Mistrzyni (okładka  twarda, 11.2021)

Oferta empik.com : 32,71 zł

32,71 zł 49,99 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Powieść inspirowana życiem Lucyny Ćwierczakiewiczowej.

Historia o kobiecie zachłannej na życie i miłość.

Popularnością bije na głowę Sienkiewicza, przyjaźni się z Prusem. Zarabia krocie. Nie ma w Warszawie kobiety bardziej wpływowej i szczodrej. Zedrze buty z bogacza, żeby podarować bezdomnemu. Głęboko wierzy w cnoty niewieście: bezczelność i szczerość. Kiedy trzeba, przeklnie arcybiskupa w katedrze.

Gdy spotyka zafascynowanego nią debiutującego aktora, chce swoim zwyczajem podarować mu wszystko. A stać ją na wiele. Ale ile tak naprawdę będzie ją kosztować miłość do młodszego mężczyzny?

W najnowszej powieści Manuela Gretkowska z przenikliwością i humorem portretuje kobietę niezwykłą i pełną sprzeczności. Nieprzewidywalną, groźną niczym piorun kulisty. To opowieść o szczodrości, zachłanności, pragnieniach i nienasyceniu.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1283356516
Tytuł: Mistrzyni
Tytuł oryginalny: Mistrzyni
Autor: Gretkowska Manuela
Wydawnictwo: Znak Literanova
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 256
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-11-24
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 30 x 150 x 200
Indeks: 40276618
średnia 4,7
5
68
4
15
3
2
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
22 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
17-01-2022 o godz 14:12 przez: Malwina Sachs | Zweryfikowany zakup
Mistrzowska biografia nietuzinkowej, niesamowitej postaci. Pod wieloma względami i dziś aktualna, choć minęło ponad 100 lat. Puenta Gretkowskiej jest celna i błyskotliwą jak ona sama. Ciekawe, że tak niewiele kobiet zapisało się w naszej zbiorowej świadomości jako te, które zaznaczyły swoje istnienie w tak znakomity sposób. Czyta się to wartko, z zachwytem nad pięknym językiem Gretkowskiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
10-02-2022 o godz 15:28 przez: Ewa Czwartacka | Zweryfikowany zakup
Polecam! Świetnie się czyta. Żeby lepiej zrozumieć działalność Lucyny Ćwierczakowiczowej przeczytajcie najpierw "Pani od obiadów" Marty Sztokfisz
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
08-02-2022 o godz 23:04 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Leżała na kupce wstydu przez jakiś czas i zastanawiałam się, po co ja kupiłam, ale kiedy tylko zaczęłam ją czytać, pochłonęła mnie bez reszty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
09-06-2022 o godz 14:30 przez: Irena Jamrószka | Zweryfikowany zakup
Ciekawa postać bohaterki. Do przeczytania w podróży
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-10-2022 o godz 11:46 przez: jolka471 | Zweryfikowany zakup
Polecam,nigdy się nie zawiodłam na autorce :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2021 o godz 16:07 przez: netmatka | Zweryfikowany zakup
Fantastyczna opowieść o niezwykłej kobiecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
23-12-2021 o godz 08:55 przez: Andrzej Barwiński | Zweryfikowany zakup
Ja nie czytałem ,żona mówiła że b.dobra
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
01-02-2022 o godz 20:34 przez: Ewa | Zweryfikowany zakup
Kolejna fantastyczna książka autorki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
10-05-2022 o godz 13:59 przez: elzbieta | Zweryfikowany zakup
Lubie książki p. Gretkowskiej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-09-2022 o godz 07:27 przez: Iwona | Zweryfikowany zakup
Świetne
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-02-2022 o godz 10:25 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
23-11-2021 o godz 21:16 przez: Anna-Maria
Niebanalny portret niebanalnej kobiety. Manuela Gretkowska odkurzyła pamięć o celebrytce przełomu wieków, Lucynie Ćwierciakiewiczowej, która popularnością dorównuje Sienkiewiczowi, jada obiadki z Prusem i pije kawę z Modrzejewską, a jednocześnie jest bardzo samotna i rozpaczliwie pragnie miłości. To wulkan energii i gejzer namiętności. Trudno za nią nadążyć- kwestuje na sieroty, dokarmia głodnych studentów, wyciąga ubogie dziewczęta z zapyziałych chałup i robi z nich damy, daje pracę starym ciotkom żyjącym na łasce krewnych, a jednocześnie jest bezczelna, pyskata, czasami wręcz chamska i bezwzględna w egzekwowaniu posłuszeństwa. Gdyby żyła dziś zapewne prowadziłaby "Kuchenne rewolucje". Sława sprawiła, że nie brakuje jej pewności siebie, a poczucie bycia nieomylną powoduje, że pcha się do przedsięwzięć, o których nie zawsze ma pojęcie. Autorka tworzy powieść pędzącą jak rakieta, bo taka jest jej bohaterka. Zdania podążają za nią w rytmie rozpędzonej dorożki i ledwo nadążają. Lucyna Ćwierczakiewiczowa wzbudziła we mnie skrajne uczucia. Najpierw ją polubiłam za jej bezpardonowe działania na rzecz słabszych, za piętnowanie fałszu i bezpośredniość (scena przeklęcia arcybiskupa niezrównana!). Później zaczęła mnie irytować- żałosne próby rozkochania w sobie młodzieńca, który mógłby być jej synem budziły niesmak i zdumienie. Bo jak to możliwe, że kobieta, która tak celnie odgadywała potrzeby społeczne i potrafiła na nich zrobić wielkie pieniądze nagle karmi się iluzją o rzekomej namiętności przystojnego bawidamka do starzejącej się i otyłej matrony? W końcu zaczęło mi być jej żal- musiała być rozpaczliwie samotna, skoro oszukiwała się i łasiła do zepsutego i wykorzystującego ją finansowo fircyka. "Mistrzyni" to proza wysokiej próby. Jednocześnie finezyjna, dopracowana językowo, jak i frywolna i pełna czasami nawet rubasznego humoru. Myślę, że w tej powieści mistrzynie są dwie- wspomniana już Lucyna i sama Gretkowska.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
26-11-2021 o godz 18:48 przez: Anonim
Najnowsza powieść Manueli Gretkowskiej! Historia Lucyny Ćwierczakiewiczowej, kobiety o silnym charakterze i ciętym języku, która żyje tak jak chce, a nie tak jak dyktuje społeczeństwo. "Mistrzyni" wprowadza nas w codzienność znanej publicystyki, autorki książek kucharskich i domowych poradników. Doceniona przez ludzi za swój wyjątkowy talent do tworzenia dań. Niedoceniona jako kobieta i feministka. Wielokrotnie walczy ze stereotypami i nieprzychylnością otoczenia. Mimo, że sprawia wrażenie osoby, którą ciężko polubić, to nie sposób nie podziwiać jej za niesamowity upór i ambicje. Ja jednak głównie współczuję bohaterce. Chwała i pieniądze nikomu nie potrafią zastąpić braku bliskości drugiej osoby. Otoczona tłumem była tak naprawdę samotna. To pierwsza książka Pani Manueli Gretkowskiej, którą miałam przyjemność czytać, ale już wiem, że na pewno nie ostatnia!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
21-11-2021 o godz 15:25 przez: urszula_gala
Manuela Gretkowska "Mistrzyni", W moim domu rodzinnym w czasach, kiedy nie było dostępu do internetu, a książki kucharskie wydawano z rzadka, w kuchni królowały: "Dobra Kuchnia", taka z regionalnie ubraną laleczką, ręcznie przepisywany kajecik będący zbiorem wszystkich wartych wykorzystania przepisów zebranych od babć, cioć i koleżanek z pracy mamy oraz "365 obiadów" Lucyny Ćwierczakiewiczowej w wydaniu retro z wizerunkiem nobliwej matrony (autorki) na okładce. Ta ostatnia pozycja, wydana ponownie w 1989 roku, wypełniona przepisami sprzed ponad stu lat, pod koniec lat osiemdziesiątych i na początku dziewięćdziesiątych, kiedy wiele składników potrzebnych do przyrządzania potraw nie było ogólnie dostępnych na rynku, stanowiła naprawdę ogromne wyzwanie kulinarne. Korzystała z niej czasami mama, ja przeglądałam ze względu na powiew kucharskiej egzotyki, ale także dla swojej przyjemności. Lucyna Ćwierczakiewiczowa autorka książek kucharskich i poradników dotyczących prowadzenia domu była postacią niezwykle barwną, można by rzec, że ta kobieta znana powszechnie w drugiej połowie XIX wieku, wyprzedzała wręcz swoją epokę. Jej książki kucharskie wydawano w nakładach większych niż dzieła Mickiewicza. Miała często problem ze swoim przekręcanym przez wszystkich nazwiskiem, ponieważ nie tylko ja zapamiętałam ją jako Ćwirciakiewiczową - panią od obiadów. Już za jej życia ten błąd pojawiał się regularnie, powtarzając się potem z pokolenia na pokolenie. Na półkę w moim domu rodzinnym trafiła jako Lucyna Ćwierciakiewiczowa, a nie poprawnie Ćwierczakiewiczowa. Po latach zwracam honor i obiecuję odtąd nigdy nie przekręcać już nazwiska pani od obiadów. Cieszę się bardzo, że Manuela Gretkowska nie miała w planach napisania biografii, a jedynie powieść inspirowaną życiem Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Posiłkując się wycinkami z jej życia stworzyła mistrzowski portret samodzielnej, zaradnej i potrafiącej zaleźć za skórę kobiety, wpisany w barwne tło epoki. Prawdopodobnie tak samo uwielbianej jak nienawidzonej, przyjaciółki Bolesława Prusa, kulinarnej perfekcjonistki, a zarazem niezłej skandalistki. Dzięki niej życie ówczesnej Warszawy z pewnością nabrało dodatkowej barwy, stając się jeszcze bardziej wartym zakosztowania, ze skosztowaniem jej wyśmienitych potraw włącznie. Lucy jak huragan przelatuje przez kolejne strony książki, nie biorąc ze sobą jeńców. Ma być tak jak ona chce, nawet jeśli nie raz zastosowanie będzie miało przysłowie "Kobieta zmienną jest". Jednak jej nieobliczalne zachowanie i oryginalny sposób bycia powodują, że bohaterką można się zachwycić, a lektura "Mistrzyni" z pewnością nie będzie nużąca. Zadowoleni powinni być zarówno wielbiciele silnych postaci kobiecych, jak również ci, którzy marzą, by przespacerować się klimatycznymi ulicami Warszawy drugiej połowy XIX wieku. Dziękuję Wydawnictwu Znak za możliwość przeczytania książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
03-01-2022 o godz 19:08 przez: Ambros
Czy wiecie, kim była Lucyna Ćwierczakiewiczowa? Ja nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. A to bardzo ciekawa i barwna osobowość. Tym bardziej, że żyła w zgoła odmiennych od obecnych czasów. Autorka licznych książek kucharskich i poradników traktujących o prowadzeniu gospodarstwa domowego, znana i szokująca publicystka. Gwiazda swoich czasów. Bezczelna i arogancka, ale na swój indywidualny sposób. Szczera i zawsze chętna do pomocy. Niesamowicie bogata, ale i szczodra. Wspomaga biednych, pomaga potrzebującym, jej umiejętności kulinarne są szeroko znane i chwalone. Przygarnia do siebie młode dziewczyny, którym pozwala nabyć odwagi, uczy ich życia w świecie pełnym mężczyzn. Zdobywają cenne umiejętności, ale też spędzają z nią ciekawe i emocjonujące chwile, na pewno się nie nudzą. Słynie z szerokiego gestu szczodrości, o czym się będą mogli przekonać ci, którzy przez lata przy niej trwali, byli ostoją i pomocą w trudnych czasach. Przewrażliwiona na puncie higieny osobistej, otwarcie potrafiła zwrócić uwagę, jak ktoś się nie mył, a skutki tego wkoło były odczuwalne. Bohaterka straciła trochę pewności sobie i fasonu, gdy zadurzyła się w początkującym, młodym aktorze. Przyniósł jej zgubę, i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. A może z niej zadrwił? Przecież była znacznie starsza od niego i wiele już przeżyła. Czy mógł się nią zafascynować czy tylko śmiało wykorzystał? Oceńcie sami … Uchylę rąbka tajemnicy i cichutko powiem, że w tej opowieści poznacie nie tylko słynną Lucynę Ćwierczakiewiczową, ale też inne znane osoby, który były w kręgu jej bliskich znajomych. Nazwiska te są nam wszystkim znane. W ten sposób również uzyskacie spojrzenie na ich życie, relacje ze znajomymi i podejście do otaczającego świata. Manuela Gretkowska przedstawia nam tę ciekawą osobę z właściwą sobie dużą dozą humoru i ironii, ciętym i charakterystycznym dla siebie stylem. Indywidualizm autorki bije w oczy od pierwszej strony. Język stylowy, odrobinę trudny i z naleciałościami, co chwilami spowolniało zabawę z tą lekturą. Mam wrażenie, że po tej lekturze wielu z nas z przyjemnością będzie chciało poznać więcej szczegółów z życia bohaterki. Była ciekawą i intrygującą postacią, i jestem pewna, że jeszcze nie jedna informacja o jej odważnym i szokującym życiu nas zaskoczy. Ja zgłębię jej historię, już to sobie zaplanowałam. Mistrzyni to taka odskocznia od codzienności, od mocnych thrillerów i ckliwych historii. To opowieść inna, na swój sposób szokująca i butna. Zachęcam, jestem przekonana, że miło spędzicie chwile z awangardową bohaterką, z osobą, z którą nie można się nudzić nawet przez sekundę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
17-01-2022 o godz 22:47 przez: MarzenaD
Kim jest tytułowa „Mistrzyni” Manueli Gretkowskiej? To legendarna postać, która porównywana jest do słynnej M. Gessler (choć osobiście uważam, że to M. Gessler może porównywać się do tej prawdziwej władczyni patelni i garnków), która wyznaczała kulinarne trendy, uczyła Polaków dobrego smaku i mądrego zarządzania gospodarstwem domowym (jej książka „365 obiadów za 5 zł” przeznaczona dla młodych gospodyń przez długi czas biła rekordy popularności, choć w obecnych czasach obiad składający się z 5-6 dań może przekroczyć niejeden budżet domowy). Więc o kim mowa? O królowej poradników, przez jednych nienawidzonej, a przez innych ubóstwianej, słynnej z ciętego języka i braku taktu oraz upartej jak osioł, czyli Lucynie Ćwierczakiewiczównej. Jej życie i ona sama nie jest prostym oraz łatwym tematem literackim, więc książka M. Gretkowskiej też taka nie jest. Jeżeli po przeczytaniu kilku/kilkunastu stron nie odłożycie jej na półkę z myślą o bezczelności użytego języka, to jesteście na dobrej drodze do przeżycia z nią świetnej przygody u boki tytułowej bohaterki i jej przyjaciół np. H. Sienkiewiczem w XIX-wiecznej Warszawie. Dodatkowo M. Gretkowska doskonale kreśli rys osobowościowy L. Ćwierczakiewiczówny, tworząc postać pełną charakteru, wad i zalet, dla której z jednej strony nie ma rzeczy niemożliwych, zaś z drugiej jest targana sprzecznymi uczuciami. Należy pamiętać, że akcja książki ma miejsce w XIX wieku, a więc w czasach, w których kobieta wciąż nie miała za wiele do gadania, więc, aby móc spełniać się na innych polach niż dom i rodzina, to musiała być dla otoczenia twarda, zimna i bezwzględna. A otoczenie było nieraz okrutne w swoich osądach (choć ona sama miała wiele za uszami), gdzie szala między jej uwielbieniem a nienawiścią przechylała się coraz częściej na tę drugą stronę. Abstrahując już od postaci bohaterki, uważam, że dobrą książkę poznaje się po tym, że czytelnik po jej przeczytaniu odczuwa pewien niedosyt lub też staje się inspiracją do głębszego poznania przedstawionego tematu/postaci. I „Mistrzyni” taka właśnie jest – potrafi rozbudzić ciekawość, skłaniając do pogłębienia wiedzy o bohaterce i jej życiu. A pewnie i sama Lucyna Ćwierczakiewiczówna byłaby zadowolona z przedstawionej w taki sposób jej samej – kobiety z krwi i kości, która sprawiła, że bycie kucharką stało się powodem do prawdziwej dumy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
23-11-2021 o godz 16:00 przez: Anonim
Wiele lat temu w moim rodzinnym domu, w regale na najwyższej półce, pod swetrami obok "Sztuki kochania" Michaliny Wisłockiej ukryta przed dziećmi leżała też druga książka - "365 obiadów za 5 złotych" Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Do dziś łamię sobie głowę dlaczego rodzice uznali, że nie jest to lektura przeznaczona dla dzieci. Może był to jakiś biały kruk, może pamiątka rodzinna przekazywana z pokolenia na pokolenie. Niezależnie od wszystkiego jej przeglądanie pod nieobecność dorosłych w domu było grzeszną przyjemnością, która wywoływała we mnie dreszcz emocji. W siermiężnych czasach PRL-u czytanie tych przepisów było jak obcowanie z poezją: ich różnorodność, mnogość produktów, egzotyczne przyprawy przenosiły mnie w inny, lepszy świat. a nazwisko autorki na trwałe zapisało się w mojej głowie. Cieszy fakt, że ta nietuzinkowa postać nie utonęła w mroku dziejów i nadal wzbudza zainteresowanie współczesnych. Bo Lucyna Ćwierczakiewiczowa to nie tylko autorka książek kulinarnych i poradników dla pań domu ale też propagatorka zdrowego trybu życia, orędowniczka praw kobiet i wielka patriotka. Nie bała się głosić swoich odważnych poglądów w czasach gdy Polski nie było na mapie świata a emancypacja kobiet dopiero raczkowała. Tą nietuzinkową postacią zainteresowała się Manuela Gretkowska, która od lat godzi pisanie z działalnością społeczną na rzecz faktycznego równouprawnienia kobiet. "Mistrzyni" to opowieść o ostatnich latach życia Lucyny Ćwierczakiewiczowej, która wiedziona porywem serca zaryzykowała swoją reputację i dobre imię dla miłości do dużo młodszego mężczyzny: lekkoducha, bawidamka i utracjusza. To barwna, napisana z rozmachem historia o postaci ponad miarę swoich czasów: odważnej, bezkompromisowej, będącej autorytetem dla każdej ówczesnej kobiety ale też samotnej, niespełnionej w macierzyństwie, która przez całe życie musiała udowadniać swoją wartość. Manuela Gretkowska stworzyła postać pełną emocji i namiętności, którą czytelnik z miejsca lubi i której kibicuje. Wykonała ogromną pracę aby oddać realia ówczesnej Warszawy; począwszy od nastrojów politycznych, poprzez modę, wydarzenia kulturalne na jedzeniu kończąc. To powieść kompletna, napisana z pasją i ogromnym zaangażowaniem. Jestem przekonana, że podbije serca wielu czytelników, bo mojej już podbiła. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
21-12-2021 o godz 19:27 przez: HenrykaSowicka
Czytając „Mistrzyni” Manueli Gretkowskiej odniosłam wrażenie, że są to trzy zupełnie różne książki. Dotyczące jednej osoby - Lucyny Ćwierczakiewiczowej – ale jednak ciężko mi ocenić ją jako jedno dzieło. Wstęp: lakoniczny, jakby służący tylko umiejscowieniu głównej bohaterki w czasie i na drabinie społecznej. Następnie barwne odmalowanie postaci, pełne humoru (pij bawarkę, cycki ci urosną), ukazujące silną, niezależną kobietę sukcesu. Lucyna Ćwierczakiewicz idzie przez życie jak burza, jest pewna siebie, pełna pasji, a także wpływu jaki wywiera na ludzi. Chętnie korzysta z tego wpływu, a także ze swojej sławy, aby pomagać ludziom. Wszystkim, w artykułach i książkach kulinarnych oraz tym potrzebującym, organizując kwesty dla wdów, stołówkę dla studentów w swoim prywatnym mieszkaniu. Wszędzie jej pełno, mimo wieku i szwankującej nogi, jest wulkanem energii. Trudno mi uwierzyć, że pierwszy raz zetknęłam się z tym nazwiskiem. Jednak chyba jest to bolączka naszej edukacji – współcześni koledzy Ćwierczakiewiczowej po piórze: Prus i Sienkiewicz zostali uznani za godnych przejścia do historii, ona nie. Rozumiem, że książek kucharskich nikt nie będzie traktował jako literatury (i dobrze), chodzi mi jednak o dokonania i patriotyczną postawę tej kobiety. Czy mniejszą lub gorszą, sami oceńcie. Ostatni etap życia, PO zadurzeniu się Lucy w aktorze... był dla mnie niesamowitym rozczarowaniem. Nie chodzi mi o jakiś marny skandal, różnicę wieku, czy cokolwiek, co współcześni jej zarzucali. Nawet nieudana sztuka, czym była w całkowitym dorobku tej kobiety? Puchem marnym, kaprysem, nic nie znaczącym epizodem. Jednak nie mogłam czytać o tym, jak taka silna osoba, może dać się zniszczyć uczuciu. Czy może raczej jakiemuś mężczyźnie, bo właściwie jeszcze nie zdecydowałam, czy przyczyną zguby Lucy była ona sama, czy ktoś, ten aktor. Zwłaszcza, że od pierwszego męża odeszła, więc braku siły i rozsądku zarzucić jej nie można. Przykre i rozczarowujące było to, co ją spotkało. Jakby dotyczyło zupełnie innej osoby. Całe szczęście, że w ogólnym rozrachunku, to zauroczenie też było jedynie puchem marnym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
21-03-2022 o godz 18:33 przez: Ewelina
Książkę czyta się przyjemnie, aczkolwiek jest napisana w dawniejszym stylu. Zadziwiające było dla mnie to, że autorka bardziej skupiła się na postaciach, na ocenie tego jak wyglądają i kim są, niż na historii w której występowali. Bohaterzy używają języka potocznego, choć niektórzy bardzo chcą, by to, co już wypłynęło z ich ust było odebrane jako zdanie z wyższego poziomu inteligencji. Oczywiście tutaj nic nie jest proste ani łatwe. Autorka wręcz oczekuje od nas, że poświęcimy jej więcej czasu niż na czytanie zwyczajnej obyczajówki. Jest to książka nad którą trzeba myśleć, trzeba rozważać, czy to, co jest przekonaniem bohaterów zgadza się z tym, co sami myślimy. Główna bohaterka ma tutaj zdecydowanie niewyparzony język, wie co potrafi i nie zamierza tego ukrywać. Przyjemne było to, że nie ważne z kim prowadziła konwersację, czy była to zwykła postać, czy ktoś z wyższości społecznej, zawsze wszystkich traktowała na równi. Dla niej nie bardzo liczył się tytuł jaki ktoś posiada, tylko każdego brała jakby z jednej półki. Człowiek, to człowiek i już. Jeszcze nie wspomniałam, że jest to powieść inspirowana życiem Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Autorka bardziej przedstawia nam jej zarysy, skrawki poskładanych historii z których wydaje mi się, że mogłyby powstać osobne książki. Wątki są dosyć ciekawe, nie tylko sama parodia, ale i zacne przemyślenia, które skłoniły ją do postępowania w określony sposób. Była nie tylko znana, ale i bogata. Aby znaleźć się na wyżynie lokalnej prasy pisała książki, które okazały się być bardzo wiele warte. Mamy przytoczony tutaj przykład jednej z nich ,,365 obiadów za pięć złotych". Sama w domu posiadam wiele książek kucharskich, naprawdę bardzo starych, lecz jakoś nigdy nie zwracałam uwagi na to kto je napisał. Lucyna miała swój plan na życie i wykorzystała go do cna. Jeśli jesteście ciekawi czego jeszcze wam nie powiedziałam, to zapraszam do lektury:-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-11-2021 o godz 19:51 przez: Monika
Pierwsza książka tej autorki i powiem szczerze, że spotkało mnie miłe zaskoczenie. Nie spodziewałam się, że dowiem się tylu ciekawych informacji. Nawet niektóre sprawdzałam w wyszukiwarce czy faktycznie są prawdziwe – zawsze były. Książka opowiada historię niezwykłej kobiety. Kobiety, która przez całe swoje życie była wierna wyznawanym wartościom i samej sobie. Kobiety doświadczonej przez los, ale bardzo mądrej i do bólu szczerej w swoim postępowaniu. Tą kobietą była Lucyna Ćwierczakiewiczowa, która nie na darmo została przez Manuelę Gretkowską nazwana Mistrzynią. Gdy poznałam dziewczynkę o imieniu Oktawia, to moja pierwsza myśl była taka, że jest to bardzo nowoczesne imię. Teraz już wiem, że wcale nie takie współczesne, jak mi się wydawało. Mama Oktawii zapewne lubi czytać Prusa. Niestety dla mnie Prus stracił na wartości po przeczytaniu „Mistrzyni”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Gretkowska Manuela

Faworyty
4.1/5
32,71 zł
49,99 zł
Kosmitka
4.3/5
23,35 zł
34,90 zł
Mistrzyni
0/5
35,90 zł
44,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Tajemna historia
4.8/5
41,63 zł
65,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Oskar i pani Róża
4.7/5
17,74 zł
24,99 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Belcanto
4.6/5
40,50 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lincoln Highway
4.6/5
37,23 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kalejdoskop
5/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mały przyjaciel
4.5/5
45,16 zł
65,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego