Obsydian. Lux. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Oni nie są tacy jak my…

Kiedy przeprowadziliśmy się do Zachodniej Wirginii, zanim zaczęłam mój ostatni rok w szkole, musiałam przyzwyczaić się do dziwacznego akcentu, rwącego się łącza internetowego i całego morza otaczającej mnie nudy... Aż do momentu, kiedy spotkałam mojego nowego, wysokiego sąsiada o niesamowitych, zielonych oczach. Wtedy sprawy zaczęły obierać zupełnie inny kierunek...

Ale kiedy zaczęłam z nim rozmawiać zrozumiałam, że Daemon jest wyniosły, arogancki i doprowadza mnie do szału. Zupełnie nam nie po drodze. Zupełnie. Jednak kiedy prawie nie zginęłam, a Daemon dosłownie zamroził czas, cóż... stało się coś zupełnie niespodziewanego…

Wpadłam w kłopoty, groziło mi śmiertelne niebezpieczeństwo. Jedyną szansą, żebym wyszła z tego cało, było trzymanie się blisko Daemona, aż przygaśnie blask…Jeśli oczywiście sama go wcześniej nie zabiję.

Od wydawcy:

Wartka akcja, błyskotliwe dialogi, napięcie, które nie pozwala oderwać się od książki, aż do ostatniej strony. "Obsydian" to świetna, odprężająca lektura.

„(...) Mogę powiedzieć tylko, że urzekła mnie ta książka. Polecam!”
Patrycja, lubimyczytac.pl


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Obsydian. Lux. Tom 1
Seria: Lux
Autor: Armentrout Jennifer L.
Tłumaczenie: Chojnacka Sylwia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-06-11
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 194 x 34 x 128
Indeks: 14802133
 
średnia 4,7
5
71
4
7
3
3
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
44 recenzje
5/5
20-06-2014 o godz 00:03 przez: Kinias
Fascynująca książka. Jedna z niewielu, która wywołała u mnie tak różne emocje. Za każdym razem gdy na nią patrzę, jestem naprawdę szczęśliwa, że ją kupiłam ( co swoją drogą, zrobiłam przypadkiem ^.^). Szczególnie urzekł mnie główny bohater i jestem serdecznie wdzięczna autorce za umieszczenie wspaniałego dodatku z wybranymi scenami, widzianymi właśnie z perspektywy głównego bohatera. Co do książki: zdecydowanie zasłużyła na miano mojej ulubionej! Historia jest oryginalna i po prostu urzekająca. Przedstawienie elementu fantastycznego bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Nie było oklepane i powtarzając się w wielu książkach. Istoty światła i ich umiejętności, które zostały opisane w książce,były potrzebną mi nowością. Tak, jak w większości książek pojawił się też wątek miłosny. Po prostu zwalił mnie z nóg.... Troszkę oklepany, ale wciąż oryginalny i piękny. Jeśli zastanawiasz się nad kupnem tej książki, gorąco polecam! Nie wahaj się i ją wybierz. Ja nie żałuje i mam zamiar z przyjemnością przeczytać kolejną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
5/5
21-07-2014 o godz 21:58 przez: Czytająca
Rewelacyjna.Kto chce odpocząć od wampirów,aniołów to polecam.Czy naprawdę jesteśmy sami we wszechświecie,a może żyją między nami obcy?Jeśli chcecie poznać odpowiedź zapraszam do przeczytania tej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
17-02-2015 o godz 17:48 przez: Wiktoria Wisniewski
Na „Obsydian” Jennifer L. Armentrout trafiłam przypadkowo, czytając recenzje innej książki na bookgeek. Spojrzałam na okładkę, na opis i przepadłam, bez chwili namysłu zamówiłam książkę. I nie żałuję!
Bohaterką tej książki jest Katy Swartz, która wraz z mamą przeprowadza się do Zachodniej Wirginii w poszukiwaniu nowego początku. Jest to postać, która na pewno zostanie w mojej pamięci na dłużej – pisze bloga Katy’s Crazy Obssesion, na którym recenzuje książki, potrafi się odgryźć, wie czego chce i po prostu nie można jej nie kochać.
Daemon Black ma niesamowicie zielone oczy, niesamowicie piękny kaloryfer i niesamowicie wielki dupek z niego. I ma niesamowitą tajemnicę. Mieszka naprzeciwko Kat wraz z siostrą Dee i o ile dziewczyna uwielbia Katy, tak jej brat z niewyjaśnionych powodów nie przepada za nową sąsiadką, ciągle dając jej do zrozumienia, że nie jest mile widziana w życiu jego i jego siostry.
Już od pierwszego rozdziału byłam zachwycona tą książką. Było zabawnie, a chemia między Daemonem a Katy była tak mocna, że byłam pewna, że zaraz zajdzie jakaś reakcja w mojej książce. Tej lekturze nie można zarzucić przewidywalności, braku oryginalności ani nie można porównać jej do innej książki. Tego po prostu jeszcze nie było.
Czas przy tej książce minął mi strasznie szybko i przyjemnie. Jennifer L. Armentrout wykreowała świat, do którego jak raz się wejdzie, to będzie się walczyło o jak najdłuższy pobyt w nim. Czytałam jednym tchem, z wypiekami i szerokim uśmiechem na twarzy. Gwarantuję, że ta książka spędzi Wam sen z powiek.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-07-2014 o godz 20:45 przez: Karolina kosior
To pytanie towarzyszyło mi przez całą książke i nadal nie znam na nie odpowiedzi. Może w kolejnej części?? Wspaniała i oryginalna fabuła!!! wreszcie coś innego niż wampiry, wilkołaki i upadłe anioły. Główni bohaterowie cudowni. Daemon Black. Kolejny literacki obiekt damskich westchnień. A już na pewno moich westchnień. Wzdychałam do niego przez całą książkę. Głównej bohaterki również nie sposób nie pokochać. Siedemnastolatka, odważna, inteligentna i przede wszystkim molik książkowy (dokładnie jak ja!!!) pewnie dlatego tak bardzo przypadła mi do gustu. ,,Obsydian" jest ciekawą pozycją i na pewno wartą przeczytania. Ja nie zetknęłam się wcześniej z paranormalnym romansem, w którym głównym bohaterem byłby kosmita. Ja nie żałuje czasu który z nią spędziłam i z niecierpliwością oczekuje kolejnego tomu. Polecam przede wszystkim tym którzy chcą czegoś świezego, nowego i oryginalnego.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
10-07-2014 o godz 20:45 przez: KateCase
" (...) Główna bohaterka to z jednej strony typowa dziewczyna z sąsiedztwa, a z drugiej silna i jednocześnie wrażliwa, odważna kiedy broni przyjaciół i przerażona kiedy musi obronić siebie, inteligentna, i zabawna.

Partneruje jej oczywiście przystojniak nie z tego świata. A niech to – cholernie gorące ciacho. Chłopak, który po prostu przyciąga ją i każdą z nas (sama sprawdź). Wygląda jak młody bóg, zachowuje się momentami trochę jakby był na lekach i przede wszystkim wypełnia go oślepiające światło.

Nie jest człowiekiem. Jest kosmitą. Seksownym kosmitą. (...) "
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
26-08-2014 o godz 19:24 przez: mariczek
No cóż... to już koniec wampirów, wilkołaków, aniołów i innych wróżek. Teraz ich miejsce zajmuje ktoś inny. Kto? Tego dowiecie się czytając OBSYDIAN. Historia bardzo prosta. Jest ONA, i jest ON. Ale w tym przypadku ONI szczerze się nienawidzą, kochają natomiast jedną osobę, przez którą ich losy się splatają. książkę bardzo dobrze się czyta, postacie są dobrze opisane, przemyślane, każda jest inna i wyrazista. Historia może nie jest wybitnie nowatorska, ale z pewnością wciąga. Właśnie dlatego 5 gwiazdek, nie mogłam jej odłożyć póki nie skończyłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-08-2015 o godz 14:12 przez: książko miłości moja
Uważam, że fabuła, została przemyślana w najdrobniejszych szczegółach i dopracowana w każdym detalu. Nie mam się do czego doczepić, a nawet nie chce tego robić. Treść jest tak skonstruowana, że przez połowę książki zadaję sobie pytanie "KIM ONI SĄ", bo jedno jest pewnie nie są zwykłymi ludźmi, w takim razie kim? Przychodziły mi na myśl, wampiry, wilkołaki i inne dziwne stworzenia, ale nie! Nie tym razem, ich historia jest całkowicie inna...
Akcja obfituje w ciągłe zwroty, jest prowadzona jednostajnie, aby za chwilę wybuchnąć. Na brak sensacji nie mogłam narzekać i to mnie niezwykle cieszy, lubię jak coś się w książce dzieje.
Spotkałam to na co liczyłam, walki dobra ze złem, znienawidzonych cywilizacji i strachu o życie bohaterów. Muszę jeszcze dodać co nieco o dialogach, jak na ten typ literatury dialogi były mocno rozbudowane, z ust Daemona, padło wiele ciekawych historii, które czyta się z zapartym tchem. Jednak z wszystkich słów, wypowiedzianych w powieści, najbardziej utkwiły mi w głowie słowa Daemona, jakie skierował do Katy:
"Zawsze uważałem, że najpiękniejsi ludzie, naprawdę piękni w środku i na zewnątrz, to tacy, którzy nie są świadomi swoich wpływów-Patrzył w moje oczy uważnie. Przez moment staliśmy tak blisko, że stykaliśmy się palcami u stóp- Ci którzy chwalą się swoim pięknem, co z tego mają? Ich piękno jest ulotne. To tylko skorupa skrywająca ciemność i pustkę"
Zawsze twierdziłam i twierdze tak po dziś dzień, że nie wygląd jest ważny, przecież to wszystko przemija. Ważne jest to co człowiek ma w sobie, dobre serce, ludzkie odruchy.
Powiem kilka słów o tytule powieści. Zabierając się za czytanie zastanawiałam się co skłoniło Autorkę do nadania takiego tytułu, co do tego wszystkiego ma kamień? A no ma i to dużo, jak się potem okazuje, mamy wszystko pięknie wytłumaczone i po skończeniu książki nie wyobrażamy sobie, aby mogła ona nosić inny tytuł.
Narracja jest w pierwszej osobie, podmiotem mówiącym jest Katy. Zazwyczaj lubię narrację naprzemienną, ale w tym wypadku było inaczej, dzięki temu, że poznajemy tę historię z perspektywy dziewczyny jest ona dla nas bardziej tajemnicza i intrygująca. Autorka nie zapomina jednak o osobach, lubiących czytać powieści z męską narracją i na sam koniec funduje nam podróż po przemyśleniach Daemona. Uwielbiam tą część książki :)

Chyba nie byłabym sobą gdybym nie doszukała się wątku miłosnego, nie jest to temat przewodni, ale można go dostrzec. Daemon i Katy, oni się nawet nie lubią, tak mówią takie uczucia sobie okazują, ale kiedy dochodzi do sytuacji, kiedy jednemu coś zagraża, drugie jest w stanie przenieść góry, zatrzymać czas czy zamrozić ziemie. Nie da się przejść obok tych czynów obojętnie, jedno za drugie oddałoby życie, ale żadne nie powie tego otwarcie i nie przyzna się przed tym drugim co czuje.



Kreacja bohaterów jest również dopracowana i przemyślana w każdym detalu, jak większość. Katy to zwykła nastolatka (gdyby nie wiek, mogłabym powiedzieć, że jest taka jak ja, też kocha książki, prowadzi blog z recenzjami...), jej życie nie różni się niczym od innych, straciła ojca, matkę pochłonęła praca, a ona sama musi zmierzyć się z codziennością. Mam wrażenie, że w książce to Katy sprząta, zajmuje się ogródkiem i gotuje, matka tylko pracuje, a jak już zabierze się za gotowanie to jej córka już myśli "jak ja posprzątam ten bałagan?" :D Bohaterka jest niezwykle dojrzałą osobą, jej wartości i postrzeganie są godne podziwu.
Z kolei jej najlepsza przyjaciółka, Dee, jest osobą pełną wigoru, całkowitym przeciwieństwem głównej bohaterki. Dodaje całej powieści urozmaicenia i zaraża czytelnika swoją pozytywną energią, nie można jej nie lubić.
Przejdźmy do Daemona, pewny siebie, zarozumiały dupek, tak pewnie nazwałaby go Katy, cóż ja mogę od siebie jeszcze tylko dodać, że jest nieziemsko przystojny, silny, mężny, pociągający i... idealny. Jego postać jest zadziwiająca i intrygująca. Momentami czułam do niego nienawiść, a za chwile mnie zaskakiwał i przepełniała mnie radość, że jest w książce tak nieprzewidywalna postać jak ON.

Książka zachwyciła mnie tak bardzo, że jeszcze wiele mogłabym o niej mówić, nie chce was jednak zanudzać przydługim tekstem, zakończę więc szybkim podsumowaniem.
Powieść mówi o walce dobra ze złem, niezwykłej sile przyjaźni i miłości. Czytelnik nie może narzekać na nudę, ciągle coś się dzieje i na jaw wychodzą nowe zaskakujące fakty. Czytając przenosimy się w inny wymiar, z którym trudno nam się rozstać, cieszę się ogromnie, że będę mogła wrócić do moich ulubieńców już za moment w książce "ONYKS", póki co każdemu wielbicielom fantasy polecam tą książkę, a jak ktoś nie przepada za gatunkiem to może właśnie dzięki tej książce się do niego przekona?

http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/2015/08/obsydian.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2016 o godz 13:47 przez: Inwazja Czytadełek

O matko, matko, matko!
Tego nie da się przegapić, to trzeba przeczytać!
Książka, która ma ode mnie 10/10 na LC + po czytaniu reszty tomów informuję, że warto! Każdy tom zaskakuje coraz bardziej! Intrygująca i niepowtarzalna seria Lux, którą kocham, kocham i jeszcze raz kocham. Dawno nie oszalałam tak bardzo na punkcie żadnej książki, a co dopiero całej serii i można mówić, że nie jest idealna, brakuje jej czegoś, relacje są zbyt naciąganie - STOP! Wyrażam swoje zdanie na temat tej książki, a według mnie jest to jedna z lepszych książek, czy serii które czytałam kiedykolwiek.

Oficjalnie wstęp mamy już za sobą, choć może to być też zakończenie mojego zawziętego pisania, więc zapewne Was tutaj odeślę pod koniec tej notki, bo może ona wyglądać nieco inaczej niż dotychczasowe, tak działa na mnie ta książka, choć pierwszy tom czytałam ponad trzy miesiące temu

Autorka wprowadza nas w zupełnie normalny świat w Zachodniej Wirginii, nic nie jest inne czy wyjątkowe. Nie ma apokalipsy zombie, wybuchu bomby atomowej, powodzi stulecia, czy epidemii. Świat wygląda tak samo jak zawsze. Telefony, laptopy, komórki, samochody, ludzie żyjący w biegu i to właśnie gdzieś tam poznajemy Katy, główną bohaterkę, która przeprowadziła się do Wirginii ze swoją matką. Jest zwykłą nastolatką, prowadzi bloga, recenzuje książki, dużo czyta. Typowy książkoholik, dzięki czemu łatwiej wczuwałam się w jej postać. Wszystko wydaje się być normalne i nudne, czyż nie? Pewnie kolejna oklepana historia o nieszczęśliwej miłości, wojnie, wybuchach etc., a jednak nie. Okazuje się, że w Wirginii Zachodniej jest pełno Luksjan, prościej mówiąc - kosmitów. Tak, właśnie. Dodatkowo - to nie są zieloni kosmici. Tak, wyglądają tak samo jak my, wiecie - nos, usta, dwoje oczu, dwie nogi, dwie ręce, te sprawy. Dla dociekliwych - mówić też potrafią "po naszemu". Wszystko w sumie zaczyna się, gdy Katy poznaje Daemona. Urokliwego, seksownego Luksjanina z paskudnym charakterkiem ociekającym ironią, którego oficjalnie pokochałam, mąż jak się patrzy, bo nie ukrywam, że wiele jego tekstów pasowało do moich, zespoliłam się z tym bohaterem, poczułam jakąś więź, bo w końcu znalazłam bohatera, który zachowywał się podobnie do mnie samej i na to właśnie czekałam, ale powróćmy do tematu.
Akcja rozwija się w dobrym temacie i szybko nam wszystko upraszcza, gdy Katy zostaje zaatakowana, a Daemon... zamraża czas. Tak, dokładnie to właśnie robi ratując naszą bohaterkę i właśnie przez to życie Katy staje się zagrożone, a jedyną szansą na przetrwanie jest bycie blisko Demona, co jest wyjątkowo trudnym wyczynem.

"On i ten jego cholerny długopis!"


Wybaczcie, ale muszę jeszcze dodać coś na temat okładki... Och, okładka wspaniała, choć nie mówię tu o postaciach na niej, a o bokach! Cała seria jest idealnie spójna, nawet Obsesja, która wyszła kilka dni temu (17 lutego) ma spójny bok! Wielki plus, ogromne brawo za tak kolorystyczną serię, tak harmonijną i piękną, że mam ochotę podziwiać to na mojej półce całymi dniami

"Na jego twarzy pojawił się uśmiech.
- Filmujesz się?
Wzięłam wolno głęboki wdech.
- W twoich ustach brzmi to co najmniej, jakbym nagrywała porno.
Daemon parsknął gardłowo.
- A robisz to?"



Historia pierwszego tomu serii Lux trzyma w napięciu, przy tym serwuje nam masę świetnych dialogów, zabawnych sytuacji w roli Daemona i Katy, choć pojawiają się chwile ciężkie do zgryzienia. Dodatkowo kilka razy aż chce się wejść do książki by udusić któregoś z bohaterów. Autorka eksperymentuje na naszych emocjach i sprawia, że nie idzie się oderwać od tej książki, a po skończeniu tomu chce się sięgnąć po następny i nie jest ważne, czy to po drugi, czy trzeci, czwarty, piąty... Po każdym tomie ma się ochotę na więcej i więcej, a Jennifer L. Armentrout ma talent do utrzymania czytelników w stanie kaca książkowego i nasilających się refleksji. Zdecydowanie polecam!

http://inwazja-czytadelek.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-02-2016 o godz 22:22 przez: Bookmaniaczka
To już było. No jasne, ale co to za wyznacznik? Ważniejsze jest raczej to, że to już było, ale tak naprawdę każdy autor, z którym miałam styczność, korzystając z utartych schematów, coś zawsze zawalił. To raczej marnie, jeśli nawet według wzoru ktoś coś knoci, nieprawdaż? Także dzięki, Jennifer L. Armentrout, że pokazałaś, jak wzorowo napisać schematyczną powieść, tak, by nawet nie przeszkadzał schemat!
Choć gdybyś pomogła mi utwierdzić się w przekonaniu, że paranormal romance to zło konieczne, pewnie byłoby taniej. To tylko taka uwaga. Na przyszłość. Najwyraźniej jednak nie jest mi pisana dozgonna niechęć do gatunku, przynajmniej na razie.
Czy ta książka arcydzieło? Nie. Czy jest schematyczna? A jakże! O czym opowiada? Nie będę powtarzać opisu powyżej. Krótko:
Katy nie oczekuje, że w jej nowym miejscu zamieszkania będzie działo się coś ciekawego. Wie tylko, że będą problemy z Internetem, co nie cieszy jej ze względu na bloga, który prowadzi, oraz że nikogo nie zna, i raczej nie prędko znajdzie sobie przyjaciółkę. Myli się, w obu kwestiach, aczkolwiek to co ją czeka, nie będzie bardzo kolorową resztką wakacji.
Oni nie są tacy jak my - no co wy, serio? A niby czym by mieli być? Ludźmi? Phi, kogo interesują ludzie.
Tak więc mamy nie-do-końca-ludzi oraz Katy - zwyczajną nastolatkę, która - o dziwo - jest naprawdę zwyczajna! Nie jest niezwykle piękna i dobra we wszystkim co robi, ale również daleko jej to nijakiej i mdłej lali. O matko. To brzmi jak CIEKAWA BOHATERKA MŁODZIEŻÓWKI. Wierzycie? A jednak! Katy ma bloga, lubi ogrodnictwo; choć zdarza jej się narzekać, to nie zawsze i na całe życie. A poza tym ma racjonalny światopogląd i naprawdę nie lubi Daemona Blacka. A to akurat z nim musi spędzić trochę czasu, w ramach kary za własną głupotę. Choć dostrzega jak bardzo jest przystojny, co strasznie ją irytuje, przy tak nieziemskiej urodzie ciężko byłoby bowiem pozostać obojętnym, szczerze go nie lubi. Szczególnie, że takie ciacho jest jej sąsiadem i, chciał nie chciał, musi spędzić z nią trochę czasu. *Gratuluję kreatywności autorce, przy stwarzaniu do tego powodów, mam wrażenie, że wiele autorek ma pomysł na wątek: muszą spędzać ze sobą czas, choć wcale nie chcą, ale często nie znajdują dla tego logicznego wytłumaczenia. A to w Obsydianie jest proste. Kaprys to kaprys, logiki z góry w nim nie ma, ale nie jest powodem wziętym z kosmosu.* Tak więc Katy otrzymuje niechętną uwagę Daemona, który faktycznie jest przystojniakiem. A pomimo to, dziewczyna nie rzuca mu się w ramiona! Widzi różnicę między fizycznym pociągiem, a uczuciem. Proszę o nagrodę dla Katy! No cóż, żeby było na czasie: Oskar raz! Oto dowód:
"Był prawdopodobnie najseksowniejszym facetem, jakiego widziałam. I był palantem." - słuszna uwaga.
Daemon irytuje, i przez sporą część książki zastanawiamy się po prostu: z czym ty gościu masz problem?!? Właściwie to on bardziej jest tu humorzastą nastolatką :P Ale ich dialogi, choć nic w nich odkrywczego, wywoływały na twarzy banana niejednokrotnie.
Ale co to za książka bez akcji, nawet jeśli to paranormal. Nie jest jej dużo i jest do bólu przewidywalna, fakt. Oryginalnością też nie grzeszy, drugi fakt. Ale sam pomysł na NICH jest całkiem w porządku, trzeci fakt. A poza tym to pierwsza część serii, z rodzaju takich, co to się rozwijają wraz z kolejnymi tomami, więc mam nadzieję, że będzie tylko lepiej :)
Polubiłam bardzo Katy oraz Dee, i mam nadzieję, że zostanie wykorzystany potencjał postaci drugoplanowych.
Ogólnie polecam, bo bardzo wciąga i wywołuje uśmiech :D

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-07-2017 o godz 20:16 przez: Ania
“Obsydian” dotyczy historii Kate, która przeprowadza się do Zachodniej Wirginii, gdzie poznaje swojego tajemniczego i przystojnego sąsiada. I nic już nie jest takie same. Mimo iż Deamon to arogancki, pewny siebie chłopak, to jednak Kate nie może przejść koło niego obojętnie, chociaż się stara. W końcu, kto się lubi ten...  Co nas przyciąga? Może raczej, kto nas przyciąga? Oczywiście, że główny bohater – Deamon. Gdyby nie on, seria mogłaby być taka... zwykła. Niczym się nie różniąca od innych podobnych. A jednak Deamon sprawia, że chce się czytać. Wiecie co? Uwielbiam tego chłopaka! Uwielbiam Deamona! Arogancki dupek, który skradnie wasze serducha. Moje skradł. Fakt, może czasem lekko irytuje, ale za chwilę i tak można za nim zatęsknić, gdy sceny są rozgrywane bez niego, ale na szczęście jest ich mało. W kolejnych częściach Deamon wciąż jest sobą, chociaż okazuje się też, że chłopak ma miłe cechy, chociaż nie chce o nich mówić i je ukrywa. Autorka naprawdę stworzyła i wykreowała świetną postać. Bardzo lubiłam jego słowne potyczki z naszą główna bohaterką. Kate - nie jest to kolejna nieśmiała dziewczynka, która boi się odezwać. Mówi co myśli i nie boi się odpyskować Deamonowi. A, co! Niech sobie chłopak nie myśli, że może wszystko. Do tego nie irytowała mnie. Oczywiście, że czasem postąpiła naiwnie, jak na przykład w drugiej części w stosunku do Blake'a, ale przecież gdyby zawsze postępowała racjonalnie, mogłoby się zrobić nudno.    Schematy są wszędzie... Niestety muszę. Muszę powiedzieć, że książka jest schematyczna, wszystko to gdzieś kiedyś było... Bo przecież była Bella i jej wampir, była Nora i jej upadły anioł, ostatnio na czasie była Evie i jej Anioł Mocy [cóż to była za nudna historia, ale o tym, innym razem]. No i jest Kate i Deamon, który nie jest też człowiekiem. Ale wiecie co? W ogóle mi to nie przeszkadzało. Bo jednak autorka tak się postarała, tak potrafiła zainteresować nas, czytelników, że mnie kupiła. Po prostu stworzyła Deamona i to chyba wystarczyło. Faktycznie dobrze wykreowani bohaterowie to podstawa, ale autorka skupiła się też na innych rzeczach, ciągle się coś działo i nie było nudno. Chyba przesadzam... Może delikatnie przesadzam. Bo jak pisałam książka fabułą się nie wyróżnia... Nie ma nic nowego, czym możemy się zaskoczyć i powiedzieć: wow, tego jeszcze nie było! Ale autorka stworzyła fajną, ciekawą historię w dobrym klimacie. Wykreowała wspaniałych bohaterów, bo nie tylko Kate i Deamon, ale pozostali także są interesujący. Nawet ci źli. Nie wiem, jak wy, ale ja Blake'a też polubiłam. Polubiłam go już w pierwszej części, nie wiedząc dokładnie co ukrywa. Mimo iż w kolejnych częściach był już sobą, lubiłam go. Jest to naprawdę fajna, przyjemna seria, która wciąga Cię w ten ich dziwny świat. Zaczęłam czytać pierwszą część i przepadłam, nim się zorientowałam to kończyłam już z żalem książkę. Bo, jeśli książkę pochłania się raz dwa, chce się kartki przerzucać z prędkością światła, to jednak książka ma w sobie coś. Cieszę się, że cała seria jest już wydana i mogę śmiało dokończyć za niedługo ostatnie dwie części. Mam nadzieję, że autorka w tych częściach dalej będzie trzymała poziom i mnie nie zawiedzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-04-2015 o godz 21:42 przez: malwa123
Katy Swartz ma siedemnaście lat i właśnie przeprowadziła się do Zachodniej Wirgini z Kalifornii. Musi rozpocząć swój ostatni rok w obcej szkole z obcymi ludźmi. Nie jest szczęśliwa. Petersburg to maleńkie miasteczko, w którym nic się nie dzieje. Do czasu aż poznaje swoich sąsiadów. Ładną dziewczynę Dee oraz jej zabójczo przystojnego brata bliźniaka Daemona. Dee jest bardzo miła, ale jej brat wyraźnie nie lubi Katy. On jej wręcz nienawidzi. Dlaczego ? Chłopak i jego siostra są kosmitami!

Nigdy jeszcze nie czytałam książki o kosmitach. Były o wampirach, wilkołakach, robotach, ale nigdy o stworach z innej planety. Jak my sobie wyobrażamy kosmitów? Oczywiście jako zielone stworzenia o długich i chudych rękach i nogach. Albo jeszcze gorzej jako wielkie robale... Cóż Jennifer Armentrout postanowiła pokazać nam świat obcych zupełnie inaczej. Są to postaci zrobione ze światła, które musiały przybyć na Ziemię, ponieważ ich została zniszczona przez ich wrogów Arum, którzy są stworzeniami nocy i cienia.

"Uśmiechnęłam się idąc do biblioteki. Zniknęły myśli o bliźniakach, kiedy weszłam do środka i ujrzałam rzędy książek. Książki były konieczną ucieczką, którą zawsze podejmowałam z radością."

Katy jest uwaga... blogerką i pisze recenzje książek. Doskonale rozumiałam ją kiedy dostawała przesyłkę z książkami i skakała jak głupia z radości. Oprócz książek jej hobby była uprawa ogrodu. Obie te czynności budziły w Deamonie sarkastyczne uwagi. Chłopak bardzo przystojny nie mógł znieść widoku Katy przy jego siostrze Dee. Jak się okazało wszystko było związane z ich tajemnicą i tym, że są Obcymi.

Przez całą książkę, Katy i Deamon wyzywali się i to równo. Szły epitety takie jak "dupek", "palant" czasem nawet gorsze. Dziewczyna była rozdarta między uczuciem nienawiści, a pożądania do sąsiada. Denerwował ją, obrażał i poniewierał ale kiedy tylko się zbliżył miała ochotę robić z nim brzydkie rzeczy. Tak właśnie autorka wykreowała bohaterów. Między nimi co chwila buchała para wściekłości i namiętności. Katy została pokazana jako silna dziewczyna, która budziła sympatię i nie dała sobie w kaszę dmuchać. Co chwilę dochodziło do spięć między nią a kosmitą. Zazwyczaj budzące w czytelniku rozbawienie.

"Bo to było absolutne szaleństwo - najbardziej zwariowana rzecz jaką zrobiłam. Gorsza niż napisanie recenzji na jedną gwiazdkę. Straszniejsza niż poproszenie o wywiad autora, któremu dałabym do zjedzenie mojego pierworodnego, głupsza niż całowanie się Deamonem."

Lekka tematyka, książka idealna na oderwanie się od rzeczywistości. Czyta się bardzo szybko. Autorka stworzyła ciekawy świat i bohaterów, o których nie chce się zapomnieć. Przy dialogach zaśmiejesz się nie raz, gorący kosmita i wartka akcja. Musisz przeczytać !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-02-2015 o godz 22:39 przez: Anna Łączek
Po opiniach na internecie dość długo wahałam się nad kupnem tej książki, ponieważ większość mówiła, że spodziewała się czegoś lepszego, że dopiero pod koniec robi się najciekawiej. Ale pomyślałam sobie, że skoro autorce tak świetnie wyszła seria "Czekam na ciebie" to LUX nie może być gorszy. I miałam rację, oczywiście.

Główna bohaterka, Katy a.k.a. Kotek Swartz, to siedemnastoletnia blogerka i zagorzała czytelniczka fantastycznych książek, która wraz z mamą przeprowadziła się do Zachodniej Virginii, czytając w języku Kat: na zadupie.
Sąsiadami z naprzeciwka jest rodzina Blacków, z których poznajemy sympatyczną Dee oraz jej starszego o cztery minuty i trzydzieści sekund brata Daemona, który jest wrednym, chamskim, aroganckim, paskudnym i okropnym dupkiem, który czepia się wszystkiego, co Kat robi, a nawet gdy nic nie robi.

Katy nie chce mieć z nim nic wspólnego, za to zaprzyjaźnia się z Dee, która bardzo stara się utrzymać przyjaźń z główną bohaterką.
Oczywiście nadopiekuńczy Daemon próbuje w każdy sposób zrazić do siebie i siostry Kat, która ma w głębokim poważaniu to, czego on chce.

Lecz gdy Kat zostaje zaatakowana podczas miłego pójścia do biblioteki, zaczyna coś podejrzewać w stosunku do jej nowych sąsiadów. Jeszcze gorzej, gdy po akcji na stołówce, z której Katy, pomimo upokorzeń ze strony Daemona i jego paczki, wyszła zwycięsko, pan nadęty dupek chce z nią porozmawiać. Wtedy wszystko już nie jest takie jak kiedyś.

"Obsydian" zaskakuje swoimi bohaterami nie z tego świata, którzy wprowadzają sporo oryginalności w ogólnym świecie paranormalnym w książkach. Jestem zachwycona postaciami jakimi są Luksjanie i Arumianie oraz nadzwyczajnymi sztuczkami tych pierwszych.
Książka bardzo mi się podoba, jest w niej wiele zabawnych tekstów, intrygujących momentów oraz potyczek słownych na każdym kroku między Kat a Daemonem, które są bardzo fascynujące.
Fajne między nimi jest to, że nie zakochują się w sobie już od pierwszego spotkania; pożądanie przemieszane z nienawiścią narasta ze strony na stronę, przez co czytelnik bardziej się wciąga w ten pospolity związek i oczekuje tego pierwszego zbliżenia, które, na szczęście szybko się nie pojawia.
Wątek walki pomiędzy Luksjanami a Arumianami, która odbywa się na Ziemi jest bardzo fajnie wymyślony, jestem pełna uznania dla autorki i jej pomysłu, który mnie szczerze intryguje.

Oceniam książkę 10/10 i ogromnie nie mogę się doczekać chwili, gdy sięgnę po "Onyks".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2015 o godz 09:26 przez: maw_reads
Gdy Katy poznaje Daemona od razu zwraca uwagę na jego wspaniale umięśniony brzuch. Kiedy dziewczynie udaje się oderwać od niego wzrok dostrzega niesamowicie piękne zielone oczy, które wpatrują się w nią z niezwykłą obojętnością. Ten chłopak jest bezsprzecznie najprzystojniejszym człowiekiem jakiego widziała. Jest też największym dupkiem na świecie. Już podczas pierwszej rozmowy doprowadził Katy do szaleństwa, nikt wcześniej jej tak nie zdenerwował. Deamon daje jej jasno do zrozumienia, że nie chce mieć z nią nic wspólnego. Mimo tego za każdym gdy dziewczyna wpada w kłopoty, on ratuje jej życie. Okazuje się, że jedyną szansą na przeżycie jest trzymanie się blisko niego. Pytanie jednak, czy Katy wytrzyma z Daemonem w jednym pokoju i zdoła powstrzymać się przed zabiciem go?


Piękna twarz. Piękne ciało. Koszmarny charakter. Święta trójca przystojnych chłopców.

Sięgając po „Obsydian” nie sądziłam że wciągnie mnie całkowicie. Autorka wykreowała tak fantastycznych bohaterów i niesamowity świat, który pokochałam bez pamięci. Rzadko zdarzają się główne bohaterki, które przypadają mi do gusty. Zazwyczaj to ta męska postać jest moją ulubioną. W tym wypadku Katy stoi na równi z Daemonem. Obydwoje są ciekawi i oryginalni. Uwielbiam ich wymiany zdań. Pękam ze śmiechu czytając ich sprzeczki. Już od pierwszych stron można zauważyć, że mają się ku sobie. Coś jednak nie pozwala Daemonowi się do niej zbliżyć. Deamon Black- przystojny, sarkastyczny, z poczuciem humoru, pewny siebie, nieobliczalny. To wszystko razem daje nam faceta, do którego wzdycha każda z nas czytając tę książkę.

-Jesteś dupkiem. Mówił... ci to ktoś wcześniej?
-Och, Kotek, każdego dnia mojego błogosławionego życia.

Dostajemy też postacie poboczne, niektóre szybko udaje nam się znienawidzić. W moim przypadku taką osobą jest Ash. W momencie w którym pojawia się na kartach książki najzwyczajniej w świecie zaczynam jej nie cierpieć.

Książkę przeczytałam bardzo szybko. Gdy już weszłam w świat przedstawiony w niej nie mogłam się oderwać. Pochłonął mnie doszczętnie. Dodatkowo z kartki na kartkę byłam bardziej ciekawa tego, co wydarzy się dalej. Czekałam na kolejną sprzeczkę dwójki głównych bohaterów i to, kiedy w końcu zrozumieją, że powinni być razem! W tej książce naprawdę można się zakochać.

http://maw-reads.blogspot.com/2015/11/witamy-w-zachodniej-wirginii-swiecie.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
21-06-2015 o godz 16:07 przez: Książkocholiczka
Pełna recenzja : zaczytana-w-krainie-ksiazek.blogspot.com
Nasz wszechświat jest niezmierzony. Kto wie, co kryje się poza naszą galaktyką? Inne formy życia? Nowe, niezbadane światy? W gąszczu codziennych spraw, niewiele osób zdaje sobie sprawę, że nasza planeta nie ma w kosmosie praktycznie żadnego znaczenia. W porównaniu do wielkości wszechświata, nie jesteśmy nawet jak główka od szpilki. Czy kiedykolwiek dowiemy się, co jeszcze może znajdować się gdzieś tam daleko, oddalone od nas o miliony lat świetlnych?

Katy przeprowadza się z matką do Wirginii Zachodniej. Minęły trzy lata od tragicznej dla niej śmierci ojca. Dziewczyna ma rozpocząć ostatni rok nauki. Katy nie przypada do gustu dziwaczny akcent oraz podejrzliwi wzrok mieszkańców. Pewnego dnia, poznaje rodzeństwo mieszkające naprzeciwko – Daemona oraz Dee. Młodzi definitywnie różnią się od reszty małomiasteczkowej społeczności. Są inni. Piękni. I niebezpieczni. Kiedy Katy szybko zaprzyjaźnia się z Dee, jednak jej nadopiekuńczy, arogancki i sarkastyczny brat, każe siostrze trzymać się z daleka od Katy. Wkrótce dziewczyna wpada w wielkie tarapaty, odkrywając największy sekret rodzeństwa. Tamtego dnia, jej całe życie się zmienia.

Od dawna miałam ochotę sięgnąć po tę serię. Odrzucało mnie jednak porównanie jej do „Zmierzchu” który kiedyś czytałam ( i chyba nie muszę nic tutaj dodawać? ) W piątek, nie mając kompletnie co czytać, sięgnęłam po pierwszy tom serii Lux. I nie żałuję.

Jak wspomniałam wcześniej, książka często porównywana jest do „Zmierzchu”. W tej powieści można znaleźć podobne aspekty, jednak jak dla mnie nie rzucały się one w oczy. Nie lubię porównywać do siebie książek, i nie widzę w tym nic dobrego, dlatego kiedy coś przypominało mi o powieści Mayer, po prostu to ignorowałam.

Romans, akcja, zabawne sytuacje i sekrety, czyli wszystko co powinna mieć sobie dobra książka Paranormal Romance, a to wszystko ma w sobie "Obysdian". Ja sama zaczytuję się teraz w drugim tomie serii "Lux".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-02-2016 o godz 12:47 przez: Recenzje Kiti
Seria Lux to cykl, o którym czytałam sporo dobrego. Co chwilę trafiałam na te okładki i czułam, ze na razie nie mam ochoty na tę serię, może kiedyś. Aż w końcu postanowiłam zapoznać się z pierwszym tomem, czyli ,,Obsydianem".

Katy po śmierci ojca przeprowadziła się z matką z Florydy do Zachodniej Wirginii. Siłą rzeczy nikogo nie znały, a naprzeciwko nich mieszkało dwoje nastolatków - Dee i Daemon. Katy szybko zaprzyjaźniła się z dziewczyną. Daemon jednak ciągle trzymał ją na dystans, odnosiła wrażenie, ze za nią nie przepada (zresztą z wzajemnością). Już niebawem miało wyjść na jaw coś, co mogło sprawić, że życie nie tylko tej trójki bohaterów może zmienić się nie do poznania.

Bardzo lubię wszelkiego rodzaju fantastyczno-młodzieżowe publikacje, dlatego bardzo szybko wciągnęłam się w fabułę ,,Obsydiana". Mimo tego, że nie jest to cieniutka pozycja wiedziałam, że nie skończę wcześniej, niż nie przeczytam ostatniego zdania. Bardzo podobały mi się dodatki dołączone na końcu powieści. Choć czytam sporo fantastycznych powieści, z czymś podobnym jeszcze się nie zapoznałam. Seria Lux była dala mnie kompletną, ale niezwykle udaną nowością.

Już od samego początku możemy podejrzewać, że postacie skrywają jakąś tajemnicę. Takiego ujawnienia sekretu na pewno nikt się nie spodziewa. Główna bohaterka jest postacią bardzo pozytywną, choć załamaną po śmierci ukochanego ojca. Prowadzi blog książkowy, sporo czyta. Dee i Daemon to jej całkowite przeciwieństwo, ale, jak wiadomo, różnice się przyciągają. Czy tak będzie też w tym przypadku?

,,Obsydian" Jennifer L. Armentrout to pierwszy tom serii Lux, który przeczytałam z ogromną przyjemnością i sporym zainteresowaniem. Czyta się naprawdę szybko, wciąga. Niebawem mam w planach zapoznanie się z drugim tomem cyku. Nie mogę nie wspomnieć o tym, że bardzo podobają mi się okładki. Są takie trochę mroczne, ale jednocześnie magnetyzujące.

Moja ocena: 5,5/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-08-2018 o godz 14:36 przez: Anonim
O czym opowiada? Główna bohaterka jest Katy. Przeprowadziła się do innego miasta. Dziewczyna jest raczej samotnikiem, która chce zanurzyć się we własnych książkach. Cały jej świat zmienia się z poznaniem sąsiadów. Czyli Dee i Demona. Chłopak jest chamski i bardzo przystojny. Przy pierwszym spotkaniu z główną bohaterką zaczyna iskrzyć między nimi, lecz są dla siebie oschli. Katy jeszcze nie wiedziała, że to wszystko będzie winą jej i Demona. Dee jest wesołą dziewczyną, która chce bardzo zaprzyjaźnić się z NORMALNĄ osobą. Jest totalnie przeciwieństwie swojego brata. Czy Dee i jest brat, nie są normalni? Co to za wielki sekret, którego nie mogą zdradzić? Co się stanie z Katy i Demonem? Aby się tego dowiedzieć, przeczytaj tę opowieść. Moja opinia: Co ja mogę powiedzieć o tej opowieści? Na pewno mnie zaskoczyła swoją fabułą. Zabrałam się za nią, dlatego, że miała tytuł obsydian. A ja jestem zbieraczką kamieni. Jednak nie zawiodła mnie ta historia. Wręcz zachwyciła. Główna bohaterka Katy, mnie zaimponowała swoimi pomysłami. Najbardziej lubiłam sceny, kiedy był w pobliżu Demon, gdyż były to zabawne sytuacje. Widać, że autorka wzięła pomysł z innych powieści. Niektóre sceny kojarzą mi się z książką „Zmierzch”. Pisarka idealnie dobrała głównych bohaterów. Kiedy Demon ciągle dokuczał Katy, a ona mu odpyskowała. Ich sytuację umieją bardzo rozbawić. Tutaj największą rolą jest zakazana miłość. Jednak zdarzają się wątki poważne. Przez ciągłe poświęcenie bohaterów, można się popłakać. Autorka piszę, tak by czytelnik ciągle był ciekawy dalszej losy fabuły. Oczywiście, znakomicie jej się to udało. Co innego mogę dodać. Wspaniała fabuła, dobrze napisana i niesamowici bohaterowie. Po prostu zachęcają do czytania. Wydawnictwo: Filia Ilość stron: 448 Numer wydania: I Data premiery: 2014-06-11 Forma czytania: książka z Bibiloteki Autor: Armentrout Jennifer L. Gatunek: Paranormalny roman
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-12-2014 o godz 21:35 przez: Natalia Stępczyńska
Siedemnastoletnia Katy Swartz przeprowadza się z matką z Florydy do Zachodniej Wirgini, aby zacząć nowe życie. Pierwszego dnia poznaje zabójczo przystojnego Daemona Blacka i jego siostrę Dee, z którą szczerze się zaprzyjaźnia. Czego nie akceptuje jej brat. Daemon to mega seksowny zielonooki szatyn, o aroganckim i wstrętnym charakterze. Katy już po pierwszej rozmowie, ma ochotę go zabić. Niestety nic nie potrafi zrobić z tym, że w nieodgadniony sposób również ją pociąga.

Dziewczyna czuje jednak, że rodzeństwo coś ukrywa. Wszystko się wyjaśnia, kiedy Daemon w ponadnaturalny sposób ratuje ją przed śmiercią. Okazuje się, że on, jego siostra i kilku znajomych pochodzi z innej planety, oddalonej o miliony lat świetlnych od Ziemi. Przyjmują postać ludzi, podczas gdy tak naprawdę są "światłem". Jednak nie są jedynymi przybyszami obcymi na naszej planecie, są jeszcze cienie, które polują na na światło, które mają niewyobrażalną energię. Katy przyjaźniąc się z Dee, dała się wplątać w ten popaprany świat kosmitów i staje się ich celem ... Na łożu śmierci zostaje połączona z Daemonem, który ratuje ją przed śmiercią.

Muszę wtrącić tu kilka słów odnośnie Daemona. Jego postać po prostu mnie powala. Typowy arogancki i do bólu szczery chłopakach, który według Katy nie jest warty niczyjej miłości. Jednak, czy napewno? To tylko powłoka zewnętrzna ... tam w środku mamy zupełnie inną osobę. Ich konwersacje nie raz doprowadzały mnie do palpitacji serca. To w jaki sposób autorka, dopracowała postać chłopaka, w pewnym momencie mnie po prostu zatykało z wrażenia. Ile razy szczerzyłam się sama do siebie podczas czytania.

Naprawdę szczerze polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-02-2017 o godz 13:23 przez: Sayuri
Książka znaleziona przypadkiem w zakładce "Mogą Ci się spodobać" i w gruncie rzeczy mieli rację. Oczywiście pierwsze co przyciąga to okładka książki, utrzymana w tonacji ciemnego zielonego z przedstawicielem płci męskiej na środku. Po drugie opis, choć nie spodziewałam się zbyt wiele, zwłaszcza jak go przeczytałam. Ot standardowa historia ona poznaje jego, na początku jest dużo złości, obelg, ale po czasie coś między nimi kiełkuje. typowy banał w literaturze młodzieżowej. Mimo to książka naprawdę mnie wciągnęła, napisana jest w fajny sposób, prosty tak, że nie ma trudności w rozumieniu tego co się czyta. Autorka nie zamęczyła nas Czytelników przesadnymi opisami natury,czy też zbyt banalnymi dialogami. Czyta się łatwo, szybko i przyjemnie. Sam pomysł tez jest intrygujący, jest to moje pierwsze spotkanie w literaturze, gdzie w książce bohaterami są obcy. Autorce udało się wykorzystać potencjał tego pomysłu. Nasi pozaziemscy bohaterowie są przedstawieni w sposób dosyć ciekawy, choć jak ktoś oglądał Star Treka to może przychodzić na myśl, że sama natura tych istotek została zaczerpnięta z filmów, a nie z własnego pomysłu. Nie będę się zbyt długo rozwodziła nad postaciami, którzy są dobrze napisani zwłaszcza główni, każdy z nich ma swój własny charakter, który wyraźnie odcina się na tle innych. Podsumowując książka mimo, że nie wnosi niczego nowego jest pozycją po która warto sięgnąć w nudnych wieczór. Zdecydowanie polecam i na pewno sięgnę po kontynuację.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-02-2018 o godz 15:25 przez: savine
Czy wy też macie tak, że jak sięgacie po książki fantasy, to wolicie kiedy historia dzieje się w świecie współczesnym? Nie mam nic do kosmosów czy magicznych krain, ale wolę kiedy nasi tajemniczy bohaterowie żyją jak każdy normalny człowiek, chodzą do szkoły lub pracy. Tak właśnie było w przypadku książki 'Obsydian'. "Obsydian" skupił się na tym, aby czytelnik mógł poznać głównych bohaterów. Takim sposobem dowiadujemy się, że oprócz ludzi, na świecie istnieją również kosmici: Luxeni i Aurumenowie, oba te gatunki są potężne i są dla siebie wrogami. Książka była świetna. Powtarzam: ŚWIETNA. Nieźle się ubawiłam w trakcie jej czytania.Ta pierwsza część to bardziej romans, słowne przepychanki i odkrywanie prawdy, więc jeszcze zbyt wiele się nie działo. Ale nie mogłam nie pokochać tej książki. A to wszystko dzięki świetnie stworzonym bohaterom. Uwielbiam silne charaktery, które wykazują wole walki o siebie i swoich najbliższych.Oprócz tego zawsze cenie sobie dobre poczucie humoru. Jestem fanką dramatu i odrobiny dreszczyku, ale gdzieś między tym, musi być czas na zabawę. A to wszystko było w tej książce! Nigdy nie byłam fanką tych kosmicznych rzeczy, z innych galaktyk, planet Zawsze wolałam książki o aniołach, wampirach, wilkołakach czy czarodziejach, więc to jest bardzo miła odmiana. Było intrygująco, zaskakująco i zanim się obejrzałam to doszłam do ostatniej strony, tak szybko mi się to czytało!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-12-2015 o godz 21:16 przez: Luna
Książka jest świetna!!! Świetnie się ją czyta i nie mam żadnych zastrzeżeń. Jest zabawna, błyskotliwa i wciągająca. Ale zacznijmy od tego o czym jest ta książka.
Książka opowiada o Katy która przeprowadziła się do nowego domu w Wirgini. Nie jest ona zachwycona przeprowadzką, ale próbuje się dostosować. Naprzeciwko niej mieszka denerwujący ją niesamowicie przystojny ale denerwujący Damon Black i jego siostra Dee która jest jego przeciwnością. Jest piękna ale niezwykle miła.
Kat odrazu zaprzyjaźnia sie z Dee a Damona nie lubi chociaż czuje do niego pociąg fizyczny. Damon chce się od niej trzymać jak najdalej ale mu nie wychodzi co skutkiem są tarapaty w które wyada Katy. Damon chcąc ją ratować ujawnia kim jest naprawde i zmienia to wszystko co jest między nimi.
Ufff... ale sie rozpisalam ale zawsze tak mam kiedy zaczynam opisywać tą serię. Jest ona moją ulubioną seria i naprawde moglabym strescic wam kazdy rozdzial ale tego nie zrobie. w kazdym bądz razie polecam ta ksiazke zarowno dla mlodszych jak i dla tych starszych jednak uwazam ze jest to powiesc raczej dla zenskiej strony czytelnikow... szczegulnie podoba mi sie dodatek w formie opisanych trzech rozdzialow, oczami Damona, ktore znajduja sie na samym koncu ksiazki. serdecznie ja polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Jennifer L. Armentrout

Jennifer L. Armentrout to amerykańska pisarka specjalizująca się w powieściach przeznaczonych dla młodych dorosłych - głównie z pogranicza science fiction i romansu. Wiele spośród jej książek trafiło na listę bestsellerów magazynu "New York Times". Urodziła się w stanie Zachodnia Wirginia w 1980 roku. Do tej pory opublikowała kilkadziesiąt powieści - współpracując zarówno z małymi, jak i dużymi wydawcami. Pisze również pod pseudonimem J. Lynn. Prywatnie lubi czytać, oglądać filmy o zombie i ćwiczyć.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Mord Czornyj Max
4.8/5
27,00 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczne sekrety Moss Marcel
4.7/5
22,44 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Idealna para Moss Marcel
4.4/5
24,99 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bestia z Buchenwaldu Czornyj Max
4.8/5
27,06 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Narzeczona nazisty Wysoczańska Barbara
4.7/5
31,50 zł
44,90 zł
26,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Dawne tajemnice Mirek Krystyna
4.8/5
25,00 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ekstremista Mróz Remigiusz
4.7/5
24,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaginione dziewczyny Glatt John
4.8/5
29,21 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Psychopaci Seager Stephen
4.0/5
21,45 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jestem mordercą Czornyj Max
4.6/5
24,37 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie wiesz nic Moss Marcel
4.6/5
24,13 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Geny Ashley Euan Angus
4.8/5
24,95 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krew Czornyj Max
4.8/5
21,45 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Halny Mróz Remigiusz
4.7/5
23,55 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Promyczek Holden Kim
4.6/5
27,04 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego