Moja Jane Eyre (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 33,99 zł

Cena empik.com:
33,99 zł
Cena okładkowa:
37,99 zł
Oszczędzasz:
4,00 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Hand Cynthia, Ashton Brodi, Meadows Jodi Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Hand Cynthia, Ashton Brodi, Meadows Jodi Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Nowak Ewa Książki | okładka miękka
22,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Może ci się wydawać, że znasz tę historię (ale tak naprawdę, to wcale nie).

Sierota Jane Eyre, bez grosza przy duszy, rozpoczyna nowe życie jako guwernantka w Thornfield Hall. Tam spotyka mrocznego i tajemniczego pana Rochestera. Pomimo dużej różnicy wieku i jego nieznośnego temperamentu, uwaga, uwaga, zakochują się w sobie i, o zgrozo, ona wychodzi za niego za mąż. Ale czy to na pewno Jane Eyre?

Przygotuj się na przygodę, w której nic nie jest takie, jakim się wydaje, a pewien dżentelmen ukrywa się bardziej niż trup w szafie. A co, jeżeli we wszystko wmieszają się początkująca pisarka Charlotte Brontë i badacz zjawisk nadprzyrodzonych Alexander Blackwood?

"Moja Jane Eyre ma urok klasycznej powieści z epoki i… jest absolutnie przekomiczna. Autorkom nie sposób odmówić inteligencji, wyczucia i humoru."
Publishers Weekly

"Rozkosznie mordercza dekonstrukcja powieści gotyckiej z duchem w roli głównej. Cudowna!"
Booklist

Moja Jane Eyre


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Moja Jane Eyre
Tytuł oryginalny: My Plain Jane
Autor: Hand Cynthia, Ashton Brodi, Meadows Jodi
Tłumaczenie: Pawlak Maciej
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-08-22
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26382906
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
22
4
29
3
7
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
64 recenzje
04-01-2019 o godz 10:51 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Poprzednio czytałam Moją Lady Jane, która bardzo przypadła mi do gustu. Przy tej pozycji bałam się, że ta książka nie sprosta moim oczekiwaniom i okaże się gorsza od poprzedniczki. Jak się jednak okazało, wcale nie musiałam się bać. Ksiązka okazała się być świetna, wręcz fantastyczna. Jednak czy aby na pewno lepsza od poprzedniczki? Nie potrafię tego określić, ponieważ obie książki przypadły mi zdecydowanie do gustu. W tej książce jest wszystko... romans, miłość, dobry humor, to naprawdę energiczna i pełna werwy książka. Nie należy zapomnieć, że tak jak poprzedniczak, ta książka również zawiera w sobie wątek fantastyczny. Tak jak poprzedniczka, książka jest napisana w bardzo przystępny i czytelny sposób, naprawdę nie ma najmniejszego problemu z bohaterami czy ogólnie z fabułą. Tak jak czasami wspomniam, bardzo często mam problem z fabułą, ponieważ zdarza mi się zagubić w nadmiarze akcji, oraz ilości bohaterów. Tutaj tego nie ma, na szczęście. I jeszcze jeden aspekt, książka jest napisana w swobodny sposób, przez co czyta się ją po prostu bardzo szybko. I jeszcze jedna istotna rzecz, te książki można spokojnie czytać osobno, pomimo tego, że jest to jednak kontynuacja Mojej Lady Jane. Dla mnie jeszcze jeden aspekt... a mianowicie fakt, że historia ta jest oryginalna. Bardzo mało jest tak ciekawych książek na rynku czytelniczym, to trzeba przyznać. Niesamowite jest to jak Autorki połączyły ze sobą wszystkie te elementy i jak ciekawie je dopracowały. Fabuła, postacie, dobry humor, elementy fantastyki, wątek miłosny. Jest tego bardzo dużo, ale jeżeli Autorka potrafi coś takiego zrobić, to książkę wtedy czyta się z przyjemnością. Dla kogo ta książka? Hm, wydaje mi się, że dla wszystkich. W zależności od tego kto co lubi. Jeżeli po prostu czujesz, że to gatunek dla Ciebie, to sięgnij po nią. Opis fabuły W tym przypadku poznajemy Jane Eyre. Kim jest ta dziewczyna? Zwykłą, przeciętną sierotą, która nie wyróżnia się niczym ciekawym. To dziewczyna bez rodziny, która jest biedna jak mysz kościelna. Na szczęście los postanawia uśmiechnąć się i do niej. Udaje jej się znaleźć prace jako guwernantka Thornfield Hall. Należy wziąć również pod uwagę, że Jane nie jest taka zwykła jakby się wydawało. Ma pewien dar, potrafi rozmawiać i kontaktować się z duchami. Problem jest jednak taki, że Jane nie chce używać swojego daru, używa go za zbyteczny, woli zająć się pracą aby mieć swoje pieniądze. Na szczęście Jane nie jest sama, ma u boku dwie koleżanki, które zdecydowanie przypadły mi do gustu, to bardzo ciekawe postacie. Ponadto dziewczyna zaczyna być guwernantką szanowanego, mającego uznanie pana Rochestera. Lecz to nie koniec, bo jeszcze na jej drodze staje Aleksander Blackwood. Wydawać by się mogło, że trochę za dużo tego wszystkiego, ale należy wziąć pod uwagę to, że wszysko jest ze sobą w odpowiedni sposób powiązane. Jak się okazuje Aleksander również w pewien sposób jest związany ze zjawiskami fantastycznymi, paranormalnymi. Ten cały świat fantastyczny zaczyna wysuwać się w książce na pierwszy plan, przez co cała akcja nabiera tempa i staje się żywsza... http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2019/01/moja-jane-eyre-cynthia-hand-jodi.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-01-2019 o godz 11:48 rudy lisek czyta dodał recenzję:
Cynthia Hand, Brodi Ashton i Jodi Meadows to zespół młodych autorek,zwanych inaczej "Ladyjanistki”,które stworzyły nietuzinkową historię zainspirowaną przez postać historyczną Lady Jane Gray. ”Moja Jane Eyre”opowiada własną wersję klasycznej powieści Charlotte Brontë przez pryzmat czegoś w rodzaju paranormalnej tajemnicy.Ciekawi 😉? . ”Może ci się wydawać,że znasz te historię.Ale tak naprawdę,to wcale nie.” . Anglia rok 1834 Jane Eyre i Charlotte Brontë są przyjaciółkami ze szkoły Lowood dla ubogich dziewcząt.Jane marzy o pracy guwernantki a Charlotte chciał by napisać swoją wielką powieść.Jednak Jane ma pewien mały sekret,który skrzętnie ukrywa przed światem.Otóż od najmłodszych lat ma zdolność widzenia duchów.Pewnego dnia losy Jane łącza się z nadprzyrodzonym badaczem Alexandra Blackwooda,który proponuje jej dołączenie do Towarzystwa Relokacji Dusz Zbłąkanych,bo wszystko na to wskazuje,że dziewczyna nie jest zwykłą widzącą.Ale Jane odrzuca jego ofertę pracy,a zamiast tego wyrusza w podróż,by wypełnić swoje przeznaczenie i objąć stanowisko guwernantki w Thornfield Hall w Rochester.Tam spotka mrocznego i tajemniczego pana Rochestera i zakochuje się.Jak dalej potoczyły się losy Jane? I czy Charlotte napisała tą swoją wymarzoną powieść? . ”Śmierć nie pokona prawdziwej miłości.Bo miłość sięga poza granice życia i śmierci” . ”Moja Jane Eyre” to czarująca i zabawna lektura.Autorki stworzyły wyjątkową i romantyczną opowieść, z poczuciem humoru i lekkością,której nie można się oprzeć.Historia jest opowiedziana z perspektywy trójki bohaterów – Jane, Charlotte i Alexandra.Nie zabraknie tu śmiechu, dowcipu oraz wątków fantastycznych.Fabuła stworzona z oryginalnością i pomysłem.Zapraszam do lektury,bo kolejna powieść już 2020r. . Dziękuje Wydawnictwo SQN za egzemplarz tek książki . https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-12-2018 o godz 00:19 anna dodał recenzję:
Jeżeli jeszcze nie znacie tego trio to musicie to koniecznie nadrobić. To już druga książka spod ich pióra. Szczerze mówiąc jest to team doskonały. Czytając książkę nie zauważa się tego, że pisała ja nie jedną, ale więcej osób. Idealną płynna akcja w ogóle na to nie wskazuje. Jane to sierota, która po tym, jak ciotka wysłała ją do szkoły dla biednych dziewcząt spędza tam całe swoje dzieciństwo jaki i zaczyna tam dorosła kobieta pracując jako nauczyciela. Jej życie jest dość zwyczajne. Ma przyjaciółkę Charlotte. Aha zapomniałam dodać, że Jane widzi duchy. Tak to fakt, którego trudno ukryć. Chociaż dobrze jej to wychodzi. Rozmawia tylko z... ććććć tego sami się dowiecie. Mogę wam jeszcze jedynie zdradzić, że nie jaki Alexander odegra niemałą rolę w tej historii. Choć nie tylko on jak można się domyślić jest to opowieść z dreszczykiem a właściwie z duchami. No i mówiąc o tej przeciwnej i nieprzewidywalnej opowieści nie można zapomnieć pana Rochestera, który nie raz namiesza, ale czy z własnej winy? Osobiście nie lubię ckliwych historii o miłości gdzie już od pierwszej strony wiadoma kto z kim będzie i jak się skończy książka. Rozpoczynając tą miałam w głowie to co zapamiętałam z poprzedniego działa tych autorek”ta książka będzie inna niż wszystkie inne” i podpisuje się pod tym. Znajdziecie ty wszytko spiski, morderstwa, tajemnice, romanse. Jeżeli szukacie książki która jest wciągająca i będziecie pochłaniać stronę po stronie i lubicie paranormalność. Bierzcie ją w ciemno nie pożałujecie ani jednego przeczytanego słowa. Autorki używając niezwykłego języka, który powoduje, że książka praktycznie sama się czyta. Jeżeli jeszcze wa śnie przekonałam do przeczytania tej książki to już nie wiem co was przekona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-12-2018 o godz 00:17 anna dodał recenzję:
Jeżeli jeszcze nie znacie tego trio to musicie to koniecznie nadrobić. To już druga książka spod ich pióra. Szczerze mówiąc jest to team doskonały. Czytając książkę nie zauważa się tego, że pisała ja nie jedną, ale więcej osób. Idealną płynna akcja w ogóle na to nie wskazuje. Jane to sierota, która po tym, jak ciotka wysłała ją do szkoły dla biednych dziewcząt spędza tam całe swoje dzieciństwo jaki i zaczyna tam dorosła kobieta pracując jako nauczyciela. Jej życie jest dość zwyczajne. Ma przyjaciółkę Charlotte. Aha zapomniałam dodać, że Jane widzi duchy. Tak to fakt, którego trudno ukryć. Chociaż dobrze jej to wychodzi. Rozmawia tylko z... ććććć tego sami się dowiecie. Mogę wam jeszcze jedynie zdradzić, że nie jaki Alexander odegra niemałą rolę w tej historii. Choć nie tylko on jak można się domyślić jest to opowieść z dreszczykiem a właściwie z duchami. No i mówiąc o tej przeciwnej i nieprzewidywalnej opowieści nie można zapomnieć pana Rochestera, który nie raz namiesza, ale czy z własnej winy? Osobiście nie lubię ckliwych historii o miłości gdzie już od pierwszej strony widmo kto z kim będzie i jak się skończy książka. Rozpoczynając tą miałam w głowie to co zapamiętałam z poprzedniego działa tych autorek”ta książka będzie inna niż wszystkie inne” i podpisuje się pod tym. Znajdziecie ty wszytko spiski, morderstwa, tajemnice, romanse. Jeżeli szukacie książki która jest wciągająca i będziecie pochłaniać stronę po stronie i lubicie paranormalność. Bierzcie ją w ciemno nie pożałujecie ani jednego przeczytanego słowa. Autorki używając niezwykłego języka, który powoduje, że książka praktycznie sama się czyta. Jeżeli jeszcze wa śnie przekonałam do przeczytania tej książki to już nie wiem co was przekona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-12-2018 o godz 21:32 Anonim dodał recenzję:
„Od zawsze mówiłam, że moje życie bez książek nie byłoby takie samo.” ,,Moja Jane Eyre'' to drugi tom cyklu Landyjanistki. Ja wprawdzie nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z pierwszą częścią, ale w niczym, mi to nie przeszkadzało i uważam, że spokojnie można czytać te dwie historie jako samodzielne dzieła. Opisywana historia to ciekawa i zupełnie przewrotna interpretacja klasycznej historii o biednej sierocie (dla niewtajemniczonych chodzi o „Dziwne losy Jane Eyre”) . Autorki (bo jest ich aż trzy) postawiły na humor, ironię oraz absurd i stworzyły (nie)poważną historię ze sporą ilością przygód, szczyptą romansu i wątkiem paranormalnym w tle, przez co ciężko zakwalifikować tę pozycję do jednego konkretnego gatunku. Sprawia to również, że powieść wyróżnia się na tle innych i chociażby dlatego warto ją poznać. Książka napisana jest z trzech perspektyw: Jane - tej która widzi duchy, chce zostać guwernantką i zakochuje się w panu Rochesterze. „Miłość wywracała życie kobiety na drugą stronę. Bardziej niż ambicja, szacunek, rozsądek. Jak je nauczono, amor vincit omnia” Charlotte - przyjaciółki Jane, której marzeniem jest zostać pisarką, z tego powodu cały czas spędza z nosem w zeszycie i spisuje wszystkie zdarzenia, których jest światkiem, autorka „oryginalnej”? historii. Alexandera – pełnoetatowego członka Towarzystwa do spraw Relokacji Dusz Zbłąkanych, którego zadaniem jest oczywiście łapie duchów, wykorzystującego wolny czas na szukanie zemsty. Pozostając w temacie bohaterów muszę przyznać, że zdecydowanie da się ich lubić szczególnie Charlotte i Aleksandra (zwłaszcza jego <3). Pozycja fajna dla młodzieży oraz wszystkich szukających zabawnej, lekkiej i nieoczywistej lektury. U mnie wspaniale sprawdziła się na wakacjach. Myślę, że może być też bardzo fajnym rozwiązaniem przy zastoju czytelniczym. Za egzemplarz dziękuję portalowi Czytam Pierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-12-2018 o godz 21:21 Anonim dodał recenzję:
„Od zawsze mówiłam, że moje życie bez książek nie byłoby takie samo.” ,,Moja Jane Eyre'' to drugi tom cyklu Landyjanistki. Ja wprawdzie nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z pierwszą częścią, ale w niczym, mi to nie przeszkadzało i uważam, że spokojnie można czytać te dwie historie jako samodzielne dzieła. Opisywana historia to ciekawa i zupełnie przewrotna interpretacja klasycznej historii o biednej sierocie (dla niewtajemniczonych chodzi o „Dziwne losy Jane Eyre”) . Autorki (bo jest ich aż trzy) postawiły na humor, ironię oraz absurd i stworzyły (nie)poważną historię ze sporą ilością przygód, szczyptą romansu i wątkiem paranormalnym w tle, przez co ciężko zakwalifikować tę pozycję do jednego konkretnego gatunku. Sprawia to również, że powieść wyróżnia się na tle innych i chociażby dlatego warto ją poznać. Książka napisana jest z trzech perspektyw: Jane - tej która widzi duchy, chce zostać guwernantką i zakochuje się w panu Rochesterze. „Miłość wywracała życie kobiety na drugą stronę. Bardziej niż ambicja, szacunek, rozsądek. Jak je nauczono, amor vincit omnia” Charlotte - przyjaciółki Jane, której marzeniem jest zostać pisarką, z tego powodu cały czas spędza z nosem w zeszycie i spisuje wszystkie zdarzenia, których jest światkiem, autorka „oryginalnej”? historii. Alexandera – pełnoetatowego członka Towarzystwa do spraw Relokacji Dusz Zbłąkanych, którego zadaniem jest oczywiście łapie duchów, wykorzystującego wolny czas na szukanie zemsty. Pozostając w temacie bohaterów muszę przyznać, że zdecydowanie da się ich lubić szczególnie Charlotte i Aleksandra (zwłaszcza jego <3). Pozycja fajna dla młodzieży oraz wszystkich szukających zabawnej, lekkiej i nieoczywistej lektury. U mnie wspaniale sprawdziła się na wakacjach. Myślę, że może być też bardzo fajnym rozwiązaniem przy zastoju czytelniczym. Za egzemplarz dziękuję portalowi Czytam Pierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-12-2018 o godz 23:45 NaWidelcu dodał recenzję:
Ona jeszcze nie wiem, że ma w sobie „to coś”. On chce zdobyć ją za wszelką cenę. Brzmi jak początek klasycznego romansu? Nic bardziej mylnego. O tej książce można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że jest typowa. Jane Eyre, dziewczyna bez grosza przy duszy, bez rodziny, zatrudnia się jako guwernantka. Jej chlebodawcą jest pan Rochester, mężczyzna równie tajemniczy, co podciągający. Miłość dosłownie wisi w powietrzu. Za nic mając konwenanse, różnice w pochodzeniu, decydują się na ślub. Ale chwila... czy na pewno oni? A może coś ich opętało? A wydawałby się, że skoro Jane potrafi widzieć duchy, będzie ostrożniejsza. Ale nie bójcie się, z pomocą zmierza ekipa nie od prady! Będzie się działo! "Człowiek obdarzony darem kreatywności nie zawsze nad nim panuje. Z czasem okazuje się, że niektóre z jego pomysłów żyją własnym życiem i podejmują niezależne decyzje". „Moja Jane Eyre” to już drugie podejście autorek „Mojej Lady Jane” do klasycznej literatury. Tym razem na tapet wzięły opowieść o miłości, która pokonuje wszystkie podziały klasowy. Omówiły ją na swój sposób – zdecydowanie specyficzny. Przede wszystkim narracja, jest bardzo lekka, bezpośrednia i niesamowicie współczesna. Autorki za jej pomocą przełamują czwartą ścianę i... zawracają się bezpośrednio do czytelnika. I ta narracja praktycznie kreuje nam oddzielną postać. Która nie tylko opowiada historię, ale też zdradza nam swój stosunek do niej, co jednocześnie jest zabiegiem ciekawym, jak i pomysłowym. Po drugie, pomieszanie z poplątaniem. Chociaż fabuła powieści teoretycznie dzieje się w przeszłości, próżno szukać poważnego podchodzenia do konwenansów. W pewnym stopniu bohaterowie je stosują, jednak w większości z nonszalancją i bardzo współczesnym podejściem. Ich sposób myślenia jest na wskroś nowoczesny i próżno szukać w nim oznak minionej epoki. I mi się to... bardzo podobało. Było przede wszystkim niecodziennym zabiegiem, zastosowanym z pełną premedytacją. Ciąg dalszy na: https://www.recenzjenawidelcu.pl/2018/12/moja-jane-eyre.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-12-2018 o godz 20:12 Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Co się stanie, gdy historię z kanonu klasycznych lektur opowiemy we współczesny sposób? A gdyby tak dodać do tego dużo śmiechu i ironii? Ktoś mógłby rzec, że to profanacja, ale wtedy trzeba mu podsunąć Moją Jane Eyre. "Śmierć nie pokona prawdziwej miłości: tej platonicznej, tej romantycznej, a także tej synowskiej. Bo miłość sięga poza granice życia i śmierci." Z klasyką, mimo chęci i usilnych starań, nie przepadam. Chyba ciągnie się za mną uprzedzenie do lektur z czasów szkolnych. Dlatego też nie znam w originale Dziwnych Losów Jane Eyre, mimo że historia poniekąd jest mi znana. A sięgnięcie po alternatywną wersję tej powieści - to był wewnętrzny przymus, tym bardziej, że poprzednia książka autorek tak bardzo mi się podobała. "Ówczesne dziewczęta mogły mówić o wielkim szczęściu, jeśli udało im się poderwać kogoś przystojnego, obdarzonego jakimś ciekawym talentem lub przynajmniej będącego właścicielem fajnego psa" Autorki Mojej Lady Jane postawiły sobie poprzeczkę bardzo wysoko. A sięgnięcie po uznane dzieło na pewno nie sprawiło, że było łatwiej. Mimo tego wyszło świetnie. Czuć specyficzne poczucie humoru, które mi bardzo odpowiadało, dostajemy masę zabawnych dialogów, a bohaterowie mogą liczyć na drugie życie. "- Ciotka Reed nie zasługuje nawet na to by splunąć w tym samym pokoju co ty! - Jest pewnie trochę odwodniona, więc raczej nie będzie pluć." Według mnie takie powieści to idealny sposób na "oswojenie" poważniejszej literatury. Po przeczytaniu takiej lżejszej formy, warto zapoznać się poprawną wersją, choćby z ciekawości, jak autorki poradziły sobie z takim wyzwaniem. Od siebie mogę tylko powiedzieć, że jest to najzabawniejsza i najprzyjemniejsza możliwość poznania trudnej klasyki. Za egzemplarz i możliwość przeczytania dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2018 o godz 18:50 wilwarin15 dodał recenzję:
"Moja Jane Eyre" to bardzo udana młodzieżówka przy której totalnie się zrelaksowalam 😊 Nie mam porównania do poprzedniej książki Autorek ale ta podobała mi się na tyle, że na pewno po nią sięgnę i będę czekać na następne. Kilka lat temu czytałam na nowo opowiedzianą historię Jane Austen "Duma i uprzedzenie i zombi", która była dość słaba i troche bałam się, że tu będzie tak samo. Okazało się, że pomysł na całą historię jest tak oryginalny (naprawdę trafiony), że z pierwowzorem łączy go jedynie ogólny zarys. I to też bardzo przypadło mi do gustu bo nie zdradza treści oryginalnej książki i zachęca aby sięgnąć po "Dziwne losy Jane Eyre"  Charlotte Bronte i samemu poznać losy bohaterki. "Moja Jane Eyre" to mieszanina przygody, romansu, humoru i wątku paranormalnego, a do tego pełna klimatu dawnych czasów. Na każdej stronie towarzyszą nam duchy i wszystko kręci się dookoła nich. Główne bohaterki to silne i niezależne kobiety, które nie siedzą i nie czekają na ratunek ale biorą sprawy w swoje ręce, walczą o swoją przyszłość i uparcie dążą do celu.  Książka ta spodoba się nie tylko damskiej części czytelników 😉 Tak, tak, myślę że męskie grono również będzie zadowolone bo jest dobra akcja i humor 😁 Jeśli macie ochote odpocząć od standardowych książek i dobrze się bawić to polecam "Moja Jane Eyre" bo to naprawdę ciekawa i miła odmiana ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-11-2018 o godz 22:36 Kamila dodał recenzję:
Moja Lady Jane i Moja Jane Eyre to książki, które są ostatnio dosyć popularne, są one zachwalane przez wiele osób. Książki te odbiegają od rzeczywistości, co pozwala oderwać się człowiekowi od wiru codziennych obowiązków. Fantastyczne wątki tych książek sprawiają, że człowiek znajduje się w całkiem innym świecie. Same książki są napisane w łatwy i przyjemny sposób, mają dużo zabawnych wątków i są one pozytywne. Osobiście bardzo lubię te dwie książki. Polecam je każdemu i myślę, że nie zawiodą się na nich także miłośnicy ekscytujących przeżyć. Www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-11-2018 o godz 22:28 Kamila dodał recenzję:
Książka ta zawładnęła całym bookstagramem oraz booktubem. Nie wiedziałam na początku, o co to całe wielkie halo… Moja przyjaciółka siłą wepchnęła mi tę książkę i kazała czytać, stwierdziłam, że czemu nie. Na początku obawiałam się, że ta książka będzie po prostu nudna. Myliłam się i to bardzo. Myślałam, że będzie to typowa młodzieżówka, nigdy bym się nie spodziewała, że pojawi się tu wątek paranormalny oraz wiele wspaniałych przygód bohaterów. Czytanie tej książki idzie bardzo szybko i sprawie wiele przyjemności, jest ona bardzo wciągająca i czytelnik chce ją czytać, aż do samego końca. Polecam wszystkim, sięgnąć po te przyjemną lekturę. Na jesienne wieczory pod kocykiem z kubkiem gorącego kakao będzie ona wręcz idealna. Www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-11-2018 o godz 13:15 Malinka94 dodał recenzję:
Sięgnęłam ostatnio po książkę stanowiącą drugą część cyklu „Ladyjanistki” trzech autorek: Cynthii Hand, Jodi Meadows i Brodi Ashton. Są to te panie, które napisały „Moją lady Jane”, a której to nie przeczytałam. Natomiast po książkę „Moja Jane Eyre” sięgnęłam, bo chciałam się przekonać jak się ona ma do tej oryginalnej powieści. Historia Jane Eyre autorstwa Charlotte Bronte jest znana na pewno miłośnikom klasyki, zaś ci, którzy po klasykę sięgają rzadko to mają okazję dowiedzieć się o co też się rozchodzi. Jane Eyre w oryginalnej powieści to sierota wychowana w zakładzie dla dziewcząt, gdzie później zostaje nauczycielką. Jest to jednak dla niej za mało i postanawia znaleźć nową pracę i tym sposobem trafia do Thornfield Hall, gdzie ma zostać guwernantką Adele, protegowanej pana Rochestera. Jest to klasyk, więc możecie się domyślić, że panna Eyre zakocha się w swym pracodawcy, ale co z tego wyniknie? Jeśli ktoś nie czytał to niech się przekona ;) Ja pamiętam, że mając piętnaście lat byłam tak szaleńczo zakochana w panu Rochesterze, że chciałam by istniał naprawdę a tymczasem to fikcja literacka. Czy na pewno? Trzy autorki, które podjęły się retellingu „Dziwny losów Jane Eyre” odwróciły całą powieść do góry nogami nadając jej całkowicie nowego, świeżego spojrzenia. Przede wszystkim… Charlotte Bronte i Jane są przyjaciółkami z zakładu Lowood, a to już jest ciekawe, prawda? Kolejną kwestią jest, że Jane z racji pewnego wydarzenia z dzieciństwa, widzi duchy, które krążą po ziemi i prawdopodobnie mają coś do załatwienia lub po prostu nawiedzają ludzi. Ich relokacją zajmuje się tajemniczy młody mężczyzna, Alexander Blackwood, którego Jane przez przypadek spotyka w pewnym podejrzanym miejscu, gdzie chłopak ma zlecenie. Odkrywa on, że Jane ma pewne specyficzne umiejętności i może przydać się jego Towarzystwu. Cała powieść jest właściwie o tym jak Alexander próbuje przekonać Jane by zaczęła pracować razem z nim, a wtóruje mu Charlotte, która bardzo chce się wyrwać z Lowood. Rozpoczynając czytać obawiałam się, co zastanę w środku na kartach powieści. Jak wspomniałam, czytałam dawno temu pierwowzór i uważam, że jest to jeden z lepszych klasyków, które miałam okazję przeczytać. Pan Rochester przez wiele, wiele lat był ideałem mężczyzny, więc sami rozumiecie… byłam ciekawa retellingu, ale też bałam się pewnego rodzaju profanacji. Niepotrzebnie. Panie Hand, Meadows i Ashton stworzyły książkę, która bardzo dobrze odnajduje się we współczesnych trendach i umiejętnie połączyły swoją wizję i pomysł z tym co już zostało napisane, przerobiły to i wyszło coś nowego ale też i starego. „Moja Jane Eyre” została napisana w taki sposób, że jest to inna wersja tej samej historii. Może być to sposób by młodzież, która nie przepada za klasykami sięgnęła po nie już po przeczytaniu retellingu. To co mi się w tej książce nie podobało to zbyt współczesny języki i zbyt niekiedy feministyczne poglądy. Jane jest taką osóbką, która nie do sobie wejść na głowę i ma własny pomysł na siebie, dlatego często wyprzedza swoje czasy. Tak samo jest z Charlotte. Może nawet bardziej ta druga chce być niezależna i niepodległa nikomu. W tamtych czasach kobiety nie myślały o tym by być niezależne, ale o tym by znaleźć sobie bogatego męża. Myślałam, że choć trochę odnajdę w sobie tamtą młodą dziewczynę, którą byłam, kiedy pierwszy raz czytałam o Jane i Edwardzie, że znowu w jakiś sposób będę przeżywać to wszystko, co się dzieje wokół nich i jak rozwija się ich przyjaźń… tymczasem w „Mojej Jane Eyre” nie można za bardzo polubić żadnej postaci, bo najzwyczajniej… nie ma kiedy się ich polubić. Akcja leci czasami w takim szaleńczym tempie, że najszybsze zwierzę świata by nie nadążyło, przez co postać Alexandra czy Charlotte są mi właściwie całkowicie obojętne. A ostatnie sto stron to wiecie co… mam wrażenie, że autorki nie wiedziały jak zakończyć i wymyśliły tak… porażający punkt kulminacyjny… nie wiem czy byłam bardziej zawiedziona czy oburzona, że tak to sobie wymyśliły. Podsumowując, nie czytałam „Mojej lady Jane”, więc nie mam porównania między tymi dwoma powieściami, choć spotykam się ze stwierdzeniami, że ta pierwsza była lepsza, bardziej zabawna. „Moja Jane Eyre” była do pewnego momentu ciekawa, bo w pewien sposób byłam zafascynowana tym jak udało im się stworzyć historię od drugiej strony, tak połączyć wątki, historie i bohaterów, że wyszło to całkiem logicznie i spójnie. Nie pasowały mi jednak te duchy. Nie wiem dlaczego, ale postać Heleny była tak wkurzająca… była niepotrzebna i denerwująca. Irytująca. Dla kogoś, kto nie czytał pierwowzoru może to być bardzo dobry początek, by przeczytać „Dziwne losy Jane Eyre”, choć obie powieści będą się zasadniczo różnić. Dla mnie „Moja Jane Eyre” była bardzo średnia, nie poczułam tego „czegoś”, a tym samym nie miałam tak wielkiej radości z czytania prócz chwilowej ciekawości. Książkę przeczytałam dzięki portalowi CzytamPierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-11-2018 o godz 15:33 asalamonik dodał recenzję:
"Moja Jane Eyre" to już druga książka stworzona we współpracy tych trzech autorek. Po "Mojej Lady Jane" wiedziałam, że z wyczekiwaniem będę czekała na kolejne "tomy". Dlaczego napisałam je w cudzysłowie? W każdej książce jest inna historia i nie są one powiązane fabularnie ze sobą także jeśli macie okazję przeczytać np. tylko "Moją Jane Eyre" to sięgajcie jak najbardziej.Sierota Jane Eyre rozpoczyna nowe życie jako guwernantka w Thornfield Hall. Spotyka tam tajemniczego pana Rochestera. Dodatkowo poznajemy losy pisarki Charlotte Bronte, która zresztą napisała oryginalną powieść o Jane Eyre oraz badacza zjawisk nadprzyrodzonych Aleksandra Blackwooda. Badacz ten widzi duchy i jego zadaniem jest łapanie tych, które uprzykrzają życie ludziom. Okazuje się jednak, że Jane również posiada dar i wszystko się wtedy komplikuje.Bezpośrednio przed rozpoczęciem czytania "Mojej Jane Eyre" sięgnęłam po "Moją Lady Jane". Ogromnym atutem powieści jest to, że mamy trzech narratorów- Jane Eyre, Charlotte Bronte oraz Aleksandra Blackwooda. Pewnie wiecie (albo i nie) uwielbiam książki, w których spoglądamy na świat przedstawiany z kilku perspektyw, bo mamy porównanie- tak się czuje osoba a, natomiast osoba b też czuje się w określony sposób w tej sytuacji. To jeszcze bardziej zachęciło mnie do czytania, więc to zdecydowanie na plus.Kolejną rzeczą, która rzuciła mi się w oczy już na samym początku jest lekkość pióra autorek. Piszą one językiem prostym dla czytelnika, ale jednocześnie wszystkie słowa są przemyślane i żadne nie jest zbędne.Mi osobiście podobały się też komentarze od autorek, które dodawały tej powieści jeszcze więcej uroku. Bohaterowie byli dobrze wykreowani- każdy, nawet poboczny był jakiś, a nie szary i przeciętny.Jedynym minusem albo i plusem (zależy dla kogo) jaki zauważyłam jest fakt, iż od losów Jane Eyre nie można się oderwać- z ogromnym żalem przerywałam czytanie dla takich rzeczy jak chociażby lekcje, nauka, praca domowa. Ogromnie cieszę się, że miałam możliwość przeczytania tej powieści, więc przeogromnie dziękuje za nią czytampierwszy.pl .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-11-2018 o godz 15:30 asalamonik dodał recenzję:
"Moja Jane Eyre" to już druga książka stworzona we współpracy tych trzech autorek. Po "Mojej Lady Jane" wiedziałam, że z wyczekiwaniem będę czekała na kolejne "tomy". Dlaczego napisałam je w cudzysłowie? W każdej książce jest inna historia i nie są one powiązane fabularnie ze sobą także jeśli macie okazję przeczytać np. tylko "Moją Jane Eyre" to sięgajcie jak najbardziej.Sierota Jane Eyre rozpoczyna nowe życie jako guwernantka w Thornfield Hall. Spotyka tam tajemniczego pana Rochestera. Dodatkowo poznajemy losy pisarki Charlotte Bronte, która zresztą napisała oryginalną powieść o Jane Eyre oraz badacza zjawisk nadprzyrodzonych Aleksandra Blackwooda. Badacz ten widzi duchy i jego zadaniem jest łapanie tych, które uprzykrzają życie ludziom. Okazuje się jednak, że Jane również posiada dar i wszystko się wtedy komplikuje.Bezpośrednio przed rozpoczęciem czytania "Mojej Jane Eyre" sięgnęłam po "Moją Lady Jane". Ogromnym atutem powieści jest to, że mamy trzech narratorów- Jane Eyre, Charlotte Bronte oraz Aleksandra Blackwooda. Pewnie wiecie (albo i nie) uwielbiam książki, w których spoglądamy na świat przedstawiany z kilku perspektyw, bo mamy porównanie- tak się czuje osoba a, natomiast osoba b też czuje się w określony sposób w tej sytuacji. To jeszcze bardziej zachęciło mnie do czytania, więc to zdecydowanie na plus.Kolejną rzeczą, która rzuciła mi się w oczy już na samym początku jest lekkość pióra autorek. Piszą one językiem prostym dla czytelnika, ale jednocześnie wszystkie słowa są przemyślane i żadne nie jest zbędne.Mi osobiście podobały się też komentarze od autorek, które dodawały tej powieści jeszcze więcej uroku. Bohaterowie byli dobrze wykreowani- każdy, nawet poboczny był jakiś, a nie szary i przeciętny.Jedynym minusem albo i plusem (zależy dla kogo) jaki zauważyłam jest fakt, iż od losów Jane Eyre nie można się oderwać- z ogromnym żalem przerywałam czytanie dla takich rzeczy jak chociażby lekcje, nauka, praca domowa. Ogromnie cieszę się, że miałam możliwość przeczytania tej powieści, więc przeogromnie dziękuje za nią czytampierwszy.pl .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-11-2018 o godz 07:35 verna dodał recenzję:
Jakiś czas temu jedną z gorętszych premier była "Moja Jane Eyre". Tym razem Cynthia Hand, Brodi Ashton i Jodi Meadows powróciły z interpretacją powieści Charlotte Brontë "Dziwne losy Jane Eyre." Zacznę od tego, że powieść opowiadana jest z perspektywy wszystko wiedzącego narratora, jednakże dzieli się na trzy części: Charlotte Bronte, Jane Eyre i Alexandra Blackwooda, Jane Eyre to odważna, choć cicha dziewczyna, która widzi duchy i tym samym nie może liczyć na zrozumienie ze strony społeczeństwa. Jednak nie jest ona przez to nieszczęśliwą i zagubioną bohaterką. Mając przy sobie jedną z najlepszych przyjaciółek, radosną duszkę Helen, nie musi martwić się o poczucie samotności. Jednak pewnego dnia świat duchów "wariuje" i zaczyna dziać się coś niedobrego. Jane będzie musiała na moment zapomnieć o karierze guwernantki w Thornfield Hall i starszym od siebie mężu. Razem z początkującą pisarką Charlotte Brontë oraz badaczem zjawisk nadprzyrodzonych Alexandrem Blackwood'em będzie musiała stawić czoła nadprzyrodzonemu wyzwaniu. "Miłość wywracała życie kobiety na drugą stronę. Bardziej niż ambicja, szacunek, rozsądek." Bohaterowie są przeróżni. Na pewno nie da się z nimi nudzić czy ich nie polubić. Autorki skupiły się zarówno na bohaterach pierwszoplanowych jak i dalszoplanowych, takich jak np Helena. Klimat dziewiętnastowiecznej Anglii wciąga nas już od pierwszych stron. Akcja płynęła jak szalona, kompletnie nie wynudziłam się na żadnej stronie,a wątki paranormalne dodały tej książce tylko wielkiego uroku. Autorki zgrabnie lawirują między prawdą historyczną, a wymysłami swojej fantazji. Niewątpliwie dużą zaletą tej powieści jest nawiązanie do klasyki literatury. Książka, która została napisana w taki sposób, że nie można się od niej oderwać. Wspomnę o jeszcze o minusie tej książki. W tekście pojawiały się zapiski, które pojawiały się w najmniej oczekiwanych momentach, przez co momentami nie mogłam skupić się na tym co się dzieje. Szkoda, że nie były one zawarte na dole strony. Podsumowując książka ta to cudowna lektura. Pełna humoru, zabawnych anegdotek i cudownie wykreowanych postaci. Autorki czasem zwracają się bezpośrednio do czytelnika, zamieściły też oryginalne fragmenty dziennika Charlotte Bronte. Powieść czyta się wspaniale dzięki lekkości i cudownemu podejściu pań do tematu. "Zapomnijcie o oczekiwaniach. Po prostu bądźcie. Bo tylko wtedy macie szanse być kimś wspaniałym." czytampierwszy.pl .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-11-2018 o godz 12:53 anonymous dodał recenzję:
„Moja Jane Eyre" to bardzo przyjemna i lekka książka opowiadająca o pewnej miłości i w bardzo dużej mierze mówiąca o duchach. W tej historii nie ma czasu na nudę, co chwilkę coś się dzieje, książką czyta się w tempie ekspresowym, a cała otoczka intryg wzmacnia wyłącznie nasze pozytywne odczucia. Jednak, w odniesieniu do poprzedniej części "Moja Lady Jane" zabrakło tutaj nieco humoru. Momentów, w którym można parsknąć śmiechem i szeroko się do siebie uśmiechnąć. Jak oceniam całość? Otóż bardzo wysoko :) Co więcej, zakochałam się w tej książce i mogę ją szczerze polecić. Koniecznie musicie sięgnąć po tę książkę sami. Mam wrażenie, że będziecie zaskoczeni, nie pożałujecie, a samą w sobie książkę odbierzecie jako dobry kawał literatury :) Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-10-2018 o godz 16:18 martucha180 dodał recenzję:
Jane Eyre marzy o zostaniu guwernantką. Ma dwie przyjaciółki: Charlotte Brontë, która ciągle pisze i obserwuje, oraz ducha Heleny Barns! W tej powieści przyjaźń przyjmuje też fantastyczny wymiar – Jane i Helena. Jak to jest rozmawiać z duchem, kłócić się z nim, wspólnie szukać rozwiązania zagadek, a nawet złościć się na niego i rzucać w niego przedmiotami, przekonajcie się sami. Miłości nie zabraknie, ale niekoniecznie w wykonaniu Jane. Jane widzi duchy, dlatego agent Towarzystwa do Spraw Relokacji Dusz Zbłąkanych chce ją zatrudnić, ale ona odmawia. Akcje polowania na duchy, ich relokowania bywały w swym przebiegu różne. Niektóre duchy były bardzo oporne i niesforne, by przejść na drugą stronę, inne się z tego cieszyły. Opisy tych scen przeważnie mnie bawiły i kojarzyły się z dziecięcymi zabawami w duchy, przypominały machanie różdżką i zamykanie ducha w przedmiocie-talizmanie. Ciekawsza była dla mnie pozazmysłowa perswazja, kiedy to duch rządził ciałem żywego człowieka, a rządzić potrafił i długo, i skrycie. Z szafy wyjdą nie tylko trupy. „Moja Jane Eyre” dobrze się będzie czytać pod jednym warunkiem – jako lekką powieść, w której duchy są pełnoprawnymi bohaterami. Nie należy się spodziewać nie wiadomo czego, to po prostu dobra rozrywka i zabawa z duchami. Autorki stworzyły powieść, w której zmieściło się wiele gatunków: kryminał, spisek, romans, powieść historyczna, gotycka, obyczajowa, przygodowa. W dodatku autorki czasem komentują wydarzenia i wtrącają swoje trzy grosze. „Moja Jane Eyre” to wizja Jane oczami trzech autorek. Można ją przyjąć z całym dobrodziejstwem i dobrze się bawić w trakcie czytania z przymrużeniem oka. Duchowa fabuła, żywe tempo akcji, bohaterowie dwóch światów, przygoda na każdym kroku, a w niej przyjaźń i miłość, pod koniec mały chaos prowadzący do dynamicznego zakończenia akcji oraz zaskakujący epilog na chwilę jeszcze po zamknięciu książki zatrzymają czytelnika przy sobie. Dla fanów Ladyjanistek lektura obowiązkowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-10-2018 o godz 12:11 Karolina Borys dodał recenzję:
Na wstępie chciałam zaznaczyć, znowu!, że czytałam oryginał tej powieści, czyli Dziwne losy Jane Eyre. I o ile początek mi się podobał, to zakończenie oryginału było średnie A teraz o retellingu Ja nie wiem, co mam o tej książce myśleć. Pierwszy retelling w wykonaniu tych autorek bardzo mi się podobał - było to coś odkrywczego, nowego, zabawnego i zaskakującego. Jednak czytając ten, ze strony na stronę byłam coraz bardziej zażenowana... Zachowanie postaci było absurdalne i irracjonalne, a momentami zwyczajnie infantylnie. Opisy tego, co wyczyniał pan Rochester sprawiały, że miałam ochotę odłożyć tę książkę... I generalnie ciężko mi się ją czytało, jakoś kartki nie chciały się same czytać i dosłownie brnęłam przez tę powieść... Spodziewałam się czegoś więcej, po tej książce, bo Moja Lady Jane bardzo mi się podobała, a dostałam coś niedopracowanego, źle napisanego i bardzo infantylnego. Niestety tym razem nie trafiły w moje gusta! Ale muszę pochwalić jedno - sam pomysł! Stworzenie Towarzystwa, umiejętność widzenia duchów i cała historia, która za tym stoi bardzo mi się podobała! Ale moim zdaniem wykonanie leży...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-10-2018 o godz 18:56 Carmen dodał recenzję:
Pisarskie trio powraca! Cynthia Hand, Brodi Ashton i Jodi Meadows zasłynęły z „Mojej Lady Jane”, która była dla mnie ciekawą przygodą i wspominam ją z uśmiechem na ustach – nie sposób odmówić jej barwnego wnętrza i wciągającej fabuły. I dlatego, gdy tylko pojawiła się „Moja Jane Eyre”, sięgnęłam po nią z nadzieją na super zabawę, która skutecznie odseparowałaby mnie od prawdziwego życia. Tytułowa Jane Eyre to tak naprawdę główna bohaterka powieści „Dziwne losy Jane Eyre” Charlotte Brontë. Być może odbieracie to jako lekkie masło maślane, ale tak właśnie jest. Pisarskie trio przedstawiło historię Jane Eyre w nowej odsłonie, dodając sporo od siebie, choćby poprzez samo słownictwo. Dla niewtajemniczonych – Jane jest sierotą, która podejmuje pracę jako guwernantka Adele w Thornfield Hall. To właśnie tam poznaje pełnego tajemnic Rochestera, na którego zaczyna patrzeć zupełnie inaczej niż na pozostałych mężczyzn. Czy zabiły dla nich kościelne dzwony? Przede wszystkim nie mam porównania z pierwowzorem, zatem moje spojrzenie jest świeże. Co najbardziej rzuciło mi się w oczy? Przede wszystkim słownictwo. Jak na XIX-wieczną Anglię, bohaterowie wyrażali się chwilami nieco za współcześnie. Psuło mi to trochę zabawę, choć w końcu przestałam zwracać na to uwagę. Zapewne miało to dodać powieści lekkości, niemniej niekiedy raziło niczym długie światła kierowców po zmroku. Drugie, co rzuciło mi się w oczy, to element fantastyki, który objawiał się poprzez bohaterów niematerialnych… innymi słowy, duchy. Musicie przyznać, że to nietypowe jak na czasy Charlotte Brontë. Dobre wychowanie, jak najbardziej. Szykowne stroje, owszem. Ale duchy? To element szalenie egzotyczny, ale bardzo przyjemny. Bohaterowie widoczni dla nielicznych byli kreatywni, kłopotliwi, a czasami przeuroczy. Ożywili fabułę, nadając jej bardzo przyjemne dla czytelnika oblicze. To było dla mnie coś nowego, co bardzo przypadło mi do gustu. Bardzo cieszyły mnie emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania. Przede wszystkim ciekawość. Najzwyczajniej w świecie, byłam zainteresowana, co wydarzy się dalej. Przepełniała mnie też radość, gdy śledziłam losy niektórych bohaterów. Nie zdradzę, o kogo chodzi, gdyż mogłabym zepsuć Wam zabawę. Ale najbardziej cieszyłam się z braku irytacji, która często ujawnia się podczas czytelniczych wojaży. W tym przypadku przebrnęłam przez powieść z uśmiechem na ustach i będę ją wspominać na pewno przez dłuższy czas. „Moja Jane Eyre” to książka, przy której najlepiej będą się bawić panie, choć panowie również powinni się w niej odnaleźć. Są duchy, niebezpieczeństwo, element niepewności, ale i dobre maniery, szybsze bicie serca i humor. Zdarza się, dość często, że autorki zwracają się do nas bezpośrednio, w pewien sposób czyniąc nas wyjątkowymi. To zabieg bardzo przyjemny, który w jakiś sposób wpływa na odbiór książki. Przeczytajcie, bo to naprawdę kawał ciekawej historii. PS Ciekawe, jak oceniłaby ją Charlotte Brontë (^_^)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-10-2018 o godz 17:58 Marcelina Obrębska dodał recenzję:
Zabawa autorów z popularnymi i kochanymi klasykami, to czasami ryzykowne posunięcie. "Dziwne losy Jane Eyre" na pewno mają wielu zwolenników, ale ja chyba zapałałam większą sympatią do tej nowej, zwariowanej wersji. "Moja Jane Eyre: to istna jazda bez trzymanki. Nie ma tu miejsca na nudę :) I jasne, dziury logiczne i przeskakiwanie słonia to serce tej opowieści, ale autorki konstruują swoją powieść z taką lekkością i humorem, że wszystko im przebaczymy. Jednak najbardziej radykalnym krokiem, jaki postawiły autorki, było wprowadzenie do dobrze nam znanej historii samej jej autorki. Tak jest Charlotte Bronte dołączyła do swoich bohaterów, i co zabawne, stała się najlepszą postacią w tej opowieści. Jane i Charlotte są mieszkankami szkoły dla dziewcząt i to tam je poznajemy. Jane jest nauczycielką, Charlotte uczennicą, ale są przyjaciółkami. Obie raczej niezbyt urodziwe, biedne, dość samotne, starają się jakoś realizować swoje marzenia, choć nie mają złudzeń, że kariera czy wielka miłość nie stoją przed nimi otworem. W czasach, kiedy kobiety znaczyły tyle co nic, dwie młode panienki mogły co najwyżej oddać się marzeniom o lepszym życiu, jedząc spaloną owsiankę. W powieści oprócz tych dwóch narratorek, jest też miejsce dla męskiego bohatera- Alexandra. Jest on jednym z najznamienitszych członków Towarzystwa do spraw Relokacji Dusz. Bo oczywiści wątki obyczajowe swoją drogą, ale autorki stwierdziły, że mroczne wrzosowiska są niczym, jeśli nie kręci się po nich trochę duchów. To co daje najwięcej radości podczas lektury, to nie tylko śledzenie nawiązań i odstępstw od "Dziwnych losów Jane Eyre", ale tropienie nawiązań do literatury, szczególnie angielskiej. Nawiązania do klasyki są interesujące, szczególnie podobały mi się te do dzieł Jane Austen, a te bardziej współczesne, np. nawiązania do Harry'ego Pottera bawią do łez. To jeden z lepszych elementów tej opowieści. Na jesienną słotę, to jest lektura jak marzenie- lekka, romantyczna, zabawna i zwariowana. Jak nic oderwie nas od ponurej pogody i rozgrzeje serca :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kłamca. Tom 1 Ćwiek Jakub
32,99 zł
36,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Save Me Kasten Mona
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Royce Rolls Stohl Margaret
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Tusz Broadway Alice
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez serca Meyer Marissa
36,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Iskra Broadway Alice
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje This Girl Hoover Colleen
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Lato Eden Flanagan Liz
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Raz na zawsze Dessen Sarah
34,99 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dietoland Walker Sarai
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Cień żywiołu Fallon Leigh
30,99 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.