Uniwersum Metro 2033. Metro 2035 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 25,80 zł

25,80 zł 39,99 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Glukhovsky Dmitry Książki | okładka miękka
25,80 zł
asb nad tabami
Glukhovsky Dmitry Książki | okładka miękka
25,80 zł
asb nad tabami
Wells Herbert George Książki | okładka twarda
15,89 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Trzecia wojna światowa starła ludzkość z powierzchni Ziemi. Planeta opustoszała. Całe miasta obróciły się w proch i pył. Przestał istnieć transport, zamarła komunikacja. Radio milczy na wszystkich częstotliwościach. W Moskwie przeżyli tylko ci, którzy przy wtórze syren alarmowych zdążyli dobiec do bram metra. Tam, na głębokości dziesiątek metrów, na stacjach i w tunelach, ludzie próbują przeczekać koniec cywilizacji. W miejsce utraconego ogromnego świata stworzyli swój własny ułomny światek. Czepiają się życia i ani myślą się poddać. Pewnie marzą o powrocie na powierzchnię - kiedyś, kiedy obniży się poziom radiacji. I nie tracą nadziei na odnalezienie innych ocalałych...

Książka "Metro 2035" stanowi ukoronowanie kultowego cyklu "Metro 2033", który podbił Rosję i cały świat. Prawa do przekładu zostały wykupione na długo przed jej ukończeniem przez autora. Powieść, na którą miliony czytelników czekały aż dziesięć lat, jest kontynuacją i zakończeniem historii Artema. Na uwagę zasługuje fakt, że ostatnia część trylogii, choć stanowi jej zamknięcie, jest zupełnie niezależna od pozostałych tomów. Dzięki temu czytelnicy mogą także od niej rozpocząć niezwykłą przygodę w stworzonym przez Glukhovsky'ego uniwersum.

"Zwyczajny i znajomy świat Metra postawiłem na głowie, tak więc tych, którzy czytali »Metro 2033« czeka mnóstwo odkryć i niespodzianek. A tym, którzy swój kontakt z Metrem zaczynają od tej właśnie książki, oddaję sensacyjną, emocjonalną, mocną powieść - myślę, że nie pozwoli im się nudzić."
Dmitry Glukhovsky


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Uniwersum Metro 2033. Metro 2035
Tytuł oryginalny: Метро 2035
Seria: Uniwersum Metro 2033
Autor: Glukhovsky Dmitry
Tłumaczenie: Podmiotko Paweł
Wydawnictwo: Wydawnictwo Insignis
Język wydania: polski
Język oryginału: rosyjski
Liczba stron: 540
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-11-04
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 45 x 217 x 142
Indeks: 18036992
 
średnia 4,5
5
115
4
22
3
9
2
6
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
98 recenzji
24-10-2015 o godz 21:39 Marcin dodał recenzję:
Książka jest bardzo dobra. Przynajmniej w oryginale. Bohater jest bardziej dojrzały, tematy trudniejsze, zdrada bardziej bolesna. Nie ma podziału zły-dobry. Każdy ma coś za uszami. Czarni walczą z czerwonymi, a stalkerzy dostarczają broń obu stronom konfliktu. Są obozy koncentracyjne, i masakra głodnego tłumu ogniem z karabinów maszynowych. Są dziwki, handlarze gównem i diler jajek. I kolejne zasłony tajemnicy. 2033 pokazywało społeczeństwo. 2035 pokazuje władze które tym społeczeństwem manipulują. Jedyny moim zdaniem minus - to zrobienie na końcu książki otwartej furtki do 2036.

Natomiast co do wydania... Polska wersja nie ma nadanej kategorii 18+ więc tekst pewnie został wykastrowany. Z taką dozą wulgaryzmów jak w wersji rosyjskiej - nie byłoby szans nawet na kategorię 16. Do tego - zamiast zrobić wydanie jednoczesne - zdecydowano się odczekać kilka miesięcy. Nieliczne już grono fanów, bynajmniej nie czekało z założonymi rękami. Doszło do tego że sprzedawca z portalu aukcyjnego, oferujący rozdziały po parę złotych, ogłaszał się na oficjalnym forum wydawnictwa. Jako zwieńczenie procesu paprania książki - zrobiono zabieg znany powszechnie z prac dyplomowych. Większa interlinia, czcionka, marginesy.. i już z 372 stron zrobiło się 540. Bo polski odbiorca musi widzieć papier za który płaci. Tak jakby papier miał większe znaczenie niż treść. BTW, pogrubianie książki zrobiono we wszystkich przypadkach tej serii. Przegięciem było "Dziedzictwo przodków" - dwa razy grubsze od oryginału.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
5/5
11-11-2015 o godz 18:15 Bartłomiej Kuliński dodał recenzję:
Powiem tak - o ile 2033 miała jeszcze dosyć ciekawą i wartką fabułę (choć nieco moim zdaniem naciągane i przewidywalne zakończenie) o tyle 2035 ratuje się jedynie doskonale oddanym klimatem post apokaliptycznego metra. Niestety pomysł oryginalnych dialogów, choć niewątpliwie oryginalny jest jak dla mnie mało strawny i na dłuższą metę męczący - bardziej nadaje się do scenariusza filmowego nić do książki. Pewnych konwencji narracyjnych nie ma sensu łamać dla samej "oryginalności" jeśli w ten sposób rezygnujemy zarazem z czegoś co po prostu działa i jest sztuką dla sztuki.

Książka by zyskała gdyby autor skupił się bardziej na zbudowaniu wciągającej wartkiej fabuły bo tego oczekuję od tego rodzaju beletrystyki, a niestety czasem trochę na silę chyba stara się budować pewien kontekst ideowo - filozoficzny, który też zapewne celuje w oryginalność a bynajmniej oryginalny nie jest, co stwierdzi pierwszy lepszy uczeń na podstawie lektur obowiązujących w programie gimnazjum. Nie dostrzegam tutaj żadnych ciekawych i oryginalnych wglądów w ciemniejsze i jaśniejsze aspekty ludzkiej duszy. A niektóre z wątków są po prostu komiczne (zamierzenie? może tego nie wyłapałem), jak scena z funkcjonariuszem Hanzy wyciskającym sobie pryszcza w trakcie próby ewakuacji rannego z podtopionej (przez ową Hanzę nota bene) stacji. Trochę taki Sołżenicyn w wersji "B"...

Podsumowując: po obiecującym debiucie, mam wrażenie, że autor trochę się pogubił. Trochę nudno, trochę pretensjonalnie, książkę ratuje klimat i pojedyncze "smaczki" (np wątek z kurą). Może starał się być na siłę niekonwencjonalny, może poczuł zbyt wysoko powieszoną poprzeczkę, tego nie wiem; książka niestety zawiodła moje oczekiwania.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
06-11-2015 o godz 17:52 Anna Jurkowska dodał recenzję:
Dobre to jest i już. Jeśli komuś podobały się poprzednie części, to będzie usatysfakcjonowany. Trochę boli zmiana szaty graficznej - perfidny zabieg wydawców. Za to odejmuję jedna gwiazdkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
15-11-2015 o godz 17:05 Oliwia Ciszewska dodał recenzję:
Jedyna część Metra na jaką czekałam. Przed lekturą w mojej głowie kłębiło się wiele pytań dotyczących głównie dalszych losów ulubionych postaci. Jedni czytelnicy z pewnością znajdą odpowiedź, inni będą musieli zadowolić się swoimi domysłami. Spotkałam się z kilkoma naprawdę pochlebnymi recenzjami ostatniej części trylogii i nie dziwię im się, książka wyjaśnia działanie całego metra, mówi o mentalności ludzi żyjących pod ziemią, opisuje tym samym sytuację dzisiejszej Rosji. Metro 2035 daje czytelnikowi wszystko to o czym mówił sam autor w wielu wywiadach, metaforę i zero potworów. Dzięki temu cała uwaga skupiona jest na głównym bohaterze i jego relacjach m.in. z żoną, starymi przyjaciółmi z Zakonu oraz Homerem, przyjemnym staruszkiem z drugiej części trylogii. Podsumowując, każdy kto przeczytał dwie poprzednie książki Glukhovsky'ego z serii, powinien przeczytać także i tą. Wraz z nadejściem Metra 2035 obraz postapokaliptycznej Rosji stał się kompletny.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
03-11-2015 o godz 20:42 Calarand dodał recenzję:
Dokładając swoją cegiełkę, do - bardzo słusznych i prawdziwych - zarzutów recenzenta Marcina, muszę zapytać: czy aż takim problemem było wydanie tego w takiej samej szacie graficznej jak kilkanaście pozostałych tytułów "serii"? Ja wiem, że liczy sie treść a nie wygląd, ale niesamowicie irytuje mnie kiedy jedna część całości wygląda kompletnie inaczej niż reszta... i nie, nie zamierzam kupować jeszcze raz nowych wydań pozostałych dwóch tomów oryginalnego Metra tylko po to by ujednolicić ich wygląd na półce.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
4/5
16-05-2020 o godz 17:07 Agata dodał recenzję:
Dobra książka, jakby ją czytać bez związku z całą trylogią. Poza bohaterami oderwana od części pierwszej, która jest genialna. W tej części jest wiele nieścisłości dotyczących poprzednich tomów i przeszkadzało mi to. Poza tym ta jest najbardziej polityczna. Mimo wszystko to i tak dobra książka i dobrze się ją czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
23-12-2018 o godz 00:30 nyanlover dodał recenzję:
Jeżeli ktoś szuka czegoś zdecydowanie innego niż poprzednie części to Metro 2035 jest bardzo dobrym wyborem. Wszystko za co polubiłem poprzednie części tutaj występuje zaledwie w śladowych ilościach, niestety oczywiście.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-05-2016 o godz 10:13 MartaM dodał recenzję:
SUPER książka, uwielbiam autora i jego dzieła, do tego super cena!!! NAJLEPSZA! <3
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
12-10-2015 o godz 17:35 danio3334 dodał recenzję:
Już nie mogę się doczekać!!! NAPRAWDĘ WARTO!!! Polecam z całego serca...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 4
5/5
15-04-2016 o godz 11:18 Rafal Klosa dodał recenzję:
Nic dodać nic ująć. Każdy kto wciągnął się w Metro musi ro przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
07-07-2019 o godz 17:24 Anna Lubasińska dodał recenzję:
Jeżeli czytalo sie wczesniejsze części to warto też przeczytać i tą.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-12-2015 o godz 11:40 fil-mon-87 dodał recenzję:
No i się doczekałem, nareszcie! Warto było czekać...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
06-02-2016 o godz 11:26 Zaczytany w Książkach dodał recenzję:
„Kiedyś bał się szczurów, ale już dawno się przyzwyczaił. Szczury jak szczury. Gówno jak gówno. Ciemność jak ciemność. Życie jak u wszystkich.”




O Autorze (w oparciu o informacje zawarte w książce):


Dmitry Glukhovsky – rosyjski pisarz, dziennikarz i felietonista; pracował m.in. dla Euronews TV, Deutche Welle i Russia Today. Pisze na łamach „Harper‘s Bazzae”, „l‘Officiel” i „Playboya”. Laureat nagrody Europejskiego Towarzystwa Fantastyki Naukowej. Największy rozgłos przyniosła Glukhovsky‘emu postapokaliptyczna powieść Metro 2033, którą zaczął pisać w wieku 18 lat. Ukończone dzieło, opublikowane w Rosji w 2005 roku, stało się wielkim bestsellerem, osiągając kilkusettysięczny nakład. Prawa do powieści Metro 2033 zostały sprzedane do ponad 30 krajów; w oparciu o jej fabułę i pomysł powstały dwie gry komputerowe, planowana jest również hollywoodzka ekranizacja. W 2009 roku ukończył powieść Metro 2034, a w 2015 Metro 2035.


Książka kontynuuje historię z pierwszego tomu, który bardzo mi się podobał. Z wielką chęcią po nią sięgnąłem. Czy było warto?


Otwieram książkę, zaczynam czytać i widzę… Artem. Że co? Przecież on zginął, więc jak to się stało, iż znów żyje. Po tym niemałym zaskoczeniu zagłębiałem się dalej i muszę powiedzieć: jest dobrze. Utwór ten jest ciekawy, krótkie zdania, których jest pełno nadają tempo akcji, język nie jest ciężki. Niesamowite i zarazem przerażające jest to, że to wszystko, co zdarzyło się w tej części oraz poprzednich może się zdarzyć w naszym realnym świecie. Jest to w pewnym sensie przestroga dla ludzi. Były momenty nudne, między innymi te, w których autor tak jakby powtarzał to, co było już powiedziane w poprzednich częściach.


Opis (źródło – okładka):


Trzecia wojna światowa starła ludzkość z powierzchni Ziemi. Planeta opustoszała. Całe miasta obróciły się w proch i pył. Przestał istnieć transport, zamarła komunikacja. Radio milczy na wszystkich częstotliwościach. W Moskwie przeżyli tylko ci, którzy przy wtórze syren alarmowych zdążyli dobiec do bram metra. Tam, na głębokości dziesiątek metrów, na stacjach i w tunelach, ludzie próbują przeczekać koniec cywilizacji. W miejsce utraconego ogromnego świata stworzyli swój własny ułomny światek. Czepiają się życia i ani myślą się poddać. Pewnie marzą o powrocie na powierzchnię – kiedyś, kiedy obniży się poziom radiacji. I nie tracą nadziei na odnalezienie innych ocalałych.

Metro 2035 różni się od wcześniejszych części. Kolorystyka okładki znacznie różni się od pozostałych tomów, nie ma potworów, pojawia się motyw polityczny, jest bardziej rozbudowany aspekt psychologiczny, który, prawie, wysuwa się na pierwszy tor. Pojawiają się pytania o przyszłość ludzi, np. czy nasza cywilizacja przetrwa


Zobaczyłem, że na okładce widnieje taki komunikat: 18+ powieść przeznaczona dla dorosłego czytelnika. Po zastanowieniu stwierdziłem: nie. Utwór ten może przeczytać każdy. Wątpię, aby kilkunastolatkowi w księgarni powiedzieli: proszę o pokazanie dowodu osobistego lub innego dokumentu ukazującego, że masz osiemnaście lat. Owszem, człowiek starszy może trochę lepiej zrozumieć tę książkę, bo chyba o to chodziło, gdyż nie ma tam za bardzo brutalnych scen, ale osoba niepełnoletnia również może sięgnąć po to dzieło, i nawet jak nie zrozumie bądź nie zwróci uwagi na filozoficzne pytania, to chociaż przeżyje literacką przygodę.


Artem, który kojarzył mi się wcześniej z niedojrzałym dorosłym, przeszedł przemianę. Stał się dojrzalszy, choć zdarzały się jemu "wpadki", tj. pewne decyzje wpędzały go w tarapaty, ale wydaje mi się, że autor w ten sposób chciał pokazać, iż taka jest natura ludzka. Ta przemiana ukazuje jak Metro zmienia ludzi. W książce przewijają się bohaterowie, których znamy z wcześniejszych części.


Oczywiście nie zabraknie ilustracji, które stworzyła Diana Siepanowa. Są one dopełnieniem treści oraz pięknie się prezentują i nie mogę wyjść z zachwytu, że obraz może tak trafiać w duszę czytelnika.


Podsumowując: pozycja ta jest gorsza od Metra 2033, zaś lepsza od Metra 2034. Jeśli przeczytaliście poprzednie tomy, po ten również sięgnijcie, gdyż na pewno was zaskoczy.


Za przekazanie egzemplarza recenzenckiego dziękuję wydawnictwu Insignis.


Tytuł: „Metro 2035”
Tytuł oryginału: „Mempo 2035”
Autor: Dmitry Glukhovsky
Wydawnictwo: Insignis
Seria: Metro (tom III)
Przekład: Paweł Podmiotko
Korekta: Piotr Mocniak
Projekt okładki: Ilja Jackiewicz
Ilustracje: Diana Stiepanowa
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 552
Data wydania: 4.11.2015
ISBN: 978-83-65315-05-2
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-02-2016 o godz 17:07 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
Literatura postapokaliptyczna przeżywa od wielu lat prawdziwy rozkwit i budzi coraz większe zainteresowanie. Do tego gatunku zalicza się książka Metro 2035, która była mocno wyczekiwana przez dziesiątki tysięcy czytelników, zarówno w Polsce jak i za granicą. Wokół niej powstało przez lata mnóstwo domysłów, teorii o czym dokładnie ma być, jak również oczekiwań ze strony fanów. Jak więc wypada na tle poprzednich dwóch części? Czy autor sprostał zadaniu i nie zawiódł czytelników?

Fabułą książki opiera się na wydarzeniach z pierwszej części trylogii oraz jest niejako kontynuacją fabuły gry komputerowej Metro: Last Light. Artem po zniszczeniu Czarnych w Ogrodzie Botanicznym nie może odnaleźć się w metrze. Wciąż uważa, że to była zła decyzja - mogli oni ocalić na zawsze ludzkość mieszkającą w metrze, ale przez jego złe zrozumienie tych istot na zawsze stracili tę szansę. Teraz Artem jest ogarnięty próbą kontaktu ze światem zewnętrznym. Wszystko za sprawą dziwnych szumów i urywków słów, jakie usłyszał naprowadzając rakiety na Ogród Botaniczny. Od tamtej pory niemalże codziennie wybiera się na wieżowiec z radiostacją i próbuję nawiązać kontakt. Wystawia się tym samym na niebezpieczeństwo - powierzchnia, choć minęło 20 lat od III Wojny Światowej jest wciąż mocno napromieniowana i strój ochronny nie chroni w pełni. Nie zważa na to i desperacko wierzy, że istnieje coś poza moskiewskim metrem... Dokąd to doprowadzi Artema? Czy znajdzie innych ludzi, poza Moskwą? Czy może to tylko jego wymysł i na darmo cały jego trud?

Przez prawie całą książkę Artem pozostaje praktycznie niezrozumiały. Każdy kto go zna, uważa te poszukiwania za obłęd i narażanie życia po nic. W wielu miejscach można wręcz nabrać wątpliwości, czy naprawdę główny bohater nie oszalał i nie przewidziało mu się wtedy na wieżowcu. Autor świadomie budzi w czytelniku zwątpienie w głównego bohatera. Czytając nie sposób wręcz nie poczuć niezrozumienia, osamotnienia, braku pomocy od najbliższych jakich doświadcza Artem. W metrze dominuje przygnębienie i walka o każdy kolejny dzień, bez zastanawiania się o to co będzie za tydzień, miesiąc, rok... Przy tej okazji autor pozostawia czytelnika z gorzkimi rozważaniami na temat cywilizacji, kultury po III Wojnie Światowej. Wizja jaką snuję nie nastraja optymistycznie i w wielu miejscach pojawiają się odniesienia do Morloków znanych z Wehikułu Czasu George'a Wellsa. Czy ludzkość w metrze upodobni się do nich za wiele lat? Czy może wymrze w bratobójczych konfliktach i za setki lat szczątki mieszkańców metra odkopią archeologowie? A może istnieje świat bez promieniowania, gdzieś poza Moskwą?

Akcja książki jak wspomniałem nawiązuje do pewnych wydarzeń z gry Metro: Last Light. Z jednej strony nie ma ich tak dużo i nie ogrywają znaczącej roli. Z drugiej zaś strony ich znajomość pozwoliłaby lepiej poznać co kierowało Artemem, gdy podejmował takie a nie inne wybory oraz zrozumieć jego nienawiść do Czerwonych (Komuniści). Na pewno jest to dość niespotykana rzecz w książkach, by te nawiązywały do fabuły gry i była ona niejako włączona w kanon cyklu. Na pewno dla części fanów może to być minusem, osobiście nie wiem jak to ocenić. Pierwszy raz się z tym spotkałem.

Nie można nie wspomnieć jeszcze o samym wydaniu książki. Jest ona niezwykle ładnie wydana z odświeżoną grafiką całej trylogii, z dwoma kolorowymi wklejkami z artystycznymi grafikami Diany Stiepanowej, młodej rosyjskiej artystki, która na specjalne zamówienie wydawnictwa stworzyła ilustracje do fabuły wszystkich trzech książek. To sprawia, że wydanie prezentuje się bardzo pięknie! Jednakże przy tej okazji pojawia się pewna niekonsekwencja ze strony wydawnictwa. Nie ma niestety wydania pasującego grafiką do pozostałych, starych wydań Metro 2033 i 2034. Choć Metro 2035 grzbietem nie różni się od 1 i 2 tomu, to jednak ma się świadomość, że ono zwyczajnie nie pasuje do dwóch pozostałych książek. Takie zachowanie mnie dość mocno dziwi i nie za bardzo trafiają do mnie argumenty wydawnictwa, tłumaczące ten fakt...

Metro 2035 to bardzo dobre zwieńczenie trylogii Metro 2033. W trakcie czytania poczułem znów wspaniały klimat znany z pierwszej części cyklu, którego brakowało w Metro 2034. Autor nie szczędzi czytelnikowi zarówno wrażeń jak i materiału do przemyśleń. Lektura tej książki nie nastraja bynajmniej optymistycznie i jest gorzkim podsumowaniem autora na temat przetrwania ludzkości w metrze po wybuchu wojny atomowej jak i jej dalszych losów.... Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-01-2017 o godz 19:19 Tali dodał recenzję:
Recenzja również na: http://niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com/

Pierwsza część cyklu Metro powstała wiele lat temu. Jednak dopiero niedawno światło dzienne ujrzała ostatnia część zamykająca Uniwersum Metro rosyjskiego pisarza. Pomimo tego, że jest ostatnim tomem Metro 2035 to opowieść, od której podobno (jednak to rozważymy za moment) można równie dobrze rozpocząć swoją podróż po świecie stworzonym przez autora.

Po trzeciej wojnie światowej, jedynie garstka ludzi uszła z życiem. Schroniła się ona w moskiewskim metrze, gdzie czekają na dzień,w którym będą mieli możliwość ponownie ujrzeć światło dzienne i ziemie nie skażoną promieniowaniem. Na razie jednak tworzą swój własny zakątek pod powierzchnią, gdzie mierzą się z wieloma niebezpieczeństwami, które wynikają z ich nowego życia. Oprócz tego nie tracą nadziei, że pewnego dnia znajdą również innych ocalałych.

Nie da się ukryć, że jestem fanką powieści postapokaliptycznych. Niestety coraz rzadziej można spotkać oryginalną książkę. Ze strony fabularnej książka skradła moje serce. Uważam, że pomysł autora na tytułowe Metro okazał się strzałem w dziesiątkę. Jestem pewna, że prędzej czy później sięgnę po poprzednie części cyklu. Jednak wiele osób, które miały styczność z Metrem 2033 uważa ten tom za rozczarowujący, gdyż brakuje tego niebywałego klimatu jakie zapewniało Uniwersum. Jeżeli jednak ktoś rozpoczyna swoją przygodę od tej części może poczuć się w pełni usatysfakcjonowany. Dla nowych czytelników, może być to dobry początek poznawania rosyjskiego Metra, który równie dobrze może okazać się najlepszy.

Czy faktycznie nie tylko można, ale i opłaca się rozpoczynać cykl własnie od tej części?
Akcja książki jest dokładną kontynuacją wątku z poprzednich części. Zatem zdanie, że ta część jest niezależna od poprzednich, nie jest do końca prawdziwe. Jednak spojlery nie sypią się z rękawa. Są od czasu do czasu nawiązania do fabuły z poprzednich części. Nie są rażące dla czytelnika. Można jedynie poznać zakończenie pierwszej części cyklu Metro.

Bohaterem książki jest Artem, który pojawia się w Metrze 2033. Postać typowa altruistyczna, która stara pomoc się ludziom za wszelką cenę. Próbuje przeobrazić się z mężczyzny w zbawiciela, jednak nie dla sławy, ale po to by pomóc przetrwałym. Mnie osobiście postać bardzo przekonała do siebie i nie żałuję ani chwili spędzonej z tym bohaterem.
Oprócz tego czytelnicy znający poprzednie części zauważą, że autor postanowił spleść bohaterów z pierwszego, jak i drugiego tomu Metro.

Minusem opowieści jest niewykorzystany warsztat pisarski autora. Czasami podczas dialogów, którymi autor chciał nadać dynamizmu, można zgubić się jaka postać jest odpowiedzialna za konkretne zdanie. Jest to dość denerwujący fakt, jednak nie na tyle by nie czerpać przyjemności z czytania Metra.

Nie można również pominąć sposobu, w jakim to autor zakończył powieść. Zaskakujące zakończenia zdarzają się niezmiernie rzadko. Zwykle wszystko biegnie ściśle określonym torem, którym każdy przeciętny czytelnik wymyśliłby na poczekaniu. Autor jednak nie pozwolił sobie na byle jakie zakończenie, tylko zwieńczył tą książkę, jak i cały cykl z niezwykłym końcem.

Autor w bardzo ciekawy sposób przedstawił ludzką naturą oraz obraz współczesnej Rosji. Dmitry Glukhovsky pokazuje, że ludzie nie lubią zmieniać się. Lubią to co znają i nic nie jest ich w stanie odciągnąć od tego. Nie potrafią zrobić kroku w nieznane, nawet jeżeli mają szanse na lepsze życie. Takie przemyślenia nie raz nie dadzą spokoju czytelnikowi podczas czytania. Autor w sposób doskonały potrafi nadać książce drugie dno.

Metro 2035 nie jest zwykłą powieścią. Nie ma tutaj podróży z punktu A do punktu B. Nie była to typowa książka drogi, tylko próba zbawienia ludzkości. Uważam, że ta części jest bardzo udana i przekona niejednego czytelnika do Uniwersum Metro.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-10-2016 o godz 09:32 Jarr74 dodał recenzję:
”Pośród ocalonych w metrze są tacy, którzy marzą o powrocie na powierzchnię – kiedyś, kiedy obniży się poziom radiacji. I nie tracą nadziei na inne życie…”
Jestem wiernym i zdeklarowanym miłośnikiem cyklu Uniwersum METRO 2033, zapoczątkowanego przez Dmitryja Glukhovsky’ego (a później powielanego w wielu rożnych odsłonach, miejscach i formach) i jak zapewne wielu, z niecierpliwością czekałem na wieńczący całość tom trzeci, zatytułowany „Metro 2035”. Czy mi się spodobał. Tak.

Owszem, zabrakło mi trochę tej przysłowiowej iskry, która rozpali czytelniczy ogień, który oświetlać będzie kolejne rozdziały podroży przez spowite w mroku moskiewskie metro. Lekko zdziwił mnie też fakt (a sądzę, że nie tylko mnie) powrotu Artema, głównego bohatera tomu pierwszego, uśmierconego już przez autora – dodajmy, ale ten akurat literacki zabieg, wraz powrotem innych znanych nam postaci, jestem w stanie zrozumieć i w pełni zaakceptować. Wrócił zresztą znacznie odmieniony, jego kreacja jest pełniejsza, dojrzalsza i poszerzona o pewną istotną z punktu widzenia powieści psychologiczno- filozoficzną nutę. Po raz kolejny jest naszym przewodnikiem po tym przerażającym i wynaturzonym post-apokaliptycznym świecie i to nadal jego emocje, tęsknoty, nadzieje czy złudzenia udzielają się nam wszystkim. Z racji braku, w tej konkretnej odsłonie, zmutowanych istot (choć, prawdę mówiąc, specjalnie mi ich jakoś nie brakowało) cały ciężar dotyczący fabuły i akcji, oraz jasno określonego klimatu spoczywa na ludziach, którzy, niestety, coraz mniej zasługują na to zaszczytne miano.

Czytając zawarte w lekturze treści a zwłaszcza przyglądając się określonej strukturze stosunków panujących w moskiewskim metrze, trudno nie odnieść wrażenia oraz uciec od analogii dotyczących życia we współczesnej autorowi putinowskiej Rosji (do której jego krytyczny stosunek jest ogólnie znany) oraz sposobu w jaki ogranicza ona czy kontroluje swobody i niezależności obywatelskie oraz wyznacza autokratyczne kierunki zmian. Mimo pewnej dozy niedosytu, wynikającego z moich własnych nadziei (takich czy innych) związanych z powieścią, czasu, który z nią spędziłem nie uważam za stracony, gdyż naprawdę miło było, po tak długim okresie czasu, zanurzyć się w mrocznych i niebezpiecznych czeluściach podziemnej stolicy.

Kolejna dobra, poczytna lektura, której, fanom Uniwersum, oczywiście polecać nie muszę, Wszystkim innym zaś proponuje, mimo wszystko, rozpocząć przygodę z cyklem od części pierwszej, aby złapać odpowiedni kontekst.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-02-2016 o godz 16:04 mpkwasnik dodał recenzję:
Metro 2035 to trzecia książka autorstwa Glukhovsky’ego. Ten rosyjskojęzyczny pisarz postanowił wedrzeć się w nurt literatury post-apokaliptycznej, napisać nie tyle coś innego, ale wywrócić wszystko do góry nogami, zdobyć uznanie krytyków i zrzeszyć wokół siebie miliony fanów. I w pełni mu się to udało. METRO 2033 – to było mega przeżycie, rozrywka na całego, uczta dla wyobraźni i kilka nieprzespanych nocy, których nie żałuję. Potem była druga część, czyli METRO 2034. Również świetna książka i pozytywne wrażenia. Każda książka traktuje i opisuje wydarzenia dziejące się w moskiewskim metrze z zupełnie innej strony. Mamy tutaj realnie opisany świat po wybuchu wojny atomowej, gdzie wszystkie mocarstwa małe i duże postanowiły się nawzajem zniszczyć i pokazać, kto tu rządzi, doprowadzając przy tym świat do kompletnej ruiny, i spychając ludzkość (i samych siebie przy okazji) na krawędź egzystencji.

W całej trylogii METRO mamy ukazany ten świat, w jaki sposób funkcjonuje. Że nawet w obliczu tak okrutnej i przerażającej wojny, ludzie, którzy przetrwali atomową nawałnicę, nadal prowadzą ze sobą potyczki, wyrzynając się nawzajem, kradnąc, dzieląc się klasy lepsze i gorsze. Jednym słowem, nic się zmieniło. Wciąż pojawiają się ludzie, którzy pragną władzy i chcą rządzić innymi. Ich wspólnym miejscem stało się metro, ukryte głęboko pod ziemią. Nie mogą mieszkać na powierzchni, wychodzą tylko w kombinezonach ochronnych, ale nie na długo. Żyć w takim miejscu to coś strasznego. Nawet w takim miejscu, i w takich czasach, pojawią się mity o lepszym świecie, o istnieniu raju, o Metrze-2, o Niewidzialnych Obserwatorach. Ludzie wierzą w ich namacalne istnienie, choć nikt nie potrafi tego jednoznacznie stwierdzić i udowodnić. Dlatego wymyślili sobie bohatera – herosa, tak jak w mitach starożytnych, który się pojawi i ocali ich, zwalczy zło i wyprowadzi z tego miejsca. Ale ten bohater, Artem, wróci z misji z informacją, że ludzie z Polis kłamią, bowiem ma dowody na to, iż ukrywają prawdę o świecie, który prawdopodobnie ocalał. I widział coś, czego nigdy się nie spodziewał i nigdy nie powinien zobaczyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-02-2018 o godz 17:07 Szymon Iwulski dodał recenzję:
Doskonałe zakończenie trylogii "Metro". Glukhovsky genialnie bawi się z czytelnikiem, upadlając swoich bohaterów, dając nadzieję na szczęśliwe zakończenie, a potem te nadzieje rujnując. Powieść jeszcze bardziej ponura od Metro 2034, świetnie oddaje rosyjskie realia - choćbyś się starał postawić świat na głowie, nic ważnego nie zmienisz, a rządzący będą się mieli dobrze. Metro 2035 wyjaśnia kilka tajemnic moskiewskiego metra, wprowadza nowe interesujące miejsca i bohaterów. Nie zabraknie też bohaterów obydwu poprzednich części. Polecam miłośnikom powieści fantastycznych, którzy lubią trochę pomyśleć przy lekturze. Nie polecam fanom serii gier - książki w porównaniu do komputerowej adaptacji mogą wydać się po prostu nudne, poza tym powieść "Metro 2035" trochę rozmija się z fabułą gry "Metro:Last Light".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-12-2015 o godz 19:33 ZamaskowanyRecenzent dodał recenzję:
Jeśli nie chcesz dowiedzieć się nic o fabule to wiedz że warto przeczytać i nie czytaj recenzji dalej. Książka ma kilka ciekawych zwrotów akcji szczerze to żadnego nie da się przewidzieć. Minus jest taki że książka zostawia nas z masą pytań. Przecież w uniwersum Metro 2033 widzieliśmy już kilka miast w Europie i na świecie w których przetrwali ludzie ale były zniszczone przez wojnę atomową. Co dalej z Artemem może jednak cały świat jest zniszczony a te radia to była przykrywka. Po przeczytaniu tej książki też znienawidziłem Młynarza a była to moja ulubiona postać z Metro 2033. Cieszę się też że książka często nawiązuje do wydarzeń z Metro 2033 i 2034 ale jednak autor zawsze tłumaczy co się wtedy stało co czyni z Metro 2035 pozycję od której można zacząć przygodę z uniwersum.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-02-2016 o godz 13:38 Eliasz Jesiak dodał recenzję:
Książki z uniwersum Metra wciągnęły mnie bardzo szybko, po przeczytaniu dwóch pierwszych części nie mogłem się doczekać ostatniej zamykającej całą trylogię. Dimitry kazał mi trochę czekać... Gdy tylko dowiedziałem się o możliwości zamówienia preordera od razu wszedłem na stronę empik.com i złożyłem zamówienie. Książkę otrzymałem w dniu premiery. Wracając do domu z pracy nie mogłem się doczekać kiedy w końcu zacznę ostatnią podróż wraz z Artemem w głąb ciemnych tuneli metra. Pełen nadziei zaraz po powrocie zacząłem lekturę... I się nie zawiodłem! Glukhovsky spełnił moje oczekiwania w 100% a końcówka okazała się być niesamowicie zaskakująca! Ale oczywiście nie będę wam spoilerował, musicie sami ją przeczytać! OSOBIŚCIE, POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Dmitry Glukhovsky

Dmitrij Głuchowski to rosyjski dziennikarz radiowy i telewizyjny, korespondent wojenny oraz pisarz urodzony w 1979 roku. Jest poliglotą - włada aż pięcioma językami. Od 2009 roku prowadzi program popularnonaukowy w internetowej telewizji PostTV. Fanom literatury znany jest przede wszystkim z debiutanckiej, wydanej w 2005 roku powieści "Metro 2033". Książka ukazała się w 22 krajach na całym świecie. Wydał również m.in.: "Metro 2034", "Czas zmierzchu", "Witajcie w Rosji" oraz "Przyszłość".

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Epoka diamentu Stephenson Neal
5/5
26,58 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Śnieżyca Stephenson Neal
5/5
40,49 zł
45,00 zł
strona produktu - rekomendacje Nocna zmiana King Stephen
4.8/5
24,90 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Obcy 3 Foster Alan Dean
0/5
33,49 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Strażak Hill Joe
5/5
36,34 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Powrót z gwiazd Lem Stanisław
4.7/5
24,88 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.