Misery (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 23,80 zł

23,80 zł 34,00 zł (-30%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
King Stephen Książki | okładka miękka
23,80 zł
asb nad tabami
King Stephen Książki | okładka miękka
27,98 zł
asb nad tabami
King Stephen Książki | okładka twarda
26,39 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny
Paul Sheldon jest autorem poczytnych tandetnych romansideł. Jego cykl o Misery Chastain zdobył ogromną popularność. Autor miał jednak już dość swojej bohaterki i w ostatniej powieści ją uśmiercił. Teraz postanowił zająć się pisaniem poważniejszych książek. Pewnego razu podczas zamieci śnieżnej jadąc po pijanemu samochodem uległ poważnemu wypadkowi. Odzyskał przytomność dopiero w stojącym na odludziu domu Annie Wilkes, byłej pielęgniarki uwielbiającej jego książki o Misery. Pobyt w domu Annie zamienia się w prawdziwy koszmar, gdy kobieta wraca z miasta z ostatnią książką Paula...

Powieść została zekranizowana w 1990 roku, zaś Kathy Bates za rolę przerażającej Annie otrzymała nagrodę Oscara.
ksiazka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Misery
Autor: King Stephen
Tłumaczenie: Lipski Robert
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 368
Numer wydania: II
Data premiery: 2008-01-17
Rok wydania: 2008
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 203 x 25 x 142
Indeks: 69046148
średnia 4,7
5
104
4
19
3
8
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
33 recenzje
17-08-2008 o godz 08:18 przez: camomile
Czytam ją po raz drugi, a mimo wszystko nadal przechodzą mnie dreszcze, gdy Annie ma swoje napady złości. Warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
24-01-2009 o godz 18:08 przez: Maaarcia27
Bardzo dobra książka. Nie mam najmniejszych zarzutów.
Jest przerażająca tak, jak inne horrory powinny być.
Gratulacje dla autora!
Ciekawe czy ktoś kiedyś napisze coś równie intrygującego...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
15-03-2018 o godz 09:07 przez: kasiape
" [...] jeżeli przez całe życie zakładasz, że musi się ci przytrafić tylko to co najgorsze, to przecież może się zdarzyć, że się czasem pomylisz " Paul Sheldon jest wziętym pisarzem. Sławę przyniósł mu cykl o Misery. I o ile tysiące czytelników, a właściwie czytelniczek, kocha ten cykl, o tyle sam autor chcą raz na zawsze zakończyć pisanie tandetnego, według niego, romansidła zabijając główną bohaterkę. Chcąc zająć się pisaniem czegoś "poważniejszego" zabiera swój nowy maszynopis i wyrusza w podróż z zamiarem pisania i ostatecznego zakończenia cyklu Misery. Niestety ulega bardzo poważnemu wypadkowi samochodowemu. Kiedy odzyskuje przytomność stwierdza z zaskoczeniem, że nie przebywa w szpitalu, a domu obcej mu kobiety. Ta okazuje się wielką miłośniczką jego serii. Annie Wilkers jest byłą pielęgniarką. Zdawałoby się więc, że przebywanie pod jej opieką szybko sprawi, że Paul dojdzie do siebie. Niestety jest odwrotnie. Autor szybko przekonuje się, że oto właśnie zaczyna żyć w środku koszmaru z najczarniejszych snów. Pobyt w domu Annie to horror, który rozpoczyna się w momencie, kiedy fanka dowiaduje się o losach, jakie mają spotkać główna bohaterkę jej ukochanego cyklu. Paul Sheldon zostaje uwięziony w jednym małym pokoju, w obcym domu. Przebywa w towarzystwie psychopatki, która przemocą zmusza go do zmiany zakończenia powieści. wydawałoby się, że niewiele w tym z horroru. a jednak... Pisarz siłą zmuszony zostaje nie tylko do spalenia jedynego maszynopisu Misery, ale również do napisania całkiem nowego z zakończeniem odpowiadającym Annie. Psychopatka chcąc zmusić autora do wykonania "zadania" skutecznie okalecza go, zastrasza, torturuje. Paul szybko okazuje się, że ból zmiażdżonych w wypadku samochodowym nóg może zostać zastąpiony innym, jeszcze silniejszym. Annie miewa bardzo częste wahania nastrojów. Bywa czuła i opiekuńcza po to, aby zaledwie w kilka sekund przeobrazić się w potwora, który bez mrugnięcia okiem zadaje ból i cierpienie. Paul nigdy nie wie czy kobieta stanie nad nim z garściami pełnymi potrzebnych mu leków przeciwbólowych, czy siekiera lub nożem. Autor żyje w ciągłym stresie i strachu coraz częściej dochodząc do wniosku, że umrze w domu Annie bardzo drastyczną, bolesną śmiercią, "Misery" to zdecydowanie najstraszniejsza i najbardziej przerażająca powieść Kinga, jaką czytałam. Idealnie zbudowana atmosfera grozy, bohaterka-psychopatka zadająca ból, torturująca, utrzymująca swojego "więźnia" na granicy życia i śmierci po to, aby dojść do wyznaczonego sobie celu- zmuszenia Paula do napisania powieści, którą ona mogłaby kolejny raz zachwycić się. A obok niej pisarz, który staje oko w oko z życiowym koszmarem, a w obliczu śmierci rozpoczyna bardzo trudną walkę o swoje życie. King, jak zwykle, zbudował idealny świat horroru. Umożliwia czytelnikowi na wnikniecie w umysł mężczyzny, który przeżywa koszmar. Pozwala na zapoznanie się z jego myślami, lękami. Atmosferę podsycają niezwykle plastyczne opisy okaleczeń, jakich Annie dopuszcza się wobec swojego więźnia. Obrazowość i realność tych opisów sprawia, że chwilami sami jesteśmy w stanie odczuwać fizyczny ból. Powieść trzyma w napięciu. z każda kolejna strona przerażenie wzrasta a nerwy napinają się jak postronki. Pomimo drastycznych (chwilami nawet obrzydliwych) opisów, od książki nie można oderwać się, aż do ostatniej strony. Uważam, ze "Misery" to wręcz idealna powieść dla wszystkich miłośników bardzo krwawych i bardzo drastycznych horrorów. Polecam serdecznie. www.nouw.com
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
12-06-2012 o godz 09:13 przez: opalka
Był czas, że czytałam horrory. Niewiele z nich pozostało w mej pamięci do dziś, ale są też i takie, których nigdy nie zapomnę. I raczej nie opowiadają one o nawiedzonych domach i mściwych truposzach z ADHD, ale o PRAWDZIWEJ psychozie dnia powszedniego. Taką właśnie opowieścią jest „Misery”, która wyszła spod znakomitego pióra Stephen Kinga. Dlaczego znakomitego? Odpowiedź jest prosta – spróbujcie napisać przerażającą i w najwyższym stopniu zajmującą książkę, liczącą sobie prawie 400 stron, ale z akcją osadzoną w jednym pokoju, z udziałem tylko dwojga ludzi. Małe pole manewru? Nie dla Kinga! On przerobił tę jakże ograniczoną scenerię w prawdziwy teatr grozy, dogłębnie dowodząc tezy, że terror i strach ma jak najbardziej ludzki wymiar, a groza zaświatów jest niczym w konfrontacji grozą codzienności.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
16-09-2017 o godz 18:59 przez: Kosz z Książkami
Moja przygoda z twórczością Stephena Kinga zaczęła się dość niefortunnie. W szkole podstawowej sięgnęłam po Miasteczko Salem i byłam lekturą tak przerażona, że długo nie odważyłam się sięgnąć po kolejną książkę jego autorstwa oraz ogólnie unikałam sięgania po horrory. Z czasem jednak natrafiłam na kilka filmów zekranizowanych na podstawie książek Kinga, w tym na znakomitą Zieloną Milę i jako, że lat mi przybyło (a tym samym zrobiłam się mniej strachliwa) stwierdziłam, że najwyższy czas nadrobić zaległości i podchylić się nad twórczością tego sławnego amerykańskiego pisarza. Na moje szczęście właśnie zaczęła ukazywać się Kolekcja Mistrza Grozy, dzięki której uznałam, że nie tylko nadrobię braki w lekturze, ale i zyskam ładnie komponująca się na półkach kolekcję. Zapraszam więc do lektury recenzji pierwszego tomu kolekcji – Misery. Paul Sheldon to pisarz, któremu największą sławę przyniósł cykl o Misery – uwielbiany przez tysiące czytelników, a w szczególności czytelniczek. Sam autor jednak ma już dość pisania tandetnych romansideł i z niemałą satysfakcją zabija bohaterkę serii, by ostatecznie się od niej odciąć i zająć się pisaniem ambitniejszych tytułów. Jednak gdy wyrusza z maszynopisem swojej najnowszej powieści dochodzi do wypadku. Gdy odzyskuje przytomność odkrywa, że zamiast w szpitalu przebywa w domu Annie Wilkes – przedstawiającej się jako jego najwierniejsza fanka. Szybko jednak przekonuje się, że przebywanie pod opieką byłej pielęgniarki zakochanej w historiach o Misery to nie jest coś czego można by mu pozazdrościć, a prawdziwy horror rozpoczyna się w momencie, gdy jego „dobroczyńczyni” dowiaduje się jako los spotkał jej ukochaną bohaterkę. Dwójka bohaterów, niewielki dom, w którym większa część akcji zamknie się w obrębach czterech ścian pojedynczego pokoju. Chciałoby się powiedzieć: niewiele, jednak jak się okazuje, historia będzie dużo bardziej bogatsza, niż niejedna powieść opisująca przygody po świecie. Stephen King wspaniale stopniuje napięcie, z początku opowieść zdaje się toczyć powoli, niczym w narkotycznym śnie (z resztą nie bez powodu, o czym przekonacie się podczas lektury), z czasem jednak uczucie osaczenia narasta, a czytelnik ma niemal fizyczne uczucie zaciskania się pętli na szyi bohatera. Misery to opowieść o pisarzu, natchnieniu, uzależnieniu, szaleństwie, a także uczuciach, które przybierają wyjątkowo mordercze oblicze. Tym co najbardziej podobało mi się w Misery był sposób w jaki King pozwala się zagłębić czytelnikowi w umysł Paula Sheldona. Poznajemy zupełnie różne oblicza tej samej osoby, przekonujemy się jak wiele możemy dowiedzieć się o sobie samych w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa oraz jak łatwo jest porzucić własną godność. Największym jednak odkryciem jest fakt jak łatwo jest uciec w świat własnych fantazji, a pisanie potrafi być ucieczką przed rzeczywistością. Tak jak wspomniałam na wstępie zdecydowałam się na zakup książki w nowym wydaniu wchodzącym w skład Kolekcji Mistrza Grozy. Przede wszystkim ze względu na fakt iż dzięki temu będę miała prawie wszystkie (kolekcja nie obejmuje kilku tytułów Stephena Kinga – choć liczę, że zostanie ona w późniejszym czasie uzupełniona, na co są duże szansę, ze względu na fakt iż wydawnictwo Albatros pod koniec września zapowiedziało premierę Bastionu w wydaniu pasującym do kolekcji) książki Stephena Kinga w tym samym wydaniu i dopasowanej szacie graficznej. Muszę jednak przyznać, że równie ważna okazała się tutaj jakość wydania. Książki są bowiem wydane w twardej oprawie, poręcznym formacie i prezentują się naprawdę elegancko. Czarne okładki opatrzone złotymi wstawkami i pojedynczą ilustracją są najzwyczajniej w świecie ładne i miło postawić takie wydanie na półce. Do tego trzeba dodać przystępną cenę (pierwszy tom za 8 zł, kolejne za 17). Misery to niesamowita książka, trzymająca czytelnika w napięciu aż do ostatniej strony. Historia Paula ze względu na swój realizm przeraża niekiedy bardziej niż horror z najstraszniejszymi potworami. Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji zapoznać się z historią Paula i Annie gorąco polecam Wam nadrobić zaległości. Chyba, że jesteście pisarzami, wtedy po tej lekturze już nigdy nie spojrzycie bez cienia obaw na osoby podające się za Waszych najwierniejszych fanów. Ocena: 8,5/10
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
01-08-2013 o godz 15:40 przez: Marlena Gołowicz
„Misery“ trzyma czytelnika za gardło niemalże do samego finału ale to co czyni ją wyjątkową pod tym względem, to przede wszystkim psychologiczny aspekt tej przerażającej na wskroś historii. Stephen King nie daje złapać głębszego oddechu, napięcie gęstnieje z każdym kolejnym rozdziałem adekwatnie do narastającego współczucia nad losem nieszczęsnego Paula. Relacje na linii idol i jego fanka implikują w formę okrutnej walki na śmierć i życie, rozpisanej na szereg wyczerpujących rund. King z upodobaniem odwraca szale powodzenia raz w jedną, raz w drugą stronę, stawiając naprzeciwko godnych siebie przeciwników. Jednak jak to zwykle bywa zwycięzca może być tylko jeden.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
05-04-2020 o godz 15:10 przez: czytalove
Jedna ze słabszych jak dla mnie książek Kinga. Jednak warta przeczytania. Fabuła w niektórych momentach jest zbyt monotonna, powtarzalna.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
13-03-2021 o godz 19:32 przez: Urszula
Będąc nadal w stanie zachwytu i czytelniczego szaleństwa skusiłam się na lekturę „Misery” Stephena Kinga. I jakie mam odczucia? Zapraszam do recenzji Jak myślicie do czego jest zdolna najwierniejsza fanka swojego ukochanego pisarza? Do jakich czynów potrafi się posunąć? Czy będzie to nadal uwielbienie czy już przejaw choroby psychicznej? Paul Sheldon jest autorem tandetnych, aczkolwiek poczytnych romansideł. Podbił serca kobiet cyklem powieści o Misery Chastain, jednakże mając już po dziurki w nosie swojej bohaterki postanawia ją uśmiercić. Świętując ukończenie kolejnej książki pewnego śnieżnego dnia Paul, jadąc samochodem pod wpływem alkoholu wpada w poślizg i ulega poważnemu wypadkowi. Gdy odzyskuje przytomność, przed jego oczami ukazuje się kobieta nieprzeciętnej urody, czyli Annie Wilkes. Annie to była pielęgniarka, zagorzała fanka powieści Paula, a przy tym bez pamięci zakochana w mężczyźnie. Pisarz przebywa w domu Annie, który znajduje się na odludziu. Na uśmierzenie bólu połamanych nóg autora Annie podaje mu narkotyki, które w konsekwencji powodują jego silne uzależnienie. Tak oto zaczyna się koszmar i gehenna. Okazuje się, że kobieta jest nieobliczalna, a wręcz szalona. Jednego dnia wyznaje pisarzowi miłość, sprząta, podaje mu leki i jedzenie, a następnego ranka popada w nieokiełznaną furię i okłada go pięściami. Annie zamyka autora w pokoju, zmusza do napisania kolejnej książki i przywrócenia życia ukochanej Misery. Szantażowany psychicznie i fizycznie Paul postanawia ulec, gdyż zdaje sobie sprawę, że jest w niebezpieczeństwie, a jego życie zależy od tej szalonej kobiety. Mimo trwającego zastraszenia Paul nie traci wiary w wolność, nieustannie snuje plany jakby się wydostać od Annie i ze swojego więzienia. Podczas jednego z wyjść bohatera do drugiego pokoju, udaje mu się dowiedzieć, że kobieta jest odpowiedzialna za liczne zabójstwa dzieci, dorosłych, osób starszych i jest z nich tak dumna, że kolekcjonuje urywki z gazet, nekrologi, wiadomości świadczące o śmierci, a na ostatniej stronie klasera widnieje informacja o zaginięciu Paula Sheldona. Paul próbuje skorzystać z telefonu, ale z przerażeniem odkrywa, że ten nie działa. Zmuszony przez Annie autor pisze coraz więcej, uświadamiając sobie, że będzie to najlepsza książka w historii jego życia. Kolejne, nieudolne pomysły uwolnienia kończą się spektakularnym fiaskiem… A jak potoczą się dalsze losy Paula? Pozostawiam Wam do przeczytania i zachęcam do lektury. Muszę przyznać, że King wręcz idealnie pobudził moją wyobraźnię, sprawił, że nie mogłam się oderwać się od książki. Książka z pewnością na długo zostanie w mojej pamięci. Misery obok Smętarza dla zwierzaków podobała mi się najbardziej. Misery to powieść prawdziwej grozy, klasyka gatunku, lektura obowiązkowa dla czytelników, którzy lubią się bać (albo czuć obrzydzenie). Znakomite kreacje bohaterów oraz realistyczne i plastyczne opisy powodują, że Misery jest naprawdę warta przeczytania. Recenzja: @moje_ksiazki_moja_milosc
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2017 o godz 20:10 przez: Iceman
Gdy podczas zamieci śnieżnej Paul Sheldon, popularny autor mocno przeciętnych czytadełek, ulega wypadkowi samochodowemu, a z rozbitego wozu ratuje go Annie Wilkes, jego najwierniejsza fanka, która jednocześnie jest byłą pielęgniarką, zdawać by się mogło, że Paul ma niebywałe szczęście i w domu Annie, pod fachową opieką, szybko wróci do zdrowia. Jednak w powieściach Kinga taka sielanka byłaby nie do pomyślenia; bardzo szybko okazuje się, że Annie - jak prawie natychmiast przekonuje się Paul - "ma nierówno pod sufitem", a on sam trafił z deszczu pod rynnę. Albo jeszcze gorzej. Czarę goryczy (oczywiście na niekorzyść Paula) dodatkowo przepełnia fakt, że pisarz w ostatniej części powieści o Misery postanawia ją uśmiercić. Gdy Annie, która właśnie nabyła ostatni tom cyklu, dociera do ostatniej strony, odkrywając to jakże tragiczne i absolutnie niemożliwe do zaakceptowania zakończenie, Paul staje oko w oko z największym koszmarem swojego życia. Zmuszony do spalenia jedynego egzemplarza maszynopisu swojej najnowszej książki, pozbawiany leków przeciwbólowych, zastraszany i okaleczany, świadomy wcześniejszych zabójstw Annie, zaopatrzony w starą maszynę do pisania i ryzę papieru, Paul podejmuje próbę wskrzeszenia Misery, wiedząc że jest to jedyna szansa na ocalenie samego siebie. Stephen King w swoich powieściach często poruszał jednocześnie wiele wątków i zapełniał je sporą ilością bohaterów. Tym razem bohaterów jest praktycznie tylko dwóch, zamkniętych w cichym domu gdzieś na odludziu, ale relacje między nimi idealnie wypełniają całą fabułę powieści i nie potrzeba tu ani żadnych dodatkowych fabularnych mącicieli, ani innej, bardziej dynamicznej scenerii. Ponadto w tak wąskim gronie kreacja głównych bohaterów jest zdecydowanie klarowniejsza i czytelnikowi łatwiej jest się z nimi utożsamiać. Samotność, wyobcowanie, strach i bezradność, szamoczące się w kalekim ciele Paula, co rusz potęgowane wybuchami psychozy nieobliczalnej Annie, czynią z "Misery" powieść niesamowitą, wtłaczającą w czytelnika sporą dawkę emocji i upuszczającą z niego całe litry adrenaliny. Całość obserwujemy oczami Paula; o szalonym świecie Annie wiemy tyle, co on. Nigdy nie wiadomo, czy ta kobieta-zagadka, co rusz popadająca w skrajnie różne nastroje, stanie naprzeciw łóżka Paula jako anioł, czy jako diabeł; i co trzymać będzie w dłoni - leki przeciwbólowe czy może wywołującą zdecydowanie odwrotny efekt siekierę? Jeżeli już samo czytanie o tym zapiera Wam dech w piersiach, wyobraźcie sobie, co w takich chwilach czuł Paul Sheldon...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2017 o godz 19:56 przez: Men's books!
Recenzja pochodzi z bloga TheMensBooks.blogspot.com Oczywiście koniecznie muszę wspomnieć, że "Misery" to pierwszy tom z Kolekcji mistrza grozy, którą planuję zbierać i całą przeczytać. Pewnie uda mi się ją przeczytać za jakiś czas, ale z pewnością kiedyś do niej całej zajrzę. "Misery" to chyba jedna z najbardziej znanych i pochwalanych książek Mistrza - Kinga. Jest to moje pierwsze prawdziwe spotkanie z twórczością Mistrza i przyznaję się, jestem zachwycony. Liczę, że następne tomy z kolekcji będą tak dobre, a nawet lepsze niż "Misery". W książce poznajemy dwóch głównych bohaterów - Paula Sheldona i Annie Wilkes. Paul Sheldon to średniego wieku pisarz, twórca bardzo znanej i lubianej serii książek i Misery. Paul jednak jest zdecydowanie przemęczony nieustannym kontynuowaniem powieści i postanawia w ostatnim tomie uśmiercić główną bohaterkę. W zamian za to bierze się za pisanie nowej powieści. Po jej ukończeniu wyrusza w podróż. Przy załamaniu pogody Sheldon ulega wypadkowi podczas jazdy samochodem. Wówczas na pomoc przychodzi wspomniana wcześniej Annie Wilkes i jako była pielęgniarka udziela pierwszej pomocy Paulowi. Jednak zamiast wezwać pomoc lub zawieźć go do szpitala ona postanawia zatrzymać go w domu i opiekować się nim. Annie uwielbia całą serię o Misery i jak sama się nazywa jest jego "największą wielbicielką". Kiedy jednak Annie dowiaduje się o śmierci Misery.. życie Paula, który jest uwięziony na łóżku poprzez połamane kończyny, staje się koszmarem. Annie postanawia się na nim zemścić. Czyż nie uważacie, że jest to mieszanka wybuchowa? Uważam, że warte uwagi jest zwrócenie na fakt, że King w swojej powieści ukazuje jedynie dwóch głównych bohaterów i jeden dom, teoretycznie jedno pomieszczenie. Myślę, że wielką sztuką jest napisać książkę z dwoma bohaterami i nie zanudzić czytelnika na śmierć. Zastosowany chwyt daje nam niesamowity klimat osaczenia Paula przez psychicznie chorą pielęgniarkę. Świetne zagranie ze strony Mistrza. Muszę także wspomnieć, że ze strony psychologicznej ta powieść została niesamowicie skonstruowana. Annie żyje w swoim własnym, prywatnym światku i z każdym rozdziałem pokazuje go nieco więcej. Stosuje własny system kar i nagród dla Paula, który stał się jej zwierzątkiem domowym. I tak jak w przypadku zwierzęcia Annie chce wytresować swojego pisarza na posłuszną jej kukiełkę. Czy Paulowi uda się wydostać z domu psychicznie chorej pielęgniarki? Co przyjdzie mu stracić, co zdobyć, a co zachować? Tego dowiecie się tylko z książki "Misery".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-02-2016 o godz 15:11 przez: Poddasze Literata
„Przypomniał sobie chłód trzymanej w dłoni butelki, dyskretny dźwięk wyjmowanego korka, ostry, cierpko-kwaśny smak pierwszego kieliszka, a także jak otworzył torbę podróżną do Nowego Jorku. Przypomniał sobie nagle, jak pod wpływem chwilowego podniecenia powziął decyzję…”

Paul Sheldon właśnie ukończył swoją najnowszą powieść. Radość z kreowania zupełnie nowego świata pozwoliła mu odpocząć od melodramatycznego klimatu poprzedniej książki – „Misery". Przeczuwając, że Szybkie samochody osiągną niebywały sukces, zamierza zrobić coś niecodziennego. – postanawia udać się do Vegas. Pakuje trochę ubrań, zabiera ze sobą manuskrypt oraz szampana i rusza w drogę. Dopiero jadąc trasą I-70 pośród Gór Skalistych, zdaje sobie sprawę, że pogoda cały czas się pogarsza. Zbliża się śnieżyca.

„Przydarzyło mu się coś bardzo złego, ale nadal żył. Ciemnoszara chmura zaczęła rozpraszać się coraz szybciej. Minie jeszcze trochę czasu, nim jego najzagorzalsza wielbicielka przyniesie starego, rozklekotanego royala z uśmiechniętą, przepastną jamą ust i głosem przypominającym Ducky’ego Daddlesa. Ale Paul już znacznie wcześniej zdał sobie sprawę, że wpakował się w cholerne tarapaty”.

Sheldon budzi się i od razu czuje, że coś jest nie tak. Świat zdaje się przemawiać do niego zza mgły, a jedyne co widzi, to ściany nieznanego mu pokoju. Jeszcze nie wie, że wydarzył się wypadek, a jego zdezelowany samochód spoczywa w rowie, bez szans na zwrócenie czyjejkolwiek uwagi. Wkrótce pisarz poznaje właścicielkę domostwa, w którym przyszło mu odpoczywać – to Annie Wilkes, jego wierna fanka, zwolenniczka serii książek o Misery. Znalazłszy Paula, Wilkes postanowiła mu pomóc. Zabrała go do domu, nakarmiła, nastawiła połamane nogi. Anne Wilkes uwielbia Paula Sheldona. A Paul już wkrótce będzie miał okazję się o tym przekonać…

„Miał wrażenie, że słyszy jej śmiech. Śmiała się do rozpuku”.

To kolejna powieść Stephena Kinga, którą czyta się z zapartym tchem. Choć momentami książka bywa aż nazbyt rzeczywista i okrutna, trudno jej odmówić polotu. Bezwzględny autentyzm pisarza sprawia, że „Misery" ciekawi, napełnia strachem, nie pozwala pozbyć się uczucia niepokoju. Kto by pomyślał, że akcja, która przez znakomitą większość czasu rozgrywa się w jednym pomieszczeniu, może przynieść tyle emocji?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-02-2017 o godz 18:15 przez: Przy kawie z ksiazka
Ukłon w stronę Kinga, który stworzył ciekawą fabułę, która przyprawia o dreszcze i nerwy, kiedy bohater książki spędził kilka miesięcy w pokoju zamknięty na klucz w pokoju. King wykazał się ogromnym talentem, bo nie sztuką jest napisać powieść, gdzie akcja skacze z miejsca na miejsce, cały czas coś się dzieje a przy okazji przewija się mnóstwo ciekawych postaci. Główny bohater, Paul Sheldon zyskał ogromną popularność dzięki romansidłom o kobiecie imieniem Misery. Podczas zamieci śnieżnej uległ samochodowemu wypadkowi. Po czasie odzyskuje przytomność i znajduje się w domu na odludziu, który należy do Annie Wilkes. Ta była pielęgniarka kocha jego książki. Paul jest zdany tylko i wyłącznie na jej łaskę, a ona nie kwapi się zawieść go do szpitala. Opieka jaką darzy Annie Paula zamienia się w istny koszmar. Mężczyzna jest odcięty od świata, samotny, pozbawiony nadziei, a na dodatek jest przykuty do łóżka. Annie pokazuje swoje prawdziwe oblicze - oblicze wariatki, niebezpiecznej dla otoczenia. Paul w swojej ostatniej książce uśmierca Misery, gdyż nudzi go już jej prosta osobowość, Kiedy Annie wraca z miasta z nowym egzemplarzem książki stwierdza, że wyrządził on Misery wielką krzywdę... Dwie główne postacie Annie i Paula zostały znakomicie przedstawione przez Kinga. Pisarz, który za wszelką cenę chce się uwolnić od swojej psychotycznej fanki cierpi na brak weny i uzależniony jest od leków przeciwbólowych. Na przeciw niego wyłania się pielęgniarka o potężnej posturze i chorej psychice. W pierwszych momentach zachowuje się jak typowa pielęgniarka, która chce opiekować się swoim ulubionym pisarzem. Następnie potrafi zamienić się w rządną krwi kobietę, która naprawdę potrafi zadać ból. King pisze dobrze, akcja jest ciekawie rozbudowana. Zakończenie książki trochę rozczarowuje, można powiedzieć, że jest trochę za bardzo delikatne. Nie było niczego, co pozwoliłoby na opadnięcie szczęki. Powieść nie należy do najlepszych książek Kinga, choć nie jest do końca taka zła. Warto jednak przeczytać "Misery" i zobaczyć, że akcja książki w zamkniętym pomieszczeniu i z dwójką bohaterów może być ciekawa. Powieść nie trzyma w napięciu cały czas, bo znajdziemy tutaj też spokojne momenty, ale momentami także potrafi przyprawić o dreszcze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-06-2015 o godz 14:54 przez: Książki o ciekawych treściach
"W książce wszystko poszłoby pewnie zgodnie z planem... ale w życiu, cholera, zawsze panował potworny bałagan. "


Główny bohater Paul Sheldon jest autorem serii książek o Misery Chastain, dzięki któremu zdobył ogromną popularność. Jednak Paul postanowił zająć się poważniejszą literaturą i uśmierca Misery. Pewnego dnia podczas zamieci śnieżnej ulega wypadkowi. Głównemu bohaterowi pomaga Anna Wilkes, która przenosi go do swojego odludnionego domu. Była pielęgniarka, szaleńczo zakochana w książkach o Misery zamienia życie Paula w piekło.


"Odważny człowiek potrafi myśleć. Tchórz - nie."


Powieść została zekranizowana w 1990 roku, zaś Kathy Bates za rolę przerażającej Annie otrzymała nagrodę Oscara.


"Ten pomysł był na tyle szalony, że wydawał się całkiem sensowny."


"Misey" posiada to, co powinien posiadać dobry kryminał: napięcie, napięcie i jeszcze raz napięcie. Książka jest tak świetnie napisana, że czujemy jakbyśmy sami tam byli. Odczuwamy strach i mamy wrażenie, że trafiliśmy do piekła z którego nie ma wyjścia.


"Ból był krzykiem. To on krzyczał."


Książka naprawdę mnie wciągnęła. Czułam napięcie w każdym rozdziale, na każdej stronie. Historia naprawdę przemyślana, cały czas trzymałam kciuki za głównego bohatera. Stephen King wykreował przeraźliwą bohaterkę. Anna Wilkes jest przerażająca, okropna i do tego, aż za bardzo realistyczna.


"Pałki i kamienie mogą połamać mi kości, ale słowa nigdy mnie nie zranią."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-01-2022 o godz 21:38 przez: Benita
Tak jak już mówiłam w poprzednich recenzjach albo się kocha tego autora, albo nienawidzi. ✍ Ja zaliczam się do grona osób, które uwielbiają pióro Kinga. ✍ Mimo tego przyznam, że niektóre powieści tego autora bywają trudne, momentami niezrozumiałe. ✍ "Misery" czytało mi się bardzo dobrze, od samego początku nie wiedziałam co się wydarzy, a ten mroczny klimat! ✍ Nie sposób się od niej oderwać, idealna książka, a zimowy ponury wieczór! Ciekawym zabiegiem było umieszczenie w książce "fragmentów" książki o Misery pisanej przez Paula - dodało to trochę realizmu całej historii, czytelnik ma wrażenie, że jest uczestnikiem całej historii. Książka opowiada losy autora Paula Sheldona. Wszystko zmienia się w życiu pisarza podczas felernego dnia, podczas zamieci śnieżnej, jadąc po pijanemu samochodem, uległ poważnemu wypadkowi. Odzyskał przytomność dopiero w domu Annie Wilkes, byłej pielęgniarki uwielbiającej jego książki. Z pozoru miła kobieta, okazuje się kryć w sobie mroczne demony. Polecam serdecznie powieść grozy Stephena Kinga, z pewnością nie będziecie sie przy niej nudzić!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-08-2014 o godz 16:07 przez: Wkp
Paul Sheldon to znany pisarz romansów o przygodach biednej Misery Chestain. Kiedy w wypadku samochodowym zostaje ranny, trafia pod opiekę swej wielkiej fanki. Kobieta szybko odkrywa, że w najnowszej powieści uśmiercił on Misery i postanawia zemścić się na nim za ten fakt. Przykuty do łóżka w odciętym od świata domu Paul musi znaleźć sposób jak uratować skórę...

Pierwsze co mi się nasuwa to duszna atmosfera powieści. Duszna i klaustrofobiczna. Pełna paranoi, szaleństwa i bólu. Drugim jest świetny styl Kinga. Wprawdzie kilka pierwszych stron jest napisanych jakby sztywno, ale kiedy akcja się rozkręca pisarstwo Kinga stoi na najwyższym poziomie. A do tego Król bawi się z nami nie tylko nawiązaniami do swej twórczości, ale i (a może przede wszystkim) tworząc książkę w książce - powieść o Paulu i jego powieść o Misery.

Emocji jest więc masa. Tak samo jak zaskoczeń. King co raz buduje niemal nieznośne napięcie wywołane atmosferą osaczenia i co raz wstrząsa kolejnymi zwrotami akcji.

Po prostu super. Polecam i to całym sercem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-03-2012 o godz 14:17 przez: arkadi001
W klasyku polskiej kinomatografii pt:"Rejs", Zdzisław Maklakiewicz wypowiada następującą recenzję na temat polskich filmów: "nuda...nic się nie dzieje...w ogóle brak akcji jest, nic się nie dzieje". Recenzja ta pasuje też do książki "Misery", w której akcja praktycznie nie wychodzi z jednego pokoju a streszczenie jej można na upartego zmieścić na jednej stronie. Mimo tych niezachęcających słów w książce tej objawia się prawdziwy talent i wielkość pisarza. Mistrzostwem świata jest rozwinięcie do rozmiaru książki pomysłu osadzenia głównego bohatera w areszcie domowym. Ze starszych pozycji Kinga "Misery" nie należy do moich ulubionych ale też nie jest najgorsza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-10-2020 o godz 11:32 przez: wfotelu
Kolejne podejście do Stephena Kinga i kolejny jakże świetnie spędzony czas z lekturą. Książka totalnie mnie pochłonęła, fabuła i bohaterowie na plus. Ciekawym zabiegiem było umieszczenie w książce "fragmentów" książki o Misery pisanej przez Paula - dodało to trochę realizmu całej historii. Sporadycznie czytam książki, w których akcja w zasadzie nie wybiega poza jeden pokój czy jeden dom - w przypadku tej książki, musimy być przygotowani na to, że zostaniemy również niejako "uwięzieni" w domu niebezpiecznej Annie. Książka jest bardzo dobra, jednakże zabrakło mi takiego większego zagłębienia się w postać Annie, chciałabym wiedzieć o niej nieco więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2021 o godz 15:07 przez: Kinga
Genialna sama w sobie. Postać Annie jest po prostu genialnie wykreowana, momentami było mi jej nawet żal naprawdę 😅 To jej zachowanie i kultura przy tym co robiła, po prostu genialne. Kiedyś myślałam, że Stephen jest szalony pisząc takie książki. Wiecie co? Nie myliłam się. Za to uwilebiam jego szaleństwo w książkach, te opisy gdzie można wszystko sobie zobrazować wyobrazić po prostu geniusz. Zawsze sięgam po jego książki bez cienia zwątpienia, bo nigdy mnie nie zawiódł i wiem, że nie zawiedzie. Polecam każdemu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2021 o godz 13:34 przez: Agnieszka
Uważam, że jest to jedna z lepszych książek Stephena Kinga. Trzyma w napięciu, jest pełna grozy i nieoczekiwanych zwrotów akcji. W niektórych momentach jest naprawdę mocna, przerażająca, niekiedy odrażająca. Podczas czytania doświadczyłam wielu różnych emocji, opowieść bardzo zapadła mi w pamięć i z pewnością zostanie przeze mnie na długo zapamiętana jako wspaniałe dzieło mojego ulubionego autora
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2013 o godz 22:59 przez: Kacper
Książka jest super. Bez wątpienia jest jedną z najlepszych książek, której nigdy nie zapomnę i z miłą chęcią będę do niej wracał. Szczerze powiem, że gdy czytałem "Misery" serce strasznie mi biło i myślałem, że wyskoczy mi z piersi. Wszyscy, którzy zastanawiają się czy ją kupić i przeczytać bez zastanowienia odpowiem, że tak i wiem na pewno, że się nikt na niej nie rozczaruje. Ogromnie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Stephen King

Stephen King

Stephen Edwin King - autor powieści grozy, którego dzieła sprzedały się łącznie w ponad 350 milionach sztuk. Urodzony w 1947 roku w Portland jest autorem takich pozycji jak "Lśnienie", "Miasteczko Salem" czy "Smętarz dla zwierzaków", które uważane są za klasykę gatunku. King jest jednak również autorem literatury z kręgu thrillerów i dramatów, czego przykładem mogą być powieści "Zielona mila", "Bastion" czy "Oczy smoka".

Billy Summers King Stephen
4.7/5
27,94 zł
44,99 zł
Później King Stephen
4.5/5
27,98 zł
42,90 zł
To King Stephen
4.7/5
31,75 zł
45,90 zł
Instytut King Stephen
4.7/5
31,24 zł
47,90 zł
Smętarz dla zwierzaków King Stephen
4.6/5
26,39 zł
42,00 zł
Bastion King Stephen
4.6/5
34,89 zł
49,90 zł
Łowca snów King Stephen
4.7/5
34,52 zł
49,90 zł
Dolores Claiborne King Stephen
4.8/5
27,60 zł
39,90 zł
Outsider King Stephen
4.7/5
30,14 zł
47,00 zł
Zielona mila King Stephen
5/5
19,90 zł
28,50 zł
Desperacja King Stephen
4.8/5
31,06 zł
44,90 zł
To King Stephen
5/5
40,99 zł
45,90 zł
Worek kości King Stephen
4.6/5
31,05 zł
44,90 zł
Dallas '63 King Stephen
5/5
44,49 zł
49,90 zł
Sklepik z marzeniami King Stephen
4.6/5
27,60 zł
39,90 zł
Gra Geralda King Stephen
4.7/5
29,68 zł
42,90 zł
Mroczna połowa King Stephen
4.8/5
29,49 zł
44,90 zł
Zielona mila King Stephen
4.9/5
29,68 zł
42,90 zł
Podpalaczka King Stephen
4.6/5
29,43 zł
44,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Duma i uprzedzenie Austen Jane
4.7/5
12,76 zł
19,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ręka mistrza King Stephen
4.6/5
27,30 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Stukostrachy King Stephen
4.4/5
29,40 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Misery King Stephen
4.6/5
10,74 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Świadectwo prawdy Picoult Jodi
4.6/5
23,80 zł
34,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego