O pisaniu. Na chłodno (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 27,93 zł

Cena promocyjna:
27,93 zł
Cena empik.com:
39,90 zł
Oszczędzasz:
11,97 zł (30%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
27,93 zł
asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
24,43 zł
asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
27,93 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

W kraju, w którym rzekomo nikt nie czyta, jego książki rozchodzą się w milionach egzemplarzy. W wieku trzydziestu lat został najpopularniejszym współczesnym polskim pisarzem. Kim jest? Jak tworzy?

W tej książce Remigiusz Mróz daje się poznać od dotychczas skrzętnie skrywanej strony. Opisuje swoją pisarską drogę i trzyma czytelnika w napięciu, niczym w jednym ze swoich najlepszych kryminałów. Odkrywa kulisy własnego warsztatu, a ostatecznie udowadnia, że każdy z nas nosi w sobie przynajmniej jedną nienapisaną książkę. Wszystko to robi na chłodno, ale także z przymrużeniem oka – dzięki czemu pozycja ta to nie tylko wyczerpujące kompendium pisarskie dla wszystkich, którzy myślą o stworzeniu własnej powieści, lecz porywająca, zabawna i momentami poruszająca lektura.

Tytuł: O pisaniu. Na chłodno
Autor: Mróz Remigiusz
Wydawnictwo: Czwarta strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-11-28
Forma: książka
Indeks: 26912448
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3
5
6
4
7
3
2
2
3
1
8
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
16-12-2018 o godz 18:00 Kobiece.ksz dodał recenzję:
" Są trzy zasady pisania powieści. Niestety nikt ich nie zna.." Kto z nas chociaż raz nie zaczynał pisać swojej własnej powieści. Niektórzy z nas zaczynali tworzyć ją tylko w głowie, a niektórzy nawet przelali swoje myśli na papier. Remigiusz Mróz mistrz kryminału w swojej najnowszej książce daje nam się poznać z całkiem innej strony. W książce O pisaniu na chłodno dzieli się ze swoimi czytelnikami swoim życiem i pasją pisania. Książka podzielona jest na dwie części. Pierwsza opisuje młodość i dzieciństwo pisarza, możemy poznać wiele ciekawych faktów z życia prywatnego autora. Możemy przeczytać jak Remigiusz Mróz stawiał swoje pierwsze literackie kroki i szkolił swój warsztat. Autor opisuje skąd wzięła się jego miłość do książek i jak zaczął pisać. Książka jest napisana w lekkim stylu, pisarz ironicznie pisze o sobie i okazuje się, że ma całkiem spore poczucie humoru i dystans do siebie. W kolejnej części Remigiusz Mróz pisze jak udało mu się osiągnąć tak spektakularny sukces i jak to się dzieje, że pisze swoje książki w takim szybkim tempie. Powstało bowiem wiele teorii, że nie pisze on swoich kryminałów sam bo nikt nie jest w stanie napisać tylu książek rocznie. Mróz zdradza nam styl swojej pracy i co go motywuje. Pisarz spełnił swoje marzenia, w pisaniu odnalazł pasję i swój sposób na życie. Wypracował własne zasady, które wzniosły go na szczyty literackiej popularności w naszym kraju. Mróz mimo, że odniósł ogromny sukces nie pisze z pozycji mistrza, a opisuje ciężką drogę, którą musiał przejść, aby wydać swój pierwszy kryminał. Początkowo żadne wydawnictwo nie chciało wydać jego książki, jedynie ogromna determinacja sprawiła, że w końcu mu się udało. W tej cześć znajdziemy wiele wskazówek i rad jak pisać, aby odnieść sukces. Struktura i układ całej książki jest bardzo dobrze przemyślany. W książce poznajemy życie pisarza, jest ona w pewnym sensie jego autobiografią, możemy przeczytać o jego pierwszych krokach, które stawiał w pisaniu. Poznamy jakim był nastolatkiem, studentem i kto zaszczepił w nim miłość do książek i czytania. Przeczytanie tej książki sprawiło mi wielką przyjemność. Spodziewałam się typowego poradnika, a okazało się, że trafiłam na zabawną i bardzo osobistą powieść. Mróz poleca również innych pisarzy, którzy go inspirują, myślę, że również na nich warto zwrócić uwagę. Dzięki tej książce poznacie "króla" polskiego kryminału z całkiem innej strony! Moja ocena : 8,5
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
13-12-2018 o godz 17:25 Justyna Papuga dodał recenzję:
Książki Remigiusza Mroza nie planowałam czytać, ale gdy dostałam propozycję od wydawnictwa Czwarta Strona stwierdziłam, że czemu nie spróbować. Poradnik o pisaniu Remigiusza Mroza podzielony jest na dwie części. Pierwsza część jest swego rodzaju autobiografią. Mróz w sposób bardzo humorystyczny, ale też czasami wzruszający dzieli się historią swojego życia i początkami pisania. Czytelnik może poznać wiele ciekawostek z życia autora o których na pewno nigdy nie wiedział ponieważ Mróz niechętnie udziela wywiadów oraz niechętnie dzieli się historią swojego życia. W pierwszej części wspomniane jest także, jak wiele w karierze pisarza znaczyli blogerzy/youtuberzy. W drugiej części przeobraża się w fachowca - specjalistę od pisania, który radzi młodym pisarzom oraz osobom, które chcą zacząć tą świetną przygodę z piórem. Daje cenne wskazówki oraz rady, lecz jak sam mówi nie daje złotego środka na sukces. Mróz przy pisaniu tej części często odwołuje się do książek innych autorów. Najczęściej jest to poradnik pisania Kinga. Rady i wskazówki, jakie daje autor mogą pomóc młodemu pisarzowi poukładać swoje myśli, uporządkować bieg historii, jaka jest w jego głowie, a na sam koniec wydać upragnioną książkę. Książka wydana jest w formie poradnika i ukazuje w zabawnej i przyjemnej formie najważniejsze rzeczy związane z zawodem pisarza. Jest to najbardziej osobista książka Mroza. Mnie osobiście książka się podobała, lecz nie wywołała efektu WOW, ale myślę, iż osoby, które chcą rozpocząć swoją przygodę z pisaniem powinny ją przeczytać. Moja ocena książki: 7/10 więcej na www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-12-2018 o godz 19:55 polska_joanna dodał recenzję:
Nawet jeśli ktoś nie czytał jeszcze żadnej z jego książek, z całą pewnością niewiele jest osób, które interesując się czytaniem, nie kojarzą tego imienia i nazwiska. Remigiusz Mróz tym razem zamiast kryminalnej opowieści prezentuje swoją własną drogę pisarską w polskich realiach. Po drodze udzielać też będzie wskazówek dla przyszłych pisarzy. Czego dokładnie dowiedzieć się można z jego poradnika "O pisaniu na chłodno"? Książka podzielona jest na dwie części: pierwsza to typowa autobiografia pisarska, druga zaś stanowi zbiór konkretnych wskazówek odnośnie warsztatu pisarskiego z odniesieniem do wielu przykładów. Będzie to opowieść o tym, jak można (a nawet trzeba) postawić wszystko na jedną kartę aby spełnić swoje marzenie. Autobiograficzny wstęp skupiony na rozwoju ścieżki pisarskiej wprowadza czytelnika powoli w część drugą - stanowiącą rozszerzoną wersję kursu przygotowanego dla portalu Lubimy Czytać. Przywołane zostaną tu liczne przykłady innych pisarzy, których nazwiska dziś wszyscy znają, a oni sami pochwalić się mogą dziesiątkami odmów wydania swoich powieści. Dowiadujemy się, że swoją pierwszą powieść można napisać w języku innym niż ojczysty (np. w angielskim jak to uczynił znany japoński pisarz). W jaki sposób autor tworzy książkę: czy od początku wie wszystko czy odkrywa rozwój fabuły w trakcie jej pisania? A może wszystko dzieje się w fazie redakcyjnej, gdzie powieść pisana jest na nowo? Lepsza jest narracja w pierwszej czy trzeciej osobie? Powinna być w czasie teraźniejszym a może przeszłym? Jeśli takie pytania także Wam chodzą po głowie, ten poradnik będzie dobrym początkiem by poszukać odpowiedzi. Uzyskujemy tu także pozwolenie aby czytać, ile tylko dusza zapragnie i jesteśmy rozgrzeszeni jako przyszli pisarze, gdyż wzbogacamy w ten sposób tylko swój warsztat. Więcej niż kilka razy znajdziemy podkreślanie roli redagowania swojego tekstu - zarówno autoredakcji jak i otwartości na zdanie redaktorów. Co najważniejsze znajdzie się tam zachęta do tego aby książkę napisać spróbował każdy, kto nosi już w sobie historię i pragnie aby pewnego dnia poznał ją cały świat. Niezależenie od wieku, każdy skorzystać może z lektury "O pisaniu na chłodno". Remigiusz Mróz przywołuje swoje dzieciństwo, szkolne lata, studia, początki kariery - w każdym z tych etapów pasja do pisania ewoluowała i zmieniała się by nadać jej ostatecznie kształt w postaci wydanych obecnie powieściach kryminalnych. Jak pisarz tak szybko tworzy kolejne historie? Jaki jest sekret jego warsztatu pisarskiego i od kogo czerpie największą motywację? Czy będzie to pierwsza książka tego autora czy odkrywanie ciekawostek o ulubionym pisarzu, w lekturę niewątpliwie warto zainwestować swój czas. Więcej recenzji na zakladkadoprzyszlosci.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-12-2018 o godz 19:55 polska_joanna dodał recenzję:
Nawet jeśli ktoś nie czytał jeszcze żadnej z jego książek, z całą pewnością niewiele jest osób, które interesując się czytaniem, nie kojarzą tego imienia i nazwiska. Remigiusz Mróz tym razem zamiast kryminalnej opowieści prezentuje swoją własną drogę pisarską w polskich realiach. Po drodze udzielać też będzie wskazówek dla przyszłych pisarzy. Czego dokładnie dowiedzieć się można z jego poradnika "O pisaniu na chłodno"? Książka podzielona jest na dwie części: pierwsza to typowa autobiografia pisarska, druga zaś stanowi zbiór konkretnych wskazówek odnośnie warsztatu pisarskiego z odniesieniem do wielu przykładów. Będzie to opowieść o tym, jak można (a nawet trzeba) postawić wszystko na jedną kartę aby spełnić swoje marzenie. Autobiograficzny wstęp skupiony na rozwoju ścieżki pisarskiej wprowadza czytelnika powoli w część drugą - stanowiącą rozszerzoną wersję kursu przygotowanego dla portalu Lubimy Czytać. Przywołane zostaną tu liczne przykłady innych pisarzy, których nazwiska dziś wszyscy znają, a oni sami pochwalić się mogą dziesiątkami odmów wydania swoich powieści. Dowiadujemy się, że swoją pierwszą powieść można napisać w języku innym niż ojczysty (np. w angielskim jak to uczynił znany japoński pisarz). W jaki sposób autor tworzy książkę: czy od początku wie wszystko czy odkrywa rozwój fabuły w trakcie jej pisania? A może wszystko dzieje się w fazie redakcyjnej, gdzie powieść pisana jest na nowo? Lepsza jest narracja w pierwszej czy trzeciej osobie? Powinna być w czasie teraźniejszym a może przeszłym? Jeśli takie pytania także Wam chodzą po głowie, ten poradnik będzie dobrym początkiem by poszukać odpowiedzi. Uzyskujemy tu także pozwolenie aby czytać, ile tylko dusza zapragnie i jesteśmy rozgrzeszeni jako przyszli pisarze, gdyż wzbogacamy w ten sposób tylko swój warsztat. Więcej niż kilka razy znajdziemy podkreślanie roli redagowania swojego tekstu - zarówno autoredakcji jak i otwartości na zdanie redaktorów. Co najważniejsze znajdzie się tam zachęta do tego aby książkę napisać spróbował każdy, kto nosi już w sobie historię i pragnie aby pewnego dnia poznał ją cały świat. Niezależenie od wieku, każdy skorzystać może z lektury "O pisaniu na chłodno". Remigiusz Mróz przywołuje swoje dzieciństwo, szkolne lata, studia, początki kariery - w każdym z tych etapów pasja do pisania ewoluowała i zmieniała się by nadać jej ostatecznie kształt w postaci wydanych obecnie powieściach kryminalnych. Jak pisarz tak szybko tworzy kolejne historie? Jaki jest sekret jego warsztatu pisarskiego i od kogo czerpie największą motywację? Czy będzie to pierwsza książka tego autora czy odkrywanie ciekawostek o ulubionym pisarzu, w lekturę niewątpliwie warto zainwestować swój czas. Więcej recenzji na zakladkadoprzyszlosci.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-12-2018 o godz 13:56 czytanienaplatanie dodał recenzję:
Nigdy nie planowałam pisać, a po przeczytaniu powyższego poradnika pewnie się to nie zmieni, bo nie mam ani takich ambicji, ani wyobraźni. Chociaż, jak to mówią, nigdy nie mów nigdy. Myślę jednak, że dla osób, które zaczynają przygodę z pisaniem książka będzie bardzo pomocna. Konkretna i aktualna, zabawna i przystępnie napisana. Może spowoduje wysyp polskich autorek i autorów, którzy dotychczas pisali do szuflady, lub mieli obawy przed wystartowaniem? Książka składa się z dwóch części. W jednej znajdziemy wiele faktów dotyczących życia prywatnego autora i jego pierwszych literackich kroków. Będzie to niewątpliwą gratką dla wszystkich fanów, ponieważ pisarz niezbyt chętnie opowiadał o sobie. Historie przytaczane przez autora czasem wzruszają, czasem śmieszą i czyta się je, jak dobrą powieść. Dowiadujemy się jakim był nastolatkiem, kto zaszczepił w nim miłość do książek i którzy autorzy byli dla niego inspiracją. Dobrze, że odsłonił swą ludzką twarz, ponieważ wielu zaczynało traktować go jak maszynkę do pisania, a nie człowieka z krwi i kości. Druga część, to poradnik, w którym znajdziemy kwestie istotne w procesie pisania i związane z wydaniem książki. Jak autor powtarza na każdym kroku, nie jest to zbiór złotych zasad, które zagwarantują nam sukces, ale niewątpliwie pomogą w doskonaleniu warsztatu i upartym dążeniu do celu. To ostatnie, okazuje się, może być najważniejsze, bo jak wynika z wielu przykładów podanych przez autora, każdy z pisarzy wielokrotnie spotykał się z odmowami i negatywnymi reakcjami. Książkę czytałam z prawdziwą przyjemnością. Jest lekką, zabawną i bardzo osobistą opowieścią. Nie jest typowym poradnikiem, ale dzięki temu w przyjemny sposób możemy przyswoić przydatne informacje. Spisałam też kilka nazwisk pisarzy, których, dzięki rekomendacji autora, będę chciała poznać. Spotkałam się z opiniami, że wydanie tej książki nie było podyktowane potrzebą rynku, a wykorzystaniem sławy autora do sprzedania kolejnej pozycji. Nawet jeżeli tak rzeczywiście jest, to co w tym złego? Mierżą mnie uwagi w stylu „temu, to się udało”, lub „mróz kiedyś wyskoczy z lodówki”. Autor ciężko pracował na swoją obecną pozycję i można mu jedynie gratulować konsekwencji i nie zrażania się przeciwnościami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-12-2018 o godz 13:01 Książkowe Zacisze dodał recenzję:
"O pisaniu. Na chłodno" to autobiografia i poradnik w jednym, czyli coś, czego ja unikam. Gdyby nie kontrowersyjnie zimne nazwisko na okładce, pewnie przeszłabym obok tej pozycji obojętnie i teraz byłabym uboższa o wiele wartościowych przemyśleń. W tej książce znalazłam wszystko, prawdopodobnie nawet to, czego znaleźć nie miałam. Pisania się może nie nauczyłam, co widać, ale odbyłam niesamowitą podróż po świecie początkującego pisarza, który pierwsze litery stawiał w PowerPoincie. "O pisaniu. Na chłodno" to taki Mróz na ciepło, z przymrużeniem oka, z przesłaniem. Szczerze mówiąc dopiero po tej lekturze uświadomiłam sobie jak słabo znam twórców powieści, po które sięgam i jaka to dla mnie wielka strata. Remigiusz Mróz obala wiele mitów na swój temat i daje się poznać z zupełnie innej strony, nie tylko jako pisarz, ale też jako czytelnik, przyjaciel, człowiek z pasją. Teraz nie myślę już o Panu Mrozie, jak o typie, który wiecznie chodzi w garniakach i pisze szybciej niż ja czytam, lecz dostrzegam w nim wreszcie prawdziwego książkoholika, fana Kinga i normalnego człowiek, któremu sława nie spadła z nieba. Zwykle nie oceniam tutaj okładek, ale tym razem muszę zrobić wyjątek, bo ta książka jest naprawdę doskonale wydana. Twarda oprawa, wstążeczko-zakładka i ta niesamowita wklejka w środku – jestem dumna z wydawnictwa, bo odwaliło kawał dobrej roboty! "O pisaniu. Na chłodno" to świetny klucz do poznania autora - sprawia, że ma się ochotę przeczytać wszystkie książki Remigiusza Mroza, a także te z listy jego ulubionych. Polecam wszystkim wiernym fanom autora, tym, którzy jeszcze go dobrze nie znają, a zwłaszcza tym, co to w niego zwątpili ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-12-2018 o godz 22:51 zielonooka_aga dodał recenzję:
Książka „O pisaniu. Na chłodno” podzielona jest na dwie zasadnicze części. W pierwszej części mamy okazję nieco bliżej poznać samego autora i czasy jego dzieciństwa. Liczne opisy nawiązujące do przeszłości chwilami wywoływały u mnie uśmiech. Okazuje się bowiem, że w znacznym stopniu są one zbieżne z moimi własnymi wspomnieniami. Przytaczane w tej części tytuły czasopism i książek były i dla mnie początkiem przygody ze słowem pisanym... aż łza się w oku kręci. Strona po stronie przemierzamy z autorem czasy dzieciństwa, szkolne, okresu studiów, aż docieramy do czasów współczesnych. W tej partii dowiadujemy się również, co sprawiło, że Mróz zaczął pisać oraz co sprawia, że jest w stanie wydać tak imponującą ilość książek w zaskakująco krótkim czasie. Na temat liczby wydanych publikacji powstało już wiele mitów, a wyjaśnienie jest bardzo proste: Remigiusz Mróz jest tytanem pracy. Osobiście bardzo Go za to podziwiam, bo mi często brak motywacji ;) Pierwszoosobowa narracja zdecydowanie skraca dystans pomiędzy autorem a czytelnikiem. Przypadł mi również do gustu sposób, w jaki Remigiusz Mróz potrafi żartować z różnych sytuacji, osób, a nawet ze swojej osoby. Część ta zajmuje blisko połowę spośród wszystkich stron i z pewnością będzie gratką dla fanów autora. „Przybornik użytkownika słowa” to kolejna część tej publikacji, w której czytelnicy odnajdują praktyczne wskazówki dotyczące pisania. Uwaga! Zdecydowanie nie jest to gotowy, sztywny wzór na książkowy hit. Remigiusz Mróz serwuje czytelnikowi tacę wypełnioną po brzegi cennymi poradami, z których skorzystają szczególnie początkowi pisarze oraz ci, którzy o pisaniu dopiero myślą. Mróz swoje wskazówki popiera licznymi przykładami, nie tylko ze swojej twórczości, ale również z książek światowych autorów. Autor w swojej książce, jak mantrę powtarza, że jedną z najważniejszych cech przyszłych pisarzy jest pracowitość oraz cierpliwość. Ja od siebie dodałabym jeszcze pokorę, której Remigiuszowi Mrozowi odmówić nie można. Polecam wszystkim fanom autora oraz tym, którzy marzą o wydaniu własnej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-12-2018 o godz 11:39 Paulciaaa92 dodał recenzję:
No nie bardzo Panie Mróz. Nie bardzo. Na prawdę uwielbiam książki spod pióra Mroza, a serię z Chyłką mam w dniu premiery i wciągam niemal przy jednym zaciągnięciu się razem z tlenem, prawą dziurką nosa całą książkę. Tak, tak, to dla mnie sama przyjemność. Tak jak "Behawiorysta" czy "Nieodnaleziona". Każda przeczytana praktycznie "na raz". Link do źródełka: http://wystukanerecenzje.blogspot.com/ Natomiast w tym przypadku... Boże, jak dobrze mi się czytało pierwszą część! Ile widziałam w tym siebie, miłości do książek, którą podzielam a jak drugą część przeczytałam niemal po łebkach. Smutne, bo dla mnie to 100% kopii Stephen'a King'a. Po co bawić się w instrukcję pisania książek? Ale tak poważnie, po popełnieniu dla lubimyczytać.pl takiego poradnika, po co robić to kolejny raz? Czytałam kilka opinii zanim dostałam książkę. Niestety empik miał tym razem opóźnienie. Te opinie odzwierciedlają moje odczucia: "pisanie o niczym". No cóż. Ogólnie rzecz ujmując: spodziewałam się autobiografii i to takiej z przytupem. Dostałam parędziesiąt stron i to takich bardzo ogólnych. Według mnie jedna z gorszych pozycji Pana Remigiusza. Myślę, że to strata czasu a jeśli ktoś chciałby poczytać dobrą biografię, to zdecydowanie lepiej sięgnąć po coś innego (w zależności od gustu, ja przepadałam w "Niewyjaśnionych okolicznościach" Bernard'a Shepherd'a). Moja ocena to 3/5. Nic nie poradzę, więcej nie wykrzesam bo zalet jednak brak.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
02-12-2018 o godz 15:30 Anonim dodał recenzję:
Pisarstwo Remigiusza Mroza to "przygodówki" - mnóstwo zwrotów akcji i prościutki język. Nie widzę w tym wartości - ot rozrywka, bez konieczności głębszego śledzenia i refleksji, taka na jeden wieczór. Czy potrzeba aż opowiadać o takim "warsztacie"?
Czy ta recenzja była przydatna? 2 2
02-12-2018 o godz 11:00 Aleksandra_B dodał recenzję:
„O pisaniu. Na chłodno” nie należy do tych autobiografii, do których wielu z nas jest już przyzwyczajonych. Także, nie zdołacie dowiedzieć się z niej, co takiego zmalował za młodu pan Mróz, że opowiadanie tej historii przy każdej okazji może stanowić rodzinną tradycję. Nie odkryjecie, dlaczego nazywa się właśnie Remigiusz, a nie – na przykład – Stanisław, Jacek czy Abelard. Również wiele innych spraw zostaje po prostu dla czytelników poza zasięgiem. W sumie można było się tego spodziewać. Poniekąd tytuł wskazuje nam motyw przewodni (gdzie na pierwszy rzut oka człowiek myśli, że ma do czynienia z poradnikiem, ale o tym powiem troszkę później) książki. Pan Mróz przedstawia nam się od strony czysto twórczej! Oczywiście od czasu do czasu przemyca coś spoza tej sfery, lecz stara się je dawkować dość oszczędnie... Dobrze, skupmy się jednak na tej treści, która zajmuje na kartkach najwięcej powierzchni. Muszę przyznać, że nieco obawiałam się tej książki. Wiecie, do tej pory nie skupiałam się zbytnio na twórczości pana Mroza, a tym bardziej na nim samym. Także zacisnęłam zęby i pozwoliłam się ponieść lekturze. I powiem krótko – moje obawy były bezpodstawne. Autor ukazał spory skrawek swego życia tuż sprzed samego mroźnego okresu, a dokładniej „boję się otworzyć lodówkę, bo – nie daj boże! – wyskoczy z niej sam Mróz!” (taki urok nadmiernej promocji, nic na to nie poradzimy). Prowadził mnie przez swoją pisarską ścieżkę, wesoło opowiadając o wszystkim tym, co powoli kształtowało kierunek, jakim aktualnie podążał. W ten wyraźny sposób uświadomił czytelników, że jego pasja dzielenia się wyimaginowanymi historiami nie przyszła do niego znikąd. Przez długie lata – pomimo drobnych przerw spowodowanych różnymi sprawami – cały czas mu towarzyszyła. Jakby czekała na chwilę, kiedy pan Mróz w końcu zrozumie, że są sobie przeznaczeni. Taki moment nadszedł, co spowodowało, że odtąd stali się nierozłączni. Stwierdzam jednak, że pomimo całego szacunku do autora muszę stwierdzić jedno – to już nie jest zdrowe. Może nie powinnam stawiać takich diagnoz, jednak z mojego punktu widzenia przeznaczenie tylu godzin dziennie na pisanie może przyczynić się do wielu przykrych konsekwencji. Pomijając już to, że z czasem może zacząć doskwierać kark i kręgosłup, obraz przed oczami zacznie się rozmywać, to jeszcze z czasem zabraknie pomysłów, przez co cała radość przeistoczy się w nienawiść do czegoś, co się kocha. Powróćmy jednak do samego tytułu. Na pierwszy rzut oka „O pisaniu. Na chłodno” może wydawać nam się poradnikiem dotyczącym twórczej sfery. Chociaż wcześniej wspomniałam, że ta książka skrywa w sobie autobiografię, to jednak tuż przed tym stwierdzeniem dopisałam coś jeszcze. Napisałam, iż jest ona w większości poświęcona życiu autora, ale przecież pozostaje nam jeszcze ten skrawek. Skrawek, który został zapełniony pewnymi myślami. Pan Remigiusz Mróz nie tylko podzielił się z czytelnikami „patentem” na wydawanie kilku książek rocznie. Pokazał również, w jak prosty sposób można spróbować swych sił w tym ciężkim zawodzie. Przypuszczam, że znajdą się tacy, którzy przy tej kwestii parskną śmiechem i każą mi się puknąć w łepetynę. Niewielu jednak wie, że napisanie czegoś, co ma ręce i nogi oraz z miejsca porwie czytelnika, zajmuje sporo czasu. A jeszcze kiedy jest się debiutantem, trzeba podwoić swoje wysiłki i udowodnić potencjalnemu wydawcy, że jesteśmy właściwą osobą na właściwym miejscu. Niektóre rady wydawały mi się aż nadto znane, choć przy niektórych nieco się zdziwiłam. Nie powiem, nawet z początku byłam zła za uznawanie czegoś – moim zdaniem – właściwego za zbędne, ale po ochłonięciu muszę temu przyklasnąć. Przykład: uwielbiane przeze mnie rozpisywanie się przy danej czynności, jaką wykonuje wykreowany przeze mnie bohater. Dla mnie wydawały się one fascynujące, ale kiedy podeszłam do tego z dystansem, zrozumiałam, że czytelnik nie musi odczuwać tego samego. Co więcej, może zrezygnować z lektury, po prostu tekst wyda mu się... nudny jak powtórki seriali paradokumentalnych... [...] Podsumowując, „O pisaniu. Na chłodno” to nie tylko książka zawierająca wskazówki dla próbujących okiełznać swoje pióro oraz wyobraźnię twórców. To także kolejna okazja, by móc znacznie lepiej poznać autora i odkryć jego pisarską naturę. Zrozumieć, że pan Mróz nie tylko żyje wyimaginowanymi historiami – on nimi oddycha! Tylko proszę uważać, aby czasem ta „bezpieczna” przystań nie przyciągnęła uwagi wielu intruzów...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-12-2018 o godz 20:51 k.wiktoria dodał recenzję:
Chyba powinnam zacząć od przyznania się że dopiero zaczynam czytać książki Mroza... Owszem w zeszłym roku wpadły mi dwie w ręce ale dopiero teraz zaczynam się uzależniać o niego. Samą postać pisarza regularnie śledze w social media i to co dzieje się wokół niego. Oczywiście gdy się dowiedziałam że Mróz zamierza uchylić nam rąbka tajemnicy swojego sukcesu ( i trochę swojego życia) wiedziałam że muszę przeczytać "O pisaniu na chłodno". Nie ukrywam że kiedyś chciałabym zobaczyć moją własną książkę na sklepowej półce ( inna kwestią jest to że na razie wychodzą mi średnio długie opowiadania). A przecież powinniśmy uczyć się od najlepszych. "O pisaniu na chłodno" składa się z dwóch części, pierwszą to bardziej autobiografia. Myślę że niezdzwi cie jak ważne były i są w jego życiu książki, że ciągle powtarza że aby pisać trzeba czytać. Ale mnie bardzo zaskoczyło że jako młody nastolatek prowadził tak czytane czasopismo internetowe. A to że kiedyś zakończył randkę mówiąc że musi wrócić do domu czytać książkę na zawsze zostanie w moim serduszku 🖤. Pewnie się domyślasz że druga część to to tytułowe "O pisaniu". Tak, znajdziemy tam wiele porad dla początkujących pisarzy, o tym jak szkolić swój warsztat. Remigiusz Mróz zwraca uwagę na najpoważniejsze błędy i najistotniejsze elementy. Wszystko obrazuje świetnymi tytułami i nazwiskami (przygotuj się na dużo Stephena Kinga 😂). Opisuje swoje "potyczki" z wydawnictwami i stara się nas przygotować, co robić gdy nie zadzwonią? A co zrobić gdy zadzwonią?! Wiem że nie raz wrócę do tej książki, nie tylko dla porady. Po prostu jest to tak inspirujący tytuł, naprawdę. Czytanie o tym jak Mróz rano pisze kilka godzin, później idzie biegać a wieczorem dalej piszę obudziło we mnie tyle pomysłów. Tyle rozwiązań problemów z którymi zmagałam się tak długi czas. Już teraz mogę ci polecić tą pozycje, ale za kilka tygodni, miesięcy zobacze jak bardzo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-11-2018 o godz 00:05 Joanna Hilińska dodał recenzję:
Po pierwsze, muszę się wam przyznać, że bardzo mnie fascynuje fenomen tego autora. Jest to zjawisko literackie jakiego do tej pory nie było na polskim rynku. Chyba nikt jeszcze kilka lat temu nie spodziewał się, że odniesie on taki sukces, a ilość książek jakie powstają w ciągu roku jest imponująca i jednocześnie przytłaczająca dla czytelnika. Niemniej jednak, jest to postać, czy zjawisko literackie, jak niektórzy zwykli o nim mawiać, o jakim mówi się dużo i często. Co za tym idzie powstaje szereg domysłów, spekulacji, plotek na temat tego jak tworzy, skąd czerpie pomysły, dlaczego zmienia gatunki itd. Remigiusz Mróz postanowił odpowiedzieć zbiorczo na te wszystkie pytania, i razem z wydawnictwem Czwarta Strona wydał "O pisaniu na chłodno". Sztuką jest napisać krótkie, przejrzyste zdanie. Zdanie, w którym zawrze się wszystko, co ma się na myśli. s.101 Już sam tytuł zdradza nam pewną cechę autora, mianowicie jest to ogromny dystans do siebie i poczucie humoru. Gra językowa jaka została zastosowana do pozornie poważnego zdania pozwala uśmiechnąć się pod nosem wszystkim tym, którzy znają choćby w najmniejszym stopniu autora (#idziemróż). Zabierałem je ze sobą wszędzie, czytałem przy każdej okazji, chłonąłem każde zdanie, każde słowo i znak przestankowy. Myśliwski pisał prosto, ale z taką mocą, że mógłby zmieść cały literacki świat z powierzchni planety. s.102 Wracając jednak do rzeczonej książki. Jest to hybryda literacka. Swoiste połączenie czegoś na kształt autobiografii, połączonej z wyjaśnieniem przebiegu twórczości literackiej, z elementami książki motywacyjnej i części poświęconej literaturze w ogóle, czyli podpowiedziom dla wszystkich tych, którzy chcą zacząć pisać, coś pisali ale nie do końca to wyszło, lub chcą poznać tworzenie powieści od podszewki. Idee są wszędzie. przynajmniej jedna znajduje się także w twojej głowie, gotowa i czekająca na to, by coś z nią zrobić. s. 139 "O pisaniu na chłodno" jest bardzo ciekawym sposobem podsumowania twórczości dotychczasowej. Jest też pewnego rodzaju psychoanalizą własnej twórczości, ponieważ Remigiusz Mróz zdradza nam tutaj elementy własnej biografii, które miały realny wpływ na jego decyzje, które w konsekwencji doprowadziły go do momentu w którym jest obecnie. Powiedzieć możemy coś nawet, jeśli nie mówimy nic. s. 164 Jeżeli chcecie poznać autora od tej drugiej strony, gdy dopiero zaczyna pisać, gdy znajduje bodziec będący przyczynkiem do wywołania lawiny i powstania konkretnej fabuły, to jest to książka dla was. Jeżeli chcecie przeczytać kawałek biografii tego autora, to też będzie świetna pozycja dla was. Jeśli chcecie sprawić komuś niezobowiązujący prezent, to będzie to idealna książka, która pozwoli zrozumieć ciąg wydawniczy tego autora. Kiedy tylko znikały inne obowiązki, a ja wracałem do pisania, wszystko zrumieniało się o sto osiemdziesiąt stopni. s.105 Ja po jej przeczytaniu mam ochotę zacząć czytać książki Remigiusza Mroza w kolejności powstawania, by analitycznym czytaniem wychwycić niuanse opisywane w tej książce. Swoją drogą jest to bardzo ciekawa propozycja tematu na pracę magisterką. może ktoś się skusi. Polecam wszystkim którzy znają twórczość Remigiusza Mroza, a także, albo przede wszystkim tym, którzy chcą się dowiedzieć o co tyle szumu związanego z nazwiskiem Mróz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
26-11-2018 o godz 22:41 svj dodał recenzję:
Kopia Stephena Kinga. Trzaska książkę za książką, średniej jakości są to "dzieła", a teraz na podobieństwo Kinga - ów wielki pseudo-król polskiej prozy wydaje poradnik jak pisać. Książka bardzo przeciętna. Co drugi pisarz koniecznie musi wydawać poradnik. 30 zł wolę oddać na cele charytatywne. Większy pożytek, serio.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 3
25-11-2018 o godz 22:37 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
W tej książce Remigiusz Mróz pozwala, by czytelnik lepiej go poznał. Opisuje swoje pisarskie perypetie i mówi, co trzeba robić, by zaistnieć na rynku wydawniczym. Każdy pisać może, trzeba tylko umieć ubrać swoje myśli w odpowiednie słowa. Im więcej czytamy i pracujemy nad sobą, tym lepiej. Ta książka pojawi się na rynku wydawniczym za 3 dni, a już zdążyła zrobić wokół siebie sporo zamieszania. Dlaczego? Napisał ją młody autor, który w ekspresowym tempie znalazł się wśród grona najbardziej poczytnych autorów i każda jego książka ma wielu fanów. Jeśli chodzi o mnie, to ja sięgam po te mniej reklamowane powieści. Z Chyłką się nie polubiłam, za to Czarna Madonna i W cieniu prawa przypadły mi do gustu. Sięgnęłam po tę książkę ze względu na to, że chciałam się przekonać, co autor ma mi do zaoferowania w tym poradniku. Jestem osobą, która pracuje przy procesie wydawniczym i mniej więcej wiem z czym się to je, dlatego wiele rzeczy, o których mówił autor, było mi dobrze znanych. Książka dzieli się na dwie części. W pierwszej Remigiusz Mróz opowiada o swoich pierwszych pisarskich krokach. Mówi, jakie książki lubił pisać i co go w życiu spotkało. Druga część to zaś wskazówki dla osób, które chcą napisać powieść. Praktycznych, nie ma tutaj dumania nie wiadomo o czym. Na plus na pewno mogę zaliczyć to, że Remigiusz Mróz nie czaruje, że wydanie książki jest łatwe, więc jeśli człowiek chce zaistnieć na rynku wydawniczym, musi przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość. Rynek książki rządzi się pewnymi prawami i jeśli chcecie przekonać się, co mam na myśli, odsyłam do lektury. Jeśli myślicie o napisaniu własnej powieści, możecie sięgnąć po tę publikację. Sporo tu wskazówek dla potencjalnych pisarzy. Przy okazji poznacie Remigiusza Mroza. Przekonacie się, jak pracuje i jak udało mu się odnieść tak duży sukces.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 2
25-11-2018 o godz 10:37 Ania_Pawlowska dodał recenzję:
Jeszcze nie tak dawno byłam nieświadoma jakim pisarzem jest Remigiusz Mróz. Widziałam u innych zachwyt jego twórczością, jednak dosyć długo się przed nią wzbraniałam. Teraz bije się w czoło jak wiele chwil utraciłam nie mając w rękach jego książki. Dopiero zaczęłam swoją fascynację tego autora serią z Chyłką. “Kasację” pochłonęłam w takim tempie, że jakby świat się walił pewnie bym tego nie zauważyła, tak samo było z kolejną częścią. Reszta jeszcze przede mną, mam przygotowane nawet specjalne miejsce w mojej biblioteczce. Biorąc pod uwagę fakt jak wciągnęły mnie te książki, byłam więc ciekawa jego pisarskiej drogi. Dlatego dzięki uprzejmości wydawnictwa czwarta strona i czwarta strona kryminału mogłam poznać jak wyglądał warsztat pisarza jeszcze przed premierą tej książki. Remigiusz w swojej książce “O pisaniu na chłodno “ opisuje całą swoją pisarską drogę aż do momentu kiedy jego książki pod skrzydłem wydawnictwa rozchodzą się w milionach egzemplarzy. Książka jest podzielona na dwie części. Z pierwszej dowiadujemy się jaki był początek jego fascynacji pisaniem, skąd czerpał merytoryczne wskazówki, jakie książki sam lubił czytać, jak spędzał czas po szkole i kto był pierwszym jego czytelnikiem. Zdradza nam nawet rodzinne sekrety i czyje zdanie było dla niego ważne, kiedy przygotowywał swoje pierwsze wydruki. Swoim zaangażowaniem, pasja i chęcią tworzenia próbował swoich sił w internetowym magazynie, a jego pierwsze zapisane karty powieści dopiero po jakimś czasie odniosły zamierzony efekt. A kiedy lawina ruszyła potrafił pisać kilka książek w ciągu roku. Z drugiej części książki “O pisaniu na chłodno “dowiadujemy się przez jaki warsztat powinna przejść napisana powieść,czyli jak dobrze skomponować dialogi lub zredagować napisany tekst. Podsumowując wyszczególnia najważniejsze kwestie dotyczące pisania powieści. Przywołuje fragmenty książek, analizuje styl i rytm pisania. Opisuje jaką formę narracji najlepiej zastosować, żeby czytelnik zrozumiał przekaz autora. Otrzymujemy szereg wskazówek już doświadczonego pisarza,jak również z jakich czytelniczych pozycji można czerpać inspirację. Remigiusz Mróz w swoim zestawieniu ma spory dorobek napisanych powieści. Nie zdążyłam przeczytać jeszcze wszystkich. Na Pewno zamierzam skończyć serię Z chyłka, a potem ruszam w dalszą czytelnicza drogę z Mrozem. Ta książka pozwoliła mi bliżej poznać autora , podczas czytania czułam jak otwiera się przede mną cześć jego życia. Zabrał mnie w swoją pisarską podróż, a także Uświadamia, że każdemu w głowie może Zrodzić się pomysł na książkę, wystarczy go przelać na papier i nadać odpowiedni charakter. Oczywiście nie zapominając o odpowiednim warsztacie pisarskim. I co najważniejsze nie poddawać się. Najlepsi autorzy książek otrzymywali odpowiedzi odmowne wydania ich książek, mimo że później trafiały na listę bestsellerów. Jeżeli chcesz poznać Remigiusza od osobistej strony sięgnij po tę książkę, a jeżeli chcesz wskazówek do napisania własnej, również sięgnij po tą książkę. W zasadzie niezależnie od powodu, jeżeli lubisz czytać Mroza sięgnij po tą także.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
24-11-2018 o godz 19:52 Olaa95 dodał recenzję:
Recenzja przedpremierowa. Premiera 28.11. "Pisząc możemy przeżyć tysiąc żyć." Czytając książkę "O pisaniu na chłodno" miałam wrażenie, że siedzę w ciepłej kawiarni z kubkiem ulubionej kawy Latte i słucham opowieści pana Remigiusza Mroza, o jego miłości i pasji do czytania, problemów z wydaniem pierwszych książek oraz poznaję wiele innych ciekawych sekretów i tajemnic. "O pisaniu na chłodno" przeczytałam w ekspresowym tempie, ponieważ autor pisze w taki ciekawy sposób, że nie mogłam się oderwać. Ta książka skłoniła mnie również do refleksji i przemyśleń o swojej rodzącej się miłości do czytania od najmłodszych lat. W drugiej części możemy znaleźć wiele ciekawych rad, które pomogą czytelnikom stworzyć swoją własną książkę. Podsumowując "O pisaniu na chłodno" to nie tylko poradnik, ale również ciekawa i zabawna lektura idealna nie tylko dla fanów autora. Przyznam się szczerzę, że czytając opis z tyłu okładki myślałam, że ta książka będzie po prostu o "niczym" i zanudzę się z nią na śmierć, ale na szczęście tak się nie stało i bardzo dobrze spędziłam z tą lekturą czas!! Teraz pozostaje mi tylko nadrobić książki tego autora, które jeszcze nie zdążyłam przeczytać. Polecam serdecznie!! ;) Za książkę bardzo dziękuję Czwartejstronie!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 3
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.