Mężczyzna z przeszłością. Niepokorni. Tom 3 (okładka  miękka, 04.2021)

Sprzedaje empik.com : 22,52 zł

22,52 zł 34,99 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Czy ta historia może się dobrze skończyć?

Wiktor próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości i stara się sprawnie manewrować pomiędzy pracą, domem, a opieką nad Agatą i Jankiem. Pewnego dnia do JJ’s Studio trafia Ignacy Zarzycki. W chwili, w której trzynastolatek pojawił się w studiu, świat Różyckiego zatrząsł się w posadach.

Czy skrzywdzony w dzieciństwie Wiktor, stanie na wysokości zadania? Jak ułoży się jego relacją z Igą – kobietą, która w swojej nieobliczalności jest zdolna do wszystkiego? Czy uda mu się pomóc Agacie w powrocie do codzienności? I z czym przyjdzie się zmierzyć Hani i Jakubowi?

Ostatni tom cyklu "Niepokorni" rozerwie Wasze serca, by następnie stopniowo je posklejać w całość.

Tylko, czy oby na pewno?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1267186290
Tytuł: Mężczyzna z przeszłością. Niepokorni. Tom 3
Seria: Niepokorni
Autor: Cieluch Monika Joanna
Wydawnictwo: Inanna
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 342
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-04-16
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 208 x 38 x 143
Indeks: 38356223
średnia 4,9
5
46
4
4
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
12-04-2021 o godz 11:07 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Jest to trzeci tom trylogii Niepokorni- "Mężczyzna z przeszłością". Po lekturze "Mężczyzna z ogniem w sercu" bałam się tych emocji które mogę odczuwać podczas czytania. Ale moja ciekawość zwyciężyła. Tym razem autorka opowiada historię Wiktora i Igi. Ta dwójka była kiedyś razem ale tak  szybko się zaczęło tak się skończyło. Iga odeszła od Wiktora bez słowa wytłumaczenia, a on nie szukał przyczyny. Oboje zawinili, oboje unieśli się dumą i żadne nie chciało walczyć o ten związek. Jak się później okazało coś jednak im z tego związku wyszło, a w zasadzie to ktoś. Ignacy w momencie gdy go poznajemy ma 13 lat i jest wierną kopią ojca. Wiktor jest w ogromnym szoku. I ja mu się wcale nie dziwię. Jednak jestem pod wrażeniem jego późniejszego zachowania. Staje się prawdziwym facetem, umie zawalczyć, wyciągnąć rękę na zgodę, przyznać się do błędu. To w jaki sposób poświęca się pomocy Agacie pokazuje, że jest empatyczny. Ta narzeczona Wiktora od początku działała mi na nerwy, owszem mogła być zazdrosna o Agatę ale to co zrobiła po pojawieniu się Ignacego w ich życiu przeważyło szalę goryczy (klęłam jak szewc w momencie jak odważyła się go szantażować 🤬). Wiktor na naszych oczach zmienia się diametralnie. I zyskuje na tym naprawdę sporo. W końcu ma prawdziwą rodzinę (trochę na wariackich papierach ale zawsze) o której zawsze marzył. Gdy pojawiały się retrospekcje z jego dzieciństwa za każdym razem łamało mi się serce ile takie bezbronne dziecko musiało przejść w życiu. Za każdym razem miałam ciarki z emocji. To co się działo później między Igą a Wiktorem, to jak ją wspierał, pomagał jej na każdym kroku, przebijał się przez jej upór pokazywało, że nikt inny nie zasłużył na szczęście tak bardzo jak Wiktor. On i Ignacy są do siebie podobni nie tylko fizycznie ale i swoją historią. Obaj od samego początku musieli walczyć i obaj w dzieciństwie nie mieli męskiego wzorca jakim jest ojciec. Mimo wszystko Wiktor powoli, stopniowo uczył się jak być ojcem, podziwiał pracę którą w pojedynkę wykonała Iga (tu ponownie Wiktor ma u mnie plusa). Gdy myślimy, że wszystko potoczy się już dobrze to w tej książce jest jak w życiu- musi się coś zepsuć, musi się pojawić dla równowagi jakieś nieszczęście. Po rozmowie z lekarzem płakałam razem z Igą (zresztą to nie pierwszy i ostatni raz kiedy płakałam czytając). W tym momencie Wiktor zdał egzamin z bycia człowiekiem i ojcem, ani razu nie zwątpiłam, że stanie na wysokości zadania. W momencie załamania zobaczył, że może liczyć na przyjaciół. W tym ciężkim dla niego czasie swoim wsparciem mogła mu się odwdzięczyć Agata, która pomimo swojego bólu była w stanie go wesprzeć i dodać mu otuchy. Iga była chorobliwie zazdrosna i za wszelką cenę chciała teraz uniknąć scen ale nie mogła przejść obojętnie obok zażyłości Wiktora i Agaty. I ubzdurała sobie, że przez to co jej się przydarzyło w życiu nie ma prawa już być szczęśliwą, że jest wybrakowana jako kobieta i Wiktor powinien być z kimś innym. Twierdziła, że nie ma prawa robić planów na przyszłość. Bałam się zakończenia tej historii bo po śmierci Miłosza nie mogłam się pozbierać ale tym razem autorka była łaskawsza. Nie oznacza to, że nie ma skoku adrenaliny na sam koniec, jest akcja, jest niepewność i  oddech ulgi Gdy stres się kończy. Przeszłość dogania nie tylko Wiktora ale i Igę i grozi to jej teraźniejszości i przyszłości. Do tej pory moim ulubionym bohaterem "Niepokornych" był Miłosz ale niestety stracił swoje miejsce na rzecz Wiktora. To on pomimo swojej przeszłości, wybuchowego charakteru zmienił się najbardziej, wziął na swoje barki sporą odpowiedzialność i nawet na moment nie zboczył z obranego kursu. Jednego w tej książce możecie być pewni- emocji, które będziecie odczuwać podczas czytania, historia Igi i Wiktora spowodowała u mnie łzy, czy to z żalu, rozpaczy czy bólu, nie pozostałam obojętna na wydarzenia z ich życia. Wiem, że to trylogia ale gdyby pojawił się następny tom to przeczytam go z zapartym tchem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-04-2021 o godz 11:09 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Jest to trzeci tom trylogii Niepokorni- "Mężczyzna z przeszłością". Po lekturze "Mężczyzna z ogniem w sercu" bałam się tych emocji które mogę odczuwać podczas czytania. Ale moja ciekawość zwyciężyła. Tym razem autorka opowiada historię Wiktora i Igi. Ta dwójka była kiedyś razem ale tak szybko się zaczęło tak się skończyło. Iga odeszła od Wiktora bez słowa wytłumaczenia, a on nie szukał przyczyny. Oboje zawinili, oboje unieśli się dumą i żadne nie chciało walczyć o ten związek. Jak się później okazało coś jednak im z tego związku wyszło, a w zasadzie to ktoś. Ignacy w momencie gdy go poznajemy ma 13 lat i jest wierną kopią ojca. Wiktor jest w ogromnym szoku. I ja mu się wcale nie dziwię. Jednak jestem pod wrażeniem jego późniejszego zachowania. Staje się prawdziwym facetem, umie zawalczyć, wyciągnąć rękę na zgodę, przyznać się do błędu. To w jaki sposób poświęca się pomocy Agacie pokazuje, że jest empatyczny. Ta narzeczona Wiktora od początku działała mi na nerwy, owszem mogła być zazdrosna o Agatę ale to co zrobiła po pojawieniu się Ignacego w ich życiu przeważyło szalę goryczy (klęłam jak szewc w momencie jak odważyła się go szantażować 🤬). Wiktor na naszych oczach zmienia się diametralnie. I zyskuje na tym naprawdę sporo. W końcu ma prawdziwą rodzinę (trochę na wariackich papierach ale zawsze) o której zawsze marzył. Gdy pojawiały się retrospekcje z jego dzieciństwa za każdym razem łamało mi się serce ile takie bezbronne dziecko musiało przejść w życiu. Za każdym razem miałam ciarki z emocji. To co się działo później między Igą a Wiktorem, to jak ją wspierał, pomagał jej na każdym kroku, przebijał się przez jej upór pokazywało, że nikt inny nie zasłużył na szczęście tak bardzo jak Wiktor. On i Ignacy są do siebie podobni nie tylko fizycznie ale i swoją historią. Obaj od samego początku musieli walczyć i obaj w dzieciństwie nie mieli męskiego wzorca jakim jest ojciec. Mimo wszystko Wiktor powoli, stopniowo uczył się jak być ojcem, podziwiał pracę którą w pojedynkę wykonała Iga (tu ponownie Wiktor ma u mnie plusa). Gdy myślimy, że wszystko potoczy się już dobrze to w tej książce jest jak w życiu- musi się coś zepsuć, musi się pojawić dla równowagi jakieś nieszczęście. Po rozmowie z lekarzem płakałam razem z Igą (zresztą to nie pierwszy i ostatni raz kiedy płakałam czytając). W tym momencie Wiktor zdał egzamin z bycia człowiekiem i ojcem, ani razu nie zwątpiłam, że stanie na wysokości zadania. W momencie załamania zobaczył, że może liczyć na przyjaciół. W tym ciężkim dla niego czasie swoim wsparciem mogła mu się odwdzięczyć Agata, która pomimo swojego bólu była w stanie go wesprzeć i dodać mu otuchy. Iga była chorobliwie zazdrosna i za wszelką cenę chciała teraz uniknąć scen ale nie mogła przejść obojętnie obok zażyłości Wiktora i Agaty. I ubzdurała sobie, że przez to co jej się przydarzyło w życiu nie ma prawa już być szczęśliwą, że jest wybrakowana jako kobieta i Wiktor powinien być z kimś innym. Twierdziła, że nie ma prawa robić planów na przyszłość. Bałam się zakończenia tej historii bo po śmierci Miłosza nie mogłam się pozbierać ale tym razem autorka była łaskawsza. Nie oznacza to, że nie ma skoku adrenaliny na sam koniec, jest akcja, jest niepewność i oddech ulgi Gdy stres się kończy. Przeszłość dogania nie tylko Wiktora ale i Igę i grozi to jej teraźniejszości i przyszłości. Do tej pory moim ulubionym bohaterem "Niepokornych" był Miłosz ale niestety stracił swoje miejsce na rzecz Wiktora. To on pomimo swojej przeszłości, wybuchowego charakteru zmienił się najbardziej, wziął na swoje barki sporą odpowiedzialność i nawet na moment nie zboczył z obranego kursu. Jednego w tej książce możecie być pewni- emocji, które będziecie odczuwać podczas czytania, historia Igi i Wiktora spowodowała u mnie łzy, czy to z żalu, rozpaczy czy bólu, nie pozostałam obojętna na wydarzenia z ich życia. Wiem, że to trylogia ale gdyby pojawił się następny tom to przeczytam go z zapartym tchem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-03-2022 o godz 17:34 przez: Joanna Modrzejewska | Zweryfikowany zakup
Mój ulubiony tom serii
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2022 o godz 22:28 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Moja ulubiona
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2021 o godz 23:25 przez: Ewelina | Zweryfikowany zakup
Świetna 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2021 o godz 09:25 przez: Snieznooka
Z twórczością Moniki Joanny Cieluch zdołałam się już zaprzyjaźnić, może i nie przeczytałam wszystkich wydanych przez nią książek, jednak te, które czytałam bardzo przypadły mi do gustu. Nie bez znaczenia był fakt, aby uczynić cykl Niepokorni swoim medialnym patronatem, wiedziałam, że będą to powieści, które emocjonalnie mną wstrząsną. Pierwszą książką, którą czytałam od tej autorki był „Mężczyzna z tuszem na dłoni”, kiedy tak czytałam to po prostu przepadłam. Cieluch ma w sobie coś takiego, co rozbudza wyobraźnie, chwyta za tą wrażliwą część ludzkiej duszy, zwłaszcza, kiedy jest się po lekturze „Mężczyzny z ogniem w sercu”. O czym opowiada „Mężczyzna z przeszłością”? Z którym bohaterem przyjdzie nam się spotkać? Tym razem to waśnie Wiktor otrzymał swój głos. Jego historia sięga do przeszłości, która jest dość odległa, bowiem sięga aż trzynastu lat wstecz, kiedy jego droga skrzyżowała się z Igą. Kobieta była trudna, a ich związek może nie na tyle silny i stabilny, aby w jakiś sposób mógł rzutować na przyszłość. Była zazdrosna, namiętna, zmysłowa, mimo wszystko relacja, którą mieli była burzliwa. Nie przetrwała tej próby, a właśnie po trzynastu latach w progu Wiktora staje pewien chłopiec, który twierdzi, że ten jest jego ojcem. Czy to prawda? Mężczyzna ma wątpliwości i z pewnością każdy by je miał za wyjątkiem jego przyjaciół, którzy w młodym widzą wierną kopię Wiktora. Iga samotnie wychowywała chłopca, jednak ten był zbyt dociekliwy, aby nie odszukać swojego ojca. Co się teraz stanie? Jakie będą kroki Wiktora? Jakie decyzje zostaną teraz podjęte? „Mężczyzna z przeszłością” jest powieścią bardzo przyjemną, pomimo tego, że pod względem fabuły wcale taka nie jest. Nie ma tutaj przesadnej słodyczy, a wiele emocji, które chwytają za serce. Czy można nauczyć się, jak być rodzicem, kiedy tak duże dziecko staje w drzwiach i oznajmia o swoim istnieniu wszystkich wokoło? Z pewnością dla Wiktora to nie małe wyzwanie, co rozpoczęło jego ojcostwo. Okres próbny nie wchodził tutaj w grę, pomimo tego, że pojawiały się błędy, jak i te przyjemne chwile. Postać Ignacgo jest wspaniała, to rezolutny chłopak, który swoim pojawieniem się zawojował w życiu rodziców, mimo odstępów czasowych. „Mężczyzna z przeszłością” to książka o miłości, jej sile i rożnych odmianach, nie tylko tej między kochankami, ale rodzicielskiej, czy tej między przyjaciółmi. Monika Joanna Cieluch stworzyła książkę, która chwyta za serce i nie ma zamiaru odpuścić, poznała czytelników z bohaterami z krwi i kości zrzucając na ich barki wiele problemów. Czytając powieści Moniki Joanny Cieluch zaopatrzcie się w pokaźne pudełko chusteczek, będzie Wam potrzebne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-03-2022 o godz 17:57 przez: Dominika Kamyszek
„Mężczyzna z przeszłością” to trzeci i ostatni tom trylogii „Niepokorni”, ale można je czytać niezależnie, bo opowiadają o innych bohaterach. Pierwszy tom wzbudził moralne rozterki, drugi złamał serce, a ten bardzo mnie poruszył, zwłaszcza jako matkę. Wiktor stara się pogodzić pracę, życie z wymagającą narzeczoną i pomoc rodzinie zmarłego przyjaciela. Jego codzienność staje na głowie, gdy do studia tatuażu, w którym pracuje, przychodzi 13-letni Ignacy, który twierdzi, że jest jego synem. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że matką Ignacego jest Iga, z którą Wiktor był krótko i był to bardzo burzliwy związek. Bardzo poruszający jest tu ten wątek rozwoju relacji Wiktora i Ignacego, gdy Wiktor powoli godzi się z myślą o ojcostwie i naturalnie przyjmuje nową rolę, choć nie ma pojęcia na ten temat, bo jego dzieciństwo było dramatyczne – retrospekcje wywoływały morza łez. Mamy też relację z Igą – to nie jest klasyczne hate-love. Raczej love-hate-care-love. Bardzo poruszający okazał się też wątek choroby Igi – nie będzie wielkim spojlerem, jeśli napiszę o jej raku piersi, bo to jest jeden z głównych motywów tutaj. Przyznam, że nie miałam pojęcia, jak dokładnie wygląda leczenie w takiej sytuacji, więc czytanie tej części historii było dla mnie bardzo poruszające i ciekawe, jeśli można tak określić tak dramatyczny wątek. To, co mi się nie podobało, to nagły wtręt rodem z filmu akcji pod koniec, jakoś zgrzytał mi z całą resztą fabuły. Plusem za to jest jeszcze fakt pięknego zamknięcia wątków z dwóch pierwszych tomów. Krótko mówiąc – dużo emocji, łez. Jeśli chcecie „przeżywać” książkę, ta seria jest dla Was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-08-2021 o godz 10:07 przez: Monika
Największą radość każdy czytelnik czerpie z książek, które emanują emocjami, powalają dramatyczmością, przepełniają szczęściem. Odkąd odkryłam Monikę Cieluch, wciąż i wciąż powracam myślami do jej książek, do bohaterów, którzy są autentyczni i historii, które spotykają zwykłych ludzi. Nie inaczej było przy trzecim tomie Niepokornych. Wiktor, to tytułowy Mężczyzna z przeszłością, którego życie nie oszczędzało od najmłodszych lat. Sponiewierany przez los niespecjalnie odnajduje się w realnym świecie. Dobija prawie 40 lat, a nadal jego życie jest puste i bezcelowe do momentu, aż spotyka Ignacego. Te pierwsze spotkanie i wiadomość, jaką otrzymuje sprawiają, że cały świat wali się w posadach i Wiktor zmuszony jest poukładać je od nowa. Nie można zapomnieć o przeszłości, ale można z nią żyć, pogodzić się z tym co nieodwracalne i skupić się na teraz, na potem. Nie jest to jednak łatwe i nie zawsze się udaje. Niepokorni to jedna z najlepszych serii obyczajowych, jakie miałam przyjemność czytać. Jak mam teraz wybrać, który z bohaterów jest tym naj naj? 😂. Po prostu się nie da. Polecam wszystkim. Nawet jeśli omijacie ten gatunek szerokim łukiem, to obiecuję wam, że jak spróbujecie części pierwszej, to z pewnością na niej nie skończycie. Dziękuję @monikacieluchautor za egzemplarz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego