Nieodnaleziona (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 22,51 zł

Dwie książki za 40 zł
22,51 zł 39,90 zł (-43%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
22,51 zł
asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
23,84 zł
asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
19,83 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pierwszy polski thriller psychologiczny na miarę największych światowych bestsellerów!

Jej zaginięcie to dopiero początek…

Gdybym oświadczył jej się chwilę wcześniej, nigdy by do tego nie doszło. Nie napadnięto by nas, ja nie trafiłbym do szpitala, a ona nie zniknęłaby na zawsze z mojego życia.

Dziesięć lat po zaginięciu narzeczonej, Damian Werner jest pewien, że nigdy więcej jej nie zobaczy. Pewnego dnia trafia jednak niespodziewanie na ślad ukochanej – ktoś zamieszcza jej zdjęcie na jednym z profili spotted, szukając dziewczyny.

Werner jest gotów przyjąć, że to przypadkowe podobieństwo, spotter wgrywa jednak drugie zdjęcie. Zdjęcie, które zrobił jej sam Werner na kilka dni przed zaginięciem – i którego nikomu od tamtej pory nie pokazał.

Kto szuka dziewczyny? I czy to naprawdę ona pojawiła się po dziesięciu latach?

Damian znał swoją narzeczoną od dziecka, spędzali ze sobą każdą chwilę. Szukając odpowiedzi na kolejne pytania, odkrywa jednak, że nie wiedział o niej wszystkiego...

ksiazka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nieodnaleziona
Seria: Mroczna strona
Autor: Mróz Remigiusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-01-31
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 139 x 208 x 38
Indeks: 23143487
średnia 4,4
5
585
4
139
3
81
2
34
1
41
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
298 recenzji
1/5
02-02-2018 o godz 19:34 przez: Anonim
Czytając kolejną książkę Mroza uświadamiam sobie, że jest to jedynie ładne opakowanie, które ma się sprzedać. Za dwa miesiące pan Mróz wyda kolejną książkę, i biznes się kręci. Treść jest słaba, kalka Cobena.
Czy ta recenzja była przydatna? 5 1
2/5
06-01-2018 o godz 23:27 przez: paolina07
nie ma to jak kopiowanie stylu Cobena :) zaginiecie zagadka przeszlosci no prosze...to juz bylo
Czy ta recenzja była przydatna? 5 11
1/5
13-03-2018 o godz 18:10 przez: Przemysław Grzegorczyk
Dobry pomysł , poważna tematyka i to wszystkie pozytywy . Powieść niespójna , mnóstwo błędów i niedokończonych wątków (wcale nie myślę tu o kompozycji otwartej), "białe plamy" w łańcuchach przyczynowo-skutkowych , dłużyzny , naturalistyczne opisy maltretowania kobiety , tak długie , że czytelnik od współczucia ofierze przechodzi do stanu irytacji na pisarza , który nie rozumie, że mniej w literaturze , czasami znaczy więcej. Cierpienia można opisać na wiele sposobów, a najgorszym jest drobiazgowy opis zadawania bólu - no chyba , że piszemy dla sadystów. Pan Mróz pisze coraz gorzej , a zmiana wydawcy spowodowała , że nikt nie redaguje tekstu przed wydaniem , a coraz gorsze "knoty" trafiają na rynek (proszę nie mylić korekty z redakcją). Skutek jest taki , że po nabyciu kilku "porażek" pisarskich pana Remigiusza, następnej nie mam zamiaru kupować ani czytać. Nie polecam i mam nadzieję , że czytelnicy , którzy chwalą to wątpliwe "dzieło" dzięki mojej recenzji chwilę się zastanowią i zrewidują swój osąd . Tym którzy jednak zdecydują się "to" przeczytać życzę miłej lektury. Ha, ha, żartowałem.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
1/5
23-04-2018 o godz 15:32 przez: Anonim
Nie rozumiem, zupełnie nie roumiem skąd tyle wysokich not i pozytywnych komentarzy? Owszem książkę czyta się w dwa wieczory, ale po jej skończeniu zadałam sobie pytanie, czy ktoś drwi z mojej umiejętności czytania ze zrozumieniem? Czy sam autor przeczytał swoją książę od początku do końca? Wątki powiązane ze sobą nie są spójne, albo nie wyjaśnione, brakuje logiki. I to co jest najsłabsze, to uczucie po kilku dniach, że w zasadzie już nie pamiętam o czym była ta "Nieodnaleziona". ? A że była to trzecią książką Mroza jaką przeczytałam i podobnie jak Czarna Madonna i Behawiorysta tak samo nisko ją oceniam i zdecyowanie już wiem, że po tego auta więcej nie sięgnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 1
1/5
03-03-2018 o godz 01:08 przez: doma em
Coś strasznego. Zapowiada się świetnie i początkowo trzyma w napieciu. Niestety brak logiki, zagmatwanie fabuły prowadzące do nikąd sprawają, że zaczęłam sie zastanawiać czy autor przeczytał tą książkę po jej napisaniu czy od razu oddał do druku? Nic nie trzyma się kupy... nie chcę podawać konkretnych przykładów, bo każdy powieniem sam je znaleźć. Kompletny brak kosekwencji. Na dodatek bohaterowie są tak bezbarwni, że nie wzbudzają żadnych emocji. Niestety nie polecam. Nie mogę uwierzyć, że tak nielogiczną książką tyle osób sie zachwyca? Przeczytajcie raz jeszcze, jeśli nie zauważyliście nieścisłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
1/5
22-02-2019 o godz 09:00 przez: Dorota Richter
Strasznie słaba książka! Luki w fabule porażają. Mnóstwo lania wody by zwiększyć objętość powieści. Było to pierwsze spotkanie z Panem Mrozem i ogromne rozczarowanie. Ta książka obraża inteligencję czytelnika. Niestety poziomem odstaje ogromnie od literatury zagranicznej.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
1/5
07-01-2018 o godz 13:55 przez: Eliza Grabowska-Szweicer
Kiedy przeczytałam opis wiedziałam, że skądś to znam. No tak, H. Coben "Nie mów nikomu" :(. Szkoda, że sprawdziły się moje przewidywania, że pisanie w takim tempie jak robi to p. Mróz musi wcześniej czy później źle się skończyć. Szkoda, że tak szybko ...
Czy ta recenzja była przydatna? 4 10
2/5
02-02-2018 o godz 17:31 przez: grazzka
Niestety nie byłam w stanie skończyć. Bardzo słabe.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 1
2/5
11-06-2018 o godz 09:39 przez: geil
10 lat temu Damian Werner oświadczył się swojej dziewczynie, a chwilę później bity i kopany widział jak jest ona zbiorowo gwałcona przez nieznanych sprawców. Po tym zdarzeniu ślad ukochanej urywa się, a wszyscy uznają dziewczynę na martwą. Jednak niespodziewanie w internecie ktoś wstawia zdjęcie dziewczyny z koncertu i wiara w odnalezienie swojej ukochanej odżywa na nowo. Bohater zatrudnia agencję detektywistyczną, która ma pomóc odszukać Ewę, ta jednak ma swoje problemy. W ostatnim czasie Remigiusza Mroza zalała fala krytyki. Oberwało mu się nawet od kolegów ze środowiska pisarskiego. Niestety zgadzam się z ogólną opinią, że wydawanie 6-7 książek rocznie nie może przynieść nic dobrego. 'Nieodnaleziona' jest niewątpliwie sukcesem komercyjnym autora, który wydaje swoją twórczość w kilku wydawnictwach. Jednak czy ma ona jakąkolwiek wartość merytoryczną? Powieść jest reklamowana jako thriller psychologiczny, choć z tym gatunkiem ma niewiele wspólnego. Mróz niejednokrotnie udowodnił, że jest specjalistą od wszystkiego, od powieści sądowych (które notabene odpuściłem po 3 tomie, bo serialowość historii działała mi na nerwy) po horrory religijne. Wiadomo, fikcja literacka i można przymknąć oko na tę czy inną niezgodność. Jestem jednak bardzo zdziwiony 'Nieodnalezioną', gdzie research odbył się na poziomie wyszukania w google kilku statystyk. Nie mam pojęcia jak wyglądała edycja książki, ale historia przedstawiona przez autora jest niedopracowana, nielogiczna i bez zakończenia. Ostatnie strony to kpina z czytelnika. Porachunki mafijne, przemoc domowa, wrabianie niewinnego, ignorancja policji, postaci, które znikają tak szybko jak się pojawiają, absurdalne akcje..... Można by wymieniać tak bez końca. Po przeczytaniu dwóch pierwszych tomów cyklu z Chyłką byłem zaskoczony jak przyjemnie się te książki czytało. Kolejny tom niestety ciągnął mi się powielając dobrze znane schematy z poprzednich części. I w końcu 'Nieodnaleziona', która rozczarowała mnie całkowicie. Nie tędy droga panie Mróz. Może lepiej skoncentrować się na jednej, góra dwóch książkach rocznie, a przyłożyć się do zbierania do nich materiałów? Może głębsze poznanie tematu, o którym piszemy przedłożyć na ilość tantiemów z wydawnictw? Nie polecam nowej (o ile można to powiedzieć w przypadku Mroza) książki autora, strata czasu, prosty język i pisanie na temat, o którym nie ma się pojęcia. Rozczarowanie roku, póki co.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
3/5
05-02-2018 o godz 14:43 przez: PatkaG
Książka dla mnie pisana trochę trudnym językiem. Nie wiem czy dobrze się doczytałam, ale na początku była mowa o tym, że główny bohater nie skończył studiów, a kilkadziesiąt kartek dalej jest napisane, że jest po 5-letnich studiach. Poza tym jest baaaaardzo dużo niedomówień, dużo rzeczy się nie zgadza. Jednak zakończenie było na tyle zaskakujące, że warto przebrnąć przez to wszystko, chociaży po to, żeby na końcu się tak zszokować. Po przeczytaniu książki siedziałąm chyba z 5 minut i analizowałam wszystko. Niestety niepotrzebnie, bo po mojej analizie okazało się że tak naprawdę nic nie trzyma się kupy.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
26-02-2018 o godz 11:54 przez: Anonim
Jestem zachwycona. Niezwykłe zwroty akcji i zaskakujący koniec. Panie Mróz brawo ale i tak z niecierpliwością czekam na Chyłke.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 2
23-04-2018 o godz 12:09 przez: Joanna Aftanas
„Nieodnaleziona” Remgiusza Mroza to kolejna w jego literackim dorobku powieść. Wszystkich nie czytałam, ale uwielbiam serię prawniczych kryminałów jego autorstwa. W międzyczasie próbowałam przeczytać inną jego serię z komisarzem Forstem – jednak po trzech tomach odpadłam, nie wspominając o „Czarnej Madonnie”, która w zeszłym roku wkroczyła na rynek wydawniczy z wielką pompą owianą tajemnicą, a którą to porzuciłam niestety po dwóch rozdziałach. Widocznie sięgnęłam po nią w nieodpowiednim dla siebie momencie. Jednak wydana w tym roku „Nieodnaleziona” zwróciła moją uwagę. Czy trafiła w mój gust i czy nie poległam podczas jej czytania, dowiecie się w dalszej części recenzji. Gdybym oświadczył jej się chwilę wcześniej, nigdy by do tego nie doszło. Nie napadnięto by nas, ja nie trafiłbym do szpitala, a ona nie zniknęłaby na zawsze z mojego życia. Dziesięć lat po zaginięciu narzeczonej, Damian Werner jest pewien, że nigdy więcej jej nie zobaczy. Pewnego dnia trafia jednak niespodziewanie na ślad ukochanej – ktoś zamieszcza jej zdjęcie na jednym z profili spotted, szukając dziewczyny. Werner jest gotów przyjąć, że to przypadkowe podobieństwo, spotter wgrywa jednak drugie zdjęcie. Zdjęcie, które zrobił jej sam Werner na kilka dni przed zaginięciem – i którego nikomu od tamtej pory nie pokazał. Kto szuka dziewczyny? I czy to naprawdę ona pojawiła się po dziesięciu latach? Damian znał swoją narzeczoną od dziecka, spędzali ze sobą każdą chwilę. Szukając odpowiedzi na kolejne pytania, odkrywa jednak, że nie wiedział o niej wszystkiego... „Nieodnaleziona” to thriller psychologiczny, który moim zdaniem napisany jest bardzo dobrze, rzekłabym, że wyśmienicie, który zafascynował mnie od pierwszych stron i wciągnął bezapelacyjnie w szalony wir zdarzeń. Ten jeden dzień spędzony z Mrozem przyniósł mi ogromną dawkę adrenaliny. Czy może być coś lepszego? Czy książka, która w upalny dzień powoduje gęsią skórkę na rękach może być zła? Moim zdaniem „Nieodnaleziona” to poza prawniczą serią Remigiusza – jest jego jedną z lepszych powieści. Z pewnością warto zwrócić na nią uwagę i poświęcić czas na jej czytanie. „Nieodnaleziona” porusza społeczny problem przemocy wobec kobiet. Mróz obrazowo przedstawia okrucieństwo fizyczne jakiego doświadczają setki kobiet w naszym kraju. Nie zapomina jednak, że przemoc to również psychiczne znęcanie się nad słabszym, zastraszanie, uzależnianie od siebie, odcinanie kontaktów, tak by ofiara skazana była tylko i wyłącznie na swojego kata. Mróz świetnie sobie poradził z tym tematem – aczkolwiek (w moim odczuciu bohaterka jego powieści, próbująca wyzwolić się spod jarzma przemocy, została przedstawiona nie do końca autentycznie). Jest to oczywiście tylko i wyłącznie moje subiektywne odczucie – możecie się z tym nie zgodzić i macie do tego prawo. Z moich prywatnych obserwacji wiem, że znaczny procent kobiet, które każdego dnia doświadczają przemocy fizycznej i psychicznego nękania, nie posiada tak szerokiej wiedzy informatycznej jaką ma Kasandra. Owszem – są wyjątki – i mam nadzieję, że dzięki temu łatwiej mogą się wyplątać z patowej sytuacji, Jednakże biorąc pod uwagę, że akcja rozgrywa się w Polsce i realia są również typowe dla naszego kraju, to niestety z żalem muszę stwierdzić, że w moim odczuciu mało jest takich kobiet, które aż tak byłyby w stanie operować wiedzą i doświadczeniem informatycznym, a jeśli już potrafiłby to zrobić, to uważam, że mogłyby wyplątać się z toksycznego związku w o wiele łatwiejszy i prostszy sposób aniżeli bohaterka wykreowana przez autora. Niemniej jednak – powieść jako całość – wywarła na mnie pozytywne wrażenie, w przeciwnym wypadku nie pochłonęłabym jej w jeden dzień. „Nieodnaleziona” trzyma w napięciu, gwarantuje sporo emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Fabuła jest skomplikowana i kluczy po bezdrożach kolejnych stron, by w którymś momencie się zacieśnić. Plastyczny styl autora i sposób kreowania poszczególnych sytuacji, daje bardzo do myślenia. Zakończenie również jest mocno zaskakujące – powiem szczerze, że tego się nie spodziewałam. Muszę pochwalić autora również za obrazowe i odważne opisy przemocy domowej. W naszej rodzimej literaturze mało jest tych odważnych – mogłabym policzyć na palcach jednej ręki. A szkoda! Bo akurat to zjawisko pretenduje to grupy tych najbardziej powszechnych, ale i do tych najbardziej niszowych, upychanych nadal wśród czterech ścian, gdzie rozgrywa się dramat. Może dzięki właśnie takiemu obrazowemu przedstawieniu sprawy (chociaż włos się od tego na głowie jeży) – ktoś kiedyś podniesie słuchawkę, kiedy za ścianą usłyszy odgłosy domowej przemocy. I nie pozostanie obojętny. „Nieodnaleziona” jest powieścią, po którą warto sięgnąć i nie trzeba być „mrozomaniakiem”, by dostrzec w niej ogrom potencjału i dobrej idei, którą autor chciał przekazać czytelnikom. Zachęcam Was zatem do sięgnięcia po nią i naocznego przekonania się, o tym że autor potrafi zmrozić krew w żyłach. http://przeczytajka.blogspot.com/2018/04/nieodnale
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
03-02-2018 o godz 11:41 przez: Małgorzata Gogut
Kiedy byłam młodsza często zdarzało mi się powtarzać zdania „nigdy nie będę…” czy „nigdy bym nie mogła…”. Lata i doświadczenia nauczyły mnie jednak, że nigdy to my nie wiemy, co byśmy zrobili, dopóki sami nie znajdziemy się w danej sytuacji. Ocena zachowań innych osób jest tym, co przychodzi nam najłatwiej. Patrzymy, jak facet zdradza naszą koleżankę i myślimy: „nigdy bym nie wybaczyła”. Widzimy, jak jakaś matka ignoruje płacz swojego dziecka i przechodzi nam przez myśl: „nigdy bym się tak nie zachowała”. Słyszymy o kobiecie maltretowanej przez męża i dziwimy się: „co za głupia baba, ja bym go dawno zostawiła/zgłosiła na policję”. Tymczasem życie nie jest czarno-białe, a my nigdy nie znajdziemy się w dokładnie takiej samej sytuacji jak ktoś inny. Nigdy nie będziemy mieli identycznego bagażu doświadczeń, wychowania, zasad moralnych… Nigdy nie będziemy znać ani stuprocentowo rozumieć motywów postępowania innej osoby. Kobieta, która co noc jest tłuczona przez swojego męża, a później mówiąca „on mnie przecież kocha” nie jest kobietą, która jest głupia i „ma to na własne życzenie”. To kobieta potrzebująca pomocy. Kobieta maltretowana psychicznie i nie potrafiąca odejść od partnera to kobieta potrzebująca pomocy. Kobieta z podbitym okiem i śladami palców na szyi to kobieta, która jest sparaliżowana strachem przed konsekwencjami zakończenia tej sytuacji. I najgorsze jest nie to, że trwa w takim koszmarze. Najgorsze jest to, że taka sytuacja w ogóle ma miejsce… Tak właśnie jest z bohaterką „Nieodnalezionej”. Kasandra Reimann znosi wybuchy swojego męża, przyjmuje przeprosiny, a później znów obrywa raz za razem. Dlaczego mąż ją bije? A czy powód jest potrzebny? A nawet jeśli, to nie ma zmartwienia - w swojej chorej głowie Robert Reimann zawsze jakiś znajdzie. A to sztućce nie tak ułożone, a to za częste rozmowy z pracownikiem… Generalnie Kasandra jest winna absolutnie wszystkiemu i za każdą „swoją winę” musi zapłacić… Kobieta znajduje sposób na wyjście ze swojej tragicznej sytuacji. Sposób, który mógłby budzić pewne moralne zastrzeżenia… albo i nie. Wszystko zależy od czytelnika. Finał bowiem, jak to u Mroza, zaskakuje. I zostawia nas z refleksją: czy znając historię możemy uzasadnić postępowanie bohaterki? Każdy z nas musi sobie na to pytanie odpowiedzieć sam. Przemoc domowa, molestowanie i uprzedmiotowienie kobiet jest ostatnio tematem mocno „na topie”. Akcje typu #metoo czy Kocham. Szanuję. mają na celu nagłośnienie tej trudnej kwestii i zaprzestanie zamiatania tych spraw pod dywan. Statystyki są tym bardziej przerażające, że przecież to, o czym wiemy jest tylko niewielkim procentem. Wiele maltretowanych kobiet milczy. Zbyt wiele. Przed lekturą „Nieodnalezionej” byłam zła, że ta książka przyszła przed najnowszą powieścią Bernarda Miniera, na którą czekałam wiele miesięcy. Byłam też bardzo sceptycznie nastawiona, bo nowy Mróz był bardzo rozreklamowany. Bo stutysięczny nakład. Bo Tess Gerritsen niby reklamuje jako nowego Nesbo… I wiecie co? Nie żałuję. Mróz pokazał bowiem, że jest autorem, który poza tym, że potrafi mistrzowsko skonstruować fabułę, genialnie radzi sobie również z zabraniem głosu w tak ważnym temacie jakim jest przemoc wobec kobiet. Przy posłowiu łzy ciurkiem ciekły mi po twarzy. I mogę tutaj powiedzieć tylko jedno. I myślę, że powiem to w imieniu wszystkich kobiet… Dziękuję.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
2/5
04-03-2018 o godz 15:02 przez: malgoska
Czy jest ktoś kto jeszcze nie zna Remigiusza Mroza? Raczej nie, to jeden z najbardziej topowych obecnie pisarzy, głośno reklamowany i do tego piszący w tak szybkim tempie, że aż trudno w to uwierzyć. Nieodnaleziona to książka spoza serii, podobnie jak np. Behawiorysta, który okazał się dobrą lekturą. Generalnie muszę się przyznać, że czekałam z niecierpliwością na premierę Nieodnalezionej i to nie dlatego, że jestem tak wielką fanką twórczości Mroza, raczej z chęci przeczytania dobrego thrillera psychologicznego. Reklama też zrobiła swoje, bo określenie Nieodnalezionej - pierwszym polskim thrillerem psychologicznym na miarę światowych bestsellerów spowodowało jeszcze większą chęć jej poznania. Jak wyszło zapytacie? Mówię od razu słabo, a nawet bardzo słabo. Choć to nie pierwsza książka Mroza, którą miałam ochotę odłożyć i do niej nie wracać, to jednak czytałam dalej i nie mogłam się tego końca doczekać, żeby już mieć ją za sobą. Początek książki okazał się nawet obiecujący - historia związku dwojga młodych ludzi, u progu dorosłości z marzeniami na przyszłość. Poznajemy ich akurat w momencie, kiedy Damian Werner- główny bohater postanawia się oświadczy swojej dziewczynie, ale całą idyllę zaburza brutalny napad, w trakcie którego jego dziewczyna została zgwałcona a on sam mocno pobity. Kiedy odzyskał przytomność ślad po Ewie się urywa, dziewczyna jakby się rozpłynęła w powietrzu, a jej poszukiwania nie przyniosły rezultatów. I po 10 latach jej zdjęcie zostało zamieszczone w internecie z informacją, że ktoś jej szuka. Przyznacie, że jak do tej pory akcja wydaje się wciągająca? i taka nawet była, ale potem z każdym kolejnym rozdziałem było już tylko gorzej. Czytając Nieodnalezioną nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że powstała ona tylko na potrzeby marketingu, czyli jak się coś sprzedaje, to trzeba na tym zarobić. Książka w moim odczuciu niedopracowana, bardzo nierówna i niespójna. Nawet język bohaterów momentami jest bardzo prosty, a za chwilę okazuje się być zadziwiająco fachowy. To powoduje, że lektura idzie topornie. Informacje pozostawione przez Ewę i historia jej rodziny jest mocno naciągana. Wybaczcie, ale mnie to zupełnie nie przekonuje. Podobnie jak historia męża tyrana i przemocy domowej, która tu muszę przyznać została przedstawiona brutalnie, a jednocześnie bardzo realnie, a jej ostre fazy tak opisane, że mocno przemawiają do odbiory. Ale jak dla mnie to za mało, żeby powstała wciągająca historia. I chociaż zgadzam się, że temat przemocy domowej jest niesłychanie ważny i dobrze, że jest poruszany w literaturze, ale w tej książce ta historia nie układa mi się w całość. Jak dobrnęłam do końca, to odetchnęłam, że to w końcu koniec tej dziwnej, pogmatwanej i dla mnie zupełnie nieprzekonywującej historii. Jeżeli jesteście fanami twórczości Mroza to może odbierzecie Nieodnalezioną pozytywnie. Dla mnie to bardzo słaba książka, a po jej lekturze muszę znacznie dłużej odpocząć od kolejnych tytułów tego autora. recenzja pochodzi z bloga ksiazkimalgoski.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
07-02-2018 o godz 08:17 przez: Joanna Jaworska
Jak na książki Mroza przystało, akcja w „Nieodnalezionej” toczy się bardzo dynamicznie, jak zwykle trudno się również oderwać od lektury. Tym razem autor zdecydował się na dwie pierwszoosobowe narracje. Pierwszą z nich prowadzi Damian, którego historia rozpoczyna się w Opolu. Drugi głos został oddany Kassandrze, właścicielce biura detektywistycznego z Rewala. Jak się możecie domyślić, takie rozwiązanie sprawia, że Opola tutaj mamy zdecydowanie mniej niż w „Behawioryście”. Jeśli spodziewacie się kolejnych spacerów i pościgów na terenie tego miasta, to nie uświadczycie ich w „Nieodnalezionej”. Spodziewajcie się za to wielu innych ciekawych lokalizacji. Różnorodność miejsc akcji jest jednak mocnym atutem tej historii, ponieważ nadaje jeszcze większej dynamiki. Czytając ma się poczucie bycia w ciągłym ruchu. Wczucie się w lekturę może spowodować prawdziwe zmęczenie fizyczne ;-) Już dawno żadna książka nie wywoływała we mnie takiej huśtawki nastrojów. Początek był naprawdę dobry, potem zaczęłam przeczuwać co wydarzy się dalej i trochę rozczarowałam się tym, że rzeczywiście jest tak, jak myślałam. Za chwilę pojawiła się kolejna fala wielkich emocji (i nadziei), kiedy autor postawił na mocne zakończenie. I wszystko byłoby w porządku. Przyjęłabym do wiadomości zaproponowany finał, gdyby nie to… że nagle wszystko się posypało, pozostało wiele niewyjaśnionych wątków, a to co zostało wyjaśnione miało w sobie wiele niespójności. No tak się nie robi!! Pokładałam w tej książce wielkie nadzieje, lektura była naprawdę emocjonująca, bohaterowie ciekawi, wszystko zapowiadało, że to będzie dobra książka, aż tu nagle finał, który pozostawia zbyt wiele pytań bez odpowiedzi, a także zbyt wiele sprzeczności. Mam wrażenie, że zakończenie zostało na szybko zmienione, ale autor zapomniał o połączeniu tego z wcześniejszymi wątkami. Bardzo ważnym wątkiem poruszanym w lekturze jest przemoc wobec kobiet. Cieszę się, że Remigiusz Mróz korzystając ze swojej popularności stał się ambasadorem tak ważnej kampanii. A pisząc TAKĄ książkę przyczynia się do nagłośnienia tego problemu. Książkę kończy bardzo mądre posłowie, które trochę złagodziło mój żal, jaki odczuwałam po poznaniu zakończenia historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
06-02-2018 o godz 00:59 przez: anonymous
Jednak wydawanie nowych tytułów co kilka miesięcy nie wychodzi R.Mrozowi na dobre. O ile sam pomysł 'zbrodni' jest na prawdę dobry o tyle język jakim książka jest pisana kiepskawy. Momentami infantylne opowieści, który niby maja ubarwić główne postacie, ale tak na prawdę nic nie wnoszą, akcja się rozłazi przez to, nie klei się, a jak książka się nie klei to nie sety nie chce się jej czytać a tym bardziej skończyć. Do szczęścia wystarczyłyby tak na prawdę same dialogi - bo tylko one jakoś się kleją. Pisarzowi wydaje się że te wszystkie wiecznie wtrącenia o zespołach muzycznych, komiksowych postaciach dzieciństwa czy tym podobne sa takie trendy. Powielanie bacgroundowych schematów z Chyłki i Zordona się nie sprawdza. Lepsza byłby jedna ksiązka na rok, ale bardziej dopracowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
20-03-2018 o godz 17:00 przez: pawik
Książkę dobrze się czyta, jest wciągająca i ciekawa. Wszystko byłoby ok gdyby nie zakończenie.. I nie chodzi mi tu o szczęśliwe zakończenie typu " żyli długo i ....., ale o brak sensu. Ono wszystko zmienia i powoduje, że całość jest niespójna, nic się z sobą nie zgadza, większość wyklucza. Wnioski, które się narzucają z każdą przeczytaną stroną, na końcu okazują się błędne. Wydaje mi się, że jest ono zwyczajnie przekombinowane. Skąd niby ta "główna bohaterka " te szczegółowe wiadomości o swojej pierwszej miłości, skoro faktycznie okazuje się nie być???? Za dużo naciągania. Chyba, że autor ma w planach napisanie kolejnej części, aby wyjaśnić wszystko. Może wtedy zmienię zdanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
07-11-2020 o godz 14:14 przez: Maciej Fasuga
Trafiłem na tę książkę przypadkiem (wyjeżdżając na urlop zapomniałem swoich książek). Przystanek Biedronka i na stoisku Remigiusz Mróz „Nieodnaleziona”. No i ciśnie się na usta jedna rzecz ale nie chcę obrażać Biedronki. Książka jest słaba, fabuła totalnie niespójna i nielogiczna. Ewidentny produkt wyrobnika, napisać żeby było i kasa wpadnie. Nie wiem kto recenzuje to w wydawnictwie. Decyzja, nigdy więcej RM. Potem zdarzyło mi się popełnić rodzaj recydywy i zobaczyć serial „Chyłka”.Ten sam niespójny, nielogiczny gniot.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-01-2019 o godz 17:16 przez: Dominika Marczykowska
Wow !!! Generalnie to jest właśnie pierwsza reakcja po przeczytaniu tej pozycji : "wow !!". Przyznam, że jest to jeden z najlepszych dzisiejszych Polskich pisarzy. Niesamowita historia, czyta się bardzo lekko, nie można się wręcz od niej oderwać, nieziemskie zwroty akcji i sam fakt, że do ostatniej strony nie mamy odpowiedzi na najważniejsze pytanie: "Czy ona rzeczywiście żyje?". Uwielbiam książki, które zostawiają nam pole manewru i nie podaje wszystkiego na tacy.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
27-04-2018 o godz 13:59 przez: Anonim
Nie sięgaj po tę książkę w tygodniu. Staniesz przed dylematem czy przeczytać do końca i się nie wyspać czy kontynuować na drugi dzień. W drugim przypadku nie skupisz się na pracy, chcąc jak najszybciej wrócić do lektury. Tej książki się nie czyta... ją się pochłania. Z jednej strony żałuję że mam ją już za sobą, bo obawiam się że ciężko będzie mi znaleźć kolejną książkę, równie wciągającą.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Mróz Remigiusz

Remigiusz Mróz jest autorem kilkudziesięciu książek z wielu gatunków literackich – od thrillerów po science fiction. Do jego najpopularniejszych powieści można zaliczyć kryminały, takie jak np. „Kasacja”, „Zaginięcie” oraz inne książki z serii z Joanną Chyłką w roli bohaterki. Opublikował również kilka książek pod pseudonimem Ove Løgmansbø. Z wykształcenia jest prawnikiem.

Przepaść Mróz Remigiusz
4.8/5
23,99 zł
42,90 zł
Wybaczam ci Mróz Remigiusz
4.7/5
24,39 zł
42,90 zł
Ekstremista Mróz Remigiusz
4.8/5
23,84 zł
42,90 zł
Behawiorysta Mróz Remigiusz
4.8/5
27,90 zł
32,90 zł
Szepty spoza nicości Mróz Remigiusz
4.6/5
36,90 zł
42,90 zł
Halny Mróz Remigiusz
4.7/5
22,80 zł
42,90 zł
Chyłka. Immunitet Mróz Remigiusz
5/5
27,65 zł
39,90 zł
Iluzjonista Mróz Remigiusz
4.5/5
21,84 zł
39,90 zł
Szepty spoza nicości Mróz Remigiusz
4.7/5
22,80 zł
42,90 zł

Zobacz także

Inne z tej serii Nie odpisuj Moss Marcel
4.1/5
21,83 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Nieodgadniona Mróz Remigiusz
4.5/5
24,26 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Nie patrz Moss Marcel
4.3/5
21,83 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Rzeźnik Czornyj Max
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Idealne dziecko Berry Lucinda
4.7/5
25,84 zł
42,90 zł
Inne z tej serii Ślepiec Czornyj Max
4.6/5
23,48 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Klątwa Czornyj Max
4.6/5
24,17 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Trauma Czornyj Max
4.7/5
22,79 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Perfekcyjne kłamstwo Kent Minka
4.5/5
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Nasze małe kłamstwa Watson Sue
4.3/5
25,27 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Milczące dziecko Denzil Sarah A.
4.5/5
24,17 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Podejdź bliżej Abbott Rachel
4.6/5
25,27 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Uprowadzona Donlea Charlie
4.5/5
24,17 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Ktoś musi umrzeć Denzil Sarah A.
4.5/5
25,27 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Zmuszona, by zabić Abbott Rachel
4.4/5
26,14 zł
42,90 zł
Inne z tej serii Idealne kłamstwo Abbott Rachel
4.7/5
25,27 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego