Mroczne wybrzeża (okładka  miękka, 08.2019)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 32,18 zł

32,18 zł 42,90 zł (-24%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Piraci, szantaż i bogowie wtrącający się w sprawy ludzi – to wszystko można znaleźć w trzymającym w napięciu pierwszym tomie nowej serii fantasy autorstwa Danielle L. Jensen.
W świecie podzielonym przez zdradzieckie oceany i bogów wtrącających się w sprawy ludzi jedynie Maarinowie umieją przemierzać Bezkresne Morza. Kierują się tylko jednym przykazaniem: „Wschód nie może spotkać się z Zachodem”.

Nieugięta piratka.
Teriana jest drugim oficerem na Quincense, statku oddanym bogini mórz, i spadkobierczynią jednej z Triumwiratu Maarinów. Jej lud zrodził się z morza i zna jego tajemnice, ale kiedy najlepsza przyjaciółka Teriany zostaje zmuszona do niechcianego małżeństwa, dziewczyna łamie przykazanie swojego ludu, by jej przyjaciółka mogła uciec – a wybór ten ma śmiertelnie niebezpieczne konsekwencje.
Żołnierz z tajemnicą
Marek jest dowódcą niesławnego Trzydziestego Siódmego legionu, który pomógł Imperium Celendoru podbić cały Wschód. Legion jest jego jedyną rodziną, a nawet jego towarzysze nie znają tajemnicy, którą ukrywa od dzieciństwa. Marek zrobi wszystko, by nie wyszła ona na jaw bez względu na koszty, ktokolwiek musiałby je ponieść – on czy reszta świata.
Niebezpieczna misja
Kiedy jeden z senatorów Imperium dowiaduje się o istnieniu Mrocznych Wybrzeży, bierze do niewoli załogę Quincense i grozi wyjawieniem tajemnicy Marka, o ile nie ruszą na podbój nowych terytoriów, zmuszając dowódcę legionistów i Terianę do zawarcia niespodziewanego – i niechętnego – sojuszu. Łączą wysiłki dla dobra swoich rodzin, ale oboje muszą zdecydować, jak daleko są skłonni się posunąć i jak wiele są gotowi poświęcić.

„Skomplikowana, sugestywna i niemożliwa do odłożenia – zachwyciła mnie od pierwszych linijek! Mroczne Wybrzeża mają w sobie wszystko, czego szukam w fantasy: wyjątkowe miejsce akcji, skomplikowanych i zróżnicowanych bohaterów i odwagę w tworzeniu świata. Uwielbiam każde słowo”. Sarah J. Maas, autorka Dworu cierni i róż
„Powieść zachwyca od samego początku wybitną kreacją świata i wielowymiarowymi postaciami, a elementy mityczne są w tej historii całkowicie wiarygodne. Kolejne rozdziały pisane z punktu widzenia Teriany i Marka pozwalają czytelnikom lepiej zrozumieć każde z nich… Trzymające w napięciu wprowadzenie do nowej serii”. Kirkus Reviews.
 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Mroczne wybrzeza

ID produktu: 1228896422
Tytuł: Mroczne wybrzeża
Autor: Jensen Danielle L.
Tłumaczenie: Studniarek Anna
Wydawnictwo: Galeria Książki
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-08-14
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 199 x 130
Indeks: 33042428
średnia 4,5
5
129
4
61
3
19
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
48 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
3/5
13-09-2021 o godz 18:31 przez: ksiazkowe_opowiesci | Zweryfikowany zakup
@ksiazkowe_opowiesci Najbardziej irytujący główny bohater bądź bohaterka? Cóż, ja już śpieszę ze swoją odpowiedzią, ostatnio po nocach spać mi nie dawała i doprowadzała do szewskiej pasji bohaterka „Mrocznych wybrzeży”, panna Teriana! Ale zanim to, pogadajmy o czym w ogóle są „Mroczne wybrzeża”! To powieść o magii, o bogach, którzy lubią wtrącać się w sprawy ludzi… To powieść o państwie, które pragnie podbijać inne… To powieść o sile, odwadze i… piratach! Można powiedzieć, że mamy tu dosłownie wszystko, czego nam potrzeba w fantastyce młodzieżowej! Ale w całym tym „wszystkim” jest też dużo niczego… Niestety, i właśnie o tym pogadamy! Zacznijmy od tego, że ja z panią Danielle L. Jensen mam specyficzną relację; jej trylogię klątwy, a więc książki takie jak „Porwana pieśniarka”, „Ukryta łowczyni” i „Waleczna czarownica” niby kocham, a niby nie. Czepiam się wielu rzeczy w tych książkach. Za to jej inna seria; „Królestwo mostu” i „Zdradziecka królowa” to perełki bliskie mojemu sercu, książki 10/10! A jak jest z „Mrocznymi wybrzeżami”? No średnio. Dla mnie ta książka była po prostu średniakiem. Akcja jest świetna, mamy tuta nawiązania do starożytnego Rzymu, opisy, dialogi, wszystko jest cudowne. Ale kuleją bohaterowie i relacje. Główna bohaterka jest strasznie, strasznie, no po prostu wprost cholernie, wkurzająca. A przynajmniej wkurzała mnie. Przyrzekam, na żywo to byśmy się z koleżanką nie dogadały… Wątek romantyczny (a jakże, zawsze musi być) jest bez sensu, za szybko, bez fazy przejściowej, no nie, nie, nieeeee…..! Niestety, ta książka ma sporo mankamentów, które mnie drażniły, ale! Już słyszałam, że drugi tom jest sto razy lepszy (no i w nim mamy ciekawy zabieg, bo mamy innych bohaterów!), także będę czytać, na pewno! „Mrocznym wybrzeżom” wystawiam 6/10, ale liczę, że kolejne dwa tomy to już będą przynajmniej ładne ósemeczki ;)!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-08-2019 o godz 10:10 przez: Marcelina_07 | Zweryfikowany zakup
Czytając tę książkę już przy pierwszej stronie odpłynęłam wraz z jej bohaterami ku przygodzie pełnej intryg, tajemnic, walki, szantażu i mocy bogów. Legat Marek i piratka Teriana są wrogami. Gdy Teriana popełnia błąd i staje przed trudnym wyborem, a Marek pod wpływem szantażu zgadza się wypełnić powierzone mu zadanie, jako sojusznicy razem wyruszają na misję, od której zależą losy tych, którzy są dla nich najważniejsi. Wypływają na drugi koniec świata ku Mrocznym Wybrzeżom. Świetne wprowadzenie do nowej serii w moim klimacie! Mnóstwo akcji! Na każdej stronie książki dzieje się coś, co nie pozwala ani na chwilę oderwać się od czytania. Wspaniale wykreowani bohaterowie, którzy naprawdę mi się spodobali. Nie byli idealni i popełniali błędy, przez co wydawali się bardziej realistyczni. Co bardzo lubię to wątki pełne tajemnic, które w tym tomie jeszcze nie wszystkie zostały odkryte, więc drugi tom obowiązkowo muszę przeczytać :) Bardzo przyjemnie mi się czytało tę powieść również dzięki dokładnie wykreowanemu światu. Wyobrazić mogłam sobie każdą falę na morzu, każdą bliznę na ciele bohatera :) „Mroczne Wybrzeża” to mieszanka chyba wszystkiego, co lubię w książkach fantastyczno przygodowych. Pogratulować muszę wydawnictwu Galeria Książki. Książki ze zginanymi okładkami to moja słabość, słowniczek na końcu to coś, co powinno być moim zdaniem w każdej książce, a do tego zero jakichkolwiek błędów w druku! Po prostu moje ulubione wydawnictwo :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-01-2020 o godz 12:58 przez: Sylwia | Zweryfikowany zakup
Sięgnęłam po tę książkę, dlatego że poleciła ją Sarah J. Maas, której twórczość uwielbiam i nie zawiodłam się. Początek może zwieść. Poznajemy siedemnastoletnią dziewczynę, która nie wydaje się za sprytna, lecz wybuchowa i pewna siebie, ale po dłuższym czasie okazuje się, że wcale nie jest taka głupia. Poznajemy bohaterów, którzy wiedzą co mają robić i znają się na swoim fachu. Podoba mi się też to, że główna bohaterka nie jest paniusią, którą trzeba ratować z opesji, ale sama potrafi zatroszczyć się o siebie i innych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-05-2022 o godz 08:52 przez: Małgorzata | Zweryfikowany zakup
Totalny must have na każdej półce. Bardzo dobrze wykreowany świat magiczny, jak i wątek romansu. Autorka ma świetny styl pisania, ani jeden rozdział nie nudzi, czasami nawet akcja toczyła się w taki sposób, że trzeba było odlozyc ksiazke zeby sie uspokoic i ochłonąć
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-06-2022 o godz 08:19 przez: kelie | Zweryfikowany zakup
Dobra, intrygująca, to czego się oczekuje znając autorkę, znajdzie się na pewno
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-09-2021 o godz 20:51 przez: Oliwia Maria | Zweryfikowany zakup
Uf, w sumie to męczyłam się. Szału nie zrobiła, ale szczególnie zła nie była.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2021 o godz 22:59 przez: szweroni | Zweryfikowany zakup
Rewelacyjna książka. Lekko, szybko się czyta. Niesamowicie wciąga
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2022 o godz 08:00 przez: Jolanta Mørk | Zweryfikowany zakup
super konczw 3 tom przeczytalam w ciagu paru dni
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2022 o godz 13:27 przez: Katarzyna | Zweryfikowany zakup
Super książka czekan na kolejne tomy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-08-2021 o godz 20:17 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Wspaniała książka!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2021 o godz 15:02 przez: Klaudia | Zweryfikowany zakup
Fajna okładka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-09-2021 o godz 09:19 przez: Kateryna | Zweryfikowany zakup
Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-02-2022 o godz 16:59 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-08-2019 o godz 10:28 przez: Dominika Jachimowska
Teriana jest członkinią załogi Quincense – statku ludu Maarinów przemierzającego Bezkresne Morza. Jako córka kapitan Tesyi, jednej z Triumwiratu Maarinów, dziewczyna stoi na bardzo wysokiej pozycji i szykuje się do przejęcia roli matki w przyszłości. Gdy przyjaciółka Teriany zostaje zmuszona do niechcianego małżeństwa, dziewczyna decyduje się złamać najważniejsze przykazanie swojego ludu – wyjawia jej tajemnicę, której Maarinowie strzegli przez wieki. Wybór ten niesie za sobą śmiertelnie niebezpieczne konsekwencje. Marek jest dowódcą okrytego sławą Trzydziestego Siódmego Legionu, który pomógł Imperium Celendoru podbić cały Wschód. Posiada reputację bezwzględnego przywódcy, wykonującego posłusznie zadania zlecone mu przez Senat. Marek posiada także tajemnicę, która bez względu na wszystko musi pozostać strzeżona. Aby nie ujrzała światła dziennego, gotów jest poświęcić życie – swoje lub reszty świata. Kiedy jeden z senatorów Imperium kandydujący do roli konsula dowiaduje się o istnieniu Mrocznych Wybrzeży, załoga Quincense zostaje wzięta do niewoli. Chcąc przeprowadzić podbój nieznanych terenów, wysyła Marka na czele legionu na wyprawę na Zachód, a Teriana ma wskazać żołnierzom drogę morską, która ich do nich doprowadzi. Niespodziewanie zawarty sojusz pomiędzy Markiem a Terianą stanie się powodem wielu konfliktów i postawi bohaterów przed wieloma trudnymi wyborami. Z twórczością Danielle L. Jensen spotkałam się już czterokrotnie – najpierw przeczytałam całą Trylogię Klątwy (Porwaną pieśniarkę, Ukrytą łowczynię i Waleczną czarownicę), a następnie oczarowana nią sięgnęłam po prequel historii Cecile i Tristana, czyli Niedoskonałych. Nie byłoby przesadą stwierdzenie, że Trylogia Klątwy była jedną z ważniejszych dla mnie serii fantastyki młodzieżowej, ponieważ początkowo trudno było mi się do niej przekonać, a finalnie się w niej zakochałam. Można więc uznać, że powieści Danielle L. Jensen (a przynajmniej wszystkie, które wydano w Polsce) znam na wylot i dodatkowo bardzo lubię, a z tego względu musiałam mieć określone oczekiwania odnośnie Mrocznych wybrzeży – pierwszego tomu nowej serii tej autorki. Chciałam, aby uwiodły mnie one co najmniej tak samo skutecznie jak Porwana pieśniarka, utrzymały w napięciu jak Ukryta łowczyni i rozbiły mi serce na kawałki jak Waleczna czarownica. Czy książka ta miała szansę poradzić sobie z tak wysoko postawioną poprzeczką? Miała. Potencjał był bowiem ogromny. Tym, co oczarowało mnie już na samym początku, były realia, w jakich osadzono akcję Mrocznych wybrzeży. Możecie nie wiedzieć, że jestem wielką fanką historii, a tak wyjątkowy okres w dziejach świata jak starożytność szczególnie mnie fascynuje. Odkrywszy więc, że Danielle L. Jensen stworzyła przestrzeń fikcyjnego Imperium Celendoru na wzór Starożytnego Rzymu, z miejsca przyznałam Mrocznym wybrzeżom dużego plusa i byłam niesamowicie podekscytowana lekturą. Nie trzeba czytać końcowych Podziękowań autorki, w których znajduje się taka informacja, aby zauważyć liczne podobieństwa Celendoru do Imperium Rzymskiego – podział społeczeństwa na patrycjuszy i plebejuszy, ugrupowania polityczne (optymaci), urzędy państwowe (konsul), istnienie legionów czy chociażby przestrzeń w mieście nazwana Forum. Autorzy książek młodzieżowych nieczęsto cofają się w czasie do minionych epok, a tym bardziej nie do tak odległej starożytności. Fakt, że Danielle L. Jensen zdecydowała się to zrobić, dodaje powieści dużo oryginalności i wyjątkowego klimatu, który przemycany jest na każdym kroku. Ja jako miłośniczka starożytnego świata mogłam jedynie naprzemian cieszyć się i wzdychać z zachwytu. Początkowo akcja książki toczy się dwoma torami: z jednej strony mamy Terianę, marynarz statku morskiego ludu Maarinów, a z drugiej Marka, sławnego dowódcę legionu. W jaki sposób drogi tej dwójki bohaterów się połączą? Teriana pod wpływem groźby uśmiercenia całej jej załogi zgadza się zabrać na pokład Quincense oddział Marka i przeprowadzić legionistów niebezpieczną drogą morską do Mrocznych Wybrzeży. Tam na zlecenie Senatu ma się odbyć podbój nowo odkrytych terytoriów. Sama akcja w pierwszej połowie książki skupiała się mocno na konfliktach pomiędzy Senatem a Markiem oraz Maarinami a mieszkańcami Celendoru, spomiędzy których wyzierały prywatne historie Marka i Teriany. Ta część powieści podobała mi się bardzo – stopniowe poznawanie bohaterów na tle społeczno-historycznym pozytywnie nastawiło mnie do drugiej połowy książki… w której jednak to, co tak mnie zainteresowało w Mrocznych wybrzeżach, zeszło na drugi plan. Nietrudno jest się domyślić, że w (prawie) każdej książce młodzieżowej w takiej czy innej formie występuje wątek romansowy, a ta zasada dotyczy również fantastyki młodzieżowej. Zresztą i w Trylogii Klątwy miłość odgrywała znaczącą rolę i napędzała działania bohaterów... Ciąg dalszy: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-09-2019 o godz 11:32 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
4/5
31-08-2019 o godz 18:44 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
10-09-2019 o godz 18:42 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
4/5
09-09-2019 o godz 19:09 przez: Hoshi
Jeśli miałabym opisać tą książkę mając do dyspozycji tytuły filmów, na pewno było by to połączenie Piratów z Karaibów z Gladiatorem. Uwielbiasz piratów, bójki, niekonwencjonalnego kapitana statku, który rozbraja poczuciem humoru i kąśliwą gadką? Mroczne wybrzeża to coś dla Ciebie! Lubisz silną wole walki postaci, przelewanie krwi, toczenie wojen i podbijanie ziem przez umięśnionych wojowników? Mroczne wybrzeża są również dla ciebie! Nie interesuje cię żadna z tych rzeczy? To nic! Bo mamy tutaj jeszcze spiski polityczne, tajemnice, bóstwa, lekki romans w tle i pełno humoru. "- Dość. Nie musicie mówić po celendorsku, ale lepiej , żebyście używali języka, który dobrze znam. Przynęta uśmiechnął się, a po chwili zaczął szczekać." To moje drugie spotkanie z twórczością Danielle L. Jansen i mogę śmiało przyznać, że trafia ona do czołówki ulubionych autorek. Mroczne wybrzeża to nie ckliwa opowiastka o piratce, której nogi miękną na widok przystojnego wojownika. O niee, to istna intryga wysnuta przez władze by zdobywać nieznane lądy i podporządkowywać sobie ludzi szantażem i groźbami. To opowieść o podejmowaniu najtrudniejszych życiowych decyzji i ponoszeniu konsekwencji z nich wynikających. To historiach o rzeczach nadprzyrodzonych i tych jak najbardziej przyziemnych. To jedna wielka przygoda przepełniona strachem, cierpieniem, walką, chęcią przetrwania i buntowniczym nastawieniem. Postacie w tej książce mają swój charakter, nie są płytcy ani toporni. Od razu da się ich polubić nawet jeśli wasze poglądy są tak bardzo różne od nich. Z jednej strony mamy walecznego, nieugiętego, siejącego postrach legionistę a po drugiej niezwykłą dziewczynę, piratkę, która wieży w niemożliwe i nie boi się walczyć o swoje. Kiedy Ich drogi się krzyżują cały świat przewraca się do góry nogami. Są dla siebie jak wrzód na tyłku a ich wymiana zdań niesie ze sobą obelgi i cięte riposty. " - Pocałuj mnie w d* - mruknęła po mudamorsku. - Próbowałem, ale nic to nie dało. - Kiedy zagapiła się na niego , dodał: - Twój marynarz Jax nauczył mnie tego wyrażenia." Mogło by się wydawać, że prócz politycznego terroru na tym świecie nie istnieje inne zagrożenie. Ale jednak jest jedna ważna tajemnica, którą należy zachować. Piraci wiedzą, że "Wschód nie może spotkać się z Zachodem" ale gdy w gre wchodzi bezpieczeństwo najbliższych sprawy nieco się komplikują a każda z podejmowanych przez bohaterów decyzji nie wydaje się być tą właściwą. Mroczne wybrzeża wciągają czytelnika w wir wydarzeń. Opisy sprawiają, że czujesz się jakbyś na własne oczy oglądał przebieg wydarzeń. Poznajesz bohaterów, przywiązujesz się do nich i zaczynasz rozumieć dlaczego kierują się właśnie takimi pobudkami. Do samego końca książki nie wiesz czy będzie happy end czy jednak autorka postanowi złamać Ci serce. Za tą nieprzewidywalność właśnie lubię Danielle L. Jansen. Za to, że jej historie porywają, intrygują a Ty nie masz ochoty się od nich odrywać nawet na chwilę. Jeśli ktoś szuka wielkiej przygody z nutką dreszczyku i intrygi ta książka jest jak najbardziej dla niego. Gorąco polecam Mroczne wybrzeża i już nie mogę się doczekać czym autorka zaskoczy mnie w kolejnych tomach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-08-2019 o godz 12:34 przez: Kinga Łuczyńska
Muszę śmiało przyznać, że byłam wręcz oczarowana czasem, w jakim została osadzona cała fabuła. Ogólnie motyw starożytności i odpowiednie ujęcie tego w tekście sprawiło, że ta historia urzekła mnie od samego początku. Jest tutaj w pewnym sensie przedstawiony świat starożytny, ale akurat w tym przypadku Danielle L. Jensen stworzyła go od podstawy, nieco go zmodyfikowała i nadała mu nowy wymiar, bardziej fikcyjny. Cóż, choć muszę przyznać, że spodziewałam się zdecydowanie więcej. Mam wrażenie, że w tej historii fantastycznej było troszkę za dużo wątków romantycznych, romansu samego w sobie. Ogólnie cała tematka jest genialna, ma w sobie to coś co urzeka i zaskakuje, ale ważne jest też to, że to młodzieżowka, a więc co za tym idzie? Wiele schematów i myśli jest znanych z innych książek takiego samego gatunku. Ostatecznie uważam, że jest to książka godna uwagi, ale nie jest to historia, która zachwyci nas swoją oryginalnością. Właśnie w tej książce mamy takiego rodzaju klimat, tajemniczy bogowie, podboje ziem, walki, pojawia się tutaj świat wschodu. Jest to książka wielowymiaowa, w dużym stopniu. Na każdym etapie wieku, podczas lektury, odkryjemy tutaj coś innego, bo tak naprawdę każdy wątek z osobna będzie nas zachwycał i zastanawiał. Nie ma co ukrywać, że jednak najbardziej urzekł mnie świat przedstawiony zachwycił mnie i sprawił, że ciężko było mi o nim zapomnieć. Miałam wrażenie, że Autorka trochę wzorowała się na starożytnym Rzymie, na jego elementach, na obyczajach, ale i tak do tej historii dodała wiele od siebie... I jeszcze opisywanie całej fabuły z perspektywy dwóch odmiennych osób - Teriany oraz Marka. Te postacie są tak od siebie odmienne i różne, że to właśnie sprawia, iż ta książka staje się coraz bardziej ciekawa. Ta historia jest piękna, ma parę błędów, może i jest schematyczna, ale jest oryginalna przez wzgląd na osadzenie fabuły w czasie starożytności, po drugie opisywanie wydarzeń z perspektywy dwóch bardzo ciekawych i odmiennych osób. Opis fabuły Piraci, bogowie, tajemnicze miejsca, napaści i wtrącanie się w sprawy ludzi... Ważny jest fakt, iż jest to całkiem nowa seria, pierwszy tom, Danielle L. Jensen, fantasy. W tym świecie wszystko może się zdarzyć, bogowie wtrącający się w sprawy ludzkie, tereny które są oddzielone od siebie morzami. Tylko Maarianowie potrafią sprawić, że są w stanie bezkresnie przepłynąć morza i oceany bez żadnego problemu. Ważne jest, że w książce historia jest prowadzona z dwóch perspektyw. Teriany oraz Marka. Teriana jest oficerem na statku, jest również spadkobierczynią Triumwiratu Maarianów. Całe jej pokolenie i lud są zrodzeni z morza, są dla siebie wszystkim. Pewnego dnia jej najbliższa przyjaciółka jest zmuszona do małżeństwa, ale Teriana postanawia pomóc. Dlatego łamie pewne przywileje i warunki, po to aby ocalić koleżankę. Można powiedzieć, że jej decyzja może być śmiertelnie niebezpieczna. Marek również jest dowódcą, ale innego legionu. Jest niezwykle utalentowany, bo pomógł podbić legionom wschód. Nosi w sobie pewną tajemnicę, którą nosi przy sobie od dzieciństwa... Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Galeria Książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-08-2019 o godz 20:34 przez: arcytwory
To jest to, na co czekałam! Teriana jest drugim oficerem na statku Quincense oraz spadkobierczynią jednej z Triumwiratu Maarinów. Kiedy jej najlepsza przyjaciółka zostaje zmuszona do niechcianego małżeństwa, Teriana łamie przykazane jej ludu i mówi o istnieniu Mrocznych Wybrzeży. Marek jest dowódcą niesławnego Trzydziestego Siódmego Legionu, który pomógł Imperium podbić cały Wschód. Nikt nie zna jednak jego tajemnicy i zrobi wszystko, by nie wyszła ona na jaw. Kiedy jeden z senatorów Imperium dowiaduje się o istnieniu Mrocznych Wybrzeży, Teriana i Marek zawierają niespodziewany sojusz, by chronić swoje rodziny. Jak daleko będą skłonni się posunąć? „Mroczne Wybrzeża” wciągnęły mnie dosłownie od pierwszej strony i zostało tak już do ostatniej. Praktycznie nie mogłam się oderwać od czytania. Nie chciałam przerywać czytania nawet na moment, nawet zastanawiałam się, czy nie odpuścić sobie prasowania na rzecz powieści (niestety prasowanie wygrało). Co sprawiało, że książka tak pochłania? Przyjemny w odbiorze język. Połączenie morskich przygód i starożytnego Rzymu. Misternie stworzony świat, który zapiera dech w piersiach. Intrygi, szantaże, zdrady. Można wymieniać w nieskończoność. Jednak najbardziej w powieści podobali mi się bohaterowie. Ich charaktery nie były czarno-białe, znaczyły je „same odcienie szarości” (wow, arcytwory użyły cytatu!). Nikt nie jest całkowicie dobry ani całkowicie zły. Przez to są oni bardziej ludzcy, popełniają oni błędy, żałują swoich decyzji. Właśnie takie wykreowanie postaci lubię najbardziej. Jeśli w opisie występują dwie postacie, to często świadczy to o przyszłym wątku miłosnym. Nie było inaczej i tym razem. Zazwyczaj jestem przeciwniczką tych wątków, ale tym razem nie miałam nic przeciwko. Nie miałam ochoty zarzucić czytania czy wyrzucić książki do morza (może dopłynęłaby do Mrocznych Wybrzeży, wiem, nie śmieszne), czyli ta relacja została dobrze poprowadzona. Oczywiście nie obyło się bez dramy między bohaterami, ale dodała ona tylko pikanterii. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym czegoś książce nie zarzuciła. Tym razem padło na ilość śmierci. Było ich dużo, ale liczyłam na trochę więcej przelanej krwi wśród drugoplanowych bohaterów. Ale z drugiej strony autorka nie domknęła wątku dwóch rannych postaci, więc kto wie? Wszystko może się zmienić w kolejnej części. Jak już o kolejnej części mówimy – jestem ciekawa, jak zostanie poprowadzona dalsza fabuła. Autorka mniej więcej zarysowała, w jakim kierunku planuje iść, ale pozostało wciąż wiele niewiadomych. Już nie mogę się doczekać kolejnego tomu! Chyba nie muszę mówić, że polecam? Ja jestem oczarowana światem wykreowanym przez Danielle L. Jensen i mam nadzieję, że Wy też będziecie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Córka głębin
4.7/5
26,90 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pozłacane wilki
4.3/5
24,73 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego