Moja dzika Syberia (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com 26,49 zł

26,49 zł 29,90 zł (taniej o 11 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Reportaż o rozmowach z (nie)zwykłymi ludźmi, życiu na krawędzi i o prawdziwym odrodzeniu. Podróż koleją transsyberyjską licząca ponad 9000 kilometrów. Wydawać by się mogło, że podróż pociągiem to przeżytek w dobie rozwijających się linii lotniczych. Nic bardziej mylnego. Karolina Kozioł na podstawie własnych przeżyć zdaje relację z podróży koleją transsyberyjską prowadzącą z Moskwy aż do Władywostoku. Dzięki autorce poznajemy cienie i blaski tej podróży. Każda stacja to nowa opowieść, nowy człowiek, nowe, cenne refleksje.

"Moja dzika Syberia" to reportaż pełen wartościowych obserwacji, wzruszających historii i wiedzy praktycznej o takim sposobie przemieszczania się z dalekiego miejsca do drugiego. To droga, podczas której zmieniają się nie tylko krajobrazy, lecz także sposób patrzenia na życie. Reportaż pełen autentycznych historii, głębokich refleksji, ale także uwag technicznych, które pozwalają wgłębić się w tajniki podróżowania tym środkiem transportu.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Moja dzika Syberia
Autor: Kozioł Karolina
Wydawnictwo: Psychoskok
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 104
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-03-27
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 140
Indeks: 31198653
 
średnia 3,9
5
3
4
4
3
1
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
1/5
08-04-2019 o godz 19:50 kasiek87 dodał recenzję:
Autorka, młoda Polka, obywatelka świata, rozmiłowana w podróżach, znudzona monotonią życia, dzwoni do przyjaciółki i postanawiają wyruszyć w podróż po Syberii. Lot do Rygi, z Rygi do Petersburga i podróż koleją do Moskwy i już stoimy na progu kolei Transsyberyjskiej, krótka historia tej trasy, szybkie zwiedzanie Moskwy, refleksja nad życiem Amerykanina w kraju Putina i możemy pakować się do pociągu. Kilka rozmów, kilka obrazków z życia na Syberii, krajobrazu, przyrody, ludzi tam mieszkających, wizyta u szamana, parę rozmów z pasażerami i kończymy podróż. Serio. Tak mogę streścić tę książkę. Jest cienka, okraszona kilkoma fotografiami, czarno-białymi, rozumiem, że albumowe wydanie z ładnymi zdjęciami podniosłoby cenę książki, a jednak ludzie latami mogli oglądać albumy bez koloru. Wprawdzie jakiś odnośnik do strony autorki z większa, ilością zdjęć byłby miłym akcentem, ale tego nie ma. Książki w drodze, nie bez powodu są pożądane, czytają je nie tylko pasjonaci podróży, ale ludzie spragnieni innych kultur, innego spojrzenia. Napisanie takiej książki wymaga wielkiej dojrzałości i umiejętności prowadzenia dobrej rozmowy i umiejętnego wyłuskania sedna, ale tak by czytelnik nie zatonął w morzu banału. Tutaj tego zabrakło. Zwłaszcza w rozmowie z apatrydą z Syrii, gdzie autorka zagaja rozmowę, przytacza nam jej początek a później streszcza nam ciąg dalszy. Nie mogę powiedzieć, że pomysł książki jest zły, bo idea była godna szczytów listy bestsellerów, natomiast wykonanie pozostawia taki niedosyt, że bardziej przypomina szkic książki, plik notatek, niż produkt finalny. W końcu nie wiem, czy autorka chciała pokazać nam Syberię, czy ludzi mieszkających w Rosji, bo brakuje każdego z tych elementów. Już najlepiej wyszły te krótkie fragmenty opisowe, ale też serce płacze, że jest tego tak mało. Widać, że autorka kocha podróże, ale jeszcze chyba nie do końca wie, jak to opisać, żeby porwać innych. Po książkach Igora Sokołowskiego, o Rosji, czy Białorusi, chciałam rzucić wszystko i udać się śladami autora, tutaj tego imperatywu nie mam. Po prostu przeczytałam tę książkę i tyle. No nie, jest uczucie rozczarowania i niedosytu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-04-2019 o godz 18:10 joyce dodał recenzję:
Refleksyjny reportaż o podróży - tej dosłownej, najdłuższą koleją świata poprzez mroźną Syberię; oraz w ujęciu metaforycznym, po meandrach ludzkiej psychiki - słabostkach, marzeniach i lękach człowieka. Odważna młoda autorka oraz podróżniczka w jednym, zabiera czytelnika w niesamowitą przygodę, podczas której nie tylko dowiemy się, jak wygląda podróż Koleją Transsyberyjską, ale również poznamy nietuzinkowych ludzi. Reportaż to gatunek literacki, po który sięgam od święta. Myślę, że na palcach jednej ręki mogłabym zliczyć wszystkie tego typu książki, które przeczytałam w ciągu całego swojego życia. Do tej pory unikałam, ale po przeczytaniu Mojej dzikiej Syberii autorstwa Karoliny Kozioł, koniecznie będę musiała to zmienić, bowiem autorka zaszczepiła we mnie ciekawość i sympatię do tego typu publikacji. Moja dzika Syberia to książka, którą czyta się błyskawicznie - nie jest to niestety grubasek (ledwo ponad 100 stron), w dodatku wewnątrz znajdziemy sporo intrygujących zdjęć z podróży koleją Transsyberyjską. Niestety są one czarno-białe, przez co nie oddają w pełni magii wykonanych ujęć. Tematyka reportażu, jak i sposób jego wykonania wciągają czytelnika bez reszty. Karolina Kozioł nie tylko relacjonuje swą podróż, ale również zwraca uwagę na fakty historyczne. Prócz tego częstuje czytelnika sporą porcją informacji związanych z kulturą i tradycją odwiedzanych miejsc. Całość ma charakter bardzo osobisty - przez całą lekturę wyraźnie czuć obecność autorki. Nie jest ona tylko biernym obserwatorem, lecz aktywnym uczestnikiem wszystkich zdarzeń mających miejsce w reportażu. ,,Chcę poczuć, że żyję i wyciągnąć z życia całą kwintesencję." Karolina Kozioł już od pierwszych stron zaraża czytelnika swym umiłowaniem do wolności, chęcią celebrowania życia, wyciśnięcia z niego jak najwięcej. To typ człowieka, który musi być w ruchu, aby być szczęśliwym. Stabilizacja i bezpieczeństwo przegrywają z przygodą, wolnością, dzikością. Polka już na początku reportażu zdradza, że jest całkowicie uzależniona od podróżowania i towarzyszącej temu adrenaliny - już w wieku szesnastu lat odbyła swą pierwszą podróż w nieznane, i od tego czasu nie może przestać. Nie może i wcale nie chce. Tym razem celem podróży aktualnie dwudziestoczteroletniej Polki był Władywostok, rosyjskie miasto będące końcowym punktem Kolei Transsyberyjskiej. Karolina Kozioł startuje z Londynu, następnie przemieszcza się do Moskwy, gdzie wraz z przyjaciółką Lizą rozpoczyna podróż przez mroźną Syberię. Kolej Transsyberyjska obejmuje ponad 9000 kilometrów. Główny szlak (Moskwa - Władywostok) prowadzi przez Niżny Nowogród, Perm, Jekaterynburg, Omsk, Nowosybirsk, Krasnojarsk, Irkuck, Ułan Ude i Czytę. W trakcie podróży pasażerowie przekraczają 8 stref czasowych, a zanim dotrą z Moskwy do Władywostoku minie 6 dni. Autorka wyposaża czytelnika w praktyczną wiedzę dotyczącą podróży Koleją Transsyberyjską, przez co Moja dzika Syberia z pewnością przyda się osobom, które takową podróż planuję. W trakcie podróży Karolina Kozioł poznaje nietypowych ludzi - mężczyznę-lwa, chłopca o wielkich marzeniach, Amerykanina uczącego swego języka w Rosji, czy młodego mężczyznę pogrążonego w żałobie. Każda z osób posiada swoją unikalną i wzruszającą historię, która zmusza czytelnika do kontemplacji oraz zwrócenia uwagi na aktualne problemy naszego świata. Najmocniej trafiła do mnie historia Andrewa - nauczyciela języka angielskiego pochodzącego ze Stanów Zjednoczonych. Mężczyzna pomimo napiętej sytuacji politycznej na linii Rosja - USA odważył się spełniać swe marzenie, jakim było nauczanie języka angielskiego. Kozioł opisała jego zmagania z codziennością, szarą rzeczywistością wypełnioną uprzedzeniami i inwigilacją ze strony władz państwa, tylko i wyłącznie ze względu na pochodzenie mężczyzny. Autorka prezentuje szczególne znaczenie tradycji w codziennym życiu Rosjan. Nie sądziłam, że jest to naród tak mocno wierzący w, tzw. zabobony. Ze wszystkich ciekawostek kulturowych, to właśnie ta informacja zaskoczyła mnie najbardziej. Im bliżej końcowego przystanku, tym ciekawiej się robi. Kozioł zanurza się w kulturze Syberii. W Irkucku udaje się na tereny dawnych gułagów, miejsca narodowej tragedii oraz niezaprzeczalnego dowodu ludzkiego okrucieństwa. Poznaje mroczne historie związane z siłami nadprzyrodzonymi jeziora Bajkał, odwiedza jednocześnie przerażającą i zachwycającą wyspę Olchon, na której można zetknąć się z szamanizmem - oraz doznaje odrodzenia. Moja dzika Syberia to reportaż, który polecam wam z całego serca. Autorce (mojej rówieśnicy) życzę samych sukcesów i wspaniałych podróży, które dla nas - czytelników, będą oznaczać kolejne fascynujące reportaże pełne uczuć i autentyczności. Bezpiecznej podróży!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-04-2019 o godz 15:49 Bernardeta Łagodzic-Mielnik dodał recenzję:
Warto podążać za marzeniami Warto mieć marzenia i warto za nimi podążać. Warto je spełniać i czuć to jedyne w swoim rodzaju uczucie, gdy coś o czym marzymy daje poznać swój smak. W duszy Karoliny Kozioł - aktorki, autorki i podróżniczki zrodziło się marzenie, by poznać Syberię, by ją zobaczyć na własne oczy, by ją odkryć. Niewiele się zastanawiając w towarzystwie przyjaciółki wybrała się do Rosji. Narodzony na spontanie plan okazał się wspaniałą przygodą i niezwykłym doznaniem. Migawki z podróży Koleją Transyberyjską zostały spisane w książce, która przenosi nas do innego świata. Świata, który jest jedyny w swoim rodzaju i ma w sobie niezwykły urok, niepowtarzalną magię. Trasa liczy wiele kilometrów. Nakreślony ręką młodej kobiety reportaż jest bardzo treściwy i zawiera w sobie wiele obrazów oraz refleksji. Daje nam możliwość zobaczenia przepięknej krainy oczami młodej osoby, która chłonie go zachłannie i z wielką ciekawością. Interesuje ją nie tylko krajobraz, ale i spotkani ludzie. Architektura i kultura, obyczaje i tradycje. Swojej relacji Autorka nie upiększa. Z odwagą pokazuje to, co widzi. Nie zawsze jest to obraz bez wad. W treści znajdziemy sporo praktycznych rad, które pomogą odbyć podróż tą trasą, zobaczymy osobliwości jak i poznamy ludzi, którzy żyją w sposób inny niż w Europie. Zagościmy na narciarskim stoku i odkryjemy piękno pierwszych szusów, ale i pokonywanie barier, które ograniczają nas samych. Spotkamy się z szamanem, spojrzymy na tereny, gdzie kiedyś znajdowały się łagry. Podróż jest nie tylko drogą służącą poznaniu czegoś nowego, ale i sposobem na odkrycie samego siebie. Karolina Kozioł udowadnia to w wielu miejscach swojej relacji. Publikacja nie jest długa. I to jej jedyna wada, bo chciałby się poczytać jeszcze więcej. Ma w sobie jednak dużo treści. To lektura mocno energetyczna, dodająca sił i wiary w siebie. Zachęcająca do łamania barier, do chłonięcia życia, do odkrywania jego dziewiczych kart. Niemożliwe nie istnieje. Stać nas na wiele, tylko wielokrotnie musimy pokonać własne ograniczenia i rozerwać więzy, które sami dla siebie motamy. Życie jest podróżą. Tylko od nas zależy jej trasa. To najcenniejsza rada jaką wyniosłam z tego tytułu. Zachęcam Was do przeczytania go i odkrycie Syberii z Karoliną Kozioł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2019 o godz 13:43 Anonim dodał recenzję:
Książka to moje nowe odkrycie. Piękna okładka, ciekawa treść i do tego te świetne zdjęcia w środku. Zachęcam każdego kto kocha reportaże i podróże do przeczytania tej wspaniałej książki. Na pewno się nie zawiedziecie :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2019 o godz 21:53 Maszka dodał recenzję:
Zapraszam na recenzję ;) https://marusitestowanie.blogspot.com/2019/04/moja-dzika-syberia-karolina-kozio-czyli.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-04-2019 o godz 00:19 ewamroczkowskabooks dodał recenzję:
Kolej Transsyberyjska fascynuje a jednocześnie odrobinę przeraża. Linia kolejowa, która liczy sobie ponad 9 tysięcy kilometrów, rozciągając się między Moskwą a Władywostokiem, przez 8 stref czasowych, jest elementem infrastruktury, który ciężko ogarnąć umysłem. Ale istnieje. Od lat służąc setkom pasażerów: lokalnych mieszkańców i turystów. Młoda podróżniczka Karolina Kozioł i jej przyjaciółka Liza, postanawiają przemierzyć dzikie, rosyjskie ostępy właśnie tym środkiem transportu. Dzięki ich przygodzie, Karolina pisze kolejny, wspaniały reportaż, w którym zawiera metaforę życia... a także cenne wskazówki, dla wszystkich którzy zechcą wyruszyć w taką podróż. Syberia, skuta lodem i osnuta śniegiem przyciąga tłumy turystów poszukujących doznań odmiennych od tych, które oferują ciepłe kraje - poszukujących adrenaliny i wolności. Ta piękna i przerażająca kraina to przede wszystkim miejsce dawnych obozów pracy. Kołyma, która została zbrukana krwią przyciąga wszystkich, którzy chcą oddać hołd więźniom, którzy stracili tam życie. Ale prócz smutnej historii Syberia kusi zabytkami i cudami natury, które można napotkać na kolejnych przystankach. Autorka podczas swojej podróży spotyka wielu ciekawych ludzi. Każdy z tych pasażerów niesie swoją historię, bagaż doświadczeń i mądrość, którą dzieli się nie tylko z Nią ale i z czytelnikiem. Dasha - pomocniczka konduktorki, pracuje w pociągu; Andrew pochodzący z USA, mieszka i pracuje w Moskwie; Młody Igor pragnie zostać sławnym muzykiem; Abbas z Syrii, walczy z etykietą terrorysty; Michael boryka się z żałobą; zagubiony George; Ivan, przeżywający historię gułagów; Szaman z Olkhon w Irkucku... Każdy z tych ludzi dzieli się z Karoliną swoimi wartościowymi spostrzeżeniami o życiu, podróży, byciu obywatelem danego kraju... Opowiada osobiste przeżycia, wyrzuca swoje żale i lęki, dzieli się marzeniami i pragnieniami. Podróż koleją ma swoje blaski i cienie. W ciekawy sposób przedstawiono nam współpasażerów i ich zachowania w trakcie podróży. Kiedy jesteśmy na ograniczonej przestrzeni nie sposób uniknąć sporów. Nie inaczej jest w pociągu. Pasażerowie są narażeni na niewygody, stres i ograniczenie swojej intymnej strefy, co tutaj jest ukazane bardzo dobitnie. Podoba mi się styl autorki. Jest prosty ale trafia prosto w serce. Dzięki temu reportaż czyta się szybko. Znajdziecie w nim także dużo informacji historycznych a także praktyczne rady jak zorganizować i przetrwać taką ekspedycję. Ponadto opisana jest w nim kultura i tradycja odwiedzanych regionów. Zawiera konkretną wiedzę, dla wszystkich chcących spróbować swych sił w wyprawie. Dodatkowym atutem tego wydania są załączone zdjęcia dokumentujące podróż. Niestety są czarno-białe, ale myślę, że ten zabieg także ma swój urok, ponieważ to co widzimy jest nasieniem dla naszej wyobraźni. A na pewno szare barwy, mają mocniejszy przekaz. Osobiście wolę takie zdjęcia, które mają nieco mroczny charakter a dzięki temu są bardziej klimatyczne. Możecie być pewni, że po przeczytaniu tego reportażu zarazicie się pasją i odwagą Karoliny Kozioł i jej przyjaciółki. Dziewczyny kochają wolność i są uzależnione od adrenaliny przez co nie potrafią zagrzać miejsca zbyt długo w jednej lokalizacji. Wielu z nas na pewno pozazdrości im tej iskry i chęci odkrywania. Ale czy nie chcielibyście stanąć na brzegu jeziora Bajkał, osnutego nutą ezoterycznej tajemnicy? Albo zobaczyć czerwone niebo nad sowieckimi gułagami? Na pewno tak. Wielu z Was zapewne nie przepada za reportażami, ale zapewniam - warto po nie sięgać i odkrywać nieznane. Zwłaszcza, kiedy nie zawsze można sobie pozwolić na 'wejście do pociągu, byle jakiego'. A wszystko o czym pisze Karolina Kozioł, jest szczere i autentyczne, pełne osobistych przeżyć i niezwykle wartościowych spostrzeżeń. Wraz z Nią pragniemy przeżyć tę przygodę: spotkać innych pasażerów, zobaczyć transcendentny Bajkał, odrodzić się w rytuale u tajemniczego Szamana... Jedyne czego żałuję to, że książka jest tak krótka bo czyta się fenomenalnie. Nie pogardziłabym jej rozwinięciem liczącym sobie kolejne 100 lub 200 stron.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-04-2019 o godz 00:18 ewamroczkowskabooks dodał recenzję:
Kolej Transsyberyjska fascynuje a jednocześnie odrobinę przeraża. Linia kolejowa, która liczy sobie ponad 9 tysięcy kilometrów, rozciągając się między Moskwą a Władywostokiem, przez 8 stref czasowych, jest elementem infrastruktury, który ciężko ogarnąć umysłem. Ale istnieje. Od lat służąc setkom pasażerów: lokalnych mieszkańców i turystów. Młoda podróżniczka Karolina Kozioł i jej przyjaciółka Liza, postanawiają przemierzyć dzikie, rosyjskie ostępy właśnie tym środkiem transportu. Dzięki ich przygodzie, Karolina pisze kolejny, wspaniały reportaż, w którym zawiera metaforę życia... a także cenne wskazówki, dla wszystkich którzy zechcą wyruszyć w taką podróż. Syberia, skuta lodem i osnuta śniegiem przyciąga tłumy turystów poszukujących doznań odmiennych od tych, które oferują ciepłe kraje - poszukujących adrenaliny i wolności. Ta piękna i przerażająca kraina to przede wszystkim miejsce dawnych obozów pracy. Kołyma, która została zbrukana krwią przyciąga wszystkich, którzy chcą oddać hołd więźniom, którzy stracili tam życie. Ale prócz smutnej historii Syberia kusi zabytkami i cudami natury, które można napotkać na kolejnych przystankach. Autorka podczas swojej podróży spotyka wielu ciekawych ludzi. Każdy z tych pasażerów niesie swoją historię, bagaż doświadczeń i mądrość, którą dzieli się nie tylko z Nią ale i z czytelnikiem. Dasha - pomocniczka konduktorki, pracuje w pociągu; Andrew pochodzący z USA, mieszka i pracuje w Moskwie; Młody Igor pragnie zostać sławnym muzykiem; Abbas z Syrii, walczy z etykietą terrorysty; Michael boryka się z żałobą; zagubiony George; Ivan, przeżywający historię gułagów; Szaman z Olkhon w Irkucku... Każdy z tych ludzi dzieli się z Karoliną swoimi wartościowymi spostrzeżeniami o życiu, podróży, byciu obywatelem danego kraju... Opowiada osobiste przeżycia, wyrzuca swoje żale i lęki, dzieli się marzeniami i pragnieniami. Podróż koleją ma swoje blaski i cienie. W ciekawy sposób przedstawiono nam współpasażerów i ich zachowania w trakcie podróży. Kiedy jesteśmy na ograniczonej przestrzeni nie sposób uniknąć sporów. Nie inaczej jest w pociągu. Pasażerowie są narażeni na niewygody, stres i ograniczenie swojej intymnej strefy, co tutaj jest ukazane bardzo dobitnie. Podoba mi się styl autorki. Jest prosty ale trafia prosto w serce. Dzięki temu reportaż czyta się szybko. Znajdziecie w nim także dużo informacji historycznych a także praktyczne rady jak zorganizować i przetrwać taką ekspedycję. Ponadto opisana jest w nim kultura i tradycja odwiedzanych regionów. Zawiera konkretną wiedzę, dla wszystkich chcących spróbować swych sił w wyprawie. Dodatkowym atutem tego wydania są załączone zdjęcia dokumentujące podróż. Niestety są czarno-białe, ale myślę, że ten zabieg także ma swój urok, ponieważ to co widzimy jest nasieniem dla naszej wyobraźni. A na pewno szare barwy, mają mocniejszy przekaz. Osobiście wolę takie zdjęcia, które mają nieco mroczny charakter a dzięki temu są bardziej klimatyczne. Możecie być pewni, że po przeczytaniu tego reportażu zarazicie się pasją i odwagą Karoliny Kozioł i jej przyjaciółki. Dziewczyny kochają wolność i są uzależnione od adrenaliny przez co nie potrafią zagrzać miejsca zbyt długo w jednej lokalizacji. Wielu z nas na pewno pozazdrości im tej iskry i chęci odkrywania. Ale czy nie chcielibyście stanąć na brzegu jeziora Bajkał, osnutego nutą ezoterycznej tajemnicy? Albo zobaczyć czerwone niebo nad sowieckimi gułagami? Na pewno tak. Wielu z Was zapewne nie przepada za reportażami, ale zapewniam - warto po nie sięgać i odkrywać nieznane. Zwłaszcza, kiedy nie zawsze można sobie pozwolić na 'wejście do pociągu, byle jakiego'. A wszystko o czym pisze Karolina Kozioł, jest szczere i autentyczne, pełne osobistych przeżyć i niezwykle wartościowych spostrzeżeń. Wraz z Nią pragniemy przeżyć tę przygodę: spotkać innych pasażerów, zobaczyć transcendentny Bajkał, odrodzić się w rytuale u tajemniczego Szamana... Jedyne czego żałuję to, że książka jest tak krótka bo czyta się fenomenalnie. Nie pogardziłabym jej rozwinięciem liczącym sobie kolejne 100 lub 200 stron.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-03-2019 o godz 15:39 Czytam duszkiem dodał recenzję:
„Stoi na stacji lokomotywa, ciężka, ogromna i pot z niej spływa…” To skład kolei Transsyberyjskiej z Moskwy do Władywostoku. Czeka, by wyruszyć w trasę z Europy i pomknąć przez calutką Azję. Jednak pomysł wyjazdu autorki książki pt. „Moja dzika Syberia” Karoliny Kozioł kiełkuje aż w Londynie. Jedną z pasji Karoliny Kozioł jest, jak sama wyznaje, podróżowanie. Podróże są jej „uzależnieniem, narkotykiem, miłością, szczęściem, walką ze sobą, strachem. Mieszanką wszystkiego, co najlepsze i najbardziej przerażające.” Któż nie lubi podróżować, by odkrywać nieznane. Reportaż o Syberii – krainie kompletnie mi nieznanej to może być lektura w sam raz dla mnie, tym bardziej że uwielbiam reportaże. Ostatnio dzięki nim mogłam się przenieść do komunistycznej Albanii czy skolonializowanego Konga. Nie czekałam więc i wsiadłam z autorką do pociągu… Zaraz po krótkim wstępie zdradzającym kulisy przygody pojawia się bezpośredni zwrot autorki do czytelnika, w którym Kozioł zaprasza do wspólnej wyprawy i gwarantuje pakiet podróżnych atrakcji. Spodobało mi się takie podejście, więc tym bardziej otworzyłam szeroko oczy, by z lektury-podróży niczego nie przegapić. Po krainie tak rozległej jak Syberia spodziewałam się, że okaże się przebogatym źródłem i inspiracją do niezliczonej ilości materiału, z którego autorce może być trudno wybrać najcenniejsze perełki do opublikowania. Natomiast po młodej pisarce spodziewałam się, że jej entuzjastyczne spojrzenie pozytywnie mnie zaskoczy odkrywczym ujęciem tematu. Może byłam zbyt łapczywa na wrażenia i nowości, może astrologiczny układ planet nie sprzyjał, może przyczyna leży jeszcze gdzie indziej, muszę się przyznać, że „Moja dzika Syberia” nie przypadła mi do gustu. Liczyłam na wnikliwe obserwacje, wartościowe rozmowy, a w efekcie dostałam „wikipedyczne” info o wagonach kolejowych czy wzmiankę o cerkwi św. Bazylego w Moskwie. Ok. 150 godzin jazdy koleją zaowocowało rozmowami jak z ankiety socjologicznej z zaledwie z kilkoma osobami. Liczyłam, że młoda dziewczyna ciekawa świata pokaże mi Syberię, jakiej nigdy nie zobaczę w żadnym programie telewizyjnym, o jakiej nie przeczytam w żadnym podręczniku. Po prostu szykowałam się na Syberię z krwi i kości, ze śniegu i lodu, z trudu i mozołu. Taką zwyczajnie prawdziwą z codziennym życiem, autentyczną szczerością ludzi z ich emocjami i pragnieniami, zwyczajami, poglądami społeczno-politycznymi. Może niekoniecznie urodziwą marketingowymi chwytami, a mimo to porywającą swą dzikością, szorstką i mroźną. Po prostu chciałam tak dzikiej Syberii, jak by na to wskazywał tytuł. Kto lub co jest sprawcą tego ambarasu? Może mój sprecyzowany wzór standardów wobec określonego gatunku literackiego, który uruchamia alert natychmiast, gdy tylko np. zamiast reportażu podróżniczego otrzymuję raczej przewodnik turystyczny z krótkim przerywnikiem w postaci niemal pamiętnikowej relacji z „challenge’u narciarskiego”. „Moją dziką Syberię” Karoliny Kozioł traktowałabym właściwie jako quasi-przewodnik w pigułce. Skondensowana forma może się okazać trafną konstrukcją zwłaszcza dla tych osób, które czytają w biegu i nie przepadają ani za obszernymi, ani za wymagającymi zastanowienia lekturami. Jedna z rozmówczyń przytacza filozoficzne porównanie jazdy pociągiem do życia, konstatując „Wielu ludzi wkracza w nasze życie zupełnie przypadkowo. Niektórzy pojawiają się na kilka dni (…), nieliczni pozostają z nami na zawsze…” To stwierdzenie odniosłabym do książki Karoliny Kozioł – „Moja dzika Syberia” została ze mną na chwilę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-03-2019 o godz 08:25 Dagmara Sijka dodał recenzję:
Jest to króciutka książka reportażowa, gdzie autorka pokonuje kolejne etapy podróży koleją Transsyberyjską. Przygoda zaczyna się w Sankt Petersburgu, a kończy w Władywostoku. Książka zdecydowanie dla osób, które kochają przygody i podróże! Autorka nie raz podkreśla jak ważne są one i jak duży wpływ mają one na nas i na nasz charakter. Poza pięknymi widokami i miejscami, poznamy również wartościowych ludzi. Odpowiemy sobie nie raz na pytanie czym dla kogoś jest szczęście. Ta książka poza podróżą wgłąb Syberii, to również podróż wgłąb ludzkiej psychiki i postępowania. Książka jest na godzinę czytania, mamy tutaj zaledwie 103 strony i mnóstwo zdjęć. Mi brakowało tego, że fotografie w niej nie są kolorowe! Autorka mówi o pięknie przyrody, o krwistoczerwonym niebie i zdecydowanie chciałabym to również zobaczyć w jej barwach, a nie szaro-białe jak jest tutaj. Zdecydowanie książka była dla mnie ciekawą przygodą! Jeśli lubicie książki reportażowo podróżnicze, to i Wam się ona spodoba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-02-2019 o godz 08:10 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Mieszanka wszystkiego co najlepsze i najbardziej przerażające. Za to właśnie pokochałam podróże." Dwa lata temu objęłam patronatem książkę Karoliny Kozioł "Poszukiwacz marzeń", reportaż o kręceniu filmu dokumentalnego poświęconego brazylijskim fawelom, życiu w dzielnicach zubożenia, nędzy i przestępczości. Autorka w młodzieńczy i pełen entuzjazmu sposób dowiadywała się, czym w odczuciu Carioca jest szczęście, jak można je zdefiniować, z jakiej perspektywy na nie spojrzeć, jak odnieść do uwarunkowań środowiska, w którym przyszło im żyć. W "Mojej dzikiej Syberii" również wyraziście wybrzmiewają nuty nawiązujące do istoty ludzkiego życia, realizowania się i odczuwania satysfakcji. Sympatyczne zapiski z podróży Koleją Transsyberyjską, ale również wędrówki w głąb siebie. Każdy z nas, na różnych etapach życia, odkrywa to, co w nim najlepsze, co daje mu spełnienie, prowadzi do dni wypełnionych intensywnością i szczęściem. Odwagę do życia według własnych zasad zbiera się stopniowo, rok po roku, latami marzy się i pragnie, albo wypełnia nią duszę nagle, przy wewnętrznym przymusie pokonywania obaw, barier i limitów, granic na mapie i kresów własnej świadomości. Przyjemne przesłania wybijają z tekstu, nie należą do odkrywczych, ale bliskie są sercu, odświeżają wspomnienia z młodości, kształtowania ufności we własne siły i możliwości. Podtrzymują przeświadczenie, że jakość prowadzonego życia, czas spędzony w teraźniejszości, a będący bazą przyszłości, zostaje spożytkowany w najlepszy z możliwych sposobów, w zgodzie z własną hierarchią wartości i wytyczonymi celami w życiu. Fascynacja poznawania świata, przeżywania przygód, podnoszenia adrenaliny, odczuwania wolności i dzikości. Podróże pozwalają smakować życie, odkrywać kultury, wyznaczać nowe horyzonty, a nade wszystko odwoływać się do prawdziwego ja i własnej tożsamości. Czasem pomagają przełamać monotonię i nudę, kiedy indziej mają uzdrawiające właściwości, dają nową perspektywę na problemy codzienności, a także są inicjatorem pozytywnych zmian. Podoba mi się podejście autorki do spełniania marzeń, ich roli w życiu każdego człowieka, swoistego dialogu ze sobą i kształtowania własnych potrzeb. Widać formowanie się filozofii życia, fundamenty postrzegania świata, wartości poszukiwane podczas podróży i spotkań z ludźmi, ich historiami, tęsknotami i ambicjami. "Podróż pociągiem jako metafora życia", sporo prawdy w tym stwierdzeniu, za oknem zmieniające się obrazy krajobrazu, upływ czasu mierzony w przebytych kilometrach, płynność napotykanych osób i ich losów, a także przystanki w wyprawie po nowe doznania. Sankt Petersburg, Moskwa, Krasnojarsk, Irkuck, Władywostok. A tam refleksje między innymi o szamańskich przeżyciach, pierwszej przejażdżce na nartach, głębi jeziora Bajkał, obozach śmierci. "Lekcja skromności i pokory, gdyż zdajesz sobie sprawę, jak niewiele miejsca zajmujesz w świecie". Sto stron nasyconych esencją życia i podróżowania. Ciekawie było się z nimi zapoznawać, i choć miałam wrażenie, że niekiedy urywały się myśli, kwestia często używanego wielokropka, to jednak pozostawiały przestrzeń do zapełnienia przez czytelnika, jego wspomnieniami, odczuciami i spostrzeżeniami, sfery, do których sama autorka będzie jeszcze podążać i rozwijać ich brzmienie. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-02-2019 o godz 23:38 Northman1984 dodał recenzję:
Podróż życia :) Fantastyczny reportaż z podróży, która dla niejednego może być nie lada wyzwaniem. I to wyzwaniem mocno działającym na wyobraźnię, niewiele jest bowiem podróżniczych kierunków i wyzwań większych niż... Syberia (dosłownie i w przenośni ;) ). A jako że podróże kształcą, znajdziemy tutaj nie tylko piękne widoki i wskazówki dla zwiedzających, ale także małą (dużą?) podróż w głąb siebie, na końcu której można znaleźć... coś ciekawego ;) Przedpremierowo na Coś Na Półce - Karolina Kozioł i "Moja dzika Syberia" :) Już sam pomysł wyprawy Koleją Transsyberyjską budzi szacunek. Niezmierzone przestrzenie, setki kilometrów, a wokół mróz, zima, piękne krajobrazy, pustkowia... Wow :) Po drodze znaleźć także można ciekawe miejsca i wielkie miasta, każde zaś z czegoś słynie i ma się czym poszczycić (jak choćby Moskwa, Krasnojarsk, Irkuck, czy leżący na końcu trasy Władywostok). Podróż Karoliny Kozioł to jednak nie tylko piękne widoki i zwiedzanie. To dużo więcej. Co takiego kryje się w tym "więcej"? Przede wszystkim ludzie. Zwyczajni, a jednak wyjątkowi; poznani przypadkiem lecz mogący pozostawić w nas samych ślad i naukę, z której można wyciągnąć pożyteczne wnioski. I nieważne czy mówimy o pracowniku obsługi linii kolejowej, o dającym w przedziale koncerty muzyku, czy o syryjskim bezdomnym podróżującym koleją dzięki uprzejmości obsługi. Każdy z wyżej wymienionych - tak jak każdy z nas - ma swoją historię, własne przemyślenia, a wszystko razem, o ile potrafi się nawiązywać kontakty i rozmawiać, jest w stanie rozmówcy bardzo wiele dać. I to w każdym tego słowa znaczeniu, najważniejsze znaczenie tej prawdy kryje się jednak w tym, że wyciągnięte z takich spotkań wnioski mogą dać nam samym wskazówkę dokąd zmierzać. Szalenie fajne w tej książce jest to, że jest nie tylko zapisem pewnej podróży odbytej w konkretny rejon świata. To także zapis swoistej podróży odbytej w głąb siebie w poszukiwaniu własnego "ja". Wspomniałem na początku tej recenzji, że podróże kształcą. To prawda, nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że oprócz wiedzy i informacji jakie zyskujemy podróżując dostajemy od podróży także coś, co pozwala nam zdefiniować na nowo nas samych. To kim jesteśmy, dokąd zmierzamy w życiu, co może ono nam dać i do jakiego punktu chcemy w nim dotrzeć. Wszystko to możliwe jest dzięki podróżom - warto o tym pamiętać. Najciekawsze momenty książki? Zdecydowanie wizyta autorki u lokalnego szamana i poddanie się jego obrzędom oraz refleksyjna wizyta w dawnym łagrze. Fantastycznie wyszła też autorce relacja z wizyty nad Bajkałem. Oczyszczenie ze złych mocy, chwila zadumy, uczta dla oka... Tylko trzy punkty długiej podróży, a jednak będące pewną reprezentatywną pigułką. Esencją tego czym jest podróżowanie i co dzięki niemu zyskujemy :) Książka jest wzbogacona o bardzo fajne zdjęcia, o opisy samej Kolei Transsyberyjskiej, a także o przedstawione w praktyce modele i sposoby taniego zwiedzania z kimś, kto może profesjonalnym przewodnikiem nie jest, ale znając miejsce swojego zamieszkania jest w stanie pokazać nieraz coś, czego profesjonalny przewodnik by się nie powstydził. Ciekawe i godne odnotowania, a wszystko zgodnie z dewizą "podróże kształcą" :) Cóż więcej dodać... Książka może nieduża objętościowo, a jednak zawierająca mnóstwo treści i to nie tylko stricte podróżniczych. Pouczająca, refleksyjna, ciekawa... po prostu esencja tego, czym tak naprawdę jest i czym być powinno poznawanie świata (a poprzez poznawanie świata - poznawanie również samego siebie). GORĄCO POLECAM :) Dziękuję Wydawnictwu Psychoskok za egzemplarz recenzencki. https://cosnapolce.blogspot.com/2019/02/moja-dzika-syberia-karolina-kozio.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Kozioł Karolina

Moja dzika Syberia Kozioł Karolina
ebook
0/5
(0/5) 0 recenzji
12,66 zł
14,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Lawina Kaleta Jolanta Maria
5/5
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czwarty pokój Janowska Monika B.
4.3/5
36,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa S.N.U.F.F. Pielewin Wiktor
4/5
49,99 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zagubiona dusza Lipińska Paulina
4.6/5
21,99 zł
24,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pułapka Kaleta Jolanta Maria
4.5/5
40,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Światło i mrok Soseki Natsume
4.5/5
38,49 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Nietoperz i suszone cytryny Meller Marcin
4.4/5
29,99 zł
39,99 zł
Cena Mój Empik: 27,99 zł
strona produktu - rekomendacje Będzie bolało Kay Adam
4.4/5
24,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Patolodzy Łopatniuk Paulina
4.5/5
29,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zawód położna Hazard Leah
5/5
29,99 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.