Na koniec świata (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 28,49 zł

Cena empik.com:
28,49 zł
Cena okładkowa:
34,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Maćkowiak Ewa Książki | okładka miękka
28,49 zł
asb nad tabami
Sławińska Ewa Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Rzepiela Monika Książki | okładka miękka
32,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Gdzie jest koniec świata? I czy warto go szukać?

Prawie trzydziestoletnia Barbara stoi na życiowym rozdrożu. Niewierny narzeczony zmusza kobietę do podjęcia trudnej decyzji, a jedyna krewna wcale jej w tym nie pomaga. Zdesperowana rzuca wszystko i opuszcza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Przypadkiem znajduje starą, opuszczoną chatę w miejscowości Koniec Świata. Zaczyna budować swoje życie na nowo. I zaczyna dostrzegać inny, lepszy świat.

To właśnie tutaj przeplatają się radości i smutki bohaterki, która przygarnia kudłatego Merdka, psa sierotę, nadaje imię zwierzęciu rasy krowa i dokarmia cheddarem nieuchwytnego… Cheddara. A przy okazji zamawia miłość (i nie tylko) przy ognisku, a z miłości do przyjaciółki pomaga zdrajcy. Z dobroci serca wybacza też okrutnej (czyżby?) ciotce. I jest chyba najprawdziwszą wiedźmą…

 

Zapraszam w piękną przygodę na koniec świata, z dowcipną, poruszającą książką ' Ewy Maćkowiak. Bohaterowie, jakich chciałoby się zagrać na scenie, i perypetie, które chciałoby się przeżyć sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem. Zanurzyłam się w ten świat cała, po czubek głowy! Polecam gorąco!

Katarzyna Żak

 

Gwarantuję, że z bohaterami powieści Ewy Maćkowiak pójdziecie nie tylko na koniec świata, ale i dużo dalej. To opowieść z cyklu tych, których nie odkłada się aż do dotarcia do ostatniej strony. To historia, która Was rozbawi, wzruszy i ciepło otuli. Czyż można chcieć więcej?

Magdalena Kordel

Tytuł: Na koniec świata
Autor: Maćkowiak Ewa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Szara Godzina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-07-11
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 145
Indeks: 26174372
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
15
4
4
3
0
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
25 recenzji
11-08-2018 o godz 08:47 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Na koniec świata to powieść, która skusiła mnie sielską i miłą dla oka okładką, a opis jeszcze bardziej pobudził moją ciekawość. Na dodatek jest to debiut, więc jak wiecie, nie mogłam koło niej przejść obojętnie. Powieść tę zaliczyłabym do lekkich obyczajówek, które bardzo lubię i kiedy tylko mogę, to po nie sięgam, ale niestety w ostatnim czasie mało mam ku temu okazji. Ewa Maja Maćkowiak napisała wciągającą, wzruszającą i pełną humoru historię, w której znajdziecie dawne tradycje i wierzenia. Nie ukrywam, że lubię takie opowieści i zawsze świetnie spędzam przy nich czas. Na tym polu autorka zdecydowanie mnie nie zawiodła. Książka napisana jest w lekki, prosty i przystępny sposób, a co za tym idzie, czyta się ją w ekspresowym tempie. Sama wkręciłam się w tak w fabułę, że nawet nie wiedziałam kiedy, dotarłam do ostatniej strony. Dużą zaletą są opisy tradycji, wierzeń i przesądów, które bardzo rozbudzały moją ciekawość. Poza tym autorka bardzo fajnie połączyła kilka wątków, co razem stworzyło świetną i wciągającą całość. To także książka bardzo życiowa i poruszająca trudne i bolesne tematy. Autorka nie bała się pisać o gwałcie, o porzuceniu, czy o tajemnicach, które de facto ma każdy z nas. To poruszająca historia o nowym starcie i o tym, jak ważni w naszym życiu są najbliżsi i przyjaciele. Czytając tę powieść, uświadomiłam sobie również, jak ważną rolę w życiu każdego człowieka odgrywa zrozumienie i wybaczenie. Powieść dostarczyła mi wielu emocji i na pewno sięgnę po kolejne książki autorki. Uważam, że to naprawdę dobry debiut! Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
09-08-2018 o godz 14:41 kasiula19. dodał recenzję:
Ile razy chcieliśmy uciec w swoim życiu na sam koniec świata, z dala od problemów i ludzi? Dzisiaj mamy okazję zrealizować swoje ciche pragnienia, podążając śladami głównych bohaterów książki Ewy Mai Maćkowiak. Czasami życie nas nie rozpieszcza. Co więcej, smaga nas batami tak, że jedyne, na co mamy ochotę, to uciec od codziennej gehenny w siną dal, zostawiając daleko za sobą wszystko to, co boli i rani. Idealnym miejscem na taką ucieczkę wydaje się być przysłowiowy „koniec świata” - dalej bowiem uciec już nie jesteśmy w stanie. W taką podróż zaprasza nas Ewa Maja Maćkowiak, pokazując jednocześnie, że nawet jeśli wydaje nam się, że musimy zapomnieć o dotychczasowym życiu, by móc normalnie funkcjonować, to czasami najpierw warto spróbować je zrozumieć i spojrzeć na nie z innej, zupełnie nowej perspektywy. Może się okazać, że to, jak ocenialiśmy otaczający nas świat i krzywdzących nas ludzi, wcale nie odpowiada rzeczywistości. Basia to młoda, doświadczona przez los kobieta. Znienawidzona przez ciotkę postanawia w końcu wziąć sprawy w swoje ręce. Impulsem do zmiany staje się przerażający monolog, w którym Bogusława wyjawia bolesny sekret. Główna bohaterka wyjeżdża do maleńkiej wsi o znamiennej nazwie Koniec świata i tam kupuje ruderę – stary, opuszczony dom, w którym zakochała się od pierwszego wejrzenia. Basia poświęca dużo czasu na renowację mebli, zatrudnia ekipę remontową i poznaje okolicę. Na początku uznawana jest za wiedźmę, jednak mieszkańcy powoli zaczynają przekonywać się do nowej sąsiadki. Koniec świata okazuje się dla bohaterki początkiem drogi do prawdy i do samej siebie. Książka Ewy Mai Maćkowiak to prawdziwe literackie arcydzieło. Idealna na długie wieczory, bawi i wzrusza do łez. Trudno jest przejść obojętnie obok takiej historii, a jeszcze trudniej nie poddać się refleksji. Autorka przekonuje bowiem, że nic nie jest takie, na jakie wygląda, a właściwy osąd sytuacji możliwy jest tylko wówczas, gdy poznamy każdy punkt widzenia. Bolesne wydarzenia często pchają nas ku ucieczce. Czasami jednak ważniejsza jest podróż w głąb samych siebie i poznanie prawdy o otaczającym nas świecie. Ucieczka na koniec świata (w przenośni i dosłownie) może jednak pomóc nam spojrzeć na rzeczywistość z innej perspektywy i odbudować nasze życie – cegiełka po cegiełce, bez bólu, dając nam szansę na zagojenie ran i odnalezienie własnego, prawdziwego i trwałego szczęścia.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
08-08-2018 o godz 14:11 Katarzyna Tuszyńska-Jąkalska dodał recenzję:
Zapewne każdy z nas choć raz pomyślał, aby udać się na przysłowiowy koniec świata, uciec od codzienności obfitującej we wszelkiego rodzaju rozterki, odizolować się na pewien czas od ludzi. Niejednemu z nas zaświtała w głowie myśl, aby wyrwać się ze szponów obecnego otoczenia, pobyć sam na sam ze sobą na jakimś odludziu, nabrać dystansu, uzyskać wewnętrzny spokój, po prostu na chwilę odetchnąć, aby następnie inaczej spojrzeć na pewne sprawy, podjąć lepsze i bardziej przemyślane decyzje. Główna bohaterka powieści "Na koniec świata" poddała się właśnie owej myśli, zawierzyła intuicji. Porzuciła obecne miejsce i wyruszyła w poszukiwaniu tego, które da jej ukojenie, zapewni poczucie bezpieczeństwa i być może otuli szczęściem. Barbara nie mogła postąpić inaczej, musiała wreszcie pomyśleć o sobie, pogodzić się z przeszłością, bo o zapomnieniu nie było mowy. Niewierność narzeczonego, oschłość i nienawiść ciotki oraz świeżo podsłuchane fakty o niegdyś najbliższej jej osobie przyczyniły się do jej wyjazdu. To mieszkanie, ten pokój, a nawet ten fotel - wszystko to przypominało jej bolesne dzieciństwo i młodość. Spakowała się i wyruszyła przed siebie, nikomu nie mówiąc dokąd jedzie. Dociera więc do położonego w niewielkiej i malowniczej miejscowości o nazwie Koniec Świata starego domu, z pewnością wymagającego kompleksowego remontu. Decyduje się na jego kupno, mimo ogromnego zaskoczenia agentki nieruchomości. Stara się zacząć od nowa, ale to nie będzie takie proste. Nieustannie powracająca przeszłość, tajemniczy mały gość w domku, wścibska sąsiadka, wiejskie plotki, jakoby Basia była wiedźmą, zakochany listonosz, no i Gabryśka, którą trzeba się zająć... Baśka będzie musiała się zmierzyć z urokami nowego miejsca, a pomogą jej w tym przygarnięty pies i przyjaciółka - choć i jej też trzeba dopomóc... Przyjemna, sympatyczna, niejako enigmatyczna, niebywale klimatyczna, a nade wszystko pochłaniająca - to słowa idealnie określające opowieść Ewy Mai Maćkowiak. Harmonijna, subtelna i w bliżej nieokreślonym stopniu hipnotyzująca fabuła splata kilka wątków, z których część, mimo esencjonalnego potraktowania, jest wyrazista i zadowalająca. Zaletę stanowi też plastyczność opisów, specyficzny klimat wydobywający się spomiędzy poszczególnych wierszy przyjmujący nierzadko głęboką szarość, ale tę niewątpliwie urozmaica pozytywna aura niepozbawiona ciepłych nut. Spokojne tempo toczącej się historii pozwala na chwile refleksji i wzruszeń, ale dostarcza również namiastkę dobrego humoru, głównie za sprawą wiejskiej gwary i różnorodności zachowań pojedynczych kreacji, jakże barwnych i konkretnych indywidualności. Opowieść ta, co nie zdarza się zbyt często, mami zapachami sielskości, ziół, otaczającej zieleni i kwiatów, polnych ścieżek, okolicznych lasów, świeżo upieczonego chleba, drewnianych, skrzypiących i zakurzonych desek we wnętrzu starego domu. Raczy smakiem jajecznicy z pomidorami i cebulą, buraczanego kwasu, pierogów z grzybami, zupy dyniowej, rolad z ciasta francuskiego z nadzieniem z buraków, szpinaku, koziego sera i żurawiny, a nawet dziada - tłuczonych ziemniaków (wszystkie przepisy w książce). Upaja malowniczymi widokami ujętymi w pojedynczych fragmentach, okładką perfekcyjnie oddającą zawartość, a chwilami czaruje prostotą, delikatnością i przesłaniem wplatanych gdzieniegdzie wierszy. Ubogaca również wartościowym przekazem, i co istotne, ostatecznie okazuje się cudownym wspomnieniem. "Na koniec świata" to historia z duszą, która porusza i bawi jednocześnie, a co najważniejsze, pobudza zmysły uwodząc smakami i wabiąc zapachami. To słodko-gorzka historia o przenikającej w teraźniejszość przeszłości pełnej dramatycznych wydarzeń, tęsknocie i podejmowaniu trudnych decyzji. O tym, że zgorzkniałość, oziębłość i bezduszność idą w parze z samotnością. O przebaczeniu, istocie karmy, zawierzeniu sobie i dostrzeganiu tego, co ważne. O intrygujących relacjach międzyludzkich, świadomie zerwanych więzach rodzinnych i naprawianiu ich pojedynczych włókien. O ucieczce będącej wybawieniem i początkiem czegoś nowego, stabilnego i radosnego. O samospełnieniu, realizacji pragnień i wreszcie o nadziei rodzącej przyjazne perspektywy na przyszłość. To prawdziwa, naturalna i poniekąd magiczna powieść obyczajowa, którą serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-07-2018 o godz 22:13 pokrecona120 dodał recenzję:
Sięgając po ten debiut, nie wiedziałam, czego się spodziewać i naprawdę zostałam mile zaskoczona. Jest tu kilka aspektów, które sama uwielbiam, dlatego doceniam, że autorka rozwinęła te wątki. Lubicie czytać o tradycjach i wierzeniach dawnych ludzi? O Nocy Kupały, majowym palu, łapaczu chwil i tym podobnych? Tutaj mamy w fajny sposób to przedstawione. Może czasami warto się zastanowić, ile prawdy jest w takich legendach i w starych powiedzonkach naszych babć? Za przykład w tej historii stoi sąsiadka naszej bohaterki— pani Rzepkowa, która rozmawia w tutejszej gwarze. Ewa Maćkowiak przekazała w nasze ręce naprawdę fajną, pełną humoru historię. Wiadomo, że każdy książkoholik znajdzie w debiutach jakieś błędy, ale nie są one tutaj aż tak znaczące. Książka napisana jest w prosty i przystępny sposób. Czyta się ją przyjemnie, a opisane ciekawostki przyciągają uwagę czytelnika, zachęcają do głębszego zapoznania się z tematem. Jak dla mnie duży plus stanowią przedstawione przesądy i rytuały, które sprawiają, że dzięki nim możemy odczuć większą więź z naszymi przodkami. Zioła, wywary, nalewki czy też herbaty ziołowe...to jest to, co i ja lubię. „Na koniec świata” to książka o wrażliwości na krzywdę drugiego człowieka. O trudnej sztuce wyboru i o kompromisach, jakie niekiedy musimy podjąć, oraz opisująca wspaniałą przyjaźń i tęsknotę za bliskością. Bardzo podobała mi się historia Basi i Haliny. Sama okładka daje nam na myśl chwile spokojne i ciepłe i taka właśnie jest ta książka. Emanuje ciepłem wsi i przyjaźnią. Zakończenie jest otwarte, możemy jedynie się domyślać, w którą stronę pójdzie autorka pisząc kolejną część, bo w to, że owa powstanie, nie wątpię. Czekam zatem na kontynuację losów Barbary. Polecam!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
29-07-2018 o godz 12:43 Iwona Stawska dodał recenzję:
Wspaniała książka a zarazem bardzo życiowa. Intensyfikuję się z bohaterką i myślę jakby to było, gdybym to ja postąpiła trochę inaczej..
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
24-07-2018 o godz 13:06 Monix73 dodał recenzję:
Gratulujemy Pani Ewo za fantastyczna opowiesc, ktora moze czytelnika zarowno wzruszyc jak i rozbawic. Prosta historia opowiadajaca o Milosci i Wybaczaniu - naszym zdaniem najwazniejszych aspektach ludzkiej egzystencji tu na ziemi. Z Miloscia Barbara i Monika
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
23-07-2018 o godz 20:45 Elżbieta dodał recenzję:
Bardzo lekko się czytało, wciagajqca. Super na wakacje i nie tylko. Polecam serdecznie. Ela
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
20-07-2018 o godz 18:15 Martyna dodał recenzję:
Dawno nie sięgnęłam po książkę, która wchłania tak błyskawicznie i przenosi od razu do innego świata - ciepłego, życzliwego i pełnego poczucia humoru. W dodatku opisanego pięknym językiem. Wspaniała lektura na lato, na koc na plażę, na jeden pochmurny dzień w trakcie urlopu albo na pogodną jesień. Czyta się jednym tchem. Polecam <3
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-07-2018 o godz 00:07 Bogumiła Szyszko dodał recenzję:
Zachęcę Was do przeczytania książki Ewy Maćkowiak - Na koniec świata - dwoma słowami "naprawdę warto". Jest napisana prostym językiem, szybko i łatwo się czyta. Dialogi są perełkami świetnego poczucia humoru. Wzbudza wiele emocji i pozytywnych odczuć. Wskazuje wzorce postępowania, skłania do zastanowienia się nad sobą i naszym działaniem; - a może zmienić coś w swoim życiu ?? które nie zawsze idzie po naszej myśli. Książka pokazuje, że warto podjąć ryzyko pójść w świat i stawić czoła wszelkim przeszkodom. Moim zdaniem jest to świetna książka i polecam każdemu. Bogusia
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
17-07-2018 o godz 19:12 Anonim dodał recenzję:
Super książka, bardzo wciągająca, wspaniała historia, jak zaczniesz nie będziesz chciał się od niej oderwać, polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2018 o godz 18:45 Anonim dodał recenzję:
Ksiażka która jest odpowiednia na każdą chwile. Kiedy jesteś smutna-rozweseli. Kiedy masz ochote odpoczac-da ukojenie..Opowieść pełna ciekawych zawiłości, opisow przyrody i stanu ducha osoby która postanawia wyruszyć "na koniec swiata" żeby zacząć życ na nowo. Goraco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
17-07-2018 o godz 18:35 Anonim dodał recenzję:
Na wakacje, czy pod gruszą czy w kurorcie. Klimatyczna, życiowa, piękna historia. Lekkie pióro, polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-07-2018 o godz 23:20 Jakub dodał recenzję:
Ciekawa książka, dobrze się czyta. Pozwalająca się rozluźnić. Przyjemna z dużą ilością humoru. Jako debiut ... Super...
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
16-07-2018 o godz 22:45 Anonim dodał recenzję:
Bohaterkę poznajemy w ważnym momencie jej życia. Dziewczyna praktycznie z dnia na dzień podejmuje niezwykle istotną decyzję, pokazując sobie i innym - zwłaszcza ciotce i niewiernemu narzeczonemu, że jest silną, dobrze wiedzącą czego chce kobietą. Pewnego dnia pod wpływem impulsu pakuje walizki do swojego garbusa i wyjeżdża z dotychczasowego miejsca zamieszkania. Zostawia swoje dotychczasowe życie po to aby dotrzeć do wymarzonego domu. I pewnie wszystko byłoby porządku gdyby nie to, że ów dom, to chyląca się ku upadkowi stara chata. Ale czy w stare nie da się tchnąć nowego życia? Jak poradzi sobie Barbara w nowym miejscu, czy da sobie radę? Czy coś co dla jednego jest nic nie znaczącym rupieciem, może być dla drugiej osoby prawdziwym skarbem? Jak przyjmą ją mieszkańcy Końca Świata? Kim okaże się nieuchwytny Cheddar, czy zaprzyjaźni się z Ignacym i Panią Wiesią Rzepkową? Jeśli chcecie się dowiedzieć czemu Barbarze został nadany przydomek Wiedźma koniecznie sięgnijcie po książkę „Na koniec świata”. Książkę czyta się dobrze. Jest w niej sporo humoru, który przewija się szczególnie w rozmowach dwóch przyjaciółek Barbary i Halinki, ale nie tylko w nich. Pisarka bardzo mnie zdziwiła, gdyż w swojej powieści fantastycznie umieściła bohaterów posługujących się gwarą, mam tu na myśli mieszkańców Końca Świata. Początkowo nie wszystko właściwie odczytywałam i rozumiałam. Troszkę się czułam jakbym słyszała Kargula i Pawlaka z Samych Swoich. Ale wierzcie mi. Ta książka ma taki klimat wiejski, gdzie czas płynie spokojnie, gdzie nikt się nie śpieszy. No może nie licząc listonosza Remka... Ze wspomnianą gwarą wiąże się pewien komizm sytuacyjny wywołany niewłaściwym zrozumieniem słów i zdań przez mieszkańców bohaterów powieści lub ich zbyt dosłownym zrozumieniem.. Ewa Maja Maćkowiak w swojej książce, co mnie bardzo zdziwiło, umiejętnie posługuje się poezją śpiewaną. Myślę, że ona idealnie się wkomponowała w treść, podkreślając sielski klimat książki. Ta atmosfera udziela się do tego stopnia, że chciałoby się wejść do świata bohaterów i razem z nimi zaśpiewać. Pisarka zaprasza do świata, w którym żyli kiedyś ludzie. Być może jeszcze można gdzieś spotkać nadszarpnięte rydwanem czasu kuchnie z kredensem i wielkim radiem na gałki oraz klawisze, kolorowe makatki z napisem np.„każda żona tym się chlubi, że gotuje, co mąż lubi”**, piękne białe ukrochmalone ozdobne serwety z falbankami, urocze kubeczki w kropeczki powieszone na haczykach. Ewa Maćkowiak zaprasza czytelnika do drewnianego stołu pokrytego ceratą by mógł poczęstować się herbatą z ziół, które kiedyś były jedynym medykamentem na wszelakie choroby, również te nieuleczalne jak rak. Pisarka w swojej książce nie omija tematów jak najbardziej aktualnych w dzisiejszym świecie takich jak wybaczenie, jak zrozumienie i odrzucenie. Maćkowiak potrafi wzruszyć, zaskoczyć. Nie boi się mówić o sprawach trudnych takich jak gwałt czy porzucenie, wyrzuty sumienia czy zatajenie tajemnicy.Wielu z nas nosi w sobie uczucia, do których ciężko się przyznać. Za pomocą bohaterów Maćkowiak podkreśla, że na wszystko musi przyjść czas, że tylko spowiedź może przynieść uwolnienie i wybaczenie. Dlatego cieszmy się i łapmy chwile spędzone na szczerej rozmowie z najbliższymi. Więcej na :https://ukatji.blogspot.com/2018/07/na-koniec-swiata-ewa-maja-mackowiak.html
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
15-07-2018 o godz 20:36 Agnieszka dodał recenzję:
W ostatnim czasie pojawiła się Książka pt: "Na końcu świata" Ewy Maćkowiak. Jeżeli lubisz mieć dobry humor to polecam z całego serca, ubawiłam się czytając perypetie bohaterki. Niby życie jest proste, a jednocześnie tak skąplikowane , ale cuda się zdarzają i miło jest znaleźć się na końcu świata i czuć się na swoim miejscu.Dajcie sobie chwilę marzeń i wędrujcie z bohaterką po wybojach życia, aby ujrzeć wschód słońca...!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
13-07-2018 o godz 18:43 Beata stec dodał recenzję:
Fantastyczna książka na letnie popołudnia lub na urlop,pokecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
13-07-2018 o godz 17:13 Katarzyna dodał recenzję:
bardzo fajna książka fajnie się to czyta w sam raz na długie letnie wieczory polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
13-07-2018 o godz 17:07 Katarzyna dodał recenzję:
super książka bardzo fajnie się to czyta w sam raz na długie letnie wieczory polecam ((:
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
12-07-2018 o godz 19:05 hanna dodał recenzję:
Pozwolę sobie napisać "recenzje" książki Ewy:"Na koniec świata"...Jest magia ,tyle w niej miłości, dobroci , współodczuwania.Jest jak dla mnie psychoterapeutyczna.Zawiera tyle przeżyć , odczuć że świata doświadczeń nas ludzi ...można się w niej uczyć , douczac co jest najważniejsze w życiu człowieka.Czytalam płacząc i się śmiejąc...miałam motyle w brzuchu...jest w niej tyle porad...poczułam się taka lekka i podniesioną na duchu...Warto , naprawdę warto ją mieć w swojej domowej bibliotece...Polecam z całą odpowiedzialnością i sercem aby była u każdego z Nas...Ponadczasowa i taka prawdziwa...
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
12-07-2018 o godz 18:59 hanna dodał recenzję:
Pozwolę sobie napisać "recenzje" książki Ewy:"Na koniec świata"...Jest magia ,tyle w niej miłości, dobroci , współodczuwania.Jest jak dla mnie psychoterapeutyczna.Zawiera tyle przeżyć , odczuć że świata doświadczeń nas ludzi ...można się w niej uczyć , douczac co jest najważniejsze w życiu człowieka.Czytalam płacząc i się śmiejąc...miałam motyle w brzuchu...jest w niej tyle porad...poczułam się taka lekka i podniesioną na duchu...Warto , naprawdę warto ją mieć w swojej domowej bibliotece...Polecam z całą odpowiedzialnością i sercem aby była u każdego z Nas...Ponadczasowa i taka prawdziwa...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.