Martwe dziewczyny (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 35,99 zł

35,99 zł 38,99 zł (taniej o 8 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Cameron Graeme Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Mróz Remigiusz Książki | okładka miękka
27,93 zł
asb nad tabami
Michaelides Alex Książki | okładka miękka
29,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Detektyw Alisha Green zostaje poważnie ranna podczas policyjnej obławy na seryjnego mordercę. Po dwóch miesiącach wraca do służby. Jest zdeterminowana, by dopaść psychopatę, który zamierzał ją dołączyć do swojej kolekcji martwych kobiet. Skomplikowane śledztwo dodatkowo utrudnia fakt, że Ali nie odzyskała pełni zdrowia i ma kłopoty z pamięcią. Często nie wie, co wydarzyło się naprawdę, a co jest jedynie wytworem jej wyobraźni. Wydaje się, że nie ma szans w konfrontacji z mordercą, który umiejętnie zaciera ślady i już wybiera kolejną ofiarę. Napędza go przymus zabijania, ale równie silny impuls kieruje Ali. Ona chce nie tylko uratować czyjeś życie, ale też pomścić śmierć wszystkich bestialsko zamordowanych kobiet.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Martwe dziewczyny
Autor: Cameron Graeme
Tłumaczenie: Fryzowska Danuta
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-13
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 25 x 216 x 148
Indeks: 31463409
 
średnia 2,9
5
0
4
3
3
8
2
4
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
3/5
16-04-2019 o godz 22:09 Małgorzata Celińska dodał recenzję:
Pierwsza strona książki „Martwe dziewczyny” wprowadza nas od razu w sam środek śledztwa. Wcześniej z okładki dowiadujemy się, że główną bohaterką tej pozycji będzie Detektyw Alisha Green. Od razu jesteśmy rzuceni na głęboką wodę, gdy sierżant Eli Diaz próbuje złapać seryjnego mordercę i wpada w pułapkę, która może się skończyć tragicznie. I dla niego i dla obecnej na miejscu zbrodni detektyw Green. Jako czytelnik potrzebuję kilku chwil, aby odnaleźć się w fabule i zrozumieć, co się właśnie dzieje oraz co wydarzyło się chwilę wcześniej. Książka jest podzielona na części i rozdziały, co pozwala nam na śledzenie wydarzeń krok po kroku i bycie z detektyw Green podczas kolejnych dni jej służby w policji. W wyniku obławy na mordercę Alisha zostaje ranna i częściowo traci pamięć. Nie jest jej łatwo wrócić do pracy, gdy niewiele pamięta z poprzednich tygodni, a wszyscy czekają na jej wskazówki. Czy powinno się pracować jako detektyw, od którego zależy życie innych osób, gdy nie jest się w pełni sprawnym umysłowo? Policja próbuje rozwikłać tajemnicę porwań młodych dziewcząt z okolicy, gdy nagle okazuje się, że dwóch policjantów zostaje zamordowanych. Śledztwo, choć na początku poszlakowe, pozwala detektyw Green upewnić się, że za wszystkimi wydarzeniami ostatnich tygodni stoi ta sama osoba – tamten mężczyzna. Facet, który próbował pozbawić Alishę życia i który sprytnie zniknął, by w odpowiednim momencie powrócić do życia detektyw i dołączyć ją do kolekcji zmarłych kobiet. W książce brakuje mi lepszej kreacji bohaterów. Coś tam o nich wiemy, choć niewiele, niewystarczająco, by móc jednoznacznie powiedzieć czy ich polubiliśmy. O samej detektyw Green możemy powiedzieć tyle, że jeździ czerwonym autem, ma dziewczynę i zaniki pamięci, które powodują, że nie jest w stanie określić nawet jaką kawę lubi. Pozostałe postaci wśród policjantów również są dość nijakie i trudno byłoby mi teraz przyporządkować sylwetki do imion. Brakuje mi na komendzie kogoś z jajami, kto będzie potrafił potrząsnąć policjantami i nadać prawidłowy bieg śledztwu. Mam wrażenie, że większość z nas, czytelników, lepiej dałaby radę poprowadzić działania operacyjne niż komendant w książce. Nawet sam morderca, tamten mężczyzna, nie ma ani wielkiego motywu, ani modus operandi, który byłby dokładnie opisany dla wszystkich ofiar. Wspomniane jest, że tamten mężczyzna zbiera trofea, ale są one dość nijakie. Tamten mężczyzna nie fascynuje jak inni seryjni zabójcy, można się go bać, więzi ofiary zanim je zabije, ale potrafię wymienić co najmniej 5 innych bohaterów kryminałów, którzy swoją psychiką i zachowaniem opisanym w książce przerażali mnie bardziej. Najbardziej wyrazistą postacią w tej książce była Erica, jedna z dziewczyn porwana przez Tamtego mężczyznę. Do końca zastanawiałam się, jaka jest jej rola w tej całej sprawie i nie zawiodła mnie. Kilka sytuacji w książce przypominało mi inne kryminały. Niestety „Martwe dziewczyny” nie są tak dobre jak żaden z nich. Może to kwestia ilości przeczytanych publikacji czy obejrzanych filmów o mordercach. Może osobom, które dopiero zaczynają przygodę z kryminałami ta pozycja spodobałaby się bardziej. Książkę czyta się łatwo, szczególnie po pierwszych kilku rozdziałach, gdy już rozróżniamy sylwetki poszczególnych bohaterów. Niestety, jeśli mam ocenić całokształt ten pozycji, to jest przeciętnie. Spodziewałam się czegoś znacznie lepszego po Harper Collins, który do tej pory nie zawiódł mnie żadną z wydanych książek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-04-2019 o godz 22:08 Małgorzata Celińska dodał recenzję:
Pierwsza strona książki „Martwe dziewczyny” wprowadza nas od razu w sam środek śledztwa. Wcześniej z okładki dowiadujemy się, że główną bohaterką tej pozycji będzie Detektyw Alisha Green. Od razu jesteśmy rzuceni na głęboką wodę, gdy sierżant Eli Diaz próbuje złapać seryjnego mordercę i wpada w pułapkę, która może się skończyć tragicznie. I dla niego i dla obecnej na miejscu zbrodni detektyw Green. Jako czytelnik potrzebuję kilku chwil, aby odnaleźć się w fabule i zrozumieć, co się właśnie dzieje oraz co wydarzyło się chwilę wcześniej. Książka jest podzielona na części i rozdziały, co pozwala nam na śledzenie wydarzeń krok po kroku i bycie z detektyw Green podczas kolejnych dni jej służby w policji. W wyniku obławy na mordercę Alisha zostaje ranna i częściowo traci pamięć. Nie jest jej łatwo wrócić do pracy, gdy niewiele pamięta z poprzednich tygodni, a wszyscy czekają na jej wskazówki. Czy powinno się pracować jako detektyw, od którego zależy życie innych osób, gdy nie jest się w pełni sprawnym umysłowo? Policja próbuje rozwikłać tajemnicę porwań młodych dziewcząt z okolicy, gdy nagle okazuje się, że dwóch policjantów zostaje zamordowanych. Śledztwo, choć na początku poszlakowe, pozwala detektyw Green upewnić się, że za wszystkimi wydarzeniami ostatnich tygodni stoi ta sama osoba – tamten mężczyzna. Facet, który próbował pozbawić Alishę życia i który sprytnie zniknął, by w odpowiednim momencie powrócić do życia detektyw i dołączyć ją do kolekcji zmarłych kobiet. W książce brakuje mi lepszej kreacji bohaterów. Coś tam o nich wiemy, choć niewiele, niewystarczająco, by móc jednoznacznie powiedzieć czy ich polubiliśmy. O samej detektyw Green możemy powiedzieć tyle, że jeździ czerwonym autem, ma dziewczynę i zaniki pamięci, które powodują, że nie jest w stanie określić nawet jaką kawę lubi. Pozostałe postaci wśród policjantów również są dość nijakie i trudno byłoby mi teraz przyporządkować sylwetki do imion. Brakuje mi na komendzie kogoś z jajami, kto będzie potrafił potrząsnąć policjantami i nadać prawidłowy bieg śledztwu. Mam wrażenie, że większość z nas, czytelników, lepiej dałaby radę poprowadzić działania operacyjne niż komendant w książce. Nawet sam morderca, tamten mężczyzna, nie ma ani wielkiego motywu, ani modus operandi, który byłby dokładnie opisany dla wszystkich ofiar. Wspomniane jest, że tamten mężczyzna zbiera trofea, ale są one dość nijakie. Tamten mężczyzna nie fascynuje jak inni seryjni zabójcy, można się go bać, więzi ofiary zanim je zabije, ale potrafię wymienić co najmniej 5 innych bohaterów kryminałów, którzy swoją psychiką i zachowaniem opisanym w książce przerażali mnie bardziej. Najbardziej wyrazistą postacią w tej książce była Erica, jedna z dziewczyn porwana przez Tamtego mężczyznę. Do końca zastanawiałam się, jaka jest jej rola w tej całej sprawie i nie zawiodła mnie. Kilka sytuacji w książce przypominało mi inne kryminały. Niestety „Martwe dziewczyny” nie są tak dobre jak żaden z nich. Może to kwestia ilości przeczytanych publikacji czy obejrzanych filmów o mordercach. Może osobom, które dopiero zaczynają przygodę z kryminałami ta pozycja spodobałaby się bardziej. Książkę czyta się łatwo, szczególnie po pierwszych kilku rozdziałach, gdy już rozróżniamy sylwetki poszczególnych bohaterów. Niestety, jeśli mam ocenić całokształt ten pozycji, to jest przeciętnie. Spodziewałam się czegoś znacznie lepszego po Harper Collins, który do tej pory nie zawiódł mnie żadną z wydanych książek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-04-2019 o godz 14:07 Angelika dodał recenzję:
Żaden ze mnie spec od kryminałów, ponieważ takowych nie czytam namiętnie, ale jeśli coś podobnego, w jakiś tajemniczy sposób mnie zaciekawi - czemu nie! Martwe dziewczyny zapowiadały się naprawdę ciekawie, miałam wielką chrapkę na książkę Cameron praktycznie od momentu, gdy pojawiła się w zapowiedziach. Ale, ale... Mój zapał do czytania tejże książki opadł gdzieś po zapoznaniu się z połową kartek. Później wszystko stało się mega chaotyczne, trudno zrozumiałe, zamotane, pokręcone na całego. I chociaż Martwe dziewczyny starałam się czytać w skupieniu i z wielką uwagą, no niestety, strasznie się gubiłam i nie mogłam w powieści znaleźć sensu. Szkoda, bo początek, a właściwie połowa, była mega udanym czytadłem. http://czytambolubieo.blogspot.com/2019/03/martwe-dziewczyny-graeme-cameron.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-04-2019 o godz 13:54 malyneczka dodał recenzję:
Przy niedzieli przychodzę do Was z postem o kolejnym ciekawym kryminale. Tym razem są to "Martwe dziewczyny". Początkowo troszkę się zmartwiłam, że jest to druga część, a nie czytałam poprzedniej, jednakże szybko zorientowałam się o co chodzi. Alisha Green zostaje postrzelona w trakcie policyjnej obławy na psychopatę. Po dwumiesięcznej przerwie próbuje złapać człowieka, który próbował ją zabić. Niestety postrzał spowodował zaniki pamięci, co utrudnia jej pracę, a także wiele jej wniosków staje się niewiarygodnych... Martwe dziewczyny to dobrze napisany thriller, który wciąga od pierwszych stron. Nie jest to może mistrzostwo gatunku, jednak wydaje mi się, że propozycja jest godna uwagi. Poruszany jest temat, o którym czasami się zapomina. Amnezja po wypadku nie musi być trwała, choć w społeczeństwie cały czas tkwi przekonanie, że nigdy dokładnie pamięć o tym, co się wydarzyło nie wróci. Mózg jest najmniej przez nas poznaną częścią organizmu i dalej nas czymś potrafi zaskoczyć, dlatego cieszę się, że autorka poruszyła ciekawy temat. Polecam Wam lekturę tej książki. Jest to z pewnością idealna propozycja na wiosenne dni na powietrzu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
06-04-2019 o godz 16:27 clarissa92 dodał recenzję:
Ali Green jest po trzydziestce i pracuje w wydziela kryminalnym. Jej przełożeni odsyłają ją do wydziały zabójstw, a tam podczas prowadzenia jednej ze spraw kobieta zostaje zaatakowana i prawie traci życie. Po pobycie w szpitalu i powolnym powrocie do zdrowia postanawia wrócić do pracy i za wszelką cenę odnaleźć seryjnego mordercę, który zabija kobiety i chciał odebrać życie również jej. Główna bohaterka powieści „Martwe dziewczyny” wyróżnia się na tle innych policjantek, które znamy kryminałów i thrillerów. Ali nie rozwiązuję sprawy od razu, nie natrafia na właściwy trop po kilku dniach śledztwa, na początku kobieta musi zmagać się z własnymi problemami i traumą. Co więcej po ataku mordercy jej pamięć szwankuje i sama nie wie co wydarzyło się naprawdę. Nie pomagają też świadkowie, którzy podają opisy różniące się od siebie. Zanim Ali zacznie prawdziwe śledztwo, musi oddzielić kłamstwa od prawdy i dowiedzieć się co wydarzyło się naprawdę tego dnia, gdy zaatakował ją psychopatyczny morderca. Fabuła powieści jest naprawdę pokręcona, a Graeme Cameron, autor książki postarał się być czytelnik gubił się i błądził już od pierwszych stron lektury. Wydaje mi się, że panował zbyt wielki chaos i momentami naprawdę trudno było połapać się o co w tym wszystkim chodzi. Dodatkowo ukazanie alternatywnych wersji zdarzeń wprowadzało niepotrzebne zamieszanie i sprawiało, że miałam ochotę przerwać czytanie. Niemniej jednak sama fabuła była ciekawa i tylko dlatego postanowiłam nie zrazić się i czytać dalej. W powieści jest bardzo dużo niedociągnięć, tak jakby autor chciał umieścić w swojej powieści wszystkie wątki, które spodobały mu się w innych książkach. Zakończenie nie zaskakuje, nie jest złe, ale też nie zachwyca. Jest takie jak cała książka, niedopracowane. Myślę, że autor musi jeszcze popracować nad swoim warsztatem, wtedy na pewno jego książki będą prezentowały się lepiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
05-04-2019 o godz 07:34 Olga Kowalczyk-Kustra dodał recenzję:
Dawno tak nie zawiodłam się na książce, serio. Po opisie spodziewałam się wciągającej lektury i wartkiej akcji. Ciekawie opisanych bohaterów i rysu psychologicznego psychopaty. Uwielbiam czytać o psychopatach i seryjnych modercach. Zresztą już podczs studiów mnie fascynowali :D A skończyłam psychologię! Tymczasem otrzymałam bardzo, ale to bardzo specyficzną narrację, która nie pozwalała mi wtopić się w świat rysowany przez autorkę. Narracja była sztywna i miałam wrażenie, że jest mocno pocięta. Niby w drugiej połowie książki sytuacja nieco się poprawiła - może autor złapał flow - ale nadal nie była to miła lektura...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
02-04-2019 o godz 18:06 zksiazkawreku dodał recenzję:
łówną bohaterką książki jest Alisha Green - detektyw, która podczas pewnej policyjnej akcji przeciwko seryjnemu mordercy, została dość poważnie ranna. Po dwóch miesiącach dochodzenia do siebie w końcu wraca do pracy. Jest zdeterminowana, aby dopaść psychopatę, który chciał ją dołączyć do swojej kolekcji martwych kobiet. Niestety śledztwo to utrudnia fakt, iż Ali nie do końca jeszcze wydobrzała, ma kłopoty z pamięcią. Dodatkowo czasami nie jest w stanie określić, co jest wytworem jej wyobraźni, a co wydarzyło się naprawdę. Wydaje się, że w konfrontacji z mordercą, który umiejętnie zaciera ślady, kobieta nie ma szans. Jednak kieruje nią coś nie do opisania. Chce nie tylko uratować swoje życie, ale także pomścić śmierć wszystkich bestialsko zamordowanych kobiet. Muszę z przykrością przyznać, że niestety strasznie zawiodłam się na książce. Przede wszystkim dlatego, że nie mogłam się w nią wgryźć. Niby ją czytałam, ale chyba bardziej składałam literki niż coś z niej wynosiłam. Wydaje mi się, że to w dużej części było spowodowane językiem, którym posługiwał się autor. Jak dla mnie był on ciężki, a sama narracja dość specyficzna i trudna do przyswojenia. Czytając tę książkę naprawdę kilkakrotnie łapałam się na tym, że myślami jestem gdzieś indziej i kompletnie nie jestem skupiona na fabule. Równie mocno rozczarowała mnie sama fabuła, która początkowo wydawała mi się być bardzo chaotyczna i naprawdę trudno mi się było połapać o co chodzi. Akcja toczy się wolno, nie ma tu nieoczekiwanych zwrotów akcji, a zakończenia bez problemu można się domyślić. Niestety nie czytałam tej książki z wypiekami na twarzy... Podsumowując, „Martwe dziewczyny” to książka, która do mnie niestety nie trafiła. Nie czułam się związana ani z bohaterami ani z fabułą. Niestety nie mogę jej Wam polecić, ale pamiętajcie - to, że mi się nie podobała nie oznacza, że Wam również.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-03-2019 o godz 09:38 Magdalena Mrowczyk dodał recenzję:
Recenzja www.zaczytanaemigrantka.eu Wiecie, że czytam sporo kryminałów. Ten tytuł mnie zaciekawił, postanowiłam poznać twórczość Graeme Cameron. Dopiero w domu, gdy zaczęłam czytać, naszły mnie myśli, że Wydawnictwo Harper Collins słynie z... romansów! Czego więc się spodziewać? "Martwe dziewczyny" to historia bardziej jak z thrillera niż kryminału. Główną bohaterką jest Ali Green z wydziału kryminalnego w Norwich. Zajmuje się sprawą zabójstw kilku młodych kobiet. Niestety podczas akcji sama zostaje ranna, a gdy po pewnym czasie wraca do zdrowia, okazuje się, że zginęli jej koledzy. Policja ma coraz więcej zagadek do wyjaśnienia, a Ali traumatyczne przeżycia i niełatwe zadanie. Z początku książkę czyta się ciężko. Narracja jest dosyć dziwna. Zimna, ciężka, oszczędna w emocje. Później poznajemy nową towarzyszkę Green i wnosi ona w całą historię trochę życia i niepewności. Tak mniej więcej w połowie książki, gdy czytelnik przyzwyczai się do sposobu prowadzenia i opowiadania historii, jest lepiej. Łatwiej się czyta, dosyć ciężko się oderwać. Nie liczcie jednak na elementy zaskoczenia i możliwość rozwiązywania kryminalnej zagadki razem z bohaterami. Nawet ja - detektywistyczna noga - od początku wiedziałam, kto stoi za całym zamieszaniem. Od pierwszych stron zresztą autor i bohaterki mówią o "TAMTYM MĘZCZYŹNIE". Przez chwilę łudziłam się, że może to taka literacka próba zmylenia czytelnika... Niestety. Największym minusem tej historii, jest jak już wspomniałam jej przewidywalność. Od początku wiadomo kto stoi za zbrodnią. My możemy jedynie obserwować coś na wzór wspomnienia czy relacji z akcji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-03-2019 o godz 15:11 jeke5 dodał recenzję:
Trzydziestoczteroletnia Ali Green z wydziału kryminalnego komendy w Norwich zostaje oddelegowana do wydziału zabójstw. Podczas policyjnej obławy na seryjnego mordercę ledwo uchodzi z życiem i trafia do szpitala w bardzo ciężkim stanie. Pomimo nieodzyskania pełni sił i zdrowia wraca do pracy, by za wszelką cenę schwytać psychopatę mordującego kobiety, który również ją chciał włączyć do swojej kolekcji. Główna bohaterka nie jest typową panią detektyw, która idzie do przodu jak burza i pokonuje kolejne przeszkody na swojej drodze, by schwytać mordercę. Ali Green musi najpierw pokonać własne słabości i ograniczenia. Mężczyzna, który ją skrzywdził, pozbawił wspomnień, nadziei, przyszłości i prawie zabił gołymi rękami wymyka się, bo świadkowie podają mylne opisy, a Ali nie wie, co jest prawdą, a co fałszem, gdyż zmaga się z zanikami pamięci. Musi poukładać wszystkie fakty i oddzielić od tego, co jest wytworem jej umysłu. Spotkanie z psychopatą zostawiło w Ali trwały ślad-czasem niespodziewanie upada, ma problemy z chodzeniem, bo nerwy w prawej nodze są zrośnięte. Nie zawsze jest sobą, łączność między jej ciałem a zmysłami jest lekko przesunięta w czasie, czuje się jakby miała gorączkę. Wydaje jej się, że żyje w surrealistycznym świecie i to ją przeraża. Ma też normalne dni i wtedy śmieje się w odpowiednich momentach, dużo pamięta i nie musi zapisywać swojego imienia na ręku. To wszystko sprawia, że nie jest jej łatwo schwytać zabójcę kobiet. Autor dosyć pogmatwał akcję i na początku nie mogłam połapać się, o co w tych śledztwach chodzi. Rozmowy między detektywami nie wnosiły zbyt wiele i wiadomo było tylko tyle, że zaginęły cztery kobiety, które były ze sobą powiązane. Do tego dochodziła jedna ofiara postrzału, prawdopodobnie dwóch martwych detektywów i mężczyzna, który nazywany jest przez całą powieść TAMTYM MĘŻCZYZNĄ. Nie wszystkie wątki zazębiły się ze sobą, części z nich autor nie dokończył, a przyznam, że nie lubię tego typu zabiegów w kryminałach. Czułam chaos i chciałam odłożyć książkę na półkę, a takie sytuacje zdarzają mi się bardzo rzadko. Przełamałam się i druga część powieści bardziej się rozkręciła, a ja wczułam się w akcję na tyle, by ją dokończyć i dowiedzieć się, o co chodziło z tym mężczyzną. Powieść miała potencjał, ale autor go nie wykorzystał. Dosyć dobrze przedstawił portret psychologiczny Ali, ale zabrakło tego w przypadku mordercy. Nie czułam napięcia, emocji i dreszczyku niepewności, a to bardzo ważne elementy w thrillerach. ,,Martwe dziewczyny" to połączenie kryminału z thrillerem, przewidywalna akcja zdarzeń biegnąca wolno do przodu bez wyraźnych elementów zaskoczenia, ciekawie zaprezentowana postać głównej bohaterki zmagającej się z własnymi ograniczeniami, ale uparcie dążącej do pomszczenia bestialsko zamordowanych kobiet. Muszę przyznać, że decydując się na czytanie tego kryminału liczyłam na coś więcej niż dostałam... https://magiawkazdymdniu.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-03-2019 o godz 08:54 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Chodzi o co najmniej cztery zaginione kobiety, których nadal nie odnaleziono, i o mężczyznę, który je uprowadził i zamordował. Tego samego, który o mało mnie nie zabił." Długo nie mogłam wbić się w klimat książki, ponieważ przeszkadzała specyficzna narracja, surowa i sztywna, nieco dziwna i osobliwa, z jednej strony szarpana i rwana, a z drugiej skoncentrowana na tym, co najważniejsze. Dopiero w drugiej połowie powieści udało się złapać kontakt ze stylem autora, oswoić ze sposobem snucia opowieści, na tyle dobrze, że książka w ostatnich rozdziałach zrobiła korzystne wrażenie. Szkoda, że tak późno, ale czasem przydaje się niespodziewana odmiana w poznawaniu przygód czytelniczych. Plusem jest solidna dawka ironicznego czarnego humoru, zazwyczaj napotykam go w męskiej odsłonie, a tu pojawił się w kobiecym pierwiastku. Minusem zbytnia przewidywalność scenariusza zdarzeń i zachowań uczestników. Nie mogę powiedzieć, że coś mnie specjalnie zaskakiwało, ale też nie wpadało w ramy nudy i monotonii, sporo się działo, nie zabrakło sensacyjnych elementów podkręcających wartką akcję. Nie do końca wyłapałam motywy czarnego charakteru, co kryło się za szaleństwem i obsesją, na polu kreowania jego portretu czuję spory niedosyt, może wpływ na to miał fakt, że nie poznałam "Zwykłego człowieka", poprzedniej książki autora, co z perspektywy czasu wydaje się warunkiem koniecznym. Sinusoidalny kształt wrażeń czytelniczych, pojawia się chwila, że mamy już dość opowieści, a za chwilę wciąga nas jakiś fragment. Przy tej historii nie znalazłam pełnej satysfakcji, ale jest coś w pomysłach autora, co pozwala przypuszczać, że kiedy kolejne tytuły okażą się bardziej dopracowane i zajmujące, jest szansa, że po nie sięgnę. Podobała mi się koncepcja połączenia thrillera i kryminału, budowania napięcia nie tylko w sferze zagadki detektywistycznej, ale również włączania sytuacji, które wystawiają główną bohaterkę na niebezpieczeństwo, to zawsze intryguje i wzbudza niepewność, jak potoczą się jej losy. Kluczowa postać nietuzinkowa, mocno zakręcona, cechująca się wieloma przywarami, które nieco drażnią, lecz też nadają pikanterii osobowości. Detektyw Alisha Green podejmuje wyzwanie złapania brutalnego i bezwzględnego seryjnego mordercy, boryka się także z problemami zdrowotnymi i zawodną pamięcią, są one następstwem poważnych ran odniesionych podczas obławy na tego właśnie psychopatę. Świat wokół policjantki malują mroczne i ciemne barwy, nasila się presja czasu, zło dotyka przyjaciół, zaś w podejrzenia wkradają się niepokojące obrazy wspomnień, prawdziwych i fałszywych. Czy uda się Alishy zatrzymać zabójcę i pomścić śmierć ofiar? bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-03-2019 o godz 18:40 wrotka dodał recenzję:
Kryminał to jeden z moich ulubionych gatunków, więc zawsze sięgam po niego z ogromną ciekawością. Zastanawiam się jakim człowiekiem będzie główny bohater i jaką tym razem zagadkę kryminalną przyjdzie mi wspólnie z autorem rozwiązać. Ogromnym sentymentem darzę również tych autorów, z którymi spotykam się po raz pierwszy. Zazwyczaj po przeczytaniu jednej książki wiem czy zostanę z nim na dłużej, czy jednak więcej nie sięgnę po żaden jego tytuł. Czasami jednak, mimo wcześniejszej czytelniczej porażki, postanawiam nie skreślać od razu jego twórcy, tylko dać mu kolejną szansę. "Martwe dziewczyny" to kryminał, który bardzo mnie zaciekawił. Nazwisko autora nic mi nie mówiło, a ja uwielbiam być czytelniczym odkrywcą. Także okładkowy opis zachęcał do sięgnięcia po tę książkę, więc sięgnęłam. Podczas policyjnej obławy na seryjnego mordercę giną policjanci, a detektyw Alisha Green zostaje poważnie ranna. Jednak już po dwóch miesiącach wraca do służby z zamiarem schwytania psychopaty. Sprawy jednak się nieznacznie komplikują, nikt tak naprawdę nie zna mordercy, a ci co widzieli jego twarz kolejno giną. Dodatkowo śledztwo utrudnia fakt, że Alisha nie odzyskała w pełni sił i ma spore kłopoty z pamięcią. Nie do końca ma świadomość tego co jest faktem, a co wytworem jej wyobraźni. Rozpoczyna się walka na śmierć i życie, mimo iż z góry widać, że szanse są nierówne. Morderca zabija nadal i wciąż zaciera ślady. Po przeczytaniu książki miałam ogromny kłopot z jej oceną. Już na samym początku byłam zdziwiona faktem powrotu do pracy głównej bohaterki po zaledwie dwóch miesiącach od wydarzeń, które prawie pozbawiły ją życia. Poważne zaburzenia pamięci, problemy z utrzymaniem równowagi czy drętwienie nóg to tylko niektóre problemy, z którymi borykała się Ali. Nastawiona jednak na cel schwytania mordercy, robi wszystko co może, by wyglądać w oczach kolegów i przełożonych na w pełni zdrową. Początkowo bardzo spodobała mi się intryga stworzona przez autora. Zaginione dziewczyny, morderca bez nazwiska i twarzy, błędne tropy i, jakby na to nie spojrzeć, nietuzinkowy problem zdrowotny głównej bohaterki. Z czasem jednak zaczynałam się w tym wszystkim gubić. Książka stała się chaotyczna, autor przeskakiwał z tematu na temat i z osoby na osobę. Muszę przyznać, że pierwszy raz miałam takie problemy z połączeniem wszystkiego. Brakowało mi elementu, który złączyłby wszystkie wątki w jedną całość. Również zakończenie pozostawiło we mnie wielki niedosyt. Spodziewałam się fajerwerków, a otrzymałam sztuczny ogień. Miałam także wrażenie, że autor pisał te powieść w pośpiechu, że jak najszybciej chciał ją zakończyć. Brakowało mi bardziej rozbudowanej warstwy obyczajowej, głębi postaci mordercy oraz jego ofiar. Spłycenie, a nawet nie poruszanie tych tematów sprawiło, że tak naprawdę niewiele obchodził mnie los ofiar, a osoba mordercy w ogóle mnie nie zainteresowała. Wielka szkoda, bo pomysł był naprawdę znakomity - zabrakło tylko precyzji wykonania. Opisując swoje wrażenia z przeczytanej książki zawsze staram się podchodzić do tego obiektywnie. Nie oceniam osobowości bohaterów, nie analizuję, czy ich lubię czy nie. Nigdy nie jest to moim kryterium. Styl pisania i inteligentne poczucie humoru - doceniam bardzo, ale najważniejsze dla mnie są logiczność i konsekwencja zdarzeń, a tego niestety tutaj zabrakło. ............................recenzja pochodzi z mojego bloga................wrotkaczyta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-03-2019 o godz 21:41 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
Detektyw Alisha Green została poważnie ranna podczas policyjnej obławy na seryjnego mordercę. Dwa miesiące później wraca na służbę i chce schwytać człowieka, który chciał ją zabić. Nie jest to jednak takie proste, gdyż Ali ma kłopoty z pamięcią. Często nie wie, co wydarzyło się naprawdę, a co jest jedynie wytworem jej wyobraźni. Czy uda się powstrzymać psychopatę przed popełnieniem kolejnej zbrodni? Mam bardzo mieszane uczucia w stosunku tej książki. Bywały momenty, gdy siedziałam wciśnięta w fotel i z niecierpliwością czekałam na rozwój wydarzeń, ale też były sceny, które mi się nieco dłużyły. Sam pomysł na fabułę nie był zły. Opisy zbrodni robiły wrażenie, ale mam wrażenie, że nie do końca zagrali tutaj bohaterowie, zwłaszcza Ali. Nie byłam w stanie jej polubić. Rozumiem, że ma za sobą traumatyczne przeżycia, a co gorsza, nie jest w stanie przypomnieć sobie tego, co się wydarzyło, ale czasem zachowywała się tak irracjonalnie, że nie wiedziałam, co mam o niej myśleć. Na szczęście, moim zdaniem, drugoplanowi bohaterowie robią dobrą robotę i są w stanie wzbudzić w czytelniku jakieś emocje. Mam tutaj na myśli przede wszystkim Carlę. Zobaczcie, w jaki sposób była przedstawiona i co się stało w jej życiu. Odniosłam wrażenie, że autor chciał nieco za dużo opowiedzieć, ale po drodze pogubił kilka wątków, bo nie wszystkie zostały zakończone i czasem wydawało mi się, że jestem wrzucona w środek akcji i nie do końca wiem, dlaczego akurat tam się znalazłam. Ta historia miała duży potencjał, tylko po drodze poszło coś nie tak. Autor zaczął w pewnym momencie opierać się na znanych schematach i nie wyszło mu to na dobre. Chodzi mi o motywy Ali.To grano już wiele razy i nie wybrzmiało to tak mocno, jak powinno. Książka jest specyficzna i trzeba się bardzo skupić, żeby nie pogubić się w wątkach. Zdecydowanie odradzam czytanie wieczorem, bo można bardzo szybko odpaść. Nie powiem, że ta książka to gniot, bo jak już wspomniałam, były wątki, które mnie wciągnęły, ale uważam, że jej potencjał nie został do końca wykorzystany.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-03-2019 o godz 21:26 Kruszynka dodał recenzję:
,,Martwe dziewczyny" Graeme Cameron to całkiem wciągający kryminał, któremu postanowiłam dać szansę. czy było warto? Okazuje się, że ,,Martwe dziewczyny" są kontynuacją wcześniejszej książki autorki, z czego nie zdawałam sobie sprawy. Niemniej, można ją w jakimś stopniu czytać jako oddzielną całość. Główna śledcza przeżyła horror i teraz zajmuje się poszukiwaniem sprawcy, który był odpowiedzialny za uprowadzanie kobiet. Ona sama padła jego ofiarą, jednak, jak wynika z treści, udało jej się wyswobodzić. Czy w tym tomie dojdzie do szczęśliwego rozwiązania? Wbrew pozorom całą powieść czyta się niezwykle szybko. Nie jest to bardzo wyczerpująca, ani też nad wyraz wciągająca lektura. Może służyć jako stosunkowo lekki przerywnik między innymi, bardziej wymagającymi publikacjami. Autorka ma lekkie piór, dzięki czemu nie odczuwa się nudy. Trochę żałuję, że nie zapoznałam się wcześniej z pierwszym tomem, jednak zawsze można to nadrobić. Kryminałów, thrillerów i powieści grozy jest na rynku naprawdę całe mnóstwo. Wydaje mi się jednak, że Graeme Camerton ma szansę się przebić. Było to dopiero moje pierwsze spotkanie z jej twórczością, jednak w przyszłości pewnie sięgnę po inną jej powieść, jeśli jakaś jeszcze ukaże się w Polsce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-03-2019 o godz 09:12 Heather dodał recenzję:
Morderca powraca i doskonale bawi się w grę, której zasady wymyśla na bieżąco. Czy wygra z pościgiem i dopadnie kolejną ofiarę? Graeme Cameron powraca z kolejną powieścią, która niby posiada wszystkie elementy kryminału, ale jest zdecydowanie historią, która przekonuje do siebie klimatem thrillera psychologicznego. Nie trzeba zachować chronologii czytania, by odnaleźć się w rozgrywanych wydarzeniach i zagustować w ciężkim klimacie tajemnicy, która pojawia się już przy pierwszych stronach. To niezależny tom, opowieść o prześladowcy, który bardziej przypomina ducha niż realnego człowieka. Sprowadzi do fabuły niebezpieczeństwo, które doda jej pazura. Detektyw Alisha Green została poważnie ranna podczas jednej z policyjnych zasadzek. Seryjny morderca przysporzył jej tym sposobem znacznie więcej problemów niż przypuszczała. Powolna rekonwalescencja pozwala jej na powrót do służby dopiero po dwóch miesiącach. I już na starcie rozpoczyna się kolejny pościg z czasem. Nie cofnie się przed niczym, by znaleźć kryjówkę psychopaty, który chciał dołączyć ją do swojej kolekcji. Tylko czy problemy ze zdrowiem na pewno pomogą jej odnaleźć się w sprawie? Czy zaniki pamięci nie będą przeszkodą? Opis psychologiczny mordercy, który sprawnie zaciera za sobą wszelkie ślady okazał się najciekawszym motywem fabuły. Wejście w głąb obsesyjnego umysłu kierowanego żądzą zabijania wielokrotnie przyprawiało mnie o dreszcz przerażenia. Autor umiejętnie nakierował mnie na niewyjaśnione tory, tajemnice i niedomówienia, które powolnie rozwiązywały się wraz z biegiem fabuły a to tym samym pozwoliło mi na wysnucie własnych podejrzeń. Wraz z Ali, która pełna determinacji nie cofnęła się nawet o krok, podążałam tropem podejrzeń i domysłów oraz poczucia, że zemsta ze strny kobiety jest nieunikniona. Głównym problemem jest zanik pamięci Ali. Wcześniej świadomie poukładane w jej umyśle fakty nagle zamknęły się na klucz i nie dopuszczają jej do wiedzy, która jest niezbędna. Dowody przeczą jej domysłom, świadkowie podają mylny opis mordercy a ona sama musi dostać się w głąb siebie, by odkryć prawdę. Nie jest to wcale takie łatwe i frustrujące co wpływa na emocje, które odbiera czytelnik. Kibicowałam głównej bohaterce w drodze ku zrozumieniu i schwytaniu tego, kto tak bardzo jej zagroził i z zainteresowaniem śledziłam przebieg policyjnej procedury, którą Cameron opisał w najdrobniejszych detalach. "martwe dziewczyny" to powieść utrzymana w stonowanym klimacie niebezpieczeństwa. Sama akcja nie gna na złamanie karku, ale jest na tyle wciągająca, że warto dać jej szansę, nawet jeśli stawiacie na cięższe klimaty. Tutaj liczy się osobowość mordercy i poszukującego, swoista zabawa w kotka i myszkę, charakterystyka postaci tak skrajnie od siebie różnych. W klimacie tajemnicy i niedomówień rozpoczyna się pościg za psychopatycznym mordercą. Kto jest o krok przed wygraną - ścigany czy ścigająca?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-03-2019 o godz 09:11 Katarzyna Żmuda dodał recenzję:
Alisha Green to detektyw, która wraca do pracy po dwumiesięcznej przerwie. Przerwa spowodowana była ranami odniesionymi podczas obławy na seryjnego mordercę. Mężczyzna dalej nie został złapany, a już planuje poświęcenie kolejnej kobiety. Głównym problemem Ali jest to, że ma problemy z pamięcią, więc nie może sobie przypomnieć nic związanego z psychopatą, ale też ma trudności z odróżnieniem rzeczywistości i wymysłu własnej wyobraźni. Determinacja Ali jest wielka, ale czy uda jej się zwalczyć własne słabości, by pomścić zamordowane dziewczyny? Autor nie wprowadza nas w tę historię od jej początku, ale zaczynamy od samego środka - jesteśmy wprowadzeni w trwające już śledztwo, co było ciekawym pomysłem, jednak bardzo łatwo było się pogubić. Kto ściga kogo, dlaczego Ali ma problemy, co się stało i dlaczego, pytań mnożyło się bardzo dużo, a odpowiedzi przychodziły dopiero z czasem. Pomysł mógł być lepiej rozwinięty, ale autor skupił się bardziej na kolejnych wydarzeniach. Z samą Alishą również nie za bardzo się polubiłam. Jak dla mnie jest zbyt chaotyczna i może również za mało uczuciowa. Jest to jedna z tych bohaterek, które na siłę chcą działać przeciwko systemowi wierząc w jakiś swój wyższy cel, a ich los jest różny. Jej jedynym priorytetem jest odnalezienie sprawcy, ale kosztem palenia mostów za sobą. Nie zawsze mogłam zrozumieć jej działanie, prawdopodobnie spowodowane jest to małą ilością stron i pędzącą akcją. Narracja w "Martwych dziewczynach" przemieszana jest przez perspektywy kilku bohaterów. Bez oznaczeń na początku rozdziału trudno było mi się połapać o kim teraz jest mowa, wszystko wyjaśniło się wraz z upływem stron, jednak tego rodzaju chaos w obliczu wartkiej akcji nie był dobrym pomysłem. Autor ma prosty i przystępny styl pisania, przez co książkę pochłania się w kilka godzin. Nie jest to lektura bardzo zajmująca, choć na taką liczyłam, ale raczej książka przy której można się odprężyć. Oczywiście występują opisy zbrodni, lecz nie były one na tyle dopracowane i szczegółowe, by wywołać u mnie jakieś emocje. Historia miała potencjał, ale mam wrażenie, że autorowi zabrakło "rozpisania" i wierzę, że kolejne jego książki będą lepsze. Zdecydowanie warto by było popracować nad kreacją bohaterów, szczególnie tych drugoplanowych, którzy się rozmywali.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
19-03-2019 o godz 11:43 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
"Martwe dziewczyny" to książka z gatunku, który powinien mocno wciągać w wykreowany świat, a jeśli jednak taka nie jest to oczekuję chociaż jakiejś oryginalnej akcji lub brutalnej, nieprawdopodobnej zbrodni i lekko zawiłego śledztwa. W tej powieści niestety tego nie było. Liczyłam chociaż na coś, co przyciągnie mnie przynajmniej w malutkim stopniu do lektury i nie pozwoli odłożyć książki na półkę. W przypadku tej historii zabrakło mi wszystkich wymienionych czynników sprawiających, że książka staje się niesamowitą literacką przygodą. Początek był rzeczywiście obiecujący, tajemniczy mężczyzna, zawiłe losy i przeszłość detektyw prowadzącej sprawę i cała akcja owiana lekkim dreszczykiem emocji, jednak z każdym kolejnym rozdziałem, czułam, że to nie będzie to, czego się spodziewałam. Pierwszym powodem, dla którego nie mogłam polubić się z tą pozycją jest tak dziwna i zakręcona fabuła, która wywoływała u mnie uczucie, że autor sam do końca nie jest pewien co chce osiągnąć i w jaki sposób poprowadzić akcję. Dodatkowo pojawiła się równie mocno zaplątana narracja, która raz, że nie pozwalała skupić się na bieżących wydarzeniach, a dwa, że w sumie do tej pory nie jestem w stanie jej sobie poukładać w logiczną całość. Nie wiem czy kiedykolwiek czytałam tak specyficzną książkę. Może to wina tłumaczenia, ale sądzę, że to jednak wizja autora minęła się trochę z rzeczywistością. Kolejną rzeczą, która bardzo mnie irytowała to usilne kreowanie głównej bohaterki, czyli detektyw Alishy, na osobę chorą psychicznie. Wydaje mi się, że miało to chyba w jakiś sposób sprawić, że czytający nie do końca ufałby jej, co wprowadzało jeszcze większy zamęt. To się udało nawet bez specyficznego charakteru postaci. Książka jest potężnie niedopracowana. Miliony rozpoczętych wątków, z czego połowa wprowadza jakiś sens do akcji, a reszta tylko wydłuża czas, który z tą książką spędzamy. Chciałabym powiedzieć coś dobrego o tej książce, ale nie jestem w stanie. Nie jestem wybredna, bo w każdej powieści, na którą przeznaczam czas staram się dostrzec jakieś pozytywne strony, a tutaj, no cóż, pomysł był i to nie byle jaki, ale wykonanie to totalna klapa. Zapowiadała się całkiem fajna książka, jednak rzeczywistość okazała się brutalna nie tylko dla mnie. Pierwszy raz mam przekonanie, że trzeci raz (pierwsze moje spotkanie skończyło się niedokończoną lekturą "Zwykłego człowieka") nie skuszę się na książkę tego autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Cameron Graeme

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Instynkt łowcy Kava Alex
4.5/5
27,29 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Absolwentka Hooks SJ
3.7/5
29,49 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Układanka Slaughter Karin
4.0/5
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Druga miłość Roberts Nora
5/5
33,99 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie poddawaj się Rowell Rainbow
3.9/5
32,99 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Z nakazu serca Roberts Nora
5/5
34,99 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Debiutant Hooks SJ
3.8/5
29,49 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Serce jak głaz Palmer Diana
3.4/5
34,99 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom łez Bleser Linda
4.1/5
33,99 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewidzialna Huss Roat Sharon
4.3/5
34,99 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mów do mnie Belasco Sonia
3.9/5
33,99 zł
37,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Siostrzyczka Fortin Sue
4.1/5
34,99 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Nieobecna Kamal Sheena
3.4/5
34,99 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zwykły człowiek Cameron Graeme
3.8/5
32,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Wyznanie Spain Jo
4/5
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Osiem minut O'Sullivan Darren
3.3/5
35,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Nożyczki Wolff Maksim
5/5
32,99 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Brama piekieł Finch J.R., Schutt Bill
4.4/5
33,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pasażerka Lutz Lisa
3/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gorszy Górski Piotr
4.6/5
34,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Krzyk Beuglet Nicolas
5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Oczami Alexandry Bell Natasha
4.2/5
25,89 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Raj nie istnieje Robotham Michael
4.4/5
34,99 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Uwięzieni Immergut Debra Jo
2.6/5
24,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Drapieżcy Orlicz Daria
3.9/5
34,99 zł
38,99 zł
strona produktu - rekomendacje Nocny film Pessl Marisha
4.7/5
39,49 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Śladami Emmy Walker Wendy
4.4/5
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Listy zza grobu Mróz Remigiusz
4.1/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pozwól mi wrócić Paris B.A.
4.1/5
27,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nieodgadniona Mróz Remigiusz
4.3/5
19,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Złota klatka Lackberg Camilla
3.2/5
27,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.4/5
23,03 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cari Mora Harris Thomas
3.8/5
30,99 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.