Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 25,03 zł

25,03 zł 39,90 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Więzień obozu w Auschwitz opowiada, jak odnalazł w życiu wdzięczność, dobroć i nadzieję. Jest to historia jego życia. Momentami bywa ona przygnębiająca, dużo w niej smutku, żalu i bólu. Jednak koniec końców jest w niej widoczne szczęście. Ponadstuletni Eddie Jaku uważa, że jest ono tym, co każdy z nas może wybrać, i pokazuje, jak to zrobić.

„Mój drogi Nowy Przyjacielu! Przeżyłem sto lat i wiem, co to znaczy patrzeć złu w oczy, i też wiem, jak to jest, kiedy w oczy spogląda zło. Widziałem najgorsze oblicze ludzkości, horror obozów śmierci, wysiłki nazistów, żeby pozbawić mnie i moich pobratymców życia. Jednak teraz uważam się za najszczęśliwszego człowieka na ziemi. Przez te wszystkie lata nauczyłem się jednej rzeczy: życie może być piękne, jeśli się je takim uczyni”.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi
Tytuł oryginalny: The Happiest Man on Earth
Autor: Jaku Eddie
Tłumaczenie: Lipnicka-Kołtuniak Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 240
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-09-15
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 195 x 25 x 140
Indeks: 39390011
średnia 4,8
5
21
4
5
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
17 recenzji
5/5
26-09-2021 o godz 16:00 przez: Maitiri
Eddie Jaku, a właściwie Abraham Salomon Jakubowicz urodził się w 1920 roku w Lipsku. Autor to więzień obozu w Auschwitz, obecnie mieszka w Australii. W wieku stu lat napisał swoją debiutancką książkę, nie po to, aby wylać swoje żale i opowiedzieć o krzywdach, jakie go spotkały, lecz po to, aby pokazać, że nawet w najgorszej sytuacji możemy znaleźć coś, co doda nam otuchy, co podtrzyma na duchu i pozwoli przetrwać ciężkie chwile. Ta książka to nie tylko bardzo intymne wspomnienia Eddie’ego, to przede wszystkim historia. Historia, o której nigdy nie powinniśmy zapomnieć. Autor opisuje w książce swoje życie od momentu, kiedy jako młody Żyd, wychowany w duchu patriotyzmu i miłości do kraju, w którym się urodził, był więziony w obozach koncentracyjnych do czasu, gdy po uwolnieniu przeprowadził się do Australii. Co najważniejsze, Eddie nie skupia się na opisywaniu krzywd, jakie zostały mu wyrządzone. Opowiada o tym, co pomogło mu przetrwać i o tym, jak wyglądało jego życie po przeżytej tragedii. Nie skupia się na tym, co złe, pokazuje, jak cieszyć się z życia mimo wszystko. To historia napisana nadzieją, wstrząsająca, poruszająca, przepełniona bólem i żalem. Jednocześnie szczera, prawdziwa i przemawiająca do wyobraźni dużo mocniej niż jakiekolwiek motywacyjne poradniki. Wybaczcie to moje porównanie, ale ta książka właśnie taka jest. Uświadamiająca, przekonująca, że nasze życie jest ważne i jest przede wszystkim jedno. I, że powinniśmy zrobić wszystko, aby móc w pełni z tego życia korzystać, cieszyć się nim, mimo przeciwności i niejednokrotnie cierpienia, które to życie nam funduje. Autor nie moralizuje, nie poucza. Udziela młodszym pokoleniom wskazówek, zmusza do zastanowienia się nad swoim życiem i tym, co jest w nim dla nas najważniejsze. I robi to w niezwykle szczery, uważny i przede wszystkim łagodny sposób, dzięki czemu ta lektura nie przytłacza. Nie czytałam chyba jeszcze żadnych wspomnień z tamtego okresu, które byłyby tak pełne radości, dobroci i pogody ducha. Eddie Jaku to wyjątkowy człowiek. Człowiek historia, ze światopoglądu którego powinniśmy czerpać garściami. Człowiek, który wiele przeżył, a mimo to się nie poddał, zapragnął stworzyć dla siebie takie życie, jakiego zawsze chciał i udało mu się to. To człowiek pełen pokory, serdeczności, skromny, mądry i niezwykle inspirujący. Jego książka to nie tylko świadectwo ludzkiego cierpienia i nadludzkiej siły przetrwania, nie tylko symbol i wspomnienie milionów ofiar, które straciły życie w obozach koncentracyjnych. To zupełnie inne podejście do tematu Holocaustu, do piekła wojny w ogóle. To opowieść o ludziach, o dobroci, o nadziei i o tym, jak wziąć swój los w swoje ręce. Wydaje mi się, że tej książki nie muszę polecać. Sięgną po nią na pewno wszyscy, którzy zaczytują się w literaturze obozowej. Całej reszcie mogę powiedzieć tylko, że warto. To wartościowa, skłaniająca do refleksji lektura. Jeśli chcecie, jak Eddie, być najszczęśliwszymi ludźmi na ziemi, sprawdźcie tę książkę. Autor pokazuje, jak można to osiągnąć. Ogromnie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-09-2021 o godz 23:30 przez: saskia
ku Czym jest szczęście? Każdy ma swoją definicję dla niego, czasem zbieżną z innymi, a czasem całkowicie odmienną. Bywa ulotne, nawet nie zawsze sobie uświadamiamy, że właśnie jest z nami, ale kiedy odchodzi bądź je tracimy odczuwamy to dotkliwie. Jak je odzyskać? Jak stać się znowu szczęśliwym? Gotowej recepty nie ma, ale docenienie niekiedy prostych spraw może dać siłę by przetrwać to, co najgorsze. Piekło Holocaustu, Buchenwaldu, Auschwitz, niewolniczej i katorżniczej pracy. Utrata prawie całej rodziny, przyjaciół, domu rodzinnego, wszystkiego co, było normalne. Jak po tym wszystkim można nazywać się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, szczerze, prosto z serca, z uśmiechem na ustach? Eddie Jaku w swojej książce, zdanie po zdaniu, przedstawia najczarniejsze karty dziejów dwudziestowiecznego świata, ale również to, co ocaliło w nim umiejętność bycia szczęśliwym. Jego historia nie rozpoczyna się sielankowo, ale zwyczajnie, z ciepłymi wspomnieniami dzieciństwa, jakie skończyło się gdy miał zaledwie trzynaście lat. Nie, to jeszcze nie był wybuch wojny, ale sześć lat przed tysiąc dziewięćset trzydziestym dziewiątym i nawet przed wprowadzeniem Ustaw Norymberskich, już wtedy rozpoczął się wstęp do tego co miało wydarzyć się za kilka lat. Nie ma w słowach Eddiego Jaku podkreślania ciężaru tego, co stało się jego udziałem, chociaż czytelnik i tak go czuje. Autor po prostu wspomina swoje życie i przede wszystkim ludzi, to oni są osią jego opowieści, wspomnienia o nich i tego, jak wpłynęli na niego. Ci źli, ci dobrzy, ci obojętni, ci przestraszeni, ci ryzykujący wszystko by pomóc komuś prawie lub zupełnie obcemu, ci, którzy nie utracili człowieczeństwa w sytuacjach, jakie odczłowieczały tak wielu i w końcu ci, pokazujący się od najgorszej strony, takiej, jakiej nie można było się spodziewać w najstraszniejszych koszmarach. Oni wszyscy pozostali w pamięci kogoś, kto przeżył, dzień za dniem, niekiedy godzinę za godziną, więcej niż dało się przetrwać. To on wspomina na równi zło i dobro, bo jedno oraz drugie go ukształtowało i pokazało co tak naprawdę pozwala walczyć o siebie, o innych. Co pozwoliło Eddiemu Jakiemu czuć szczęście pomimo ogromu bólu jakiego doświadczył, widział, zapamiętał? Przyjaźń, dzielenie się nawet najmniejszym okruchem jedzenia, kawałkiem ubrania, odrobiną leku i wsparciem, podawaniem pomocnej ręki zawsze i wszędzie. Zrozumienie, że można przeżyć tylko gdy przetrzyma się ten dzień. Edukacja, bo to ona go uratowała wielokrotnie i wiara, iż dopóki się żyje jest nadzieja. Autor nie dzieli się z czytającymi cierpieniem, lecz radością. Radością przetrwania, życia, radością z bycia z rodziną i kochania jej oraz przyjmowania miłości od bliskich.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-09-2021 o godz 08:53 przez: Anonim
Eddie Jaku urodził się w 1920 roku w Lipsku, we wschodnich Niemczech. Naprawdę nazywa się Abraham Salomon Jakubowicz, ale przyjaciele wołają na niego Eddie. Mężczyzna przeżył sto lat i wie, co to znaczy spojrzeć złu w oczy. Przeżył bowiem Holokaust, horror obozów śmierci, wysiłki nazistów, aby pozbawić ludzkości życia, głównie Żydów. Jednak mimo wszystko Eddie uważa się za najszczęśliwszego człowieka na Ziemi. Dlaczego? Musisz przeczytać historię Eddiego, Drogi Czytelniku. Historię, którą autor postanowił spisać w formie książki, mając sto lat, historię, która momentami jest niewesoła bowiem dużo w niej smutku, ogromnego żalu i bólu. Jednocześnie historię pełną szczęścia, pomimo takiej traumy, jaką pozostawiła II Wojna Światowa. Pomimo, iż Eddie urodził się jako mojżeszowy wyznawca, uważał się w pierwszej kolejności za Niemca, bardzo kochał ten kraj. Czuł ogromną dumę, że pochodził z Lipska… Wtedy wybuchła II Wojna Światowa. Hitler doszedł do władzy i przywiódł ze sobą falę antysemityzmu. Na kartach historii zapisał się horror obozów koncentracyjnych III Rzeszy i zdjęcia Żydów – wychudłych, zagłodzonych i torturowanych, żyjących w traumie po nieludzkich prześladowaniach. Był wśród nich także Eddie – trzynastoletni chłopiec, prawie dziecko, bez rodziców, który musiał sobie radzić, aby przeżyć. Jako więzień Auschwitz Birkenau, poznał doktora Mengele – anioła śmierci, jednego z najgorszych morderców, jaki kiedykolwiek żył na tej Ziemi. W jednej chwili Eddie stracił wszystko, swoją rodzinę, to co miał na sobie oraz resztki wiary w człowieczeństwo. Pozwolono mu jedynie zatrzymać pasek, jako wspomnienie poprzedniego życia, którego już nigdy nie miał doświadczyć… Lecz pozostała mu najważniejsza rzecz, jakiej nauczył się w życiu: ”Najpiękniejsze, co może się człowiekowi przydarzyć, to bycie kochanym przez drugą osobę...” „Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi” to niezwykła książka, spisane wspomnienia tamtych strasznych lat, które wryły się tak bardzo w pamięć, że Eddie powinien czuć żal, ból i traumę, a jednak on nie nienawidzi nikogo, wszystkim przebaczył, nie czuje żalu, pozostał sobą, choć tylko on z rodziny przeżył Holokaust. Reportaż zawiera również przepiękne zdjęcia z prywatnego albumu pisarza, które znajdują się w Muzeum w Sydney. Tej książki nie można nie przeczytać. Niech stanie się lekturą obowiązkową dla każdego z nas, dla tych młodszych i starszych, dla kobiet i mężczyzn, bowiem jest to autentyczna lekcja historii. Jest także cichym świadectwem dla przyszłych pokoleń, naszych wnuków i prawnuków oraz sześciu milionów niewinnych Żydów, którzy już nie mogą mówić za siebie. Polecamy: Dobre Recenzje
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-09-2021 o godz 11:44 przez: Girl-from-Stars
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2021/09/397-premierowo-eddie-jaku.html# Eddie Jaku swoją pierwszą książkę napisał, mając sto lat. Twierdzi, że jest najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi – mimo, że cudem przeżył Holocaust i piekło Auschwitz. „Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi:” to przejmujące, ale pełne nadziei świadectwo mężczyzny, który wielokrotnie był aresztowany, przetrzymywany i zesłany do obozu. Więzień obozu w Auschwitz opowiada, jak odnalazł w życiu wdzięczność, dobroć i nadzieję. Jest to historia jego życia. Momentami bywa ona przygnębiająca, dużo w niej smutku, żalu i bólu. Jednak koniec końców jest w niej widoczne szczęście. *** Przeczytałam już wiele pozycji o tematyce obozowej i muszę przyznać, że „Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi” wyróżnia się na ich tle swoim przekazem i wbrew pozorom pozytywnym wydźwiękiem. Większość książek o tej tematyce jest trudna i ciężka w odbiorze. Choć przeczytałam już wiele historii osób, które przeżyły piekło na Ziemi , to i tak za każdym razem nie mogę pojąć jak człowiek mógł drugiemu człowiekowi zgotować taki los. Książka Jaku została napisana w formie dziennika, w którym autor nie tylko dzieli się swoimi wspomnieniami, ale i przemyśleniami, dotyczącymi szczęśliwego życia. W tej książce zawarte są proste prawdy życiowe, o których myślę często zapominamy. „Jeśli jesteś zdrowy i szczęśliwy, po prostu jesteś milionerem…”. Bardzo spodobał mi się sposób opowiedzenia tej historii. Autor zwraca się bezpośrednio do czytelnika, dzięki czemu przy poznawaniu jego historii możemy na spokojnie przemyśleć wiele istotnych kwestii. Wydanie to wzbogacone jest o wkładkę z fotografiami, przedstawiającymi autora, jego rodzinę, znajomych i przyjaciół. Jestem pełna podziwu wobec tej postaci. Przeżyć tak brutalne czasy, stracić swoich bliskich, swój dom, być wrakiem człowieka – a mimo to umieć odnaleźć szczęście w swoim życiu. Dla mnie to niebywałe. „Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi” to bardzo wartościowa książka, niosąca bardzo ważny przekaz – doceniajmy to, w jakich czasach żyjemy. Cieszmy się każdą chwilą wraz z ludźmi, których kochamy. Moja ocena: 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-10-2021 o godz 09:50 przez: booksoverhoes
Eddie Jaku zawsze czuł się przede wszystkim Niemcem, dumnym mieszkańcem swojego kraju. Nie wyobrażał sobie lepszego miejsca do życia. Przynajmniej do czasu, gdy Hitler przejął władzę i Eddie stał się przede wszystkim Żydem. Przeżył Holocaust, a po wojnie przysiągł sobie, że, mimo całego okrucieństwa, które go spotkało, do końca życia pozostanie szczęśliwym człowiekiem oraz że jego noga nigdy już nie postanie na niemieckiej ziemi. W wieku stu jeden lat może z czystym sumieniem stwierdzić, że dotrzymał słowa, a swoją pogodą ducha i umiejętnością odnajdywania szczęścia nawet w najgorzej wyglądających sytuacjach chce się dzielić z innymi. Dlatego właśnie powstała ta książka! Eddie zwraca się do nas jak do nowo poznanych przyjaciół i uczy, żeby czerpać z życia radość i pamiętać o najistotniejszych rzeczach. Każdy rozdział niesie ze sobą kolejne przesłanie - ważniejsze tym bardziej, że to właśnie Jaku ma największe prawo do odczuwania nienawiści, do pogrążania się w czarnych myślach, czy braku optymizmu - a tego nie robi! "Najszczęśliwszy człowiek na ziemi" ma klimat, jakiego jeszcze nie uświadczyłam w literaturze obozowej (bo też stricte do niej nie należy, chociaż autor opisuje swoje doświadczenia z Auschwitz i innych obozów, w których był przetrzymywany). Przedstawione tu wydarzenia z życia Eddiego są oczywiście smutne i straszne, ale na równi z nimi pojawiają się też te piękne i wzruszające. A jednak niestety nie mogę powiedzieć, że książka dogłębnie mnie poruszyła. Składam to na karb sposobu, w jaki została napisana, bo kiedy oglądałam wystąpienie TEDx Eddiego, rozkleiłam się zupełnie. Zdania są krótkie, proste, nie zawsze poprawnie skonstruowane, a w tekście roi się od powtórzeń, których nie mogłam ścierpieć. I o ile jestem w stanie zrozumieć to, że sam Jaku niekoniecznie musi mieć niezwykłą smykałkę pisarską (w końcu swoją pierwszą książkę wydał w wieku stu lat!), to nie wiem, dlaczego te wszystkie powtórzenia i dziwnie brzmiące zdania pojawiły się w tłumaczeniu i druku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-09-2021 o godz 11:48 przez: k.tomzynska
Potraficie cieszyć się ze swojego życia? Jesteście za nie wdzięczni? Staracie się napawać optymizmem każdego dnia? Osobiście potrafię to robić, ale nie będę kłamać, że nie mam chwili załamania. Nie będę kłamać, że zaakceptowanie wielu rzeczy przyszło mi łatwo. Nie, nie było łatwo. Było cholernie ciężko. Jednak czytając książkę byłego więźnia Auschwitz, który odnalazł w swoim życiu wdzięczność, dobroć i nadzieję pomimo tego co go kiedyś spotkało potrafi zmienić postrzeganie wielu spraw, które dzisiaj nas dotykają. Eddie Jaku to stu letni staruszek i „Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi”. W swojej autobiografii/dzienniku opowiada nam jak być szczęśliwym pomimo cierpienia, które nas dotyka. Książkę w teorii możemy zaliczyć do literatury obozowej, jednak zdecydowanie różni się ona od innych książek z tego gatunku. Nie mówi ona wyłącznie o cierpieniu i przemocy, ale wręcz momentami napawa optymizmem. Ukazuje nam „światełko w tunelu”, którego tak często nie potrafi dostrzec. Autor pisząc swój dziennik zwraca się bezpośrednio do czytelnika, dzięki czemu całość czyta się bardzo dobrze, a i odbiór staje się bardziej emocjonalny i „intymniejszy”. Wśród trudnych wspomnień przeplata się wiele życiowych mądrości i przemyśleń, które dotyczą szczęśliwego życia. Pięknym dopełnieniem cudownej treści są fotografie autora z rodziną i przyjaciółmi. Uważam, że „Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi” to lektura bardzo wartościowa. Powinna znaleźć się w biblioteczce każdego z nas, aby w momentach słabości i zwątpienia przypomnieć sobie, że osoby przeżywające piekło potrafiły znaleźć szczęście w każdej drobnostce. Być może właśnie takie podejście przyczyniło się do przeżycia tego piekła przez samego autora. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-10-2021 o godz 18:18 przez: wybitna.marzycielka
„Gdy się ma choć jednego dobrego przyjaciela, to świat zyskuje nowe znaczenie. Jeden dobry przyjaciel może być całym Twoim światem.” . „Ponadstuletni Eddie Jaku uważa, że jest ono tym, co każdy z nas może wybrać, i pokazuje, jak to zrobić.” - „Mój drogi Nowy Przyjacielu! Przeżyłem sto lat i wiem, co to znaczy patrzeć złu w oczy, i też wiem, jak to jest, kiedy w oczy spogląda zło. Widziałem najgorsze oblicze ludzkości, horror obozów śmierci, wysiłki nazistów, żeby pozbawić mnie i moich pobratymców życia. Jednak teraz uważam się za najszczęśliwszego człowieka na ziemi. Przez te wszystkie lata nauczyłem się jednej rzeczy: życie może być piękne, jeśli się je takim uczyni”. . Nie można wrzucać wszystkich Niemców do tego samego worka. Eddie Jaku był dumny ze swojego kraju, jednak przed wojną kompletnie nie wiedział, w co jego ukochany naród się zmieni. . Narrator bezpośrednio zwraca się do czytelnika co jest dość rzadko spotykane . Jak wiadomo nie jest to książka, przy której będzie można się zrelaksować. Ból przeżywany wraz z autorem jest ogromny. Zatracicie się w tej opowieści nie zważając na czas. Są momenty, w których musiałam odłożyć książkę i zatrzymać się na chwile by pomyśleć. Wielu rzeczy - takich najprostszych - nie doceniamy. Nie zauważamy najmniejszych drobnostek. Historia Eddiego daje wiele nadziei. Nie tylko opowiada o tym, co przeżył, ale daje cenne lekcje czytelnikowi. Znalazłam w tej lekturze wiele cennych sentencji. „Najpiękniejsze, co może się człowiekowi przydarzyć, to bycie kochanym przez drugą osobę.” . Bardzo się cieszę, ze poznałam historię Eddiego Jaku. To opowieść o tym jak można w życiu mieć wiele szczęścia w wielkim nieszczęściu. Polecam każdemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2021 o godz 10:02 przez: Agnieszka
Książka "Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi" jest  fizycznym, namacalnym światełkiem nadziei w świecie, który na co dzień bardziej nas przytłacza, niż daje radość. Czytałam już wiele historii obozowych, ale tylko do tego autora będę wracać, szczególnie w momentach zwątpienia, czy smutku. Eddie Jaku, urodzony w Lipsku, we Wschodnich Niemczech, naprawdę nazywał się Abraham Salomon Jakubowicz i był dumny z kraju, którego pochodził, który był kolebką Bacha, Schumanna, Goethego, Leibniza czy wielu, wieli innych. Samo miasto od wieków szanowało żydowską część społeczeństwa, czego dowodem może być dzień targowy, który od średniowiecza przypadał na piątek, ponieważ sobota była dniem, w którym Żydzi nie pracowali. I byłoby dalej tak pięknie, gdyby nie niespełniony artysta malarz i jego chora ideologia, która jak zaraza, pochłaniała kolejne umysły, tworząc armię ziejącą jadem nienawiści. O wojennej poniewierce, o idiotycznej biurokracji, o bezdennym upodleniu, o bólu i głodzie, o silnej woli przetrwania i ludzkich odruchach dobroci nawet u Niemców, prostym językiem opowiada Eddie Jaku. Momentami czułam wstyd za czyny, jakich dopuszcza się człowiek (w tym obywatele Polski), momentami oczy same robiły się mokre, jednak w tym wszystkim honor i wola życia Eddiego była tak silna, że aż przebijała z kartek. Jego słowa mają moc, są jak latarnia, która wskazuje azymut na dobro, empatię i człowieczeństwo w najlepszym tego słowa znaczeniu. Dziękuję Ci Eddie, mój Nowy Przyjacielu na zawsze... IG @angelkubrick
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2021 o godz 14:13 przez: aannaa_czyta
Zastanawialiście się może czym dla Was jest szczęście? Co tak naprawdę składa się na to, że czujecie się szczęśliwi?  Te pytania zadaję dzisiaj o poranku nie bez powodu. Otóż chciałabym zaprezentować Wam książkę „Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi” , która miała wczoraj swoją premierę.    Książka jest swoistym pamiętnikiem, zapisem przeżyć autora ale jednocześnie świadectwem. Świadectwem człowieka, który mimo wielokrotnego aresztowania, przetrzymywania i w końcu zesłania do obozu koncentracyjnego nie stracił radości życia. Co więcej, nie potrafi nienawidzić nikogo, nie potrafi obdarzać innych ludzi negatywnym uczuciem, nie potrafi też się gniewać i obrastać żalem. Eddi Jaku dzieli się z nami tą wdzięcznością i radością życia. Pokazuje, ze nawet w najtrudniejszym momencie życia, kiedy najgorsze zło spogląda człowiekowi w oczy  trzeba  bez względu na wszystko uczynić  je pięknym.  Warto sprawić, żeby szczęście, które jest też stanem ducha  i ciała  towarzyszyło nam każdego dnia. Dodatkowo książka zawiera ilustracje z niektórych etapów życia autora dzięki czemu jego przesłanie  staje się bardziej wartościowe. A na koniec zdanie zaczerpnięte z tejże książki,  które niejeden z nas powinien zapisać sobie i umieścić w widocznym  miejscu: „Jeśli jesteś zdrowy i szczęśliwy, po prostu jesteś milionerem …”. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2021 o godz 14:13 przez: aannaa_czyta
Zastanawialiście się może czym dla Was jest szczęście? Co tak naprawdę składa się na to, że czujecie się szczęśliwi?  Te pytania zadaję dzisiaj o poranku nie bez powodu. Otóż chciałabym zaprezentować Wam książkę „Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi” , która miała wczoraj swoją premierę.    Książka jest swoistym pamiętnikiem, zapisem przeżyć autora ale jednocześnie świadectwem. Świadectwem człowieka, który mimo wielokrotnego aresztowania, przetrzymywania i w końcu zesłania do obozu koncentracyjnego nie stracił radości życia. Co więcej, nie potrafi nienawidzić nikogo, nie potrafi obdarzać innych ludzi negatywnym uczuciem, nie potrafi też się gniewać i obrastać żalem. Eddi Jaku dzieli się z nami tą wdzięcznością i radością życia. Pokazuje, ze nawet w najtrudniejszym momencie życia, kiedy najgorsze zło spogląda człowiekowi w oczy  trzeba  bez względu na wszystko uczynić  je pięknym.  Warto sprawić, żeby szczęście, które jest też stanem ducha  i ciała  towarzyszyło nam każdego dnia. Dodatkowo książka zawiera ilustracje z niektórych etapów życia autora dzięki czemu jego przesłanie  staje się bardziej wartościowe. A na koniec zdanie zaczerpnięte z tejże książki,  które niejeden z nas powinien zapisać sobie i umieścić w widocznym  miejscu: „Jeśli jesteś zdrowy i szczęśliwy, po prostu jesteś milionerem …”. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-09-2021 o godz 12:36 przez: Aleksandra
W pierwszej chwili ten tytuł mnie nie przekonał. Jednak z każdą kolejną stroną przekonywałam się, że to, co pisze Eddie Jaku to z pewnością powód, dla którego może on nazywać się najszczęśliwszym człowiekiem na Ziemi. Kilkukrotnie przy opisywaniu książek dotyczących II wojny światowej pisałam, że przy tym rodzaju literatury ciężko zwracać uwagę na styl pisania. Tutaj po prostu muszę go pochwalić, bo opowieść pana Eddiego Jaku czytało się świetnie. Poczułam się, jakbym znowu miała siedem lat, siedziała na podłodze po turecku i słuchała opowieści i wspomnień dziadka. Koszmar obozów koncentracyjnych zawsze wywołuje we mnie mnóstwo emocji. Podczas lektury byłam wstrząśnięta, jak wiele Jaku przeszedł. Ale i ile szczęścia miał. Jednocześnie bardzo poruszyło mnie to, że zawsze starał się zadbać o innych, nie o siebie. Część rozdziałów zawiera w sobie myśli życiowe. Takie, jak można usłyszeć podczas sesji z coachami. Ale myślom zawartym w książce po prostu się wierzy - bo gdy do człowieka dochodzi, ile w życiu przeszła osoba, która to mówi, nie ma możliwości nie uwierzyć jego słowom. A w bonusie polecam TEDx z panem Eddiem - to naprawdę inspirujący człowiek! Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję @wydawnictwomuza!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2021 o godz 08:08 przez: Anonim
Temat holocaustu i obozu w Auschwitz jest tematem bardzo trudnym i bolesnym dla wszystkich. Ale dzisiaj mam dla Was recenzję książki, którą napisał więzień obozu a wydaną przez @wydawnictwomuza . Nazywa on siebie "Najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi" i taki też tytuł nosi jego książka. Eddie Jaku przeżył 100 lat, więc wiesz co mówi. W 1933 roku młody Eddi dowiedział się, że ze względu na swoje żydowskie pochodzenie nie będzie mógł kontynuować nauki w niemieckim gimnazjum. Problemy z możliwością nauki, rozłąka z rodziną, prześladowanie, strach, lęk, tortury i śmierć najbliższych to tylko część cierpienia, przez które musiał przejść. Jako więzień obozu ze śmierci stykał się cały czas Osobiście trzy razy prowadzony był do komory gazowej i trzy razy cudem udało mu się do niej nie wejść. O tym przez co przeszedł świadczył jego stan w momencie wyzwolenia. Ważył 28 kg, chorował na tyfus i cholerę. A mimo to przeżył. Jest to z jednej strony bardzo smutna historia a z drugiej strony dająca siłę. Bo jeśli ktoś kto tyle przeżył potrafi się uśmiechać i mieć serce pełne miłości. To nasze małe problemy dnia codziennego są błahe i cieszmy się życiem i tym co mamy. Polecam I dziękuję wydawnictwu za egzemplarz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-10-2021 o godz 09:25 przez: Magdalena Mierzynska
Eddie Jaku urodził się jako Abraham Jakubowicz 14 kwietnia 1920roku w Niemczech. Podczas II wojny światowej był więziony w obozach koncentracyjnych w Auschwitz i Buchelwaldzie. W 1945 roku został wysłany na "marsz śmierci". Udało mu się z niego uciec. Eddie Jaku opowiada nam historię swojego życia, pełną bólu, okrutnych wspomnień. Literatura obozowa nie jest łatwą do czytania. Jeżeli jest pisana pierwszoosobowo tym bardziej jest przejmująca i wzruszająca ponieważ jest opowiadana bezpośrednio przez osobę, która to wszystko przeżyła i sama spisała. Mimo tego co przeżył uważa się za najszczęśliwszego człowieka na ziemi. Tą historię trzeba poznać. To historia żyjącego jednego z milionów zamordowanych ludzi, którzy nie mieli szansy byśmy poznali ich historię. I za co? Każdy z nas może sobie dać odpowiedź. Mimo ogromu bólu i cierpienia, które towarzyszy nam czytając książkę ukazuje nam się obraz cudownego człowieka. Człowieka który mimo tego co go spotkało jest szczęśliwy i tą radość chce przekazywać dalej. To było cudowne spotkanie. Na kanale You Tube możecie znaleźć ogrom wypowiedzi Eddiego Jaku. Uśmiechniętego staruszka, który przeżył tak wiele. Piękna książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-09-2021 o godz 09:13 przez: czytaniaa
"Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi" to książka jedyna w swoim rodzaju. Uświadomiła mi, że tak naprawdę nie doceniam tego co mam i choć wydawało mi się, że cieszę się z małych rzeczy, wcale tak nie jest.. Eddie Jaku uświadamia, że można być szczęśliwym pomimo cierpienia, które nas spotkało. Wszystko zależy od nas. Ponad stuletni mężczyzna, w swojej książce opowiada o cierpieniu i horrorze obozów, gdzie śmierć niejednokrotnie zaglądała mu w oczy. Opowiada historię swojego życia, która jest przepełniona bólem. Książka przepełniona jest cierpieniem i smutkiem. Jest jednak ogromnie wartościową pozycją, która niesie w sobie nadzieję. Nadzieję, którą powinien mieć każdy z nas. Lektura skłania do refleksji i pozostaje z czytelnikiem na dłużej. Mam nadzieję, że przeczyta ją jak najwięcej osób.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-09-2021 o godz 11:43 przez: Piotr Kapusta
Autobiograficzna opowieść ocalalego z Auschwitz Żyda. W większości skupia się na życiu w czasie II wojny światowej. Ukazuje okrucieństwo obozów ale też pokazuje elementy dobra w tych trudnych warunkach. Każdy rozdział tytułuje jakaś złota myśl. Całość szybko się czyta,niczym przemówienie, pokazujące co się liczy w życiu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-10-2021 o godz 17:57 przez: Ewa
Aż się zaprzyjaźniłam z autorem, choć trudno powstrzymać wzruszsnie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2021 o godz 18:15 przez: Anonim
Fantastyczna, podnosząca na duchu książka. Uwielbiam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Balwierz Bonda Katarzyna
4.7/5
23,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krzyż Pański Herman Leszek
4.5/5
29,68 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.7/5
9,74 zł
12,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Marina Zafon Carlos Ruiz
4.7/5
20,76 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto z mgły Zafon Carlos Ruiz
4.7/5
21,89 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kolory PRL Jałochowska Ewa
4.8/5
44,93 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
4.8/5
11,24 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.8/5
20,64 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Minecraft. Wrak Lee C.B.
5/5
26,90 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W umyśle mordercy Haycock Dean
4.5/5
37,43 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień wiatru Zafon Carlos Ruiz
4.6/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Znajdź mnie Frasier Anne
4.7/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Snowflake Nealon Louise
4.0/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Toksyczna przyjaźń Phillips Polly
4.2/5
32,18 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego