Nikt nie idzie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

Cena empik.com:
32,99 zł
Cena okładkowa:
36,99 zł
Oszczędzasz:
4,00 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Małecki Jakub Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Małecki Jakub Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Małecki Jakub Książki | okładka miękka
32,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Po tym, jak Olga zobaczyła go po raz pierwszy, uporczywie wracał do niej w myślach. Tajemnicza postać z kolorowymi balonami. Ni to mężczyzna, ni to dziecko. Ona samotna, on osobny i zamknięty we własnym świecie. Ich losy przetną się ponownie na skrzyżowaniu ulic w chwili tragicznego zdarzenia.

Małecki prowokuje czytelnika, by na podstawie rozsypanych wspomnień stopniowo odkrywał prawdziwy bieg zdarzeń. Gdzieś są słowa niewypowiedziane, niespełnione relacje oraz gesty zawieszone między dwojgiem bliskich i obcych sobie ludzi. Wielkie miasto wypełniają miłość i samotność.

Nikt nie idzie to powieść, w której buzują wielkie emocje. Hipnotyzuje, delikatnie sącząc czułe i ledwo wyczuwalne tony. Zostaje w pamięci na długo.

„Do niedawna pytana o ulubionego polskiego autora miałam jedno nazwisko. Po Nikt nie idzie odpowiadam: Myśliwski i Małecki.”
Joanna Bator

„Jedna z najbardziej wyjątkowych książek, jakie kiedykolwiek czytałam. Kameralna, subtelna i krucha. Po raz kolejny Małecki nie daje spać. Nadzwyczajna!”
Agnieszka Więdłocha

„Małecki uwiódł mnie żarłoczną Japonią, mężczyzną uporczywie oglądającym komody i Olgą od liści. To powieść, w której fragmenty wydarzeń subtelnie składają się w obraz intrygującej rzeczywistości. Takie rzeczy się po prostu zdarzają, a może nic samo się nie dzieje?”
Izabela Sadowska, lubimyczytać.pl

„Jedna z najpiękniejszych i najczulszych opowieści, jakie przeczytacie w tym roku! Jakub Małecki potrafi zamykać emocje w najprostszych słowach, poruszać najdelikatniejsze struny w sercu czytelnika. Warto poddać się jego magii!”
Olga Kowalska z WielkiBuk.com


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nikt nie idzie
Autor: Małecki Jakub
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-31
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26763330
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
45
4
14
3
3
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
57 recenzji
27-03-2019 o godz 19:47 Renata dodał recenzję:
Powieść Jakuba Małeckiego ; Nikt nie idzie ; wydawnictwa SQN, to wielowątkowa fabuła która zaczyna się w Kaliszu. Igor jako dziecko zostaje zagubionym chłopcem, któremu zaginął brat Marcin w Japonii będąc na zawodach. Chłopiec któregoś dnia zaczyna pracować dorywczo przy grabieniu liści w ogrodzie rodziców Olgi, dziewczynki która pochodzi z dobrego domu. Tam się poznają, tolerują, szanują, wybucha uczucie, wyjeżdżają do Warszawy. Rozstanie, pierwsza praca, sex, życie w wielkim mieście. I Klemens, ni mężczyzna , ni chłopak - niepełnosprawny który żyje we własnym świecie. Plecak z balonami, z wycinkami, bo ojciec zginął w wypadku samolotowym…tatuaż z adresem i upadek matki kończący jej żywot na chodniku. Co stanie się z Klemensem? Czy Olga wróci do Igora? Jaką kryje tajemnicę? Fortepiany, miłość do klawiszy…Najlepszy jest koniec powieści. Małeckiego szanuję za powieści takie jak ; Dygot ; ; Rdzę ; jego prosty język przekazu, który trafia w serce i w wyobraźnię. Treść łatwo pokonuje przeskoki pomiędzy bohaterami, ich relacje, potrzeby, marzenia, tolerancje, strach i pokorę. Serdecznie zapraszam do lektury. Renata Mielczarek https://www.facebook.com/renia123mala/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-03-2019 o godz 19:47 Renata dodał recenzję:
Powieść Jakuba Małeckiego ; Nikt nie idzie ; wydawnictwa SQN, to wielowątkowa fabuła która zaczyna się w Kaliszu. Igor jako dziecko zostaje zagubionym chłopcem, któremu zaginął brat Marcin w Japonii będąc na zawodach. Chłopiec któregoś dnia zaczyna pracować dorywczo przy grabieniu liści w ogrodzie rodziców Olgi, dziewczynki która pochodzi z dobrego domu. Tam się poznają, tolerują, szanują, wybucha uczucie, wyjeżdżają do Warszawy. Rozstanie, pierwsza praca, sex, życie w wielkim mieście. I Klemens, ni mężczyzna , ni chłopak - niepełnosprawny który żyje we własnym świecie. Plecak z balonami, z wycinkami, bo ojciec zginął w wypadku samolotowym…tatuaż z adresem i upadek matki kończący jej żywot na chodniku. Co stanie się z Klemensem? Czy Olga wróci do Igora? Jaką kryje tajemnicę? Fortepiany, miłość do klawiszy…Najlepszy jest koniec powieści. Małeckiego szanuję za powieści takie jak ; Dygot ; ; Rdzę ; jego prosty język przekazu, który trafia w serce i w wyobraźnię. Treść łatwo pokonuje przeskoki pomiędzy bohaterami, ich relacje, potrzeby, marzenia, tolerancje, strach i pokorę. Serdecznie zapraszam do lektury. Renata Mielczarek https://www.facebook.com/renia123mala/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-03-2019 o godz 09:11 Domi czyta dodał recenzję:
Najnowsza powieść Jakuba Małeckiego pt. "Nikt nie idzie" - pierwotny tytuł "Nauka latania", który moim skromnym zdaniem dużo lepiej oddałby jej niepowtarzalny klimat - to propozycja pełna symboli, samotności, niepewności, drżąca fortepianowym pianissimo, ale i uderzająca mocnym forte. Z jednej strony książka ta przygniata siłą przekazu, bo mamy tutaj bohaterów po traumie i różnorodnymi obciążeniami, których losy śledzimy w skupieniu i empatycznym zrozumieniu. Natomiast z drugiej strony tytuł ten cechuje lekkość formy i skondensowanej w niedługich rozdziałach fabuły, podobnych balonom uciekającym z klemensowego plecaka (kto przeczyta książkę, będzie wiedział, w czym rzecz) czy uczuciu wolności, towarzyszącemu pilotom wykonującym lotnicze akrobacje. domi-czyta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2019 o godz 15:53 katarzyna stepien dodał recenzję:
Zacznijmy może od samego wyglądu książki 😊 jestem nim zachwycona 🥰 okładka piękna, skromna, rzeczowa, przyciągająca wzrok. Dodatkowy ogromny plus za przejrzystość, może dlatego że format jest troszkę większy od standardowej wielkości książek, duża czcionka, co w moim przypadku sprawia że książka „czyta się sama” pochłonęłam ją w kilka godzin 😉 📚 książka o niepełnosprawności, poświeceniu, wielkiej miłości i cierpieniu. Autor przedstawił nam to w bardzo realistyczny sposób, sprawił iż zostanie w mojej pamięci na bardzo długo 📚 dodatkowo jestem oczarowana stylem w jakim jest napisana, bardzo unikatowy, oryginalny, przyciągający czytelnika. Polecam i zachęcam do przeczytania 👍👍👍 📚 Wystarczyło że zobaczyła go tylko raz, a ciagle wracał do niej w myślach. Tajemniczy mężczyzna-chłopiec z kolorowymi balonami. Olga bardzo samotna, on mający swój „własny świat” Los sprawi że spotkają się ponownie w chwili tragicznego zdarzenia.....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2019 o godz 11:14 stachera.sylwia dodał recenzję:
Cieszę się ogromnie, że po moich ostatnich lekturach, pełnych zwrotów akcji i niesamowitego tempa rozwoju wydarzeń, w moje ręce wpadła książka „Nikt nie idzie” Jakuba Małeckiego. Pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy, po przeczytaniu tej pozycji, brzmiała „czy właśnie przeczytałam kolejną książkę Murakamiego?”. Spokój, opanowanie, tajemniczy i nostalgiczny klimat, który spotkamy w „Nikt nie idzie’’ od dawna kojarzył mi się tylko i wyłącznie z bezkonkurencyjnym dla mnie Harukim. Uczucia, które dotykały mnie podczas czytania książki Małeckiego, bliskie są tym, które uderzały we mnie podczas lektury „Norwegian Wood”. Fabuły zdradzać Wam nie będę, chciałam jednak zwrócić uwagę na sposób, w jaki autor napisał książkę. To zbiór opowiadań, historii, kilku osób, których losy, w którymś momencie życia się krzyżują. To powieść puzzle, którą my czytelnicy sami musimy ułożyć, aby poznać chronologiczny bieg wydarzeń. Nie znajdziecie tutaj szybko rozwijającej się fabuły, nie uświadczycie nagłych zmian akcji. Mimo to, książka wciąga niesamowicie, zmusza czytelnika do refleksji, hipnotyzuje, porusza w nim struny, których nie jestem w stanie opisać słowami. To lektura lekka i trudna zarazem, w której pojawiają się piękne uczucia i zwyczajne, mniejsze lub większe, ludzkie problemy. Nic nie jest przesadzone, wszystko zdaje się być szczere i po prostu prawdziwe. Historia Olgi, Igora, Marzeny czy Klemensa może dotyczyć każdego z nas, w każdym z nich możemy zobaczyć choćby fragment samego siebie. To książka, którą warto mieć na swojej półce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-03-2019 o godz 19:35 Patrycja Żejmo dodał recenzję:
Od niedawna, chętniej sięgam po polskich autorów, ponieważ okazuje się, że mamy fenomenalne, młode pokolenie pisarzy, którzy nie uprawiają marnych dywagacji. Nikt nie idzie, jest moją pierwszą stycznością z Jakubem Małeckim. Urzekła mnie prostota języka. Książka choć traktuje o bardzo ważnych emocjach i sytuacjach, jest napisana w sposób, który umożliwia każdemu zrozumienie przesłania, co nie znaczy, że jest napisana w sposób infantylny. Poznajcie Olgę. Dziewczynę, która w pewnym momencie swojego życia, podjęła kilka decyzji, których konsekwencje będą się za nią ciągnęły do końca życia. Olgę, której kolejne decyzje niszczą jej pewność siebie, relacje z bliskimi oraz związek z niesamowitym mężczyzną. Ta książka jest właśnie o podejmowaniu decyzji i ich konsekwencjach. Konsekwencjach nie tylko naszych decyzji, również o tym jak cudze decyzje wpływają na nas i jak warunkują naszą codzienność. Poznajcie również Klemensa. Klemens żyje we własnym świecie. Jest zależny od swojej matki. A ona umiera na zawał i chłopak zostaje sam. Zostaje sam, ponieważ jego ojciec pilot, podjął decyzję, by wsiąść za stery, w momencie kiedy był zdenerwowany. Zginął. Klemens jest doskonałym przykładem na to, że cudze postanowienia mają na nas ogromny wpływ. On sam z racji choroby nie podejmuje żadnych decyzji. Jego życiowa sytuacja jest absolutnie zależna od innych. Mogłabym rozpisać się i o innych postaciach - ale nie o to chodzi. Uważam, że to jest jeden z tych tytułów, który każdy powinien przeczytać. A potem się zastanowić. I to jest absolutnie największy atut tej książki - zmusza do refleksji!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2019 o godz 23:14 NathalieRoss dodał recenzję:
Po "Nikt nie idzie" sięgnęłam z polecenia jednej z blogerek książkowych. Nie znam innych książek Jakuba Małeckiego, więc to było moje pierwsze spotkanie z jego twórczością... i, jak się okazuje, z pewnością nie ostatnie. Historia zachwyca swoją poetyckością w tak wyjątkowy sposób, że momentami ciężko było mi ją odłożyć, nawet wiedząc, że czeka na mnie praca (szefie, jeśli to czytasz, już wiesz, dlaczego w grudniu odpisywałam na maile po nocach). Na kolejne spotkanie planuję lekturę "Rdzy" - książki, którą wielu uważa za najlepszą powieść tego autora. Na razie jestem zachwycona "Nikt nie idzie", więc jeśli "Rdza" ma ją przebić, to biorę w ciemno. ♡♡♡ "Im jestem starszy, tym więcej rzeczy mnie stresuje". ♡♡♡ "Czuł, że to chyba już za późno, że sobie nie poradzi. Że nie zdoła przeprosić jej za te wszystkie momenty, kiedy stchórzył...". ♡♡♡
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2019 o godz 16:46 Dominika Stryszowska dodał recenzję:
"Wracała do domu i powtarzała w myślach słowa sprzed trzech wieków: tą drogą nikt nie idzie." Jakub Małecki jest dla mnie nowym autorem, wcześniej nie miałam styczności z jego twórczością i teraz zdaję sobie sprawę z mojego błędu. Najnowsza powieść mimo że jest delikatna, subtelna niesie w sobie ogromny ładunek emocjonalny. Z pozoru prosta, zaledwie 200-stronicowa, historia zawiera w sobie niuanse, których niepowstydziły by się lektury omawiane w szkole. Ktoś mógłby powiedzieć, że to zwykła historia, która mogła by się przdarzyć każdemu. Trochę smutna, ale takie rzeczy poprostu się zdarzają. I pod tą zwykłością kryje się prawdziwe piękno. "Zazwyczaj oglądał swoje życie właśnie tak, zza jakiejś firanki" Bardzo inteligentna, zapadająca w pamieć, dotykająca ważnych rzeczy, przemyślana, złożona. Tych przymiotników można mnożyć do woli. Myślę, że warto się nią zainteresować, zobaczyć, że w Polsce też mamy wartościową literaturę, taką nie oczywistą, a przejmujacą i chwytającą za serce. Za egzemplarz dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-02-2019 o godz 18:42 anna dodał recenzję:
Jakub Małecki to jeden z najbardziej znanych polskich pisarzy ostatnich lat. Jego książki podbijają serca czytelników. Spod jego pióra wyszły takie książki jak „Rdza”, „Dygot” czy „Dżozef” „Nikt nie idzie” to najnowsza powieść, która swoją premierę miała w 31.10.2018. Więc jest to dość świeża pozycja. Ja miałam szanse przeczytać ją przed premierowo, ale o tym później. Marzena od dziecka „zbierała” fontanny. Zaczęło się to w dzieciństwie, kiedy rodzice powiedzieli, żeby się uśmiechnęła i zrobili jej zdjęcie. Tak to się zaczęło. Nie wiedzie ona jednak jakiegoś niesamowitego życia. Jest sprzedawczynią w sklepie meblowym. Jednak pewnego dnia wszytko się zmienia, kiedy stały bywalec sklepu w końcu się przełamuje i zaprasza ją na randkę ... Olga jest bardzo zagubiona w swoim życiu. Nie do końca jest pewna czego chce. Wie jednak, że w życiu popełniła mnóstwo błędów. Podjęła też decyzje których nie da się odkręcić. Pewnego dnia jadąc tramwajem zauważa jednego mężczyznę z matką. Nie wie dlaczego, ale jest on dla niej bardzo intrygujący. Postanawia go nazwać Dziki... Życie Igora od dziecka nie było usłane różami. Niewyjaśnione zaginięcie brata nie pomaga mu w dalszym szczęśliwym życiu. Jednak kiedy zaczyna grabić liście u znajomych swojej mamy coś się zmienia. Poznaje kogoś, kto niepozornie zmienia jego życie ... Mogłoby się wydawać dziwne, że książka ta ma trzech głównych bohaterów, ale spokojnie, nie pogubicie się w fabule. Jest to najbardziej realistyczna książka, jaką czytałam. No dobrze, ale dlaczego ? Ponieważ sytuację tam opisane, jak i losy bohaterów są tak realistyczne, że bez problemu takie sytuacje mogłyby się zdążyć. I teraz jest pytanie: Czy to dobrze, czy źle ?! Jak już wspomniałam książka ma trzech głównych bohaterów. Z pozoru nic ich nie łączy, ale po dalszym zagłębieniu się w historię, okazuje się w niespodziewany sposób jednak ich losy się ze sobą związane. Autor w niesamowity sposób przenosi czytelnika w czas przeszły i teraźniejszy co powoduje, że jeszcze lepiej możemy ich poznać oraz dowiedzieć się czym się kierowali podejmując daną decyzje, która miała wpływ na ich życie, nie tylko ich. Książka przedstawia bardzo codzienne życie i codzienne problemy. Jedno trzeba przyznać, jest to niesamowicie wciągająca i świetnie napisana książka. Nie raz zaskakuje i monetami powoduje dygresje u czytającego, ale najbardziej przeraża wręcz tą swoją realnością. Nie jest to może najlepsza książka z pod pióra Małeckiego, ale na pewno zostanie w waszych głowach na długo. Napisana jest prostym codziennym jerzykiem. Ja oceniam ja na 7/10 (oczywiście w mojej skali) i zachęcam was serdecznie do zapoznania się z twórczością tego polskiego autora. Nie zawiedziecie się, ponieważ nasi pisarze, pisaszą naprawdę na światowym poziomie !! A jeżeli chcielibyśmy się jeszcze więcej dowiedzieć na temat tej książki to powstał film reklamowy do którego linka daje wam tutaj https://www.facebook.com/czytampierwszypl/videos/498160093995521/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-02-2019 o godz 20:33 verna dodał recenzję:
Olga i Igor to dwójka osób, których drogi krzyżują się na ruchliwych ulicach stolicy. Szukają harmonii, miłości, akceptacji, ale przez błędne decyzje podjęte w przeszłości skazują się na samotność. Zamknięci na świat wokół, żyją z dnia na dzień. J. Małecki opisuje życie zwykłych ludzi i jak ich historie potrafią chwycić czytelnika za duszę. „Nikt nie idzie” to książka o miłości, tragedii, samotności, o błędnych wyborach wpływających na całe życie i o chwilach, które potrafią zmienić ludzkie życie. Podobało mi się to, że autor aktywizuje czytelnika poprzez przedstawienie fragmentów wspomnień, które dopiero po pewnym czasie zaczynają tworzyć całość. Czytając książkę, czujemy się, jakbyśmy składali klocki, każda kolejna strona odkrywa przed nami następny element. Autor nie ocenia swoich bohaterów, nie krytykuje, ani nie pochwala podjętych przez nich decyzji. Jest tylko i wyłącznie narratorem opowiadającym o cudzym losie, maksymalnie skupionym na bohaterze, których tak fantastycznie skonstruował. „Od pewnego czasu w jej życiu nie działo się jednak prawie nic i miała nadzieję, że tak już pozostanie. Spośród wszystkich złych sposobów na spędzenie życia „prawie nic” wydawało jej się sposobem najlepszym” Pomimo tego, że akcja książki toczy się spokojnym, jednostajnym rytmem, nie sposób się od niej oderwać. Tragedie życiowe przedstawione w książce, takie jak nieszczęśliwa miłość, nieuleczalna choroba dziecka, śmierć w tragicznych okolicznościach, zaginięcie bliskiej osoby, skłaniają czytelnika do refleksji. Muszę wspomnieć, że nie do końca spodobała się konstrukcja zakończenia, ale to jedyny minus jak dostrzegłam. "Nikt nie idzie" czaruję swoją autentycznością i literackim warsztatem. Powieść ta jest napisana z ujmującą subtelnością i wrażliwością. Nie mogłabym tu nie wspomnieć o samej okładce książki, która prezentuje się wspaniale i niewątpliwie przyciąga wzrok. Na pewno sięgnę po inne książki Jakuba Małeckiego. "Tą drogą nikt nie idzie tego dzisiejszego wieczoru." czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-02-2019 o godz 22:03 Anonim dodał recenzję:
Szczerze pisząc recenzja tej książki sprawiła mi sporo problemów. Głowiłam się nad nią dobry tydzień i w dalszym ciągu nie bardzo wiedziałam co napisać. Jakub Małecki przygotował dla nas słodko- gorzką i bardzo subtelną powieść, w której odnajdziemy dużo szarości, codzienności, zwykłego życia niby zwyczajnych ludzi. Jest to powieść o wszystkim i o niczym, prosta i trudna zarazem, zwyczajna i niezwyczajna. Mówi o życiu i wyborach oraz tym, że jedna chwila może wszystko zmienić. Opowiada o ludziach zagubionych w rzeczywistości, niepewnych w relacjach, samotnych, porzuconych. Zwyczajność wręcz wylewa się z jej stron. Autor niczego nie upiększał, posłużył się inną – powiedziałabym wręcz surową – narracją. Dodatkowo zamiast gotowej historii, dostajemy jej okruchy, puzzle, z których stopniowo tworzymy cały obraz i jednocześnie zastanawiamy się jaki będzie jego ostateczny kształt. Nikt nie idzie jest powieścią oszczędną, wręcz minimalistyczną, spokojną nawet w jej tragicznych momentach, skupioną na detalach i niuansach, niewypowiedzianych słowach i gestach. Czytając ją odniosłam wrażenie, że to właśnie one są w niej najważniejsze. Mi osobiście lektura tej książki przyniosła więcej pytań niż odpowiedzi. Jeśli miałabym w jednym zdaniu odpowiedzieć na pytanie: o czym jest ta powieść? Powiedziałabym, że o tym z czym nie potrafimy sobie w życiu radzić... Recenzja przygotowana dla portalu www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-02-2019 o godz 09:09 Zielona Małpa dodał recenzję:
Uwielbiam prosty, ale emocjonalnie sugestywny język Jakuba Małeckiego. Sięgając po “Nikt nie idzie” miałam nadzieję po raz kolejny zanurzyć się w narracji, świecie i bohaterach autora. I po części tak się stało. Olga spotyka na swojej drodze Klemensa, który nie mówi i ma torbę pełną balonów. I w zasadzie nic więcej nie mogę powiedzieć bez spoilerowania. “Nikt nie idzie” w przeciwności do poprzednich książek Jakuba Małeckiego, które czytałam, przenosi akcję z prowincji do miasta. I to nie byle jakiego miasta, ale do samej Warszawy. Z miejsca, gdzie samotność bywa najczęściej fizyczna, do miejsca, gdzie samotność w dużej mierze ma charakter psychologiczny. Czy ta zmiana wyszła autorowi na dobre? Nie do końca. Historia w “Nikt nie idzie” nie porwała mnie w takim stopniu, jak poprzednie książki. Mam wrażenie, że autor wrzucił w zbyt małą objętość zbyt wiele historii i postaci, przez co żadna z nich w pełni nie wybrzmiała. Fabuła tej powieści jest trochę poszatkowana. Historię poznajemy z różnych perspektyw i z różnych punktów w czasie. Jednak mimo tak szerokiego spojrzenia, nie ma tu tej głębi, którą tak polubiłam w “Dygocie” i “Rdzy”. Jeśli ktoś nie czytał jeszcze żadnej książki Jakuba Małeckiego, to mogę polecić “Nikt nie idzie”. Nie jest to zła książka. Po prostu nie jest tak dobra, jak przyzwyczaił mnie Jakub Małecki. -- Książkę przeczytałam dzięki portalowi www.CzytamPierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-02-2019 o godz 20:57 Anonim dodał recenzję:
Dobra książka, całkiem inna niz zazwyczaj czytam , dlatego zapadla mi w pamięć. Polecam przeczytac. Trudny temat , napisany lekkim piórem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2019 o godz 20:10 Szara kawiarenka dodał recenzję:
Nikt nie idzie to dwie niezależne historie miłosne - Marzeny i Antka, Olgi i Igora. Łączą się za sprawą dziecka pierwszej z par - niepełnosprawnego Klemensa, który budzi zainteresowanie Olgi. I właściwie tyle można opowiedzieć o książce, bo fabularnie nie ma jasno zarysowanych wątków. Wszystko zdaje się być rozmyte, przenika się, nie dążąc do określonego celu. Klemens nie jest pełnoprawną postacią, jest na to za słabo wykreowany. W dużej mierze staje się łącznikiem pomiędzy historią Olgi i Igora a Marzeny i Antka. Piszę to z pewną przykrością, bo wątek niepełnosprawnego chłopca wydawał mi się ciekawy. Niestety, nie jest taki. Jest nadmiernie uproszczony - Klemens nie sprawia dużych kłopotów, nie poznajemy też realiów życia z niepełnosprawnym dzieckiem, w gruncie rzeczy niepełnosprawność nie jest żadnym problemem - matka gdzieś tam wspomina, że się o niego boi, ale tak bardzo na marginesie, że w zasadzie nie ma to większego znaczenia. Chłopca można potraktować w zasadzie wyłącznie jako symbol - wszyscy bohaterowie cierpią na jakieś braki, z którymi muszą się skonfrontować przy spotkaniu z Klemensem, w pewien sposób są z nim zrównani, tak samo niezaradni w niektórych dziedzinach życia jak on. Nikt nie idzie jest książką dobrze napisaną. Małecki zgrabnie podtrzymuje zainteresowanie czytelnika często nie dopowiadając przyczyn/skutków pewnych wydarzeń, kiedy indziej zdradzając coś przedwcześnie. Ostatecznie, mimo otwartego zakończenia, nie pozostajemy z pytaniami bez odpowiedzi, ale ich poszukiwanie sprawia, że naprawdę nie chce się odkładać książki choćby na chwilę. Powieść jest także sprawna narracyjnie - napisana dość prostym językiem, ale nie pozbawionym stylizacji gdy trzeba, a także oddaje sposób postrzegania świata przez bohaterów w różnym czasie, choćby dziecięce domysły na temat wyjścia rodziców - "Tamtego dnia rodzice wyszli do znajomych. Mama w sukience, tata pod krawatem, więc raczej na długo. [2018:84]". W narrację wkrada się pewna chaotyczność - Małecki porusza wątki, by później je porzucić i wrócić po kilku stronach, czasem jakby tracił nimi zainteresowanie, kiedy indziej jakby uważał coś za oczywiste lub niepotrzebne w danej chwili. Powieść Małeckiego jest dobra i ciekawa. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że sama jest w jakiś sposób niepełnosprawna. Próbuje poruszać poważniejszą tematykę, ale w sposób ledwo zarysowany, do tego ta chaotyczność, trudność w określeniu, o czym właściwie jest... Nie mam wątpliwości, że to wszystko jest zabiegiem celowym, który może się podobać lub nie, ale pełni określoną rolę. Ta niepełnosprawność Nikt nie idzie w żadnym razie nie jest czymś negatywnym, to komplement - składa powieść w zgrabną całość na wszystkich poziomach. --- Także na coffee-kafes.blogspot.com czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2019 o godz 13:53 Anna Pruska dodał recenzję:
„Nikt nie idzie” Jakuba Małeckiego to powieść na którą składają się wspomnienia. Rozsypane, wymieszane w czasie. Czytelnik zbiera i stopniowo łączy je w jedną całość. Dwie historie, kilku bohaterów. Pewnego dnia losy dwojga z nich przetnie nieszczęśliwy wypadek. Zwyczajni ludzie, zwykłe historie. Swojskie, bliskie, wydają się być prawdziwe. Czytelnik pełen emocji, które udzielają mu się od bohaterów przeżywa wraz z nimi ich ból, cierpienie i smutek. Zaczytany do ostatniej strony, która nieodmiennie go zaskakuje, że to już koniec. Koniec tej historii. Jakuba Małeckiego warto czytać. „Nikt nie idzie” GORĄCO POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-01-2019 o godz 17:27 Jente dodał recenzję:
Doskonała pod każdym względem, nostalgiczna, mówiąca dużo o emocjach, a przy tym genialna jeśli chodzi o język. Tak pisać to prawdziwy dar. Jakub Małecki z każdą książką coraz lepszy, choć po tej trudno jest mi sobie wyobrazić, że można napisać coś jeszcze lepszego! Samotność w wielkim mieście, oddalenie od drugiego człowieka, w jakim żyje większość z nas - jestem pewna, że większość czytelników odnajdzie w tej książce cząstkę siebie. Przeczytałam dzięki www.czytampierwszy.pl :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-01-2019 o godz 12:34 Książkowe Zacisze dodał recenzję:
„Tą drogą nikt nie idzie tego dzisiejszego wieczoru.” Zachwyt – i na tym powinnam zakończyć. To, co tworzy Jakub Małecki, ścieżki, które wytycza, bohaterowie, których powołuje do istnienia, to zachwyt. Ta książka jest kolejnym dowodem wielkiego talentu autora. Zwyczajne, często tragiczne historie ludzi, uwięzionych w swoich zwyczajnych, szarych życiach, w rękach Jakuba Małeckiego nabierają barw i sensu. Upośledzony chłopiec-mężczyzna, kobieta, która powiedziała „nie” swojemu szczęściu, Mężczyzna Uporczywie Oglądający Komody. Tragiczna katastrofa, samotność, tęsknota. Jest coś w tym stylu pisania, jakiś taki ból i smutek, jakaś iskra nadziei, że człowiek czyta i czuje jakby nie czytał, lecz był tam, po drugiej stronie kartki. „Nikt nie idzie” to prosta, ale pogmatwana historia. Sens nie leży na złotej tacy, trzeba go trochę poszukać, ruszyć głową, popaść w melancholię. Niezwykłe to wszystko, choć takie zwyczajne. Zdecydowanie jest to książka, do której trzeba wrócić. Polecam wszystkim, bez wyjątku. Idź tą drogą. https://czytampierwszy.pl/nikt-nie-idzie-p-270.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-01-2019 o godz 21:19 tygrysica dodał recenzję:
O Jakubie Małeckim słyszałam naprawdę wiele dobrego. Praktycznie każdy napotkany mól książkowy (i nie tylko) zachwalał mi jego książki. Nawet mój młodszy brat oszalał na punkcie jego twórczości. Mnie jednak mimo to ciągle nie kusiło do sięgnięcia po książki Małeckiego i gdyby nie spotkanie autorskie, na którym znalazłam się całkiem przypadkowo to chyba nigdy by się to nie zmieniło. Wbrew pozorom nie poznałam tam twórczości Małeckiego, lecz jego samego. Człowieka, który swoim poczuciem humoru oraz fantastycznym i pełnym szacunku podejściem do fanów oczarował mnie w tak dużym stopniu, że wyszłam z tego spotkania z jego książką w ręce. Tak też zaczęła się moja przygoda z twórczością Jakuba Małeckiego. „Trochę zaczęli się kolegować. Oczywiście nikomu by się nie przyznał, bo kolegowanie się z dziewczyną było bardziej obciachowe, niż na przykład zakładanie kalesonów, ale skoro już grabił u niej liście, to mógł przecież z nią też porozmawiać. Albo poganiać kota. Albo pograć w badmintona. Albo pojechać z nią do fabryki fortepianów, gdzie pracował jej tata i gdzie ona miała swój tajny skład z zabawkami.” Przyznam szczerze, że po tych wszystkich pozytywnych opiniach spodziewałam się naprawdę powalającej lektury, tymczasem zupełnie nie wiem co mam myśleć o „Nikt nie idzie”. Ponieważ książka ta wywołała we mnie sprzeczne emocje. Z jednej strony otrzymałam lekką, a przy tym niezwykle głęboką historię, zmuszającą czytelnika do wyciągania własnych wniosków i przeżywania życia bohaterów razem z nimi. Natomiast z drugiej strony wprowadzenie aż czterech głównych postaci oraz danie każdemu z nich głosu sprawiło, że w książce tej zapanował tak wielki chaos, że po jej skończeniu w głowie pozostał tylko jeden wielki mętlik. Na dodatek historia Marzeny, Olgi, Igora i Klemensa urwała się tak nagle, że nie mogłam pozbyć się wrażenia, iż gdzieś przegapiłam zakończenie. Jakby co najmniej z mojego egzemplarza wyrwano te kilka ostatnich stron z zakończeniem lub zwyczajnym „podsumowaniem” całości. Takie otwarte zakończenia czasem faktycznie mają swoje plusy, ponieważ umożliwiają czytelnikowi podsumowanie historii tak jak sobie to wyobraża, jednak tutaj zdecydowanie zabrakło mi tego zakończenia. Wstyd przyznać, ale najbardziej w tej książce urzekła mnie szata graficzna. Minimalistyczna okłada, przedstawiająca klawisze piania moim zdaniem wyraża więcej emocji niż nie jedna kilkusetstronowa powieść. A piękne i subtelne rysunki znajdujące się na początku i końcu każdego rozdziały tylko utwierdziły mnie w tym przekonaniu. Sięgając po „Nikt nie idzie” nie spodziewałam się, że otrzymam tak zwyczajną i ludzką historię, w której wszystko będzie takie autentyczne. Tutaj brak sztucznych ideałów, są tylko normalni ludzie, którzy popełniają błędy jak każdy z nas. Mimo tego sama książka nie powaliła mnie na kolana, lecz w pewnym stopniu zachęciła do głębszego poznania twórczości Małeckiego. Wszystko, dlatego że „Nikt nie idzie” uświadomiło mi, iż nie spotkałam do tej pory żadnego autora czy autorki piszącego tak kompletnie inaczej od wszystkich. A to jest naprawdę godne pochwały. Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Nikt nie idzie” autorstwa Jakub Małecki. Więcej na : http://tygrysica.tumblr.com/ oraz https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-01-2019 o godz 23:03 anonymous dodał recenzję:
Bardzo dobrze czyta się tę książkę. Odpowiada mi styl pisarski autora- proste zdania, krótkie, zawieszone. Zwyczajni ludzie, ich radości, nadzieje, zwątpienia. Nie wszystko układa się tak, jakbyśmy sobie życzyli. Los, przypadek piszą nasze życie. Polecam. Bożena
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-01-2019 o godz 14:21 jutka dodał recenzję:
Miała być „Sztuką latania”, o czym sam Małecki pisał w mediach społecznościowych. A stała się powieścią o wielkich, choć prostych, uczuciach. Tą drogą Nikt nie idzie Tego dzisiejszego wieczoru Słowa Małeckiego pokochałam od początku. Czytałam „Ślady”, „Dygot”, „Rdzę”, „Dżozefa”. Myślałam, że już znam styl, że mnie nie zaskoczy. Marzena zbierająca fontanny, szara myszka. Wychodzi za mąż za pilota Antoniego Mazura, który by ją poderwać prawie zakochał się w komodzie, które sprzedawała. Razem budują szczęśliwe gniazdko, w którym rodzi się Klemens. Chłopiec z problemami, kochający balony i granie na wyimaginowanym instrumencie. Olga content manager, miło wspominająca dziadka i jego fortepian, ma kota Ryszarda. Igor, chłopak który na prezent daje puzzle i kocha Japonię. Co może łączyć ich wszystkich? Zainteresowani? Co uderza w powieści to przede wszystkim bezpośredniość. Małecki nic nie ukrywa, nie spycha na dalszy plan. Nie ma tu zbędnych metafor czy tak łatwych do użycia filtrów. Głównym nurtem jest tu ułomność bohaterów, nie tylko jako jednostka chorobowa, ale także jako – niestety – sposób na życie. Tu są ciągle przeszkody do pokonania, i gdy przez chwilę jest z górki, wiedz że chwilę wyłoni się życiowe K2 do pokonania. Powieść jest jednocześnie lekka, bo nie porusza jakiś super ważnych tematów jak pokój na świecie czy pakt klimatyczny, a przytłacza codziennością. To powieść o uczuciach i wyborach. To portret relacji matka-dziecko, która walcząc z samotnością przez powtarzające się poniedziałek-piątek traci JA. To podglądanie przez lustro weneckie relacji dwojga, którzy chcą ale nie potrafią być ze sobą, bez wyrzeczeń i pójścia na kompromis. Powieść bez wyraźnego zakończenia, losy bohaterów w zawieszeniu. Kończysz z niedowierzaniem, że to ostatnia strona. I jak zwykle z Małeckim bywa: przez kilka dni myślisz, zastanawiasz się „co by było gdyby?”, „a jakby ona?”, „a czy oni?”. Szczerze polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Glatz Duszyński Tomasz
28,49 zł
36,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Rdza Małecki Jakub
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ślady Małecki Jakub
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dżozef Małecki Jakub
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje W odbiciu Małecki Jakub
30,99 zł
34,00 zł
strona produktu - rekomendacje MIM Słomczyński Szymon
33,68 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rok królika Bator Joanna
39,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chmurdalia Bator Joanna
39,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lekki bagaż Cieplak Anna
38,49 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mroki Borszewicz Jarosław
26,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Purezento Bator Joanna
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zdrój Klicka Barbara
28,49 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Nieczułość Bunda Martyna
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Madame Libera Antoni
43,99 zł
49,00 zł
strona produktu - rekomendacje Puste niebo Rak Radek
37,99 zł
39,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.