Miłość czyni dobrym (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 28,79 zł

Dwie książki za 50 zł
28,79 zł 49,90 zł (-42%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bonda Katarzyna Książki | okładka miękka
28,79 zł
asb nad tabami
Bonda Katarzyna Książki | okładka miękka
31,08 zł
asb nad tabami
Bonda Katarzyna Książki | okładka miękka
23,53 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Miłość czyni dobrym

Katarzyna Bonda

Jak działają oszuści? Są bezwzględni czy zdolni do empatii? W opinii autorki książki Miłość czyni dobrym działają w imię zła, które zdolne jest bezpowrotnie zniszczyć życie innej osoby. Z drugiej strony, osobowość oszustów jest na tyle fascynująca, że intrygują i przyciągają do siebie innych ludzi niczym najsilniejszy magnez. Czego jeszcze dowiesz się o nich z lektury tej powieści?

Oszustwa jako sposób na życie

Głównym bohaterem książki Miłość czyni dobrym jest Daniel Skalski. Od małego marzył on o tym, by być bogatym i prowadzić beztroskie życie, opływając w luksusy. By to osiągnąć, wkracza w świat przestępczy. Staje się bezwzględnym oszustem, który do perfekcji opanowuje metody manipulacji. Czuje się jak ryba w wodzie wśród kłamstw i intryg, które sam kreuje.

Pierwszą ofiarą Skalskiego jest Gabrysia, pracownica banku, której nie jest on obojętny. Zaślepiona uczuciem dziewczyna zdradza mężczyźnie, że czeki są weryfikowane tylko raz na pół roku. To ona staje się dla Daniela przepustką do tego, by zacząć okradać przedstawicieli firm handlowych w Polsce i na świecie. Poznaje słabe punkty systemu zabezpieczenia papierów wartościowych i zaczyna obracać milionami dolarów. Jego sytuacja materialna wyraźnie się poprawia, dlatego przenosi się do Londynu. Kreuje konsekwentnie swoją postać finansisty i maklera funduszy hedgingowych. Za granicą poznaje innych przedstawicieli swojej profesji – fałszerzy i oszustów, z którymi współpracuje, ale i wymyśla intrygi, mające na celu w nich uderzyć.

Na podstawie rzeczywistych wydarzeń

Czy występki Skalskiego zostaną odkryte? W historii opowiedzianej przez Katarzynę Bondę najbardziej fascynuje to, że wśród największych oszustów III RP odnotowano istnienie człowieka, którego akta liczą ponad 120 tomów. Poznaj jego losy!

Tytuł: Miłość czyni dobrym
Tytuł oryginalny: Miłość czyni dobrym
Seria: Wiara, nadzieja, miłość
Autor: Bonda Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 744
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-11-25
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 36258406
średnia 4,3
5
229
4
84
3
56
2
15
1
7
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
56 recenzji
5/5
01-12-2020 o godz 16:55 przez: Tomasz Kosik
Po przeczytaniu najnowszej książki Katarzyny Bondy musiałem odetchnąć, zebrać myśli w jedną całość. Choć powieść inspirowana jest prawdziwą historią, to w głowie się nie mieści, że takie wydarzenia miały miejsce w realnym świecie. Świecie przepełnionym kłamstwem w imię wielkich pieniędzy. Pani Katarzyna po wnikliwym przeanalizowaniu ponad stu dwudziestu tomów akt sądowych ukazuje nam prawdziwą historię jednego z największych oszustów III RP. I aż dziw, że dotąd nie wpadł on w ręce organów ścigania. Zapewne jego spryt i brak wszelkich hamulców pozwalają mu nadal cieszyć się wolnością oraz miłością do tego, co najbardziej kocha. Miłością jego życia były pieniądze, ich pomnażanie w nieczystych zagrywkach. I tak sobie myślę, że o same pieniądze tutaj nie chodzi, lecz o władze, prestiż oraz poczucie wyższości. Dla Daniela Skalskiego vel. Daniela von Hochberga to właśnie one były niczym narkotyk, a ich pomnażanie to swojego rodzaju uzależnienie. Uzależnienie tak silne, że bez mrugnięcia okiem wykorzystywał, kłamał i okradał. Nigdy nie cofnął się przed niczym, aby pomnażać swój majątek. Kosztem rodziny, przyjaciół oraz kobiet, które rozkochiwał w sobie niczym amant kina. Nawet Rudolf Valentino mógłby się od niego wiele nauczyć. Bez wątpienia Skalski był mistrzem iluzji. Jak mało kto potrafił omamić swoją ofiarę, by wyssać z niej cały majątek. Trzeba przyznać, że miał ogromną wyobraźnię, niczym kameleon potrafił dostosować się do panującej sytuacji, by tylko osiągnąć swój cel. Myślę, że kluczem do poznania motywów jego działania, jest dzieciństwo mężczyzny. Pani Katarzyna dokładnie przedstawiła jego relacje z ojcem, które myślę, że miały zasadnicze znaczenie w jego dalszym postępowaniu. Skalski był człowiekiem, który pragnął poklasku, uznania, a „kiedy miał publiczność, był prawdziwie szczęśliwy”. Pozycja i pieniądze były dla niego wartościami najwyższymi. To w ich imieniu kłamał, kradł i oszukiwał. Zawsze uważał, że będąc „głupio uczciwym” do niczego nie dojdzie. Pomnażanie banknotów z wizerunkiem Jagiełły było jego sensem życia. Ludzi biednych uważał za gorszych od siebie, wręcz nimi gardził. Katarzyna Bonda ukazała obraz człowieka na wskroś zepsutego, patologicznego kłamcę, pozbawionego wszelkich uczuć. Prócz uczucia miłości do pieniądza, prestiżu i poklasku. Bez wątpienia jest to bohater negatywny, jak sama Autorka przyznała „praca ze zgromadzonym materiałem była tak dotkliwa, jakby to było obcowanie z diabłem”. Przyznam, że dla mnie jako czytelnika było to obcowanie z człowiekiem zepsutym, lecz pod pewnym względem „fascynującym” swoją wirtuozją oraz sprytem. Oczywiście nie jest on dla mnie wzorem, lecz „ciekawym materiałem” socjologiczno-psychologicznym, gdyż budzi wiele pytań, na które odpowiedzi wciąż staram się znaleźć. W sobie oraz osobie Piotra O. „Miłość czyni dobrym” to kolejna książka Katarzyny Bondy, którą bez wahania umieszczam na półce Najlepszych Interesujących Książek. I choć Pani Katarzyna jest królową polskiego kryminału, tą książką jakże inną od dotychczasowych, ponownie udowadnia, że nie boi się wytyczać nowych dróg, wytaczając ogromne działo w polskiej literaturze. Po przeczytaniu tej książki myślę, że Autorka doskonale sprawdziłaby się w thrillerze szpiegowskim lub politycznym. Zdecydowanie polecam. Za egzemplarz książki wraz z dedykacją dziękuję Pani Katarzynie oraz Wydawnictwu Muza http://www.czyt-nik.pl/recenzje/z-milosci-do-tysiecy-glow-jagielly/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-02-2021 o godz 17:57 przez: MariolaSD
Wielbiciele rozbudowanych powieści kryminalnych z pewnością powinni po nią sięgnąć - książka liczy ponad 700 stron, a wielość postaci drugoplanowych i wątków pobocznych naprawdę robi wrażenie. Autorka przedstawia inspirowaną prawdziwymi zdarzeniami historię jednego z największych polskich oszustów finansowych - człowieka wielu twarzy i wyjątkowego "talentu" do zjednywania sobie ludzi i wykorzystywania ich do własnych celów. Daniel Skalski, bo takie nazwisko nosi bohater powieści, to człowiek ogromnych ambicji, spragniony bogactwa, wpływów i władzy, jaką daje dysponowanie nieograniczonymi niemal zasobami pieniężnymi. Kłamie jak z nut, oszukuje najbliższych, zdradza i manipuluje, nie wykazując najmniejszych oznak wyrzutów sumienia. Wyłudza ogromne kwoty, współdziała w piramidach finansowych, a przy tym obraca się w kręgu największych oszustów i bryluje na salonach, powołując się na rzekome znajomości z najbardziej znanymi postaciami finansjery. Na jego drodze staje w pewnym momencie młoda dziewczyna Natasza - postać tragiczna, bo naznaczona widmem cierpienia i nieuchronności losu. Czy uczucie, które niespodziewanie karze dwulicowemu oszustowi roztoczyć nad nią parasol opieki, może uczynić go lepszym, dokonać w nim zmiany? Odpowiedź znajdziecie w książce. O jednym mogę Was zapewnić - nic nie okaże się takim, jak na pierwszy rzut oka może się nam wydawać. Autorka pod tym względem z pewnością Was zaskoczy. Muszę przyznać, że dla mnie osobiście nie była to lekka lektura - wymagała sporo skupienia i poświęcenia na nią większej ilości czasu. Ponieważ akcja była dosyć zagmatwana, zdarzało mi się w niej pogubić, a wielość postaci, nazwisk i wydarzeń, w których uczestniczyły postacie poboczne sprawiła, że poziom trudności odbioru treści znacznie wzrastał. Główny bohater nie doczekał się ani cienia mojej sympatii, choć może przez moment było mi go nawet żal, kiedy zrozumiałam, co we wczesnych latach życia go ukształtowało i stanowiło bodziec do wyboru takiej, a nie innej życiowej drogi. Przez całą lekturę zastanawiałam się także, do czego odnieść tytuł powieści, a w efekcie skłaniam się ku temu, że chodzi nie tyle o miłość romantyczną, pełną wzniosłych ideałów i uniesień, a o miłość własną, narcystyczną, która sprawia, że człowiek ślepo zapatrzony w siebie, swoje pragnienia i dążenia, staje się niestety coraz coraz lepszy, bieglejszy, skuteczniejszy w osiąganiu wyznaczonego celu (brnie ku niemu unurzany w kłamstwo i wszelkie podłości). I aż przeraża, że w opowiedzianej przez autorce historii jest tak wiele prawdy (akta sądowe pierwowzoru Skalskiego liczą bowiem ponad sto dwadzieścia tomów). Mam dla Was jeszcze kilka cytatów z powieści, które dają wiele do myślenia: "Czasami trzeba przywdziać maskę, by ukryć coś ważniejszego. Prawda bywa niewygodna, ale wciąż nią jest". "(...) najgorszą cechą człowieka jest to, że nie umie odpuścić. Pogodzić się z końcem, odejść z honorem. Zapomnieć". "Ludzie są chciwi miłości, pieniędzy, komplementów, przyjemności...".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-11-2020 o godz 19:23 przez: Anonim
Miłość czyni dobrym to druga część z cyklu Wiara. Nadzieja. Miłość. Powiem więcej, podobnie, jak pierwsza część, ta również oparta jest na prawdziwych wydarzeniach. Bohater powieści Daniel Skalski miał swój pierwowzór wśród prawdziwych przestępców, jednak nie możemy być pewni, co do końca jest prawdziwe, a co zmyślone w tej powieści. Główny bohater, Daniel Skalski, jest światowej sławy oszustem, specjalizującym się w fałszowaniu wszelakich transakcji finansowych i dokumentów z nimi związanych, jak np. czeków, weksli, papierów wartościowych. Wielokrotnie dorabia się dzięki oszukańczym transakcjom, a jeszcze częściej dzięki nim traci. Potrafi znakomicie manipulować ludźmi, marzy mu się życie w luksusie i dobrobycie, ale dzięki zdobytym nieuczciwie pieniądzom. Z nikim się nie liczy, jest mistrzem kamuflażu swoich niecnych technik i praktyk. Taka rynkowa karuzela, bessa goni hossę i na odwrót. Do swojej nieuczciwej gry wciąga młodą, śmiertelnie chorą dziewczynę, Nataszę. Kobieta się w nim zakochuje, nie widzi świata poza nim, dla niego jest w stanie zrobić wszystko. A on to z premedytacją wykorzystuje, stara się dzięki jej naiwności i łatwowierności zarobić ogromne pieniądze. Wyruszają więc na podbój świata … W powieści pojawia się wielu bohaterów, jak dla mnie za wielu. Miałam trudności z ogarnięciem ich wszystkich i umiejscowieniu ich roli w całym procederze Daniela. A kogo poznajemy? Eryk Szaja - fałszywy finansista, okrutne i pazerne rodzeństwo Yanek i Gertrud, Igy Wolf - ślepy oszust. Aby dodać pikanterii całej fabule warto dodać, że w tle tli się sprawa przekrętu z parkiem Michaela Jacksona w Polsce i kasyno w Monte Carlo. Mnie tytuł powieści bardzo zwiódł, ale i zawiódł. Niewiele ma on wspólnego z całą fabułą, nie zauważyłam, aby faktycznie miłość miała taki zbawienny wpływ na życie ludzi. Być może to celowa metafora, z którą się gdzieś rozminęłam po drodze. W tej powieści akcja dzieje się szybko, częste zwroty wydarzeń, widowiskowe oszustwa i finansowe machlojki mogą się podobać i robić niezłe wrażenie na czytelniku. Jak dla mnie często się powtarzały schematy postępowania Daniela, dość łatwo można było przewidzieć jego kolejny krok. I w pewnym momencie powiało nudą i powtarzalnością. Zdecydowanie ta powieść mogła liczyć mniej stron i zapewne niewiele straciłaby na atrakcyjności. Brakowało w niej ostrej akcji kryminalnej, złego i brutalnego przestępcy. Ale warto po nią sięgnąć. Na pewno po jej skończeniu pojawia się chwila refleksji. Kłębi się pytanie, czy znamy swoich bliskich, szczególnie tych, z którymi mieszkamy pod jednym dachem? Czy jesteśmy pewni, że nigdy nas nie oszukają i nie wystawią jako przynęty dla szemranych postaci? Czy jesteśmy pewni, że tylko my się dla nich liczymy i nasze dobro jest dla nich najważniejsze? Warto odpowiedzieć na te pytania. Czy jesteście zaskoczeni?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-12-2020 o godz 22:14 przez: Ovieca
Znacie takiego Autora, o którym mówi większość Czytaczy w Polsce, a wy mimo że chcecie spróbować również pióra pisarza to obawiacie się takiego spotkania jak ognia? Ja miałam tak z panią Katarzyną Bondą, która nie od dzisiaj jest mi znana jako jedna z tych Autorek, które wiedzą co piszą i naprawdę podbijają serca, nas, czytających. Wierzcie mi na słowo, ładnych parę miesięcy widywałam na Instagramie powieści pani Kasi i nie mogłam się przemóc, by za którąś się wziąć. Koniec końców zebrałam się jednak w sobie i nie dałam za wygraną mojemu strachowi. Uznałam, że teraz albo nigdy! I tak oto poznałam Daniela, który był niezłą szują. Facet, dla którego najważniejszy jest on sam, a na piedestale w swojej hierarchii pierwsze skrzypce grały pieniądze. I to właśnie chyba podoba mi się najbardziej! To w jaki sposób wykreowany został ten człowiek przechodzi ludzkie pojęcie. Niemalże zaniemówiłam z wrażenia (nie żeby nie milczało się przy czytaniu)! Jak się później dowiedziałam, powieść oparta jest na faktach! Kurczę, teraz jak o tym wspominam to nadal mam taki nieprzyjemny ucisk w bebechu. Natasza zaś... Nataszy było mi żal. Nie dość, że dziewczyna jest chora to jeszcze daje się omotać typowi spod ciemnej gwiazdy. Fabuła mocno mnie zainteresowała. Kłamstewka, oszukiwanie i mataczenie jest tutaj na porządku dziennym. Postaci jest masa, dlatego pomijając lekkie pióro pani Bondy trzeba się skupić w pełnej krasie. Nie ukrywam, że w innym wypadku można się zgubić. Niektóre opisy też myślę, że są zbędne, ale uważam też, że całościowo wyszło nieźle. W końcu to nasza królowa kryminału. Retrospekcja usilnie przeplata się z teraźniejszością. Zawiłość i zakręcenie losów bohaterów są naprawdę godne podziwu. Akcja pędzi, więc możecie być pewni, że nie wieje nudą, a przekręty rodem z piekła potrafią spowodować zapowietrzenie – pomysłowość oszustów naprawdę ma wysoko postawioną poprzeczkę. Nie ukrywam, że chyba spodziewałam się czegoś innego, chodź w ostatecznym rozrachunku wyszło całkiem nieźle. Czyta się ekspresowo, nawet jeśli robi się to uważnie. Myślę, że to nie ostatnie spotkanie z panią Katarzyną i czuję, że jeszcze może mnie pozytywnie zaskoczyć. Powieść ma ponad 700 stron, więc można się z nią dobrze bawić, ale ostrożnie, by się w niej nie zatracić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-11-2020 o godz 15:07 przez: Małgorzata Piotrowicz
Książka jest gruba, 744 strony i w dodatku drobny druk a mimo to czyta się ją szybko, bo po prostu wciąga i szkoda czasu na jej odłożenie na później :) Nie czytałam niestety tomu 1, ale mimo to można spokojnie przeczytać tę książkę i nie być zawiedzioną, że coś przeoczyliśmy, choć może sięgnę i po 1 część. Tom 2 to wg mnie zupełnie odrębna historia, więc i Wy spokojnie możecie wejść do tego świata. Książka z gatunku kryminał przysporzy Wam wiele emocji, poznacie życie trochę od tej ciemnej strony i co najważniejsze i może niebezpieczne, to w czasie lektury i po niej będziecie mieli mętlik w głowie, nic już nie będzie wiadomo, choć będziecie nieraz przekonani, ze wiecie o co chodzi, że to a to jest kłamstwem a tamto prawdą. "Są łowcy i jest zwierzyna do złowienia" - Kim są bohaterzy? Kim sam chciałbyś być, jeśli nagle stałbyś się bohaterem takiej opowieści? "Nie bójcie się diabła, strzeżcie się człowieka" - Ileż w tym prawdy a mimo to człowiek nie zawsze jest ostrożny ... "Bez ryzyka nie da się mówić prawdy" - wiadomo, że prawda pociąga za sobą pewne konsekwencje i ponosimy ryzyko gdy ją wyjawiamy, szczególnie gdy kryje się w niej jakiś okruch zła ... Bohaterzy barwni, mający w sobie to coś, co przyciąga uwagę, Silny czy słaby charakter? Najważniejsze by przetrwać, osiągnąć cel, wywieść w pole... Dialogi są tutaj okazją do tego by poczuć się jak uczestnik tej rozmowy, mimo, że milczący, ale nieraz ma się ochotę włączyć do rozmowy ... Pewnie nieraz ciekawiło Was a także i mnie, jak to się dzieje, że taki Oszust ma tyle szczęścia... Ktoś kto lubi ryzyko, kto żyje na krawędzi, kogo kusi ta ciemniejsza strona jest tutaj bohaterem i przyciąga Waszą uwagę, mówi niby prawdę ale ... Jak jest naprawdę? Czy Daniel może wzbudzać sympatię? Czy uwierzysz mu, gdy powie to co powie czy też może to co chcesz usłyszeć? Czy resocjalizacja w więzieniu daje efekty? Czy po wyjściu na wolność człowiek staje się lepszy, czy jednak nadal ciągnie go tam , gdzie czai się ryzyko i zło? Kryminał jak to kryminał, da wiele okazji do refleksji, dedukcji i gdy dojdziesz do końca, to pozostanie jedyna myśl: To był dobrze spędzony czas :) W każdym razie w tym przypadku. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-01-2021 o godz 21:48 przez: Zaneta Liniatura
Kłamstwa, oszustwa, ogromne pieniądze. Czy w świecie przestępstw i masek można kochać? „Miłość czyni dobrym” Katarzyny Bondy to drugi tom trylogii kryminalnej wydawanej przez wydawnictwo MUZA. Czy w świecie łowcy i zwierzyny do złowienia można jeszcze obdarzyć kogoś prawdziwym uczuciem? Koniecznie odkryjcie skrzydełko okładki i sami się przekonajcie. Czeka na Was całkiem sporo przygód, zapisanych na ponad siedmiuset stronach. Nałogowy kłamca Daniel to nałogowy kłamca, który nie przeżyje dnia bez mówienia nieprawdy. Jego kłamstwa dotyczą zarówno tych wielkich, poważnych spraw, jak i drobiazgów. Jego nałóg stał się jego życiem. Nie może już postępować inaczej. Jest oszustem, który wydaje się, że najlepszy czas ma już za sobą. Całą rodzinę wpędził w ogromne problemy finansowe. Regularnie zdradza żonę, nawet swoją kochankę i dziecko ignoruje. Co chwilę w jego łóżku pojawia się nowa kobieta, nowe kłamstwa. Wymyśla kolejne bajeczki i być może w pewnym momencie nawet sam w nie wierzy. Podaje się za księcia, znawcę funduszy hedge, człowieka z ogromnymi koneksjami. Handluje fałszywymi gwarancjami bankowymi, potrafi pięknie mówić i omotać swoje ofiary, Jak sam mówi – wypuszcza przynętę i łapie naiwniaków na haczyk. To ogromna adrenalina, niebezpieczeństwo, ale i operowanie ogromnymi kwotami, choć sam nie potrafi zapłacić nawet za hot doga. Oszustwa na wielką skalę Wydarzenia przedstawione w powieści są inspirowane prawdziwymi wydarzeniami. Akta sądowe tego największego oszusta z czasów III RP liczą ponad sto dwadzieścia tomów! Autorka przyznaje, że zapoznała się z nimi wszystkimi. To pokaźny materiał do snucia własnej opowieści, a jednocześnie tylko kropla w morzu krętactw i oszustw. Autorka mówi o tym, że poznawanie tego człowieka było jak obcowanie z diabłem. Jak kochać? Daniel Skalski wydaje się potworem, choć może też intrygować. Taki antybohater to bardzo ciekawy zabieg, dzięki czemu czytelnik nie może się nudzić. Ja nie zapałałam do niego sympatią. Czy udało mu się w końcu zdobyć wielkie pieniądze, które od zawsze były jego głównym i jedynym celem? Przeczytajcie i sami się dowiedzcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-12-2020 o godz 14:04 przez: MrsBookBook
Oparta na faktach książka ukazuje nam świat intryg, układów, fortuny i pełen kłamstw. Czytając ją odniosłam wrażenie, że nowy rozdział, to nowe kłamstwo 🙈. Daniel, główny bohater, od zawsze marzy o wielkich pieniądzach. Cały czas kombinuje według zasady: „Jak zarobić i się nie narobić”. Wszystko zaczyna się od podrobionego czeku. Daniel ma żonę i dwoje dzieci, jednak oni nie odgrywają ważnej roli w jego życiu. Co chwilę ma nową partnerkę w łóżku. Aż do momentu, kiedy po wyjściu z więzienia spotyka Natalię, zakochuje się w niej. Problemem jest to, że kobieta jest śmiertelnie chora i nie pozostało jej wiele czasu. Ponadto jej rodzice są w stanie zapłacić naprawdę ogromne pieniądze, aby tylko odzyskać córkę. Muszę stwierdzić, że ta książka nie była lekka. Odnoszę wrażenie, iż tego było za dużo: postaci oraz skakania między latami. Raz mamy rok 2018, za chwilę 1999, by w kolejnym rozdziale znaleźć się w roku 2000. Zwyczajnie się w tym pogubiłam. A dodatkowo ta książka jest za długa. Wydaje mi się, że można opowiedzieć tę historię skracając o połowę jej objętość. Nie twierdzę, że ta książka była zła. To dobra historia, tylko jak dla mnie chyba wszystko jest zbyt pokręcone i przez to strasznie mi się dłużyło. Świat intryg i kłamstw nie jest łatwy. Autorka pokazuje, że świat to jedna wielka gra, a my jesteśmy mało znaczącymi pionkami. Co gorsza, nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Żeby zarobić wielkie pieniądze, nierzadko kłamstwo trzeba mieć we krwi i znać odpowiednie osoby. I czy chcemy, czy nie ,to właśnie taki świat nas otacza. Tak jak pisałam wcześniej, ta historia jest oparta na faktach. Jednak nie wiemy dokładnie, co wydarzyło się w rzeczywistości, a co jest fikcją. To moja czwarta przeczytana książka tej autorki, a zarazem pierwsza, która niekoniecznie przypadła mi do gustu. Jednak na pewno będę próbować dalej 😁. A Wy, jeśli tylko macie ochotę zagłębić się w świat krętactw i układów, to jak najbardziej sięgnijcie po tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-12-2020 o godz 19:12 przez: Alison Hale
Książki Katarzyny Bondy to potężny kaliber, z którym niemal za każdym razem mam problem. Po pierwsze: SĄ GRUBE. Po drugie: SĄ CIĘŻKIE. Po trzecie : SĄ CHOLERNIE NIEPORĘCZNE. Co za tym idzie, dla osoby, która uwielbia czytać na leżąco, jednocześnie mając słabe ramiona, przebrnięcie przez taką cegłę to nie lada wyczyn. „Miłość czyni dobrym” to drugi tom trylogii przestępczej opartej na prawdziwych wydarzeniach. Co ciekawe książki w żaden sposób nie są ze sobą fabularnie powiązane. Każda opowiada o innym niegodziwcu, w innym miejscu i czasie i zupełnie różnych drogach życia poza prawem. Plus jest taki, że nie trzeba ich czytać w określonej kolejności. Założenie tej trylogii jest takie, że wbrew tytułom, to nie są historie o miłości. To nie są romanse, romanse kryminalne, czy (olaboga) erotyki! Miłość jednak nie jest tam bez znaczenia, ba! gra jedne z pierwszych skrzypiec (tak, i nadal to nie są romanse!). I choć w „Miłość leczy rany” wspomniane uczucie było widoczne niemal od razu, tak tutaj Autorka stwierdziła, że zabawi się z czytelnikiem i tej tytułowej miłości nie poda nam na tacy. Myślę, że ten wolumin spokojnie mógłby posłużyć jako lektura, na bazie której można zadać ulubione pytanie uczniów: co Autorka miała na myśli? I gwarantuję Wam, że ile osób, tyle byłoby opinii, a większość i tak błądziłaby jak dzieci we mgle. Napiszę Wam opinię, która niekoniecznie jest słuszna i prawdziwa, ale jest moja. Tytułowa miłość w tej historii nie reprezentuje romantycznego uczucia pomiędzy kochającymi się ludźmi. Reprezentuje natomiast uczucie, którym główny bohater obdarzył bogactwo i wolność. Miłość do pieniędzy czyniła go dobrym w krętactwach, manipulacjach i snuciu intryg. I choć nieustannie rozkochiwał w sobie kobiety, to ich umiłowanie nie było nawet w połowie tak wielkie, jak to, którym obdarzył chęć bycia bogatym. Miłość ma wiele oblicz, podobnie jak niegodziwość. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-12-2020 o godz 19:10 przez: Alison Hale
Książki Katarzyny Bondy to potężny kaliber, z którym niemal za każdym razem mam problem. Po pierwsze: SĄ GRUBE. Po drugie: SĄ CIĘŻKIE. Po trzecie : SĄ CHOLERNIE NIEPORĘCZNE. Co za tym idzie, dla osoby, która uwielbia czytać na leżąco, jednocześnie mając słabe ramiona, przebrnięcie przez taką cegłę to nie lada wyczyn. „Miłość czyni dobrym” to drugi tom trylogii przestępczej opartej na prawdziwych wydarzeniach. Co ciekawe książki w żaden sposób nie są ze sobą fabularnie powiązane. Każda opowiada o innym niegodziwcu, w innym miejscu i czasie i zupełnie różnych drogach życia poza prawem. Plus jest taki, że nie trzeba ich czytać w określonej kolejności. Założenie tej trylogii jest takie, że wbrew tytułom, to nie są historie o miłości. To nie są romanse, romanse kryminalne, czy (olaboga) erotyki! Miłość jednak nie jest tam bez znaczenia, ba! gra jedne z pierwszych skrzypiec (tak, i nadal to nie są romanse!). I choć w „Miłość leczy rany” wspomniane uczucie było widoczne niemal od razu, tak tutaj Autorka stwierdziła, że zabawi się z czytelnikiem i tej tytułowej miłości nie poda nam na tacy. Myślę, że ten wolumin spokojnie mógłby posłużyć jako lektura, na bazie której można zadać ulubione pytanie uczniów: co Autorka miała na myśli? I gwarantuję Wam, że ile osób, tyle byłoby opinii, a większość i tak błądziłaby jak dzieci we mgle. Napiszę Wam opinię, która niekoniecznie jest słuszna i prawdziwa, ale jest moja. Tytułowa miłość w tej historii nie reprezentuje romantycznego uczucia pomiędzy kochającymi się ludźmi. Reprezentuje natomiast uczucie, którym główny bohater obdarzył bogactwo i wolność. Miłość do pieniędzy czyniła go dobrym w krętactwach, manipulacjach i snuciu intryg. I choć nieustannie rozkochiwał w sobie kobiety, to ich umiłowanie nie było nawet w połowie tak wielkie, jak to, którym obdarzył chęć bycia bogatym. Miłość ma wiele oblicz, podobnie jak niegodziwość. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-01-2021 o godz 23:05 przez: Nie tylko oksiążkach
Katarzyna Bonda określana jest mianem królowej polskiego kryminału. Do napisania książki przygotowuje się niezwykle rzetelnie, zbierając materiały – nierzadko latami (jak było w przypadku tej powieści), analizuje i tworzy historie, które wyróżnia ekskluzywny warsztat literacki. W listopadzie, w nasze ręce oddała drugi to cyklu „Wiara, nadzieja, miłość.” Jak sama przyznaje, przed przystąpieniem do pisania przeczytała 120 tomów akt sądowych, aby jak najlepiej przygotować się opowiedzenia czytelnikowi historii, największego oszusta III RP, działającego na skalę światową. W książce nie odróżnimy prawdy od fałszu, podobnie jak zachowania i kłamstwa Daniela Skalskiego, który w pewnym momencie sam nie rozgraniczał prawdy od oszustw. Kreacja głównego bohatera, potrafiącego bez skrupułów wykorzystywać naiwność inwestorów napędza fabułę powieści. W swoje intrygi wciąga nie tylko ludzi biznesu, ale także swoją rodzinę i kochanki. Wykorzystuje każdą okazję do zdobycia pieniędzy, a najbardziej przerażające jest to, że jest w tym niedościgniony. Do swojego celu dąży „po trupach”, bez wyrzutów sumienia, czy empatii; dla niego liczą się pieniądze, nie ludzie. „Miłość czyni dobrym”, to napisany z dużym rozmachem kryminał, w który trzeba się uważnie wczytać, aby poznać szerokie kręgi intryg, powiązań z wydarzeniami z przeszłości i motywy postępowania bohaterów. Nie trudno się domyśleć, że na ponad 700 stronach książki poznamy wiele wątków i postaci, mniej lub bardziej powiązane będę z Danielem Skalskim. Być może czytelnicy ponownie zarzucą autorce, zbyt częste dygresje i odbieganie od tematu, zbędne sięganie do wydarzeń z przeszłości itd., ale ja uwielbiam kiedy Katarzyna Bonda snuje opowieść zataczającą coraz szczersze kręgi, aby w odpowiednim momencie powrócić do sedna tematu, a tę historię napisało samo życie. Powieść wciąga w świat intryg i kłamstw bez reszty, czytajcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
17-12-2020 o godz 09:49 przez: Anonim
Hej, hej 🖐🏻🖐🏻🖐🏻 Czytaliście jakąś książkę pisarki @katarzynabonda? Jeśli tak to jaką? A jak nie, to czy macie zamiar kiedyś sięgnąć po jej jakąś powieść? 🖤 Gdy dostałam propozycję recenzji książki "Miłość czyni dobrym" @katarzynabonda bez zastanowienia wzięłam ją, bo chciałam poznać pióro autorki. Oczywiście potem okazało się, że to drugi tom z trylogii, bo przecież Szpak - nie może sprawdzić jak jest i potem jestem bardzo "słodko" zaskoczona 😅 A jeszcze jak zobaczyłam jaki to grubas, to myślałam że zawał dostanę 😅 Także no... Może kiedyś nauczę się sprawdzać czy dana książka nie jest kontynuacją poprzedniej części, czy coś 😅 A przechodząc do sedna sprawy, to zapraszam na recenzję poniżej 🙈🙊 ⭐RECENZJA⭐ Jak na takiego grubasa, to dałam radę 😅 Czytałam ją półtora tygodnia pomiędzy innymi lekturami 🙈 No cóż, zdarza się 😜 Ogólnie jak na pierwsze spotkanie to nie było źle. Tylko momentami męczyło mnie to, że jestem w przeszłości, a nagle w teraźniejszości i coś o przyszłości jeszcze?! 🤨 Dla mnie było tego za dużo i trochę się gubiłam 😅 Przyznam się bez bicia 🙊 Zarys fabuły ciekawy, ale uważam, że można by było napisać krótszą książkę i wtedy byłoby lepiej. Może odebrałabym ją inaczej? Lepiej? Nie wiem 🤷🏻‍♀️ Wydaje mi się, że niektóre opisy były niepotrzebne. Bohaterów było jak nasrał, które nie były istotne 🤦🏻‍♀️ Ech... Nie chcę oceniać tej książki negatywnie, gdyż pierwszy raz mam styczność z pisarką, ale naprawdę uważam, że lepiej napisać książkę, która ma 400 stron bez zbędnych akcji, postaci etc. Niż powieść która ma 700 i zanudza czytelnika. Trudno, bywa i tak. Ja dam szansę autorce i zabiorę się kiedyś za jej książki z serii "Hubert Meyer - psycholog śledczy". Czekają na półce już w każdym razie 😜 🖤 Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @wydawnictwomuza @muza.black 🖤 🖤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-12-2020 o godz 13:45 przez: kaktus_love_book
Daniel Skalski to bohater, którego historia oparta została na prawdziwych zdarzeniach. Jednak autorka zaledwie streściła ogrom jego zaskakujących osiągnięć. Po wyjściu z więzienia wydawało by się,że zacznie inne lepsze życie, tym czasem pokusa jest silniejsza, oszustwa stają się głównym mechanizmem napędowym tego złoczyńcy. Jaką drogą podąży? I jakie jeszcze krzywdy i szkody może wyrządzić jeden człowiek? Jeden cwany przebiegły człowiek, a może już człowiekiem nazywać go się nie powinno. Przestępca i oszust na międzynarodową skalę. Patologiczny kłamca potrafiący znakomicie oszukiwać, kraść, wchodzić w łaski nieświadomych ofiar, manipulator. Na swoim koncie ma już wiele a skala jego wykroczeń i zniszczeń stale się rozrasta. Z niebywałą lekkością bez wyrzutów sumienia brnie przed siebie. Nie ma znaczenia kto jest kolejnym celem żona, kochanka, dzieci, rodzice, adwokaci, przedsiebiorcy i biznesmeni, ludzie są w jego rękach najlepszymi zabawkami. Napisana na faktach historia zdecydowanie nie należy do takich, które można przeczytać w biegu, ogrom faktów, bohaterów, zdarzeń zmusza do zwolnienia byśmy mogli doskonale zrozumieć sens nie pogubić w całokształcie. Daniel nie należy do bohaterów,których będę mile wspominała,wywarł masę złości i skrajnych emocji tych negatywnych. Cała opowieść to zaledwie ułamek jego postępowań, jeśli zagłębić się doklanie książka zamiast kilkuset stron musiała by mieć kilka tomów opisujących dokładniejsze szczegóły, nie mieści się w głowie,że się tak da a jednak. Zło na świecie się szerzy a ta opowieść to zaledwie kropla w morzu złoczyńców tylko czyhających by móc zabawić się naszym kosztem. Oni doskonale się bawią a skutki dla nas mogą być bardzo ciężkie i bolesne, niekiedy niszczące dogłębnie. Kryminał napisany naprawdę dobrze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2020 o godz 16:21 przez: dream_books25
Katarzyna Bonda „Miłość czyni dobrym” Dziś przychodzę do Was z ostatnią już przeczytaną przez mnie książką w listopadzie. Jest to najnowsza premiera od Pani Katarzyny Bondy. Jednocześnie jest to już drugi tom z cyklu „Wiara, Nadzieja, Miłość”. Powieść podobnie jak „Miłość leczy rany” oparta została na faktach prawdziwych. Ażeby ją przeczytać nie potrzebna jest znajomość pierwszej części trylogii. Tym razem autorka wzięła na warsztat postać bardzo utalentowanego (jeżeli można go tak nazwać) oszusta. Daniel działa na ogromną skalę, nie tylko w kraju ale i zagranicą. Przez jego poczynania nie cierpią jedynie obcy ludzie lecz przede wszystkim jego najbliższa rodzina. Pomimo iż kiedyś już był w więzieniu to niestety nie udało się go zresocjalizować. Gdy tylko wyszedł na wolność powiedział: „Teraz będę już dobry. Będę tak dobry, że mnie więcej nie złapią.” -fragment z książki. Jak powiedział tak też działa przez niemal 750 stron powieści ;) Jak wypowiada się autorka oraz o czym świadczą powyższe słowa jest on diabłem w ludzkim ciele. Dla pieniędzy jest w stanie poświęcić dosłownie wszystko. Nie jest to już po prostu chęć posiadania, a swoiste uzależnienie od ryzyka, od samej gry. Jest to już moje drugie spotkanie z twórczością Pani Bondy. Książka wciągnęła mnie od samego początku. W przeciwieństwie do pierwszego tomu, pomimo ilości postaci, miejsc, przeskoków czasowych wydaje mi się, że nie idzie się pogubić  Na pewno ilość stron (744) może troszkę odstraszać, ale mimo to książkę czyta się naprawdę dobrze. Choć sama pewnie bym ją troszkę skróciła, ale to tylko moje odczucia. Jestem ogromnie ciekawa jak zakończy się trylogia, także z niecierpliwością czekam już na ostatni tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-01-2021 o godz 15:40 przez: pskochamczytac
"Miłość czyni dobrym" to druga część cyklu "Wiara, nadzieja, miłość" autorstwa Katarzyny Bondy. Poznajemy w niej Daniela Skalskiego, który swoją zachłannością dorobił się ogromnej fortuny, idąc po trupach do celu. Czytając tą historię i poznając bohaterów, zdajemy sobie sprawę jak okrutny potrafi być człowiek i do czego zdolny jest oszust by złapać w sidła swoją ofiarę. Manipulacje oraz perfekcyjnie zaplanowane kłamstwa sprawiły, że do tej pory ten "wybitny" manipulator nie został złapany. Z pewnością nie jest to lekka pozycja. Opasły tom zajmuje nam sporo czasu, a wielowątkowość sprawia, że zmuszeni jesteśmy powoli analizować wszystkie fakty, by nie pogubić się w poszczególnych wydarzeniach. Akcja toczy się w różnych przestrzeniach czasowych, co również zmusza nas do ogromnego skupienia się na lekturze. Niemniej jestem tą historią pozytywnie zaskoczona w szczególności dlatego, że tak naprawdę nie wiemy, które wydarzenia są prawdą, a które tylko fikcją literacką. Daniel oszukuje każdego. Nie ważne czy jest to żona, kochanka, dziecko czy przyjaciel. Dla tego człowieka liczy się tylko kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Ogromnie szkoda mi było Nataszy, która przez swoją chorobę nie mogła spełnić i zrealizować swoich marzeń, ale niestety serce nie sługa, a miłość bywa ślepa. Pozostali bohaterowie niestety nie zyskali mojej sympatii, gdyż każdy z nich myślał tylko o sobie, a uczucia i krzywdy które wyrządzali niewinnym sprawiały, że z każdym rozdziałem moja frustracja sięgała zenitu. Bardzo łatwo jest kogoś omotać, oczarować, a następnie zranić. Niestety bardzo często skutki takich manipulacji mogą doprowadzić do prawdziwej tragedii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2020 o godz 13:36 przez: czytanienaplatanie
"Darmowy ser jest tylko w pułapce na myszy." Prawdziwe? Oczywiste? A jednak codziennie wiele osób ulega wizji łatwego zysku, obietnicy złotego strzału i zostaje z niczym. Sama przed laty niemal "kupiłam" apartament w Dubaju, na szczęście opamiętanie przyszło w porę. Oszuści wiedzą w którą strunę uderzyć, jak nas podejść, by osiągnąć swój cel. W drugiej części cyklu „Wiara, Nadzieja, Miłość” spotykamy wirtuoza w swoim fachu. Pierwowzorem postaci Daniela Skalskiego jest nadal poszukiwany przez policję przestępca Piotr O. Tak jak pierwsza część miała w sobie pierwiastek magiczny, tak tu dominuje najbardziej przyziemny pragmatyzm i materializm. Zepsucie głównego bohatera, jego makiaweliczny charakter, daje wrażenie "jakby to było obcowanie z diabłem". W imię pozycji i pieniędzy Daniel jest gotów poświęcić wszystko, nawet rodzinę i przyjaciół. Nie ma dla niego żadnej świętości, prócz złotego cielca. Wykorzystuje każdą okazję by oszukać, okraść, uwieść i zdradzić jeśli widzi w tym własną korzyść. I z jakim rozmachem, na jaką skalę to czyni. Szwindel zatacza coraz większe kręgi, obejmuje swym zasięgiem wiele krajów. Z niekłamaną ciekawością, tym bardziej, że specjalizowałam się w bankowości, śledziłam kulisy gigantycznych manipulacji i międzynarodowych powiązań. Początkowo powieści zaczęłam słuchać i pogubiłam się nieco w różnych płaszczyznach czasowych. Przerzuciłam się więc na formę papierową i to był dobry wybór. Te ponad siedemset stron pochłonęłam w mgnieniu oka. Jestem pod ogromnym wrażeniem ludzkiej fantazji i bezczelności. A jeszcze większe mam uznanie dla wykonanej przez autorkę pracy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-01-2021 o godz 11:33 przez: Oblicza_Baby_Agi
Po książki autorki już dawno miałam ochotę sięgnąć, lecz zawsze było coś co stawało mi na drodze. Przyznam, iż najczęściej przerażała mnie ich grubość, jednakże dzięki wydawnictwu Muza nadszedł ten dzień, iż wzięłam do ręki książkę i zaczęłam czytać... Na początku było trochę ciężko. Rozdziały dotyczyły różnych okresów, było mnóstwo postaci i miałam problem, by zrozumieć fabułę. Jednak z każdą kolejną stroną historia porywała mnie coraz bardziej. Fascynowali mnie bohaterowie, ich "przygody" oraz problemy. Z każdym przeczytanym rozdziałam wiedziałam już kto jest kim i z kim, po co i dlaczego... Najbardziej spodobały mi się ostatnie rozdziały książki, które... (nie, nie bój się, nie zdradzę czego dotyczą, ale były niesamowite) mnie zaskoczyły i spowodowały, iż książkę polecam. Książka, a w zasadzie historia, oparta jest na faktach i jest ona drugą częścią trylogii. Nie odczułam dyskomfortu, iż pierwszej nie czytałam, lecz w wolnej chwili zamierzam ją nadrobić. Przez pierwsze kilka rozdziałów musiałam również przyzwyczaić się do stylu pisania autorki, gdyż wg mnie jest on inny niż większości autorów. Miałam wrażenie, iż każda litera, każdy znak interpunkcyjny jest postawiony w sposób bardzo przemyślany. Wiesz, to nie jest styl, gdzie siadasz i czytasz, by czytać, szybko i bezboleśnie. Tutaj znajdziesz język "na wyższym? Poziomie" , z drugiej strony nie bez powodu Katarzyna Bonda nazywana jest mistrzynią polskiego kryminału. Dlatego, gdy już przyzwyczaiłam się do języka, zaciekawiłam akcją to ciężko było mi się oderwać od czytania. Polecam ją na długie zimowe wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-12-2020 o godz 12:43 przez: bookarnia
Daniel Skalski to recydywista, malwersant, złodziej i czarodziej w jednym. Potrafi owinąć wokół palca, wszystko i wszystkich. Rodzina, przyjaciele, znajomi, kolejne kochanki - wszyscy dają się nabrać na jego „bajerę” Budując swoje „alter ego” – Danego von Hochberga, posuwa się do granic hipokryzji. Podaje się za finansistę, członka zarządu banku Lloyds, dysponującego akredytacją FED (amerykańskiego systemu rezerwy federalnej), a także absolwenta kursów (w zakresie finansów i bankowości) w Oksfordzie. Generalnie, alfa i omega finansów. Autorka zamieszcza w książce listy z więzienia realnej postaci (Daniela Skalskiego) do swoich kolegów, widząc ilość błędów ortograficznych możemy porównać realia do drugiej osobowości w rozdwojonej jaźni głównego bohatera. Książka zawiera wiele wątków - jak dla mnie zbyt wiele. Skróciłabym ją co najmniej o połowę. Czytając nie mogłam wyjść z podziwu, jak można w tak bezczelny i chamski sposób omotać swoje kolejne ofiary, roztaczając swój mit. Jak można pogrążać swoją żonę i dzieci w coraz większych długach i przysparzając im coraz większych kłopotów. Inni negatywni bohaterowie: Wolf, Śpiewak, Carla, Gertrud, Yanek i pozostali krętacze - to ta sama para kaloszy. Cyniczni i bezwzględni (może poza Gertrud) ludzie, gotowi zrobić wszystko, aby zarobić jak najwięcej pieniędzy, nie patrząc przy tym na wyrządzona krzywdę. Nie jest to mój świat i czytałam o tym z prawdziwym obrzydzeniem. Jeśli jednak lubicie tego typu tematykę to jest to pozycja jak najbardziej dla Was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-12-2020 o godz 13:11 przez: Life_substitute
"- Dbam tylko o swój interes. Nie pytaj więcej o sprawy, których nie masz siły dźwignąć. Prawda potrafi zmienić wszystko i zmusza nas do rzeczy, których nie chcemy, ale są nam potrzebne. A dopóki nie masz dobrego scenariusza, udawaj lepiej ślepą. Głucha nie bądź nigdy Moje pierwsze spotkanie z Katarzyną Bondą było... powiem tylko, że wciąż zbieram szczękę z podłogi. Ogrom pracy jaki wykonała autorka zbierając materiały do tej powieści, robi wrażenie. Fabuła to po prostu majstersztyk, wszystko jest perfekcyjnie skonstruowane, a poszczególne wątki idealnie się zazębiają. No i oczywiście główny bohater tej historii, czyli Daniel Skalski, człowiek tak odrażająco genialny, że zarówno odpycha, jak i w dziwny sposób fascynuje. "Miłość..." to nie jest klasyczny thriller, to książka wymagająca uwagi i skupienia, tocząca się swoim rytmem, dlatego też myślę, że nie każdemu przypadnie do gustu. Ta powieść to dokładna wiwisekcja człowieka, do bólu złego i zepsutego, który wykorzysta i zmanipuluje wszystko i wszystkich bez mrugnięcia okiem i bez najmniejszych wyrzutów sumienia. Na ponad 700 stronach zobaczymy świat gdzie rządzi pieniadz, przekręt i oszustwo, a także poznamy ludzi bez żadnych zasad i zachamowań. Świat, o tyle przerażający, gdyż został on wykreowany w oparciu o prawdziwe wydarzenia. Mocne i wbijajace w fotel.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-12-2020 o godz 10:19 przez: darincreates
"Miłość czyni dobrym" to tom drugi cyklu Wiara, Nadzieja, Miłość. Daniel dorabia sobie za pomocą podrobionych czeków bankowych, ale także wiele traci. Natasza to śmiertelnie chora młoda kobieta, która zakochuje się w oszuście i poświęca dla niego wiele, wyruszając z nim w świat. Mężczyzna próbuje wykorzystać sytuację, oczywiście aby dorobić się jeszcze bardziej. Bardzo podobała mi się ta historia. Główny bohater, który myśli tylko o sobie, nie liczy się z nikim, a żeby osiągnąć cel jest gotowy manipulować ludźmi i wykorzystywać ich, aby tylko zdobyć upragnione pieniądze. W tej powieści mnóstwo jest kłamstw, przekrętów i spisków. Autorka w tej historii umieściła więcej bohaterów, a akcja nie zwalniała, trzymała tempo. Ta książka może przerazić ilością stron, ale warto się skusić. Bardzo podoba mi się to, że na końcu podany jest numer akt sprawy, dla tych, którzy chcą dowiedzieć się więcej. Czytając, byłam w szoku, że historia oparta jest na prawdziwych wydarzeniach. Niektóre sytuacje wydają się czytelnikowi nierealne, a jednak... Dużą zaletą tej trylogii jest to, że książki można czytać w dowolnej kolejności lub osobno.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-11-2021 o godz 23:35 przez: Anna Błaszkiewicz
Zawsze z wielkim zainteresowaniem siadam do książek Katarzyny Bondy. Lubię jej słuchać podczas spotkań autorskich. Bardzo cenię za umiejętność używania słów i budowanie opowieści. „Miłość czyni dobrym” to druga część trylogii opartej na faktach i sfabularyzowanej. Pierwsza („Miłość leczy rany”) ujęła mnie jakością i długością researchu, dokładnością przedstawienia faktów, wreszcie - możliwością poznania głównych bohaterów podczas spotkania autorskiego - niesamowite przeżycie. Z bohaterami drugiej części będzie trudniej - większość nie żyje, a ten najważniejszy, który w książce Bondy figuruje m.in. jako Daniel Skalski, nadal jest poszukiwany listem gończym. To oszust i manipulant, który żerował (żeruje?) na naiwności ludzi i ich chęci szybkiego zarobku. Autorka na swój sposób przekazuje wiele szczegółów, które poznała dzięki zapoznaniu się ze 120 tomami akt sprawy. Ciekawa jestem, czy Piotr O. będzie miał okazję przeczytać książkę Katarzyny Bondy i - jeśli tak - jak na nią zareaguje. Czy będzie to jakaś jego kolejna historyjka do opowiadania, gdy będzie grał księcia? Tego niestety pewnie nigdy się nie dowiemy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Katarzyna Bonda

Katarzyna Bonda to urodzona 26 sierpnia 1977 roku pisarka, scenarzystka oraz dziennikarka. Napisane przez nią kryminały szybko stawały się bestsellerami. Za powieści otrzymała szereg różnych nagród. Jest autorką serii z „Hubertem Meyerem” oraz serii „Cztery żywioły”. Oprócz serii, napisała także należące do literatury faktu książki – „Zbrodnia niedoskonała” oraz „Polskie morderczynie”.

Balwierz Bonda Katarzyna
4.7/5
24,85 zł
39,90 zł
Klatka dla niewinnych Bonda Katarzyna
4.6/5
24,85 zł
39,90 zł
Polskie morderczynie Bonda Katarzyna
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
Balwierz Bonda Katarzyna
4.4/5
31,90 zł
39,90 zł
Klatka dla niewinnych Bonda Katarzyna
4.3/5
31,90 zł
39,90 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego