Mam coś twojego (okładka  miękka, 04.2021)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 24,87 zł

24,87 zł 36,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Dwoje ludzi, niesforny labrador, kilka tajemnic i gorące spotkania

Kate poznajemy w momencie, gdy pijana wbiega na ścianę, by przedostać się na słynny peron 9 i 3/4. Taka właśnie jest: żywiołowa, radosna i spontaniczna. Pewna tajemnica z przeszłości kładzie się jednak cieniem na jej życiu i sprawia, że dziewczyna boi się zakochać. Wszystko może się zmienić, gdy przypadkiem znajduje na ulicy psa. Właścicielem labradora okazuje się przystojny Scott Weasly. Czy jego urok stopi lód w sercu Kate? Czy kilka przypadkowych spotkań wystarczy, żeby fascynacja przerodziła się w namiętność?

Katarzyna Bester znana jest z romansów pisanych z przymrużeniem oka, pełnych humoru i zwrotów akcji, które zawsze prowadzą do gorącego finału. Bohaterowie powieści „Mam coś twojego” popełniają błędy, są roztargnieni i mają swoje wady, ale właśnie dlatego tak bardzo się ich lubi! Ta historia jest jak pikantna komedia romantyczna, w której każdy chciałby zagrać główną rolę.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1265263461
Tytuł: Mam coś twojego
Autor: Bester Katarzyna
Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki , Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 224
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-04-14
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 20 x 207 x 139
Indeks: 37944643
średnia 4,5
5
75
4
42
3
5
2
3
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
43 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
02-06-2021 o godz 08:24 przez: Patrycja Drążek | Zweryfikowany zakup
Jeśli szukacie czegoś na poprawę humoru, ta książka jest idealna. Po świątecznej powieści od autorki, byłam pewna, że tym razem humor również przypadnie mi do gustu, a jak przeczytalam w opisie, że będzie wplecione i kilka smaczków z Harrego Pottera, nie było siły bym z niej zrezygnowała . Książka może nie jest długa, ale historia Kate i Scota przykuła moją uwagę. Był humor, dobrze stworzeni bohaterowie i pomysł z kategorii: nie z tych co są teraz w modzie. Dla mnie to duży plus. Oczywiście to tego typu książka, która ma nas bawić, dlatego trzeba potraktować ją nieco z przymrużeniem oka. Może dla mnie ciut za dużo przeklinania i tych scen 18 ale z drugiej strony, to przecież "Niegrzeczna książka" 😉 także nie można odebrać tego jako minus, bo taka z założenia miała być. . Kate wywołała uśmiech na mojej twarzy od pierwszych stron. Jej poczucie humoru to majstersztyk. Zwlasza te sceny z peronem i na silowni (trenerzy to zło wcielone 😈). To bystra dziewczyna, która jest oddaną przyjaciółka i jest bardzo wrażliwa, choć na pierwszy rzut oka wcale tego nie widać. Jej wahanie z początku, aby umówić się z właścicielem pięknego labradora jest całkowicie zrozumiałe. Chyba po takich przejściach każda z nas miałaby podobnie. Niemniej nie było zbędnego przeciągania. Scott miał w sobie wiele uroku, a że bardzo kocham zwierzęta, od razu go polubiłam. Wręcz czekałam na to, aż po raz kolejny ścieżki jego i Kate się przetną. Była między nimi świetna chemia, że czytelnik przepadał z kretesem. Z ręką na sercu mówię, że w dwóch scenach miałam ciary. 1. Gdy Kate mówi o swoim byłym i tym jak ja traktował 2. Gdy Scott mówi jej o mamie i WTC. A że jestem płaczka, to oczywiście oczy zwigotniały. Jednak tutaj też chodzi o to, że zwyczajnie nie pojmuję jak można używać przemocy w związku. Cieszę się, że takie tematy są zaznaczane w polskiej literaturze, bo to zjawisko powszechne, z którym trzeba walczyć. . Całość stanowi szeroką gamę barwnych bohaterów i dużej dawki śmiechu. Nie jest całkowicie cukierkowo, ale z polotem. Prawdę powiedziawszy urzekła mnie jeszcze rodzina Kate. Zwłaszcza ojciec, brat i przyszła szwagierka. Było widać, że bardzo się kochają i mogą na sobie polegać. Taka rodzina to prawdziwy skarb. PS. Koza to sztos 😂 PS Ciocia to petarda 🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
15-08-2022 o godz 00:47 przez: Magdalena | Zweryfikowany zakup
Dzięki tej powieści Kasi Bester wyruszymy w podróż na King's Cross i spróbujemy wraz z Kate dostać się do Hogwartu 😁 kiedy w książce pojawia się taka scena to historia musi być epicka 😁😆 Kate jest silną, niezależną kobietą po przejściach, która dzięki wsparciu brata i przyjaciół uporała się z demonami przeszłości. Cięty dowcip i cudowne poczucie humoru dostało się jej w genach, a szalone pomysły sprawiają, że nie da się jej nie lubić. Pewnego dnia po wyjściu z pracy znajduje ślicznego labradora, postanawia oddać go właścicielowi, tak poznaje Scotta. Tajemniczy chłopak postanawia zakręcić się wokół dziewczyny… Czy mu się udało? Cóż a czy na King's Cross jest peron 9 i ¾?? 😂😂  Wspaniała, gorąca historia miłosna, z lekkimi perturbacjami, bo nie może być, zawsze kolorowo sprawi, że nie będziecie się mogli oderwać nawet na chwilę.  Uwielbiam książki Kasi, jest coś w jej stylu co za każdym razem mnie urzeka. Kiedy jest to romans z nutką kryminału albo słodka świąteczna historia lub tak jak tu gorący romans. Każda kolejna przeczytana książka upewnia mnie w tym, że pora zamówić następną 😁 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-06-2021 o godz 10:43 przez: aga | Zweryfikowany zakup
Polecam bardzo fajna pozycja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2021 o godz 18:22 przez: nitka2120 | Zweryfikowany zakup
Bardzo przyjemna lektura :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2021 o godz 10:39 przez: małgorzata rusin | Zweryfikowany zakup
Sympatyczna książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-04-2021 o godz 23:54 przez: Maitiri
Kate poznajemy w momencie, kiedy wyprasza z mieszkania przyjaciółki jej niewiernego chłopaka. Robi to w taki sposób i używa takich słów, że od razu zakochujemy się w tej postaci. Już po przeczytaniu pierwszego akapitu wiedziałam, że to będzie dobra historia. I nie pomyliłam się. Później jest jeszcze ciekawiej. Aby pocieszyć koleżankę, Kate wybiera się z nią do klubu, tam opróżniają kieliszek za kieliszkiem, po czym Kate wpada na genialny pomysł. Stwierdza, że skoro Harry’emu udało się wbiec w ścianę między dziewiątym a dziesiątym peronem na King’s Cross i dostał się na ukryty peron dziewięć i trzy czwarte, nie ma opcji, żeby jej się nie udało. Tym przemiłym akcentem, kiedy ta ułożona, wykształcona kobieta wali głową prosto w ścianę rozpoczyna się ta niesamowita, obfitująca w genialny humor i nieoczekiwane zwroty akcji opowieść. Kate jest bohaterką, której nie da się nie polubić. Zaskarbiła sobie moją sympatię od razu, kiedy wzięła w swoje ręce sprawę zdradzanej przyjaciółki. Dziewczyna jest z jednej strony bardzo poukładana, wie, czego chce od życia. Z drugiej jest zwariowana, szalona wręcz, ale też radosna, spontaniczna. Czerpie z życia całymi garściami, lubi się bawić, ale też umie dostosować się do sytuacji. Kiedy trzeba jest odpowiedzialna i zorganizowana. Troszczy się o innych, zarówno o ludzi, jak i o zwierzęta. Tę jej miłość do czworonogów widać w tej książce i czuć. Duży plus dla autorki za to, że potrafiła stworzyć tak empatyczną, ciepłą bohaterkę. Teksty Kate rozwalają system. Dziewczyna ma cięty języczek i nie przebiera w słowach. Autorka ma dobry zmysł obserwacji, dzięki czemu jest w stanie wykreować tak bardzo prawdziwych bohaterów, obdarzonych charyzmą i wdziękiem. Po raz kolejny się z tym spotykam w jej twórczości i po raz kolejny chylę czoła. Bohaterowie są wspaniali, chociaż żaden z nich nie jest krystaliczny. Łatwo się z nimi utożsamić, łatwo ich polubić, łatwo się do nich przywiązać i ciężko z nimi rozstać. Scott, który nagle pojawia się w życiu Kate, jest bardzo tajemniczym mężczyzną. Nie zdradza o sobie zbyt wiele. Kate bardziej domyśla się, jak może wyglądać jego życie. Później oczywiście dowiaduje się o nim więcej, ale zanim to nastąpi, czytelnik zostaje zasypany serią zabawnych sytuacji z udziałem tej dwójki. I nie tylko zabawnych. Za Kate ciągnie się nieciekawa przeszłość w postaci faceta, który bardzo ją zranił. Ta przeszłość niespodziewanie ją dopada. Całe szczęście, że Scott jest wtedy w pobliżu, bo aż strach pomyśleć, jak mogłoby się to skończyć. Przez tę trudną przeszłość Kate jest bardzo oszczędna w uczuciach, ma problem z zaufaniem drugiemu człowiekowi, szczególnie mężczyźnie. Kiedy pojawia się Scott, mur, który wokół siebie zbudowała, powoli zaczyna się kruszyć. Jednak, aby zburzyć go całkowicie, potrzeba będzie czegoś więcej. „Mam coś twojego” to romantyczna, urocza, ciepła i piękna historia, chociaż nieco schematyczna i przewidywalna. W tym przypadku nie jest to wadą, a zaletą, bo wykorzystać utarty schemat i zrobić z tego coś tak bardzo swojego wcale nie jest łatwo. A autorce udaje się to za każdym razem. Uwielbiam stworzonych przez nią, tak bardzo prawdziwych bohaterów: Kate, Scotta, Marleya, Kozę, bohaterów pobocznych (z wyjątkiem byłego Kate) i ich historię, która angażuje, intryguje, zaciekawia i dostarcza takich emocji, których na próżno szukać gdziekolwiek indziej. Kocham też wszystkie zwierzęce wątki w książce, absolutnie zniewalający humor i lekkie pióro autorki, dynamiczną akcję, a także zmysłowe napięcie między bohaterami. Jeśli lubicie gorące sceny, również pod tym względem książka Was nie zawiedzie. Wprawdzie na te najmocniejsze momenty trzeba trochę poczekać, ale warto, bo w powieści aż wrze od skrywanych namiętności, a napięcie, które jest między bohaterami, można odczuć w każdej chwili ich rozwijającej się relacji. Życzę tej książce i jej autorce, aby szybko zdobyły szerokie grono wiernych czytelników. Bardzo się cieszę, że mogłam objąć tę pozycję swoim patronatem medialnym i że z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić. To powieść, która na długo pozostanie w Waszych sercach 💙
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-04-2021 o godz 15:56 przez: Anonim
Kate Summers pracuje w hotelu dla zwierząt. Ma przy sobie przyjaciółkę od serca, Amy, która jest dla niej niczym siostra. Brat jest policjantem i spotyka się z Emmą. Rodzice wspierają Kate, ale nie znają szczegółów jej ostatniego związku. To on sprawił, że odstawiła mężczyzn i boi się zaufać. Pewnego dnia znajduje labradora. Postanawia odprowadzić go do właściciela. I tak poznaje przystojnego Scott'a Weasley'a. Czy uda mu się zburzyć mur, który zbudowała wokół siebie Kate? Czy ona mu zaufa? Jakie są jego zamiary? Czy ta żywiołowa i energiczna kobieta wpuści mężczyznę do swego serca? Czytałam dwie poprzednie książki autorki. Dostarczyły mi wielu wrażeń i dobrze je wspominam. Stoją w biblioteczce na półce i czekają na swe siostry. Od początku spodobał mi się styl, w jakim autorka pisze. Romantycznie, humorystycznie, potrafi zagmatwać i poruszyć istotne kwestie. A wszystko to w przyjemny dla oka rezultacie. Książki Kasi podnoszą na duchu i dodają otuchy. Dają nadzieję, motywują do odwagi a przy tym bawią i rozweselają. Tym razem autorka dołożyła wątek, który mrozi krew w żyłach. Wszystko się ze sobą zgrabnie przeplatało. A zaczęło się niewinnie od imprezy i zderzenia ze ścianą. To był moment, kiedy pierwsza niekontrolowana salwa śmiechu wystrzeliła. Później było tylko z górki. Śmiałam się momentami do łez. A wszystkie winna główna bohaterka. Rozrywkowa, wesoła, Żywiołowa i niezwykle temperamentna. Empatii od niej można się uczyć. Ma fajne podejście do życie. Niby na luzie, niby na wesoło, nie smuci się. Z jednej strony to całą ona - cieszy się z każdej drobnostki. Z drugiej to taka jakby maska w związku z jej ostatnim związkiem. Jest odważna i czerpie z życia garściami. Mówi co myśli a dobór słów nie raz szokuje. Bardzo fajna i ciepła postać. Scott od początku jawił mi się jako jej bezpieczna przystań. Tylko ile można postać mężczyznę w tak krótkim czasie? Troskliwy, zabawny i otwarty mężczyzna, który uwielbia psy. Nie dominuje ale i nie daje się zahukać. Zna umiar i pragnie symbiozy w związku. Spodobał mi się. Przez cała powieść nie znalazłam niczego, co działałoby na jego niekorzyść. Burzliwa relacja rozgrzewa od samego początku. Spala i dosłownie daje do pieca. Jest ostro i goręcej niż u samego diabła. Autorka zadbała o każdy szczegół. O każdy element, by był spójny z całością. Choć jest szczegółowo, to wcale nie wieje nudą Opisy nie przytłaczają. Są ciekawe i wiele wnoszą. Dialogi natomiast jakby samym pisane życiem. Jakby faktycznie wypłynęły z ich ust. Cala historia jest realna. Niby wesoła i humorystyczna, z przymrużeniem oka ale ważne aspekty również znalazły tu miejsce Poza trudnością w obdarzaniu zaufania także troska o zwierzęta, odpowiedzialność, realizacja marzeń czy wsparcie najbliższych. Spędziłam z nią przyjemne chwile. Choć strasznie żałuję, że taka krótka. Aż się prosiło o rozbudowanie fabuły. Chociaż pociągnięcie wątku z eks głównej bohaterki. Wyjaśnić wszystko i doprowadzić sprawę do końca. Pomarudziłam ale tylko dlatego, ze pozostał mii spory niedosyt i że na serio to baaardzo fajna lektura. Bardzo spodobała mi się także rodzinka głównej bohaterki oraz Helen - normalnie czad. Od początku ta powieść przypadła mi do gustu a w miarę czytania apetyt na nią rósł. Naszpikowana emocjami, erotyzmem i humorem powieść, obok której nie można przejść obojętnie. Jeśli czytaliście "Świąteczne nieporozumienie" oraz "Słodkiego kłamcę" i przypadły Wam one do gustu, to ta również dostarczy Wam podobnych wrażeń. A być może nawet okazać się lepszą od swych poprzedniczek. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-04-2021 o godz 20:53 przez: glinka_54_czyta
🐕‍🦺🐕‍🦺🐕‍🦺Recenzja🦮🦮🦮 "Mam coś Twojego"- Katarzyna Bester Katarzyna Bester, jak dla mnie jest mistrzynią przezabawnych komedii romantycznych. Na żadnej inny książce, tak się nie śmiałam jak na tej, oczywiście nie zabraknie także pełnych romantyzmu i namiętności scen. Katie jest jak dla mnie bohaterką z którą można się zaprzyjaźnić. Jest strasznie bezpośrednia, szczera, szalona a jej zabawne teksty, przekomarzanki i sarkastyczne wypowiedzi powodowały wielki wybuch śmiechu, ale oprócz tej szalonej strony posiada także stabilną i odpowiedzialną. Kate wie czego chce, pomimo przykrej przeszłości, żyje pełnią życia. Tej bohaterki nie da się nie lubić. Jest także strasznie lojalna, zawsze stoi w obronie swoich przyjaciół i nie zawaha się skopać tyłka komuś kto krzywdzi jej najbliższych. A jej miłość i pomoc zwierzętom czuć w każdym jej spotkaniu lub wypowiedzi. Scott na początku to bardzo tajemniczy mężczyzna, ale z czasem zaczynamy go coraz bardziej poznawać. Pod tą aurą tajemniczości kryje się troskliwy, opiekuńczy, szarmancki i zabawny facet. Nie zabraknie także tej seksownej strony. W tym przypadku jest niezwykle charyzmatyczny. Scott jest mężczyzną z którym chciałoby się spotykać, rozmawiać i spędzać czas. Można powiedzieć, że byłby idealnym partnerem. Relacja Scotta i Kate to bardzo lekka romans, który każda z nas chciałaby przeżyć. Zwyczajne randki zaprawione świetnym humorem, rozmowy dzięki którym się lepiej poznają oraz sceny intymne, które nie jedno serce przyprawią o drżenie. A nawiązanie do Harrego Pottera idealnie pasuje do całej historii. A ta sytuacja na peronie, mistrzostwo. Tylko Kate mogła wpaść na taki szalony pomysł. Na zauważenie zasługują także postacje poboczne, które tylko wzmacniają akcję i powodują, że jeszcze lepiej się ją czyta. Uwielbiam historie autorki, bo tworzy dla Nas niby zwyczaje historie, z życia wzięte, ale jest w nich taki niesamowity urok, że nie da się od nich oderwać. Podziwiam autorkę, że potrafi wykreować tak prawdziwych i rzeczywistych bohaterów, z którymi można się zaprzyjaźnić, a przy ostatniej stronie, już się za nimi tęskni. Pomimo, że książka ma trochę więcej niż 200 stron, to każda kartka jest zapewniona taką ilością ciekawych, zabawnych ale i smutnych scen, że czytanie jej mija w oka mgnieniu. Kolejna świetna pozycja na poprawę humoru, uśmiech nie zejdzie Wam z twarzy. Gratuluję cudownej książki, już nie mogę się doczekać kolejnych historii, które wyjdą z pod Pani ręki ❤❤ 10/10🐕
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-06-2021 o godz 11:18 przez: justus
Zapewne większość z nas uwielbia oglądać komedie romantyczne, prawda? A co z książkami? Czy po takowe też sięgacie? Z humorem w książkach bywa różnie, zależy jakie kto ma poczucie humoru. Jednym odpowiadają zbereźne żarty, zaś inni są takowymi zbulwersowani. Inni są sztywni jak kij od miotły i nic im nie pasuję, a znowu są tacy co z byle czego się śmieją. No bywa różnie, prawda? A jak było w przypadku książki Katarzyny Bester „Mam coś Twojego”? Już sam początek rozłożył mnie na łopatki. Rozpoczynanie historii słowami „Widzieliście kiedyś kutasa? Pewnie tak, ale czy widzieliście kiedyś kutasa mierzącego metr siedemdziesiąt?” zwiastuje naprawdę dobrą i śmieszną historię! A czemu? No bo od samego początku autorka zapewnia nam niekontrolowane wybuchy śmiechu i ból brzucha! I jak sam wstęp wprowadził mnie w osłupienie (no bo nieczęsto czyta się tak zaskakujące pierwsze zdania), tak dalsza historia była tak zabawna, że śmiałam się dosłownie co chwilę. Nawet moje dzieci zastanawiały się, co się dzieje, bo ja po prostu nie umiałam się opanować ;) Historia sama w sobie jest idealna dla osób poszukujących książki lekkiej, zabawnej i takiej przy której zrelaksują się po ciężkim dniu. Nasza główna bohaterka, Kate, pracuję w hotelu dla zwierząt. Jest kobietą pełną życia, podejmującą spontaniczne decyzje i niezwykle charakterną. Niestety ciągnie się za nią ciężka przeszłość, ale stara się żyć normalnie. Gdy pewnego dnia znajduje na ulicy labradora, postanawia zaprowadzić go do jego właściciela. I tak poznaje Scotta Weasley’a. Pech chciał, że przy okazji ich poznania, owy labrador (zapewne w geście podziękowania) wskoczył na kobietę i wysypał całą zawartość jej torebki. I dzięki temu, Scott miał później pretekst, aby zobaczyć ponownie Kate, bowiem musiał jej oddać…. kulki gejszy, które wypadły jej z torebki, a których używa codziennie… w ramach ćwiczeń oczywiście ;) „Mam coś Twojego” to książka, którą jestem oczarowana. Trafiła idealnie w mój gust. Bohaterów pokochałam od razu. Kate i jej przyjaciółkę Amy już po pierwszych stronach, w momencie gdy postanowiły iść na imprezę, a potem szukać peronu 9 i ¾. No śmiałam się jak głupia! Do tego później rodzina Kate, Scott, Ciocia, a nawet Koza – uwielbiam ich wszystkich. Uważam, że autorka świetnie ich wszystkich wykreowała, a samą historią podbiła moje serduszko. Na pewno jeszcze kiedyś wrócę do tej książki, co zdarza się u mnie naprawdę rzadko. Dlatego też gorąco Wam ją polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-04-2021 o godz 23:07 przez: quiet.corner.of.florisia
💙 RECENZJA PATRONACKA PRZEDPREMIEROWA 💙 •Premiera: 14 kwietnia ,, Mam coś twojego" Katarzyna Bester Ocena: 5/5 ,,Dobrze mieć rodzinę, na którą można liczyć." ,,Najlepsze przyjaciółki są po to, aby unicestwiać niewiernych kutasiarzy. Jak chcesz, to mogę w nocy podjechać pod jego dom i wybić mu szybę w oknie." ~ Uwielbiam twórczość Katarzyny Bester. Jeszcze nigdy żadna pozycja od niej mnie nie rozczarowała włącznie z ,,Mam coś twojego". Historie Kasi czyta się błyskawicznie, na jeden raz czy wieczór. Przy jej książkach świetnie się relaksuje, a jak dodacie do tego herbatkę i kocyk będzie już idealnie. To wszytko jednak nie wymazuje żadnych emocji jakie towarzyszą podczas czytania. Nie raz i nie dwa chciałam tam wejść i przemówić niektórym osobą do rozsądku. Nie trudno zgadnąć o kim właśnie pomyślałam. Uwielbiam pióro autorki za lekkość, dzięki czemu strony same się przewracają podczas czytania. Nade wszystko jednak cenie je za genialny humor. Zawsze wywoła on u mnie uśmiech, śmiech i poprawi humor w każdej sytuacji nie zważając na porę. Tak samo jest z ,,Mam coś twojego". Spokojnie nie ma tutaj też wielkiej idylli, bo momentami dzieje się i to sporo. Autorka przemyciła też parę ważnych życiowych kwestii. A co do bohaterów... Kate pokochałam. Ta kobieta jest totalnie bezpośrednia i ma najbardziej szalone pomysły w całej Anglii z nią nie ma nudy. Ta kobieta również spełniła moje oczekiwania względem bukietu róż! Tak więc panowie miejcie się na baczność gdy obok Was pojawi się ta kobieta. Tak więc czy nasz bohater da radę ujarzmić taki wulkan czy tylko się przy tym sparzy? No właśnie Scott, co ja mogę o nim powiedzieć. To mój kolejny książkowy mąż i tyle! Uwielbiam go za naturalność i zrozumienie jakie wykazuje. Chodź chyba zauważyliście, że mam po prostu słabość do wszystkich męskich bohaterów jakie stworzy autorka. Jednak czy tym razem Scott otworzy się wystarczająco i ujawni swoje tajemnice, albo może ktoś go szybciej zdemaskuje? Moje serduszko skradł również pewien czworonóg, który był tam gwiazdą. ~ Ja książki Katarzyny Bester biorę już w ciemno, bo wiem, że mam zagwarantowany dzięki nim super zabawę i oderwanie się na chwilę od szarej rzeczywistości. Jeśli macie ochotę odpocząć od cięższych tematów to ,,Mam coś twojego" będzie idealnym pomysłem. Polecam z całego serca!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-04-2021 o godz 11:42 przez: wioletreaderbooks
Niektórzy ludzie nie szukają szczęścia na siłę. Do niektórych to szczęście uśmiechnie się samo. Z czasem, zupełnie się tego nie spodziewają. Tak właśnie w życie Kate wkracza pewny przystojny mężczyzna z psem. Bo to właśnie pies jest sprawcą całego zamieszania. Kate jest kobietą szaloną, nieposkromioną, ale o złotym sercu. Uwielbia zwierzęta, kocha swoją przyjaciółkę oraz zwariowaną rodzinę i jest dla niej w stanie zrobić wszystko. Kiedy poznaje Scotta, jej serce szaleje, ale zdaje sobie, że to tylko jednorazowe spotkanie, że więcej się nie spotkają. Ale Scott ma względem panny Kate inne plany. „Nigdy nie byłam grzeczną dziewczynką. Zaraz się przekona, jak potrafię być fajna.” Scott jest skrytym mężczyzną, pełnym chłopięcego uroku, poczucia humoru i troski. Stara się umówić z Kate, ale ona mu tego nie ułatwia. Przypadkowe spotkania, przekomarzanie się i flirt jest początkiem ich znajomości, ale czy to wystarczy, aby zbudować silne, oparte na zaufaniu uczucie ? „Ale ten błysk w oku....To może dać mężczyźnie tylko właściwa kobieta.” Jest to przede wszystkim przepełniona humorem historia miłosna dwójki ludzi, którzy nie szukają na siłę drugiej połówki. Boją się zaufać, ale ich spotkania dają im wiele radości i świetnie się czują w swoim towarzystwie i wspaniale się dogadują. Pani Kasia stworzyła naprawdę piękną historię miłosną, która rozgrzeje Wasze serca, spowoduje salwy śmiechu oraz będą momenty, gdzie łezka w oku się pojawi. Z pierwszą książka Pani Kasi się nie polubiła, ale „świąteczne nieporozumienie” i „mam coś twojego” jest bardzo, ale to bardzo udaną książką, która poprawi humor po fatalnym dniu, która udowodni, że może warto dać czas miłości i ona przyjdzie sama w odpowiednim czasie. Książka jest utrzymana w lekkim tonie, przez co bardzo szybko się ją czyta, a niczym się nie obejrzymy jest koniec. Szkoda, bo naprawdę nie chciałam jej kończyć. Pokochacie tych bohaterów, pokochacie Marleya oraz mam nadzieję, że całą historię, łącznie z okładką, bo ona jest jej dopełnieniem. Z przyjemnością sięgnę po kolejne książki Pani Kasi, mam nadzieję, że będą one utrzymane w równie lekkim, zabawnym klimacie, gdyż nawet największy ponurak uśmiechnie się przy niej pod nosem ! Szczerze Wam polecam !!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-05-2021 o godz 18:52 przez: verylittlebooknerd
"Mam coś twojego" to bardzo przyjemna książka na jeden wieczór, która spodobała mi się dużo bardziej, niż myślałam, że mi się spodoba! Fabuła, jak to w romansach czy erotykach bywa, nie jest skomplikowana. Ale urzekła mnie ilością występujących w niej psów i kotów, które odgrywały w niej naprawdę ważną rolę! Kocham zwierzaki, więc czytanie tej książki było prawdziwą przyjemnością. No i nawiązania do Harry'ego Pottera! Było ich naprawdę całe mnóstwo, więc jak na fankę HP przystało, jestem totalnie kupiona! Główna bohaterka, Kate, jest świetna. To normalna dziewczyna, która ani nie jest święta jak aniołek (zdarzy jej się soczyście przekląć), ani nie jest typową bad girl. Ma poczucie humoru i jest zakręcona, ale nie przesadnie głupiutka. Podobnie Scott - szanuję autorkę za to, że nie zrobiła z niego kolejnego Graya, który ma po kątach poukrywane baty i pejcze. Wspominam o tym, bo mam wrażenie, że teraz co drugi erotyk zawiera w sobie motyw BDSM i zwyczajnie mnie to nudzi. Bohaterowie drugoplanowi też zostali naprawdę fajnie wykreowani. Wspominałam już, ile w tej książce jest zwierzaków? Podobała mi się również relacja między Kate i Scottem. Rozwijała się naturalnie i widać było, że nie prowadzi tylko do jednego. Scen łóżkowych trochę tu się znalazło, ale nie dominowały one fabuły i raczej naturalnie się w nią wplatały. Nie były wpychane na siłę, byle tylko opisać stosunek jak najwięcej razy i w jak najdziwniejszych miejscach - takiego podejścia mega nie lubię. No i poza łóżkiem również coś się działo, poruszane były ciekawe wątki, ale żeby nie zaspojlerować wam za dużo, nie powiem nic więcej! Oczywiście książka nie jest bez wad, pojawia się trochę schematów, stereotypów czy fragmentów, po których czuć, że są troszkę (ale tylko troszkę!) na siłę, byle pchnąć fabułę do przodu. Ale jakoś szczególnie mi one nie przeszkadzały, a całą książkę oceniam naprawdę pozytywnie. Jeśli macie ochotę na nieco lżejszy erotyk, bez przesadnej ilości seksu, za to z mnóstwem humoru, psiaków i Pottera, oraz z naprawdę ciekawymi bohaterami – polecam "Mam coś twojego"!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-04-2021 o godz 17:47 przez: dream_books25
„Mam coś twojego” – Katarzyna Bester Kate pracuje w hotelu dla zwierząt. Oprócz opieka nad psami i kotami jest też panią weterynarz. Miłośniczka książek o Harrym Potterze, wciąż czekająca na list z Hogwartu. Pewne wydarzenia z jej przeszłości sprawiają, że boi się wejść w głębszą relację z mężczyznami. Pewne przypadkowe znalezisko (jak się okazuje i to nie jedno) sprawia, że jej życie wywraca się o 180 stopni. Rozpoczęcie książki jest naprawdę mocne (szczególnie pierwsze zdanie). Później cała akcja idzie w troszkę innym kierunku niż można byłoby się spodziewać. Okazuje się to być naprawdę dobrym pomysłem. Jeżeli zaś chodzi o postacie, to jak już wcześniej wspominałam niektóre wątki mogłyby być bardziej rozwinięte. Postać ciotki Helen wywołała kilkakrotnie uśmiech na mojej twarzy  Sama Kate nie była infantylna. Na pewno liczne nawiązania do serii o Harrym Potterze, również mogą stanowić ogromny plus, w szczególności dla tych, którzy w dalszym ciągu czekają na list z Hogwartu ;) Nie chcę mówić, że miała dobry potencjał i coś się popsuło – bo tak nie jest. Po prostu książka ma niewiele ponad dwieście stron i podczas jej lektury brakowało mi rozwinięcia niektórych tematów. Szczególnie chodzi mi tu o wątek z byłym chłopakiem Kate oraz o pewien powrót z „dobrowolnego wygnania”- nie chcę zdradzać więcej, aby nikomu nie odebrać przyjemności z czytania. Jednakże nie zaszkodziłoby gdyby powieść miała te choć sto stron więcej… Poza powyższym książkę czytało mi się naprawdę dobrze. Ciekawa fabuła, do tego zwierzęta w tle – to jest to o czym lubię czytać. Łatwy język, duża czcionka, no i ilość stron sprawiają, że można ją przeczytać w jeden wieczór. Podsumowując jeżeli szukasz krótkiego romansu (dosłownie na jeden wieczór) to „Mam coś twojego” będzie dla Ciebie idealną propozycją. Sam przedmiot, o którym mowa w tytule powieści jest niezwykle… - niespodziewany ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-04-2021 o godz 23:59 przez: ank_1985_czyta
Uwaga, przed przeczytaniem skonsultuj się z domownikami czy masz zapas chusteczek bo będziesz płakać droga czytelniczko.. ze śmiechu! ❤️ Twórczość autorki poznałam czytając świetne "Świąteczne nieporozumienie", a potem "Słodkiego kłamcę." Najnowsza książka to tak lekka, niezobowiązująca historia, że sięgając po nią możecie być pewne, że zrelaksujecie się jak nigdy. Młoda pani weterynarz, pracująca w hotelu dla zwierząt, ma wspaniałą rodzinę, o której jak czytałam przed oczami miałam własną. Relacje oparte na miłości i dużej dawce fajnego poczucia humoru. Kate poznajemy kiedy pociesza przyjaciółkę po tym jak zdradził ją jej chłopak. Dziewczyny topią smutki w alkoholu i próbują.. dostać się na peron 9 i 3/4. Ja Potteromaniaczka śmiałam się tak długo, że musiałam przeczytać tą scenę wielokrotnie! Skoro to romans to oczywiście pojawić się musi jakiś On, a staje się to w chwili, gdy Kate znajduje psa z imieniem i adresem na obroży, i odprowadza go do właściciela. Przy okazji pożegnania z psem, ona też coś gubi, co tajemniczy nieznajomy postanowi jej oddać... Ubawiłam się niesamowicie. Rzadko książka od początku do końca zachwyca tak bardzo, że czytelnik ma wrażenie jakby z każdą stroną dostawał dokładnie taką fabułę o jakiej marzył. Historia miłości Kate i Scotta jest banalna, ale tak fajnie napisana, że nie można się od niej oderwać. Kolejnym plusem jest szczypta pikanterii jakiej do tej historii dorzuciła autorka, dzięki czemu nie jest za słodko. Wiadomo, że jest to fabuła przewidywalna, że coś musi stanąć na ich drodze do szczęścia, ale co z tego jak nie ma w tej książce po prostu żadnego elementu, który by mi się nie spodobał. W Kate w sumie znajduje wiele własnych cech, poczucie humoru podobne, a, że "czasem" przeklina, ja czasem też, ważne, żeby wiedzieć kiedy i przy kim wolno. Polecam z całego serca! Dziękuję
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-05-2021 o godz 20:23 przez: ksiazkowelove
Witam się z Wami wieczorową porą recenzją książki "Mam coś Twojego " @katarzyna_bester @niegrzeczneksiazki Ostatnie dni są piękne,pełne słońca I dobrej energii. Jak wykorzystujecie takie dni? Macie zwierzęta z którymi wychodzicie na spacer? Pełna humoru opowieść o Kate,która na codzień zajmuje się zwierzętami.Pracując w hotelu dla Odnajdując zabłąkanego pieska postanawia zaprowadzić go pod adres który widnieje przy zgubie,w ten sposób poznaje Scotta... Kate to dziewczyna wesołą z ogromnym dystansem do siebie jednak w kwestii mężczyzn nie podejmuje żadnych prób bliższych relacji, dlaczego?odpowiedź jest w tej pięknej i lekkiej historii. Bardzo często bywa tak,że życie nas uczy,zaskakuje ale i demotywuje.Sytuacje w życiu każdego czegoś uczą.Jedni zdobywają wiedzę i są bardziej otwarci na znajomości, inni natomiast zamykają się na jakikolwiek związek.Tak było w przypadku głównej bohaterki i Scotta.Relacja tych dwojga została przedstawiona w sposób naturalny i subtelny.Nie mogę nie wspomnieć o cudownych zwierzętach,które w całości dopełniły tę książkę tsk by była ona ciekawa,zabawna i wzruszająca. "Mam coś Twojego " To historia z przesłaniem, nie bójmy się ryzykować gdy w grę wchodzi uczucie.Mając wsparcie drugiego człowieka możemy zdziałać znacznie więcej.Szczęście to wspaniałe uczucie,nie możemy sobie go odbierać. Fabuła wciągnęła mnie bardzo,lecz nie ma tutaj zaskakujących wydarzeń co nie przeszkadzało mi wcale,bo jeśli książka napisana jest z sensem to moim zdaniem nie musi ona być bardzo zaskakująca by z czystym sumieniem powiedzieć że jest ciekawa.Lekki styl autorki sprawił że książkę czyta się z uśmiechem a moment zakończenia czytałam upijając się tą opowieścią wiedząc że to niestety ostatnie strony.Zdecydowanie jestem na tak __________________________________________
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2021 o godz 23:32 przez: siedzewksiazkach
Czasem lubię sięgnąć po książkę, która nie tylko uprzyjemni mi wieczór, ale też pomoże się odstresować. Miło gdyby zawierała również wątek romantyczny i całą masę dobrego humoru. I nie uwierzycie, ale to wszystko znalazłam w "Mam coś twojego" Katarzyny Bester 😁 Miałam już okazję zapoznać się z twórczością autorki podczas "Świątecznego nieporozumienia", które nadal szczerze Wam polecam (bo pamiętajcie, zimowe książki można czytać też latem 😏). I tak jak wtedy tak też i teraz bardzo podoba mi się sposób pisania powieści i cała jej otoczka. Poznajemy Kate, niezwykle przebojową dziewczynę, która po jednej zakrapianej imprezie pragnie niczym Harry Potter przenieść się do Hogwartu wbiegając w ścianę peronu 9 i 3/4. Kate kocha zwierzęta i na co dzień obcuje z nimi w pracy. Przez zranienie z przeszłości boi się otworzyć na nowe uczucie, ale wtedy na jej drodze staje labrador Marley i jego przystojny właściciel Scott Weasley. Mężczyzna ma w sobie coś przyciągającego co nie pozwala jej przestać o nim myśleć. Postanawiają się spotkać, ale skąd mogą wiedzieć, że te kilka chwil zmieni się w coś więcej... "Mam coś twojego" to przezabawna historia z niezwykle romantycznym wątkiem emocjonalnym. Jest słodko-gorzko, ale w odpowiednich proporcjach. Nie da się przy niej nudzić, bo co kawałek autorka serwuje nam naprawdę rozkosznie śmieszne fragmenty, ale też i bogato rozwinięte sceny zbliżeń. Wszystko jest opisane z niezwykłym smakiem, po prostu chce się to czytać. Jestem zauroczona, bohaterowie są nie tyle cudowni, co rozbrajający. A zwłaszcza Ci drugoplanowi, którzy z pozoru nieważni odgrywają jednak naprawdę istotne role względem całej książki. Świetnie się przy niej bawiłam, więc jeśli poszukujecie czegoś lekkiego na wakacje, nawet się nie wahajcie ☺️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-05-2021 o godz 16:39 przez: Paulina
Jak ja się cieszę, że trafiłam na tę książkę! Na pewno trafi ona do rankingu najlepszych książek przeczytanych w tym roku. To nie jest moje pierwsze spotkanie z tą autorką. W tamtym roku na łopatki rozłożyła mnie inna jej książka, a mianowicie "Świąteczne nieporozumienie". Uwielbiam poczucie humoru autorki! Jest po prostu genialne! Kate pracuje w hotelu dla psów. I nie ufa facetom. Przez swoje niezbyt przyjemne doświadczenie z nimi. Ale jest naprawdę lojalną przyjaciółką i lubi swoją pracę. Gdy na jej drodze staje Scott Wesley wcale nie ma o nim dobrego zdania. Bo jak można zgubić własnego psa! Jednak gdy on ratuje ją z niezłych opresji, a na dodatek zwraca zgubione przez nią kulki gejszy (wcale nie żartuję 🙊) myślę, że możemy oczekiwać niezłego romansu.. Od pierwszego rozdziału pokochałam Kate. Jej poczucie humoru jest zarąbiste! A pomysły jeszcze lepsze. No bo jak można próbować być Harrym Potterem i dostać się na peron 9 i ¾. Otóż Kate może. Śmiałam się przy tej książce na głos! I to ja, co zawsze jestem strasznie krytyczna i wyczulona na najmniejsze przegięcie w którąś stronę! I strasznie się bałam czy autorka podoła i po świetnej książce świątecznej również stworzy coś co będzie się czytało jednym tchem. Uważam, że wyszło jeszcze lepiej niż się spodziewałam. Połączenie romantycznej historii z nutką pikanterii i świetną komedią. Tę książkę po prostu trzeba przeczytać. I można napisać coś fajnego? Bez zadęcia, z poczuciem humoru idealnie wyważonym oraz fajnymi bohaterami? Można! I bardzo się cieszę, bo przy tym zalewie książek polskich autorów trudno ostatnio znaleźć taką perełkę. Pani autorko ja chcę więcej! I poproszę dłuższą książkę! Bo ledwie się zakocham w historii ona się już kończy! I kolejną książkę biorę w ciemno.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-04-2021 o godz 09:29 przez: Anonim
⭐RECENZJA⭐ Kate jest bardzo energiczną i szaloną kobietą. Nie brakuje jej wyobraźni i dystansu do siebie. Jednak z pozoru radosna dziewczyna "nosi" w sobie brutalną przeszłość, która ma duży wpływ na jej tu i teraz. Jednak życie może zaskoczyć. Pewnego dnia przypadkiem znajduje psa, który na szczęście ma dane właściciela na obroży i kobieta może odstawić zwierzaka bezpiecznie na miejsce. Od tej pory życie Kate zaczyna zmieniać się o sto osiemdziesiąt stopni. Czy w końcu zazna szczęścia, a przeszłość jej odpuści? 💙 Z pisarką @katarzyna_bester nie miałam jeszcze nigdy do czynienia i dlatego zdecydowałam się sięgnąć po jej najnowszą powieść "Mam coś twojego". Kochani! Powiem Wam, że to była petarda! Tak dobrze dawno nie bawiłam się przy danej lekturze. Pierwsze zdanie w ów książce spowodowało we mnie śmiech i tak zostało do końca. W tej historii nie obyło się bez dramatu oraz smutnych scen, lecz z całości naprawdę można się uśmiać i spędzić z nią świetny czas. Oczywiście nie mogę zapomnieć tutaj o lekkości pióra autorki i przyjemnemu językowi. Dzięki temu mega szybko czytało mi się tę powieść. Kartka uciekała za kartką. Wzięłam ją, za chwilę był już koniec i w momencie ogarnął mnie ogromny żal, bo polubiłam postacie, jak i całą fabułę. Bohaterowie urzekli mnie swoim ciepłem i chemią, która rodziła się między nimi. Zapamiętałam wszystkie postacie i nie umiem wybrać tej, która najbardziej przypadła mi do gustu. Uważam, że wszystkie były ważne i wniosły coś do tej lektury! Czekam na kolejne powieści pisarki! A te, co już są na rynku wydawniczym, mam w planie nadrobić 😁 Polecam z całego serca! 💙 Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @niegrzeczneksiazki @wydawnictwo.kobiece 🖤 💙
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-04-2021 o godz 16:21 przez: czytaniepogodzinach
To druga książka autorki, którą miałam przyjemność przeczytać i po raz kolejny jestem pod wrażeniem. Tym razem bohaterami byli Kate – weterynarz i przystojny Scott – właściciel zaginionego labradora. Ucieczka psa spowodowała, że bohaterowie się spotkali. Stopniowo zaczęli się poznawać i angażować w swoją relację, a między nimi pojawiła się chemia. Tylko czy przeszłość Kate mogła pozwolić jej na zaufanie? Historie autorki są zawsze lekkie i zabawne, pełne dobrego humoru. Nie inaczej było też i tym razem. To książka, którą czytało się z uśmiechem na ustach. Była pełna komicznych sytuacji i dialogów. Autorka fantastycznie wymyśliła i poprowadziła całą fabułę. Bardzo podobały mi się bliskie relacje bohaterów z rodzinami. A sposób w jaki została poprowadzona relacja Kate i Scotta był niesamowity. Wszystko działo się swoim tempem. Nie za wolno ani nie za szybko. Nie obyło się oczywiście bez smutku i dramaturgii, która tylko dopełniła całą historię. Oboje bohaterowie mieli swoją przeszłość, która w różny sposób, ale jednak oddziaływała na ich relację. Czy byli w stanie poradzić sobie ze wszystkimi trudnościami? Zachęcam, żebyście sami się tego dowiedzieli ;) Niestety w tej książce znalazłam jedną dużą wadę, a mianowicie wulgarność. Moim zdaniem zarówno w narracji jak i dialogach występowało dużo wulgaryzmów, które momentami były po prostu zbędne. W łatwy sposób można było je zastąpić innymi zwrotami, nie tracąc przy tym na emocjonalności historii. "Mam coś twojego" to historia napisana lekkim i przyjemnym piórem. Pełna optymizmu, przy czytaniu której odbiorca bardzo dobrze się bawi. Ale nie zabrakło w niej również romantyzmu. Ogromnie Wam polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-05-2021 o godz 12:33 przez: aneta1989
Czy ktoś z Was czasem nie zgubił pieska? Wabi się Marley:) .... Oj... Nikt nie jest chętny? Jego właściciel jest wysokim przystojniakiem i wiecie co? On pisze książki! Czyż to nie cudowne połączenie? Przystojniak kochający zwierzaki i na dodatek jest autorem! Kto z Was ma ochotę aby zaopiekować się tym psiakiem i przy okazji jego właścicielem? Zgłoszenia przyjmuję w komemtarzu pod tym postem😁🙈 To co zrobiła @katarzyna_bester tą powieścią jest niemożliwe! Kupiła moje serce nie wspominając o tym, że co chwilę parskalam śmiechem😁 nie na daremno w dedykacji jest napisane, że autorka dziękuję za każdy wywołany uśmiech podczas lektury😁 mój nie schodził z buzi przez cały czas:) Teksty głównej bohaterki Kate - dziewczyny, która pracowała w hotelu dla zwierząt były świetne! A wplecione teksty o Harrym Potterze kupiły moje serce podwójnie. Mogłabym się zakumplować z Kate-chciała przedostać się do Hogwartu! Mogłabym jej z chęcią potowarzyszyć, bo bidulce samej się nie udało. Chyba użyła nieodpowiedniego zaklęcia😹😂 Dziewczyna ma złe wspomnienia ze swoim byłym chłopakiem przez co nie chce nowego związku....I... Dziewczyny co z Wami? Żadna nie zgłasza się po Scotta? No cóż... Za późno... Przez to że Marley się zgubił znalazła go Kate i zaprowadziła go pod odpowiedni adres..I wtedy... Kate i Scott poznali się:) A jak ich losy potoczyły się dalej... to tylko wiem ja i ktoś kto jest już po lekturze 😁🙈 Zatem.. jeżeli jeszcze któraś ma ochotę poznać uroczego Pana autora to odsyłam do lektury "Mam coś Twojego". Świetna książka przy której humor poprawi Wam się na 100% Polecam! Gratulacje dla autorki. Świetna książka Pani Kasiu!❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Mroczna melodia Godwin Pam
4.5/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Najlepsza oferta Le Carre Georgia
4.4/5
26,31 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez zgody Litkowiec Kinga
4.5/5
28,28 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Two dirty souls Langner Anna
4.2/5
28,92 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyna feniksa Skabara Monika
4.8/5
31,60 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Twój Carter Whitney G.
4.5/5
26,31 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Odrodzenie feniksa Skabara Monika
4.7/5
25,48 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kontrakt na miłość Mak Katarzyna
4.3/5
26,90 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niestosowne zachowanie Keeland Vi
4.6/5
28,93 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dwa tygodnie i jedna noc Whitney G.
4.5/5
24,87 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ja tu jestem szefem Tulińska Ada
4.5/5
26,90 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego