Nieodgadniony. Truly Devious. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Jak rozwiązać zagadkę, która może zdecydować o czyimś życiu? Co zdradza o sobie autor łamigłówki? Czy to on jest mordercą? Na pewno jest „Nieodgadniony” – taki przybrał pseudonim. Jak mu się przeciwstawić? Jak rozwikłać tajemnicę zbrodni z przeszłości, która właśnie ma swój dalszy ciąg?

Spójrz: zagadka, czas się bawić.
Użyć sznura, spluwę sprawić?
Ostre noże lśnią tak cudnie.
Trutka wolna – działa trudniej…

Zawierająca tę szaradę nowa książka Maureen Johnson, pierwsza część bestsellerowej trylogii "Truly Devious" ukaże się nakładem wydawnictwa Poradnia K 23. maja tego roku, zaś prapremiera zaplanowana jest na Warszawskie Targi Książki.

Akademia Ellinghama - elitarna, prywatna szkoła w Vermont, dzieło życia Alberta Ellinghama. Miejsce pełne łamigłówek i zagadek, wijących się ścieżek, ogrodów, ukrytych korytarzy i tajemnych przejść. Jest niczym dom zagadek. Bo - jak twierdzi jej założyciel – "nauka jest zabawą". W 1936 roku, wkrótce po otwarciu akademii, znikają żona i córka Ellinghama. Jedynym tropem w sprawie jest prześmiewczy list-zagadka, w którym podpisana pseudonimem „Nieodgadniony” postać wymienia sposoby na morderstwo. Porwanie rodziny Ellinghama staje się jedną z największych nierozwikłanych zbrodni w historii USA. Wiele lat później, pasjonująca się sprawami kryminalnymi uczennica pierwszego roku akademii, Stevie Bell, postanawia rozwikłać zagadkę z przeszłości. Najpierw jednak musi odnaleźć się w wymagających szkolnych realiach wśród nowych, ekscentrycznych przyjaciół.

Coś wisi w powietrzu. Mroczna postać z przeszłości nie daje o sobie zapomnieć. Nieodgadniony - a wraz z nim śmierć - powróci do akademii.

"Nieodgadniony" to pierwsza część kryminalnej trylogii „Truly Devious” autorki bestsellerów według „New Jork Timesa”, Maureen Johnson. Pasja autorki do zagadek widoczna jest na każdej stronie. Akcja rozgrywa się na przemian w dwóch planach czasowych – w 1936 roku, kiedy wydarzyła się zbrodnia i współcześnie. Powieść przywodzi na myśl klasyczne kryminały Arthura Conan Doyle’a czy Agathy Christie. Jednocześnie jest to jednak książka na wskroś współczesna, dziejąca się tu i teraz, wśród młodych ludzi, dla których świat nowoczesnych technologii ma ogromne znaczenie. Podczas lektury możemy poczuć się jak w Escape Roomie – pełnym zagadek pomieszczeniu, z którego tylko spryt i bystry umysł pozwolą się wydostać.

Zagadki mnożą się przez całą powieść – nic nie jest jasne. Kto jest zbrodniarzem z 1936 roku? Jakie tajemnice kryją się w przeszłości? I jaki związek mają z tym, co dzieje się teraz?

"Nieodgadniony" to książka ze świetnie wymyśloną intrygą. Wyraziści, dobrze sportretowani bohaterowie na pewno spodobają się młodym czytelnikom. Niewyjaśniona historia z przeszłości odkrywa się powoli i jest bardzo angażująca.

Truly Devious


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nieodgadniony. Truly Devious. Tom 1
Seria: Truly Devious
Autor: Johnson Maureen
Tłumaczenie: Łopatka Paweł
Wydawnictwo: Poradnia K.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-05-23
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25845358
średnia 4,6
5
56
4
30
3
5
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
32 recenzje
4/5
15-07-2018 o godz 18:25 przez: Cantata
Jeśli zamierzacie sięgnąć po "Nieodgadnionego" musicie zdać sobie sprawę, że jest to dopiero pierwsza część trylogii i na kolejne tomy przyjdzie wam niestety troszkę poczekać, co w przypadku tak dobrej książki jest trudne. Już od dawna miałam ochotę na coś nowego, a z kryminałem dla młodzieży nigdy nie miałam za wiele do czynienia, dlatego postanowiłam nadrobić zaległości. Książka ta pozwoliła mi wrócić do czasów kiedy dniami i nocami zaczytywałam się w cyklu o Harrym Potterze. Choć nie ma tutaj nic z magii, a nasza główna bohaterka jest nad wyraz "zdroworozsądkowa" to nie potrafiłam się oprzeć wrażeniu, że te powieści mają wspólny mianownik. Może to czar elitarnej szkoły sprawił, że poczułam się jak w Hogwarcie? A może ukryta w tunelach mroczna tajemnica? Rozwiązanie tej zagadki pozostawiam wam. W 1936 roku, tuż po otworzeniu przez Alberta Ellinghama elitarnej szkoły prywatnej dla dzieci o ekscentrycznych zainteresowaniach i wybitnych talentach, jego żona wraz z córką zostają porwane. Porywacze zostawiają list, w którym wierszem opisują różne rodzaje śmierci. Wkrótce przychodzi żądanie okupu. W tym samym czasie na terenie szkoły zostaje popełnione morderstwo. Ofiarą jest jedna z uczennic. Kilkadziesiąt lat później, zafascynowana morderstwami i zagadkami kryminalnymi, Stevie Bell, po raz pierwszy przekracza próg Akademii. Nadal jest zaskoczona faktem, że pomyślnie przeszła przez proces rekrutacyjny. Jej największym marzeniem jest rozwiązanie zagadki rodu Ellinghamów i śmierci Dottie. Nie zdaje sobie sprawę, że to nie jedyna tajemnica z którą będzie musiała się zmierzyć. Elitarne szkoły dla młodzieży są częstym miejscem akcji książek z gatunku new adult. Zaczęło się od Harrego Pottera, potem mieliśmy cykl "Wybranych" Christi Daugherty a teraz Maureen Johnson zaserwowała nam "Nieodgadnionego". I moim zdaniem jest to powrót do korzeni. Szkoła w Vermoncie to miejsce klimatyczne, budynek z historią, pełen mrocznych zakamarków i tuneli, zamkniętych pokojów i strychów, które kryją mnóstwo tajemnic. To również miejsce gdzie kilkadziesiąt lat wcześniej doszło do tragedii a echa tego wydarzenia wciąż słychać w murach posiadłości i w otaczających ją, pełnych posągów, ogrodach. Zamordowana została tutaj młoda dziewczyna i choć jej duch nie straszy, jak to było w przypadku Hogwartu, to fakt iż zagadka jej śmierci nigdy nie została rozwiązana, wywołuje dreszcze. Aż trudno uwierzyć, że akcja powieści toczy się w XXI wieku a bohaterowie korzystają z wszelkich nowinek technologicznych, do takiego miejsca pasują stylowe ubrania z epoki, binokle i detektyw w stylu Sherlocka Holmesa. Autorka konsekwentnie trzymała się swojego pomysłu i powieść rzadko kiedy wykracza poza ramy kryminału. Jak w przypadku większości dobrych książek detektywistycznych, a ta do nich z pewnością należy, nacisk położony jest na samą zagadkę i ewentualne jej rozwiązanie : kto, co i dlaczego, warstwa obyczajowa, charakterystyka bohaterów i wątki poboczne są mniej eksponowane. Oprócz Stevie, której sylwetka jest wielowymiarowa, reszta postaci tworzy barwne tło, pełnią rolę eksponatów, które nie grają pierwszych skrzypiec. Jednak nie da się ukryć, że choć jednopłaszczyznowe, to są galerią postaci o której trudno będzie zapomnieć, no ale nie ma się co dziwić, w końcu podstawą rekrutacji była wyjątkowość, posiadanie ciekawych talentów i nadzwyczajna inteligencja. Znajdziemy tutaj artystkę, alkoholiczkę, która pragnie zamieszkać w komunie, przystojnego autora, który w wieku kilkunastu lat nakręcił własny film o zombie, autora książek, który stracił wenę, domorosłą spawaczkę i konstruktorkę oraz wiele innych osób. Wszyscy oni w mniejszym lub większym stopniu mają wpływ na naszą fabułę. Muszę przyznać, że w tym tomie poznaliśmy dopiero zarys ich charakterystyk, i nie uszło mojej uwadze, że są one dość stereotypowe, jednak pociesza mnie fakt, że autorka ma jeszcze dwa tomy, by nadać im głębi. Brak szczegółowych charakterystyk bohaterów autorka nadrobiła fabułą. Nie dość, że zamiast jednej dostaliśmy dwie zagadki, to pod koniec książki pojawiają się wątki poboczne, które jeszcze bardziej nakręcają całą akcję. Maureen Johnson zręcznie przeskakuje z przeszłości do teraźniejszości. Ta naprzemienność fabularna jest dość rzadkim zabiegiem w przypadku cyklów, jednak tutaj poszło nadzwyczaj sprawnie. Chaosu brak a powieść czyta się gładko i przyjemnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
18-05-2018 o godz 19:01 przez: Lady Margot
LADYMARGOT.PL Napiszę wprost: tę książkę przeczytałam… przez przypadek. Wszystko przez moje wrodzone roztrzepanie. Szybko czytam maile, czasem „po łepkach”, co skutkuje tym, że… godzę się na zrecenzowanie książki, po której spodziewałam się zupełnie czegoś innego 😀 Kiedy Wydawnictwo Poradnia K zaproponowało mi lekturę kryminału „Nieodgadniony”, po pobieżnym przeglądnięciu wiadomości, oczywiście, zdecydowałam się, jakżeby inaczej! Kryminał? Zawsze. Jednak dopiero w trakcie czytania, uzmysłowiłam sobie, że mam w rękach młodzieżówkę! Mimo obiecującego początku, zaczęłam mięć wątpliwości, czy to na pewno rodzaj rozrywki dla mnie, młodzieżą wszak nie jestem od jakichś 20 lat, choć czuję się wręcz przeciwnie. I zaraz opowiem Wam o moich przeprawach z najnowszą powieścią Maureen Johnson, bestsellerowej amerykańskiej autorki książek dla młodzieży właśnie. Już samo nazwisko (które kojarzyłam!) powinno dać mi do myślenia. Ale nie uprzedzajmy faktów. *** POSTACI Stevie Bell – nowa uczennica w elitarnej szkole Ellinghama, mająca niezwykłe umiejętności rozwiązywania najbardziej zawiłych zagadek kryminalnych. W poczynaniach towarzyszy jej grupa przyjaciół. Albert Ellingham – historyczny twórca Akademii dla wyjątkowo uzdolnionej młodzieży, a także pomysłodawca nowej metody nauki, polegającej na dopasowywaniu przedmiotów do pasji i umiejętności uczniów. FABUŁA Mamy rok 1936. Albert Ellingham otwiera Akademię, szkołę niezwykłą, przepełnioną zagadkowymi miejscami i czającymi się na każdym kroku łamigłówkami, tajemniczymi, ukrytymi gdzieś wśród murów korytarzami. Radość z ukoronowania swego największego marzenia szybko pryska. Niedługo po otwarciu akademii, w niewyjaśnionych okolicznościach, ginie żona i córka Ellinghama, a sprawa ich porwania nie znajduje swojego rozwiązania. Czasy nam współczesne. Naukę w Akademii rozpoczyna Stevie Bell, inteligentna i ciekawska nastolatka zafascynowana Sherlockiem Holmesem i powieściami Agathy Christie. Postanawia na własną rękę rozwiązać zagadkę z przeszłości i to z tego powodu pobieranie nauki w szkole założonej przez Ellinghama było jej marzeniem. Od tego momentu może się skupić wyłącznie na niej. Do czasu. Z niewyjaśnionych przyczyn zamordowany zostaje jeden z uczniów Akademii, a Stevie nieoczekiwanie staje przed kolejnym wyzwaniem – musi jak najszybciej odnaleźć morderce… DLA KOGO Jak już wspomniałam na samym początku, „Nieodgadniony” to pozycja dla młodzieży, która bezgranicznie wciągnie czytelników w tym przedziale wiekowym. Jednak, jako że przeczytałam ją i ja, mało tego, pochłaniałam ją z ogromnym zainteresowaniem, ciekawością, w jaki sposób rozwiązana zostanie sprawa śmierci jednego z uczniów, mogę ją z czystym sumieniem polecić i starszym miłośnikom kryminałów, warto jednak, żeby mieli świadomość tego, iż nie oni są grupą docelową dla tego typu powieści – krew nie tryska po ścianach i nie rozczłonkowuje się tu ciał. To zdecydowanie lżejszy kaliber i chwała niech będzie za to autorce! PODSUMOWANIE Przy „Nieodgadnionym” bawiłam się wyśmienicie! I po raz kolejny potwierdziła się teoria, że literatura łączy pokolenia. Nie jestem wprawdzie z innego pokolenia, niż osoby, dla których ta powieść została napisana, dzieli nas jednak kilkanaście lat. Miałam obawy, których szybciutko się pozbyłam i z otwartymi ustami, wylegując się do słońca na balkonowym hamaku, pochłaniałam kartka za kartką. Zżyłam się z głównymi bohaterami, którzy niejednokrotnie przypominali mi mnie samą w ich wieku, ciekawską i odrobinę zagubioną. Natomiast ciągłe odwołania do Sherlocka Holmesa czy Agathy Christie, moich literackich idoli, sprawiało, że podczas lektury czułam się jak w domu, jak u siebie, na znanych i wielokrotnie odwiedzanych „terenach” wyobraźni 🙂 Z radością polecam Wam młodzieżówkę, za którą dałabym się pokroić w wieku -nastu lat!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
26-09-2018 o godz 13:28 przez: Gosia Bojarun
Są takie powieści, które mają jedyny, niepowtarzalny klimat. Trochę mroczny, trochę tajemniczy - zawsze jednak wyjątkowy. Dla mnie mistrzem klimatu jest trylogia "Władca pierścieni". Siedmioksiąg Harrego Pottera czy "Opowieści z Narni" także nie mają sobie równych. Twórczość dla dorosłych również ma swoje typy. Kryminały Agaty Christie czy też Świat Dysku Terry'ego Pratchett'a to, dla mnie, powieści z mistrzowsko wykreowaną rzeczywistością, w której jest wyjątkowo, niezwyczajnie... po prostu inaczej. "Nieodgadniony" to powieść dla młodzieży, posiadająca właśnie taki wyjątkowy niepowtarzalny klimat. Kiedy autorka opisuje okoliczności zaginięcia dwóch osób, krew się ścina, a włoski na rękach stają dęba. Rozpacz bliskich, deszcz za oknem, cienie przy drzwiach... jest naprawdę wyjątkowo. Akademia Ellinghama to elitarna szkoła dla wyjątkowo utalentowanych dzieci. Co roku przyjmuje tylko kilka osób, kierując się kryteriami ustalonymi przez założyciela szkoły. Kiedy Stevie Bell zostaje przyjęta do szkoły nie posiada się ze szczęścia. Nie dość, że będzie mogła uczyć się w jednej z najlepszych szkół w kraju, to jeszcze nauka w tym miejscu umożliwi Jej rozwijanie swojego nietypowego hobby. Stevie bowiem uwielbia rozwiązywać zagadki kryminalne. Dziewczyna charakteryzuje się wyjątkowo analitycznym umysłem, który pozwala jej widzieć to, na co inni nie zwracają uwagi. A przecież Akademia jest obciążona tajemniczą zagadką sprzed lat, która, pomimo zaangażowania najlepszych agentów i detektywów, nigdy nie została rozwiązana. Wiele lat temu na terenie akademii wydarzyła się tragedia - żona i córka założyciela szkoły zostały porwane. Jedyny ślad, jaki pozostał to list napisany przez tajemniczego Nieodgadnionego. List sam w sobie jest zagadką i trudno domyślić się, co autor chciał przekazać bliskim ofiar. Zagadki porwania nigdy nie udało się rozwiązać. Umiejętności Stevie zostają zauważone przez nauczycieli szkoły. Otrzymuje Ona pełen dostęp do dokumentów z czasów porwania. Niestety zagadka sprzed lat jest trudna do rozwiązania w odróżnieniu od zagadki, która nagle pojawiła się w murach szkoły. Niespodziewane zwłoki i zaginięcie ucznia. Przypadek? Morderstwo? Powieść jest magicznie klimatyczna. To coś wyjątkowego. Czytelnik ma wrażenie, że jest w murach szkoły i co i rusz ogląda się przez ramię, czy nic złego się za nim nie dzieje. Jest mroczno, jest strasznie i... często śmiesznie. Uczniowie szkoły są zbieraniną wyjątkowych indywiduów, którzy swoim zachowaniem często wzbudzają w czytelniku rozbawienie. Nie należy jednak zapominać, że śmieszne momenty nie zasłaniają mroku i zagadkowości powieści. Każdy z uczniów jest mistrzem w swojej dziedzinie i poświęca się swojemu hobby do ostatniego tchu. Pasja i zaangażowanie przebija z każdej strony powieści i to właśnie to oddanie sprawie doprowadzi do tragedii. Dużym atutem powieści są różne formy literackie zastosowane w treści. Zwykła narracja to jedno, ale mamy również protokoły z przesłuchań świadków, mamy listy Nieodgadnionego czy też mapę przedstawiającą miejsce zbrodni. Dzięki tym zabiegom książkę czyta się bardzo sprawnie, a zagadki i niedopowiedzenia dodają dreszczyku emocji. Powieść - pomimo tego, że to pierwszy tom - stanowi jednak zamkniętą całość. Zagadka podstawowa, czyli morderstwo sprzed lat, pozostaje niewyjaśnione i na pewno wątek ten będzie kontynuowany w kolejnych tomach. Jest jednak też zagadka, która rodzi się na naszych oczach, a jej rozwiązanie stanowi świetną puentę pierwszego tomu. "Nieodgadniony" to świetna powieść dla młodzieży. Pełna mrocznych zagadek i tajemniczych wydarzeń. Trudno się z nią rozstać, a po zakończeniu lektury niestety pozostaje niedosyt. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy i rozwiązanie zagadki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-07-2019 o godz 11:45 przez: Inthefuturelondon
Pamiętam, że kilka miesięcy temu, gdzieś w blogosferze przewijała mi się okładka tej książki. Już wtedy przykuła ona mój wzrok, jednak szybko o niej zapomniałam. Niedawno na Instagramie ponownie ujrzałam tę okładkę, więc stwierdziłam, że i ja chcę przeczytać tę książkę. Jak widzicie, udało mi się. Główną bohaterką powieści jest Stevie Bell. Dziewczyna inteligentna, dość uparta, z wielką miłością do kryminałów i niewyjaśnionych zbrodni. Z początku nie za bardzo potrafiłam zżyć się z tą bohaterką. Być może to dlatego, że autorka postawiła jednak na narrację trzecioosobową. Jednak po kilku rozdziałach jakoś udało mi się wciągnąć w wir wydarzeń i naprawdę polubiłam tę bohaterkę. Może i bywa uparta, ale w tym, jak dąży do odkrycia tajemnicy Ellinghamów, jest coś, na czym chciałabym się wzorować w życiu. Cierpliwość, konsekwentność oraz ten upór w dążeniu do celu. Nie powiem, Stevie mi zaimponowała. W Akademii pojawiło się oczywiście o wiele więcej osób, jednak nie będę się o nich rozpisywać za bardzo. Nate to młody pisarz, którego książka osiągnęła ogromny sukces. Chłopak jednak zmaga się z niemocą twórczą i po prostu nie może pisać. Ellie to dziewczyna, którą śmiało określiłabym mianem niespełnionej poetki. Jej artystyczna dusza aż wyrywa się na światło dzienne, jednak dziewczyna woli przez całe dnie leżeć w wannie i pić francuskie wino. No cóż, ten typ tak ma. Janelle to przyjaciółka Stevie, która pasjonuje się inżynierią i w wieku sześciu lat naprawiła toster. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć o niej nic więcej, ponieważ jak dla mnie, jej w tej książce było okropnie mało. Pojawia się również David, który jest niczym wrzód na tyłku głównej bohaterki i stale ją wyśmiewa. Jest również Hayes, gwiazda internetowego serialu. Chłopak osiągnął bardzo dużo w dość młodym wieku i nie trudno się dziwić, że zachowuje się tak, jak się zachowuje. On również nie wzbudził mojej sympatii, ale nie chcę się już dłużej o nim rozpisywać. Autorka wykreowała ciekawą fabułę, która myślę, że zaciekawi niejednego czytelnika. Grupka nastolatków, tajemnicza zbrodnia z przeszłości i równie tajemnicza szkoła, do której uczęszczają. Dla mnie to brzmi jak przepis na naprawdę świetną młodzieżówkę. Przyznam się Wam, że podczas lektury stwierdziłam, że Nieodgadniony przypomina mi trochę taki serial, który kiedyś leciał w telewizji, a mowa o Tajemnicach domu Anubisa. Teraz mi się przypomniało również, że był jeszcze jeden podobny serial, który leciał swego czasu na Jetix (kto pamięta ten kanał? 😉), czyli Dziwne przypadki w Blake Holsey High. Wiem, że książka i te seriale różnią się od siebie, ale takie miałam właśnie skojarzenia. Maureen Johnson ma dobre pióro i dzięki temu książkę czyta się przyjemnie i dość szybko. Nie mogę również wspomnieć o atmosferze, jaka towarzyszyła mi podczas lektury. Czułam niepokój, ciekawość oraz narastające napięcie, które rosło z każdą kolejną stroną. Za to właśnie polubiłam tak tę książkę: mimo tego, że jest to powieść młodzieżowa, to wciąga i buduje napięcie, niczym świetny thriller. Sama nie wiem, co mogłabym jeszcze dodać. Uważam, że Nieodgadniony to pozycja obowiązkowa dla tych, którym znudziły się już schematyczne młodzieżówki, a poszukują czegoś nowego i ciekawszego. Mamy różnorodnych bohaterów? Mamy. Jest wciągająca akcja? Jak najbardziej. Autorka świetnie buduje napięcie? Oczywiście. Teraz chyba nie pozostaje mi nic innego, jak sięgnąć po tom drugi, którego lektury nie mogę się już doczekać.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-06-2018 o godz 20:50 przez: Magdalena Mrózek
Mimo wieku i ilości przeczytanych książek młodzieżowych, nadal decyduję się sięgać po ten gatunek. Trochę to masochizm, bo bądźmy szczerzy, większość to kalka najpopularniejszych pozycji. Jednak w tym ogromie kopii Igrzysk Śmierci, Zmierzchu czy Harrego Pottera co jakiś czas pojawia się pozycja godna polecenia. W miesiącu maju ten tytuł otrzymała książka Nieodgadniony Maureen Johnson. Ciężko w jednym zdaniu opisać czym ta pozycja różni się od innych w tym gatunku. Moja pierwsza myśl w trakcie jej czytania dotyczyła jej dojrzałości. Nie chodzi tu samych bohaterów, jednak bardziej o sam styl prowadzenia fabuły. Z informacji znalezionych w internecie dowiedziałam się, że to będzie trylogia, jednak ten tom jest na tyle zamkniętą historią, że czytając go nie czuję, by była to jedna książka podzielona na trzy i wysłana wydawcy. Cała historia opowiada o Akademii Ellinghama - elitarnej szkole dla wyjątkowo utalentowanych dzieci. Jednak niedługo po jej otworzeniu wydarza się tragedia - żona i córka bajecznie bogatego Alberta Ellinghama zostają porwane. Wydarzeniom tym towarzyszy otrzymanie listu od tajemniczego Nieodgadnionego, który zawiera informacje o sposobie przebiegu porwania. Choć w poszukiwaniach bierze udział sam Albert i FBI, zagadki porwania nie udaje się rozwiązać. Po latach do owej szkoły zostaje przyjęta Stevie Bell, której celem jest się dowiedzieć co wydarzyło się przed laty w jej murach szkolnych. Stevie od pierwszych stron jawi nam się jako osoba dość introwertyczna. Napięte relacje z rodziną oraz niezwykłe hobby nie przysporzyło jej znajomych w normalnym liceum. Wyjazd do akademii to szansa, którą zamierza wykorzystać, a fascynacja zbrodniami oraz technikami detektywistycznymi okazują się niezwykle przydatne. Historia obraca się wokół wspomnianej zbrodni, jednak mam wrażenie, że autorka przygotowała pierwszy tom z myślą, by czytelnika nią zaintrygować niż zająć się śledztwem na poważnie. Służą do tego przede wszystkim rozdziały z perspektywy postaci z przeszłości, które były obecne w posiadłości w czasie porwania. Dzięki tym krótkim fragmentom rozumiemy, dlaczego Stevie tak bardzo chce rozwikłać tę tajemnicę. Sami szukamy pomiędzy wierszami dodatkowych wskazówek, licząc że kolejne wydarzenia przybliżą nas do tytułowego Nieodgadnionego. Jednak tak jak wspomniałam, pierwszy tom jest dość zamkniętą historią, która obraca się wokół postaci nam znanych. Jest w nim akcja, jest trochę romansu, jednak przede wszystkim to poznanie szkoły, bohaterów oraz tego, co może nas czekać dalej. Sami bohaterowie są niezwykle zróżnicowani. Każdy z przyjętych uczniów jest mistrzem w swojej dziedzinie i naprawdę kocha to, czym się zajmuje. Czuć to w dialogach i relacjach postaci. Choć mamy do czynienia ze zwykłymi uczniami, w powietrzu wyczuwa się pewną niezwykłość. Jeśli macie ochotę na genialnie skonstruowany młodzieżowy kryminał, to książka Nieodgadniony koniecznie musi się znaleźć w waszej biblioteczce. Obiecuję, że tajemnica, którą próbuję rozwikłać Stevie wraz z przyjaciółmi, nie pozwoli wam się oderwać od tej pozycji chociażby na moment!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-05-2018 o godz 10:45 przez: Grażyna Krzysztofiak
Bardzo miło jest mi napisać, że książka zainteresowała mnie od pierwszej strony. Przede wszystkim jest to zasługa akcji, którą osadzono w dwóch płaszczyznach czasowych. Co rozdział autorka przedstawia nam na zmianę wydarzenia z 1936 roku i ze współczesności, stopniowo wtajemniczając czytelników w mroczną intrygę. Przewracając strony w swoim egzemplarzu nie mogłam zdecydować co intryguje mnie bardziej - opisy lat 30 ubiegłego wieku czy opisy naszych czasów. Chciałam jak najszybciej dowiedzieć się o co chodzi i gdy już myślałam, że za chwilę sprawa zostanie wyjaśniona, pojawiały się nowe istotne fakty. Dodatkowo świetnym urozmaiceniem powieści okazały się być np. rysunkowy plan akademii, listy Nieodgadnionego lub zapisy przesłuchań, które jeszcze bardziej urealniały całość. Z doświadczenia wiem, że ludzie lubią książki, których fabuła toczy się na terenie jakiejś szkoły i gdzie bohaterami są głównie członkowie społeczności szkolnej. Widocznie Maureen Johnson również wiedziała to pisząc trylogię Truly devious i wykorzystała swój pomysł na kryminał inny niż reszta. Najbardziej polubiłam główną bohaterkę, czyli Stephanie Bell. Jej tajemniczość, wścibskość, przebiegłość, a także problemy ze zdrowiem i nawiązywaniem znajomości sprawiły, że chętnie śledziłam jej poczynania. Dziewczynka zafascynowana morderstwami w Akademii Ellinghama robiła wiele, aby rozwiązać zagadkę. Stevie nie przypuszczała jednak, że wkrótce zginie jeden z uczniów, a ona sama będzie w centrum nieprzyjemnych wydarzeń. Czy dziewczyna wykorzysta szansę na pokazanie swoich zdolności detektywistycznych? W książce odnajdziemy nawiązania do powieści Agathy Christie i Sir Arthura Conan Doyle'a. Bardzo mi się to podobało, ponieważ kocham twórczość pani Christie, natomiast książki o Sherlocku mam jeszcze przed sobą. Stevie Bell przepadała za obydwojgiem pisarzy, a jej biblioteczkę zajmowały stosy ich powieści. Myślę, że cała intryga w książce zainspirowana kultowymi kryminałami może być określona jako sukces w karierze pisarskiej Maureen Johnson. Jeżeli tak jak ja jesteście fanami powieści kryminalnych i dodatkowo lubicie młodzieżówki, to ta książka jest dla Was! Jestem też pewna, że jeśli nie mieliście nigdy styczności z książkami o morderstwach, to "Nieodgadniony" przypadnie Wam do gustu. Cieszę się, że jest to pierwsza część trylogii i jednocześnie jestem zasmucona, że muszę czekać na kolejny tom. Mroczny klimat, tajemnicza zagadka, fascynujący bohaterowie oraz świetny warsztat pisarski autorki (oraz bardzo dobre tłumaczenie) sprawi, że nie oderwiecie się od tego tytułu! Koniecznie po niego sięgnijcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
28-07-2018 o godz 15:08 przez: alexx
Mroczna tajemnica i niewyjaśnione morderstwa w młodzieżowym wydaniu. Nieodgadniony to kryminał dla młodzieży; jest to pierwsza część trylogii Truly Devious. Autorkę możecie kojarzyć m.in. z Kronik Bane'a (szczególni Ci, którzy czytali Dary Anioła Cassandry Clare). Książka ta przypomniała mi o tym jak się czułam czytając Harry'ego Pottera. Zafascynowana. Nie mogłam się oderwać. W przypadku Nieodgadnionego było podobnie. Na kolejną część zapewne będziemy musieli trochę poczekać, ale warto! Stevie Bell jest fanką kryminałów. Próbuje stosować techniki Sherlocka Holmesa (serduszko ode mnie za Holmesa, którego uwielbiam) w codziennym życiu. Udaje się do Akademii Ellinghama, która jest jedną z najlepszych szkół, przyjmującą jedynie geniuszy. Akademia skrywa tajemnicę, którą Stevie tak bardzo chce rozwiązać. Chodzi o porwanie żony i córki Alberta Ellinghama, założyciela szkoły. Zaginęły one w kwietniu 1936 roku i choć Iris (żona Alberta) zostaje odnaleziona martwa w jeziorze, to ciało Alice (córki) nigdy nie znaleziono. Do tego w szkole w tym samym czasie ginie jedna z uczennic, Dottie. Ale czy człowiek, którego uznano za winnego morderstw, popełnił je naprawdę? Ale Stevie ma do rozwiązania jeszcze jedną sprawę. Jej kolega zostaje znaleziony martwy. Czy Nieodgadniony ponownie uderzył? Książka jest podobna do dzieł Agathy Christie – skupia się na zagadce, dążeniu do rozwiązania sprawy i znalezieniu winnego. Język jest przystępny. Szybko się czyta. Nie nudzi – nie sposób się oderwać. Ciekawe postacie, które za chwilę przybliżę. Zaskakujące zakończenie sprawia, że nie można doczekać się kolejnej części. Główna bohaterka Stevie Bell jest pierwszoroczną uczennicą Akademii, która przyjechała do szkoły, aby rozwiązać sprawę sprzed lat. Na własne oczy może zobaczyć teraz miejsca kluczowe w rozwiązaniu zagadki. Wkrótce musi także zaangażować w nową zagadkę. Nate jest jednym z przyciół Stevie. Chłopak jest takim promyczkiem szczęścia (wyczujcie sarkazm). Wiecznie zrzędliwy i zrezygnowany z dystansem podchodzi do życia. Nie da się go nie lubić. Świetny charakter. Janelle – optymistyczna istota, majsterkowicz. Dobra przyjaciółka. Hayes – sławna osoba z Youtube'a. David – twórca gier. David jest chyba jedyną osobą, która mnie strasznie irytuje, a zapowiada się, że będzie go więcej w kolejnych częściach. Historia jest świetnie zbudowana. Z każdą stroną dostajemy coraz więcej tajemnic. Nie ma tutaj cukru (który możemy zaobserwować w typowych młodzieżówkach czy romansach), bohaterowie są autentyczni, nieprzerysowani.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
09-11-2019 o godz 18:52 przez: Aleksandra
Nieodgadniony to książka młodzieżowa z wątkami detektywistycznymi. Poznajemy tutaj Stevie Bell, uczennicę Akademii Ellinghama, gdzie dzieci z różnych środowisk mogą się uczyć poprzez zabawę i rozwijanie swoich talentów. Stevie zamierza rozwiązać zagadkę morderstwa, które popełniono na terenie tej szkoły, i porwania rodziny założyciela. Czy się jej uda? Nie jest to szczególnie porywająca książka, przynajmniej przez pierwszą połowę. Chociaż początek historii zapowiadał się ciekawie, to potem akcja znacznie zwolniła. Zabrakło mi tam większego skupienia się na zagadkach rozwiązywanych przez Stevie. Za to od połowy zaczęło się naprawdę sporo dziać. Spodobało mi się też przeplatanie wydarzeń teraźniejszych z przeszłością. Z jednej strony obserwujemy życie Stevie i jej próby rozwiązania zagadek, a z drugiej przenosimy się do czasów, w których wszystko się zaczęło. Był to dobry pomysł i został świetnie zrealizowany w książce. Sami bohaterowie też są dobrze skonstruowani. Każdy ma swoją własną osobowość, dzięki czemu nie występuje wrażenie, że zlewają się i niczym nie wyróżniają na tle pozostałych. Wciąż próbuję rozgryźć, kim naprawdę jest Nieodgadniony, ale o tym pewnie dowiem się w kolejnych częściach. Zdziwiło mnie to, że postać, która rzekomo miała uwielbiać opowieści o Holmesie i znać je niemal na pamięć, nazwała Studium w szkarłacie opowiadaniem. A jest to jedna z czterech powieści napisanych przez Conana Doyle’a na temat tego detektywa. Nie wiem tylko, czy w oryginale też jest ten błąd, czy jedynie w tłumaczeniu. Jest to ciekawa, ale nieszczególnie porywająca lektura. Są nudne i wciągające fragmenty, jednak większość określiłabym jako letnią. Mam nadzieję, że kolejna część okaże się znacznie lepsza.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
30-09-2018 o godz 16:22 przez: wilwarin15
"Nieodgadniony" to jedna z tych książek, na którą zachorowałam 🙈😁. Słyszałam o niej wszędzie, same dobre opinie więc musiałam przeczytać. Spodziewałam się po niej czegoś naprawdę dobrego i jak już trafiła w moje ręce to zaczęłam się stresować, że się rozczaruje. Naprawdę bałam się czytać 🙈😁 Okazało się, że niepotrzebnie bo to była naprawdę świetna przygoda. I teraz przeszkadza mi jedynie fakt, że musze tyle czekać na kolejne tomy 😭 Akademia Ellinghama to elitarna, prywatna szkoła. Pełna ogrodów, ścieżek, ukrytych korytarzy, tajemnych przejść, zagadek i łamigłówek. Stworzona przez Alberta Ellinghama, który twierdził, że "nauka jest zabawą". Czytając o tym miejscu cały czas myślałam o nim jak o takim Hogwarcie w zwykłym świecie, na swój sposób magicznym miejscu dla wyjątkowych osób. Akcja książki osadzona jest w dwóch plaszczyznach czasowych. Mamy tu wydarzenia z 1936 roku kiedy to po otwarciu Akademii znikają żona i córka Ellinghama, a na jej terenie dochodzi do morderstwa. A także wydarzenia ze współczesnych czasów gdy do szkoły zostaje przyjęta Stevie Bell, pasjonująca się sprawami kryminalnymi i marząca o tym żeby "stanąć nad zwłokami". To ona właśnie zamierza rozwiązać zagadke z przeszłości. "Nieodgadniony" to książka ze świetnymi i ekscentrycznymi bohaterami, dobrą akcją, obłędną zagadką, której rozwiazania szalenie nie mogę się doczekać. Mam wrażenie, że ten tom to dopiero wprowadzenie do całego śledztwa. I nie dajcie się zwieść! Historia powoli nabiera tempa ale z każdą stroną jest coraz ciekawiej. Mi pozostaje czekać na kolejne tomy, a Wam polecam zapoznać się z tym udanym połączeniem książki młodzieżowej i kryminału ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-08-2019 o godz 22:35 przez: Myśli z głowy wylatujące
Książka mnie po prostu zachwyciła. Może nie na samym początku, ale od połowy już mnie całkowicie pochłonęła. Nie mam na myśli, że pierwsza połowa była słaba, po prostu mniej się działo, ale potem gdy akcja przybrała tempa, to był świetnie! Dobre wrażenie zrobiło na mnie już kilka pierwszych stron, bo czytało mi się niesamowicie lekko i cały rozdział bardzo szybko mi minął. W książce przeplata się bieżąca akcja, czyli co się dzieje, gdy Stevie zaczyna tam uczęszczać, a początki jej istnienia i jak doszło do tej wielkiej tragedii. Lubię takie zabiegi, a te pokazują historię Ellinghamów z różnych stron. Na "kiedyś" składa się relacja trzecioosobowego narratora oraz zapisy nagrań z przesłuchań i wycinki z gazet. Dużo szczegółów dowiadujemy się też z opowieści głównej bohaterki. Życie głównej bohaterki jest nie do końca typowym życiem uczennicy. W szkole, gdzie głównym mottem jest "nauka to zabawa", nie może być typowo. Tyle emocji we mnie ta książka wzbudziła, że nie mogłam usiedzieć w miejscu. Serio, musiałam sobie zrobić przerwę i pójść pobiegać, a później gdy zostało mi jakieś pięćdziesiąt stron do końca, to bardzo chciałam poznać zakończenie, ale nie chciałam kończyć czytać. Bohaterów jest tutaj sporo, bo jednak szkoła i uczniowie. Głównie akcja kręci się wokół Stevie, a reszta jest drugoplanowa i nie ma tak dużego udziału w śledztwie. Na całe szczęście, każdy z nich jest charakterystyczny, więc łatwo zapamiętać. David - ten dziwny, Ellie - ekscentryczna, Janelle - inżynier, Nate - pisarz, a Hayes - gwiazda. To są tylko moje pierwsze skojarzenia, gdy widzę te imiona.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-06-2019 o godz 17:23 przez: Anonim
Z początku, jak po nią sięgałam, myślałam że będzie skierowana raczej do młodszych czytelników. Skusiłam się na nią ze względu na tematykę szkoły i zagadki do rozwiązania przez uczniów, którą wręcz ubóstwiam w ksiązkach. Tematyka alkoholu, miłości oraz używek i oszutw jednak się tutaj pojawia, pokazująć, że nie jest to książka tylko dla młodszych czytelników. Jak zaczęłam czytać myślałam, że będzie oczywista. Uczennica, która bawi się w detektywa i paczka przyjaciół, która jej w tym pomaga. A jednak, każdy z tych bohaterów nie jest w 100% godną zaufania osobą, a główna bohaterka musi dobierać znajomych bardzo ostrożnie. Autorka, jak i tłumacz przedstawili historię w taki sposób, że chce się czytać dalej i dowiedzieć kolejnych szczegółów zbrodni. W ogóle nie męczyłam się przy czytaniu, a wręcz pochłaniałam. Do samego końca myślałam, że jestem pewna rozwiązania zagadki współczesnej i nie będzie to, aż tak zagmatwane. Końcówka przyniosła ze sobą kolejne niewyjśnione pytania, które zachęcają do przeczytania kolejnych części serii. Myślę, że pomimo powatarzającego się co róż schematu, jest ona przedstawiona w zupełnie inny sposób, przystępny dla czytelnika z różnych sfer wiekowych.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
06-10-2019 o godz 21:00 przez: Dominika Stryszowska
Już trochę czasu upłynęło od premiery tej powieści i bardzo ubolewam, że tak mało było o niej słychać. Bo to świetny młodzieżowy kryminał, z ciekawymi postaciami, retrospekcjami, zagadką z przeszłości i minimalną romantyczną wstawką. Czyli ze wszystkim, co szanująca kryminalna powieść powinna posiadać. Czyta się jednym tchem, ciężko się oderwać i stanowczo za szybko się kończy. Na szczęście do elitarnej szkoły pełnej duchów przeszłości możemy wrócić w drugiej części, a może już niebawem w trzeciej? Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
01-10-2021 o godz 07:58 przez: Anna
Wszystkie elitarne szkoły na świecie mają swoje tajemnice. Jedne są bardziej mroczne, a inne po prostu skrywają małe sekreciki. Wybudowana w latach 1828 szkoła średnia w Cork w Irlandii do dziś słynie, z mrocznych nawiedzeń. Mimo tego, że od lat badacze, historycy, a także uczniowie próbują rozwikłać niezwykłą tajemnicę, nikomu do dziś się to nie udało. Nocą na korytarzach pojawiają się, zamglone postacie, wśród wielu podejrzeń uważa się, że są to byli już nieżyjący uczniowie szkoły. Nie wiadomo, jednak dlaczego od lat nawiedzają tę placówkę. Jak dotąd nikomu z żywych nic się nie stało, a dziwne zdarzenia na terenie budynku po prostu brane są za coś normalnego. Osobliwą placówką jest, również Szkoła Podstawowa w New Hampton. Wybudowana pod koniec XVIII wieku cieszy się ogromną renomą, czesne w tej szacownej instytucji to prawie 35 tysięcy dolarów rocznie. Można by pomyśleć, kolejna elitarna droga szkoła, jednak jej usytuowanie, na ziemiach zajmowanych kiedyś przez zmarłych, może przerażać. Początkiem XIX wieku miało miejsce kilka zaginięć na terenie placówki, policja uważała, że dzieci wcale nie przepadły w tajemniczych okolicznościach, ale najzwyczajniej w świecie uciekły. Dość dziwne, jest jednak to, że nikogo do tej pory nie odnaleziono. Oczywiście wśród szkół nie może zabraknąć również tych współczesnych, które przeżyły jakąś tragedię. W XXI wieku są to zwykle napady z bronią w ręku, który na długie lata nie tylko niszczą opinię jakiegoś miejsca edukacji, ale również na długo zastraszają uczniów, rodziców oraz społeczeństwo. Świat najdłużej żył masakrą w Columbine High School. W roku 1999 dwóch uzbrojonych uczniów weszło na teren placówki i zabiło 12 osób między 14 a 18 rokiem życia, a także jednego nauczyciela. Rany poniosło ponad 24 osoby. Według ustaleń policji napad na szkołę był skrupulatnie planowany ponad rok. Najbardziej elitarne i tajemnicze szkoły świata od zawsze cieszyły się sławą w kręgach filmowych i wydawniczych. Szkoła w Charterhouse powstała w roku 1611, jest jedną z najdroższych szkół świata. Nauka w niej kosztuje około 190 tysięcy złotych miesięcznie, na podstawie historii placówki powstał film Liceum grozy. Nie za bardzo wiadomo, dlaczego akurat grozy, ponieważ szkoła nie posiada w swym dorobku historycznym, żadnych znamiennych wydarzeń, prócz kilku samobójstw, ale trzeba przyznać, że film bez wątpienia zwiększył popularność edukacji w tym szacownym miejscu. Pani Maureen Johnson autorka powieści Nieodgadniony kryminału dla młodzieży, cudownie wbiła się w temat historii z dreszczykiem na terenie placówki z internatem dla wybitnie uzdolnionych dzieci. Akademia Ellinghama, bo o niej mowa to prywatna szkoła w Vermont, jest ona miejscem, gdzie szczególnie uzdolniona młodzież może rozwijać swoje zainteresowania, pasje oraz pogłębiać wiedzę. W roku 1936 zaraz po otwarciu Akademii w tajemniczych okolicznościach znikają żona i córka Ellinghama. Pomimo poszukiwań nie udaje się odnaleźć ich ani żywych, ani martwych, dodatkowo ginie również jedna z uczennic. Całe Stany Zjednoczone żyją tym wydarzeniem. Po wielu latach do szkoły przyjeżdżają nowi uczniowie. Wśród nich jest Stevi Bell, która o wydarzeniach z roku 1936 czytała niemal wszystko. Dziewczyna postanawia, z pomocą przyjaciół rozwiązać zagadkę tajemniczego zniknięcia. Nie wie tylko, że zło wcale nie opuściło szkoły, a ona i jej pomocnicy są w wielkim niebezpieczeństwie. Pozycja Nieodgadniony to trzy obszerne tomy fantastycznej fabuły, skomplikowanej zagadki, wspaniałych zwrotów akcji, oraz cudownych bohaterów. Przyznam, że mimo tego, że pozycja ta jest raczej młodzieżowa, mnie wciągnęła bez reszty. Kocham kryminały, a Pani Johnson stworzyła publikację na naprawdę wysokim poziomie. Książka ta porusza również takie tematy, jak przyjaźń, strach przed innością, czy naprawdę subtelny i lekki temat homoseksualizmu. Bez dwóch zdań jestem pod ogromnym wrażeniem i czekam na kolejny tom, ponieważ w części pierwszej nasz kryminalny temat się rozkręca i nie wiadomo jak potoczy się dalej. Zastanawiałam się długo, która z dziewcząt jest lepsza Enola, czy Stevi. Powiem Wam, że pozycje o Enoli Holmes, również zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Doszłam do wniosku, że Enola jest wspaniałą bohaterką dla młodszych dzieci, a Stevi dla starszych, dlatego jeśli macie w domu małych fanów dobrej powieści detektywistycznej, to przygód tych dwóch młodych dam po prostu nie może zabraknąć na waszych półkach. Nieodgadniony ma wspaniale rozbudowany wątek kryminalny, nic nie jest takie, jakim się wydaje, do tego dzieje się w dwóch czasach, współcześnie gdy do prawdy próbuje dojść Stevi i w latach 40 kiedy zbrodnię bada pan Ellingham. Wątek przyjaźni w szkole z internatem jest oddany wspaniale, momentami uśmiałam się z ekscentryczności bohaterów, Ellie jest nie do pobicia. Uważam, że ekranizacja powieści byłaby wisienka na torcie wśród propozycji dla młodzieży, ponieważ młodsi odbiorcy mają swoją Enolę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-10-2021 o godz 07:58 przez: Anna
Wszystkie elitarne szkoły na świecie mają swoje tajemnice. Jedne są bardziej mroczne, a inne po prostu skrywają małe sekreciki. Wybudowana w latach 1828 szkoła średnia w Cork w Irlandii do dziś słynie, z mrocznych nawiedzeń. Mimo tego, że od lat badacze, historycy, a także uczniowie próbują rozwikłać niezwykłą tajemnicę, nikomu do dziś się to nie udało. Nocą na korytarzach pojawiają się, zamglone postacie, wśród wielu podejrzeń uważa się, że są to byli już nieżyjący uczniowie szkoły. Nie wiadomo, jednak dlaczego od lat nawiedzają tę placówkę. Jak dotąd nikomu z żywych nic się nie stało, a dziwne zdarzenia na terenie budynku po prostu brane są za coś normalnego. Osobliwą placówką jest, również Szkoła Podstawowa w New Hampton. Wybudowana pod koniec XVIII wieku cieszy się ogromną renomą, czesne w tej szacownej instytucji to prawie 35 tysięcy dolarów rocznie. Można by pomyśleć, kolejna elitarna droga szkoła, jednak jej usytuowanie, na ziemiach zajmowanych kiedyś przez zmarłych, może przerażać. Początkiem XIX wieku miało miejsce kilka zaginięć na terenie placówki, policja uważała, że dzieci wcale nie przepadły w tajemniczych okolicznościach, ale najzwyczajniej w świecie uciekły. Dość dziwne, jest jednak to, że nikogo do tej pory nie odnaleziono. Oczywiście wśród szkół nie może zabraknąć również tych współczesnych, które przeżyły jakąś tragedię. W XXI wieku są to zwykle napady z bronią w ręku, który na długie lata nie tylko niszczą opinię jakiegoś miejsca edukacji, ale również na długo zastraszają uczniów, rodziców oraz społeczeństwo. Świat najdłużej żył masakrą w Columbine High School. W roku 1999 dwóch uzbrojonych uczniów weszło na teren placówki i zabiło 12 osób między 14 a 18 rokiem życia, a także jednego nauczyciela. Rany poniosło ponad 24 osoby. Według ustaleń policji napad na szkołę był skrupulatnie planowany ponad rok. Najbardziej elitarne i tajemnicze szkoły świata od zawsze cieszyły się sławą w kręgach filmowych i wydawniczych. Szkoła w Charterhouse powstała w roku 1611, jest jedną z najdroższych szkół świata. Nauka w niej kosztuje około 190 tysięcy złotych miesięcznie, na podstawie historii placówki powstał film Liceum grozy. Nie za bardzo wiadomo, dlaczego akurat grozy, ponieważ szkoła nie posiada w swym dorobku historycznym, żadnych znamiennych wydarzeń, prócz kilku samobójstw, ale trzeba przyznać, że film bez wątpienia zwiększył popularność edukacji w tym szacownym miejscu. Pani Maureen Johnson autorka powieści Nieodgadniony kryminału dla młodzieży, cudownie wbiła się w temat historii z dreszczykiem na terenie placówki z internatem dla wybitnie uzdolnionych dzieci. Akademia Ellinghama, bo o niej mowa to prywatna szkoła w Vermont, jest ona miejscem, gdzie szczególnie uzdolniona młodzież może rozwijać swoje zainteresowania, pasje oraz pogłębiać wiedzę. W roku 1936 zaraz po otwarciu Akademii w tajemniczych okolicznościach znikają żona i córka Ellinghama. Pomimo poszukiwań nie udaje się odnaleźć ich ani żywych, ani martwych, dodatkowo ginie również jedna z uczennic. Całe Stany Zjednoczone żyją tym wydarzeniem. Po wielu latach do szkoły przyjeżdżają nowi uczniowie. Wśród nich jest Stevi Bell, która o wydarzeniach z roku 1936 czytała niemal wszystko. Dziewczyna postanawia, z pomocą przyjaciół rozwiązać zagadkę tajemniczego zniknięcia. Nie wie tylko, że zło wcale nie opuściło szkoły, a ona i jej pomocnicy są w wielkim niebezpieczeństwie. Pozycja Nieodgadniony to trzy obszerne tomy fantastycznej fabuły, skomplikowanej zagadki, wspaniałych zwrotów akcji, oraz cudownych bohaterów. Przyznam, że mimo tego, że pozycja ta jest raczej młodzieżowa, mnie wciągnęła bez reszty. Kocham kryminały, a Pani Johnson stworzyła publikację na naprawdę wysokim poziomie. Książka ta porusza również takie tematy, jak przyjaźń, strach przed innością, czy naprawdę subtelny i lekki temat homoseksualizmu. Bez dwóch zdań jestem pod ogromnym wrażeniem i czekam na kolejny tom, ponieważ w części pierwszej nasz kryminalny temat się rozkręca i nie wiadomo jak potoczy się dalej. Zastanawiałam się długo, która z dziewcząt jest lepsza Enola, czy Stevi. Powiem Wam, że pozycje o Enoli Holmes, również zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Doszłam do wniosku, że Enola jest wspaniałą bohaterką dla młodszych dzieci, a Stevi dla starszych, dlatego jeśli macie w domu małych fanów dobrej powieści detektywistycznej, to przygód tych dwóch młodych dam po prostu nie może zabraknąć na waszych półkach. Nieodgadniony ma wspaniale rozbudowany wątek kryminalny, nic nie jest takie, jakim się wydaje, do tego dzieje się w dwóch czasach, współcześnie gdy do prawdy próbuje dojść Stevi i w latach 40 kiedy zbrodnię bada pan Ellingham. Wątek przyjaźni w szkole z internatem jest oddany wspaniale, momentami uśmiałam się z ekscentryczności bohaterów, Ellie jest nie do pobicia. Uważam, że ekranizacja powieści byłaby wisienka na torcie wśród propozycji dla młodzieży, ponieważ młodsi odbiorcy mają swoją Enolę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-06-2020 o godz 13:48 przez: Ewelina Wieczorek
Kto chce zostać kompletnie wciągnięty w szereg zaskakujących wydarzeń okraszonych mnóstwem nierozwiązanych zagadek oraz mrocznych tajemnic? Myślę, że większość, dlatego przychodzę z propozycją nie do odrzucenia. Pierwsza część trylogii Maureen Johnson "Nieodgadniony" to typowy "must read" i to nie tylko dla młodzieży! Akademia Ellinghama jest szkołą elitarną dla jednostek wybitnych, powstałą we wczesnych latach XX w., będącą ziszczeniem marzeń założyciela, czyli Albera Ellinghama - człowieka bogatego, błyskotliwego, wirtuoza łamigłówek traktującego naukę jako zabawę. Postanowił on zebrać najbardziej inteligentną grupę dzieciaków i całkowicie za darmo dać im rozwijać najróżniejsze pasje. Los zwykle płata figle, przynosząc nieszczęście w najradośniejszym okresie życia, dlatego tuż po otwarciu szkoły, w 1936 roku, dochodzi do porwania żony i córeczki Ellinghama. W grę wchodzą żądania okupów, przedziwne zdarzenia, a przede wszystkim zagadkowy list od porywacza, od tytułowego Nieodgadnionego. Jakby tego było mało, nagle ginie dziewczynka, uczennica Dolores Epstein, która najprawdopodobniej znalazła się w złym miejscu o złej porze. Wiele lat później szkoła nadal funkcjonuje. Zgodnie z pierwotnym założeniem zbiera ambitne dzieci, które według nikomu nieznanych, określonych kryteriów idealnie wpasowują się w Akademię Ellinghama. Tak też do szkoły trafia Stevie Bell - pasjonatka wszelkich możliwych kryminałów, niewyjaśnionych zbrodni czy podcastów o seryjnych mordercach, nasza główna bohaterka. Stevie zostaje zakwaterowana w domu Minerwy wraz z nowymi przyjaciółmi i znajomymi, których charakter i zachowanie można określić dwoma słowami: istna feeria. Mamy pisarza bez natchnienia, konstruktorkę maszyn, geeka komputerowego, przyszłą gwiazdę Hollywood oraz artystkę rodem z komuny. Jak w takim burzliwym gronie Stevie poradzi sobie z rozwiązaniem sprawy zaginionej Alice Ellingham, córki Alberta? Sprawy, dla której postanowiła zapisać się do Akademii? A kiedy niespodziewanie dochodzi do kolejnej zbrodni, już nie wiadomo, komu ufać. Wszystko wskazuje na samobójstwo, dlaczego więc Stevie zaczyna drążyć i zadawać niewygodne pytania? Niby parę szczegółów nie pasuje, ale czy są dobrym powodem rozgrzebywania przeszłości? Co z Nieodgadnionym, który... znów się pojawia? Stwierdzenie, że książka wciąga to ogromne niedopowiedzenie. "Nieodgadniony" pochłania; zjada i połyka w całości, nie pozostawiając nawet kosteczki! Splot wydarzeń, w jakie zostaje wrzucony czytelnik, jest tak zawiły, że nie da rady się z niego wyplątać, dopóty nie skończy się czytać. Książkę pochłoniecie na raz, to mogę obiecać. Bez wytchnienia, bez przerwy na ludzkie potrzeby fizjologiczne będziecie zagłębiać się w kolejne wątki, a nowe dowody i poszlaki jedynie dołożą oliwy do ognia. Fabuła została dopięta na ostatni guzik. Każdy bohater gra określoną rolę, a drugie dna są poukrywane dosłownie wszędzie: między ścianami, w tunelach, tajemnych przejściach. Wiecie, co jest najlepsze? To, że próbuje się rozwikłać nie jedną czy dwie zagadki, a kilka, i że te zagadki są ze sobą jakoś połączone i mimo że czytelnik stara dowiedzieć się na własną rękę, nic z tego nie wychodzi! Ja osobiście na nic konkretnego nie wpadłam... Plączemy się w zeznaniach, gubimy wśród mnogości podejrzanych, przekopujemy przez tony dowodów, a w łamigłówce staramy się odnaleźć ukryty szyfr. "Nieodgadnionego" polecam z całego serca, bo to lektura idealna na każdą pogodę, humor i dzień! Podczas czytania zatopicie się w detektywistyczno-kryminalnej przygodzie pełnej zwrotów akcji i nietuzinkowych zdarzeń splecionych nierozerwalnym węzłem tajemniczości. Radzę mieć w podorędziu drugą część, bo to, co zafundowała autorka w finale, to majstersztyk.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
26-09-2019 o godz 19:24 przez: arcytwory
Zdarza Wam się sięgnąć po książkę, której opis strasznie odbiega od tego, jaka jest ona naprawdę? „Nieodgadniony” jest świetnym tego przykładem! Akademia Ellinghama to elitarna szkoła prywatna, w której jest pełno łamigłówek, zagadek, wijących się ścieżek, ukrytych korytarzy i tajemnych przejść, stworzonych przez założyciela Alberta Ellinghama. W 1936 roku, krótko po otwarciu szkoły, w tajemniczych okolicznościach znikają żona i córka Alberta. Jedynym tropem jest list stworzony przez tajemniczego Nieodgadnionego. Sprawa nie zostaje rozwiązana i staje się jedną z największych nierozwikłanych zbrodni USA. Wiele lat później do szkoły trafia Stevie, której celem jest rozwiązanie zagadki sprzed lat. Nie wie jednak, że Nieodgadniony, a wraz z nim śmierć, także powróci do Akademii. No dobra, to co w tym opisie jest mylnego? Przede wszystkim to, że Nieodgadniony ma takie średnie szanse wrócić, bo musi mieć coś w okolicy 100 lat. Osoby w takim wieku raczej nie wracają do szkół. Więc jak już to wraca potomek albo następca, ale mniejsza. Druga sprawa to sprawa. Co z nią? Ano zapomniano w opisie wspomnieć, że była ona rozwiązana. Podejrzanego schwytano. Ale czy na pewno to on odpowiada za porwanie? Mimo wszystko można było o tym wspomnieć, a nie przeżywać zaskoczenie w czasie czytania. Jest jeszcze jedna rzecz, ale już mniej istotna. W opisie obiecują nam tajemne przejścia i ukryte korytarze. I racja – są. Jednak w tak małej ilości, że można było już o nich nie wspominać. Opis opisem, a jak z treścią? Tutaj jest już lepiej. Książka początkowo się ciągnęła, ale wiadomo – pierwsze części trylogii tak mają, nie mogą zdradzać wszystkiego od razu (ale trochę więcej by mogły). Jednak im dalej, tym bardziej wciągająco. Nawet nie wiecie jak się wkręciłam pod koniec! Ostatnie 50 stron czytałam na wyścigi z autobusem – czy ja pierwsza skończę czytać czy on dojedzie do szkoły (PS – wygrałam). A wszystko to zasługa lekkiego, a momentami nawet śmiesznego stylu pisania, a także dość skrupulatnie (oczywiście jak na książki młodzieżowe) poprowadzonej intrygi. Mieszane uczucia mam co do bohaterów. Są oni ciekawi, oryginalni, każdy ma w sobie „to coś”. Ale jednocześnie są niesamowicie irytujący. Tyczy się to przede wszystkim Stevie. Jej zachowanie było po prostu głupie. Jednak autorka ładnie z tego wybrnęła i dała od razu mały wątek wychowawczy, więc byłam to w stanie wybaczyć. Ale za nic nie potrafię zrozumieć zachowania Davida. Na ostatnich stronach odwalił taką akcję, że ledwo powstrzymałam się od powiedzenia na cały autobus „SERIO?”. W skrócie i bez spoilerów – obrażał się na Stevie o to, jak go potraktowała, a sam nie zachowywał się wobec niej lepiej. No błagam. Jak już przy ostatnich stronach jesteśmy... Miałam już nie narzekać, ale na zakończenie o tym muszę wspomnieć. Strasznie nie podobało mi się końcówka. Jak to w pierwszych częściach trylogii i tym podobnym, nie wszystkie informacje są podane od razu. No ale ujawnianie czegokolwiek na temat głównej intrygi dzieje się dosłownie na ostatnich stronach. Do tego ten tani chwyt na temat Davida. Serio? To ma mnie „zachęcić” do kupienia kolejnej części? Niestety nie dałam się nabrać. Nie ciągnie mnie jakoś do kolejnych części „Nieodgadnionego”. Mam już w głowie jakiś zarys tego, jak potoczy się dalsza fabuła i chyba to mi wystarczy. Nie mogę Wam polecić tej książki, ale też stanowczo nie odradzam – może znajdziecie w niej coś dla siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-06-2018 o godz 01:46 przez: Magda
"Nieodgadniony" to książka, którą miałam okazję przeczytać dzięki wydawnictwu Poradnia K. Zanim jednak się na to zgodziłam, zrobiłam małe śledztwo z czym mam do czynienia, ponieważ nie zabieram się za powieści, które nie są w moim guście. Przeczytałam wiele pozytywnych opinii na jej temat między innymi u Nowalijki, więc nie zastanawiałam się dwa razy i postanowiłam ją przeczytać przy okazji porównać swój gust czytelniczy z wyżej wymienionym blogerem. Stevie Bell to nastolatka, która postanawia wysłać swoje zgłoszenie do elitarnej i sławnej szkoły w całych Stanach Zjednoczonych, Akademia Ellinghama w Vermont. Kiedy dziewczyna dowiaduje się, że jej podanie zostało pozytywnie rozpatrzone czuje niedowierzenie oraz ekscytację. Spełniło się jej największe marzenie. Wybiera się z nadzieją, że uda się jej rozwiązać zagadkę z przed kilkudziesięciu lat. Jest to miejsce, w którym doszło do porwania i morderstwa żony wraz córką założyciela szkoły, oraz niewyjaśnione okoliczności śmierci jednej z uczennic. Kiedy jest już na miejscu, nie może oprzeć się pokusie wykorzystywania swoich detektywistycznych umiejętności.Wraz z kilkoma uczniami Akademii postanawiają stworzyć projekt na temat tragedii, która wydarzyła się w 1936. Nie wiedziała jednak, że niebezpieczeństwo jest tuż za rogiem. Jest rok 1936. Albert Ellingham był jednym z najbogatszych amerykańskich obywateli w latach czterdziestych. Postanowił otworzyć szkołę dla wybitnych dzieci bez względu na ich sytuację materialną. Akademia była darmowa. Pewnego dnia żona i córka bogacza zostają porwane. Stevie to młoda dziewczyna z nietuzinkowym talentem, fanka Sherlocka Holmes oraz Agatha Christie. Za wszelką cenę stara się wyrwać z domu, więc idealnym wyjściem jest złożenie podania do Akademii Ellinghama i czekanie na odpowiedź. Kiedy już znajduje się na miejscu musi udawać przed rodzicami, że chętnie nawiązuje nowe znajomości. Nie przychodzi jej to łatwo, ale udaje się stworzyć własną małą paczkę znajomych. Jest to typowo młodzieżowa książka,która napisana jest w stylu dla dorosłych. Co mam na myśli? Przewijają się różnego typu sytuacje, które dopadają nastolatków. Nie mogłam przekonać się co do wątków miłosnych czy cielesnych uczniów w wieku 13+ lat. Czytało mi się to dość niezręcznie i z małym niedowierzaniem. Czy ten Świat zmierza w jakimś innym kierunku czy to ja jestem jakaś inna? Fabuła powieści była dla mnie trochę niezrozumiała, ponieważ autor zaczyna kilka wątków, których nie kończy, a przy tym akcja rozkręcała się bardzo długo aby po tym nagle się skończyła i zostałam porzucona bez żadnych skrupułów. Odczułam lekkie rozczarowanie oraz niedosyt. Jestem trochę zawiedziona, bo liczyłam, że choć jedna zagadka zostanie rozwiązana do końca i czytelnik dostanie odpowiedzi na wszystkie pytania wiszące w powietrzu podczas czytania. Oczywiście wiem, że mimo wszystko sięgnę po kolejny tom aby sprawdzić co tym razem Maureen Johnson nam zmalował.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-06-2018 o godz 17:00 przez: redgirlbooks
Dzięki nauczycielom, drużynom sportowym, absolwentom, szkoły zyskują rozgłos. Akademia Elinghama jest pod tym względem wyjątkowa. Nie zdobyła sławy dzięki dobrym wynikom uczniów czy świetnym wykładowcom. Zdobyła ją dzięki dokonanemu tam morderstwu. Pasjonująca się kryminalnymi sprawami Stevie, wysyła podanie do prestiżowej uczelni, gdzie w 1936 porwano i zamordowano żonę i córkę Ellinghama – właściciela akademii oraz znanego w tamtych czasach milionera. Dziewczyna mimo własnych wątpliwości dostaje się na uczelnie niedowierzając, że już niedługo będzie uczyć się w miejscu, gdzie dokonano zbrodni. Gdy Stevie dociera na miejsce, podziwia każdy element rezydencji, ciesząc się, że trafiła do miejsca swoich marzeń. Dziewczyna próbuje się dopasować do nowego środowiska, ucząc się i tworząc swoje pierwsze projekty, do czasu, gdy niespodziewanie ginie jeden z uczniów z drugiego roku. Początkowo wygląda to na wypadek, jednak czy na pewno? Spodziewałam się po tej książce czegoś zupełnie innego, co nie oznacza, że zupełnie mi się nie podobała, wręcz przeciwnie – niesamowicie się w nią wciągnęłam. Już pierwsze strony bardzo mnie zaciekawiły. W książce znajdziemy rozdziały, w których możemy śledzić przebieg sprawy Ellinghamów, co urozmaica lekturę. Główny wątek prowadzony w dzisiejszych czasach również jest niczego sobie. Pokazuje nam nie tylko grupę nastolatków przepełnionych marzeniami i celami, ale przedstawia nam niesamowicie ciekawą postać, jaką jest główna bohaterka. Stevie to dosyć nietypowa nastolatka posiadająca niezwykłą spostrzegawczość. Kocha kryminały i nie wyobraża sobie świata bez nich. W dodatku interesuje się różnymi kryminalnymi sprawami, a jednym z jej największych marzeń należy prowadzenie własnego śledztwa oraz współpracowanie z FBI. Niestety ani rodzice Stevie, ani rówieśnicy nie biorą jej pasji na poważnie. Gdy Stevie trafia do nowego środowiska, trudno jest jej się zaaklimatyzować w nowym miejscu. Dziewczyna musi zacząć walczyć z własnymi lękami oraz spróbować dostosować się do rówieśników. Na początku myślałam, że wątek kryminalny będzie przeważać, jednak okazało się, że książka bardziej skupia się na samej Stevie oraz akademii niż na śledztwie. Wcale mi to nie przeszkadzało, choć przyznać muszę, że nie tego się spodziewałam. W tej książce znajdziecie owiane tajemnicą morderstwo sprzed lat z nieodgadnionym oprawcą oraz świetną i błyskotliwą główną bohaterkę, która musi zmagać się z własnymi lękami i akceptacją wśród rówieśników. Książka ta to nie tylko powieść młodzieżowa z wątkiem kryminalnym, ale również historia zwykłej nastolatki, z niezwykłymi marzeniami i zainteresowaniami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-10-2019 o godz 09:29 przez: Iwona Nocoń
Książka od jakiegoś czasu była w kręgu moich zainteresowań jednak jej zakup odkładałam w czasie. Jak przebiegła przygoda z tą książką? Czy było warto? Przekonacie się poniżej. 13 kwietnia 1936 roku doszło zaginięcia żony i córki Alberta Ellinghama założyciela Akademii dla uzdolnionej młodzieży. Podejrzanym jest osoba o pseudonimie Nieodgadniony, która zostawiła ślad w postaci zagadki: Spójrz: zagadka, czas się bawić. Użyć sznura, spluwę sprawić, Ostre noże lśnią tak cudnie. Trutka wolna; działa trudniej. Ogień cieszy, a pod wodę, Cóż, nieśpieszno jest nikomu. Wieszać można, ale po co, Kiedy trzeba iść do domu. Łeb rozbity, upadek paskudny. Pędzi auto, a tu mur okrutny. Wybuch - ani chybi Uciecha to gorąca, Jednak nim sens karać Niesfornego chłopca! Cóż począć, straszny mam ambaras. Jak i ty: kryć się, czy brać nogi za pas. Ha, ha. Wasz Nieodgadniony. Sprawcy do dnia dzisiejszego nie odnaleziono… W szkole dochodzi do zabójstwa jednego z uczniów. Wyjaśnienia z zagadki sprzed lat i teraźniejszej zbrodni podejmuje się nowa uczennica Akademii Stevie Bell. Czy dziewczynce uda się rozwiązać tajemnice z przeszłości, które rzutują na teraźniejszość? ,,Stevie nie bała się zmarłych. Tylko żywi czasem przyprawiali ją o ciarki''. Mój opis nie jest może zbyt zachęcający, ale to dlatego, że nie wiedziałam z której strony go ugryźć by uniknąć spojlerów. Zawsze możecie sięgnąć na tył okładki, by zapoznać się z szerszą opinią. Długo zastanawiałam się jak podejść do oceny tej pozycji. Nie czytam młodzieżówek, bo wydaje mi się, że z nich wyrosłam. Cieszę się jednak, że trafiam na takie dzieła, które skutecznie zmieniają mój pogląd. Właśnie tak było z Nieodgadnionym. Wiele osób pozytywnie się wypowiadało na jego temat, ale ja jakoś nie do końca chciałam im wierzyć, by nie nabrać przedwczesnego apetytu i odejść z niczym. Asekuruję się na zapas. W tym przypadku było to niepotrzebne, bo książka zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, aczkolwiek było kilka momentów, które powodowały u mnie lekkie zgrzyty. Mam tu na myśli m.in. finał. Nie lubię otwartych zakończeń (nawet jeśli wiem, że kolejne tomy mam w zasięgu wzroku), ponieważ nie lubię być w pewnym sensie zmuszana do sięgnięcia po następną część w dość krótkim odstępie czasu, nawet jeżeli poprzednia była świetna. Muszę mieć czas na przyswojenie historii, a napis ciąg dalszy na ostatniej stronie tego nie ułatwia. Niemniej jednak myślę, że ocena 7/10 będzie dobrym odzwierciedleniem moich odczuć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-05-2019 o godz 08:40 przez: Anonim
''Nieodgadnionego" czytało mi się naprawdę dobrze. Książka wciąga od pierwszych stron, nie pozwala się oderwać choćby na chwilę. Powieść jest ciekawa i dobrze napisana, a oprócz tego zmusza czytelnika do tego aby sam spróbował w jakiś sposób zmierzyć się z problemem w niej przedstawionym. W książce oprócz czasów obecnych przedstawionych z perspektywy Stevie mamy również fragmenty z Lat 1936-1938 napisane w narracji trzecioosobowej. Jakby tego było mało dostajemy pełne przesłuchanie każdego ze światków i podejrzanych dzięki czemu sami możemy trochę pobawić się w detektywa i spróbować rozwikłać zagadkę razem z naszą główną bohaterką. W każdym rozdziale mamy przedstawioną jakąś część z życia Alberta Ellinghama po porwaniu jego żony i córki, w których pokazane jest również zachowanie osób z ich otoczenia. Sprawia to, że również w tych częściach powieści możemy działać jak dedektywi oceniając i badając działania ludzi z otoczenia rodziny Ellingham. W książce nie zabrakło również humoru typowego dla powieści młodzierzowych. Humoru, który ja oczywiście uwielbiam. Powieść ta nie jest oczywiście bez wad. Ostatnie 80 stron musiałem troszkę przemęczyć gdyż akcja nie była już tak wartka i ciekawa jak przez większość czasu, ale poza tym małym minusem książka jest godna polecenia nie tylko osobą, które lubią wątki kryminalne, ale również tym, którzy chcą spróbować czegoś nowego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Maureen Johnson

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tamte dni, tamte noce Aciman Andre
4.5/5
21,64 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mój piękny syn Sheff David
4.6/5
27,09 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Znajdź mnie Aciman Andre
4.1/5
23,07 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyny znikąd Reed Amy
4.7/5
26,40 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego