Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
12 studyjny album królowej Popu!. Madonna powróciła do współpracy z Williamem Orbitem („Ray Of Light”), który wspólnie z nią napisał i wyprodukował kilka piosenek na potrzeby nagranego w Nowym Jorku i Los Angeles albumu „MDNA”. Pozostali producenci to: Martin Solveig, The Demolition Crew, Marco „Benny” Benassi, Alessandro „Alle” Benassi, Hardy „Indiigo” Muanza, Michael Malih i Madonna.
„Give Me All Your Luvin'” to pierwszy singel z nowego albumu Madonny. Piosenka została napisana przez Madonnę, Martina Solveiga, Nicki Minaj i M.I.A. skomponowana przez Martina Solveiga i Michaela Tordjmana, a wyprodukowana przez Madonnę i Martina Solveiga.
Na płycie znajduje się łącznie 15 utworów w tym również klimatyczna, romantyczna i niezwykle piękna piosenka „Masterpiece”.
Utwór ten został nagrodzony główną nagrodą za najlepszą piosenkę filmową na tegorocznym konkursie Golden Globe.
Co prawda nie jest to najlepszy album w karierze Madonny, jednak pomimo to bardzo mi się spodobał. W porównaniu z poprzednimi albumami, ten ma najwięcej elektroniki. Moje ulubione piosenki to I Don't Give A i Love Spent.
Anonim
Zweryfikowany zakup
05.01.2020
Uważam, że moją recenzją zdziwię wiele osób, które uważają, że jest to bardzo słaby album. Jedynym singlem który po pierwszym przesłuchaniu nie jest moim ulubionym jest "Gang Bang", za to jest wiele które mogą zachwycić np. "Girl Gone Wild. Album udany, jednakże mógłby być lepszy. 4/5
NEROS1500
Zweryfikowany zakup
17.12.2020
Lubię Madonnę, ale jej twórzczość u mnie dzieli się na 2 kategorie - pop, ballady, które kocham i dance-pop, którego nie trawię za bardzo i ta płyta niestety należy do drugiej kategorii. Nie jest to moim zdaniem coś na miarę Ray of Light.
Marek
Zweryfikowany zakup
21.07.2021
Nie chcę się powtarzać fantastyczna piosenkarka Pozdrawiam wszystkich którzy lubią muzykę
Iluminat
Zweryfikowany zakup
25.11.2020
MDNA, Madonna po raz kolejny próbuje wrócić, piosenki popowe, ale bez szału!
Łukasz Brzeziński-Ulman
Zweryfikowany zakup
30.01.2020
Super Płyta Koniecznie trzeba ja mieć do swojej kolekcji
Jakub
Zweryfikowany zakup
08.12.2022
Kocham
Piotr
Zweryfikowany zakup
03.08.2024
Super
Mateusz Rudowski
16.01.2015
Płytę oceniam jako bardzo dobrą, ale jej cena w empiku to jakiś skandal. 60zł? Przez allegro kupiłem za 15... w ogóle ceny płyt Madonny w tym sklepie są kosmicznie wysokie
RP
13.04.2017
Zacznę od tytułu, który pełni tutaj rolę kluczową. Nawiązuje on nie tylko do DNA Madonny, ale i do MDMA, czyli ecstasy. Uważam, że nie bez powodu, gdyż album jest uzależniający, szczególnie dobrze sprawdzi się podczas ćwiczeń czy to na siłowni czy gdy chcemy po prostu iść pobiegać. Jest niezwykle energetyczny, choć nie pozbawiony wolniejszych momentów, ale po kolei. Początek, przyznaję jest odrobinę rozczarowujący. Girl Gone Wild brzmi mało oryginalnie, brak mu świeżości i wokal artystki w tym przypadku również mógłby być lepszy. Jednakże po kilku odsłuchach utwór się wkręca i wprowadza nas w swoisty trans. Pomaga w tym doskonale zrealizowany klip. Ganga Bang to mroczny, niepokojący i pełen wściekłości numer. Idealny na rozładowanie negatywnej energii. Kolejno dostajemy I'm Addicted, wzorcowy utwór taneczny. Przywodzi na myśl skojarzenia z Impressive Instant z Music i Future Lovers z Confessions On A Dance Floor. Turn Up The Radio to z pozoru idealny kawałek na lato i nic więcej. Lecz co uważniejsi słuchacze dostrzegą że ma on w sobie nutkę goryczy. Zawiera wątki autobiograficzne kobiety, zmęczonej już grą zwaną życiem i odnajdującej wyzwolenie w muzyce. Give Me All Your Luvin to piosenka, która powstała najprawdopodobniej specjalnie z myślą o Superbowl, Wpada w ucho, choć nie powala. Całość ratuje jednak MIA. Superstar to również nic szczególnego. Potem następuje jednak Some Girls. Pogłoski niosą, że to odrzut z albumu Femme Fatale Britney Spears. To nic, gdyż jest niezwykle przebojowy i pasuje po prostu do Madonny i jej stylu. I Don't Give A daje niezłego kopa, pomaga walczyć z przeciwnościami losu. Love Spent to kolejny highlight! Doskonałe połączenie melancholii z czystą taneczną energią. Tekstowo też porusza. Gdzie się podziała miłość, czy zależało mu tylko na moich pieniądzach, zdaje się pytać piosenkarka. Płytę kończą dwie proste, lecz chwytające za serce ballady w postaci Masterpiece i Falling Free. Okładka zachwyca kolorystyką, po prostu klasa. Jedna z lepszych w jej karierze. Rozczarowuje za to booklet. A konkretnie brak tekstów i niektóre zdjęcia (te na różowym tle). Po prostu czysta pochwała Photoshopa. Nie jest dla mnie rzeczą zrozumiałą, czemu postać pokroju Madonny, mogąca pracować z najlepszymi fotografami pozwala na to. Może powinna zmienić doradców? Podsumowując MDNA choć nierówny to wciąż świetny popowy album, o słodko gorzkim posmaku (zważywszy na fakt, iż płyta powstała po rozwodzie).
Kamil Filipiak
06.05.2014
MDNA to najlepsza XXI wieczna płyta Madonny. Chwytliwa muzyka z przemyślanym tekstem komponują się znakomicie. Płyta cechuje się wieloma genialnymi utworami takimi jak Girl Gone Wild czy Turn up the radio. Nie należy zapominać o tym, iż Madonna pokazała swoj profesjonalizm przeplatając w niektórych utworach nuty znane z jej pierwszych utworów,.
SCKardashian
05.05.2014
Madonna pracowała z Williamem Orbitem i wieloma innymi muzykami z dawnych lat, więc nie ma powodu aby zarzucać jej porażkę. Ta artyska jest jak ptak. Nie lubi być trzymana w jednym stylu. Nagrała już tyle albumów studyjnych, a nadal jest uwielbiana. Dużo elektroniki, mocnych brzmień i bluźnierstw, lecz naprawdę warto wydać pieniądze zwłaszcza na wersję deluxe powiększoną o 5 piosenek. Aby zrozumieć aranżację i wydźwięk samej płyty trzeba znać teksty piosenek... Każdy znajdzie w nich coś o sobie.
Mysia
29.06.2012
"MDNA" różni się trochę od poprzednich płyt Madonny, ale i tak jest naprawdę dobry. Wszystkie piosenki sa w nowoczesnym, elektronicznym stylu. Myślę, że artystka zdecydowanie poradziła sobie w nowej odsłonie i szczerze polecam album.
Patryk Wychowski
25.10.2015
Gdyby nie piosenki "Falling Free" "Girl gone wild" "Masterpiece" czy "Love Spent", oraz dobrze zrealizowane teledyski i trasa koncertowa to płyta u mnie miała by niestety ocenę 1.
newlagerfeld
21.01.2015
Tego nie da się opisać, to trzeba widzieć i usłyszeć. Wszystkie piosenki są świetne LUV Madonna
makapaka75
28.03.2012
Niestety obawiam się że nie podzielę zachwytów nad MDNA. Wysłuchałam trzy razy i poczułam się bardzo zmęczona tymi bitami wiercącymi dziurę w moim mózgu. Chylę czoła jedynie przed Falling Free - jest sto razy lepsze i lepiej zaśpiewane niż Masterpiece. Jeszcze I'm addicted - bomba. Reszta? Some Girls - nie jestem w stanie dosłuchać do końca, wkurzają mnie te nieprzyjemne dla ucha dzwięki i bity. Turn up the Radio - to samo. Czekałam tylko kiedy się skończy.Absolutnie nie zgadzam się że GMAYL jest najłabsze z całej płyty - to utwór najbardziej energetyczny w stosunku do reszty, w którym coś się dzieje, i który ma linię melodyczną od razu wpadającą w ucho - można ją powtórzyć po dwu, trzykrotnym przesłuchaniu. GGB - byłoby wspaniałe do momentu refernu i ogłuszających bitów. Stacja RMF MAXXX gra mnóstwo takich piosenek, to po prostu piosenka, jakich wiele, i absolutnie Madonna się nią nie wyróżnia w tłumie podobnych - a powinna! Superstar - całkowite nieporozumienie. Gang Bang - dobre...
Deceiver
24.02.2020
Zdecydowanie ten album jest najmniej ulubionym albumem fanów Madonny. Moim zdaniem nie jest najgorszy, ale też nie ma powodów do piania z zachwytu - jak w przypadku Confessions On A Dancefloor czy Ray Of Light. Dlatego, że album zawiera charakterystyczną dla tamtego okresu muzykę EDM, która dynamicznie się rozwijała. Większość piosenek brzmi jak remix, albo składanka DJ'owska. Do tego niezbyt ambitne teksty, powodują pewien niesmak. ALE. Są kawałki, które rozluźniają tą złą atmosferę ciężkiej elektroniki i syntezatorów. Najlepszym kawałkiem moim zdaniem jest Masterpiece - rewelacyjna ballada, która wygrała piosenkarce Złotego Globa. Niczego sobie jest Girl Gone Bad i Superstar i kończący album kawałek - Falling Free. Nie jest to arcydzieło, ale też nie jest katastrofą. Album muszę przyznać, że jest dobry do posłuchania do ćwiczeń czy imprezy, czy nawet do jazdy samochodem.
szymonreb
09.03.2013
W sumie... spodziewałem się czegoś lepszego po Królowej Popu. Dla mnie najlepszymi utworami na tej płytce są "Girl Gone Wild", "Give Me All Your Luvin", "I'm Addicted" (szkoda, że nie wyszło jako kolejny singiel i nie było puszczane w radiach, bo to naprawdę dobry kawałek... ale cóż, bywa) oraz "Falling Free". Reszta utworów jest do bani, zwłaszcza "Gang Bang", którego nigdy nie mogłem przesłuchać do końca, "Some Girls", w którym denerwują bity. Mogłaby coś nagrać w stylu Ray Of Light. I jeszcze jedna uwaga co do tekstów: mogłaby je pisać w większości sama, a nie z pomocą prawie dziesięciu ludzi jak w "Gang Bang" i "Love Spent". Jako jedna z nielicznych chyba własne piosenki posiada Taylor Swift i to na prawie każdym albumie studyjnym.
MatyldaFilipowicz
Empik recenzuje
02.08.2018
Madonna na zawsze będzie królową popu, której nikt nie przebije. Na przestrzeni tylu lat stworzyła świetne hity, które znają chyba wszyscy, a przynajmniej większość. Ten album MDNA jest weług mnie najlepszy w całej jej karierze. Znajdują się na nim takie utwory, które nigdy mi się nie znudzą i do których wracam najczęściej z uśmiechem na twarzy. Uważam, że jej współpraca z Williamem Orbitem mocno zaowocowała i dzięki temu w tych utworach dużo się dzieje. Przede wszystkim ten album pokazał duży krok do przodu Madonny, a dla artystki z takim dorobkiem muzycznym stworzenie czegoś nowego wcale nie jest proste. Zawsze będzie najlepsza!
pat19
18.04.2012
Zgodzę się z przedmówczyniami. Właśnie słucham pierwszy raz płyte. Przesłuchałem 6 kawałków i już czuje się zmęczony. Płyta jest nudna, monotonna i mam wrażenie, ze każdy utwór jest bardzo do siebie podobny. Mnóstwo bitów, które jak koleżanka wspomniała doprowadzają do bólu głowy. Uważam, że jak za tą kasę co trzeba zapłacić to szkoda marnować swoje pieniądze. Jest wiele innych artystów, którzy wydają płyty tańsze i które warto kupić. Madonna robi chyba już wszystko na siłę, nigdy nie byłem jej wielkim fanem ale tęsknię za taką Madonna jak była na płycie Confession, która moim zdaniem była ostatnią dobrą płytą wydaną przez nią.
Adi
16.03.2016
MDNA jest zdecydowanie najgorszą płytą w całej karierze Madonny.Tego nie da się słuchać niestety w całości.Najlepszy punkt płyty to utwory "Girl gone wild" oraz "Masterpiece".Nic poza tym.Do tego dochodzi koszmarna okładka i cała sesja zdjęciowa.Wszystko wygląda sztucznie ,a płyta to jeden wielki ,elektroniczny bełkot.Stracone pieniądze.Naprawdę ,szczerze odradzam.Lepiej wrócić do "Ray of light" ,czy też "Confessions on a dancefoor". 1/10
Luukas Luoma
24.08.2014
Płyta trafia do każdego fana w samo serce. Chwytliwe dyskotekowe I'm Addicted, wulgarne Gang Bang, romantyczne Masterpiece. 30 lat kariery w 12 wspaniałych piosenkach. Nie da się opisać tego jak płyta jest dobra.
Jedynym minusem tej płyty w Polsce jest jej zbyt wysoka cena.
Adrian
15.07.2026
Wbrew innym.opiniom uważam ze to wcale nie jest zła płyta Madonny. Czasem warto posłuchać siebie a nie opini innych ludzi. Polec na 5 !
makapaka75
28.03.2012
Gang Bang - dobre, mroczne, ale nie znakomite. I f... up - wylukrowana do granic nieprzyzwoitości pioseneczka z niepotrzebnym nikomu i nie pasującym do utworu przekleństwem. Nikt mi nie wmówi że to prowokacja, bo cóż to za prowokacja w naszych czasch - wyśpiewane słowo 'f...'. Reszta - nie wyróżnia się niczym w tłumie podobnych utworów, niestety. Od Królowej Popu wymaga się pomimo wszystko więcej, niż powtarzania aktualnych trendów - do tej pory to ona była prekursorką nowych trendów w muzyce. Nie chce mi się sięgać po raz kolejny po tę płytę, niestety. Jestem nią totalnie rozczarowna, no, może nie totalnie bo jest perełka Falling Free.Ale nie mam zamieru zadowalać się przeciętnością - pomimo licznych 'ochów' i 'achów'. Nie wiem czy ktokolwiek poza mną ms podobne zdanie na ten temat, jeśli nie - cóż, będę jedyna. Ale płyta mnie rozczarowała - i tej wersji będę się trzymać.
Max
14.06.2016
Jestem fanem Madonny i zamiast płyty MDNA proponuje ostatnia REBEL HEART ...Myśałem,że jak minie kilka lat to zmienię stosunek do tej płyty i mi sie spodoba..., niestety, tak się nie stało, a wręcz przeciwnie..jest to jedyna płyta Madonny,która omijam szerokim łukiem ...po wielu próbach poddałem się i nie słucham MDNA.Dla mnie ta płyta to zlepek B-sidów singli albo jakieś odrzuty z płyt.Kto pozwolił na wydanie takiego chłamu ( piszę to z bólem... ).Dwa utwóry ,który zasługują na uznanie to Love spent i Beutiful killer ( ten drugi jest wydany tylko na wersji de lux - o zgrozo ).NAJGORSZA PŁYTA W JEJ KARIERZE
Adrian Bławat
02.04.2013
Trudno opisać tą płytę . Komercyjnie okazała się klapą ,a jej sprzedaż na świecie wyniosła 1,6 mln sztuk. Najlepsze piosenki to GIRL GONE WILD ,MASTERPIECE (dostała Złotego Globa),TURN UP THE RADIO oraz GANG BANG. Królowa za bardzo chce być wiecznie młodą ,ale tu jej nie wychodzi. Po Madonnie powinniśmy spodziewać się czego naprawdę wartościowego ,czegoś tak dobrego jak płyty RAY OF LIGHT ,czy CONFESSIONS ON A DANCE FLOOR. Płytę oceniam 4+/6 .