Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 37,49 zł

Cena empik.com:
37,49 zł
Cena okładkowa:
41,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Towle Samantha Książki | okładka miękka
34,99 zł
asb nad tabami
Barbetti Whitney Książki | okładka miękka
34,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Poruszający i pokrzepiający bestseller Amazona pióra autorki romansów – Jane Harvey-Berrick.

Z dziewiętnastoletnim Danielem Coltonem chcą się umawiać wszystkie dziewczyny, a każdy facet mu zazdrości. Jest humorzasty, wybuchowy, zimny i ponury, ale też piękny, ma wspaniałe tatuaże, kolczyk w brwi i imponujące, czarne włosy. Chodzą plotki, że posiada kolczyki także w innych miejscach. Czy naprawdę jest szalony, czy naprawdę lepiej się z nim nie zadawać? Daniel mieszka ze starszym bratem Zefem, a ich dom to jedna wielka imprezownia. Potrzebujesz narkotyków, dobrej zabawy, alkoholu i dyskrecji? Ruszaj do Coltonów!

Gdy Daniel i dziewczyna z dobrego domu, Lisanne Maclaine, otrzymują do wykonania wspólne zadanie na studiach, Lisanne odkrywa, że za reputacją czarnej owcy uczelni kryje się coś więcej. Daniel jest inteligentny, zabawny i koleżeński. Wkrótce odkrywa też jego sekret – dlaczego tak się od wszystkich dystansuje, dlaczego nikogo do siebie nie dopuszcza. Nie miała jednak pojęcia, jak trudno będzie wytrwać w roli jego powierniczki.

Tytuł: Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość
Autor: Berrick-Harvey Jane
Tłumaczenie: Grzywa Mateusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-08-01
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 140
Indeks: 26288857
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
22
4
7
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
26-11-2018 o godz 12:48 Anna dodał recenzję:
Miła książka dla młodzieży. Ja ją pochłonełam jednym tchem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-11-2018 o godz 22:18 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość”, to klasyczny romans dla starszej młodzieży, zawierający wszystkie niezbędne, elektryzujące elementy, ale też piękne przesłanie i drugie dno. Cudownie czytało mi się tą historię. Jest piękna, bolesna ale też pokrzepiająca. Pochłonęła mnie bez reszty na długi czas, ale wciąż mi mało opowieści Daniela i Lisanne. W tej historii bardzo ważną rolę odgrywa muzyka i stale słychać ją w tle, choć jak dla mnie muzyczny wątek mógłby być jeszcze bardziej rozwinięty. Cóż więcej mogę dodać? Dajcie temu grubaskowi szansę- jestem pewna, że chwyci Was za serducha, wywoła wzruszenie, szczery uśmiech i wciągnie w swój niebezpieczny świat nie mniej niż mnie. Jeśli podobały się Wam takie książki jak „Lato koloru wiśni”, „Weteran” czy „Kochając pana Danielsa”, będziecie zachwyceni „Niebezpieczną znajomością…”. Śliczna książka. Po prostu śliczna. CAŁA RECENZJA: http://beauty-little-moment.blogspot.com/2018/11/niebezpieczna-znajomosc-niebezpieczna.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-10-2018 o godz 11:21 Magia słowa dodał recenzję:
Przechodząc do autorki... Czyta się niebywale lekko i szybko, ale niestety trzeba mieć spore nakłady czasu, jeśli zaczyna się recenzowaną dziś pozycję. Ma prawie sześćset stron, więc kompletnie nie wchodziła w moim przypadku w rachubę czytania rano przed pracą i po pracy - ponieważ zajmuje zbyt wiele miejsca, swoje waży, a też okres na jaki przypadła mi ta lektura nie był dla mnie najlepszy... Mimo całkiem przyjemnego, plastycznego pióra - miałam jakieś problemy. Nie mogłam czytać tego ciągle, musiałam robić przerwy. Sądzę, że to przez zachowanie bohaterów, które chwilami przyprawiało mnie o siarczyste przekleństwa w duszy. Niemniej jednak uważam, że jest to idealna lektura na długie wieczory, najlepiej te weekendowe, gdzie mamy więcej wolnego czasu i w spokoju możemy zaczytać się w historii Daniela i Lis. Swoje spotkanie z pisarką określam jako dobre. Czytało się szybko, przyjemnie, ale niestety było to coś, co nie pozwalało mi cieszyć się w pełni wszystkim, co zaoferowała nam Jane Harvey Berrick. Daniel to postać, która powinna mnie mocno zszokować. Niestety, styl jego bycia, liczne tatuaże czy też kolczyki nie zrobiły na mnie efektu wow i za przeproszeniem "jaranie" się innych bohaterek tym, w jakich miejscach ma on owe kolczyki... Ręce mi opadały dosłownie i plułam sobie w brodę, jak mogłam wziąć taką ksiązkę i w ogóle ją czytać. Ale dobra, przetrwałam te zachwyty i co by to jeszcze nie było, chcąc skupić się na psychice bohatera. Niestety nie było to proste. Daniel jest mocno skrytą postacią, jednak po pewnym czasie kawałek po kawałku odsłania nam samego siebie. I pod tym względem, jego charakteru, przeszłości i walki każdego dnia - mi się podobał. Nie zawsze rozumiałam jego zachowanie i akceptowałam je, ale łudziłam się, że sam ich po pewnym czasie pożałuje. Z kolei Lisanne to taka zwykła dziewczyna, na którą nikt przecież nie zwróciłby uwagi! Jednak przypadek na zajęciach łączy ją z Danielem w parę na projekt i wtedy, przez owe spotkanie coś powoduje, że zwraca na chłopaka dużą uwagę. Jak dla mnie jest bardzo dla siebie krytyczna i oczywiście wydaje się być cichą, szarą myszką, kujonką, której nikt nie lubi. A okazuje się, że ma talent i pasje, które rozwija i to mi się podoba. W kontaktach z chłopakami potrafi zadziałać na nerwy - ale cóż zrobisz. tak miało być. Czy ich polubiłam? Myślę, że tak, ale nie pokochałam i... Raczej za nimi tęsknić nie będę. Przez niektóre sceny, tak jak np. chwila zachwytu dziewczyn, że Daniel ma kolczyk tam czy tam, wprawiał mnie w irytacje, złość i prawdę mówiąc odechciewało mi się czytać NZNM. Są również inni bohaterowie, którzy różnią się od siebie charakterem, etc., i to jest dobre. Ciesze się, że autorka postanowiła dokonać różnorodności między nimi by nie byli płascy, papierowi, obojętni. A tak, to wzbudzają jakieś tam emocje... Cała recenza na blogu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-10-2018 o godz 21:47 Zaczytana Anielka dodał recenzję:
Daniel i Lisanne poznają się przy okazji robienia wspólnego projektu na zajęcia, na które razem uczęszczają. Żeby nie było kolorowo, sprawy między nimi nie od razu układają się, tak jak trzeba. Dziewczyna uważa go za dupka. Danielowi nie zależy na tym, aby wywrzeć na dziewczynie dobre wrażenie. Jest mu to wręcz obojętne. Dom chłopaka to jedna wielka imprezownia. Przewija się przez niego wiele osób, a na miejscu można znaleźć nie tylko dobrą zabawę... Daniel skrywa też pewien sekret, który niedługo później odkrywa Lisanne. Moja pierwsza myśl po otwarciu przesyłki z tą lekturą była: „O matko jakie to grube". Przecież to ma aż 590 stron. Pojawił się szok i myśli, o czym autorka mogła pisać przez blisko 600 stron. W pewnym momencie straciłam ochotę na czytanie tej książki (bałam się właściwie tego, co autorka tam zawarła, obawiałam się, że będzie nudno) i wylądowała ona na kilka dni w moim pudełeczku książek recenzenckich. W końcu się jednak przełamałam (po namowach pewnej osóbki) i zaczęłam czytać. A jak już zaczęłam to... Oczywiście jestem na TAK!! Ku mojemu zdziwieniu w tej historii nie pojawiają się niepotrzebne dramy z „dupy wzięte" jak to przyzwyczaiłam się je nazywać. Mam nadzieję, że wiecie, o co mi chodzi. W książce ciągle coś się dzieje. Może nie są to jakieś dynamiczne akcje, ale podczas lektury czytelnik wcale nie będzie się nudzić. Myślę, że można by skrócić tę książkę o kilkanaście stron, ale właściwie nie ma takiej potrzeby. Wszystko jest idealnie „skrojone”, rozplanowane i napisane. Muszę Was ostrzec, że mimo iż książka ta znajduje swoje miejsce w „literaturze młodzieżowej”, to pojawiają się w niej również sceny seksu. Nie są one wulgarne, wyszukane ani niesmaczne po prostu chciałam dać Wam znać, że się pojawiają, abyście wiedzieli, czego ewentualnie możecie się spodziewać. Niech nie zrazi Was grubość książki. Mimo iż jest pokaźną cegiełką, wśród książek to była bardzo przyjemna. Czytało ją się niesamowicie szybko, gdyby wszystko zliczyć to przeczytanie jej zajęło mi kilkanaście godzin. Dlatego, jeśli zastanawiacie się, czy warto sięgać po tak grubą pozycję to tak-zdecydowanie warto. Dalszą część opinii znajdziecie na moim blogu! www.zaczytanaanielka.blogspot.com ~Zaczytana Anielka~
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-09-2018 o godz 14:30 Anonim dodał recenzję:
piękna książka polecam szczególnie rodzicom nastolatków
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-09-2018 o godz 16:00 Kamila Pałygiewicz dodał recenzję:
On – seksowny, mroczny, tajemniczy i niebezpieczny. Ona – szara myszka i kujonka. Ich losy splatają się na wspólnych zajęciach. Lisanne jest zszokowana Danielem, jego kolczykami, tatuażami i zachowaniem. Jednak jak wiadomo od wieków, niegrzeczni chłopcy przyciągają. Lisanne więc jest także nim zafascynowana, a kiedy okazuje się, że wspólnie mają przygotować projekt nadarza się idealna okazja do poznania tego tajemniczego chłopaka. I to właśnie przez ten projekt Lisanne odkrywa tajemnicę Daniela. Uwielbiam niegrzecznych chłopców, a Daniel z pewnością się do nich zalicza. Nie bawi się w związki, dziewczyny na niego lecą, krążą o nim dziwne plotki. Nie wiadomo co jest prawdą, a co kłamstwem. Na pewno wiemy jedno – Colton jest niebezpieczny. Świętoszkowata Lisanne dzięki niemu zmienia się, ewoluuje na prawdziwą studentkę, poznaje trochę życia. Jest pierwszą osobą, która tak zbliżyła się do Daniela i odgadła jego mroczny sekret. Chłopak jest w tym zagubiony, nie wie jak ma postępować. Przeciwieństwa się przyciągają i między młodymi rodzi się uczucie. Daniel już dawno nie doświadczył troski, teraz ma Lisanne, która chce mu pomóc. Jego starszy brat niestety nie nadaje się do tego. Z ich domu zrobił melinę i diluje narkotykami. Czy Daniel jest bezpieczny w tym miejscu? Kiedy wokół dzieją się takie rzeczy jak długo zostanie na nie odporny? Z całą pewnością Lisanne stanowi dla Daniela opokę. Potrafi go ugłaskać i uspokoić. Jak dla mnie Daniel trochę za bardzo stracił pazura, lubię awanturników. Wolałabym trochę mniej słodyczy, bo kręcą mnie kłótnie i zdrady. No cóż, widocznie taka moja natura. Jeśli podobało Wam się After, ta książka jest na pewno dla Was. Widzę w nich sporo podobieństw – kujonka z dobrego domu, agresywny gorący chłopak, niechęć rodziców. Jest też trochę różnic więc nie ma obawy, że historia się powtórzy. Autorka dała nam lekką, miłą o czytania powieść, która traktuje zarówno o trudnej miłości jak i o słabościach. Każdy z nas ma takie, ale nie każdy potrafi się do nich przyznać. Colton należy właśnie do takich osób, z całą pewnością ma przerośnięte ego i woli żyć w kłamstwie. Jednak kiedy spotyka na swojej drodze kogoś, kto potrafi go zrozumieć i akceptuje go takim, jakim jest jego nastawienie może się zmienić. I właśnie o to chodzi, o przemianę. To opowieść o pozorach, wstydzie, ale też o akceptacji samego siebie. Nikt nie jest gorszy, po prostu każdy jest inny, wyjątkowy. To także historia o dorastaniu, o przekraczaniu własnych granic. Autorka przekazuje nam, że trzeba walczyć o siebie i o swoich bliskich. To nie rodzina i znajomi mają nas określać, sami mamy siebie kształtować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-09-2018 o godz 16:09 Agnesja dodał recenzję:
On, zwykły, ułożony chłopak, schludny, zauważa ją – piękną dziewczynę o czarującym uśmiechu. Wymieniają się numerami, piszą smsy, znajdują wspólne tematy. Potem są ze sobą, żyją raczej bezproblemowo, a gdy są jakieś problemy, to jedynie ze szczegółów podnoszonych do rangi tych „prawdziwych kłopotów”. Odrobina dramatyzmu musi być zawsze. I żyją, jak gołąbki, miłość kwitnie. To mam przed oczami, gdy myślę o historii miłosnej. Uczucie zawsze wygrywa, zawsze przebacza, ble, ble, ble… A gdyby tak trochę się otrząsnąć i spotkać z miłością niebezpieczną? Burzliwą, destrukcyjną, namiętną? Taką, która swoją siłą dosłownie niszczy? Czy taka miłość jest w czymś gorsza niż ta subtelna i słodka? Dziewiętnastoletni Daniel Colton już samym swoim wyglądem nie pozostaje nikomu obojętny. Niezwykle przystojny, a jednocześnie surowy, posiadający kolczyki i tatuaże. Do tego jest chłopakiem niegrzecznym, impulsywnym, ponurym i ciężkim do rozgryzienia. Narkotyki i alkohol nie są mu obce, a jego dom z powodzeniem mógłby się nazwać najlepszym klubem w mieście. Daniel stwarza wokół atmosferę niebezpieczeństwa i to właśnie sprawia, że dziewczyny do niego lgną. Lisanne Maclaine dostrzega jednak coś więcej. Ona, dobrze wychowana, z porządnego domu, zaczyna dostrzegać w Danielu jego uczuciowość i delikatność. Niebawem poznaje jego tajemnice, a ich ciężar jest tak wielki, że może okazać się dla niej zabójczy. Po przeczytaniu opisu może się Wam w głowie ukształtować pewien schemat. On, niegrzeczny, badboy i ona, niemiała, ułożona, dobra uczennica. Potem ona staje się bardziej spontaniczna i wyrywa się spod skrzydeł rodziców, aby zasmakować szalonego życia. Po drodze para napotyka bardziej wydmuchane, lub nie, problemy. Tak było na przykład w „After”, ale także w wielu innych powieściach NA. Wiedząc jednak, że Wydawnictwo Niezwykłe nigdy nie zaoferuje nam czegoś, co było powielane już setki razy, „Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” nie mogą być powieścią schematyczną. Tak więc opowieść Daniela i Lisanne jest czymś nowym, dotykających naszych uczuć, wrażliwości, naszej duszy. Prawdziwa historia rozpoczyna się bowiem w momencie, gdy na jaw wychodzi tajemnica chłopaka. Lisanne stara się mu pomóc, ale z czasem okazuje się, że w pewnych kwestiach człowiek jest bezradny. I to najbardziej mnie poruszało. Książka jest bardzo emocjonalna, każe na każdym kroku obawiać się o losy bohaterów i kibicować im z całych sił. Ogromnym plusem powieści jest fakt, że miłość to jedynie początek, zalążek całej historii. Buduje pewne tło, pozostawiając miejsce na rozwinięcie tematów takich jak przyjaźń, zaufanie, tolerancja, krzywda, która boli przez lata. Większość autorów dobrze zaczyna, budując sobie wiele opcji do umiejętnego poprowadzenia fabuły, a i tak kończy na niezbyt poruszającym romansie. Tutaj autorka w pełni wykorzystała potencjał historii i włożyła w nią o wiele więcej, niż robią to inne książki NA. Powieść ma jeden minus, który jednym przeszkadza bardziej, inni znowu go nie zauważą. Momentami wieje nudą, to znaczy czasem fabuła jest przegadana. Książka jest sporą cegiełką, ale około 100 stron można było wyciąć bez większej utraty na akcji. Z drugiej strony widać w tym pewien zamysł autorki, aby czytelnik mógł lepiej zrozumieć relacje miedzy bohaterami, aby też nie narzekał na to, że wszystko dzieje się zbyt szybko. Dlatego sama nie wiem, czy spowolnienia w akcji postrzegam jako minus, czy też jest to pewna integralna, niezbędna część całej historii. To już kwestia indywidualna dla każdego czytelnika. Trzeba natomiast przyznać, że nawet jeśli momentami coś mi się dłużyło, to styl autorki sprawiał, że ciężko było na dłużej odstawić lekturę. Powieść jest napisana lekko, bardzo płynnie i przystępnie. Podczas lektury towarzyszyła mi cała gama uczuć, ale takim najsilniejszym była niepewność. Nie wiedziałam, jakie jeszcze tajemnice skrywa Daniel, jaki jest naprawdę, jak potoczą się losy bohaterów, czy wszystko skończy się dobrze. A to świadczy o nieszablonowości historii. Nie wiadomo, co spotka nas na następnej stronie i jest to naprawdę cudowne uczucie, bo po tym można poznać, że jest to książka Niezwykła. „Niebezpieczną znajomość, niebezpieczną miłość” polecam przede wszystkim fanom NA, którzy uwielbiają zaskakujące, nieoczywiste historie miłosne z mrocznym klimatem. Powieść niejednokrotnie łamie serce, szokuje, czasem powoduje złość i uczucie niezrozumienia. Zapada w pamięć na długi czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-09-2018 o godz 10:34 Anonim dodał recenzję:
„Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” Jane Harvey-Berrick, Author, Wydawnictwo NieZwykłe Zdarza się i to często, że oceniamy kogoś na podstawie wyglądu, zachowania, ale nie zagłębiamy się dlaczego tak jest. Bo przecież po co? Przecież łatwiej sklasyfikować kogoś do jakiejś kategorii nie poznając go. Poznanie wiąże się z chęcią, a tej często brak. Gorzej jak taka osoba nie chce dać się poznać, jak chowa się pod pozorami, ukrywa to kim jest, to co jej jest. Daniel to pozer, cwaniak, ignorant, samotnik, ale to nie cały on. Bo on to znacznie więcej, ale to jaki naprawdę jest, praktycznie nie wie nikt. Jego brat wie co skrywa, ale ludzie na uczelni nie, widzą jedynie przystojnego chłopaka, który z nikim się nie liczy, ale dlaczego taki jest? Czy w ogóle ktoś zadaje sobie to pytanie? Czy próbuje go poznać? Oczywiście poza dziewczynami, które lgną do niego albo do jego łóżka. Lisanne to dziewczyna z dobrego domu, raczej spokojna, której pasją jest muzyka. Cudownie śpiewa, co ma okazje zaprezentować w pewnym klubie. Dołącza do zespołu i robi to co kocha. Ale są dla niej też bardziej przyziemne sprawy jak nauka i znienawidzony przez nią przedmiot – biznes, gdzie dostaje wraz z Danielem do zrealizowania zadanie. Co wyniknie z starcia tych dwóch osobowości? Tak skrajnie różni, a jednak coś ich pcha ku sobie. To co skrywa Daniel, przestanie być sekretem dla niej. Czy zacznie go inaczej postrzegać? Wspólny sekret zbliży ich do siebie? A może poróżni na tyle, że nie będzie możliwym załatanie przepaści? O tym musicie się sami przekonać. „Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” to powieść o tym, że pod maską pozorów nie raz kryje się coś wspaniałego. Inny – nie znaczy gorszy. Jak trudno być wyróżniającym się na tle niby normalnych ludzi, ale ile w nas samych jest normalności? Każdemu coś chybia, nie raz zewnętrznie, inny razem, jest to zepsuta osobowość. Jak ciężko jest przyznać się do swej ułomności, zawsze człowiek obawia się niezrozumienia, a tak naprawdę, taka osoba jest niezwykła. Daniel też taki jest – niesamowity. Z początku nie daje się nam poznać, ale gdy na to pozwala, przekonujemy się jak niebywale dobrym jest człowiekiem. Wspinały brat, który nie ma jednak łatwo żyć pod jednym dachem z Zefem. Ciągle imprezy, narkotyki, to wszystko sprawia, że Danielowi nie jest łatwo w życiu. Poza bratem nie ma nikogo, a ten odsuwa się, staje się poza jego zasięgiem. Zamroczony przez narkotyki, nielegalny biznes, nie zauważa, że Daniel potrzebuje go, ale jest Lisanne, która wdziera się do świata tego samotnika, ale to niełatwa droga, droga, w której są wyboje, dziury i łatwo w nie wpaść, a upadek może boleć. Zamknięcie w sobie nie jest dobrym sposobem radzenia sobie z problemami, może tylko ich przysporzyć. Dwoje młodych ludzi, których ścieżki się skrzyżowały, ludzi, którzy otwierają się na siebie, ale także ludzi, którzy muszą zmierzyć się z trudnościami, zaakceptować w pełni drugiego, takim jakim jest, w całości, z wadami, z życiowym bagażem, czy uda im się w tym jednak niełatwym świecie odnaleźć szczęście? A może to wszystko jest z góry skazane na niepowodzenie? Autorka opisuje tę historię w piękny sposób. Pokazuje jak niebywale istotne jest wsparcie innych oraz to jak stereotypy potrafią nawet ranić. Pamiętaj, nie oceniaj, bo to co widzisz na pierwszy rzut oka, może być mylne, zgubne i nieprawdziwe. Zastanówmy się nad tym, bo to, może zadać i ból. W tej książce można odnaleźć te wartości, ale to historia również miłości, której nie raz się nie chce, nie pragnie, a ona się pojawia, ale to od nas zależy czy przetrwa próby, które napotka. Polecam serdecznie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-09-2018 o godz 11:19 CZYTADO dodał recenzję:
W tym galimatiasie tematów, a na pięciuset stronach było o czym czytać, zaplątał się nawet gej-syn pastora czy dorastający chłopaczek przeglądający nocami świerszczyki. Jeśli wpuścić w to naszą świętoszkowatą (do czasu!) Lisanne... jest dużo zabawnych sytuacji. Nie zamierzam się jednak wypierać, że moim faworytem w tej opowieści pozostaje Daniel. Uosabia on wszystkie te cechy, które podziwiam w ludziach. (Tak tak, w męskich bohaterach szczególnie ;)). Odwaga, silny charakter i pewność siebie. A jednocześnie brak niezdrowego egocentryzmu, okrucieństwa czy chamstwa. Ma też w sobie chęć rozwoju, wiedzę i charyzmę, która, choć sam tego nie chce, przyciąga do niego ludzi. Jak się w takim nie zakochać? Ani ja ani Lisanne nie znamy na to pytanie odpowiedzi. Cała recenzja https://czytado.blogspot.com/2018/09/niebezpieczna-znajomosc-niebezpieczna.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-09-2018 o godz 21:50 Girl-from-Stars dodał recenzję:
Pomimo tego, iż miałam przyjemność zrecenzować zaledwie kilka pozycji od Wydawnictwa NieZwykłego, to jednak wyrobiłam sobie o ich książkach bardzo dobrą opinię. Każda książka, jaką otrzymałam od nich do recenzji, skradła moje serce i trafiła do grona ulubionych. Czy podobnie było z historią pt. „Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość”? Początkowo miałam mieszane uczucia wobec tej historii, ponieważ za bardzo mi ona przypominała „After” Anny Todd. Wytatuowany mężczyzna z wieloma tajemnicami, obracający się w dość szemranym towarzystwie. Niewinna, nieco głupiutka dziewczyna, spokojna studentka, oczywiście dziewica. W tle narkotyki, studenckie imprezy, konflikt z prawem itd. Strasznie mi to przypominało historię Tessy i Hardina z wyżej wymienionej książki. Dodatkowo, gdy przypomniałam sobie o tym, jak bardzo męczyłam się z tymi opasłymi tomiskami, to nachodziła mnie myśl, czy aby na pewno dobrze zrobiłam, sięgając po tą książkę. Zdecydowanie nie miałam ochoty na wattpadowskie opisy, tłumaczące proces powstawania kanapki, wyjaśniający od A do Z proces korzystania z toalety itp. Na całe szczęście, „Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” zupełnie nie wpisuje się w wattpadowskie klimaty i była zdecydowanie bardziej wartościową lekturą od „After”. Historia ta liczy sobie prawie sześćset stron. Chyba każdy czytelnik ma pewne oczekiwania wobec tych nieco grubszych książek. Choćby na przykład takie, by zaciekawiły ich do tego stopnia, by nie musieli męczyć się z nią przez kilka tygodni. Osobiście rzadko sięgam po książki większych gabarytów, gdyż w większości z nich, dana historia jest zbyt przedłużana i w końcu robi się nudna. Podczas lektury „Niebezpiecznej znajomości, niebezpiecznej miłości” co prawda nie nudziłam się aż tak bardzo, by np. odłożyć ją na kilka dni, co nie zmienia faktu, że zawartą w niej historię można by było obciąć o kilka, małoistotnych rozdziałów i wtedy, według mnie, książka ta prezentowałaby się nieco lepiej. Już na samym początku miałam duży zgrzyt z Lisanne. Denerwowała mnie jej głupota (mimo tego iż odgrywała rolę kujonki w tej książce) i jej brak wyczucia w danych sytuacjach. Niby córka z porządnej rodziny, niby taka cicha i spokojna, a jak czasem coś palnęła, to wypadało tylko chwycić się za głowę. Na całe szczęście, podczas lektury można dostrzec widoczny proces dojrzewania tej (wbrew pozorom) niezwykle potrzepanej dziewczyny. Pod koniec da się ją nawet polubić. Zdecydowanie dużo ciekawszą postacią jest Daniel. Jest to postać bardzo złożona, o skomplikowanej psychice. Skrywany przez niego sekret, uczynił tą książkę bardziej oryginalną, wychodzącą poza schemat klasycznej młodzieżówki. Wraz z wyjawieniem tajemnicy chłopaka, autorka wprowadza ciekawy wątek, dzięki któremu „Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” nie była tylko kolejnym oklepanym romansem dla młodzieży, ale ciekawą historię wytyczającą pewne ważne wartości. Co w takim razie wyszło na minus? Tak jak już wspominałam, książka ta mogłaby być ciut krótsza, albo autorka powinna po prostu bardziej urozmaicić fabułę. Nie do końca do gustu przypadło mi zakończenie, które według mnie było zbyt bajkowe, przez co odebrało tej historii pewną namiastkę realności. Są takie książki po których człowieka nachodzą różne refleksje itp., ale są też takie, po których w głowie człowieka jest myśl: „piękna, ale jednak wymyślona, nierealna historia”. „Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” jak dla mnie należy niestety do tej drugiej kategorii. Ostatnim minusem jest tytuł i okładka książki. Gdyby nie to, że zawsze zaznajamiam się z wszystkimi książkami, jakie w propozycjach dostaję do recenzji, to nie wiem czy np. w księgarni dostrzegłabym tą książkę wśród innych. Tytuł jak dla mnie jest trochę tandetny, a okładka nie dość, że schematyczna (wytatuowany osiłek ze swoją laską) to jeszcze niezbyt ładna. Podsumowując, „Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” to ciekawa, napisana przyjemnym piórem historia, która nieco odbiega od schematycznych romansów dla młodzieży. Jest dość obszerna, ale potrafi wciągnąć czytelnika. Jeśli natrafi się okazja, to z pewnością sięgnę po inne historie tej autorki. Moja ocena: 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-09-2018 o godz 07:50 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” to powieść, która wywarła na mnie ogromne wrażenie i dała mi dużo do myślenia. To ponad pięciuset stronicowa przepiękna historia o miłości, przyjaźni, samoakceptacji, zaufaniu i przede wszystkim o walce ze stereotypami. Książka naprawdę wzbudza wiele emocji i dostarcza sporej dawki wrażeń, wzrusza, bawi i hipnotyzuje. Co najdziwniejsze w tej książce to nie miłość gra pierwsze skrzypce, bo autorka skupiła na tematach ważnych, prawdziwych i bolesnych. Co za tym idzie, uświadomiła mi, że ktoś inny nie znaczy wcale gorszy. Niestety z łatwością przychodzi nam ocenianie innych po pozorach, przecież ktoś z tatuażami, z kolczykami musi być zły i nic nie wart, przecież ktoś, kto czasami nie zwraca na nas uwagi, zdarza mu się nie odpowiedzieć na zadanie pytanie, od razu jest chamem i pewnie ma humory jak dziewczyna podczas miesiączki. A przecież wystarczy troszkę się wysilić i kogoś tak naprawdę poznać. Wygląd to nie wszystko, najważniejsze jest wnętrze, poza tym nigdy nie wiemy, jakie demony ktoś musi dźwigać na swoich barkach i z czym musi mierzyć się każdego dnia… W książce poznajemy Daniela oraz Lissane. Na pierwszy rzut oka tę dwójkę różni dosłownie wszystkie, wygląd, status społeczny, czy zachowanie. Daniel wydaje się arogancki i wybuchowy, ale to tylko pozory, za którymi skrywa się chłopak. Tak naprawdę jest on zupełnie inny, ale przez pewną tajemnicę izoluje się od ludzi i żyje we własnym świecie, w którym nie ma miejsca na zażyłości, czy przyjaźnie. Wszystko zaczyna się zmieniać, gdy chłopak musi razem z Lissane wykonać zadanie na wykłady. Dziewczyna odkrywa jego tajemnicę i widzi, jaki jest naprawdę. Wspólnie spędzony czas zbliża ich do siebie, stają się sobie bliscy, zaprzyjaźniają się, a w końcu łączy ich prawdziwa miłość. Tylko, czy będą mieli szansę stworzyć trwały i szczęśliwy związek, gdy Daniel każdego dnia czuje się gorszy od innych, czuje się wyrzutkiem, który nie zasłużył na taką dziewczynę jak Lis? Tego musicie dowiedzieć się sami. Bardzo polubiłam tę dwójkę bohaterów i trzymałam kciuki za ich pełen przeciwności losu związek. „Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” to naprawdę przepiękna historia, która jest w stanie poruszyć najtwardsze serce. Mnie autorka niejednokrotnie wzruszyła i doprowadziła do łez. Dla takich książek warto żyć, warto zarywać nocki i tracić kontakt z rzeczywistością. Lektura tej powieści była czystą przyjemnością i na pewno przeczytam inne książki autorki, które ukażą się na naszym rynku wydawniczym. To historia mało przewidywalna i naprawdę do samego końca nie byłam pewna przewidywalna, czy nastąpi HAPPY END. Zapewniam Was, że obok tej książki nie można przejść obojętnie. Paleta emocji i garść wrażeń gwarantowane!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-09-2018 o godz 21:38 Agnieszka Kamińska dodał recenzję:
To zdecydowanie książka dla młodszych czytelników, jest to bowiem powieść New Adult i na pewnie spodoba się tym, którzy nie lubią tego gatunku. Ja mimo, że wiekiem dawno już nie kwalifikuje się do adresatów takich książek, lubię od czasu do czasu przeczytać coś w tym stylu, gdyż lekkie, szybko się czyta i pozwala się oderwać od problemów wieku średniego😉 Akcja oparta jest na znanej zasadzie -on bad boy i ona grzeczna dziewczynka. Mimo, że z pozoru zdają się zupełnie do siebie nie pasować, na skutek zbiegu okoliczności nawiązują znajomość i odkrywają, że coś ich do siebie przyciąga i coś ich ze sobą łączy, a pozory często mylą. Tak jest i tutaj. Lisanne to grzeczna dziewczynka z dobrego domu i pilna studentka. Natomiast dziewiętnastoletni Daniel Colton zdecydowanie roztacza wokół siebie aurę buntownika i niegrzecznego chłopca. Humorzasty, wybuchowy i ponury wzbudza ogromne zaciekawienie wśród studentów. Krążą o nim przeróżne plotki, gdyż Coltonów znają chyba wszyscy w mieście, jego brat handluj narkotykami, a ich dom to nieustająca imprezownia, Kiedy jednak Lisanne i Daniel zostają przypisanie do wspólnego projektu naukowego, odkrywają, że oprócz tego co widać, na pierwszy rzut oka każdy z nich kryje w sobie coś jeszcze. Zwłaszcza Daniel skrywa tajemnicę, która rzutuje na całe jego życie i gdy Lisanne szybko ją odkrywa staje się jego powiernicą, przyjaciółką i czymś więcej. Ich znajomość nie jest łatwa, jest skomplikowana, burzliwa i … niebezpieczna. Książkę czyta się szybko, jest pisana, lekkim, wciągającym stylem. Bohaterowie są sympatyczni i ujmujący, a Daniela doprawy trudno nie polubić i choć momentami ich zachowanie mnie irytowało i przez dialogi przebijała pewna naiwność czy patetyczność. Całość zdecydowanie mnie przekonała. Jest to idealna lektura dla relaksu i przyjemnego spędzenia czasu. Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję WYDAWNICTWU NIEZWYKŁE.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2018 o godz 12:00 Paulina11 dodał recenzję:
Może się zorientowaliście, może nie, ale ostatnio polubiłam książki wydawnictwa NieZwykłego, sparzyłam się tylko jeden raz, tak to wszystkie historie, których opis z tyłu fabuły mnie zaintrygował mi się spodobały. Na „Niebezpieczną znajomość, niebezpieczną miłość” czaiłam się już od bardzo dawna, z tego co pamiętam, to na początku tego roku ta książka pojawiła się na Lubimy Czytać z datą premiery na październik i w dodatku z inną wersją tytułu. Pamiętam, że strasznie mnie zaciekawiła! Ucieszyłam się, kiedy pojawiła się informacja, że premiera będzie w sierpniu i z miejsca wiedziałam, że muszę to przeczytać! Mamy Daniela Coltona, dziewiętnastolatka, który mieszka ze starszym bratem Zefem i niedawno zaczął naukę w college'u. Ich dom to jedno wielkie miejsce spotkań, w którym przewija się duża ilość imprez, alkoholu, narkotyków, z czym chłopak niezbyt chce mieć cokolwiek wspólnego. Mamy też jego przeciwieństwo, jakżeby inaczej – dziewczynę z dobrego domu, coś w stylu szarej myszki – Lisanne Maclaine. Żeby nie było tak pięknie, Daniel skrywa pewien sekret. Sekret, który naprawdę dobrze kamufluje, jednak nie dość dobrze, bo dziwnym trafem spośród uczniów całej uczelni odkrywa go właśnie... tak! Lisanne ;) No to co, teraz już fajerwerki, miłość po grób i żyli długo i szczęśliwie? Absolutnie... nie! To nie takie proste, ale o tym już za chwilę. Przede wszystkim, kiedy odpakowałam paczkę z „Niebezpieczną...” przeżyłam mały szok... JAKIE TO JEST GRUBE! Ludzie, ta książka liczy 590 stron! Ja sobie tak myślę „no fajnie, o czym tu pisać przez prawie 600 stron?”. Poważnie, nawet nie zaczęłam, a już nieco zwątpiłam, bałam się, że autorka będzie lać wodę, no bo hej... przeciętny romans mieści się przedziale 300-400 stron, a tu 600! Na szczęście akurat podpatrzyłam u jednej osóbki, która właśnie skończyła to czytać, że ta książka jest naprawdę dobra i szala przechyliła się znowu w drugą stronę – chciałam na powrót rzucić wszystko i wziąć się za tego grubaska. Może teraz kilka słów na temat bohaterów? Na pierwszy ogień ona, Lisanne. Kurcze... wierzcie lub nie, ale jak mnie ta dziewczyna irytowała na początku! Bałam się, że to zepsuje mi radość z całej lektury... O co chodziło? W skrócie – o jej wręcz przesadną świątobliwość. Ot, taka zwyczajnie świętoszka, która tatuaże uważa za marnowanie daru od Boga (co ciekawe, później te same tatuaże będą ją zwyczajnie kręcić). Po prostu wkurzało mnie jej sztywne podejście do życia. Na całe szczęście – im dalej w las, tym stopniowo to u niej zanika, aż dziwnym trafem staje się wyluzowana i po prostu przestaje irytować... do momentu aż zaczyna histeryzować z powodu sprawy, która w sumie aż taka do histerii nie jest... Nie powiem o co chodzi, ale myślę, że czytając domyślicie się tego... To była decyzja Daniela i heloł... on nie umrze od tego. A wręcz mu to pomoże w życiu... A jeśli mowa o Danielu... typowy bad boy – tatuaże, kolczyki itd., trzyma ludzi krótko i na dystans, nie wchodzi w głębsze relacje, poza kilkoma zaufanymi osobami. Raczej Was nie zdziwię jeśli powiem... że bardzo go polubiłam! Pod tą maską niedostępnego faceta, kryje się wrażliwy chłopak, który nosi co nieco na swoich barkach. W dodatku ja się z nim w pewnej sytuacji utożsamiam i wiele razy rozumiałam, co on czuje... Może nie w aż tak dokładny sposób, ale rozumiałam go. Wcześniej wspomniałam, że Daniel skrywa pewną tajemnicę... Nawet nie wiecie, jak bym chciała Wam zdradzić o co chodzi, ale... nie. Nie zdradzę, bo wokół tego oplata się cała fabuła i zwyczajnie zepsułabym Wam „niespodziankę”. Także trochę okrężną drogą to opiszę. Bo wiecie... ja uwielbiam książki, w których autorzy poruszają właśnie ten temat... bo to coś, co występuje bardzo często w życiu, ale niestety mało się o tym mówi i ludzie czasem po prostu nie wiedzą, jak się wtedy zachować, kiedy się z taką osobą spotkają. To jest, było i raczej zawsze będzie. Ja się domyśliłam o co chodzi już w jednym z pierwszych zdań prologu i byłam mile zaskoczona. Bo wiem, co to jest. Może nie w takim stopniu jak Daniel, bo w trochę mniejszym, ale wiem. I bardzo się cieszę, że autorka się tego podjęła, bo to sprawiło, że jeszcze bardziej pokochałam tę historię. Tak naprawdę „Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość” wciąga już pierwszych stron i nawet nie zauważa się, że to taki grubasek. Bo akcja jest naprawdę szybka, ciekawa i wciągająca, fabuła dobrze skonstruowana oraz występują wyraziści, żywi bohaterowie. Na upartego może i by szło nieco tę książkę skrócić, ale.. po co? Jest dobrze, jak jest. I w ogóle... rzecz, która mnie bardzo zaskoczyła i za którą jestem wdzięczna... to brak dram „z dupy wziętych”, jak ja to określam! Owszem, może i pojawiły się niewielkie zgrzyty pomiędzy Lis, a Danielem, ale no kurcze... wskażcie mi parę, która jest ze sobą zgodna w absolutnie każdej sprawie.. No nie ma takiej! Oni zwyczajnie starają się wszystko naprawiać i wyjaśniać. I tak powinno być! ciąg dalszy na blogu zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-08-2018 o godz 13:52 Sylwiapisze dodał recenzję:
Aby wprowadzić "nastrój" do książki, którą miałam przyjemność czytać mogłabym napisać świetna ale to nie oddałoby wszystkich emocji jakie towarzyszyły mi podczas czytania. Większość z nas patrzy stereotypowo oceniając ludzi i właśnie to główne przesłanie książki. Najpierw kogoś poznaj, a później go oceniaj... Daniel Colton to młody chłopak, który z jednej strony uwielbiany jest przez dziewczyny, podziwiany przez facetów a z drugiej strony to typ, który raczej stroni od ludzi. Zdecydowanie woli spędzać czas w samotności. Czy to wina charakteru chłopaka? Lisanne Maclaine to ułożona dziewczyna z dobrego domu. Główny cel, który postawiła sobie to studia. Jej całym światem jest muzyka. Kiedy na kursie wprowadzenia do biznesu profesor łączy ją w parę z Danielem aby wspólnie wykonali zadania na zajęcia jej stosunek do chłopaka zmienia się bardzo szybko. Dopiero odkrywając jego sekret wie dlaczego jest taki niedostępny dla innych ludzi. Prawdę mówiąc wystarczy jedno słowo by odkryć przed Wami największy sekret jaki Daniel skrywa przed całym otoczeniem...ale nie zrobię tego. Dlatego jeśli macie zamiar przeczytać książkę nie czytajcie zbyt wiele opinii, które odkrywają wszystko. No dobrze ale po kolei...zacznę od pierwszych wrażeń. Uwielbiam wydawnictwo NieZwykłe i każda książka, która miałam okazję przeczytać wzbudzała we mnie wiele emocji (bardzo różnych). Mogłabym wręcz napisać, że książki tego wydawnictwa czytam w ciemno. Kiedy zobaczyłam okładkę pomyślałam, że to na pewno banalny romans. Również opis książki pozostawił takie same odczucia: niegrzeczny chłopiec i słodka dziewczynka idealny materiał na romans. Jednak dałam szansę bo czułam, że nie zawiodę się. Kiedy już trzymałam książkę w dłoniach trochę się przestraszyłam jej objętością (590 stron). Książka tak mnie pochłonęła, że przeczytałam ją w dwa dni. Daniel Colton wzbudził moją sympatię. To jeden z tych bohaterów książkowych, których lubi się od pierwszej strony i bez względu na wszystko to uczucie zostaje do ostatniej strony. Z jednej strony byłam pełna podziwu, jak sobie radził w trudnych sytuacjach, a z drugiej strony współczułam mu. Lisanne to takie pudełko niespodzianka...czytając nie wiesz czy na kolejnej stronie doprowadzi Cię do szału czy wzruszy swoim zachowaniem. Dla osób lubiących romanse znajdzie się spora dawka pięknej miłości. Ogólnie książkę mogłabym określić jako poruszającą i wciągającą. To historia miłości, którą pokona każdą przeszkodę, a problemy wydają się lżejsze do udźwignięcia kiedy idzie się razem przez życie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-08-2018 o godz 12:30 redgirlbooks dodał recenzję:
Książkę pochłonęłabym w jedną noc gdyby nie to, że zbliżała się godzina czwarta, a ja wiedziałam, że rano wstanę nie wyspana. Nie wiem od czego zacząć, więc może zacznę od bohaterów? Przyznam szczerze, że postać głównej bohaterki nie od razu polubiłam. Miałam ją za świętoszkowatą lalunię, która uważa, że jej osądy są najsłuszniejsze. Momentami jej zachowanie było dziecinne, niedojrzałe, a to, że wieku dziewiętnastu lat była niedoświadczona w pewnych kwestiach, bardzo mnie zdziwiło. Ba! Zszokowało. Przy jednej ze scen w książce dostałam śmiechowej głupawki. Przeczytacie - zrozumiecie. Jednak czasem w jej zachowaniu przebijała się dojrzałość. Pokazywała siebie z innej strony: wiedziała czego chce, podejmowała decyzje zgodne z jej sumieniem i była w stanie poświęcić wszystko dla drugiej osoby. I chociaż czasami przewracałam oczami na jej dialogi czy pewne zachowania, to jednak Lisanne udało się zyskać moją sympatię. Nie ukrywam jednak, że moje serce zdobył Daniel. Kurczę! A to nazwisko? Uwielbiam je. Chociaż dla mnie Colton jest tylko jeden, to ten też nie był niczego sobie. O jego zaletach mogłabym pisać i pisać, chociaż ostrzegam - ta postać nie jest również bez wad, a żeby go polubić, trzeba niekiedy czytać między wierszami. Kiedy Lisanne miała pełną rodzinę, to on musiał radzić sobie sam. Był zdany na siebie, kiedy jego rodzice zginęli, a starszy brat, który wziął nad nim opiekę, popadł w poważne tarapaty, coraz bardziej paplając się w bagnie. Daniel robił wszystko, aby ono go nie dosięgło. Był pracowity, wytrwały i przez większość czasu rozsądny. Pękało mi serce z powodu jego bólu i frustracji, które dla mnie były zrozumiałe. Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia przestajecie słyszeć. Umilkły wszystkie dźwięki, a Ty musisz radzić sobie z otaczającą cię rzeczywistością. Ludzie już nie patrzą na ciebie jak dawniej i widzą tylko twoją niepełnosprawność. Daniel chciał, aby postrzegano go jak każdego z nas. Dlatego nauczył się czytać z ruchu warg i przez większość czasu radził sobie świetnie. No i powracając do Lisanne. Ona sporo go wspierała, pomagała mu, a pewne sytuacje sprawiały, że mogła chociaż przez chwilę wejść w jego skrórę i zrozumieć emocje, które odczuwał. Tak jak pisałam te postacie nie są idealne. Obydwoje są wybuchowi i uparci, a Daniel niekiedy nadużywał przekleństw. Autorka stworzyła historię, która pokazuje jak łatwo nam oceniać kogoś po pozorach i wydawać na tej podstawie własne osądy. O tym, że jeśli kogoś kochamy, jesteśmy gotowi przekraczać własne granice, ale również akceptować tę drugą osobę z jej wszystkimi wadami i zaletami. "Niebezpieczna książka, niebezpieczna miłość" to historia, która opiera się na wątku grzecznej dziewczynki z dobrego domu i niegrzecznego chłopca z kolczykami i tatuażami, z tą różnicą, że to tylko pozory, a główny bohater jest głuchy. Dla niektórych taki pomysł na fabułę może wydawać się odgrzewanym kotletem, ale mi często to nie przeszkadza. Dla mnie liczy się to, aby książka nie zanudzała, a bohaterzy byli interesujący. Tu nie brakuje akcji, ale również postaci, które nie są mdłe. Chociaż nie bez wad, to nie da się nie darzyć ich sympatią. Większość rozdziałów jest przedstawiona z perspektywy Lisanne, ale te od strony Adama również się pojawiają. Nie brak tu również zabawnych scen, a lekkie pismo autorki sprawia, że książkę czyta się szybko i przyjemnie. Książka objęta patronatem medialnym przez blog Red Girl Books Recenzje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-08-2018 o godz 12:20 BooksFantazja dodał recenzję:
To, co jest zakazane, niebezpieczne, niekonwencjonalne sprawia, że jest najpiękniejsze. Bad Boy - każda dziewczyna szaleje, każda chce go mieć. Ktoś mógłby powiedzieć, że taka treść jest w co drugiej historii. Jednak ta książka jest inna, a ja osobiście zakochałam się w niej. Jest piękna! Jeśli chodzi o miarę dzisiejszych czasów, często słychać, że osoby wytatuowane to kryminaliści, z kolczykami to masochiści etc. Jednak przysłowie niderlandzkie, które brzmi „nosić ogień w jednej ręce, a wodę w drugiej” - sugeruje nam, że każdy ma dwie twarze. Od nas zależy, czy chcemy ocenić po okładce, po wstępie czy po przeczytaniu całej treści zawartej w danej książce - człowieku. Historia opisana w tej niesamowitej lekturze ukazuje nam niezwykłą miłość, a przede wszystkim piękno, jakie każdy człowiek w sobie skrywa, a to co zakazane, smakuje zawsze najlepiej. Dla świata – Daniel Colton był opryskliwym, wytatuowanym, humorzastym i negatywnie odbieranym dziewiętnastolatkiem… i każdy oceniał go „po okładce”. Ale czy naprawdę taki jest? Lisanne włożyła wiele czasu, chęci i trudu, aby poznać Daniela. Co więcej, poznała również jego największy sekret! Autorka ma lekkie pióro i nie owija słów w bawełnę. Prosto z mostu nazywane są pewne sytuacje, rzeczy, czynności, co dla mnie jest dodatkowym plusem, gdyż lektura nabiera odpowiednio wywarzonej „ostrości”. Dodatkowo, można również uronić łzę, gdy poznaje się sekret Daniela oraz można się rozczulić na sam koniec! Jest to książka, która wzbudza bardzo wiele emocji i pokazuje niesamowitą walkę o lepsze życie i przede wszystkim na przekór całemu światu! Zatem rozkoszujcie się niebanalną twórczością i wspaniałym pomysłem na przedstawienie niekonwencjonalnej znajomości! BooksFantazja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-08-2018 o godz 10:09 lolly dodał recenzję:
Czasami po przeczytaniu jakiejś książki, potrzebuję czasu na zebranie myśli, dobranie właściwych słów, przeanalizowanie treści. Czasami mam tyle do powiedzenia, czy napisania, że słowa same się ze mnie wylewają. Niekiedy jednak zdarza się tak jak w tym przypadku. Chciałabym napisać wiele, myśli plączą się w mojej głowie, tyle że ja dalej jestem w świecie bohaterów i spisanie tych myśli w spójną całość jest nie lada wyzwaniem. "Niebezpieczną znajomość, niebezpieczną miłość" czytałam lata temu i zakochałam się w tej historii na tyle, by nie tracić nadziei, że kiedyś i my, polscy czytelnicy się jej doczekamy. Jak widać (nie pierwszy raz zresztą), warto czekać na spełnienie książkowych marzeń :). Wracając do książki, ja po części wiedziałam czego się spodziewać. Po części dlatego, że pamiętałam ogólny zarys fabuły, jakieś poszczególne wydarzenia i to jak bardzo byłam zadowolona z tej lektury. Można więc powiedzieć, że na nowo ją odkrywałam i to była tak wspaniała podróż, że autentycznie mam ochotę wrócić na pierwszą stronę i zacząć czytać raz jeszcze. O Danielu marzy połowa uczelni. Przystojny, wytatuowany, posiadający piercing i wysportowane ciało. Ma jednak wadę - nie słucha ludzi, ignoruje ich i jest dupkiem. Lisanne natomiast to przykładna córka z dobrego domu, nie pakująca się w kłopoty i posiadająca piękny głos. Niewinna i naiwna, nie wierząca, że ktoś taki jak Daniel, mógłby zwrócić na nią uwagę. Los z nich drwi, kiedy zostają przydzieleni do wspólnego projektu na zajęciach z biznesu. Lisanne szybko odkrywa tajemnicę Daniela, którą ten skrywał latami. Czy może zaufać dziewczynie? Czy Lisanne otworzy się przed chłopakiem? 590 stron uciekło mi przez palce i nim się obejrzałam, przewracałam ostatnią stronę. Autorka w przemyślany sposób przemyciła w tej książce nie tylko miłość bohaterów, ale także akceptację, pogodzenie się z losem, walkę ze stereotypami, więzi rodzinne, przyjaźń i zaufanie. Wzbudziła we mnie skrajne emocje, wzruszyła i poruszyła moje serce. I choć pewne zachowania bohaterów nie do końca mi odpowiadały, przez co chyba dlatego w ogólnej ocenie odjęłam jeden punkt, to nie były aż tak warte zapamiętania. Jane Harvey-Berrick napisała piękną powieść, którą będę polecać gdzie się da. Bo mimo, że znajduje się w gatunku "romans", to przekazuje wartości, uświadamia na pewne tematy i skłania do refleksji. Przyczepiłabym się co prawda do narracji trzecioosobowej, ale to tylko moje osobiste zastrzeżenia, bo jednak wolę gdy do głosu dopuszczeni są bohaterowie. Wtedy powieść staje się bardziej realna, emocjonalna i przejmująca. Jestem zachwycona i niesamowicie szczęśliwa, że ta książka może dumnie stać na mojej półce. Myślę, że to idealna lektura dla fanów Hoover, Sheridan czy Cherry. Trudna tematyka, ale napisana lekkim i przyjemnym stylem, przez co - jak już pisałam wyżej - przez powieść się płynie. Fanom gatunku polecam z całego serca, sięgnijcie po nią i dajcie się sami przekonać czy było warto. Dla mnie wielkie TAK i proszę o więcej książek w takiej tematyce. "Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość" uświadamia, że nie trzeba słów, by móc usłyszeć drugą osobę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
13-08-2018 o godz 13:24 NikoN dodał recenzję:
Popularność powieści z gatunku New Adult od kilku lat utrzymuje się na bardzo dobrym, wysokim poziomie. I nie ma się co dziwić, gdyż lekkość z jaką są napisane i jednocześnie przyziemność tematów jakie są w nich poruszane, skradają serca żeńskiej części czytelników. Natomiast przeciwnicy zarzucają im schematyczność, wtórności i przewidywalność. Jak się ma do tych oskarżeń najnowsza powieść amerykańskiej autorki Jane Harvey - Berrick? Czy udało się jej pokazać coś nowego? Wszystko rozpoczyna się na zajęciach z wprowadzenia do biznesu. To tam Lisanne pierwszy raz dostrzega Daniela. Mimo że sprawia wrażenia zimnego, gburowatego i ponurego chłopaka, to ciężko zaprzeczyć jego urodzie. Los sprawia, że para będzie miał do wykonania wspólne zadanie na studiach. Dziewczyna szybko odkrywa, że za maską złego chłopak kryje się ktoś całkowicie odmienny. Wkrótce też poznaje jego głęboko skrywany sekret. Dlaczego Daniel trzyma się na uboczy i nikogo do siebie nie dopuszcza? Jak długo uda im się wspólnie ukrywać tę tajemnicę? Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość to powieść, której opis brzmi tak banalnie, że ciężko nie pomyśleć sobie 'znowu to samo'. I poniekąd cała historia taka jest, gdyż ciężko doszukać się tutaj czegoś innego, czy zaskakującego. Świetny początek i dość szybkie poznanie sekretu Daniela zapowiadało nietuzinkową lekturę, jednak czym dalej, tym mocniej można odnieść wrażenie, że pisarce chyba brakowało pomysłu na efektowne przedstawienie historii. Książka jest zdecydowanie za długa i po prostu zapchana niepotrzebnymi bzdetami, przez co momentami nużąca i męcząca. Poza wątkiem miłosnym, który tutaj wiedzie prym, autorka dotyka kilku innych ważnych aspektów, tj. zaufanie, tolerancja, walka z uprzedzeniami i przesądami, wzajemne wsparcie oraz pomoc, czy samoakceptacja. Lecz mimo poruszenia tak wielu istotnych i łapiących za serce motywów, zabrakło więcej emocji i porywających wydarzeń, które trochę odmieniłyby ten jednostajny charakter utworu. Na szczęście bohaterowie nadają historii więcej życia. Znacznie bardziej Daniel niż Lisanne, ale w ogólnym rozrachunku ich kreacje są zadowalające. Bardzo podobało mi się, że główny bohater okazał się inny niż można by przypuszczać. Nie był pewnym siebie cwaniakiem, który myśli że wszystko mu wolno. Zmagał się z wieloma problemami, a jego dylematy i wątpliwości wypadały wiarygodnie. Lisanne natomiast początkowo może odrobinę drażnić swoim brakiem poznania życia, dziecinnością czy po prostu głupotą. Jednak przemiana jaka się w niej dokonuje wynagradza początkowe złości. Autorka nie zastosowała tutaj najczęstszej dla gatunku New Adult narracji pierwszoosobowej, a postawiła na standardowy trzecioosobowy punkt widzenia. Pomimo tego poznanie i zżycie się z bohaterami nie stanowi problemu. Warto również wspomnieć, że powieść zawiera sporą dozę pikanterii. Może nawet zbyt dużą, jak na książkę tego gatunku? Sceny erotyczne, ostre słówka i seksualne aluzję pojawiają się praktycznie co kilka stron i sprawiają wrażenie jakoby było to jedyne hobby i tematu rozmów dwójki głównych bohaterów. Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość to książka, która pozostawiła po sobie mieszane uczucia. Nie wzbudziła lawiny uczuć i emocji, nie wciągnęła w wir wydarzeń. Aczkolwiek czasu z nią spędzonego nie spisuję na straty. Autorce udało się w przekonujący sposób pokazać problemy z jakimi przychodzi borykać się ludziom w każdym wieku. Ukazuje jak niesprawiedliwe jest ocenianie innych na podstawie wyglądu czy zasłyszanych plotek oraz zwraca uwagę na bezwarunkowy charakter miłości, bo nawet gdy sami mam problem z własną akceptacją może pojawić się ktoś, dla kogo będziemy idealni. Jeśli jesteście zainteresowani taką tematyką, może warto się skusić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-08-2018 o godz 22:31 Zaczytana_Hania dodał recenzję:
Nie dajcie się zwieść pierwszym 50 stronom- przez nie się męczyłam, ale było warto! Książka pożarła i potargała mną całkowicie. Okazała się tak bardzo PRAWDZIWA i wbrew pozorom realistyczna. Wiadomo, był to romans, ale miałam wrażenie, że nie był przesłodzony. Kreacja bohaterów- a zwłaszcza Daniela- podobała mi się. Lisanne (muszę przyznać) irytowała mnie bardzo na początku i trochę pod koniec, jednak tak czy tak, polubiłam ją. Czasem porównywałam nas obydwie. Mialam wrażenie, że coś nas łączy. Autorka posługuje się sprężystym językiem i robi to, co lubię najbardziej- nie dąży szybko do końca, niezdarnie i błyskawicznie, ale powoli sprawia, że powieść rozkwita. Okazuje się, że jest to historia piękna, głównie o PRZYJAŹNI I ZAUFANIU dwójki ludzi, którzy się pokochali. Niektóre momenty może troszkę zdawały się być tandetne, jednak muszę przyznać, że historia Daniela (który skrywa coś, co poruszyło mnie potężnie) i Lisanne szczególnie mnie poruszyla. Pomysł autorki był fantastyczny, a wątkiem (bardzo wąskim) medycznym trafiła w same sedno! Wielokrotnie podczas lektury siedziałam i śmiałam się do siebie :). Na koniec tylko: SERDECZNIE POLECAM! Z każdym momentem ksiazka ożywa i zaczyna wieść własne życie. Na pewno ją pokochacie! POLEEECAAM!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
10-08-2018 o godz 00:32 xxx dodał recenzję:
"Niebezpiecznia znajomość, niebezpieczna miłość" pojawiła się na rynku za sprawą Wydawnictwo NieZwykłe. Jest to powiesć, którą bez dwóch zdań uwielbiam. Jane Harvey-Berrick, Author stworzyła piękną historię dwojga młodych ludzi walczących o siebie i swoje marzenia. Mało, która autorka potrafiła mnie tak oczarować swoim piórem. Daniel Colton to bohater, o którym ciężko zapomnieć i jeszcze ciężej nie poddać się jego urokowi. Podejrzewam, że większość kobiet/ dziewcząt będzie nim zauroczona. Książka z pewnością zaskakująca, nietuzinkowa składająca się z wielobarwnego bukietu emocji. Pięknie ukazuje, jak łatwo przychodzi nam ocenianie drugiego człowieka, nie zadając sobie minimum wysiłku, by go poznać. Główny bohater urzeka swoją wolą walki i siłą — nie fizyczną, a tą umysłową. Jest to czarująca historia miłosna, posiadająca również głębię i przekaz, o który teraz w książkach coraz ciężej. Podobało mi się w niej również to, jak ukazuje grzechy rodziny wpływające na wizerunek nas samych-mimo, że z występkami najbliższych nie mamy nic wspólnego. Warto zastanowić się nim wydamy osąd na czyjś temat, gdyż niejednokrotnie postawa, jaką prezentujemy, staje się dla nas, rodzajem muru, którego zadaniem jest ochrona nas przed ludźmi. Sposób ubioru, wysławiania, tatuaże, kolczyki oraz wrogość niejednokrotnie kryją za sobą coś znacznie głębszego. To coś, co agresja i postawa defensywna ma ukryć przed światem, by nie mógł on wykorzystać naszych słabości przeciwko nam, raniąc bardziej, niż tego doświadczyliśmy w przeszłości. Polecam serdecznie, to powieść plasująca się bardzo wysoko w moim książkowym rankingu. Polecam serdecznie,to powieść plasująca się bardzo wysoko w moim książkowym rankingu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Berrick-Harvey Jane

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.