Mów szeptem (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

Cena empik.com:
30,99 zł
Cena okładkowa:
36,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Zapowiedź,
premiera : 30.01.2019
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Młodzi. Samotni. Rozdarci.

Witek to miłośnik Szekspira i geniusz matematyczny, który rozumie liczby lepiej niż ludzi. Chłopak ma też rzadki dar i widzi słowa jako kolory. Pomimo tego, że świat Witka jest bogaty, to samotny, bo nie ma w nim przyjaciół.

Kiedy w szkole pojawia się nowa uczennica, Witek od razu zwraca na nią uwagę. Nie zniechęca go to, że Magda jest skryta i małomówna. Dziewczyna go bardzo intryguje i chociaż Witek nie szuka miłości, to postanawia, że musi poznać ją bliżej. 

Oboje są zupełnie różni, a jednak do siebie podobni. Oboje są samotni, bo uważają, że lepiej, być samemu niż kochać i cierpieć. Kiedy spotka ich tragedia, zrozumieją, że tylko miłość pozwoli im przetrwać.

Tytuł: Mów szeptem
Autor: Olejnik Agnieszka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 328
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-01-30
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Indeks: 30840942
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
4
4
4
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
18-01-2019 o godz 10:54 Anonim dodał recenzję:
„Mów szeptem, jeśli mówisz o miłości”. Witek uwielbia las, jesienny, pełen mchu i pięknych zapachów roślinności. Tak właśnie według niego, pachnie imię Magdy. Nowa uczennica przyjechała nie wiadomo skąd, nie wiadomo dlaczego i po co. Nie szuka towarzystwa, jest wyobcowana, mało towarzyska. Chłopak czuje, że jest wyjątkowa dlatego postanawia ją poznać. Są podobni. Samotni. Inni. Nagle rodzi się pomiędzy nimi więź. Od pierwszego niewinnego telefonu do przyjaźni. Później Magda wpada w kłopoty. Teraz już nie ma wyjścia, musi opowiedzieć historie swego życia. Historie, której lepiej nie słyszeć. Mimo niewielkiej ilości stron jest na prawdę bogata w wartościowe myśli. Historia tej dwójki sprawia, że łza się w oku zakręci. Dodatkowo w końcu mogłam poczytać coś więcej o dzieciach z zaburzeniami autyzmu. Naprawdę warto, polecam ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-01-2019 o godz 17:07 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2019/01/mow-szeptem-agnieszka-olejnik.html Witek nazywany jest przez wszystkich przypałem. Wszystko przez to, że jest dziwakiem. Jest geniuszem matematycznym, uwielbia Szekspira i w dodatku widzi słowa jako kolory. Odczuwa dużo więcej bodźców niż inni. A kiedy się denerwuje, czuje się zakłopotany, cytuje. Przez to jest bardzo samotny. Jego uwagę przykuwa nowa uczennica. Magda rzuca się w oczy. Jej kolory krzyczą, ale dla Witka są stonowane. Jest skryta, małomówna, nie zależy jej na popularności. Nie szuka sobie nowych koleżanek, przez co jest obiektem zainteresowań. Witek postanawia ją bliżej poznać. Może nie robi tego osobiście, ale zaczyna za nią chodzić. Poznaje jej grafik dnia, wie kiedy i jakie ma lekcje. Dowiaduje się, że Magda mieszka sama, brakuje jej pieniędzy, więc ogłasza się z korepetycjami z języka angielskiego. Witek zrywa karteczkę z numerem i do niej dzwoni. I tak zaczynają się ich rozmowy przez telefon. W ten sposób się poznają i okazuje się, że są do siebie podobni. Oboje samotni. Witek zaczyna coś do niej czuć. Magda nie wie, że to Witek do niej wydzwania. Nazywają siebie nawzajem Adamem i Ewą. Dopiero przypadek sprawia, że Magda dowiaduje się prawdy. Zostaje wciągnięta w sprawę z morderstwem. Potrzebuje porozmawiać z Adamem, dzwoni i...Adam stoi prawie tuż obok niej... Magda źle na to reaguje. A później całe te śledztwo sprawia, że ma ochotę odebrać sobie życie. I prawie jej to się udaje. Przed Magdą długa droga leczenia, zwłaszcza, że w przeszłości wiele wycierpiała. A przed Witkiem zderzenie się z prawdziwym życiem. Czy tej dwójce będzie dane bycie ze sobą? Czy obydwoje są niewinni? *** Zacznę od okładki, bo ona mi się najbardziej rzuca w oczy. Podoba mi się, owszem, ale tę dziewczynę to ja już wszędzie widzę na okładkach XD Między innymi u Martyny Senator. No ale życie. Co mogę powiedzieć o tej książce? Z pewnością nie należy do lekkich. Porusza ważne i bolesne kwestie. Magda przeżyła w dzieciństwie wiele. Była molestowana i gwałcona, a kiedy matka przyłapała na tym swojego partnera, to nie współczuła córce. Ba, twierdziła, że sama dawała. I w akcie tego wszystkiego go zabiła. Dziewczyna została sama, przyjechała do Polski do ciotki. Ta jednak uważała podobnie jak matka, więc wynajęła dziewczynie kawalerkę. Opłacała jej i dawała pieniądze na życie - chociaż ciężko to nazwać pieniędzmi na życie, kiedy miała wyliczone 5 zł dziennie na jedzenie. Ale jak to Magda mówiła - da się za to wyżyć. Jest skryta i nie pozwala sobie na miłość. A seks kojarzy się jej jedynie z bólem. Dopiero znajomość z Witkiem sprawia, że Magda otwiera się. Witek z pewnością różni się od swoich rówieśników. Widzi o wiele więcej i czuje. Często go to przytłacza. Kiedy był młodszy, jego nauczyciele wszystko rozumieli, bowiem matka zadbała o to. A w liceum już nie było tak kolorowo. Zajmowała się nim babcia, która trochę zrzędziła. Ale i tak Witek według mnie miał poukładane w głowie. Nie kłamał. I to stało się dla niego przekleństwem, kiedy popełniono morderstwo. Zginął mężczyzna, któremu Magda udzielała korepetycji i który się do niej dobierał. Oczywiście podejrzenia padają na dziewczynę. A Witek znika, żeby nie rozmawiać z policjantami. Bo kłamać nie potrafi. Magda prawie popełniła samobójstwo i przebywając w szpitalu, otwiera się przed Witkiem. Piszą do siebie listy, mimo iż zabroniono im się kontaktować ze sobą. Listy przekazuje psycholog Witka. Wszystko czyta, bowiem chce zrozumieć zachowanie Magdy. I upewnić się, czy by była skłonna zabić tamtego gościa. Finał tej historii, a raczej rozwiązanie zagadki, kto stoi za morderstwem - zaskoczył mnie. Nie podejrzewałam tej osoby. Oczywiście to Witek rozwiązał sprawę. Chociaż jego wypadek był dla mnie zbędny, tego było już trochę za dużo. A co mogę powiedzieć o stylu autorki? Mam wrażenie, że jest specyficzny. Na początku ciężko było mi się wkręcić w tę historię. Załapać ją. Ale z czasem naprawdę się wciągnęłam. Nic wcześniej nie czytałam tej autorki, więc nie chcę sobie pochopnie wyrabiać o niej zdania :) Mów szeptem to historia dwójki osób, które są do siebie tak bardzo podobne, a jednak się różnią. Pełno tutaj bólu i cierpienia, ale oboje się uczą, że mając siebie nawzajem, mogą sprostać wyzwaniom, jakie stawia im życie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-01-2019 o godz 11:12 katarzyna stepien dodał recenzję:
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Agnieszki I kompletnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po twórczości autorki, po lekturze mogę Wam zdradzić, jestem zachwycona !!! Książka skradła moje serce od pierwszych stron, nie mogłam jej odłożyć tak bardzo mnie wciągnęła. Zupełnie inna, połączenie romansu, kryminału i psychologii. Skłania do przemyśleń i pierwsza myśl jaka się nasuwa to NIE OCENIAJ LUDZI PO WYGLĄDZIE ! Każdy z nas jest inny i nie wiemy jaką skrywa historie. 📚Witek- chłopak który widzi kolory 📚Magda-dziewczyna „kolorowy ptak” Witek zainteresował się Magda bo się wyróżniała i wydawała się inna niż wszyscy czyli podobna do niego... czuł, że ma w sobie coś wyjątkowego, wiec postanowił ją obserwować. 📙Magda nie domyślała się, że z chłopak którym często rozmawia przez telefon, mija się codziennie na szkolnym korytarzu. 📙Jak potoczą się losy bohaterów ? Jaki scenariusz napisze im życie ? Czy będą mieli jakiś wybór ? Zachęcam do przeczytania książki ! Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-01-2019 o godz 21:54 Kasia Fołta dodał recenzję:
Szukacie książki z gatunku new adult, ale okraszonej zbrodnią i tajemnicami? Historii, która poruszy i opisze coś więcej niż sceny seksu i morderstwa? „Mów szeptem” jest zdecydowanie taką pozycją. Książka nie do końca idealna, ale ma w sobie to coś, co nie pozwala nam się od niej oderwać. „Mów szeptem” autorstwa Agnieszki Olejnik to historia o dwójce zagubionych i bardzo samotnych nastolatków. Witek jest szkolnym „Przypałem”. Nikt go nie rozumie, nikt z nim nie rozmawia, każdy traktuje go jak dziwadło. To nie jest chłopak po prostu inny fizycznie, ale inny psychicznie. Wit widzi kolory słów, każde z nich ma inną barwę, w zależności od przeznaczenia słowa i osoby, która je wypowiada. Oprócz tego jest niesamowicie inteligentny i ma pamięć sięgającą w zasadzie dnia jego narodzin – nie ma rzeczy, której by nie zapamiętał. Natomiast Magda to nowa dziewczyna w szkole. Nowa, więc ciekawa. Jednak dziewczyna ani z nikim się nie zaprzyjaźnia ani nie angażuje się w życie szkolne. Jej ubiór pokazuje, że pragnie być zauważona, jednak sama nie wykonuje tego kroku w kierunku innych. Dwoje samotnych ludzi, dwoje innych od wszystkich, a przede wszystkim dwójka, której nikt nie rozumie. Czy odnajdą wspólny język? Ciężko jest mi znaleźć słowa, którymi będę mogła określić tę powieść. Jest to historia nietuzinkowa, gdyż łączy ze sobą elementy gatunków new adult, kryminału oraz powieści psychologicznej. Poznajemy osoby, które są poza kręgiem znajomych, gdyż są inne psychicznie. Nie są to osoby chore, ale po prostu inne. W ich zachowaniu są zauważalne znamiona choroby, jednakże to nie o to w tym chodzi. Agnieszka Olejnik, moim zdaniem pragnie zwrócić naszą uwagę na to, jak takie osoby są samotne. Jak potrzebują chociaż jednej bliskiej sobie osoby, które je zrozumie i wysłucha, która ich nie odtrąci. Bohaterowie potrzebują siebie nawzajem, a potrzebują tym bardziej w momencie kiedy dochodzi do strasznych wydarzeń, kiedy obydwoje podstawieni są pod ścianą. To opowieść, która ma w sobie to coś. Nie jest idealna, bo wiele rzeczy może się wydawać dziwne, wręcz niektóre zachowania bohaterów, większość osób zgłosiła by od razu komuś z dorosłych, czy chociażby policji. Niektóre też są naiwne i dziecinne – ale właśnie na tym moim zdaniem polega ta opowieść, aby zauważyć to, że inność nie jest straszna, tylko trzeba ją zrozumieć, aby przestać się jej bać. www.zycieblondynki.wordpress.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-01-2019 o godz 18:38 Paulina11 dodał recenzję:
Nie wiem co dokładnie, ale coś mnie zaintrygowało w opisie „Mów szeptem”, nie miałam pojęcia czego w ogóle się spodziewać, a mimo to mnie zaciekawiło. Stwierdziłam, że co mi tam, spróbować mogę, najwyżej mi się nie spodoba. I takim oto sposobem przychodzę do was z recenzją „Mów szeptem” Agnieszki Olejnik. Witek to klasowy odludek, jest hm... nieco dziwny delikatnie rzecz ujmując. Ma problemy z dostosowaniem się do społeczeństwa, nie lubi dotyku, nie potrafi kłamać, używać wyobraźni. Za to z drugiej strony jest nad wyraz inteligentny, potrafi w myślach obliczyć każde działanie, a pamięć ma wręcz fotograficzną – zapamiętuje wszystko. Magda to nowa dziewczyna, ni stąd ni zowąd pojawia się w połowie września w liceum w Stawach. Nikt nie wie skąd się wzięła, kim jest. Roztacza wokół siebie pewną aurę tajemniczości, jest skryta, a jednocześnie za wszelką cenę stara się wyróżnić z tłumu. Ta książka zaczęła się... nieco dziwnie, przyznam szczerze, że po kilkunastu stronach miałam ochotę przerwać czytanie i nie czytać dalej. Ale postanowiłam jeszcze nie rezygnować, doczytać przynajmniej do setnej strony i wiecie co... dobrze zrobiłam! Bo im dalej, tym stawało się ciekawiej, a ja czułam się coraz bardziej zaintrygowana. Co mi na początku nie pasowało? Przede wszystkim – styl. Przypominał mi taki niemalże typowo polski styl pisania – kurde nie wiem jak go wyjaśnić, ale myślę, że może część z Was domyśla się o co chodzi, bo wiele polskich książek takowy ma. Tutaj nie jest na szczęście jakiś wybitnie przeszkadzający, po jakimś czasie można się przyzwyczaić. Kolejna rzecz, która mi nie pasowała, to początek znajomości Witka i Magdy. Nie wiem no, mnie osobiście się to niezbyt podobało, wręcz dziwiłam się Magdzie, że nie miała w sobie jakiejkolwiek nieufności. Choć może potęgował to fakt, że mogłam obserwować wydarzenia z perspektywy zarówno Magdy, jak i Wita i wiedziałam co robił chłopak. W jego myśleniu nie było to nic złego i faktycznie, po części miał rację, bo nie miał na celu dziewczyny skrzywdzić, nie uprzykrzał się jej ani nie narzucał. Ale jednak mnie to trochę... hmm przerażało? Dziwne to było. Decydując się przeczytać tę książkę, sama do końca nie wiedziałam czego się spodziewać. Romansu? Może czegoś z elementami kryminału, thrillera? Młodzieżówki? Jak było? Myślę, że najlepszą odpowiedzą byłoby, że właściwie to wszystkiego po trochu z tego, co wymieniłam. Ale faktem jest, że zostałam zaskoczona fabułą, nie sądziłam, że będzie pokierowana w ten sposób. Wbrew pozorom było tutaj dużo czegoś w rodzaju kryminału, akcja kręci się wokół pewnego zabójstwa i próbom dojścia do tego, co się stało i kto to zrobił. Sam wątek miłosny trzeba przyznać, że został rozwinięty w dość niecodzienny, inny sposób. Wiecie co... ta książka ukazuje również świat oczami samotnego człowieka. Pokazuje chęć bycia zaakceptowanym i po prostu tą nijakość, kiedy tak się nie dzieje. Ale i to, że samotność może i nie jest taka zła, że można się do niej przyzwyczaić. [...] Ciąg dalszy na blogu - http://zabookowanyswiatpauli.blogspot.com/2019/01/mow-szeptem-agnieszka-olejnik-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-01-2019 o godz 18:07 awiola dodał recenzję:
Samotni, nieprzystosowani, rozdarci pomiędzy tym, co powinni, a tym co chcieliby zrobić. Takie określenia pasują do wielu młodych ludzi, którzy w dzisiejszych czasach próbują żyć w zgodzie ze sobą i z otoczeniem. Tacy są również główni bohaterowie najnowszej powieści Agnieszki Olejnik, która oddała w ręce czytelników historię nietuzinkowej miłości. Agnieszka Olejnik to polonistka i anglistka, posiadająca na stanie trzech synów oraz cztery psy. Jest zapaloną podróżniczką, w przeszłości szybowniczka i wielbicielka jaskiń. Zwiedziła między innymi Czarnogórę, Bośnię, Rumunię, Estonię, czy też Sycylię. Autorka książek dla dzieci i młodzieży, a także powieści dla dorosłych. W prowincjonalnym liceum w Stawach pojawia się nowa uczennica Madelaine Robson. Dziewczyna jest skryta i małomówna oraz wyróżnia się ekstrawaganckim ubiorem, co od pierwszego dnia intryguje Witka - geniusza matematycznego, który ze względu na swój specyficzny sposób bycia nazywany jest w szkole "Przypałem". Losy dwójki bohaterów zacieśniają się w obliczu pewnej zbrodni. Agnieszka Olejnik mnie zaskoczyła. Zaskoczyła rozwojem akcji swojej najnowszej książki, która początkowo wydawała mi się typową powieścią młodzieżową, w której wyróżniają się jedynie główni bohaterowie. Jak się jednak okazało, autorka wprowadziła do fabuły także wątek kryminalny, który bardzo mocno zaskakuje swoim finałem. Morderstwo, w które wplątani zostają zarówno Witek, jak i Magda, okazało się według mnie fabularnym strzałem w dziesiątkę, gdyż oprócz wywołania pewnego dreszczyku emocji i ekscytacji w dochodzeniu do prawdy, spaja dużą klamrą losy dziwacznej pary, nadając jej niepowtarzalnego wydźwięku. Jest zbrodnia, jest śledztwo, ale to właśnie kreacje Magdy i Witka stają się głównym atutem "Mów szeptem". Agnieszka Olejnik z wielką dbałością o szczegóły opracowała portrety psychologiczne bohaterów i muszę przyznać, że to właśnie mistrzowska kreacja Witka zrobiła na mnie największe wrażenie. To bowiem chłopak, którego nie da się zaszufladkować, widzący słowa, jak kolory, potrafiący wiele, a jednocześnie nie potrafiący nic. Miłośnik Szekspira, posiadający genialną pamięć, a traktowany przez innych jako upośledzony umysłowo. Autorka genialnie odmalowała świat wewnętrzny Witka, dzięki czemu podczas lektury książki można było zgłębić jego emocje i przemyślenia. To była dla mnie wielka lekcja pokory dotycząca definicji inności i normalności. W kreacji Magdy natomiast poraża czytelnika dramat życiowy bohaterki, który na zawsze zmienił jej postrzeganie świata. Problemy, jakie autorka nakreśliła przy okazji tej postaci winny stać się dla dorosłych rodziców czytających tę książkę, pewną wskazówką przy postępowaniu z własnymi dziećmi. Niezwykle ważne jest bowiem to, by nie lekceważyć delikatnych prób porozmawiania, gdyż czasami kilka słów może całkowicie odmienić czyjś los. "Mów szeptem" to powieść uniwersalna, przeznaczona dla każdego, niezależnie od tego w jakim wieku obecnie się znajduje. Traktująca bardzo szeroko o różnych odcieniach odmienności, o tolerancji i wzajemnym otwarciu się na drugiego człowieka. Historia Witka i Magdy bardzo mocno wzrusza i daje nadzieję na to, że każdy z nas jest w stanie pokonać głęboko zakorzenione w nas demony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-01-2019 o godz 15:31 Sylwia dodał recenzję:
Niech Was nie zwiedzie ta okładka! Historia opowiedziana przez Agnieszkę Olejnik nie jest romansem, to historia dwójki samotników — czy z wyboru, czy z przymusu? To już pozostawiam Waszej ocenie. Wit Malczyk — niezwykły chłopak, który widzi słowa jako kolory, geniusz matematyczny, osoba o nadprzeciętnej inteligencji i pamięci. Nadmiar bodźców powoduje u niego ból, dlatego izoluje się, odsuwa od innych, zachowuje inaczej niż wszyscy, co powoduje, że rówieśnicy nadają mu ksywkę „Przypał". Magdalena pojawia się nagle, nie wiadomo skąd przyjechała, ani gdzie mieszka. Dziewczyna robi w szkole ogromne wrażenie i wzbudza zainteresowanie, jednak sama jakby go nie dostrzega. Wkrótce w miasteczku zostaje zamordowany lokalny biznesmen, któremu Magdalena udzielała korepetycji z angielskiego. Dziewczyna jako ostatnia była widziana w jego domu, a opuszczała go w pospiechu i silnym wzburzeniu. Czy to ona jest winna? Do przeczytania powieści „Mów szeptem” skłoniła mnie postać Wita. Niezwykle oryginalny bohater, dzięki któremu (przynajmniej taką mam nadzieję) więcej osób zobaczy, że osoby ze spectrum autyzmu mogą normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Nie muszą być izolowani, mogą chodzić do „normalnej” szkoły, jedynie trzeba im zapewnić dostosowane do ich specyficznych potrzeb warunki. Tak było w poprzedniej szkole Wita, gdzie chłopak radził sobie bardzo dobrze, a nauczycieli nie dziwiło jego zachowanie. Niestety po śmierci mamy młody chłopak przeniósł się do babci, która kompletnie nie rozumiała jego „inności” i próbowała jak większość włożyć go w jakieś ramy, a określenie „głupi” pasowało idealnie. Chłopak korzystał z pomocy pani psycholog, która dla mnie była postacią niejednoznaczną. Przez większą część powieści miałam wrażenie, że ona rzeczywiście chce mu pomóc, ale jednocześnie jej zachowanie w kluczowym dla Wita i Magdy momencie było dość... hmm nieetyczne. I nie wiem, czy można je tłumaczyć wyższym dobrem, sami ocenicie : ) Magdalena, której dziewczyna historię poznajemy dopiero mniej więcej od połowy książki. Dzieciństwo zamienione w koszmar, życie z poczuciem winy, oskarżeniami. W końcu ucieczka do z dala od wszystkiego i od wszystkich. Z dala od przeszłości, a teraźniejszość budowana od zera. Jeżeli wydaje Wam się, że Agnieszka Olejnik wplotła za dużo wątków do fabuły, bo autyzm, traumatyczne dzieciństwo, morderstwo to Was uspokoję, że zupełnie nie! Cała książka jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, fabuła się nie plącze, nie mamy chaosu i wrażenia, że czegoś jest tu za dużo. Każde wydarzenie wnosi coś nowego, a bohaterowie przewijający się przez powieść mają swoje miejsce w danym wątku. Na mnie „Mów szeptem” zrobiła bardzo pozytywne wrażenie. Nie spodziewałam się, że tak mi się spodoba! Polecam i z czystym sumieniem stwierdzam — było warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-01-2019 o godz 18:34 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Młodzi. Samotni. Rozdarci. Witek to miłośnik Szekspira i geniusz matematyczny, który rozumie liczby lepiej niż ludzi. Chłopak ma też rzadki dar i widzi słowa jako kolory. Pomimo tego, że świat Witka jest bogaty, to samotny, bo nie ma w nim przyjaciół. Kiedy w szkole pojawia się nowa uczennica, Witek od razu zwraca na nią uwagę. Nie zniechęca go to, że Magda jest skryta i małomówna. Dziewczyna go bardzo intryguje i chociaż Witek nie szuka miłości, to postanawia, że musi poznać ją bliżej. Oboje są zupełnie różni, a jednak do siebie podobni. Oboje są samotni, bo uważają, że lepiej być samemu niż kochać i cierpieć. Kiedy spotka ich tragedia, zrozumieją, że tylko miłość pozwoli im przetrwać. "Warte uwagi są tylko te rzeczy, które istnieją tu i teraz. Nawet nie te, które będą, bo są jeszcze płynne, może się wcale nie wydarzą. Przyszłość to niewiadoma, a przeszłość już nie żyje." Zacznę od tego, że z jednej strony chciałam jak najszybciej przeczytać tę książkę, a z drugiej specjalnie dawkować sobie jej lekturę, aby móc jak najdłużej czerpać z niej przyjemność. Jednak strony w pewnym momencie zaczęły umykać mi spod palców w zastraszającym tempie. Książka jest pełna zaskakujących sytuacji i wydarzeń przez co staje się niemożliwym, by przerwać czytanie choć na chwilę. Muszę przyznać, że zostałam mocno zaskoczona wątkiem kryminalnym, którego zupełnie się tu nie spodziewałam. Został on bardzo umiejętnie wpleciony w fabułę, ale co ważne nie przesłania wątku obyczajowego i innych elementów powieści. Tu w zasadzie wszystko jest wyważone, ma ręce i nogi, nie wydaje się pod koloryzowane, przesłodzone czy napisane na siłę. Autorka powołała do życia bardzo oryginalnych bohaterów, mocno akcentując ich portrety psychologiczne. Choć to Witka polubiłam bardziej i pierwszego to i Magda nie pozostała w tyle. Jestem pod wrażeniem tego, w jaki sposób pisarka ukazała jego odmienność, to jak reagują na niego rówieśnicy, a nawet i dorośli ludzie. Wit Malczyk zwany przez kolegów pogardliwie Przypałem, to tak naprawdę szczery, samotny, odrzucony, wyobcowany nastolatek inaczej postrzegający słowa, dźwięki i barwy. Nie wie jak go jest kogoś lubić, ba! a co dopiero kochać. "Pierwszy raz w życiu ktoś powiedział mu, że lubi z nim rozmawiać. To brzmiało prawie jak "lubię cię"." Sama nie wiem kiedy, a zżyłam się z parą głównych bohaterów. Kibicowałam im, by potrafili otworzyć się na drugą osobę, by nie bali się zaufać, dotknąć... "Wszyscy byli przyzwyczajeni do tego, że Wit Malczyk jest nienormalny. Nawet on sam. I nigdy dotąd mu to nie przeszkadzało. Aż do teraz. Dopiero gdy w jego życiu pojawiła się Magda, zapragnął być taki jak wszyscy." W tym miejscu muszę jeszcze wspomnieć o pani psycholog Witka, Beacie Kremczuk. W pewnym momencie kobieta wydała mi się postacią nie do końca jednoznaczną. Choć jako jedyna próbowała pomóc nastolatkom, to miałam względem niej mieszane uczucia. Zastanawiałam się nad jej motywacjami czy etyką zawodową, ale dochodzę do wniosku, że pewnie postąpiłabym podobnie. Niezrozumienie choroby jaką jest autyzm, stereotypowe podejście do takiej osoby przez innych wyzwala w czytelniku wiele refleksji i przemyśleń. Po tej lekturze jestem pewna, że gdybym spotkała się z taką osobą w prawdziwym życiu jak Witek potrafiła będę spojrzeć na nią zwyczajnie, bez lęku, obaw. Ta książka naprawdę otwiera oczy ona wiele kwestii. "Nie miała pojęcia, jak to się właściwie stało, że zakochała się w tym dziwnym chłopaku. Obiecała sobie nigdy do nikogo się nie przywiązywać, nikomu nie ufać - to, co przeżyła w dzieciństwie, było wystarczającym dowodem, że bliscy ludzie ranią najmocniej." Czy tylko dorośli mogą mieć za sobą jakieś przeżycia, większe doświadczenia? Otóż nie. Agnieszka Olejnik pokazuje, że nastolatkowie również muszą mierzyć się ze sporym już bagażem doświadczeń. Fragmenty z udziałem Magdy wstrząsają szokują i budzą sprzeciw na niesprawiedliwość wobec dziecka. Autorka bardzo sugestywnie prowadzi nas przez te wątki, nie pozostawiając miejsca na półśrodki. Wyrządzone zło jest naprawdę straszne, jednak nie mogę wam za wiele zdradzić... "Jeśli na czymś ci zależy, walcz o to, powiedziała sobie w myślach. Nie odpuszczaj tylko dlatego, że idzie ci jak po grudzie, a cel... Celu nawet nie widać na horyzoncie." Pani Agnieszka urzekła mnie językiem i tym, jak pięknie pisze o pierwszych uczuciach i miłości. Kreśli barwne i szczegółowe opisy oraz dba o odpowiednie tempo i dynamikę nadchodzących zdarzeń. "Mów szeptem" to powieść, która wzrusza i porusza najgłębiej ukryte pokłady emocji. To książka o samotności, odmienności, odrzuceniu, wyobcowaniu, tolerancji, wykorzystaniu seksualnym. Lekturę poleciłabym również rodzicom, by lepiej zrozumieli swoje dorastające dzieci, by nie lekceważył i sygnałów, jakie im wysyłają wołają w ten sposób o pomoc. Dla mnie to prawdziwa emocjonalna bomba! Jeśli jesteście ciekawi czy Witek i Magda pokonają ograniczenia i spróbują być razem sięgajcie śmiało! Zapewniam, że warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa CzaroMarownik Opracowanie zbiorowe
29,49 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.