Mój zawodnik. Tom 1 (okładka miękka)

Autor:

Sprzedaje empik.com 35,49 zł

Cena empik.com:
35,49 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
K. Bromberg Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Bromberg K. Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Bromberg K. Książki | okładka miękka
35,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pierwsza część serii "Mój zawodnik" pióra K. Bromberg. Podobnie jak inne książki tej autorki, to chwytająca za serce historia o skomplikowanej grze instynktów i emocji, pożądania i bólu.

Easton Wylder jesto gwiazdą baseballu, a sport to całe jego życie: pasja, walka, uderzenie adrenaliny i ogłuszający krzyk kibiców. Niespodziewana kontuzja wyłącza go jednak z gry. Prędko się okazuje, że uraz jest poważniejszy, niż przypuszczał, i konieczne staje się przeprowadzenie cyklu fizjoterapii. Klub zatrudnia w tym celu szanowanego fizjoterapeutę, doktora Daltona. Jednakże na pierwszej sesji zamiast doktora zjawia się jego córka, Scout.

Dziewczyna doskonale zna się na fizjoterapii, a rehabilitacją Eastona zajęła się na wyraźne życzenie swojego ojca. Niemniej jest kobietą młodą, śliczną, bystrą, zadziorną i pełną ogromnego wdzięku. Prędko orientuje się, że nowe zadanie może okazać się bardzo trudne do wykonania. Po pierwsze, musi udowodnić, że ona - dziewczyna - może z powodzeniem prowadzić rehabilitację w pierwszoligowym klubie, bo ma odpowiednią wiedzę i umiejętności, aby sprawić, by Easton mógł znów wyjść na boisko. Po drugie, musi dotykać najbardziej pociągającego mężczyznę, z jakim kiedykolwiek miała do czynienia, i nie wolno jej go pożądać. Dla terapeuty pacjent ma pozostać zakazanym owocem.

Ma pozostać, ale to nie takie proste. Easton ma bowiem tak cudownie umięśnione ciało. Gładką, jedwabiście ciepłą skórę. Przedziwne oczy, w które Scout mogłaby się wpatrywać bez końca. Jest psotny i bezczelny, a chwilami słodki i bezbronny. Kiedy dziewczyna dotyka Eastona, cały czas balansuje na krawędzi. Niepostrzeżenie rozkręca się spirala pragnień, wszelkie granice zostają przekroczone, a kolejne bazy zdobywane raz po raz... Rozpoczyna się niezwykły, ekscytujący i najbardziej emocjonalny mecz, jaki kiedykolwiek miałaś okazję oglądać!

Pozwól się uleczyć i wracaj do gry!

Tytuł: Mój zawodnik. Tom 1
Seria: Mój zawodnik
Autor: K. Bromberg
Tłumaczenie: Marcin Machnik
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 296
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-08-01
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26255590
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,9
5
9
4
6
3
5
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
20 recenzji
07-12-2018 o godz 18:21 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2018/12/moj-zawodnik-k-bromberg.html Easton Wylder jest gwiazdą baseball'u - sport jest dla niego bardzo ważny. Niestety, został wyłączony z gry z powodu kontuzji, która jak się potem okazuje, była celowa. Skutki są poważniejsze niż by się spodziewał. Powrót do gry nie będzie taki prosty, bowiem wymagana jest dłuższa rehabilitacja. Klub pragnie zapewnić mu jak najlepszą opiekę, dlatego też zatrudnia znanego i szanownego fizjoterapeutę - doktora Daltona. Tyle, że na pierwszym spotkaniu pojawia się jego córka, Scout. Dziewczyna zajmuje się fizjoterapeutą Easton'a na życzenie swojego ojca. Oprócz tego musi udowodnić, że posiada odpowiednie umiejętności, by ten zawodnik wrócił prędko na boisko. Zadanie nie jest proste. Scout to piękna, zadziorna dziewczyna, która potrafi odpyskować. Jest również profesjonalna. Ale kiedy musi dotykać to seksowne wysportowane ciało, wie już, że wcale nie będzie tak łatwo. Będzie mieć problem z tym, by pozostać prawdziwą profesjonalistką. Scout bardzo się stara, by ich relacja lekarz - pacjent nie została zachwiana. Tyle, że samemu Easton'owi to nie wystarcza. Zwłaszcza, kiedy widzi, jak ciało Scout reaguje na jego osobę. Zaczyna się prawdziwa gra o serce! Książkę przeczytałam i powiem Wam szczerze, że chyba spodziewałam się czegoś więcej. Tym czasem dostałam taką zwykłą, prostą historię, niewnoszącą nic nowego. Nie było źle, ale nie było też zachwycająco. O Scout mam mieszane zdanie. Z jednej strony to pewna siebie babka, która potrafi postawić na swoim, oddana jest pracy, ale z drugiej strony to wrażliwe dziewczę, które bardzo łatwo przestraszyć. Ma za sobą swój bagaż doświadczeń przez co nie chce sobie pozwolić na uczucia do Easton'a. Boi się po prostu, że któregoś dnia ją zostawi - że ważna dla niej osoba odejdzie. Jest też trochę taka wycofana, nieogarnięta. Czasami nie dociera do niej to, co się dzieje. Easton to pewny siebie przystojniak. Jest wygadany, a przede wszystkim zdeterminowany by wrócić na boisko. Z początku jest sceptycznie nastawiony do rehabilitantki i tutaj raczej nie ma co mu się dziwić - boi się, że nie wróci do gry, że może być gorzej. Ale Scout zawładnie jego sercem. Z jednej strony motyw rehabilitacji został tutaj dobrze przedstawiony, ale z drugiej strony mam wrażenie, że niewystarczająco. Gdzieś tam po drodze zostaje zapomniany, a od czasu do czasu coś się o nim wspomina. Odnoszę wrażenie, że można było lepiej to pokazać. Jakoś nie potrafiłam kupić tego, co się między nimi działo. Owszem, znajdziemy tutaj trochę scen seksu, ale nie są jakieś obleśne. Nie ma też ich nie wiadomo ile. Jakoś czegoś więcej nie potrafiłam znaleźć w tej książce. Owszem, kończy się w ciekawym momencie, ale przyznam szczerze, że nie wiem, czy sięgnę po kolejny tom. Styl jest prosty. Mamy tutaj dużo przemyśleń bohaterów i opisów, co niekoniecznie mi się podobało. Nie jestem zwolenniczką tego typu rzeczy. Książkę mogę polecić, jeśli szukacie czegoś mało wymagającego na wieczór bądź kilka. Historia nie jest porywająca, ale też nie nudzi aż tak. Ale tak jak wspomniałam, nie jestem pewna, czy sięgnę po kolejny tom. Jakoś bohaterowie mnie nie porwali.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-11-2018 o godz 14:13 martaksiazkowakraina dodał recenzję:
Mój zawodnik od K. Bromberg Easton Wylder to gwiazda baseballu, ten sport to całe jego życie, żyje dla tej adrenaliny i wrzasków na trybunach. Niestety kontuzja wyklucza go z gry, a uraz okazuje się dużo poważniejszy niż to się wydawało. Klub żeby mu pomóc zatrudnia światowej sławy fizjoterapeutę, który ma za zadanie jak najszybciej doprowadzić do powrotu gracza na boisko. Jakie jest jego zdziwienie, gdy zamiast sędziwego mężczyzny na pierwszym spotkaniu pojawia się jego śliczna, młoda córka. Scout szybko orientuje się, że nie będzie miała łatwego zadania, a to, że Easton jest seksowny i przystojny wcale jej nie ułatwia skupić się na zadaniu. Musi udowodnić, że dzięki swoim umiejętnością sprawi, że szybko dojdzie do siebie. Tylko jak to zrobić, gdy ma dotykać pociagajacego mężczyzny i mu nie ulec. No cóż dziewczyna jest tylko człowiekiem on jest bezczelny, prowokujący, a momentami słodki i bezbronny. Sprawy z zawodowych bardzo szybko zmieniają się w osobiste i jeszcze bardziej pragnie mu pomóc wrócić do ukochanego sportu. Czy uda im się pogodzić życie prywatne z zawodowym? Co jeszcze los im postawi na drodze? Mój Zawodnik to pierwszy tom serii ogólnie rzecz ujmując książka to sportowy romans, który jednak mnie nie powalił. Oczekiwalam więcej od tej autorki. Książka niby jest zaskakujaca, akcja toczy się szybko, a autorka dawkuje nam emocje. Jednak nie wyróżnia się jakoś mocno na tle innych tego typu książek. Czytało się fajnie, a zakończenie jest mega niejasne i zostawia duży niedosyt. Bohaterowie są świetnie wykreowani choć momentami irytowało mnie zachowanie Scout. Mam nadzieję, że po przeczytaniu całości książka tylko zyska.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2018 o godz 16:55 werka777 dodał recenzję:
Narracja powieści, co z resztą dla prozy autorki jest zjawiskiem typowym, przyjmuje postać pierwszoosobowej z dominacją możliwości jej poprowadzenia przez główną bohaterkę. Pewna siebie, niestroniąca od ciętego języka, ma pod górkę, ale wie, że musi sobie poradzić. W końcu złożyła ojcu pewną obietnicę. Gnębiona wspomnieniami przeszłości tkwi w przekonaniu, że opuściły ją wszystkie osoby, których naprawdę kochała. Nie inaczej jest więc teraz, kiedy staje w obliczu zakochania, walcząc z uczuciami kierowanymi do faceta wcale jej niepisanego, do Eastona, który wyzwala w niej wiele emocji, ale przecież tak łatwo może ją zranić. Easton (któremu także przypisana jest możliwość narracji – choć w mniejszy stopniu) z kolei miał być bezczelny i zapatrzony w siebie. Czy faktycznie był? Tylko czasami. W pełni oddany swojej dziedzinie sportu okazuje się być całkiem zwyczajnym i potrzebującym pomocy mężczyzną, takim – do którego trudno dotrzeć, ale potem nie jest już tak źle. Chemia wyczuwalna pomiędzy bohaterami nie jest sztuczna ani naciąga. Skupiona wokół namiętności, bólu, prób zaufania wiedzie prym w tej historii, która w swojej konstrukcji okazuje się całkiem prosta. Autorka konsekwentnie podąża wypracowanymi we wcześniejszych powieściach ścieżkami, własnymi kanonami romansu, toteż pomimo zmiany środowiska i bohaterów, da się w akcji wychwycić pewną powtarzalność i schematyczność. Dla czytelniczek szukających czegoś oryginalnego niekoniecznie okazuje się to plusem książki. Dla wiernych fanek Bromberg i jej twórczości, zapowiedź podobnego klimatu, swego rodzaju literackiej swojskości. Zdecydowanym atutem Mojego zawodnika zostaje dla mnie finał, zamieszanie z dokumentami, szokująca wiadomość…. Koniecznie trzeba sięgnąć po następny tom, w którym - mam wrażenie - sporo będzie się działo. Książka miewa mniej i bardziej absorbujące fragmenty. Nie jest to wielce odkrywcza lektura, ale romans na miarę przyjemnego towarzysza jesiennych wieczorów, nierozległy, a więc też niedłużący się. Poziomem przypominający poprzednie powieści autorki, choć spośród wszystkich jej książek nie oceniłabym go najwyżej. Niemniej jednak sam finał dostarczył mi tylu wrażeń, że bez wahania sięgnę po kontynuację, która raczej nie zapowiada się na naciągany, kolejny tom z kartkami zapchanymi pierdołami. Wszystko zależy od tego, jak autorka poprowadzi temat, ale wypracowała sobie spore pole do popisu. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/10/moj-zawodnik-tom-1-k-bromberg-kontuzja.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2018 o godz 16:55 werka777 dodał recenzję:
Narracja powieści, co z resztą dla prozy autorki jest zjawiskiem typowym, przyjmuje postać pierwszoosobowej z dominacją możliwości jej poprowadzenia przez główną bohaterkę. Pewna siebie, niestroniąca od ciętego języka, ma pod górkę, ale wie, że musi sobie poradzić. W końcu złożyła ojcu pewną obietnicę. Gnębiona wspomnieniami przeszłości tkwi w przekonaniu, że opuściły ją wszystkie osoby, których naprawdę kochała. Nie inaczej jest więc teraz, kiedy staje w obliczu zakochania, walcząc z uczuciami kierowanymi do faceta wcale jej niepisanego, do Eastona, który wyzwala w niej wiele emocji, ale przecież tak łatwo może ją zranić. Easton (któremu także przypisana jest możliwość narracji – choć w mniejszy stopniu) z kolei miał być bezczelny i zapatrzony w siebie. Czy faktycznie był? Tylko czasami. W pełni oddany swojej dziedzinie sportu okazuje się być całkiem zwyczajnym i potrzebującym pomocy mężczyzną, takim – do którego trudno dotrzeć, ale potem nie jest już tak źle. Chemia wyczuwalna pomiędzy bohaterami nie jest sztuczna ani naciąga. Skupiona wokół namiętności, bólu, prób zaufania wiedzie prym w tej historii, która w swojej konstrukcji okazuje się całkiem prosta. Autorka konsekwentnie podąża wypracowanymi we wcześniejszych powieściach ścieżkami, własnymi kanonami romansu, toteż pomimo zmiany środowiska i bohaterów, da się w akcji wychwycić pewną powtarzalność i schematyczność. Dla czytelniczek szukających czegoś oryginalnego niekoniecznie okazuje się to plusem książki. Dla wiernych fanek Bromberg i jej twórczości, zapowiedź podobnego klimatu, swego rodzaju literackiej swojskości. Zdecydowanym atutem Mojego zawodnika zostaje dla mnie finał, zamieszanie z dokumentami, szokująca wiadomość…. Koniecznie trzeba sięgnąć po następny tom, w którym - mam wrażenie - sporo będzie się działo. Książka miewa mniej i bardziej absorbujące fragmenty. Nie jest to wielce odkrywcza lektura, ale romans na miarę przyjemnego towarzysza jesiennych wieczorów, nierozległy, a więc też niedłużący się. Poziomem przypominający poprzednie powieści autorki, choć spośród wszystkich jej książek nie oceniłabym go najwyżej. Niemniej jednak sam finał dostarczył mi tylu wrażeń, że bez wahania sięgnę po kontynuację, która raczej nie zapowiada się na naciągany, kolejny tom z kartkami zapchanymi pierdołami. Wszystko zależy od tego, jak autorka poprowadzi temat, ale wypracowała sobie spore pole do popisu. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/10/moj-zawodnik-tom-1-k-bromberg-kontuzja.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-08-2018 o godz 09:23 Agnieszka Caban dodał recenzję:
Easton Wylder, kontuzjowany przystojniak bardzo chce wrócić na boisko. Ma mu w tym pomóc intensywna rehabilitacja. Kiedy jednak okazuje się że zatrudniony doktor to kobieta, mężczyzna początkowo uznaje to za żart. Scout, córka jednego z najlepszych terapeutów - doktora Daltona, za wszelką cenę pragnie uzyskać dzięki tej pracy kontrakt życia. Kiedy więc Easton poddaje w wątpliwość jej umiejętności, postanawia pokazać na co ją stać. Kobieta ma zbyt wiele do stracenia, by na drodze jej marzeń stanął kolejny sportowiec, który(według niej) uważa że jest pępkiem świata. Jednak jak się okazuje, oboje mają o sobie mylne mniemanie. **** "Widziałam jego sceptyczny uśmiech. Widziała uśmiech typu "wiem, że ktoś mnie w coś wkręca". Ale uśmiech typu "dostanę jutro to, co kocham" jest w jego wydaniu tak jasny, że rozświetla całe pomieszczenie" **** Historia którą znajdziecie na kartach książki K.Bromberg, moim zdaniem nie jest jakaś specjalnie wyjątkowa. Nawet powiedziałabym dość schematyczna, jak to romans. Ma jednak plusa, że bohaterowie, kiedy ich poznajemy nie zieją do siebie jakąś nienawiścią, jak to często bywa w takich historiach. Wiecie- najpierw nienawiść, potem wielka miłość. Tutaj bardziej, droczą się ze sobą. Jedno i drugie próbuje udowodnić swoje najlepsze strony, co czyta się, nie powiem, bardzo przyjemnie. Sam wątek miłosny, autorka rozwija na bazie wzajemnego poznawania się, i budowania nici zaufania. Poznajemy historie Eastona i Scout. Ich marzenia, strach i nadzieje. Kibicujemy im kiedy poznajemy relacje rodzinne. Jeśli chodzi o wątki miłosne, oj nie powiem, bywa baaardzo gorąco ;) A sami bohaterowie? Nie da się ich nie lubić. Easton nie jest zadufanym w sobie przystojniakiem, który myśli tylko o kolejnych zwycięstwach w meczach baseballowych, i zaliczeniu kolejnych panienek. On jest bardziej męski, dojrzały. Ma swoje życiowe priorytety których się trzyma. Scout to dziewczyna jednocześnie bardzo kobieca i twarda. Idzie ku wyznaczonym celom bardzo wytrwale. Jest kochającą córką, siostrą, sumienną pracownicą i ...wymarzoną partnerką dla "swojego zawodnika". Jednak po przeczytaniu powieści mam wrażenie że to już było. Czegoś mi zabrakło w tej historii. Czyżbym miała znaleźć to w kontynuacji? Jednak szczerze polecam powieść osobom które lubią lekką literaturę. To książka w sam raz na odpoczynek na plaży, relaks nad jeziorem, czy zwyczajnie chwilkę dla siebie. więcej na www.papierowestrony.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-08-2018 o godz 09:44 Anna Rydzewska dodał recenzję:
Ostatnio coraz częściej sięgam po takie przyjemne, ale i niesłychanie emocjonalne powieści i muszę przyznać, że sprawiają mi one wyjątkową frajdę. Przeżywanie rozterek bohaterów i bycie świadkiem na polu bitwy o zakazaną miłość to zarówno miażdżąca psychicznie, ale i fundująca zapomnienie przygoda. Tak dokładnie było w wypadku tej książki, losy Eastona i Scout porwały mnie od pierwszych stron i sprawiły, że na kilka godzin świat wokół mnie przestał istnieć. Język autorki jest niezwykle lekki i przyjemny, czytelnik przewraca kolejne strony w zasadzie bez świadomości. Pisarka ma bardzo sugestywne pióro, w mistrzowski sposób opisała balansowanie na krawędzi, wewnętrzną walkę między uczuciami a powinnością. Całość dopełniają genialne, zabawne dialogi, podczas których serce bije o wiele szybciej niż powinno. Nie myślcie jednak, że to typowy, banalny, zabawny romans o sportowcu, historia jest głębsza i bardziej subtelna, niż to się może zdawać na samym początku. Tu mocą przewodnią nie jest samo pożądanie, im mocniej poznajemy naszych bohaterów, tym bardziej poznajemy ich ukryte pod maskami tożsamości. Oboje żyją pod presją, muszą dorównać rodzicom, nie chcą ich zawieść. Tylko czy aby na pewno postępują zgodnie z własnym sercem? Czy może ich potrzeby zostały przyćmione oczekiwaniami najbliższych? "Kto by pomyślał, że człowiek z tak niesamowitym ramieniem, który przez większość czasu chodzi dumny jak paw, ma też tak wielkie serce?" Nakreślone postacie są ciekawe, nietuzinkowe, sympatyczne, a przede wszystkim jak najbardziej prawdziwe. Ambicja i poświęcenie to ich wspólne cechy, to właśnie one tak naprawdę stają na drodze stopniowo rozwijającemu się między nimi uczuciu. Oboje skrywają także tajemnice, które tylko podkreślają brak przyszłości dla potencjalnego związku. Czy w tym wypadku wygra rozsądek, czy może jednak miłość? "Wiem też jednak, że Easton ma w sobie coś, z czego wolałabym jeszcze nie rezygnować, ale muszę. Czy on jest typem faceta, którzy odchodzi? Jasne, że tak. Wszyscy mężczyźni odchodzą, Scout. Wszyscy ludzie. Tacy właśnie są." Już od pierwszych stron pokochałam zarówno Eastona, jak i Scout. Zdecydowanie należą do grona osób, którym nie sposób nie kibicować. Ich postępowanie i hierarchia wartości należą to godnych podziwu, ale nie zabrakło tu też zadziorności, która umila całą historię i wielokrotnie wywołuje uśmiech na twarzy. "Mój zawodnik" to istna bomba emocjonalna, autorka w niemal namacalny sposób nakreśliła wszelkie uczucia, rozterki bohaterów, dlatego ich historię chłoniemy i przeżywamy całym sobą, niczym własną. Motywem przewodnim nie jest pożądanie, ale stopniowo rozwijające się uczucie i wątpliwości z tym związane. Wspomniana zostaje również przeszłość postaci, która miała ogromny wpływ na obecnie podejmowane decyzje i ich charakter. Ciekawość, czy miłość pokona wszelkie przeciwności losu jest na tyle silna, iż nie sposób przerwać lektury ani na chwilę. Zakończenie zaskakuje, pozostawia w niedosycie i sprawia, że czytelnik z ogromną niecierpliwością wyczekuje kontynuacji. "Ryzykuję wszystkim dla kobiety, która chce uciec, chociaż sam nigdy nie byłem tym, który miałby zostać. Tym razem jednak nigdzie się nie wybieram." Najnowsza powieść K. Bromberg to zadziorny romans, przesycony intensywnymi emocjami, począwszy od silnej determinacji, przez ból czy strach, aż do miłości i pożądania. Ta porywająca pozycja was zahipnotyzuje, a bohaterowie swą głębią skradną wasze serca i nie pozwolą o sobie zapomnieć na bardzo długo. Stańcie się naocznymi świadkami walki o zakazane uczucie i spełnienie marzeń. Gwarantuję, że historia Scout i Eastona zabierze was do innego świata, zafunduje wielogodzinne ukojenie i relaks, czytanie tej książki to czysta nieopisana przyjemność. Jeśli kochacie emocjonujące opowieści z inteligentnymi, sympatycznymi bohaterkami i zaczepnymi, ale dobrodusznymi przystojniakami, będziecie zachwycone równie mocno jak ja! Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-08-2018 o godz 06:32 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Easton Wylder to gwiazda baseballu. Gdy na boisku doznaje kontuzji, jego kariera maluje się w czarnych barwach, bo mężczyzna ma określony czas, by wrócić do pełnej sprawności. Wtedy właśnie jego fizjoterapeutką zostaje Scout, młoda kobieta, która zrobi wszystko, by Easton jak najszybciej wrócił do gry. Kobieta wie, że nie może spoufalać się ze swoim klientem, ale nie może oprzeć się czarowi, który roztacza wokół siebie ten pewny siebie mężczyzna. Powstaje między nimi seksualne napięcie i oboje wiedzą, że są na straconych pozycjach. Co z tego wyniknie? Czy jej zawodnik, może stać się miłością jej życia? O tym przekonajcie się sami. „Nie lubię grać według zasad. Kontrakt jest interesem, Scout. Ale to? Ty i ja? To przyjemność.” Jeżeli śledzicie naszego bloga, to wiecie, że uwielbiam książki K. Bromberg. To autorka, która nigdy mnie nie zawodzi, a jej każda powieść trafia do moje serducha. Oczywiście jak większość z Was przepadam za serią Driven, ale muszę przyznać, że pierwszy tom The player nie jest wcale gorszy. To książka, która czyta się sama, a po jej zakończeniu chciałoby się od razu mieć kolejny tom. Fabuła wciąga bez reszty, a bohaterowie są według mnie po prostu idealni. Naprawdę przepadłam z kretesem i chcę więcej… Może ktoś powie, że to książka jakich wiele, ale ja się z tym nie zgodzę, bo K. Bromberg napisała historię, piękną, ciepłą, w której nie ma niepotrzebnych dramatów. Moim zdaniem to idealna książka na wieczór, działająca na zmysły, która przeniesie Was do świata pełnego doznań, namiętności i pożądania. Kreacja bohaterów bardzo przypadła mi do gustu i o dziwo mogę napisać, że pokochałam i Easton’a i Scout, a rzadko się to u mnie zdarza, żebym tak ciepłymi uczuciami obdarzyła bohaterkę, bo przeważnie to panowie kradną moje serce. Easton, to mężczyzna zabójczo przystojny i niewyobrażalnie pewny siebie. Jego całym życiem jest baseball i oddaje mu całego siebie. Już pierwsze spotkanie ze Scout wywiera na nim ogromne wrażenie, ale wtedy mężczyzna myśli, że ta śliczna dziewczyna jest tylko żartem jego kolegów. Kolejne spotkania zbliżają ich do siebie, pojawia się namiętność i pożądanie… Scout to dziewczyna, dla której praca jest najważniejsza, a Easton jest jej kolejnym zawodnikiem, którego ma przywrócić do gry. Dziewczyna boi się zaufać, boi się miłości, bo wie, że każdy, kogo pokocha kiedyś i tak odejdzie. Easton jest dla niej wyzwaniem i jako jedyny porusza najczulsze struny jej serca. Czy dziewczyna da mu się do siebie zbliżyć? Czy otworzy przed nim swoje serce? I przede wszystkim, czy zaryzykuje swoją karierę dla kilku chwil uniesień? Książka wciąga, elektryzuje i hipnotyzuje. Ja przepadłam z kretesem i naprawdę niecierpliwie czekam na kolejną część. To historia, która wciąga w głąb fabuły, pokazuje, jak piękna jest miłość i odkrywa sekrety, tajemnice oraz słabości bohaterów. K. Bromberg jest dla mnie mistrzynią, kocham jej książki i z czystym sumieniem zawsze mogę je Wam polecić. Polecam Wam tę powieść i mam nadzieję, że tak jak i ja zatracicie się w tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-08-2018 o godz 23:13 coffee_cup90 dodał recenzję:
Pełna wersja recenzji na: https://coffee-cup90.blogspot.com/2018/08/k-bromberg-moj-zawodnik.html Powiem Wam, że jestem w szoku, bo na potrzeby tej recenzji sprawdziłam, kiedy to po raz ostatni czytałam, książkę autorstwa K. Bromberg i powiem Wam, że przeraziłam się, ponieważ było to równo rok temu!! Na całe szczęście jestem, jak córka marnotrawna i powróciłam, aby przeczytać Mojego zawodnika. Jest to kolejna historia K. Bromberg, która jest osadzona w świecie sportu, chyba każdy fan tej autorki pamięta genialną serię Driven o wyścigach samochodowych. Tym razem przenosimy się z toru wyścigowego na stadion do baseballa. Easton Wylder jest gwiazdą w tym sporcie, podczas jednego z meczów doznaje poważnej kontuzji, która na dłuższy czas wyłącza go z rozgrywek. Aby pomóc my dojść, jak najszybciej do zdrowia, klub zatrudnia uznanego doktora Daltona. Aczkolwiek, na pierwszej sesji z fizjoterapeutą Easton doznaje szoku, bo zamiast starszego mężczyzny zjawia się młoda i pyskata kobieta. K. Bromberg w tej książce powróciła w wielkim stylu. Ogólnie obawiałam się, że będę miała problemy z polubieniem nowych postaci wykreowanych przez tę autorkę. Colton i Rylee są jedyni w swoim rodzaju i ciężko ich podrobić. Na całe szczęście dla Scout'a i Easton'a niczego im nie brakuje, przez to nie da się ich nie lubić. Uwielbiam te interakcje, które rodzą się pomiędzy nimi, ponieważ dzięki temu na mojej twarzy gościł cały czas uśmiech. Główni bohaterowie tej książki potrafili się wedrzeć do mojego serca i poczułam do nich ogromną sympatię. Może i książka Mój zawodnik jest przewidywalna, można ją śmiało uznać za typowe romansidło z odrobiną scen erotycznych, czyli porno dla mamusiek. Jednak sposób w jaki została przedstawiona cała ta historia sprawia, że książkę czyta się miło i przyjemnie. Możecie być pewni, że niektóre wątki Was zaskoczą. Ta autorka ma dar do poruszania trudnych tematów w swoich książkach. Oczywiście w Moim zawodniku nie mogło zabraknąć problematycznych kwestii, które zazwyczaj są pomijane w książkach tego typu. Jednak K. Bromberg tak świetnie operuje piórem, że te trudne tematy stają się przystępne i dają dużo do myślenia po lekturze danej historii. Podsumowując Mój zawodnik to idealna książka na letnie dni, którą pochłoniecie w kilka godzin. Na pewno polubcie głównych bohaterów i będziecie im kibicować z całego serca, tak jak podczas meczu baseballu z Waszą ulubioną drużyną. K. Bromberg charakteryzuje się tym, że piszę seksowne opowieści, które potrafią być zabawne, a jednak zmuszają czytelnika do przemyśleń. Nie mogę się już doczekać kolejnego tomu tej serii, bo wiem, że będzie się w nim działo jeszcze więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-08-2018 o godz 07:36 martad87 dodał recenzję:
Minęły dwa lata, od kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po powieść K. Bromberg. „Driven”, bo to od niego wszystko się zaczęło, zrobiło na mnie ogromne wrażenie i zapoczątkowało znajomość z twórczością pełną cudownych, poruszających do głębi historii miłosnych. Od tamtego czasu przeczytałam wszystko, co wyszło spod pióra Bromberg i zostało wydane w Polsce. Niedawno swoją premierę miała otwierająca cykl „The Player” powieść „Mój zawodnik”, będąca jedenastą już książką autorki na polskim rynku. Czego tym razem można spodziewać się, sięgając po nią? K. Bromberg jest pisarką, po której książki mogę sięgać w ciemno, nie zastanawiając się wcześniej nad tym, o czym będzie kolejna z nich. Po tylu przeczytanych tytułach wiem, że na pewno znajdę w niej pewną niezmienną jakość. Wiem, że będzie to coś porywającego, pełnego emocji, co ujmie mnie kreacją bohaterów. Nie inaczej było w przypadku „Mojego zawodnika”. Od samego początku zainteresowała mnie otoczka tej powieści. Jeszcze nie czytałam romansu, którego bohaterami byliby baseballista i jego rehabilitantka, więc pod tym względem było to coś na pewno świeżego. Jeśli chodzi o baseball, jestem kompletnie zielona, dlatego byłam pod wrażeniem tego, jak autorka przygotowała się, by odmalować tutaj świat treningów, rozgrywek i transferów. Z równą starannością Bromberg przygotowała się w temacie rehabilitacji i kwestii dochodzenia do siebie po poważnym urazie. Autorka pokazuje proces dochodzenia do zdrowia nie tylko od strony czysto fizycznej, ale także skupia się na psychice zawodnika, na którym ciąży spora presja, by wrócić do pełnej sprawności i nie zaprzepaścić wcześniejszych dokonań. Lubię, kiedy podczas czytania czuć, że autor wie, o czym pisze. Lubię, kiedy po treści widać, że pisaniu towarzyszył dobry research i to tutaj jest, za co autorce należy się ogromny plus. To czyni tę historię wiarygodną. Powieść napisana jest z perspektywy zarówno Scout, jak i Eastona, więc mamy okazję przekonać się, co każdemu z nich w duszy gra. Przewagę w relacjonowaniu ich opowieści ma tutaj jednak punkt widzenia Scout. Po raz kolejny pochwalić K. Bromberg mogę za kreację postaci. Tym razem dwójkę głównych bohaterów łączy pewna cecha. Oboje dorastali w cieniu swoich ojców, oboje także wkroczyli na ich ścieżkę kariery i teraz, chcąc nie chcąc, są oceniani poprzez pryzmat ich dokonań. Na obojgu ciąży presja, by dorównać swoim ojcom i sprawić, by ci byli z nich dumni. To otwiera im drogę do wspólnego zrozumienia, a stąd tylko krok do czegoś więcej. Bohaterowie powieści Bromberg często mają za sobą niełatwą przeszłość, która w jakiś sposób blokuje ich decyzje i nie pozwala zaryzykować ewentualnego zranienia. Nie inaczej jest w przypadku „Mojego zawodnika”, z tym że miłą odmianą od utartego schematu jest to, kto tutaj boi się zaryzykować, a kto jest zdecydowany zrobić kolejny krok. Scout i Eastona po prostu nie można nie polubić. Ona jest odważna i zdeterminowana, by osiągnąć coś w środowisku zdominowanym przez mężczyzn, by pokazać, na co ją stać. Jest niezwykle silna, życie jej nie oszczędzało. On z kolei ujął mnie wrażliwością na potrzeby tych, którym gorzej powiodło się w życiu. Jako sławny i odnoszący sukcesy zawodnik mógłby spoglądać na innych z góry, ale sukces nie zniszczył go. Swoją sławę stara się wykorzystać w pozytywny sposób, nie obnosząc się tym, komu i w jaki sposób dzięki temu pomaga. Któż mógłby oprzeć się przystojnemu twardzielowi o gołębim sercu? Tym jednak, za co najbardziej lubię powieści K. Bromberg, są emocje, których tutaj nie brakuje. Przyznać muszę, że początkowo, widząc reakcje Scout na Eastona, który w końcu jest jest pacjentem, nie mogłam przestać myśleć o tym, że jest to z jej strony, hmm... nieprofesjonalne, z czasem jednak tak dałam się porwać temu, jak autorka opisuje rodzące się między nimi uczucia, że już nie miałam ochoty zastanawiać się nad tym, czy to jest właściwe czy też nie. Autorka tak potrafi przekazać emocje bohaterów, że stają się one wręcz namacalne. Rozgrzewa serce, rozpala wyobraźnię i uwodzi opowiadaną historią. Nieustannie ujmuje mnie tym, jak wiele emocji potrafi we mnie samej wywołać swoimi powieściami. „Mój zawodnik” to kolejna z powieści, którą K. Bromberg utwierdziła swoją pozycję w moim osobistym rankingu ulubionych pisarzy. To także obiecujący początek bardzo ciekawie zapowiadającej się serii. Już nie mogę doczekać się kontynuacji historii Scout i Eastona, po którą bez żadnych wątpliwości sięgnę. Nieważne, czy znacie już twórczość K. Bromberg, czy jeszcze nie mieliście z nią do czynienia – jeśli lubicie powieści wywołujące mnóstwo emocji, jeśli lubicie dobre i odrobinę pikantne romanse, to jest to książka dla Was. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-08-2018 o godz 20:51 Zaczytana_Hania dodał recenzję:
Wydawałoby się, że jest to tanie romansidło, jednak książka miała w sobie potencjał. Pierwszy raz spotykam się z głębszą okazałością typowego "sławnego, aroganckiego podrywacza", który się nim nie okazał. Wręcz przeciwnie! Przede wszystkim brawa za pomysł- fizjoterapeutka i zawodnik- ekstra! Podobała mi się lekkość lektury i brak tandety, którą ostatnio często spotykałam. Relacja i skupienie autorki na tej dwójce bardzo mi się podobały. Oni FAKTYCZNIE spędzali ze sobą czas, rozmawiali szczerze i to było naprawdę super. Połączenie ich pasji też było ciekawym pomysłem. Zakończenie mogłoby okazać się ciekawsze, choć widzę, co Bromberg chce wykombinować. W każdym razie czekam na drugą część i ze szczerego serca polecam lekturę. Nie pożałujecie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-08-2018 o godz 13:49 Emczytelnik dodał recenzję:
"Mój Zawodnik" to niedawna premiera i w sumie nie dość, że to dla mnie nowa książka to jeszcze pierwsza przeczytana jeśli chodzi o Autorke K.Bromberg. Nie wiem dlaczego tak bardzo się wzbraniałam przed czytaniem jej książek - chyba to, że seria "Driven" wydaje mi sie takim małym tasiemcem, a jednak erotykom może to źle wyjść jeśli tak piszemy kolejne części w "jednej" historii. Mimo wszystko Autorka była bardzo zachwalana, a ja chciałam się przekonać, czy rzeczywiście "nie wiedziałam co trace" czy może jednak moje unikanie jej, wyszło mi na dobre. "Mój zawodnik" to książka którą bardzo szybko się czyta. Autorka ma ciekawy styl, bardzo lekki, który szybko wchodzi, przez co nawet nie wiedziałam kiedy skończyłam tę książkę... I chciałam więcej! Żałuję, że dopiero teraz zabrałam się za książki K.Bromberg, ponieważ miały fajne poczucie humoru oraz sceny erotyczne były na wysokim poziomie. Gorąca, lekko niegrzeczna, pełna humoru. Tak bym podsumowała ten wątek w kilku słowach ;) Jeśli chodzi o całą historie czytało się ją bardzo miło, czasem umiała mnie zaskoczyć. Głównie to bardziej Autorka tutaj zaskakiwała mnie pozytywnie, że tak podobała mi się ta książka i styl! Fabuła książki była ciekawa, czasem zaskakująca, ale też bardzo przewidywalna. Bohaterzy byłi dobrze opisani, mieli swoje charakterki, ale jedyne co mogłabym powiedzieć przeciwko nim źle, że nie do końca byli dopasowani. W niektórych momentach tej takiej chemii między bohaterami nie było, żeby nagle zapłonąć w czasem dziwnym momencie. Polecam, co prawda to taki zwykły erotyk, który można połknąć w jeden dzień, ale czasem dobrze jest sie wziąć za taką lekką powieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
01-08-2018 o godz 11:29 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
Easton Wylder słynie z niesamowitej gry w baseball, która przyczyniła się do tego, że jest jednym z najsłynniejszych zawodników tego sportu. Poświecił swojemu rozwojowi całe życie, jest to jego pasja, zamiłowanie, a także zastrzyk adrenaliny, gdyż gra przed pełnymi trybunami sprawia, że nie chce w żaden sposób rezygnować z gry. Jednak nieoczekiwane zostaje dość nieczysto sfaulowany przez gracza przeciwnej drużyny, a kontuzja, która mu dolega, nie tylko go zawiesza w rozgrywkach. Okazuje się także, że jest bardziej poważna. Z tego powodu jest potrzeba rehabilitacja, której ma mu udzielić ceniony w branży doktor Dalton. Jednak na jego miejscu pojawia się jego córka, Scout nie tym sposobem ma szanse nie tylko sobie udowodnić, że nadaje się na fizjoterapeutkę, ale również swojemu ojcu, gdyż na jego prośbę się tutaj znalazła. Czas jednak pokazuje, że nie będzie to dla dziewczyny proste wyzwanie, ciało Eastona jest dla niej samej zabójczą bronią, czując jego gładkość, ciepło tworzy dla samej siebie pułapkę, z której nie jest w stanie się uwolnić. Zaś między dwójką zaczyna się rodzić zakazane uczucie, któremu coraz to bardziej bez reszty się poddają, a dla Scout pacjent staje się obiektem westchnień i złodziejem serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
31-07-2018 o godz 20:29 zaczytanapatka dodał recenzję:
Easton Wylder jest królem baseballu. Uwielbia adrenalinę i wrzask fanów. Baseball to jego życie. Statystyki mówią, że może trafić do grona największych mistrzów tak jak jego ojciec. Obecnie jest wykluczony z gry. Cztery miesiące wcześniej miał operację zerwanego więzadła. Jego kontuzja wynikła z nieczystej zagrywki zawodnika drużyny przeciwnej. Czeka go trzymiesięczna rehabilitacja pod okiem legendarnego doktora Daltona. Na jego miejsce pojawia się jednak pewna wysportowana brunetka a Easton nie wierzy, że dziewczyna może być fizjoterapeutką. Scout jest fizjoterapeutką zatrudnioną przez klub. Ma pomóc mu wrócić na boisko w jak najlepszej formie i jak najszybszym czasie. Dzięki niemu może zdobyć kontrakt z Aces. Scout udowadnia, że kobieta może sobie doskonalne poradzić z tym zadaniem. Miała pobudzić Eastona by wrócił na boisko ale pobudziła go również pod innymi względami. Musi zachować bezstronność, przecież ma tylko przywrócić zawodnika do jak najlepszej formy. Nie może jednak ukryć przed samą sobą, że czuje się przy nim bezbronna i odsłonięta. Nie potrafi się zdystansować od emocji jakie w niej wzbudza. Boi się przekroczyć granicę pomiędzy życiem zawodowym a osobistym. Scout ma w sobie coś, co nie pozwala Eastonowi odpuścić. Dziewczyna nie chce się przywiązywać, ponieważ wszystkie osoby, które kochała odchodzą. Czy odważą się zagrać w jednej drużynie? Easton to prawdziwa gwiazda. W baseballu nie ma sobie równych. Stara się być jak najlepszym a presja jaką wywiera na nim jego ojciec tylko go w tym podtrzymuje. Atrakcyjny, zabawny, tajemniczy. Sława nie przewróciła mu jednak w głowie. Arogancki i pewny siebie chłopak nie potrafi się oprzeć urokowi rzucanemu przez drobną fizjoterapeutkę. Scout to zadziorna i mądra dziewczyna. Poświęca się swojej pracy by być tak dobra jak jej ukochany ojciec. Nie miała w życiu lekko i na wszystko musiała ciężko sobie zapracować. Za fasadą twardzielki kryje się wrażliwe serce. Easton okazuje się zupełnie inny od jej wyobrażeń na jego temat. Ta dziewczyna potrafi dyrygować chłopakami. Scout ma główną zasadę, której nauczył ją ojciec - czysty umysł i twarde serce. Zawsze się nią kierowała jednak w otoczeniu jej zawodnika twarde serce mięknie a umysł zalewają myśli o Eastonie. Oboje zawsze stawiali pracę na pierwszym miejscu w ich sercu ale wspólnie spędzony czas zepchnie ją na dalszy plan. "Bo są kobiety, które nadają się do szybkiego seksu. Są kobiety, które można by zaliczyć, ale lepiej sprawdzają się jako przyjaciółki. I są kobiety takie jak Scout. Zmuszają do myślenia, wzbudzają olbrzymią ochotę i doprowadzają nas do szaleństwa, bo pragniemy ich, chociaż nie powinniśmy. Są zagadką. Niejasne, zwodnicze, kuszące i po prostu idealne." Typowy mecz baseballowy trwa trzy godziny a tempo akcji jest straszliwie wolne. Wiele osób uważa, że jest to sport niezwykle nudny, ponieważ rywalizacja opiera się głównie między miotaczem a pałkarzem. Lektura książki zajęła mi czas zbliżony do czasu meczu a tempo akcji było szybkie i dynamiczne. Rywalizacja skupiła się pomiędzy Scout i Eastonem. Fizjoterapeutką i jej zawodnikiem. Wątek głównych bohaterów został dość oryginalnie poprowadzony. Kreacja bohaterów to ogromny plus tej historii a Eastonowi nie sposób się oprzeć. Ta historia jest lekka i przyjemna a przy tym niesamowicie wciąga. Historia bohaterów jest wzruszająca, skomplikowana ale bardzo prawdziwa. Autorka od początku dawkuje nam informacje o bohaterach i bawi się naszymi emocjami. Historia zaskakuje i emocjonuje a zakończenie pozostawia ogromny niedosyt. "Mój zawodnik" to powieść namiętna, zabawna i porywająca. Tak jak w każdym meczu, tak i tutaj liczy się albo zwycięstwo albo porażka. Ktoś musi wygrać a liczą się tylko zwycięscy. W tym meczu bohaterowie grają o miłość. Wygrają? Przekonajcie się sami! https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/07/moj-zawodnik-k-bromberg_31.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-07-2018 o godz 18:42 rudablondynkarecenzuje dodał recenzję:
Easton to gwiazda futbolu, która łamie nie jedno serce. Scout to fizjoterapeutka, która będzie chciała go uleczyć. Ale czy jej się to uda? Czy może los spłata im figla? Praca i miłość nigdy nie powinna iść w parze, ponieważ na raz traci się i jedno i drugie. Do tego wszystkie wydarzenia z pracy przenosi się do życia prywatnego i czasami na odwrót.  Oboje bohaterów pomimo swoich ambicji, wolą na pierwszym planie postawić marzenia, które są ich rodziców zamiast swoje. Taka świadomość zaburza ich pogląd na reszte świata.  Historia ta głównie kręci się koło sportu i głównego bohatera, jednak autorka potrafiła wpleść losy bohaterki, które ich łączą, ale również dzielą. W książce dominuje głównie pracoholizm, ale również pociąg, któremu nikt nie jest w stanie się oprzeć. Oprócz tego czuje się ambicje, które przewyższają wszystko inne.  Jak dla mnie historia tej dwójki bohaterów jest szalona i za szybko się rozwijająca. Najbardziej widać to w tym jak prędko przechodzimy z jednej sytuacji do drugiej. Do tego niektóre wątki zostają bez słowa wyjaśnienia. Zakończenie zostawia nas w zawieszeniu, które nie pasuje do tej historii i pozostawia wiele do życzenia.  Niestety książki nie mogę polecić, ponieważ strasznie się ciągnęła, co w twórczości tej autorki jest mało spotykane. Moja ocena: 6/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-07-2018 o godz 21:09 Książki takie jak my dodał recenzję:
Pierwszy raz zetknęłam się z twórczością K. Bromberg, chociaż posiadam serię „Driven”, dzięki której pewnie większość czytelników kojarzy autorkę. Jak mi się podobało spotkanie z twórczością Pani Bromberg? Zapraszam na recenzję! „Naprawdę wymagająca kobieta - mruczał przed daniem mi tego rodzaju pocałunku, który rozchodzi się aż do palców u nóg.” Easton Wylder jest młodym, niesamowicie zdolnym baseballistą, na którego otworem czekają perspektywy dobrze rozwijającej się kariery. Złośliwość losu ukryta w osobie przeciwnika dyskwalifikuje mężczyznę z gry i pozostawia poważne problemy. Jego kontuzja, wydaje się na początku niezwykłą tragedią. Ale „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło” 😉 Scout zastępuje swojego ojca podczas fizjoterapii Eastona. Młody mężczyzna ma w stosunku do niej konkretne wymagania, którym dziewczyna musi sprostać, aby udowodnić mu, że jest zdolna, posiada doświadczenie. Jak się domyślacie, między tym dwojgiem stopniowo pojawi się uczucie, które nie powinno mieć miejsca między lekarzem a pacjentem. Zaryzykują? „On jest graczem, który może dać mi to, czego potrzebuję do spełnienia życzeń mojego taty. I on jest człowiekiem, który zaatakował moje myśli i zamieszkał tam.” Ta książka jest lekka, przyjemnie spędza się przy niej czas. Dlatego chętnie się przekonam, co na swoich kartkach skrywa seria Driven. W „Mój zawodnik” bardzo podobało mi się przeplatanie – raz poznajemy myśli i wydarzenia z perspektywy Scout, a raz z perspektywy Eastona. I chociaż Easton jest typowym bogaczem, który po czasie okaże się wrażliwy, to Scout jest postacią bardzo intrygującą. Mimo swojej momentami delikatnej osobowości, okazuje się ona kobietą silną, z ukrytymi w głębi siebie mrocznymi demonami. Chętnie sięgnę po kolejną część, głównie ze względu na Scout, która szczerze zyskała moją sympatię. Jestem niezadowolona z zakończenia, bo autorka zostawia czytelnika w takim momencie, że od razu mamy ochotę sięgnąć po kolejny tom, którego niestety nie możemy od razu mieć! Ale to jedyna rzecz, do której mogę się przyczepić. Pozostaje mi cierpliwie czekać, aż wydawnictwo przekaże w ręce czytelników dalsze losy tych bohaterów. Ogólnie książka mi się podobała, polecam wszystkich, którzy chcą sięgnąć po coś lekkiego, z przystojnym mężczyzną i uczuciami w roli głównej! Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Editio Red.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2018 o godz 22:12 Czytaczyk dodał recenzję:
Liczyłam na to, że „Mój zawodnik” bardziej mnie porwie. Lektura wciąga od pierwszych stron, ale kolejne strony pochłaniałam bez większych emocji. Fabuła jest dość standardowa, w sumie nie zauważyłam jakichś bardziej oryginalnych posunięć ze strony autorki. Chociaż podobała mi się naprzemienna narracja, która pozwoliła na głębsze spojrzenie na całą historię i lepsze poznanie bohaterów. Niestety postacie są praktycznie do bólu schematyczne i beznamiętne. Nie byłam w stanie wyczuć pomiędzy nimi chemii. Autorka posługuje się lekki i przyjemnym w odbiorze piórem, więc czytanie szło mi sprawnie. Jestem ciekawa, co pojawi się w następnym tomie. Na razie oceniam tę książkę, jako taki w miarę dobry erotyk, z potencjałem na naprawdę dobrą pozycję z tego gatunku.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
24-07-2018 o godz 17:16 Zaczytana Anielka dodał recenzję:
Easton jest gwiazdą baseballu, sport jest całym jego życiem. Nagła kontuzja nie pozwala mu na dalszą grę. Klub specjalnie dla niego ściąga cenionego fizjoterapeutę doktora Daltona, niestety zamiast niego zjawia się jego córka Scout. Dziewczyna chce udowodnić, że nawet kobieta może poradzić sobie z prowadzeniem rehabilitacji w klubie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Scout musi do swojej pracy używać rąk na umięśnionym ciele sportowcy a Easton jest przecież jej pacjentem... „Mój zawodnik” to moje pierwsze spotkanie z twórczością K. Bromberg. Byłam niesamowicie ciekawa, jak ono się ułoży. Na szczęście wszystko poszło po mojej myśli i wiem, że książki spod jej pióra spokojnie mogę czytać. Co więcej, mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się sięgnąć po serię „Driven". Easton jak na typowego sportowca, playboya przystało, jest arogancki, przystojny, pociągający. Jest też umięśniony bezczelny i psotny. Coś, co kobiety uwielbiają w mężczyznach. Scout natomiast jest seksowna i pełna energii. Kocha swoją pracę i jest bardzo dobra w tym, co robi. Autorka stworzyła dziewczynę seksowną i pełną pasji. Podoba mi się to, jak autorka poprowadziła wątek głównych bohaterów. Nie śpieszyli się oni za bardzo, ale jednak było czuć między nimi chemię oraz pożądanie. Zostało to fajnie wyważone i napisane. Spodziewałam się, że wszystko to potoczy się znacznie szybciej, ale zostałam miło zaskoczona. „Mój zawodnik” to słodki i wciągający romans o pasji do sportu. Autorka pisząc tę książkę, trzymała się pewnych schematów dotyczących romansów. Z jednej strony chciałabym wreszcie przeczytać coś, co nie jest tak schematyczne i przewidywalne a z drugiej z kolei dobrze jest tak, jak jest. Rzekłabym, że większość książki (jak już zresztą wspomniałam) trzyma się pewnych schematów i jest dość przewidywalne. Na szczęście zakończenie, ostatni rozdział nawet mnie zaskoczył. Autorka zakończyła historię Scout i Eastona w taki sposób, że najchętniej sięgnęłabym, od razu po drugi tom żałuję, że nie mam go pod ręką. Zastanawiam się co Pani Bromberg przygotowała dla nich w drugim tomie. Mam nadzieję, że wydawnictwo nie każe nam długo czekać na kolejną część. K. Bromberg jak na twórczynię erotyków przystało, cechuje się lekkim i zrozumiałym dla każdego językiem. Jej książki są lekkie i wciągające. Sceny seksu nie są wyszukane ani zgaszające więc nie musicie się o to obawiać. Myślę, że po tę pozycję powinny sięgnąć fanki gorących sportowców! ~Zaczytana Anielka~
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-07-2018 o godz 20:23 blanka lebioda dodał recenzję:
Sięgnęłam po tę książkę ponieważ długo czekałam na kolejną pozycję tej autorki.Przeczytalam wszystkie dostępne na rynku Polskim. Niestety była to pomyłka,nowy tytuł K.Bromberg nie wciąga tak jak poprzednie tytuły.Brak w niej tej iskry, tego czegoś tak ulotnego co powoduje że nie możesz oderwać się od czytania.Mam wrażenie że autorka albo nie miała konkretnego pomysłu albo napisała ją z przymusu wydawania czegoś nowego.To za mało
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2018 o godz 18:29 Kasia dodał recenzję:
Świetna książka. Z czystym sumieniem mogę polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2018 o godz 13:53 JuliaK dodał recenzję:
K. Bromberg jest niezwykle znaną i cenioną za swoją twórczość autorką. Na koncie ma już sporo bestsellerów i wierną rzeszę fanów. Jakiś czas temu w Polsce ukazała się jej książka pod tytułem "Sweet cheeks", bardzo długo zastanawiałam się, czy po nią sięgnąć, recenzje były bardzo dobre, ale mimo wszystko odrzucała mnie okładka. Ostatnio nadarzyła mi się okazja, by w końcu przekonać się, o co cały ten szum nad pisarką, więc postanowiłam z niej skorzystać. "Gdyby moje serce mogło wyskoczyć z klatki piersiowej i paść na ziemię, to właśnie by teraz zrobiło. Moje twarde serce wcale nie wydaje mi się już takie twarde. A przynajmniej nie przy Eastonie Wylderze." Mówią, że nie ocenia się książki po okładce, ja staram się, nie oceniać, ale zdecydowanie okładka ma duży wpływ na to, czy po daną powieść sięgnę, czy też nie. Mówiąc szczerze mnie "Mój zawodnik" średnio przypadł do gustu, ileż można powielać ciągle ten sam schemat? Naprawdę znudziły mi się już nagie męskie "klaty" na okładkach, śmiem twierdzić, iż nie tylko mnie. Dobrze byłoby zobaczyć wreszcie jakieś nowe pomysły, prawda? Mimo że okładka mnie absolutnie nie zachęciła, miałam nadzieję, że sama powieść będzie świetna, w końcu to kolejne dziecko Bromberg... Niestety po tej książce zastanawiam się, skąd te zachwyty? Wierzę, że autorka po prostu miała słaby czas i stąd taki niewypał, jednak nie jestem pewna, czy odważę się, sięgnąć po kolejne części serii, czy w ogóle inne powieści tej Pani. http://www.bookparadise.pl/2018/07/moj-zawodnik-k-bromberg.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.