Mroczny duet (okładka  miękka, 06.2018)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 26,46 zł

26,46 zł 39,90 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Bestseller New York Timesa.

Druga i ostatnia część wyjątkowej serii Victorii Schwab. Potwory Verity powracają!

Kate Harker nie boi się ciemności. Poluje na potwory i robi to dobrze. August Flynn nigdy nie będzie człowiekiem, bez względu na to, jak bardzo kiedyś tego pragnął. Ma swoją rolę do odegrania i odegra ją za wszelką cenę. Minęło prawie sześć miesięcy odkąd ich ścieżki skrzyżowały się, a w tym czasie wojna między ludźmi i potworami rozgorzała na dobre. W Prawdziwości August przyjął rolę przywódcy, którym nigdy nie chciał być. W Dobrobycie Kate, w zupełnej zgodzie ze swoją naturą, stała się bezwzględną łowczynią. Tymczasem z mroku wyłania się nowy rodzaj potwora, który karmi się chaosem i wyciąga na powierzchnię najgłębiej skrywane lęki swoich ofiar.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1199063106
Tytuł: Mroczny duet
Seria: Świat Verity
Autor: Schwab Victoria
Tłumaczenie: Brodzik Agnieszka
Wydawnictwo: Czwarta Strona , We need YA
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-06-20
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 43 x 137
Indeks: 25944907
średnia 4,4
5
110
4
55
3
17
2
3
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
34 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
28-06-2018 o godz 12:42 przez: Antek P | Zweryfikowany zakup
Seria świat Verity Victori Schwab to wspaniałe Urban Fantasy. Autorka zabiera nas do miasta podzielonego mrokiem gdzie bezpieczeństwo zapewnia strach. " Mroczny Duet" daje napięcie, świetnie skonstruowanych bohaterów ,rozbudowany świat i emocje które sprawiają że czyta się jednym tchem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-09-2021 o godz 11:52 przez: Patrycja | Zweryfikowany zakup
Jezu Chryste To zakończenie mnie zniszczyło. jestem prawie pewna, że będę miała przez nie zastój czytelniczy, ale było warto, bo historia Augusta i Kate nie pozwoli mi o sobie zapomnieć zbyt szybko Nie żałuję ani trochę, że kupiłam te książkę i postawiłam na półce
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-08-2018 o godz 10:33 przez: Poszukiwacz | Zweryfikowany zakup
Książka równie wspaniała co jej poprzednia część. Od samego początku trzyma nas w wielu niepewnościach i nie daje tym samym oderwać się od jej czytania. Co chwila nas zaskakuje, doprowadza do płaczu i śmiechu. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2021 o godz 22:04 przez: Joasia | Zweryfikowany zakup
Bardzo podoba mi się zarówno świat jak i kreacja głównych bohaterów. Co prawda koniec rozdziera serce, ale uważam, że jak najbardziej warto!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-01-2022 o godz 22:54 przez: Karolina | Zweryfikowany zakup
Troszeczkę się zawiodłam, jeśli chodzi o fabułę... Mało akcji i romansu, aczkolwiek sam pomysł fajny. Szkoda że taka smutna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2021 o godz 10:37 przez: Krystyna | Zweryfikowany zakup
Książka jest idealnym zakończeniem dylogii. Nie pamietam aby jakakolwiek inna powieść wzbudziła we mnie tak silne emocje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-01-2019 o godz 17:06 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Najlepsza powieść fantastyczna. Od razu wciąga fabuła ale też bohaterowie. Każdy jest inny i na swój sposób wciągający.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-09-2019 o godz 16:26 przez: Milena barszczowska | Zweryfikowany zakup
Wciągająca powieść i ostatnia części tej serii;).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-12-2021 o godz 07:11 przez: Jolanta Mørk | Zweryfikowany zakup
jeszcze sie nie zabralam za te ksiazke
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-01-2021 o godz 10:24 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
córka książką zachwycona
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2021 o godz 19:12 przez: Kinga | Zweryfikowany zakup
Genialna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-07-2022 o godz 10:55 przez: Natalia | Zweryfikowany zakup
Świetna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2018 o godz 10:55 przez: Detektyw Książkowy
To nie będzie długa recenzja, ponieważ jestem jeszcze w takim szoku, że normalnie nie mogę się pozbierać. Moje myśli gdzieś krążą, książka leży spokojnie na stole i oczarowuje mnie swoją okładką, a ja nerwowo stukam w klawiaturę i kompletnie nie wiem co napisać. Jak Victoria Schwab mogła mi to zrobić? Jak mogła zakończyć w ten sposób historię moich ulubionych bohaterów!! Dlaczego nikt mnie wcześniej nie uprzedził, że ta książka mnie zniszczy? Jestem wściekła, zła, rozczarowana, a zarazem jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłowości autorki. Wiedziałam, że Pani Schwab zrobi wszystko, aby historia Kate i Augusta zapadała w pamięci czytelników, ale kompletnie nie spodziewałam się takiego rozwoju wydarzeń. Moje czytelnicze serduszko w tej chwili cierpi i nie wiem kiedy dojdę do siebie. Mam kaca książkowego. Naprawdę, mam ogromnego kaca po "Mrocznym duecie". Mam nadzieję, że dzisiaj wybaczycie mi to rozchwianie emocjonalne, ale po prostu nie mogę dojść do siebie. Gdybym wcześniej wiedziała, że drugi tom będzie taką petardą, a zarazem ogromną bombą emocjonalną to na pewno podeszłabym do tej lektury ostrożniej. A tak? Mam to co mam. Jeśli obawiacie się tego, że "Mroczny duet" nie utrzyma poziomu pierwszej części to teraz możecie spać spokojnie, bo drugi tom moim zdaniem jest o wiele lepszy. Autorka postarała się o to, aby na każdej stronie dało się wyczuć niepewność, napięcie i mroczny klimat. Pani Schwab ma po prostu talent, bo potrafi zaczarować i zaskoczyć czytelnika. W każdym razie mnie absolutnie oczarowała, a potem bez litości złamała moje serce - zniszczyła moje wyobrażenia, zmiażdżyła marzenia i pozostawiła mnie z opadniętą szczęką. Możecie mi nie wierzyć, ale zakończenie na dwieście procent Was zaskoczy. Nadszedł czas na omówienie kreacji bohaterów. Pewnie już z tysiąc razy napisałam, że uwielbiam parę głównych bohaterów, ale na to nic niestety nie poradzę. Kate Harker i August Flynn są moimi pupilkami! W pierwszym tomie zyskali moją sympatię, ale w drugim zdobyli moją miłość. Kate lubię za to, że jest odważna, bezkompromisowa i waleczna. W dzień jest kelnerką, a w nocy zamienia się w pogromczynię potworów. Mimo, że została wykreowana na silną i niezależną postać to tak naprawdę w głębi serca jest ona sympatyczną dziewczyną o złotym sercu. Ma swoje lęki i obawy, ale nigdy nie traci nadziei na to, że jej miasto w końcu odzyska upragnioną wolność. August jest potworem, ale tak uroczym, że normalnie na samą myśl o nim w moich oczach pojawiają się serduszka. Cieszę się, że autorka nie wykreowała go na kolejnego "bad boya", bo ile można czytać o tym samym? Ten potwór jest sympatyczny, kulturalny, odważny i na pewno nie można go nazwać egoistą. Ma swoje ukryte demony, ale ciągle z nimi walczy. Podoba mi się w nim to, że się nie poddaje i nigdy nie szuka wymówek. Jeśli ma jakiś cel to do niego dąży i stara się przy tym nie ranić innych. Drugoplanowe postacie również zostały dobrze nakreślone. Pani Victoria Schab postanowiła stworzyć nowy typ potwora, który mówiąc szczerze jest przerażający. Gdy tylko pojawiał się na horyzoncie czułam dreszcze na całym ciele i bałam się tego co będzie dalej. Fajnie, że autorka postanowiła nam przedstawić genezę jego powstania, bo była ona naprawdę interesująca. Nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń do świata wykreowanego przez autorkę, bo jest naprawdę interesujący i ciekawy. Verity nie jest sympatycznym miejscem dla ludzi, ale jest idealnym środowiskiem dla potworów różnego gatunku. Na pewno nie będzie narzekać na brak nudy, bo Pani Schwab zrobiła wszystko co w swojej mocy, aby zaintrygować nas swoją historią. Pisarka stworzyła niepokojący obraz świata, który szokuje i intryguje czytelnika na każdym kroku. Dlatego jeśli nie lubicie mrocznych klimatów to nie powinniście sięgać po te tomy! Victoria Schwab złamała moje serce. Zaśpiewała mi okrutną pieśń, a potem stworzyła razem ze mną mroczny duet tylko po to, żeby później zaśpiewać swoją historię solo. Jestem na nią okropnie zła, ale z drugiej strony nie potrafię się na nią długo gniewać, ponieważ stworzyła coś tak dobrego i niepokojącego, że nie mogłam oderwać się od rytmicznego "Mrocznego duetu". W tej książce gra absolutnie wszystko! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
21-08-2018 o godz 10:41 przez: Kamila Kaczmarska
Pierwsza część nie była arcydziełem, ale to ten typ książek, który nie musi taki być, by się w niej zatracić. Byłam zauroczona Okrutną pieśnią, w pełni świadoma jej wad i z pełną premedytacją sięgnęłam po drugi tom. Nie żałuję. Kate po wyjeździe z Prawdziwości znajduje się w Dobrobycie, by tam polować na potwory razem z grupą dzieciaków nazywającą się Strażnikami. Właściwie to Kate poluje na potwory, a Strażnicy siedzą za słuchawką w jej zdrowym uchu. Jej myśli jednak wciąż wracają do spraw sprzed sześciu miesięcy, kiedy podróżowała z Augustem, kiedy prawie umarli, kiedy Sunaj oddał się ciemności. W Prawdziwości padła sieć i Kate nie ma jak się dowiedzieć, co się stało z jej domem. Tymczasem w Dobrobycie pojawia się nowy potwór, Pożeracz Chaosu, który sprawia, że człowiek obraca się przeciw człowiekowi. I który wczepia się w umysł Kate. Żeby go zniszczyć, dziewczyna musi wrócić do domu. Do Augusta, który już sam nie wie, kim chce być i jaka jest jego rola. Do zagubionego chłopaka, który potrzebuje pomocy, by znaleźć swoją drogę. I do Sunaja, który odkrywa, że jego muzyka może nieść ukojenie. Ta część, podobnie jak pierwsza, rozkręca się dosyć powoli, z tym, że akcja trwa już od początku. Ta właściwa jednak zaczyna się gdzieś koło dwusetnej strony i dopiero tutaj możemy mówić o jakimś wciągnięciu. Z początku byłam trochę zawiedziona i bałam się, że druga część wypadnie gorzej, ale potem już moje wątpliwości zniknęły i w końcu mogłam porządnie się wkręcić. Jeśli chodzi o nowe postacie, mam na myśli Strażników, to wprowadzenie ich uważam za zbędne. Są oni tylko w czasie pobytu Kate w Dobrobycie, a jako że w Prawdziwości nie ma sieci, to dziewczyna nie ma jak się z nimi skontaktować, więc właściwie po jej wyjeździe nie mamy o nich żadnych wieści. Rozpływają się. Nie było możliwości polubienia ich, zżycia się z nimi, więc czytelnik nie przykłada do początkowych sytuacji wielkiej wagi. Dlatego wiem i przyznaję, że z początku trudno wgłębić się w powieść i trzeba te dwieście stron jakoś przetrwać, żeby zaczęło się dziać coś istotnego. Na szczęście pojawia się August i ratuje sytuację. Poważnie, nic nie mam do Kate, nie drażniła mnie, jedna z niewielu bohaterek, które da się polubić, ale była nudna. Nie jej rozdziały, ale ona sama. To dziewczyna z problemami, które na siłę próbuje ukryć za maską sarkazmu i obojętności. I właśnie ten zabieg stał się dla mnie już nudny, bo Kate ciągnęła to od pierwszej części. August znacznie bardziej przypadł mi do gustu i jego rozterki jakoś bardziej mnie urzekły. Potwór pragnął być człowiekiem, a teraz sam nie wie, którą drogę ma wybrać. Ludzie trzymają się do niego na dystans, w jego głowie cały czas odzywa się głos Leo, który go prowokuje do agresji, Ilsa, która nie może mówić i niewypowiedziane słowa wiszą między nimi oraz Soro, nowe Sunaju, nie uznające żadnej płci i nie potrafiące zrozumieć, dlaczego August walczy sam ze sobą. August sam tego nie rozumie. To nie jest historia, która obudzi mnóstwo emocji, choć zakończenie mnie zgniotło i nie wybaczę tego Schwab. Jest to jednak zaskakująca i wciągająca powieść, która będzie bardzo przyjemnym towarzyszem na samotne wieczory. Czytanie idzie bardzo szybko i nawet się nie zorientowałam, kiedy miałam za sobą już połowę. Mimo że wciąż nie jest to niewiadomo jak dobre dzieło, to bardzo polubiłam się z całą historią, pomysłem i bohaterami. Były poruszające momenty i historia ma w sobie pouczające akcenty, skupia się na rodzinie, miłości, przyjaźni oraz odnajdywaniu samego siebie, co jest ogromnym plusem. Dla mnie to dobra, nie zobowiązują, lekka książka, która umili nam chwilę wolnego czasu. Przyznam, że z chęcią przeczytałabym kolejną część i szkoda, że autorka zaplanowała tylko dwie. Mimo to uważam, że było to dobre posunięcie, bo wszystko zostało idealnie zamknięte w dwóch książkach, bez zbędnych zapychaczy i przeciągnia. Od siebie jak najbardziej polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-07-2018 o godz 16:49 przez: Attra
„Mroczny duet” Victorii Schwab, to kontynuacja świetnej Okrutnej pieśni. Akcja powieści rozpoczyna się w pół roku po wydarzeniach z części pierwszej. Kate żyje w mieście Dobrobyt, gdzie poluje na nowy potwory, żywiące się ludzkimi sercami. Ale nie tylko one są zagrożeniem dla ludzi, oto bowiem Kate pewnej nocy stanie twarzą w twarz z nowym potworem , który karmi się chaosem i wyciąga na powierzchnię najgłębiej skrywane lęki swoich ofiar. To właśnie on sprawi, że Kate będzie zmuszona wrócić do Prawdziwości i zawalczyć o wszystko co dla niej cenne, w tym swoją duszę. Tymczasem August walczy w oddziałach OSF i po śmierci Leo przyjął rolę dowódcy, na której nigdy mu nie zależało. Brzemię odpowiedzialności mocno na niego wpływa, a to co dla niektórych jest albo białe, albo czarne, dla Augusta ma wiele odcieni szarości. Przyznaję, że po fantastycznym pierwszym tomie, moje oczekiwania co do kontynuacji były ogromne. Świetnie wykreowany świat i cudowni bohaterowie to główne atuty pierwszego tomu i nie inaczej jest w tomie drugim. Widać, że autorka ma wypracowany warsztat i wyrobiony styl. Pisze bardzo plastycznie i obrazowo, a fabuła jest spójna. Dynamiczna akcja sprawia, że człowiek nie ma czasu nawet pomyśleć o nudzie, ale nie zabrakło w tej powieści miejsca na chwilę refleksji i wątpliwości targające bohaterami. Przy czym talent V. Schwab sprawia, że ani przez chwilę nie ma się wrażenia, że bohaterowie użalają się nad sobą, biadolą i roztkliwiają nad swoim losem. Co to to nie. W tej powieści August i Kate są wewnętrznie rozdarci, odczuwają lęk i strach, ale również nadzieję i determinację aby zmienić swój los i walczyć o lepszy świat, bez potworów. W drugim tomie autorka mocniej wyeksponowała również pytanie, które nieustająco zadawali sobie bohaterowie – co sprawia, że jest się potworem. W powieści pojawia się nowa bohaterka – malachaja Alice. Potwora powołało do życia zabójstwo, którego dokonała Kate, a które zabarwiło jej duszę na czerwono. Alice jest okrutna, bezwzględna, wyrachowana i bezlitosna. Jest wszystkim tym, czym nigdy nie chciała być Kate, nawet wtedy, gdy próbowała zaimponować ojcu. Zresztą wszystkie potwory są obrazem zła, które kryje się w człowieku, a które się pojawiają, gdy człowiek ze złem przegrywa i dopuszcza się zbrodni. Autorka postanowiła nadać temu złu fizyczną postać i uważam, że wyszło jej to wspaniale. „Mroczny duet” wywołał we mnie masę emocji. Od śmiechu po łzy. Jestem oczarowana światem stworzonym przez autorkę i zafascynowana niesamowitym klimatem, który udało jej się w obu częściach stworzyć. V. Schwab uniknęła fabularnych schematów, dzięki czemu powstała historia nietuzinkowa i nieprzewidywalna. Natomiast zakończenie…Nie jest to zakończenie jakiego bym pragnęła, ale jest to zakończenie, które idealnie pasuje to tej historii i jej klimatu. I choć zapewne w dużej części czytelników wywoła ono rozgoryczenie i złość na autorkę, to dla mnie jest ono idealne. Czy „Mroczny duet” spełnił moje oczekiwania? Oczywiście! I to z nawiązką. Nie mogłam się od tej książki oderwać, a czym bliżej byłam końca, tym większy czułam żal, że to drugie spotkanie z bohaterami V. Schwab jest zarazem ostatnim. Mimo, że to książki z gatunku urban fantasy, próżno w nich szukać sztampowości i typowych dla gatunku rozwiązań. Autorka napisała niebanalna historię, dając czytelnikom do ręki książki, które na długo zapadają w pamięć i do których ma się ochotę wracać za każdym razem, gdy szczegóły fabuły zatrą się choć trochę w pamięci. Obie powieści wędrują na moją półkę „ulubione” i z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że biorę w ciemno każdą książkę napisaną przez panią Schwab. Jeśli jeszcze nie czytaliście Okrutnej pieśni i Mrocznego duetu, to zachęcam do nadrobienia zaległości i gorąco je polecam. Moje Czytanie, czyli czytelniczy miszmasz
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-07-2018 o godz 21:58 przez: polska_joanna
Prawdziwość to miejsce, w którym narodziły się potwory. Nie mowa tu o osobach popełniających zbrodnie, ale o tworach, które przy dokonywaniu okrucieństwa powstają. Corsaj schroni się potem w ciemności i tam będzie czekał. Malchaj niczym cień podąża za swoim stwórcą. Jest wreszcie i Sunaj oraz zagrana przez niego melodia, która wywoła na wierzch duszę: białą (gdy niewinna) lub czerwoną (gdy splamiona zbrodnią morderstwa). Po zapierającym dech w piersiach wyścigu o życie Kate Harker schroniła się w Dobrobycie. Sąsiadujące z Prawdziwością terytorium nie jest jednak wolne od zbrodni, a teraz także i od potworów. Nowy rodzaj monstrum, zupełnie inny niż trzy znane gatunki, zmusza ludzi do popełniania zbrodni i atakowania siebie nawzajem. Towarzysząc amatorskiej grupie łowców potworów, panna Harker wchodzi w konfrontacje ze stworem karmiącym się chaosem. Choć wyrywa się spod jego mocy, cząstka chaosu zostaje w niej samej. Podążając tropem wizji, które zobaczyć można tylko spadając w otchłań lustra przez odłamek zwierciadła, Kate wraca do miejsca z którego uciekła. Wraca do domu. Do Prawdziwości. Czy chwile, które spędziła z Augustem, walcząc o życie jeszcze coś znaczą? I ile ona sama jest warta w oczach sunaja, jeśli kolor jej duszy już na zawsze pozostaje czerwony? "Mroczny duet" to zarówno tom drugi serii Świat Verity jak i jej zwieńczenie. Po lekturze "Okrutnej Pieśni" niesamowicie zachwycona byłam stylem autorki jak i sposobem, w jaki Victoria Schwab opowiada swoje historie. Urzekła mnie postać Augusta - potwora, który zapragnął zawalczyć o swoje człowieczeństwo. Ciekawiły niezmiernie losy młodej panny Harker, która początkowo pragnęła udowodnić bezwzględnemu ojcu swoją wartość, lecz w świecie potworów zawsze musiała mieć plan awaryjny. Duet tych bohaterów porywał czytelnika w świat przygody, a akacja pędziła niczym w najlepszych momentach "Darów Anioła" Cassandry Clare. Tam także młodzi bohaterowie muszą zawalczyć o swoje człowieczeństwo i zmierzyć się z mrocznym dziedzictwem w świecie coraz bardziej pełnym potworów. Myślałam więc, że Świat Verity zajmie miejsce obok twórczości Cassandry Clare, lecz tak się nie stanie. Dużo jest świetnie napisanych historii, a tak mało autorów ceni się za trafne zakończenia. Pewne jest, że wiele pięknych cytatów wypiszę z tej serii, lecz wracać w całości do lektury nie będę. Czasem autor, próbując zamknąć serię w dwóch tomach, pomija wiele kwestii. W "Mrocznym Duecie" Kate i August (dwoje głównych narratorów) spotykają się dopiero w połowie tomu. Specjalnością panny Harker jest lekceważenie poleceń i pakowanie się w kłopoty, mimo iż jest świadoma tego, co robi. August zmienia się, ale jego tłumiona osobowość wciąż tam jest, czekając tylko na odpowiedni sygnał. Autorka ucina opowieść, zanim mogła ona się rozwinąć. Bohaterowie tej serii zasłużyli na o wiele więcej. Podobnie jak czytelnik, który nie poznał sposobu sprowadzania potworów do życia w Prawdziwości ani nie było mu dane zobaczyć, jaki ostatecznie finał miała ta walka. Czy potwory zniknęły czy "fenomen" rozszerzył się na cały świat i stał jego nieodłączoną częścią? Zbyt wiele ważnych kwestii, a zbyt łatwy wybór by zabrać jeden punkt narracji i nadać historii tak otwarte zakończenie. Źródło: zakladkadoprzyszlosci.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2018 o godz 12:24 przez: Amanda
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/2018/07/mroczny-duet-victoria-schwab-potwory.html POTWORY SĄ WŚRÓD NAS Zacznę od pocieszenia - nie zaserwuję Wam tu żadnych spoilerów. W końcu nie o to tutaj chodzi. Sama zasiadając do lektury Mrocznego Duetu miałam ogromny spoiler, który zaserwowano mi na Instagramie i sprawiło to, że dokładnie wiedziałam, co się stanie. I całą lekturę znałam zakończenie... Tortura, prawda? Na szczęście, podczas lektury nadal towarzyszył mi ogrom emocji, bo działo się naprawdę wiele. Do samego końca nie wiadomo, czy wygra dobro, czy też zło, a także - czy na pewno to, co powszechnie uznawane jest za dobre, naprawdę takie jest? Jak wiele trzeba poświęcić w swojej walce? Kate poluje na potwory i walczy ze strachem. Czy przyjdzie jej jeszcze z dumą mówić o tym, kim jest? Czy po tym wszystkim to możliwe? Jest jeszcze ktoś, kto jest Kate bardzo bliski, a jednocześnie paradoksalnie daleki. O kim mowa? Musicie przekonać się sami. August musi odnaleźć się w roli przywódcy, jednak czy potrafi nim być? Czy uda mu się odnaleźć w sobie człowieczeństwo? A może natura Sunaja zwycięży? Victoria Schwab stworzyła coś niesamowitego. Świat, w którym dobro walczy ze złem i pełno jest odcieni szarości. Kim jesteśmy, by oceniać grzechy innych? Kim jesteśmy, by mianować się lepszymi? Chociaż jest to urban fantasy, to jednak ja znalazłam tam wiele odniesień do walki z własnymi demonami. Nie muszą biegać i atakować na mieście - one siedzą w nas samych, w naszych głowach. Jestem zafascynowana tą duologią i bez wahania dołączam do grona fanów autorki. Ma ona niezwykły talent do kreowania historii oraz do jej zgrabnego opowiadania. Nic mi się nie dłużyło, ciągle czułam zainteresowanie, a gdybym nie znała z góry zakończenia, to pewnie wbiłoby mnie ono w fotel. Jestem zdecydowanie na tak! STRUKTURA Podobnie jak w przypadku części pierwszej, książka składa się z czterech części nazywanych wersami, w których istnieje jeszcze podział na rozdziały. Nawiązania do muzyki są obecne nie tylko w nazewnictwie, ale również w całej gamie detali - od ozdobnych stron zaczynających poszczególne wersy, po drobne skrzypce przy numerach stron. Pod względem estetycznym więc, książka jest wydana niesamowicie. Co ze stroną stylistyczną? Narracja trzecioosobowa, śledząca poczynania zarówno Kate i Augusta, jak i kilku innych bohaterów, dzięki czemu mamy pełny obraz sytuacji. Język, jakim powieść została napisana jest prosty, a jednocześnie zachwycający. Jest coś w piórze V.E. Schwab, co sprawia, że lektura jest istną przyjemnością. Muszę koniecznie nadrobić inne książki autorki! PODSUMOWUJĄC Mroczny Duet to zdecydowanie udana kontynuacja, która mam wrażenie, że podobała mi się jeszcze bardziej niż tom pierwszy. Świetna kreacja bohaterów oraz świata przedstawionego, masa pomysłowych rozwiązań i piękne zakończenie. Schwab stworzyła historię, do której z pewnością jeszcze kiedyś wrócę. A tymczasem biegnę nadrabiać inne serie autorki! Komu polecam? Miłośnikom oczywiście pióra autorki, a także klimatów urban fantasy oraz tym, którzy lubią wielowarstwowe opowieści o potworach - duologia Potwory Verity powinna Was zachwycić! ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-07-2018 o godz 20:40 przez: Monika Szulc
Szokujące wydarzenia z pierwszego tomu, zmieniły dotychczasowe życie bohaterów. Kate opuściła Prawdziwość i znalazła nowy dom, jednak dziwny i nieznany potwor zmusza ją do powrotu. Minęło pół roku i Kate nie wie, czego może się spodziewać, lecz nie sądziła, że August tak bardzo się zmieni. Sunaj przyjął rolę przywódcy i teraz niesie na barkach wielki ciężar. Oboje mają ten sam cel, lecz potwory przejęły większość miasta. Czy uda im się wygrać tę wojnę? Pierwszy tom połknęłam na raz i niecierpliwie wyczekiwałam tej części. Oczekiwania wysokie, lecz po skończonej lekturze, czuje mały niedosyt. Seria Świat Verity to dylogia i po finałowym tomie spodziewałam się czegoś więcej. Lubię styl Victorii Schwab. Skupia się na konkretach i nie roztrząsa mało istotnych spraw. Przez jej książki dosłownie się płynie! Autorka stworzyła świat, w którym każdy zły czyn przyczynia się do powstania potwora, a dusza jest bezpowrotnie splamiona. Sunaje pochłaniają takie dusze i postrzegają świat, jako czarny lub biały. Jednak z czasem nawet oni zauważają, że nie wszystko jest takie proste. Tym razem zacznę od minusów. Początek jest obiecujący. Kate odnalazła się w Dobrobycie, do którego powoli przenikają potwory. Dziewczyna ma przyjaciół i cel w życiu, lecz okoliczności zmusiły ją do powrotu do domu. Świetny wstęp, a bohaterowie to wielki i niestety niewykorzystany potencjał! Ludzie naprawdę w porządku, lecz gdzieś tam zaginęli i po prostu koniec. Tak cudowne postaci zniknęły w tłumie i ubolewam nad niemożnością ich poznania! Pojawienie się nowego potwora jest aż nazbyt wygodnym rozwiązaniem, a jego powstanie nie zostaje ujawnione. Wiele tajemnic i to bez odpowiedzi. Autorka skupia się na Auguście i Kate, to oni są najważniejsi i im czytelnik kibicuję! Miałam swoje wyobrażenia odnośnie przyszłości bohaterów, lecz się nie spełniły. Męskie grono ucieszy się, że wątku miłosnego brak. Inni bohaterowie również zasługują na uwagę i z chęcią poznałabym ich lepiej. Niestety i w tym przypadku autorka porzuciła te wątki. Książka może nie jest idealna, ale z całą pewnością wciąga. Oryginalna fabuła, zachwycający rozwój wypadków. Kate mnie nie zaskoczyła i chyba bardziej ją lubię niż w parszej części, choć początkowo zachowuję się zbyt lekkomyślnie. August stał się przywódcą i surowym sunajem. Mój piękny sunaj o gołębim sercu, który marzy o byciu człowiek, przerodził się w bezwzględnego żołnierza. Akcja jest zawrotna, a dzięki temu czyta się bardzo szybko. „Mroczny duet” to finał przygody Kate i Augusta, ich niebezpiecznej historii życia. Z łatwością zżyłam się bohaterami i już za nimi tęsknie. Wiele kwestii pozostało w stanie zawieszenia, a szkoda. Świat Verity można było wykorzystać lepiej. Autorka nie skupia się na relacjach między bohaterami i liczą się tylko potwory. Mimo wszystko lubię te serii i polecam wszystkim fanom fantastyki i Urban Fantasy. Polecam 7/10!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2018 o godz 07:52 przez: Roksana Szejna
"Okrutna Pieśń" zdobyła moje serce już od pierwszej strony. Historia Kate i Augusta bardzo mi się podobała, była wyjątkowa i oryginalna. Z niecierpliwością wyczekiwałam dnia premiery "Mrocznego Duetu", aby móc poznać dalsze losy moich ulubionych bohaterów. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czwarta Strona premiera została przełożona z września na czerwiec. Jak wypadł drugi tom na tle pierwszego? Czy zakończenie mnie usatysfakcjonowało? W "Mrocznym Duecie" Victoria Schwab po raz kolejny użyła swojej bujnej wyobraźni i wprowadziła do książki urozmaicenie, a mianowicie nowy rodzaj potwora, co było świetnym posunięciem z jej strony, gdyż dzięki temu powieść zyskała na oryginalności i dodała jej świeżości. Wydarzenia rozgrywają się pół roku po zakończeniu pierwszego tomu, więc przez pierwsze 100 stron zostajemy wprowadzeni w nową sytuację i dowiadujemy się co działo się przez ten czas z Kate i Augustem. Od początku nie miałam problemu z wciągnięciem się w fabułę. Mimo że na początku za wiele się nie działo, to później autorka zafundowała czytelnikowi prawdziwy rollercoaster emocji. Napięcie w niektórych momentach sięgało zenitu, a akcja pędziła jak szalona. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, Victoria Schwab ma lekki styl pisania i wie, jak zainteresować czytelnika. Nadal jestem pod wrażeniem jej pomysłu na tę duologię, jest bardzo oryginalny i niespotykany, autorka nie powiela utartych schematów. A chyba każdy z Nas lubi przeczytać czasem coś innego i wyjątkowego, prawda? W „Mrocznym Duecie” oprócz nowego potwora poznajemy również nieznanych Nam wcześniej bohaterów, którzy są doskonałym urozmaiceniem i sprawiają, że książka Nam się nie nudzi. Autorka wie, jak kreować wyraziste postacie, czy to te, które uwielbiamy czy te, których nienawidzimy, każda z nich budzi w czytelniku wiele emocji. „Mroczny Duet” jest świetną kontynuacją genialnej historii, jednak muszę przyznać, że pierwszy tom podobał mi się bardziej. Może dlatego, że liczyłam na to, że tym razem autorka również mnie czymś zaskoczy (tak jak to było w przypadku „Okrutnej Pieśni”) a może dlatego, że zakończenie niestety delikatnie mnie rozczarowało. Fakt, było dla mnie wielkim zaskoczeniem, jednak spodziewałam się chyba czegoś innego. Ale co by to było, gdyby autorzy zawsze pisali to, czego oczekują od nich czytelnicy? Trochę mi smutno, że przygody Augusta i Kate już się zakończyły, jednak na pewno na długo pozostaną w mojej pamięci, gdyż książki te są jednymi z moich ulubionych młodzieżowych powieści fantastycznych, a bohaterowie zdobyli moje serce. Jeśli podobała Wam się „Okrutna Pieśń”, to „Mroczny Duet” jest pozycją obowiązkową na Waszej liście must-read. Jeśli jeszcze nie słyszeliście o tej duologii, a lubicie fantastykę, to koniecznie musicie po nią sięgnąć. Jest wyjątkowa, wciągająca i świetnie napisana!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2018 o godz 07:52 przez: Roksana Szejna
"Okrutna Pieśń" zdobyła moje serce już od pierwszej strony. Historia Kate i Augusta bardzo mi się podobała, była wyjątkowa i oryginalna. Z niecierpliwością wyczekiwałam dnia premiery "Mrocznego Duetu", aby móc poznać dalsze losy moich ulubionych bohaterów. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czwarta Strona premiera została przełożona z września na czerwiec. Jak wypadł drugi tom na tle pierwszego? Czy zakończenie mnie usatysfakcjonowało? W "Mrocznym Duecie" Victoria Schwab po raz kolejny użyła swojej bujnej wyobraźni i wprowadziła do książki urozmaicenie, a mianowicie nowy rodzaj potwora, co było świetnym posunięciem z jej strony, gdyż dzięki temu powieść zyskała na oryginalności i dodała jej świeżości. Wydarzenia rozgrywają się pół roku po zakończeniu pierwszego tomu, więc przez pierwsze 100 stron zostajemy wprowadzeni w nową sytuację i dowiadujemy się co działo się przez ten czas z Kate i Augustem. Od początku nie miałam problemu z wciągnięciem się w fabułę. Mimo że na początku za wiele się nie działo, to później autorka zafundowała czytelnikowi prawdziwy rollercoaster emocji. Napięcie w niektórych momentach sięgało zenitu, a akcja pędziła jak szalona. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, Victoria Schwab ma lekki styl pisania i wie, jak zainteresować czytelnika. Nadal jestem pod wrażeniem jej pomysłu na tę duologię, jest bardzo oryginalny i niespotykany, autorka nie powiela utartych schematów. A chyba każdy z Nas lubi przeczytać czasem coś innego i wyjątkowego, prawda? W „Mrocznym Duecie” oprócz nowego potwora poznajemy również nieznanych Nam wcześniej bohaterów, którzy są doskonałym urozmaiceniem i sprawiają, że książka Nam się nie nudzi. Autorka wie, jak kreować wyraziste postacie, czy to te, które uwielbiamy czy te, których nienawidzimy, każda z nich budzi w czytelniku wiele emocji. „Mroczny Duet” jest świetną kontynuacją genialnej historii, jednak muszę przyznać, że pierwszy tom podobał mi się bardziej. Może dlatego, że liczyłam na to, że tym razem autorka również mnie czymś zaskoczy (tak jak to było w przypadku „Okrutnej Pieśni”) a może dlatego, że zakończenie niestety delikatnie mnie rozczarowało. Fakt, było dla mnie wielkim zaskoczeniem, jednak spodziewałam się chyba czegoś innego. Ale co by to było, gdyby autorzy zawsze pisali to, czego oczekują od nich czytelnicy? Trochę mi smutno, że przygody Augusta i Kate już się zakończyły, jednak na pewno na długo pozostaną w mojej pamięci, gdyż książki te są jednymi z moich ulubionych młodzieżowych powieści fantastycznych, a bohaterowie zdobyli moje serce. Jeśli podobała Wam się „Okrutna Pieśń”, to „Mroczny Duet” jest pozycją obowiązkową na Waszej liście must-read. Jeśli jeszcze nie słyszeliście o tej duologii, a lubicie fantastykę, to koniecznie musicie po nią sięgnąć. Jest wyjątkowa, wciągająca i świetnie napisana!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego