Noc Kupały. Kwiat paproci. Tom 2 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 22,74 zł

22,74 zł 34,99 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zazdrość, zdrada i kwiat paproci. Czy młoda szeptucha ocali miłość do Mieszka?

Wiecie, jak to jest. To tylko dawna znajoma, on już nic do niej nie czuje, teraz liczysz się tylko ty, a oni spotkali się zupełnym przypadkiem. Gosia chciałaby w to wierzyć, ale trochę to trudne, gdy ukochany Mieszko ciągle myśli o swojej dawnej żonie Ote. Zwłaszcza gdy ta okazuje się wcale nie tak martwa, jak przypuszczała Gosława. W dodatku Ote bardzo się nie podoba, że młoda szeptucha i Mieszko tak się do siebie zbliżyli. Nim ich uczucie zdąży się porządnie rozwinąć, między kochanków wkradnie się zazdrość.

Niestety, tysiącletnia rywalka to niejedyne zmartwienie Gosi. Zbliża się Noc Kupały, podczas której ma się wypełnić przeznaczenie szeptuchy. I choć Baba Jaga zaopatrzyła swoją podopieczną we wszystkie możliwe amulety i zaklęcia, Gosława ma złe przeczucia. Wprawdzie bogowie może i są gburowaci, ale przecież nie głupi. A przynajmniej tak się im wydaje.

Potężna dawka humoru, moc słowiańskich wierzeń i romans, jakiego jeszcze nie było!

Pozwól się oczarować miłosnej magii "Nocy Kupały"!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Noc Kupały. Kwiat paproci. Tom 2
Seria: Kwiat paproci
Autor: Miszczuk Katarzyna Berenika
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-11-09
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 203 x 140
Indeks: 20122713
 
średnia 4,5
5
126
4
24
3
15
2
1
1
6
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
88 recenzji
5/5
13-03-2017 o godz 22:07 Monika Szulc dodał recenzję:
„Noc Kupały” to drugi tom cyklu Kwiat paproci. Gosława szkoli się na szeptuchę, czyli ludową zielarkę, lekarkę, znachorkę. Zwał jak zwał, ale biorąc pod uwagę jej wykształcenie, nie jest to szczyt marzeń. Dziewczyna po miesiącach spędzonych w Bielanach zaczyna dostrzegać walory takiego wiejskiego życia, a jej kwitnąca przyjaźń z mentorką, stanowi dla niej wsparcie, które jest na wagę złota, szczególnie, że pomoc jest jej pilnie potrzebna. Bogowie pragną kwiatu paproci, a że tylko ona może go zerwać, wszyscy wykazują wzmożone zainteresowanie młodą praktykantką. Nawet Mieszko, bliski jej sercu ma tajemnice, bo jak się okazuję, była małżonka Ote ma się całkiem dobrze i nie jest tak do końca martwa jak wszyscy sądzili. Wyobraźcie sobie Polskę, w której to Mieszko I nie przyjął chrztu, bo tak właśnie potoczyły się wydarzenia w tej książce i teraz mamy świat, w którym ludzie szukają porad u szeptuch i żerców. Stare obrzędy nadal są praktykowane, a bogowie mają się całkiem dobre, gdyż można ich spotkać na niejednym ludowym święcie, oczywiście, jeśli się w nich wierzy. Gosia pomimo swojego sceptycyzmu, zaczyna wierzyć w najdziwniejsze rzeczy. Niewątpliwie świat przedstawiony stanowi ogromny atut i choćby dla poznania starych wierzeń, warto zagłębić się w tę serię. Polska kultura obfituję w całą plejadę bogów i to zaskakujących, a ich sługi potrafią przyprawić o dreszcz niepokoju, choć większość żyję wśród ludzi i pomimo niecnych zamiarów, można, co niektórych polubić. Gosia to hipochondryczka lękająca się bakterii, brudu i kleszczy, ale zło czyhające w lesie jej niestraszne. Uwielbiam tę dziewczynę. Czasami postępuję lekkomyślnie, ale potrafię jej to wybaczyć. Gosia jest jedyna w swoim rodzaju, a ja ją taką akceptuję, mogłabym czytać o jej przygodach nieustannie. Najpierw mówi, dopiero potem myśli, a niewyparzony język nieraz wpakuję ją w kłopoty. Akcja dąży do jednego, wyczekiwanego momentu, czyli Kupalnocki i chwili, w której to Gosława zerwie legendarny kwiat paproci. Jednak droga do tej wyjątkowej nocy jest usiana dziwnymi zdarzeniami. Książkę czytałam z prawdziwą przyjemnością. Życie Gosi to pasmo ciągłych wzlotów i upadków, a ja doskonale bawiłam się śledząc jej poczynania. Romans przybrał na sile, co mnie ogromie ucieszyło. Mieszko to mężczyzna chwilami dziwny i pełen tajemnic, ale łatwo go lubić. Autorka pokusiła się o kilka namiętnych scen i muszę powiedzieć, że mnie zaskoczyła, bo chwile uniesień rozpalają policzki i wywołują uśmiech satysfakcji na twarzy. Pięknie napisana książka, z wieloma szczegółami, na pewno autorka musiała włożyć dużo pracować by stworzyć coś tak zachwycającego, bo wierzenia już dawno zapomniane, ponownie odżyły i to za sprawą Pani Katarzyny. Książka ma niepowtarzalny klimat. Piękne i urokliwe widoki, Świętokrzyski Park i wierzenia, które uświadamiają nam, że dawne legendy zasługują na uwagę. Rusałki, wąpierze, strzygi, południce czy bogowie nieznający litości, zgotują Wam przednią zabawę! "Szeptuchę" czytałam kilka miesięcy temu i już zapomniałam, że była to tak dobra książka, ale ponowne spotkanie z bohaterami szybko uświadomiło mi, ze wile straciłam zwlekając z lekturą, bo to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam. Sławieński romans, w którym nie brakuję krwawych starć, uszczypliwych staruszek, łaknących krwi strzyg i dawnych przesądów! Oryginalna i pełna uroku historia, dla której można starać głowę. Ja uwielbiam Gosie, Mieszka, Szeptuchę, a nawet tych przeklętych bogów i niecierpliwie czekam na 3 tom! 5/6
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
12-12-2016 o godz 12:31 pabottyro dodał recenzję:
Noc Kupały to kontynuacja bestsellerowej powieści Katarzyny Bereniki Miszczuk - Szeptucha (recenzja). Jeśli czytaliście moją recenzję poprzedniej części, to wiecie jak bardzo zaskoczyła mnie jej końcówka (jeśli nie, właśnie się dowiedzieliście :D). Z niecierpliwością czekałam na kontynuację losów Mieszka i Gosi. Jakie przygody zgotowała im autorka?

Ex wraca zza grobu! Dobra, może nie ex, bo koniec końców Mieszko nie rozwiódł się z żoną, tylko ta rzekomo umarła, ale pozostańmy przy tej wersji. Oglądaliście Fatalne zauroczenie. Powiem Wam, że to pikuś w porównaniu do krwiożerczej, tysiącletniej żony Mieszka. Wiecie co mówią o pierwszej miłości prawda? Ta najważniejsza, najpiękniejsza, odciskająca ślad na naszej duszy... Czy Gosia może czuć się pewnie, w obliczu powrotu Otte?! Czy dawne uczucia dadzą o sobie znać?

Cóż jak się okazuje nie jest to jedyny problem z jakim musi się zmierzyć młoda uczennica szeptuchy. Bogowie są coraz bliżej i upomną się o „swoje”. Noc Kupały zbliża się wielkimi krokami, Mieszko znika, Gosia wpada w śmiertelne tarapaty (powiedziałabym, że nawet podwójne). Czy dziewczynie uda się przetrwać i komu zdecyduje się oddać magiczny kwiatek?

Nie wiem czy Wam o tym wspominałam, (wydaje mi się, że nie), ale uwielbiam opowieści o kwiecie paproci. Kiedyś jako dziecko dostałam książkę, właśnie z historią o magicznym kwiecie. Dlatego właśnie Noc Kupały pochłonęła mnie jeszcze bardziej niż poprzednia część.

Po pierwsze, w mojej subiektywnej opinii, w tej części więcej się dzieje. Dobra, może źle to określiłam. Wydarzenia mają większy nakład emocjonalny (właśnie zdałam sobie sprawę, że zaczynam gadać psychologicznym bełkotem). Ale wracając do rzeczy, tak naprawdę historia opowiedziana w Nocy Kupały się zazębia. Do gry wkracza ktoś jeszcze.

Nie muszę Wam chyba mówić, jak pełne napięcia są sceny między Gosią a Otte. W szczególności jeśli ta druga rości sobie wyłączność do męża, który jakby nie patrzeć, ma ją za nieboszczkę. Cóż krwiożercza ex nie może wybaczyć Gosi, że spała z jej mężem. (Naprawdę, zafiksowała się kobita. Serio, czy ona myślała, że ktoś taki jak Mieszko będzie „żył w czystości” przez tyle lat?!) Na marginesie powiem Wam, że Otte jest naprawdę świetnie wykreowaną postacią. Cóż, chyba mam słabość do psychopatycznych bohaterów...

Nie myślcie, że to już koniec mojego wywodu. Oj nie! Brakowało wam dreszczyku napięcia czy gęsiej skórki? Na pewno ucieszycie się z faktu, że w Nocy Kupały napięcie niejednokrotnie sięga zenitu.

Ostatnio pisałam Wam, że momentami Gosia jest denerwująca – w szczególności, jeśli chodzi o Mieszka. Cóż, z ręką na sercu mogę przyznać, że jej zachowanie uległo poprawie :D Mam wrażenie, że nasza bohaterka z konieczności musiała dorosnąć i zdecydowanie wyszło jej to na plus.

Jeśli chodzi o Mieszka… Nie byłam w gronie jego wielkich zwolenników, ale muszę przyznać, że jego postać coraz bardziej mnie ujmuje i zyskuje w moich oczach. Facet naprawdę jest wart grzechu (choć ma mocno pogmatwaną przeszłość, ).

Co do reszty bohaterów. Pojawia się kilka nowych postaci, które sporo wnoszą do historii, jako ogółu. Bardzo interesująco zapowiada się wątek związany z nowym bogiem. Jestem bardzo ciekawa co wymyśli autorka. Jeśli chodzi o bohaterów których poznaliśmy w pierwszej części. Katarzyna Berenika Miszczuk postanowiła podzielić się z nami ich historiami. Dzięki temu łatwiej nam zrozumieć kierujące nimi motywy i wybory jakie podejmują. Gosia nadal może liczyć na swoich przyjaciół, chociaż pojawiają się spore problemy. Czy przyjaciele okażą się godni zaufania?

Na uwagę z pewnością zasługuje Mszczuj. Postać, która bardzo "urosła" w moich oczach i musiałam o nim wspomnieć choć w tym krótkim zdaniu.

Podsumowując. Krwiożercza żona z odległej przeszłości, fanatyczna sekta, nikczemność, zazdrość, balansowanie na granicy śmierci. Zapewniam Was, że Noc Kupały pozostawiła dość daleko za sobą Szeptuchę. Przyznam, że w tej części autentycznie powiało grozą. Żarty sytuacyjne, nawarstwiające się intrygi, walka między bogami, to tylko nieliczne z zalet tej książki. Nieprzewidywalne zwroty akcji, które zaskoczą nawet najbardziej przenikliwego czytelnika. Niebanalna historia wciągająca od pierwszej strony. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom historii, bo tak jak poprzednio, końcówka pozostawia nas, moli książkowych z wieloma pytaniami. Jestem bardzo ciekawa jaki los Katarzyna Berenika Miszczuk zgotuje swoim bohaterom w trzecim tomie cyklu Kwiatu Paproci - Żerca (która swoją premierę będzie miała w przyszłym roku).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-07-2018 o godz 14:25 Livingbooksx dodał recenzję:
Powieść "Noc Kupały" rozpoczyna się w miejscu, w którym skończyła się poprzedzająca ją "Szeptucha". Główna bohaterka Gosia w dalszym ciągu pod okiem starej Baby Jagi szkoli się i doskonali swoje nowe zdolności, przygotowując się na przez wszystkich wyczekiwaną Noc Kupały. Niestety, na domiar złego, w jej życiu pojawia się niebezpieczna strzyga Ote, była żona Mieszka, który był przekonany o jej śmierci. Fakt, umarła, ale jak widać - powróciła pod inną postacią, uniemożliwiając mężczyźnie zaznać szczęścia u boku innej kobiety. W życiu Mieszka i Gosi sprawy zaczynają przybierać niebezpieczny obrót, a noc przesilenia letniego zbliża się wielkimi krokami. Jak bohaterowie poradzą sobie z przeszkodami na ich drodze do bezpieczeństwa i spokojnego życia? Czy uda im się pokonać Ote a Gosi przechytrzyć bogów wyczekujących na kwiat? Kto go otrzyma i co z nim zrobi? W drugiej części cyklu o Kwiecie Paproci dzieje się znacznie więcej niż w poprzedniej części. Główna bohaterka Gosia w końcu uwierzyła we wszystkie nadprzyrodzone istoty oraz różnego rodzaju bogów, przez co książka nabrała tempa i ciekawej akcji. Gosława stała się żwawa, odważna i niepokonana, dzięki czemu postrzega się ją jako niezależną i silną postać. W towarzystwie Mieszka jak zawsze spotyka ją wiele ciekawych wydarzeń i sytuacji, jednak właśnie dzięki temu książka nie nudzi, a akcja wartko brnie do przodu. "Złapał moją walizkę za uchwyt i natychmiast przechylił się zaskoczony, gdy poczuł jej ciężar. Spojrzał na niepozorną torbę na kółkach. - Wsadziłaś do środka kamienie? - zapytał. - Nie, tylko najpotrzebniejsze rzeczy. - Najwyraźniej masz duże potrzeby... - Przez grzeczność nie zaprzeczę." Powieść ta była według mnie ciekawsza nie tylko ze względu na zmianę nastawienia Gosławy oraz ciekawych wydarzeń. Dużą rolę odegrało również poszerzenie grona bohaterów pojawiających się w książce. Czytelnik tym razem poznaje nowych bogów, istoty nadprzyrodzone, dość specyficznych wyznawców Mokosz z którymi Gosia będzie miała niemały problem oraz złą Ote, byłą żonę Mieszka, która dość mocno zamiesza w życiu tych dwojga. Każda z postaci odgrywa w historii niezwykle ważną i istotną rolę, dzięki czemu na samym końcu wszelkie wydarzenia łączą się w zazębiającą i spójną całość. Również tym razem nie zawiodłam się na autorce, ponieważ jej poczucie humoru przelane na karty owej powieści jest rewelacyjne. Płanetnik Radek nie wychodzi z formy, a pozostali bohaterowie swoimi żartami dodają całej książce zabawnego i ciekawego klimatu. Baba Jaga swoimi sposobami na leczenie wszelkich schorzeń i problemów miłosnych również dodaje wszystkiemu swoją specyficzną, zabawną cegiełkę. Powieść ta jednak posiada w sobie chwile niezwykle emocjonalne i zaskakujące, gdzie czytelnik nie dowierza w to, co czyta. Humor przeplata pełną napięcia i szoku akcję. Dodatkowo wierzenia słowiańskie, które pokochałam w poprzednim tomie, tutaj także nie pozwoliły mi o sobie zapomnieć. Wszystko dzięki nim przesiąknięte jest niejaką magią i nieprawdopodobieństwem, ale kto nie ma ochoty czasem o czymś takim poczytać? Ja jestem w pełni usatysfakcjonowana i w dalszym ciągu zauroczona klimatem powieści i słowiańszczyzną. Zarówno "Szeptuchę", jak i "Noc Kupały" czyta się niezwykle lekko, a strony uciekają w zadziwiającym tempie. Sposób pisania autorki bardzo przypadł mi do gustu, akcja nie jest ociężała a cała historia pomimo swoich emocji, przebiega lekko i sprawnie. W książkach tych nie zauważyłam zbędnych opisów, przesadnie rozciągniętej akcji lub niepotrzebnych komentarzy. Wszystko według mnie jest dopracowane, łączy się w ciekawą całość i wciąga czytelnika na emocjonujące godziny przy książce. Bohaterowie są ciepli, a bogowie sprytni. Akcja dzięki temu jest zrównoważona i nie możemy się spodziewać, co stanie się w następnym rozdziale. Wciągająca, ciekawa, magiczna i nieprzewidywalna - świetna!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2017 o godz 10:28 barwinka dodał recenzję:
Kontynuacje nie zaskakują, prawda? Znamy już wykreowany świat, bohaterowie nie są nam obcy. Jedyną niewiadomą jest dalsza historia. Co stanie się dalej? Czy autorka utrzyma poziom i pozwoli na czytelniczą ucztę? Po świetnej "Szeptusze" nie mogłam się już doczekać kontynuacji, choć z drugiej strony zabierając się za nią miałam pewne obawy. Jakie wrażenia zostały mi po lekturze?

Po obchodach Zielonych Świątek, obietnicach, które złożyła Gosia, namiętnej nocy - wszystko się popsuło. Wizja, którą zobaczyła dziewczyna nie pozwala jej się cieszyć tymi chwilami, które przecież mogą być jej ostatnimi. Duchy przeszłości dają o sobie znać, między młodą uczennicą Szeptuchy, a Mieszkiem staje Ote. Noc Kupały zbliża się nieubłaganie, uczeń Żercy znika w środku nocy, a Gosia musi sobie poradzić z coraz większym naciskiem bogów.

Po wolnym początku wydarzenia nabierają rozpędu. Relacje między Gosią, a Mieszkiem są bardzo niepewne. On nigdy nie deklarował, że chce się wiązać, tym bardziej że myśli, aby w końcu zakończyć swoje nieśmiertelne życie. Ona wie, że nie może niczego oczekiwać, ale uczucie nie wybiera. Wszystko komplikuje się kiedy między bohaterami staje Ote - jak zatruta strzała niszczy tą namiastkę, która się pojawiła. Burzy całe życie Gosi pewnym oświadczeniem. A Mieszko... czyżby znów miał wybierać?

Autorka stworzyła dalszy ciąg historii, która w niczym nie odstaje od poprzedniego tomu. Gosia nadal jest lekko irytująca, a momentami mało spostrzegawcza. Mieszko tajemniczy, choć pewne jego zachowania pokazują, co siedzi w jego głowie. Pojawiają się nowi bogowie, którzy również przyłączają się do wyścigu o zdobicie legendarnego kwiatu. W tym tomie na światło dzienne wyjdzie przeszłość Baby Jagi i Mszczuja. Młodość, marzenia, złe decyzje, konsekwencje, które muszą ponieść.



Czym bliżej końca tym więcej się dzieje. Wydarzenia zaczynają się zazębiać, pokazując jak niektóre decyzje mocno wpływają na całą przyszłość. Wizje, które ma Gosia powodują spore komplikacje. Obietnice, które złożyła i nadal składa mogą się bardzo źle skończyć. Niektórzy ludzie są nad wyraz irytujący, a inni mocno niebezpieczni. Bogowie okazują się osobami bez serca, myślącymi jedynie o własnej wygodzie. Ostateczna rozgrywka... jaka będzie okaże się dopiero na końcu.

Bohaterka stworzona przez autorkę jest postacią pełną wad, a przez to tak bardzo ciekawą. Jej przeznaczenie jest takie, a nie inne jedynie przez przypadek, a charakter nie sprawia, że ma się pewność iż wszystko skończy się dobrze. Przeciwnie, gdyby nie niektóre zbiegi okoliczności, pomocne dłonie, albo dobry moment na stworzenie długu do wykorzystania w przyszłości, być może Gosia wcale nie dożyłaby Nocy Kupały.
Mieszko z kolei jest momentami mocno irytujący. Nigdy nie wiadomo, co tak naprawdę myśli, jest zamknięty w sobie, a wizje, które odkrywa Gosia wcale nie poprawiają sytuacji.

Drugi tom świetnie trzyma poziom, bohaterowie nadal zachodzą za skórę, wydarzenia potęgują się, czym bliżej końca tym więcej się dzieje. I choć można by przypuszczać, że to koniec tej historii to okazuje się, że nic bardziej mylnego. "Żerca" czyli trzeci tom cyklu "Kwiat paproci", być może pozwoli odpowiedzieć na niektóre pytania. Bo choć Noc Kupały minęła to wiele pytań się pojawiło, a te poprzednie tylko w nielicznej części zyskały odpowiedź. Jeśli czytaliście "Szeptuchę" i zrobiła na Was dobre wrażenie, to "Noc Kupały" jest świetną kontynuację, którą trzeba poznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-03-2020 o godz 23:00 saskia dodał recenzję:
Grunt to doskonały plan, nawet jeśli jest on grubymi nićmi szyty i ma wiele dziur, białych plam oraz niedopowiedzeń. Kto by jednak czepiał się szczegółów jeśli musi zmierzyć się z boskimi żądaniami, własnym losem przypieczętowanym dawno temu oraz wymarzonym księciem, a jakże na koniu i ze skomplikowaną przeszłością? Za dużo problemów? Ależ gdzie tam, wiadomo, że to i tak dopiero początek … To, co dla jednych jest zapowiedzią dobrej zabawy i okazji do szaleństw, innym kojarzy się z odliczaniem do katastrofy. Niby do Nocy Kupały jest jeszcze trochę czasu, lecz Gosia najchętniej by wymazała tę datę kalendarza, niestety raz puszczone koło przeznaczenia toczy się aż do śmierci, pytanie tylko czyjej. Ale nie ma co zamartwiać się przyszłością jeśli teraźniejszość dość mocno uwiera, chociaż tak wszystko pięknie się zapowiadało. Niby wszystko jest w najlepszym porządku, niby największym zmartwieniem powinien być pewien bóg i jego kaprysy, jednak kiedy pojawia się eks, która wbrew zapewnieniom, ma wpływ na relacje z Mieszkiem i na dodatek jej upiorny charakter daje się we znaki to trudno tak po prostu przejść nad tym do porządku dziennego. Spokojne życie to panna Brzózka ma już za sobą, nawet jeśli bliscy starają się pomóc jak mogą, staż nie zrobi się sam, trzeba poznać od podszewki szeptuchowe sekrety i jakoś przetrwać kleszcze, nawiedzonych boskich fanów oraz byłą, nie dającą o sobie zapomnieć. Co jeszcze spotka Gosławę? Bardzo podchwytliwe pytanie, bo możliwości jest od groma, ale jedno jest pewne nuda nie grozi jej, tak samo jak i okazji do śmiertelnego zagrożenia. Kto mógł przypuszczać, że tyle wydarzy się nim nastanie dzień lub raczej noc, jakiej najbardziej obawiała się Gośka? Na pewno nie ona, lecz teraz nie pozostaje nic innego jak stawić czoła danym obietnicom, szalonemu planowi i losowi oraz złym przeczuciom. Co w końcu może pójść nie tak, oprócz rozgrywki z żądną mordu Ote i nie znoszącymi sprzeciwu bogami? Czar cyklu Kwiat paproci nie prysł po lekturze drugiej części, a nawet jeszcze bardziej się umocnił. Pisarka twórczo rozwinęła wątki z pierwszego tomu, dając pełnej temperamentu uczennicy szeptuchy jeszcze więcej możliwości do życiowych, i nie tylko, perypetii. „Noc Kupały” jak sam tytuł wskazuje ma motyw główny oparty właśnie o ten dzień, ale również łączy się z tym, co już było i jest intrygującym punktem wyjścia dla kolejnych wątków. Alternatywne spojrzenie na słowiańskie korzenie i wplecenie ich w współczesność okazało się barwnym tłem dla bohaterów, którzy zaskakują tym, co chowają w zanadrzu oraz ich mało konwencjonalnym podejściu do rzeczywistości – znanej i nieznanej, ale zawsze pełnej niespodzianek. Kontynuacja okazuje się równie dobrą historią, w jakiej nie wyczerpały się pomysły na pełną humoru oraz niezłego bigosu uczuciowego fabułę. Katarzyna Berenika Miszczuk przygotowała dla czytelników więcej przygód niepokornej uczennicy szeptuchy, której kochają wprost kłopoty i nie jedynie one. Jeśli początek wydawał się niesamowity, to druga część nie rozczaruje i wzmocni apetyt na, to co może zmajstrować jeszcze autorka w komitywie z postaciami, które wyszły spod jej pióra. Kiedy wszystko wydaje się już wiadomo, następuje chwila gdy otwierają się drzwi do kolejnego rozdziału, w którym zarysowuje się niejedna intryga.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-09-2017 o godz 21:35 Nemezis dodał recenzję:
Pierwszy tom cyklu Kwiat paproci pozostawił mnie w niepewności i niecierpliwym oczekiwaniu na ciąg dalszy. Oczarowana słowiańskimi motywami i poczuciem humoru autorki, liczyłam na kontynuację co najmniej równie dobrą jak "Szeptucha". Jak na jej tle wypadła "Noc Kupały"? Tytułowe święto zbliża się nieubłaganie. Gosia i Jaga starają się w miarę możliwości przygotować do nadchodzących obchodów tak, by zapewnić dziewczynie jak największe szanse na przeżycie. Okazuje się jednak, że nie wszyscy jej przyjaciele zasługują na zaufanie, jakim ich obdarzyła. W dodatku na horyzoncie pojawia się Ote - żona Mieszka, która od tysiąca lat powinna być martwa... Jakiego wyboru dokona w tej sytuacji uczeń żercy? Czy taktyka Gosi się sprawdzi i pomoże jej ocalić życie? Z przyjemnością wróciłam do świata poznanych w pierwszym tomie bohaterów. Wraz z rozwojem historii Baba Jaga staje się coraz bardziej intrygująca. Zwłaszcza gdy już dowiemy się, jakie szokujące sekrety utrzymywała w tajemnicy całymi latami. Dzięki retrospekcjom dotyczącym Mieszka dowiadujemy się wielu nowych rzeczy także na jego temat, choć muszę przyznać, że zaczął mnie irytować swoim zachowaniem. Gosia z kolei przestała tak działać mi na nerwy, a jej hipochondria jakby osłabła (w sumie kiedy polują na ciebie bogowie i lada moment możesz umrzeć, nie dziwi, że kleszcze stają się najmniejszym z twoich problemów). Choć nadal ciekawa byłam, jak potoczą się losy głównej bohaterki, "Noc Kupały" wciągnęła mnie mniej niż "Szeptucha". Może to wpływ przeczytanej dopiero "Szamanki od umarlaków", gdzie więcej się działo, a może historia Gosi straciła tę świeżość, która tak mnie ujęła przy lekturze pierwszego tomu... W każdym razie przez większą część książki czekałam po prostu aż wreszcie dowiem się, co takiego wydarzy się podczas tytułowego święta. W pewnym momencie odczułam też pewne zachwianie płynności tekstu. W całej powieści czas płynął dość wolno, a tu nagle w jednym akapicie Gosia robi zakupy przed Nocą Kupały, a już w następnym mamy dzień wspomnianego święta (przy zachowaniu dotychczasowego tempa trzeba by było czekać przynajmniej do następnego rozdziału). Tak mnie to wybiło z rytmu, że aż sprawdzałam, czy mi się kartki nie skleiły, bo ciągle spodziewałam się jeszcze czegoś pomiędzy. Podsumowując, "Noc Kupały" wywarła na mnie całkiem dobre ogólne wrażenie, choć na kolana mnie nie rzuciła. Czytało mi się ją szybko i przyjemnie, nieraz szczerze mnie rozbawiły oryginalne dialogi. Autorce udało się mnie kilka razy mocno zaskoczyć, co zdecydowanie zapisuję na plus. Choć pierwsza część serii bardziej przypadła mi do gustu, kontynuacja zapewniła mi dobrą rozrywkę i chętnie sięgnę również po kolejne tomy. ogrodksiazek.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-11-2017 o godz 11:07 migaweczka dodał recenzję:
Skojarzynki: mitologia * Słowianie * strzyga * Noc Kupały * miłość * niebezpieczeństwo Nie mogłam się doczekać, kiedy wezmę do ręki drugi tom serii Kwiat paproci, a kiedy lekturę mam już za sobą, chętnie podzielę się wrażeniami. Z wielką przyjemnością zagłębiłam się ponownie w świat słowiańskich bogów i ich sług, obserwując poczynania Gosławy i Mieszka. Postrzyżyny, walka z demonami i tytułowa Noc Kupały nie tylko wstąpiły w treści tej historii, ale także zostały krótko opisane. We wsi trwają przygotowania do zbliżającej się Kupalnocki. Gosia nadal uczy się fachu szeptuchy, a Mieszko pomaga lokalnemu żercy, Mszczujowi. Wychodzą na jaw pewne tajemnice, których dziewczyna się nie spodziewa. W jej, do tej pory realnym do bólu życiu, pojawia się coraz więcej istot nadprzyrodzonych. Jakby tego było mało, ustawia się coraz dłuższa kolejka chętnych do... uśmiercenia Gosławy. Czy komuś się uda tego dokonać? W tej części akcja nie jest tak wartka, jak w tomie pierwszym, ale dzięki temu mamy możliwość dogłębniejszego poznania bohaterów oraz pojawiających się słowiańskich bogów. Rozterki Gosi, jej fobie i wszelkie lęki znów dają o sobie znać, może ciut zbyt często, ale do przeżycia. Podczas gdy w pierwszej części mnie to irytowało, tutaj raczej śmieszyły mnie jej dywagacje na temat sposobów unicestwiania atakujących ją zewsząd - w jej mniemaniu - kleszczy czy innych krwiożerczych owadów. Jeśli taki był cel autorki, to osiągnęła go w stu procentach. Wątek miłosny, wyważony i opisany bez przesadnego romantyzmu, czyta się bardzo przyjemnie i z uśmiechem. Z jednej strony widzimy rozterki i niepewności zakochanej po uszy Gosi, a z drugiej - mroczne spojrzenia i tajemnicze zniknięcie Mieszka. Co z tego wyniknie? Będą razem czy nie będą? Któreś udaje czy są wobec siebie szczerzy? Które jest w większym niebezpieczeństwie? I kim jest pewna strzyga z morderczymi zapędami, która poluje na Gosławę? Ktoś zginie, ktoś zniknie, a jeszcze ktoś inny zostanie poważnie ranny. Nie zdradzę ani słowa więcej, bo to byłoby nie w porządku wobec osób, które jeszcze tej części nie czytały. Mam jednak nadzieję, że zachęciłam do lektury :-) Sama zabieram się od razu za trzeci tom, bo zakończenie drugiego postawiło mi włosy na głowie! I zdecydowanie muszę poszukać książek, w których fabule również kryją się elementy naszej mitologii, bo to po prostu wstyd, znać lepiej mity Greków i Rzymian niż rodzime... ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2018 o godz 14:22 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
„Noc Kupały” to druga część serii „Kwiat paproci” o przygodach Gosi i Mieszka. Dziewczyna uczy się w niej jak stawiać czoła wąpierzom, strzygom i innym pradawnym stworzeniom. Zbliża się przecież Noc Kupały, podczas której ma się wypełnić jej przeznaczenie. Wszystko świetnie się układa do momentu, gdy niespodziewanie zjawia się dawna miłość Mieszka i jego była żona - Ote, która podobno umarła wieki temu, a która ostatnio często zaprząta jego myśli. Na dodatek każdy z bogów zabiega o to, by Gosia oddała mu drogocenny kwiat paproci. Druga część, podobnie jak pierwsza, zachwyca. Ani trochę nie odbiega od pierwszej i jest tak samo wciągająca. Wydawać by się mogło, że historia się kończy, a tu są jeszcze 2 tomy serii. Jestem bardzo ciekawa co wymyśliła autorka i z wielką przyjemnością będę śledzić dalsze losy jej bohaterów. W tej części również dużo się dzieje, akcja ani na chwilę nie zwalnia. Pojawiają się nowe pradawne stworzenia, dowiadujemy się w jaki sposób można je zwalczyć. Autorka zgrabnie wplata opisy różnych obrzędów. Poza tym poznajemy trochę o przeszłość Mieszka i dowiadujemy się co łączy Babę Jagę i Mszczuja, poza nienawiścią oczywiście. Zakończenie tej części było dla mnie baaardzo zaskakujące i nie tego się spodziewałam, jednak bardzo mi się spodobało to, w którą stronę poszła Pani Miszczuk. Oczywiście polecam tak samo mocno, jak pierwszą część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-05-2018 o godz 00:09 Zatracona w słowach dodał recenzję:
„Noc kupały” kontynuuje historię rozpoczętą w pierwszym tomie. Wszystko kręci się tutaj wokół tytułowej Nocy Kupały, o której wiedzieliśmy już w pierwszym tomie, że będzie miała kluczowe znaczenie dla fabuły. Atmosfera znacznie się zagęszcza, sytuacja staje bardziej niebezpieczna, a Gosia odczuwa wyraźnie wywierane na niej naciski i presję. Nie wie do końca komu zaufać, gdyż wszyscy pragną ją wykorzystać do własnych celów. Pojawia się również nowy stwór, czyli strzyga, która jest dobrze znana Mieszkowi. Mężczyzna oddala się od Gosi, gdyż musi pogodzić się z tym, że nie wszystko, co wydarzyło się w jego przeszłości było prawdą. Ponownie mamy okazję zajrzeć w przeszłość i dowiedzieć się kilku ciekawych rzeczy. Przez całą książkę napięcie powoli narasta i prowadzi nas do zaskakującego i dramatycznego zakończenia, które pozostawia głównych bohaterów w nie najlepszym stanie. „Noc kupały” jest według mnie znacznie lepsza od „Szeptucha”, więcej się tu dzieje, tempo akcji jest szybsze, a wydarzenia o wiele ciekawsze. Cała recenzja na blogu: http://someculturewithme.blogspot.com/2018/05/sowianscy-bogowie-i-pradawne-obrzedy.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-03-2018 o godz 12:47 Angelika dodał recenzję:
Zazdrość,zdrada i kwiat paproci.Czy młoda szeptucha ocali miłość do Mieszka? Po przyjeździe bohaterki ,na staż do szeptuchy,przychodzi czas na wyjątkowy dzień.Noc kupały przesilenie letnie magiczny dzień,a co za tym idzie,wyjątkowy kwiat paproci.Dla mieszkańców wsi ma on niezwykłą moc,dla niektórych jest nieosiągalny.Gosia ma wiele pracy na wsi,jest jednak nieświadoma co stanie się w najkrótszą noc lata. Co tu dużo mówić autorka potrafi stworzyć bajeczny klimat,a czytelnik każdymi zmysłami tkwi w nim do ostatniej strony.Czytelnik, wgłębiając się w powieść ,jest w stanie wyczuć,że autorka dopieściła książkę na sto procent.Tutaj wszystko ze sobą współgra,nic nie jest napisane z przypadku.Każde zdanie tworzy cudowne literackie dzieło, które można każdemu polecić. Drugi tom zamyka większość wątków,a pisarka przygotowuję nas do trzeciej części,która ma nas bardziej zaskoczyć. Gorąco polecam drugim tom,ale by lepiej zrozumieć całą akcję i bohaterów ,proponuję przeczytać trzy tomy,by czytelnik był w stanie stworzyć w swojej głowie jedną całość.Dajcie znać jak Wam się spodobała powieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2016 o godz 09:47 flusz dodał recenzję:
Z twórczością Pani Miszczuk jestem zaznajomiona już od dawna. Każda jedna książka, którą napisała zapada w mojej pamięci na długo. Tak samo będzie w przypadku Nocy Kupały. Zwykle preferuję silne żeńskie charaktery w literaturze, a Gosława Brzózka cały czas pozostaje uroczo nieporadna. Mimo swoich licznych fobii jest osobą niesamowicie inteligentną, która czasem (no dobrze, często) robi jakieś głupie rzeczy, które szybko się na niej mszczą i rzadko kiedy wyciąga z tego lekcję.

Książka jest wręcz wypełniona emocjami, które czytelnik uwalnia wraz z każdą przewróconą stroną. Radość, złość, niedowierzanie, ból, smutek, współczucie, strach. Ta książka ma wszystko! Dodając do tego jeszcze mnóstwo akcji, liczne ciekawostki związane z kulturą Słowian czy retrospekcje z życia Mieszka, otrzymujemy mieszankę wybuchową i nie wiedzieć kiedy, a książka jest już przeczytana. A co więcej - od razu chce się złapać za kolejną część i dowiedzieć jak dalej potoczą się losy tak barwnych postaci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-08-2019 o godz 20:30 16agniecha15 dodał recenzję:
Ach jak ja tęskniłam za bohaterami serii Kwiat paproci. To jedne z moich ulubionych postaci. Gosia i Mieszko zapewniają masę śmiechu, emocji i wrażeń. To taka wybuchowa para, której nie da się nie lubić. Gosiowa mania chronienia się przed wszystkimi chorobami świata jest tak epicka, że szok. ;D Autorka po raz kolejny dostarczyła mi kawał w świetnej literatury. Uwielbiam ten słowiański świat, słowiański klimat. Te wszystkie potwory, postacie są tak cudowne, że możemy czytać i czytać i czytać. Do tego autorka tak fantastycznie wszystko opisuje, że obrazy same stają przed oczami. Cała książka jest napisana na wysokim poziomie. Fabuła wciągająca i zapewniająca świetną przygodą. Już nie mogę się doczekać kolejnej części i tym razem nie będę chyba tyle zwlekać z sięgnięciem po dalszy tom. :) Aczkolwiek tak ciężko rozstawać się z tą historią,że może lepiej to rozkładać w czasie? :) Ogromnie polecam. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-07-2017 o godz 23:10 Kamila Malec dodał recenzję:
Kolejny tom powieści z serii "kwiat paproci". Kontynuacja losów Gosi w szkoleniu się na Szeptuchę. . I jak pierwszy tom mnie wciągnął, tak ten strasznie długo mieliłam i cieszyłam się, że w końcu dotarłam do końca. Naciągane opisy jak by były pisane na siłę. Mnóstwo bogów, bożków i boginek. Jak dla mnie brak jakiejś zaskakującej akcji i trochę wieje nudą. Fakt poznajemy nowe postacie i obrzędy, ale jak dla mnie to za mało. W tej części poznajemy żonę Mieszka Ote jako strzygę i nowe fakty w sprawie jej śmierci kiedy była jeszcze człowiekiem. I jej wielką zemstę na każdej teraźniejszej kochance męża. I dzięki niej oprócz bogów Gosia ma kolejnego wroga. Czy młoda szeptucha odnajdzie kwiat paproci? I za jaką cenę? Komu go odda? Pierwsza część zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu ale warto było poznać dalsze losy bohaterów, mimo iż ta książka mnie nie porwała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-07-2017 o godz 18:46 Sikamikanico dodał recenzję:
ruga część trylogii "Kwiat paproci" za mną! Chcecie wiedzieć co o niej myślę? Pierwszą częścią byłam zaciekawiona. Dlatego szybko przeczytałam kolejną. I nadal jestem zaciekawiona. Tylko bardziej! Coraz mniej irytowały mnie niektóre wątki. Więcej jest też samej słowiańskości, bogów i przygód głównych bohaterów. Całkiem już też lubię Gosławę. Pewnie dlatego, że w kilku rozdziałach nie było Mieszka, a więc również wątku miłosnego :D Akcja, sporo mitologii, bestii i niesamowity koloryt "pogańskiej" Polski. Czyli: dzieje się, w ciekawych okolicznościach. Jak na niezobowiązującą literaturę - jest naprawdę dobrze! Podsumowując - coraz lepiej! Nie mogę się doczekać "Żercy", choć wiem, że to nie ostatni tom z cyklu i będę wyczekiwać wydania kolejnego ;) www.kawazliterami.wordpress.com www.instagram.com/kawazliterami wwww.facebook.com/kawazliterami
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-02-2017 o godz 22:03 Agnieszka Zmysłowska dodał recenzję:
Czekałam na kontynuację losów Szeptuchy z wypiekami na twarzy. Zachwycona pierwszą częścią chciałam jak najszybciej przenieść się do równoległego świata jakże innego niż nasz. Czy się zawiodłam? Nie, nie zawiodłam się. Niemniej książka wydała mi się inna od poprzedniej części. Więcej w niej dowiadujemy się o bohaterach z drugiego rzędu. Trochę za dużo fantasy w końcówce, za czym nie przepadam. W pierwszej części było to dla mnie smaczniejsze w drugiej części miałam już lekkie przejedzenie. Od połowy książki domyślałam się zakończenia, choć autorka rozegrała nieco inaczej akcję niż mi się wydawało. Nie mogę się doczekać "Żercy" i kolejnych przygód Gosławy. Polecam serdecznie. Zajrzyjcie do świata bogów, rusałek i magicznych naparów :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-05-2018 o godz 21:22 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„Noc Kupały”, to drugi tom przygód Gosławy Brzózki, młodej lekarki, która musi odbyć roczny staż u wiejskiej Szeptuchy. Pozycja absolutnie obowiązkowa dla wszystkich zafascynowanych mitologią słowiańską i teorią „co by było gdyby…”. Ciekawi od pierwszej strony, bawi do łez, czasem wzrusza i zaskakuje na każdym kroku. Jeśli udało mi się Was zaintrygować, to już teraz zapraszam do magicznej puszczy na wspólne poszukiwania mitycznego kwiatu paproci w towarzystwie roztrzepanej (prawie) Szeptuchy, nieumarłego księcia (wcale nie) z bajki, bóstw słowiańskich i jeszcze kilku mitycznych istot. Świetna zabawa gwarantowana! https://beauty-little-moment.blogspot.com/2018/01/noc-kupay-katarzyna-berenika-miszczuk.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-11-2016 o godz 00:00 yushima dodał recenzję:
Jak dla mnie fajna rozrywka na trochę zimowego czasu. Do posiedzenia gdzieś przy jasnej lampie, okręcona kocem, z kotem na kolanach. Na marginesie - bardzo się cieszę, że coraz więcej autorów nawiązuje do polskiej mitologii i demonologii w swoich książkach. W końcu jest to niewyczerpane źródło inspiracji. A ponieważ lubię czytać romanse - to książka w sam raz dla mnie. Wszystkim Słowiankom (bo Słowian płci męskiej to raczej jako czytelników tej książki nie przewiduję) również gorąco polecam. Kto nie chciałaby poczytać o dawnej magii szeptuch i perypetiach zakochanej niewiasty opakowanych w sporą dawkę humoru.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2016 o godz 07:07 Egzo dodał recenzję:
Jedna z 3 najbardziej wyczekiwanych przeze mnie premier roku. "Noc Kupały" nie zawiodła moich oczekiwań. Nawet nie wiedziałam jak bardzo stęskniłam się za światem wykreowanym w "Szeptusze", którą obowiązkowo powtórzyłam bezpośrednio przed rozpoczęciem "Nocy Kupały". Uwaga! Kiedy już zacznie się czytać to nie można się oderwać. Zdrowy rozsądek zostaje wyłączony, obowiązki leżą i kwiczą, a złośliwe wskazówki zegara dostają turbo przyśpieszenia - nawet się nie zorientujesz, gdy zastanie Cię środek nocy, a i tak stwierdzisz, że trzeba przeczytać "jeszcze tylko jeden rozdział". Teraz czekam na tom III!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-11-2016 o godz 00:00 jargula dodał recenzję:
Noc Kupały to znakomita kontynuacja serii "Kwiat paproci", więc moje czekanie na kolejny tom naprawdę się opłaciło! W "Nocy Kupały" mamy okazję nieco lepiej poznać bohaterów - i tych pierwszoplanowych i tych dalszych. Miszczuk dalej prowadzi świetnie zaplanowaną akcję, umiejętnie wplata w fabułę kolejne informacje o słowiańskich bogach, kulturze i tradycji. Jej romans nie jest ani przesłodzony ani też nie posiada za wiele goryczy - idealne wyważenie w połączeniu z niesztampowym pomysłem i dużą dawką humoru jest receptą na sukces. W przypadku Miszczuk potencjał został wykorzystany w 150 %. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-06-2018 o godz 21:34 krytyk.com.pl dodał recenzję:
https://krytyk.com.pl/literatura/recenzja-ksiazki-noc-kupaly-ii-tomu-serii-kwiat-paproci-autorka-katarzyna-berenika-miszczuk/ "Niezmiennie niewiele wiadomo o samym alternatywnym świecie wydarzeń, w którym Piastowie wciąż siedzą na tronie Królestwa Polskiego, jednak sporo dowiedzieć się można o tajemniczej, pierwotnej jego części. Jestem przekonana, że wiele informacji okaże się dla czytelników – nawet dla tych zainteresowanych tematem przeszłości Słowian – absolutną nowością. Trochę tylko szkoda, że erudycją i szeroki research autorki przykrywa raczej miałki i nijaki romans Gosi i Mieszka".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Zielarka Muszyńska Katarzyna
4.6/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Słowiański amulet Kosin Renata
5/5
29,43 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mocna więź Majcher Magdalena
4.8/5
31,87 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Suknia Nicholls Sophie
4.6/5
26,24 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Tylko ty Blake Rosie
4.6/5
24,04 zł
36,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.