Małe ogniska (okładka miękka)

Autor:

Sprzedaje empik.com 34,99 zł

34,99 zł 39,90 zł (taniej o 12 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ng Celeste Książki | okładka miękka
34,99 zł
asb nad tabami
Todd Anna Książki | okładka miękka
31,43 zł
asb nad tabami
Miszczuk Katarzyna Berenika Książki | okładka miękka
31,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Bezkonkurencyjny bestseller New York Timesa! 

Najlepsza książka roku według: People, The Washington Post, Bustle, Esquire, Southern Living, The Daily Beast, GQ, Entertainment Weekly, National Public Radio, Amazon, Barnes & Noble, iBooks, Audible, Goodreads, Library Reads, Book of the Month, Paste, Kirkus Reviews, St. Louis Post-Dispatch i wielu innych!

W Shaker Heights, spokojnym, postępowym miasteczku na obrzeżach Cleveland, wszystko zostało zaplanowane – począwszy od rozkładu krętych dróg, przez kolory domów, na pełnych sukcesów życiach jego mieszkańców kończąc. A nikt nie uosabia lepiej ducha tego miejsca niż Elena Richardson, która kieruje się zasadą, że najważniejsze jest trzymanie się zasad. Na scenę wkracza Mia Warren – enigmatyczna artystka i samotna matka – która wchodzi w ten zamknięty, idylliczny świat wraz ze swoją nastoletnią córką Pearl i wynajmuje od Richardsonów dom. Wkrótce Mia i Pearl staną się kimś więcej niż tylko najemcami: ta para przyciąga do siebie całą czwórkę dzieci Richardsonów. Lecz Mia ma za sobą tajemniczą przeszłość, zaś w duszy pogardę dla zastanego stanu rzeczy, która grozi wywróceniem tej starannie ułożonej społeczności do góry nogami. Gdy starzy przyjaciele Richardsonów chcą zaadoptować dziecko o chińskich korzeniach, wybucha wojna o prawa do opieki, która dzieli całe miasteczko i stawia Mię i Elenę po dwóch różnych stronach barykady. Nieufna wobec Mii i jej motywów, Elena jest zdeterminowana, by odkryć sekrety z jej przeszłości. Lecz za swoją obsesję przyjdzie jej zapłacić nieoczekiwaną i druzgocącą cenę.

Małe ogniska to powieść, która zgłębia wagę tajemnic, naturę sztuki i tożsamości oraz niemal zwierzęcą siłę matczynej miłości, jak również niebezpieczeństwa czyhające za przekonaniem, że trzymanie się zasad może nas obronić przed katastrofą.

"Przeczytałam Małe ogniska jednym tchem."
Jodi Picoult

"Niedopowiedzeniem byłoby stwierdzenie, że kocham tę książkę. Daje nam ona głęboki psychologiczny wgląd w potęgę macierzyństwa, siłę nastoletniej miłości i pułapki czyhające na ludzi dążących do perfekcji. Poruszyła mnie do łez."
Reese Witherspoon

"Uwielbiam Małe ogniska. W tym roku chyba nie czytałem lepszej powieści."  
John Green

"Dowcipna, mądra i wrażliwa. Po prostu cudo."
Paula Hawkins


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Małe ogniska
Autor: Ng Celeste
Tłumaczenie: Standowicz-Chojnacka Anna
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 452
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-03
Forma: książka
Indeks: 26887906
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
6
4
4
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
30-01-2019 o godz 11:07 Anonim dodał recenzję:
Celesta Ng w książce przekazuje Nam piękną, acz niestandardową historię. Nie jest ona oczywista na pierwszy rzut oka, a żeby zrozumieć bohaterów trzeba przeczytać całą książkę. W książce jest poruszanych wiele wątków i tematów - wiele trudnych tematów, które mogą podzielić czytelników. Autorka porusza tematy macierzyństwa, rodziny, miłości, przyjaźni, oddania i wsparcia. Czytając o życiu bohaterów zastanawiałam się ile razy ja w rzeczywistości miałam takie myśli jak Pearl, a potem dziękowałam za życie jakie mam. Autorka porusza wiele ważnych kwestii, nad którymi warto się pochylić i przemyśleć. Nie jest to książka, którą czyta się "jednym okiem". Nie jest to też książka na jeden wieczór. Tematy poruszane w powieści są zbyt poważne, aby traktować tę opowieść jako rozrywkę. Książkę na pewno będę chciała mieć na swojej półce, aby w chwili słabości móc do niej wrócić. Czy było coś co mi przeszkadzało? Liczba i szczegółowość opisów. Niby są to ważne aspekty i dzięki nim czytelnik jest w stanie zrozumieć całą historię, jednak dla mnie było ich trochę za dużo. Dodatkowo autorka tak prowadzi narracje, że czytelnik bardzo szybko osądza bohaterów i opowiada się po jednej ze stron. Ale czy po dobrej? Na początku historia, którą przedstawia Celesta Ng wydawała się być najzwyklejszą opowieścią bez drugiego dnia. Dopiero po kilkudziesięciu stronach zaczęłam powoli odkrywać całkowicie inną historię, która próbuje być ukryta za opisami codzienności. Odnalazłam opowieść o macierzyństwie, trudzie zakładania i posiadania rodziny, o życiu w klatce według ustalonych przez kogoś zasad, o (nie) idealnym życiu i marzeniach (nie) idealnych ludzi. "Małe ogniska" to książka o umiejętności przyznawania się do błędów, dawania drugiej szansy (sobie i innym), a także o próbie życia życiem innych ludzi. Po jej przeczytaniu potrzebowałam kilku dni, aby móc do końca ją zrozumieć. Dla kogo jest to powieść? Dla wszystkich, którzy lubią niebanalne historie. Dla czytelników, którzy lubią wczuć się w czytane historie i razem z bohaterami przeżywać ich rozterki. W końcu dla osób, które od czasu do czasu lubią zadać sobie kilka niełatwych pytań: czy jestem dobrą matką? dobrym człowiekiem? czy pieniądze dają szczęście? czy każdemu należy się druga szansa? czy mam prawo oceniać innych? aż w końcu: czy inni na pewno mają lepiej niż ja?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-11-2018 o godz 13:52 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Akcja powieści rozpoczyna się od sensacji, iż Isabelle-najmłodsza córka Richardsonów-zbzikowała i spaliła dom. Każda z części sypialni domu Richardsonów spłonęła doszczętnie. Mieszkańcy miasteczka uważali, że Izzy zawsze była małą świruską. Lecz co mogło się stać, że Izzy tak postąpiła? Pani Richardson od zawsze wynajmowała swój dom i taktowała to jak rodzaj działalności dobroczynnej. Wynajmowała go wyłącznie osobom, które według niej na to zasługiwały, ale też którym z różnych przyczyn nie poszczęściło się w życiu. Wyrównywanie szans sprawiało jej przyjemność. Pan Yang był pierwszym lokatorem, którego przyjęła po odziedziczeniu domu. Wyemigrował z Hong Kongu, choć nie znał w Stanach nikogo i potrafił powiedzieć po angielsku jedynie kilka słów i to z silnym akcentem. Mia Warren-wychowuje samotnie nastoletnią córkę Pearl. Wynajmuje więc mieszkanie też u pani Richardson. Jej światopogląd znacznie różni się od sposobu myślenia Richardsonów zaś wojna między kobietami wybucha, gdy Richardsonowie chcą zaadoptować dziecko o chińskich korzeniach. Wtedy pani Richardson odkrywa wielką tajemnicę Mii Warren! Powieść ”Małe ogniska” podejmuje temat aborcji, różnic rasowych i klasowych. To ciepła i uczuciowa książka zmuszająca czytelnika do głębszej refleksji. Autorka książki bardzo profesjonalnie opisuje społeczeństwo amerykańskie, a przede wszystkim odpowiada na pytania: Czy przynależność rasowa musi być w Stanach dyskryminowana? Jaką rolę w wychowaniu odgrywa przynależność rasowa? Czy macierzyństwo to więź zrodzona jedynie z pokrewieństwa czy też z miłości? I najważniejsze pytanie: Czy błędy, które popełniliśmy w życiu w przeszłości determinują naszą przyszłość? Książka idealna na jesienne wieczory. Wydana w miękkiej oprawie, zawiera 19 rozdziałów i 420 stron. Czyta się ją jednym tchem. Napisana jest bardzo emocjonalnie. To powieść zgłębiająca wagę tajemnic matczynej miłości. Szczerze Wam ją polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-11-2018 o godz 08:44 Caroline Livre dodał recenzję:
OD POCZĄTKU, OD ZERA Shaker Heights to do bólu spokojne i zaplanowane miasteczko, w którym dosłownie nic się nie dzieje. Nic, co burzyłoby schemat i przewidywalność, do której wszyscy mieszkańcy są przyzwyczajeni. Pewnego dnia, trochę przypadkiem, choć takowe ponoć nie istnieją, trafia tam Mia wraz ze swoją nastoletnią córką Pearl. Samotna matka i zarazem artystka, która zupełnie nie pasuje do tak zwyczajnego miejsca… Ich przyjazd wprowadza nieodwołalne zmiany w małej społeczności, a w szczególności w losach pewnej rodziny, która zupełnie nie zdaje sobie sprawy, jak dużo może się zmienić. „Czasem po prostu trzeba zacząć wszystko od początku.” Znając i pamiętając poprzednią książkę autorki, miałam bardzo duże oczekiwania w stosunku do „Małych ognisk”, które na szczęście zostały spełnione. Po raz kolejny, narracja zaczyna się niejako od tyłu; najpierw poznajemy zakończenie, a dopiero później dowiadujemy się, co doprowadziło do takiego obrotu zdarzeń. Celeste Ng, jak w „Wszystko, czego wam nie powiedziałam” zajmuje się wątkiem rodziny, powiązań i relacji międzyludzkich. Nawiązuje do tajemnic z przeszłości, młodzieńczych marzeń i dorosłości, spojrzenia na świat, życia na pokaz i różnych innych ciekawych kwestii. Autorka skłania nas do przemyśleń i refleksji, do zadawania sobie pytań o to, co jest dobre, a co nie, co wydaje nam się być bardziej moralne, a co mniej… Bardzo polubiłam bohaterów wykreowanych przez Ng, którzy są dobrze opisani i przedstawieni. Szczególnie moją sympatię zyskały główne postaci matki i córki, które bardzo chciałabym poznać. „Małe ogniska” to kolejna książka Celeste Ng, która zostanie ze mną na dłużej. Mam nadzieję, że to nie ostatnia powieść pisarki i że niebawem będę mogła przeczytać następną 😉 www.carolinelivre.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-11-2018 o godz 19:37 Iskierka_czyta dodał recenzję:
Wydawnictwo Papierowy Księżyc wróciło i to... z przytupem. Przytupem, bo bestsellerem New York Times'a. No ale czasy mamy takie, że słowo bestseller nie koniecznie gwarantuje nam super przygodę. Ta książka kupiła mnie kolorową okładką przedstawiającą "miejski klimat" oraz opisem. Stwierdziłam, że może być to miła odmiana od romansów i erotyków. Nie wiedziałam czego tak naprawdę oczekiwać, ale wszystko postawiłam na to, że to wydawnictwo zadowala mnie niemalże każdą ich książką. Jak wypadło? Klasycznie na początek kilka słów o stylu autorki, gdyż to było nasze pierwsze spotkanie. Powiem Wam wprost: jestem szalenie na tak. Całość opisana jest z punktu widzenia narratora wszechwiedzącego. Celeste stworzyła wrażenie, jakbyśmy opisywaną społeczność obserwowali z punku widzenia lotu ptaka. Poznajemy szczegóły dotyczące wyglądu okolicy, zachowań bohaterów oraz ich myśli. Krok po kroczu, jak po nitce dowiadujemy się tego, co kieruje ludźmi, dlaczego podejmują dane decyzje, jaki to ma wpływ na nich i otoczenie oraz jakie mają problemy. Całość opisana barwnie, tajemniczo i interesująco. Plusem tej książki było to, że wciągała, ale też była na tyle uniwersalna, że można było przerwać lekturę w każdym momencie. Dla mnie było to super rozwiązanie na książkę między pracą, życiem codziennym i wszelkimi obowiązkami. Czytelnik doskonale pamięta na czym skończył, szybko "wsiąka" w ten świat na nowo i łączy wszystkie fakty. Dodatkowo ciekawy zabieg czasowy: na początku przedstawione nam zostaje dość szokujące wydarzenie, dopiero później poznajemy jak do tego doszło. Najbardziej wybijającym aspektem tej książki jest wizja miasteczka koncepcyjnego, zaplanowanego i poukładanego według ściśle określonych zasad. Shaker Heights to miejsce, gdzie mieszkańcy kontrolują i oceniają wszystko. Panuje tam etykieta tego, jakie kolory domów są dopuszczalne, jaką wysokość powinna mieć trawa przed domem oraz jak przemieszczać się po mieście. Ważny jest nie tylko wygląd, ale też zachowanie. To przestrzeń dla osób spokojnych, poukładanych, żyjących według ogólnie przyjętych norm. To miasteczko, w którym nie ma miejsca dla ludzi wyróżniających się z tłumu, a każda "inna" sytuacja bądź zachowanie nie ujdzie niezauważona. Miasteczko wydaje się rajem dla perfekcjonistów, którzy cenią sobie porządek i postępowość. To miejsce, w którym wszystko sprawia wrażenie idealnego, ale tak naprawdę mało co jest idealne. Spokojne rodziny, uśmiechający się sąsiedzi, spokojni nastolatkowie, sielankowa codzienność... to wszystko może okazać się tak naprawdę maską dla fałszywości, kłamstwa i obłudy. "Większość miast po prostu powstaje, najlepsze są zaprojektowane." Fabuła skupia się na losach dwóch rodzin, które z pozoru wydają się być totalnie inne, choć przy bliższym poznaniu możemy dostrzec też wiele elementów wspólnych. Poznajemy rodzinę "idealną", czyli Richardsonów, a tam... matka Elena pełna wyidealizowanych poglądów, zapracowany ojciec wiecznie nieobecny w domu oraz czwórka dzieci o różnorodnych charakterach. To rodzina, która mieszka w Shaker Heights od samego początku. Idealna pani domu, wzorcowa matka, szanowana kobieta. Elena to osoba niesamowicie zapatrzona w wizję życia, którą stworzyła sobie jako nastolatka. Jest przekonana o tym, że osiągnęła wszystko, co chciała. Tak naprawdę nie dostrzega rys w swojej rodzinie: pojawiających się problemów, kłamstw oraz co najważniejsze... złotej klatki, jaką stał się dla niej dom. Czy idealny dom może jednak być ograniczeniem? Z drugiej strony poznajemy Mię i jej córkę Pearl, które dopiero co wprowadziły się do miasta. To przykład niekompletnej rodziny, która rzadko kiedy osiada w jednym miejscu na dłużej. Mia jest artystką, która z powodu kiedyś podjętej decyzji nie umie znaleźć sobie domu. Poniekąd zmusza swoją córkę to wędrowniczego trybu życia i oczekuje zrozumienia, nie tłumacząc jej tak naprawdę niczego. Choć momentami wydaje się być niepoprawną matką, to jest osobą niezwykle empatyczną, uczuciową i troskliwą. Nie posiadając "idealnego domu" posiada coś, czego nie ma rodzina Richardsonów... Ta książka okazała się być dla mnie jednym wielkim zaskoczeniem. Znajdziecie tutaj tak wiele poruszanych wątków, które ukazują zawirowania losu, że aż trudno je wszystkie opisać. To historia o relacjach rodzinnych, poszukiwaniu własnej tożsamości, osiąganiu sukcesu oraz konsekwencjach wynikających z naszych decyzji. Kiedy pomyślimy nad zaplanowanym życiem głównych bohaterów dostrzeżemy też, że sama powieść została starannie zaplanowana od początku do końca. Tytuł początkowo wydaje się być nawiązaniem do pewnego wydarzenia, ale po przeczytaniu całości odkryłam jedną pewną zależność. Mianowicie bohaterowie składają się na takie małe ogniska, które rozpalały ogień tej książki oraz ogień opisywanej społeczności. Każdy z nich miał swój ważny wkład w fabułę oraz każdy z bohaterów przyczynił się do finału tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-11-2018 o godz 08:43 CherryBelle dodał recenzję:
Zapraszam ciepło: http://chbelleap.blogspot.com/2018/10/nowosc-mae-ogniska-celeste-ng.html Co jakiś czas, w me ręce, wpadają książki, które odbiły się bardzo głośnym echem na rynku wydawniczym i stały się na świecie bestsellerami. Książka zatytułowana Małe ogniska, której autorką jest Celeste Ng, intrygowała mnie niesamowicie, gdy tylko dobrałam się do niej, nie mogłam oderwać się ani na chwilę. Powieść wciąga niesamowicie, my, jako czytelnicy, coraz bardziej wkraczamy w świat książki i obserwujemy rozwój ciekawej i nietuzinkowej fabuły. Małe ogniska, to książka pełna wszelakich emocji, jest tu wszystko, humor, wrażliwość, uczucia, miłość, mądrość, macierzyństwo i życiowe, trudne wybory. Małe, spokojne miasteczko na obrzeżach Cleveland – Shaker Heights, jest miejscem, gdzie perfekcja jest na porządku dziennym, tu wszystko jest piękne i dobrze zaplanowane, tak, by odnoszący tylko sukcesy ludzie, byli zawsze zorganizowani, doskonali w każdym calu, trzymali się wyznaczonych tu, z gruntu dobrych zasad. Mia, wprowadza się do tego świata wraz z córką Pearl. Mia odstaje nieco od idealnej społeczności, to samotna matka, artystyczna, a zarazem buntownicza dusza, która namiesza nieco w tymże na pozór tylko idealnym świecie. Powieść czyta się z największą przyjemnością, wciągając się w fabułę, odrywając wciąż sekrety, jakie kryją bohaterowie i tajemnice miasteczka. Małe ogniska, to must have na jesienne, długie wieczory z książką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-10-2018 o godz 18:06 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Wydaje się, że w Shaker Heights wszystko zostało zaplanowane, a przynajmniej tak było do momentu, kiedy do miasta przyjechała artystka Mia i jej nastoletnia córka. Ich przeprowadzka, początkowo tak zwyczajna i niezwracająca uwagi, z czasem zaczyna wpływać na życie innych mieszkańców, sprawiając, że spokój i równowaga zostają zaburzone. Kim jest Mia? Jakie tajemnice za sobą zostawiła? I jaki wpływ mają one na podejmowane przez kobietę decyzje? Nazwisko autorki zapadło mi w pamięć po lekturze jej poprzedniej powieści, “Wszystkiego, czego wam nie powiedziałam”. Bardzo ciepło wspominam ten tytuł, w związku z czym byłam szczerze zainteresowana tym, co Ng postanowiła zaprezentować czytelnikom tym razem. Nie ukrywam, że poprzeczkę postawiłam jej dość wysoko. Czy autorka utrzymała poziom? „Małe ogniska” to powieść, w którą można się zaangażować, choć niekoniecznie od samego początku. Historia toczy się dość powoli, jej szczegóły poznajemy niespiesznie. Nieco senne tempo pierwszych rozdziałów sprawiło, że nie mogłam całkowicie w tej powieści się odnaleźć i nie do końca rozumiałam, czym Ng zasłużyła sobie na tak miłe słowa nadrukowane na okładce. Przekonałam się jednak, że cierpliwość popłaca, wystarczy po prostu się zaczytać, nie sprawdzając godziny i numeru strony, dzięki czemu otrzymamy możliwość stania się uczestnikami niezapomnianych i budzących emocje wydarzeń. Te emocje, podobnie jak zainteresowanie historią i zaangażowanie w fabułę, również pojawiły się u mnie dość powoli, z czasem. Narastały stopniowo, niezauważenie zagnieżdżając się w myślach i zajmując przestrzeń, jakiej nie planowałam dla nich przeznaczać. Podczas lektury nasuwały mi się tytuły ulubionych powieści obyczajowych, a wraz z nimi przekonanie, że autorka rzeczywiście wie, co robi, a spokojne tempo i stopniowo odkrywane karty, mają na celu w dużej mierze przede wszystkim budowanie napięcia. To napięcie można poczuć szczególnie w drugiej części książki, kiedy to na jaw wychodzą tajemnice bohaterów, ich zaskakujące decyzje, niegodziwe czyny i niezrozumiałe na pierwszy rzut oka postępowanie. Autorka chętnie łączy ze sobą różnorodne tematy, które zwracają naszą uwagę na istotną problematykę i wzbogacają całą powieść. Żadna ze scen i żadna z postaci nie pozwala czytelnikowi na obojętność. Nawet drobiazgi z pozoru nieistotne w końcu nabierają znaczenia, powodując, że tłumione emocje biorą górę. Autorka wolnym krokiem wprowadza nas w fabułę, po to, by z czasem nabrać rozmachu. Dość senna opowieść zaczyna przeistaczać się we wstrząsający obraz połączonych dziwnymi zależnościami rodzin i ludzi. I nagle przekonujemy się, że nie wszystko wygląda tak zwyczajnie i jednostajnie, jak mogłoby się wydawać. Bohaterzy nabierają charyzmy, okoliczności zmuszają ich do podjęcia ostatecznych kroków, zmieniają się na naszych oczach. A przeszłość dogania każdego z nich, drapieżnie i nieustępliwie. W „Małych ogniskach” nie ma zwycięzców. Każda z książkowych postaci musi zmierzyć się z życiem i ze sobą. To, co wydawało się do nich należeć, zostaje odebrane. To, co było w nich charakterystyczne, nagle staje się zimne i nieznane. Do głosu dochodzą emocje, które raz po raz przeważają nad rozumem. Dzięki temu całość nabiera barw, staje się mocniejsza, lepiej się w niej odnaleźć, można się nią rozsmakować. Zaczyna bowiem przez nią przemawiać realizm, wybuchający nagle i zaskakujący w rzeczywisty i niebanalny sposób. Ng pisze lekko, a przy tym dojrzale i mądrze. Swą opowieść opiera na sile opisów, z pewnym dystansem odnosząc się do roli dialogów, które u niej nie wydają się przesadnie istotne. Mimo posiłkowania się detalem i pewnej skłonności do głębokiego zanurzania się w szczegóły, historia ta pozostaje dość intymna, nieprzesadzona i wyważona. Odniosłam wrażenie, że wszystko zajmuje odpowiednie miejsce, nic nie zostało tam dodane na siłę. Autorka pięknie radzi sobie z operowaniem słowem, potrafi pisać tak, że po prostu chcemy poświęcić jej swój czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-09-2018 o godz 20:53 saskia dodał recenzję:
Można ukryć się za idealną fasadą manier, domu i przede wszystkim zasadami jakimi kierujemy się w życiu. Małe zarzewia buntu wobec ideału prowadzą do dyskomfortu, lecz rzadko kiedy do zastanowienia się nad tym sobą i swoim otoczeniem. Jednak zakłócenie tej pozornej harmonii podkopuje fundamenty tego co uważa się za doskonałe i optymalne, a od tego już krok do chaosu odsłaniającego niechcianą prawdę. W Shaker Heights wszystko ma swój czas i miejsce, nic nie jest pozostawione przypadkowi. Przynajmniej tak chce myśleć Elena Richardson, postępująca zgodnie z zasadami, które gwarantują życie takie jak zaplanowała. Nie ona jedna zresztą, ale w tym miejscu mogą znaleźć swój dom także ci, którzy go dopiero szukają. Mia Warren jest wolnym duchem, artystką i matką nastoletniej Pearl. Shaker Heights to kolejny punkt w jakim zatrzymują się, tym razem być może na dłużej. Elena i Mia różnią się jak ogień i woda, to co wydaje się je łączyć to macierzyństwo, ale czy na pewno? Początkowo wydaje się, że nowym mieszkankom odpowiada nowy adres, zwłaszcza Pearl jest zachwycona nowymi znajomymi i nawiązaną przyjaźnią. Jednak nic nie jest tak proste jak wydaje się nastolatkom i już niebawem przekonują się, że dojrzewanie niesie z sobą podejmowanie trudnych decyzji. Nie oni pierwsi stają przed takim wyzwaniem, wcześniej ich rodzice także byli zmuszeni je podjąć, a efekty noszą w sobie do tej pory. Świat nie jest tak nieskomplikowany jak wydawało się do tej pory, a plany mogą zostać zakłócone, Shaker Heights przestaje być gwarantem spokojnej egzystencji. Sprawa malutkiej Mirabelle sprawia, że trzeba odpowiadać na trudne pytania, opowiedzieć się jednej ze stron i przede wszystkim wyjść poza bezpieczne ramy. Nie jest to proste i nie każdemu to się podoba, zwłaszcza kiedy da się wskazać kogoś kto stoi u źródła tych zakłóceń … Trudno ot tak w kilku czy kilkunastu zdaniach podsumować „Małe ogniska”, gdyż wciąż przychodzą nowe refleksje dotyczące ich treści. Celeste Ng zbudowała je podobieństwo szkatuły z wieloma przegródkami, które chociaż dzielą ją jednocześnie są częściami większej całości i skrywają w sobie podobne, ale odrębne wątki. Sielankowość i idylla bogatych, amerykańskich, przedmieść połowy lat dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku, jest jedną z wielu przegródek, kolejna to rodzina – doskonale pasująca do takiego krajobrazu oraz społeczność w jakiej funkcjonuje. Zresztą idealność jest odczuwalna na każdym kroku, lecz dość szybko dostrzegamy w niej rysy i to one budują fabułę, powiedzieć, że pełną emocji to tak jakby nic nie powiedzieć. Jednak nie są one pokazane wprost, skrywają się tuż pod powierzchnią zasad, przemilczeń i wiary, że wszystkie kroki podejmowane są w imię dobrych uczynków oraz tego co inni powiedzą. „Małe ogniska” to historią, w której główną rolę odgrywają kobiety, młodsze i starsze, oraz ich stosunki z bliskimi. Te relacje są różnorodne, ewoluują, ale i stają się rewolucyjne, stanowią siłą napędową fabuły wspieranej przez sekrety i rodzinne tabu. Kto chociaż raz nie chciał stać się częścią idealnej rzeczywistości? Celeste Ng bez jakichkolwiek mentorskich zapędów pokazuje zauroczenie sielanką i jej mroczniejszą stronę oraz skutki ślepego podążania w kierunku wydającym się jedynie słusznym. Nie da się także przejść obojętnie obok więzów matki z dziećmi, autorka wplotła ich w kilka w swoją powieść, każdy z nich wyróżnia się, ma swoje blaski i cienie, w jednych przeważa światło, w innych mrok. Nie brak w nich dramatyzmu i tragizmu, ale także tajemnic i trudnych decyzji. „Małe ogniska” są niesamowitą opowieścią, w której nie brak uczuć, niezwykle trafnych spostrzeżeń społecznych oraz obrazów współczesnych rodzin, wyglądających jak w krzywym zwierciadle, ale czy na pewno?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-09-2018 o godz 14:06 Książkowe Zacisze dodał recenzję:
Małe ogniska to doskonale wymalowany obraz pozornie perfekcyjnej rodziny, żyjącej w sterylnym, poukładanym świecie, w którym, w rzeczywistości, nie brakuje skaz i pęknięć. Obok idealnego życia, rozgrywa się życie nieidealne, naznaczone tułaczką, osamotnieniem, biedą. Historia jest spokojna i stonowana, ale z pewnością nudną nazwać jej nie można. Kluczową rolę odgrywa tu wątek macierzyństwa - jego blaski i cienie, potrzeba miłości, walka o dziecko, bezradność samotnej matki. Książka skrywa w sobie wiele tajemnic, które początkowo wydają się zaledwie małymi iskierkami, lecz z każdą stroną rozkwitają w coraz okazalsze ogniska, niosące ze sobą eksplozje zaskoczenia. W tej powieści rządzą sekrety, sztuka i matczyna miłość. Małe ogniska płoną pasją, niekiedy samotnością, momentami nastoletnią niewinnością. Ogniste pióro autorki zahacza także o niełatwe kwestie rasowe, zwraca uwagę na temat aborcji i pokazuję, z jak wieloma problemami muszą się borykać młodzi ludzie. Bohaterowie są bardzo zróżnicowani, niewybieleni, lecz prawdziwie pogubieni, a historia każdego z nich wnosi do książki wartościowe przesłanie. Gdy myślę o Małych ogniskach, czuję spokój płynący z wnętrza powieści. Czuję matczyne ciepło, zrozumienie i nadzieję. Czuję też iskierki cierpienia, zagubienie młodych dusz, pragnienie lepszego życia. Małe ogniska to piękna, choć dramatyczna historia, otulona artystyczną pasją. Kobieca, sugestywna, mądra. Przeczytaj, a nie pożałujesz!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Twój Simon Albertalli Becky
34,49 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Real Evans Katy
34,49 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zawód wiedźma Gromyko Olga
41,99 zł
46,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mine Evans Katy
34,49 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez serca Meyer Marissa
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Remy Evans Katy
34,49 zł
38,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Cydr z Rosie Lee Laurie
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Arabski raj Valko Tanya
27,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zagubiona Michalak Katarzyna
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pisarka Michalak Katarzyna
29,92 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.