Naga prawda (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 27,97 zł

27,97 zł 44,90 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Martwa kobieta w łóżku prominentnego urzędnika, zatopiony samochód ze zwłokami trzyosobowej rodziny oraz tajemnicze zniknięcie poznańskiej kelnerki. Co łączy te pozornie niezwiązane ze sobą sprawy? "Naga prawda” to kolejna odsłona przygód Anety Nowak, młodej i ambitnej podkomisarz z komendy w Szamotułach, która doskonale odnajduje się w zdominowanej przez mężczyzn policyjnej rzeczywistości. Ryszard Ćwirlej, jeden z najbardziej cenionych polskich pisarzy, powraca z kolejnym znakomitym kryminałem – skomplikowane śledztwo, po mistrzowsku budowane napięcie i bohaterka, dla której nie ma spraw nierozwiązanych.

Styczeń 2020 roku. Miejski urzędnik, po suto zakrapianej alkoholem imprezie, budzi się u boku martwej nagiej kobiety. Rana na szyi nieznajomej nie pozostawia żadnych wątpliwości – kobieta została zamordowana. Do przerażonego tym makabrycznym odkryciem mężczyzny zaczynają docierać strzępki wspomnień – przypomina sobie, że kilka godzin wcześniej poznał denatkę w pubie. Wkrótce otrzymuje dziwny telefon – tajemniczy rozmówca oferuje mu wyjście z tej fatalnej sytuacji.

Marzec 2020 roku. Dwaj wędkarze płyną na pierwszy wiosenny połów. Po pewnym czasie jeden z nich widzi, że na dnie jeziora spoczywa samochód. Po wydobyciu go na ląd okazuje się, że wewnątrz znajdują się zwłoki kobiety, mężczyzny i dziecka. Śledztwo przejmują policjanci z pobliskich Szamotuł. Szybko udaje im się ustalić, do kogo należy zatopione auto, ale podkomisarz Aneta Nowak ma wątpliwości, czy ci, których ciała znaleziono w środku, to na pewno jego właściciele.

W tym samym czasie w Poznaniu znika bez śladu kelnerka z pijalni „Świat wódek”. Właścicielka lokalu odkrywa, że dziewczyna okradła kasetkę z pieniędzmi. Prosi o pomoc swojego męża. Aspirant Przemek Drążkowski rozpoczyna prywatne śledztwo, którego tropy prowadzą go do Szamotuł. Czy pozornie niepowiązane ze sobą wątki połączą się w spójną całość?

Wielowątkowa fabuła, niesłabnące napięcie oraz dynamiczna i pełna zaskakujących zwrotów akcja są najlepszą wizytówką twórczości Ryszarda Ćwirleja. Powieść „Naga prawda” to kolejny w dorobku poznańskiego pisarza współczesny kryminał, którego bohaterką jest podkomisarz Aneta Nowak. Jak zawsze twarda, ambitna i nieustraszona. Podczas dochodzenia, niekoniecznie prowadzonego zgodnie z obowiązującym regulaminem, będzie się kierować swoją intuicją, a ta jak dotąd jeszcze nigdy jej nie zawiodła.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Naga prawda
Tytuł oryginalny: Naga prawda
Seria: Śledztwa Anety Nowak
Autor: Ćwirlej Ryszard
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-04-06
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 30 x 130
Indeks: 41071311
średnia 4,7
5
59
4
18
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
38 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
12-04-2022 o godz 10:42 przez: Andrzej Michór | Zweryfikowany zakup
Jak zawsze u R.Ćwirleja wartka fabuła, ciekawe wątki. Lektura na dwa wieczory:) z niecierpliwością czekam na kolejną książkę
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-04-2022 o godz 21:12 przez: Tomasz | Zweryfikowany zakup
Tylko dobra. Po Niebiańskim osiedlu, kolejna książka gdzie autor obniża poziom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-04-2022 o godz 08:40 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Kolejna część i jak poprzednie świetnie się czytało
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2022 o godz 17:31 przez: Szymoln | Zweryfikowany zakup
Zdecydowanie zbyt szybko się kończy 😒
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-05-2022 o godz 07:45 przez: Beata | Zweryfikowany zakup
Jak zawsze bardzo dobra ksiazka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-05-2022 o godz 18:21 przez: KrystJ84 | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-04-2022 o godz 08:13 przez: mroczne-strony.blogspot.com
Wszystko zaczyna się w styczniową sobotnią noc roku 2020. Urzędnik poznańskiego magistratu budzi się w swoim mieszkaniu i okrywa, że w jego łóżku leży dziewczyna z poderżniętym gardłem. Chwilę później ktoś do niego dzwoni i proponuje "posprzątanie" kłopotu w zamian za współpracę... Dwa miesiące później wędkarze płynący po jeziorze w Pamiątkowie, natrafiają na utopiony samochód. Okazuje się, że w środku znajdują się trzy osoby: kobieta i mężczyzna zostali zastrzeleni, leżące z tyłu dziecko - utopione. Śledztwo prowadzi Aneta Nowak. Właściciele auta szybko zostają ustaleni, ale młoda podkomisarz ma wątpliwości, czy zamordowane osoby, są faktycznie jego właścicielami. Sprawa zatopionych trupów zbiega się w czasie ze zniknięciem barmanki pracującej w pijalni Świat Wódek, należącej do Teofila Olkiewicza. Lokal prowadzi teraz jego syn i synowa. Okazuje się, że dziewczyna ukradła z kasy całkiem sporą ilość gotówki. Aspirant Przemek Drążkowski - potomek Teosia i jego sąsiadki - postanawia wykorzystać policyjne umiejętności i odnaleźć dziewczynę... Naga prawda, podobnie jak trzy poprzednie części cyklu z Anetą Nowak, składa się z trzech, z pozoru, niepowiązanych ze sobą spraw, a każda z nich dotyczy kogoś innego. Coś jednak musi je łączyć, prawda? I pewnie zastanawiacie się co to takiego? Już spieszę z wyjaśnieniem... Serio? Myśleliście, że teraz rzucę jakimś spoilerem? No, to będzie rozczarowanko, bo tutaj spoilerów się nie toleruje. Tutaj preferowana jest dobra zabawa z książką, a odkrywanie nici łączących poszczególne wątki i wydarzenia, to jest najlepsza część obcowania z kryminałem. Ryszard Ćwirlej kolejny raz pokazuje, że w snuciu zawiłych kryminalnych intryg nie ma sobie równych. To kolejna bardzo dobra powieść w dorobku tego Pisarza, który za każdym razem potrafi mnie zaskoczyć i to pozytywnie. Tematem przewodnim Nagiej prawdy jest... No właśnie, wydaje mi się, że tu nie ma jednego głównego tematu. Ryszard Ćwirlej, w swojej najnowszej powieści, porusza co najmniej kilka ważnych społecznie problemów, wśród których znalazło się chociażby nielegalne przejmowanie zabytkowych kamienic. Pamiętacie sprawę Jolanty Brzeskiej? Ostatnio przypomniał ją Michał Orłowski swoim filmem Lokatorka. Problem tzw. dzikiej reprywatyzacji, nie dotyczy przecież wyłącznie Warszawy. W Nagiej prawdzie ten problem pojawia się w Poznaniu i jest przedstawiony z perspektywy szantażowanego urzędnika odpowiedzialnego za miejskie nieruchomości. W powieści pojawia się też temat farmy internetowych trolli, przekrętów z funduszami inwestycyjnymi, a także szemranych bioenergoterapeutów, którzy chcą uchronić ludzkość przed szkodliwym wpływem fal kosmicznych, czy czymś takim... Oczywiście, nie za darmochę, bo za darmo, to można jedynie po mordzie dostać, a tu przecież kasa musi się zgadzać. W tle tego wszystkiego mamy prapoczątki covidiańskiego cyrku, bo akcja dzieje się w marcu 2020 roku. Na szczęście Ryszard Ćwirlej nie zdecydował się osadzić akcji nieco później, kiedy to rozpoczęło się ogólnospołeczne uwielbienie dla funkcjonariuszy milic... przepraszam... policji i ich walki z wirusem za pomocą pał, zamkniętych kordonów i gazu pieprzowego. W Nagiej prawdzie zabrakło mi Mirka Brodziaka i Grubego Rucha (niekoniecznie w tej kolejności). Nie było też Olkiewicza, ani Marcinkowskiego. Ze starej ekipy ostał się jedynie Blacha, ale i jego udział w tej powieści został mocno ograniczony. A szkoda, bo zdążyłem ich wszystkich polubić. Nie zmienia to jednak faktu, że Naga prawda, to bardzo dobry kryminał, przy którym nie sposób się nudzić, dlatego z czystym sumieniem polecam Wam tego allegro... ok, chyba porypały mi się portale, a zatem jeszcze raz... Z czystym sumieniem polecam Wam zarówno tę powieść, jak i poprzednie z tego cyklu. Dlaczego? Bo to kawał dobrej kryminalnej literatury, która dostarczyła mi całą masę dobrych wrażeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-04-2022 o godz 20:20 przez: Qulturasłowa
Niekiedy prosta rzecz może być niezwykle skomplikowana, zaś skomplikowana – niezwykle prosta. Kluczem do rozwikłania zagadek czy rozwikłania biegu wydarzeń w takich sytuacjach jest przyjęcie perspektywy osoby z zewnątrz. Tylko wówczas można dojrzeć rozwiązanie, tylko wówczas można dojrzeć … nagą prawdę. Mistrzami w rozwiązywaniu zagadek, zarówno tych wyglądających na proste, jak i tych od początku skomplikowanych jest Aneta Nowak, młoda i ambitna podkomisarz. Ma ona już na koncie kilka spektakularnych sukcesów, ale nieszczęśliwy zbieg okoliczności i nieodpowiedni człowiek na wysokim stanowisku stały się powodem jej powrotu na komisariat, w którym zaczynała karierę. Być może rozwikłanie kolejnych zagadek stanie się okazją na objęcie stanowiska na przykład w Poznaniu, szczególnie że tam mają miejsce dwie z trzech spraw, które wymagają interwencji policji. W zimowy wieczór Adam Włodarczyk, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami w miejskim urzędzie postanawia wykorzystać nieobecność żony i dzieci, i wyrwać się z kolegami na piwo. Na jego nieszczęście koledzy posiadający w domu bagaż w postaci partnerek szybko kończą spotkanie, on zaś postanawia jeszcze się napić. Kiedy przy barze spotyka interesującą i wyraźnie zainteresowaną nim kobietę nie wie jeszcze, że zmieni ona jego życie. Nie wie tego, kiedy razem piją, idą do jego domu czy uprawiają seks. Z pewnością jednak Adam zdaje sobie sprawę ze swoich kłopotów, kiedy rano budzi się koło … zwłok dziewczyny. Poderżnięte gardło jego kochanki i ilość krwi nie pozwalają mieć złudzeń, że kobieta miała szansę przeżyć. Zanim jednak Adam zdołał na dobre spanikować, odebrał telefon z zaskakującą ofertą … sprzątania. Kilka tygodni później dwóch wędkarzy z Pamiątkowa znajdują w okolicznym jeziorze zatopiony samochód. Jeden z nich, przekonany o możliwości udzielenia pomocy nurkuje w pobliżu wraku, chcąc wydostać pasażerów samochodu. Ze zdumieniem stwierdza jednak, że siedząca w aucie para nie została utopiona, ale zastrzelona. Przybyli na miejsce śledczy dokonują kolejnego makabrycznego odkrycia – w samochodzie znajdowało się również dziecko. Jednocześnie, niemal w tym samym czasie, ginie jedna z pracownic poznańskiego baru Świat Wódek. Właścicielem lokalu jest policjant, starszy aspirant Przemek Drążkowski, choć w rzeczywistości prowadzi go jego żona, Alex. To ona odkrywa, że z kasetki firmowej zniknęło kilka tysięcy złotych, a brak tych pieniędzy zbiega się ze zniknięciem jednej z pracownic lokalu. Marianna po prostu nie zjawiła się pewnego ranka w pracy, nie oddając długu nawet koleżance, a wszystko wskazuje na to, że uciekła zabierając wszystkie swoje rzeczy. Na dodatek na terenie jednej z firm, w stercie gruzu została odnaleziona … kobieca ręka. Czy te sprawy w jakikolwiek sposób mogą być ze sobą połączone? A jeśli tak to w jaki sposób? Co kryje się za niecodzienną ofertą złożoną Adamowi? Ile warte są nieruchomości w Poznaniu i czy warto dla nich zabić? To tylko kilka z wielu pytań, na które odpowiedzi będziemy poszukiwać w książce pt. „Naga prawda” Ryszarda Ćwirleja. Opublikowana nakładem Wydawnictwa MUZA SA książka, to niezwykle wciągający kryminał, który zachwyci nie tylko miłośników autora, ale również fanów zagadek kryminalnych. Tu dodatkowo otrzymujemy frapującą fabułę, wiele wątków splatających się ze sobą w misterny sposób i interesującą postać podkomisarz Nowak. To sprawia, że od książki nie sposób się oderwać, czynnie uczestniczymy bowiem w śledztwie, starając się szukać nowych śladów i – niestety – wielokrotnie dając się wyprowadzić autorowi w pole, jeśli chodzi o oczekiwany ciąg zdarzeń. To dodatkowo podgrzewa atmosferę, a emocje towarzyszą nam jeszcze długo po zakończeniu lektury. Jedyne, co możemy zrobić, to iść na piwo, ale wystrzegać się drinków z nieznajomymi!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2022 o godz 15:38 przez: Anonim
IG: zaczytana_archiwistka Lubicie sięgać po historie, które poruszają dość ciekawy temat, którym jest prawda, od której nigdy nie ma ucieczki, ponieważ prędzej czy później i tak nas dopadnie? Albo często sięgacie po książki obsadzone dzisiejszych czasach, czy poruszające współczesne problemy? Dzisiaj przychodzę do Was z nowością od jednego z czołowych twórców kryminałów - Ryszarda Ćwirleja. Tym razem na celownik wybrałam sobie czwartą część cyklu z podkomisarz Anetą Nowak, czyli „Nagą prawdę”. Muszę się przyznać, że pomimo iż było to moje drugie spotkanie z warsztatem tego Pana, to strasznie brakowało mi jego historii. W jego piórze cenię sobie oryginalność fabuły oraz pełne tajemnic historie. Mimo, że książka ma niecałe 450 stron, to żałuję, że tak szybko się ona skończyła, po prostu chcę więcej przygód Anety Nowak! A propo naszej głównej bohaterki... Nie wiem jak Wam, ale mi ona strasznie przypominała Joannę Chyłkę ze słynnej serii Remigiusza Mroza. Aneta, tak samo jak Chyłka jest dociekliwa i ma niewyparzony język, chętnie zobaczyłabym je w duecie! W książce tej mamy poruszone aż trzy sprawy: Pierwsza dotyczy zamordowanej kobiety, którą odnajduje zaspany urzędnik. Rana na szyi nie pozostawia żadnych wątpliwości - kobieta została brutalnie zamordowana. Mężczyzna przypomina sobie, że kilka godzin wcześniej poznał tę dziewczynę w pubie. Chwilę później dostaje dziwny telefon, w którym tajemnicy rozmówca oferuje mu pomoc w wyjściu cało z tej fatalnej sytuacji. Niestety nic na tym świecie nie jest za darmo i urzędnik zapłaci za to wysoką cenę. Druga dotyczy dwóch wędkarzy, którzy podczas połowu zauważają leżący na dnie jeziora samochód. Wewnątrz niego znajdują się ciała kobiety, mężczyzny oraz dziecka. Niestety, istnieją podejrzenia, że ciała które znaleziono w środku, nie są tymi za kogo się podają.... Trzecia opowiada o losach zaginionej kelnerki z pijalni Świat Wódek. Chwilę później właścicielka lokalu odkrywa brak konkretnej sumy pieniędzy... Czy coś łączy te trzy pozornie niepowiązane ze sobą sprawy? Cóż to była za historia... Kiedy zaczęłam ją czytać, to nie byłam w stanie odłożyć jej chociaż na chwilę! Pan Ryszard zrobił kawał dobrej roboty, za co należą się ogromne brawa. Po sięgnięcie po tę powieść zmusiła mnie głównie okładka oraz nazwisko pisarza. Mamy na niej rudą kobietę na motocyklu, czy można chcieć więcej? W zupełności mnie ona kupiła. Jak najszybciej muszę dokupić poprzednie tomy tej serii. Podczas czytania dało się wyczuć kawał roboty, którą autor wsadził w tę powieść, by wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Ćwirlej posiada świetny styl pisania i widać, że to co robi sprawia mu radość, a kolejne nowości od niego nie powstają z przymusu. Jestem zaskoczona jak sprawnie połączył on trzy pozornie niepowiązane sprawy w jedną, spójną całość. Cenię twórczość tego autora za jego poczucie humoru oraz poruszenie w książkach ważnych społecznie problemów. Nie wiem czemu, czułam dziwny dyskomfort podczas czytania o pandemii COVID-19 oraz wprowadzonych obostrzeniach, czasami mam wrażenie jakby ta sytuacja była już wieki temu, a przecież nie tak dawno ten temat dotyczył każdego z nas. W książce tej może przytłoczyć Was ilość bohaterów, ale mogę Was zapewnić, że dacie sobie z nimi radę, ponieważ każdy z nich jest inny i wnosi coś do fabuły. Jeśli chodzi o zakończenie, to nadal nie potrafię odpowiedzieć sobie na pytanie: jakim cudem się tego nie domyśliłam?! Autor po prostu wprowadził mnie w pole, kompletnie się tego nie spodziewałam. Czy książkę polecam? Jeśli lubicie historie pełne teorii spiskowych, to śmiało sięgajcie po „Nagą prawdę”! W powieści cały czas coś się dzieje, autor ma głowę pełną pomysłów i do tej pory jeszcze nigdy mnie nie zawiódł :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-04-2022 o godz 23:25 przez: saskia
Prawdę wcale nie tak trudno ukryć, rzadko kto się nią interesuje, zwłaszcza jeśli go nie dotyczy. Zresztą ten komu zależy by nie ujrzała światła dziennego dołoży wszelkich starań w tym względzie. Czasem jednak to nie wystarczy, przypadek sprawia, że ktoś zaczyna się baczniej przyglądać temu, co miało nie budzić wątpliwości i pozostawać w cieniu. Od tego już krok i wiele nabiera całkiem innego znaczenia … Nikt nie spodziewał się, że w spokojnej okolicy, gdzie najczęściej można spotkać jedynie wędkarzy może dojść do odnalezienia zwłok. Na tym nie koniec, to dopiero początek, bo zostają znalezione kolejne ciała i zatopiony samochód. Podkomisarz Aneta Nowak wraz z kolegami rozpoczyna śledztwo, które od razu wzbudza wiele wątpliwości. Niezaprzeczalnie zespół dochodzeniowy ma do czynienia z brutalną zbrodnią, lecz pewne elementy nie pasują w tej sprawie. Szamotulscy stróże prawa rozpoczynają układać morderczą układankę. Przemek Drążkowski nieoficjalnie prowadzi własne dochodzenie, poznański policjant poszukując młodej kelnerki zdobywa bardzo ciekawe tropy. Prowadzą go do … Szamotuł, splot okoliczności? Może i tak, lecz rzadko kiedy zdarzająca się w takim miejscu. W tym samym czasie jeden z miejskich urzędników próbuje wydostać się z pułapki, jaką ktoś więcej niż sprytnie na niego zastawił. Jeżeli mu się nie powiedzie straci wszystko, oczywiście nie jest niewinny, ale czy aż tak winny jak mu się to mówi? Jaki związek i on ma z pracą Anety Nowak i prywatnymi poszukiwaniami Drążkowskiego? Znowu wydaje się, że każdy z tych tematów jest całkowicie odrębny, jednak pozory i zręczne kłamstwa niejeden ślad mogą zatrzeć. Tyle, że tym razem sprawdzają poszlaki bardzo dobrzy obserwatorzy i nie tak łatwo ich wywieść w pole. Jaki będzie wynik tych trzech niewiadomych i co za tym stoi? Znacie to uczucie, kiedy w zapowiedziach zobaczycie tytuł i już wiecie, że przed wami fascynująca lektura? Zwłaszcza, że każda, wcześniejsza, książka tego, konkretnego, twórcy wciąż jest w waszej głowie i po prostu odliczacie czas gdy najnowsza trafi do waszych rąk. Tak właśnie jest z powieściami Ryszarda Ćwirleja, a „Naga prawda” doskonale wpisuje się w ten kanon. Dlaczego? Odpowiedzi jest wiele, lecz pierwsza jaka mi się nasuwa to zagadka, wielowarstwowa, niejednoznaczna, pełna tajemnic oraz przede wszystkim od samego początku angażująca czytelnika w tropienie nitek łączących pozornie nic mało znaczące detale. Można by powiedzieć od nitki do kłębka, lecz w przypadku kryminałów tego pisarza jest ich więcej niż jedna i wszystkie prowadzą nas zabójczo krętymi ścieżkami w labiryncie zbudowanym w ludzkich umysłach. Pod przykrywką zwyczajnych zdarzeń kryje się suspens, łudzący jedynie swoją prostotą, ale gdy już raz da o sobie znać kładzie się cieniem na wszystkim wokoło. Ryszard Ćwirlej mistrzowsko rozwija prawdziwą pajęczynę złożoną z śledczych i przestępczych działań. Krok za krokiem zagłębiamy się w znajomą rzeczywistość, okazującą się mieć całkowicie inne oblicze niż się większości zdaje. Zręczne oszustwo dla wielu jest realniejsze od faktów, te zazwyczaj obnażają człowieka i pokazują go takim jest, lecz nie chce być by tak go widziano. „Naga prawda” jest kryminalną historią w jakiej jest wszystko to, co sprawia, że gatunek wciąż ma coraz większe grono fanów czyli rzeczywiste śledztwo, opierające się intuicji, doświadczeniu i dostrzeganiu tego, co zostało przeoczone przez przestępców, morderczo wprost intrygujący splot zdarzeń oraz oczywiście przyciągających uwagę bohaterów, pierwszo i drugoplanowych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-05-2022 o godz 19:55 przez: Ambros
Ryszard Ćwirlej po raz kolejny zaskoczył mnie. Cykl z podkomisarz Anetą Nowak w roli głównej należy do moich ulubionych. Za każdym razem się zastanawiam, jaką tym razem autor szykuje mi niespodziankę. I oczywiście, nie jestem w stanie tego przewidzieć. Ale czuję ogromną satysfakcję, gdy przeżywam przygodę z moją ulubioną bohaterką, gdy mogę być uczestnikiem prowadzonego przez nią skrupulatnego śledztwa … Dyrektor zajmujący się gospodarką nieruchomościami w miejscowym urzędzie, budzi się rano w łóżku, ze zwłokami obcej kobiety, cały w krwi. Wszystko wskazuje na to, że kobieta została brutalnie zamordowana. Ale on nic nie pamięta. Jego pamięć sięga tylko do wizyty w klubie nocnym, później pojawia się wielka luka czasowa. Czyżby miał coś wspólnego z jej śmiercią? Zanim porządnie się obudzi otrzymuje telefon od nieznajomego z propozycją rozwiązania swojego problemu. Jest zaskoczony, skąd ktokolwiek ma wiedzę, co się wydarzyło? Ale oferta jest kusząca i nie odrzucenia. Aby ratować swoją już i tak trudną sytuację, postanawia skorzystać z propozycji. Tylko w tej chwili nie zdaje sobie sprawy, że nie ma nic za darmo … Kilka miesięcy później rybacy podczas wiosennych połowów znajdują w jeziorze zatopiony samochód, w którym znajdują się zwłoki dwóch dorosłych osób oraz dziecka. Jak się wkrótce okaże, ofiary nie utonęły, ale zostały zamordowane. Śledztwo przejmują policjanci z Szamotuł. Docierają do właścicieli auta i są przekonani, że na dnie jeziora spoczywają ich zwłoki. Jednak podkomisarz Nowak ma wątpliwości co do ich tożsamości i zamierza to dokładnie zweryfikować. Czy również tym razem intuicja ją nie zawiedzie? Równolegle znika kelnerka z pijalni wódek, której właścicielem jest policjant, Przemek Drążkowski. Prowadzone przez niego prywatne śledztwo prowadzi go do Szamotuł. Czy te wszystkie sprawy coś łączy? Może sprawca? Może motyw? A może to tylko przypadek? Znakomita, wielowątkowa fabuła, w której poszczególne elementy doskonale się uzupełniają i dopasowują. Każdy z nich jest nieodłącznym fragmentem, bez którego fabuła straciłaby na atrakcyjności. Akcja dynamiczna, z licznymi i niespodziewanymi zwrotami akcji, a zakończenie, nieoczekiwane. Kto się spodziewał takiego finału, rączka w górę? Ja od początku wskazywałam sprawcę, zmieniałam wielokrotnie zdanie, i tak nie miałam racji. Tym moja satysfakcja większa. Naga prawda to elektryzujący thriller, z ciekawie wykreowanymi bohaterami, z głównodowodzącą Anetą Nowak. Inteligentna i stanowcza, cały czas szukająca tej drugiej połówki. Ma swoje wymagania wobec tego jedynego, jest niedostępna, co sprawia, że staje się obiektem pożądanie nie jednego mężczyzny. I obiektem westchnień. Znakomicie się sprawdza w swojej roli, kieruje się intuicją, dzięki czemu otrzymała propozycję nowej pracy, nie do odrzucenia. Przy tej lekturze nawet na chwilę nie można odetchnąć, być spokojnym i zrelaksowanym. Czujność musi być na najwyższym poziomie, gdyż mała chwila nieuwagi może sprawić, że będzie nam trudno się odnaleźć w zawiłych zakrętach fabuły. Mistrzostwo na najwyższym poziomie, emocje wyniesione na szczyty, klimat przenikliwy i nieprzewidywalny. Musicie to przeczytać! Ale ostrzegam, nie odłożycie, dopóki nie poznacie zakończenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-05-2022 o godz 18:31 przez: ewfor
Wielowątkowo prowadzone śledztwa zawsze powodują, że podczas czytania książki mam niezły mętlik w głowie, ale gdy fabuła jest ciekawa, to wiadomo, że ten mętlik nie jest przeszkodą w czytaniu. Po przeczytaniu kilku książek tego autora zauważyłam, że traktuje on policjantów z różnym podejściem zarówno do nich jako ludzi jak i do nich jako przedstawicieli władzy. W tej powieści również policja przedstawiona jest z dwóch stron. Jedna to ta dobra, solidna i godna zaufania, a druga pokazana w dość prześmiewczy sposób jak typowi policjanci z kawałów. Autor funduje czytelnikom niezłą literacko-kryminalną podróż, zabierając do różnych miejscowości i tak między innymi możemy przenieść się do Poznania, Dusznik, Rokietnicy czy Szamotuł. Jeśli jednak mam być szczera, to myślę, że zbyt dużo jest w tej powieści mało znaczących dla fabuły kryminalnej wątków obyczajowych nie tyle odbiegających od tematu, co nie wnoszących niczego istotnego. Domyślam się, że autor miał w tym swój cel, ale czasami takie fragmenty powieści, nic nie wnoszące do głównego kierunku kryminalnego powodują, że czytelnik zbyt mocno odbiega od prowadzonego śledztwa. W przypadku tej lektury to nawet kilku śledztw. Jeśli chodzi o mnie to się nie nudziłam, ale myślę, że ktoś inny może odczuć znużenie. Skupiając się na stronie kryminalnej, muszę przyznać, że zaintrygowało mnie wprowadzenie do fabuły kilku wątków sensacyjnych. I chociaż czytelnik ma prawo domyślić się, że w jakiś sposób mogą być one powiązane, to trudno jest tak jednoznacznie określić ich ważność, ponieważ każdy incydent wydarzył się w innej miejscowości i zajmują się nimi różni śledczy. Przyznam jednak, że napięcie budowane jest wprost po mistrzowsku, nie pozwalając czytelnikowi się nudzić, oczywiście tu mam na myśli głównie stronę stricte kryminalną powieści. Ciekawym wątkiem poruszonym w tej lekturze jest sprawa odnosząca się do pseudo sekty, zajmującej się negowaniem w sieci informacji odnoszących się nie tylko do pandemii, ale również innych dziedzin życia na ziemi, włącznie z toksycznym promieniowaniem, której „wyznawcy” tatuowani są na znak jedności i przynależności. Czytając o tym pomyślałam sobie, że naiwność ludzka jednak nie ma granic. Zaślepieni i omamieni potrafią poprowadzić się jak zwierzęta na rzeź. Sekta, w której wszyscy mają biblijne imiona, ale jej założyciele rządzą żelazną ręką całą ich społecznością. Niestety muszę dodać, że onomatopeje typu: hi, hi, he, he, ha, ha, mocno mnie irytowały. Te infantylnie brzmiące słowa w połączeniu z ciekawą i poważną kryminalną intrygą chyba nie pasują. Polecam jednak książkę zarówno miłośnikom kryminałów jak i wszystkim, którzy lubią sensację. Świetnie wykreowane postacie zarówno policjantów, jak i pozostałych osób to z pewnością atut tej powieści. A za podkomisarz Annę Nowak, to wprost bardzo dziękuję autorowi, bo to chyba najlepsza policjantka, z której przykład powinni brać mężczyźni pracujący w policji. Myślę, że nie tylko panie polubią tę pełną uroku i odwagi kobietę, dla której nie ma spraw, których nie można rozwiązać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-04-2022 o godz 13:07 przez: tomzynskak
Na wstępie muszę zaznaczyć, że z serii o podkomisarz Anecie Nowak czytałam pierwszy oraz drugi tom. Trzeci najzwyczajniej w świecie mi umknął, ale kompletnie nie miało to wpływu na odbiór czwartej części jej przygód. O ile pojawiają się tutaj nawiązania do poprzednich części to są one bardzo delikatne, dzięki czemu tak naprawdę nie trzeba czytać wszystkich książek po kolei. Tym razem pani podkomisarz przychodzi się zmierzyć z trzema na pozór różnymi zabójstwami. Otrzymujemy tutaj martwą kobietę w łóżku pewnego znanego urzędnika, zatopiony samochód ze zwłokami trzyosobowej rodziny, a także tajemnicze zniknięcie poznańskiej kelnerki. Czy sprawy te coś łączy? Jak poradzi sobie z nimi pani podkomisarz? „Naga prawda” zaliczyła się do tych książek, które pokochałam od pierwszej strony. Nie miałam wobec niej tak naprawdę żadnych oczekiwań, jednak fabuła przedstawiona przez autora bardzo mi się spodobała i wciągnęła do tego stopnia, że książkę przeczytałam w jeden wieczór. Styl autora jest dość specyficzny, ale ja go właśnie lubię. Ma w sobie pisarski luz, ale wszystkie wątki świetnie się ze sobą łączą w jedną zgrabną i spójną całość. Teorie związane z powiązaniem śledztw były genialne, a czym bardziej absurdalne tym lepiej się bawiłam podczas ich czytania. Autor nie owija tutaj w bawełnę, nie dodaje zbędnych opisów i nie leje wody. Książka ta typowo opiera się na kryminalnym śledztwie, za co bardzo dziękuje autorowi. Właśnie takiego kryminału teraz potrzebowałam! Tempo akcji budowane jest stopniowo i zostało genialnie dostosowane do każdego z wątków. A jeżeli już o wątkach mowa to dostajemy tutaj w tle covid i całą pandemię. Jednak na szczęście nie jest jakoś dominujący. Po prostu autor dostosował całą akcję do panujących obostrzeń, itp. Jeżeli chodzi o bohaterów to na nich w tej serii nigdy nie można narzekać. Sama pani podkomisarz Aneta Nowak jest genialna. NIezwykle inteligentna, ambitna, nietuzinkowa, mocna babka, która w świecie policjantów zdominowanym przez mężczyzn czuje się jak ryba w wodzie. Za każdym razem udowadnia, ze jest osobą na właściwym miejscu. Takie bohaterki uwielbiam! „Naga prawda” to kolejna świetna książka z cyklu o podkomisarz Anecie Nowak. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji sięgnąć po ten cykl to zachęcam Was do tego gorąco. Zacznijcie od pierwszego tomu, albo jak woliście od „Nagiej prawdy”. Uwierzcie, że nie ma to szczególnego znaczenia, ale sądzę, że będziecie usatysfakcjonowani z lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-04-2022 o godz 20:09 przez: ananke144_czyta
"Szkiełem" się nie bywa, tylko się jest- wszędzie, całe życie, 24 godziny na dobę. Ale takim, jak podkomisarz Aneta Nowak, Panie i Panowie, to można i być, i bywać jednocześnie. Bo nasza Anetka z niejednego garnka groch już jadła... I doskonale też wie, że nie zawsze czarne jest czarne, a białe jest białe. Raczej to życie to częściej w odcieniach szarości bywa... Aneta to typowy "policyjny pies" i musi "czuć w swojej robocie zapach ulicy", bo biuro to dla niej więzienie. I kiedy wyciąga z garażu swojego "stalowego rumaka"- Suzuki GSX-R 750 K8 rocznik dwa dziesięć, to żaden deszcz jej nie straszny, a co dopiero podejrzany szamotulski wywrotowy element. Idzie do przodu, nie oglądając się na nic. A przy tym jest profesjonalistką, nie okazującą w sytuacjach kryzysowych niepewności i zakłopotania. W głębi duszy jest jednak nadal tą "nieśmiałą młodą policjantką z prowincjonalnego komisariatu"- kobietą czynu, a nie górnolotnych myśli, ale osobą nieco sentymentalną, romantyczną i szukającą osobistego szczęścia oraz dowodu na to, że życie potrafi być piękne- nie tylko w policyjnej robocie. . Po raz kolejny urzekła mnie kryminalna opowieść z tej serii. Uwielbiam główną bohaterkę, która sprawia, że człowiek nieraz uśmiecha się do swoich myśli. Ale inni bohaterowie tez nieźle potrafią rozbawić. U tego Autora nawet opis zwłok potrafi rozpalić wyobraźnię, bo obok "takiej masakry" nie da się przejść obojętnie, szczególnie jeśli te zwłoki "rozłożone są na czynniki pierwsze", jak w horrorze z teksańską piłą łańcuchową w roli głównej. Policyjne śledztwa- poznańskie i szamotulskie- wydają się mieć wspólny mianownik, a wszystkie nitki prowadzą do pewnej sekty o nader ciekawym sposobie funkcjonowania. Dynamiczna akcja, niezwykle barwny język, komizm sytuacyjny, żywe i zabawne dialogi- jest tutaj dokładnie wszystko to, co charakterystyczne dla tej serii i pióra Autora. W tle- oczami bohaterów- mamy okazję obserwować "złożoność tego świata", rozpatrywać niejedną "kosmicznie ważną kwestię" oraz zasady rządzące "mikrokosmosem", na który składają się nie tylko poznańskie place, ulice i podwórka... . Jak śmiać się- to inteligentnie, z wyczuciem, polotem i wyobraźnią. Bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2022 o godz 08:10 przez: aniab1987
💣💣💣 R•E•C•E•N•Z•J•A 💣💣💣 "Naga prawda" to moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Ryszarda i zarazem moje odkrycie! Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona tym, jak bardzo spodobała mi się ta książka i koniecznie muszę nadrobić zaległości jeśli chodzi o poprzednie pozycje autora. Fabuła powieści skupia się na trzech, potencjalnie niezwiązanych ze sobą sprawach: martwej dziewczyny znalezionej w łóżku miejskiego urzędnika, zatopionego samochodu ze zwłokami trzyosobowej rodziny oraz tajemniczego zaginięcia kelnerki. Morderstwa łączy zagadkowy tatuaż, który znajduje się na ciałach ofiar. Rozpoczyna się zawiłe i skomplikowane śledztwo kryminalne, a w jego centrum jest młoda i ambitna podkomisarz Aneta Nowak. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej wielowątkowej i niezwykle wciągającej historii! Znakomita, oryginalna fabuła, stopniowo budowane napięcie i zaskakujące zwroty akcji to niezaprzeczalne atuty tej pozycji. Do tego mamy tu sporo humoru i poznańskiej gwary, które sprawiały, że niejednokrotnie parskałam śmiechem 😆 Ciekawy, lekki i specyficzny styl autora kupił mnie niemalże od pierwszych stron. Na uwagę zasługuje też to, jak wszystko zostało tu pięknie dopracowane i dograne w najmniejszym szczególe 👌 Wszystkie skomplikowane wątki łączą się zgrabnie w spójną całość, chociaż wydaje się to wręcz niemożliwe. Czytałam z zapartym tchem, a gdy w pewnym momencie akcja nabiera tempa, książka staje się nieodkładalna! Duży plus za piorunujący zwrot akcji i zaskakujące zakończenie, które naprawdę może zaszokować. Choć ja na pewnym etapie zaczęłam coś podejrzewać i jak się okazało miałam rację, to autor tak mnie zwodził, że nie byłam niczego tak do końca pewna. Co jeszcze z plusów? Na pewno bohaterowie, tacy z krwi i kości, którzy dają się lubić i możemy się z nimi łatwo utożsamić. Autor porusza też kilka ważnych społecznie tematów. Ciekawe jest też wplecenie wątku z początków pandemii w Polsce . Ta książka wciąga i pochłania czytelnika bez reszty! Pomimo niewielkiej czcionki i sporej ilości stron, powieść czyta się naprawdę ekspresowo 👍 🔥P*O*L*E*C*A*M🔥 Dziękuję ślicznie @muza.shadows @wydawnictwomuza za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej pozycji ❤❤❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-04-2022 o godz 16:25 przez: Heather
Myślę, że Ryszard Ćwirlej zdążył już odcisnąć swój znak w kryminalnym świecie. Jego książki są w pełni przemyślane, a fabuły zawiłe i odpowiadające na aktualne problemy. Za każdym razem potrafi mnie pozytywnie zaskoczyć historią z życia wziętą, która może i jest straszna pod względem popełnianych zbrodni, ale jednocześnie bardzo wartościowa jeśli chodzi o prezentowany morał. Nie inaczej było również z "Nagą prawdą", która idealnie wpisuje się w charakterystyczny styl twórczości autora. Fabuła jest bogata w liczne wątki. Nieustannie coś się dzieje, akcja goni akcję a my sami nie wiemy do końca na którym wydarzeniu się skupić, ponieważ za rogiem czekają nowe historie, które oczywiście w późniejszej części połączą się w kompletną całość. Autor ciekawie żongluje faktami, pokazuje, że jeden temat można ugryźć na wiele możliwości i tym samym wytrąca z rąk czytelnika pałeczkę pewności siebie. Znika poznańska kelnerka. Pewien bardzo ceniony urzędnik musi zgłosić zwłoki kobiety w swoim łóżku. Trzyosobowa rodzina odnaleziona martwa w zatopionym samochodzie. Czy to nie przesyt tragedii jak na jeden raz? A jednak to dopiero wstęp do mrocznych wydarzeń, które przyjdzie zagłębić Anecie Nowak. Ambitna podkomisarz nie tylko będzie musiała rozwiązać zagadkę wspólnego mianownika tych tragicznych działań, ale i ponownie stawić czoła brutalnemu męskiemu światu. Fabuła nie jest co prawda mocno zaskakująca, ale nadrabia za to skomplikowanymi działaniami. Dużo jest niedomówień, kluczenia między faktami oraz prób oszukania głównej bohaterki, więc trzeba mocno pobudzić do działania szare komórki, by przewidzieć potencjalny finał. Dla fanów gatunku to nie lada gratka, ponieważ mamy wyzwanie, ciekawą treść, silną bohaterkę na pierwszym planie oraz morderstwa, które budzą wiele emocji. Miło spędziłam czas przy kolejnej lekturze Ryszarda Ćwirlej i uważam, że "Naga prawda" to kawał wciągającego kryminału. Serię z Anetą Nowak możecie czytać dowolnie, niekoniecznie z zachowaniem chronologii, ale jeśli lubicie książki, które są utrzymane w charakterystycznych schematach gatunku, ciekawe i nawiązujące do otaczającej nas rzeczywistości - polecam przeczytać każdy tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-05-2022 o godz 15:57 przez: Anonim
Nie jestem obiektywna jeśli chodzi o twórczość Ryszarda Ćwirleja. Czekam z utęsknieniem na każdą kolejną jego książkę, będąc pewną, że otrzymam rozrywkę na najwyższym poziomie. Autor ten umiejętnie łączy wielowątkowe intrygi kryminalne ze świetnym tłem obyczajowym i ironicznym poczuciem humoru, który bardzo mi odpowiada. Czy jest to powieść milicyjna, wiernie ukazująca realia późnego PRL-u, czy współczesna historia tylko nawiązująca do miejscami do dawnych bohaterów i ich śledztw, to zawsze mam gwarancję, że spędzę z tą lekturą udany czas. "Naga prawda" to kolejny tom serii, którego bohaterką jest młoda policjantka Agata Nowak - ambitna, pracowita i obdarzona niesamowitym instynktem dziewczyna, która wraca w rodzinne strony, by zasilić szeregi miejscowego komisariatu. Jej służba w Poznaniu, zakończyła się gdy nadepnęła na odcisk lokalnej wierchuszce. Zesłana na prowincję nie zamierza się jednak poddać i z zapałem angażuje się w śledztwo, które ma wykryć kto stoi za zabójstwem rodziny, której zwłoki odkryto zatopionych samochodzie. Jednocześnie jej byli koledzy z Poznania angażują się w poszukiwania zabójcy młodej dziewczyny, której rozczłonkowane zwłoki znaleziono na placu budowy. Jedyną rzeczą, która może pomóc zidentyfikować ofiarę jest tatuaż w kształcie krzyża umieszony na przedramieniu. Okazuje się, że te dwie z pozoru różne sprawą się łączą a dochodzenie prowadzi policjantów do tajemniczej sekty. W tle policyjnych akcji obserwujemy perypetie sercowe głównej bohaterki a uśmiech na twarzy czytelnika wywołują obrazki opisujące początek pandemii koronawirusa w Polsce. Kto jeszcze dwa lata temu pomyślał, że będziemy w stanie się z tego śmiać. Całość połączona jest w wartką, wciągającą historię z rewelacyjnym zakończeniem, które zupełnie zbiło mnie z tropu i po raz kolejny udowodniło, że Ryszard Ćwirlej jest mistrzem w swoim fachu. Jeśli szukacie dobrego kryminału to szczerze polecam Wam tę książkę (jak i wszystkie wcześniejsze publikacje autora). Wiem, że ma on wierne grono swoich fanów, a ja z dumą się do niego zaliczam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2022 o godz 23:25 przez: small
Już kiedyś pisałam o kłopocie, jaki ma recenzent, gdy przeczyta kolejną świetną książkę swojego ulubionego autora. Nie ma za co zganić, trzeba pochwalić, są tacy, dla których jest to oczywiście podejrzane i co najmniej nieprofesjonalne. Ale co tu ściemniać. Ryszard Ćwirlej stworzył swój własny styl i trzyma go na niezmiennie wysokim poziomie od lat. Zawsze z radością witam zapowiedź jego nowej książki, bo na 99 % się nie zawiodę. Seria z przygodami sympatycznej Anety Nowak jako współczesna kontynuacja neomilicyjnej serii z czasów socjalistycznej Polski, z przebitkami o dalszych losach tamtych bohaterów, należy teraz do moich ulubionych. Pomijając nawet talent autora do tworzenia wyrazistych bohaterów i świetnych obserwacji socjologicznych, Ryszard Ćwirlej buduje zwyczajnie ciekawe historie kryminalne. Tym razem znowu się nie zawiodłam. Kilka wątków, z pozoru niezwiązanych ze sobą, do tego różne miejsca i inne grupy policjantów. Ale czytając, już czujesz pod skórą, że to się musi połączyć i nie możesz się doczekać jaką woltę tym razem wykona autor. Mamy tu martwą dziewczynę w łóżku miejskiego urzędnika, zatopiony samochód ze zwłokami małżeństwa z dzieckiem oraz tajemnicze zaginięcie kelnerki. Morderstwa łączy zagadkowy tatuaż. U autora podoba mi się niezmiennie, że balansując na granicy dobrego smaku oraz sensu i tworząc charakterystycznych, często dziwacznych bohaterów (prawie potomków Dyzmy 😊) - jak np. Arkadiusz Mazurek, prywatny detektyw, właściciel Mazurek-Spy (ło, matko!) - nigdy jednak jej nie przekracza. Czytając, mam pewność, że nie odłożę książki zniechęcona tym, że autor, nie mając pomysłu- poszedł po bandzie. U Ryszarda Ćwirleja pomysł jest zawsze. Tym razem byłam nawet zaskoczona samym zakończeniem i bardzo mi się to podobało. Lubię też poczucie humoru Autora i – jak już pisałam – celne spostrzeżenia socjologiczne. Fajne też było odtworzenie – w tle – początku naszych zmagań z pandemią. Wszystko, co opisuje Ryszard Ćwirlej, jest prawdziwe i wiarygodne. To naprawdę kawał dobrej literatury kryminalnej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-04-2022 o godz 09:38 przez: Anonim
Z twórczością pana Ryszarda Ćwirleja miałam już okazję się zetknąć czytając "Morderczą rozgrywkę", dlatego zdecydowałam się sięgnąć po kolejny tytuł spod pióra autora. "Naga prawda" to kolejny kryminał, który wciąga niemal od pierwszej strony. Uwielbiam rozwiązywać zagadki i tajemnice razem z bohaterami, dlatego tak cieszyłam się na tą książkę. Akcja dzieje się na początku roku 2020. Mają wtedy miejsce trzy z pozoru różniące się morderstwa. Pierwsza ginie kobieta, którą "odnajduje" miejski urzędnik. Daleko szukać nie musiał, bo budząc się po mocno zakrapianej imprezie zauważa jej ciało w swoim łóżku. Niestety nie wie jak się w nim znalazła, ani kim właściwie jest... W końcu zaczyna do niego dochodzić w jak patowej sytuacji się znalazł. W tym samym momencie dzwoni do niego telefon i nieznajomy rozmówca oferuje mu pomoc i wspólne rozwiązanie problemu urzędnika. Druga sprawa dzieje się nad jeziorem. Dwaj wędkarze wyruszyli na połów. Nieoczekiwanie jeden z nich zauważa na dnie jeziora samochód. Okazuje się, że w środku znajdują się zwłoki trójki ludzi- w tym jedno należy do dziecka. Trzecia sprawa ma miejsce w Poznaniu w pijalni "Świat Wódek". Właścicielka odkrywa, że kasetka z pieniędzmi została okradziona. W tym samym czasie bez śladu znika jedna z kelnerek. Trzy pozornie nie powiązane ze sobą sprawy... Co może je łączyć? Przekonacie się w najnowszej książce pana Ryszarda Ćwirleja pt. "Naga prawda", która swoją premierę miała 6.04.22r. Zachęcam do zapoznania się z tym tytułem. Mi książka przypadła do gustu, lubię tego typu literaturę, dlatego miło spędziłam przy niej czas. Muszę przyznać, że nawet podobała mi się bardziej od "Morderczej rozgrywki", więc myślę, że po kolejne pozycje spod pióra autora również sięgnę. Dziękuję bardzo za egzemplarz recenzencki @wydawnictwomuza #muza #wydawnictwomuza #muzashadows #ryszardćwirlej #nagaprawda #krymianał #polecajkaksiążkowa #recenzja #współpracarecenzencka #bookstagram #bookstagrampl #lubimyczytać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-05-2022 o godz 22:48 przez: kamilamielno
BRUNETTE BOOKS Urzędnik miejski po nocnej imprezie zakrapianej alkoholem budzi się u boku martwej nagiej kobiety. Ślady wskazują na to, że  kobieta została zamordowana. Przerażony mężczyzna przypomina sobie, że kilka godzin    wcześniej poznał tę kobietę w pubie. Na dodatek dzwoni do niego nieznajomy mężczyzna,  który oferuje mu pomoc i znalezienie wyjścia  z tej okropnej sytuacji.  Dwaj wędkarze rozpoczynający wiosenny sezon łowiecki zauważają  na dnie jeziora wrak auta. Wewnątrz znajdują się zwłoki kobiety, mężczyzny i dziecka. Śledztwo przejmują policjanci z pobliskich Szamotuł. Podkomisarz Aneta Nowak ma poważne wątpliwości  co do tożsamości ciał znalezionych w aucie. Kim jest zaginiona rodzina? W tym samym czasie w Poznaniu  znika bezśladu kelnerka z pijalni Świat Wódek. Właścicielka lokalu odkrywa, że  dziewczyna okradła kasetkę z pieniędzmi.  Prosi o pomoc swojego męża, oficera śledczego policji. Aspirant Przemek Drążkowski rozpoczyna prywatne śledztwo. Wszystkie tropy prowadzą go do Szamotuł.  Czy te trzy nierozwiązane sprawy mają ze sobą coś wspólnego? Wow! Jestem zachwycona tym świetnym kryminałem. Gdy przeczytałam "Morderczą rozgrywkę" wiedziałam, że będę chciała przeczytać kolejną książkę tego autora. Nie rozczarowałam się, bo autor stworzył niesamowicie wciągający kryminał, od którego nie mogłam oderwać się nawet na moment.   Autor potrafi budować napięcie i trzymać czytelnika w niepewności  serwując nieoczekiwane i zaskakujące zwroty akcji. Miałam wrażenie,  że razem z policją uczestniczę w śledztwie i rozwiązuję te sprawy. Do końca nie wiedziałam, co wydarzy się albo czego dowiem się.  Autor świetnie myli tropy. Jeśli lubicie rozwiązywać zagmatwane śledztwa to tutaj znajdziecie wielowątkową i wciągającą historię.  Po takiej znakomitej lekturze wiem, że muszę przeczytać inne książki tego autora.  Rewelacja! Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tej serii Szybki szmal Ćwirlej Ryszard
4.7/5
27,32 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego