Pułapka uczuć. Tom 2. Nieprzekraczalna granica (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

"Nieprzekraczalna granica" to drugi tom trzyczęściowej serii powieści o miłosnych perypetiach Layken Cohen i Willa Coopera. Colleen Hoover opisuje świat młodych, stojących u progu dorosłości ludzi, w którym nie brakuje gorących uczuć i trudnych wyborów.

Wygląda na to, że Layken i Will są dla siebie stworzeni. Łączy ich nie tylko miłość, ale również podobne doświadczenia oraz potrzeby. Oboje stracili rodziców i są odpowiedzialni za młodsze rodzeństwo. Jednak gdy w życiu Willa pojawia się jego dawna dziewczyna Vaughn, ich związek zostaje wystawiony na próbę. Will zdaje sobie sprawę, że Layken nie wybaczy mu kłamstw, ale nie potrafi zerwać kontaktu z Vaughn...

Czasem rozstanie uświadamia ludziom, ile dla siebie znaczą i jak bardzo siebie potrzebują. Czy Willowi uda się naprawić swój błąd i odzyskać Layken?

Tytuł: Pułapka uczuć. Tom 2. Nieprzekraczalna granica
Seria: Pułapka uczuć
Autor: Hoover Colleen
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-02-18
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 29 x 209 x 137
Indeks: 16371361
 
średnia 4,7
5
32
4
6
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
5/5
19-03-2018 o godz 15:09 Paulina11 dodał recenzję:
Tak samo jak „Pułapkę uczuć”, tak i „Nieprzekraczalną granicę” czytałam już wcześniej w starej wersji okładkowej. Nie pamiętam, czy wspominałam przy okazji recenzji pierwszej części, że ja tak w zasadzie rereadów nie robię. Zazwyczaj przeczytam, odłożę/ oddam i nie wracam. Ale po tych dwóch książkach chyba się zastanowię nad ponownym przeczytaniem niektórych historii (szczególnie tych, od Hoover!). Okay, zakładam, że czytałaś/eś „Slammed”? Nie? Nie szkodzi, starałam się uniknąć spoilerów ;P „Pułapka uczuć” zakończyła się nieco smutno, ale też pozostawiła nadzieję na to, że w drugim tomie wszystko rozwinie się po naszej (a przynajmniej po mojej) myśli. Myślicie, że tutaj będzie 298 stron słodkiego love story? No to jesteście w motylkowo wielkim błędzie. Wszyscy wiemy, że Colleen Hoover nie pozwoliłaby, aby jej historie były zbyt cukierkowe, więc skutecznie rzuca swoim bohaterom kłody pod nogi. Jedne cięższe, inne błahe, ale są. Zarówno za pierwszym, jak i za drugim razem byłam mile zaskoczona zaczynając tę książkę – narratorem jest tu Will (taak zapomniałam o tym – skleroza nie boli ;P). Uważam, że to było genialne posunięcie ze strony autorki, wprowadziła tym samym odmianę i możliwość spojrzenia na tę całą sytuację oraz na Layken oczami naszego drugiego bohatera. Tym samym możemy go lepiej poznać i jeszcze bardziej polubić. Z kolei Lake w pewnym momencie może delikatnie zirytować, ale to nie wpływa zbytnio na moją ocenę postaci ;P W tej części autorka nałożyła nacisk też na postacie drugoplanowe, mam tu na myśli Gavina i Eddie, których znamy już z „Pułapki uczuć”, ale pojawia się też nowa bohaterka, która mimo tego, ze ma tylko 11 lat, odgrywa dość spora rolę w fabule i jest bardzo inteligentną dziewczynką – Kiersten. Polubiłam ją, to dziecko nie raz wytknęło dorosłym ich banalne błędy i momentami mówi naprawdę mądrze. Aż się zastanawiam, czy nie za mądrze. Noo i to motylkowanie wymiata :D Płakałam ze śmiechu pod koniec i czytając, sami się pewnie domyślicie dlaczego :D Ogólnie to „Point of retreat” wciągnęło mnie od pierwszych stron i bardzo szybko dotarłam do ostatnich. To się po prostu pochłania, tutaj nie ma nudy, jest tylko akcja :D Szczególnie pod koniec, to dopiero mieszanka strachu i niepewności. Hoover przyprawia nas w tej książce chyba o wszystkie emocje – radość, rozbawienie, smutek, lęk, nawet irytacja i wkurzenie. Wszystkiego po trochu i wychodzi ciekawa historia ;P Mimo że wiedziałam co się stanie, to i tak bałam się, śmiałam i ogólnie odczuwałam wszystko tak, jakbym czytała to pierwszy raz! Co tu więcej gadać, po prostu – czytajcie to :D Jeśli macie za sobą „Slammed” i zastanawiacie się, czy sięgać po kontynuację – nie zastanawiajcie się, bo naprawdę warto. A jeśli nie czytaliście nawet pierwszej części to... nie czekajcie, tylko czytajcie :D Ja uwielbiam, świetna, lekka historia <3 Co prawda, jak dla mnie Colleen Hoover ma lepsze i mocniejsze książki, ale i tak polecam. Przede mną jeszcze trzecia część - „Ta dziewczyna”, której jeszcze ani razu nie czytałam i przyznam, że jestem jej bardzo ciekawa. Mam nadzieję, że utrzyma poziom tych dwóch :D zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
16-04-2015 o godz 11:09 Lustro RzeczywistoŚci dodał recenzję:
Kolejna, po Pułapce uczuć, część trylogii o miłosnych perypetiach nastolatki i nauczyciela długo kazała na siebie czekać. Historia Layken Cohen i Willa Coopera urzekła mnie i zapewniła kilka godzin śmiechu i łez. Jak było w przypadku drugiego tomu? Przeczytajcie.

Fabuła Layken i Will wraz z rodzeństwem i przyjaciółmi prowadzą otwarty dom. Patchworkowa rodzina, choć wiele przeszła, robi wszystko, by utrata rodziców nie wpłynęła negatywnie na rozwój małoletnich chłopców – braci pary. Niestety nad szczęśliwym związkiem pary zawisną czarne chmury, Will spotka na uczelni swoją byłą dziewczynę. Z niejasnych powodów nie informuje o tym Layken, a ukrywanie prawdy prowadzi do katastrofy. Lake nie potrafi wybaczyć kłamstwa, tupie nóżką jak mała dziewczynka i... odcina od siebie Willa. Czy mężczyzna zdoła przekonać ją o swej miłości? Jakie są motywy działania Vaughn? Kto okaże się prawdziwym przyjacielem? I dlaczego nie wolno zamykać się z chłopakiem w pralni? Przeczytajcie.

Opinia Nieprzekraczalna granica zaskoczyła mnie swoją... zwyczajnością. Po magicznej, pełnej poezji i etycznie niejednoznacznym charakterze powieści nie pozostał nawet ślad, jednak to nie znaczy, że książka mi się nie spodobała. Po prostu była lekka, młodzieżowa i zabawna, ale zupełnie zwyczajna. Na szczęście finał w pełni mnie usatysfakcjonował i sprawił,że uroniłam niejedną łzę.


Hoover postawiła na przekonanie czytelnika o głębszym znaczeniu miłości. Starała się udowodnić, że nawet sielanka może się skończyć, gdy w grę wchodzą nieporozumienia i brak dialogu. Wikłając bohaterów w siatkę nieprzewidzianych zdarzeń zmusiła Lake i Willa do weryfikacji swoich uczuć. Musieli zrozumieć istotę miłości i przekuć ją we właściwy sposób działania, a co za tym idzie stworzyć filar mocnej rodziny. W końcu każda ich decyzja mogłaby negatywnie odbić się na braciach Zabieg ten niesamowicie mi się podobał i myślę, że nie jedno młode serce zostanie złamane podczas lektury.

Niezmienna w powieści pozostała natomiast kreacja bohaterów: wszyscy zostali nakreśleni w sposób nie budzący wątpliwości jako charakterni, barwni, nieco tajemniczy (nowe sąsiadki) i zaskakujący. Autorka zbudowała kilka ciekawych wątków pobocznych, które znakomicie ubarwiły fabułę i będą miały, mam nadzieję, rozwinięcie w kolejnym tomie.

Podsumowując: Nieprzekraczalna granica jest dobrą kontynuacją serii. Nie wbija w ziemię i nie chwyta za serce tak jak Pułapka uczuć, ale ma przyjemny ciepły klimat, zabarwiony odrobiną dramatu. Nie pozwala na nudę, bawi gdy trzeba, na końcu wzbudzając kilka refleksji, a tym samym nie jest tylko głupiutką papką młodzieżową. Polecam wszystkim tym, którzy czytali tom pierwszy oraz wielbicielom New Adult.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
28-03-2015 o godz 18:04 alexx.1 dodał recenzję:
Książka rozpoczyna się od chwili, gdy Lake i Will są zdani już tylko na siebie. Teraz opieka nad Kelem spoczywa na osiemnastolatce. Dziewczyna próbuje pogodzić swoje studia z opieką nad młodszym bratem.Wychowywanie młodszego rodzeństwa w tak młodym wieku jest wielkim ciężarem i na pewno też niemałym wyzwaniem. Kel i Caulder wkraczają już w wiek nastoletni. Jednak zawsze może liczyć na Willa. On również sam wychowuje brata. Można powiedzieć, że są dla siebie stworzeni.

„Gdybym był stolarzem, zrobiłbym ci okno do mojej duszy.
Ale zostawiłbym je zamknięte,
więc za każdym razem, gdy próbowałabyś przez nie zajrzeć…
widziałabyś tylko swoje odbicie.
Widziałabyś, że moja dusza
jest odbiciem ciebie…”

Lake jest pewna swoich uczuć wobec Willa. Jednak gdy nowy semestr się zaczyna pojawia się ktoś, kto może zniszczyć ich szczęście. Na zajęcia wraz z Willem chodzi Vaughn, jego była dziewczyna, która opuściła go, w najgorszym dla niego momencie. Jego rodzice umarli, a na nim spoczęła odpowiedzialność opieki nad Caulderem. Will wydaje się mieć wszystko pod kontrolą. Nie chce, żeby Lake się dowiedziała. Próbuje unikać Vaughn i ją ignorować. Wszystko wydawało się dobrze układać, dopóki jego była dziewczyna nie postanowiła zrobić mu niespodziewanej wizyty. Lake zastaje ich w dwuznacznej sytuacji. Dziewczyna czuje się zdradzona. Czy będzie w stanie mu wybaczyć? Czy Willowi uda się naprawić to, co zniszczył?

Muszę przyznać, że książka była dla mnie miłym zaskoczeniem. Nie zabrakło w niej humoru, wzruszających scen oraz pięknych slamów. Książka jest napisana z perspektywy Willa, co było dla mnie miłą odmianą. W tej części poznajemy również nowych bohaterów. Obok Lake i Willa wprowadza się Kiersten – rówieśniczka Cauldera i Kela – oraz jej matka Sherry. Jedenastolatka twardo stąpa po ziemi i ma własne zdanie na każdy temat. Książka jest równie wzruszająca, co poprzednia część. Z chęcią sięgnę po trzeci tom :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-02-2015 o godz 20:23 Gabriela Flis dodał recenzję:
Po smutnych wydarzeniach kończących tom pierwszy, „Nieprzekraczalna granica” ukazuje nam dalsze losy Lake i Willa. Mimo młodego wieku muszą samotnie wychowywać swoje młodsze rodzeństwo i prowadzić całkowicie dorosłe życie, przy jednoczesnych próbach kontynuowania własnej edukacji. I właśnie edukacja jest motorem – niekoniecznie pozytywnych - wydarzeń mających miejsce w tym tomie, bowiem o swoim istnieniu przypomina Vaughn, czym wprowadza zamieszanie w już i tak skomplikowane życie bohaterów. Czy dawno pogrzebane, choć nie do końca rozwiązane sprawy z przeszłości zaszkodzą głównym bohaterom? Czy poradzą sobie w roli rodziców? Czy pozostaną ze sobą pomimo wszystko?

Po „Pułapce uczuć” przyszedł czas na „Nieprzekraczalną granicę”. O ile pierwszy tom skupiał się głównie na uczuciach bohaterów próbujących pogodzić się ze stratą bliskich im osób, o tyle ta część opowiada o destrukcyjnych skutkach wynikających z niezamknięcia spraw z przeszłości, jak i z zatajenia ich przed osobą, którą się kocha. Nigdy nie wiemy, kiedy przeszłość da o sobie znać, a w Willa uderza ona w najmniej oczekiwanym momencie, rozbijając na kawałki jego z trudem poukładany świat. To właśnie on jest w tym tomie narratorem, co jest idealnie wytłumaczalne w kontekście fabuły. „Pułapka uczuć” była historią Lake, historią, w której tylko sygnalnie występowała przeszłość chłopaka. W „Nieprzekraczalnej granicy” losy Willa oraz jego wspólne życie z Lake grają pierwsze skrzypce. Czytelnik dowiaduje się więcej zarówno o trudnej historii chłopaka, jak i o powodach jego zachowań z poprzedniej części. Zachowań, które czasami mogły wydawać się nieracjonalne. Autorka po raz kolejny stworzyła kontynuację, która jest idealnym uzupełnieniem informacji, które dostajemy w tomie pierwszym, a oddanie narracji męskiemu bohaterowi sprawia, że wszystkie wydarzenia przeżywamy z podwójnym zainteresowaniem.

Podczas czytania początkowych rozdziałów miałam mieszane uczucia względem Lake. Irytowała mnie jej postawa, wybory oraz humorki, które były tak dziecinne, jak tylko mogły. Niejednokrotnie miałam ochotę nią potrząsnąć i skłonić do zastanowienia się nad tym, o co tak naprawdę się obraża i zrozumienia, że to nie jest konieczne. Z drugiej jednak strony – w dalszych rozdziałach – zdumiewała mnie jej siła walki, upór oraz umiejętność żartowania nawet w najtrudniejszych sytuacjach z jakimi przyszło jej się zmagać. Colleen Hoover zbudowała historię, w której z młodych ludzi w sposób nagły zrobiła dorosłych, dlatego też czytelnik podczas lektury wymaga od nich dojrzałych decyzji zapominając, że większość z nich ma jeszcze naście lat i prawo do mniej dojrzałych myśli oraz zachowań, niż osoby starsze i bogatsze w doświadczenie życiowe.

„Nieprzekraczalna granica” może nie jest historią tak dynamiczną, jak ta przedstawiona w „Pułapce uczuć”, ale nie jest też zupełnie pozbawiona zwrotów akcji. Odnajdziemy w niej odpowiedzi na często stawiane sobie przez ludzkość pytania o sens życia, znaki typowe dla miłości oraz o to, co jest w stanie zrobić człowiek dla osoby, którą kocha. Tom drugi obraca się wokół spraw codziennych, trudności, z jakimi zmaga się każdy młody człowiek starający się założyć rodzinę oraz stworzyć bezpieczny dom dla siebie i swoich bliskich. Jednocześnie podkreśla, jak ważne jest zaufanie oraz umiejętność powierzenia siebie samego drugiemu człowiekowi, a co za tym idzie – podzielenia się nim swoją przeszłością, nieważne jak mętna by nie była.

W „Nieprzekraczalnej granicy” nie może również zabraknąć slamu. Nie jest on tak powszechnie wykorzystywanym motywem, jak wcześniej, ale nadal towarzyszy nam w najważniejszych częściach książki, a tym samym wzrusza mocniej niż kiedykolwiek. Nadal nie mogę przestać się dziwić, jak wielka jest siła poezji! Idealnym dopełnieniem wszystkiego, o czym wcześniej pisałam jest pomysł rozpoczynania każdego rozdziału od jakiegoś fragmentu z pamiętnika Willa. Zabieg ten pozwala nam zagłębić się nie tylko w umysł, ale i w serce głównego bohatera, a tym samym mocniej się do niego zbliżyć.

"Gdybym był stolarzem, zrobiłbym ci okno do mojej duszy. Ale zostawiłbym je zamknięte, więc za każdym razem, gdy próbowałabyś przez nie zajrzeć… widziałabyś tylko swoje odbicie. Widziałabyś, że moja dusza jest odbiciem ciebie..."

Reasumując, „Nieprzekraczalna granica” jest naprawdę dobrą kontynuacją. Może nie trzyma tak bardzo w napięciu, jak wcześniejszy tom, jednak nadal skupia się na ogromnie ważnych tematach, eksponując wartość miłości, rodziny i przyjaciół. Jest to również pozycja zaskakująca, która w przynajmniej kilku momentach wymusiła na mnie niemalże reakcję obronną z „o nie!” wymalowanym na ustach. Jeśli jesteście już po lekturze „Pułapki uczuć” i jesteście ciekawi kontynuacji lub po prostu intryguje Was, co Colleen Hoover chciała nam przekazać poprzez oddanie głosu Willowi, to z pewnością powinniście sięgnąć po tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2016 o godz 20:43 Klaudia Grabowska dodał recenzję:
Czym jest miłość? Zapewne czymś niesamowitym. Sprawia, że chcemy jak najlepiej dla naszych najbliższych. Są różne rodzaje miłość: miłość do rodziny, miłość do drugiej połówki duszy. Czy któraś jest silniejsza? Nie sądzę. Każda z nich jest inna, ale na końcu i tak określamy ją jednym mianem. Najgorzej, kiedy osoba, którą kochamy, odchodzi. Nasze serca nie potrafią tego wytrzymać, ale często pojawia się osoba, która wyrywa nas z bólu. Odgania go. Zaczynamy do nie coś czuć, coś silnego i magicznego. Wiadome jest, że życie będzie rzucało nam kłody pod nogi, ale nie poddajemy się. Nie przestajemy kochać. Każdy z nas najbardziej pragnie miłości. Możemy się do tego nie przyznawać, zaprzeczać, ale i tak wiemy, że to prawda. Chciałabym zaprosić dziś Was na recenzję ciepłej, pełnej miłości książki Colleen Hoover pt. ,,Nieprzekraczalna granica". Mam nadzieję, że dzięki niej i Wy sięgniecie po tę piękną książkę, która całkowicie zawróciła mi w głowie.
,,Nieprzekraczalna granica" to cudowna, zabawna, niezwykle ciepła kontynuacja przygód rodzin Cohenów oraz Cooperów. Książki autorki czyta się błyskawicznie i tak samo było z tą historią. Relacja między Lake a Willem się zagęszcza. Łączy ich pełna namiętności uczucie, które znowu może być zagrożone. W pierwszej części zakochani musieli ukrywać swoje uczucia, ponieważ Will był nauczycielem w szkole Layken, a teraz jest nim była dziewczyna starszego Coopera - Vaughn. Colleen Hoover znów zachwyciła mnie napisaną przez siebie historią, która całkowicie mnie wzruszyła. Przyłapywałam się na tym, że w czasie czytania pewnych fragmentów na mojej twarzy gościł szeroki uśmiech. Zadziwiające jest jak Layken i Will dają sobie radę w opiece nad braćmi, którzy przysparzają im wiele kłopotów. Widać, że Will kocha Kel, a Lake Cauldera. Mimo wszelkich trudności, jakie przeszli oraz bólu po stracie rodziców odnaleźli się w nowej rzeczywistości i radzą sobie wspaniale. Stworzyli coś niesamowitego, a ich wzajemna miłość daje im siłę. Pisarka ma lekki, przyjemny styl pisania. Pomiędzy bohaterami dochodzi do wielu przezabawnych sytuacji. Przy tej książce nie da się przejść obojętnie. Tym razem narracja prowadzona jest z perspektywy Willa, a prawie każdy rozdział poprzedza wpis z jego prywatnego dziennika. Również w tej części ciągle krąży gdzieś temat poezji oraz slamu. Chciałabym kiedyś pójść na taki konkurs. Co jeszcze mogę powiedzieć o książce? Pewnie to, że jest niesamowicie romantyczna, rozdzierająca serce, zwariowana, rozweselająca oraz niezwykle optymistyczna.
Layken w kontynuacji ,,Pułapki uczuć" jest jeszcze bardziej szalona. Mimo że dopiero niedawno wkroczyła w dorosłość świetnie sobie radzi w opiece nad bratem oraz tworzeniu rodziny z Cooperów. Później okazuje się, że ma wątpliwości, czy Will ją naprawdę kocha i rozstaje się z nim, by się nad tym zastanowił. Lake to przyjacielska, kochająca, lojalna dziewczyna, która ma niezły charakterek. Will natomiast to spokojny, opanowany mężczyzna, który zaczyna szaleć, kiedy Layken z nim zrywa. Kiedy dochodzi do wypadku, widać jak bardzo ją kocha, ale wcześniej też było można to zauważyć. Bardzo spodobało mi się, jak traktuje Kela. Co do niego — wszystko przekręcający na opak, chłopiec ma dziewczynę, która jest niesamowicie urocza oraz inteligentna. Często okazywało się, że jest mądrzejsza od wszystkich dorosłych. Szkoda, że była prześladowana w szkole, ale Kel i Caulder zawsze stawali w jej obronie. Tam gdzie brat Lake jest pewny siebie, tak braciszek Willa jest nieśmiały. Obydwoje są uroczy i mam nadzieję, że kiedyś autorka napisze o nich książce. Kiedy już jestem przy nich, muszę wspomnieć o dziewczynie młodego Cohena - Kiersten, która jest prawdziwą wojowniczką oraz niezwykle zabawną osobą. Nie boi się wyrażać swojego zdania i jest trochę wścibska, zresztą jak jej zwariowana mama — Sherry. Eddie ma teraz własne problemy, które jeszcze bardziej pogarsza Gavin. Vaughn to irytująca dziewczynka, która idzie po trupach, by osiągnąć swój cel. Zarówno ona, jak i przyjaciel z liceum Willa - Reece są dwulicowi. Bohaterów ,,Nieprzekraczalnej granicy" trzeba poznać i samemu wyrobić o nich zdanie.
,,Nieprzekraczalna granica" to niesamowicie ciepła, romantyczna, zabawna oraz wzruszająca książka, która całkowicie zawładnęła moim sercem. Książki Colleen Hoover to zapowiedź cudownej przygody, pełnej łez oraz uśmiechu. Bezgranicznie wciągają i zmuszają czytelnika, by jak najszybciej sięgnął po kolejną. Czyta się je naprawdę szybko, a ,,Nieprzekraczalną granicę" jeszcze szybciej. Nie można się od niej oderwać. Coś pcha czytelnika, by przeczytał jeszcze jedną stronę, a później kolejną i tak jest cały czas. Jeśli potrzebujecie książki na zły humor, chcecie oderwać się od rzeczywistości albo po prostu potrzebujecie czegoś lekkiego, to ta książka będzie najlepszym wyborem. Nie zawiedziecie się. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-01-2015 o godz 15:42 Lena dodał recenzję:
,,Nieprzekraczalna granica” czyli kontynuacja niesamowitego ,,Slammed”, zwanego także ,,Pułapką uczuć” przyniosła wiele zaskakujących zmian w losach Layken, Willa, Eddie, Gavina, Kela i Cauldera. Pojawiły się nowe przyjaźnie, dawne romanse i… widmo niepewnej, kruchej przyszłości. Życie zdecydowało się podjąć wiele ważnych decyzji w imieniu bohaterów, powroty zaczęły mieszać się z rozstaniami. Jaki będzie tego finał?

,,Nieprzekraczalna granica” jest świetna, ale niestety nie idealna. Próbuje znaleźć złoty środek pomiędzy odpowiedzialnością, która za wcześnie spadła na barki bohaterów, a emocjami, które po brzeg wypełniają związek. To sprawia, że niektóre z sytuacji wydają się być ,,przedramatyzowane” i sztucznie nadmuchane – bo coś się musi dziać, a burza uczuć nie zawsze może się temu przysłużyć. Początkowo akcja rozwija się bardzo powoli, a pierwszy zwrot akcji wydaje się być wymuszony. Pojawienie się Vaughn, byłej dziewczyny Willa, w ogóle nie było potrzebne, przynajmniej nie w takiej formie, w jakiej to przedstawiono. Rozumiem, że trzeba było znaleźć dobre wyjaśnienie kryzysu, który musiał nastąpić, by potem móc ukazać siłę miłości głównych bohaterów – tyle, że to wcale nie jest dobre. Nie jest nawet zadowalające. Jest za to bezcelowe, bo wystarczyłoby tylko, gdyby Lake i Will poszli po rozum do głowy zamiast tak bezsensownie się szarpać. Zupełnie nie poznałam tej nowej Layken, która nagle stała się niedojrzałą, tupiącą nóżką małolatą. Nie spodziewałabym się, że ktoś może mieć w sobie tyle złej woli, by z uporem godnym lepszej sprawy rozwalać swój związek, zamiast chcieć go naprawić.

Na szczęście, po nieudanym zawiązaniu akcji, powracają bohaterowie których dobrze znam, a ich historia toczy się bez dalszych wpadek. Po nieporadnie poprowadzonym wątku Vaughn, powróciła magia Hoover, a ja niecierpliwie przewracałam kolejne strony i nie przerywałam lektury ani na chwilę. W powieści smutek przeplata się z radością, a czytelnik trzymany jest w niepewności – autorka nie ma litości i chyba chce nas zmusić do obgryzania paznokci z powodu zamartwiania się o losy bohaterów. Tak samo jak w pierwszym tomie, tak i tutaj najpiękniejsze i najbardziej wymowne sceny dzieją się za sprawą poezji. Slam poetycki zaraża kolejnych bohaterów, wydobywając z nich to, co najlepsze. Poruszające wyznania, szukanie w sobie siły, godzenie się i wybaczanie zostało pięknie opakowane w poetyckie strofy. Jeśli chodzi o słowa, to wracają również rodzinne powiedzonka, żarty i humor, który w dużej mierze stanowi o wyjątkowości rodziny Cohen – Cooper. Związek Layken i Willa sprawił, że gorąco im kibicowałam (nawet jeśli wcześniej miałam ochotę udusić Lake). Oni, tak samo jak Eddie i Gavin, w końcu dorastają do rodzinnego życia, którego stali się mimowolnymi uczestnikami. Fantastycznie obserwuje się ich dojrzewanie i rozwój więzi, które ich łączą. W dalszej części książki otrzymałam też to, na co liczyłam – metamorfozę miłości, która wchodzi na nowy, poważniejszy etap, odpowiedni do sytuacji. Pojawiają się również dylematy związane z byciem młodym rodzicem, przy jednoczesnym godzeniu tego z pozycją starszego rodzeństwa. Lake i Will może nie dostaną odznaki wzorowej rodziny, ale starają się jak mogą, by sprostać potwornie trudnej sytuacji, która z czasem wcale nie staje się łatwiejsza. W końcu chłopcy dorastają i pojawiają się nowe problemy – problemy, z którymi tak młodzi ludzie mogą sobie nie poradzić… Czy uda im się zawalczyć o siebie i o rodzinę?

Bohaterowie ,,Nieprzekraczalnej granicy” często popełniają błędy, które doprowadzają czytelnika do rozpaczy. Są tylko młodymi ludźmi na progu dorosłości, która wymaga od nich zdecydowanie więcej, niż od ich rówieśników. Działając po omacku, niszczą pieczołowicie budowane domki z kart i próbują wznosić podwaliny prawdziwych domów. Dzięki sile miłości i przyjaźni tworzą własne rodziny, a los wystawia ich więzi na próbę. Kontynuacja ,,Pułapki uczuć” przynosi nowe wieści z życia znanych i lubianych postaci, które dla wielu czytelników stały się wiernymi przyjaciółmi. Z pewnością Colleen Hoover zaskoczy was po raz kolejny. Niektórym nawet złamie serca…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-02-2015 o godz 23:20 Monika Szulc dodał recenzję:
Po przeczytaniu „Pułapki uczuć” byłam rozczarowane, lecz nie książką a faktem, że to już koniec. Czekałam bardzo długo na kontynuacje i cierpliwość się opłaciła. Magia Pani Colleen Hoover nadal trwa.


„Nieprzekraczalna granica” to druga część trylogii. Jest to historia dalszych losów bohaterów, czyli Layken Cohen i Willa Coopera. Dwójka młodych ludzi, doświadczona przez los. Oboje bez rodziców, opiekują się młodszym rodzeństwem. Jest to niezwykle wielka odpowiedzialność, ale i radość. Wydaję się, że ten związek jest idealny, lecz sielankę burzy pojawienie się byłej dziewczyny Willa, Vaughn. Czy ta miłość przetrwa?


Bohaterowie każdy dzień kończą zabawią w „Dna i słodycze”. Polega ona na powiedzeniu najlepszej i najgorszej rzeczy, która się przytrafiła danego dnia. Ja również postanowiłam w ten spodów opowiedzieć wam, moje wrażenia po lekturze.


Początek książki to z pewnością „dno”, niestety wielkie, ogromne „dno”! Pojawia się Vauqhn, co jest okropnym pomysłem. Cała ta sytuacja jest dziwnie naciągana i wymuszona, nie wzbudza większych emocji, tym bardziej, że postawa Willa jest jednoznaczna. Mam wrażenie, że ta dziewczyna była tylko katalizatorem do wybuchu większego problemu. Lake reaguje, co wywołuję ciąg wydarzeń, które z pewnością „dnem” nie są.


Elementów, które mi się nie podobają jest bardzo mało, jedną już wymieniłam. Druga to akcja, która przez pierwsze strony była mozolna i po prostu nudna.

Bardzo się cieszę, że te gorszą stronę książki mam już z głowy i mogę przejść do tej lepszej część, czyli „słodycze”!


Najsłodszą ze słodkich słodyczy, jest kreacja bohaterów. Will jest narratorem, co rzuca nowe światło na sytuacje, w której się znalazł. Nie jest to kolejny zły i niegrzeczny podrywacz, jakich wielu w tego typu powieściach. Will jest naprawdę wspaniałym, dobrym człowiekiem. Czy to jest nudne? Nie! To prawdziwa „słodycz”. Jest bardzo prawdziwy i realny, to taki chłopak, którego pragnie się spotkać i poznać lepiej. Jeśli chodzi o Lake, to również jestem zadowolona jej postawą. Niektórzy zarzucą jej dziecinne reakcje, bądź nieumiejętność rozwiązywania problemów, lecz sądzę, że jej reakcja jest jak najbardziej prawdziwa a szczere rozmowy między bohaterami ujawniają obawy, które nimi targają oraz wiele wyjaśniają. Lake oraz Will są ludźmi, którch szanuję i podziwiam, chciałabym, aby właśnie takie osoby mnie otaczały.


Kolejną „słodyczą” są pozostali bohaterowie. Rodzeństwo Lake oraz Willa dorasta i ma własne problemy, a oni starają się im pomóc. Wątek z Eddie oraz Gavinem jest interesujący i wciągający. Ja tak bardzo im kibicuję!


Problemy, które napotykają na swojej drodze bohaterowie są żywcem wyjęte z życia. Czy zawsze musi istnieć jakiś czarny charakter lub sytuacja, w której tak naprawdę nikt nigdy nie wyląduję? Will i Lake muszą uporać się ze zwykłymi problemami. Tak poprowadzona fabuła idealnie się sprawdziła. Umiałam postawić się w sytuacji bohaterów i w pełni poświeciłam im swoje zainteresowanie, a to sama „słodycz”.


Po przebrnięciu przez pierwsze kilkadziesiąt stron, odnalazłam tę magię, której mi początkowo brakowało. Styl autorki jest lekki i czarujący. Sprawia, że książkę się pochłania, bezproblemowo. Kiedy akcja nabrała tępa, strony umykały zbyt szybo, nieubłaganie zmierzając do końca, które z pewnością jest „słodkie”, och tak, zakończenie zwala z nóg!


Uwielbiam książki autorki, a „Nieprzekraczalna granica” podobała mi się dosłownie motylkowo. Książa kradnie duszę, kształtują ją i oddaję inną, lepszą. Płakałam, śmiałam się i wyniosłam wiele kształcących wniosków. Polecam!
5-/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-02-2015 o godz 23:43 polska_joanna dodał recenzję:
"Pułapka uczuć" okazała się książką, której lektura wywołać musi reakcję u czytelnika. Zwykle opowieści z gatunku New Adult zawierają historie, gdzie bohaterowie najbardziej traumatyczne wydarzenia mają już za sobą, a odnaleziona miłość stanowi drogę do wyleczenia. Colleen Hoover lubi jednak zaskakiwać, tak więc nieprzyjemne niespodzianki od losu zaskakuję parę zakochanych i ich przyjaciół dokładnie w środku opowieści. Dałam się zaskoczyć przy tomie pierwszy i tak samo w przypadku kontynuacji.
Mówiąc szczerze, "Pułapkę uczuć" można by potraktować jako opowieść w jednym tylko tomie... lecz ile wtedy uciekłoby nam z dalszych losów Lake i Willa! Jeśli przeczytało się już pierwszy tom, zdecydowanie warto sięgnąć po kontynuacje, gdyż... pokazuje ona zupełnie inny punkt widzenia dla tej historii.
Drugi tom udowadnia, czy związek Lake i Willa jest w stanie wytrzymać nie tylko próbę czasu ale i stracie z żywymi wspomnieniami przeszłości, a także z tym, co jeszcze czeka parę. Czy bohaterów rzeczywiście połączyło tylko podobieństwo losów, czy może było też coś więcej, co wydarzyłoby się bez względu na rozwój wydarzeń "Pułapki uczuć"? Zwrot wydarzeń sprawi, że Lake także poddać w wątpliwość teorię tej historii.
Wydarzenia tomu drugiego to wyłącznie narracja Willa, co było sporym zaskoczeniem, ale i dobrym zabiegiem ze strony autorki. Dzięki temu wiemy, jakie są uczucia bohatera, a nie tylko to, co można było wywnioskować z odczuć Lake w tomie pierwszym. Można się domyślać, ale dobrze mieć potwierdzenie. Zmiana narracji się opłaciła, szczególnie ze względu na nowe postacie, które dołączają do fabuły.
Dobrze więc, że to Will podejmuje narrację swojej przeszłości, a nie dziewczyna, której dopiero rok temu skradł serce. Czy Teraźniejszość wygra z siłą dobrych wspomnień Przeszłości? Na szczęście coś do powiedzenia w tej sprawie ma także Przyszłość.

Nadal sporą rolę odgrywa poezja, oczywiście slam, choć nie może ona rozwiązać wszystkich problemów bohaterów. Można zapomnieć już czasem, że Will jeszcze nie tak dawno temu był nauczycielem Lake, a ich związek nie miał prawa bytu. Teraz oboje są studentami, a różnice zniknęły całkowicie. Will także coraz bardziej zżył się z przyjaciółmi Lake, choć to osoby od niego młodsze. Grupa przyjaciół trzyma się jednak dzielnie razem i wspiera.
Początkowe rozdziały wyglądają troszkę jak sielanka. Dwie rozbite rodziny na powrót łączą się, by stworzyć nową całość. Dopiero kiedy na horyzoncie pojawiają się kłopoty, można się przekonać o prawdziwej sile uczucia, które miało połączyć bohaterów. Ta sielanka może budzi wątpliwości, ale kiedy Will musi zawalczyć o Lake i udowodnić jej siłę ich wspólnego uczucia, "Nieprzekraczalna granica" odzyskuje urok i może rywalizować z pierwszym tomem trylogii. Autorka zafundowała czytelnikowi także prawdziwy cliffhanger praktycznie w środku opowieści!

"Nieprzekraczalna granica" to opowieść o młodych ludziach, na których spadła z dnia na dzień ogromna odpowiedzialność. Will musi być nie tylko starszym bratem, ale także i rodzicem oraz opiekunem prawnym. Podobna sytuacja dotyczy teraz i Lake. Do grona młodych dorosłych dołączają także Eddie i Gavin, choć akurat oni z innych powodów. Coraz większą odpowiedzialność spoczywającą na jednej osobie może potrzymać i podnieść dalej w życie tylko siła miłości, zaufania i wiary, jaką pokładają w sobie bohaterowie, bo los sprawdza ich nieustannie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-08-2015 o godz 13:27 Maggie Rose Black dodał recenzję:
„Nieprzekraczalną granicę” pochłonęłam prawie w tak samo błyskawicznym tempie co „Pułapkę uczuć”. Colleen Hoover po raz kolejny zaskoczyła i po raz kolejny włożyła dużo emocji w swoją powieść, choć wydaje mi się ona nieznacznie słabsza od pierwszego tomu. I to nie z tego powodu choćby ciągnącej się akcji, o nie! Także tutaj jest się obserwatorem różnych życiowych zawirowań i problemów stawianych przed bohaterami.

Zakończenie pierwszej części „Nieprzekraczalnej granicy” po prostu wbiło mnie w fotel. Kiedy myślałam, że Hoover już przystopowała, okazało się, że ona tak naprawdę szykowała się na podanie niesamowitego zwrotu akcji. Układałam sobie w głowie różne scenariusze po TYM wydarzeniu. Myślałam, że trochę inaczej to wszystko poprowadzi, ale nie jestem zawiedziona.

W tym tomie narracja prowadzona jest z perspektywy Willa, co wydaje mi się ciekawszym zabiegiem, mając na uwadze fabułę powieści. Nie wyobrażam sobie by „Nieprzekraczalna granica” była pisana oczami Lake. Dzięki temu to jego możemy poznać bliżej, w pewien sposób zobaczyć, jaki jest naprawdę, a nie tylko to, co widzi i myśli na jego temat Layken. Na uwagę zasługują również ich przyjaciele i rodzeństwo, którzy również przeżywają swoje własne problemy. W tej części poznajemy także Kiersten i Sherry, ale to ta pierwsza zwraca na siebie większą uwagę. Trochę nie pasowało mi jej zachowanie i kwestie przez nią wygłaszane, bo nie wiem czy jakaś jedenastolatka wygłaszałaby swoje opinie w tak rozbudowany i dogłębny sposób. Co więcej, czy w ogóle by dochodziła do takich wniosków, co Kirsten. Gdyby była chociażby o te cztery lata starsza, nie miałabym nic przeciwko temu, jednak w tej sytuacji... jakieś tam zastrzeżenia mam, bo przez całą powieść to był największy mankament.

Cieszę się, że Colleen Hoover w swojej książce porusza różnorodne i ważne tematy, nie tylko te związane z pierwszymi miłościami i jej konsekwencjami, ale także, zważając na fakt, że Kel i Caulder należą do znacznie młodszej grupy wiekowej, daje im dojść do głosu. Dzięki temu jesteśmy świadkami bardziej przyziemnych problemów, które dotyczą większości z uczniów, jeśli nie bezpośrednio, to chociażby na przykładzie koleżanek czy znajomych. W końcu osób prześladowanych w szkole jest więcej niż tych, w której znaleźli się Lake i Will. A mam nadzieję, że takich ludzi jest jak najmniej, bo mimo wzajemnej miłości, którą siebie darzą, strata jaką cała czwórka poniosła w tak młodym wieku jest niewyobrażalna.

Szkoda, że o trzecim tomie tej serii jeszcze ani widu, ani słychu, bo naprawdę jestem ciekawa, co też spotka Willa, Lake i ich przyjaciół w kontynuacji. Bo zupełnie tego nie widzę. Dla mnie ta powieść ma już zakończenie. Może nie jest ono idealne, ale w końcu takiego się oczekuje po romansach, jakimi są powieści new adult. Colleen Hoover jednak wymarzyła sobie kolejną trylogię, tak więc na „Nieprzekraczalnej granicy” ta seria się nie kończy, więc nie pozostaje nic innego, jak tylko niecierpliwe czekanie na wieści od wydawnictwa z zapowiedzą „This girl”. I w tym czasie nadrobić zaległości z pozostałymi książkami, a te na szczęście są już dostępne na polskim rynku wydawniczym.

_____
http://szeptksiazek.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-02-2015 o godz 18:51 Martynaa dodał recenzję:
Och, jakże mocno tęskniłam za tymi bohaterami! Poprzedni tom wywołał we mnie tak wiele pozytywnych emocji, że okrzyknęłam go najlepszą powieścią ubiegłego roku. Bałam się odrobinę tego, że Hoover nie uda się utrzymać tego samego poziomu w kontynuacji, ale byłam w błędzie i z wielką radością się do tego przyznaję!

"Nieprzekraczalna granica" łączy ze sobą słodycz i gorycz. Historia ta w jednym momencie wydobywała ze mnie salwę głośnego śmiechu, w kolejnym zasmucała mnie i wzruszała, by na koniec unieść kąciki moich ust w szczerym uśmiechu. Tak wiele emocji przekazuje w swych dziełach autorka... Każdą stronę przeżywa się inaczej, ale wszystkie tak samo mocno. Autentyczność tej powieści poraża i sprawia, że od początku do końca wierzymy w każde przeczytane zdanie, sytuację i kreację bohaterów.

Różnica między tym a poprzednim tomem polega głównie na tym, że tym razem narratorem jest Will. Było to doskonałym posunięciem, ponieważ rzuca on zupełnie inne światło na całą relację i związek bohaterów. Miło było śledzić dla odmiany jego punkt widzenia i przeżywać z nim zarówno wzloty jak i upadki. Choć myślałam, że to już niemożliwe, pokochałam go jeszcze bardziej. Jest on tak ciepłą, życzliwą i dobrą osobą, że aż chwilami zazdrościłam mu cech osobowości.
Lake zmieniła się trochę, ale jestem szczęśliwa, że autorka nie odebrała jej zaciętości i nieustępliwości, którą dziewczyna wykazywała w poprzedniej części.
W "Nieprzekraczalnej granicy" pojawia się też kilka nowych postaci, ale jedna wybija się wśród nich i jest to bezapelacyjnie jedenastoletnia sąsiadka bohaterów, czyli Kiersten! Ta dziewczynka po prostu rozwalała mnie na łopatki w każdej scenie. Uważam ją chyba za najjaśniejszy akcent tego tomu. Była niebywale wręcz charyzmatyczna i charakterna. Jej teksty odbierały mowę i bawiły mnie prawie do łez. Autorka nie mogła chyba wykreować lepszej postaci niż właśnie ta mała, niepozorna istotka.

Kiedy zaczynałam czytać tę część, bałam się najbardziej tego, że autorka nie będzie kontynuowała slamów, które w mojej opinii stanowią fundament i fenomen tej historii. Na szczęście Hoover nie odważyła się odebrać mi tego, co było powodem mojej bezgranicznej miłości do "Pułapki uczuć". Poezja tym razem może nie poruszała mnie tak szalenie mocno, jak poprzednio, ale wciąż oczarowywała i trafiała do mojego wnętrza. Uważam, że choćby dlatego każdy z was powinien przeczytać tę książkę/serię - by ujrzeć niezwykłość prezentowanej tu poezji.

"Nieprzekraczalna granica" jest niesamowitą historią i wypada naprawdę fantastycznie, choć nieco słabiej niż tom poprzedni. Wydaje mi się, że "Pułapka uczuć" obudziła we mnie więcej uczuć i wywołała większe poruszenie. Niemniej jednak jestem przeszczęśliwa, że miałam okazję ponownie przeżyć wraz z Willem i Lake tę podróż do ich świata. Świata pełnego miłości, zawirowań oraz przyjaciół, jakich każdy z nas chciałby mieć.
Jestem pewna, że jeszcze nie raz wrócę do tej historii, choć już teraz wiem, że i bez tego na długo zostanie ona nie tylko w mojej pamięci, ale i w sercu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-09-2015 o godz 20:46 martad87 dodał recenzję:
Nieprzekraczalna granica to już moje szóste spotkanie z Colleen Hoover i, jak zwykle, należy ono do udanych. Czy wspominałam już, że uwielbiam tę kobietę i wszystko, co wyszło spod jej pióra?

Layken i Will, mimo młodego wieku, wiele przeszli. Każde w nich wie aż za dobrze, czym jest strata najbliższych. Chociaż życie ich nie rozpieszcza, dzielnie stawiają mu czoła i wzajemnie wspierają się w codziennych zmaganiach. Mogą liczyć nie tylko na siebie nawzajem, ale również na oddanych przyjaciół. Wydaje się, że jakoś poukładali sobie życie i zaczęli przystosowywać się do sytuacji, w jakiej się znaleźli. Sprawy komplikują się jednak, gdy Will spotyka na swojej drodze dawną miłość...

W Pułapce uczuć, czyli pierwszej części trylogii, narrację w książce prowadziła Layken. W Nieprzekraczalnej granicy Colleen Hoover oddaje głos Willowi. To dosyć popularny zabieg u tej autorki. Nie trzyma się jednego punktu widzenia, za co bardzo ją cenię. Zmiana bohatera, któremu towarzyszymy, pozwala nam lepiej poznać jego oraz całą historię.

Pierwsza część zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Zmiażdżyła mnie emocjonalnie, przepłakałam praktycznie połowę książki. Nieprzekraczalna granica nie zapewniła mi tak miażdżących odczuć. Tym razem nie spadła na mnie niespodziewana bomba, przewidziałam większość problemów, jakie Hoover postawiła na drodze bohaterów. Mimo to czytałam z zapartym tchem i nie mogłam się oderwać. Przeżywałam ich rozterki i drżałam o ich losy. Razem z nimi się śmiałam, razem z nimi smuciłam. Nawet trochę się wzruszyłam. Uwielbiam to w książkach Colleen Hoover, że podczas ich lektury, można przeżyć tak wiele różnych emocji.

Bardzo zżyłam się z bohaterami Nieprzekraczanej granicy. Podoba mi się to, że każdy z nich jest inny, ale wspólnie tworzą zgraną rodzinę, w której to nie więzy krwi są najważniejsze, a przyjaźń i miłość. Już w pierwszej części wiele z postaci skradło moje serce - Layken i Will - za ich ogromne uczucie, Kel i Caulder - za ich rezolutność, Gavin i Eddy - za ich wspaniałą przyjaźń. Do grona tych postaci dołączyła Kiersten, która zawładnęła moim sercem, od kiedy tylko się pojawiła. Dzięki niej wiem, co znaczy "motylkować".

Trudno mi ocenić, która z części podobała mi się bardziej. Obydwie czytało mi się niezwykle przyjemnie, jak zresztą każdą z książek Colleen Hoover. Trzecia część trylogii Pułapki uczuć nie została jeszcze wydana w Polsce. Chociaż wiem, że nie zdradza ona zbyt wiele z dalszych losów Layken i Willa, lecz ukazuje życie bohatera, zanim poznał Lake, z chęcią sięgnę również i po nią. Po prostu nie mogłabym jej sobie odpuścić.

Przeczytałam już wszystkie, dostępne na polskim rynku, książki Colleen Hoover. Polecam każdą z nich i wprost nie mogę doczekać się kolejnych. Nietuzinkowi bohaterowie, trudne tematy, wciągająca historia, ciekawe tło opowieści, humor i ogromny ładunek emocjonalny - to styl autorki, którym podbiła moje serce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-05-2016 o godz 23:01 Patrycja Wołowicz dodał recenzję:
Informacje szczegółowe :
tłumaczenie: Jarosław Mikos
tytuł oryginału: Point of retreat
data wydania: 18 lutego 2015
liczba stron: 304
cykl: Pułapka uczuć (tom 2) wydawnictwo: W.A.B.
cena z okładki: 34,99 zł

Kilka słów o fabule:
Lake i Willa zdecydowania wyróżniają się z pośród typowych par. Przeżyli wiele bólu i cierpienia, doznali bolesnych strat, lecz nie poddali się i są szczęśliwą parą. Do czasu, gdy do ich życia wkracza tajemnicza osoba z przeszłości.

Moja opinia:
Kolejny tom przygód o Will'u i Lake. Byłam bardzo ciekawa jak autorka rozwinie akcję, gdyż dla mnie historia mogłaby równie dobrze zakończyć się na pierwszej części. Na szczęści jestem zadowolona, że sięgnęłam po kolejny tom. Tym razem mamy styczność z perspektywą Willa, a nie Lake, uważam to za ciekawą odmianę. Bardzo lubię twórczość Colleen Hoover, więc i tak książka przypadła mi do gustu. Jej styl pisania jak zwykle mnie zauroczył. Niesamowicie zżyłam się z postaciami, zarówno pierwszo, jak i drugo planowymi. Nowi bohaterowie ożywili tę powieść. Szczególnie Kiersten i jej ciekawy styl bycia. Uwielbiam cytaty rozpoczynający każdy rozdział, uważam, że są dużym atutem tej historii. Niektóre momenty, są moim zdaniem lekko naciągane, co nie zmienia faktu, że całość bardzo przypadła mi do gustu. Nie zabrakło tu zwrotów akcji i momentami moje serce było na granicy wytrzymałości. Niezwykle szybko pochłonęłam tę i z pewnością cieszę się, że ją przeczytałam.

Oprawa graficzna:
Ta okładka jakoś nie skradła mojego serca. Jest przeciętna i niczym się nie wyróżnia. Wolę zagraniczną wersję z motylkiem.

Komu może się spodobać ?
Fanom przygód Will'a i Lake oraz miłośnikom Colleen Hoover. Uważam, że miłośnicy niezobowiązujących książek, które czyta się jednym tchem powinni się zainteresować tą powieścią.

Cytaty:
,,Gdybym był stolarzem, zrobiłbym ci okno do mojej duszy. Ale zostawiłbym je zamknięte, więc za każdym razem, gdy próbowałabyś przez nie zajrzeć… widziałabyś tylko swoje odbicie. Widziałabyś, że moja dusza jest odbiciem ciebie...''

,,Życie jest trudne. Bywa jeszcze trudniejsze, kiedy jesteś durniem.''

''Miłość jest najpiękniejszą rzeczą na świecie. Niestety, jest także jedną z tych, które najtrudniej utrzymać, i jedną z tych, które najłatwiej utracić.''

Ocena:
7,5/10

Podsumowanie:
Powieść trzyma poziom poprzedniej części. Świetnie spędziłam czas, czytając ją. Pożyczałam ją moim koleżankom i wszystkie były zachwycone. Już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po kolejny tom.

http://fluff-my-life-my-amazing-story.blogspot.com/2016/04/66-nieprzekraczalna-granica-colleen.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-01-2015 o godz 11:25 Bujaczek dodał recenzję:
Nie wiem jak ta powieściopisarka to robi, ale w każdej swojej powieści umieszcza słowa, które wszystkie mają jakieś znaczenie, które tworzą wspólnie całość tak przepełnioną emocjami, że nie sposób ich nie odczuwać. Książka jest przemyślana i dopracowana w najdrobniejszym calu. No może inaczej można było rozegrać jedną sprawę, ale to, co z niej wyniknęło, było dla mnie jak najbardziej potrzebne – nie mówię tu o kłótni, a o udowodnieniu… czegoś (nie mogę zdradzić za wiele, wybaczcie). Hoover nie oszczędza bohaterów, daje im ciężką szkołę życia, a tym samym pokazuje ile można zrobić dla tych, których się kocha, jak bardzo boli niepewność i strach o to czy nie utraci się kolejnej bliskiej osoby, jak wielka jest siła nadziei, miłości i przyjaźni. Zawarła w „Nieprzekraczalnej granicy” taki ładunek uczuć iż nie sposób ich nie przeżywać. „Pułapka uczuć” została poprowadzona z punktu widzenia Lakę, ta historia opowiedziana jest przez Willa. Patrząc na przebieg wydarzeń okazało się to idealnym posunięciem ze strony autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-03-2016 o godz 00:00 Helena Mikołajczyk dodał recenzję:
Z wielką przyjemnością wróciłam do bohaterów Pułapki Uczuć. Czytałam ją parę miesięcy temu i od razu wiedziałam, że styl pani Hoover bardzo przypadł mi do gustu. Stanowczo dobrze zrobiła biorąc się za pisanie... W nieprzekraczalnej granicy pojawiły się nowe wątki, oczywiście sporo przeszkód i ogólnie zamieszania. Oczywiście jest też bardzo wzruszająco, bo autorka nie zna litości dla swoich bohaterów. Na pewno będziecie się mogli (mogły?) zrelaksować i zapomnieć o bożym świecie, na pewno przyda się też zapas chusteczek, w przeciwnym przypadku zalejecie łzami całe ubranie. Dwoma słowami: znakomita rozrywka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-02-2015 o godz 10:47 Katarzyna dodał recenzję:
Colleen Hoover stworzyła opowieść bardzo dobrą, którą czyta się w kilka godzin. Autorka porusza tematy ponadczasowe, jej bohaterowie mają styczność z problemami, które mogą dotknąć ludzi w każdym wieku, bez względu na rasę, miejsce zamieszkania, płeć. Co mi się podobało najbardziej, to brak takiego (jak to nazywam) pitu pitu, czyli słodkiego jak ulepek opowiadania w zasadzie o niczym, o tym jakie życie jest cudowne etc. Hoover bez ogródek ukazuje życie takim jakie jest, jego niesprawiedliwość, to do czego nas zmusza, ale i szanse, które nam daje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-06-2015 o godz 16:23 Haniax3 dodał recenzję:
W teoretycznie poukładane życie młodych ludzi znowu wkracza chaos. Jak sobie z nim poradzić? Jak odzyskać stracone zaufanie? Czasem potrzeba czasu, czasem chęci, czasem przeznaczenia... Jednak nigdy nie jest łatwo i trzeba się postarać jeśli naprawdę zależy nam na tej drugiej osobie.
Hoover Colleen w przepiękny sposób pokazuje problem wzajemnego zaufania i miłości między młodymi ludźmi z bagażem doświadczeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-02-2015 o godz 23:23 Karlos dodał recenzję:
Jeśli ktoś lubi ten gatunek literatury to polecam. Ja się wzruszyła. Jak dla mnie jest swietna i bardzo dobrze się czyta. Co mogę dodać mój chłopak zaczął ją czytać i nie należy do zbyt czułych i wrażliwych osób a jednak się poplakal... niesamowita książka. Moze trochę za dużo wyzwań i nieszczes jak na tak młody wiek bohaterów jednak mimo wszystko warto przeczytać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-08-2015 o godz 07:50 julia18081 dodał recenzję:
Druga czesc ksiazki Pulapki uczuc.
Tym razem historia opowiedziana z punktu widzenia Willa.
Wreszcie sa razem ale jak to w zyciu bywa nie ma lekko, wiele zawirowan
I kolejne trudne decyzje za jakimi sie mierza bohaterowie..
Bardzo mi sie podobala jak wszystko co wychodzi z pod piora P. Hoover
Polecam i czekam az wkoncu pojawi sie trzecia czesc.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-02-2015 o godz 02:03 mmd dodał recenzję:
Były momenty, że mnie trochę irytowała, ale przyznaję, że z ciekawością czytałam do samego końca. Na pewno ciekawa :) To co ostatnio przeżywali bohaterowi, to na pewno zbyt wiele. Bardzo im kibicowałam, żeby się wszystko udało. Trudne tematy podejmuje tu autorka. Młodzi ludzie, którzy rzeczywiście muszą żyć już trochę :) inaczej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-02-2015 o godz 00:00 linandila dodał recenzję:
To znakomita seria i już się nie mogłam doczekać kiedy dostanę w swoje ręce ""Nieprzekraczalną granicę"". W końcu się udało, a po lekturze jestem zachwycona. Polubiłam styl Colleen Hoover, jest jedyny w swoim rodzaju. Polubiłam także bohaterów ""Pułapki uczuć"", są niezwykle ciekawie wykreowani. Oczywiście polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Colleen Hoover

Colleen Hoover to amerykańska pisarka, autorka poruszających powieści o tematyce typowo kobiecej. Zaczęła pisać dla przyjemności, co szybko przerodziło się w sukces. Z powodu powodzenia literackiego porzuciła pracę jako pracownik socjalny, by mogła skoncentrować się na pisaniu kolejnych powieści. Ma na swoim koncie wiele książek, które zostały okrzyknięte wydawniczymi bestsellerami przez New York Times.

Layla Hoover Colleen
4.4/5
30,14 zł
44,99 zł
Maybe Someday Hoover Colleen
4.7/5
27,25 zł
39,90 zł
Hopeless Hoover Colleen
0/5
30,74 zł
44,99 zł
It Ends with Us Hoover Colleen
0/5
30,18 zł
44,99 zł
Losing hope Hoover Colleen
4.7/5
30,99 zł
34,90 zł
Gdyby nie ty Hoover Colleen
4.4/5
28,26 zł
39,99 zł
This Girl Hoover Colleen
4.1/5
19,18 zł
34,99 zł
Coraz większy mrok Hoover Colleen
4.4/5
27,25 zł
39,90 zł
Slammed Hoover Colleen
4.5/5
25,81 zł
34,99 zł
Point of Retreat Hoover Colleen
4.3/5
31,49 zł
34,99 zł
Maybe Someday Hoover Colleen
0/5
32,10 zł
44,99 zł
Too Late Hoover Colleen
4.4/5
26,18 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Trzydziestka Żak Tomasz
4.1/5
29,94 zł
39,99 zł
28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Rozmowy z przyjaciółmi Rooney Sally
4.7/5
32,05 zł
42,99 zł
27,49 zł
27,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Schronisko Sam Lloyd
4.4/5
31,68 zł
41,99 zł
27,99 zł
27,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mocna więź Majcher Magdalena
4.8/5
29,69 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabójcza przyjaźń Feeney Alice
4.4/5
31,07 zł
41,99 zł
29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Kaputt Malaparte Curzio
4.6/5
37,10 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Baśniobór. Tom 1 Mull Brandon
4.5/5
17,94 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Normalni ludzie Rooney Sally
3.7/5
29,99 zł
39,99 zł
28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Wiosna Smith Ali
5/5
37,06 zł
49,99 zł
35,61 zł
Inne z tego wydawnictwa (Nie)Dziennik Poniedziałek Jacek
3.7/5
30,10 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pacjentka Michaelides Alex
4.3/5
29,69 zł
39,99 zł
28,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieznośna lekkość bytu Kundera Milan
4.3/5
29,49 zł
39,90 zł
28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Małe życie Yanagihara Hanya
4.1/5
44,45 zł
59,99 zł
42,74 zł
Inne z tego wydawnictwa Żart Kundera Milan
5/5
29,59 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 1984 Orwell George
4.7/5
29,04 zł
34,99 zł
27,58 zł
Inne z tego wydawnictwa Golem Płaza Maciej
5/5
31,81 zł
42,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.