Miliarder do wzięcia (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 33,67 zł

33,67 zł 49,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Czarujący romans, który rozbawi was do łez opisami kobiety, która ma lekkie problemy z głową, mężczyzny, który ma lekkie kłopoty z sercem, nieudanej depilacji woskiem oraz najsłodszego psiaka, jaki kiedykolwiek bawił się w swata...

Niedostępny emocjonalnie. Jest wycofany, zimny i zamknięty jak magazyn z pociskami nuklearnymi. Stanowi również najlepszą partię stulecia – przynajmniej według jego bankowych wyciągów. Mój udawany chłopak…

Hayes Rutherford wyznaczył mi proste zadanie – mam trzymać swatających krewnych oraz zainteresowane kobiety na dystans od zamkniętego w sobie, zrzędliwego spadkobiercy mojego ulubionego imperium filmowego.

Jednak im bardziej przenikam przez otaczający Hayesa mur, tym bardziej zdaję sobie sprawę, że mamy ze sobą wiele wspólnego.

Ale, jak to w przypadku udawanego związku z miliarderem, wszystko fajnie, pięknie, aż rozpęta się skandal.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1313390338
Tytuł: Miliarder do wzięcia
Autor: Pippa Grant
Tłumaczenie: Dyrek Katarzyna Agnieszka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-08-24
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 32 x 130
Indeks: 42566144
średnia 4,4
5
59
4
31
3
6
2
3
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
28 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
11-11-2022 o godz 13:13 przez: Monika Ogierman | Zweryfikowany zakup
Od czasu do czasu uwielbiam sięgnąć po jakąś lekką książkę. Przy której się zrelaksuję, pośmieję i spędzę miło czas. Dlatego też między innymi zdecydowałam się na „Miliardera do wzięcia”. Czy była to dobra decyzja? Powiem tak, nie miałam wygórowanych oczekiwań. Chciałam czegoś, co troszeczkę mnie odmóżdży i zdecydowanie to dostałam. Wszystko co dzieje się w tej książce, jest dla mnie chaosem, począwszy od głównej bohaterki i jej szalonego psa, kończąc na fabule. Zdaję sobie sprawę, że Begonia Fairchild właśnie miała taka być. Chaotyczna i szalona nauczycielka plastyki z wielkim, niestety podniszczonym sercem. Jest po rozwodzie i stara odnaleźć siebie na nowo. Z kolei Hayes Rutherford nie szuka niczego, poza świętym spokojem. Jest ostatnim wolnym miliarderem i jego matka zrobi wszystko, by to się zmieniło. Ich spotkanie jest przypadkowe i wynika z tego cała ich relacja. Są kompletnymi przeciwieństwami ale idealnie się dopełniają, chociaż Hayes tego nie przyzna. Chociaż wiąże ich układ, mężczyzna troszczy się o Begonię, a ona odwzajemnia mu się tym samym. Lektura była przyjemna, ale troszeczkę mnie irytowała. Begonia jak dla mnie byla ZA bardzo we wszystkim. Chociaż wiem, że właśnie taka miała być, to momentami miałam jej po prostu dość. Gwiazdą tej pozycji zdecydowanie jest Żelek - pies bohaterki, który skradł moje serce. Jak czytałam fragmenty o nim, miałam przed oczami tego uroczego i nieogarniętego psiaka. Zazwyczaj w książkach z półki guilty pleasure przymykam oczy na pewne nieścisłości, ale tutaj nie potrafię kupić uczucia, które powstało między B i Hayesem - bo okej, mieli momenty. Były sceny gdzie się przed sobą otwierali, gdzie opadały ich mury i tworzyła się prawdziwa, szczera więź, ale żeby zaraz wyskakiwać z miłością i kocham cię? Zwłaszcza, że na dobrą sprawę ile czasu oni się znali. Ale mimo tego minusa, muszę przyznać, że spędziłam z tą książką miły czas i jest idealna na rozluźnienie i wolny wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-09-2022 o godz 16:45 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Nie szukając niczego wysokich lotów jest to bardzo dobra książka. Wieczór przy niej i winku to pomysł na relaks po całym tygodniu pracy. Zdarzały się śmieszne momenty, zdarzały się też takie w której pomyślałam że główną bohaterka jest naprawdę dziwna, ale zaraz na chodziła mnie refleksja, że kobieta po prostu jest "sobą" Co jak sądzę chciała przedstawić autorka. Nigdy nie powinniśmy się wstydzić tego, jacy jesteśmy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-09-2022 o godz 06:56 przez: Magdalena Jasieczek | Zweryfikowany zakup
Gdyby nie to przesłodzone zakończenie to byłoby 5⭐. Jak dla mnie aż za bardzo cukierkowe, co nie zmienia faktu, że książka sama w sobie jest warta przeczytania 😄 humor, romans, szalona główna bohaterka i oczywiście Żelek ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2022 o godz 12:56 przez: Eunika | Zweryfikowany zakup
Bardzo szybko się czyta, pokazana jest miłość po krótkim czasie znajomości ale nikt na to nie patrzy. Ogólnie gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-10-2022 o godz 11:23 przez: Klaudia | Zweryfikowany zakup
Ciekawa książka, serdecznie polecam. Do 5 gwiazdek zabrakło mi tego ,,czegoś''. A Żelka kocham <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-11-2022 o godz 14:46 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Jest okej, czasem pretensjonalna, czasem zabawna. Lekka, miła i przyjemna na wieczory z kawką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
11-11-2022 o godz 13:13 przez: Patrycja | Zweryfikowany zakup
Banalna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-08-2022 o godz 18:29 przez: bookaholic.in.me
Pieniądze mogą zapewnić wszelkie materialne luksusy doczesnego świata. Jednak nie są w stanie zagwarantować bycia szczęśliwym, prawdziwej i szczerej przyjaźni ani miłości rodem z najlepszych filmów romantycznych. Wbrew pozorom, pokaźne konto w większości sprawia, że człowiek jest samotny, choć otoczony przez ludzi żądnych jego władzy i majątku. Czy gdy w życiu takiej osoby pojawi się ktoś zupełnie bezinteresowny, będzie potrafiła to dostrzec i w to uwierzyć? Begonia po rozwodzie stara się odnaleźć siebie. Pomagają jej w tym przygody, na które wyrusza wraz ze swoim wyjątkowym psem- Żelkiem. Przez lata była tłamszona i teraz nie do końca wie czego chce od życia i co sprawia jej autentyczną radość. Pracuje jako nauczycielka plastyki i bardzo lubi swój zawód. Ma siostrę bliźniaczkę, z którą łaczy ją jedyna w swoim rodzaju więź i bezgraniczne zrozumienie. Za to matka nie potrafi się pogodzić z jej życiowymi wyborami, a były mąż wciąż ma nadzieję na jej powrót. Begonia znajduje się na rozdrożu, jednak przy tym nie traci pogody ducha, a przede wszystkim umiejętności cieszenia się z każdej, małej rzeczy i chęci uszczęśliwiania innych. Lecz czy ktoś w końcu uszczęśliwi ją samą? Hayes jest ostatnim wolnym miliarderem. Sam ten fakt sprawia, że grono chętnych go usidlić kobiet stale się powiększa. Niestraszne im jego usposobienie i łatka dziwaka, którą dawno temu przypięły mu media. Obecnie rozpoczyna pracę w rodzinnym imperium jako dyrektor finansowy, obejmując posadę po przedwcześnie zmarłym kuzynie. Wszyscy Rutherfordowie wiedzą jak ważny jest nienaganny wizerunek dla świata i w takim duchu został wychowany również Hayes. Jego rodzina to barwne osobowości, próbujące na siłę go zeswatać, czego on szczerze nie znosi i zrobi wszystko, by tego uniknąć. Zwłaszcza, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że adoratorki nie są zainteresowane jego osobą, a możliwościami, które daje związek z nim. Czy nie wierząc w miłość można ją nieoczekiwanie odnaleźć? Cóż, Hayes niebawem się o tym przekona. "Miliarder do wynajęcia" to zdecydowanie najlepsza komedia romantyczna tego roku. Nie da się zachować powagi przy niesamowitej narracji (zwłaszcza Begonii) oraz wyczynach Żelka. Ten duet zapewnia ogromną dawkę dobrego humoru, przy czym nie da się ich nie kochać, tak po prostu, z miejsca, za to jacy są. Ale Hayes także podbija czytelnicze serce, bowiem za wysokimi murami, którymi odgrodził się od świata, widnieje skrzywdzony ale pełen dobroci i empatii, umiejący słuchać i szczodrze dzielący się swoimi przywilejami mężczyzna. Autentycznie, jeśli chodzi o kreację postaci to Autorka stanęła na wysokości zadania, a nawet mogę stwierdzić, że przerosła moje oczekiwania. Natomiast sam motyw fake-dating został poprowadzony brawurowo, przekonująco i naprawdę z dużym pomysłem. Lecz żeby nie było zbyt słodko i nierealnie, otrzymujemy tu także wątki istotne, umiejętnie wplecione w fabułę. Za pomocą bohaterów widzimy jak strach przed zaufaniem i uczuciami może ograniczać, a dawanie radości innym sprawiać, że zapominamy o najważniejszym- o sobie. To także blaski i cienie życia na świeczniku, pod bacznym okiem mediów, czekających jedynie na potknięcie godne umieszczenia na pierwszych stronach brukowców. Ale przede wszystkim to pokazanie jaka powinna być prawdziwa miłość, za którą powinniśmy się uganiać, szukać jej i nie akceptować żadnych jej zamienników. Idealna komedia romantyczna nie istnieje? Sięgnijcie po tę książkę, a przekonacie się, że byliście w błędzie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-10-2022 o godz 14:27 przez: zakochanawksiazkach1991
Niedostępny emocjonalnie. Jest wycofany, zimny i zamknięty jak magazyn z pociskami nuklearnymi. Stanowi również najlepszą partię stulecia – przynajmniej według jego bankowych wyciągów. Mój udawany chłopak… Hayes Rutherford wyznaczył mi proste zadanie – mam trzymać swatających krewnych oraz zainteresowane kobiety na dystans od zamkniętego w sobie, zrzędliwego spadkobiercy mojego ulubionego imperium filmowego. Jednak im bardziej przenikam przez otaczający Hayesa mur, tym bardziej zdaję sobie sprawę, że mamy ze sobą wiele wspólnego. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, a "Miliarder do wzięcia" jest pierwszą książką @pippagrant, która została wydana w Polsce. Do sięgnięcia po książkę skłonił mnie intrygujący opis i świetna graficzna okładka. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest niezwykle lekki i przyjemny, co sprawiło, że książkę pochłonęłam w jeden wieczór i uwierzcie, że nie mogłam się od niej oderwać! Fabuła książki została w bardzo ciekawy sposób nakreślona i równie dobrze poprowadzona, a bohaterowie świetnie wykreowani, to postaci, które od pierwszych stron zaskarbiają sympatię czytelnika - w szczególności główna bohaterka i jej pies! W "Miliarderze do wzięcia" znajdziemy motyw fake dating, enemies to lovers oraz grumpy sunshine, które zostały w genialny sposób zaprezentowane! Historia została przedstawiona z perspektywy obojga bohaterów, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się borykają, a tym samym lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Begonia i Hayes to ludzie z całkowicie innych światów, których pozornie więcej dzieli niż łączy, jednak po dokładniejszym zagłębieniu się w ich historię okazuje się, że świetnie się uzupełniają. Sytuację jakie spotykają bohaterów, w większości w udziałem psa Begonii - Żelka oraz ich potyczki słowne wielokrotnie sprawiały, że na mojej twarzy gościł uśmiech, a czasami zdarzało mi się jawnie parsknąć śmiechem. Relacja pomiędzy Begonią i Hayesem została w ciekawy sposób pokazana - to co początkowo miało być tylko udawanym związkiem, stopniowo zaczęło przeradzać się w przyjaźń, wzajemną troskę i głębsze uczucie, które wywoływało naprawdę wiele emocji i poruszeń. Autorka porusza również kilka ważnych, trudnych tematów, które skłaniają czytelnika do głębszej refleksji nad własnym życiem i wyborami jakich dokonujemy. "Miliarder do wzięcia" to idealna lektura na polepszenie humoru, przy której z pewnością nie będziecie się nudzić! Ja naprawdę świetnie spędziłam czas z jej bohaterami i będę wyczekiwała kolejnych książek autorki! Polecam! Moja ocena 9/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-08-2022 o godz 17:39 przez: ania7770
„Miliarder do wzięcia” to urocza i zabawna komedia romantyczna, która wywołała we mnie masę ciepłych uczuć. Była to idealna mieszanka zabawnej, emocjonalnej i seksownej historii miłosnej, która oczarowała mnie od samego początku. Najbardziej wesoła kobieta, fałszywy schemat związku, który szybko wymyka się spod kontroli, oraz miliarder o zimnym sercu, razem tworzą historię, która wywołuje masę uśmiechów, wzruszeń i nadzieii. Jest to opowieść o miłości, ale również o tym, by walczyć o swoje szczęście i nie wstydzić się tym, kim jesteśmy. To była lekka lektura, ale miała w sobie wiele głębokich i znaczących momentów, które zapamiętam na długo. „Miliarder do wzięcia” to przezabawna, słodka i seksowna historia, która przy tym nie zapomina, by pociągnąć za struny serca czytelnika. Dodajmy do tego przesłodkiego psiaka „Żelka” i mamy przepis na udaną lekturę. Nie zagłębiając się zbytnio nad fabułą tej książki, mogę powiedzieć, że historia ta opowiada o dwójce dorosłych osób z dwóch różnych światów, którzy niespodziewanie się spotykają, zawierając umowę tylko po to, by zdać sobie sprawę, że są dla siebie stworzeni. Pippa Grant napisała historię miłosną, która może jest przewidywalna i opiera się na znanych już schematach, ale napisała to w tak odświeżający i zabawny sposób, że od razu skradła moje serce. Ta historia pokazuje, że czasami słowa nie wystarczają, aby wyrazić to, co naprawdę się czuje. Pomiędzy stronami odnalazłam tak wiele linijek, słów i fragmentów, które po prostu mnie zachwyciły. Główni bohaterowie, Hayes i Begonia, są doskonale niedoskonali w najlepszym znaczeniu tego słowa. I oczywiście są postacie drugoplanowe, których nie sposób nie polubić, gdy wszyscy razem pomagają Hayesowi i Begoni zrozumieć, jak wyjątkowi są dla siebie. Bardzo spodobał mi się sposób, w jaki autorka wplatała motywy akceptacji i odnajdywania własnej drogi w całej tej historii. Begonia to powiew świeżego powietrza i polubiłam w niej każdy drobiazg. Była dziwna, ale przy tym urocza. Hayes to mężczyzna, który po prostu czuł zbyt wiele. Jego przeszłość i dorastanie jako jeden z miliarderów nie było łatwe, dlatego otoczył się murem. I potrzebował tylko jeden wesołej kobiety i jej prześmiesznego psa, aby ten mur rozwalić. „Miliarder do wzięcia” to urocza historia miłosna, która wywołuje uśmiech na twarzy, rozbawia do łez i daje nadzieję na lepsze jutro. Książka, która z pewnością sprawi, że Wasz dzień będzie lepszy. Czytajcie, bo naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-09-2022 o godz 09:15 przez: Agnieszka Kędzior
"Zamierzam jej pokazywać, jak bardzo ją kocham, każdego dnia do końca naszego życia." Hayes Rutherford jest jedynym wolnym miliarderem przed czterdziestką. Zmęczony życiem, problemami rodzinnymi i próbami swatania chce w ciszy i spokoju odpocząć. W tajemnicy jedzie do jednej ze swoich rezydencji. Jak się szybko okazuje cisza i spokój to ostatnie na co może liczyć! W rezydencji poza bałaganem, zepsutą lodówką jest ktoś w jego łazience. I ten ktoś strasznie fałszuje! Tym kimś jest urocza Begonia, która wynajęła domek na wakacje, do tego ma równie uroczego psa, o imieniu Żelek, który jeszcze namiesza w ich życiu! Hayes nie ma ochoty na towarzystwo i chce aby kobieta jak najszybciej opuściła rezydencję. Jakby było mało problemów, miliarder dostał wiadomość, że właśnie jedzie do niego matka wraz z nową kandydatką na żonę. Mężczyzna wpada na pomysł, że Begonia będzie udawała jego narzeczoną. Jest idealna do tej roli! Z zupełnie innego świata niż on, rozgadana, roztrzepana. Kompletnie nic ich nie łączy! Plan wydaje się idealny! Tylko czy na pewno tak będzie? Może jednak mają coś wspólnego? "Miliarder do wzięcia" to idealna książka, aby się odprężyć i pośmiać! Lekka i zabawna. Gdy Hayes pierwszy raz zobaczył Begonię był pewny, że to jeden z gorszych dni w jego życiu. Że ta kobieta (i jej pies) to chodząca katastrofa. A tak naprawdę okazało się, że Begonia była dla niego niczym promień słońca w pochmurny dzień! Dzięki niej zyskał radość życia, zaczął się uśmiechać, na nowo uwierzył w miłość. Już na pierwszy rzut oka widać, że bohaterowie są swoimi przeciwieństwami. On, miliarder, spadkobierca imperium filmowego. Nieco zrzędliwy, stroniący od ludzi. Nie wierzy w miłość. Ona, nauczycielka plastyki, kocha wszystkich ludzi (wyjątkiem jest jej były mąż). Potrafi sprawić, że każdy ją uwielbia. Wierzy, że jeszcze spotka mężczyznę swojego życia. Może i była dziwna i miała szalone pomysły jednak na swój pokręcony sposób była urocza! Co musi się wydarzyć, aby ta dwójka zrozumiała, że jednak mają więcej wspólnego niż się im wydawało na samym początku? Koniecznie sprawdźcie sami 🤫🤐🥰
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-08-2022 o godz 19:21 przez: _angiebook
💫ᴀʟᴇ ᴘᴏ ᴄᴏ ᴊᴇsᴛ ᴢ̇ʏᴄɪᴇ, ᴊᴇśʟɪ ɴɪᴇ ᴅʟᴀ ᴢ̇ʏᴄɪᴀ?”💫 Przewracam kolejne kartki powieści, zatracając się w opowiadanej historii i zapominając o reszcie świata. Śmieję się głośno - to dzięki Begonii Fairchild i Hayes'owi Rutherford. Begonia to taka pozytywna, pewna siebie i pełna energii kobieta. Mimo iż jej życie nie zawsze było usłane różami. Nieco niezdarna i z niewyparzonym językiem. Dużo mówi, buzia się jej wręcz nie zamyka! Czasami aż bolała mnie głowa od jej słowotoku. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze Hayes... Przystojny, stanowczy i zamknięty w sobie. No i miliarder! Z bagażem ciężaru popularności na barkach. Nic by nie wskazywało, by te dwójkę mogło coś połączyć, a jednak - przeciwieństwa się przyciągają. To była naprawdę fantastyczna historia. Pełna humoru i zaskakujących zwrotów akcji, które można zawdzięczyć nieokiełznanym pomysłom Begonii. Czasem skręcałam się z zażenowania z głupich występków Fairchild, denerwowałam się na niedostępnego emocjonalnie Rutherforda oraz smuciłam, gdy czytałam o ich życiowych przeszkodach... Towarzyszyła mi cała gama emocji! A tego właśnie oczekuję od książek - bym mogła zatracić się w innym świecie. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze mała intryga, cudaczny pies imieniem Żelek, a także narracja prowadzona z perspektywy dwóch głównych bohaterów. Czego chcieć więcej od komedii romantycznej? Ah tak! Jak romantyczna, to oczywiście wisienką na torcie jest wątek romantyczny - moim zdaniem, w tej powieści uczucia między postaciami zostały poprowadzone odpowiednim tempem, nie zabrakło również między nimi pikantnych scen i lekkiej sensacji. Jak dla mnie jest to pozycja obowiązkowa dla ulubieńców tego gatunku! A nawet dla wszystkich osób, które po prostu potrzebują lekkiej powieści na poprawę humoru, która rozbawi do łez. 💙 We współpracy z Wydawnictwem Hype oraz Filia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-09-2022 o godz 14:05 przez: zniegrzecznejpolki_texaslights
„Miliarder do wzięcia” to zdecydowanie jedna z najbardziej urokliwych i zabawnych historii na poprawę humoru. Ostatni raz śmiałam się AŻ TAK przy pozycji „Finlay Donovan nadchodzi”. Historia spod pióra P. Grant zauroczyła mnie już od pierwszych stron! Rzadko czytam opisy książek. Przy wyborze lektury kieruję się raczej wyglądem okładki, opiniami innych blogerów lub po prostu dobrym marketingiem. 😅 Podobnie było i w tym przypadku, dlatego nie miałam żadnych konkretnych oczekiwań. Choć napewno nie spodziewałam się takiej bomby. 😍 Co byście zrobili, gdybyście w swoim mieszkaniu przyłapali dzikiego lokatora, w dodatku w dość intymnej i lekko upokarzającej sytuacji? Cóż, zakładam, że raczej nie zaproponowalibyście najeźdźcy udawanego związku? 😅 Na szczęście Hayes postanowił przetrzeć nieznane szlaki, gwarantując czytelnikom ubaw po pachy. Relacja Hayes’a i Begonii to czyste złoto. Ich słowne przepychanki, zabawne wpadki i w końcu pierwsze czułe gesty, są po prostu hipnotyzujące. Nie sposób oderwać się od lektury, nie poznając początku kolejnego rozdziału - a potem to wiadomo, trzeba doczytać, znów zacząć kolejny i tak do samego rana, aż nie skończy się książki lub wykałaczki nie wyskoczą spod powiek. Dodatkowo pies Begonii to strzał w dziesiątkę. Lekko przerysowany i balansujący na granicy absurdu zwierzak został bohaterem drugiego planu! Choć nie jestem do końca pewna czy pozytywnym, czy jednak nie do końca. 😂 Pies jak to jego pani, musiał wszędzie namieszać, a kiedy już wszystko zaczynało się układać i wracać na tory względnej normalności, przybiegał z solniczką, bielizną, czy nawet … wibratorem. 😂🙈 Polecam gorąco tą książkę każdemu - zwłaszcza w te jesienne wieczory. Zróbcie sobie tą przyjemność i przypomnijcie, jak to jest kiedy szczęka aż boli od ciągłego uśmiechu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-09-2022 o godz 20:39 przez: Barbara Bandyk
„- Miłość nie jest racjonalna, ale żałosna też nie jest. - Chryste, nienawidzę tego, że w tak wielu filmach wytwórni przewijają się te wszystkie tandetne teksty, Trudno być prawdziwym, gdy ma się wrażenie, że recytuje się scenariusz filmowy”. Już dawno nie delektowałam się książką w tak uroczy sposób. Każdy dialog i każda myśl bohaterów wprowadzały mnie w coraz to większe oczarowanie. „Miliarder do wzięcia” okazał się niezwykłą lekturą wypełnioną poczuciem humoru i scenami, które bawią do łez, ale też wzruszają. Mamy tu również czworonożnego bohatera, który nadaje całokształt fabule, jest cudownie roztrzepany i przynosi czytelnikowi dużo uciechy. Nie mogłabym sobie wyobrazić, że w tej książce brakuje Żelka. Boziu, tu nawet imiona bohaterów robią robotę i pasują do humorystyki powieści. Kocham to niewyobrażalnie! A jeszcze bardziej motyw fake dating i Begonię oraz Hayesa, którzy próbują rozszyfrować swoje emocje. W ich przypadku, to najbardziej naturalny proces, jaki „widziałam”. I chociaż oboje nie potrafią odnaleźć się w swoich emocjach i popełniają SZALONE błędy, to całościowo naprawdę pasuje to do ich charakteru. Pippa Grant stworzyła powieść pełną zawirowań. Ale co ważniejsze stworzyła też bohaterów, którzy są totalnymi przeciwieństwami. Gdy Begonia gada jak pokręcona a buzia nie potrafi się zamknąć, Hayes marzy jedynie o ciszy. Jego niedostępność emocjonalna nie zraża jej ani na chwilę. I to jest piękne. Ich uczucie trzeba poczuć i naprawdę… czegoś tak dobrego już dawno nie czytałam. „Miliarder do wzięcia” to moja lektura na poprawę humoru i książka, która wyryła mi się w serduszku – ma tam już szczególne miejsce. Kocham to i mam nadzieję, ze gdy sięgniecie po tę powieść pokochacie ją równie mocno, jak ja. Polecam!💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-08-2022 o godz 14:15 przez: Karolina
✨"Czerpie radość ze świadomości, że poprawiam świat, pomagając innej osobie."✨ Chciałam przeczytać tę książkę od momentu gdy zobaczyłam jej blurb, oraz fakt że mamy tutaj enemies - lovers, jeden z moich ulubionych motywów. To też moje pierwsze spotkanie z twórczością @pippa.grant i po lekturze wiem jedno na pewno nie będzie ostatnie! Ogromnym plusem jest napisanie jej z perspektywy dwójki bohaterów w narracji pierwszej osoby, dzięki temu możemy zaglądnąć w duszę tych bohaterów, poznać ich, polubić 💜 Powiem wam szczerze że potrzebowałam takiej właśnie książki, zwłaszcza teraz. Jest pełna uroku, zabawna, wzruszająca, ale przemyca też wartościowe rzeczy czy sposób postrzegania i patrzenia na świat. Znajdziemy w niej bardzo niesamowitego psiaka (którego nie da się nie pokochać) 💜 świetnych bohaterów, naprawdę dla nich warto poznać tę książkę, niezwykle kontrastowych, zimny zamknięty w sobie Hayes i kolorowy pełen radości motyl jakim jest Begonia. Ich połączenie już na samym początku wzbudza iskry. Muszę przyznać że naprawdę czerpałam ogromną przyjemność z czytania tej opowieści, z poznawania ich życia, rodziny. Ta książka stanowi umiejętny wręcz pokaz, jak człowiek potrafi się zmienić i zamknąć na szczęście, na radość z życia na te drobne przyjemności które sprawiają że życie nabiera barw, ale prawda jest taka że właśnie gdy ktoś zostaje skrzywdzony, czy jak czasem wydarzenia na które nie mamy wpływu bezpośredniego oddziałują na nas w całości, zmieniając nas, ale też jaką radość może dać otwarcie się na przygodę, na życie. Takie zwyczajnie danie szansy... Szczęściu. Czy sobie samemu. Miliarder do wzięcia, to piękna, subtelna opowieść o zaufaniu, przyjaźni i miłości. Idealna. Polecam. Mocno. @carolina_czyta_i_oglada
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-10-2022 o godz 10:46 przez: farmer_with_the_book
"- Wiesz, że każdego dnia możesz nie być facetem, który myśli, że wszystko jest osobistą zniewagą? Nie ma nic złego w odpuszczeniu. Badania pokazują, że ludzie są szczęśliwsi, jeśli zakładają, że wszyscy wokół mają dobre intencje i czasem po prostu zdarzają się wpadki." Hayes jest najbardziej pożądanym mężczyzną z tych najbogatszych. Jest nieco oschły i arogancki ale kobietom to nie przeszkadza. W głównej mierze lecą na kasę. Mężczyzna jedzie do swojego domu by odpocząć ale spotyka tam Begonię. Jest ona dosyć szaloną oraz impulsywną osobą. Hayes proponuje jej układ nie do odrzucenia. Ma udawać jego partnerkę by odstraszyć inne potencjalne kandydatki. Co z tego wyjdzie? ✨✨✨✨✨✨✨✨✨✨ Kurcze, spodziewałam się czegoś więcej po tej książce. Dosyć przewidywalna historia jakich wiele. Nużące opisy bogactwa i przepychu mnie bardzo męczyły. Uśmiech na twarzy wywoływał u mnie jedynie pies -Żelek. Główni bohaterowie niestety nie przypadli mi zbytnio do gustu. Po okładce i opisie sądziłam, że będzie to bardzo fajna książka, która zostawia jakiś ślad w mojej psychice. Powiem tak, jeżeli szukacie książki niezobowiązującej, typowo odmóżdżającej to ten tytuł będzie idealny dla was. Ja jednak oczekuje od książek, że zostawia jakaś lekcje, jakiś morał głębszy. Tutaj tego nie otrzymałam. Główna bohaterka mnie irytowała do granic możliwości. Kobieta - dziecko. Tak bym ją określiła. Niby dorosła a jednak wciąż uważała że świat jest piękny, ludzie są cudowni i ogólnie wokół niej są same jednorożce. Twardo stąpam po ziemi i od tego typu osób stronie, tak samo od książek z podobnymi postaciami. Tak, jak wspomniałam... Jeśli szukacie czegoś lekkiego i niezobowiązującego z dawką jakiegoś humoru to będzie to lektura w sam raz dla was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-09-2022 o godz 20:19 przez: Natalia Wiencek
🌹Tropes: - Fake relationship - Slow burn - Friends to lovers - Miscommunication trope - Inner circle *Mówi na nią Serek Bree *Zrobi dla niej wszystko *Ona maluje całej drużynie palce u stóp na szczęście *On robi listę rzeczy, które mają na celu rozkochanie Bree 🌶️/🌶️🌶️🌶️🌶️🌶️ ☘️Bree jest szalenie zakochana w swoim najlepszym przyjacielu - Nathanie, który jest zawodowym graczem NFL. Nie wie, że Nathan jest również szalenie zakochany w niej. Nie potrafią się przed sobą otworzyć, ale oboje marzą o związku razem. Zostają zaproszeni na imprezę urodzinowa jednego z graczy. Kończy się tak, że Bree upija się i przypadkowo oświadcza o swoich uczuciach do przyjaciela reporterce, która wykorzystuje ten moment i nagrywa to, jak dziewczyna się wygaduje i w międzyczasie zmywa plame w toalecie. Następnego dnia internet huczy, Bree jest teraz popularna, co sprawia, że dostaje kontrakt, który pozwoli jej spełnić marzenia. Jedynym haczykiem jest udawanie związku z Nathanem. To jest szansa dla ich dwojga, żeby się do siebie zbliżyć. Czy rzeczywiście tak będzie? Czy da się wyjść z friendzone? ☘️Ta książka to moje nowe odkrycie. Świetnie się bawiłam czytając ją. Napięcie było cudowne, pomimo tego, że w książce nie było za dużo "spicy" scen, ja i tak miałam wypieki, czytając. Pokochałam bohaterów, ale gdy Bree zaczynała wątpić w siebie, miałam ochotę ja potrząsnąć i powiedzieć, żeby w koncu zaczęła w siebie wierzyć, bo już czasami przesadzała. Szkoda, że było tak mało momentów z przyjaciółmi Nathana, bo wątek z wymyślaniem sposobu na rozkochanie Bree był cudowny i aż śmiałam się w głos. Cała książka była bardzo urocza (w dodatku końcówka, której się nie spodziewałam) i łatwo było się na niej wzruszyć. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-08-2022 o godz 15:21 przez: Wiktoria
Begonia pragnie tylko jednego. Przeżyć przygodę. Z tego powodu nie wahała się ani chwili, gdy zobaczyła luksusowy domek do wynajęcia za bardzo niską cenę. Begonia chce przeżyć tam odświeżające wakacje. Już na drugi dzień okazuje się, że dom wcale nie był do wynajęcia, gdyż należy do samego miliardera, który o niczym nie miał pojęcia. Wyobraźcie sobie minę Hayesa, który zastaje w domu półnagą kobietę, która strasznie fałszuje. Hayes Rutherford to ostatni, wolny miliarder na świecie. Żyje pod presją właśnie z tego powodu. Dziwnym przypadkiem zawierają umowę… od tej pory są w udawanym związku. Książka ta jest niezwykle uzależniająca i wciągająca. Już od pierwszych stron bardzo zaciekawiła mnie historia bohaterów. Uwielbiam Begonię! Oh tak bardzo ją uwielbiam. Ta kobieta to chodzący promyk słońca! Jest niezwykle uprzejma, miła, szalona. Ma niesamowitego psa, który ubarwia jej postać. Gdybym mogła wybrać jedną postać to chciałabym grać właśnie Begonię. Musicie przeczytać, aby odczuć na własnej skórze ciepło, które bije od tej kobiety. Hayes może się wydawać gburem, ale nic bardziej mylnego. Jest na swój sposób kochany i uroczy. Podobała mi się ich relacja (udawana czy nie ;)). Powieść ta jest napisana z dwóch perspektyw - Begonii oraz Hayesa, co dla mnie jest dużym plusem. Książka ma w sobie dużo humoru i czyta się ją jak dobrą komedię romantyczną. Czcionka i rozkład tekstu na stronie jest bardzo przyjemny, przez co książkę czyta się szybko. Jest idealna na oderwanie głowy od dręczących myśli i rzeczywistości. Świetnie się przy niej bawiłam. Książka zawiera sceny erotyczne i podteksty! Nie jest dla młodszych czytelników. Osobiście polecam przeczytać, bo daje naprawdę dużo ciepła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-09-2022 o godz 12:25 przez: Oliwia
💋“Miliarder do wzięcia” opowiada o Begonii i Hayesie, dwójce nieznajomych. Begonia jest na wakacjach po rozwodzie i zajmuje się swoimi sprawami w wynajmowanej przez siebie nieruchomości, kiedy wchodzi Hayes i twierdzi, że to on jest właścicielem budynku... i nie wynajął go. Po tym jak ich pierwsze spotkanie wymyka się spod kontroli, Hayes zaczyna szantażować Begonię, aby została jego fałszywą dziewczyną… 💋Byłam całkowicie oczarowana podczas lektury - od bohaterów po fabułę. Dodana przez autorkę nutka pikanterii oraz niepowtarzalne poczucie humoru sprawiły, że lektura na maksa mnie zrelaksowała i oderwała od rzeczywistości. 💋Sama Begonia jest ogromną gadułą i przesympatyczną postacią. Uwielbia pomagać innym, zawsze widzi pozytywne strony sytuacji i w rezultacie wszyscy jedzą jej z ręki. Sam Hayes jest chyba nietypowym książkowym miliarderem - jest zamknięty w sobie, zrzędliwy i z pewnością nie jest samcem alfa . 💋Wątek romantyczny pomiędzy bohaterami był przeuroczy, ale troszkę taki insta-love. Nie przeszkadzało mi to, bo Begonia i Hayes razem byli tak wspaniałą parą, że kibicowałam im od samego początku. 💋Podobał mi się również sposób, w jaki Pippa wplata w tę historię również głębsze tematy dotyczące samoakceptacji i odnajdywania własnej drogi. Aczkolwiek nie były one zbyt przytłaczające. 💋Ta książka to urocza, romantyczna komedia, która ukazuje, jak czasem słowa nie wystarczają, by wyrazić uczucia. I ostatecznie staje się książką o tym, że zawsze powinieneś być sobą, niezależnie od tego, czy jesteś miliarderem, czy konserwatorem powierzchni płaskich, i powinieneś znaleźć kogoś, kto cię kocha... dla ciebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-09-2022 o godz 13:05 przez: obsydiian
Miliarder do wzięcia jest lekturą obowiązkową dla wszystkich których uwielbiają komedię z nutką absurdalności, pięknymi widokami i kochającymi zwierzaki. Przede wszystkim bardzo polubiłam się z Begonią, choć dla niektórych podczas czytania może wydawać się ekscentryczna i nieco chaotyczna to jej postrzeganie świata daje nadzieję że nie wszyscy jeszcze zobojętnieli. Natomiast Hayes uważany przez wszystkich za dziwaka, skrywa naprawdę piękne wnętrze za murem który sam sobie stworzył. Połączenie dwóch różnych światów jak i charakterów prawie nigdy nie kończy się niczym dobrym, ale w tym wypadku nie zabraknie kultowych tekstów, mnóstwa zabawnych sytuacji i poznania psa który nie raz wprowadzi sporo zamętu. Żelek bo tak się bawi z powodzeniem mógłby dostać własną książkę. W książce jest też sporo uroczych i chwytających za serce sytuacji. Wraz z rozwojem fabuły coraz lepiej poznajemy bohaterów pierwszo i drugoplanowych i to co na początku wydawało się absurdalne staje się czymś normalnym. Bardzo podoba mi się scena pod koniec książki w którym mama Hayesa nakreśla pewną sytuację i to wiele wyjaśnia jak i pokazuje nam to czego nie potrafiliśmy dostrzec. Na jesienne wieczory, pod koc czy poduszkę historia z książki przeniesie nas do świata który wydaje się idealny a jednak skrywa mroczną stronę. Dla bohaterów, scenerii i niesamowitej dawki humoru z całego serca zachęcam Was do przeczytania. Na końcu mamy dodatkowy epilog, a na stronie autorki jeszcze jeden. Polecam~
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Z pierwszej piłki
4.7/5
31,58 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Purpurowe serca
4.7/5
30,29 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mengele
4.7/5
31,12 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tysiąc pocałunków
4.6/5
27,84 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Taniec złodziei
4.6/5
32,40 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nasz pierwszy rok
4.6/5
25,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybory serca
4.8/5
25,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa The Cheat Sheet
4.5/5
28,69 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Promyczek
4.6/5
29,86 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt Riese
4.4/5
25,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mój ostatni miesiąc
4.6/5
28,28 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie wiesz dlaczego
4.7/5
28,03 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Willa Pod Jemiołą
4.4/5
25,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Góra kłopotów
4.3/5
25,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dużo miłości
4.7/5
26,49 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego