Miasto iluzji. Pistolety (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 32,76 zł

32,76 zł 39,00 zł (-16%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Grześlak Konrad Książki | okładka miękka
32,76 zł
asb nad tabami
Carter Chris Książki | okładka miękka
25,21 zł
asb nad tabami
Connelly Michael Książki | okładka miękka
33,52 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

50% mrocznych tajemnic z warszawskich przedmieść,

25% ostrej obyczajówki,

10% dragów i osiedlowej dilerki,

10% wewnętrznych roztrząsań

i 5% niecodziennego romansu z przeszłości,

podlanego fascynacją "Władcą Pierścieni".

Oto przepis Konrada Grześlaka na stuprocentowo wciągającą lekturę.

I tom uzależniającej historii, w której nic nie jest oczywiste.

Osiem lat po brutalnym zabójstwie Artura Sosnowskiego jego kolega, Marcin Bielawski, nieoczekiwanie dostaje propozycję, by dokończyć scenariusz, który wspólnie pisali. Sprawą interesuje się też dziennikarz tabloidu, Andrzej Rulewski. Ktoś bardzo chce, by pokopał w niej naprawdę głęboko…

Warszawa, październik 2017 roku. Z młodym urzędnikiem ministerstwa kultury, Marcinem Bielawskim, kontaktuje się starszy aktor, Jan Adler. Mężczyzna dysponuje niedokończonym scenariuszem, który Bielawski pisał ze swoim kolegą z liceum, Arturem Sosnowskim. Proponuje mu dokończenie historii. Problem w tym, że scenariusz to zapis życia Artura, a ten w niewyjaśnionych okolicznościach osiem lat wcześniej zginął podczas wakacji na Mazurach.

W rozwikłaniu zagadki zabójstwa pomaga Marcinowi dziennikarz tabloidu, Andrzej Rulewski. Gdy samozwańczy śledczy trafiają na trop tajemniczej dziewczyny, coraz bardziej niebezpieczna rozgrywka zaczyna powoli odsłaniać brudne sekrety podmiejskich domów, pełnych pozorów i kłamstw.

W sprawie co rusz pojawiają się stary egzemplarz "Władcy Pierścieni" i medalion przedstawiający osmalone przez ogień róże i pistolety lekko stopione na lufach. Czy pomogą w wyjaśnieniu zagadki śmierci Artura?

"To dobrze opowiedziana historia. Zaczyna się niewinnie, jak spływ kajakowy, ale już po chwili słyszysz huk wodospadu. Brawo, Grześlak!"
Robert Małecki

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Miasto iluzji. Pistolety
Autor: Grześlak Konrad
Wydawnictwo: Wydawnictwo Sonia Draga
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 424
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-04-15
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34793244
 
średnia 4,3
5
5
4
4
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
5/5
21-11-2020 o godz 13:35 Agnieszka dodał recenzję:
Powieść zaczyna się dość niewinnie: z młodym urzędnikiem Marcinem Bielawskim kontaktuje się podstarzały aktor Jan Adler i proponuje mu powrót do scenariusza, który Bielawski zaczął pisać ze swoim kolegą Arturem osiem lat wcześniej. Osiem lat to kawał czasu, kopia Bielawskiego gdzieś zaginęła, wspomnienia się rozmyły, na dodatek Artur nie żyje, ale scenariusz sam się nie napisze. Marcin zaczyna więc wędrówkę po Warszawie w poszukiwaniu zagubionego scenariusza, przy okazji wplątując się w dziwną sytuację. Wygląda na to, że Jan Adler swoją niewinną propozycją otworzył puszkę Pandory. Co rusz pojawiają się nowe postaci, nowe wątki i nowe kartki – luźne zapiski Artura, na wpół scenariusz, na wpół pamiętnik, do tego dziwne telefony i smsy. Ktoś tu prowadzi jakąś grę... Miasto iluzji ma wszystko to, co lubię – niejednoznacznych bohaterów, z których każdy zdaje się mieć coś za uszami i nie do końca można wierzyć w jego dobre intencje, i ciekawą fabułę, pełną wątków, które na pierwszy rzut oka nie są ze sobą powiązane, a jednak idealnie pasują do układanki. Trudno jednoznacznie określić gatunek, ale jeśli miałabym porównać do czegoś tę powieść, to chyba najbliżej jej do skandynawskich kryminałów. Jest tajemnica, mroczny klimat (październikowa Warszawa jest raczej szara i ponura), tło obyczajowe, a główni bohaterowie są zwykłymi ludźmi, mierzącymi się z depresją i demonami przeszłości. Czytając Miasto iluzji na pewno trzeba się skupić i całkowicie przenieść się do świata wykreowanego przez autora. Chwila nieuwagi i można się pogubić. Ale czyta się znakomicie, dialogi są zgrabne, zaprawione humorem, a akcja wartko biegnie do przodu. Powieść powinna się spodobać tym czytelnikom, którzy lubią, kiedy – cytując jeden z moich ulubionych seriali – „sowy nie są tym, czym się wydają”. Gratuluję udanego debiutu i natychmiast zabieram się za część drugą!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
25-04-2020 o godz 15:08 Hubert dodał recenzję:
Mieszanka gatunku. Jedna z bardziej intrygujących książek, jakie czytałem. Zaczyna się zwyczajnie - mocną obyczajówką, która wprowadza nas w tę tajemnicę. A wszystkiemu winien wydaje się być scenariusz z życia. Marcin Bielawski niespodziewanie dostaje propozycję dokończenia scenariusza, który pisał wspólnie ze znajomym. Co takiego krył w sobie, że zainteresował się nim również dziennikarz? Wspólnie wyruszają na miasto w poszukiwaniu - no właśnie czego? Niebezpieczeństwo na każdym kroku, dziwni ludzie, oni którzy działają wspólnie, ale tam ciągle coś nie gra. On, który nikt nie wie, jaki ma cel w tym zadaniu. Myślisz, że wiesz? Jesteś w błędzie. Każdy drobny szczegół, fakt w tej powieści jest niezwykle ważny, dlatego ta książka tak fascynuje odbiorcę . Świetne wkomponowanie kilku światów: dilerka, burdele, gangi, morderstwa, a na dokładkę tło obyczajowe, które to wszystko spaja. Kobiety - tutaj nie jednego zaskoczą. Każdą inna, każda z nutą tajemnicy. Pochłaniająca opowieść, która zaprasza do swojego miasta Iluzji. Tylko uważaj na dziwne sny i demony zła, które wskażą ci drogę. Jak tak Panie autorze można było skończyć? Będzie niezwykle ciekawie w drugiej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
26-11-2020 o godz 13:18 writerat.pl dodał recenzję:
Blurp obiecuje potencjalnemu czytelnikowi „50% mrocznych tajemnic z warszawskich przedmieść”, „25% ostrej obyczajówki”, a także „dragi i osiedlową dilerkę”, „wewnętrzne roztrząsania” oraz „niecodzienny romans z przeszłości podlany fascynacją Władcą Pierścieni”. Brzmi super. Czy jednak debiut Konrada Grześlaka rzeczywiście zawiera to wszystko, co wyliczono w opisie promocyjnym? Od razu uspokajam napalonych fanboyów Tolkien Estate. Tolkiena jest w Pistoletach tyle, co kot napłakał. Nie to jednakowoż najbardziej rozczarowuje w napisanej przez Grześlaka powieści. Z zapowiadanych „50% mrocznych tajemnic” dostaliśmy może 20%. Pistolety nie są, wbrew pozorom, kryminałem. To stylizowana na niego obyczajówka. Miejscami przywodząca na myśl twórczość Remigiusza Mroza. Fabularny duet Październik 2017 roku. Pracownik Ministerstwa Kultury, Marcin Bielawski, wiedzie dosyć stateczne, ale nudne życie średniozamożnego warszawiaka. Jedynym jego poważnym zmartwieniem jest żona w zagrożonej ciąży. Dotychczasową egzystencję zakłóca jednak niewyjaśnione wydarzenie z przeszłości. Bielawski musi zmierzyć się z tajemnicą nieżyjącego, ekscentrycznego kolegi, z którym niegdyś pisał scenariusz. Wkrótce los połączy go ze śledzącym celebrytów dziennikarzem Andrzejem Rulewskim, którego również dopadły demony sprzed kilku lat. Wyszło? Fabuła ma pewien potencjał, lecz niestety autor nie potrafił go w pełni wykorzystać. Pierwsza połowa książki jest monotonna. Zbyt skupiono się na zaginionym scenariuszu, przy czym zabrakło jakiegoś mocnego fabularnego punktu kulminacyjnego uzasadniającego tak długą ekspozycję tego wątku. Nieco lepiej prezentuje się historia Rulewskiego, któremu niegdyś dane było zobaczyć zwęglone zwłoki swojego zamordowanego w tajemniczych okolicznościach sąsiada. Zerwany z ciała zabitego, ukryty potem na przeszło osiem lat w pudełku medalion stanowi zapowiedź nie lada kłopotów. Dopiero pod koniec historia Andrzeja i Marcina nabiera rumieńców, aczkolwiek nadal brakuje jej czegoś, dzięki czemu zapadłaby w pamięć. Przykładowo mogłaby to być gęsta, mroczna, wręcz brudna atmosfera szemranych miejscówek, melin i burdeli tak jak u Marka Krajewskiego. Klimat Pistoletów jest sterylny, niczym się niewyróżniający. Nie oznacza to jednak, że Grześlak, jako debiutant, odniósł porażkę. Nie. Miasto Iluzji. Pistolety to poprawna, rzemieślnicza robota, w której uniknięto większych kiksów. Autor ma duże szanse, aby w przyszłości zaskoczyć nas czymś znacznie lepszym. Już bez przesadnej pisarskiej ostrożności, miejscami sprawiającej, iż jego debiut jest nieco nijaki. Człowiek piszący kryminały powinien od czasu do czasu czytelnika zaszokować, tak aby powieść zmroziła krew w żyłach. Tego mi w Pistoletach kompletnie zabrakło. Podsumowanie Czy kupić debiutancką książkę Grześlaka Miasto iluzji. Pistolety? Można to zrobić, ale tylko, gdy znajdziecie ją po jakiejś promocyjnej cenie. Sprawdza się jako luźna lektura na długą drogę. Jednak już po podróży, wyłączywszy czytnik, nie będziecie czuć pozytywnego niedosytu, który towarzyszy odbiorcy przez jakiś czas po przeczytaniu naprawdę dobrej powieści. Za książkę dziękuję wydawnictwu Sonia Draga i proponuję sięgnąć po recenzje Jazdy na Rydwanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-05-2020 o godz 18:27 zaczarowane słowa dodał recenzję:
Znacie to uczucie towarzyszące jeździe kolejką górską czy rollercoasterem? Zaczyna się od lekkiego podekscytowania, powolutku emocje nabierają tempa, by po chwili wywrócić naszym żołądkiem do góry nogami. Na mecie, gdy się zatrzymamy, przez moment trudno złapać oddech i pozbierać myśli z oszołomienia. Ale szybko na naszej twarzy wykwita uśmiech, a na usta cisną się słowa: „JESZCZE!” Mniej więcej tak mogę opisać moje odczucia po lekturze „Miasta iluzji. Pistolety". Choć to debiut Konrada Grześlaka byłam przekonana, że będzie na wysokim poziomie. Świetną rekomendacją dla mnie był już sam fakt, że Konrad brał udział w warsztatach „Maszyny do Pisania”. Jest to szkoła założona przez Kasię Bondę, prowadząca kursy twórczego pisania. Jak zerkniecie na kadrę pedagogiczną to może Was to przyprawić o lekki zawrót głowy, sama śmietanka literacka. Dlatego w ciemno sięgam po tytuły napisane przez jej absolwentów, jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Robert Małecki, Bartosz Szczygielski, Jacek Galiński, a od dziś również Konrad Grzelak - to nowe, świeże oblicze współczesnego kryminału. Fabuła powieści jest bardzo ciekawie skonstruowana, oparta na dwóch przeciwstawnych bohaterach, pochodzących z kompletnie różnych światów. Jest Marcin, młody urzędnik ministerstwa kultury na ciepłej posadce, z życiem bardzo poukładanym, zwyczajnym, żeby nie powiedzieć nudnym. Jest też Andrzej, dziennikarz tabloidu, robiący zawrotną karierę, przysłowiowa „skóra, fura i komóra”. I choć w normalnych okolicznościach ich ścieżki nigdy by się nie przecięły, komuś bardzo zależy, aby nawiązali współpracę i poszperali w sprawie niewyjaśnionego morderstwa sprzed lat. „Miasto iluzji” bardzo mi się podobało, dostałam dokładnie to, czego chciałam, czyli świetną i wciągającą historię, wiarygodnych i dobrze skrojonych bohaterów, język prosty, konkretny, bez zbędnych fajerwerków, jak na pełnokrwisty kryminał przystało. Wszystko ze sobą świetnie współgra, jest mrocznie, jest brutalnie i jest tajemniczo, czyli tak jak lubię. Ale uważajcie, bo wkraczacie w ten świat na swoją własną odpowiedzialność, potem już nic nie będzie takie same. Pewne wątki nie zostały do końca wyjaśnione, co zostawia furtkę dla drugiej części, mającej ukazać się już jesienią. I wiecie, co...nie mogę się doczekać. Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Sonia Draga.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
13-05-2020 o godz 14:20 justus dodał recenzję:
Co powinien posiadać dobry kryminał? Zastanawialiście się kiedyś? Ja uwielbiam jak powolutku odkrywam razem z bohaterami kolejne wskazówki i motywy zbrodni, a wszystko to jest przeplecione kłamstwami, sekretami i w końcu jednym wielkim WOW przy zakończeniu. Czy "Miasto iluzji" ma to w sobie? Zacznę może od tego, że "Miasto iluzji" to debiut Konrada Grześlaka i uważam, że jest on naprawdę udany. Jest zbrodnia, popełniona 8 lat temu i o dziwo, sprawa szybko cichnie. Chłopak zostaje przywiązany do drzewa i podpalony, jedyną wskazówką jest medalion, który zostaje na ciele chłopaka, pomimo, że wydaje się dość cenną błyskotką. Parę dni później inny młody chłopak Artur Sosnowski zostaje brutalnie pobity i po trzech dniach umiera. Czy te sprawy się ze sobą łączą? Po ośmiu latach dziennikarz Andrzej Rulewski rozpoczyna swoje własne śledztwo i próbuje dociec prawdy..Pomaga mu w tym kolega Artura - Marcin Bielawski. Co wspólnego mają z zamordowanymi? I jak potoczy się ich dochodzenie gdy światło dzienne ujrzy scenariusz pisany przez jedną z ofiar, będący jednocześnie jego pamiętnikiem pisanym przed śmiercią? "Miasto iluzji" to książka, z tych na których trzeba się mocno skupić. Każdy szczegół może być ważny i wnosić dużo do całej sprawy. Zdarzało mi się, że czytałam ją na raty i wtedy naprawdę nie wiedziałam co i jak i musiałam czytać jeszcze raz :) w moim przypadku najlepiej czytało mi się wieczorkiem, kiedy nikt i nic mi już nie przeszkadzało. Autor miesza ze sobą parę światów, przez co cała historia jest jeszcze bardziej interesująca. Mamy tu dilerów, narkotyki, prostytutki, burdele. Do tego również mamy wątki obyczajowe, ale stanowią one mniejszość w tej książce, co jest naprawdę dobre bo można się całkowicie zatracić w dochodzeniu a nie w życiu prywatnym bohaterów. Bardzo dobrze poprowadzony wątek kryminalny, który momentami zaskakuje. Nic nie jest takie jakie mogłoby się wydawać. Było też sporo zwrotów akcji, które skutecznie niszczyły moje teorie dotyczące zakończenia. Chociaż nie wiem czy mogę nazwać to "zakończeniem" :) sporo wątków dopiero rozwiąże się zapewne w drugiej części, którą przeczytam na pewno. A planowo premierę będzie miał na jesieni, wiec nie pozostaje nic innego jak czekać z niecierpliwością. Za możliwość przeczytania książki dziękuje wydawnictwu Sonia Draga.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
04-06-2020 o godz 12:47 czytamwwolnejchwili dodał recenzję:
Hej! Wiecie jak jest z niespodziewanymi przesyłkami od wydawnictw? Niby człowieka cieszą, ale zawsze jest cień wątpliwości ( nie mylić z ostrym cieniem mgły 😉) czy będzie chęć i czas akurat na tę książkę, szczególnie w sytuacji, gdy prywatny stosik już czeka od dłuższego czasu na swoją kolej... I właśnie takie wątpliwości miałam, gdy dotarła do mnie książka Konrada Grześlaka "Miasto Iluzji. Pistolety" od Ale, skoro już trafiła w moje ręce, to po zapoznaniu się z fabułą postanowiłam sprawdzić cóż to za historia. I powiem tak. Nie od razu mnie wciągnęła. Czytałam i czytałam, nie czułam większego napięcia, za to w mojej głowie piętrzyło się coraz więcej pytań, na które nie miałam odpowiedzi. Jednak po pewnym czasie z każdą kolejną stroną czułam narastające zainteresowanie, bo historia zaczęła nabierać rumieńców. Czy jest to udana powieść? Myślę, że tak. Wiadomo, są jakieś niuanse do których można by było się przyczepić, ale nie są tak rażące, żeby wpłynęły negatywnie na odbiór całości, i trzeba mieć na uwadze, że to debiut, więc niewielkie "błędy" są do wybaczenia. Na pewno dużym plusem jest przyjemny styl autora, książkę czyta się całkiem dobrze, nie ma tu zbędnych dłużyzn, jest trochę humoru, a cała historia pomimo, że z początku jest trochę zagmatwana, na sam koniec skleja się w idealną całość. Trochę mnie irytował główny bohater, wydaje mi się taki mało konkretny, z resztą, chyba wszystkie postacie męskie w tej książce nie za bardzo dają się lubić, a może właśnie tak miało być? Na jesieni ma się pojawić kontynuacja tej powieści i myślę, że chętnie się dowiem jak ta historia dalej się potoczyła...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
3/5
04-05-2020 o godz 08:41 Książkowe Zacisze dodał recenzję:
Miasto iluzji to opowieść trochę mafijna, trochę makabryczna, z elementami prozaicznej codzienności. Całość oparta została na wątku dotyczącym pisania pewnego scenariusza... To nie jest książka z rodzaju tych, przez które się płynie, lecz raczej z rodzaju tych, przez które brniesz na ślepo, bo nie potrafisz zostawić jej niedokończonej. Powieść wciągająca i męcząca zarazem, pełna sprzeczności, zaskakująca, z wielopoziomową zagadką. To jest taki trochę kryminał obyczajowy, a może bardziej obyczajówka kryminalna? Niełatwa w ocenie, ciężko ją do czegoś porównać. Na pewno czuć w tym ogrom pracy - kreacja bohaterów jest solidna, książka napisana zdecydowanie z pasją, a nie po łebkach. Nie do końca podchodzi mi styl autora, jest inny, taki "nieociosany", nieco ciężki, ale jednocześnie oryginalny. Miasto iluzji to literackie zjawisko, które mi się po prostu przydarzyło. Nie czekałam na nie, a jeśli czekałam, to na pewno nie spodziewałam się, że przybierze taką formę, jaką przybrało... Książka nie jest zła, ale i nie jest jakaś wybitnie odkrywcza. Ciekawa jestem, co przyniesie drugi tom, który ma się ukazać jesienią, choć nie mam pewności, czy do jesieni fabuła pierwszej części, nie wyparuje mi z głowy...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-05-2020 o godz 00:10 Katarzyna Szwarocka dodał recenzję:
Świetny debiut, zaskakująca i nieoczywista historia, dobrze nakreśleni bohaterowie, gatunek eklektyczny, duża wrażliwość autora - nie mogę doczekać się drugiej części!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-05-2020 o godz 16:40 Anonim dodał recenzję:
Dawno nie czytałam tak dobrej powieści. Wciągająca opowieść, nieoczywiste postacie. Czekam na kolejną część i Gratuluję debiutu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-01-2021 o godz 16:49 Anonim dodał recenzję:
Mimo niedociągnięć książka mi się podobała. Udało mi się szybko ją przeczytać, więc jest „na swój sposób" wciągająca.  
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-04-2020 o godz 23:36 mrybka2 dodał recenzję:
Świetna!! Bardzo dobry debiut, czekam na drugą część!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Grześlak Konrad

Miasto iluzji. Róże Grześlak Konrad
okładka miękka
3.2/5
(3,2/5) 5 recenzji
32,38 zł
39,90 zł
Miasto iluzji. Pistolety Grześlak Konrad
ebook
0/5
(0/5) 0 recenzji
32,18 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dziennik śmierci Carter Chris
4.8/5
25,21 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lustro i światło Mantel Hilary
5/5
37,12 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złoto Maorysów Lark Sarah
5/5
27,80 zł
43,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybór znachorki Ebert Sabine
5/5
27,17 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Agent w terenie Le Carre John
3/5
26,58 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mister James E L
4.3/5
26,04 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa 1793 Natt och Dag Niklas
0/5
32,18 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Córka Ferrante Elena
5/5
22,43 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kod Leonarda da Vinci Brown Dan
4.6/5
11,09 zł
17,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Żądze Kleopatry Kassala Ewa
0/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Początek Brown Dan
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cyfrowa twierdza Brown Dan
4.6/5
10,43 zł
16,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hatszepsut Kassala Ewa
0/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Polowanie na zło Carter Chris
4.6/5
24,72 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.