Marcin (okładka  miękka, 07.2020)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

„Marcin” to powieść, której bohaterowie zanurzeni są w beznadziejnej rzeczywistości jednego ze śląskich miast. Wychowani w „dzielnicy cudów” pragną wyrwać się z przytłaczającej codzienności. Nie jest to jednak proste, bo środowisko wsiąknęło w nich, krąży w żyłach, jest wypisane na twarzach.

„Marcin” to historia ludzi przegranych praktycznie na starcie. Ich sytuacja, chociaż wydaje się różna, jest taka sama. Każde idzie inną ścieżką, szuka własnej drogi, by uciec od beznadziejności życia. Czy odnajdą w nim sens? Czy poddadzą się i popłyną z nurtem wydarzeń, które w efekcie prowadzą tylko do tragedii?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1242573323
Tytuł: Marcin
Autor: Żurek Patrycja
Wydawnictwo: Inanna
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 280
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-07-16
Forma: książka
Indeks: 35206071
średnia 4,7
5
5
4
0
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
3 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
11-08-2020 o godz 16:12 przez: Izabela Wyszomirska
„Marcin” to powieść, której bohaterowie zanurzeni są w beznadziejnej rzeczywistości jednego ze śląskich miast. Wychowani w „dzielnicy cudów” pragną wyrwać się z przytłaczającej codzienności. Nie jest to jednak proste, bo środowisko wsiąknęło w nich, krąży w żyłach, jest wypisane na twarzach. „Marcin” to historia ludzi przegranych praktycznie na starcie. Ich sytuacja, chociaż wydaje się różna, jest taka sama. Każde idzie inną ścieżką, szuka własnej drogi, by uciec od beznadziejności życia. Czy odnajdą w nim sens? Czy poddadzą się i popłyną z nurtem wydarzeń, które w efekcie prowadzą tylko do tragedii? ❤ "Kiedy był młodszy, miał ambicje, ale miejsce, w którym się urodził, wyrwało mu je bez słowa, zdeptało i wyrzuciło do śmieci. Marzenia, że może stać się kimś wielkim, prysły zbyt szybko, a zderzenie ze szkolną rzeczywistością wyprało z wszelkich planów na przyszłość." ❤ "Marcin" jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Patrycji Żurek i mam nadzieję, że nie ostatnim. Coś mi szeptało, że ta książka mnie zmiażdży. I intuicja kolejny raz mnie nie zawiodła. To powieść z gatunku tych trudnych, przytłaczających, zmuszających do głębokich refleksji i przemyśleń.  ❤ Ta powieść to pokazanie otaczającego nas świata z tej brzydszej strony. Autorka doskonale ukazała klimat biednej dzielnicy Mysłowic, jaką jest Rymera. Opisuje wszystko jak jest, nie sili się na delikatność. Kreśli beznadziejną, ponurą egzystencję zamieszkujących tam ludzi. Porusza tematy, z jakimś spotykamy się w prawdziwym życiu, choć często na co dzień ich nie dostrzegamy lub nie chcemy dostrzec. To świat odarty z otoczki piękna, lukru, bezpieczeństwa. Świat pełen brzydoty, brudu, cierpienia, chorób. ❤ Książka przesiąknięta jest ludzkimi dramatami. Demony przeszłości, różne rodzaje przemocy, trudne dzieciństwo, brak wiary w siebie, zagubienie, depresja, zdrada, egoizm, duma, marazm, frustracja, bezsilność, marzenia, pragnienia i oczekiwania - z tym wszystkim mierzą się bohaterowie. Czy będą w stanie wyrwać się z patologicznego środowiska? Tego Wam nie zdradzę. ❤ "Anna to sprzeczności, które kochał. Fascynowała go i peszyła jednocześnie. Potrafiła być jak huragan, gwałtowna, gniewna, a za chwilę wycofana i zamyślona. Nawet po latach małżeństwa nie umiał jej rozgryźć. Kusiło go, żeby podejść i potrząsnąć nią mocno, tak, żeby zrozumiała, że go rani obojętnością, ale zalał kawę i poszedł do sypialni. Jutro, powiedział do siebie i zamknął drzwi." ❤ Historie bohaterów śledziłam z zapartym tchem i do samego końca nie byłam pewna, jak ostatecznie autorka pokieruje ich losami. Książka dostarczyła mi ogrom emocji, zwykle tych negatywnych, które wzbudzali postaci, gdyż nie znajdziemy tu bohaterów jednoznacznie dobrych czy złych, bo w zasadzie każdy z nich ma coś na sumieniu. Są tacy, którzy pragną coś zmienić w swoim życiu, ale i tacy, którzy nie robią nic w tym kierunku. To zdecydowanie rodzi wiele pytań, ale najważniejszymi są: dlaczego brak im motywacji, ambicji? A może to mają, a chodzi o coś innego? I czy nikt nie może im pomóc? Dlaczego społeczeństwo jest obojętne na ich los? ❤ "- W twoim świecie władzy, pieniądza i wykształcenia nie ma miejsca dla takich jak my. Myślisz pewnie, że sprzedając się, idę na łatwiznę. Próbowałam wielu rzeczy, ta jest najgorsza, ale najbardziej opłacalna." ❤ Ta historia uświadamia, by nie wydawać pochopnych wyroków, nie oceniać kogoś na podstawie wyglądu czy zachowania. Pozory bowiem mogą często mylić. Co ciekawe, autorka w taki sposób pokazała naturę człowieka, iż ten mimo że dopuszcza się okrucieństwa, nie wyprze się swoich uczuć i zawsze czegoś mu będzie brakowało. Niezależnie od tego, kim jesteśmy, kim się staniemy, potrzeba miłości, bliskości i tęsknota w pewnym momencie upomną się o każdego z nas. ❤ Zachwycił mnie warsztat pisarski Patrycji Żurek, która wręcz "strzela" słowem. Pisze dobitnie, mocno, surowo, z licznymi wulgaryzmami, które podkreślają wydźwięk powieści. ❤ "Marcin" to wstrząsający i pełen realizmu obraz wykluczenia społecznego, który każe dostrzec to, czego zwykle nie widać. To książka, z której tragizm wyziera od pierwszego do ostatniego zdania. To powieść o brutalności życia, przegranych ludziach, toksycznych relacjach, trudnej przyjaźni, patologii, biedzie, zatraconej moralności. To trzeba przeczytać! Po tej lekturze ilekroć spojrzę na blokowiska, już zawsze przed oczami będę miała Marcina... Czy wśród nas znajdzie się ktoś, kto nie będzie obojętnym i odważy się wyciągnąć pomocną dłoń do potrzebującego...?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-08-2020 o godz 21:57 przez: saskia
„Marcin” Patrycja Żurek Brak nadziei nie jest dostrzegany od razu, nie rodzi się z sekundy na sekundę, ale drąży człowieka od środka długo i metodycznie, aż w końcu osiąga swój cel. Potem już każdy dzień wydaje się być gorszym od poprzedniego albo takim samym straconym, bo nic już dobrego nie może się wydarzyć. Czy można, patrząc z boku, dostrzec ogrom emocji, który jest buzuje przykryty czymś, co jest brane tylko za nie? Łatwo ulec złudzeniu, że ma się szansę na szczęście, takie zwykłe, wydające się innym czymś oczywistym. Marika jednak wie, że nic w jej życiu nie jest proste, a wydostanie się z pułapki w jakiej tkwi odkąd pamięta widzi tylko w jednym. Anna potępia przyjaciółkę, lecz sama też straciła złudzenia na lepsze jutro, chociaż zdaniem bliskich nie ma na co narzekać. Obie widzą w siebie nawzajem utracone marzenia, lecz czy tak jest naprawdę? Otoczenie w jakim egzystują od urodzenia wybija z głowy nie pozwala na patrzenie w przyszłość z optymizmem, lecz czasem pojawia się szansa na odmianę, chociaż czy rzeczywiście nią jest? Może to jedynie iluzja? Marcin żyje wspomnieniami tego, co było, w teraźniejszość widzi echa przeszłości, to go napędza by dalej egzystować lub raczej codziennie walczyć by przeżyć kolejny dzień. Ma swój cel w tym trwaniu, to jedyne co mu pozostało, co dalej gdy go w końcu osiągnie? Czy da się uciec od siebie samego i przeznaczenia? Pewne książki odkrywają przed czytelnikami niewygodną rzeczywistość lub raczej kierują ich wzrok na nią, gdyż ona wcale nie jest czymś nowym, ale obrazem odpychanym w jak najdalszy zakątek umysłu. Patrycja Żurek jest właśnie autorką takiej powieści, której czytanie przeistacza się w coś więcej niż tylko lekturę, to przede wszystkim poznawanie bohaterów od strony, jaka rzadka jest zauważana. W „Marcinie” nie ma ciepłych barw, są za to prawdziwe kolory w jakich widzą świat ludzie, znajdujący się na skraju wytrzymałości, a nawet już po przekroczeniu cienkiej granicy, za którą nie ma już niczego realnego, ale jest koszmar utkany z lęków i traum. Pisarka z niesamowitą precyzją oddaje emocje bohaterów i niezwykle mocną kreską rysuje ich sylwetki, będące po części symbolami, lecz przede wszystkim czytelnik widzi w nich człowieka, nie papierową figurę. Tę historię można rozpatrywać z wielu perspektyw, ale ta poznawana z punktu widzenia postaci przedstawia ich uczucia i spojrzenie na świat wokół nich. Patrycja Żurek nie osładza niczego, nie stara się na siłę wprowadzać światłą tam gdzie go nie ma, nie daje bohaterom „dobrych rad”, jednak pokazuje skąd wzięła się ich teraźniejszość oraz przede wszystkim spojrzenie na świat. Łatwo jest osądzić kogoś, patrząc na pozory jakie stwarza, często nieświadomie, i wydać wyrok. Pisarka pokazuje dramat z jakim na co dzień zmagają, stawia pytania, trudne, na jakie łatwo odpowiedź sztampowo i obcesowo, lecz prawda jest dramatyczna i skomplikowana. Bycie pokonanym przez miejsce gdzie dorastali wydaje się wpisane w życiorysy bohaterów, którzy krok po kroku powielają role odgrywane wcześniej przez bliskich. „Marcin” nie jest jasną panoramą ludzkich losów, lecz widać w niej to, przed czym uciekamy niejednokrotnie wzrokiem, umysłem i sercem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
14-09-2020 o godz 15:58 przez: charlotte
Styl Autorki jest prosty, czyta się w miarę dobrze, choć czegoś mi w nim brakowało. Rozdziały nie są długie, tak samo jak książka. I tak jak już wspomniałam wcześniej, w ogólnym rozrachunku nie wiem, o czym jest ta książka, co tak naprawdę chciała przedstawić. Owszem, zwróciła uwagę na różnego rodzaju problemy - biedę, brak perspektyw na przyszłość, depresję (nawet i tę poporodową, bo według mnie Annie już dużo nie brakowało do niej), zdradę, pieniądze, itd. Przedstawiła tę gorszą, bardziej bolesną część świata. Pokazała, że są dzielnice, gdzie przoduje biedota i ból. Ale nie widzę po prostu w tym wszystkim spójności. To tak jakby Marcin był książką o różnych bohaterach. Ich historie w jednym miejscu. Nie jest to zła książka, ale spodziewałam się po niej czegoś innego i lepszego. Bardziej dopracowanego. Z pewnością jest to coś innego. Odmiana od tych pozycji, gdzie dominuje piękna miłość, bogactwo i spełnienie marzeń. I pomimo tego mojego ogólnego odczucia, i tak zachęcam Was do lektury. Przekonajcie się sami, bo wiem, że inni byli zadowoleni z lektury. Może Wy znajdziecie to coś, którego ja nie dostrzegłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pani Siedmiu Bram
3.7/5
23,82 zł
39,98 zł
Inne z tego wydawnictwa Marion
5/5
23,58 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Na lodzie
3.0/5
20,83 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Życie od nowa
4.5/5
20,83 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Egzamin z miłości Opracowanie zbiorowe
3.5/5
23,58 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Płonąca rzeka Opracowanie zbiorowe
4.7/5
26,24 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nim nadejdzie świt
3.7/5
20,83 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Do szpiku kości
4.5/5
20,83 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dia
4.1/5
20,83 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Iskra
4/5
20,83 zł
34,99 zł

Podobne do ostatnio oglądanego