Nie tacy oni straszni (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,49 zł

Cena empik.com:
35,49 zł
Cena okładkowa:
38,00 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bosco Federica Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Bosco Federica Książki | okładka miękka
23,99 zł
asb nad tabami
Piotr C. Książki | okładka miękka
30,09 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny
Cristina ma trzydzieści dwa lata, fajtłapowatego chłopaka, kota z nadwagą o wymownym imieniu Krokiet, ekscentrycznego brata bliźniaka, przytulne mieszkanie w centrum Bolonii i ciepłą posadkę w lokalnej telewizji.
Dwadzieścia cztery godziny później chłopak znajduje sobie nowy obiekt westchnień, Krokiet postanawia uciec z domu, a Cristina traci jednocześnie pracę i mieszkanie. Podejrzewana o próbę samobójczą, trafia na ostry dyżur i płukanie żołądka. 
Bezdomna i bezrobotna Cristina będzie musiała zamieszkać wraz z bratem-dziwolągiem i rodzicami, którzy po ponad czterdziestu latach małżeństwa mówią do siebie per Pysiu i Kluseczko…
A jakby tego było mało, młody pan doktor od płukania żołądka jest obłędnie przystojny i beznadziejnie zajęty. Jeśli kiedyś zdawało ci się, że nieszczęścia chodzą parami, to jesteś w błędzie. Nieszczęścia to bestie stadne. Czasem nawet joga i buddyjskie mądrości nie są w stanie przywrócić ci równowagi…
Tytuł: Nie tacy oni straszni
Autor: Bosco Federica
Tłumaczenie: Pryciak Agata
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: włoski
Liczba stron: 456
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-08-11
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 37 x 205 x 132
Indeks: 17496483
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
9
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
30-01-2018 o godz 10:23 burakulka dodał recenzję:
Miła i sympatyczna książka- do przeczytania i zapomnienia. Z cyklu lepiej pożyczyć niż kupować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-11-2017 o godz 12:38 Karolina Grzella dodał recenzję:
Jak tylko przeczytałam na okładce, że kot nazywa się Krokiet wiedziałam, że książka będzie strzałem w 10! Niezwykłe poczucie humoru autorki sprawia, że zanosiłem się śmiechem. Polecam każdemu w każdej sytuacji. PS: po tej książce każda kobieta zechce nałykać się waleriany
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2016 o godz 10:18 amajzel dodał recenzję:
Bardzo przyjemna, wciągająca lektura napisana z humorem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-10-2015 o godz 00:49 Marta mama Nikusia dodał recenzję:
Pomimo tego, że życie głównej bohaterki jest naprawdę zakręcone, mimo tego, że dzieje się w nim wiele złego ta książka nie jest wcale smutna, ani przygnębiająca, nie jest taka jakby mogło wydawać się z opisu. Tak naprawdę jest ona bardzo zabawna, wesoła, pełna śmiesznych sytuacji, które często doprowadzają Cristinę do szału. Autorka ma świetny styl pisania, ma fajne poczucie humoru. Książka ta to takie połączenie komedii z obyczajówką i odrobiną romansu. W niektórych momentach sprawia, że człowiek wybucha śmiechem, a zaraz potem ma ochotę porozmyślać nad własnym życiem. Jest ona zdecydowanie wciągająca, akcja jest dynamiczna, ciągle coś się dzieje, czyta się ją z dużą lekkością, naprawdę ekspresowo. Od teraz jestem wielką fanką tej autorki i z niecierpliwością czekam na jej kolejne książki!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-10-2015 o godz 12:33 Agnieszka Mazur dodał recenzję:
Niby taka klasyczna, lekka i prosta książka, a pochłonęła mnie całkowicie. Autentycznie chodziłam z książką po domu i czytałam na stojąco w trakcie zaparzania kawy. Co w niej było takiego fajnego? Świetna główna bohaterka, szybka akcja i zabawne gagi. No i jako wielki plus - końcowa przemiana Cristiny. Czysta przyjemność lektury!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
07-10-2015 o godz 21:06 knigoholiczka dodał recenzję:
Już po przeczytaniu pierwszych kilu stron wiedziałam, że nie będę się nudzić przy tej książce. Mimo, że ja bardziej zaczytuję się w wyciskaczach łez to jednak czasami warto zmienić typ, poczytać coś innego.
Nie wstydzę się tego powiedzieć: polubiłam główną bohaterkę Cristinę. Jej przejścia wywołują uśmiech na twarzy, jednak tyko dlatego, że biernie "obserwowałam" je z boku. Jej na pewno nie było do śmiechu.
Akcja zaczyna się w momencie gdy nasza bohaterka trafia do szpitala po próbie samobójczej. Zaraz, zaraz, to jej bliscy i lekarze uważają, że po rozstaniu z chłopakiem nie chciała już żyć. Ona twierdzi, że zażyła walium by spać, odpocząć.
Znane jest powiedzenie "z deszczu pod rynnę"- Cristina w szpitalu powinna mieć spokój, jednak jej myśli zaprząta pewien przystojny lekarz... Przyznam się, że przez cały czas czekałam na to, jak zakończy się ta historia miłosna, a trzeba przyznać, że była skomplikowana bowiem okazało się, że Marco jest w związku, a życie naszej bohaterki tak się układa, że zaczyna się spotykać z jego "przyjacielem", nudziarzem jakich mało. Brzydząc się sobą, robi to by być bliżej przystojnego lekarza. Odzywa się również jej były chłopak.
Powieść jest warta przeczytania, napisana z typowo włoską lekkością. Wiecie, główny wątek miłosny był dla mnie tylko dodatkiem, mnie najbardziej interesował ten dotyczący rodziny, pracy. Potraktowano je z humorem, jednak nie do końca, bo Cristina wyciągnęła z nich naukę.
A tytuł... troszeczkę mi nie pasuje, nie potrafię się domyślić czego dotyczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-09-2015 o godz 11:08 aaagusiek dodał recenzję:
"Czasem nawet joga i buddyjskie mądrości nie są w stanie przywrócić ci równowagi…"

No nie! Jakkolwiek to nie zabrzmi i jakkolwiek przestałabym być z tego powodu autentyczna w swoich zachwytach, znowu się zakochałam. Znowu w książce, znowu w komedii romantycznej, ale w obliczu tego utworu po prostu inaczej nie można! Ja po prostu uwielbiam takie książki. Romantyczne i szalone. Nieprzewidywalne i wciągające, a przy tym niezwykle życiowe i pełne cennych rad. Momentami trochę smutne, ale jednak optymistyczne i radosne. Miód na moje serce. Czytając tę książkę śmiałam się w głos. Autentycznie i głośno, po prostu się śmiałam. A większej rekomendacji, kiedy poleca się komedię, to chyba wystawić nie można.


Cristina jest młodą i szczęśliwą dziewczyną, chociaż w jej przypadku te "szczęśliwą" to trochę pojęcie względną. No bo niby ma chłopaka, (chociaż jest on ogromnym fajtłapą i lepiej nie pokazywać się z nim publicznie), pracę (i to nie byle jaką, bo w telewizji), przytulne mieszkanie, kota z nadwagą (o jakże wymownym imieniu Krokiet) i trochę za bardzo ekscentrycznego brata bliźniaka. Tylko, że już dobę po tym, jak poznajemy Cristinę okazuje się, że tak naprawdę w jednej chwili zostaje pozbawiona tego wszystkiego a życie wymierza jej soczystego kopniaka. Chłopak znajduje sobie inną, Krokiet ucieka z domu, Cristina traci pracę i mieszkanie, a na domiar złego ląduje w szpitalu na płukaniu żołądka podejrzewana o próbę samobójczą, bo trochę przedawkowała walerianę! Gdyby tego było mało, po wyjściu z oddziału musi zamieszkać ze swoim stanowczo za bardzo zwariowanym bratem i rodzicami, którzy po czterdziestu latach małżeństwa nadal są na etapie mówienia do siebie: Pysiu i Kluseczko i obnoszenia się z uczuciami oraz traktowania Cristiny jak kilkuletniej dziewczynki. I jeszcze ten zabójczo przystojny młody pan doktor od płukania żołądka i fakt, że jest zajęty! I to nie przez byle kogo, ale przepiękną i mądrą Stefanię, lekarkę z tego samego szpitala. Nie. Cristina na pewno nie jest szczęśliwa i nie ma co mówić tutaj o jakimś "pojęciu względnym". Chociaż właściwie... Czy mimo tego, że będąc reżyserką Cristina nie jest w stanie wyreżyserować swojego własnego życia, to ta jej sytuacja na dłuższą metę naprawdę będzie taka tragiczna?

"Nie tacy oni straszni" to kolejna już komedia romantyczna, której autorka, żeby wciągnąć nas w wir niesamowicie zabawnych wydarzeń, sięga po utarty, ale sprawdzony schemat. I jak już mogliście wywnioskować z mojego zachwytu, w moich oczach robi to w sposób naprawdę udany, a wydaje mi się, że wychodzi jej to dobrze dlatego, że w tej książce, poza początkiem, naprawdę nic nie jest przewidywalne. Wydarzenia wykreowane przez autorkę są nieco przerysowane, owszem, to przecież komedia, ale pozostają przy tym jednak bardzo autentyczne, co mocno mnie zaskoczyło. Spodziewałam się książki w stylu "Bridget Jones", ale "Nie tacy oni straszni" nie są ani tak bardzo naiwni, ani tak bardzo infantylni. Chociaż Cristina może czasem wydawać nam się zagubiona albo głupiutka, powinniśmy popukać się w głowę i zastanowić, jak my zachowalibyśmy się mieszkając z jedzącymi sobie z dzióbków rodzicami, bratem-dziwolągiem, nie mając pracy, a do tego wpadając po uszy w fatalne zauroczenie zajętym lekarzem. W obliczu takich wydarzeń wcale nie jest się życiową niedojdą, o co pochopnie można by Cristinę oskarżyć, ale desperacko szuka stałego gruntu pod stopami. A że czasem wychodzi to w trochę zabawny sposób? I że nieszczęść spada jej przy tym na głowę jakoś tak wyjątkowo dużo? No i fajnie! Przecież śmiech to zdrowie.

Takie książki jak "Nie tacy oni straszni" naprawdę chce mi się czytać, bo jestem prawdziwą fanką dobrych komedii romantycznych. Ciepłe i optymistyczne. Zwariowane i urocze. Takie trochę dotulające kiedy za oknem szaro i brzydko a w mediach trąbi się tylko o katastrofach i nieszczęściach. Napisane przyjemnym językiem, w których bohaterowie są wykreowani nader dobrze i dzięki temu nie jest trudno podążyć za ich zwariowanym tokiem myślenia. Trochę bajkowe, ale jednocześnie bardzo przyjemnie osadzone w naszej szarej i katastroficznej rzeczywistości.

Nie dziwię się, że Włoszki pokochały tę książkę. Ja też ją pokochałam. A wiecie za co najbardziej? Za to, że dzięki niej kolejny raz ożyła we mnie nadzieja, że kiedy wydaje nam się, że coś w życiu się kończy, to coś jeszcze lepszego własnie się zaczyna. Trzeba tylko naprawdę chcieć to zobaczyć i nie zamykać się w przeszłości. Tym, na czym naprawdę warto się w życiu skupić, wcale nie musi być smutek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-08-2015 o godz 18:12 Pinko dodał recenzję:
Cristinie trafia się właśnie zła passa w do tej pory poukładanym życiu. Zaczyna się od rozpadu związku kobiety z ciapowatym chłopakiem (a jednak ten zaścielający sofę typek potrafił znaleźć sobie kogoś na boku!). Później katastrofa goni katastrofę, zaś nasza główna bohaterka trafia do szpitala, posądzona o... próbę samobójczą. To z kolei doprowadza do utraty pracy i mieszkania. Armagedon?
A żeby tragedii nie było zbyt mało, to na drodze poszkodowanej staje przystojny doktor, Marco. Zajęty i do szaleństwa zakochany w kobiecie- aniele....

Coraz częściej sięgam po lektury, które obiecują mi dużą dawkę humoru i kilka godzin (ewentualnie dni) czystej, czytelniczej przyjemności. Rozrywki, relaksu; sami wiecie. Nie tacy oni straszni przyciąga oczywiście masą problemów, jakie nadciągnęły nad biedną Cristinę niczym burzowe chmury, ale i... żabią okładką. Ile żab trzeba pocałować, by wreszcie trafić na swojego księciunia?

Nie pomyliłam się co do tej pozycji- już pierwsze zdanie wywołało uśmiech na mej twarzy. Dalsze perypetie bohaterki mogę porównać jedynie do lawiny, gdyż zaczęło się od małego kamyczka, a później... cóż. Cristina to niezwykle barwna postać, prawdziwie ludzka i popełniająca błędy. Nie ma w niej nieprawdziwości, brak wszelkich oznak sztywniactwa. Pakuje się w kłopoty jak mało kto, ale jak i niewielu potrafi sobie z nimi poradzić. Oczywiście kiedy minie pierwsza fala depresyjnych myśli. Mówiąc krótko, nie da się tej kobiety nie lubić!

Główna bohaterka główną bohaterką, ale co z pozostałymi postaciami? W tej kategorii pani Bosco zaszalała, tworząc bardzo różnorodne postacie. I tak mamy dziwacznego brata Cristiny, przyjaciółkę żyjącą w zgodzie z naturą. Obłędnie przystojnego Marco, jego ukochaną Stefani (której niestety, nie da się nienawidzić!), niezwykle irytującego przyjaciela idealnej pary i... ciapowatego byłego, który już wcale nie jest taki ciapowaty. I chce ponownie podbić serce swej eks. Przyznajcie, z taką grupką nie można się nudzić!

Czytając zastanawiałam się, czy Marco i Cristina będą razem? W typowych książkach zawsze tak jest, ale... seksowny doktorek był zajęty i do tego, uwaga: ZAKOCHANY. A to już nie byle co...

Pewnie się domyślacie, co napiszę- Nie tacy oni straszni bardzo wciąga i mimo, że nie jest to coś odkrywczego, czyta się ją z przyjemnością. Bo naprawdę bawi, a na poprawę humoru nie ma nic lepszego niż dobra lektura. Dodatkowo autorka tak dobrze oddała pewne uczucia, że trudno się od nich opędzić- szczególnie wyraziste są wobec natrętnego Alberta. Ale o tym, jak bardzo wkurza Was ten typek musicie już przekonać się sami! ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-08-2015 o godz 07:50 Maadziuulekx3 dodał recenzję:
Wydawać by się mogło, że nic nie jest w stanie nas wyprowadzić z równowagi, bo przecież naszemu życiu nic nie zagraża. Jednak los zawsze chce inaczej. Za wszelką cenę staramy się nie zauważać otaczającej rzeczywistości, nie przyjmujemy do wiadomości, że może być zupełnie inaczej, zakładamy różowe okulary sądząc, że jesteśmy szczęśliwi, jednak w rzeczywistości tak w ogóle nie jest. Więc co jeżeli kawałek po kawałeczku wychodzą na światło dzienne te niedoskonałości i nawet różowe okulary, które przysłaniają nam świat nie są w stanie zamazać tego nieszczęścia? Życie się zawala, a nas oblewa wiadro lodowatej wody. I jak teraz to wszystko odratować?

Nasza główna bohaterka Cristina nosiła takowe okulary. Nie zauważała fajtłapowatego faceta, pracy w której była okropnie traktowana, jednak któregoś dnia oblewa ją wiadro lodowatej wody i otwiera oczy na otaczający ją świat. Nic nie warty facet zmienia obiekt swoich westchnień, zostaje wyrzucona z pracy, jej tłuściutki kocur o imieniu Krokiet ucieka z domu, zostaje bez dachu nad głową, na domiar złego trafia do szpitala po próbie samobójczej, a tam poznaje przystojnego pana doktora, niestety zajętego. Ironia losu? Bezdomna i bezrobotna Cristina nie ma innego wyboru, musi zamieszkać wraz ze swoim bratem bliźniakiem, który po nocach zamyka się w pokoju i słucha przedziwnej muzyki i rodzicami, którzy po ponad czterdziestu latach małżeństwa mówią do siebie per Pysiu i Kluseczko. Czyżby nieszczęście chodziło parami? A może naszej bohaterce to wyjdzie na dobre? Może to coś ją nauczy? Nie dowiecie się jeżeli nie przeczytacie.

Pomimo, że legł w gruzach cały świat Cristiny nie traciła swojego optymizmu. Ja na jej miejscu prędzej, czy później bym się poddała, rzuciła tym wszystkim, a ona wprost przeciwnie, walczyła o lepszą przyszłość, mimo, że ciągle szło nie po jej myśli. Na szczęście rodzina zawsze ją wspierała, pomagała, dodawała otuchy, doradzała. Na pewno wezmę sobie do serca te wszystkie porady jakie usłyszała Cristina od swojej rodziny. Są takie piękne i prawdziwe. Może też zacznę patrzeć optymistycznie na życie po tej lekturze? Mam taką nadzieję.

Książka zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Nie sądziłam, że po niej uśmiech z twarzy nie będzie mi schodził przez kilka dni. Powieść jest bardzo lekka, przyjemna, miła dla oka i serca, zabawna, poprawi nie jednemu humor, bardzo miło spędziłam przy niej czas. Zapewniła mi przyjemny relaks, rozrywkę, nie musiałam skupiać się na fabule tylko przyjemnie odpoczywać przy naszych bohaterach, którzy pojawiają się w książce. Są może i specyficzni, wyjątkowi, ekscentryczni, jednak nie jesteśmy w stanie ich nie lubić. Śmieszne dialogi dodają uroku całej powieści, dlatego nie jesteśmy w stanie się przy niej nudzić. Życie bohaterki może się pogmatwało, ale nie traci nadziei, ze będzie lepiej. Cristina przypomina trochę mnie, zakręconą z ciętymi ripostami dziewczynę. Dlatego bohaterka tak bardzo mi przypadła do gustu.

Powieść czyta się jednym tchem, nie męczy, zapewnia przyjemny relaks, który odpędzi każde troski. Książka dobra na poprawienie humoru, na letni wypad nad wodę, czy chociażby samotne przesiadywanie w domu. Historia oderwie od szarej rzeczywistości, zapewni dobrą zabawę, a dzięki naszej bohaterce bardzo pragniemy poznać jak potoczy się jej dalsze życie, czy w końcu się coś zmieni, czy nadal Cristina będzie mieć pod górkę. Przy książce spędziłam miło czas, co chwila wybuchałam głośnym śmiechem, bohaterka nastawiła mnie pozytywnie do świata, sprawiła, że zapomniałam o czekających na mnie obowiązkach. To książka, którą powinien przeczytać każdy czytelnik.

Podsumowując książka was nie rozczaruje, a miło zaskoczy. Jak wiadomo na smutki jest dobra czekolada, ale co gdy nie mamy ją pod ręką? Najlepiej chwycić za powieść Federica Bosco. Nie tylko poprawi humor, ale też czegoś nauczy. Okładka jest bardzo piękna, lekka, stonowana, przyciąga wzrok, a w środku skrywa coś pięknego, co sprawi, że zaskarbi sobie nasze serca. Jeszcze nigdy książka nie wywarła na mnie takiego pozytywnego wrażenia. Warta przeczytania. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-08-2015 o godz 00:23 werka777 dodał recenzję:
Federica Bosco stworzyła powieść, na punkcie której oszalały wszystkie Włoszki. Czy Polkom też to grozi? Tak, ale tylko tym, które postanowią zajrzeć na pierwsze strony omawianej książki. To wystarczy, by wtopić się w jej klimat i pozostać w nim do ostatniego, napisanego słowa. Nie do końca ufam hasłom głoszącym, że dany tytuł jest jakiś „naj”. Niejednokrotnie tego typu reklamy bywają naprawdę mylące. Najlepsza, najpoczytniejsza, najromantyczniejsza… Najzabawniejsza – w tym wypadku zetknęłam się z taką oto propozycją i … nie zawiodłam się. Autorka podarowała mi pełną humoru, zawiłą, zabawną i niezwykle pozytywną historię, przy której po pierwsze nie można się nudzić, a po drugie – smucić. To najlepszy ze znanych mi antydepresantów. Jeżeli macie trudne dni, biegnijcie do księgarni po „Nie tacy oni straszni”.

Książka porusza drażliwy i dotkliwy temat. Rozstanie i utrata pracy, to przecież nic przyjemnego. Jak zatem fabuła może bawić? A no może i to jeszcze jak. Federica Bosco z talentem pisarki i komika w jednym, tworzy wywołujące uśmiech dialogi. Cieszy się jednak nie tylko serce czytelnika, bo niejednokrotnie uśmiech uaktywnia także mięśnie naszych ust. Gdyby ktoś widział nas w takim stanie, szczerzących się do samych siebie, pomyślałby, że zwariowaliśmy. Tak działa ta książka, pozytywna do bólu i optymistyczna w każdym calu. Bohaterowie powieści, zróżnicowani, ale na swój sposób sympatyczni, już od samego początku wykazują się konkretnymi cechami, pozwalającymi czytelnikowi wykreować sobie w głowie ich dokładny obraz. Uczciwy i przystojny Marco zawsze służy pomocą, Cristina miewa liczne wpadki i chociaż jest naiwna, bywa naprawdę słodka. Nawet Alberto, ze swoim egoizmem i paletą denerwujących zachowań, okazuje się niezbędnym elementem, bez którego nie byłoby tak śmiesznie. Kocioł przeróżnych charakterów w tej sytuacji bardzo się sprawdza więc nie pozostaje mi nic innego, aniżeli zachęcić Was do przekonania się o tym na własnej skórze.

Humor, miłość – mająca wiele twarzy i prawdziwe życie – ze swoimi niedoskonałościami i nie zawsze chcianymi niespodziankami, to części składające się na fabułę książki, po którą powinna sięgnąć każda kobieta. Polecam tym, które czerpią radość z wakacyjnych dni – Wasze dobre samopoczucie z pewnością wzrośnie jeszcze bardziej. Sugeruję paniom będącym w emocjonalnej rozsypce – gwarantuję, że na jakiś czas zapomnicie, co to smutek. Cristina, szalona, naiwna, lubiąca bujać w obłokach kobieta taka, jak my, udowodni, że kiedy wydaje nam się, że życie nam się kończy, wtedy takowe dopiero się zaczyna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2015 o godz 10:42 Sol dodał recenzję:
Wiecie co? Już dawno się tak nie uśmiałam podczas czytania książki. Uśmiech nie schodził mi z twarzy. Bosci napisała bardzo zabawną powieść, która poprawi humor każdemu, więc jeśli szukacie czegoś na poprawę humoru, to bez zastanowienia sięgajcie po pozycję "Nie tacy oni straszni". Nie zawiedziecie się! Zresztą już sam opis daje nam do zrozumienia, że będzie to komedia obyczajowo - romantyczna i właśnie taka ta książka jest. W dodatku czyta się ją i ma się wrażenie, że ogląda świetną komedię. Swoją drogą, chętnie zobaczyłabym jej ekranizację.

Wyobraźcie sobie, że w Waszym życiu mało co idzie po Waszej myśli... Bardziej dosadnie mówiąc - nic nie idzie po Waszej myśli. Wasza praca to pasmo niepowodzeń... O miłosnych aspektach życia nie wspominając. Właśnie tak hojnym pasmem niepowodzeń los obdarował główną bohaterkę niniejszej pozycji. Można by pomyśleć, że Cristina to totalna niedojda życiowa... Może to prawda. Jednak! Uwaga, jest przy tym rozkosznie urocza i zabawna, a z nią nudzić się na pewno nie będziecie. Nawet przez minutę - obiecuję!

Książka na pewno do banalnych nie należy. Do przewidywalnych tym bardziej nie. Ciężko rozgryźć, co też wydarzy się w następnym momencie. Zaskoczenie towarzyszy nam do samego końca, tak samo jak uśmiech. Chociaż koniec jest do przewidzenia, to powiem szczerze, że właśnie na coś takiego liczyłam. Od początku po drodze do samej mety autorka zaskakuje nas wydarzeniami, których wprost nie da się przewidzieć. Co oczywiście działa na plus całości.

Jeśli zaś o postaci chodzi... Główna bohaterka jest tak pocieszna, że nie sposób jej nie polubić, aczkolwiek czasami miałam ochotę krzyknąć, żeby się ogarnęła. Jej zakręcona rodzinka czasami przypominała mi własną, dlatego zapałałam do niej ogromną sympatią. Są dwie postaci, które można by było podpiąć pod negatywne, ale z drugiej strony ciężko nazwać je złymi bohaterami niniejszej powieści. Dlatego wspomnę tylko tyle, że nie przepadałam za nimi od początku, do samego końca. Nie zdradzę Wam o kogo chodzi, sami musicie się przekonać. A co!

"Nie tacy oni straszni" to książka, która pokazuje nam, że pomimo, iż człowiek upada, to podnosi się z wdziękiem. Pokazuje nam, że żadna praca nie hańbi, a wszystko z biegiem czasu się układa, czasem trzeba poczekać, ale cierpliwość popłaca. Wierzcie mi, główna bohaterka coś na ten temat wie. Książkę Bosco polecam z całego serca każdej kobiecie. Zapewniając ją tym samym, że spędzi przy niej wesołe i miłe chwile.

BOOKS HUNTER
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Bosco Federica

Nie tacy oni straszni Bosco Federica
ebook
(0/5) 0 recenzji
25,49 zł
29,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Outsider King Stephen
31,50 zł
45,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Iskra światła Picoult Jodi
26,60 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Pogrzebani Deaver Jeffery
29,40 zł
42,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.