Montecore. Milczenie tygrysa (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 27,53 zł

27,53 zł 39,99 zł (-31%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Młody pisarz o imieniu Jonas  Hassen Khemiri jest o krok od opublikowania swojej debiutanckiej powieści, gdy otrzymuje list od Kadira, mężczyzny podającego się za bliskiego przyjaciela jego ojca. Kadir, posługujący się dziwaczną, pretensjonalną mieszaniną arabskiego i francuskiego, składa propozycję: opowie mu o życiu jego ojca, a w zamian Jonas uczyni tę fascynującą biografię tematem następnej książki. Tak zaczyna się olśniewająca, często przezabawna, wymiana zdań.

Kadir opisuje skromne początki ojca Jonasa, Abbasa, jako sieroty w Tunezji, ich wspólne przygody jako młodych kobieciarzy, a także późniejszą walkę Abbasa o osiedlenie się w Szwecji po zakochaniu się w matce Jonasa. Jonas z kolei wspomina dorastanie w rodzinie z trudem wiążącej koniec z końcem oraz zgorzkniałego, załamanego ojca, który walczy o przetrwanie w swoim – często wrogo nastawionym – kraju. Z korespondencji wyłania się postać człowieka będącego jednocześnie nieodpowiedzialnym artystą przepełnionym radością życia i zdeptaną ofiarą bezlitosnych uprzedzeń okoliczności. Ale co tak naprawdę się stało?

W tej żartobliwej, błyskotliwej powieści postawiono pytanie o siłę narracji: kto ma prawo opowiadać czyjąś historię? Czy Kadir manipuluje Jonasem, czy Jonas oszukuje swojego ojca, czy może też pisarz powieści, prawdziwy Jonas Hassen Khemiri, zwodzi czytelnika? I kim naprawdę jest Kadir?

"Montecore" to powieść zachwycająca zarówno pod względem błyskotliwości językowej, jak umiejętności w odmalowaniu przejmujących portretów wyobcowanego ojca i syna.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Montecore. Milczenie tygrysa
Autor: Khemiri Jonas Hassen
Tłumaczenie: Górecka Dominika
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca
Język wydania: polski
Język oryginału: szwedzki
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-09-30
Forma: książka
Indeks: 35720270
średnia 4,8
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
21-11-2020 o godz 04:13 przez: Kamila
Planowałam napisać, że „Montecore. Milczenie tygrysa." jednocześnie mi się podobało oraz mnie zawiodło. Doceniłam język powieści, ale działał mi on na nerwy. Podobała mi się kreacja bohaterów, ale nie polubiłam się z nimi. Po lekturze mogę jednak z całą pewnością powiedzieć, że jest to dobra powieść. Czytało się ją czasami mozolnie i potrafiła mnie zmęczyć, ale jednak mnie nie zawiadła. A w ostatniej części ogromnie zyskała w moich oczach! Ale po kolei. Za pośrednictwem listów, fragmentów powieści i tłumaczeń Kadira oraz tekstów Jonasa poznajemy losy Abbasa. Sieroty z Tunezji, który za kobietą przeprowadza się do Szwacji i który spełnia swoje największe marzenie, by zostać znanym fotografem. Droga do sukcesu nie była łatwa, a jednak mężczyzna nigdy się nie poddawał. Momentami aż kręciłam głową nie mogąc się zdecydować, czy jego decyzje były bardziej odważne, czy lekkomyślne. Kadir widział w przyjacielu wielkiego człowieka, a Jonas początkowo dobrego ojca, choć niezbyt odpowiedzialną głowę rodziny. Czasami czułam, jakby mężczyźni znali zupełnie inne osoby, co tworzyło bardzo fajny efekt. Nie mogę porównać tłumaczenia Dominiki Góreckiej z oryginałem, ale jestem pod wrażeniem wszystkich zabaw autora językiem i nawet nie wyobrażam sobie, jak ciężkie musiało być przełożenie tego na polski. Kadir używa zbyt wyniosłych słów, czasami gubi ich znaczenie i źle interpretuje powiedzenia. Obok „eksplikował" pisze „okidoki", co potęguje karykaturalny obraz człowieka. Jednocześnie bohater posługuje się porównaniami pokroju „Powiesz, jaki smak mają Twoje emocje? Czy samakują niczym chrupkie naleśniki z nutellą jedzone w słonecznym parku?" po czym następuje cały akapit, który ma zarysować przeróżne wrażenia smakowe i.. Ach! Uwielbiam takie lanie wody! Uwielbiam, gdy ludzie w taki sposób postrzegają rzeczywistość! Tylko dlaczego jednocześnie Kadir musi być tak przekonany, że jedynie jego wersja wydarzeń i jego postrzeganie Abbasa jest „właściwe"? Dlaczego za wszelką cenę próbuję go bronić? Kim tak naprawdę jest osoba po drugiej stronie monitora? Jonas natomiast tworzy swoją opowieść zgrabnie, ale i on bawi się formą rezygnując chociażby z „tatusia" na rzecz „tatusiów". Dało to fajny efekt, ale jednocześnie na dłuższą metę było męczące. Nie samo w sobie, ale gdy czytało się twory obu panów... Dla mnie po prostu wszystkiego było aż za dużo. Doceniałam to, ale jednocześnie czułam się przytłoczona. Do końca czwartej części byłam przekonana, że to książka ciekawa, ale niekomieczmie warta zachwytów, na które trafiłam. A potem nadchodzi piąta część oraz epilog i... Wiecie co? To było NAPRAWDĘ dobre. Dzięki tej końcówce cała książka zyskała w moich oczach. Życie rodzinne bohaterów zaczęło się walić, pokolenia przystąpiły do starcia, rasizm w Szwecji urósł na ogromną skalę, a Abbas zaczął żyć w ciągłym lęku. Między wierszami Jonas kawałek po kawałku niszczył obraz dobrego ojca i kochającego męża. W dodatku sytuacja społeczna została fantastycznie nakreślona! Szczególnie uderzyły we mnie słowa Abbasa: „Dlaczego zadajesz się tylko z imigrantami? Murzyni, Hindusi i cholerni Latynosi... Dlaczego nie masz prawdziwych szwedzkich przyjaciół? Może jesteś rasistą? Uważaj, żeby nie wpaść w nieodpowiednie towarzystwo. Szwedzi są lepsi. Imigranci tylko Cię wykorzystają, a potem, kiedy będziesz ich najbardziej potrzebował, zadadzą Ci cios w plecy." oraz późniejsze zdanie Jonasa „Przecież wróg nie może znajdować się w twojej własnej rodzinie, bo wtedy wszystko komplikuje się dużo bardziej, niż się tego spodziewałeś.". Wtedy narodziło się we mnie pytanie skąd bierze się tak właściwie rasizm? Czym jest lek przed „innym"? Jak on funkcjonuje? Czy imigrant może okazać się rasistą wobec innych imigrantów? Plus jak strach niszczy? Książkę uważam za intrygującą i myślę, że miło od czasu do czasu próbować czego zupełnie nowego. Początkowo nieźle mnie wymęczyła, ale jednocześnie wiem, że będzie siedzieć w mojej głowie, a to zawsze sobie cenię. A końcówkę będę pamiętać na długo!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-01-2021 o godz 18:19 przez: sucharscyczytaja
Czytałam Montecore od deski do deski za jednym posiedzeniem, co już rzadko robię. Od razu zainteresował mnie styl pisania. Na początku zastanawiałam się, czy dziwne użycie słów i struktury zdań Kadira były wynikiem złego tłumaczenia, czy też zamierzonego urządzenia; w końcu stało się jasne, że to drugie. Kiedy przyzwyczaiłam się do sposobu, w jaki różne „głosy” pojawiały się w pisaniu listów i narracji, stwierdziłam, że historia poruszyła się szybko, z dostatecznym rozwojem postaci, aby zobaczyć ją z każdego punktu widzenia. W dalszej części książki było sprytne, że narratorzy stali się równie niewiarygodni, tak że nie jesteśmy pewni, po czyjej stronie niektórych opowieści wierzyć. Ponieważ chodzi głównie o relacje i podziały między rodziną i przyjaciółmi, jest to bardzo odważna i realistyczna perspektywa. Każdą historię można opowiedzieć na wiele sposobów, a sposób zapamiętania rzeczy z perspektywy dziecka lub nastolatka kontra pogląd rodzica / dorosłego musi być w konflikcie. Sam tytuł jest również sprytny i wymagający gry słowami. Montecore był tygrysem, który zaatakował Roya - z poskramiaczy lwów Siegfrieda i Roya. Gdy książka się rozwija, łatwo jest zobaczyć, jak każda postać jest „oswajana” i jak niektórzy w końcu odgryzają się. Jednak w książce pojawiają się aluzje do innych nazwisk, które można przetłumaczyć jako „osoba z góry” - a Montecore może oznaczać „serce góry”. Wreszcie przykuła mnie historia rasizmu - czasami jawnego i brutalnego, czasem bardziej „uprzejmego” - w szwedzkiej kulturze. Opisane incydenty miały miejsce w późnych latach 80-tych i wczesnych 90-tych Ta książka opowiada historię relacji między chłopcem a jego ojcem. Ojciec pochodzi z Tunezji i ożenił się ze Szwedką, a jego syn urodził się i wychował w Szwecji. Książka jest napisana głównie jako seria listów między synem Jonasem i najlepszym przyjacielem jego ojca w Tunezji, Kadirem. Tak wiele chciałabym powiedzieć o tej książce i bardzo mi się w niej podobała. Kochałam postacie, a zwłaszcza ich głos. Ta książka była pierwotnie w języku szwedzkim, a postać Kadira pisze do Jonasa z nieco zepsutym, czasami przezabawnym zrozumieniem języka. Zadziwia mnie, jak uchwycono ten ton, kiedy książka została przetłumaczona. Zwłaszcza, że głównym tematem książki był język i to, jak twój język kształtuje twoją tożsamość. Ta książka również wydawała się na wpół autobiograficzna i chcę przeczytać więcej o autorze, aby przekonać się, na ile jest prawdą. Fabuła też była intrygująca. Zawsze uwielbiam historie o imigrantach, a czytanie o imigrantach w Szwecji było nowym i dość przygnębiającym doświadczeniem. Gorąco polecam tę książkę wszystkim. Byłaby to również świetna książka dla klubu książki, ponieważ jest w niej tak wiele rzeczy, które sprzyjają wielkiej dyskusji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-10-2020 o godz 10:10 przez: Monika
Już dawno nie czytałam tak fantastycznej książki z gatunku literatury pięknej zagranicznej. Jonas Hassem Khemari jest synem muzułmanina i szwedki. Ma żal do ojca, ogromy żal wypływający prosto z wnętrza serca. Czuje się zraniony i oszukany. Dostaje wiadomość od Kadira, który przedstawia się jako najlepszy przyjaciel Abbasa i stara się wytłumaczyć Jonasowi jak było naprawdę, uzupełnia i koryguje wspomnienia, które mają być tematem następnej książki Jonasa. Jonas i Kadir wspólnie piszą książkę o życiu w rasistowskiej Szwecji, która ma uleczyć po części ból związany z porzuceniem. Książkę o miejscu, w którym inny kolor skóry staje się wabikiem do zastraszania, gnębienia i "czyszczenia Szwecji ze śmieci". Miejscu, w którym Abbas odniósł sukces, a potem umarł w środku. Miejscu, z którego musiał uciekać zostawiając na pastwę losu rodzinę, mimo że w sercu czuł się szwedem i nie umiał żyć bez żony i dzieci. Pierwsze 4 części były cudownie humorystyczne, mimo tego, że w tle budowana była wojna polityczna. Ostatnia 5 cześć okazała się brutalną kwintesencją całości. Bardzo emocjonalna i trudna do przyjęcia, wymagająca chwili oddechu po każdej stronie. Te wspomnienia, wydarzenia, wyjaśnienia dotyczące rasizmu oraz utraty rodziny uderzają boleśnie. Nie jestem zwolenniczką masowego przyjmowania uchodźców, ale wszystko co dotyczy rodziny Abbasa jest tak smutne, że ciężko powstrzymać zalewającą ciało gorycz. W książce "Kraj nie dla wszystkich" @wydawnictwo_poznanskie jest tylko namiastka życia w Szwecji. W "Milczenie tygrysa" znajdziecie wszystko, poczynając od szkoły, pracy, walki o bogactwo po wieczny strach, który towarzyszy imigrantom zamieszkującym Szwecję w latach 90. Autor wyrzucił w niej siebie, swojego ojca ofiarując nam emocjonalną, raz komiczną a raz bolesną pozycję, którą bardzo wam polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2020 o godz 22:34 przez: ola wolska
Od jakiegoś czasu mam szczęście czytać świetne książki autorstwa skandynawskich pisarzy! „Montecore. Milczenie tygrysa” okazała się cudowną, śmieszno-gorzką historią młodego człowieka targanego całą gamą emocji. • Jonas jest Szwedem - obywatelstwo odziedziczył po matce, kolor skory po ojcu muzułmaninie. Mężczyzna ma głęboki żal do ojca, który porzucił do wiele lat temu, skazując na trudne dzieciństwo. Wszystko zmienia się w dniu otrzymania listu od tajemniczego starego przyjaciela Abbasa, który tłumaczy jego nagłe zniknięcie... • „Milczenie tygrysa” to wyłaniający się z każdej strony intymny portret młodego mężczyzny. Jonas decyduje się napisać książkę o życiu swojego ojca, którą poznał na nowo dzięki relacji starego Kadira. Szwecja lat ’90 w znacznym stopniu różni się od tej dzisiejszej. Niechęć do imigrantów (szczególnie tych o ciemniejszej karnacji) czaiła się na każdym rogu - w sklepie, w pracy i w szkole. A nawet w domu. • Duża dawka humoru pozwala w prostszy sposób przyjąć obraz sytuacji naszkicowany przez Autora. Gorzka i brutalna sytuacja wyłania się dopiero w ostatnim rozdziale, który uderza ilością emocji, bólu i bezradności. Strach bohaterów okazał się dla mnie paraliżujący, co kilka stron potrzebowałam chwili oddechu - nie próbowałam zrozumieć ich sytuacji, nie byłam w stanie. Polecam! Serdecznie polecam - książka otwiera oczy na niedawno minione (a może nie?) wydarzenia. W tej cudownie intrygującej okładce znajduje się historia beznadziejnej walki o godność i lepszy byt rodziny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa 48 praw władzy Robert Greene
4.6/5
24,81 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kiedy ciało mówi nie Mate Gabor
4.6/5
29,62 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom Kościelny Piotr
4.8/5
26,00 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dar terapii Irvin D. Yalom
4.7/5
28,19 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaraza Piotrowski Przemysław
4.8/5
25,13 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Metropolis Wilson Ben
5/5
38,56 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Prawdziwy wyznawca Carr Jack
5/5
33,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bóg ukryty Frankl Viktor E.
5/5
25,21 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W mieście Wandrey Guido
5/5
20,73 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nabór Severski Vincent V.
5/5
44,99 zł
49,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego