Legendy Archeonu. Strach stary i nowy (okładka zintegrowana)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Po ucieczce pierwszych ludzi z Terenów Centralnych i opanowaniu tych ziem przez olbrzymów, gigantów i niszczycieli, Archeon pozostawał przesiąknięty strachem, śmiercią oraz pierwotnym złem powołanym do życia przez Stwórców. Ku swej uciesze sprowadzali oni na świat kolejne monstra pustoszące lądy i oceany, a ich jedynym celem była chęć niszczenia tego, co już istniało. Pożoga i zagłada trwały setki lat, ale również i ta era, jak każda, miała swój początek oraz koniec, zapisując się w legendach.

Krew wsiąkła głęboko w ziemię, która na powrót przyjęła brunatną barwę, a rozkładające się ciała dały początek nowemu życiu. Strach uleciał i rozproszył się w powietrzu niczym dym z przygaszonej pochodni. W tym wszystkim jedynie Śmierć pozostała niezmienna. Cierpliwie czekała na odważnych, którzy postanowili wrócić i ponownie określić się mianem Archeonów – pierwotnej nacji zamieszkującej niegdyś Tereny Centralne.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Legendy Archeonu. Strach stary i nowy
Autor: Arnold Thomas
Tłumaczenie: Ratajczak Robert
Wydawnictwo: Agencja Reklamowo-Wydawnicza VECTRA
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 720
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-11-26
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 135 x 197 x 55
Indeks: 30977938
 
średnia 4,9
5
8
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
5/5
19-10-2020 o godz 10:28 Anonim dodał recenzję:
Ω Droga do prawdy bywa kręta, ale gdyby zakręty wyprostować, wcale nie byłaby krótsza. 🌗 Ω Na wstępie chciałabym zaprosić ☺️chętnych do udziału w maratonie #fantastycznebopolskie z którego to okazji właśnie przychodzę do was z recenzją „Legendy Archeonu”✌️. 🌗 Ω Archeon, jako państwu rządzonemu przez głupców i szaleńców, na przestrzeni wieków, udało się zgromadzić niemałą rzeszę wrogów. Miarka przebrała się jednak, gdy jeden z nich, Embar, postanowił zakazać wysławiania piątki wielkich bogów, którzy, według wierzeń, powołali na tamtejszych ziemiach życie. Powoli panujący na Terenach Centralnych chaos przeradzał się w „czerń”, która z wieku na wiek coraz bardziej zaczęła zagrażać zarówno mieszkańcom Archeonu, jak i sąsiadujących z nim ziem… 🌗 Ω Już na samym początku książka mnie intrygowała i zadziwiała w bardzo dużym stopniu.❤️ Chyba jednak największe wrażenie na mnie zrobił tu sam świat wykreowany przez @thomas.arnold.autor – niezwykle dopracowany, w którym każda rzeka, wzniesienie, równina, terytorium czy twór architektoniczny ma ogromne znaczenie dla rozwoju akcji. „Strach stary i nowy” jest niezwykle przemyślany i detaliczny, z ogromem strategii i walki, która ze strony na stronę nabierała coraz to większego tępa. Ponadto charakter jaki autor tchną w swoje postacie potrafił przyprawić o ataki śmiechu, albo równie dobrze doprowadzić do granicy płaczu. Pokochałam bohaterów tej opowieści, którzy mimo przeciwności losu za wszelką cenę pragnęli odbicia ojczyzny z rąk nieprzyjaciela i odzyskania honoru💪. I przyznam – czytało mi się to lepiej niż tak przez wielu uwielbianego Wiedźmina🤓.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-08-2019 o godz 17:57 ANETA dodał recenzję:
"Bogowie byli cierpliwi, ale wreszcie przemówili". Przemówił i on, niezły bajarz, Thomas Arnold. Czy mogłyby istnieć hordy kamiennych ludzi, potężnych niszczycieli, oddających hołd Władcy zrodzonego z ognia? Pewnie, że tak! Patrzę na to zdjęcie (patrz blog mamduzomiejscanaksiazki) i historia znów we mnie odżywa. Zamykam oczy, dosiadam konia i choć zbroja mnie uwiera, jestem gotowa do walki. Czuję, że jestem w stanie posiąść cały świat bowiem i tu, znajdzie się miejsce dla walecznych kobiet. Słyszycie tętent koni? Uważajcie, nadchodzi czarna plaga, która odważy się zaatakować. Tak drodzy czytelnicy, fantastyka zawładnęła moim umysłem, wyobraźnią i ciałem. Wspominając koleżance o tej książce, miałam ciarki na rękach. To było niesamowite uczucie, podzielić się z kimś, kto czyta ten gatunek literacki. Teraz dzielę się z wami, mając nadzieję, że niektórzy z was, tak jak ja, otworzą się na inne gatunki. Rzucam na was klątwę! Lubicie/lubiliście mitologię? Bo to pierwsze słowo, które nasunęło mi się po przeczytaniu kilku stron. Wizja stworzenia świata, a w nim kilkanaście nacji, plemion, różnorakich języków, terytoriów, stworów i bestii oraz kilkadziesiąt postaci (jak nie więcej) tchnęła w nie życie, jakim jestem zachwycona. Dopieszczona opisami niezwykłej przyrody, która bywa również tajemnicza i niebezpieczna. Strach stary i nowy to pierwsza część cyklu Legendy Archeonu. "Słychać jedynie dzikie powarkiwania, rzężenie i szczęk łańcuchów, jakby Śmierć przechadzała się leśnymi ścieżkami w poszukiwaniu kolejnych ofiar". Poznajcie Archeon. Odbudowane niedawno państwo i królestwo w jednym, nad którym ponownie zbierają się czarne chmury. Właściwie to horda Venenów, siejąca strach, która atakuje nocą i zabiera z grobów ciała, jest przyczyną wolnego upadku tych ziem. Tutejsze rodziny zaczynają opuszczać to miejsce, szukając schronienia. Upadające królestwo oczekuje wsparcia militarnego ze wszystkich krain… Książę Aodhan, syn obecnego króla, wraz ze strażnikiem królewskich komnat Haganem, zmuszony jest wyruszyć na poszukiwania, aby znaleźć odpowiedzi na nękające ich pytania. Nie wiedzą, kto stoi za ogromnymi zniszczeniami, ani dlaczego zostali pozbawieni spokoju. Zaczyna się niekończąca się walka o przetrwanie, gdzie nie tylko siły się liczą. Kto okaże się sojusznikiem, a kto niespodziewanym wrogiem, zwycięży dobro, czy zło? "…Wyglądali jak ludzie, poruszali się jak ludzie i mordowali jak ludzie. Obdarzeni boską mocą, realizujący boską misję. Tylko koniec świata wydawał się być dla nich granicą egzystencji". Momentami bardzo brutalna i ociekająca nie tylko krwią, historia, z której autor powinien być dumny (myślę, że jest). Nie zabraknie tu również dobrego humorku i rewelacyjnych dialogów. Dorzuciłabym tu trochę więcej sprośności, w końcu to lektura dla dorosłych😜 Legendy i symbole, spiski i pułapki, a nawet kolory mają tutaj znaczenie. Zjawiska nadprzyrodzone, długowieczność, czy też tzw. byty, będące istotną energią w tej powieści przygodowej, to wszystko naprawdę tworzy niesamowity klimat tej powieści. Faktem jest jej zawiłość oraz mnogość postaci. Można się pogubić, lecz autor przyzwyczaił mnie trochę do tego, w poprzednich powieściach. Czy można było krócej? Chyba jednak nie, to już nie byłaby ta sama historia. Całość, jakby się wydawało na samym początku, okaże się wcale nie tak skomplikowana. Tu wszystko prędzej czy później ma znaczenie. Finał przyniósł ogromne zaskoczenie, ale też i wiele wyjaśnień. I tak jak Bogowie zawładnęli niejednym umysłem, tak autor zawładnął moim. Zapach starych woluminów, na długo ze mną pozostanie. Dziękuję za tę niesamowitą przygodę. Ps. Koniecznie muszę również wspomnieć o wydaniu. Twarda i przepiękna, zintegrowana okładka spina ponad 700 stron. W środku znajdziecie tasiemkę, mapkę oraz rozrysowaną linię rodu. Ponadto każdy z 57 rozdziałów rozpoczyna się cytatem z kronik Odda, ale już pst!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-03-2019 o godz 21:41 Dagmara Łagan dodał recenzję:
Legendy Archeonu to książka z którą skończyłam listopad i zaczęłam grudzień. Ci którzy już przeczytali pewnie się ze mną zgodzą, a ci którzy jeszcze nie, koniecznie muszą się dowiedzieć - o matko, jakie to było dobre! Uwielbiam fantastykę z klimatu Gry o tron i tutaj właśnie czegoś takiego doświadczyłam. Dodatkowo @thomas.arnold.autor ma skłonności do uśmiercania postaci, więc z jakim pisarzem wam się to kojarzy? No właśnie... 😉 Książka zaczyna się od wprowadzenia w postaci prastarych legend o powstaniu tytułowego Archeonu. Zanim na świecie pojawili się jeszcze pierwsi ludzie, o władzę nad światem walczyli bracia - władca powietrza i ognia, a także ich siostra - władczyni wody. Wystarczyło, że przeczytałam tylko to i już zostałam kupiona. Kiedy archeońska ziemia doznała już odcisku ludzkiej stopy, panowali królowie. Złe decyzje w postaci odrzucenia wiary i bogów przez kolejnych królów doprowadza do wojny ogarniającej cały Archeon, a udział w niej biorą także tajemnicze istoty siejące zagładę jednostki ludzkiej. Wady zakazu czczenia bóstw dostrzega dopiero król Gawen, a jego spostrzeżenia kontynuuje jego syn Aodhan, jednak wtedy jest już za późno, zło ogarnia cały świat. Pięknie zilustrowana mapka oprócz tego, że cieszyła moje oko to na początku każdego rozdziału dostarczała mi informacji gdzie dana akcja się odbywa i jak daleko bohaterowie znajdują się od siebie. Książka zawiera w sobie to co tak bardzo lubię - intrygi, morderstwa, flaki i krew, mnóstwo krwi. Czasami miałam wrażenie, że zacznie mi się ona wylewać ze stron... super! 😀 Zaczyna się świetnie i co najważniejsze oraz co nie można powiedzieć o większości książek - poziom akcji i napięcia utrzymuje się aż do ostatnich stron.Mocny język tak fantastycznie sformułowany wywoływał uśmiech na mojej twarzy, uwielbiam przezwiska postaci na ich wrogów. Jeżeli chodzi o postacie to niesamowitą sympatią zapałałam do Hagana i co stronę bałam się, że mojemu ulubionemu bohaterowi coś złego się przytrafi, a mając po kilkuset stronach doświadczenie, że trup tutaj ścieli się gęsto, podczas pewnych sytuacji byłam wręcz przerażona. Pozostałe postacie polubiłam zależnie od tego skąd pochodziły, nie wiem dlaczego, ale niechęć budzili we mnie mieszkańcy Antiem. Przechodząc do zakończnia... o bogowie 😉, jak to się skończyło. W życiu bym się nie domyśliła takiego przebiegu sprawy. Już nie mogę się doczekać kiedy poznam dalsze losy Archeonu, dlatego też jak zobaczyłam na koniec czytania, że będą kolejne części mojej radości nie było końca. Koniecznie kolejne tomy muszą wpaść w moje ręce. Byłam uprzedzona do polskiej fantastyki, w mojej biblioteczce nie znajduję się oni jedna. Legendy Archeonu przekonały mnie, że polscy autorzy mogą wyczarować dobrą fantastykę, ale myślę, że konkretnie ta książka będzie wśród nich numerem jeden, po prostu jest genialna. Dlatego szczerze wam ją polecam jeżeli tak jak ja uwielbiacie Grę o tron, ja całkowicie przepadłam w Legendach. Wiem, że autor pisze też genialne thrillery... koniecznie muszę się z nimi zapoznać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-02-2019 o godz 19:53 Werka Penar dodał recenzję:
Nie będę ukrywać, że do książek fantasy podchodzę z dużą rezerwą. Jest to gatunek z jednej strony bardzo plastyczny (daje możliwość autorowi na stworzenie własnego świata od samych podstaw), a jednocześnie tak delikatny, że bardzo łatwo w tym wszystkim przesadzić i otrzymać wielki misz-masz niczego. Jak poradził sobie z tym Thomas Arnold? O książce: Przed wieloma wiekami, po ucieczce pierwszych ludzi z Terenów Centralnych i opanowaniu tych ziem przez olbrzymów, gigantów i niszczycieli, Archeon pozostawał przesiąknięty strachem, śmiercią oraz pierwotnym złem powołanym do życia przez Stwórców. Po setkach lat krwawych wojen nadszedł czas, by Archeończycy powrócili zwycięsko do swojego królestwa i zajęli się jego odbudową. Niestety ład i spokój nie trwały długo. Pojawiła się plaga - demoniczna horda - Venenów która zabija, pustoszy i rośnie w siłę. „Czarni wojownicy” nie kierują się chęcią zysku, nie grabią miast, nie chcą władzy w królestwie, jedyne czego pragną to samej, czystej śmierci. Ocalały z rzezi Archeonu książę Aodhan wraz z potężnym wojownikiem Haganem wyrusza w niebezpieczną podróż do Ethum. Jedynego bezpiecznego miejsca. Jego głównym celem jest zatrzymanie "hordy" i pomszczenie śmierci rodziców. "-Horda? Mówią Panie, że Veneni wyłonili się z Czeluści. Skądinąd mogliby przybyć i wymordować całe miasto, nie tracąc ani jednego wojownika? Wcześniej napadali na osady i wykopywali z grobów ciała. Porywali też chłopów. Poruszają się otuleni mrokiem, bez pochodni. Atakują nocą niczym drapieżniki widzące w ciemnościach lepiej niż za dnia. Gdy wędrują przez świat, wszystko inne zamiera" Moje zdanie: Nie będę ukrywać, że dużą ostrożnością śledziłam moment wydania tej książki. W końcu gdy lubiany autor zabiera się za inny gatunek to rodzą się pytania i obawy czy to jednak nie są tylko puste ambicje. My - czytelnicy - znamy w końcu wielu takich, którzy próbowali i polegli z kretesem. „Legendy Archeonu” są od początku do końca fantastycznym światem wykreowanym przez autora. Od pierwszego zdania Thomas Arnold pokazują nam swoją silną, barwną i zaraźliwą wręcz wyobraźnię. Całokształt opisów świata sięga od pierwszego elementu stworzenia, poprzez mitologię aż do pierwszego pradawnego zła Samo uniwersum zamieszkiwane jest przez liczne plemiona i księstwa. Wraz z wędrówką głównego bohatera, strona po stronie, okrywamy zakamarki Archeonu. I chociaż każda z tych krain ma swoją historię, swoje wierzenie, swoje tradycje i swój język, to jednak w jakiś sposób wszystkie one powiązane są dawnymi władcami Archeonu. Powiewem świeżości były także opisane żyjące tam istoty. Na próżno szukać w tej książce smoków, elfów czy trolli. Mamy za to turusy, wielkie modliszki, węszotrupy czy awikary. Bardzo podziwiam takie "konstrukcje", bo mogę się jedynie domyślać, ile skrupulatności potrzeba, aby wszystko miało ręce i nogi, a nie było tylko popisem grafomańskiej wyobraźni. Kreacja całego świata wypadła tutaj wybitnie dobrze. Sami bohaterowie wykreowani są w sposób doskonały. Nie brakuje im wad, ani zalet, co czyni z nich prawdziwych ludzi. Dialogi w książce prowadzone są w sposób przemyślały. Nawet zwykła rozmowa prowadzona przez główne postacie podczas wędrówki tłumaczy czytelnikowi kolejne sekrety Acheronu. Jest odpowiednia pora na sprośności, na wulgaryzmy i na inteligentny humor! Akcja toczy się wartko, wręcz od pierwszej strony zapiera dech w piersiach. Jest to jednak z tych "nieodrywalnych" książek, gdzie sama fabuła "pożera" czytelnika. Przeogromny potencjał, różnorodny świat, wiele możliwości. Warto też wspomnieć o pięknym wydaniu samej powieści. Zintegrowana okładka, tasiemka zamiast zakładki, odpowiednia czcionka i na końcu z mapą Archeonu wraz z drzewem genealogicznym władców. Wygląda to naprawdę bardzo ładnie i elegancko. Zdecydowanie ta książka stanie się ozdobą mojej biblioteczki. Cieszę się, że to nie koniec samej przygody w tym uniwersum, a autor planuję wydanie kolejnych tomów. Panie Autorze! Biorę je wszystkie! To było takie dobre. Ocena: 10/10 https://recenzowniaksiazkowa.blogspot.com/2019/02/legendy-archeonu-thomas-arnold.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-02-2019 o godz 17:00 ewa1may /EwaCzyta/ dodał recenzję:
Podobno kto ma wyobraźnię, ten zawsze będzie młody.... W takim razie @thomas.arnold.autor będzie młody do końca świata i o jeden dzień dłużej, bo talentu i wyobraźni mu nie brakuje.... Świat, który stworzył na kartach swojej powieści #legendyarcheonu jest niesamowity i choć nie jestem fanką fantasy przeczytałam legendy błyskawicznie. Trzeba zwrócić uwagę jak pięknie wydana jest ta książka, zawiera mapy, drzewo genealogiczne, zakładkę, każdy rozdział zaczyna się od aforyzmu np. "Gdy wszyscy mają głos, nie rządzi nikt", bardzo ciekawy jest wstęp składający się ze zwojów np. Zwój Równowagi i Chaosu, Zwój Stworzenia. Czytając Legendy Archeonu Strach Stary i Nowy czasami miałam wrażenie, że wracam do czasów licealnych i Mitologii Parandowskiego i te imiona postaci: Hagan, Aodhan czy Erredon.... Legendy Archeonu to gratka dla miłośników fantastyki i świetny pomysł na prezent☺. . Ewa K.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-01-2019 o godz 19:23 Snieznooka dodał recenzję:
Thomasa Arnolda udało mi się poznać osobiście przy okazji Targów Książki, które odbywały się w Katowicach wieść o tym, że napisze książkę fantastyczną bardzo mnie ucieszyła. Byłam ciekawa wizji, jaką przeleje na papier, z jakim światem przyjdzie mi się spotkać, zamieszkać na wiele stron i wieczorów. Zamknęłam drzwi i okna, wpełzłam pod koc i siorpiąc gorącą herbatę wyruszyłam na spotkanie z Archeonami. Nic nie mogło mi przeszkodzić, w końcu miałam mapę, wiedziałam, jak tam trafić. Czy mi się spodobało? „Droga do prawdy bywa kręta, ale gdyby zakręty wyprostować, wcale nie byłaby krótsza”. Kim są Archeoni? Gdzie mieszkali? Czym się zajmowali? Archeoni zamieszkiwali Tereny Centralne, po ich odejściu z tych ziem, zostały one opanowane przez gigantów, niszczycieli, straszne stwory, które rozkoszowały się w szerzeniu śmierci i przelewaniu krwi, która wsiąkała w ziemię. Stwórcy zdawali bawić się wszystkim, do czego przyłożyli rękę. Narodziło się zło i to najgorsze, dzikie, pierwotne, nieokiełznane, wydawało się mnożyć wraz z kolejnymi istotami plądrującymi ziemie. Zniszczenie, jedynie to zdawało się sprawiać radość Stwórcom, tworząc wyjątkowo krwawe legendy. To, co dla jednych jest końcem, dla innych będzie początkiem czegoś zupełnie nowego. Otrzymujemy sporą dawkę historii Archeonu, poznajemy jego władców, tak trafiamy na księcia Aodhana, który szuka zemsty i musi się ukrywać, jego królestwo zostało doszczętnie zniszczone. „Od kiedy to puste chaty cię przerażają? Nie wierzymy w ich duchy, a nasze jeszcze nie zdążyły się tu osiedlić”. Ludzie zapragnęli wrócić na tereny, które byli zmuszeni opuścić, jednak nic, co dobre nie trwa długo. Bogowie, jakby tylko na to czekali, planując, żeby przypadkiem zbyt mocno się tam nie rozgościli. Nadchodzi mrok przynoszący na ziemię Archeonu zagładę. Powraca chaos wraz z pojawieniem się demonicznej hordy, która sprowadziła ze sobą strach i śmierć. Jedynym ratunkiem jest zjednoczenie wszystkich ludów Acheonu, historia lubi zataczać krąg, jednak tym razem królestwa zamierzają walczyć, tylko czy im się to powiedzie? Siły pierwotnego zła stają się potężniejsze, tym razem nie zamierzają się zatrzymać, ludzkość upadnie, to wydaje się jedynie kwestią czasu. Czy im się to powiedzie? Czy dla Archeonu jest jakaś nadzieja? O tym musicie przekonać się sami, nie będę Wam zdradzała wszystkiego. „Twarz człowieka jest odzwierciedleniem jego wnętrza. Dlatego niektórzy, budząc się, zakładają maski.” Wykreowany świat jest niezwykle rozbudowany, Tomas Arnold jak już się za coś bierze, to idzie to z wielką pompą i pasją przekazywaną czytelnikowi w każdym słowie. Myślę, że właśnie, dlatego książkę czyta się tak lekko, jest wciągająca i uzależniająca. Styl Thomasa jest bardzo przyjemny, dopracowany i dojrzały, czyta się go pochłaniając z lubością. Wyobraźnia autora jest bardzo silna i barwna, wręcz zaraźliwa, sięga od pierwszego elementu stworzenia, poprzez mitologię do pierwszego pradawnego zła. Światło nie może istnieć bez mroku, tak samo dobro nie zyska na wartości, jeśli nie będzie miało demonicznego kontrastu. Atmosfera trzyma w napięciu do samego końca, uważam, że to świetnie zapowiadający się cykl fantastyczny, który daje autorowi szerokie pole do popisu, potencjał książki jest bardzo spory, niczym nieograniczony. Bardzo podobały mi się dialogi, można wyczuć w nich hierarchię postaci, między, którymi się odbywają, nie są prowadzone na siłę, ani teatralne, są bardzo naturalne. Jest odpowiednia pora na sprośności, na wulgaryzmy i na humor. Przygotujcie się na krwawe opisy mordów, ciekawe postaci, które na pewno bardziej rozwiną się w kolejnych częściach powieści. Wydanie książki jest bardzo dopracowane, od klimatycznej okładki, wewnątrz mapy Archeonu i linii rodu, do której zawsze można zajrzeć, gdyby się nie było pewnym, albo nieco pogubiło na początku. Z całą pewnością „Legendy Archeonu” staną się ozdobą nie jednej biblioteczki, nie tylko pod względem wizualnym, ale także zachwycającej treści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-01-2019 o godz 18:39 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
Thomas Arnold jest znanym i chwalonym polskim pisarzem thrillerów i kryminałów. Do tej pory nie miałem okazji czytać żadnej z jego książek, ale pomimo tego nie wahałem się i zdecydowałem się zostać patronem jego najnowszej książki, ale tym razem z gatunku fantasy: Strach stary i nowy. Przed wieloma wiekami pierwsi ludzie z Terenów Centralnych musieli uciekać, ponieważ ziemie na których żyli zostały opanowane przez olbrzymy, gigantów i niszczycieli. Archeon pozostawał przesiąknięty strachem, śmiercią oraz pierwotnym złem powołanym do życia przez Stwórców. Ku swej uciesze sprowadzali na świat kolejne monstra pustoszące lądy i oceany, a ich jedynym celem była chęć niszczenia tego, co już istniało. Po setkach lat, Archeończycy powrócili i rozpoczęli odbudowę zniszczonego królestwa. Przez blisko trzysta lat żyli w spokoju i rozszerzali swoje królestwo. Tym razem znów Bogowie zaczęli ingerować w świat i zesłali demoniczną hordę, która zabija, pustoszy i rośnie coraz bardziej w siłę. Palone są całe wioski, z grobów znikają zwłoki, a wysyłane wojska nie są w stanie jej znaleźć. Wygląda, że ktoś chce nie już wypędzić Archeonów, ale doszczętnie ich zniszczyć. Strach stary i nowy zaskoczył mnie pozytywnie, ponieważ poza drobnymi mankamentami, o których za chwilę napiszę, jest to ciekawe i pasjonujące otwarcie nowego cyklu fantasy. Książkę czyta się bardzo dobrze, do samego końca trzyma w napięciu i jestem ciekawy jak się potoczą dalej losy bohaterów. Jest to powieść droga, której głównym bohaterem jest książę Aodhan, syn króla Gawena i jego towarzysz Hagan, którzy muszą uciekać ze stolicy Archeonu, spustoszonego przez tajemniczą hordę. Przemierzają wiele krain i terenów, przeżywając po drodze niezliczone przygody. Drugi, główny wątek dotyczy brata króla Gawena - Briona. Został on dość szybko odsunięty od władzy i wysłany do miasta Kasarak, owianego złą sławą, aby doglądać szkolenia rycerzy. Nie chce udzielić Gawenowi zbrojnej, kiedy ten o nią prosi, a kiedy już jest na to za późno i stolica została zniszczona, zaczyna planować jak samemu sięgnąć po koronę. Świat przedstawiony został w książce bogato i ze szczegółami opisany. Jest to zarazem duża zaleta, ale również minimalna wada tej powieści. Pozwala to poznać wiele interesujących historii i szczegółów o poszczególnych miejscach, postaciach i wydarzeniach. Jednak najczęściej ma to postać opisów na początku rozdziału, bądź w trakcie, kiedy zostanie wspomniana jakaś nazwa, bądź imię. Powoduje to wrażenie, że troszkę na siłę, autor próbuje od razu wszystko opowiedzieć o świecie, nie zostawiając nutki tajemnicy, którą można z czasem wyjaśnić. Oczywiście, nie jest tak przez cały czas, ale zdecydowana większość opisów ma taką konstrukcję. Osobiście lubię dowiadywać się szczegółów o świecie z rozmów bohaterów lub krótkich opisów tego, co widzą postacie, dzięki czemu całość czyta się zdecydowanie lepiej i łatwiej poczuć się częścią danej krainy. Bohaterów jest w książce całkiem dużo, ale większości z nich brakuje głębi i nie mamy możliwości ich lepiej poznać. Co prawda, Aodhan i Hagan w trakcie wędrówki co chwila spotykają kogoś na swojej drodze, ale są to w większości przypadków postacie występujące w zaledwie paru scenach. Przez co tak naprawdę bohaterów, których dobrze poznajemy jest raptem kilkoro. Jest to jednak powieść droga, więc nie przeszkadza to jakoś znacząco w lekturze. Niemniej jednak, zabrakło mi bardziej wnikliwego spojrzenia na psychikę postaci - co myśli i jakie emocje wywołują w niej poszczególne wydarzenia. A także jakiś nawiązań do wydarzeń sprzed opisywanych w książce, dzięki czemu postacie byłyby bardziej realne i zakorzenione w świecie. Dzięki czemu można byłoby lepiej poznać występujące postacie, niekoniecznie zwiększając drastycznie ilość stron. Strach stary i nowy Thomasa Arnolda stanowi udany debiut autora, jeśli chodzi o literaturę fantasy. Jest to ciekawe i interesujące high fantasy, otwierające trylogię Legendy Archeonu, która ma duży potencjał, choć niektóre kwestie wymagają jeszcze dopracowania. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-12-2018 o godz 12:53 Ovieca dodał recenzję:
Kocham polskich autorów. Tak, dobrze czytacie. Uwielbiam ludzi – pisarzy, którzy tworzą tak niesamowite rzeczy z ogromną pasją. Pana Thomasa kojarzę raptem z innych tytułów, których jeszcze w dłoniach nie miałam. W końcu jednak zaryzykowałam i wielką przyjemnością było czytać taką książkę! Wiecie jak to jest, mamy dwie teorie powstania świata – według nauki i według wiary. Pan Thomas Arnold gości nas stworzeniem świata niemalże jak z mitologii. To jak nam przedstawił „początek wszystkiego” po prostu jest epickie. Jak to mówią – facet miał łeb nie od parady! Podziwiam pełną parą ludzi, którzy tworzą historię od podstaw – miejsca, historię, tradycje – to coś nie pojętego. Jedyny maleńki problem jaki miałam z początku była masa bohaterów, wśród których zgubiłam się jak dziecko. Oczywiście tylko na chwilę, bo Pan Arnold zadbał o to, by wyprowadzić nas spokojnie na prostą. Zatem było to na tylko chwilowe – wierzcie mi na słowo! Piękną rzeczą w tej pozycji jest oczywiście też kwestia graficzna. Począwszy od świetnej, przyciągającej oko okładki, poprzez mapę Archeońskiego Znanego Świata i kończąc na drzewie genealogicznym królów. To jest coś naprawdę obłędnego! Jednakże najważniejsze jest to, że książka jest napisana lekkim, przyjaznym językiem 🙂 Czyta się wręcz ekspresowo nie zależnie od tego czy to opis otoczenia, sytuacji czy też mord z zimną krwią, a takich tutaj nie brakuje 🙂 Podróż, walka, starodawne stworzenia i wyścig po władzę to istna żonglerka bohaterami i zdarzeniami, które wciągają nas niemalże jak narkotyki – z każdą stroną łaknie się więcej i więcej. Całość jak najbardziej zasługuje na najlepsze noty 🙂 Nie będę Wam spoilerować, ale zapewniam, że na bank, sięgnę po kolejne książki tego właśnie autora!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2018 o godz 14:45 Sylwia dodał recenzję:
Zmiana gatunku, z którego autor jest znany różnie wychodzi, może pomóc, może pogrążyć. Jeden z moich ulubionych autorów Thomas Arnold zaryzykował i napisał fantasy. Nie jestem ekspertem, ale dla mnie bomba! Zapraszam :) Ziemię Archeonu pustoszy „horda". Veneci — istoty o nadludzkiej sile — najeżdżają kolejne miasta i mordują mieszkańców, nie oszczędzając również stolicy Archeonu Antiem, gdzie ginie król i królowa. Jednak „Czarni wojownicy” nie kierują się chęcią zysku, nie grabią miast, nie chcą władzy w królestwie, jedyne czego pragną to śmierci i ciał rycerzy. Ocalały z rzezi książę Adohan wraz z potężnym wojownikiem Haganem wyrusza w niebezpieczną podróż do Ethum. Jedynego miejsca, gdzie „horda” jeszcze nie dotarła. Z królem Itrem chce przeciwstawić się zalewającej kolejne tereny Czerni i pomścić śmierć rodziców. „Legendy Archeonu” są od początku do końca fantastycznym światem wykreowanym przez autora. Światem, w którym rządzą dawni, a zapomniani bogowie, kapłani i... miecze. Uniwersum, które stworzył Thomas Arnold, poznajemy dzięki wędrówce Adohana. Kolejne krainy, kolejne plemiona — mniej lub bardziej rozwinięte, które bardzo barwnie i bardzo realistycznie autor oddał. Każda z nich jest inna, każda rządzi się własnymi prawami, każda ma własną historię. Jednak w jakiś sposób większość z nich jest powiązana z dawnymi władcami Archeonu, więc wszystko, czego dowiadujemy się z podróży z Adohanem, tworzy spójną i logiczną całość. Osią fabuły nie jest wojna, a to, co od wieków jest największą ludzką namiętnością — władza, chęć sięgnięcia po tę absolutną. Panowania nad wszystkimi istotami. W „Legendach Archeonu” nie brakuje intryg, zdrad i przysłowiowego (a niekiedy i dosłownego) wbicia noża w plecy. Wróg może okazać się przyjacielem, ten kogo mieliśmy za przyjaciela najzacieklejszym wrogiem. Spisek rodzi spisek, wzajemne podejrzenia, a także nieoczekiwany zwrot akcji w samej końcówce sprawiają, że powieść, choć obszerna, czyta się zaskakująco szybko. Co nas jeszcze czeka? Nie wiem. Zakończenie jest dość zaskakujące i nie mam pomysłu jak potoczy się dalsza część Archeonu. Wiem jedno — warto! Thomas pokazał swoją inną twarz i ja ją kupuję :) Was zachęcam, nawet jeżeli nie mieliście do tej pory do czynienia z fantastyką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Nasze jutro Skiba Daria
4.7/5
36,49 zł
39,00 zł
34,66 zł
Inne z tego wydawnictwa Kobiety ze Śląska Siwczyk Katarzyna
0/5
25,99 zł
29,00 zł
24,69 zł
Inne z tego wydawnictwa Gizdy Kapłanek Andrzej
0/5
39,49 zł
44,00 zł
37,51 zł
Inne z tego wydawnictwa Przygody detektywa Herloka Buczyński Jerzy
0/5
34,99 zł
39,00 zł
33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwolnij mnie Skiba Daria
4.6/5
36,99 zł
39,90 zł
35,14 zł
Inne z tego wydawnictwa Rufaro Zygarowska Olga
0/5
34,99 zł
39,00 zł
33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Matki dzieci niezwykłych Ostroch Aleksandra J.
0/5
46,49 zł
49,90 zł
44,16 zł
Inne z tego wydawnictwa Z czarnej ziemi Buczyński Jerzy
0/5
34,99 zł
39,00 zł
33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Ukryty cel Magiera Wojciech
0/5
36,49 zł
39,00 zł
34,66 zł
Inne z tego wydawnictwa Kryptonim: Karp Zygarowska Olga
0/5
34,99 zł
39,00 zł
33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Inni Koczy Remigiusz
0/5
31,49 zł
35,00 zł
29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Szukając siebie Bartoszyński Bartłomiej
4.4/5
34,99 zł
39,00 zł
33,24 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.