O psie, który dał słowo (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 26,02 zł

26,02 zł 39,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Nowa książka autora najbardziej rozmerdanych opowieści!
Dla fanów bestsellera „Był sobie pies” W. Bruce’a Camerona.

Na Baileya, psa o wielu wcieleniach, którego pokochały setki tysięcy dzieci i dorosłych, czeka bardzo ważne zadanie. Tym razem nie będzie pamiętał swoich poprzednich żyć, ale nie będzie sam! Dołączy do niego urocza psina Lacey, z którą wspólnie postarają się dotrzymać psiego słowa. Burke to bardzo uzdolniony chłopiec, który jeździ na wózku. Kiedy przestanie rosnąć, będzie mógł poddać się operacji. Jednak do tego czasu potrzebuje wsparcia silnego psa, który pomoże mu w codziennych czynnościach. Ktoś tu będzie miał łapy pełne roboty!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: O psie, który dał słowo
Seria: Był sobie pies
Autor: Cameron Bruce W.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 472
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-03-10
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 207 x 38 x 137
Indeks: 37288600
średnia 4,8
5
141
4
24
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
59 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
22-06-2021 o godz 15:31 przez: Patrycja | Zweryfikowany zakup
“O psie, który dał słowo” to trzecia,a zarazem ostatnia część serii o jednym psie,który ma jedną duszę,ale wiele wcieleń powiązanych z życiem trzech rodzin,które są ze sobą powiązane.To przepiękna opowieść o bezgranicznej miłości psa do człowieka,o nadziei na lepsze jutro i o obietnicy,że zawsze będziemy z tymi,których kochamy,a przede wszystkim jest to historia o przemijaniu,o dobroci i miłości,jak i o przyjaźni.Chyba żaden autor nie pisze tak pięknie o książkach,w których pies odgrywa tak bardzo ważną rolę w życiu człowieka jak W. Bruce Cameron,a ja,jako że jestem ogromną miłośniczką psów i książek gdzie pojawia się perspektywa ze strony zwierzęcia obok tej książki nie mogłam przejść obojętnie i gdy tylko dowiedziałam się,że zostanie wydana musiałam poznać dalsze losy Baleya.Tak jak za każdym razem autor mnie nie zawiódł i po raz kolejny dostałam ciepłą i wciągającą opowieść,która chwilami doprowadzała mnie do wzruszenia,na tyle bardzo, że łzy napływały mi do oczu i chociaż ten tom nie jest tak bardzo emocjonalny jak dwa poprzednie to jednak dalej wzbudzał we mnie ogrom emocji od uśmiechu,aż po smutek,a przez to bardzo żałuję,że to już koniec historii Baleya.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-06-2021 o godz 16:50 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
O psie który dał słowo jest historią kolejnych wcieleń psa Bailey tym razem wspomaga chłopca niepełnopsrawnego poruszającego na wózku jest psim opiekunem bardzo mi się podoba ta książka polecam ją wszystkich miłośnikom powieści z serii był sobie pies i ogólnie miłośnikom psi bohaerów
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-05-2021 o godz 12:48 przez: marta93 | Zweryfikowany zakup
Może nie będzie to recenzja a przestroga dla tych którzy chcą kupić tę książkę. Sprawdźcie najpierw jakie wydanie kupujecie bo w Wydaniu I jest błąd drukarski. Brakuje 15 stron książki a są zdublowane inne strony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-12-2021 o godz 17:57 przez: Marzena | Zweryfikowany zakup
Wspaniała książka, którą moja 13-letnia córka wręcz pochłonęła w ciągu 2 dni. Interesująca na każdej stronie i bardzo wzruszająca. Szczerze polecamy jej lekturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-06-2022 o godz 15:00 przez: Wiktoria | Zweryfikowany zakup
Naprawde świetna książka, kolejna moja od tego twórcy, naprawdę polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-10-2021 o godz 16:48 przez: happy23 | Zweryfikowany zakup
Wzruszająca opowieść, ciąg dalszy losów bohatera "Był sobie pies".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-03-2021 o godz 08:14 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Świetna historia, polecam książkę każdemu kto jest fanem psów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-11-2021 o godz 09:09 przez: Malgorzata Rosa | Zweryfikowany zakup
Polecam super książka dla małych i dużych
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-04-2022 o godz 19:27 przez: Julka | Zweryfikowany zakup
kupiłam na prezent wiec idk czy fajna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-06-2021 o godz 07:02 przez: żolina | Zweryfikowany zakup
Wspaniała książka dla wszystkich
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2021 o godz 12:12 przez: Dorota | Zweryfikowany zakup
Najlepsza lektura dla dzieci
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-06-2021 o godz 12:05 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Interesująca historia!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-04-2022 o godz 14:11 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Dobra polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-06-2022 o godz 18:18 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-03-2021 o godz 09:32 przez: Mysilicielka
Trzeba przyznać, że W. Bruce Cameron wie, jak oczarować czytelnika. Zaczęłam czytać tę książkę z myślą, że jestem przecież dorosła, bądźmy poważni, a moja siostra na pewno się zgrywała, kiedy mówiła, że w kinie na filmie z tej samej serii płakała kilka razy (a jest nauczycielką i była tam ze swoją klasą, wszystkie dzieci oczywiście też miały mokre oczy). Po ledwo paru stronach, gdy dwóch mężczyzn zastanawiało się, w jaki sposób pozbyć się bezbronnych szczeniaczków, serce mi stanęło, a w głowie krzyczałam "nie! zostawcie te biedne pieski!". Cóż, 1:0 dla pana Camerona. Piesek Bailey, znany z poprzednich części, tutaj dostaje imię Cooper i staje się przyjacielem oraz asystentem niepełnosprawnego chłopca. Bardzo podoba mi się motyw psiej duszy, która po śmierci powraca, ale w innym ciele. To daje nadzieję i pozwala lepiej sobie poradzić ze stratą. Ta powieść, pisana z perspektywy psa, właśnie taka jest - pocieszająca, dobra, ciepła i familijna. Cooper jest głuptaskiem, zastanawia się, jak ludzie mogą trzymać w lodówce boczek i nie zjadać go albo czemu dostaje smakołyki za komendę "Zostaw", która polega na niejedzeniu innego smakołyku. Bohater tego nie rozumie, ale ufa swoim ludziom i kocha ich. Takie momenty są jednocześnie zabawne i wzruszające, dlatego, gdy dzieje się ze zwierzęciem coś złego, tym bardziej przeżywamy jego ból. "O psie, który dał słowo" to nie tylko prosta opowieść o rodzinie z psem. Oglądanie świata oczami zwierzęcia daje do myślenia. Cooper dostrzega rzeczy, których jego właściciele nie widzą, np. mowę ciała. Niektórych kłótni można by uniknąć, gdybyśmy byli bardziej spostrzegawczy i odpowiednio wcześnie zauważyli, że nasze słowa kogoś ranią! Czasami też niepotrzebnie przejmujemy się tyloma sprawami. Choć to bardzo dobra książka z ciekawą i chwytającą za serce historią, na dłuższą metę taka formuła jest dla mnie męcząca. Raczej nieprędko sięgnę po kolejne części. Ten sposób narracji trzeba po prostu pokochać albo przeżywać go np. wspólnie z dzieckiem. Zachęcam do zapoznania się z treścią mimo wszystko, powieść można spokojnie przeczytać bez znajomości innych tomów tej serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-01-2022 o godz 19:17 przez: ejotek
Uwielbiam powieści Bruce'a Camerona z pieskami w rolach głównych. W najnowszej książce spotykamy Baileya, znanego nam już z poprzednich części tej serii. Pies ten odradzał się kilkukrotnie w różnych wcieleniach, pamiętając je. Jednak kiedy finalnie trafił do oazy spokoju, nieba czy też raju spotkał tam ludzi, których kochał najbardziej - Ethana oraz CJ. Mają oni do niego prośbę, by wrócił i spełnił obietnicę. To ma być szczególna misja - nie będzie nikogo ani niczego pamiętał. Jak przystało na grzecznego pieska Bailey zgadza się i obserwujemy jego szczeniackie życie. To właśnie psi bohater jest narratorem. Jego oczami i zmysłami poznajemy kolejne dni, kiedy trafia do schroniska taty Sama i Avy, poznaje swoją miłość - suczkę Lacey a potem trafia do rodziny i zostaje Cooperem. Początkowo nie rozumie komend, które wydaje mu chłopiec o imieniu Burke, który jeździ na wózku inwalidzkim. Jednak z czasem uczy się coraz trudniejszych poleceń i próbuje po swojemu zrozumieć relacje łączące Babcię, Tatę Chase'a oraz jego synów Granta i Burke'a. Chłopcy są do siebie wrogo nastawieni - nie dość, że wychowali się bez matki (bo ich zostawiła) to jeszcze Grant jest zły na młodszego brata o niepełnosprawność. Jaką rolę w ich życiu odegra Cooper? Czy odejdzie i odrodzi się ponownie? Jakie misje na niego czekają? Odpowiedzi znajdziecie w książce - gwarantuję Wam, że niespodzianek i zaskoczeń nie zabraknie. Z wypiekami na twarzy obserwowałam skomplikowaną więź braterską, związki i rozstania bohaterów, nowe miłości, demony przeszłości, sposoby na wpasowanie się do grona rówieśników czy niezwykłe decyzje. Chyba mogę Wam zdradzić, że we wcieleniu Cooper'a pies nie ukończył misji i powrócił a wraz z nim wielokrotnie Ci sami bohaterowie (choć wciąż starsi), których relacje nieustannie się zmieniały. On sam wciąż szukał tropu ukochanej Lacey... i próbował pojąć, dlaczego psy wiedzą, że po zmianie wcielenia po prostu zmieniły wygląd a ludziom trudno jest zrozumieć, że to ich ukochany pies. W tle przygód psa i rodziny, do której trafił, obserwujemy "walkę" człowieka z naturą oraz rozrastanie się zrobotyzowanych farm; pojawia się wątek walk zwierząt, próby linczu czy samochodów kierowanych przez drona. Jak zawsze u Camerona jest konkretnie, bez zbędnych opisów a świat widziany oczami psa i formułowane przez niego myśli często rozbawiają. Autor podarował nam żonglerkę słowną, chwile napięcia, radości, ale i smutku. Pies często nie rozumie co robią ludzie, w jakim celu i czy to ma sens - przecież pies ma inne priorytety, choć jednym z nich jest towarzyszenie, pomaganie i kochanie człowieka. Podsumowując - "O psie, który dał słowo" to powieść pisana od serca, ku pokrzepieniu serc czytelników, zwłaszcza tych, którzy maja i/lub kochają czworonożnych przyjaciół. Historia pełna humoru, ironii, ale też poczucia winy, bezsilności, strachu i uporu. W opowieści o psie, który wykonuje specjalne misje nauczymy się, że trzeba być pewnym tego, co się chce; walczyć o marzenia, miłość a czasami to co nieosiągalne, stanie się realne. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2021 o godz 15:21 przez: Dorota Grabowska
Nadszedł czas pożegnań, bo przed nami ostatnia część najbardziej rozmerdanej książki, której bohaterem jest pies! „O psie, który dał słowo” W. Bruce’a Camerona wieńczy przepiękny cykl, na którym wylałam morze łez i ani jednej się nie wstydzę. Oczywiście mój osobisty pies towarzyszył mi zawsze podczas lektury. Jestem świadoma, że niedługo pewnie i ja będę przeżywać odejście ukochanego i pierwszego psiego przyjaciela i ta seria podnosi mnie cały czas na duchu – że tego przyjaciela można spotkać w innym psie. Wykreowane psy przez pisarza się odradzają i pozostaje mi wierzyć, że tak będzie i z moim, że on także ma do wykonania jakąś misję. A co tym razem słychać u uroczego Bailey’a? Wspomniany przeze mnie piesek ma do wykonania kolejne, ważne zadanie. Tym razem nie odrodzi się jednak jako Bailey, a to oznacza, że nie będzie pamiętał o swoich wcześniejszych wcieleniach. Na świat przyjdzie jako Cooper i bardzo szybko dostrzeże w suczce Lacey swoją psią przyjaciółkę i razem z nią postara się dotrzymać psiego słowa. Cooper trafi na farmę, jego opiekunem będzie jeżdżący na wózku nastolatek Burke. Gdy przestanie rosnąć – ma przejść skomplikowaną operację kręgosłupa, do tego czasu będzie potrzebował pomocy psiego asystenta. Do rodziny chłopca należą także tata, brat i babcia, więc Cooper będzie miał łapy pełne roboty! Kto już raz spotkał się z bohaterami książek Camerona, ten wie, jakie emocje wywołuje spotkanie z tymi mądrymi i przekochanymi psiakami. Już sam początek wywołał u mnie ciarki i się wzruszyłam, jak możecie się domyślać – tak, uroniłam i podczas czytania tej książki kilka łez. Nie potrafię nie przeżywać książek, w których bohaterami są właśnie zwierzaki, a autor świetnie potrafi grać na emocjach. Ponownie głównym bohaterem jest nasz dobry znajomy Bailey, który tym razem odradza się w zupełnie nowym wcieleniu. Choć język jest prosty, to nie ma tutaj mowy o błahej treści, wręcz przeciwnie, bo to właśnie pies, który także analizuje i próbuje zrozumieć człowieka, wnosi świeżość i nowe spojrzenie na nasze życie. Ten mądry piesek trafia do rodziny, która nie może się ze sobą dogadać. Ojciec nie potrafi znaleźć wspólnego języka z synami, chłopców także nie interesuje pozostanie na farmie i przejęcie rodzinnego biznesu. Chłopcy powinni się wspierać, lecz częściej z ich słów padają słowa nienawiści. Burke nie może pogodzić się z kalectwem i wózek jest przeszkodą w jego nastoletnim życiu. W życiu tej rodziny nie zabraknie momentów smutnych, przerażających, ale znajdą się także te piękne, które udowodnią, że najważniejsza siła tkwi właśnie w rodzinie. A co jest najlepszym dopełnieniem rodziny? Właśnie pies, który niczym anioł stróż broni ukochanych ludzi i to właśnie ludzką rodzinę stawia zawsze na pierwszym miejscu. Psia miłość nie zna granic, jest bezwarunkowa i nie kończy się nigdy. Nawet jeśli psy nie rozumieją, dlaczego są krzywdzone, porzucane – za ukochanym panem wskoczą w ogień. I o tym po raz kolejny przypomina autor. Przeczytajcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-04-2021 o godz 15:25 przez: Popkulturka Osobista
Nasze życie niewątpliwie nie byłoby takie same, gdyby nie zwierzęta. Dlatego też nie powinna dziwić ogromna popularność wątków i książek opowiadających właśnie o nich. Serię Był sobie pies zdążyłam poznać już wcześniej, dlatego byłam ciekawa, jakie przygody czekać będą na psiego protagonistę tym razem. Uwielbiam psy i książki o nich czytam z zaciekawieniem - szczególnie wtedy, gdy są w nich narratorami. Zawsze ciekawie jest poznać punkt widzenia czworonoga, racja? Można w ten sposób stworzyć interesującą i przeuroczą historię. Jak tym razem poradził sobie z tym zadaniem W. Bruce Cameron, autor znany z książek o tej tematyce? Znany z poprzednich części Bailey otrzymuje kolejne zadanie. Jego misja jeszcze się nie zakończyła, nawet jeśli zakończenie poprzedniej części mogło na to wskazywać. Tym razem psiak musi zająć się niepełnosprawnym chłopcem o imieniu Burke. W wypełnianiu misji pomaga mu pewna wierna suczka. Z pomocą najbliższych Bailey stara się jak najbardziej pomóc swojemu podopiecznemu w przygotowaniach do operacji, a także życia po niej. Na psiaka czyha jednak wiele niebezpieczeństw, z którymi będzie musiał sobie poradzić. Jak potoczy się jego misja? Jedno jest pewne - nie będzie w niej miejsca na nudę! ,,O psie, który dał słowo" to bardzo ciepła i sympatyczna historia, która niewątpliwie przypadnie do gustu wszystkim fanom czworonogów. Postać Baileya skradła moje serce tak, jak w poprzednich częściach i nie mogłam się doczekać każdej przygody, która go czeka. Reszta bohaterów również prędko przypadła mi do gustu, nawet jeśli ich dramaty (szczególnie te związane z życiem miłosnym dwójki braci) niejednokrotnie wydawały mi się nieco przerysowane. Staje się to jednak zrozumiałe, gdy tylko przypomni się, że jest to historia dla nieco młodszych czytelników. Mimo to, dorośli również będą się przy niej świetnie bawić, a uroczy szczeniak niewątpliwie stopi nawet najchłodniejsze serce. Narracja z perspektywy psa to bardzo ciekawy zabieg, który Cameronowi się jak najbardziej udał. Psi bohater jest wiarygodny, a także bardzo w swych rozmyślaniach rozczulający. Książka jest lekka, czyta się ją błyskawicznie. Jak łatwo się spodziewać - język w niej nie należy do skomplikowanych, a wiele spraw ukazanych jest raczej "łopatologicznie". Nie jest to jednak wada. Wręcz przeciwnie - dzięki temu można jeszcze bardziej wczuć się w perypetie młodego, nieco głupiutkiego psa, który kompletnie inaczej pojmuje najprostsze dla nas rzeczy. Właśnie takie odmienne spojrzenie sprawia, że książka Camerona wyróżnia się spośród innych historii o zwierzętach. Mogę ją z czystym sumieniem polecić każdemu, kto kocha psy, a także lubi zaczytywać się w przyjemnych i ciepłych historiach o ludziach, którzy razem pokonują wszelkie przeciwności losu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-03-2021 o godz 22:23 przez: paula
Mogłoby się wydawać, że ten psiak skończył swoje zadania. Okazuje się, że Ethan ma jeszcze jedną prośbę. Jednak jest pewien haczy, nie będzie pamiętał tym razem swoich poprzednich wcieleń. Bailey ponownie rodzi się jako szczeniak i musi odnaleźć sens swojej obietnicy. Tym razem nie będzie sam w swojej misji, pomoże mu Lacey. Bruce to młody i ambitny chłopak, który nie ma łatwo. Niestety urodził się z pewnym schorzeniem, przez co, dopóki nie skończy rosnąć musi poruszać się na wózku. Teraz potrzebuje psa, który pomoże mu w codziennym funkcjonowaniu. Tylko, co dzieje się na farmie? Jakie zadania czekają na psiaka? Czy uda mu się spełnić obietnice? Zanim zaczęłam ją czytać bałam się, że to kolejna pozycja, która nic nowego nie wniesie w tej historii i będzie następną zapchaj dziurą. Nawet nie wiecie jakie było moje zaskoczenie po jej zakończeniu. To chyba najlepsza pozycja z tych wszystkich dotychczas wydanych! Pokazuje jak ważne jest, by psiaki miały w swoim życiu cel. Książkę czyta się rewelacyjnie. Jesteśmy wciągnięci w ten świat od samego początku i angażujemy się w życie rodziny. Dodatkowo ile razy ja płakałam, to nawet nie zliczę. Niektóre wydarzenia były tak wzruszające, że po prostu nie dało się inaczej. Dodatkowo autor też porusza kilka ważnych i aktualnych problemów ludzi, które świetne zostały pokazane z perspektywy psiaka. To bardzo pouczająca pozycja i każdy czytelnik będzie zwracał uwagę na inne detale. Jeżeli chodzi o bohaterów to zostali naprawdę ciekawie wykreowani. Mamy tutaj cały wachlarz charakterów. Każdy ma swoje problemy i różnie sobie z nimi radzi, jednak psiak zawsze przypędzi im z pomocą. Nie chciałabym Wam za dużo zdradzać, bo naprawdę to są osoby, które trzeba poznać osobiście. Jednak wszyscy są unikalni i łatwo można ich polubić. To mogę zapewnić. Dodatkowo przez ten szeroki wybór na pewno znajdzie się jakaś osoba, która będzie podobna z charakteru do Was! To świetna historia, której zakończenie jest małym, ale miłym zaskoczeniem i wiele może wnieść do ogólnie całej serii z Bailey'em. Ten pies jest niesamowity, a ta część idealnie dopełnia wszystko i daje możliwość niesamowitej podróży i misji, którą ten zwierzak musi spełnić. Podsumowując, to przepiękna, ciepła historia dla starszych i młodszych. Spędzicie z nią kilka przyjemnych godzin. Nie zabraknie w niej śmiechu, radości, ale też smutku, płaczu i przemyśleń. Porusza takie tematy jak samotne rodzicielstwo, choroba, rozwój technologii przez co ludzie tracą pracę, ale też o przyjaźni, dorastaniu, pierwszej miłości. Pokazuje też, że pies to nie tylko słodki umilacz do przytulania, ale też zwierzę, które potrzebuje kontaktu, misji i celu. Naprawdę genialna pozycja!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-04-2021 o godz 21:28 przez: ryszawa.blogspot.com
Bailey powraca na świat w kolejnym wcieleniu, lecz tym razem nie pamięta swoich poprzednich żyć. Jako Cooper ma do spełnienia ważną misję. Ma służyć pomocą chłopcu, który znajduje się na wózku inwalidzkim, nie jest to jednak jego jedyne zadanie. Tajemniczy głos, który mówi mu, że jest grzecznym pieskiem, prosi go, by spełnił jego obietnicę. Cooper przychodzi na świat, jako mądry pies o starej duszy. Rodzina do której trafia, składa się z babci, taty i dwóch synów. Ich mama odeszła od nich i nie chciała utrzymywać z nimi kontaktu. Nie poradziła sobie z myślą o niepełnosprawności swojego dziecka. Burk i Grand, choć są braćmi, nie dogadują się najlepiej, ale mają Coopera, który ma w sobie mnóstwo miłości. „O psie, który dał słowo” to piękna, mądra, urocza powieść, która doprowadziła mnie do łez. Zasługuje na maksymalną ocenę, podobnie jak poprzednie części. Bailey jest moją ulubioną literacką, zwierzęcą postacią. To pies, który bezgranicznie kocha, wierzy w to, że przyszedł na świat, by służyć ludziom. Zawsze jest gotowy, by pomóc, a gdy nie może, to pozwala wypłakać się w swoje futro. Wszyscy cierpimy, gdy odchodzi od nas nasz pupil, ale Bailey zawsze powraca, mimo że wygląda inaczej, a jego rodzina nie wie, że to on, to dla niego liczy się tylko to, by być przy nich. Opowieść toczy się z wysokości czterech łap i choć nasz bohater nie rozumie co oni mówią, ani po co ludzie robią niektóre rzeczy, zamiast po prostu zająć się swoim pieskiem, to zawsze kręci się wokół nich, dzięki czemu wiemy, co dzieje się w życiu rodziny. Zżyłam się z tymi osobami, a także z ich przyjaciółmi. Chase jest przywiązany do farmy, która z pokolenia na pokolenie przechodzi na kolejnych krewnych, nie wyobraża sobie życia w innym miejscu, jego synowie mają zupełnie inne podejście do tej sprawy, oboje są uparci i zawzięci, przez co nie mogą się dogadać, kiedy na ich drodze staje płeć piękna, okazuje się, że między nimi dzieje się jeszcze gorzej. Wszyscy troje panowie Trevino, to dobrzy ludzie, którym po prostu życie dało nieźle w kość. Kocham tę trylogię, zakończenie mnie wzruszyło, aż brakuje mi słów, by wyrazić, to co teraz czuję. Nie spodziewałam się tego, co zafundował mi W. Bruce Cameron. Jeśli macie ochotę przeczytać tę powieść, to zachęcam Was, byście poznali tę historię od początku i sięgnęli po pierwszy tom, inaczej nie zrozumiecie dokładnie, o co chodzi. Spodoba Wam się, jeśli lubicie książki, w których narratorem jest zwierze i to ono odgrywa pierwsze skrzypce, to również odpowiednia pozycja dla miłośników literatury obyczajowej oraz dramatów. Myślę jednak, że nawet miłośników dreszczowców, ta powieść podobnie jak mnie, powaliłaby na łopatki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Cameron Bruce W.

Był sobie pies Cameron Bruce W.
4.7/5
24,66 zł
39,90 zł
Był sobie pies 2 Cameron Bruce W.
4.7/5
26,02 zł
39,90 zł
Był sobie pies Cameron Bruce W.
5/5
42,88 zł
44,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Beach read Henry Emily
4.3/5
25,33 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Serce wiedźmy Genevieve Gornichec
4.7/5
32,90 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Godzina wiedźm Henderson Alexis
4.7/5
32,54 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Służąca Sinicka Alicja
4.5/5
9,82 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczna melodia Godwin Pam
4.5/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez zgody Litkowiec Kinga
4.5/5
28,28 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nauczyciel z getta Escobar Mario
4.8/5
35,33 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa I żyli długo i... Bieńko Agata
4.5/5
28,93 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego