Między snem a jawą (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Jest to historia młodej kobiety, od dzieciństwa do dojrzałej dorosłości.

Bohaterka, Ewa Bogucka, migawkowo wspomina czasy dziecięce, rodziców, szkołę, a następnie dość szybko przechodzi do okresu wczesnej dorosłości, gdzie uwagę kieruje na związki z mężczyznami oraz początkowe doświadczenia w pracy zawodowej.

Bohaterka wypalona mało atrakcyjnymi i ambitnymi zawodowymi obowiązkami zostaje dziennikarką i niemal równolegle zaczyna angażować się w działalność „Solidarności” na Śląsku. Będąc działaczką nurtu opozycyjnego komunistycznej władzy jest prześladowana a następnie uwięziona. Ewa wyjeżdża z Polski po tym jak jej bliskim przypadkowo zdarzają się „wypadki”.

Książka przedstawia nie tylko tragiczny obraz tamtych czasów, ale też stronę psychologiczną – relacji międzyludzkich, ale też przyjaźni i braku zaufania względem przyjaciół. Szczególne znaczenie ma fakt, iż losy bohaterki Ewy Boguckiej to w rzeczywistości wspomnienia autentycznej, w ówczesnym czasie znanej na Śląsku i nie tylko działaczki „Solidarności” , pod którą kryje się sama autorka Stefania Jagielnicka – Kamieniecka.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Między snem a jawą
Autor: Jagielnicka-Kamieniecka Stefania
Wydawnictwo: Psychoskok
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-04-15
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 29 x 206 x 140
Indeks: 16814912
 
średnia 5
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
5 recenzji
5/5
28-04-2016 o godz 20:39 Magnolia044 dodał recenzję:
„Nigdy nie przypuszczałam, że świat może być tak kolorowy. Nigdy też nie zdawałam sobie sprawy, że w Polsce jest tak szaro.”. str. 103

Główną bohaterką powieści Między snem a jawą jest Ewa Bogucka bardzo inteligentna dziennikarka, która przed niektórymi podświadomie udaje naiwną, głupią i gadatliwą, wszystko po to, żeby nikt z bezpieki nie wziął jej osoby pod uwagę jako ewentualnej donosicielki. Obraca się wśród inteligentnych ludzi i ma wysoki status społeczny. Wszystko zmienia się w dniu, kiedy pod wpływem emocji wstępuje do „Solidarności”. Niestety Ewa nie urodziła się pod „szczęśliwą gwiazdą”, ponieważ od dziecka boryka się z nieustannym pechem, jak kto woli niefortunnymi zrządzeniami losu. Towarzyszą jej sny o szlachetnie urodzonym ojcu oraz głosy „starszej pani”, które mają znaczący wpływ na zakończenie książki. Mimo wszystkich przeciwności losu Ewa najbardziej na świecie chce mieć dziecko, kochać i być kochaną.

„To właśnie Ola zauważyła, że śmieję się wyłącznie ustami, że moje oczy wyrażają smutek i ból, nawet wtedy, gdy jestem rozbawiona. (…) Kiedyś spojrzałam z bliska w lustro, by sprawdzić, co też takiego zauważyła ona w moich oczach. Spostrzegłam na skraju tęczówki lewego oka kilka czarnych punkcików. Przypomniałam sobie, że ktoś mi kiedyś powiedział, iż zwiastują one tragiczne przejścia.”. str. 100

Między snem a jawą to moje pierwsze spotkanie z prozą autorki. Przyznam, że książka jest interesująca, ale do łatwych nie należy. Na pochwałę zasługuje kreacja bohaterów, a w szczególności Ewy, która jest ambitna, piękna, ale również silna. W początkowych rozdziałach poznajemy ją, jako lekkoducha, nie wiedziała do końca, co chce robić, lubiła również nawiązywać przelotne romanse, przez co kilkakrotnie miała kłopoty. W dalszej części książki staje się silną kobietą, a przede wszystkim kochająca matką, ale również nękaną i poniżaną żoną, którą mąż notorycznie zdradza. Na pochwałę zasługuje również bogaty i barwny język, którym posłużyła się autorka, natomiast fabuła jest bardzo ciekawie zarysowana.

„Kłamiesz, ty dziwko! – wrzasnął i wymierzył mi policzek.”. str. 109

„Rozczarowanie do człowieka to prawdziwa klęska… Czy faktycznie lepsza jest najgorsza prawda od najpiękniejszego kłamstwa? Czyż nie lepiej jest okłamywać samą siebie?”. str. 235

Przyznam, że nie pamiętam czasów PRL-u jedynie z opowiadań rodziców czy dziadków. Dzięki tej lekturze autorka jeszcze bardziej przybliżyła, jakimi prawami rządziła się Polska za czasów Jaruzelskiego. Gdzie inwigilacja, cenzura, szantaż i pałowanie ludzi przez milicję było na porządku dziennym, gdzie liczyły się jedynie „kontakty” i donosicielstwo, gdzie do więzienia trafiało się w zasadzie za nic. Smutne, aczkolwiek to stanowi naszą historię, bo właśnie tak było.

„Przekonana byłam, że teraz wywiozą nas do lasu i rozstrzelają. (…) budziłam się powoli z odrętwienia. Czucie wracało, wraz z bólem w krzyżach i szczękaniem zębami, a z nim… nadzieja na dalsze życie, przemieszana z lękiem przed czarno widzianą przyszłością.”. str. 199

Kończąc: Książkę czyta się dobrze, fabuła jest ciekawie skonstruowana, a przede wszystkim całość jest spójna. Zakończenie jest całkowicie zaskakujące, ponieważ dopiero w ostatnim akapicie czytelnik ma wyjaśniony sens tytułu książki. Autorka przenosi nas w świat PRL-owskiej Polski, początku Solidarności i ogłoszenia stanu wojennego oraz walki głównej bohaterki z bezpieką. Ta lektura zdecydowanie zasługuje na uwagę. Polecam.

„Zrozumiałam, że nie sposób przejść przez życie bez cierpienia, lecz im jest intensywniejsze, tym bardziej umożliwia dotarcie do szczęścia, trwającego w duszy niezmiennie, niezależnie od przygniatających nas nieszczęść.”. str. 247
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
31-03-2015 o godz 14:22 Pola Solecka dodał recenzję:
Między snem a jawą
(streszczenie)

W przeddzień zorientowania się przez Ewę Bogucką, że zaszła w ciążę, nawiedza ją przedziwny sen, który rozbudza w niej marzenia o szlachetnie urodzonym ojcu i życiu w arystokratycznym świecie, powodując obrzydzenie do PRL-owskiej szarej rzeczywistości i środowiska, w którym przyszło jej egzystować. Kobieta od dzieciństwa boryka się z przeciwnościami losu. Odnosi wrażenie, że przez całe życie towarzyszy jej jakiś niematerialny, nieuchwytny wróg. Na szczęście doświadczenie uczy ją, że istnieje też pewien dobry duch, który wyciąga ją z wszelkich opresji.
Nielubiana, żmudna praca, połączona ze studiami zaocznymi, nieudane małżeństwo, nieprzyjemne środowisko – wszystko to w połączeniu z pragnieniem wyrwania się do innego piękniejszego świata doprowadza ją do psychozy. Wytrwale z nią walczy i dąży do zmiany otoczenia, co w końcu się jej udaje. Zdobywa etat w gazecie codziennej. Jednak rozpada się jej mażeństwo.
Po rozwodzie poświęca się całkowicie wychowywaniu syna, którego urodzenie stanowi jedyny promień szczęścia w jej ponurym życiu, gdyż lubiana początkowo praca staje się uciążliwa z powodu nacisków partii i cenzury. Spełnienie znajduje Ewa dopiero z chwilą powstania „Solidarności”, podejmując dramatyczną decyzję rezygnacji z zapewniającej dostatnie życie pracy w oficjalnej prasie i przejścia na etat do związku.
Przepełnia ją radość, że zdobyła się na ten krok. Nareszcie może być sobą, mówić i pisać to, co czuje i myśli. Nie musi już gryźć się w język, by nie zdradzić swych poglądów. Czuje smak urzeczywistniania się bez ograniczeń, smak wolności wyboru.
Jednak jest to „droga przez mękę”. Kobieta cierpi teraz z powodu miażdżących pogróżek i szykan bezpieki tudzież przerastających siły trudów, w końcu zostaje internowana w koszmarnym więzieniu.
Po jej zwolnieniu bezpieka postanawia uczynić z niej wtykę w organizacji podziemnej. Gdy nic z tego nie wychodzi, wtrąca ją do szpitala psychiatrycznego. Po odbyciu upiornej „kuracji” kobieta postanawia wyemigrować wraz z synem na Zachód. Jednak paszport znika w nocy z jej mieszkania. Jest to sprawka młodego, ambitnego porucznika bezpieki, który przesłuchiwał ją w więzieniu. Kiedy Ewa zjawia się u niego z żądaniem zwrotu paszportu, pokazuje jej on zobowiązanie do współpracy, napisane jej charakterem pisma. Kobieta nie pamięta, czy istotnie je podpisała, gdy załamała się psychicznie w więzieniu, czy też funkcjonariusz je podrobił. Gdy cudem udaje się jej odzyskać paszport, potrąca ją samochód.
Leżąc na szpitalnym łóżku i czekając na odwiedziny matki, gorzko wspomina swe życiowe niepowodzenia. Ostatecznie jednak jej nieuchwytny wróg okazuje się w pewnym sensie przyjacielem. Gdyby bowiem nie wypadek i pobyt w szpitalu wyemigrowałaby do Stanów, chociaż chciała wyjechać do Francji, gdyż uwielbiała śródziemnomorską kulturę, znała język i zawsze marzyła, by ten kraj zwiedzić. Niestety w ambasadzie powiedziano jej, że załatwienie formalności zajmie sporo czasu, gdy tymczasem ona obawiała się, że porucznik będzie ją coraz brutalniej zmuszał do współpracy, załatwiła więc błyskawicznie emigrację do Stanów. Jednak pobyt w szpitalu po wypadku przedłużył jej obecność w Polsce. Ma zatem nadzieję, że uzyska teraz możliwość osiedlenia we Francji.
Poddaje się marzeniom o życiu w tym pięknym kraju, gdy do pokoju wchodzi jej matka. Staje przy jej łóżku i wybucha płaczem, wyjawiając skrywaną przez całe życie tajemnicę jej poczęcia. Okazuje się, że jej dobry duch wynagrodził jej wszystkie cierpienia i – co najwspanialsze – przybrał materialną ludzką postać. Mętne wspomnienia z najwcześniejszego dzieciństwa i dziwaczne sny nabierają realnego kształtu.




Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
19-04-2015 o godz 10:52 Pola Solecka dodał recenzję:
Między snem a jawą

W ostatniej powieści tej autorki zafascynowała mnie spójnie zbudowana postać głównej bohaterki. Jest to określony typ: kobieta ambitna, z emocjami na wierzchu, prostolinijna, trochę próżna, w tym sensie, że odbieranie sygnałów na temat własnej urody i walorów intelektualnych poprawia jej samopoczucie i pomaga w przezwyciężeniu kompleksu niższości. Jej religijność jest częścią jej emocjonalności i potrzeby bycia kochaną, a moment buntu wobec Boga wyskakuje niespodziewanie w więzieniu pod wpływem chwilowego zwątpienia w sens walki z komunistycznym reżimem. Stanowi ona trochę taki typ Barbary z „Nocy i dni”, który może zirytować niejedną czytelniczkę, ale przez wiele osób jest uwielbiany. I ja do nich należę.
Doskonały jest początek i opisy domu rodzinnego, szczególnie ojca. Autorce udało się stworzyć klimat, skupić na drobnych szczegółach, dzięki którym zbudowała postaci rodziców. Świetnie, bardzo przekonująco wypadł portret ojca jako człowieka o mocnym kręgosłupie i wyrazistej hierarchii wartości, nie całkiem świadomego zasad, jakie rządzą światem. Ta jego nieświadomość robi duże wrażenie, naprawdę. Jest tu humor, dystans, wszystko, co potrzebne w utworze sprawiającym satysfakcję w czytaniu.
Jeśli idzie o autobiograficzną część powieści, opisującą przewrót solidarnościowy, w którym autorka brała czynny udział, to może ona wnieść coś nowego do tego ogólnie znanego tematu głównie osobom żyjącym na Śląsku, które z pewnością zainteresuje. Ciekawe natomiast dla wszystkich będzie zajrzenie za kulisy rozgrywającego się w „solidarnościowym karnawale” festiwalu piosenki w Opolu, ukazujące jak kultura przenikała się z polityką, a także wstrząsający opis internowania i pobytu w więzieniu.
Niżej oceniam wątki romansowe; mogłabym żartobliwie wręcz powiedzieć, że mylą mi się kolejni amanci, a wyjazd na seans erotyczny nie pasuje mi do charakteru bohaterki, chociaż ma uzasadnienie w jej zagubieniu w PRL-owskiej rzeczywistości i poszukiwaniu miłości, której nie znajduje w małżeństwie. Ma też na to wpływ rozpaczliwe przezwyciężanie rozdarcia między antykomunistycznie nastawionym domem, a komunistyczną indoktrynacją w szkole i pracy. Jej temperament i potrzeba namiętności znajdują sublimację w oddaniu pracy związkowej w „Solidarności”, w której znajduje wreszcie spełnienie. Zdaję sobie jednak sprawę, że te erotyczne wątki spodobają się większości czytelników.
Jeśli idzie o język, to tworzą tu mieszankę dwa style – emocjonalny i w części opisującej przemiany solidarnościowe reporterski, ale to zrozumiałe, ponieważ bohaterka bierze w nich udział jako dziennikarka. Szczególnie spodobały mi się pewne metafory, skrótowo i celnie nazywające trudne zjawiska.
Najbardziej udany jest pomysł połączenia początku i końca, wyjaśniający tytuł i tworzący ciekawą, wręcz błyskotliwą ramę kompozycyjną powieści, odsłaniając nietypowość bohaterki, jej marzenia kontrastujące z upokorzeniem dręczącym ją, podobnie jak i innych Polaków, w życiu społecznym, realnym.

Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-05-2015 o godz 15:06 Pola Solecka dodał recenzję:
Dziennikarka Ewa Bogucka od dziecka boryka się z przeciwnościami losu. Odnosi wrażenie, że przez całe życie towarzyszy jej jakiś niematerialny, nieuchwytny wróg. Na szczęście doświadczenie uczy ją, że istnieje też pewien dobry duch, który wyciąga ją z wszelkich opresji. Na ciekawie przedstawionym tle społeczno-politycznym PRL-u aż do okresu pierwszej „Solidarności” i stanu wojennego rozgrywa się jej walka z bezpieką. Znajdując się z jednej strony pod wpływem antykomunistycznego nastawienia rodziców – repatriantów ze wschodnich kresów, którym trudno jest przystosować się do życia na Górnym Śląsku, a z drugiej pod naciskiem indoktrynacji komunistycznej, szuka ucieczki od tej schizofrenicznej sytuacji w łapczywym pochłanianiu książek i w marzeniach o ucieczce do innego piękniejszego świata, który śni się jej po nocach. Gorączkowo poszukuje miłości w przygodach erotycznych i wreszcie w małżeństwie. Jednak spełnienie tego pragnienia wciąż okazuje się niemożliwe. Znajduje je dopiero w miłości do ojczyzny, w urzeczywistnianiu siebie w narodowej wspólnocie, angażując się w ruch „Solidarności”. Niestety, i tym razem jej wróg skazuje ją na klęskę. Następuje sugestywnie opisane internowanie w koszmarnym więzieniu, a następnie pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Jednak jej dobry duch wynagradza jej wszystkie cierpienia i – co najwspanialsze – przybiera materialną ludzką postać. Jej mętne wspomnienia z najwcześniejszego dzieciństwa i dziwaczne sny nabierają realnego kształtu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-05-2017 o godz 12:25 Martyna Milewska dodał recenzję:
„Między snem a jawą“ to barwna opowieść, którą czyta się jednym tchem, z tak zaskakującym zakończeniem, że nawet najbardziej dociekliwy czytelnik nie jest w stanie się go domyślić, mimo prowadzącego do niego przez całą tę opowieść wątku. Na wnikliwie i ciekawie, z nutką sarkazmu przedstawionym tle społeczno-politycznym PRL-u aż do okresu pierwszej „Solidarności” i stanu wojennego rozgrywa się walka dziennikarki Ewy Podolskiej z bezpieką. Jest to postać spójnie zbudowana. Kobieta ambitna, z emocjami na wierzchu, prostolinijna, trochę próżna, w tym sensie, że odbieranie sygnałów na temat własnej urody i walorów intelektualnych poprawia jej samopoczucie i pomaga w przezwyciężeniu kompleksu niższości. Udaje się jej wyrwać z prymitywnego środowiska, uzyskując etat dziennikarski w gazecie. Szybko jednak naciski cenzury, cynizm i zakłamanie tego środowiska pogrąża ją we frustracji. Doskonały jest początek powieści i opisy domu rodzinnego, szczególnie ojca. Autorce udało się stworzyć klimat, skupić na drobnych szczegółach, dzięki którym zbudowała postaci rodziców. Świetnie, bardzo przekonująco wypadł portret ojca jako człowieka o mocnym kręgosłupie i wyrazistej hierarchii wartości, nie całkiem świadomego zasad, jakie rządzą światem. Jest tu humor i dystans. Znajdując się z jednej strony pod wpływem antykomunistycznego nastawienia rodziców, repatriantów ze wschodnich kresów, którym trudno jest przystosować się do życia na Górnym Śląsku a z drugiej pod naciskiem indoktrynacji komunistycznej, Ewa szuka ucieczki od tej schizofrenicznej sytuacji w łapczywym pochłanianiu książek i w marzeniach o ucieczce do innego piękniejszego świata. Po kilku humorystycznie opisanych przygodach erotycznych, nieudanym małżeństwie i wreszcie tragicznie przerwanej wielkiej miłości poświęca się całkowicie wychowywaniu ukochanego syna, którego urodzenie stanowi jedyny promień szczęścia w jej ponurym PRL-owskim życiu. W końcu jednak znajduje spełnienie. W Ruchu „Solidarności”, poświęcając się bez reszty bezkrwawej walce o wyzwolenie ojczyzny. Po zwolnieniu Ewy z koszmarnego więzienia, w którym była internowana, bezpieka postanawia uczynić z niej wtykę w organizacji podziemnej. Gdy nic z tego nie wychodzi wtrąca ją do szpitala psychiatrycznego. Po odbyciu upiornej „kuracji” kobieta postanawia wyemigrować wraz z synem na Zachód. Jednak paszport znika w nocy z jej mieszkania. Jest to sprawka młodego ambitnego porucznika bezpieki, który przesłuchiwał ją w więzieniu. Kiedy zjawia się u niego z żądaniem zwrotu paszportu, pokazuje jej on zobowiązanie do współpracy, napisane jej charakterem pisma. Kobieta nie pamięta, czy istotnie podpisała je, gdy załamała się psychicznie, czy też funkcjonariusz je podrobił. Gdy za sprawą interwencji biskupa udaje się jej odzyskać paszport, potrąca ją samochód. W szpitalu nawiedza ją przedziwny sen. Sen, który przyśnił się jej po raz pierwszy przed laty w dniu, w którym zorientowała się, że jest w ciąży. Obudził on w niej wówczas marzenia o szlachetnie urodzonym ojcu i życiu w innym pięknym, arystokratycznym świecie, powodując obrzydzenie do PRL-owskiej szarej rzeczywistości i środowiska, w którym przyszło jej egzystować. Sen ów wywołał w niej również przekonanie, że to nie tylko bezpieka jest jej wrogiem, ale jakiś niematerialny, duchowy przeciwnik. Wie jednak, że istnieje też dobry duch, który wyciąga ją z wszelkich opresji. Leżąc na szpitalnym łóżku i czekając na odwiedziny matki, gorzko wspomina wszystkie życiowe niepowodzenia. Ostatecznie jednak jej nieuchwytny wróg okazuje się w pewnym sensie przyjacielem. Gdyby bowiem nie wypadek i pobyt w szpitalu wyemigrowałaby do Stanów, chociaż chciała wyjechać do Francji, gdyż uwielbiała śródziemnomorską kulturę, znała język i zawsze marzyła, by ten kraj zwiedzić. Niestety w ambasadzie powiedziano jej, że załatwienie formalności zajmie sporo czasu, gdy tymczasem ona obawiała się, że porucznik będzie ją coraz brutalniej zmuszał do współpracy, załatwiła więc błyskawicznie emigrację do Stanów. Jednak pobyt w szpitalu po wypadku przedłużył jej obecność w Polsce. Ma zatem nadzieję, że teraz uzyska możliwość osiedlenia się we Francji. Poddaje się marzeniom o życiu w tym pięknym kraju, gdy do pokoju wchodzi jej matka. Siada na jej łóżku i wybucha płaczem, wyjawiając zagadkę jej snów i marzeń o wspaniałym ojcu i życiu w innym świecie. Jej dobry duch przybiera materialną, ludzką postać. Pomysł połączenia początku i końca, wyjaśniający tytuł i tworzący ciekawą, wręcz błyskotliwą ramę kompozycyjną powieści, odsłania nietypowość bohaterki, jej marzenia kontrastujące z upokorzeniem dręczącym ją, podobnie jak i innych Polaków, w życiu społecznym, realnym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: Stefania Jagielnicka-Kamieniecka

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kolory życia Domańska Ewa
5/5
40,97 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zmyślenia Segiet Eliza
5/5
15,88 zł
19,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzikie ogrody Łęcki Wojciech
5/5
18,68 zł
24,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pod innym niebem Lenarczyk Ewa
5/5
29,44 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Misja Gniewomira Skupnik Piotr
4/5
23,93 zł
31,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez wyboru Nowicz Lena
4.5/5
27,58 zł
30,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piękny Kraśkiewicz Agnieszka
4.2/5
29,93 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.