Lissy (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 19,99 zł

Cena promocyjna:
19,99 zł
Cena empik.com:
39,99 zł
Oszczędzasz:
20,00 zł (50%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
D'Andrea Luca Książki | okładka miękka
19,99 zł
asb nad tabami
D’Andrea Luca Książki | okładka miękka
19,99 zł
asb nad tabami
Brejdygant Igor Książki | okładka miękka
18,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Marlene, piękna, młoda kobieta uciekając od przeszłości zdecydowała się wyjść za Herr Wegenera, bogatego kryminalistę. Po latach decyduje się odejść od męża, a uciekając zabiera coś bardzo wartościowego. Podczas ucieczki dochodzi do wypadku, Marlene rozbija samochód i traci przytomność. Na ratunek zjawia się Simon Keller – tajemniczy pustelnik mieszkający wysoko w górach. Mężczyzna pochodzi z rodziny, w której od pokoleń przepisuje się Biblię, hoduje świnie, a jednej z nich nadaje zawsze imię zmarłej siostry - Lissy. Keller zajmuje się Marlene, powoli zaczyna się budować między nimi przedziwna wieź...

Tymczasem Herr Wegener rozpoczyna poszukiwania żony. Jej zniknięcie wywołało niebezpieczne skutki, uderzające w potężną organizację przestępczą. Do poszukiwań zostaje zaangażowany bezimienny zaufany człowiek. To oznacza wyrok: Marlene musi zginąć. Czy Keller zdoła ją ochronić? A czy Marlene rzeczywiście może zaufać Simonowi?

"Lissy" to wstrząsająca powieść o poczuciu winy, miłości i poświęceniu.

Tytuł: Lissy
Autor: D'Andrea Luca
Tłumaczenie: Szewczyk Andrzej
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-03
Forma: książka
Indeks: 26776415
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
17
4
5
3
3
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
15-01-2019 o godz 19:47 Kobiece.ksz dodał recenzję:
Czasami każdy z nas ma ochotę rzucić wszystko i wyjechać jak najdalej i rzucić swoje dotychczasowe życie. Główna bohaterka najnowszej powieści Luca D'Andrea LISSY Marlene postawiła wszystko na jedną kartę. Pewnego dnia zmienia wszystko, zostawia dotychczasowe dobre życie, okrada własnego męża i wyjeżdża w nieznane. Marlene jest piękną i młodą kobietą, która chcąc uciec przed trudną przeszłością postanawia wyjść za mąż za bardzo bogatego, ale i niebezpiecznego mężczyznę Herr Wegenera. Szczęście nie trwa zbyt długo, kobieta postanawia zostawić męża i dokładnie zaplanowała ucieczkę. Podczas ucieczki zabiera z sejfu męża coś bardzo cennego. Okrutny gangster nie spocznie, aż nie odnajdzie niewiernej żony i przedmiotu, który jest dla niego szczególnie ważny. Kobieta musi walczyć z czasem ponieważ w jej ślad wyrusza płatny zabójca wynajęty przez Wegmera. Ma on jasno wyznaczone zadanie, przynieść zleceniodawcy skradziony przedmiot i zbić dziewczynę. Dodatkowo nie wszystko idzie z planem Marlene, kobieta podczas ucieczki z nerwów gubi drogę, nagle rozpoczyna się burza śnieżna, traci ona panowanie nad samochodem i dochodzi do wypadku. Pomaga jej Simon Keller, pustelnik mieszkający samotnie w górach. Tajemniczy mężczyzna zbiera ją do swojej samotni gdzie całymi dniami pisze Biblie, hoduje świnie i rozmyśla o losach swojej rodziny. Para szybko się zaprzyjaźnia, jednak cały czas coś nie pasuje kobiecie w pustelniku. Marlene nie jest pewną czy powinna mu zaufać. I kim jest tytułowa Lissy, którą cały czas wzywa Simon. Książka LISSY utrzymana jest w mrocznym klimacie. Każdy z bohaterów skrywa jakąś mroczną tajemnicę i nie do końca jest tym za kogo się podaje. Początkowo historia skupia się na temacie ucieczki Marlene od męża tyrana, ale szybko ten wątek schodzi na drugi plan. Książka jest nieprzewidywalna, a zakończenie samo w sobie jest okrutne i nie będzie nas oszczędzać. Jeżeli lubicie mroczne klimaty i książki gdzie tajemnice kryją się cały czas to LISSY jest idealną lekturą dla Was. Cały czas jesteśmy zmuszeni przez autora do rozwiązywania zagadek, nic nam nie jest podane na tacy. Nic nie jest tu do końca jasne, a bohaterowie nie są jasno określeni, w każdym z nich są dobre jak i złe cechy, często wspominają swoją przeszłość dzięki czemu będziemy lepiej mogli zrozumieć ich decyzje. Polecam! Moja ocena: 7
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-12-2018 o godz 11:35 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Czy zło przybiera różne oblicza? Jak najbardziej. Ma też różne podłoża, co możemy zaobserwować w tej powieści. Czy cel uświęca środki? Czy trauma z przeszłości może w diametralny sposób zmienić człowieka i jego postrzeganie zła? Okazuje się, że tak. To lekko psychotyczna książka, która na pewno ma wiele do zaoferowania. Luca D’Andrea mnie nie zawiódł. Jego powieści wygrywają oryginalnością, niepowtarzalnością, niesamowitym klimatem i bohaterami z krwi i kości. Ciężko tutaj znaleźć cokolwiek, co negatywnie wpływałoby na lekturę. Szanowni Państwo, chyba rodzi się nam nowy mistrz w świecie thrillerów. Cała recenzja: bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-12-2018 o godz 22:23 LiterackiPrzeszpieg dodał recenzję:
"Góry, powtarzał, dają wodę, jedzenie i mądrość. Wszystko, co jest potrzebne do życia. Góry to jedyne, czego nigdy nie będzie można kupić". "Lissy" miało być historią o nowym życiu Marlene, z dala od męża i jego ciemnych spraw. Perfekcyjny plan ucieczki niweczy wypadek, po którym kobieta jest zdana na opiekę pustelnika Simona. Tymczasem jej mąż wysyła za nią bezimiennego Zaufanego Człowieka, chcąc odzyskać cenną rzecz, którą zabrała ze sobą. Czy pościg okaże się skuteczny i jednocześnie zabójczy w skutkach? Czy pomocna dłoń z czasem zacznie parzyć? "Lissy" to opowieść o złu, które ma wiele twarzy, każdą wykrzywioną w przerażającym grymasie. Na ile sposobów można być niegodziwym, podłym, o sercu twardszym aniżeli kamień? Bohaterowie, których ścieżki życia krzyżują się w tej książce, z nienaturalnym chłodem opowiadają, jak otoczenie zmieniło ich raz na zawsze. Czy uwierzymy w historię o tym, że zło rodzi się z osamotnienia, z odtrącenia, niezrozumienia czy bycia niewidzialnym? Czy próba zrzucenia brzemienia odpowiedzialności za swoje czyny na innych ludzi, przekona nas, czytelników, że zło można usprawiedliwić? Tak wiele pytań, tak wiele wątpliwości. Będziemy się miotać w niezdecydowaniu - komu uwierzyć a kogo spisać na straty. Bo czy płochliwa sarenka może być w rzeczywistości chytrą lisicą? Lektura "Lissy" jest niczym górska wyprawa o wielkim ryzyku. Pozornie jesteśmy dobrze przygotowani. Uzbrojeni po zęby w odwagę. Z kompasem w zziębniętych dłoniach, by broń Boże nie zboczyć z trasy. I pełni ekscytacji. Ale góry to nie tylko widoki zapierające dech w piersiach. To także kręte ścieżki, mroczne zakamarki, kuszące tajemnicą. Do tego ciarki, cichutko skradające się po plecach, szybsze bicie serce i niepojące znaki. Pohukiwanie sowy, trzeszczące gałązki pod stopami, niewyraźne ślady w śnieżnobiałym poszyciu... Urzeczeni, nie zważamy na nic. Gnani ciekawością podążamy przed siebie, a drżące coraz bardziej ręce jakby mimowolnie odwracają kolejne strony. Rozdział za rozdziałem. Aż w końcu docieramy do takiego momentu, że powrotu już nie ma. Nie zapomnimy tej opowieści, chociaż bardzo byśmy chcieli. Pozostaje nam zmierzać ku końcowi, chociaż wiemy, że niekoniecznie będzie wymarzony. A Wy, odważycie się wyruszyć na spotkanie z Lissy? ________literackieprzeszpiegi.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-12-2018 o godz 14:10 Artur Kołłątaj dodał recenzję:
Wydawać by się mogło, że w życiu Marlene wszystko układa się idealnie ma bogatego męża, który nie szczędzi funduszy na realizację jej marzeń. Pozwala to tej młodej, pięknej dziewczynie wyrwać się z diametralnie innego środowiska, w jakim się wychowała pełnego porażek, rozczarowań i strachu. Czy ktoś potrafiłby zrezygnować z życia, które przypomina piękny sen? Wszystko się zmienia, gdy w życiu Marlene pojawia się inny mężczyzna, co skłania ją do porzucenia dostatniego życia u boku najbardziej wypływowego kryminalisty w okolicy. Uciekając od męża postawia pozbawić go również najcenniejszej rzeczy, która ma zadecydować o jego przyszłości. Jednak nie wszystko toczy się zgodnie z planem Marlene i podczas drogi ku nowemu życiu dochodzi do wypadku na krętej górskiej drodze. Ratuje ją tajemniczy pustelnik Simon Keller, który jest postacią nadającą bieg całej historii. Po przeczytaniu opisu na okładce książki można pomyśleć, ze jest to jeden z wielu thrillerów dostępnych na rynku. Opowiadający o pogoni męża za żoną, która postanawia zerwać z życiem u boku kryminalisty. Jednak w „Lissy” nic nie jest takie, jakie wydaje się na pierwszy rzut oka, a historia uciekającej Marlene jest tylko tłem dla przedstawienia zakamarków ludzkiego umysłu. W najnowszej powieści autora podobnie, jak w debiucie „Istocie Zła” uwagę czytelnika przykuwa opis całej scenerii, w jakiej rozgrywa się akcja książki. Nie jest to jednak lakoniczne przedstawienie górskiego krajobrazu, które ma nam jedynie zobrazować miejsce, w którym rozgrywa się akcja. Pełni on jedną z najważniejszych ról w całej powieści nadając jej niepowtarzalny klimat oraz odzwierciedlając przeżycia bohaterów książki. Luca D’Andrea podczas pisania „Lissy” przyłożył się do kreacji kluczowych postaci, jakimi są Marlene, Herr Wegener, Simon Keller oraz Zaufany Człowiek. Autor postanowił stworzyć powieść o wielowymiarowym charakterze, w której nie skupił się jedynie na jednym bohaterze, tak naprawdę każdy z nich ma istotne znaczenie dla całej fabuły. Dzięki temu możemy poznać historię każdego z nich, co daje odpowiedź na motywy ich działań. „Lissy” jest powieścią o wpływie decyzji, jakie musimy podjąć w swym życiu i ich późniejszych konsekwencjach. W szczególności wynikających z traumy, poczucia winy, a także miłości. Po przeczytaniu „Istoty Zła” podchodziłem do kolejnej powieści autora z wielkim entuzjazmem i nie zawiodłem się. „Lissy” jest książką przemyślaną, w której nic nie jest przypadkowe, a akcja wciąga od pierwszych stron. Fabuła nabiera powolnego rozpędu niczym kula śnieżna na górskim zboczu, aby zakończyć swą drogę potężnym uderzeniem, jakim jest finał powieści. Jest to świetna propozycja na nachodzące wieczory dla każdego fana thrillerów, jak i powieści skupiających się na tym, co doprowadza człowieka do szaleństwa i podejmowania radykalnych decyzji. „Lissy” zachwyci każdego miłośnika górskich wędrówek, jak i podziwiania górskim pejzaży. Autor umożliwia na czas lektury przeniesienie się czytelnika w wysokie góry w sposób pozwalający na poczucie ich piękna, potęgi, a także drzemiącego w nich niebezpieczeństwa. Książkę polecam każdemu miłośnikowi literatury chcącemu przekonać się: Kim jest tytułowa Lissy? Kochana Lissy, malutka Lissy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-11-2018 o godz 21:32 anonymous dodał recenzję:
Oj dawno mnie żadna książka aż tak nie wchłonęła. A podobno „ISTOTA ZŁA” tegoż autora jest jeszcze lepsza. Ale do rzeczy. Lokalny mafiozo , gdzieś na obrzeżach Tyrolu , w swojej twierdzy obstawionej przez wyłącznie zaufanych ludzi, żyje wraz z piękną żoną Marlene . Oboje nie mieli łatwo w życiu gdyż ich wczesne lata przypadły na czas wojny i tuż po wojnie , mafiozo wydrapał sobie swoją pozycję w światku przestępczym własnymi niecnymi łapkami , bezwzględnością i okrucieństwem. Chce jednak więcej. Nie wystarcza mu pozycja wataszki średniego kalibru – ma szansę wejść do samej wierchuszki tajemniczego Konsorcium. Marlene jednak ma inną wizję przyszłości. Uknuty misterny plan ma sprawić, że zniknie spod władzy męża a to co ze sobą zabierze z jego sejfu wystarczy na ukrycie jej i tajemnicy na wiele lat... Tylko ... to , co zabiera jest własnością potężnej organizacji przestępczej, która to właśnie testuje wierność i bezwzględność jej męża. Lata 70 XX wieku w Tyrolu to nie szerokie autostrady. Marlene podczas ucieczki myli drogi, gubi się w górach i śniegu i trafia na zapomniane przez Boga i ludzi pustkowie. Życie ratuje jej tajemniczy samotnik, Simon , żyjący w towarzystwie swoich świń w ostatnim gospodarstwie w okolicy... Jakie są szanse że Marlene tu przetrwa? Jaką skrywa tajemnicę? I czy dziwny pustelnik zdoła ją ochronić przed podążąjącym jej śladami Zaufanym Człowiekiem, płatnym zabójcą wysłanym przez Konsorcium? Nic w tej książce nie jest przewidywalne i oczywiste. Każde zdanie , każde słowo , każda historia wnosi do całości coś nowego. Nie ma zbędnych wątków pobocznych, nie ma niepotrzebnych postaci. Mroczna atmosfera gęstnieje z każdą stroną. Co za wspaniałe studium osobowości! Żaden bohater nie jest jednoznaczny, stabilny , schematyczny. Wchodząc głębiej w lasy skute zimą i odkrywając mroczną osobowość Simona – zaczynamy się po prostu bać. Tak niezwykle plastycznie autor oddaje meandry skomplikowanej chorej psychiki człowieka wychowanego w całkowitej izolacji od ludzi, że przeczuwając narastające zagrożenie , drżymy o losy Marlene. Czy jednak ona jest tak bezbronna jak sądzimy? Każdy tu ma swoją tajemnicę. I to wszystko w połączeniu z grozą klimatu i przyrody – trochę jak z powieści Jo Nesbo- wciąga, hipnotyzuje i sprawia,że nie można się od książki oderwać. Rozdziały krótkie , naprzemiennie opisują nam stan obecny i wydarzenia z przeszłości każdego z bohaterów – Wegenera ( męża Marlene) , Marlene, Simona i Zaufanego Człowieka. Śledzimy jakie piętno na każdym z nich wywarły warunki w jakich się wychowali, środowisko i osoby , które na swojej drodze spotkali. Niewiele makabrycznych scen ale opisanych tak ,że zapomnieć się nie da, podkreślane jest przez dość prosty język i krótkie zdania ale atmosfera dzięki temu zagęszcza się i uzależnia czytelnika. Pewnie się domyślacie ,że niebawem sięgnę po ISTOTĘ ZŁA- skoro jest jeszcze lepsza – to opatruję ją etykietką MUST HAVE.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-11-2018 o godz 11:34 Kamila Matyasik dodał recenzję:
Świetna trzymająca w napięciu do ostatniego zdania :) "wciągająca dwutorowa narracja nieoczywiste zwroty akcji i intrygujące opisy psychologiczne postaci to trzeba przeczytać :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-11-2018 o godz 00:00 GrażynaSkowron dodał recenzję:
Przyznam, że historia Marlene bardzo mnie poruszyła. Przede wszystkim bardzo podobał mi się wątek dotyczący jej małżeństwa, które niestety się rozpadło i główna bohaterka musiała uciekać od toksycznego męża. Znajduje ona schronienia z dala od cywilizacji u boku Simona dochodzi do siebie. W całej tej atmosferze pomiędzy Simonem a Malene zaczyna rodzić się uczucie, które zostanie wystawione na ciężką próbę. Ja czytając tę książkę ani przez chwilę się nie nudziła. Fabuła zaskakuje i trzyma w napięciu od pierwszej strony aż po ostatnią. Dla mnie jest to jedna z lepszych książek, jakie czytałam w ostatnim czasie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-10-2018 o godz 18:51 chico6401 dodał recenzję:
SPRAWIEDLIWOŚĆ GÓR Wśród literackich nowości znajdujemy powieści, które są dobrymi opowieściami na wieczór albo i kilka. Zdarza się także , że trafiamy na powieść, która mrozi nasze serca i duszę. I wcale nie chce opuścić nas szybko. To, co zostało zasiane w naszym sercu wzrasta. Są powieści, które tak grają na naszych emocjach, że nawet w długim czasie po ich przeczytaniu, gdzieś nadal w nas tkwią. Ich siłą są emocje. O takiej powieści opowiem dziś. „Lissy” to książka włoskiego autora nazwiskiem Luca D'Andrea. Premierę miała w pażdzierniku 2018, a ukazała się nakładem wydawnictwa W.A.B. Bohaterką „Lissy” jest Marlene, kobieta, która w życiu ma wszystko : atrakcyjnego bogatego męża, piękny dom, butik, w którym może realizować swoje pasje. Jej życie tylko z pozoru usłane jest różami. Mąż Marlene to morderca i kryminalista. Kobieta podejmuje decyzję. Pewnej nocy ucieka od męża zabierając coś bardzo cennego z jego sejfu. Nie wie, że właśnie wydała na siebie wyrok. Los jest jednak bardziej nieprzewidywalny niż zakładamy. Gdy Marlene ucieka rozbija się jej samochód. W wysokich górach pośród strasznej , mrożnej zimy znajduje wybawcę. Jest nim Simon - pustelnik i zielarz, który prowadzi samotnicze życie w wysokich górach. Simon opiekuje się ranną dziewczyną . Tygodnie, które Marlene spędza w jego chacie sprawiają, że między dwojgiem skrajnie odmiennych ludzi rodzi się specyficzna więż. Okaże się jednak, że Simon także skrywa mroczne tajemnice. Pośród oblodzonych górskich szczytów, w krainie, która odbiera nadzieję, wydarzy się dramat. W mrocznym finale rozegrają się zdarzenia, które na zawsze zmienią życie tych ludzi... Niesamowity, straszny i fascynujący jednocześnie świat Tyrolu Południowego. Miejsca, które zabija i niszczy, wzbudzając jednocześnie zachwyt. Góry, który były świadkami wielu ludzkich tragedii. Kraina, która opiera się normalnemu biegowi świata. To tu właśnie D'Andrea umieścił akcję swej powieści. Dwoje ludzi, którzy żyją w całkowicie odmiennych światach połączy zwykły przypadek. Dwoje ludzi, którzy uciekają przed samymi sobą. Dwoje ludzi, którzy skalali swe dusze. W tym surowym miejscu przyjdzie czas oczyszczenia. I czas zapłaty za grzechy. Winy, których nie da się odkupić. Czas, którego nie można cofnąć. I krzywdy, o których nie da się zapomnieć. Te cechy są swoistym motorem napędowym bohaterów wykreowanych przez D'Andreę. W moich czytelniczych podróżach trafiam na wiele świetnych powieści, ale nie często znajduję książkę tak poruszającą. Mroczną, pełną zepsucia i zła, ale jednocześnie dającą nadzieję. „Lissy” to jedna z najmocniejszych powieści, jakie czytałam w ostatnim roku. Tu emocje kotłują się niczym w ogromnym kotle. Autor snuje prostą pozornie opowieść, która im głębiej w nią wnikamy, tym bardziej przerażająca się staje. Dwoje ludzi. Dwa życia. Dwie tajemnice. I jedno miejsce, w którym los styka ich byty. I góry, które są milczącymi świadkami upadku. „Lissy” to niepokojąco piękna opowieść z elementami przypowieści o nieuchronności podejmowanych przez nas decyzji. Opowieść o tym, jak strach motywuje nasze działania. O tym, jak łatwo nam krzywdzić innych i samych siebie. I także opowieść o swoistej sprawiedliwości. Klimat jaki ma ta książka zasługuje na najwyższą ocenę. Autor tak realistycznie tworzy postacie i tło tej historii, że naprawdę trudno jest tę książkę odłożyć. Trudno również pozbyć się wrażenia, że te surowe, okrutne góry obserwują nas i oceniają. Chwilami miałam ciarki. Akcja rozwija się wolno, ale to stanowi atut. To, co nadejdzie przerazi niejednego czytelnika. Wszystkie nasze lęki, cała nasza samotność i winy, które dżwigamy na co dzień są elementem tego, kim się stajemy. A kim stanie się Marlene? Czy spotkanie z Simonem odmieni jej życie? Czy dwoje ludzi z balastem krzywd może sobie wzajemnie pomóc? „Lissy” to przejmująca opowieść o smutku. Epopeja samotnośći. To bardzo udany, przerażający thriller , który jednocześnie niesie przesłanie. Rzadkie połączenie typowej rozrywkowej historii z elementami egzystencjalizmu. Jest to na pewno jedna z tych książek, o których się pamięta i mówi. Napisana mądrze z ciekawymi bohaterami, których życie okrutnie doświadcza i którzy starają się odnależć swoją ludzkość. Idealna powieść dla osób, które poszukują oryginalnych i niebanalnych książek. Dla tych, którzy lubią się bać zarówno tego, co kryje się w śnieżnych górach, jak i tego, co skrywamy my sami. Oceniam „Lissy” na mocne 5. To lektura, która zmrozi Was do szpiku kości i każe odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Tylko dla odważnych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-10-2018 o godz 06:26 Anonim dodał recenzję:
LISSY przeczytałam bardzo szybko, gdyż tak mnie wciągnęła. Bardzo mi się podobała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-10-2018 o godz 00:00 JerzySemeniuk dodał recenzję:
Motyw ucieczki żony od chorego, lub bezlitosnego mężczyzny chyba nigdy mi się nie znudzi. Autorzy dwoją się i troją, aby ten motyw w ich wykonaniu wyszedł najbardziej oryginalnie, oraz żeby był bardzo porywający. To się udało autorce. Dodała parę dziwnych akcentów. Jednym z nich jest jeden z głównych bohaterów. Keller nie wydaje się być osobą normalną wobec aktualnego kanonu i dress code'u. Mężczyzna hoduje świnię i jedną z nich nazywa imieniem zmarłej siostry, a to nie jedyna dziwna sytuacja. Mężczyzna jednak potrafi zauważać prawdziwe ludzkie wartości, bardziej niż ludzie oślepieni pieniędzmi. W pewnym momencie były mąż uciekinierki jest coraz bliżej jej zamordowania. Czy bohaterce uda się przeżyć? Czy pustelnik potrafi się nią zaopiekować?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-10-2018 o godz 22:39 Katarzyna Żmuda dodał recenzję:
Młodziutka Marlene wychodząc za bogatego kryminalistę, Herr Wegenera, nie sądziła, że będzie musiała od niego odejść. Gdy to następuje, zabiera ze sobą coś, czego mąż nie może jej wybaczyć. Postanawia rozpocząć poszukiwania zbiegłej żony, która ulegając wypadkowi schroniła się w górach, a z pomocą przyszedł jej pustelnik - Simon Keller. Co najważniejsze w Lissy nie ma głównego bohatera, akcja rozłożona jest na kilku bohaterów i co rusz narracja się zmienia. Jest to książka wielowarstwowa, niejednoznaczna i przede wszystkim bardzo oryginalna, jednak czy jest to coś wartego uwagi? Autor ma specyficzny styl pisania, ale w historii jest coś takiego, co wciąga i nie pozwala odejść. W tej książce nic nie jest do końca oczywiste, a rzeczywistość, baśniowość i horrory przenikają się, i przeplatają na wszystkich możliwych płaszczyznach. Samego końca historii nie da się przewidzieć, ponieważ autor wprowadza wiele nowych wątków i zwrotów akcji. Jedno jest pewne, ten thriller elektryzuje i już dawno nie czytałam książki w takim napięciu i nie spokoju. Lissy to historia o miłości, o życiu i śmierci. Autor pogrywa z czytelnikiem od samego początku i dopiero w ostatnich zdaniach książki widać kto zwycięża. Zmusza do refleksji, głównie na tematy egzystencjalne. Co jest w stanie zrobić człowiek dla ochrony swoich bliskich? Ile zło ma twarzy? W trakcie czytania niejednokrotnie musiałam odsunąć książkę i zastanowić się nad tym czy byłabym w stanie poświęcić tyle, ile zostało poświęcone na jej kartach. cos-o-ksiazkach.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-10-2018 o godz 17:58 Magdalena T. dodał recenzję:
„Lissy” to thriller, który pachnie bezwzględnością i śmiercią od samego początku, a im dalej, tym fabuła zyskuje na mrocznym klimacie i szaleństwie. Autor w swojej powieści brutalnie odsłania naturę człowieka, której nie jest obce zło czy szaleństwo, które może siedzieć w każdym z pozoru niepozornym człowieku. Ponadto znajdziecie tutaj ciekawe portrety psychologiczne bohaterów i przeszłość, która za nimi podąża, dramatyzm oraz sceny, które wpływają na wyobraźnie czytelnika wywołując napięcie, a nawet obrzydzenie. 119 rozdziałów i ponad 400 stron, tyle potrzebował Luca D’Andrea by opowiedzieć nam tę historię. Zrobił to w sposób lekki, przyjemny i elastyczny. To nie koniec pozytywów, bo narracja również jest atutem tej powieści, gdyż mamy do czynienia z narracją kilkuosobową, co powoduje fabułę jeszcze ciekawszą i bardziej dostępną dla czytelnika. Jak dla mnie to naprawdę dobra książka, która wciąga od początku, mroczna, momentami chaotyczna, ale warta uwagi. A słabe punkty? Jak dla mnie ich nie ma. Dawno już nie czułam takiego napięcia podczas finiszu jak podczas czytania „Lissy”.' Więcej na: zapiski-okularnicy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-10-2018 o godz 15:06 krytyk.com.pl dodał recenzję:
https://krytyk.com.pl/literatura/recenzja-ksiazki-lissy-autor-luca-dandrea/ "Pod płaszczykiem fabularnej, gatunkowej opowieści „Lissy” skrywa bowiem lekturę znacznie bardziej dojmującą niż okrutna historia gangsterskiej przemocy. Jakkolwiek akcja powieści rozgrywa się w bardzo realnym miejscu (Tyrolu) i bardzo realnym czasie (latach 70.) to sposób jej poprowadzenia każe sytuować ją w przestrzeni niczyjej, swoistym limbo – gdzieś pomiędzy realnością a magią. Powieść D’Andrei przypomina trochę starotestamentową przypowieść albo jedną z baśni braci Grimm (zanim ocenzurowała je współczesność). Nie bez przyczyny zresztą. Główna bohaterka jest ze światem baśni niezwykle związana i zawsze ma przy sobie stary zbiór podobnych historii, zaś rodzina Bau’ra-pustelnika od pokoleń przepisuje Biblię, traktując ten zaszczyt jako rodzaj inicjacji, wejścia w etap dorosłości".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-10-2018 o godz 08:16 anetta domańska-traczyk dodał recenzję:
Luca Dandera „Lissy” to książka, której długo nie można zapomnieć. Po przeczytaniu ostatniej strony niepokój pozostaje w nas jeszcze na bardzo, bardzo długo. Piękna Marlene ucieka od męża Herr Wegenera, aby zacząć nowe życie wraz ze swym nienarodzonym dzieckiem. Jednak zerwanie ze światem rządzonym przez przestępców, dla których jedyną wartością są pieniądze, jest trudniejsze niż można sobie wyobrazić. Na jej drodze los stawia Simona Kellera. Ratuje ją i zabiera do swojego domu wysoko w górach. Upływający czas odkrywa coraz więcej tajemnic wszystkich osób, których losy splotły się w czasie trwania tej historii. Dom kryje mnóstwo sekretów a jego ściany widziały mnóstwo zła, zbrodni i łez. Traumy dzieciństwa wpływają na całe życie i kształtują przyszłość. Często kolejne pokolenia podążają tą samą drogą a historia zatacza koło....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-10-2018 o godz 11:40 Agata Biela dodał recenzję:
Szukacie thriller z dużą dawką tajemniczości i dreszczu emocji? Lissy w pełni zaspokoi Wasze oczekiwania! Pełna napięcia i wartkiej akcji historia młodej kobiety, która ucieka ze skradzionymi szafirami przed mężem powiązanym z groźnym przestępczym półświatkiem. Otrzymuje schronienie wśród gór u tajemniczego człowieka, traktującego swoje świnie jak dzieci. Nawet nie przeczuwa, że skrywa on mroczny sekret, tajemnicę wiecznie głodnej Lissy. W pościg za nią podąża płatny morderca, którym ma zadanie ją odnaleźć i zabić. Walka o przetrwanie w bardzo trudnych, zimowych, górskich warunkach z dala od reszty świata. Mrok i zło narastające z każdą chwilą pochłania i przybiera realnych kształtów Lissy. Od książki ciężko się oderwać, akcja nie zwalnia, coraz bardziej zagłębiamy się w świat mrocznej psychiki bohaterów. Obowiązkowa pozycja dla miłośników tego gatunku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-10-2018 o godz 17:42 Klaudia95 dodał recenzję:
Ciekawa, trzymająca w napięciu akcja. Krótkie rozdziały dzięki czemu szybko się czyta książkę. Rozczarowało mnie trochę zakończenie książki. Spodziewałam się czegoś innego patrząc na dużo pozytywnych opinii. Ale taka była wizja autora :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-10-2018 o godz 17:58 Kinga Latosińska dodał recenzję:
Zło ma różne oblicza... Książka przeraża, intryguje i wciąga Moja recenzja http://latosiowydom.pl/lissy-zlo-moze-przybierac-rozne-oblicze/#more-5087
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-10-2018 o godz 21:24 Erna Eltzner dodał recenzję:
Czasem sądzimy, że bogactwo jest w stanie wyprowadzić nas z ciemnej rzeczywistości. Niestety, życie nie zawsze okazuje się być bajką, a ucieczka bywa tylko chwilowym rozwiązaniem. Czy łatwo odróżnić wroga od przyjaciela? Lata siedemdziesiąte, Tyrol. Marlene pochodzi z gór, ale jej ciężkie dzieciństwo nakłania ją do radykalnego kroku. Dziewczyna pragnie zostawić przeszłość daleko za sobą. Postanawia wyjść za mąż, za człowieka majętnego oraz wpływowego. Jednak nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, jakie konsekwencje będzie miał ten wybór. Herr Wegener jest bardzo bogaty i bardzo groźny. Wyrachowany gangster, który bez problemu pokonuje stojącego na drodze przeszkody. Życie u jego boku to pasmo strachu, więc Marlene decyduje się na odejście. Zabiera należący do Wegenera skarb niedający przeliczyć się na pieniądze. Niestety, w trakcie ucieczki dochodzi do wypadku. Nieprzytomną kobietę ratuje Simon Keller, mieszkający w górach dziwak, zajmujący się hodowlą świń. Keller opiekuje się Marlene, a między nimi powstaje specyficzna więź. Tymczasem Wegener zamierza odzyskać to, co mu skradziono. Tego człowieka nie da się tak po prostu opuścić. Wynajmuje płatnego mordercę, okrutnie dobrego w swoim fachu. Na Marlene dosłownie wydano wyrok śmierci. Jakie tajemnice skrywa każdy z bohaterów? Czy Simon ochroni dziewczynę? I czy w ogóle można mu ufać? Luca D’Andrea jest nauczycielem języka włoskiego, który spełnił swoje wielkie marzenie i został znanym pisarzem, chociaż sam unika nazywania siebie takim mianem. Niemniej jednak, jego debiutancka powieść „Istota zła” okazała się być sporym hitem. Ja nie miałam jeszcze przyjemności sięgnąć po tę książkę, ale słyszałam i czytałam o niej dużo pozytywów. Zwyczajnie ciągle się z nią mijam, a czas leci. Na szczęście, właśnie ukazała się kolejna publikacja — tym razem nie zaprzepaściłam szansy. Tak w me ręce trafiła „Lissy”. Postanowiłam uwierzyć innym recenzentom, uwierzyć w talent autora (owszem, przed lekturą). Dlatego poprzeczkę postawiłam całkiem wysoko. Jesień rozpieszcza nas piękną pogodą, a atmosfera książki należy do tych przytłaczających, lecz udało mi się wciągnąć w akcję, wypełnioną grozą i oczekiwaniem na nadejście najgorszego. Trzyma w napięciu do ostatnich chwil, umie zaskoczyć. Ta historia jest ogromną niespodzianką. D’Andrea wiele razy wyprowadza czytelnika w przysłowiowe w pole, tworząc wrażenie, iż już, już znamy prawdę, a zakończenie okazuje się być zupełnie inne. Intrygująca fabuła sprawia, że trudno oderwać się od egzemplarza, gdyż każda kolejna strona przynosi następne znaki zapytania. Ten włoski pisarz to istny mistrz zaskakiwania, więc chyba pojęłam jego fenomen. Początkowo trochę myślałam — może to wpływ dobrej reklamy? To była krzywdząca opinia. Mogę się do niej przyznać. Aktualnie próbuję odnaleźć jakieś konkretne minusy, bezskutecznie. Ot, po prostu świetnie skonstruowany thriller, pozbawionych większych wad. Akcja dzieje się dwutorowo, więc obserwujemy losy Marlene, a równocześnie jej poszukiwania przez mordercę, zwanego tajemniczo Zaufanym Człowiekiem. Dodatkowo, sporo retrospekcji, uzupełniających tę frapującą układankę, jaką jest fabuła „Lissy”. Luca D’Andrea posługuje się językiem zrozumiałym, prostym, obdartym z (zbędnej w tym przypadku) poetyki. Umie zbilansować liczbę dialogów oraz opisów, dzięki czemu całość czyta się płynnie, nie trzeba cofać się o rozdział, by pojąć bieżące wydarzenia. A śledzenie przygód tych wszystkich postaci naprawdę ekscytuje, a w najbardziej kulminacyjnych momentach autor lubi zwolnić akcję. Dużo miejsca można poświęcić bohaterom, lecz chciałabym, abyście sami zauważyli tkwiący w nich potencjał. Wspomnę tylko, że na wielką uwagę zasługuje główna czwórka, czyli Marlene, Simon, Wegener i Zaufany Człowiek. Świetnie skonstruowani, od każdego bije ciemność, sekrety, czekające na ujawnienie. Co najważniejsze — kim jest Lissy? To ona znajduje się w centrum powieści, nie mogę zbyt wiele zdradzać. Charaktery postaci są skomplikowane, ich złożoność robi wrażenie. Czy to książka wyłącznie o mafii, nadciągającej zbrodni? Muszę zaprzeczyć. Autor idealnie pokazał kiełkującą w ludziach cząstkę szaleństwa, wypatrującą odpowiedniego impulsu sprawiającego, iż się obudzi, czyniąc czyste zło. „Lissy” to bez wątpienia jeden z najlepszych thrillerów wydanych w tym roku. Do jego końca zostały trochę ponad dwa miesiące i jestem ciekawa, czy do tego czasu pojawi się książka, która okaże się być jeszcze mocniejsza w przekazie. Mam nadzieję, że już wkrótce zdołam sięgnąć po „Istotę zła”, aby dopełnić mego obrazu autora. Na ten moment, przedstawia mi się jako bardzo utalentowany człowiek i liczę, iż będzie to rozwijał. Duży potencjał, warty wykorzystania. Trzymam kciuki za stworzenie ekranizacji jednej z jego powieści!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-10-2018 o godz 17:07 Angelika dodał recenzję:
Miłość zmusza nas do podejmowania różnych decyzji.Kobieta w najmniej oczekiwanym momencie pokazuję swoją charakterność i chart ducha. Miłość pozwala nam poczuć najpiękniejsze chwilę naszego życia,ale sprawić może również ból z którym zostajemy w pojedynkę. Marlena jedna z bohaterek powieści jest żoną się Herrego Wegnera,kryminalistę mającego na swojej liście nie jedno przestępstwo.Kobieta opływa w luksusach ,jednak to nie sprawia że wierność jest właśnie dla niej.Marlen ucieka autem z dala on męża zabierając auto.Nieświadoma tego co wartościowego dla kryminalisty znajduję się w pojeździe.Odjeżdża,wpada w poślizg w górach i traci panowanie nad autem.Jak dalej potoczyły się losy bohaterki nie zdradzę,a zachęcam do zagłębienia się w lekturę. Od samego początku książka wzbudza wiele mocji,za sprawą wielu poplątanych tajemnic i zarysu postaci bohaterów.Autor niczym magik pozwala nam coraz więcej odkryć oblicz bohaterów i ukazuję prawdziwe oblicza i emocje.Gdzieś w tych wszystkich zbrodniach kryją się prawdziwe emocje i gęste uczucia,które zawładną bohaterką. Na pewno trzeba zwrócić uwagę na to,że autor starał się stworzyć thriller psychologiczny i to mu się udało.Na pewno autorowi udało się stworzyć czytelnikowi przestępczy klimat,który trwał do końca.Moim zdaniem akcja była utrzymana w jednostajnym tempie nie doszukałam się wzlotów i upadków.Bohaterzy ,a najbardziej Marlene na pewno pozostanie zapamiętana przez czytelników.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-10-2018 o godz 21:53 Girl-from-Stars dodał recenzję:
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2018/10/188-luca-dandrea-lissy.html Dawno już nie czytałam tak dziwnej książki. Niby nie była zła, ale zachwycić się nią jest mi ciężko. Sięgając po „Lissy” spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Mam obecnie w głowie ogromny chaos. Próbuję ogarnąć całą tą wizję autora i ostatecznie zdecydować, czy ta książka podobała mi się, czy wręcz przeciwnie. Marlene, piękna, młoda kobieta uciekając od przeszłości zdecydowała się wyjść za Herr Wegenera, bogatego kryminalistę. Po latach decyduje się odejść od męża, a uciekając zabiera coś bardzo wartościowego. Podczas ucieczki dochodzi do wypadku, Marlene rozbija samochód i traci przytomność. Na ratunek zjawia się Simon Keller – tajemniczy pustelnik mieszkający wysoko w górach. Mężczyzna pochodzi z rodziny, w której od pokoleń przepisuje się Biblię, hoduje świnie, a jednej z nich nadaje zawsze imię zmarłej siostry Lissy. Keller zajmuje się Marlene, powoli zaczyna się budować między nimi przedziwna więź... Tymczasem Herr Wegener rozpoczyna poszukiwania żony. Jej zniknięcie wywołało niebezpieczne skutki, uderzające w potężną organizację przestępczą. Do poszukiwań zostaje zaangażowany bezimienny zaufany człowiek. To oznacza wyrok: Marlene musi zginąć. Czy Keller zdoła ją ochronić? A czy Marlene rzeczywiście może zaufać Simonowi? Lissy to wstrząsająca powieść o poczuciu winy, miłości i poświęceniu. Chaos – jak dla mnie to słowo idealnie odzwierciedla tą książkę. Zarówno pod względem fabuły czy narracji. Momentami czułam totalne zagubienie. Przez liczne, ale bardzo krótkie rozdziały, w mojej głowie powstał dość duży natłok nowych informacji o bohaterach itp. Dość często gubiłam się w tym, kto aktualnie jest narratorem danego rozdziału, a także czy dana akcja rozgrywa się w teraźniejszości, czy też są to wspomnienia z przeszłości. „Lissy” to po prostu jeden, wielki chaos. Nie do końca zrozumiałam zamysł autora. Zakończenie książki było dziwaczne. Kilka wątków w ogóle nie zostało rozstrzygniętych. Sam wątek Lissy był jednym z najdziwniejszych wątków, jakie kiedykolwiek czytałam. Bywały chwile, kiedy zastanawiałam się czy autor nie chciał przypadkiem włączyć do tej historii jakiś elementów fantastyki. Wykreowani przez pisarza bohaterowie nie zachwycili mnie. Ich losy były mi niestety obojętne – czekałam po prostu na ostateczny finał, z nadzieją, że być może on uratuje tą historię. Była tylko jedna postać, która dość mocno mnie zaintrygowała, a mianowicie Zaufany Człowiek. Bohater ten, był niezwykle interesujący przez wzgląd na swoją skomplikowaną psychikę, ale i tą tajemniczość, która go owiewała z każdej strony. Nie mniej jednak, nie on tu pełni pierwszorzędną rolę, dlatego poświęcone jest mu zaledwie kilka końcowych rozdziałów. Styl pisania autora nie jest zły, ale przez wzgląd na chaotyczność w prowadzeniu narracji, tą książkę czytało mi się po prostu ciężko. Fabuła też nie wbijała mnie w fotel. Czytałam po prostu żeby przeczytać. Jak dla mnie Luca D’Andrea chciał dobrze, ale najzwyczajniej w świecie przedobrzył. W „Lissy” występuje motyw wojny, baśni, życia na wsi i wiele innych. Taki misz-masz wszystkiego, ale… po co? Tak naprawdę nie trzeba zbyt wiele by stworzyć wciągający i zapierający dech w piersiach thriller. „Lissy” jednak do takich nie należał. Nie jestem pewna, czy na dzień dzisiejszy sięgnęłabym po inne powieści tego autora. Być może za jakiś czas dam mu drugą szansę i przeczytam inny jego thriller (choćby „Istotę zła”, która ponoć jest niezła). Nie będę jednak ukrywać, że miałam pewne oczekiwania wobec tej książki, a jak się okazało, „Lissy” okazała się być porażką. Z tego co zauważyłam książka ta na portalu Lubimy Czytać zbiera dość wysokie oceny i pochlebne opinie, dlatego też nikomu jej nie odradzam. Być może Wam przypadnie do gustu. Moja ocena: 5/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: D'Andrea Luca

Lissy D'Andrea Luca
audiobook | CD
(0/5) 0 recenzji
27,93 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kobieta w oknie Finn A. J.
20,99 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Suknia Nicholls Sophie
12,25 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wczoraj Yap Felicia
19,99 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.