Milioner i bogini (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 35,49 zł

35,49 zł 39,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ward Penelope , Keeland Vi Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Ward Penelope , Keeland Vi Książki | okładka miękka
39,99 zł
asb nad tabami
Ward Penelope , Keeland Vi Książki | okładka miękka
35,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Choć Bianca George i Dex Truitt po raz pierwszy spotkali się w zepsutej windzie, ich historia zaczęła się wiele lat wcześniej. Tylko wtedy jeszcze nie zdawali sobie z tego sprawy. Bianca śpieszyła się na ważny wywiad, który miała przeprowadzić z właścicielem finansowego imperium, biznesmenem Dexterem Truittem, a Dex... Cóż, właśnie wracał do pracy po siłowni.

Dex od razu zrozumiał, że przypadek zetknął go z absolutnie wyjątkową kobietą. Była śliczna, odważna i pełna ognistego temperamentu, a dodatkowo doskonale wiedziała, czego chce. Przy okazji zdradziła mu, że nie znosi ludzi pokroju Dextera Truitta - zbyt bogatych i snobistycznych, a przy tym bezwzględnych i zapatrzonych tylko w siebie. Mężczyzna co prawda miał inną opinię na swój temat, ale nie chciał ryzykować konfrontacji w windzie: przedstawił się jako Jay i skłamał, że jest kurierem. Bianca zaczęła się z nim umawiać. Chłopak spodobał się jej jak nikt dotąd. Zaiskrzyło od razu. W tym samym czasie Dexter udzielił jej drogą mailową obiecanego wywiadu, jednak potem nie zerwał kontaktu. Magnetyczny urok, inteligencja i poczucie humoru Truitta sprawiły, że Bianca nie mogła przestać o nim myśleć. Tymczasem Jay zakochał się w Biance i Dexter zakochał się w Biance, a ona pokochała ich obu. Jednak to nie mogło trwać wiecznie. Nieuchronnie zbliżała się katastrofa. Kiedy prawda wyjdzie na jaw, Dex na pewno straci tę śliczną dziewczynę...

To przepiękna, pełna humoru opowieść o miłości, która narodziła się między ludźmi z różnych światów. O konsekwencjach wyborów sprzed wielu lat, o skutkach kłamstw wypowiadanych w dobrej wierze, o cierpliwości, przyjaźni i odwadze. To także historia o pożądaniu i namiętności, pełna zaskakujących zwrotów akcji, uśmiechów, łez i radości. Nie oderwiesz się od niej aż do ostatniego zdania na ostatniej stronicy!

Gdy nie możesz wybrać jednego... pokochaj obu!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Milioner i bogini
Autor: Ward Penelope , Keeland Vi
Tłumaczenie: Czub Marta
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 280
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-01-16
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 25 x 208 x 144
Indeks: 30953246
 
średnia 4,6
5
72
4
15
3
5
2
0
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
63 recenzje
5/5
08-02-2019 o godz 10:44 Karina dodał recenzję:
Ta książka nie kopiuje schematów, nie odtwarza cudzych pomysłów ubranych w nowe szaty. Autorki wypracowały swój własny styl, polegający na przeplataniu śmiesznych sytuacji z głębią uczucia, dzięki temu banał o zakochanych przypomina radosną komedię romantyczną, a tej odbiór jest dużo lepszy niż standardowego romansu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-01-2019 o godz 18:18 ewelina_sitak dodał recenzję:
Lubię czytać o błędach, które są popełniane w związkach w książkach, ponieważ pozwala mi to ich uniknąć w realnym życiu. A nie od dziś wiadomo, że świat fikcyjny naśladuje życie, a niekiedy też na odwrót!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-02-2019 o godz 12:58 Janeczka dodał recenzję:
Nie wprowadziłabym żadnych zmian, dla mnie historia ideał i bombowo napisana. Duet pokazał, że warto łączyć siły, ponieważ z takiej współpracy i wzajemnej pomocy rodzą się pyszne opowieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-01-2019 o godz 09:51 Natalia dodał recenzję:
Każdy facet chce być milionerem, a kobieta boginią. A co się stanie, kiedy takich dwoje się połączy? Szalone romansidło, które rozgrzewa nawet kiedy mrozy za oknem ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
24-05-2020 o godz 23:16 Gabrysia Tomala dodał recenzję:
Przyjemnie się czytało. Polecam mam bardzo dużo książek tej autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-02-2019 o godz 18:35 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Kłamstwo ma krótkie nogi i zazwyczaj zawsze wychodzi na jaw, więc dlaczego kłamiemy? Odpowiedź jest banalnie prosta - nie mówimy prawdy wtedy kiedy mamy z kłamstwa pewne korzyści. Oszukujemy, kręcimy i kłamiemy, bo chcemy osiągnąć określony cel i myślimy, że zatajenie prawdy wyjdzie nam dobre. Ale blef nie zawsze wychodzi na dobre. O tym przekonał się między innymi główny bohater powieści pt."Milioner i bogini". Kłamał, łgał, kombinował, ale o dziwo miał wyjątkowo dobre intencje. Dlaczego? Tego dowiecie się z lektury poniższej książki. Choć Bianca George i Dex Truitt po raz pierwszy spotkali się w zepsutej windzie, ich historia zaczęła się wiele lat wcześniej. Tylko wtedy jeszcze nie zdawali sobie z tego sprawy. Bianca śpieszyła się na ważny wywiad, który miała przeprowadzić z właścicielem finansowego imperium, biznesmenem Dexterem Truittem, a Dex... Cóż, właśnie wracał do pracy po siłowni. Dex od razu zrozumiał, że przypadek zetknął go z absolutnie wyjątkową kobietą. Była śliczna, odważna i pełna ognistego temperamentu, a dodatkowo doskonale wiedziała, czego chce. Przy okazji zdradziła mu, że nie znosi ludzi pokroju Dextera Truitta — zbyt bogatych i snobistycznych, a przy tym bezwzględnych i zapatrzonych tylko w siebie. Mężczyzna co prawda miał inną opinię na swój temat, ale nie chciał ryzykować konfrontacji w windzie: przedstawił się jako Jay i skłamał, że jest kurierem. Bianca zaczęła się z nim umawiać. Chłopak spodobał się jej jak nikt dotąd. Zaiskrzyło od razu. W tym samym czasie Dexter udzielił jej drogą mailową obiecanego wywiadu, jednak potem nie zerwał kontaktu. Dosłownie wczoraj wieczorem zaczęłam czytać "Milionera i boginię", a o pierwszej w nocy już byłam po lekturze książki. Nawet nie wiecie jak bardzo podobała mi się historia kłamliwego Dextera i wścibskiej Bianci. Ta dwójka to po prostu chodząca bomba atomowa, która może wybuchnąć w każdej chwili. Aczkolwiek nie będę ukrywać, iż czułam, że duet Pani Ward i Keelend mnie nie zawiedzie, ponieważ obie te autorki potrafią dobrze pisać i kreować swoich bohaterów. Te pisarki doskonale wiedzą jak zauroczyć czytelnika swoją historią i jak stopniować napięcie. Czy jestem zadowolona z lektury? Nawet nie wiecie jak bardzo! Nastawiłam się na zabawną, sympatyczną i wyjątkową opowieść i to właśnie otrzymałam. Nie potrafiłam oderwać się od poznanego milionera i jego wybranki, ponieważ oczarowali mnie swoją szczerością, a zarazem kreowanymi kłamstwami. Brzmi to trochę dziwnie, ale tak właśnie było. Jestem zakochana w głównym bohaterze. Co z tego, że kłamał jak pies skoro miał dobre intencje? Ten mężczyzna niejednokrotnie zaskoczy Was swoimi pomysłami i zachowaniem. Dzisiaj mam dzień dobroci, więc w tajemnicy zdradzę Wam czego możecie się po nim spodziewać. Dexter będzie udawał zwykłego szarego pracownika, zacznie rzeźbić drewna, a nawet zaprzyjaźni się z psem z którym będzie regularnie rozmawiać. Ta ostatnia czynność była mega urocza i właśnie w tych momentach najczęściej wybuchałam śmiechem. Ten facet autentycznie mnie rozwalał. Uwielbiam Pana Dextera i trochę żałuje, że znajomość z nim zakończy się tylko na jednym tomie. Nie myślcie sobie, iż Bianca wyblakła przy seksownym bohaterze, bo tak nie było! Ta kobieta doskonale wie czego chce i z zawziętością dąży do swoich celów. Chce przeprowadzić wywiad z milionerem? To go przeprowadza. Pragnie udowodnić, że ma rację? I to udowadnia. Jestem pewna w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach, że pokochacie naszą Biancę - no chyba, iż będziecie zazdrosne o jej adoratora. A to jest bardzo możliwe! W każdym razie musicie wiedzieć jedno, autorki doskonale poprowadziły swoich bohaterów, namieszały im w głowach i sprawiły, że jedno drobne kłamstewko zamieniło się w ogromne oszustwo. Czego możecie spodziewać się po "Milionerze i bogini"? Na pewno możecie przygotować się wiele zabawnych scen, ponieważ powieść autorek aż kipi od dobrego humoru, drobnych żarcików i od przekomarzań głównych bohaterów. Będzie zabawnie, uroczo i w niektórych sytuacjach bardzo komicznie. Mnie w szczególności zapadły sceny Dexa i jego psa powiernika, który musiał wysłuchiwać lamentów właściciela. Biedny Bandyta! Bez niego ta historia na pewno nie byłaby taka słodka i rozczulająca. Z całego serca chciałabym Wam polecić najnowszą powieść Penelope Ward i Vi Keeland pt."Milioner i bogini". To naprawdę zabawna, seksowna i lekka opowieść o pożądaniu, kłamstwach i szalonych perypetiach głównych bohaterów. Moim zdaniem powinnyście przeczytać tę powieść, ponieważ urok Dexa prawdopodobnie powali Was na kolana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-03-2019 o godz 22:03 Girl-from-Stars dodał recenzję:
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2019/03/224-vi-keeland-penelope-ward-milioner-i.html Zawsze zastanawiało mnie, jak wygląda proces tworzenia książki w przypadku duetu autorów. Czy dzielą się oni po połowie, na zmianę rozdziałami, a może wyznaczają sobie oni wspólny termin, spotykają się i łączą swe siły? Nie wiem, jak to było w przypadku Vi Keeland i Penelope Ward i ich książką „Milioner i bogini”. Ci, co często sięgają po historie tych dwóch pań, twierdzą, że łatwo rozróżnić, która część została napisana przez Keeland a która przez Ward. Osobiście nie mam tego porównania, gdyż o ile dobrze pamiętam jedyną książką pani Vi, którą przeczytałam było „MMA Fighter. Walka” (która średnio mi się podobała), a w przypadku pani Penelope miałam okazję przeczytać „Przyrodzonego brata” (który był dla mnie rozczarowaniem) i „Mieszkając z wrogiem” ( czyli historia, która przekonała mnie do twórczości tejże autorki). Jak zatem wypadł owoc ich wspólnej pracy? Choć Bianca George i Dex Truitt po raz pierwszy spotkali się w zepsutej windzie, ich historia zaczęła się wiele lat wcześniej. Tylko wtedy jeszcze nie zdawali sobie z tego sprawy. Bianca śpieszyła się na ważny wywiad, który miała przeprowadzić z właścicielem finansowego imperium, biznesmenem Dexterem Truittem, a Dex... Cóż, właśnie wracał do pracy po siłowni. Dex od razu zrozumiał, że przypadek zetknął go z absolutnie wyjątkową kobietą. Była śliczna, odważna i pełna ognistego temperamentu, a dodatkowo doskonale wiedziała, czego chce. Przy okazji zdradziła mu, że nie znosi ludzi pokroju Dextera Truitta — zbyt bogatych i snobistycznych, a przy tym bezwzględnych i zapatrzonych tylko w siebie. Mężczyzna co prawda miał inną opinię na swój temat, ale nie chciał ryzykować konfrontacji w windzie: przedstawił się jako Jay i skłamał, że jest kurierem. Bianca zaczęła się z nim umawiać. Chłopak spodobał się jej jak nikt dotąd. Zaiskrzyło od razu. W tym samym czasie Dexter udzielił jej drogą mailową obiecanego wywiadu, jednak potem nie zerwał kontaktu. Magnetyczny urok, inteligencja i poczucie humoru Truitta sprawiły, że Bianca nie mogła przestać o nim myśleć. Tymczasem Jay zakochał się w Biance i Dexter zakochał się w Biance, a ona pokochała ich obu. Jednak to nie mogło trwać wiecznie. Nieuchronnie zbliżała się katastrofa. Kiedy prawda wyjdzie na jaw, Dex na pewno straci tę śliczną dziewczynę... To co pierwsze da się zauważyć po lekturze „Milionera i bogini” to fakt, że fabuła została podzielona na dwie, różne od siebie części. Być może na tym polegał podział pracy autorek? Nie mam pojęcia, która z pań pisała „pierwszą część” książki, ale jednak bardziej mi się ona podobała. Była lekko i ciekawie napisana, z odpowiednią dawką humoru. Z kolei ta druga połowa była dla mnie zbyt przerysowana. Odniosłam wrażenie, że osoba która to napisała dała się ponieść wyobraźni. Bo w taki zbieg okoliczności, jaki zdarzył się w tej historii, ciężko mi uwierzyć. Największy atut historii to fajny pomysł na oryginalny „trójkąt”. Walka Dextera z jego alterego nie raz potrafiła mnie rozbawić. Wydaje mi się, że pierwszy raz się z czymś takim spotkałam, ale śmiało mogę przyznać, że znacznie uatrakcyjniło to całą historię. Co do bohaterów – nie porwali mnie. Dexa jeszcze da się polubić. Nie jest to ten typ bogatego dupka, który myśli, że cały świat należy do niego. Brak w nim jakieś wygórowanej arogancji czy bezczelności. Ale też nie było w nim nic nadzwyczajnego, co sprawiłoby, że skradnie moje serce na dłużej. Bianca wypadła nieco blado w porównaniu z Dexem. Zabrakło mi w niej jakiejś iskry, która sprawiłaby, że na długo pozostanie w mej pamięci. To, co jednak spodobało mi się w kreacji tej postaci, to fakt, że jest ona konsekwentna w swoich decyzjach i szanuje samą siebie. Jak Dexter narozrabiał to nie wystarczyło zwykłe „przepraszam” by już wszystko było jak dawniej. To, czego muszę się przyczepić, to okładka. Nie do końca rozumiem dlaczego wydawnictwo Editio każdy romans wydaje w takiej szacie graficznej, że każdy czytelnik ma te historie za tandetne erotyki. Bo z czym mogą się kojarzyć rozebrani faceci z sześciopakiem na klacie? Zwróciłam już na to uwagę w recenzji „Mieszkając z wrogiem” również wydanej przez to wydawnictwo. Taka grafika jest krzywdząca dla treści. Poza tym, z takimi oklepanymi okładkami ciężko wypromować jakąkolwiek książkę. Podsumowując, „Milioner i bogini” to lekki i przyjemny romans na jeden wieczór. Kilka rzeczy nadaje się do poprawy, nie mniej jednak jest miłą odskocznią od poważnych i trudniejszych lektur. Moja ocena: 6/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-02-2019 o godz 19:37 Snieznooka dodał recenzję:
Poznałam już twórczość zarówno Vi Keendland, jak i Penelope Ward, polubiłam je razem, także osobno, nie wyobrażałam sobie, ani nie sięgnąć po ich najnowszą książkę, zwłaszcza, że udało mi się złapać bakcyla. Wydawnictwo Editio Red dopieszcza czytelników swoimi gorącymi premierami. Nic dodać nic ująć, kusi wraz z autorkami swoimi perełkami. Wprowadza pewnego rodzaju orzeźwienie, historie, które bywają schematyczne, jednak zostają przedstawione w taki sposób, że czytelnik czuje, jakby przeżywał je po raz pierwszy, a co ważniejsze zżywa się z bohaterami kibicując im z całego serca. Dlaczego warto sięgnąć po tą pozycje? Bianka jest bardzo piękna i odnoszącą sukcesy dziennikarką, która pracuje w jednym z biznesowych czasopism, śpieszy się na wywiad z potężnym i wpływowym człowiekiem Dexterem Truittrem. Na nieszczęście jest spóźniona, kiedy jedzie winda z pewnym mężczyzną następuje awaria prądu. Zaczynają rozmawiać, głos mężczyzny jest bardzo seksowny, Bianka zaczyna czuć pożądanie i przyciąganie. Czuje się na tyle swobodnie, że zaczyna wyjawiać przed nim swoje zadanie dotyczące Truittera, a nie jest ono pochlebne, wręcz przeciwnie. Bianca ma uprzedzenia, co do bogatych i przystojnych facetów, że są zadufani, pełni siebie i nie dbają o normalnych ludzi. Kiedy jej słowa docierają do uszu mężczyzny ukrytego w mroku, Dexa Truittera, uzmysławia sobie, że nie może wyjawić swojej prawdziwej tożsamości. Próbuje być normalnym facetem, kurierem, który przybył dostarczyć przesyłkę. Skąd to kłamstwo? Oczywiście, że jest złe, a prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw, czego sam Truitter jest świadomy, jednak nigdy nie spotkał dziewczyny, która zaintrygowałaby go tak bardzo jak Bianka. Jej zdanie z góry skazywało ich znajomość na potępienie, jednak chciał za wszelką cenę poznać przyczynę tej wrogości w stronę bogatych i wpływowych mężczyzn. Jedynym sposobem, w jaki mógł to zrobić, a także uzyskać szansę na poznanie jej, było ukrycie swojej prawdziwej tożsamości. Dex dbał o to, aby jego wizerunek nie pojawiał się w mediach, dlatego sprawę miał nieco prostszą, aby chwilowo utrzymać powłokę kuriera Jay’a. Mężczyznę charakteryzuje ogromna desperacja, aby dowiedzieć się więcej na temat ślicznej Bianki. Gdyby wiedziała, że jest mężczyzną, którym gardzi, nigdy nie dałaby mu szansy, nie spojrzała łaskawie. Im bardziej brnął w to kłamstwo tym poważniejsze niosło za sobą konsekwencje, nie udawał, nie zmieniał swojej osobowości po prostu pokazał jej, że Dex nie jest takim człowiekiem, za jakiego go uważała. Bohaterowie podobają się sobie, zaczynają umawiać na randki, jednak nieuchronnie wizja wyjawienia prawdy staje się bliższa, wręcz depta im po piętach. Jak zareaguje Bianka, kiedy się dowie, że wyrwała milionera, mężczyznę, którym gardzi? Czy będzie gotowa mu wybaczyć? Czy takie kłamstwo można wybaczyć? Autorki wykonały kawał dobrej roboty, nie potrafię określić, którą część wydarzeń napisała Vi Keenland, a którą Penelope Ward, działają wspólnie jak jedna maszyna, jakby miały jeden umysł i serce, który spójnie wszystko dyktował, aby mogły przelać to na papier. Idealna synchronizacja i postrzeganie świata, może właśnie to sprawia, że tak lubię historie tych autorek? „Milioner i Bogini” ta książka jest o tym, że nie powinno się bać tego, kim się jest, nie można przypiąć komuś łatki przed spotkaniem i poznaniem. Nie powinno oceniać człowieka po pozorach, tak jak książki po okładce, jest to bardzo krzywdzące. Każdy z nas ma warstwy, pośród, których się ukrywa, nigdy nie wiadomo, kogo można spotkać, pokochać, nawet, jeśli jest kimś, kogo nie darzymy sympatią. Spoglądałam na to, jak Dex i Bianka zakochują się w sobie, uczą na swoich błędach, ich związek rozpoczął się na podłożu kłamstwa, wyboistym i skalistym, bardzo niebezpiecznym, a mimo wszystko, bardzo chciałam by przetrwał. Postacie nie były doskonałe, dziewczyna wierzy w swoje ideały, nie zamierza się poddać, trudno jest ją przekonać do zmiany zdania, przez co Dex ją okłamał. Wpadł w swoją własną sieć zaczynając być zazdrosnym o samego siebie, co wydaje się niepojęte, a jednak miało miejsce i było realne. Książka bardzo mi się podobała, kryje w sobie tyle napięcia, że w dalszym ciągu czuję szum pod skórą, dreszcz i ekscytację. Z pewnością zapewni miłe doznania w zimowy wieczór, przeniesie nas do świata romansu, pozwoli pozostać w nim na dłuższą chwilę. Zachłysnąć się nim i powrócić, kiedy najdzie nas ochota na coś romantycznego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-02-2019 o godz 16:56 Monika A. dodał recenzję:
Mówi się, że mężczyźni są wzrokowcami, no cóż, zatem ja określę się mianem „estetki”. Nie ukrywam, miło było zatrzymać wzrok na nowej powieści, która trafiła w moje dłonie. Szeroka, całkiem przyjemna klata oraz przystojna twarz modela zerkającego na mnie, zachęcały abym bliżej zapoznała się z książką „Milioner i bogini” napisaną przez duet: Vi Keeland oraz Penelope Ward. Przejdźmy zatem do treści: Bianca i Dexter spotkali się zupełnie przypadkowo i pewnie nawet nie zwróciliby na siebie uwagi, gdyby nie fakt, iż zostali uwiezieni w zepsutej windzie. Ta neutralna sytuacja, w której nie wiedzieli nic o sobie, ani o rolach, jakie przyszło im pełnić w życiu, mogli poznać swoje prawdziwe oblicza. Ona śpieszyła się na niezwykle ważny wywiad z tajemniczym i nikomu nieznanym właścicielem finansowego imperium, a on, no cóż ze wszystkich sił starał się, by na owy wywiad zdążyć! Uwaga rzucona mimochodem sprawiła, że nie chcąc stracić w oczach dziewczyny, skłamał kim jest i przedstawił się jako Jay. Uczynił to z jednego powodu: obawiał się, pewnie słusznie, iż zostanie przez nią zaszufladkowanym jako bezwzględny, snobistyczny i zapatrzony w siebie milioner. Jako Dex odwołał spotkanie i pod postaci Jaya porwał Biancę na niezwykłą randkę na mieście. Spytacie co z wywiadem? Doszedł do skutku (przecież Dex nie mógł dopuścić, aby Bianca miała z tego powodu problemy w pracy!), ale ograniczył się jedynie do dyskusji internetowej, która z biegiem czasu zaczęła schodzić na osobiste tematy… Jay zakochał się w Biance, Dex również i stał się zazdrosny o swojego „rywala”, Bianca zaś zafascynowała się obydwoma mężczyznami… Brzmi jak pokręcona historia? Ku własnemu zaskoczeniu odkryłam, że czytało się ją lekko i przyjemnie. Sceny zazdrości Dexa o swoje alter ego stanowiły dla mnie perełkę tej książki i czyniły ją bardziej atrakcyjną. A to, w jaki sposób główna bohaterka poradziła sobie z dwoma adoratorami, stanowi dla mnie mistrzostwo świata. Przyznaję szczerze – śmiałam się do łez! Inaczej po prostu się nie dało! Biancę polubiłam od pierwszego akapitu. Pewna siebie, momentami bezczelna, wiedząca czego tak naprawdę chce, a co najważniejsze profesjonalistka. Nieco sarkastyczne poczucie humoru pomagało jej w lepszych i gorszych momentach. Miałam ochotę bić autorkom brawo, bowiem wreszcie trafiłam na bohaterkę, która nie jest omdlewającą niewiastą czekającą na napalonego księcia z bajki. To kobieta z krwi i kości, ze swoimi pragnieniami, marzeniami, ale też słabostkami, które w powieści również zostały uwzględnione. Osobiście uważam, że świetnie stworzono linię czasową jej przeszłości – wszystko w niej ze sobą współgra i jest bardzo prawdopodobne np. rozwód rodziców, który pozostawił niezatarte piętno w jej świadomości. Dexter również został napisany bardzo dobrze, bez zbytniego wygładzenia czy też czynienia z niego macho za wszelką cenę. Wszystko zdawało się być prawdziwe i na tyle autentyczne, by uwierzyć w ta historię. I gdyby autorki zostawiły tą historię na tym etapie, wszystko byłoby dobrze, wręcz super. Jednakże kolejnny zwrot akcji poprzedzony znamiennym zdaniem: „Nie miałem jeszcze wtedy pojęcia, że nie ze wszystkim można sobie poradzić” zmienił wszystko. Od tego momentu miałam wrażenie, że czytam scenariusz jakiejś mdłej meksykańskiej telenoweli. Niemal słyszałam szeptane z emfazą „Ajjj Riccccardo”! W moim odczuciu ten wątek można było sobie darować, aby nie psuć lekkiego, zabawnego tonu, w którym utrzymana była większość powieści. Podsumowując: Przez większość czasu spędzonego z tą książką naprawdę dobrze się bawiłam. Pożądanie, wzajemna fascynacja, chemia między Biancą a Dexem, były przedstawione po mistrzowsku! Nie mniej jednak, gdybym znała ciąg dalszy, to przestałabym czytać wraz ze zdaniem, które zacytowałam powyżej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-01-2019 o godz 09:47 Anonim dodał recenzję:
“Milioner i bogini” to historia bardzo intrygująca. Bianca poznaje dwóch mężczyzn, którzy wydawali się kompletnymi przeciwieństwami. Z jednym korespondowała online, a z drugim się spotykała. Tylko że nie miała pojęcia, że Dex i Jay to jedna i ta sama osoba. Muszę przyznać, że po części rozumiem, dlaczego Dex okłamywał Biankę, sama chciałabym się dowiedzieć, co jest przyczyną takiej niechęci względem mojej osoby, a w tym przypadku chodzi tu o niechęć Bianki do Dexa, ale z drugiej strony nie popieram tego, że im dłużej się z nią spotykał jako Jay, tym bardziej pogrążał się w tej farsie. To było do przewidzenia, że i tak to kiedyś wyjdzie na jaw, a kobieta po prostu nie znosi kłamstwa i ma ku temu swoje powody. “- Naprawdę nie powinna pani sądzić ludzi po pozorach. Już pani zadecydowała, że ten facet to dupek, choć nawet go pani nie poznała. To, że ktoś ma pieniądze i władzę, wcale nie oznacza, że jest złym człowiekiem. - Nie chodzi tylko o to. - A o co? - Powiedzmy, że przygotowałam się do tego wywiadu i wiem z pierwszej ręki, że ten facet to palant. Nie będziemy wchodzić w szczegóły.” Bianca to pewna siebie, słodka i silna kobieta. Na samym początku bardzo mnie zastanawiało, dlaczego jest tak wrogo do Dexa nastawiona. Nie znając go, miała już o nim wyrobioną opinię, ale im dłużej z nim pisała, tym bardziej uświadamiała sobie to, że Dex wcale nie jest taki, za jakiego go uważała. Jest takie przysłowie “Nie oceniaj książki po okładce”, a Bianca to właśnie zrobiła. Dexter to bożyszcze kobiecych marzeń, oczywiście szkoda, że tacy faceci istnieją tylko w książkach, ale cóż takie jest życie :D Przejął firmę po ojcu, chroni swoje życie prywatne, nie udziela żadnych wywiadów ani nie pozwala robić sobie zdjęć. Praktycznie nikt nie wie jak wygląda prezes Montague Enterprises. Bianca już od pierwszej chwili go zaintrygowała i chciał się dowiedzieć o kobiecie czegoś więcej, dlatego posunął się do kłamstewka, które z dnia na dzień stawało się coraz bardziej poważne i zgubne. “Dołek, który pod sobą kopałem, właśnie się pogłębił, i nie miałem pojęcia, jak wyjdę z tego bez szwanku. Najmądrzej byłoby w tym momencie przerwać tę grę, ale oczywiście tego nie zrobiłem. Przez ponad godzinę odpowiadałem na pytania osobiste i sam je zadawałem. Im więcej pytałem, tym bardziej się uzależniałem. Chciałem wiedzieć wszystko, co tylko się da, o Biance George. Na koniec rozmowy ostatnie pytanie Bianki uświadomiło mi, że moment prawdy w końcu nadejdzie.” Jay to nie nikt inny tylko Dexter Truitt, który przed Biancą udaje kogoś innego. Chce kobietę bliżej poznać i tym samym dowiedzieć się, dlaczego ona tak bardzo go nie lubi. Jednak widzi, że Jay i Bianca mają się ku sobie i zdaje sobie sprawę, że kłamstwa zabrnęły za daleko i nie wie, jak to wszystko sprostować. Trochę to zagmatwane, bo Dex znalazł się pomiędzy młotem a kowadłem. Nie chce zranić Bianki, bo bardzo mu na niej zależy i nie wie, jak ona to przyjmie, kiedy prawda w końcu wyjdzie na jaw. Podsumowując “Milioner i bogini” to świetna historia, pobudzająca do śmiechu i pełen namiętności romans między bohaterami, który czytelnik po prostu chłonie momentalnie. To również skrywane sekrety i kłamstwa, które mogą mieć poważny skutek na dalsze życie bohaterów. Szczerze polecam Wam tę książkę. Jeżeli szukacie ekscytującej, rozrywkowej i gorącej opowieści miłosnej ze zwrotami akcji to ta książka jest zdecydowanie dla Was. Gwarantuje, że przepadniecie na kilka godzin i nie będziecie chcieli jej odłożyć, dopóki nie dobrniecie do ostatniej strony. Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/2019/01/vi-keeland-penelope-ward-milioner-i.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-01-2019 o godz 21:33 Kamila Idziaszek dodał recenzję:
Muszę przyznać, że nie pamiętam kiedy ostatnio sięgnęłam po jakiś lekki i przyjemny romans czy też erotyk. Pomimo tego, że uwielbiam czytać takie książki, ostatnimi czasy nie miałam niestety takiej okazji. Kiedy otrzymałam propozycję, aby zrecenzować powieść "Milioner i Bogini" nie mogłam się jej oprzeć i bez wahania zgodziłam się zapoznać z tym tytułem. Dodatkowym argumentem przemawiającym za lekturą tej książki był fakt, że jej autorkami są dwie niezwykle popularne pisarki - Vi Keeland oraz Penelope Ward. Od samego początku oczekiwałam pełnej emocji i zmysłowej historii, która zawładnie moimi myślami. Czy autorki spełniły moje oczekiwania? Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie. Choć Bianca George i Dex Truitt po raz pierwszy spotkali się w zepsutej windzie, ich historia zaczęła się wiele lat wcześniej. Tylko wtedy jeszcze nie zdawali sobie z tego sprawy. Bianca śpieszyła się na ważny wywiad, który miała przeprowadzić z właścicielem finansowego imperium, biznesmenem Dexterem Truittem, a Dex właśnie wracał do pracy po siłowni. Mężczyzna od razu zrozumiał, że przypadek zetknął go z absolutnie wyjątkową kobietą. Była śliczna, odważna i pełna ognistego temperamentu, a dodatkowo doskonale wiedziała, czego chce. Przy okazji zdradziła mu, że nie znosi ludzi pokroju Dextera Truitta - zbyt bogatych i snobistycznych, a przy tym bezwzględnych i zapatrzonych tylko w siebie. Mężczyzna co prawda miał inną opinię na swój temat, ale nie chciał ryzykować konfrontacji w windzie. Przedstawił się więc jako Jay i skłamał, że jest kurierem. Bianca zaczęła się z nim umawiać. Mężczyzna spodobał się jej jak nikt dotąd. W tym samym czasie Dexter udzielił jej drogą mailową obiecanego wywiadu, jednak potem nie zerwał kontaktu. Magnetyczny urok, inteligencja i poczucie humoru Truitta sprawiły, że Bianca nie mogła przestać o nim myśleć. Tymczasem Jay zakochał się w Biance i Dexter zakochał się w Biance, a ona pokochała ich obu. Jednak to nie mogło trwać wiecznie... Fabuła książki jest zdecydowanie mało wiarygodna, ale myślę, że w tego typu powieściach nie jest to najważniejszą kwestią. Losy głównych bohaterów są dosyć mocno zakręcone, między zakochanymi dochodzi do różnych sytuacji, które mają zarówno negatywne jak i pozytywne skutki. Poznawanie historii Bianki i Dextera dostarcza nam wiele przyjemności i pozwala oderwać się od codziennych obowiązków, a także zapomnieć o problemach, z którymi aktualnie się zmagamy. "Milioner i Bogini" to doskonała propozycja dla tych, którzy potrzebują chwili wytchnienia i relaksu, a przy tym lubią się śmiać i są fanami romansów czy też powieści erotycznych. Bohaterowie są poprawnie wykreowani i niewątpliwie wyróżniają się ciekawymi charakterami. Już od pierwszych stron poczułam ogromną sympatię zarówno do Bianki, jak i Dextera. Chociaż nie zawsze zgadzałam się z ich zachowaniem i podejmowanymi decyzjami, muszę przyznać, że podczas czytania "Milionera i Bogini" bardzo się z nimi zżyłam i ciężko było mi się z nimi rozstać. Myślę, że Dexter Truitt trafi do serca wielu czytelniczek, które tylko czekają, aby poznać choć odrobinę podobnego mężczyznę w prawdziwym życiu. Autorki posługują się bardzo prostym i potocznym językiem, który znacząco ułatwia i przyspiesza czytanie powieści. W książce znajdziemy mnóstwo zabawnych dialogów między głównymi bohaterami, które skutecznie poprawią nam humor i sprawią, że ciężko nam będzie odłożyć lekturę na później.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-02-2019 o godz 11:48 redgirlbooks dodał recenzję:
Bianca George spieszyła się na bardzo ważny wywiad, który miała przeprowadzić z Dexem Truittem - prezesem dobrze prosperującej firmy, dzięki której zarabiał miliony. Dla kobiety ten wywiad był przełomowy, ponieważ biznesmen skrzętnie ukrywał swoją tożsamość, trzymając się z dala od mediów i jedynie jej pozwolił na ujawnienie siebie. Bianca nazywała go "Krezusem" i nie miała o nim najlepszego zdania. Uważała, że tak jak jemu ojcu, tak i mu pieniądze uderzyły do głowy. A to czego kobieta nie lubiła, to palantów w garniturach, którzy myślą, że pozjadali rozumy. Pech sprawia, że winda się psuje, a kobieta zostaje uwięziona w nim z Dexem, któremu zwierza się ze swoich uprzedzeń. Mężczyzna zaintrygowany Biancą, postanawia przedstawić się jako zwykły kurier, Jay Reed. Odwołuje z nią wywiad zanim do niego dochodzi i przeobraża się w zwykłego faceta. W międzyczasie jako Dex, prowadzi z nią rozmowy na czacie. To zapoczątkuje szereg kłamstw, w które mężczyzna będzie uwikłany coraz bardziej. Z jednej strony tajemnice, a z drugiej poczucie winy. Cz uda mu się przerwać tę grę, bez ryzyka utraty pięknej Greczynki? Sięgając po tę książkę miałam mieszane uczucia. Nie wiedziałam na co trafię, ponieważ o ile powieść "Drań z Manhattanu" bardzo mi się podobała, a po jej lekturze byłam oszołomiona tą historią, tak "Playboy za sterami" była dla mnie ot przyjemną książką bez efektu WOW. Kiedy zaczęłam czytać "Milionera i Bogini" już od drugiej strony między nami zaiskrzyło, a to za sprawą głównego bohatera. Dexa/Jaya polubiłam od pierwszej chwili. Uwielbiam zabawnych, pewnych siebie i męskich bohaterów. Sprośne poczucie humoru Dexa nie raz wywołało na mojej buzi uśmiech. Oprócz tego jest nieco zwariowany, a do tego z sercem na dłoni. Adoptował psa, który potrzebował domu i pomimo nawału pracy spędzał czas z mężczyzną chorym na raka - Jealni, którego polubiłam za jego trafne uwagi i mądre rady. Był dla Dexa głosem rozsądku i kimś w rodzaju przewodnika. Słowne potyczki głównych bohaterów, to coś, co również zaliczam do plusów. Uwielbiam je, bo pokazują one temperament bohaterów i nie raz dostarczają śmiechu. A tego tutaj nie brakowało. Jeśli chodzi o postać głównej bohaterki, to uważam, że to również dobrze wykreowana postać: mająca własne zdanie, zadziorna i w pewien sposób beztroska. Co prawda pochopnie oceniła Dexa, ale to ma związek z jej rodziną. W jaki sposób ich historia rodzinna jest ze sobą powiązana? O tym musicie dowiedzieć się sami. "Milioner i Bogini" to historia, którą nie tylko przeczytałam, ale również pochłonęłam. Czyta się ją szybko. Styl autorek zapewnia nie tylko lekką lekturę, ale również czyni ją przyjemną. Nie zabraknie tu zabawnych momentów i niespodziewanych zwrotów akcji. Kiedy wydaje się, że pomiędzy bohaterami zaczyna się układać, autorki zrzucają na nich kolejną bombę, przez którą zostaną postawieni przed wyborem: powiedzieć prawdę czy ukryć ją za pomocą kłamstwa? "Milioner i Bogini" to historia pokazująca nam, jak tajemnice wpływają na nasze życie. Możemy kłamać, ukrywać pewne rzeczy, ale one zawsze ujrzą światło dziwnie. Kłamstwo niszczy, a prawda buduje i utrwala relacje. To od nas zależy co wybierzemy. Ta książka nie oszołomiła mnie tak jak "Drań z Manhattanu", ale zapewniła mi podobne emocje, dobrze wykreowanych bohaterów i odpowiednią dawkę śmiechu. Momentami uważałam, że niektóre sytuacje są absurdalne, ale plusów w tej historii znalazłam zdecydowanie więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-10-2019 o godz 12:03 lolly dodał recenzję:
Kiedy Bianca spieszy się na wywiad z milionerem Dexem Truittem, niespodziewanie psuje się winda, w której się aktualnie znajduje. Wylewa swoje żale myśląc, że jest sama. Wtem za nią, w ciemności odzywa się seksowny głos Dexa. Dziewczyna nie zbyt miło wyraża się o osobie z którą ma wywiad, dlatego też mężczyzna zafascynowany nią, postanawia przedstawić się jako kurier i nie zdradzać kim naprawdę jest. Z prostego powodu - jako on we własnej osobie, na starcie jest spalony u Bianci, czego oczywiście nie chce, bo ma nadzieję na coś więcej. Jedno kłamstwo prowadzi do drugiego i w taki sposób Dex zaczyna w kłamstwach tonąć. Co gorsze, plącze w głowie dziewczyny nie tylko jako wymyślona postać - Jay, ale także koresponduje z nią jako prawdziwy on. Innymi słowy flirtuje z nią w dwóch osobach. Bianca natomiast jest zafascynowana nimi oboma. To jednak nie koniec niespodzianek, bo Bianca skrywa tajemnicę dlaczego tak naprawdę pragnęła wywiadu z Dexem. Autorki w tej książce połączyły wszystko tak bardzo, że to aż nieprawdopodobne. To znaczy, da się jakoś to racjonalnie wyjaśnić, jednak dla mnie do przesady było zbyt dużo zbiegów okoliczności, przez co nie do końca dałam się wciągnąć w tę historię. Stawiam na realność i wolę gdy w książce jest mniej dramatów, niż ciągle coś się dzieje, ale kosztem sztucznych i przesadzonych sytuacji. Nie tylko to jednak było sztuczne, bo tak samo odbieram wielką miłość bohaterów. Już nie wspomnę jak Bianca szybko przebaczyła Dexowi tak okrutne kłamstwo, bo przecież coś do niego czuła. Ja się tylko pytam na jakiej podstawie poczuła do niego tak wielkie uczucie? Po kilku rozmowach na komunikatorze, gdzie nawet nie wiedziała jak wygląda? Czy może po tych dwóch, czy trzech spotkaniach z nim jako Jayem? Aż tu nagle nie wiadomo skąd pojawiły się wyznania miłości i zapewnienia o przyszłości. Dlaczego zawsze w książkach milioner, który kobiet miał na pęczki, który - a jakżeby inaczej - nigdy nie był w związku, po jednej rozmowie wręcz zakochuje się na zabój i jest w stanie zmienić życie dla bohaterki? Przecież to aż śmieszne i szczerze? Dla mnie ten schemat zrobił się nudny. Plusem natomiast jest narracja pierwszoosobowa naprzemienna, która najbardziej mi odpowiada. Szczególnie w przypadku tego tytułu inaczej być nie mogło, w końcu Dex "grał" dwie różne osoby. Kolejnym plusem jest brak scen seksu. Zdziwieni? Ja też byłam, bo nastawiłam się na erotyk pełną parą. A tu proszę, w książce występuje JEDNA scena seksu i to w ostatnich rozdziałach. Oczywiście są sprośne słówka, jakieś igraszki, ale przynajmniej erotyka nie wylewa się ze wszystkich stron. Dla mnie to pozytywne zaskoczenie, szczególnie że autorki nie szczędzą tych scen w swoich innych książkach. Choć książka była fajna, to nie potrafiłam się z nią zżyć. Bohaterzy właściwie byli dla mnie neutralni, nie kibicowałam im jakoś bardzo i nie przeżywałam z nimi rozterek. Nawet dramą na końcu nie przejęłam się szczególnie, bo po pierwsze, zero zaskoczenia w rozwiązaniu, po drugie - było to dla mnie wplątanie czegoś nierealnego, byle tylko zrobić w książce wielkie bum, co się niezbyt udało. Pomimo tego, "Milioner i bogini" nie jest złą książką. Ja ją męczyłam, to fakt, ale gdybym przysiadła do niej i postanowiła ją skończyć, to zrobiłabym to w jeden wieczór, bo naprawdę szybko się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-02-2019 o godz 19:57 Paulina11 dodał recenzję:
Pewnie już doskonale wiecie, że ostatnio pokochałam duet Vi Keeland i Penelope Ward! Póki co, zostały wydane ich trzy książki i wszystkie trzy pochłonęłam w mgnieniu oka! Ostatnio miała premierę najnowsza, tj. „Milioner i bogini” i to właśnie o niej będzie dzisiejsza recenzja. Bianca i Dexter poznali się w dość niecodziennych okolicznościach.. w windzie.. która się na dodatek zepsuła. Od pierwszego spotkania coś ich do siebie przyciągało, jednak z pewnych powodów Dex nie przedstawił się swoim prawdziwym imieniem... Strach przed odrzuceniem? Być może. Ale kłamstwo ma krótkie nogi, prawda? Wiecie co, nie potępiam Dexa za to, że skłamał na temat swojej prawdziwej tożsamości, ale też tego nie pochwalam. Po tym, co usłyszał od Bianci wręcz mu się nie dziwię, że tak postąpił. Mimo wszystko, jest to bardzo ciekawa postać, która jest przykładem tego, że kłamstwo ma krótkie nogi i zawsze wyjdzie na jaw... ale co wtedy? Czy da się odbudować raz stracone zaufanie? Bianca to młoda dziewczyna, która musi przeprowadzić wywiad z pewnym biznesmenem, a no cóż, jest nieco cięta na bogaczy. Nawet ją polubiłam, aczkolwiek nie do końca, momentami zdarzało się, że nieco mnie irytowała – nie było to częste, ale jednak. Dex, no cóż, poza tym co napisałam wyżej, ma on cechy typowego faceta – przystojny, bogaty nieco arogancki. Ale pod tymi pozorami kryje się zwyczajny, wrażliwy, miły mężczyzna. Autorki bardzo interesująco rozwinęły znajomość Bianci i Dexa (i Jaya). Podobało mi się to, że my wiedzieliśmy, że ci dwaj faceci, z którymi Bianca utrzymuje kontakt to jedna i ta sama osoba, a z kolei ona nie miała tej świadomości. Powodowało to taki delikatny dreszczyk emocji, zastanawiałam się długo kiedy i jak prawda wyjdzie na jaw, byłam ciekawa jakie będzie rozwiązanie tej sytuacji. To było coś... innego! Żeby nie było tak nudno, sam wątek tożsamości Dexa/Jaya to nie jest jedyny ważny wątek w tej historii.. Otóż autorki wprowadziły coś, co krótko mówiąc sprawiło, że opadła mi szczęka. Dosłownie. Nie żeby coś, ale w życiu bym nie przewidziała, że pojawi się tutaj takie coś! Więcej, bardzo mi się to spodobało. Dodało to jeszcze więcej tajemniczości, pewnej niepewności co będzie dalej, jak skończy się cała historia. I o dziwo! Nie wiem, czy to będzie spoiler, ale raczej nie. Nie ma takiej porządnej dramy z dupy wziętej! Pewne małe nieporozumienia się zdarzają, ale jakieś takie bardziej... rozsądne. Nie ma takiego strojenia fachów i decydowania bez porządnej rozmowy w cztery oczy! Wierzcie mi, ale niesamowicie to u mnie wpływa na plus. Bo mam już z lekka dosyć takich dram, w których jedno na drugie jest śmiertelnie obrażone i nawet nie chcą pogadać jak dorośli, cywilizowani ludzie i sobie wszystkiego wyjaśnić. Ot... tak po prostu. Co do stylu autorek powiem jedno – uwielbiam! Czyta się tak niesamowicie lekko, przyjemnie i co za tym idzie – szybko. W dodatku humor! Wspominałam już przy okazji recenzji „Playboy za sterami” oraz „Drań z Manhattanu” o tym, jaki tutaj jest cudowny humor. Co prawda, miałam wrażenie, że w „Milionerze i bogini” tych zabawnych fragmentów było nieco mniej (nadal króluje „Drań...”), ale były i to się liczy![...] Ciąg dalszy na blogu - http://zabookowanyswiatpauli.blogspot.com/2019/02/milioner-i-bogini-vi-keeland-penelope.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-03-2019 o godz 20:18 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
Vi Keeland wraz z Penelope Ward po raz kolejny pokazują, że mają niewyczerpalne pokłady twórcze, a każda ich następna książka może nas czymś zaskoczyć. Po lekturze "Milionera i bogini" już wiem, że kolejną książkę ich autorstwa biorę w ciemno. Trzecie spotkanie z książką autorstwa tego doskonałego duetu wprowadziło w moje życie wiele życiowych przemyśleń oraz utwierdziło mnie w przekonaniu, że to co robimy teraz może odbić się na nas w przyszłości. Bianca to sprawna i pracowita dziennikarka. Właśnie spełnia swój tajemniczy plan i udaje się na wywiad z Dexterem Truittem, czyli mężczyzną, którego pogardliwie nazywa "Krezusem". Jest mocno uprzedzona do tej grupy społecznej, ocenianej w jej oczach jako bogaci, nadęci ludzie nie widzący niczego poza czubkiem swojego nosa. Jednak los ma na jej życie inny plan. Kiedy zostaje uwięziona w windzie wraz z Dexterem, jest przekonana, że tajemniczy mężczyzna to kurier, który dostarcza przesyłki do firmy, a on poznając jej zdanie na temat zamożnych ludzi, postanawia zagrać w grę i okłamać ją, tworząc z siebie kogoś innego. Czuje, że ta kobieta jest wyjątkowa i jedyne o czym marzy to stać się dla niej kimś bliższym. Jednak całą tę grę i wszystkie kłamstwa trudno mu będzie rozplątać i racjonalnie wytłumaczyć. To wszystko prowadzi tylko i wyłącznie do wielkiej katastrofy, która jak czarna dziura będzie pochłaniać wszystko co stanie jej na drodze. Kłamstwo ma krótkie nogi, a Dex poczuje jego skutki na własnej skórze. Książka w pokręcony i zawiły sposób pokazuje nam, że prawda jest zawsze najlepszym rozwiązaniem każdego problemu, a nawet najmniejsze, najdrobniejsze, pozornie niewinne kłamstewko jest w stanie zniszczyć relację i uczucia. Kreatywność autorek nie ma granic. Stwierdzam to z pełną świadomością i odpowiedzialnością. Takiego obrotu spraw w ogóle się nie spodziewałam. Pod pozorem komicznej, zabawnej i lekkiej akcji, tworzy się wielowątkowa opowieść o sekretach rodzinnych, kłamstwach z przeszłości, które teraz zbierają bolesne żniwa. Trzymające w napięciu momenty, które powodują, że każdą kolejną stronę pochłania się na bezdechu. Niesamowicie splecione losy bohaterów sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem, a nieustająca karuzela emocji przyprawia nas o zawrót głowy. Charaktery bohaterów również zasługują na wzmiankę, bo nikt nie tworzy ich w taki dokładny i solidny sposób, jak te autorki. Dexter może nie wyróżniał się niczym specjalnym, ale jego poczucie humoru, żarty i uwagi były momentami tak zabawne, że parskanie śmiechem to rzecz normalna. Bianca to kobieta energiczna i odważna, a jednak pod ciężarem doświadczeń i przeżyć z przeszłości będzie musiała zmierzyć się z ogromnymi przeciwnościami losu. Akcja, fabuła i bohaterowie - to trzy kluczowe składniki, które są konieczne i niezastąpione, aby powstała dobra książka, a w tej powieści bezsprzecznie występują! Jeśli macie ochotę na romans, ale całkowicie inny niż wszystkie to ta książka jest dla Was. Oprócz bogatej fabuły i rozbudowanego wątku miłosnego, macie dawkę emocji, nienawiści i bólu zdrady. Doskonałe połączenie, które wciągnie Was w wir wydarzeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2019 o godz 07:19 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Vi Keeland i Penelope Ward kolejny tworzyły historię, od które nie sposób się oderwać. „Milioner i bogini” to powieść, która uwodzi, fascynuje i hipnotyzuje czytelnika do tego stopnia, że nie sposób się od niej oderwać. Te dwie autorki tworzą duet doskonały, a „Milioner i bogini” jest pozycją obowiązkową, dla wszystkich fanów romansów i erotyków. Już po przeczytaniu kilku stron, wiedziałam, że jest to historia dla mnie idealna, która mnie zafascynuje, rozbawi do łez i świetnie spędzę przy niej czas. Poza tym historia Dextera i Bianki nie raz mnie zaskoczyła, a dramatyczny wątek, który wplotły autorki do fabuły, okazał się istną wisienką na torcie. Autorki odwaliły kawał świetnej roboty i mogę Wam tę powieść tylko i wyłącznie polecić. To genialny romans z intrygującą i wciągającą fabułą, w którym oczywiście znajdziemy elementy komedii oraz wyrazistych i nietuzinkowych bohaterów, z którymi nie sposób się rozstać. Ja przepadłam i zatraciłam się w tym zmysłowym świecie i wiecie co? Myślę, że z Wami będzie podobnie. Według mnie autorki stworzyły genialnych bohaterów. Każdy z nich jest inny i bardzo charakterystyczny. Bianca to kobieta zadziorna, twardo stąpająca po ziemi i wiedząca czego chce od życia. Pochodzi z rozbitej rodziny, a jej kontakt z ojcem jest bardzo ograniczony. Nie zna całej prawdy, cały czas była karmiona kłamstwami i za zaistniałą sytuację oskarża właśnie ojca. Jeżeli chodzi o Dexa , no to cóż… to mój kolejny książkowy ideał (no wiem, wiem, ja i te moje ideały;)). Ale naprawdę jego postać jest po prostu świetna. To mężczyzna, którego nie sposób nie pokochać. Jego całe dzieciństwo wypełnione było kłamstwami, a on stara się żyć zupełnie inaczej. Jednak gdy spotyka na swojej drodze ponętną i seksowną Biancę sam wikła się w ogromne kłamstwo, które może zniszczyć, to co pomiędzy nimi zaczęło się dziać. Nic więcej na ten temat Wam nie piszę, bo popsułabym Wam całą przyjemność z czytania. Nadmienię tylko, że autorki strasznie namieszały w życiu bohaterów i po prostu postawiły ich pod ścianą. Ich sytuacja była nie do pozazdroszczenia, a winę za nią ponosili ich rodzice, którzy w przeszłości cały czas kłamali i oszukiwali. Czy czeka ich HAPPY END? „Przeżyte przez nas chwile strachu tylko nas wzmocniły. Nic nie pozwala docenić drugiego człowieka bardziej niż widmo jego utraty”. „Milioner i bogini” to książka gorąca, namiętna i uwodzicielska. Jednak nie znajdziecie w niej dużo scen seksu. Dlaczego tak jest? Tego oczywiście Wam nie zdradzę, ale zapewniam Was, że warto poznać historię bohaterów, poznać ich miłość i kłamstwa, które mają ogromną siłę niszczenia. Polecam Wam tę powieść z całego serca, bo to piękna, zmysłowa, namiętna, pełna humoru, a także momentów wzruszeń historia o prawdziwej miłości. To książka niezwykle zaskakująca, emocjonująca i również pouczająca, więc koniecznie musicie ją przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-03-2019 o godz 21:16 books_holic dodał recenzję:
Jeśli chodzi o postaci to jest tu trochę tak, jak w większości romansach. Oboje z kompletnie różnych światów, on bogaty i władczy, ona zwyczajna obywatelka. A jednak oboje polubiłam od razu i byłam ciekawa co takiego wyniknie z kłamstwa Dextera. Przedstawił się Biance jako Jay, wykreował kogoś kim na pewno nie był. I choć miał ku temu może i powody, kłamstwo nigdy nie przynosi niczego dobrego. Ani nie trwa zbyt długo. Bianca to dziewczyna, która trochę przeszła, ma problemy z zaufaniem i nienawidzi kłamstw zwłaszcza, że została już kilkukrotnie okłamana i to przez osoby ważne w jej życiu. Polubiłam jej postać. Była miła, szczera, potrafiła dążyć do tego, czego pragnęła. I rozważna. A kiedy kłamstwo Dextera wyszło na jaw – bo nie jest tajemnicą, że w którymś momencie prawda ujrzy światło dzienne – zachowała się moim zdaniem w odpowiedni sposób. Nieprzesadny. Sama pewnie tak samo jak ona bym postąpiła. „Milioner i Bogini” to książka, do której na pewno kiedyś jeszcze wrócę. Podobało mi się w niej to, że bohaterowie naprawdę potrafili zawalczyć o uczucie, które ich połączyło. Zwłaszcza okazje by się wykazać miał Dex i moim zdaniem poradził sobie po mistrzowsku. Choć czasem czuł paraliżujący strach, to co było pomiędzy nim a Biancą było dla niego najważniejsze i zamierzał się mierzyć ze wszystkim innym dla tego, co ich łączyło. Oboje zamierzali. Autorki znów wykazały się dużym poczuciem humoru w swoim duecie. „Milioner i Bogini” to książka przyjemna w odbiorze, przy której można się pouśmiechać, napisana prostym i lekkim piórem i choć mogłaby się wydawać momentami przewidywalna, nie do końca taka była. Już sam początek wydawał mi się nieco nietypowy – nie spotkałam się jeszcze z tym, by któryś z bohaterów udawał kogoś, kim nie jest, nie w taki sposób. A to, co działo się później było dla mnie niespotykane, za co ta książka w moich oczach zyskała kolejny plus. Może i to była zabawna lektura, ale momentami też było poważnie. I chociaż ta książka zalicza się do kategorii erotyków, jeśli chodzi o sceny samego seksu, było nie do końca tak, jak wszędzie. Sprośne teksty, napięcie i elektryzujące pożądanie, które czasami pcha ich w wiadomym kierunku, ale żeby pójść na całość… Powiem wam, że jeśli na to będziecie czekać, to musicie uzbroić się w cierpliwość. W tej książce autorki bardziej skupiają się na uczuciu niż kwestiach fizycznych, co wpływa na korzyść „Milionera i Bogini”. Myślę, że mogliście już wywnioskować jakie jest moje zdanie i czy wam tę książkę polecam. Jeśli poszukujecie zabawnego romansu, typowego i nietypowego jednocześnie, to myślę, że ta książka może się wam spodobać, ale decyzję pozostawiam wam. Mam tylko nadzieję, że moja opinia pozwoliła wam tę decyzję podjąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2019 o godz 17:05 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Milioner i bogini to nieziemsko zmysłowa, piekielnie wciągająca i otuloną magią młodzieńczej miłości historia, która swoją premierę na rynku polskim będzie miała 16 stycznia 2019 roku za pośrednictwem Wydawnictwa EditioRed. Milioner i bogini to literacki owoc dwóch bestsellerowych pisarek New York Times – Vi Keeland oraz Penelope Ward. Ich kreatywny duet znany jest z takich powieści jak: Drań z Manhattanu i Playboy za sterami. Tym razem akcja książki nie dzieje się w miłosnym uścisku niebios, a raczej we wnętrzu ciemnej, ciasnej windy, w której jak na złość zabrakło prądu. To właśnie tu, pośród niepokojącej ciszy i mroku własnych leków rodzi się wyjątkowe uczucie, które niczym słodka adrenalina uderza do głowy zakochanego po uszy człowiekowi. W życiu nie da się uciec przed swoim przeznaczeniem, a tym bardziej przed miłością, która pochłania z każdym kolejnej dniem i pocałunkiem. Głównymi bohaterami tej książki są: * Bianca George – to śliczna, odważna i pełna ognistego temperamentu kobieta, która doskonale wie, czego chce od życia. A bogaty, zapatrzony w siebie mężczyzna, z całą pewnością nie należy do tego typu człowieka, z którym chciałaby dzielić swoje młodzieńcze życie. Jednak przeznaczenie zdecydowało inaczej i na jej drodze postawiło nietuzinkowego Dex’a i jego dwa zmysłowe oblicza. * Dex Truitt – to przystojny, pełen charyzmy biznesmen, który jest nie tylko właścicielem finansowego imperium, ale i zwykłym człowiekiem, który pragnie odnaleźć w swoim życiu szczęście. Wychowany na kłamstwie, brzydzi się nim. Ale kiedy poznaje ciemnooką, inteligentną Biancę, nie pozostaje mu nic innego jak skłamać i przedstawić się jako Jay, który nie jest snobistycznym milionerem, a zwykłym, pozbawionym bogactwa kurierem. Niestety, każde kłamstwo ma swoje poważne konsekwencje. Bianca zaczyna umawiać się z kłamliwym Jay’am i jednocześnie poznaje prawdziwą twarz Dex’a za pomocą internetowego wywiadu. Dziewczyna jest w rozterce, bo z jednej strony kocha szaleństwo i nieprzewidywalność Jay’a, z drugiej zaś szczerość i wrażliwość Dex’a. Nie wie jednak, że Dex i Jay, to jedna i ta sama osoba. Jak potoczą się losy Bianci i Dex’a, kiedy ta niewygodna prawda ujrzy światło dzienne? Czy ich miłość przetrwa? Podsumowując: Milioner i bogini to pełna humoru, ognistego temperamentu i miłosnego szaleństwa historia, która mówi o uczuciach ukrytych głęboko w sercu, o konsekwencjach niewinnego kłamstwa oraz sekretnej, wstydliwej przeszłości, która niesiesie ze sobą nie tylko słone łzy smutku i gorzki smak żalu, ale i ulotną, cichą nadzieję na to, że czekająca nas przyszłość przyniesienie ze sobą szczery uśmiech, radość i szczęśliwe zakończenie. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-03-2019 o godz 13:01 Karolina MAREK dodał recenzję:
Vi Keeland jest mi chyba najlepiej znaną powieściopisarką, jeśli chodzi o świat erotyki. To ona stała się moją, że tak powiem idolką i po jej pozycje sięgam najchętniej, jeśli akurat na ten gatunek mam ochotę. Z Penelope nie miałam okazji się spotkać, ale już to nadrabiam i jestem w trakcie jej samodzielnej pozycji. Co ciekawe bardzo szybko wyłapałam gdzie pojawia się pióro Keeland, a gdzie Ward mimo braku znajomości tej drugiej. Czytana właśnie pozycja tylko mnie umocniła w moim odbiorze "Milionera i bogini". Bianca i Dex po raz pierwszy spotykają się w zepsutej windzie. Ona spieszyła się na wywiad, a on wracał z siłowni. Tyle że żadne z nich nie wiedziało kim jest ta druga osoba. Czas spędzony na ciasnej i ciemnej przestrzeni zbliża ich do siebie, a przy okazji Bianca wyznaje, że idzie przeprowadzić wywiad z mężczyzną, o którym ma fatalne zdanie. No cóż, Dex jest ogromnie zaskoczony, bo okazuje się, że chodzi o jego własną osobę. Sam miał o sobie zdecydowanie inne zdanie, ale nie chcąc tracić kontaktu z boginią (bo tak ją właśnie postrzegał) przedstawia się jako kurier Jay. Bianca ma za sobą niełatwe dzieciństwo i nie znosi kłamstwa. To powoduje, że znajomość, jaką nawiązuje z Jay'em od początku wydaje się być spisana jest na straty. Nic jednak nie podejrzewając umawia się z nim. Spodobał jej się jak żaden inny do tej pory, zaiskrzyło, a lekkość, z jaką się porozumiewali była naprawdę miła. W tym samym czasie zaczęła drogą mailową przeprowadzać zlecony jej wywiad z Dexem. Była ogromnie zaskoczona, że ten potentat finansowy okazuje się tak zwyczajnie ludzki. Ciekawe stało się też to, że już po skończonym wywiadzie mężczyzna nie zerwał z nią kontaktu. Tak naprawdę największy problem pojawił się przed Biancą w momencie, gdy jej uczucia zaczęły wyrywać się nie tylko do Jay'a, ale i do Dexa. Ten drugi przyciągał ją magnetycznym urokiem, inteligencją i ... poczuciem humoru! Nie wiedziała jak to możliwe, że zaczynała kochać ich obu. Wszystko to zmierzało ku katastrofie, bo gdy prawda o Jay'u i Dexterze wyjdzie na jaw to do przewidzenia było, że to nie może się dobrze skończyć. Jednak czy na pewno? Muszę przyznać, że książkę czyta się genialnie. Szybko i z zapartym tchem. Nareszcie było coś więcej niż czysty seks. No i ten wątek z rodzinami Dexa Truitta oraz Bianci George. To był strzał w dziesiątkę! Już widzę, że ten duet to będzie coś dla mnie, jeśli tylko najdzie mnie chęć na kobiecą literaturę. Teraz do wyboru mam dwie autorki lub ich duet. I to mi się podoba! Szczególnie z jednego powodu. Sama Vi zaczynała już trochę za bardzo szaleć i tracić swój dawny styl. Wierzę, że z Penelope wszystko wróci na stare dobre tory. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-02-2019 o godz 12:38 werka777 dodał recenzję:
Dziennikarka mająca przeprowadzić wywiad z grubą rybą biznesu. Czyżby kolejny schemacik? Książka być może na pierwszy rzut oka przypomina parę znanych już czytelnikom romansów, jednakże w dalszym ciągu nieco zmienia kierunek. Wszak nie każdy milioner ma do siebie na tyle dystansu, by udawać zwyczajnego kuriera. Czy to skutek zasłyszanej z ust pięknej dziennikarki opinii na swój temat? A może pragnienie poznania jej od zupełnie innej strony, wyzbytej uprzedzeń, pozorów i patrzenia przez pryzmat zajmowanego stanowiska? Choć Bianca wyobraża sobie Dexa jako zgryźliwego egoistę i palanta, w rzeczywistości jest on ciepłym, zdeterminowanym i pomysłowym człowiekiem. Czy także kłamcą? Niewątpliwie tak. Ale mówi się, że na kłamstwo w dobrej wierze można przymknąć oko. Z drugiej strony, kłamstwo ma krótkie nogi… Co na to wszystko Bianca? Piękna dziennikarka daje się wplątać w sieć kłamstw. Pogodna, zwyczajna dziewczyna dumnie brnie do wyznaczonych celów zupełnie nieświadoma skomplikowanej sytuacji, w której się znalazła. A to nie jedna z tych słodkich lal, które to szybko wybaczają rozkładając nogi na widok pojawienia się boskiego Alvaro. Stąd chyba zyskała moją sympatię i ujęła swoją osobowością. „Milioner i bogini” to raczej filmowa, nieco bajkowa historia, bo przecież podobne scenariusze raczej nie spotykają nas w zwyczajnym życiu, a jednak w trakcie czytania zupełnie o tym nie myślałam dając się ponieść przyjemnej przygodzie. Autorki od razu przechodzą do konkretów nie wystrzeliwując się jednak z wszystkich dobrych pomysłów na samym początku. Zaczyna się od przypadku, od niewinnego kłamstwa, które potem urasta do rangi przeszkody, wyzwania i zagadki. A także konfliktu i problemu. Odkrycie tożsamości głównego bohatera przez Biancę nie stanowi ostatecznej fazy książki, to jeden z kolejnych jej elementów. Lekka, przyjemna, relaksująca historia. Z humorem, zakręconą sytuacją, sympatycznymi bohaterami i pikantnymi, apetycznymi scenami. To nie jest literatura wysokich lotów, ale dobrze napisane love story z prostym, przystępnym językiem i wystarczającą dawką dynamiki akcji. Pozytywne dialogi, niezamęczające opisy, może bez powalających zwrotów, ale na jeden, dwa wieczory przy lampce wina czy pysznej kawie – w sam raz. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/02/milioner-i-bogini-vi-keeland-penelope.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zły czas Haner K.N.
4.6/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złe miejsce Haner K.N.
4.3/5
29,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Anonimowi Heretycy Henry Katie
4.4/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazany układ Haner K.N.
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prywatny ochroniarz Angel Caroline
4.0/5
28,61 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wroną po Stanach Wrona Marcin
4.2/5
31,43 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszystko albo nic More M.S.
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.5/5
32,19 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 2 Haner K.N.
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Po godzinach Skrzydlewska Ludka
4.5/5
28,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Byłbym zapomniał... Pazura Cezary
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rysunkowy chłopak Haner K.N.
4.6/5
25,68 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Mieszkając z wrogiem Ward Penelope
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Miłość online Ward Penelope
4.4/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Daddy Cool Ward Penelope
4.4/5
32,08 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Egomaniac Keeland Vi
4.5/5
26,25 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Grzechy Sevina Ward Penelope
4.4/5
25,50 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Najdroższy sąsiad Ward Penelope
4.5/5
25,44 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bossman Keeland Vi
4.7/5
26,60 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Seks, nie miłość Keeland Vi
4.4/5
26,60 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Układ z milionerem Kraucz Pola
4.1/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Król bez skrupułów March Meghan
4.5/5
23,28 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Rytm. Na scenie. Tom 2 Keeland Vi
4.5/5
24,41 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Boss of Me Louise Tia
4.1/5
29,76 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ściema Bromberg K.
4.4/5
28,61 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Imperium grzechu March Meghan
4.6/5
26,53 zł
37,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.