Miasto 44 (okładka twarda)

Oferta empik.com : 38,93 zł

38,93 zł 44,90 zł (-13%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Mastalerz Marcin Książki | okładka twarda
38,93 zł
asb nad tabami
Kostrzyński Marcin Książki | okładka miękka
26,02 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Opowieść o młodych, pełnych życia i namiętności warszawiakach. Żyją tak, jakby każdy ich dzień miał się okazać tym ostatnim.

Przed wojną snują plany na przyszłość. Podczas wojny działają w konspiracji. Dla nich to nie tylko patriotyczny obowiązek, lecz także młodzieńcza przygoda, okazja do zabłyśnięcia przed rówieśnikami, zaimponowania dziewczynom.

Na podziemnych szkoleniach romansują, popisują się, wygłupiają. Nie wiedzą jeszcze, że nadchodzące lato będzie dla nich prawdziwym egzaminem życia. Nie wiedzą też, że historia ma wobec nich własne plany...

Połączeni przyjaźnią bohaterowie tworzą jeden z najodważniejszych powstańczych oddziałów. Stają się świadkami poświęcenia i bohaterstwa, ale także okrucieństwa, zdrady, wreszcie zbrodni. Uczą się miłości i poznają, czym jest nienawiść. Otrzymują od historii krwawą i brutalną lekcję dojrzewania.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Miasto 44
Autor: Mastalerz Marcin
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy PWN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-09-01
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 225 x 28 x 175
Indeks: 15398024
średnia 4,7
5
43
4
11
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
37 recenzji
4/5
19-01-2015 o godz 13:38 przez: Ósemkowy Klub Recenzenta
”Miasto 44” jest pierwszą książką Marcina Mastalerza, jaką udało mi się do tej pory przeczytać. Okładka jest twarda. Widnieje na niej portret zakochanej pary Powstańców oraz czerwony napis odnoszący się do wydarzeń 1944 roku. Druk jest duży, forma tekstu prosta, co znacznie ułatwia czytanie. W środku możemy ujrzeć wiele zdjęć, które zostały zrobione na planie filmu reżyserii Jana Komasy. Książka ma charakter klasycznego dramatu wojennego. Akcja toczy się na przełomie 1944 roku w Warszawie.

Na pierwszy plan wysuwa się dramatyczna historia miłości i przemiany głównego bohatera. Stefan idzie bowiem walczyć w Powstaniu najpierw ze względu na ukochaną– „Biedronkę”, potem motywuje go zemsta, a na końcu wola przetrwania. Sytuację komplikuje jednak koleżanka z oddziału, Kama, która też wodzi na pokuszenie młodego Stefana. Dziewczyny zaczynają ostrą rywalizację o serce młodzieńca. Oprócz wątków miłosnych poznajemy losy młodych ludzi, którzy postanowili stanąć w obronie Ojczyzny, gotów by oddać za nią życie. Wyobrażamy sobie walczącą stolicę, realistyczne sceny walki, oraz możemy zrozumieć jak myśleli i jak działali Powstańcy w tamtym czasie, jak przebieg akcji wpływa na ich przemianę duchową i co się z nimi dzieje.

Podczas czytania rodzą się pytania: Czy każda złożona przysięga, aby na pewno zostanie dotrzymana? Czy miłość wystawiona na próbę ma jakiekolwiek szanse przetrwać w tak trudnych czasach? Jak zakończy się to Powstanie dla bohaterów?...

"Miasto 44" ukazuje Powstanie Warszawskie w zupełnie innym świetle, oczami młodych ludzi, a nie od strony wydarzeń historycznych. Niestety zabrakło mi perspektywy religijnej, która moim zdaniem powinna mieć tutaj znaczące miejsce. Serdecznie polecam „Miasto 44” wszystkim nastolatkom, którzy czytając chcą poczuć dreszcz emocji i przekonać się, że książki o tematyce historycznej wcale nie są nudne!
Karolina, lat 18
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
04-09-2014 o godz 21:00 przez: zaczytanymol
To wymagało odwagi i męstwa napisać książkę na podstawie takiego filmu. Duże ryzyko. Jak się komuś film się nie spodoba, książka może dostać rykoszetem. A jak się trafi maniakalny wielbiciel dzieła Komasy, to mu może być za grzecznie, za spokojnie, bez fajerwerków. I tak źle i tak niedobrze. A ja uważam, że to książka naprawdę dobra. Którą można czytać jako dodatek do filmu, ale świetnie się sprawdza jako samodzielna powieść, bez wsparcia głośnego filmu. Fakt, tak dynamiczna jak film nie jest. Ale bez przesady, to nie miał być komiks. Wystarczy, że film Komasy jest komiksowy chwilami. "Miasto 44" Marcina Mastalerza to w końcu powieść. Gdzie trzeba pędzi. Zdania robią się krótsze, jak wystrzały z karabinu. Kiedy trzeba - robi się wolniej, jest poezja, piosenki, są wstawki historyczne, znakomicie i pieczołowicie wybrane. Między Śródmieściem a Czerniakowem jest Interludium z sarkastycznym podtytułem "Stoimy w obliczu Zwycięstwa". Robi wrażenie. W powieści bohaterowie mają czas zatrzymać się, zastanowić, powspominać. No i są bardziej jacyś. Nie tylko strzelają. Nie tylko biegają, walczą coraz bardziej desperacko o przerwanie. Przecież nie wzięli się znikąd. Co wiemy o Stefanie? Biedronce? Kamie? Po filmie (ja już widziałem podczas pokazu na Narodowym) w gruncie rzeczy niewiele. Po książce - już dużo. Mastalerz im to życie podarował. Ludzie, których Komasa naszkicował, on wypełnił kolorem. I chwała mu za to.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
28-09-2014 o godz 19:00 przez: Nina Te
Książkę dostałam w prezencie. Pierwsze co widać, to staranne wydanie. Gruby papier, pienne ilustracje. Z każdą stroną coraz trudniej się od niej oderwać. Marcin Mastalerz zabiera czytelnika w podróż po okupowanej Warszawie. Z aptekarską dokładnością opisuje każdy najdrobniejszy fragment rzeczywistości. Już na samym początku można się dowiedzieć np ile kosztowała żywność i jak szybko drożała. Niby drobiazg ale pokazuje jak z dnia na dzień życie stawało się trudniejsze i w mieszkańcach miasta miała prawo narastać złość. Opisuje też dużo innych szczegółów, które tworzą barwny obraz tamtych czasów. Bohaterowie są ludźmi z krwi i kości. Bez patosu, mają swoje wady, swoje lęki. Nikt ich tu nie ocenia, no może poza czytelnikiem. Fascynująca lektura, na pewno jedna z książek do której z przyjemnością się wraca
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
16-01-2015 o godz 19:43 przez: Diana
Zacznę od minusów, dlaczego? Abyście do końca tej recenzji o nich zapomnieli, a w pamięci niech zostaną Wam plusy, w przypadku tej książki znacznie ważniejsze.
1. Pisarz ma naprawdę spore trudności z przechodzeniem od jednej sceny do drugiej. W przypadku filmu nie ma to większego znaczenia jednak w książce taka "płynność" jest wręcz pożądana.
2. Podczas czytania dwóch pierwszych rozdziałów widać tylko jedno "To książka na podstawie scenariusza filmowego, mająca zachęcić nas do pójścia do kina". Mastalerz pisze topornie i nudnie, nie wciąga, zniechęca. Później wraz z rozwojem akcji to się zmienia, opisy scen grozy są znacznie lepsze, ale to dopiero później.
3. Znalazłam kilka błędów. Ja naprawdę wszystko rozumiem i zazwyczaj na małe błędy czy jakieś "zjedzone" literki nie zwracam uwagi, ale biorąc do ręki książkę wydawnictwa PWN pod patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego, która opowiada o tak ważnych wydarzeniach, gdzie każda kartka przesiąknięta jest patriotyzmem, mam ochotę zakrzyknąć, serio?!
4. Nigdy nie mam nic przeciwko reklamom, ale w przypadku takiej pozycji reklama portali "rozpisani.pl", reklamy innych książek, raczej mnie irytowały.
5. Nie widziałam jeszcze filmu, jutro wchodzi do kin, jednak czytając książkę i oglądając zdjęcia, mam wrażenie, że będzie znacznie lepszy od niej.

Miasto 44 to głównie historia Stefana, ale nie tylko...to historia jego przyjaciół...to historia dzieci...to tragiczna historia ludzi, którzy są za młodzi aby umierać i za młodzi, aby żyć bez nadziei...
Stefan nie ma jeszcze dwudziestki, ale już został głową rodziny. To on zarabia na chleb, to on opiekuje się matką i swoim młodszym bratem. Na razie nie jest tak źle, co prawda musieli zamieszkać na Woli, w mieszkaniu nie przystosowanym do ich standardów, a on codziennie rano wychodził do pracy, do fabryki Wedla, ale przecież dobre i to. Na co tu narzekać? Mieli dach nad głową, on miał stałą pracę, a więc i Arbeitskarten i Kennkarte, nie musiał się więc martwić o to, że go wywiozą, a wojna miała się w końcu skończyć...
Wszystko jednak zmienia się tego dnia, gdy jego przyjaciółka Kamila daje mu pistolet, dobry bo polski "Vis", a on ma go dostarczyć, gdzie indziej. On nie lubi konspiracji, uważa, że to banda dzieciaków, ale ta broń wiele go kosztuje, traci pracę, stabilizację i nadzieję. Jednak dzięki pomocy sprawczyni zamieszania zyskuje coś zupełnie innego, nie mam namyśli nowej pracy, zyskuje idee, przyłącza się do konspiracji, w końcu jego ojciec był oficerem, a on nie chce już Niemców w jego Warszawie...

Zacznę od rzeczy bardzo mało istotnej. PWN "odwaliło" kawał dobrej roboty. Sposób wydania książki jest dziełem sztuki. Okładka jest "cudowna", to miała być opowieść o życiu młodych powstańców, o miłości i moim zdaniem ta właśnie okładka cudownie to oddaje.
W tym wydaniu nic nie jest przypadkowe. Książka zawiera mnóstwo zdjęć z filmu jednak każde z nich ma swoje miejsce i ilustruje konkretnego wydarzenie, potęgując tylko to co czujemy czytając.
Do książki została również dołączona płyta, zawierająca materiały "Making-off".
Myślę, że jednym z głównych celów tej książki jest zareklamowanie filmu i to się udało. Nie da się go nie obejrzeć, po tym co się przeczytało.

Stefan nienawidził tych, którzy "bawili się" w konspirację, ale nie wiele było trzeba aby i on do nich dołączył. Nie bał się, odwagi mu nie brakowało, ale szybko zrozumiał, że to przecież nie jest zabawa, a ludzie naprawdę umierają, umierali jego przyjaciele, na jego oczach, na jego oczach rozstrzelali jego matkę i jego brata, a przecież oni mieli być bezpieczni na Woli! To byli cywile! Koszmar tych wydarzeń zrozumiał nie tylko on, ale i jego przyjaciele, każdego z nich to zmieniło. Jedni Ci "odważni" zostali zdrajcami albo zaraz zginęli, drudzy Ci "strachliwi" zmężnieli i wykazali więcej hartu ducha niż ktokolwiek mógł przypuszczać.

Ludzie nawet w obliczu takiego koszmaru potrzebują jakiejś normalności, np. miłości. A jej mamy tutaj wiele, chociaż zdaje się, że zeszła ona na boczny tor, że jest niewidzialna, to ona tam jest i przesiąknięta jest nią każda strona. Nawet w trakcie najgorszych dni zmęczony ksiądz jest wstanie udzielić ślubu, tutaj w takich polowych warunkach, bo to miłość jest najważniejsza.

Nasi powstańcy w przeważającej ilości były niedoświadczonymi dzieciakami, mieli skończone szesnaście, czasem osiemnaście lat, a Ci którzy mieli jakieś dwadzieścia pięć byli już dowódcami. To nie był dobrowolny pobór, a żaden z nich nie mógł podjąć świadomej decyzji. Dla nich to miała być prosta gra, dwa-trzy dni, nikt nie sądził, że będzie to trwało kilka tygodni, nikt.

Dlatego tak wstrząsająca jest również ich przemiana w prawdziwych żołnierzy. Rozdział "Czerniaków 13-23 września 1944 roku" jest ostatni i w nim nie ma już niedoświadczonych dzieciaków, które poznaliśmy wcześniej, to dorośli, co więcej to prawdziwi żołnierze, którzy widzieli już wszystko i nawet jeśli przeżyją, będą pamiętać.

Najważniejsza, czy w filmi
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
08-10-2014 o godz 11:01 przez: Behemot
Kupiłem na prezent, ale się zaczytałem i na prezent musiałem kupić drugą. Książka czyta się znakomicie. Ma momenty wstrząsające, ale i poetyczne - jedne i drugie na długo zapadają w pamięć. O dziwo jest tu też sporo poczucia humoru i ironii - z takim pisaniem o wojnie jeszcze się nie spotkałem. Zdecydowanie warto. Można czytać przed obejrzeniem filmu, po obejrzeniu, albo nawet zamiast. A przy tym książka jest wspaniale wydana, wręcz jak album. Twarda okładka, znakomity papier, mnóstwo fotosów z filmu (w tym również pochodzące z wyciętych w montażu scen). Po prostu idealny prezent dla młodych i starych.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
04-09-2014 o godz 11:11 przez: tekam
Widziałam film i kupiłam też książkę. Jest doskonałym uzupełnieniem. Dobrze się czyta. Książka zarówno dla młodszego czytelnika jak i takich osób jak ja.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
09-09-2014 o godz 22:44 przez: gabaokey
Młodzi, z marzeniami, nadziejami i pierwszymi miłościami. Brzmi niczym opis zwykłego nastolatka, który przeżywa swoje pierwsze związki, jest pełen pasji i pragnie odkrywać świat. Teraz przenieśmy tych ludzi w rok 1944. Do Warszawy. Wokół panuje wojna: łapanki, ludzie umierający w pół kroku na ulicach, tchórze, bohaterowie, dużo krwi oraz cierpienia. Jak w tym wszystkim mają odnaleźć się ci warszawiacy? Czy wojna ma pozbawić ich z prawa do miłości? Stefan, Kama, Biedronka, Góral, Rogal, Beksa są żołnierzami jednego z najlepszych oddziałów, a ich dowódcą jest Kobra. Próbują walczyć z różnych powodów: niektórzy mają dość panoszących się Niemców, inni chcą ocalić rodziny, jeszcze inni zaimponować chłopakowi lub dziewczynie. Muszą szybko dorosnąć. Zostają obdarci ze złudzeń, doświadczają prawdziwego strachu i nienawiści.

Gdyby ktoś zapytał się mnie, co przede wszystkim urzekło mnie w tej książce, odpowiedziałabym, że Mastalerz pisząc o wojnie, potrafi pisać przede wszystkim o ludziach. I bardzo spodobało mi się to, że nie tworzy sztucznych postaci, bo właśnie w tej kontrowersji jest siła i autentyczność.

Co tak bardzo zaskoczyło pierwszych odbiorów książki i filmu? Otóż – seks. Dodam, że znalazłam może dwie sceny, w których doszło do zbliżenia się postaci, ale nie były one aż tak mocne, żeby robić z tego aferę. Kolejnym problemem jest to, że powstańcy rozmyślają o płci przeciwnej dosyć często, ale… dlaczego coś takiego ma dziwić? Bohaterami nie są sześćdziesięciolatkowie, tylko osoby, które mają osiemnaście czy dwadzieścia lat. To, że nie zrobiono z nich zaprogramowanych postaci na myślenie tylko i wyłącznie o wojnie, nie jest niczym złym. Dla mnie fakt, że szukają bliskości u swojego rówieśnika, w czasie gdy giną ich rodziny i oni zaraz mogą też umrzeć, jest czymś naturalnym.

Do tej pozycji podeszłam z pewną rezerwą, bo nie wiedziałam czego się spodziewać. Opowieści o samych powstańcach? Wojny pełnej dumnych i sztucznych bohaterów? Czy prawdziwych ludzi, którzy zmagają się ze śmiercią, depresją, bezsilnością, strachem…? Dostałam więcej, niż oczekiwałam. Po przewróceniu ostatniej strony wciąż jestem sparaliżowana. Bo „Miasto 44” nie jest opowieścią o pełnej chwały bohaterach, a przedstawiona wojna nie jest zabawą. Klimat tej powieści przesiąknięty jest śmiercią, wściekłością, przerażeniem i niepewnością, czy ta godzina, ten dzień nie jest ostatnim. Nie znajdziecie tu kryształowych postaci, pragnących śmierci ku chwale ojczyzny, ale zagubionych, młody ludzi. Czasem tchórzą, popełniają błędy. Widać, jak zmieniają się pod wpływem wojny, która wydziera z nich to, co najlepsze.

To bardzo dobry dramat wojenny. Trzeba przyznać, że autor wykazał wiedzę w tym, jak w realu toczą się działania wojenne. I potrafi o tym pisać prosto, powiedziałabym nawet, że z pewną poetyckością.

Znalazłam artykuł na jednym z portali, w którym powstańcy krytykują film oraz książkę zarzucając jej nie tylko zbyt wiele wulgaryzmów, scen dotyczących seksu, ale także to, że autorzy w wielu kwestiach mijali się z prawdą. Ja tego trochę nie rozumiem, bo przecież trudno odtworzyć coś idealnie, skoro miało miejsce kilkanaście lat temu. Tym bardziej że zaznaczono, że część fabuły jest zmyślona i przede wszystkim skupia się na bohaterach. W dodatku na końcu możemy przeczytać coś, co dla mnie rozwiewa wszystkie wątpliwości: „Miasto 44 nie jest filmem historycznym ani dokumentem o przebiegu Powstania Warszawskiego. Mimo że rozgrywa się w walczącym mieście, opowiada historię ludzi, a nie oddziałów czy barykad. Miasto 44 nie chce być głosem w dyskusji o Powstaniu. Nasz film ma przekazywać emocje, a nie ważyć racje czy odsłaniać kulisy decyzji sprzed siedemdziesięciu lat. To zostawiamy historykom”.

Autor w fabule przemycił wiele ironii, już na początku Stefan nie ma dobrego zdania o konspiracji i podziemiu. Kolejna kontrowersja. Znajdziecie w „Mieście” wulgaryzmy, które dla mnie są naturalne, bo chyba nic dziwnego, że komuś wyrwie się kilka przekleństw, gdy dokoła świszczą kule i wybuchają granaty. Nie rozumiem, dlaczego wywołało to takie oburzenie. Jednakże sumiennie ostrzegam, że czasem nie jest już tak poetycko, ale za to realnie.

To jedna z książek, które rozwalają emocjonalnie. Jest pełna dramatów, cierpienia, ale nic nie jest tutaj sztuczne. Stefan, Kamila, Beksa, Ala, Korba i wiele innych postaci, które w jakiś sposób do mnie przemówiły i sprawiły, że chyba po raz pierwszy naprawdę przeżyłam zniszczenie Warszawy, mając ich za przewodników.

Polecam absolutnie wszystkim, nie musicie interesować się historią, aby książka Was porwała.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
08-09-2014 o godz 12:24 przez: Marina
Niezwykły hołd oddany powstańcom. Jak ja odbieram miasto tak: rzetelna rzemieślnicza robota, dobra robota, z detalami i doskonałym oddaniem emocji bohaterów, którzy kochają, nienawidzą, są cyniczni, wręcz ironiczni czasami (przemyślenia Stefana na temat powstanie – te początkowe) bohaterscy i wściekli… Wachlarz emocji, które przewijają się przez karty tej powieści jest tak wielki, że aż nie do ogarnięcia. Bo i czas w którym to wszystko się działo do ogarnięcia nie był.
Choć dziś jesteśmy tylko świadkami wspomnień, i retrospekcji. I jedynie takimi gestami jak książka, film itp. możemy oddać hołd, to warto sięgnąć po książkę, która nikogo nie pozostawi obojętnym. Jestem o tym przekonana, bo to była „miłość w czasie apokalipsy”.

Miasto44 młodszemu pokoleniu z powodzeniem może posłużyć jako wprowadzenie do tematyki Powstania Warszawskiego. Zresztą każdemu czytelnikowi, już bez względu na wiek utorować drogę do obejrzenia filmu, co i w moim wypadku miało miejsce. Wybieram się do kina także.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
29-11-2016 o godz 18:07 przez: Sandra Gołębiewska
Po obejrzeniu filmu, kilka kwestii było dla mnie niejasnych, dlatego kupiłam książkę - wątpliwości zostały wyjaśnione. Jednak gdybym czytała książkę bez znajomości filmu miałabym inne wątpliwości (co do fabuły oczywiście). Razem tworzą idealną całość. Osobno - powstają pewne niedopowiedzenia. Film - wzruszający, pięknie opowiada o miłości w trakcie Powstania. Książka - idealnie pozwala wczuć się się w uczucia bohaterów. Podobało mi się też w książce to, jak autor potrafił dostosować się do "głosu młodych ludzi" - chodzi mi o to, że czytając to, co myślał Stefan, Kama czy Biedronka, faktycznie myślałam, że to mówią oni, osoby w ich wieku, a nie tylko jeden podmiot zmieniający tylko imię bohatera. Jednak mały minus za ogólny opis miejsca i zdarzeń - czasami ciężko było zrozumieć gdzie bohaterzy przebywają i nie do końca wiadomo było jak się tam znaleźli. W związku z tym, szczerze polecam obie formy, czyli film + książka, bo wtedy nie ma się już żadnych pytań.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-09-2014 o godz 14:13 przez: GoldenBoy
Samym filmem interesuję się już od jakiegoś czasu. W oczekiwaniu na premierę postanowiłem kupić i przeczytać książkę, nie zawiodłem się. Wspaniale opisane emocje młodych bohaterów, którym przyszło żyć w strasznych czasach. Emocje trudne, czasem wręcz absurdalne, ale jakże prawdziwe. Lektura bardzo emocjonalna, dająca sporo do myślenia, jak również bardzo wciągająca. Dużym atutem są też wysokiej jakości zdjęcia, które budują klimat i jeszcze lepiej wprowadzają w wykreowany świat, który w dużej mierze opiera się na faktach. Jednym zdaniem: warto przeczytać przed filmem.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
08-09-2014 o godz 09:09 przez: Anna Mysza
Na poczatku zwraca uwage piekne wydanie. Okładka, papier, zdjecia. Dalej jest równie dobrze. Mastalerz przybliża nam postac głównego bohatera - Stefan jest praktyczny, oddany rodzinie i cyniczny - cynizm to chyba jego sposób na wojnę. Książke nie ma za zdanie zastąpić filmu, jest świetnym wprowadzneiem do niego. Domyslam się, ze w filmie nie będzie czasu na opowiadanie tylu wydarzeń z przeszłości, wspomnień Stfana, jego matki, Beksy. Opisy są mocne, poruszające... Zaórwno te tyczące się krwawych walk, rzeczywistości jak też uczuć. Polecam przeczytać przed seansem.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-09-2014 o godz 10:06 przez: noala
Tak w punktach:
a plus:
+ świetna opowieść
+ pomysł na powieść na podstawie scenariusza filmowego
+ udany dobór bohaterów
+ dużo fotosów z filmu
+ piekne wydanie

Minusy:
rzadkie, ale jednak momenty przydługawych dygresji, np. o ojcu kamy i jego zmaiłowaniu do sportu.
Po pierwsze drażnią kilkakrotnie powielane zwroty „powtarzał / powtarzała jak mantrę”. Jeśli już, to Polacy w dobie II wojny światowej, raczje kelpali paciorki, cząsteczki lub Zdrowaśki a nie mantry ;)

Ogólnie jednak wrażenia bardzo pozytywne. Bije emocjonalnością i dbałością o fakty historyczne.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-09-2014 o godz 15:56 przez: Ruda
Książka "Miasto 44" jest świetnym uzupełnieniem filmu o tym samym tytule.
Książkę pomimo trudnego tematu, czyta się szybko i przyjemnie. Ładne, poetyckie opisy warszawy przeplatają się z dynamicznymi, pełnymi emocji losami głównego bohatera. Sama książka bardzo estetycznie wydana, w twardej okładce, a jej strony uzupełniają liczne zdjęcia z filmu.

Bardzo polecam, bo dzięki książce o wiele łatwiej zrozumieć niektóre sceny z filmu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
30-09-2014 o godz 11:48 przez: Enroth
Książka powinien przeczytać każdy, kto interesuje się wojną oraz historią najnowszą. Lecz nie tylko. Jest to powieść dla każdego, ponieważ historia schodzi tutaj niejako na dalszy plan, my zaś skupiamy się na grupce młodych ludzi, którym przyszło żyć w tych czasach. I pomimo wojny pragną oni być ludźmi normalnymi, którzy także znajdą czas na zabawę czy romans. Wspaniałe studium umysłu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
15-09-2014 o godz 19:52 przez: Piotr Lisiecki
Jestem fanem tematyki wojennej. Książka świetnie oddaje klimat Warszawy w czasie II Wojny Światowej. Podoba mi się prawdziwe przedstawienie bohaterów, bez sztucznego idealizmu. Polecam, książka doskonale dopełnia film.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
15-10-2014 o godz 19:32 przez: Aleksandra Dubik
polecam książka mnie zainteresowała bo lubie tematykę wojenną.przeczytałam jednym tchem teraz czyta ją mama a w kolejce czeka już tato:)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
19-09-2014 o godz 13:53 przez: Krol
Wzbudza ogromne emocje i przed filmem obowiązkowo trzeba ją przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
06-08-2017 o godz 21:29 przez: Amelia Dyga
Historia, to coś, co kocham, wiem, że może brzmi to dziwnie, bo co takiego, co mogłabym pokochać jest w okrucieństwie i dobijaniu drugiego człowieka jak muchę na kuchennym stole? Jednak historia, to nie tylko zło wyrządzone przez okupację i zagładę ludności, to także piękne postawy i wzorce do naśladowania. Takie jak w książce ,,Miasto 44''. Głównymi bohaterami są Stefan, Biedronka i Kama. Akcja rozpoczyna się przed samym powstaniem. Stefan mieszka w Warszawie z matką Hanną i bratem Jasiem. Jego ojciec zginął na początku wojny. Krótko przed powstaniem włącza się do konspiracji. Poznaje tam Alę, która się w nim zakochuje, dla niego idzie walczyć. Zauważa to Kamila i właśnie tutaj pojawia się motyw całej rywalizacji między dziewczynami. Kama jest zazdrosna o ukochanego, z którym wierzyła, że po wojnie ułoży sobie życie. Stefan już na początku powstania zostaje ranny, na cmentarzu będąc przy garach, za karę. Nie dopilnował konserw. Dlaczego? Bo chciał uratować Biedronkę. Widzi śmierć swoich bliskich. Kama bardzo się denerwuje, kiedy Ala ratując Stefana z płonącego szpitala pozostawia oddział. Stwierdziła, że zrobiła to tylko dla siebie. Biedronka chce uciec z ukochanym. Stefan i tak wkrótce ją opuszcza i wraca do oddziału. Zrozumiał, że jest w powstaniu po to, żeby walczyć. Porzuca ją po weselu Beaty i Kobry. Wtedy Ala postanawia iść za nim i tak dostaje się na Czerniaków. Tam już zostaje. W szpitalu. Ostatni raz widzieli się, gdy zmieniała mu opatrunek rany postrzałowej. W powieści nastaje taki moment, kiedy Stefan traci wszystkich po kolei. Jedną za drugą osobą. Jako przedostatnia, umiera Kamila. Czołg. Przeprasza go i mówi, że ,,została w szpitalu''. Biedronka. Do szpitala doszedł, ale było już za późno. Alicja leżała na stosie jak wszyscy. Martwa. Przeżył tylko dzięki Niemcowi, który przebywał w powstańczym szpitalu. Poprzez tony gruzów, tysiące ciał dociera do rzeki. Widzi ją kątem oka. Swoją ukochaną Alę. ,,Dlaczego ją zostawiłem?'' Jest to moja pierwsza książka o tematyce historycznej, jaką przeczytałam, a do dnia dzisiejszego pochłonęłam o wiele więcej i porównując wiem, że to jest książka o emocjach, zmianach jakie w bohaterów wprowadziły pięcioletni terror, strach i chęć coraz większej zemsty. Powstanie upadło, ale to nie my mamy prawo oceniać, czy była to dobra decyzja. Nie my, tylko ludzie, którzy na własną skórę przeszli przez hitlerowskie męczarnie, bo to oni nie mogli dłużej znieść terroru okupacyjnego i ciągłego upokorzenia, strachu. Stefan jest jak dla mnie taką bardzo zagubioną osobą, która chciała spróbować wszystkiego i niczego. Nie mogła się zdecydować, czego tak naprawdę chce. Myślę, że był taki dlatego, że przez pięć lat siedział w cieniu i gdy wyrwał się ze smyczy zagłady, nie wiedział, gdzie ma biec. Sądzę jednak, że zawsze kochał Alę i gdzieś po cichu w sercu zawsze chciał z nią być i się nią opiekować. Nawet jeżeli zdał sobie z tego sprawę dopiero wtedy, kiedy miał ją stracić i już nigdy nie zobaczyć. Wojna zmienia ludzi. Zmieniła i Stefana. Książkę polecam w stu procentach. Dlaczego? Jest dużo powodów. Jednym z nich jest na przykład to, jak wspaniali bohaterowie tu występują, jak są wrażliwi. Autor pokazuje, co nimi rządzi. Publikacja przedstawia wiele wątków, których nie ukazuje film, więc na pewno, gdy obejrzycie film, sięgnijcie po książkę. Język. Jak dla mnie jest napisana tak bardzo od serca, tak bardzo realnie, jakby wypływała z samych myśli bohaterów, jakby ją pisali bohaterowie, a nie osoba trzecia. Jest taka bardzo poetycka i przejrzysta. Na jej kartach widnieje wiele fotosów z filmu. Książka ogółem jest bardzo ładnie wydana i pod względem graficznym i pod względem tekstu zawartego pod okładką. Z całego serca polecam. To jest książka mojego życia. Książka, której nigdy nie zapomnę. To jest książka, o której się nie zapomina, o której długo będzie się mówiło...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-11-2014 o godz 17:45 przez: Martyna Klekot
Zawsze chętnie po zetknięciu się z ciekawą sztuką filmową chętnie sięgam po wydanie literackie, bywa tez często odwrotnie, film poprzedza książka - proces ten jest swoistym porównaniem , krytyką, osobistym osądem , bywa i zaskoczeniem.. tak było i tym razem.. Po obejrzeniu niesamowitego filmu "Miasto 44" J. Komasy przepełnionego nietuzinkowymi efektami specjalnymi,które oddziaływały na zmysły odbiorcy, film okraszony w intrygująca, poruszającą fabułą rozbudzał w widzu wiele emocji , czym zatem może być książka stworzona na podstawie filmu? Z niecierpliwością oczekiwałam na nią , a czytając mogłam znów oczyma wyobraźni klatka po klatce odtworzyć film, ukazane refleksje głównych bohaterów pozwalają na dogłębne zrozumienie ich postaw i decyzji, czytając książkę czułam,że niemal towarzyszę powstańcom w ich wielkiej walce, w walce o miłość, w walce o wolność, a w końcu w walce o ich "nieśmiertelność".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-09-2014 o godz 21:08 przez: Emmaz
Po książkę sięgnęłam przypadkiem, bo jest tak ładnie wydana... Starannie dobrane ilustracje, gruby papier... Nie sądziłam, że skrywa tak intrygującą historię. Powieść przeczytałam najpierw przed wizytą w kinie, a potem jeszcze raz już po filmie. Na pewno jest to książka do której będę chętnie wracać. Przejmujący opis tego, jak w ciągu zaledwie paru chwil cały świat może obrócić się w gruzy. Jak łatwo stracić bliskich, dom i poczucie bezpieczeństwa, jak trudno odnaleźć się w nowej okrutnej rzeczywistości. Duży plus za bardzo wiarygodne psychologicznie postaci. Czytelnik może niemalże zajrzeć do ich głowy i ich serc. Język którym pisze Mastalerz sprawia że książka wciąga. autor doskonale buduje napięcie. I nawet po zakończeniu lektury chce się do niej wrócić. Polecam, bo warto. Jedna z ciekawszych pozycji współczesnej literatury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Siła nawyku Duhigg Charles
4.5/5
31,86 zł
49,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Pomyleni Cieślińska Irena
4.6/5
26,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Odwaga jest kobietą Opracowanie zbiorowe
4.1/5
30,93 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Orfeusz Powers Richard
0/5
27,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pani Poe Cullen Lynn
5/5
41,57 zł
59,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Lalki Carol James
4.6/5
39,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Polska kuchnia regionalna Opracowanie zbiorowe
0/5
49,26 zł
Inne z tego wydawnictwa Trupiarz Weir Ian
4.8/5
28,11 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Siła serca Baptist de Pape
4/5
27,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Poza kontrolą Schlosser Eric
5/5
51,63 zł
59,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego