Marionetkarz (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Czy jesteś pewien, że sam decydujesz o własnym losie?

Wernon, Arna, Tyron, Meave i Pela dopiero wkraczają w dorosłe życie, a w ich głowach aż roi się od planów, pomysłów i rozmaitych scenariuszy na przyszłość. Jednak za sprawą tajemniczej postaci o złowrogich oczach wkrótce przekonają się, że nie zawsze mamy wpływ na to, jak potoczą się nasze dni. Kiedy do akcji wkracza On, nikt nie może być pewien tego, co stanie się za chwilę. Tajemnicze sploty wydarzeń, niewyjaśnione śmierci, spalony dom… Atmosfera wśród grupy przyjaciół nieustannie gęstnieje, a oni sami zaczynają plątać się w domysłach, co jest prawdą, a co zaledwie cieniem ich snów… Czy to właśnie On jest za to odpowiedzialny? Wygląda na to, że tylko Marionetkarz zna odpowiedzi na trudne pytania. Ale on już tylko milczy…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Marionetkarz
Autor: Dubicki Aleksander Filip
Wydawnictwo: Novae Res
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 100
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-03-17
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 20 x 197 x 125
Indeks: 37256586
średnia 2,7
5
3
4
1
3
3
2
3
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
1/5
29-03-2021 o godz 12:42 przez: Anonim
Słyszeliście stwierdzenie, że jesteśmy kowalami własnego losu? Że to wszystko od nas zależy i to nasze decyzje doprowadzają nas do pewnych wydarzeń i sytuacji? Zakładam, że spotkaliście się z takimi stwierdzeniami, a być może sami jesteście podobnego zdania. Poglądy są różne. Jest też druga strona naszego istnienia, która może wydać się o wiele bardziej mroczna i nieść ze sobą bezradność lub ulgę. Mowa tutaj o jakimś określonym losie. Nazwijcie to, jak chcecie – Bóg, Fatum, Los, Natura... Wszystko sprowadza się do tego, że podążamy ścieżką z góry zaplanowaną i cokolwiek zrobimy, jest to tylko częścią wcześniej stworzonego planu. Nie ma w tym przypadku miejsca na wyjątki i odskocznie – idziemy według czyiś zamiarów. Osobiście przeraża mnie taka perspektywa i wolę wierzyć, że to ja władam swoim życiem, a moje decyzje są indywidualnym wytworem. Ale kto w rzeczywistości może mieć pewność, jak jest naprawdę? Pięć osób mających za sobą swoje własne, niepowtarzalne historie. Pięć osób z pragnieniami, marzeniami i uczuciami. Pięć osób wchodzących w dorosłość. Pięć osób kierowanych przez Marinetkarza. Kim on jest? Wiadomo, że ma przerażające, błękitne oczy. Wiadomo, że manipuluje ludźmi. Wiadomo, że za rogiem czeka śmierć. Wiadomo, że... Nie da się go pokonać? Co czeka piątkę nastolatków, którzy chcą żyć według własnych zasad? Gdy pierwszy raz przeczytałam opis "Marionetkarza", książka wydawała mi się czymś zapowiadającym niesamowitą ucztę czytelniczą. Iskrzyła nadzieja, że stare, tak dobrze nam znane wątki zostaną wykorzystane na nowo, by stworzyć splot niekonwencjonalnych przemyśleń i wydarzeń zmuszających czytelnika do kontemplacji. Tym bardziej że tak krótka historia, bo zawarta ledwie na stu stronach, jest też wyzwaniem i dla samego pisarza, i dla czytelnika. Czy "Marionetkarz" jest potwierdzeniem umiejętności obu stron? Niestety nie i schodki zaczynają się już na samym początku, czyli na stylu autora. Dominuje w nim sztuczność i brak prostych odniesień. Wszystko jest skomplikowane, więc traci na tym naturalność i najzwyczajniejszy odbiór rzeczywistości. Miałam odczucie, że to po prostu strumień nieskładnych myśli, które chcą znaleźć ujście, ale brakuje słów, brakuje planu, braku wyjścia. Wprowadzało mnie to w stan frustracji. Jednak tutaj nie koniec, bo jako czytelnik nie mogłam poradzić sobie z narracją, co zdarza mi się bardzo rzadko. Nie jestem w stanie nawet określić, czy to narracja trzecioosobowa, pierwszoosobowa... Czy narrator jest wszechwiedzący. Mam wrażenie, że to mieszanka wszystkiego, co jest błędem w przypadku tej opowieści. Jestem pewna na tyle, na ile mogę być jako czytelnik, że autor za pomocą metaforycznego ujęcia pragnął przekazać swoje myśli i refleksje nad życiem. Uwielbiam taką koncepcję, choć też zazwyczaj okazuje się ona mocno skomplikowana. W przypadku "Marionetkarza" ponownie zawitał chaos, niszcząc wszystko, co miało potencjał i mogło okazać się czymś naprawdę wartościowym dla całej książki. Po przeczytaniu z żalem przyznaję, że nie mam najmniejszego pojęcia, co wydarzyło się w tej opowieści i jaki to miało ostateczny cel. Bohaterowie nie istnieją w standardowym rozumieniu. Mamy imiona, mamy jakieś dopasowane do nich postacie, mamy jakieś strzępki informacji o tych ludziach, ale ponownie ginie to w bałaganie myśli. Udało mi się utrzymać połączenia pomiędzy postaciami tylko dzięki opisowi na tyle książki. W innym przypadku byłoby to skazane na porażkę. Tutaj ponownie czuję ukłucie żalu, gdyż mam silne przekonanie, że wystarczyłoby tylko w składny sposób przedstawić ich życie i wtedy nagle wszystko nabrałoby sensu i dało temat do głębokich rozmyślań. No właśnie, temat – jaki jest dominujący wątek w "Marionetkarzu"? Nie wiem, czy zbyt wiele sobie nie dopowiadam, ale to, co było dla mnie dość zrozumiałe, mocno przypadło mi do gustu. Sama postać Marionetkarza wywołała mocną fascynację we mnie. Kojarzy mi się z tym odwiecznym Fatum, które możemy spotkać na przykład w dramacie "Edyp". To mityczny symbol niezmienności naszego losu i naszej małej, ludzkiej walki z tym, mimo braku możliwości powodzenia. Wpłynęło to na mają wyobraźnię i pozwoliło dostrzec tę tematykę jako najlepszą stronę całej książki. Spodziewałam się o wiele więcej po tej powieści i czuję rozgoryczenie, że moje oczekiwania prawie w ogóle nie zostały spełnione. To potwierdza tezę, żeby nie nastawiać się zbyt pozytywnie do książek przed przeczytaniem. Niemniej nadal głęboko wierzę, że cała historia ma duży potencjał i parę zabiegów stylistycznych pozwoliłoby ujawnić mu się.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
28-04-2021 o godz 15:12 przez: Pinko
Gdy ma się naście lat, życie zdaje się być wypełnione różnorodnymi problemami, szczególnie natury uczuciowej. Próbujemy odnaleźć swój wizerunek w oczach innych ludzi, znaleźć swoje jestestwo i być pewnymi tego, kim naprawdę jesteśmy. Już samotne mierzenie się z tym sprawia nie lada trudności, a co dopiero wtedy, gdy podążają za nami jakieś tajemnicze oczy, śledząc każdy nasz ruch... Czy naprawdę tylko i wyłącznie my mamy wpływ na nasze życie i to, jak się ono potoczy? A co z tym popularnym Przeznaczeniem- Losem, który niejednokrotnie plącze nam ścieżki? A może... może ktoś zawsze czuwa, a my jesteśmy wyłącznie marionetkami w jego dłoniach...? Ciekawy opis, przyciągająca wzrok okładka i niewielka ilość stron- przepis na to, by kogoś zaciekawić. Szczególnie ta mała objętość książki mnie intrygowała. Wiecie jak to już jest z historiami: jedne potrzebują niewiele miejsca, by zostać opowiedzianymi od A do Z, a przy tym porwać czytelnika i zostawić w jego głowie mętlik, drugie z kolei, rozpisane nawet na tysiącu stron, nie mają tej mocy. Dlatego zawsze widząc ilość stron zamykającą się w setce zastanawiam się, jaka podróż czeka mnie tym razem. Zapowiadało się ciekawie, a wyszło jak zwykle. Myślałam: Ona może mieć wszystko. Stałam z boku i Cię obserwowałam. Widziałam, jak lśnisz na korytarzach i gnijesz w toaletach, gdy patrzysz w lustro. I wtedy zrozumiałam. Ty chciałaś mieć nic, chciałaś być zwyczajna, kochana. Szczerze powiedziawszy nawet nie wiem, co mam o tej książce napisać. Z zapowiedzi wynikało, iż jest to thriller- moim zdaniem Marionetkarz miał na niego zadatki, ale historia zwyczajnie jest za krótka. Brakowało mi jakiegoś rozwinięcia, dokładniejszego przedstawienia postaci- tak, żebym mogła je polubić bądź nie. Dostajemy zaledwie garstkę cech piątki bohaterów, nie wspominając już o samym Marionetkarzu- kim jest, jaki ma rzeczywisty wpływ na życie nastolatków, co nim kieruje? Marionetkarz jest książką, którą czyta się na raz, a po jej zakończeniu nic nie zostaje w głowie. Ani bohaterowie -którzy moim zdaniem byli niemalże identyczni- ani wydarzenia. Wszystko jest bez ładu i składu, a tego, co jest zawarte wewnątrz, równie dobrze mogliśmy się dowiedzieć tylko z jej opisu od wydawcy. Jestem bardzo rozczarowana, ponieważ ta pozycja naprawdę miała zadatki na coś dobrego, zapadającego w pamięć. I z wielką chęcią pisałabym teraz recenzję pozytywną, gdyby tak było. Niestety, czuję się tak, jakby te sto stron nawet się nie zdarzyło. Jedynie okładka będzie mi przypominać o tym, że tę książkę gdzieś kiedyś czytałam... I wiecie, co jest najgorsze? Właśnie to, o czym pisałam na początku- nawet nie mogę wyrobić sobie na jej temat zdania. A skoro tak, to jak mogę Was przekonać do stanięcia z nią w szranki bądź odpuszczenia sobie?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
19-03-2021 o godz 08:47 przez: Anonim
Cześć, cześć 🖐🏻 "Czy jesteś pewien, że sam decydujesz o własnym losie?" ⭐RECENZJA⭐ Bycie młodym ma swoje plusy oraz minusy. Piątka przyjaciół wkracza w dorosłe życie. Każdy ma jakieś plany, marzenia, jednak tajemnicza postać "pokazuje" im, że los ma dla nich inny plan, że nie zawsze mamy wpływ na swoje życie. A może jednak mamy? Pada tutaj pytanie: Czy to my jesteśmy odpowiedzialni za codzienność, czy jednak to ON jest za to odpowiedzialny? 🤡 "Twoje nic to wszystko, a twoje wszystko to nic." Mroczna. Intrygująca. Tajemnicza. Zaskakująca. Taka miała być ta książka. Okładka mnie przyciągnęła do siebie, plus opis, który tym razem przeczytałam. Jednak nie było mrocznie, intrygująco, tajemniczo, zaskakująco. Brakowało mi tego wszystkiego, naprawdę. Thriller powinien powalić mnie na kolana, powinien zrobić mi papkę z mózgu 🤯 a tu było jedno wielkie nic 😭 Nie rozumiem tego, co tu się podziało 🤷🏻‍♀️ Nie rozumiem w ogóle całej tej historii, tego co tu zastałam. Mam straszny problem z tą lekturą. Powieść jest krótka, bo ma zaledwie 98 stron i miałam nadzieję, że w tych stronach znajdę to coś, niestety nie udało się. Historia jest o przyjaciołach, o śmierci i tyle. Nie mogę nic więcej powiedzieć o tej fabule. Nie mogłam połapać się kto, gdzie, jak, kiedy… W tej lekturze panował ogromny chaos, którego nie zdołałam ogarnąć. Naprawdę zgłupiałam w pewnym momencie, ale dałam sobie spokój, stwierdziłam, że szkoda mi czasu, na to, żeby ogarniać tę powieść od nowa, żeby zrozumieć to wszystko. Wydaje mi się, że nawet jakbym czytała ją kilka razy, to i tak bym nie ogarnęła niczego. Na końcu dowiadujemy się wszystkiego o co chodziło, ale bez sensu czytać książkę, w której nie można się połapać w niczym, żeby na koniec ogarnąć. Najgorsze jest to, że nie czułam podczas czytania żadnych emocji, nie czułam niczego. Myślałam, że będę czuć strach, niepewność, jakąś nutkę grozy, jednak przeliczyłam się. Dla mnie nie był to thriller, tak naprawdę nie wiem do jakiego gatunku mogłabym przydzielić tę książkę. Cieszę się, że nie była dłuższa, bo wkurzałabym się, że poświeciłam jej swój czas, a tak to chcę o niej zapomnieć. Nie polecam Wam tej książki, nie będę tego ukrywać, dla mnie był to stracony czas. Nie było żadnych przesłań, wiało nudą. Szkoda, ale cóż… Czasem muszą być te gorsze powieści, żeby docenić te lepsze. Miłego dnia wszystkim 😘 🤡 Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @wydawnictwo_novaeres 🖤 🤡
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-04-2021 o godz 16:53 przez: ananke144_czyta
"Geniusz nie zobaczy nic nowego. Potrzeba głupoty, by dostrzec coś w niczym" . Czym jest ta książka? To nie jest na pewno thriller. To jest raczej baśń. A jeszcze lepiej- poezja ubrana w prozę. Poszczególne fragmenty to są wiersze, a reszta jest dopełniaczem i czymś, co scala poszczególne myśli autora. A kim jest tytułowy Marionetkarz ? Szczerze? Nie mam pojęcia. Być może faktycznie takim wymyślonym ojcem, bo "każdy potrzebuje ojca, a jak go nie ma, to go sobie wymyśla". I autor go sobie po prostu wymyślił sam. Nie mam pewności, czy cokolwiek z tej książki zrozumiałam dobrze. Czasami miałam wrażenie, że ta opowieść to jest tylko taki SEN albo teatralna sztuczka autora, która ma wzbudzić jedno wielkie zdziwienie i konsternację. Za chwilę jednak myślałam znowu, że te kilkanaście kartek to jest coś, co autor chce po sobie zostawić, by dać odpowiedzi, by coś się po nim zachowało. Ale kiedy w książce znalazłam fragment: "Miałem sen, że stoję przed tysiącem ludzi. Pytają mnie o ciebie (o Marionetkarza), a ja nie wiem, co mam odpowiedzieć", pomyślałam, że ta książka to jest takie stąpanie autora trochę po omacku. Bo autor nie daje odpowiedzi, nie zadaje też pytań, po prostu instynktownie pisze książkę - o sobie, o innych, jako reakcję na rozpacz, poczucie pustki, cierpienia, bezsilny smutek, tragizm, świadomość życia w mroku i cieniu. . Bardzo podobały mi się niektóre fragmenty książki. Ale jako całość- książka nie do końca jest dla mnie zrozumiała. A nie mogę skrytykować czegoś albo obrazić autora za coś tylko dlatego, że nie wiem, co miałam zobaczyć i przeczytać. Bo może autor jednak tak naprawdę nic mi nie chciał powiedzieć, po prostu pisał, nie szukając zrozumienia, a szukając jedynie wieczności. Czuć tutaj jednak napięcie, niepokój. Książka na pewno intryguje i zaciekawia. Czy jest to tylko "garść ubogich słów", by opisać wielkie rzeczy- każdy musi ocenić sam. Odważnie, ale też trochę ryzykownie. Jest to na pewno bardzo osobista książka. I bardzo poetycka. Mnie autor zaintrygował, chociaż nie do końca chyba oczarował- https://www.instagram.com/ananke144_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
31-05-2021 o godz 10:03 przez: Lubię To Czytam
Grupa przyjaciół, na pozór bardzo ze sobą związanych. Każdy z nich ma swoje tajemnice, które skrywa umiejętnie przed światem i swoimi towarzyszami. Kiedy zaczynają się dziać w mieście dziwne rzeczy, jako jedyni zdają się wiedzieć, w jakim kierunku zmierza ta nowa dla wszystkich innych sytuacja. Tajemnice mają to do siebie, że zostają odkryte w najmniej odpowiednim momencie. Podobnie jest i tym razem. Książkę charakteryzuje od pierwszych zdań chaos. Myśli bohaterów mieszają się z ich wypowiedziami. Nie zawsze wiadomo też, do kogo należała dana myśl, czy wypowiedź. "Marionetkarz" to tak naprawdę niewielkiej objętości broszura, którą mimo wcześniej wspomnianego chaosu czyta się błyskawicznie. Bardzo mocno odczuwalny jest mrok i niepokój bohaterów, zawieszenie między podejrzeniem co do zbrodniarza, a pełnym przekonaniem co do jego tożsamości. Bohaterowie są bardzo mało widoczni, giną w gąszczu przemyśleń i domysłów. Szkoda, ponieważ te skrawki informacji, które o nich posiadami wskazują na bardzo ciekawą charakterologicznie grupę ludzi. Prawie przed każdym rozdziałem znajduje się cytat, urywek myśli Marionetkarza, do którego przypisany został dany kolor. Pozwala to bliżej poznać tytułowego bohatera, jak i przyczynę jego działań, która mimo wszystko nie pozostaje do końca jasna. Jak już wspominałam, "Marionetkarz" ma bardzo małą objętość, a mimo wszystko sporo się w nim dzieje. Mimo chaosu i zamieszania w narracji, ma w sobie coś, co kazało mi czytać ją dalej. Momentami Autor pozwalał wierzyć Czytelnikowi, że odkrył tożsamość tytułowego Marionetkarza, aby za kilka zdań podrzucić mu inny trop. Jest to ciekawy zabieg, jednak przez zamieszanie z narracją nie pozwala Czytelnikowi na cieszenie się nim w pełni. Pomysł bardzo oryginalny i ciekawy, zabrakło mi w tym wszystkim dobrego sposobu na jego realizację. Styl pisania Autora nie należy do moich ulubionych. Myślę, że można było napisać to lepiej, z uwzględnieniem sylwetek bohaterów. Nie zostanę fanką twórczości Autora, niemniej sam pomysł był intrygujący.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
03-06-2021 o godz 17:58 przez: Mysilicielka
Nawet nie wiem, jak streścić tę książkę... Pomyślcie sobie, że widzicie cytat z jakiejś książki, bez kontekstu ciężko wam go zrozumieć, nie wiecie, kto wypowiada te kwestie i co to w ogóle było. Tadam, "Marionetkarz", tylko 70 stron w ebooku, a co za męczarnia! O co tam chodziło? Nie wiem. Powieść od samego początku nie robiła nic innego poza odpychaniem mnie i zniechęcaniem do czytania. Myśli i wypowiedzi bohaterów mieszały się z narracją. Postacie o nietypowych imionach, które ciężko było zapamiętać, zwracały się do siebie w wulgarny sposób kompletnie bez uzasadnienia. Przez całą książkę panował straszny chaos i przekombinowanie, przerost formy nad treścią. Być może znajdzie się wśród czytelników ktoś, kogo to urzeknie, kto odkryje jakieś tajemnicze drugie dno i będzie się dobrze bawił przy czytaniu, ale nie, ja do tej grupy nie należę. Jeżeli nawet nie wiem, który charakter w tej chwili się do mnie zwraca i kogo dana scena dotyczy, to jak mam w ogóle wejść w tę historię? Miałam wrażenie, że autor używa wielu skomplikowanych skrótów myślowych, jakby bardzo chciał uczynić tę opowieść tajemniczą do granic możliwości, ale nie da się za tym podążyć, nie bez maksymalnego skupienia i przede wszystkim chęci. To była powieść o licealistach, podobno, bo kompletnie nie zachowywali się na swój wiek. To było dziwne, niezrozumiałe... Widziałam niskie oceny, zanim zaczęłam czytać, ale i tak chciałam się przekonać na własnej skórze. Podczas lektury towarzyszyły mi same negatywne uczucia - znudzenie, frustracja, poczucie uwięzienia w bałaganie cudzych myśli i marnowania czasu. Pomysł z tytułowym Marionetkarzem może i byłby dobry, ale nie w aż tak szalonej formule. Czytelnik mimo wszystko potrzebuje się na czymś oprzeć, żeby dobrze sobie wyobrazić świat przedstawiony, dopiero potem można mu dozować eksperymenty, jeśli taki jest zamiar pisarza. Tutaj nie potrafiłam sobie niczego zwizualizować, jakby było do tego za mało danych, a to co i tak dostałam, było sztuczne i nie pasowało do siebie nawzajem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
10-06-2021 o godz 13:41 przez: Anonim
Bywają takie książki, które pobudzają nasze zmysły i chęć poznania dogłębnie zamysłu autora na daną pozycję. Bywają książki, które każdy nas zrozumie na swój własny sposób. Bywają też i książki, które nie ważne jakbyśmy się starali są niemożliwością do odgadnięcia. ''Marionetkarz'', to opowieść o tym, że nie zawsze wszystko wygląda na takie jakie jest. Historia, która na przemian podobała mi się i nie. Thriller pisany prozą i wierszem - tylko thrilleru w tym thrillerze raczej zabrakło. Z łatwością można powiedzieć, że to książka na tak zwane 'jedno posiedzenie', 96 stron o wszystkim i o niczym. Ciężko jest pisać o historii tak krótkiej żeby nie wydać tego o czym jest. Czasami te najkrótsze książki mogą nami najbardziej wstrząsnąć. Czytając niektóre akapity zastanawiałam się tylko - co autor miał na myśli pisząc to zdanie? Jaką płęte chciał przekazać czytelnikowi? Nie da się ukryć, że każdy zrozumie te książkę na swój sposób. Każdy odbierze ją inaczej. Nie jest to jedna z najlepszych czy najwybitniejszych książek ale jak na debiut autora to uważam że podszedł do tematu ambitnie. Książka jest napisana prostym językiem, a zarazem powoduje mętlik w głowie. Nie polecam ale też i nie odrazam bo to jedna z tych historii, które albo się kocha albo się nienawidzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-03-2021 o godz 16:15 przez: Urszula Azarewicz
"Wszystko jest zabawą, wszystko kręci się wokoł ciebie, a jak ktoś nie nadąża - nie żyje." Niech was nie zwiedzie ilość stron książki "Marionetkarz", bo chociaż liczy ich ona 98 to nie jest to powieść łatwa, lekka i przyjemna. Naprawdę trzeba się w nią wczytać i wczuć, by cokolwiek z niej zrozumieć. Napisana jest dość filozoficznie, metaforycznie, refleksyjnie.. Poznajemy tu grupkę przyjaciół, którzy wracają po wakacjach do szkoły. Pewnego dnia, w trakcie burzy ginie jeden z uczniów. To wydarzenie odciska się na pozostałych niczym piętno i wtedy zjawia się on - MARIONETKARZ! Kto kryje się pod tym pseudonimem i co chce osiągnąć? Czy grupka przyjaciół odkryje jego prawdziwe oblicze? Czy naprawdę nie mamy wpływ na własny los? Czy jesteśmy marionetkami życia? "Poznacie go po oczach. Niebieskie, kalejdoskopowe, nieskończone. Strzeżcie się go." Szczerze? Spodziewałam się po tej książce czegoś innego, tym bardziej, że zaliczona została do thrillerów. Tymczasem okazała się męcząca i trudna. Często gubiłam się w narracji. Nie wiedziałam, kto ją w danej chwili prowadzi. Jednak jestem pewna, że autor ukrył jakiś sens między wierszami. Może po kilkukrotnym przeczytaniu książki uda mi się odnaleźć jej głębszy sens...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
30-05-2021 o godz 11:29 przez: Paulina
Książka bardzo trudna w odbiorze, chaotyczna, trzeba się bardzo w nią zagłębić aby ją zrozumieć. Książka bardzo króciutka, zawiły styl pisarski powoduje, że nie można jej czytać szybko, aby poznać jej przesłanie trzeba być skupionym i czujnym. Książka jest napisana prostym językiem ale powoduje mętlik w głowie. Trudno odgadnąć na samym początku każdego rozdziału kto jest narratorem z piątki przyjaciół. Niestety książka mnie nie zachwyciła, ale jak wiemy każdy może odebrać ją inaczej. Sięgając po powieść z gatunku thriller spodziewam się akcji, dreszczu emocji, ta książka byłaby dobrym thrillerem gdyby została bardziej rozbudowana. Książka do przeczytania w godzinę i niestety po godzinie można o niej zapomnieć. Okładka bardzo przyciąga i przyznam, że spodziewałam się innej akcji jaka będzie się działa w książce. Autor miał bardzo dobry pomysł na fabułę, lecz niestety jest to opowieść zbyt krótka, gdyby była bardziej rozbudowana podejrzewam, że byłaby super powieścią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-03-2021 o godz 11:08 przez: Anonim
Książka do wielokrotnego przeczytania, intrygująca i nieoczywista. Niedomówienia na pozór wydają się niezrozumiałe, ale potem składają się w logiczną całość. Fantastyczna książka o podłożu psychologicznym, w której każda z postaci przenika i dopełnia siebie nawzajem. Bardzo polecam zwłaszcza osobom, które szukają "czegoś więcej".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-03-2021 o godz 05:52 przez: Rafał
Ciekawie rozwijając się akcja , pomysły i atmosfera zachęca do dalszego czytania. czekam na następne książki Aleksandra Dubickiego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
19-03-2021 o godz 15:31 przez: Aleksandra
Dla mnie ksiazka jest naprawdę mądra i świetna :) polecam jak ktoś lubi pomyslec nad nią
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Uwalnianie Kowalska Iga
5/5
16,95 zł
25,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatni goblin Hryniewicki Edgar
5/5
32,24 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Przekonanie Drożdż Maja
5/5
32,24 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokolenie Ikea Piotr C.
3.9/5
21,10 zł
29,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokolenie IKEA. Kobiety Piotr C.
4.4/5
22,18 zł
34,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Gwiazdor Piotr C.
4.5/5
26,08 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Alter ego Barczyk-Mews Anna
4.4/5
24,78 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Konsorcjum. Tom 1 Sivar A.S.
4.6/5
35,95 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa # to o nas Piotr C.
4.5/5
28,03 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Likwidator Pełka Marcin
4.5/5
22,49 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Brud Piotr C.
4.3/5
18,91 zł
29,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Transsuma Razorbak Roman
5/5
30,85 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Most Ikara Nowak Paweł
4.6/5
31,29 zł
47,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Łowca Legiona Kozińska Anna
4.3/5
22,49 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt osobisty Walenko Piotr
4.5/5
19,90 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W ciemności Fitrzyk Karol
4.7/5
33,28 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Najlepszy przyjaciel King B. Ann
4.2/5
29,99 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego