Na końcu czeka miłość (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 28,75 zł

28,75 zł 42,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Akcja powieści rozgrywa się podczas II wojny światowej i kilkanaście lat po, głównie w Polsce, Anglii i w Kazachstanie. Bohaterami są członkowie polskiej rodziny inteligenckiej. Zaskoczeni wybuchem wojny w różnych miejscach na świecie robią wszystko, żeby się spotkać. Nestor rodu, profesor Uniwersytetu Wileńskiego, zostaje aresztowany przez NKWD i słuch po nim ginie. Dopiero po wojnie, mężczyzna łudząco do niego podobny odnajduje się poza granicami kraju, w szpitalu psychiatrycznym… Jego żona wraz z siostrą zostają wywiezione do Kazachstanu, gdzie przeżywają piekło. Zięć, pracownik Banku Polskiego, wracając z wakacji w Grecji, traci syna, który wypada za burtę statku, a sam mężczyzna bierze udział w bitwie o Narwik. Córka profesora ratuje w Warszawie żydowską dziewczynkę i wywozi ją z kraju. 
Ci z członków rodziny, którzy przeżyli wojenną zawieruchę, spotykają się w Londynie, gdzie czeka na nich ogromna niespodzianka.
Historia inspirowana wojennymi losami rodziny autorki.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1311786328
Tytuł: Na końcu czeka miłość
Autor: Lewandowska-Kąkol Agnieszka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-08-16
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 20 x 150
Indeks: 42363866
średnia 4,5
5
21
4
3
3
3
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
2/5
29-08-2022 o godz 14:17 przez: Frelka_recenzuje
Wszędzie panuje jasność. Męcząca, ale zarazem piękna. Postać idzie przed siebie, widzi dookoła zniszczenia, które spowodowała spadająca bomba, ale nie zwraca na nie większej uwagi. Już jej to nie obchodzi. Nie patrzy na rany zadane przez broń ani przez czas. Krew, która znajduje się dosłownie wszędzie, też nie jest już ważna. Liczy się tylko on i ona o tym wie. Kiedy wchodzi na wzgórze, które okazało się lekką przeszkodą do pokonania, widzi jego. W tych samych, ale całych ubraniach. Z tym uśmiechem, który zawsze ją rozbrajał. Patrzą na siebie, jakby zaglądali w głąb swoich dusz, ale równocześnie nie widzieli nic. -Kochany... - szepcze, ale ten nie daje jej dokończyć. -Muszę Ci coś powiedzieć — mówi, zakrywając jej przy tym usta. Kobieta kręci głową, w jej oczach powinny pojawić się łzy. -Straciłem go. Widzi jego smutek, a mimo to się uśmiecha. Od ucha do ucha, co mogłoby wywołać w nim konsternację. -Też muszę Ci coś powiedzieć — mówi, dalej się uśmiechając. . Wojna, miłość, dzieci i rodzina, którą rozdzieliła wojna. Te hasła wręcz biją i proszą się o emocje, które położą czytelnika na kolana. Sama wojna w literaturze porusza do głębi, a czasami nawet nie pozwala spać po nocach. Co poszło nie tak w książce "Na końcu czeka miłość", że tego wszystkiego zabrakło? Przyznam się wam, że to nie czytelnik powinien odczuwać emocje, czytając książkę, ale to ona właśnie powinna je w nim wywoływać. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób autor przedstawi przeciwności losu, które spotykają jego bohaterów. W ciągu trzystu stron rozegrała się cała wojna. CAŁA. To nie była powieść, dla mnie to było opowiadanie, które biegło na łeb na szyję, nie zatrzymując się przy żadnym ważnym momencie. Nie będzie to spojlerem — ze względu na opis książki — jeśli powiem, że bohaterka traci dziecko. Co się wtedy dzieje? Wstaje, idzie dalej i funkcjonuje dalej. Nic się nie dzieje. Gdzie ten smutek? Gdzie jej emocje, które powinny bić do czytelnika z każdego jej kroku? Było więcej przykładów, które okazały się dla mnie czarną dziurą bez dna, która nie wywołała we mnie emocji, ze względu na sposób, w jaki ją przedstawiono. To samo dotyczy dialogów, które jeśli się pojawiały, potrafiły trwać nieprzerwanie przez kilka stron. "Na końcu czeka miłość" to historia, która naprawdę mogła się udać. Naprawdę miała potencjał, ale sposób w jaki została przedstawiona, totalnie mnie nie przekonał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-08-2022 o godz 17:06 przez: Wiktoria
Na początku chciałabym zwrócić uwagę na okładkę książki. Rewelacyjna, wręcz 1:1 odzwierciedla losy jej bohaterów. Wzbudza zachwyt, jednocześnie zmuszając do refleksji i zadumy. Może nawet, po dłuższej analizie wywołuje łzy. Opisana historia inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami, co wpływa pozytywne na jej odbiór. Poznajemy Otylię, która, kiedy wybucha II Wojna Światowa, zachodzi w ciążę. Niestety, przez tragiczną codzienność i choroby serca, kobieta narażona jest na poronienie, dlatego musi dużo leżeć w łóżku i się oszczędzać. Jej ojciec- profesor Uniwersytetu Wileńskiego, zostaje aresztowany przez NKWD, a mama wraz z ciocią, swoją rodziną siostrą, zostają wywiezione do Kazachstanu. Mąż Otylii, Feliks, jeszcze przed wojną, wyjechał na wakacje, wraz z ich malutkim synkiem Syreniem. W trosce o losy żony postanawia niezwłocznie wrócić do ojczyzny, co niestety nie jest już takie proste. Jedyną możliwością jest płynięcie na gapę statkiem towarowym do innego kraju. Niestety, wskutek alarmu, Syreń, przez nikogo niezauważony, wypada za burtę. Zrozpaczony Feliks, po wielu dniach poszukiwań, postanawia zaciągnąć się do wojska, gdzie niestety czeka na niego śmierć. Żona nie usłyszy już z jego ust o stracie dziecka. Na końcu czeka miłość. Tylko pytanie- na kogo? Kto jeszcze, po tak traumatycznych przeżyciach, doświadczy miłości? Zachęcam do lektury. ___ Książka jest wypełniona emocjami aż po brzegi. Talent autorski p. Agnieszki sprawia, że przeżywamy całym sobą wszystkie przygody, zarówno te złe, jak i dobre, bohaterów. Czytało mi się ją bardzo przyjemnie, mimo trudnego tematu. Słyszeliście o tej książce? Macie ją w planach? Dajcie koniecznie znać :).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-11-2022 o godz 13:59 przez: OlaK
Jest to historia opowiadająca o czasach II Wojny Światowej, inspirowana prawdziwymi zdarzeniami z życia rodziny Autorki. Osią powieści są losy małżeństwa Feliksa i Otylii. Ostatnie przedwojenne wakacje młode małżeństwo wraz z trzyletnim synkiem postanawia spędzić u rodziców przebywających na placówce w Atenach 🇬🇷 Niestety, zagrożona druga ciąża Otylii, uniemożliwia jej wyjazd, więc w podróż wyrusza jedynie Feliks z małym Syreniem. Na miejscu, tuż przed powrotem do domu, zastaje ich wybuch wojny, a wyjazd do Polski okazuje się niezwykle trudny. Ojciec z synkiem wyruszają w podróż, chcąc jak najprędzej spotkać się z Otylią, przebywającą w bombardowanej i okupowanej Warszawie. Nikt jednak nie spodziewa się jak dramatyczne wydarzenia na nich czekają. Może gdyby umieli przewidywać przyszłość, pozostaliby w Grecji… Niezwykle dramatyczna historia rodziny zawładnęła mną na tyle, że nie mogłam się od niej oderwać i pochłonęłam w ciągu jednego dnia 🥰 Ta książka to nie tylko ciekawa fabuła, sploty wydarzeń, które wydawały się aż niewiarygodne… Na kanwie niezwykłej historii rodziny Otylii i Feliksa miałam szansę poznać szczegółową historię wywozu polskiego złota z pochłoniętej wojną Polski, losów Brygady Strzelców Podhalańskich i ich walki o Narwik czy dramatu Polaków zesłanych do Kazachstanu. Widać, że Autorka bardzo chciała przekazać czytelnikom dokładne i szczegółowe informacje na temat tych ważnych wojennych wydarzeń, a także naświetlić dramat wielu polskich rodzin rozdzielonych wskutek walk czy przymusowego przesiedlania na Wschód 😞 No i najważniejsze - czytając tę powieść każdy z nas musi odpowiedzieć sobie na pytanie: czy czas leczy rany?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-09-2022 o godz 19:04 przez: Ilona Wolińska
Otylia i Feliks spodziewają się drugiego dziecka. Chcąc skorzystać z ostatnich dni wakacji postanawiają wybrać się w podróż do Grecji. Okazuje się jednak, że ciąża Otylii jest zagrożona i tak daleka podróż nie jest dla niej wskazana. Feliks za namową żony wyjeżdża wraz z Syreniem. Podczas ich pobytu w Grecji Niemcy atakują Polskę i wybucha wojna. Powrót do Polski nie będzie należał do łatwych, jednak zdeterminowany Feliks nie ustaje w poszukiwaniach i pewnego dnia spotyka marynarza, który proponuje mu podróż statkiem towarowym. Podczas rejsu dochodzi do tragicznego wypadku, Syren wypada za burtę. Feliks nie wie jak poinformować Otylię o śmierci syna, tym bardziej, że niedawno kobieta straciła ich nienarodzone dziecko. To nie jedyne zmartwienie kobiety, jej ojciec, znany i ceniony profesor Uniwersytetu Wileńskiego, zostaje aresztowany przez NKWD i słuch po nim ginie, a matka wraz z ciotką wywiezione w głąb Kazachstanu. Czy wszyscy przeżyją wojnę i uda im się jeszcze kiedyś spotkać? Sięgnęłam po tę powieść i przepadłam dosłownie na jeden wieczór. Autorka ma lekki styl i pomimo trudnego tematu, książkę czytało się bardzo przyjemnie i szybko. Zawsze z ogromną przyjemnością sięgam po książki z tłem historyczynym, dodatkowo nastawiam się na pełną emocji lekturę, i tak też było tym razem. Jednak ta powieść, jako jedna z niewielu, zbyt długo nie pozostanie w mojej pamięci. Choć nie wywołała ona we mnie emocji, które zazwyczaj towarzyszą mi przy tego typu lekturach, to jednak nie żałuję czasu z nią spędzonego i zachęcam Was do lektury. Z pewnością jest to powieść, która wielu z Was wzruszy i sprawi, że w oku zakręci się łza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-08-2022 o godz 13:38 przez: martucha_czyta
Groźba wojny wisiała w powietrzu od dłuższego czasu, ale nikt tak naprawdę nie był na nią przygotowany. Ludzie starali się żyć normalnie, nie chcieli nikomu ani niczemu podporządkowywać swojego życia. Przybliżona zostaje nam historia pewnej rodziny, która inspirowana jest prawdziwymi losami rodziny autorki. Otylia i jej mąż Felix mają jedno dziecko, a drugie jest w drodze. Korzystając z ostatnich dni wakacji postanawiają wybrać się w podróż do Grecji. Jednak ze względu na złe samopoczucie związane z ciążą, Otylia w ostatnim momencie rezygnuje z podróży, wyjeżdża jedynie Felix z synkiem Syreniem. Niestety wojna przyszła zbyt szybko, a powrót do domu nie był dla nich łatwy, po długich poszukiwaniach transportu trafiają na statek towarowy, który miał im pomóc dostać się na kontynent. Jednak dochodzi do tragicznego wypadku…u Otylii też nie dzieje się dobrze, oboje przeżywają ogromną stratę i muszą sobie z tym radzić na odległość. W międzyczasie ojciec Otylii zostaje aresztowany, a matka wywieziona do innego kraju. Czy kiedyś będzie im dane znów się zobaczyć? Historie tych ludzi są bardzo poruszające, ale przedstawienie ich przez autorkę nie wydaje mi się odpowiednio emocjonalne. Jedna z rzeczy, która bardzo mi się nie spodobała to romantyzowanie zdrady i traktowanie jej jak lekarstwo na tragedię, którą się przeżyło. Mimo ciężkich tematów książka jest napisana lekkim piórem, wielu złapie za serce, bo to co spotyka naszych bohaterów jest bardzo dramatyczne. Takich historii jak ta, wojna napisała wiele.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-09-2022 o godz 17:48 przez: kasiat_24
"Są takie rany na duszy i sercu, ktorych nawet czas nie uleczy." II wojna światowa wybuchła niespodziewanie i wiele rodzin zostało przez nią rozdzielonych. Tak było w przypadku Otylii, której mąż Feliks przebywał na wakacjach w Grecji, jej ojciec został aresztowany przez NKWD a matkę ze swoją siostrą wywieziono do Kazachstanu. Otylia jest w ciąży a w czasie łapanki, traci dziecko. Niestety Feliksa, podczas powrotu do domu, spotykają dramatyczne wydarzenia, gdyż ich syn wypada za burtę statku a jego ciała nie odnaleziono. Mężczyzna nie ma serca powiedzieć żonie o tragedii, tym bardziej, że dopiero co straciła ona ciążę, więc postanawia nie wracać do kraju. Ile cierpień może spotkać jedną rodzinę? Człowiek potrafi więcej znieść niż mu się wydaje. W powieści los nie oszczędzał bohaterów, dostarczając im bólu i cierpienia bo gdyby nie wojna, wszystko potoczyłoby się inaczej. Rozdzielone rodziny, wszechobecna śmierć i zniszczenie to realia, które są niewyobrażalne w skutkach. To historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, intryguje i wzrusza a zakończenie jest piękne i rozczulające. Na końcu czeka miłość? Tak, po nocy zawsze nadchodzi dzień a po burzy wychodzi słońce, więc zawsze trzeba mieć nadzieję na lepsze jutro. Powieść wciąga i czyta się ją błyskawicznie a dość duża czcionka nie męczy oczu. Muszę wspomnieć jeszcze o tej pięknej okładce, która urzekła mnie od samego początku i jest kwintesencją tego co nas czeka w książce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-08-2022 o godz 16:20 przez: mamausza
Gdy wybucha II wojna światowa Otylia jest akurat w ciąży, a jej rodzina jest w różnych miejscach na świecie. Jej ojciec – profesor Uniwersytetu Wileńskiego zostaje aresztowany przez NKWD i słuch po nim ginie. Jej matka wraz ze swoją siostrą zostają wywiezione do Kazachstanu, a maż który z synem przebywali akurat w Grecji próbują wrócić do kraju choć nie jest to takie proste. Czy uda im się przeżyć koszmar wojny? „Na końcu czeka miłość” to historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, a lekkie pióro powoduje, iż całość czyta się błyskawicznie. Trzeba przyznać, iż los nie oszczędzał bohaterów i momentami było tego jak dla mnie trochę za dużo. Ogrom tragedii był wręcz przytłaczający i tak naprawdę odnosiłam wrażenie, iż autorka chce pokazać cały wachlarz cierpień jakich doświadczali ludzie podczas II Wojny Światowej na przykładzie jednej rodziny. Tematyka podjęta w książce jest wyjątkowo trudna i w większości bazuje na emocjach, a tu było ich dla mnie za mało. Minusem był również brak dat przez co nie mogłam zorientować się ile czasu upłynęło pomiędzy różnymi wydarzeniami. Pomimo tego warto zaznaczyć, iż bohaterowie nigdy nie tracili nadziei na lepsze jutro, a autorka pokazała, iż są takie rany, których nie uleczy czas. Mimo, iż chętnie sięgam po takie książki z przykrością stwierdza, że ta pozycja nie zapadnie mi w głowie na dłużej ale to tylko moje odczucia zatem zachęcam do lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-09-2022 o godz 10:43 przez: Anonim
Przejmująca i emocjonalna powieść, w której pierwsze skrzypce gra walka o przetrwanie i troska o swoich bliskich w trudnych czasach wojny. Otylia i jej mąż Feliks planują razem z synkiem wyjechać na wakacje za granicę. Jednak ze względu na zagrożony stan ciąży kobieta decyduje się zostać w domu. Czasy zaczynają się robić coraz bardziej niespokojne, a upływający termin powrotu męża i synka, wzbudza w Otylii niepokój. Ojciec Otylii zostaje aresztowany przez NKWD, a jej matka z ciotką zostają wywiezione do Kazachstanu. Czy rodzina Otylii będzie jeszcze miała okazję spotkać się w całym komplecie i czy zdołają przetrwać ten trudny czas? "Na koniec czeka miłość" to poruszająca książka, którą pochłonęłam w jeden wieczór. Liczy ok. 300 stron, więc nie jest jakoś szczególnie obszerna. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to bardzo lekki i przyjemny styl pisania autorki. Jest to dla mnie ogromny plus. Pierwsza połowa bardzo mi się podobała, jednak później zdecydowanie mniej. Czegoś mi tutaj zabrakło. Mogłaby być zdecydowanie bardziej szczegółowa i rozbudowana. Myślę, że zabrakło tutaj dopracowania, bo trzeba przyznać, że sporo w książce się dzieje. ~ "Na końcu czeka miłość" ukazuje ból, samotność i rozpacz po utracie bliskich. Jest emocjonalną i wzruszającą historią, która mimo małych mankamentów, jest godna polecenia. Myślę, że przypadnie do gustu osobom, które lubią taką tematykę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
31-08-2022 o godz 17:06 przez: Wkrainiepapieru
„Na końcu czeka miłość”. Książka, którą przeczytałam w jedno popołudnie. Muszę przyznać, że trochę się zawiodłam. Wydaje mi się, że wszystkiego było za dużo jak na taką ilość stron. To tez nie jest tak, że uważam ją za złą, ale nie powiem, że jest na najwyższym poziomie. Jednak mimo tych wszystkich okropnych i bestialskich przeżyć z jakimi mierzyli się ludzie w czasie wojny ja nie mogłam wydobyć z siebie emocji. Po prostu czytałam, a nie przeżywałam tak jak zazwyczaj się to zdarza podczas takich lektur. Spodziewałam się morza łez i tego,że będę potrzebować zapasu chusteczek. Liczyłam na mocno wzruszającą i naszpikowaną emocjami historię, a dostałam coś co można uznać bardziej za opisy sytuacji z przeszłości. Myślałam, że inspiracja prawdziwymi wydarzeniami będzie powodować większe emocje i szybsze bicie serca. Niestety nie tym razem. Nie będę Wam jej odradzać dlatego, że każdy odczuwa wszystko inaczej. Mnie raczej w pamięci nie zapadnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wybór Zofii
5/5
36,80 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień zbrodni
5/5
30,27 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego