Od pierwszego wejrzenia. Rock Chick. Tom 3 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 29,99 zł

29,99 zł 44,90 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ashley Kristen Książki | okładka miękka
29,99 zł
asb nad tabami
Ashley Kristen Książki | okładka miękka
29,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Roxanne Giselle Logan, zwana Roxie, miała prosty plan na dorosłe życie: szafa pełna markowych ciuchów i wysoki stołek w znanej korporacji, której korytarzami przechadzałaby się, wzbudzając zachwyt kolegów i zazdrość koleżanek. Niestety, dorosłość, w której obudziła się dziesięć lat po skończeniu college’u, wygląda zupełnie inaczej… Roxie ma wprawdzie buty od Manolo Blahnika i modne fatałaszki, ale nie zrobiła ani zawodowej kariery, ani nie podbiła serca milionera. Zamiast tego tkwi w nieudanym związku z drobnym krętaczem Billym Flynnem, który obiecał jej złote góry i rezydencję z bajki. Nie dość, że nie dotrzymał słowa, to jeszcze młotem rozwalił drzwi do loftu dziewczyny, gdy ta po raz setny usiłowała z nim zerwać.

Miarka się przebrała. Idąc za radą rodziny i przyjaciół Roxie próbuje się wyrwać z toksycznego związku. Pretekstem do ucieczki przed szemranym facetem staje się krucjata w poszukiwaniu wujka, który przed laty zerwał kontakty z rodziną. Roxie postanawia upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu: odnaleźć krewnego i uciec raz na zawsze od Billy’ego.

Niestety, sprawy się komplikują, gdy okazuje się, że wśród nowych, przebojowych znajomych wujka znajduje się zniewalająco przystojny, kryształowy moralnie policjant, Hank Nightingale. Roxie w ciągu chwili wpada mu nie tylko w oko, ale i do łóżka. Czy związek byłej dziewczyny gangstera od siedmiu boleści i stróża prawa ma jakiekolwiek szanse? I najważniejsze: czy Billy w końcu zrozumie, że dla niego i Roxie nie ma już żadnej przyszłości?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Od pierwszego wejrzenia. Rock Chick. Tom 3
Tytuł oryginalny: Rock Chick 3
Seria: Rock Chick
Autor: Ashley Kristen
Tłumaczenie: Suchocka Agata
Wydawnictwo: Akurat
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 480
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-09-30
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35695219
 
średnia 4,5
5
55
4
20
3
4
2
4
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
43 recenzje
5/5
05-10-2020 o godz 18:53 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Roxanne Giselle Logan, zwana Roxie, miała prosty plan na dorosłe życie: szafa pełna markowych ciuchów i wysoki stołek w znanej korporacji, której korytarzami przechadzałaby się, wzbudzając zachwyt kolegów i zazdrość koleżanek. Niestety, dorosłość, w której obudziła się dziesięć lat po skończeniu college’u, wygląda zupełnie inaczej… Roxie ma wprawdzie buty od Manolo Blahnika i modne fatałaszki, ale nie zrobiła ani zawodowej kariery, ani nie podbiła serca milionera. Zamiast tego tkwi w nieudanym związku z drobnym krętaczem Billym Flynnem, który obiecał jej złote góry i rezydencję z bajki. Nie dość, że nie dotrzymał słowa, to jeszcze młotem rozwalił drzwi do loftu dziewczyny, gdy ta po raz setny usiłowała z nim zerwać. ❤ Miarka się przebrała. Idąc za radą rodziny i przyjaciół Roxie próbuje się wyrwać z toksycznego związku. Pretekstem do ucieczki przed szemranym facetem staje się krucjata w poszukiwaniu wujka, który przed laty zerwał kontakty z rodziną. Roxie postanawia upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu: odnaleźć krewnego i uciec raz na zawsze od Billy’ego. ❤ Niestety, sprawy się komplikują, gdy okazuje się, że wśród nowych, przebojowych znajomych wujka znajduje się zniewalająco przystojny, kryształowy moralnie policjant, Hank Nightingale. Roxie w ciągu chwili wpada mu nie tylko w oko, ale i do łóżka. Czy związek byłej dziewczyny gangstera od siedmiu boleści i stróża prawa ma jakiekolwiek szanse? I najważniejsze: czy Billy w końcu zrozumie, że dla niego i Roxie nie ma już żadnej przyszłości? ❤ "(...) był łamaczem serc, ale nie zamierzałam zajmować się nim na tyle długo, by pozwolić mu skruszyć i moje. Odejście od niego nie było nawet świadomym wyborem, ale przecież to nie miało znaczenia i ostatecznie wyszło na dobre. Przynajmniej Hankowi." ❤ "Od pierwszego wejrzenia" jest trzecim tomem cyklu Rock Chick. Bardzo lubię ten serię ze względu na to, iż otrzymuję mnie tylko romas, ale i coś znacznie więcej. Coś, co dostarcza nie tylko rozrywki, ale i zmusza do refleksji. ❤ Ponownie wkraczamy w świat gangsterów i policjantów. Autorka bardzo sugestywnie i barwnie nam go przedstawia. Odnosimy wrażenie, iż sami w tym wszystkim uczestniczymy. Jednakże całe szczęście tylko na... kartach powieści, gdyż momentami jest naprawdę niebezpiecznie. Będą brudne interesy, porwania, bójki, pościgi, strzelanina, rozlew krwi... Wątek ten idealnie równoważy i przenika się z romansowym. ❤ "I teraz byłam tu: brudna i śmierdząca, w jakiejś norze, jechałam z kryminalistą nie wiadomo dokąd w zszarganych markowych ciuchach, które przestały stanowić jakąkolwiek zbroję. Gdyby Hank teraz mnie zobaczył, chyba puknąłby się w głowę. Nie byłam tym, za kogo mnie brał. Ja sama również nie wiedziałam już, kim jestem." ❤ Bohaterowie to naprawdę mocne osobowości. Uwielbiam ścieranie się ich charakterów. Ich przekomarzanki i pyskówki z pewnością ożywiają fabułę. Poza tym podobało mi się ukazanie tego, jak powinna wyglądać prawdziwa przyjaźń, miłość i oddanie. ❤ Autorka nie zapomina o postaciach z poprzednich tomów cyklu, którzy odgrywają tu znaczącą rolę. Jednocześnie pozwala sprawdzić czytelnikowi co u nich słychać. Jednakże jeśli nie czytaliście wcześniejszych części, nie martwcie się, gdyż doskonale odnajdziecie się w książce. ❤ Kristen Ashley posiada niebywale lekki styl i plastyczny język, dzięki czemu czyta się naprawdę przyjemnie i szybko. Zaskakujące zwroty akcji nie pozostawiają szansy na nudę. Autorka umiejętnie wplata w treść sporą dawkę dobrego humoru, więc przygotujcie się na niekontrolowane wybuchy śmiechu.  ❤ Historia ta pokazuje, że każdy z nas zasługuje na nową miłość. Każdy z nas jest tego wart. Czy Roxie przyjmie to do wiadomości i wyzbędzie się poczucia winy za to, co spotkało ją w przyszłości? ❤ "Od pierwszego wejrzenia" to pełen emocji, rozpalający zmysły romans z elementami sensacji i dużej dawki humoru. Jesteście ciekawi czy Roxie da się usidlić Hankowi? Bo mnie udało się mu to w zawrotnym tempie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2020 o godz 17:14 Anonim dodał recenzję:
Roxanne Giselle Logan utknęła w toksycznym związku. Miało być pięknie jak w bajcie a wyszło całkiem inaczej. Billy Flynn pokazał swe prawdziwe oblicze i ani myśli zostawić swej ukochanej. Pojawia się obsesja i nieobliczalność. Dziewczyna ma dość i ucieka. Postanawia pojechać do wujka Texa, który przed laty odciął się od rodziny. I tak trafia do Fortnum, gdzie aby przekracza próg wpada w oko samego Hunk'a Nightingale'a. Przykładny stróż prawa ma chrapkę na tą kociczkę. Ten chodzący testosteron zrobi wszystko, by zaciągnąć ją do łóżka. Pytanie czy ona tego chce? Czy Billy w końcu zostawi ją w spokoju? Czy Tex będzie szczęśliwy widząc swą siostrzenicę? Na co zdecyduje się Roxie? Zostanie czy znowu ucieknie? Za mną dwa tomy serii Rock Chick. Każdy kolejny tom jest nawiązaniem do poprzedniego. Nie da rady czytać tomy wyrywkowo. Tu historie miłosne mają nowych zakochanych i nową fabułę w każdej nowej części, ale są połączone ściśle ze sobą, z tym co było. Poznałam burzliwą historię Indy oraz Lee z pierwszego tomu oraz Jet i Eddiego z drugiego. Tym razem w kawiarence pojawia się świeżynka w postaci smakowitego kąska, na który od razu Hunk zarzuca sieć. Chce złowić tę rybkę, która łatwo nie miała i która ucieka przed swym eks. Świetny pomysł na książkę. Pokrzywdzona i rycerz - jak w bajce. Ale życie to nie bajka. I ponownie trafiłam do szalonej patchworkowej rodziny, która zawsze stanie za sobą murem. Szaleni, odważni i nieobliczalni mężczyźni kipiący seksem. Normalnie siąść przy stoliku i ślinić się na ich widok. Brawa dla autorki za plastyczność opisów i ich drobiazgowość. Za książkę kipiącą seksem i erotyzmem. Podtekstami seksualnymi, które rozpalają do czerwoności. Uwielbiam ten humor i tę ironię. Bawi do łez. Od strony romansu było gorąco, nie powiem. Trzymało w napięciu. A wszystkiemu winne niezdecydowanie Roxie i upartość Hunka. Jedno drugie drażni a drugie pierwszemu nie odpuści. Roxie pragnie ciepła, troski i miłości. Czuje coś do przystojniaka ale stara się okiełznać to pożądanie, bowiem ma nie lada problem z Billym i nie chce wikłać się w kolejny związek czując oddech niebezpieczeństwa na plecach. A on? Hunk absolutnie nic sobie tego nie robi. On ze swoją zapartością, nieustępliwością, determinacją i męskimi sposobami wabi muszkę do pajęczej sieci. Jest uroczy w swej zaborczości i wytrwały w dążeniu do celu. No i zawsze dostaje to czego chce - ale w jaki sposób. Z gracją i miną niewiniątka. Polubiłam ich od początku. Szybko zaskarbili sobie moją sympatię. Mimo iż momentami miałam ochotę usadzić Roxie na czterech literach i dać działać specjalistom. Na ogromny plus przy każdym tomie jest nawiązanie do rodzin i członków tej wielkiej przyszywanej rodziny. Wszyscy się udzielają i sobie pomagają. Tak samo szaleni i narwani. W gorącej wodzie kąpani. Zgrzyty i sprzeczki to standard. Bawią i rozweselają. I tu również autorka pokusiła się o historię z sensacją w tle, która była w równym stopniu fajnie pociągnięta. Było niebezpiecznie, było niepewnie i powodowało, że włos się jeżył. Uwielbiam tą serię i z niecierpliwością czekam na kolejny tom, który mam nadzieję szybko ujrzeć w zapowiedziach wydawniczych. Przezabawna historia gorącego romansu z sensacją w tle. Bawi, grzeje i mrozi. Odpowiednie połączenie przezabawnej komedii, rozpalającego zmysły romansu i mrożącego w żyłach wątku sensacyjnego. Uwielbiam styl i język, w jakim autorka tworzy. Czaruje słowem i dobiera równych sobie bohaterów, którzy pasują do całości ich paczki. Za każdym razem zatracam się w lekturze i ciężko jest mi się oderwać od książki. Autorka przedstawiła bezinteresowna pomoc potrzebującym. Walkę dobra ze złem. Miłości, która trafia nieoczekiwanie i która przewraca życie o sto osiemdziesiąt stopni. Świetnie spędziłam czas w bohaterami trzeciego tomu. Jeśli znana jest Wam twórczość autorki i podobały Wam się poprzednie tomy, to ta część tym bardziej powinna przypaść Wam do gustu. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2020 o godz 18:49 Jadzka.aa dodał recenzję:
"Wiedziałam, co robił. Usiłował zatrzeć koszmarne wspomnienia, dając mi nowe, niezmiernie przyjemne. Był takim dobrym facetem." Dzis przychodzę do was z recenzją książki Kristen Ashley pt." Od pierwszego wejrzenia " Jest to trzeci tom serii Rock Chick, którą miałam okazję recenzować dzięki wydawnictwu muza. Do książki podchodziłam sceptycznie, ponieważ nie miałam styczności z piórem autorki, wiec była dla mnie w pewnym sensie nowością. Roxie, a w zasadzie Roxanne Giselle Logan miała naprawdę prosty plan na swoje życie. Mężczyzna, kariera w korporacji i to, co kobiety lubią najbardziej, czyli piękne, markowe ciuchy. Jednak gdyby życie było łatwe to, by życiem się nie nazywało. Dorosłość okazała się dla niej za ciężka, a ona sama wylądowała i tkwiła w chorym związku. Chcąc wyjść z toksycznego związku, postanawia zerwać z chłopakiem, a wsparcia i pomocy szuka u wujka, który kilkanaście lat temu zerwał kontakty z rodziną. Niestety sprawy się jeszcze bardziej komplikują. Dodatkowo na jej drodze pojawia się pewien bardzo przystojny policjant, któremu Roxi od razu wpada w oko. Czy Billy w końcu odpuści i da Roxi spokój ? Jak rozwinie się jej znajomość z przystojnym panem policjantem ? Czy przyjaciele jej wujka ją zaakceptują? Śmiało mogę powiedzieć, że bawiłam się z tą książką naprawdę dobrze, a biorąc ją do ręki, nie sądziłam, że to będzie taka petarda. Wywarła na mnie pozytywne emocje, momentami śmiałam się do łez, by zaraz wstrzymać oddech. Normalnie jestem w wielkim szoku. Autorka odwaliła kawał dobrej roboty, pisząc tę część. Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem Pani Kristen i na pewno nie ostatnie. Połączenie romansu z wątkami sensacyjnymi wyszło naprawdę bardzo dobrze. To właśnie w takich momentach moje serce przyspieszało, a oddech stawał się niemiarowy. Czytałam ją z dużym zainteresowaniem i choć na początku podchodziłam do niej sceptycznie, to później nie mogłam się z nią rozstać. Autorka poświeciła sporo czasu każdemu bohaterowi, a było ich całkiem sporo. Każda postać była bardzo dobrze wykreowana. Natomiast główna bohaterka była tak szurnięta, pozytywnie zakręcona, że nie sposób było się z nią nie polubić. Hank również wywołał u mnie pozytywne odczucia. W ogóle wszyscy tam byli tacy szaleni i nieprzewidywalni, każdego z bohaterów polubiłam, bo inaczej się nie da. OKEJ, poza tym krętaczem Billym. Ta książka to jedno wielkie szaleństwo. Autorka ma bardzo lekkie pióro, a sama powieść napisana jest przystępnym językiem. Sceny erotyczne zostały przedstawione ze smakiem, nie były wulgarne. Książka wciąga już od samego początku, a swoją akcją i dynamizmem sprawia, że nie jesteśmy w stanie jej odstawić na miejsce. Podsumowując, jeśli lubicie powieści sensacyjne z romansem w tle, to ta lektura będzie dla was naprawdę bardzo dobrym rozwiązaniem. Dodatkowym plusem jest to, że nie trzeba znać poprzednich części, by móc przeczytać tę. Ja sama muszę przeczytać wcześniejsze tomy, bo wiem, że będzie to naprawdę dobrze zagospodarowany czas. Akcja za akcją, przystojni mężczyźni, koty, brawura, szaleństwo i momenty grozy, to właśnie to znajdziecie w książce. Polubiłam styl, jakim posługuje się autorka i wiem, że nie raz wrócę do jej książek. Uwielbiam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-10-2020 o godz 17:54 Attra dodał recenzję:
Roxie próbuje pozbyć się ze swojego życia, ex chłopaka – drobnego przestępcy, który nie chce przyjąć do wiadomości, że ich związek zakończył się już dawno. Wpada więc na pomysł, że uda się do Denver, do swojego wujka Texa i przy okazji zniknie z oczu bylemu facetowi. Nie wzięła tylko pod uwagę, że Tex pracuje u Indy w kawiarnio-księgarni. Gdy tylko stawia pierwsze kroki w kawiarni, spotyka Hanka Nightingaleia i… przepadają oboje od pierwszego wejrzenia. Seria Rock Chick zachwyciła mnie już od pierwszego tomu, więc niecierpliwie czekałam na trzecią część przygód mega przystojnych i seksownych gliniarzy i prywatnych detektywów z Denver oraz kobiet, która burzą ich spokój i zdobywają serca. W tym tomie poznajemy przygodny i namiętny romans Hanka i Roxie i powiem, że bardzo się ucieszyłam, że to właśnie o tych bohaterach będę czytać. Akcja powieści od samego początku jest dynamiczna, wybuchowa i nieprzewidywalna. Pełno tu szalonych wydarzeń, niekiedy wręcz uroczo absurdalnych, namiętności, uczuć i poczucia humoru. Bywały momenty, że zaśmiewałam się strasznie czytając o wyczynach Roxie i jej nowopoznanych przyjaciółek. Bo co ważne, w powieści pojawiają się wszyscy bohaterowie z poprzednich części, nawet ci drugoplanowi i odgrywają swoją rolę w perypetiach Roxie i Hanka. Taki zabieg ogromnie mi się podoba, bo nie muszę się rozstawać z postaciami, które polubiłam, tylko dlatego, że ich historia została już opowiedziana. Jeśli chodzi o samą Roxie, to naprawdę ją polubiłam. Nie wkurzała mnie, nie irytowała swoim zachowaniem i celowym pakowaniem się w niebezpieczne sytuacje, gdy tłumaczono jej i proszono, żeby tego nie robiła. Roxie miała świadomość niebezpieczeństwa i choć i jej nie ominęły ryzykowne sytuacje, to jednak sama nie pchała się w nie na wariata. Hank oczywiście ujął mnie za serce. Jak każdy męski bohater tej serii jest mądry, twardy, mega przystojny i seksowny. Do tego ma dobre serce i kocha psy. No czy można chcieć więcej? I choć można się przyczepić, że każdy facet w tej serii jest NAJ we wszystkim, to dla mnie to jest w sumie zaleta. Dlaczego? Bo w książce tego gatunku (romans z elementami sensacyjnymi) taki bohater jest po prostu wręcz potrzebny i idealny, aby wzdychać do niego podczas czytania i zachwycać się jego wspaniałością. To są właśnie takie książki, które wymagają aby kobiety były piękne, a mężczyźni wspaniali i właśnie to od autorki dostałam. „Od pierwszego wejrzenia” sprawiła mi wiele czytelniczej frajdy, dała odetchnąć od szarej codzienności i wywoływała sporo ataków śmiechu. Do tego jest naprawdę dobrze napisana, autorka ma dobry styl i lekki, plastyczny język. Wbrew pozorom, nie jest to standard w typowej literaturze kobiecej. Mamy tu więc świetną historię, fajnych bohaterów, szalone wydarzenia i ogromną porcję humoru. Do tego miłość ze szczyptą pikanterii, która koi serce każdej romantyczki. Jest też poczucie wspólnoty i przyjaźń, która nie zważa na długość trwania znajomości. Ogromnie polecam całą serię. To świetna rozrywka i naprawdę dobrze napisane książki. Niecierpliwie wyczekuję informacji o kolejnym tomie z tej serii, przepadłam dla niej od pierwszego zdania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-10-2020 o godz 22:31 Jolanta dodał recenzję:
"Od pierwszego wejrzenia" jest trzecia część z serii - Rock Chick, ale spokojnie możecie ja czytać bez znajomości poprzednich tomów tak jak ja, gdyż każda z część to inna historia. ❇ Roxann Giselle Logan (Roxie) to charekterna, uparta,dowcipna oraz przebojowa kobietka.Od zawsze miała ogromne plany na przyszłość i marzenia, praca w korporacji oraz wielka ilość drogich markowych ciuchów, które powodowały uczucie wyjątkowości i kobiecej klasy.Która z Nas nie lubi "tony ciuchów w szafie"? Wszystko idealnie zaplanowne i zamknięte na "ostatni guzik", do czasu kiedy na swej drodze nie spotyka jego - Billego Flynnena - kryminaliste. I tak mija kilka lat słodkiej sielanki, do momentu kiedy owy kochanek staje sie wrzodem na tyłku, a dokładnej pasożytem, który żeruje na swojej ofierze."Miłość potrafi byc ślepa"... Ciągłe przeprowadziki,zmiana pracy oraz obietnice bez pokrycia, powodują tylko niechęć do dalszego życia u boku krętacza i manipulanta. Kobieta ma dość, postanawia wyrwać się z toksycznego zwiazku...ale mężczyzna nie daje za wygrana i ciagle tkwi u jej boku... Roxane decyduje się uciekać poza miasto do Denver, by móc odwiedzic wujka - Texa z którym dość długo korespondowala, a ten z zerwał kontakty z cala rodziną. I tym oto sposobem Roxi trafia do Fortnum,lokalu w którym pracuje Tex.Już od progu poznaje ogromną rzeszę męskiego testosteronu,przyjaciół wujka.A w tym zniewalajaco przystojnego stróża prawa Henka Nightingale.I od tego momentu wszystko zaczyna się komplikować, gdyż kobieta wpada w oko mężczyźnie... Jaka tajemnice skrywa Bill?Czy odnajdzie Roxane? Kogo wybierze Roxi?Stróża prawa a może ex łobuza? ❇ "Od pierwszego wejrzenia" to historia którą polecam każdemu zwłaszcza jeżeli szukacie opowieści z ogromna dawka humoru i namiętności. Mamy tutaj totalny mix gatunkowy - sensacyjno-komediowy-romans, który okazuje się idealnym strzałem w dziesiatke, gdzie wszystko jest "doskonale wywarzone". I chociaż to moje pierwsze spotkanie z autorka to zapowiadam że nie ostatnie. Przyznam, że na samym początku totalnie nie mogłam się wkręcić w historie za to po kilkunastu stronach nie potrafilam już odłożyć książki🙈 Dostałam tutaj wszystko co uwielbiam w powieściach, wspaniałych, wyjatkowych, przezabawnych bohaterow, galopujaca akcje z bronia w tle wyrwana niczym z dziekiego zachodu, cięty humor oraz nadmiar kotów i psów. Główna bohaterka chodź czasami mnie irytowala to jednak potrafila swoim zachowaniem rozbawic Mnie do łez. Muszę przyznać, że każda z przedstawionych tutaj postaci była wyjątkowa co spowodowalo moją ogromną sympatię.Ale o tym musicie przekonac się sami. Chociaż cała opowieść to fikcja literacka ja z wielka przyjemnością znalazła bym się w tym samym Fortum u boku przystojniaka Henka i całej reszty przyjaznych ludzi którzy dążą sie wzajemna sympatia i pomocą w końcu to rzadkość w dzisiejszych czasach. Jeśli jeszcze nie miałaś okazji zaznajomić sie z lekturą ja gorąco polecam!Pozycja wyjatkowa, warta uwagi zwłaszcza w obecnym czasie aby móc na chwilę oderwać sie od rzeczywistości!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-09-2020 o godz 12:20 Paulciaaa92 dodał recenzję:
Nie wiem, czy wiecie, ale ja poszukałam, poczytałam i z moich informacji zgromadzonych z czeluści internetu wynika, że jeszcze przynajmniej pięć części Rock Chick przed nami! I oczywiście pierwsze pytanie jakie padnie w wielu wątkach na facebook'u i pod wieloma recenzjami to czy trzeba czytać po kolei. Otóż nie, nie trzeba, ale te książki są ze sobą na tyle powiązane, że można nie ogarnąć niektórych dowcipów czy tekstów. Dlatego mimo wszystko polecałabym czytać w kolejności. W trzeciej części spotykamy ponownie wszystkich bohaterów, których musieliśmy na chwilę zostawić wraz z zakończeniem "Zmysłowego anioła stróża". Bardzo wtedy narzekałam na główną bohaterkę, która była infantylna, dziecinna i po prostu irytująca do granic możliwości. Tym razem mam wrażenie, że jednak autorka postarała się żeby ponownie pojawiła się nowa postać, z problemami, która chce sama o siebie zadbać ale mimo wszystko nie "aż tak" głupia. To dobre określenie, wybaczcie. Roxi, Roxanne ląduje w Denwer, gdzie zjawiła się u wujka, którego do tej pory znała jedynie z listów. Nie spodziewała się jednak spotkać tam mężczyzny, który w momencie, kiedy zobaczy ją po raz pierwszy w drzwiach kawiarni, oszaleje na jej punkcie. Ona sama również nie była obojętna, ale powstrzymywały ją jej kłopoty i myślenie, że jest splamiona złem, a on jest kryształowy bo jest gliniarzem. Ale równie ważnym wątkiem jest historia Roxi I Billy'ego, który mimo iż ona go rzuciła, nie chce jej dać spokoju. Poza tym, wciąga ją w dziwne machlojki, przez które stawia ją w niebezpieczeństwie. Jednak Roxi już trafiła na dobrych ludzi, w tym swojego wujka i Hanka, którzy nie pozwolą by stała jej się krzywda. Piękne? Cóż, ale usłane kolcami. Czy możecie spodziewać się happy endu? Tego Wam nie powiem, bo popsuję Wam całą zabawę, napięcie, niepewność. Lepiej się zastanawiać czy w trakcie strzelaniny ktoś dostanie kulkę niż wiedzieć, że na koniec wszyscy są cali, zdrowi i żyje im się zielono, prawda? No to właśnie dlatego nie mogę Wam zdradzić czy ktoś zostanie postrzelony, czy Roxi będzie z Hankiem i czy wszystko się ułoży. Musicie sprawdzić sami! Muszę przyznać, że ta część o wiele bardziej mi się podobała niż tom 2, ale nadal na pierwszym miejscu jest "Córka gliniarza". Czeka na kolejny tom i mam nadzieję, że tłumaczenie wydawnictwu pójdzie sprawnie ;) Jak już poznamy wszystkie tomy, to wtedy będę mogła powiedzieć, który podobał mi się najbardziej i czy tendencję autorka ma spadkową, czy może trzyma równy poziom, a może jeszcze będzie ciekawiej i okaże się, że ostatnia część będzie najlepsza? :) Nie dowiemy się, póki wydawnictwo nam nie wyda po polsku kolejnych tomów. Znaczy, możemy się dowiedzieć, ale po co, skoro mają szaleńcze tempo wydawania tej serii :D Wydawnictwu Akurat dziękuję przeogromnie za egzemplarz. Współpraca z Wami to czysta przyjemność!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2020 o godz 17:16 ewfor dodał recenzję:
Po przeczytaniu dwóch pierwszych książek z serii Rock Chick Córki gliniarza i zmysłowego anioła stróża nawet nie zastanawiałam się czy sięgnąć po kolejną powieść autorki, byłam pewna, że chcę ją przeczytać. Dlaczego? Myślę, że dlatego, że bardzo polubiłam bohaterów i chociaż każda z książek dotyczy losów innej osoby, to większość z nich można spotkać we wszystkich częściach. Są książki, które czyta się spokojnie, czasami z nostalgią, czasami z paczką chusteczek z boku, ale są też książki, które czyta się z bijącym sercem, takie których czytanie kojarzy się z wystrzałami z karabinu maszynowego, bo czyta się szybko, łatwo i nie można się w tym czytaniu zatrzymać. Do takich właśnie książek należą te z serii Rock Chick. One są jak magnes wciągający w głąb fabuły. Autorka dość szczegółowo odnosi się do wyglądu swoich bohaterów, skupiając uwagę nie tylko na wyglądzie zewnętrznym, chociaż ten pełni znacząca rolę w opisie, ale również na osobowościach występujących w jej powieściach osób. Niewielu autorów potrafi tak wymownie ukazać swoich bohaterów zarówno pod względem wyglądu zewnętrznego, osobowości i dość charakternego zachowania. Ale tych ludzi nie można NIE pokochać od pierwszego spotkania. I nie chodzi mi wcale o ich prezencję, gdzie faceci są zabójczo i seksownie przystojni, a dziewczyny wyglądają jak milion dolarów, ale o to kim oni są wszyscy w stosunku do siebie. Myślę, że autorka jest mistrzynią w zapewnianiu szybkiego bicia serc z mocno podwyższonym ciśnieniem zarówno paniom jak i panom. Ta książka to humor w czystej postaci, ale okraszony mocną dawką sensacji, a nawet dramatu połączonych w świetną całość. Spora dawka erotyki przedstawionej w namiętnych scenach, mimo buchającego gorącego seksu nie bulwersuje, jak czasami jest w innych powieściach, jest tylko pikantnym dodatkiem do fabuły. I jak już wspomniałam na początku, tej książki nie można czytać spokojnie, tę książkę się pochłania od pierwszej do ostatniej strony. I chociaż są momenty prawdziwej grozy, to czytelnik ma pewność, że za chwilę będzie rozbawiony do łez. Chciałaby chociaż raz znaleźć się w księgarnio-kawiarni w której spotykają się bohaterowie tej książki i poznać osobiście te wszystkie osoby. No cóż, tymczasem pozostaje mi tylko cierpliwie czekać na kolejną książkę z serii Rock Chick. Polecam tę lekturę KAŻDEMU kto lubi dobry humor, ostrą jazdę bez trzymanki, dobry kryminał i zmysłowy seks. Myślę, że książka nie zawiedzie żadnego czytelnika powyżej 18 roku życia. Gdyby nie ten seks, to moim zdaniem wielu młodszym czytelnikom mogłabym ja również polecić, bo któż z nas nie lubi komedii romantycznych z mocno kryminalnym tłem i cudowną, zmysłową (nie wulgarną) erotyką wplecioną w fabułę, przy której powiedzenie, że salwy śmiechu są tylko dodatkiem to mit.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-10-2020 o godz 18:36 werka777 dodał recenzję:
Główna bohaterka powieści jest uparta, przyjacielska, otwarta i na szczęście już nie tak naiwna, jak jakiś czas temu. Tkwiąc w toksycznym związku przez długi czas wierzyła w szczęśliwą przyszłość, której jednak na pewno nie zaznałaby u boku przestępcy. Teraz już to wie. Ale nie da się przekreślić przeszłości jedną linią i to stanowi dla niej przeszkodę. Nowy mężczyzna, spontaniczne uczucie… kiedy w grę wchodzi coś więcej, Roxie zaczyna się wahać. Bo czy zasługuje na bycie z kimś, kto dotąd stał po przeciwnej stronie barykady? Na pierwszym planie powieści przewija się dwójka przedstawicieli płci męskiej. Faceci skrajnie różni pod względem osobowości i wyjęci z zupełnie innego środowiska. Jest Billy, szalony, szkodliwy, wybuchowy. Facet, który przecież w gniewie rozwalił młotem drzwi. Eks, który potrafi zastraszać i który nie odpuści tak łatwo. Czy osiągnie swój cel? Na szczęście jest także Hank, odpowiedzialny policjant. Przystojny, żartobliwy, jak sugeruje opis na okładce – kryształowy moralnie. Jeśli jednak sądzicie, że spotkanie powściągliwego dżentelmena, co to, to nie. Słodki jest i ma oczy w kolorze whiskey, ale do łóżka spieszy mu się jak pozostałym, w końcu jest samcem alfa. Akcja powieści to przeplatanka humoru, sensacji i namiętności. Jak sugeruje tytuł, bohaterowie dość szybko odkrywają, że mają się ku sobie. Nie ma nieśmiałych podchodów, choć w dalszej części nie obywa się bez zabawy w kotka i myszkę. Roxie i Hank są dorośli, więc korzystają z pragnień, które nimi targają. Problem leży nie zatem w wykonaniu tego pierwszego kroku, a w długodystansowym zaangażowaniu się. Jest bowiem Billy, były Roxanne, z którym dziewczyna spędziła wiele lata i przed którym przestrzegali ją ci najbliżsi. Autorka, oprócz relacji stricte uczuciowych, które są i zabawne i pikantne, wplata motyw przyjaźni, a to za sprawą sympatycznych postaci drugoplanowych. Jest niebezpiecznie, pojawia się scena z udziałem broni, zastraszanie i jest obraz niezdrowej obsesji na punkcie czyjeś osoby. Fabuła należy zatem do dość dynamicznych. Biorąc pod uwagę poprzednie tomy cyklu, podchodząc do tej części nie miałam zbyt wygórowanych oczekiwań, a jednak „Od pierwszego wejrzenia” to chyba najlepsza spośród trzech dotychczas wydanych. Nie jest to romans wysokich lotów i trochę ubolewałam nad raptownym rozprawieniem się z cielesnymi oporami, niemniej jednak książka pozwoliła mi się odprężyć i nie zanudziła mnie. Cały czas coś się działo, więc ode mnie ląduje ocena 7/10. Dla tych, którzy rozważają przeczytanie jej - drobna informacja – książka wchodzi w skład cyklu, niemniej jednak może funkcjonować jako samodzielna historia. http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2020/10/od-pierwszego-wejrzenia-kristen-ashley.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2020 o godz 18:33 Snieznooka dodał recenzję:
Cudownie móc przeczytać kolejną książkę autorstwa Kristen Ashley, jest jedną z autorek, na których powieści czekam niemalże z zapartym tchem. Jej powieści nie są płaskie, pozbawione akcji, wyrazu, czy głębszych uczuć. Każda kolejna książka sprawia, że wciągam się w nią coraz bardziej, jestem zafascynowana pomysłami i kreacją bohaterów. Cykl Rock Chick doczekał się wydania trzeciego tomu, który nosi tytuł „Od pierwszego wejrzenia” i z pewnością, na całe szczęście, nie jest ostatnim jego tomem. O czym tym razem opowiada nam autorka? Główną bohaterką książki „Od pierwszego wejrzenia” jest Roxanne Giselle Logan jest kobietą z ikrą, werwą i uporem, marzącą o błyskotliwej karierze w korporacji, która da jej stabilizację i dach nad głową. Tymczasem pomimo tego, że ukończyła college, nie narzeka na brak pieniędzy, ale jej życie nie jest takie, jakie sobie wymarzyła. Od siedmiu lat tkwi w związku, z którego trudno będzie jej się wyplątać, a wszystko za sprawą chłopaka, który jest kryminalistą. Plan zerwania musiał być doskonały, a wiązał się z wyjazdem do wuja, aż do Denver, ale czasami coś łatwiej jest powiedzieć, zaplanować, aniżeli wykonać. Na drodze Roxie staje Hank Nightingale policjant, który jest czysty niczym łza, konkretny, a przede wszystkim jest dobrym człowiekiem, jakiego ze świecą szukać. Serce mężczyzny zabiło mocniej do kobiety, nieco szalonej i nieokiełznanej, czy mu się powiedzie jej ujarzmienie? Kłopoty nie znikają, jedynie zmieniając czas i znaczenie, czego mężczyzna nie jest świadomy, czy warto będzie tak wiele poświęcić dla tej kobiety? „Od pierwszego wejrzenia” jest powieścią, która z pewnością zaskoczy Was akcją, sarkastycznymi uwagami, a także humorystycznymi wstawkami. Autorka utrzymuje swój poziom, który zaprezentowała nam przy poprzednich książkach. Jest chemia między bohaterami, jest wiele emocji, które zostały przelane na papier, aby trafić i zbudzić je w czytelnikach. Romantyzm w książce jest taki, jak lubię, bohaterowie mają swoje randki, o których warto wspomnieć, relacja między Roxy i Hankiem jest rozwijana stopniowo, nie dzieje się nic gwałtownego nawet, jeśli pan policjant jest samcem alfa. Jeśli czegoś chce to po prostu po to sięga, jednak nie zależy mu jedynie na cielesnych doznaniach, ale na czymś znacznie ważniejszym, do czego nie jest przyzwyczajona główna bohaterka. „Od pierwszego wejrzenia” to powieść, która nie skupia się jedynie na romansie, ale także niesie ze sobą adrenalinę i pewne niebezpieczeństwo, z którym będą musieli się zmierzyć główni bohaterowie. Polecam Wam czytać książki serii Rock Chick chronologicznie, chociaż opowiadają o różnych bohaterach, aby nic ważnego Wam nie umknęło.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
17-10-2020 o godz 19:03 Anonim dodał recenzję:
Roxanne Giselle Logan miała prosty plan na życie. Szafa pełna znanych marek i wysokie stanowisko w światowej korporacji. Miłym dodatkiem miały być zazdrość i zachwyt jej skromną osobą. Niestety, nic z tego nie wyszło. Zamiast męża-milionera przy jej boku był złodziejaszek, ale przynajmniej mogła się pochwalić butami od Manolo Blahnika! *przygotujcie się na wyliczanki marek wszelakich* Gdy w końcu postanowiła wyrwać się z toksycznego związku, Billy Flynn nie dawał jej spokoju. Ostatnim aktem desperacji okazała się wyprawa do 'czarnej owcy' rodziny ze strony jej matki, wujka Texa. Tam poznaje Hanka Nightingale'a - gliniarza z krwi i kości, który wkracza pewnie w życie dziewczyny. I po raz kolejny jej plan musiał się zmienić... Och, to była ciężka przeprawa 🤦🏻‍♀‍ 31-letnia Roxie zachowywała się tak infantylnie, że momentami miałam ochotę walić głową w ścianę. Powiedzcie mi proszę, kto po porwaniu przejmuje się, że aby się ogarnąć ma tylko mydło, a do włosów żel? I oczywiście, najważniejsze jest, iż buty od Manolo przetrwały. I to nie jest jej jedyne zachowanie, które woła o pomstę do nieba. Hank rządzi dziewczyną tak jak mu się podoba. Od pierwszego dnia! Jak coś powie, to tak ma być, a całe towarzystwo mu tylko przytakuje, bo jak Nightingale coś chce, to do tego dąży. Jakby zdanie kobiety w ogóle się nie liczyło, bo przecież on wie najlepiej. Scena w biurze Lee niemalże przyprawiła mnie o ciarki żenady *jeśli czytaliście, to wiecie o którą chodzi*. Ich relacja trochę przypominała mi zabawę w kotka i myszkę. Roxie mówiła cały czas 'Nie!', ale chyba tylko by się sprzeciwić, a nie zgodzić nawet jeśli tego chce. To już było takim schematem, że miałam ochotę tylko przekartkować scenę i pójść dalej. Poza tym, to wszystko działo się błyskawicznie. Książka ma prawie pięćset stron, a mogłaby się skończyć po jakiś dwustu - dwustupięćdziesięciu. Dzieje się tam niemalże cały czas to samo z przerywnikami na pojawienie się Billy'ego. I to właśnie te momenty były najciekawsze! Akcja, trochę adrenaliny i wreszcie chłopcy z Denver mogli pochwalić się swoimi umiejętnościami 🏙😉 Przy tej historii bardziej się denerwowałam niż relaksowałam czy śmiałam. Nie potrafiłam zrozumieć większości decyzji głównej bohaterki, tylko mnie irytowała. W niektórych momentach aż czułam, jak obumierają mi szare komórki 🤣 Już bardziej podobała miseria Cory Reilly, a z romansami z mafią w tle jestem na bakier. Mimo wszystko, nie było aż tak bardzo źle, jednak wiem, że raczej się nie polubię z tą autorką 🤷🏻‍♀‍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-10-2020 o godz 10:19 Lukrecja84 dodał recenzję:
Witajcie Kochani 💚 Na wstępie chciałam podziękować #wydawnictwoakurat Wydawnictwo MUZA SA oraz Grzeszne książki za egzemplarz cudownej książki Kristen Ashley #odpierwszegowejrzenia 😍🥰❤🌹😘. Powieść swoją premierę miała 30.09.2020r. Jest to trzeci tom z cyklu Rock Chick. Chętnie za jakiś czas ponownie przeczytam "Od pierwszego wejrzenia". Jak już mówiłam, na moim story, uwielbiam takie powieści. Bad boy, good boy 🥰 i piękna dziewczyna 🥰. Akcja za akcją. Już myślisz, że wszystko się ułożyło, a tu niespodzianka. 😁 Roxanne Giselle Logan - ma faceta, który robi szemrane interesy... Przez niego co chwilę zmieniają miasta i mieszkania. Roxie marzy o stałym miejscu zamieszkania i pracy w korporacji. Czy jej się to uda? Niestety nie przy obecnym chłopaku... Postanawia od niego odejść... Tylko jak to zrobić... on jest bad boy...Postanowiła uciec do swojego wujka Texa... Czy Billy zrozumie, że nie pasuje do Roxie? Czy będzie ją ścigał? Billy to typ faceta, od którego trzeba uciekać, żeby żyć... Czy Roxie wygra walkę o swoje życie? Czy będzie marionetką w jego rękach? Co się stanie, gdy pozna przystojnego Hanka? Wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? Czy to tylko bajka? Autorka zabiera nas w podróż po gorących emocjach, pełnych namiętności... Roxie ma super wujka, który ma rewelacyjnych przyjaciół... Oni staną w obronie Roxie... Kogo ona wybierze? Po jednej stronie gangster Billy, po drugiej przystojny policjant Whisky (Hank). Jeden zły, drugi dobry... Lubicie gorące sceny w książkach? Ja uwielbiam ten dreszczyk...🥰😁 W tej książce skacze ciśnienie 😉, dlatego powinni czytać ją jedynie dorośli. Dobry humor - proszę bardzo. Dostarczają go Roxie i jej zabawni rodzice. "(...) Dobrze Ci radzę, chłopcze, zwiewaj, póki możesz(...)" - słowa taty Roxie do Hanka. Taki tekst powinien usłyszeć każdy mężczyzna .🤣 Mamuśka jest jeszcze lepsza, ale o tym musicie przekonać się sami. Zabawna, wzruszająca, przerażająca i gorąca historia: Roxie, Hanka i Billy'ego. 9/10 Bardzo dobrze bawiłam się czytając "Od pierwszego wejrzenia" . Powieść nie jest ciężka. Jest idealna dla tych, którzy lubią historie z bad boysami, namiętnymi klimatami z domieszką dobrego humoru. Nie ma czasu na nudę. Czytaliście już powieść "Od pierwszego wejrzenia"? Co o niej myślicie? Pierwsza strona i już jest wow...😍😍 Chętnie przeczytam poprzednie dwa tomy. Tom 1 "Córka gliniarza" i tom 2 "Zmysłowy anioł stróż" . Czytaliście może te 2 tomy? Co o nich myślicie? Polecacie?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-10-2020 o godz 08:51 miedzytytulami dodał recenzję:
Cytując za główną bohaterką: Oboziuoboziu! Prawie 450 stron na dwa wieczory, to dużo mówi o książce. Po pierwsze - lekki język, taki przez który się przepływa. Po drugie mało skomplikowana, choć porywająca fabuła. I po trzecie dowcip na idealnym poziomie absurdu. Choć jest to trzecia część serii Rock Chick to nie odczułam, że czegoś mi brakuje skoro nie czytałam wcześniejszych, ale spodobała mi się na tyle, że przy pierwszej okazji przeczytam wcześniejsze! Nie da się ukryć, że na pierwszy plan wysuwa się romans. Taka historia. Ale żeby być dokładną, muszę zwrócić uwagę, że już dawno nie czytałam książki, w której przypadałoby tylu przystojniaków na metr kwadratowy przestrzeni. Jakby autorka próbowała wpuścić biedne czytelniczki na pole testosteronowych min i kazała im rozbroić wszystkie, co do jednej. Czyste szaleństwo (w pozytywnym sensie). Ale do romansu. Co się stanie, kiedy dziewczyna uciekająca przed swoim byłym mężczyzną, nomen omen gangsterem, spotka na swojej drodze niesamowicie przystojnego gliniarza, który na każdym kroku udowadnia jej, że z ich dwójki to on jest bardziej uparty? Będzie iskrzyć. Ale tego można spodziewać się choćby po okładce. Prawda jest taka, że wszyscy bohaterowie zostali obdarzeni bardzo mocnymi charakterami. Co ciekawe taki zabieg zamiast przytłaczać, stwarza mnóstwo zabawnych sytuacji. Niektóre dialogi powalają swoim absurdem, bohaterowie sprzeczają się o wszystko, ale czuć z tych kłótni serdeczność, jakby usiąść w wielkim domu wariatów, w którym wszyscy darzą się niesamowitą lojalnością. Ale gdy rozłożyć tę historię na części, pod płaszczykiem lekkiego romansu znajdziecie historię dziewczyny, która dość nieporadnie, na własną rękę próbuje uciec od toksycznego związku, z relacji tak bardzo wyniszczającej, że włos się jeży na głowie. I pewnie by jej się to nigdy nie udało, gdyby nie wsparcie szalonej rodziny którą stworzyli, tak na prawdę obcy jej ludzie. Na taką książkę trzeba mieć dzień. Pełna absurdalnych sytuacji, dziwacznych dowcipów i główna bohaterka, która w stresie plecie trzy po trzy. Idealna po trudnym tygodniu, na jesienny weekend pod kocem - jeżeli czytać ją bardzo pobieżnie i dosłownie. Ale głęboko poruszająca, gdy zatrzymacie się przy niej na dłużej. Choć może to dobry sposób na oswojenie "wroga"? Śmiać się mu prosto w twarz, pozwolić sobie uwierzyć, że nie wszystko jest takie straszne i nie ma sytuacji bez wyjścia, pod warunkiem, że ma się oddanych ludzi przy sobie?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-10-2020 o godz 19:11 WRoliMamy dodał recenzję:
Muszę przyznać, że mam z tą książką spory problem. Nie, żeby się źle czytało, bo akurat czytało się dobrze. Akcja jest dość wartka, gwarantuje kilka dynamicznych zwrotów, pośmiać się też można i to nawet pełną piersią. Na nudę na pewno nikt nie będzie narzekał i to niezależnie od gustów czytelniczych. Denerwowała mnie główna bohaterka. Niby daje się lubić, ale w życiu chyba nie spotkałam tak bezmyślnej i bezwolnej istoty! Ja jestem jakby z innej gliny i jak mówię „nie”, to dokładnie to mam na myśli. Natomiast Roxanne Logan mówi „nie” właściwie chyba tylko dla zasady. Niby ma tam jakieś swoje wartości, którymi chce się w życiu kierować, ale właściwie od pierwszej chwili, odkąd poznała Hanka, daje się prowadzić na smyczy jak potulny piesek. Dosłownie od pierwszego dnia! Czasem coś tam poszczeka, ale wystarczy mocniej pociągnąć za smycz i już jest grzeczna. A wiecie, co było najgorsze? Wystarczył jeden pocałunek, by Roxanne potulniała. Hank oczywiście skrzętnie to wykorzystywał. Zastanawiałam się, czy ta kobieta ma mózg. Ponoć projektuje strony internetowe i nawet dostała za to jakąś nagrodę, tymczasem jej zachowanie każe przypuszczać, że jest typową ślicznotką – głupią blondynką, dla której najważniejsze są ciuchy. Roxanne przyjechała do Denver, by upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Po pierwsze ucieka przed swoim byłym chłopakiem, Billym Flynem, który uparł się, że Roxie jest kobietą jego życia i za nic nie pozwoli jej odejść. Tylko że Billy jest kompletnym dupkiem, który nie chce parać się uczciwą pracą, za to prowadzi ciemne interesy i ciągle przed czymś lub przed kimś ucieka. Roxanne ma dosyć jego pustych obietnic, ciągłego przemieszczania się z miejsca na miejsce i denerwującej niepewności. Jednak zerwanie z Billym okazuje się trudniejsze, niż można przypuszczać. Roxanne podróżuje po całych Stanach, a w Denver ma do załatwienia jeszcze jedną sprawę. To tu mieszka brat jej mamy, mityczny wujek Tex, którego Roxie zna naprawdę dobrze, ale… tylko z listów. Mało tego. Jest jedyną osobą z rodziny, której wujek kiedykolwiek na jakikolwiek list odpisał. Całą resztę starannie ignorował i od powrotu z Wietnamu nie widział. Roxie chce się schować przed Billym, ale tak, żeby ją znalazł. Czy mówiłam już, że to idiotka? Pełna recenzja → https://wrolimamy.pl/recenzja/od-pierwszego-wejrzenia/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-10-2020 o godz 09:11 Karolina Koziar dodał recenzję:
Gdyby nie mój towarzysz życia- najwspanialszy Mąż na świecie prawdopodobnie byłabym już w drodze do Denver przeczesując miasto w poszukiwaniach swojego własnego Hanka... Ale od początku... Roxie wielokrotnie tłumaczyła dla swojego chłopaka Billiego, że ich związek nie ma przyszłości. Niestety nawet wystawione za drzwi walizki do niego nie przemawiały. Gdziekolwiek od niego uciekała- znalazł sposób aby sprowadzić ją do domu. Jest zmęczona karmionymi kłamstwami, ciągłymi przeprowadzkami. Rozczarowana życiem (i partnerem) Roxie stawia na ostatnią deskę ratunku- Wuja Texa. Zna mężczyznę tylko z listów jakie do siebie piszą i to właśnie one dają jej nadzieję na rozwiązanie problemów. Z opowiadań wynika, że zastanie go w jednej kawiarni o której wciąż opowiada i to właśnie tam już po przekroczeniu progu wpada w oko dla piekielnie przystojnego policjanta... Ich relacja szybko nabiera tempa, ponieważ Hank dokładnie wie czego chce od życia. A jedynie czego teraz pragnie to ciepłego ciała Roxie w swoim łóżku, obecności tej kobiety w swoim życiu i bezwzględnego jej bezpieczeństwa. Chociaż potrafi zrobić krzywdę bandziorowi dla swojej kobiety jest czuły i romantyczny, ale przede wszystkim stanowczy i wyrozumiały. Dzielnie znosi humorki i rozmyślania dziewczyny nie poddając się i uparcie przekonując do tego, że są dla siebie stworzeni... Czy na pewno może wyjść coś dobrego z połączenia dziewczyny kryminalisty i perfekcyjnego policjanta?  Z bohaterami tej historii spędziłam bardzo mile czas wielokrotnie wybuchając głośnym rechotem lub wiercąc się na kanapie niecierpliwe przerzucając kartki w oczekiwaniu na dalszy ciąg historii. Osoba Hanka jest bardzo wyrazista przez co nie miałam ochoty przerywać czytania. Każdy jego gest, odruch, śmiech odczuwałam jakbym była obok -bardzo pozytywna postać. Roxie natomiast to pogubiona, piękna i pocieszna dziewczyna z która mogłabym konie kraść- pod warunkiem, że nie wpadłybyśmy wcześniej w jakieś kłopoty. 😝 Chociaż... ma drażniących rodziców. W tej historii nie zabraknie namiętności, erotyzmu i adrenaliny. Myślę, że jest moją ulubioną z tej serii i tym bardziej ją polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
12-10-2020 o godz 22:56 Anonim dodał recenzję:
Zanim ktoś sięgnie po tę książkę, uprzedzam, aby nie brał jej w żadnym przypadku na poważnie (szczególnie kobiety). Główna bohaterka Roxie to 31- latka uwikłana w toksyczny związek z miejscowym przestępcą – Billym Flynnem. Chcąc zakończyć długoletnią relację, postanawia uciec z Chicago i udać się do Denver, gdzie mieszka jej wujek Tex. Sytuacja komplikuje się, gdy szargany chorobliwą zazdrością Billy, postanawia ścigać Roxanne. Wtedy na jej drodze staje Hank Nightingale – nieziemsko przystojny stróż prawa, który od tej pory będzie jej osobistym ochroniarzem i obrońcą. Już od pierwszego wejrzenia między dwójką zawiązuje się gorąca relacja! Naprawdę chciałabym o tej książce napisać coś dobrego. Nawet przymykając oko na niektóre sytuacje, nie da się nie zauważyć infantylności i banału tej historii. Przyglądając się zachowaniu głównej bohaterki, od samego początku wiadomo jak się skończy. Ponad to… książka jest po prostu szkodliwa dla wizerunku kobiet, zresztą jak i dla mężczyzn. Roxie i jej koleżanki przedstawione są jako głupiutkie trzpiotki, martwiące się własny wygląd, czy nie zniszczą ulubionych jeansów, całkowicie uzależnione od swoich chłopaków, bez możliwości sprzeciwienia się im. Hank jak i reszta mężczyzn to super macho, trzymający kobietę w garści, mogący z nią zrobić wszystko, począwszy od spraw łóżkowych kończąc na podejmowaniu za nią najważniejszych decyzji w życiu. Roxie jest wręcz ubezwłasnowolniona przez Hanka, traktowana jak dziecko bez prawa głosu. Przypominam, że mamy XXI wiek. Choć wielu kobietom może się wydawać, że taki właśnie powinien być „prawdziwy mężczyzna”, nie jest to nic innego jak podtrzymywanie szkodliwego stereotypu Samca Alfy, zniekształcającego realny obraz płci przeciwnej. Według mnie historia zyskałaby wiele, gdyby wątek byłego chłopaka Roxanne był bardziej rozwinięty. Gdyby faktycznie były te pościgi, strzelaniny, emocje. W zamian za to, otrzymujemy mało interesujące refleksje głównej bohaterki i jej bezsensowne przekomarzania się z Hankiem jego podboje miłosne, gdzie oczywiście to on jest demonem seksu, a ona nie może wyjść z podziwu nad jego umiejętnościami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-10-2020 o godz 00:16 Katarzyna dodał recenzję:
Kristen Ashley napisała zabawy romans ze szczyptą grozy w tle ! Powieść wciąga od samego początku. Mamy wyrazistą postać policjanta Hanka oraz dziecinną ale i zabawną Roxanne. Ich drogi niespodziewanie i nagle krzyżują się w barze w Denver, w którym pracuje wujek Roxie Tex, były żołnierz z Wietnamu. Wystarczy jedno spojrzenie, a Hank wiedział, że to ta jedyna. Jego oczy w kolorze whisky nie mogły się oderwać od ślicznej Roxie. Czuła to świdrujące spojrzenie, bojąc się jednocześnie, gdyż definitywnie nie zakończyła swojego 7 letniego związku z toksycznym Billym Flynnem, który jest jej największą życiową porażką. Żadne z jej marzeń o byciu z idealnym mężczyzną, o szafie pełnych markowych ubrań i wymarzonej pracy w korporacji do końca się nie spełniło. Billy ciagle musi uciekać, gdyż w każdym stanie wpada w kłopoty, dodatkowo jest krętaczem i robi nielegalne interesy. Utknęła w tym związku na siedem lat, aż przyszedł czas na ucieczkę, po tym jak Billy rozwalił drzwi młotem. Uciekła do wujka, którego od dziecka nie widziała tylko korespondowała. Relacja Hanka i Roxie od początku była dla mnie połączeniem wybuchowym, on ułożony, pewny siebie, wiedzący czego oczekuje od życia, stąpający twardo po ziemi, przystojny gliniarz, ona zaś dziecinna, wiecznie uciekająca, niezdecydowana, a nawet chwilami szalona, rozrywkowa, uparta i piękna kobieta, bardzo kochająca modę. Ich romans był z jednej strony gorący i namiętny, a z drugiej nie zabrakło w nim niedomówień, wywołujących sprzeczności. Billy niestety cały czas, uważał Roxie za „swoją” i postanowił ją odzyskać, porywając ją po jej upojnej nocy z gliniarzem z jego własnego domu. Co było dalej to znajdziecie w książce. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorka i na pewno sięgnę po wcześniejsze i przyszłe książki. Styl Kristen bardzo mi odpowiada, jej humor i opisy. Wykreowała bardzo wyraziste postacie. Przyjaciele Hanka i jego krewni są jak jedna wielka rodzina. Jest to trzecia część z serii Rock Chick, tomy można czytać niezależnie od siebie, ale ja ciekawa jestem wcześniejszych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-04-2021 o godz 11:20 bookaholic.in.me dodał recenzję:
"Zycie to rodeo i czasem trzeba po prostu dać się ponieść!" Hank to dobry gliniarz. Nie tylko z uwagi na to, że jest dobry w tym co robi ale też, że przestrzega prawa pomimo ludzi jakimi się otacza ;-) Gdy tylko ujrzał Roxie wchodzącą do Fortnum wiedział, że musi ją mieć. Ale czy aby na pewno była dziewczyna gangstera to dla niego dobra partia? Wracamy do Denver gdy bohaterowie jeszcze nie ochłonęli po przygodzie z Jet, a tu znowu czeka ich mnóstwo atrakcji, choć tym razem to Hank będzie próbował wszystko ogarnąć. Właściwie to niczym tutaj nie będziecie zaskoczeni jeśli czytaliście poprzednie części. Książka jest napisana prostym językiem, czyta się szybko, jest mnóstwo akcji i oczywiście wątek kryminalny w który angażuje się cała ekipa. Hank zawsze wydawał mi się najbardziej opanowany i najmocniej stąpający po ziemi ze wszystkich bohaterów, ale jak widać jedna kobieta trochę wywróciła mu życie do góry nogami. Podobała mi się Roxie, nie była tak infantylna i nakręcona by sama wyjść ze swoich kłopotów, nie wymyślała jakichś dziwnych akcji by rozwiązać sytuację i uważam, że to plus, że w końcu mamy bohaterkę, która trochę odbiega od dotychczasowego standardu Rock Chick. Autorka zręcznie wplotła tu temat toksycznej miłości. Tego jak trudno zauważyć, że tkwimy w takim związku, a jeszcze trudniej się z niego wyplątać. I jakie niesie ze sobą konsekwencje, bo widzieliśmy, że psychika Roxie była mocno poturbowana po wszystkich przeżyciach z Billiem. Wkurzało mnie jednak, że ciągle wszystko musiało być po myśli Hanka, nie potrafili normalnie przedyskutować sprawy tylko ona była na nie a on ją przekonywał seksem, no słabe to było dla mnie...Dużo bardziej wartościowe uważam, że byłyby w takich sytuacjach merytoryczne rozmowy, zwłaszcza, że mamy do czynienia z ludźmi po trzydziestce... Ale co ja tam wiem, może jakbym spotkała tak atrakcyjnego i uzdolnionego faceta to bym się specjalnie kłóciła, żeby mnie tak przekonywał 😂 Ogólnie książka jest ok jeśli nie szukacie czegoś z głębią i nie wiadomo jakim przesłaniem ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-10-2020 o godz 08:32 wioletreaderbooks dodał recenzję:
Kolejna książka Kristen Ashely znanej na polskim rynku z intensywnych, zabawnych, sensacyjnych książek z wielką miłością, która pojawia się od pierwszego wejrzenia. Ja jestem ogromną fanką takich historii, a jak jeszcze do tego dochodzi humor, tylko ten zdecydowanie smaczny, to jestem na zdecydowanie tak ! „Mówią, że jeśli coś kochasz, musisz to uwolnić, a jeśli wróci do ciebie, to znaczy, że tak miało być.” Ta książka w porównaniu do wcześniejszych nie ciągnęła mi się, bo była napisana bardzo intensywnie. Nie było tu zbędnych, długich opisów chmurek i kwiatuszków. Był konkret, to samo z bohaterami. No może chwilami bohaterka, a mianowicie Roxanne mogła denerwować, ale była uroczą postacią, która pomimo wszystko, chciała sama zawalczyć o rozpoczęcie przyszłości z czystą kartą, nie spodziewała się, że od tak, w jej życiu pojawi się zgraja szalonych ludzi, którzy są w stanie zrobić wszystko, aby ją chronić. Nieznajomi stają się jej rodziną, a chłopaki są już zaznajomieni z ratowanie dam z opresji. Mają w tym nie małe doświadczenie. „Jedno wiem na pewno, życie to rodeo i czasem trzeba po prostu dać się ponieść.” Hanka znamy już z poprzedniej części, a teraz przyszedł czas na jego historię i jego szansę na życie obok kobiety, która od razu przyciągnęła jego wzrok, umysł i serce. Ale czy ona tak łatwo się podda ? czy będzie mieć jakiekolwiek wyjście ? „Hank właśnie takiej kobiety potrzebował. Takiej, która potrafi odróżnić dobro od zła i iść za tym pierwszym.” Jeżeli znacie styl pisania autorki, to zdecydowanie przypadnie Wam do gustu kolejna jej książka. Ja lubię to jak tworzy fabułę, jej szalonych bohaterów i zabawne, pełne wzlotów i upadków akcje, a dodajcie do tego zaborczych mężczyzn, to wychodzi idealnie równanie. Ta jest trzecią częścią z serii „Rock chick”, ale można czytać każdą z nich oddzielnie, bo każda jest o innym bohaterze, a jeżeli już nawiązywane jest do poprzednich wydarzeń, mamy to omówione. Jednakże ja jako fanka Kristen polecam wszystkie trzy oraz wcześniejszy cykl „mężczyzna marzeń”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-10-2020 o godz 14:50 Marta dodał recenzję:
Roxanne Giselle Logan młoda dziewczyna, która niestety wybrała złego chłopaka. Billy jest krętaczem. Obiecywał jej że będzie żyć jak książniczka jednak tak się nie dzieje. Przeprowadzają się tylko w kółko z jednego do drugiego stanu. W końcu Roxie nie wytrzymuje i zrywa z chłopakiem. Jak się okazuje jest to toksyczny związek. Gdy dziewczyna pakuje jego walizki i wystawia przed drzwi on bierze młot i niszczy je. Roxie wtedy postanawia od niego uciec. Planuję to już od dłuższego czasu. Pewnego dnia wyjeżdża do Denver. Jest to jedna z części jej planu. Chcę tam odnaleźć swojego wujka Texa i udaje się jej. Spędza tam kilka dni i jej życie się zmienia.  Pojawia się w nim Whisky – gliniarz z miasteczka. Zakochuje się on w niej i robi wszystko by byli razem. Umawia się z Roxie na randkę. Spędzają miło czas. Jedzą kolacje, jeżdżą dorożką i randka kończy się w łóżku.  Wszystko się zmienia następnego dnia. Gdy Hank – tak naprawdę ma na imię Whisky, wychodzi ze swoim psem pobiegać przed jego domem pojawia się Billy. Roxi myśli, że to Hank wraca się do domu bo czegoś zapomniał jednak gdy otwiera drzwi zamiera. Próbuje walczyć z Billym jednak jej się nie udaje. Zostaje porwana z domu gliniarza. Billy wywozi ją za granicę stanu i wiąże ręce sznurem po jej próbie ucieczki. Dziewczyna bardzo się boi jednak wszystko kończy się szczęśliwie. Zostaje odnaleziona jedynie ma złamanych kilka żeber. Czy uda jej się pozbyć Billyego ze swojego świata? Czy związek z Hankiem przetrwa? Książka wow. Byłam bardzo zaskoczona. Dawno nie czytałam tak dobrej. Jest to literatura obyczajowa, romans. Nie zdawałam sobie sprawy że jest to trzeci tom z serii Rock Chick. Na pewno sięgnę po poprzednie części. Historia bardzo fajnie napisana. Dużo różnych zwrotów akcji. Bardzo szybko i fajnie się ją czytało. Trochę wątków jest ale dobrze są wszystkie rozwinięte jak dla mnie. Znajdziemy też kilka scen 18. Polecam ją bardzo jako takie oderwanie od rzeczywistości. @Shayla_reading
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-10-2020 o godz 10:22 juswita dodał recenzję:
Od pierwszego wejrzenia….można się zakochać, tak jak bohaterowie książki Kristen Ashley. To trzecia część serii Rock Chick i jest zdecydowanie najlepsza. W tej części Ashley stworzyła rewelacyjnych głównych bohaterów. Roxie to zaradna kobieta, świadoma, przebojowa, odważna, oddana i kochająca, a Hank to kipiący testosteronem 100%owy facet, gliniarz z Denver, bezkompromisowy, zdecydowany, konsekwentny i niezwykle charyzmatyczny. I właśnie ta dwójka spotyka się przypadkowo i przepadają – oboje. Tyle że Roxie wnosi spory bagaż problemów w postaci niezrównoważonego byłego chłopaka (który nie przyjął do wiadomości, że jest już byłym chłopakiem). Roxie zdaje sobie sprawę, że przeszłość ją dopadnie prędzej czy później, a kiedy ją dopadnie to wszyscy wokół niej będą narażeni na poważne niebezpieczeństwo. Dla Hanka jednak to nie problem i chce pomóc dziewczynie odciąć się od przeszłości by mieć ją tylko dla siebie, ta jednak uparcie twierdzi, że to się nie uda i postanawia uciec. W zasadzie całą książkę nosi się z zamiarem ucieczki, ale trafiła na takich ludzi – przyjaciół Hanka, a później również jej przyjaciół, który ucieczkę skutecznie jej uniemożliwiają. Hank jest tak pewny tego, że zatrzyma dziewczynę przy sobie, że czytając książkę, kibicowałam mu z całego serca, żeby się udało. I choć w książce pojawiają się wątki niczym z dobrych książek sensacyjnych, bo są strzelaniny, porwania, bójki, pościgi i sporo krwii, to książka jest tak zabawna, że momentami dosłownie płakałam ze śmiechu. Naprawdę nie pamiętam, która książka ostatnio wywołała takie salwy śmiechu. Scena w której pojawiają się rodzice Roxie powaliła mnie na łopatki. Dialogi z ich udziałem były tak zabawne, że spokojnie można by nakręcić świetną scenę komediową. Fabuła jest bardzo dynamiczna, przy tej książce nie da się nudzić, czyta się ją szybko i z nieschodzącym uśmiechem na twarzy. To fajna mieszanka romansu, sensacji i komedii. Będziecie się świetnie bawić czytając.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.