Nie jesteśmy gotowi (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 34,99 zł

34,99 zł 37,99 zł (taniej o 8 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Reilly Little Meg Książki | okładka miękka
34,99 zł
asb nad tabami
Todd Anna Książki | okładka miękka
34,49 zł
asb nad tabami
Miszczuk Katarzyna Berenika Książki | okładka miękka
24,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wielka burza, która nieodwołalnie zmieniła wszystko!

Przeprowadzka z Brooklynu do domu w malowniczej górskiej scenerii Vermontu miała być dla Asha i Pii początkiem nowego życia. Małe miasteczko, piękna przyroda, święty spokój, czyli spełnienie marzeń po latach.

Jednak już po trzech miesiącach na horyzoncie, dosłownie i w przenośni, pojawiają się ciemne chmury. Meteorolodzy zapowiadają burze i huragany na niespotykaną skalę. Strach przed kataklizmem ujawnia głębokie podziały w na pozór zgodnej lokalnej społeczności. Poważny kryzys dotyka również małżeństwa Asha i Pii.

Poczucie zagrożenia, zamiast łączyć, pogłębia przepaść, z której do tej pory nie zdawali sobie sprawy.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nie jesteśmy gotowi
Autor: Reilly Little Meg
Tłumaczenie: Regulska-Chlebowska Elżbieta
Wydawnictwo: Harper Collins
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-22
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 217 x 27 x 147
Indeks: 20737351
 
średnia 4,7
5
8
4
0
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
5/5
15-09-2017 o godz 10:39 Magia słowa dodał recenzję:
Ash i Pia przeprowadzają się. Ma to zmienić ich życie i nadać nowy początek. Opuszczają Brooklyn i mają zamiar zamieszka w Vermont. Wszystko, czego potrzebują jest właśnie tam. Spokój, cisza, piękne widoki. Jednak nie dane jest im się nacieszyć tym wszystkim, ponieważ nadchodzi katastrofalne załamanie pogody. Zwana przez meteorologów Wielka Burza powoduje popłoch wśród mieszkańców, podział na grupy by móc w jakiś sposób uratować siebie i swój dobytek przed katastrofą. Również Pia i Ash są narażeni na dwa różne środowiska, gdzie ich małżeństwo zawiśnie na włosku. Coś, co powinno łączyć, pomagać sobie nawzajem i wspierać się poprzez tragiczne wydarzenia rozdziela tych dwoje i wystawia na próbę. Jednak czy będą potrafili zaufać sobie i znaleźć wsparcie w trudnych chwilach? Co dokładnie czeka naszych bohaterów? Czy przetrwają Wielką Burzę? Okładka nie przyciągnęła mojego wzroku. Pamiętam, że po prostu ją pominęłam przy zapowiedziach wydawnictwa. Teraz biję się w głowę mocno - jak mogłam popełnić ten błąd. Gdy przeczytałam pierwszą recenzję w sieci, jaka mi się nadarzyła na temat tej powieści, myślałam, że się przewrócę. Jak mogłam jej nie wybrać? Dobrze, że była jeszcze dostępna. Na samym środku widzimy dwojga ludzi, przypuszczać możemy, że to Pia i Ash. Ciemne chmury, jakieś urwisko, las... Wszystko jest szare, brzydkie, smutne, melancholijne i na pewno bardzo przytłaczające ciężarem smutku. Książka nie ma skrzydełek, ale to normalne dla tego wydawnictwa. Czcionka jest duża, dzięki czemu szybciej się ją czyta, a i nie posiada jakichkolwiek błędów, literówek. Meg wydała swą pierwszą książkę jak dobrze zostałam poinformowana. A więc jest to debiut i nie byle jaki. Długo szukałam informacji jakichkolwiek na temat pisarki i wydaje mi się, że te, które podałam będą pewnego rodzaju uzasadnieniem, podporą skąd Reilly brała przykłady do powieści. Pióro, jakim się posługuje jest bardzo przyjemne, lekkie i bez jakichkolwiek blokad możemy czytać jej lekturę. To, co stworzyła jest naprawdę... wspaniałe może nie, ale pokazuje nam nagą prawdę o życiu, naturze, człowieku... Ale o tym później. Już po kilku pierwszych zdaniach wciągnęłam się do świata małżeństwa i raz po raz robiłam sobie przerwy w lekturze. Dlaczego? O tym również za moment. Jestem przekonana, że i Wy polubicie styl Pani Meg, który spowoduje, że nie będziecie się w stanie oderwać od lektury. Bo tak też być może. Ash to nasz narrator. Jest to postać, za którą stałam murem od samego początku. Wiem, że ludzie nie są bez wad, wiem, że popełniają błędy - mamy do tego prawo. Jednak co by nie zrobił, ja stałam murem za nim nadal. To o czymś świadczy. Jest to bohater jak na moje oko myślący racjonalnie, ale i tez w obliczu zagrożenia zgłupiał. Każdy ma do tego prawo - nawet my nie wiemy, jak byśmy się zachowali gdyby spotkało nas coś podobnego. Ash to człowiek, który wie, czego chce, twardo stąpa po ziemi i myśli racjonalnie. Z kolei Pia... Tutaj nie mogę powiedzieć tak jak w powyższym przypadku. Jest to kobieta, chociaż ja nazwałabym ją rozpieszczoną dziewuchą, która nie wie, czego chce. Raz tak, raz siak, a na koniec jeszcze inaczej. Strasznie mnie irytowała ta bohaterka i z jednej strony cieszę się, że nie była narratorem - nie wiem, jakbym wytrzymała z nią przez cały czas. Nie popisuje się kompletnie - wręcz jest odwrotnie - zachowuje się skrajnie nieodpowiedzialnie i mimo, że czasami ma trafne myśli to... nie. Zdecydowane nie dla tej bohaterki. Reasumując Meg Little Reilly pokazała na co ją stać. Przedstawiła nam kilka bohaterów jakże różnorodnych, z odmiennym charakterem, spojrzeniem na świat. Cieszę się, że nie stworzyła płaskich, wnet papierowych bohaterów. Jestem zadowolona. Dlaczego ciągle robiłam przerwy w lekturze? Po pierwsze, nie chciałam poznać jej na raz. Nie chciałam połknąć tej historii za szybko. Po drugie - nawet się tak nie dało. Nie potrafiłam czytać bez chwili odłożenia jej na bok. Wymuszała ona na mnie bym pomyślała o tym, co przeczytała. Bym zastanowiła się jak ja bym zareagowała na dane sytuacje, bym porozmyślała o zachowaniu Pii i Asha. Tak silne wrażenia na mnie wywarła, że nie potrafiłam inaczej. Stąd też "delektowałam" się tą historią, czerpałam z niej garściami. Autorka podjęła się bardzo trudnych tematów, na które jest miliony odpowiedzi. Podjęła się czegoś, co z reguły jest omijane. Opisała zachowania, które ludzie starają się ukryć, by nie pokazać się ze złej strony. Bez trudu udowodniła nam, że natura to silna władza, dla której tak naprawdę jesteśmy nikim. Potrafi zniszczyć cały świat w kilku sekundach, a my, ludzie nie jesteśmy w stanie nic na to poradzić. Przyroda potrafi niszczyć, tak jak ludzie samych siebie i przy okazji innych. Kolejnym problemem są relacje, jakie łączą ludzi w poczuciu zagrożenia. Powinno wszystkich razem spajać, prawda? Niekoniecznie zawsze tak jest... To tematy dość ważne, jeśli popatrzymy na naturę, na to, co się dzieje z naszym światem. Zawsze możemy się jakoś przygotować, możemy redukować
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-03-2017 o godz 14:51 knigoholiczka dodał recenzję:
Znów moje oczekiwania rozbiły się o rzeczywistość. Jednak nie potrafię powiedzieć dlaczego tak się stało. W ogólnym odbiorze książka okazała się interesująca i naprawdę warta przeczytania. Coś, co mnie zaskoczyło to to, że do jej napisania przyczyniły się autentyczne wydarzenia. Opisano tu przygotowania ludzi do kataklizmu, który ma nawiedzić Amerykę. Informacje, które docierają do mieszkańców miasteczka są niepełne oraz niepotwierdzone, bardziej na zasadzie przypuszczeń. Książka doskonale oddaje emocje, czułam się niemal uczestniczką tych wydarzeń. To, że wiele rzeczy wydarzyło się naprawdę nadaje powieści realności. Również przeżycia osobiste bohaterów nie wskazywały, że jest to fikcja literacka. Jakoś zupełnie inaczej wyobrażałam sobie głównych bohaterów i ich problemy w związku (tak, o tym wiedziałam wcześniej bo przeczytałam opis na okładce). Na początku byłam pewna, że łączy ich wielka miłość, im głębiej zatapiałam się w lekturze tym mniej byłam o tym przekonana. Nawet gdy Ash snuje opowieść o związku z Pią i wspomina o uczucie to opis nie wskazuje by było gorące i gwałtowne. Po prostu było. Nie twierdzę, że się nie kochali, nie brak też było namiętności. Mam nadzieję, że zrozumiecie, o co mi chodzi, zapewniam, że nie o brak miłości. Czy uda się im pokonać kryzys? Książka jest warta przeczytania. Pokazuje nam, jak wspólny cel jednoczy ludzi ( choć i są przypadki, że dzieli) oraz, ze nasz bohater to dobry człowiek, który nie waha się pomagać czasem nawet kosztem rodziny. A Wy sięgniecie po "Nie jesteśmy gotowi"?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-03-2017 o godz 20:55 Paulina W. dodał recenzję:
Wiele osób które całe życie spędziły w wielkim mieście, pragnie przenieść się na odludzie, hodować własne szczęśliwe kurki i uprawiać ekologiczne ziemniaki. Czasem zwyczajnie wszechobecny tłum i zgiełk miasta zaczynają męczyć i człowiek potrzebuje wytchnienia i wsłuchania się we własne wnętrze. Tak też było z naszymi bohaterami, czyli Pią oraz jej mężem Ashem. Młode małżeństwo, które dotąd mieszkało w Nowym Jorku, przeprowadziło się do stanu Vermont, tam gdzie diabeł mówi dobranoc. Między parą czytelnik od razu zauważy niesamowitą chemię, ale z drugiej strony nie sposób nie zauważyć jak wiele ich od siebie różni. Ash mocno stąpa po ziemi, jest zadaniowcem. Pia to artystyczna dusza, ma słomiany zapał i czasem ciężko ją zrozumieć. Czy to małżeństwo na pozór zgodne i kochające, przetrwa w obliczu problemów jakie je czekają? Problemy czają się bowiem z każdej strony. Po pierwsze metereolodzy zapowiadają niezwykłe anomalie pogodowe w postaci potężnych burz. Tak potężnych, że całe miasta planują specjalne postępowanie na wypadek kataklizmów. Oczywiście Wielka Burza nie ominie mieściny Isole, gdzie mieszkają nasi bohaterowie. Ash będzie się starał podejść do wyzwania metodycznie, Pia zaś przyłącza się do miejscowego oddziału prepersów i burzowe przygotowania wydobywają z niej nienajlepsze cechy, które powoli zaczynają rodzić spięcia pomiędzy małżeństwem. Jest jeszcze druga kwestia, która oddala Asha i Pię od siebie. Gdy poznajemy ich na początku książki, dowiadują się, że najprawdopodobniej ich problemu z zajściem w ciążę mogą wymagać długiego leczenia. Pia godzi się z prawdą, odsuwa od siebie chęć posiadania dziecka. Ash, niezwykle rodzinny facet poznaje Augusta, 7-letniego, puszczonego samopas sąsiada, którego rodzice zaniedbują go. Mężczyzna zaczyna się nim opiekować, między nimi zawiązuje się niesamowicie mocna więź. Niedługo okazuje się, że pomoc społeczna chce odebrać chłopca rodzinie, a kurator proponuje Asha jako rodzica zastępczego. Czy Pia zgodzi się na podjęcie takiej odpowiedzialności? A może August w obliczu Wielkiej Burzy zostanie oddany zupełnie obcej rodzinie? „Nie jesteśmy gotowi” to przede wszystkim książka o sile przyrody, która nas ludzi ma za nic. Odpłaca się pięknym za nadobne. Tyle lat mieliśmy w nosie życie z jej zasadami, że teraz odwdzięcza się nam z nawiązką. Człowiek w obliczu potęgi natury jest jak kropla w morzu. Zdajemy sobie jednak z tego sprawę dopiero wtedy, gdy jest już za późno, gdy pojawiają się kataklizmy. Takie wydarzenia budzą strach, który ciężko opisać słowami. Z człowieka w obliczu zagrożenia wychodzą cechy, których sam by się po sobie nigdy nie spodziewał. Chyba nigdy wcześniej nie czytałam książki o takiej tematyce. Uważam, że pomysł na fabułę, bohaterów był naprawdę bardzo trafiony. Z prawdziwą przyjemnością pochłaniałam kolejne rozdziały. Oprócz tego, że czytanie „Nie jesteśmy gotowi” dało mi rozrywkę, to na dodatek zmusiło do myślenia o tym, jak ja bym się zachowywała w obliczu zagrożenia ze strony przyrody… Uważam, że to niezwykle istotne w czasach, gdy ocieplenie klimatu nie jest już jedynie przepowiednią, lecz staje się rzeczywistością. Czy polecę Wam tą książkę? Z czystym sumieniem. Bardzo dobra lektura.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-03-2017 o godz 23:18 millawia dodał recenzję:
Powieść „Nie jesteśmy gotowi” autorstwa Meg Little Reilly jest utworem, który mocno mnie zaskoczył. Zamiast oczekiwanej powieści obyczajowej otrzymałam niezwykłą, przesyconą proekologicznymi wątkami książkę utrzymaną w konwencji katastroficznej – nie tego się spodziewałam decydując się na lekturę, jednak daleka jestem od narzekań. Ash i Pia to na pierwszy rzut oka zgrane małżeństwo, które przed trzema miesiącami porzuciło szaleńcze życie w Nowym Jorku na rzecz spokojnej, bliskiej naturze egzystencji w niewielkim Isole. Młodzi ludzie marzą o powrocie do korzeni, pragną zerwać z konsumpcyjnym modelem życia i wyścigiem szczurów. Zakup domu położonego na obrzeżach prowincjonalnego miasteczka ma stanowić ukoronowanie ich pragnień, ma scalić nie do końca idealny związek. Piękne plany niszczy jednak zapowiedź niemal apokaliptycznego kataklizmu nieubłaganie nadciągającego w stronę Isole. Kolejne doniesienia meteorologiczne sieją coraz większy popłoch wśród społeczności miasta, burząc spokój ducha. Niepokój narasta z każdą wysłuchaną prognozą pogody. Czy mieszkańcy Isole oraz Ash i Pia sprzymierzą się w obliczu nadchodzącego huraganu, czy zwyciężą zgoła inne odruchy? Jedno jest pewne, po przejściu Wielkiej Burzy nikt i nic nie pozostanie takie samo. „Nie jesteśmy gotowi” to powieść, która porusza niezwykle aktualną tematykę. Złożony utwór ukazuje zgubne konsekwencje wpływu człowieka na klimat - porusza problematykę postępującego efektu cieplarnianego i związanymi z tym zjawiskiem zmianami zachodzącymi na kuli ziemskiej. Nawiedzająca Stany Zjednoczone w powieści Wielka Burza stanowi kulminację narastających anomalii pogodowych. Ważnym motywem powieści jest wątek psychologiczny. Głównymi bohaterami są Ash i Pia, pisarka skupia się na opisie zachowań i emocji pary, ale nie zaniedbuje kreacji innych postaci. Meg Little Reilly ukazuje na kartach powieści niezwykły wachlarz zachowań i emocji ludzi, którym przyszło zmierzyć się z ekstremalnym, nie dającym się uniknąć niebezpieczeństwem. W sytuacji kryzysowej każdy reaguje inaczej, każdy w innym miejscu szuka pocieszenia. Niektórych nadejście Wielkiej Burzy napędza do działania i motywuje, u innych budzi strach, wpędza w bezsilność lub obsesję. Autorka doskonale oddaje różnorodność ludzkich charakterów i zachowań. Polecam powieść „Nie jesteśmy gotowi” wszystkim czytelnikom poszukującym niebanalnych powieści poruszających współczesną problematykę. To dobrze napisany utwór, który zmusza czytelników do zastanowienia się dokąd zmierza przyszłość znanego nam świata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
09-03-2017 o godz 13:17 hasacz93 dodał recenzję:
Spodziewałam się czegoś lepszego. Jakiegoś większego bum, gdzie okaże się jak silna jest więź między Asher i Pią. Jak się okazało miała to być książka, która ukazała historię małżeństwa, które od początku nie powinno było się ze sobą wiązać. Przy okazji Wielkiej Burzy, która poważnie uszkodziła miasto, wyszło też na jaw to jak różni są od siebie Ash i Pia. Dlaczego? Bo takie jest życie. Niektóre rzeczy przerastają ludzi i niezależnie od intencji, naprawdę wszystko może się posypać. Ash nie był wzorem faceta, który byłby dla każdej kobiety, z kolei Pia poważnie sprawiała wrażenie takiej, której brakowało którejś części mózgu odpowiedzialnej za racjonalne myślenie. Książka zapowiadała się na naprawdę porządną historię obyczajową, która porwałaby czytelnika i naprawdę pokazała, że można na tle katastrofy naturalnej zbudować porządny fundament. A tu taka przewidywalna końcówka i taki ból świata się wkrada. Bardzo nie lubię książek, które budzą we mnie literackiego Wertera. Naprawdę. Horror przekoloryzowanego tragizmu całej książki tylko wszystko pogarszał, a na domiar złego aż było czuć, że książkę z męskiej perspektywy pisała kobieta, której styl okazał się zbyt kwiecisty na ten rodzaj narracji, który sobie wybrała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-03-2017 o godz 20:56 jeke5 dodał recenzję:
Isole w północno-wschodnim Królestwie Vermontu to piękna i niezwykła kraina dla ludzi, którzy chcą uciec z miejskiego zgiełku i żyć w zgodzie z naturą. Ash i Pii po wielu latach porzucili pracę w Nowym Jorku i zamieszkali na wsi, gdzie dzięki pracy własnych rąk chcieli być samowystarczalni i żyć naprawdę. Mieli kroczyć ramię przy ramieniu nową drogą i spełniać swoje marzenia. Jedno z tych marzeń spełnili, gdy zamieszkali w pięknym i dużym domu w Isole. Był to ich wspólny sukces. Niestety wkrótce po przeprowadzce meteorolodzy zapowiedzieli huragany na niespotykaną skalę, a małżeństwo niezaklimatyzowane jeszcze w nowych warunkach bytowych zaczęło przeżywać kryzys. Podobnie jak Ash i Pii chciało żyć wielu innych ludzi, co było skutkiem kryzysu ekonomicznego w Ameryce, pęknięcia bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości i globalnego ocieplenia. Ludzie odrzucali konsumpcyjny styl życia i próbowali żyć w zgodzie z naturą. W Isole mieszkała zgodnie mieszanka farmerów i hipisów. Rodziny drwali i farmerów mieszkały w tym miejscu od pokoleń, ale do tej miejscowości ściągali też ekscentryczni samotnicy, pracujący na własny rachunek geniusze komputerowi, inwestorzy giełdowi i inni. Pia pracowała w reklamie, a Ash był współwłaścicielem firmy zajmującej się grafiką komputerową zanim przenieśli się do stanu Vermont i wyrwali się z wyścigu szczurów. Oczekiwanie na Wielką Burzę i narastający strach spowodował, że zaostrzyły się podziały w zgodnym do tej pory lokalnym społeczeństwie. Ludzie zaczęli przygotowywać się na przetrwanie nawałnic, ale każdy miał na to inny sposób i nie zwracał uwagi na wspólnotę. Żyjąc w zagrożeniu ludzie robili się zdezorientowani, wyobraźnia sprawiała, że zachowywali się paranoicznie. Prognozy pogody nadawane przez radio i telewizję podsycały lęki. Ash i Pii także ulegli podziałom. Pia działała w grupie pepersów, a Ash przystał do nieformalnej grupy doradczej lokalnej władzy. Ash i Pii jeszcze przed przyjazdem do Isole starali się o dziecko, ale ze względu na problemy hormonalne potrzebna okazała się specjalistyczna interwencja. Ash starał się pocieszać żonę, ale sam był odrętwiały z tego powodu. Pragnął dzielić ból z Pii, ale tak naprawdę zamiast bezbrzeżnego smutku czuł ulgę, że to nie z jego powodu nie mogą na razie mieć dziecka, i że nadal może prowadzić beztroskie życie, choć miał trzydzieści pięć lat. Dopiero kontakt z siedmioletnim Augustem, synem sąsiadów sprawił, że Ash zapragnął zostać ojcem, ale wtedy strach przed kataklizmem sprawił, że coraz bardziej oddalili się z żoną od siebie. Nasiliły się skrywane lęki i fobie. Boleśnie uwidoczniły się głębokie różnice. Pia była pełną entuzjazmu artystką, wolnym duchem, miała szalone wyskoki, była spontaniczna i kreatywna. Ash kochał ją taką, ale obsesje i natręctwa karmione niepokojącymi prognozami sprawiły, że stała się nieuchwytna i niezrozumiała dla niego. Natura jest piękna, ale też nieokiełznana i groźna, to ona dyktuje ludziom swoje prawa. Z powodu gwałtownie rosnącej temperatury wód powierzchniowych Atlantyku i Zatoki Meksykańskiej nastąpiły ekstremalne zjawiska pogodowe. Skala burz, huraganów i cyklonów tropikalnych zaczęła bić wszelkie rekordy, a ich siła okazała się destrukcyjna. Zapowiadane derecho, czyli gigantyczna strefa burzowa miała przechodzić wzdłuż całego wschodniego wybrzeża przez kilka miesięcy. Anomalie pogodowe budziły w ludziach jednocześnie lęk i fascynację. Autorka za pośrednictwem tej książki zwraca uwagę, że nie powinno się zapominać o ekologii nawet na co dzień. Ograniczenie konsumpcji do niezbędnej, praktykowanie tolerancji i odrzucenie przesądów sprawi, że współczesne pokolenie będzie żyło bardziej świadomie niż ich rodzice i przekaże swoje wartości dzieciom. Wszystko zacznie ewoluować we właściwym kierunku. ,,Nie jesteśmy gotowi" to bardzo dobra powieść o potrzebie zakorzenienia się w jednym miejscu, o poszukiwaniu sensu życia, o dorastaniu do macierzyństwa, o poszanowaniu natury, o stłamszeniu w ludziach pierwotnych, biologicznych instynktów, o odpowiedzialności za przyszłe pokolenia. Jak sobie radzić ze strachem? Jak śmiertelne zagrożenie wpływa na intymne aspekty życia? Czy w obliczu wspólnego zagrożenia ludzie potrafią się zjednoczyć? Jeśli szukacie odpowiedzi na te pytania sięgnijcie po książkę Meg Little Reilly:) http://magiawkazdymdniu.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-03-2017 o godz 16:45 Bernardeta Łagodzic-Mielnik dodał recenzję:
Jestem oczarowana książką która jest surowa, przygnębiająca, która budzi grozę i uświadamia jak jesteśmy słabi, mali i bezradni wobec sił natury. Natury, którą z jednej strony próbujemy ujarzmić i sobie podporządkować, a którą z drugiej strony niszczymy bezlitośnie i bezmyślnie. Od lat eksperci grzmią w mediach o globalnym ociepleniu i jego skutkach. Nie trzeba być fachowcem by dojść do wniosku, że klimat się zmienia. Że coraz częściej nawiedzają nas niespotykane wcześniej na danym terenie zjawiska, że pogoda ekstremalnie się zmienia w krótkim okresie czasu. Grożą nam wraz ze wzrostem średnich rocznych temperatur żywioły, którym nie potrafimy do końca zaradzić. Niepokojące prognozy pogody budzą grozę i strach. Tak właśnie działa na bohaterów książki Meg Little Reilly wieść o przepowiadanej Wielkiej Burzy. Vermont - prowincja niedaleko granicy z Kanadą. Fikcyjne, małe, wręcz idylliczne miasteczko Isole. To tam z wielkiego miasta przeprowadza się pewne małżeństwo Ash i Pia. Tu chcą mieszkać, blisko natury. Tu znajdują dom marzeń z dala od wielkomiejskiej dżungli. W ich życiu ma być prosto, naturalnie, zgodnie z rytmem przyrody. Para ma fizyczne trudności z powiększeniem rodziny. Prowincjonalny klimat ma przywrócić w ich dusze swojski spokój i równowagę. Tu mają lepiej i zdrowiej żyć. I pewnie by tak było gdyby nie niepokojące, ba wręcz drastyczne prognozy pogody, które nie tylko wspomnianą parę, ale i całą społeczność napawają trwogą. Kataklizm ma uderzyć nagle i na dłuższą metę. Strach powoduje, że ludzie się zmieniają. Jedni panikują, inni wpadają w niczym niewytłumaczoną entuzjastyczną euforię związaną z apokaliptycznymi wizjami, jeszcze inni podchodzą do sytuacji ze stoickim spokojem. Zgodna lokalna społeczność ulega podziałom. Pojawiają się spory, kłótnie i zatargi. Także w małżeństwie głównych bohaterów pojawiają się pęknięcia i rysy. Ma miejsce kryzys, który powoduje coraz większą przepaść. Jak potoczą się losy tych dwojga młodych ludzi? Czy zapowiadany żywioł nadejdzie i dokona potężnych zniszczeń? A może w obliczu zagrożenia każdy pokaże swoją prawdziwą twarz i to kim jest oraz na co go stać? Ostatnio rzadko sięgałam po lektury od których wieje grozą. Wolałam czytać książki pogodne i te z których fabuł tchnie optymizmem. Ten tytuł przeczytałam jakby na przekór sobie. Coś mnie do niego ciągnęło. W końcu zimy zagłębiłam się w lekturę książki pesymistycznej i mrocznej. I zaczytałam się na całego. Powieść bardzo mi się spodobała i wywołała spore dreszcze. Emocjom nie było końca. Ta publikacja podobała się mi na przekór moim czytelniczym preferencjom - bo nie lubię zwykle gdy jest mało dialogów, gdy akcja płynie wolno, gdy korowód bohaterów nie jest liczny. A jednak! Czytałam z wypiekami na twarzy i pełnym zaangażowaniem się w opisane zdarzenia. Moja czytelnicza ciekawość była non stop drażniona, a ja chciałam wiedzieć co będzie dalej. Książka jest znakomita w swoim gatunku. Zbudowano w niej zamierzony nastrój, pokazano jak bardzo otaczający nas świat jest w stanie zaingerować w nasze życie. Prowincja nie jest tu przedstawiona w sposób sielankowy. Życie nie jest beztroskie i pełne spokoju. Bohaterowie drugoplanowi to wcale nie anioły pozytywnie nastrojone do życia przez piękno otaczającej natury. W tytule dominuje pesymizm, przeważają szare barwy i brak nadziei. Jedyną osobą, która potrafi znaleźć pozytywne strony jest dziecko, które pochodzi z patologicznej rodziny. Tę powieść nie czyta się łatwo, ale lektura jest niezwykle ciekawa i zajmująca. To dobra pozycja po którą warto sięgnąć. Jej treść zmusza do refleksji jak daleko człowiek może się posunąć w ingerencji w przyrodę i naturę. Książka uświadamia nam, że w pewnych sytuacjach jesteśmy słabi jak niemowlęta, a panika bywa zaraźliwa. W momencie zagrożenia łatwo ludźmi manipulować i wykorzystać ich achillesowe pięty. Oby takie prognozy aury były tylko w książkach. Lekturę gorąco polecam nie tylko miłośnikom tego gatunku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-03-2017 o godz 15:00 Dorota Ka dodał recenzję:
Nie do końca na taką historię nastawiałam się przy zamawianiu książki do recenzji. Byłam przekonana, że to opowieść o przeżyciu jakiegoś huraganu czy podobnej klęski żywiołowej, gdzie towarzyszymy bohaterom w trudnym momencie ich życia. Meg Little Reilly zaserwowała mi jednak coś innego, mianowicie wizję całkowitej zmiany środowiska i to w zasięgu globalnym, i mimo początkowego zaskoczenia szybko dałam się wciągnąć w opowieść Asha. Mężczyzna relacjonując bieżące wydarzenia wraca wspomnieniami również do tych minionych, szczęśliwych i beztroskich czasów, co tylko podkreśla rozmiar zmian zachodzących w życiu głównych postaci. Wraz z bohaterami przez kilka miesięcy obserwujemy stopniowo narastające niebezpieczne zmiany klimatyczne, które, choć same w sobie napawające lękiem, są tylko zapowiedzią czegoś znacznie gorszego. Długo nie wiemy, czy rzeczywiście najgorszy scenariusz stanie się rzeczywistością. Powolne przejście od całkowitej sielanki do wrogości i braku poczucia bezpieczeństwa na przestrzeni miesięcy poprzedzających katastrofę wprowadzało odpowiedni nastrój niepokoju. Nic dziwnego, że wobec permanentnej sytuacji zagrożenia w ludziach zaczęła się budzić ta najgorsza strona ich natury, a dotąd zgodnie funkcjonujące społeczności zmuszone zostały na nowo zdefiniować wartości, którymi się kierują. coprzeczytalam.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-02-2017 o godz 16:16 singwithme dodał recenzję:
„Nie jesteśmy gotowi” to debiut powieściowy Meg Little Reilly. To historia małżeństwa, które w obliczu nadciągającej klęski żywiołowej przechodzi poważny kryzys. Główni bohaterowie powieści „Nie jesteśmy gotowi” Meg Little Reilly to młodzi małżonkowie – Ash i Pia – którzy podejmują decyzję o przeprowadzce z Brooklynu w góry, do Vermontu. Sielska atmosfera, spokój, piękne krajobrazy były spełnieniem ich marzeń. Początkowo wszystko układa się wspaniale, jednak po trzech miesiącach od przeprowadzki pojawiają się problemy… Nad okolicę nadciągają czarne chmury, zwiastujące katastrofę. Meteorolodzy zapowiadają huragany i burze stulecia. Przerażona lokalna społeczność zaczyna się dzielić. Sytuacja wpływa także niekorzystnie na relacje Asha i Pii. Skrajne okoliczności sprawiają, że małżonkowie odkrywają dzielącą ich przepaść… „Nie jesteśmy gotowi” autorstwa Meg Little Reilly to przejmująca, wciągająca i momentami mroczna historia. W powieści na pierwszy plan wysuwa się wątek obyczajowy, oscylujący wokół relacji między małżonkami. W tle pojawia się motyw ekologiczo-katastroficzny, związany z klęską żywiołową. Książka zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych powieści obyczajowych. Spodoba się i kobietom, i mężczyznom - wszystkim, którzy lubią powieści z wątkiem dramatycznym, traktujące o relacjach międzyludzkich.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Absolwentka Hooks SJ
3.7/5
29,49 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie poddawaj się Rowell Rainbow
3.9/5
32,99 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Instynkt łowcy Kava Alex
4.5/5
27,29 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Z nakazu serca Roberts Nora
5/5
34,99 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Debiutant Hooks SJ
3.8/5
29,49 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Układanka Slaughter Karin
4.0/5
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Druga miłość Roberts Nora
5/5
33,99 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewidzialna Huss Roat Sharon
4.3/5
34,99 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Przedsmak zła Kava Alex
4.2/5
33,99 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Inna kobieta Silva Daniel
4.3/5
35,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Serce jak głaz Palmer Diana
3.4/5
34,99 zł
38,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje U progu moralności Serafin Mila
0/5
25,99 zł
29,00 zł
strona produktu - rekomendacje Antrakt Smith Rupert
0/5
16,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Srebrna zatoka Moyes Jojo
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Stulecie Winnych Grabowska Ałbena
4.3/5
48,93 zł
69,90 zł
strona produktu - rekomendacje After. Tom 3. Ocal mnie Todd Anna
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sekret Heleny Riley Lucinda
4.6/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Córka zegarmistrza Morton Kate
4.6/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Arabski raj Valko Tanya
4.6/5
27,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Jestem żoną szejka Shukri Laila
4.2/5
24,50 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Perska zmysłowość Shukri Laila
4.3/5
27,99 zł
35,00 zł
strona produktu - rekomendacje Łowca tygrysów Simons Paullina
5/5
35,49 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Z każdym oddechem Sparks Nicholas
4.3/5
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jestem żoną terrorysty Shukri Laila
4.2/5
25,20 zł
36,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.