Matteo (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 24,99 zł

24,99 zł 39,90 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Zbirowska Marta Książki | okładka miękka
24,99 zł
asb nad tabami
Polte Agata Książki | okładka miękka
25,41 zł
asb nad tabami
Juszczak Inga Książki | okładka miękka
26,03 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Matteo Castelli jest synem, a zarazem następcą bezwzględnego capo Nowego Jorku. Kiedy wpada do domu publicznego prowadzonego przez znajomą burdelmamę, urządza tam piekło na ziemi. Oszczędza tylko jedną osobę – dziewczynę o imieniu Bianca.
Mężczyzna zabiera ją do siebie. Wtedy jego ojciec dostrzega, że młoda kobieta jest bardzo podobna do żony Alessandro Esposito, bossa bostońskiej mafii. Wkrótce okazuje się, że to jego zaginiona córka, która po śmierci matki straciła pamięć.
W zamian za uratowanie jej życia Matteo otrzymuje obietnicę, że Bianca zostanie jego żoną. Dziewczyna nie potrafi się z tym pogodzić.
Czy Bianca odnajdzie się w świecie gangsterów i dostosuje do zasad panujących w rodzinie mafijnej?


Opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Matteo
Seria: Mroczni mężczyźni
Autor: Zbirowska Marta
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-06-23
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 25 x 142 x 207
Indeks: 38422041
 
średnia 4,1
5
37
4
24
3
13
2
1
1
5
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
50 recenzji
5/5
19-06-2021 o godz 22:11 Katarzyna dodał recenzję:
Uwielbiam książki mafijne. Marta Zbirowska poradziła sobie doskonale opisując miłość Matteo i Bianki. Ciekawa jestem następnych części. Polecam ta książkę w 100%.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 1
5/5
17-06-2021 o godz 16:02 Anonim dodał recenzję:
Matteo Castelli jest synem i następcą capo Nowego Jorku. Na zlecenie ojca, Ettore, wpada do domu publicznego prowadzonego przez Debrę i urządza tam piekło na ziemi. Trafia tam na młodziutką osiemnastoletnią Biancę. Ją jedyną oszczędza i zabiera ze sobą. Ettore poznaje w niej córkę szefa bostońskiej mafii. Bianca jest bowiem zaginioną lata temu córką Alessandro Esposito, która nie pamięta niczego z dzieciństwa. Już wkrótce Bianca ma zostać żoną Matteo. Nie może się z tym pogodzić. Czy Bianca zaakceptuje nową rzeczywistość? Czy uda jej się dojść do porozumienia z Matteo? Co na nich czeka? Kto i dlaczego będzie mieszał? Od pierwszych informacji o tej książce byłam nią mocno zaintrygowana. Z największą przyjemnością zgodziłam się objąć ją patronatem medialnym. Zaczęłam czytać i totalnie przepadłam. Bardzo, ale to bardzo szybko wsiąkłam w tę historię. Świat mafii, intryg, podstępów i śmierci. Ten świat został doskonale wykreowany. I nie piszę tego tylko dlatego, że tak pasuje. Nie. To prawda. Mafia jak się patrzy. Autorka wprowadziła atmosferę niebezpieczeństwa. Czyhającego ryzyka. Oddechu śmierci na karku. Każdy dokładany wątek pasował do całości niczym puzzel. Akcja była dynamiczna i nie sposób było się tu nudzić. Trzymała w napięciu i w takiej ciekawości co do dalszych wydarzeń. Były momenty mrożące krew w żyłach. Takie, które wprowadzały niepokój i drżenie serca. Które siały panikę. Pod względem właśnie budowania akcja i takiego chłodzenia wydarzeń, by za chwilę ponownie wzniecić pożar, było doskonale. Matteo przekonał mnie do siebie. Był taki, jaki oczekiwałam. Zimny, twardy i nieustępliwy. Pewny siebie i nieprzewidywalny. Nieobliczalny, jeśli chodzi o jego zachowanie. A przy tym potrafił okazać czułość i troskliwość. Był temperamentny i słuchał potrzeb swej kobiety. A nie miał z nią tak łatwo. Dlaczego? Bowiem kociczka ma ostre pazurki, jest zadziorna i temperamentna. Nie brakuje jej dowagi i sarkazmu. Ale i umie zachować zimną krew. Doskonała kobieta dla szefa mafii. Lepszej chyba nie mógł sobie wymarzyć. Ich początkowe przekomarzanie się dawało do pieca, mówiąc potocznie. Im głębiej w tekst, tym ciekawiej. Bardzo mi się podobali bohaterowie. Nie mam do nich zastrzeżeń. Autorka dodatkowo sprytnie dołożyła postać pewnego mężczyzny, który zmylił wszystkich i uśpił czujność. Na plus, że zostali zaznaczeni najbliżsi głównej bohaterki. Nie tylko pojawieniem się w historii. Mieli swoje pięć minut i już nie mogę się doczekać dalszych wydarzeń. Mam szczerą nadzieję, że każdy z nich będzie miał swój osobny tom. Szczególnie zaintrygowała mnie Sofia i Damiano. Zacieram łapki. Ta historia jest naszpikowana emocjami. Dodatkowym smaczkiem są sceny uniesień. Odpowiednio doprawiają tę niesamowitą historię dostarczając wypieków na policzkach. Powieść przeczytałam w jeden wieczór. Tak mnie pochłonęła. Czytałam ją z ogromną przyjemnością. Dosłownie spijałam słowa z kart powieści. Autorka ma bardzo przyjemny styl. Umie czarować słowem. Pisze świadomie i nadaje realizmu. Bohaterowi byli wyraziści i dopracowani. Opisy i dialogi naturalne. Nie zabrakło elementów zaskoczenia. Jestem na tak. I zdecydowanie pragnę więcej. Po takim finiszu wręcz nie mogę się doczekać kontynuacji. Chciałbym jak najszybciej poznać dalsze wydarzenia. Wiem, że trafią do mego serca, tak jak ten tom. Był świetny. Takie powieści czyta się na jednym wdechu i nie sposób jest się od nich oderwać. Warto się skusić. Poznajcie historię Matteo i jego wybranki. Zobaczcie co zgotował im los. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
20-06-2021 o godz 11:21 Paula dodał recenzję:
Zacznijmy od okładki, która jest przepiękna 🤩 Druga rzecz na którą zwróciłam uwagę to imiona. Matteo - uwielbiam to imię - i Bianca - trochę niespotykane i na na pewno piękne 💜 A przede wszystkim mafia, czyli coś co lubię najbardziej 😅 Matteo jest synem i następcą capo Nowego Jorku. Jak przystalo na jego role jest władczy, zdeterminowany i przystojny. Gdy wpada do domu publicznego, nie ma jeszcze pojęcia jak bardzo to wydarzenie zmieni życie nie tylko jego. Oszczędza jedną dziewczynę, w której jego ojciec rozpoznaje podobieństwa do żony bossa bostonskiej mafi. Okazuje się, że Bianca to zaginioną córka bossa, która po śmierci matki straciła pamięć. Biedna dziewczyna nie wie nic o sobie, gangsterskim świecie, a do tego była w domu publicznym, a teraz poznała ojca, który od razu oddał ją jako żonę Matteo, w zamian za uratownie jej. Jak sobie z tym wszystkim poradzi? Historia Biancki okazuje się bardzo skomplikowana, jest tak wiele tajemnic i sekretów, których sama nie pamięta. Od razu ją polubiłam. Mimo kiepskiej sytuacji miała w sobie odwagę, aby się buntować. Dziewczyna ma zadziorny charakterem, a przy bezwzględny Matteo to wyzwanie i mieszanka wybuchowa. Bardzo ciekawie się to czyta. Od pierwszych stron bardzo przyjemnie czytało mi się ta książkę. Styl pisania jest lekki i od razu się wyciągnęłam, z każdą stronę bardziej zagłebiając się w świat Matteo i Biancki, z podekscytowaniem śledząc ich przygody. Akcja jest szybka, zaskakująca i zdecydowanie niebanalna. Świetna książka, jeden z lepszych romansów mafijnych jakie czytałam w tym roku. Bardzo mnie zaskoczyła, a po przeczytaniu czuję niedostyt. Chętnie przeczytałabym więcej o Biance i Matteo. Już nie mogę się czekać kolejnych części z tej serii ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
20-06-2021 o godz 12:40 Ewa Mioduszewska dodał recenzję:
świetnie sie czytało. Polecam i czekam na dalsze części
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
1/5
07-07-2021 o godz 17:10 Katarzyna Płaza dodał recenzję:
"Matteo" to książka, która przyciągnęła mnie swoim opisem. Zainteresował mnie motyw domu publicznego, ale niestety wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Nie będę ukrywać, że męczyłam się przy czytaniu tej powieści. Lektura liczy tylko 252 strony, a czułam jakby miała co najmniej 10 razy więcej. Absurdalność niektórych wydarzeń i zmienność nastrojów bohaterów sprawiały, że ciągle przewracałam oczami, nie mogąc równocześnie uwierzyć w to, co widzę. Podczas czytania odczuwałam ciągłą irytację i nie mogłam się doczekać, aż dobrnę do końca. Wykreowane przez autorkę postacie nie przypadły mi do gustu, co spowodowało, że tak naprawdę nie interesowały mnie ich losy. Bianca to dziewczyna, która co chwilę zmienia zdanie. Raz kocha Matteo, opiekuje się nim, chce być jego żoną, żeby po chwili nazywać go potworem i nienawidzić go. Kobieta jest też niezwykle rozpuszczona i egoistyczna. Zachowuje się gorzej niż dziecko i ma lekceważący stosunek do innych ludzi. Niektórych ocenia na podstawie wyglądu i wyśmiewa, tak jak było w przypadku jej nowej pani ochroniarz. Bianca nie potrafi też podejmować decyzji. Raz marzy o ucieczce, żeby po chwili z niej zrezygnować i na kolejnej stronie znowu o niej myśleć. Matteo również jest postacią, której nie byłam w stanie polubić. Nie potrafię też wskazać, ani jednej jego pozytywnej cechy. Mężczyzna niby powinien być silny i opanowany, w końcu ma być w przyszłości capo, ale jest lekkomyślny i prawdopodobnie uzależniony od narkotyków. Między bohaterami nie czuć żadnej chemii, a dodatkowo wszystko dzieje się bardzo szybko. Mijają miesiące, ale czytelnik nie ma szans lepiej poznać tych postaci i chociaż spróbować zrozumieć ich postępowanie. Co do zakończenia to przewidziałam je już w połowie, więc też nie miałam żadnego zaskoczenia. Marta Zbirowska miała ciekawy i dość oryginalny pomysł na historię, ale niestety jestem rozczarowana wynikiem. "Matteo" to książka, która mnie wymęczyła, dlatego nie mogę jej Wam polecić. Być może powieść ma drugie dno, przekazuje jakieś wartości, ale ja naprawdę ich nie dostrzegłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
20-06-2021 o godz 11:19 A. dodał recenzję:
Kolejna powielona fabuła. W książce nie znajdziecie niczego nowego, ten sam schemat. W dodatku główni bohaterowie są wykreowani fatalnie, bez wyrazu, charakteru. Akcja? Kompletnie nijaka, bez emocji, dreszczyku. Na tle innych romansów mafijnych, Matteo wypada bladziutko.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
19-06-2021 o godz 23:11 Joanna dodał recenzję:
Książka pełna emocji,z fajnym wątkiem.Polecam w 100%🙂 Czyta się ją lekko, wciąga od pierwszego rozdziału, pełna różnorodnych emocji i akcji, przeczytana przez niecaley deay dni 🙂Czekam na więcej 😍😘
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
27-06-2021 o godz 16:31 Czytam_bez_wstydu dodał recenzję:
"Matteo" to pierwsza część z cyklu "Mroczni Mężczyźni" i jak sam tutuł serii zapowiada, tutaj potwór nie okaże się aniołem, a głównej bohaterce przyjdzie to doświadczyć na własnej skórze. Matteo jako syn i następca capo sieje postarch na ulicach Nowego Yorku. W wyniku próby oszukania ich rodziny przez znajomą burdelmamę, wymierza karę robiąc istny armagedon. Postanawia jednak oszczędnić jedną z dziewczyn z domu rozpusty. Nie miejcie tu złudnydnych nadzieji, bo on nie kieruje się sercem. Jak się okazuje, niewinna dziewczyna jest zaginioną przed laty córką bossa bostońskiej mafii. Za karę a może w nagrodę za uratowanie jej życia, dziewczyna zostaje obiecana Matteo.Czy Bianca odnajdzie się w świcie maffi? Czy jej przyszły mąż będzie jej wybawiniem czy zgubą? Autorka już od pierwszych stron zabiera nas do gangsterkiego świata, w którym panują bezwzględne reguły, pełne wyrachowania i brutalności. Dobroczynne poczynania to tylko gra pozorów, za którymi kryje się żądza krwi i władzy. Matteo to znimny drań, jest niczym egzekutor nie przyjmujący sprzeciwu ani kompromisów. Jeśli czegoś pragnie, to to dostaje,a jeśli nie dostaje to sam sobie bierze.Jego osobowość to tykająca bomba. Jest zaborczym barbarzyńcą, traktuje kobiety przedmiotowo, narzuca swoje zdanie, a jego przebyłyski deliktności i czułości to tylko droga do zguby. Bianca po utracie pamięci, jest również rozchwiana emocjonalnie.Próbuje odnaleźć sie w tym bezwględnym świecie i przyswoić jego zasady. Wpada w pułapkę, nie mogąć podejmować decyzji za swój los. Potrzeba bliskości i wparcia, przyćmiewa jej fałszywe intencje otaczających ją ludzi. Żyje w kłasmtwie i obłudzie, ubranej w luksus oraz judaszowe gesty wsparcia i troski. Aranżowane małżeństwo w romansach mafijny jest dość popularne, ale tu autorka nie trzyma się schematów i zaskoczyła mnie tokiem fabuły. Tempo powieści jest dość dynamiczne dzięki czemu nie mamy chwili wytchnienia. Są tego plusy i minusy, bo o nudzie można zapomnieć. Jednakże poświęcenie więcej uwagi na dopieszczenie szczegółów, płynnego przepływu z jednej sceny na kolejną czy stanu emocjonalnego bohaterów spowodowało by idealne dzieło. Wrogowie zostali ubrani w świetne maski, powodując efekt zaskoczenia. Wydarzenia możemy obserwować zarówno z perspektywy Biani jak i z punktu widzenia Matteo. Autorka w ten sposób daje nam możliwość spojrzeć na problemy z szerszej perspektywy. Dodatkowym walorem jest również to, że pojawiające się uczucie między tą dwójką nie jest niczym strzała amora a bezwzględny mężczyzna nie zmienia się w czułego kochanka jak za dotykiem czarodziejskiej różdżki. Bianca mimo głosu rozsądku igra z żywym ogniem i przyjdzie jej odczuć tego skutki. Marta Zbirowska nie raz zszokuje, wzbudzi mocne emocje i dużą dawkę niepewności, gwarantując sobie udany debiut a jej prosty, komunikatywny i klarowny styl wypowiedzi pozwala na przeczytanie historii w kilka godzin. Zakończenie nie daje mi spokoju, więc mam nadzieję, że sięgając po kolejny tom dostanę nie tylko niesamowitą historię nowych bohaterów ale również jednoznaczną finalizację losów Bianca i Matteo. Dziękuję bardzo Marta Zbirowska - strona autorska za zaufanie i możliwość recenzowania książki oraz Wydawnictwo NieZwykłe za kolejną współpracę ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-07-2021 o godz 22:28 saskia dodał recenzję:
Rodziny się nie wybiera, tak samo jak i czasem nie da się odrzucić dziedzictwa, jakie z sobą niesie. Bywa, że jest to ogromny ciężar i piętno, jakikolwiek opór przynosi jedynie ból i świadomość nieodwracalnego przeznaczenia. Czy da się odnaleźć swoje miejsce, gdzie będzie można być sobą i szczęśliwym? Ile trzeba będzie poświęcić by po prostu przetrwać? Ten związek od samego początku miał pod górkę, pierwsze spotkanie nie wróżyło niczego dobrego na przyszłość, zwłaszcza biorąc pod uwagę temperament Bianki i Matteo. Żadne z nich nie zamierza zrobić kroku w tył, a chemia jaka od samego początku jest obecna to raczej z tych wybuchowych i nie będących w ogóle pod jakąkolwiek kontrolą. Wzajemna nieufność, tajemnice i przede wszystkim otoczenie są dla dziewczyny ogromnym obciążeniem, życie jej nie oszczędzało, a teraz przed nią kolejna lekcja. Czego będzie musiała się nauczyć? Jak przetrwać w świecie gdzie niebezpieczeństwo wciąż jest obecne, a zdrada przychodzi najczęściej z najmniej spodziewanej strony. No i jak egzystować u boku kogoś takiego jak Matteo, bo wbrew wszystkim i wszystkiemu to, co ich łączy jest silniejsze niż oboje tego chcą. Łamią zasady, lecz czy wiedzą jaką cenę przyjdzie im za to zapłacić? Nie da się uciec od zapłaty za grzechy, dawne i obecne, nikt nie da prolongaty, nawet więcej zażąda więcej niż ktokolwiek spodziewa się. Tych dwoje nie jest parą jakich wiele, miłość rozumieją na swój sposób, inaczej niż większość, jedno jest tylko jest pewne ten kto stanie pomiędzy nimi długo nie będzie cieszył się z tego. Ale czy nie są dla siebie najgorszym wyborem jaki jest możliwy? Na pierwszej części serii ciąży odpowiedzialność przyciągnięcia uwagi czytelnika, ale także utrzymania jej i co więcej zainteresowania kolejną. Jak to osiągnąć? Każdy twórca ma swoją receptę, czasem może i podobną do innych, leczy by odnieść prawdziwy sukces nie wystarczy jedynie powielić to, co znane. Marta Zbirowska zaproponowała czytającym swój pomysł na ciekawą lekturę, doskonale wpisującą się w wakacyjny klimat i na tyle wciągającą by kibicować bohaterom w ich perypetiach. „Matteo” spełnia te kryteria i jak przystało na premierową historię przedstawia nie tylko postacie, jakie będą odgrywały pierwszoplanową rolę od razu, lecz i wskazuje pewne kierunki co jeszcze czeka czytelników. Autorka nie pudruje swojej opowieści, nie koloryzuje jej, rysuje postacie mocną kreską, nie unikając pokazywania wad, daleko im do ideału, ale doskonale pasują do otoczenia w jakim funkcjonują. Swoisty mrok, ostrość i drapieżność są widoczne i dają o sobie znać nieraz. Jednak „Matteo” opiera się na fabule w jakiej pierwsze skrzypce grają uczucia, silne, niekiedy wydające się destrukcyjne, wymagające trudnych wyborów. Miłość w tej książce to splot trudnych emocji, niekiedy wzajemnie ze sobą walczących sprzecznych. Gorące letnie dni i dorównująca im temperatura Marty Zbirowskiej doskonale z sobą współgrają.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
26-06-2021 o godz 18:18 Natalka dodał recenzję:
👰‍♀️Moja ocena 6/10. 👰‍♀️Matteo jest bezwzględnym, przerażającym i tajemniczym mężczyzną, który zrobi wszystko, aby dostać to, czego pragnie. Bianca to dziewczyna, która od dziecka wychowywana była przez prostytutki w jednym z klubów w mieście. Gdy syn capo Nowego Jorku, Matteo rozwiązuje konflikt z właścicielką klubu, tam dostrzega właśnie Biance i już wtedy wie, że ta dziewczyna będzie tylko jego. Bianca coraz bardziej zaczyna poznawać świat mafii, z każdym dniem poznaje nowe zasady. Ale czy ma zamiar się do nich dostosować? 👰‍♀️Liczyłam na tę historie naprawdę bardzo. Miałam nadzieję na coś innego niż wszystkie książki mafijne i po samym opisie myślałam, że będzie to coś świeżego w tym świecie. Czy się zawiodłam? Nie poszłabym w aż tak mocne stwierdzenie, książka była po prostu fajna, tak bym ją określiła. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału miałam totalny mętlik w głowie i wszyło z tego tyle, że musiałam przeczytać go jeszcze raz. Nie zrozumiałam całej akcji i najzwyczajniej w świecie się pogubiłam. Dużym plusem jest totalnie inny bieg wydarzeń niż moglibyśmy się spodziewadź. Książka w żadnym stopniu nie jest schematyczną historią mafijną, co jest naprawdę super. Autorka idzie swoją fabułą, dodaje wiele nowych emocji, które zdecydowanie potrafią przyprawić o szybsze bicie serca. Oby tak dalej! Postać Bianci bardzo mnie zaskoczyła, spodziewałam się cichej i uległej dziewczyny, która nie będzie potrafiła postawić na swoim. Nie wiecie jak się zdziwiłam, gdy odkryłam, że Bianca to zdecydowana, mocna i niedająca sobie podejść kobieta. Zmartwiły mnie jednak sceny erotyczne, za każdym razem bohaterka mówiła, że nie ma zamiaru się zbliżać do Matteo, a co dopiero uprawiać z nim seks a chwile później robiła to z pełną świadomością. Matteo nie przekonał mnie do siebie, jego zaborczość, porywczość i bezwzględność wywołały u mnie niechęć do bohatera. Przewijał się również temat brania narkotyków, nie lubię tego w żadnych historiach, ale jak wiadomo każdemu podoba się coś innego. Można było zauważyć, że po zażyciu ich nie panował nad sobą i przez to tylko pogarszał swoją relacje z główna bohaterką. Co do syndromu sztokholmskiego, na którego zwracam dużą uwagę, tak jak mówiłam o tym w poprzedniej recenzji, nie wiem, co mam tutaj myśleć. Niby Bianca zgadzała się na wszystko, nie idealizowała Matteo oraz zdawała sobie sprawę, gdy coś było nie tak to jednak mam dziwne uczucia w tej kwestii, ale chyba jestem po prostu trochę przewrażliwiona hahah. Opisy były trochę chaotyczne, czasami musiałam się wracać, aby coś zrozumieć lub doczytać, przez co odrobinę mniej przyjemnie spędziłam czas podczas czytania. Ogólnie historia warta przeczytania, naprawdę polecam jeśli macie dość schematycznych romansów mafijnych. 👰‍♀️Moja ulubiona scena to wyjazd do Włoch, pokazał on odrobine inną stronę bohaterów. 👰‍♀️Czekam na kolejne części!! Gratulacje dla autorki❤️🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-06-2021 o godz 13:08 Książka w autobusie dodał recenzję:
Jako że mam ewidentną słabość do mafijnych romansów, nie mogłam przejść obojętnie obok kolejnego gangsterskiego debiutu. Jednak czy „Matteo” był wart, poświęconego czasu? Autorka już od samego początku wrzuca nas w świat brutalnych mafijnych porachunków. Matteo Castelli wraz ze swoimi ludźmi na zlecenie ojca, wielkiego capo, nachodzi burdel, którego właścicielka Debra nie wywiązała się ze swoim zobowiązań. Tytułowy Matteo niczym anioł śmierci likwiduje wszystkich znajdujących się w tym przybytku, oprócz jednej dziewczyny – Bianci. Młoda dziewczyna po ukończeniu pełnoletności miała zostać wystawiona na prywatną licytację, gdzie jej dziewictwo zostałoby oddane temu, kto zapłaciłby najwięcej. Za oszczędzenie jej życia młody mafiozo ma ponieść karę i ma wziąć ją za żonę. Ten pomysł wcale nie jest mu taki straszny, jak by się wydawało. Gdyż z jakiś niewytłumaczalnych przyczyn ta drobniutka kobietka go zafascynowała. Żadne z nich nie przypuszcza, że przeszłość Bianci skrywa pewną tajemnicę, którą pod wpływem głębokiego szoku dziewczyna wyparła ze swojej pamięci. Kim tak naprawdę jest Bianca? Czy będzie umiała przystosować się do mafijnych zasad i reguł? Czy bezwzględny morderca zdolny jest do prawdziwej miłości? Czy zaaranżowane małżeństwo z góry skazane jest na porażkę? Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziecie, oczywiście sięgając po książkę. Muszę przyznać, że nie żałuję poświęconego czasu na poznanie tej historii. Książka i trzeba tu podkreślić debiut, jest ciekawa i wciągająca, choć momentami może lekko chaotyczna. Niemniej jednak niesie za sobą duży potencjał. Sama nie wiem, czego możemy się spodziewać w kolejnych tomach. Zakończenie również nie ułatwia sprawy, gdyż równie dobrze w następnej części możemy poznać dalsze losy Matteo i jego żony, jak również całość może zostać poświęcona nowej parze – kuzynowi Castelliego i Sofii. W obu tych przypadkach z pewnością będzie się działo. Kreacja bohaterów jest interesująca i niesztampowa. Zdobyli moją sympatię, choć z całą pewnością daleko im do ideału, ale dzięki temu są charakterystyczni i wyraźni. Choć nie ze wszystkimi ich wyborami czy zachowaniami się zgadzam, a nie których wręcz nie popieram. Ona jak na osiemnastolatkę ma swój prawdziwy charakterek i wybuchowy temperament, które dość często sprowadzają na nią kłopoty. On mimo wpajanej brutalności stara się dla niej być kimś innym, choć nie zawsze mu się to udaje. W efekcie otrzymujemy bohatera niczym dr Jekyll i Mr Hyde. Raz jest czuły i delikatny, by już za moment przeistoczyć się w bezwzględnego mafiosa. Czegoś troszeczkę między tą dwójką mi zabrakło, ale żeby było śmieszniej to sama nie wiem czego. Podsumowując, rozpoczęcie przez autorkę cyklu „Mroczni Mężczyźni” wywarło na mnie pozytywne wrażenie i z prawdziwą przyjemnością poznam następne części. Za możliwość poznania tej historii bardzo dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-07-2021 o godz 15:15 Anonim dodał recenzję:
Matteo" Marta Zbirowska "Odnalazł zaginioną córkę bosa. Czeka go  za to nagroda" "Matteo" to kolejny romans mafijny jaki miałam okazję przeczytać. I również kolejny debiut autorki.  Opisana w niej jest historia  Bianki i tytułowego Matteo. Bianca to niespełna osiemnastoletoletnia dziewczyna, która po samobójstwie  matki trafia pod opiekę  burdelmamy. Jest zagubiona i dość lekkomyślna. Matteo to syn  i zarazem dziedzic jednego z najpotężniejszych capo w Nowym Jorku. Jest on  najlepszą partią dlatego kobiety  ustawiają się do niego w kolejce.  Jest też  nieziemsko przystojny, zbudowany jak młody Bóg  no i co za tym idzie nad wyraz pewny siebie.  Droga  tych dwoje przecina się w burdelu do którego wtargnął Matteo ze swoimi ludźmi, mordując  wszystkich oprócz Bianki. Początkowo miał ją poślubić za karę, za nie wykonanie  zadania w całość, lecz później gdy okazało się, że uratowana dziewczyna to zaginiona córka jednego z capo, postanowiono wydać ją za niego za mąż  w nagrodę. Moim zdaniem trochę to irracjonalne jednak nie będziemy się nad tym rozwodzić gdyż bardziej interesuje mnie dlaczego mężczyzna tak ochoczo zgodził się na ślub z dziewczyną? Dlaczego przez cały czas tak zawzięcie  jej broni, narażając przy tym nawet swoje życie? Przecież tak naprawdę nie mieli okazji sie poznać. I o ile brak walki  i pogodzenie się ze  swoim losem ze strony Bianki jestem w stanie zrozumieć  to postawa Matteo nie do końca do mnie przemawia. Czy w zachowaniu mężczyzny jest jakieś drugie dno? Czy najpiękniejszy dzien w życiu kobiety,  jakim jest ślub, stanie się dla niej początkiem koszmaru? Co prawda książkę czyta się szybko i przyjemnie, jednak nie do końca przypadła mi do gustu. Przedewszystkim  nie podobała mi sie osoba Bianki, wręcz mnie irytowała. Wiem, że  jest młodą  dziewczyną ale jej zachowanie często było  nadwyraz dziecinne.  Nie podobało mi się również to, że  zgadzała się bez walki  na wszystko co inni jej narzucali. Jej brak asertywności działał mi na nerwy. Tak naprawdę wykreowana była na 'księżniczkę' która sama nie wie czego chce. Na Matteo również  się zawiodłam. Stracił w moich oczach w momencie gdy zaczął traktować dziewczynę jak swoją własność. Uważał, że należy do niego i może zrobić  z nią co i kiedy mu się podoba, tylko dlatego, że jest jego żoną. To jednak  jestem w stanie w jakiś sposób zrozumieć, bo jednak świat mafii rządzi się swoimi prawami. Ale oczywiście muszę dodać  że  i tak uważam, że jest czarujący.  Mimo mojej niechęci do głównej bohaterki  sięgnę po kolejną  część, aby przekonać się czy Bianka wyrobi sobie charakter. Ciekawi mnie również jak  potoczą się dalsze losy  bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-06-2021 o godz 21:12 Bunia88 dodał recenzję:
Romans mafijny i to w debiucie. Ładna okładka ale czy wnętrzę również zachwycające? Matteo jest przyszłym capo. Zabija bez mrugnięcia oka, seksowny mężczyzna który nadużywa używek. Mężczyzna jednak ma swoją dobrą stronę, daruje życie dziewczynie, która mu się spodobała i chcę aby była jego. Bianca została wychowana przez burdelmamę. Młoda dziewczyna, która w chwili ukończenia 18 lat ma zostać sprzedana na aukcji dziewic. Jednak tak się nie dzieje, bo w dniu aukcji Matteo zabija wszystkich oszczędzając ją. Co było lepsze dla niej śmierć czy życie przy boku mordercy? "Matteo" to bardzo lekki romans w klimatach mafijnych. Książka jest w miarę krótka, bo liczy sobie około 300 stron do tego styl autorki sprawia, że książkę czyta się ekspresowo. Historia bohaterów jest troszkę zakręcona a czasami zachowanie tej dwójki tak irytujące, że nie raz byłam zawiedziona tym co oni tam wyprawiają. Bianca jest młodą osobą, ale nie ma w niej mocnego charakteru, a myślałam, że będzie to bohaterka z charakterkiem z powodu tego gdzie została wychowana. Matteo także nie był to przyszły Capo na którego liczyłam. Ich małżeństwo to mieszanka wybuchowa, zwłaszcza że Matteo potrafi być narwanym człowiekiem a Bianca nie zdecydowana i troszkę naiwna dziewczyną. Kochani moi to jest debiut autorki więc zawsze trzeba liczyć się z tym, że książka może nas zaskoczyć, w dobrą stronę albo i nie. Ta książką niestety mnie nie zaskoczyła w żaden sposob. Owszem przyjemnie mi się czytało i szybko poszło, ale ja w romansach mafijnych lubię odczuwać emocje bohaterów. To mi się najbardziej podoba, bo nie oszukujmy się ciężko zaskoczyć fabułą kiedy tyle książek jest na rynku z tego gatunku. Tutaj nie przeszły na mnie emocje bohaterów, nie czułam chemii między nimi a akcja jaka się odbywała dla mnie czasami wydawała się być za krótka i nijaka. Przyjemna i lekka historia, która na pewno umili czas, ale nie wywoła szybszego bicia serca. Wiadome, że to pierwsza książka autorki, więc nie można od razu skreślać za debiut. Pamiętajmy, że czasami zdarza się tak, że debiuty są słabsze od kolejnych książek. Gratuluję autorce debiutu i trzymam kciuki za kolejne książki. cytat: 🌹"Strach sprawia, że ludzie całkowicie ci się poddają..." 🌹" Mafia otwiera większość drzwi, tyle że kobiety zamyka w złotej klatce, a żaden przepych nie zastąpi wolności" 🌹"Nie istnieje coś takiego jak sprawiedliwość, natomiast prawa jest tylko jedna"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-06-2021 o godz 19:56 glinka_54_czyta dodał recenzję:
🕶🕶🕶🕶Recenzja🕶🕶🕶🕶 Premiera 23.06.2021 r "Matteo. Mroczni mężczyźni" - Marta Zbirowska Mafia rządzi się swoimi prawami. Albo je zaakceptujesz albo zginiesz. Bianca, młodziutka kobieta która nie miała łatwego życia, ale cieszyła się tym co dawał jej los. Jako jedyna wyszła żywa z masakry jaką zafundował Matteo w domu publicznym. Ocalała ale wpadła w łapy mordercy i mafiosa. Niestety zachowanie Bianci często mnie irytowało, była często rozdwojona. Myślała jedno a potem i tak robiła drugie i tak kilka razy. Jednym plusem było to, że zdawała sobie z tego sprawę i wiedziała, że zachowuje się dziwnie i niezrozumiale. Starała się z tym walczyć ale jej natura i tak dawała o siebie znać. Ma także niezły charakterek i różne śmieszny pomysły. Nie raz śmiałam się z jej zabawnych akcji. Jest także lojalna, dla życia sowich bliskich jest w stanie na poświęcenie. Matteo, mroczny i bardzo niebezpieczny. Czuć jego siłę i bezkompromisowość. Jego zachowanie też było dwojakie: raz groźny i zły a raz dobry i opiekuńczy. Zdecydowanie razem z Biancą wolałabym tego dobrego faceta ale życie mafiosa to nie róże tylko kolce. Ten świat go pochłonął, kobiety, pieniądze i różne używki. Stał się maszyną ale umiał pokazać także tę dobra naturę, rzadko to było ale przyjemniej zobaczyliśmy inna stronę. Ich reakcje jest bardzo skomplikowana. Łączy ich namiętność i fascynacja. Chcą siebie i nie chcą zarazem. Pragną i nienawidzą. Największym plusem ich historii jest strasznie zawiła. Uwielbiam nagłe zwroty akcji i nie przewidywalne momenty, które spowodowały szok i niedowierzanie. Na brak akcji nie będziecie narzekać. Jeśli lubię takie niestandardowe sytuacje, będzie usatysfakcjonowani. Autorka wieje razy mnie zaskoczyła, przez co książka nie ma wyrobionego schematu i czułam ekscytacji, na sama myśl co tym razem się wydarzy. Sceny intymne są dobrze napisane, robi się gorąco ale jak dla mnie jest ich ciut za dużo. Wolałbym aby bohaterowie więcej skupili się na rozmowach o siebie i lepszym poznaniu. Czytając ją wiele razy wpadałam w złość z powodu zachowania Matteo, śmiałam się z różnych akcji bohaterki, bo fantazje to ona ma niezłą, cierpiałam się kiedy działo się coś wbrew woli czułam delikatne uczucie jakie tworzy się między bohaterami. Lekka i przyjemna książka, która dzięki małej ilości stron przejdzie Wam w oka mgnieniu. Czekam także na kolejny tom❤ 7/10❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-07-2021 o godz 22:17 Sylwia dodał recenzję:
Znacie zapewne książki, w których małżeństwo było aranżowane. Tak zaczyna się ta historia. Bianca po samobójczej śmierci matki trafia pod opiekę Debry, burdelmamy. Nie dzieje jej się krzywda, jednak ma świadomość, że osiągając pełnoletność jej okres ochronny się skończy i będzie musiała pracować ciałem. Pewnie doszłoby to do skutku, gdyby pewnego dnia niebezpieczny gangster Matteo nie napadł na dom publiczny. Razem ze swoimi ludźmi morduje wszystkich, oszczędzając Biance. Jego ojciec gdy się o tym dowiaduje zmusza obojga do małżeństwa, okazuje się bowiem że Bianca jest zaginioną córką innego mafijnego bossa. Na tym małżeństwie oba klany zyskają, a główni zainteresowani mają odmienne podejście do ich związku. Zdarza się jednak napad, w którym Matteo o mało nie ginie. Ojciec dziewczyny widząc, że Bianca kieruje swoje zainteresowanie do Federica, jej ochroniarza zgadza się by wyszła jednak za niego. Ochroniarz okazuje się nie do końca tym, za kogo uchodził, a ojciec ukrywa prawdę przed córką. Czy Bianca wyjdzie za mąż, a jeśli tak to za którego? Czy będzie w stanie pokochać któregoś z mężczyzn? Historia pokazuje trudną relacje dwójki ludzi. Przedstawiona jest z perspektywy głównych bohaterów, więc wydawać by się mogło, że łatwiej będzie wczuć się w ich sytuacje, a jednak ja miałam z tym problem. Ich zachowania były w pewnych momentach irracjonalne i niezrozumiałe, wręcz irytujące. Zdaje sobie sprawę, że dziewczyna była młodziutka i nie miała doświadczenia z mężczyznami, a facet wychowany w świecie brutalności nie będzie wyznawał uczuć i o nich mówił, jednak ciężko mi było stwierdzić, czy podobają mi się ich postacie czy nie. Fabuła jednak od pierwszych stron mnie wciągnęła, zwłaszcza że początek jest mocny i daje zapowiedź, czego możemy spodziewać się po książce. A nie brakuje tu niebezpiecznych sytuacji, śmierci, bezwzględności i okrucieństwa. No i oczywiście nie brakuje też zbliżeń - fani pikantnych scen powinni być tą pozycją zachwyceni😉. Książka oczywiście nie rozwiązuje wszystkich zagadek i pozostawia kwestie, które zapewne będą mieć rozwiązanie w kolejnej części 😉. Życie bohaterów w tej historii nie jest łatwe i by przetrwać, muszą być twardzi. Postacie drugoplanowe sprawiają, że historia wydaje się dla czytelnika jeszcze ciekawsza. Z chęcią przeczytam drugą część, bo jestem ciekawa jak to się wszystko zakończy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-07-2021 o godz 11:03 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
"Matteo" jest pierwszym tomem cyklu Mroczni mężczyźni i jednocześnie debiutem Marty Zbirowskiej. ☺ Autorka miała ciekawy pomysł na wątek aranżowanego małżeństwa oraz motyw utraty pamięci. Kłębi się tu od sekretów i tajemnic, które czytelnik z jednej strony chciałby jak najszybciej poznać, a z drugiej pragnie, by ta historia trwała jak najdłużej. Mnie ona przekonała do siebie. ☺ Świat Matteo i Bianci porwał mnie od pierwszej strony. Nie sposób nie polubić tej dziewczyny, która mimo trudnej sytuacji, w jakiej się znalazła wykazała się odwagą, butą, zadziornością. Z kolei Matteo to bezwzględny mafiozo. Ale już Bianka pokaże mu swój charakterek... Uwielbiam tę parę, ich przepychanki, potyczki słowne, podstępy, gierki, odpychanie i przyciąganie. Choć muszę przyznać, iż z Mattea straszny arogant, żeby nie powiedzieć dupek. Ups... Wkurzał mnie strasznie tym, że niby coś czuł do Bianci, a mimo to ją oszukiwał. Stworzył sobie w głowie obraz posłusznej żony. No normalnie szowinista! A może brak mu dojrzałości? Albo to twarde wychowanie ojca? Choć były chwile, kiedy wykazywał się czułymi gestami. Ale czy rzeczywiście tak jak wszyscy myślą, że ktoś tak niebezpieczny, zaborczy i nieobliczalny nie potrafi kochać? Moje nerwy wystawił na próbę, ale moje serce ostatecznie go pokochało. Bianca w sumie też wydawała się rozchwiana emocjonalnie. Raz nienawidzi, raz ulega mężczyźnie, innym razem ucieka. Czy będą razem? Musicie to sprawdzić!  ☺ Bohaterowie drugoplanowi również zostali dobrze sportretowani, odegrali tu swoje role. Najbardziej jestem ciekawa historii Sofii i Damiano. ☺ Autorka ukazuje to, jak człowiek zachowuje się pod wpływem narkotyków, jak zmienia się jego percepcja, myśli, jak traktuje innych ludzi. ☺ Fabuła obfituje w duże ilości zwrotów akcji, cały czas coś się dzieje, jest trochę chaosu. W pewnym momencie nawet przeleciało mi przez myśl, czy aby nie za dużo tego wszystkiego jak na jedną książkę? Po zastanowieniu stwierdzam, że nie. Lubię takie pędzące, pełne emocji powieści. Tym bardziej, że nieprzewidywalne zakończenie rozbudziło moją ciekawość na więcej. ☺ "Matteo" to romans mafijny, który wywołuje mnóstwo emocji i uczuć. Od niepokoju, strachu, po radość. Intrygi, sekrety, tajemnice, niedomówienia, zasady, którym trzeba się podporządkować - wejdziecie do niebezpiecznego świata mafii? 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-07-2021 o godz 11:46 Anonim dodał recenzję:
„Mafia ma wiele za uszami, jednak nie znam nikogo tak honorowego jak oni. Słowo ważniejsze od pieniędzy.” Matteo Castelli to bardzo pewny siebie młody mężczyzna, jest synem i następcą bezwzględnego capo Nowego Jorku. W niczym nie ustępuje w swym okrucieństwie swojemu ojcu. Kolejne zadanie do wykonania – zrobić porządek w domu publicznym – kończy się prawdziwym pogromem, Matteo nie przebiera w środkach, sieje spustoszenie i postrach. Przy życiu pozostawia jedną osobę, dziewczynę, Biankę, która wpadła mu w oko. Już planuje jak ją wykorzysta. Zabiera ją do domu i tu sprawy zaczynają się komplikować, ojciec rozpoznanie w niej zaginioną córkę szefa bostońskiej mafii. W zamian za uratowanie życia i dla umocnienia mafijnego sojuszu Matteo ma ją poślubić. Dziewczyna jest przerażona i próbuje się buntować. Jednak czy w tym świecie jej bunt na cokolwiek się zda? Czy Blanka będzie potrafiła odnaleźć się w tym zupełnie dla niej obcym, nie do końca zrozumiałym świecie? Bianka i Matteo, do obojga poczułam nic sympatii i oboje wzbudzali we mnie sporą irytację. Ona zagubiona, samotna, naiwna, jednak, kiedy trzeba potrafi pokazać zadziornego pazura. Znalazła się w sytuacji bez wyjścia, przed nią niejedno wyzwanie. Czy podoła? On pewny siebie, nieobliczalny w swych poczynaniach, brutalny mafioso, ma władzę, pieniądze, kobiety na skinienie ręki. Jednak tego wszytkiego nie dostał za darmo, bycie synem mafiosa zobowiązuje i wymaga poświęceń. Między nimi, aż iskrzy od wzajemnej fascynacji i pożądania. Jak potoczy się ta trudna relacja, czy pożądanie wystarczy, aby stworzyć trwały związek? Obydwoje znaleźli się w sytuacji, z której nie ma wyjścia. Muszą się podporządkować, dobro mafii zawsze stawiane jest na pierwszym miejscu. Zasady, jakimi kieruje się mafia, tutaj nie ma odstępstwa czy ulgi, każdy bez wyjątku musi się podporządkować, stawką jest życie. Tajemnice z przeszłości, trudne, bolesne dzieciństwo. Sekrety, niedomówienia, zdrada, cierpienie. Brak szczerych rozmów, które scalają i umacniają związek. Pikantne, gorące sceny seksu – tych tu nie brakuje. Lekka, przyjemna, dość przewidywalna historia, miło spędzony czas. Zakończenie wywołało spory niedosyt, czekam na kontynuację. Polecam, w szczególności tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z mafijnymi romansami. Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-06-2021 o godz 14:03 ksiazka_pachnie_kawa dodał recenzję:
Dzień dobry, dzień dobry moi Mili :) Jak się dzisiaj macie? Jak Wasze podsumowanie czytelnicze czerwca? U mnie nie najgorzej :) Dzisiaj mam dla Was recenzję książki Marty Zbirowskiej "Matteo". To pierwszy tom otwierający cykl Mroczni mężczyźni" Bardzo dziękuję wydawnictwu NieZwykłe za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej historii. Matteo Castelli to syn najważniejszego i najokrutniejszego capo Nowego Jorku. Pewnej nocy wpada do jednego ze swoich burdeli aby odebrać dług. Dochodzi do strzelaniny. Zabija właścicielkę klubu oraz jej pracownice. Lecz tylko jedną z nich oszczędza - Biance. Dziewczynę , która zobaczył w domu schadzek i stwierdził, że musi ją mieć. W niedługim czasie okazuje się że ta ocalona dziewczyna jest zaginioną córka znanego mafiosa Alessandra Esposito. W zamian za jej odnalezienie Alessandro ofiaruje Matteo rękę swojej córki. Bianca nie chce tego ślubu, zostaje do niego zmuszona. Czy Bianca odnajdzie się w świecie gangsterów i dostosuje do zasad panujących w rodzinie mafijnej? Czy pokocha tego następcę capo i da mu szansę? "Matteo" to lektura na jeden wieczór. Wzbudziła we mnie wiele emocji. To książka, którą czyta się szybko i dość przyjemnie. Niestety główny bohater nie zaskarbił sobie mojej sympatii. Miałam wrażenie, ze sam nie wie czego chce. Najpierw zabiega o względy Biancy a kiedy ta wyznaje mu miłość i daje mu szanse, on ucieka do pierwszej lepszej burdelwoman i spędza z nią wieczór. Chyba przy żadnej książce nie padło z moich ust tyle wyzwisk co przy tej. Mąż się ze mnie śmiał, ze chyba mocno mnie wzburzyła ta książka bo ciągle coś mamrotałam niemiłego pod nosem. W pewnym momencie chciałam rzucić nią o ścianę bo miałam nadzieje, że to pomoże temu przerośniętemu macho się ogarnąć. Bianca od samego początku skradła moje serce i zyskała moją sympatie. Była taka prawdziwa, nie przerysowana. Zakończenie książki wbiło mnie w fotel. Do tej pory się zastanawiam czy im się uda, czy ten buc się ogarnie chociaż trochę. Nie mniej jednak ta lektura bardzo mi się podobała. Czekam z niecierpliwością na kolejny tom. Mam nadzieję, że w kolejnej części główny bohater będzie chociaż odrobine ustatkowany bo inaczej będę musiała zaparzyć sobie wiadro melisy. Marta Zbirowska, dziękuję Ci za tą historię. Świetny debiut :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-07-2021 o godz 06:31 werka777 dodał recenzję:
Ona jest niewinna, młoda, niedoświadczona. Przyszło jej trafić w ręce wroga, który zdaje się być na nią nieźle napalony. Bianca to bohaterka, która w teorii powinna przypaść mi do gustu, a jednak praktyka pozostawia wiele do życzenia. Jej postać okazała się niestabilna pod względem emocji i osobowości, jakby autorka nie do końca umiała się zdecydować co chce z nią zrobić. Z jednej strony niechętna nowej sytuacji, z drugiej zakochana. Ja wiem, że miłość przychodzi niespodziewanie, ale opisywanie tego wymaga ogłady i zachowania naturalności. Tu mi tego zabrakło. Matteo na jej tle wydawał mi się całkiem udaną postacią. Z bezlitosnego mafioso ewoluował na nieco łagodniejszą wersję, niemniej jednak w tym wypadku czepiać się nie będę. Powieść rozpoczyna się momentem, w którym jeden z domów publicznych staje się świadkiem krwawej jatki będącej niczym innym, jak mafijnymi porachunkami. W książce na pewno widoczne jest mafijne tło, choć znowu muszę doczepić się do realizacji pomysłów. Mam wrażenie, że autorka szła w dobrym kierunku pod względem koncepcji, ale poza tym styl leży. Rozumiem debiut, ale to wydawnictwo NieZwykłe – kiedyś zaufane. Teraz? Ciężko mi powiedzieć. Niedociągnięte wątki, sytuacja za sytuacją, bez wyjaśnienia i tym samym logiki. Ciach pach, byle się działo, a reszta nie jest ważna. Do tego sceny erotyczne, też prawie takie same. Już od początku czułam, że będzie ciężko. Dziewczyna trafia do domu porywacza, w moment zostaje rozpoznana, w moment zostaje podjęta decyzja o ślubie, potem jest sporo chaosu. Ufff… Biorąc pod uwagę, że to debiut, przymykam oko i daję pięć na dziesięć. Nie można oczekiwać cudów po początkujących autorach, sama to wiem, ale debiut debiutowi nierówny i należy zachować w ocenie konsekwencję. A ja „Matteo” jestem zwyczajnie rozczarowana. Był dobry pomysł, wprowadzone wątki drugoplanowe z wielkim potencjałem i niestety był też chaos, który skutecznie zablokował emocje i możliwość dobrej zabawy. Bardzo przeciętna historia, więc jeśli bardzo macie na nią chęć, naprawdę bym się zastanowiła. Może akurat się Wam spodoba, bo nie od dziś wiadomo, że gusta bywają różne. Moich niestety niezadowoliła. http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2021/07/matteo-marta-zbirowska-za-duzo-za-mao.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-06-2021 o godz 20:29 Anonim dodał recenzję:
sanka_czytanka Matteo to przyszły capo. Pewnego dnia napada na dom publiczny i zabija wszystkich po kolei. Jednak oszczędza dziewczynę o imieniu Bianca. Ojciec Matteo rozpoznaje w niej zaginioną córkę szefa bostońskiej mafii. Dziewczyna w zamian za uratowanie jej życia musi poślubić gangstera. Całe życie Bianki wywraca się do góry nogami. Książkę czytało się szybko. Podobał mi się język, którym posługuje się autorka oraz jej styl. To kolejny mafijny debiut, po który sięgnęłam. Czy się zawiodłam? Nie. Historia Bianki i Matteo przypadła mi do gustu. Jednak na początku Matteo mnie irytował. Jego zachowanie było dziecinne. Chciał wystraszyć swoją przyszłą żonę. Jedyne co w niej widział to piękna buzia i seksowne ciało. Bianca wiedząc, że nie ma wyjścia starała się zaakceptować tą sytuację i pogodzić się ze ślubem i wspólnym życiem. Pokazywała mu swoje dobre strony, a on często psuł to co Bianca zdążyła zbudować. Oczywiście po czasie zrozumiał, że jest dla niego ważna i postanowił dać z siebie więcej uczuć. A później znów wszystko się posypało. Nie ukrywam, że jestem zła na Matteo za to co zrobił pod koniec. Mam nadzieję, że się zrehabilituje i odbuduje ze zdwojoną siłą to co prawie zaprzepaścił. Ta historia skupia się na relacji dwójki nieznajomych, którzy muszą żyć razem. Ciągła wewnętrzna walka i próby wzajemnego zrozumienia. Ale to opowieść również o tym, jak to jest być samemu, bez rodziny, bez bliskiej osoby, bez pomocy. Jak to jest być skazanym samemu na siebie, wiedząc jak straszny los czeka za rogiem. I jak w jednej chwili wszystko może się zmienić i obrócić o 180 stopni, by za chwilę znów pokazać, że życie nie jest kolorowe. Była kilka elementów zaskoczenia, zwroty akcji, tajemnice i mnóstwo pożądania. Sceny erotyczne były naprawdę gorące i opisane ze smakiem. Akcja w tej książce nie zwalnia, ciągle się coś dzieje. Dla mnie było to na plus. Dostałam zagadki, tajemnicze zniknięcia, mroczną przeszłość i niewiadomą przyszłość. Pod koniec domyśliłam się kto stoi za pewnym morderstwem oraz złym samopoczuciem Bianki, ale nie będę za to ujmować. Jednak nie wszystkie wątki zostały zakończone, nie wszystkie zagadki zostały rozwiązane. Dlatego z chęcią przeczytam kolejny tom. Autorce gratuluję debiutu i czekam na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Devil Brylewska Julia
4.7/5
26,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamana duma Reilly Cora
4.9/5
30,08 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Żelazna zbrodnia Polte Agata
4.6/5
25,41 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Układ z Cameronem Geissinger J.T.
4.8/5
25,14 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabły Reno Keller Martyna
4.6/5
25,06 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wierna towarzyszka Juszczak Inga
4.5/5
26,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ochroniarz Adams Meg
5/5
11,24 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Krwawy król Lovell L.P.
4.5/5
24,58 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nietykalne serce Bielska Lena M.
4.4/5
25,18 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamane emocje Reilly Cora
4.9/5
25,24 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krwawa królowa Lovell L.P.
4.8/5
24,56 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Igrajac z szefem Maciejczuk Ewa
4.0/5
22,71 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamana lojalność Reilly Cora
4.9/5
25,00 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Słodka pokusa Reilly Cora
4.8/5
23,50 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gra pozorów Malczewska Linda
4.4/5
30,42 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Żelazne zasady Polte Agata
4.6/5
23,19 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni honorem Reilly Cora
4.6/5
25,42 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mr Addicted Balicka Joanna
4.8/5
25,79 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maria Brianne Sarah
4.4/5
21,85 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krwawa panna młoda Porter Bree
4.2/5
24,36 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księżniczka Chicago Porter Bree
4.1/5
24,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa Rocchetti Porter Bree
4.1/5
24,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni miłością Reilly Cora
4.8/5
25,50 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni zemstą Reilly Cora
4.6/5
22,60 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni pokusą Reilly Cora
4.6/5
24,36 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kontrakt Jacksona Geissinger J.T.
4.7/5
22,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zdradzona towarzyszka Juszczak Inga
4.2/5
23,98 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.