Leandro (okładka  miękka)

Sprzedaje empik.com : 28,53 zł

28,53 zł 42,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Czwarta część serii Synów Zemsty to historia Leandro Mancuso (przyrodniego brata Viviany) oraz Hayley, odnalezionej córki Antonio Valenti. Już w poprzedniej części dowiedzieliśmy się, że między bohaterami zaiskrzyło.

Pomimo iż niemal cała rodzina Valentich dowiedziała się o małym romansie pary, sam ojciec dziewczyny nie jest tego świadom, a wszyscy wokół zdają sobie sprawę z tego, że kiedy Antonio pozna prawdę, Leandro Mancuso zginie. Pochłonięty przez kolejne problemy rodziny Leandro sam dochodzi do wniosku, że dla dobra wszystkich lepiej będzie, jeśli odsunie się od dziewczyny. Hayley Valenti odziedziczyła charakter po ojcu. Rozczarowana zachowaniem Leandro, będąc pod wpływem alkoholu, emocji w akcie desperacji robi coś, co sprawi, że czyhający w ukryciu wróg, o którym rodzina Valenti nie miała pojęcia wyjdzie im naprzeciw, a Hayley i Alyssa znajdą się w niebezpieczeństwie. Wtedy zarówno Antonio jak i Leandro przyjdzie walczyć o najwyższą stawkę. Życie swoich ukochanych.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

ID produktu: 1341782754
Tytuł: Leandro
Tytuł oryginalny: Leandro
Seria: Synowie zemsty
Autor: Siepielska Agnieszka
Wydawnictwo: Akurat
Język wydania: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-11-16
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 20 x 150
Indeks: 53887382
średnia 4,8
5
120
4
15
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
40 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
26-11-2022 o godz 09:52 przez: ewela_czyta | Zweryfikowany zakup
Leandro i Hayley zakochują się w sobie. Cała rodzina wie o ich romansie, tylko Antonio ojciec dziewczyny, nie jest tego świadom. Zakochany mężczyzna postanawia odsunąć się od Hayley, będzie tak lepiej dla niego jak i innych. Rozczarowana zachowaniem ukochanego robi coś, co na zawsze odmieni życie jej i bliskich. Wrogowie czyhają w ukryciu, a jeden z nich postanawia odebrać ponownie to, co zostało mu odebrane wcześniej. Hayley i Alyssa są w ogromnym niebezpieczeństwie. Antonio i Leandro będą musieli odłożyć emocje na bok, ponieważ gra toczy się o wysoką stawkę, życie ukochanych kobiet. Uwielbiam książki Agnieszki Siepielskiej. Na jej historie czekam z wypiekami na twarzy. Jak już mam ją w swoich dłoniach, to nie mogę się oderwać, aż nie dotrę do końca historii. Autorka nie zawodzi. Daje to czego czytelnikowi potrzeba. Odrobinę humoru, sporo miłości, samą mafię w mafii, brutalną, bez żadnych reguł, jak się sprzeciwisz giniesz. A w szczególności moją ulubioną babcię Helen, bezbłędną kobietę, niebojącą się niczego i w tym brutalnym świecie, kobietę słońce, która rozbawi ale i pouczy. Seria "Synowie zemsty" jaki i "Leandro" uważam za bardzo udaną. Czekam na kolejne książki autorki i historie jakie wyczaruje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
17-11-2022 o godz 07:06 przez: Anna | Zweryfikowany zakup
Agnieszka Siepielska nie zawodzi, kolejna część rodziny gangsterskiej wymiata, jest humor, sex i niebezpieczeństwo i zdecydowanie za szybko się czyta ale po prostu nie można się oderwać od książki. Polecam z całego serducha.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2022 o godz 12:45 przez: Weronika | Zweryfikowany zakup
Jak zwykle Pani Agnieszka niezawodna. Stworzyła genialną książkę, trzymająca w napięciu do samego końca. Serdecznie polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2022 o godz 08:43 przez: Elżbieta | Zweryfikowany zakup
Podoba mi się. Jestem w trakcie czytania. Nie mogę się od niej oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2022 o godz 08:58 przez: Paulina | Zweryfikowany zakup
Super. Szybko cie czyta. Książka lekka i wesoła
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-02-2023 o godz 16:02 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
POLECAM i zapraszam na @marta_czyta_bo_lubi
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-12-2022 o godz 16:03 przez: Małgorzata | Zweryfikowany zakup
Warto było czekać tyle czasu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-12-2022 o godz 11:46 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Bardzo gorąco polecam 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-12-2022 o godz 13:14 przez: Marta Grabowska | Zweryfikowany zakup
Książka super polecam;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-01-2023 o godz 17:19 przez: Gabriela Chmielewska | Zweryfikowany zakup
Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2022 o godz 07:00 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Rewelacja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-01-2023 o godz 19:17 przez: Asia Michalak | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2022 o godz 15:23 przez: Bozena | Zweryfikowany zakup
Swietna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-11-2022 o godz 11:15 przez: Anonim
„Niebezpieczne intrygi, bezwzględni mężczyźni... i zakazane uczucie...” „Leandro” autorstwa Agnieszki Siepielskiej, stanowi już czwarty tom serii Synowie zemsty, na której kontynuację czekałam z wielka niecierpliwością. Jestem świeżo po lekturze i mam pewnego rodzaju mętlik w głowie: z jednej strony jestem zachwycona tą historią, jednak z drugiej czuję rozczarowanie... Czy Wy też nienawidzicie tego uczucia? Pomimo iż niemal cała rodzina Valentich dowiedziała się o małym romansie pary, sam ojciec dziewczyny nie jest tego świadom, a wszyscy wokół zdają sobie sprawę z tego, że kiedy Antonio pozna prawdę, Leandro Mancuso zginie. Pochłonięty przez kolejne problemy rodziny Leandro sam dochodzi do wniosku, że dla dobra wszystkich lepiej będzie, jeśli odsunie się od dziewczyny. Hayley Valenti odziedziczyła charakter po ojcu. Rozczarowana zachowaniem Leandro, będąc pod wpływem alkoholu, emocji w akcie desperacji robi coś, co sprawi, że czyhający w ukryciu wróg, o którym rodzina Valenti nie miała pojęcia wyjdzie im naprzeciw, a Hayley i Alyssa znajdą się w niebezpieczeństwie. Wtedy zarówno Antonio jak i Leandro przyjdzie walczyć o najwyższą stawkę. Życie swoich ukochanych. Może zacznę od tego, że przez prawie połowę książki czułam pewnego rodzaju chaos - nie wiem czemu nie potrafiłam odnaleźć się w tej historii. Podejrzewam, że przyczyną mojego zagubienia była ilość narratorów - niby nie było ich zbyt wielu, jednak na tak krótką powieść ograniczyłabym narratorów do dwóch-trzech osób. Kolejnym minusem tej książki są niezakończone wątki. Tak, zdaję sobie sprawę, że będzie kontynuacja tej serii, jednak według mnie niektóre kwestie w pewnym momencie zostały ciągnięte na siłę. Nie wiem czy to problem ze mną, czy ktoś z Was ma podobną sytuację, ale nie znoszę książek, w których autor/ka kończy tylko kilka istotnych wątków, a resztę (które stanowią większość danej historii) pozostawia nierozwiązane. Może myślicie sobie teraz, że czepiam się tego na siłę, jednak naprawdę ten element bardzo raził mnie w oczy w czasie czytania. Jeśli chodzi o sam początek tej części to, w porównaniu z poprzednimi tomami, był on aż za spokojny - nie uważam tego za minus, ponieważ pozwoliło mi to na spokojnie wejść w tę historię. Jednak kiedy w fabule dochodzi do kulminacyjnego momentu... akcja przyspiesza. Autorka przygotowała dla swojego czytelnika kilka dobrych scen, które przez ilość niebezpieczeństw przyspieszą bicie Waszego serca. Niestety mój zachwyt minął kiedy czytałam kilka ostatnich rozdziałów... Miałam wrażenie, że coś się popsuło - nie wiem czy to planowy zabieg, jednak jak dla mnie finał tego tomu był aż nadto za spokojny i momentami sprawiał wrażenie jakby był ciągnięty na siłę. Koniec tego narzekania - czas na plusy. Pani Agnieszka Siepielska - jak zawsze zresztą - przygotowała dla swojego czytelnika charakterystycznych, a zarazem różnych bohaterów, którzy w imię miłości nie cofną się przed niczym. Rodzina Valenti to jedna z tych rodzin, w których członkowie są w stanie skoczyć za sobą w ogień. Natomiast jeśli chodzi o Leandro oraz Hayley (swoją drogą piękne imiona), to między tą dwójką od samego początku czuć chemię oraz wzajemne pożądanie. Autorka w dość ciekawy sposób przedstawiła ich relację - nie dostaniemy tutaj powielanych schematów, Siepielska w pewnym momencie przygotowała dla mnie taki zwrot akcji, przez który nie byłam pewna, czy ta dwójka na pewno jest sobie przeznaczona... Czy książkę polecam? Tutaj mam pewnego rodzaju dylemat... Niby „Leonardo” zawiera kilka istotnych atutów, za które poleciłabym ten tytuł z ręką na sercu, jednak przez całokształt przedstawiania tej historii nie chcę narażać Was na duże rozczarowanie... Powiem tak: jeśli chcesz wyrobić swoje własne zdanie na temat tej książki to sięgnij po nią, bo kto wie może akurat Tobie bardziej przypadnie ona do gustu :) IG: @zaczytana_archiwistka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-11-2022 o godz 18:05 przez: Lettoaletto
🩸𝙍𝙚𝙘𝙚𝙣𝙯𝙟𝙖🩸 Agnieszka Siepielska powróciła z czwartym tomem "Synów zemsty", ponownie wciągając nas w świat pełen niebezpieczeństw, ciekawych postaci i dość niestandardowych związków. 😉 W tej części będzie to relacja odnalezionej niedawno córki Antonia oraz Leandra- mężczyzny, który miał dotrzymać jej towarzystwa podczas dochodzenia do siebie po traumie, jaką przeżyła niedawno.🥺 Hayley to młodziutka kobieta, która dość szybko zacznie żywić uczucia do brata Viviany, a kolejne podboje mężczyzny będą spędzać jej sen z powiek. Leandro może nie miał okazji poczuć zazdrości, a przynajmniej do pewnego momentu, ale też odczuwał skutki swojego małego zauroczenia. Nie sądził, że jest zdolny do normalnego związku z jedną kobietą, a zwłaszcza córką Valentiego, co samo w sobie jest zakazane. Uczucie było jednak silniejsze od nich i chociaż tych skradanych w ukryciu całusów nie było dużo, to jednak ich bliscy szybko zorientowali się w sytuacji. Poza najważniejszą osobą- ojcem Hayley. Co się stanie, kiedy ten mały romans wyjdzie na jaw? No cóż, wiele! Zacznę od tego, że bardzo lubię książki Agnieszki Siepielskiej, a Antonio, Rhys i Luca wraz ze swoimi kobietami to świetna ekipa, do której chętnie wróciłam po latach (co prawda minęły tylko 2, ale chyba mogę tak powiedzieć😁). Mimo że dość dobrze pamiętałam te trzy historie, to jednak na początku czwartej czułam lekki chaos. Chwilę zajęło mi wdrożenie się w fabułę, ale może to wynikać właśnie z czasu, jaki minął od mojej ostatniej przygody z Valentimi. Książka jest dość krótka, a znajdziemy w niej nie tylko początek miłości między Hayley i Leandro, ale również powrót do relacji Antonia i Alyssy, u których wcale nie będzie kolorowo. Nie chcę za dużo zdradzać, ale muszę powiedzieć, że nie lubię Antonia z tej części. Nie podobał mi się sposób, w jaki traktował swoją ukochaną i nawet zakończenie tego nie zmieniło. Szkoda, bo pewnie pozostanie mi lekki niesmak. Wracając jednak do głównych bohaterów i ich relacji, żałuję że nie została ona rozwinięta nieco bardziej. Tak naprawdę to wcale nie był jakiś zakazany związek, jakaś oszałamiająca chemia, a jedynie trochę flirtu, trochę platonicznych uczuć i dużo gadania o tym. Może, gdyby powieść była dłuższa, ta ich relacja byłaby bardziej rozbudowana, ciekawa i dojrzała. 🤔 Zarówno Hayley, jak i Leandro wydali mi się właśnie niezbyt dojrzali, może nawet chwilami dziecinni. Ona co prawda jest młodziutka, ale on mógłby być poważniejszy. 😉 Mam mieszane uczucia i nie potrafię dobrze ubrać ich w słowa, jednak coś mi ewidentnie w tej dwójce zgrzytało.🤔 To natomiast, co wyszło autorce świetnie, to wątek typowo mafijny, czyli intrygi, zdrady, porwania, tortury itd. 😁 Tych elementów tu nie zabraknie i na pewno zaspokoją Wasze mroczne dusze. 😋 No i kolejny duży plus, czyli pojawienie się znanych wszystkim czytelniczkom autorki motocyklistów, którzy jak zwykle przybywają w odpowiednim czasie! 😊 Podsumowując, ten tom może nie będzie moim ulubionym, ale mimo to czas spędzony na lekturze uważam za udany. Czegoś mi zabrakło, chyba głównie chemii między bohaterami, przez co ich relacja wydawała mi się jakby niekompletna i płaska, ale może to tylko moje wrażenie. Czuję po prostu, jakby ten tom nie był pełnym tomem, a taką połówką, dopełnieniem i przypomnieniem serii, a także zapowiedzią ciągu dalszego, który, mam nadzieję, pojawi się wkrótce i pokaże starych, dobrych Synów Zemsty. 😁 Tutaj zostawiam 6,5/10, a Wy? Znacie już Leandra? 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-11-2022 o godz 19:25 przez: bookaholic.in.me
Obracanie się w półświatku i prowadzenie życia niekoniecznie zgodnego z literą prawa ma swoje wady i zalety. Plusem z pewnością jest to, że można na własną rękę rozliczyć się z wrogami. Lecz właśnie ci niebezpieczni i nieprzychylni ludzie, a zawsze tacy się znajdą, niezależnie od tego ile walk się już stoczyło, stanowią duży minus biznesu mafijnego. Bowiem zagrożenie stwarzają nie tylko dla władców nielegalnych imperiów ale przede wszystkim dla ich bliskich, których chcą wykorzystać na swoją korzyść. Leandro pochodzi z rodziny Mancuso. Doskonale wie czym jest przemoc, a jego życie nie należało do najłatwiejszych. Obecnie pracuje jako ochroniarz i cieszy się wszelkimi przywilejami związanymi z pracą. A wliczają się w nie także niezobowiązujące relacje, które skutecznie rozpraszają jego myśli od codzienności. Wszystko zaczyna się jednak zmieniać, gdy ten zimny, bezduszny i nie lękający się żadnych przeciwieństw losu mężczyzna, zostaje przydzielony do ochrony nastolatki. Nastolatki, którą śmiało można nazwać mafijną księżniczką. Hayley to córka Antonia, krew z krwi Valentich, co udowadnia także swoim ognistym temperamentem. Życie z matką jej nie oszczędzało, natomiast teraz może mieć wszystko, czego zapragnie, jednak jej wolność w pewien sposób nadal jest ograniczona, co wiąże się z "zawodem" jej ojca. Ma jedną oddaną przyjaciółkę, a sama za wszelką cenę chce, by jej los był jak najbardziej zbliżony do codzienności zwyczajnych nastolatków. A ze zwykłymi problemami dnia codziennego dziewczyn w jej wieku wiążą się także rozterki miłosne. Z tym, że jej rozterki dotyczą mężczyzny, na którego kompletnie nie powinna zwrócić uwagi. "Leandro" to już czwarta odsłona "Synów Zemsty" i z pewnością największą przyjemność z lektury będą czerpać osoby, które są zaznajomione z wydarzeniami z poprzednich tomów. Akcja miesza się tu z humorem i oczywiście z wyczekiwanym, kolejnym wątkiem miłosnym. Co mnie zaskoczyło, mamy okazję także przyjrzeć się kolejnemu etapowi związku Alyssy i Antonia, który został już zasygnalizowany w poprzedniej części. Tak więc sięgającym po tę książkę, emocji na pewno nie zabraknie. A podtrzymywać je będzie także niebezpieczeństwo, które funduje Autorka postaciom. W końcu wrogowie w mafii nigdy nie przestają się pojawiać i zawsze należy zachować wysoką ostrożność, zwłaszcza, gdy posiada się coś- lub kogoś- cennego. Ci, którzy cenią twórczość Autorki, będą zachwyceni pobocznymi bohaterami, których doskonale znają, bowiem pojawi się Helen, która nie zmieniła swojego podejścia nawet o krztynę, ale także z pomocą pospieszą mężczyźni znani z cyklu Sinners & Reapers. W książce, co jest jej ogromnym atutem, nie zabraknie zaskoczeń spowodowanych zarówno nieoczekiwanymi wydarzeniami jak i genialnymi umysłami postaci. Dzięki zastosowanej równowadze w prezentacji zarówno ich życia prywatnego jak i 'zawodowego', w powieści znajdziemy dawkę sensacji jak i romansu. A lekkie i cięte pióro Autorki przeprowadza czytelnika przez tę pozycję w trybie wręcz natychmiastowym. Choć osobiście żałuję, że historia nie jest bardziej rozbudowana- wtedy zyskałaby dużo więcej w odbiorze, poprzez jeszcze lepszą kreację nowych bohaterów, postawienie na przekazanie ich emocji oraz dokładniejszy opis wydarzeń to jednak polecam tę książkę każdemu, aby sam wyrobił sobie odnośnie niej zdanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2022 o godz 20:50 przez: Książka w autobusie
Uroczyście oświadczam, że knuję coś niedobrego, nie no może nie aż tak:) jednakże informuję, że nadal uwielbiam wszelakie gangsterskie klimaty. Nic więc dziwnego, że i tym razem przychodzę do Was z recenzją kolejnego mafijnego romansu, na który troszeczkę musieliśmy poczekać, bowiem „Leandro” jest czwartym tomem z serii „Synowie Zemsty” (która swoją drogą jest jedną z moich najukochańszych serii), a jego poprzednik podbił nie jedno czytelnicze serce już jakiś czas temu. Jak myślicie, warto było go poznać?? Za sprawą Pani Agnieszki wkraczamy ponownie w niebezpieczny i brutalny świat rodziny Valentich. Poznajemy młodziutką Hayley, która po traumatycznych wydarzeniach z przeszłości, które zafundowała jej rodzona matka, próbuje dojść do siebie. Groźny boss Antonio Valenti, ojciec Hayley, zleca opiekę nad nią Leandrowi Mancuso, oby w tym trudnym czasie towarzyszył jej na każdym kroku, opiekował się nią i spędzał z nią czas. Hayley dość szybko dostrzega w Leandrze kogoś więcej niż tylko przyjaciela i opiekuna, a liczne opowieści o jego podbojach miłosnych doprowadzają ją do wściekłości. Z kolei Leandrowi jego podopieczna wcale nie jest taka obojętna, jakby się to mogło wydawać, jednakże doskonale zdaje sobie sprawę, jakie byłyby konsekwencje, gdyby posłuchał swojego mrocznego serca. Jednakże czy można zapanować nas swoim sercem? A może w tym wypadku to rozum weźmie górę? No Kochani cóż to była za historia! Przyznaję się ponownie i to bez bicia, że absolutnie nie jestem obiektywna w stosunku do twórczości Pani Agnieszki. Chłonę każdą jedną opowieść jak wysuszona gąbka w czasie deszczu na pustyni, zatracam się bez reszty w wykreowanym świecie i co najgorsze ciągle mi mało. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że nie każdemu te historie przypadną do gustu. Ja bawiłam się świetnie i przeczytałam ją praktycznie jednego dnia, a przy dwójce dzieci nie jest to wcale takie proste. Bardzo lubię, gdy w kolejnych częściach jakichś serii mamy możliwość ponownego spotkania z poznanymi wcześniej bohaterami i właśnie w „Leandrze” to dostałam. Obserwujemy nie tylko kiełkujące uczucie Mancuso i młodziutkiej Valenti, ale również razem z Alyssą i Antoniem przechodzimy miłosne zawirowania i niedomówienia. Nie mogę również nie wspomnieć o mojej ukochanej babci Helen — ta kobieta to prawdziwa petarda i nic tu się w tej dziedzinie nie zmieniło. Dodatkowo pani Agnieszka, gdy sprawy jeszcze bardziej się skomplikowały między bohaterami, z pomocą „przysłała” klub motocyklowy Sinners&Reapers z Paxtonem Haysem i Hulkiem na czele. Toż to nie lada gratka dla fanów drugiej serii napisanej przez autorkę (za to przyznaję +100 punktów 🙂 ). Jednak to zdrady, tajemnice, misterne intrygi, spiski, polowanie na wroga, tortury i cała ta mafijna otoczka zasługuję na wyróżnienie. Wszystko jest na swoim miejscu. Jedynym moim zastrzeżeniem, z resztą dotyczy to chyba każdej książki spod pióra pani Siepielskiej, jest to, że okazała się za krótka, ale szczerze, nieważne jak długa by była to i tak byłoby mi mało. Mafia jest, romans jest, wzajemne przyciąganie i pożądanie jest, zakazane uczucie jest, zwroty akcji są, element dramatyczny także jest obecny, humor jest, to czego chcieć więcej. Ja polecam. Za możliwość ponownego spotkania z jedną z ulubionych mafijnych familii dziękuję Wydawnictwu Akurat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-11-2022 o godz 23:25 przez: werka777
Główna bohaterka powieści sporo przeszła. Doświadczyła dramatów, więc teraz, kiedy wróciła pod skrzydła ojca, musi być trzymana pod kloszem. I choć zdaje się, że wszystko w jej życiu wróciło do normy, pojawia się nieplanowane i zakazane uczucie. Kierowane w stronę starszego o siedem lat Leandro. Dziewczyna wie, że ojciec nigdy nie przytaknie tej miłości. Mimo to nie może pogodzić się z tym, że mężczyzna miałby pozostać jedynie jej przyjacielem. Za bardzo go pragnie. Z jednej strony niewinna, dobra, z drugiej gotowa do desperackich posunięć. Zupełnie inny wydaje się być Leandro. Uwodziciel znający się na rzeczy pragnie dziewczyny, której nie może mieć. Odsuwa ją od siebie, stawiając na rozsądek. Gotowy do poświęceń będzie musiał stanąć przed naprawdę poważnym wyzwaniem. Minęło sporo czasu od premiery poprzednich tomów serii, więc nie tak łatwo było mi do niej powrócić. Nie wiem czy to właśnie efekt czasowego dystansu czy też po prostu tak została napisana ta książka, ale miałam wrażenie panującego w niej chaosu. Rozdziały nie są długie i kiedy już wdrażałam się w fabułę następowała zmiana narratora, a autorka nie ograniczyła się tylko do dwójki. Jest Leandro, Hayley, Alyssa, Teey i Antonio. Jak dla mnie, o parę osób za dużo jak na tak krótką historię, ale to tylko moje prywatne zdanie. W książce mamy obraz zakazanej miłości rodzącej się pomiędzy ludźmi, którzy niewątpliwie pałają do siebie głębokim żarem. Czują pociąg, a namiętność nie tylko wisi w powietrzu. Nieraz daje swój upust. W tle jednak przewijają się rodzinne koneksje, które wszystko utrudniają. A pewne decyzje tylko komplikują sprawę, bo zaczyna robić się niebezpiecznie. Świst kul, zamordowany ochroniarz… to zaledwie początek. Ktoś, kto poluje na Valentich, tak łatwo nie odpuści. Czytelnicy tego tomu mają także okazję powrócić do swoich ulubionych bohaterów z poprzednich części. Jest przecież Antonio i jest Alyssa. Co u nich słychać? Jak potoczy się ich historia? „Leandro” to czwarty tom serii #SynowieZemsty opowiadający o losach odnalezionej córki Antonio, która zakochuje się w mężczyźnie niekoniecznie jej pisanym. I by móc z nim być jest gotowa posunąć się naprawdę daleko. Książka może być miłym powrotem do losów postaci z poprzednich tomów, wszak autorka dość mocno akcentuje rolę Antonio i Alyssy, niemniej jednak główny wątek dotyczy nowych bohaterów - Hayley i Leanrdo . Jest namiętność, są zwroty akcji, nie ma monotonii – dla mnie jednak zbyt chaotycznie, przez co czułam pewien niedosyt. Książka nie jest zła, choć nieszczególnie mnie porwała. Dałabym jej sześć w dziesięciostopniowej skali.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2022 o godz 22:28 przez: saskia
Nie każda miłość kroczy po prostej drodze. Czasem budzi wątpliwości, wydaje się niewłaściwa lub okoliczności jej nie sprzyjają. Niektórzy nie poddają się, walczą o nią i są w stanie pokonać niejedną przeszkodę by mogła zatriumfować. Jednak nie tak łatwo to osiągnąć kiedy ma się przeciwko sobie zbyt wiele przeciwności, a los stawia kolejne wyzwania. To uczucie nie powinno się w ogóle pojawić, ale trudno zrobić krok w tył i odciąć się od niego. Hayley nie zamierza się poddać i przyjąć do wiadomości, że mężczyzna, którego pokochała z wzajemnością odsuwa się od niej. On wciąż jest blisko, ale stopa przyjacielska jest nie do przyjęcia dla niej. Pobudki jakimi kierował się Leandro są nie do przyjęcia dla dziewczyny, ale wydają się, że dla niego nie stanowią problemu. Nie łatwo jest zapanować nad emocjami, niekiedy podpowiadają one rozwiązanie, mające konsekwencje jakich nikt nie brał pod uwagę. Niektórzy czekają na nierozwagę Hayley, wystarczy moment by zagrożenie przed jakim bliscy chcieli ją uchronić dosięgło ją. Czy jeszcze Leandro będzie miał okazję by dać szansę temu, co odrzucił? Niebezpieczeństwo było nie tam gdzie myślał, nie dostrzegł go nikt, teraz liczy się czas, a jakakolwiek zła decyzja odbije się bezpośrednio na niewinnych. Zakazana miłość, trudna przeszłość, niebezpieczna teraźniejszość oraz skomplikowana sytuacja rodzinna. Tylko lub aż tyle stanowi fundamenty najnowszej książki Agnieszki Siepielskiej. Wszystkie te elementy z osobna byłyby wystarczające by zainicjować ciekawą historię, a kiedy jest ich kilka sprawa wcale nie jest łatwiejsza, staje się o wiele trudniejsza. Nie tak łatwo wybrać ten, który będzie stanowił oś akcji, no i pozostaje jeszcze kwestia jak użyć pozostałych, by dopełniły główny, ale nie były jedynie nic nie znaczącym ozdobnikiem. Autorka „Leandra” postarała się by czytelnik otrzymał lekturę, w jakiej wątki wzajemnie zazębiają się, nie od razu, wpierw mają za zadanie zaintrygować i być niewiadomą. Czytający dostają pole do popisu dla swoich przypuszczeń, ale i tak zostają rozwojem wydarzeń. Strona uczuciowa pokazuje jak skomplikowana może być miłość i do czego prowadzą silne emocje. Jej dynamika dorównuje sensacyjnej części, stanowiącej po części tło, lecz także w odpowiednio dobranych momentach grających pierwsze skrzypce. „Leandro” jest opowieścią o uczuciu dwojga młodych ludzi, które zostaje wystawiona na próbę jak zresztą i oni sami, ich decyzje nie pozostają bez wpływu na to, co dzieje się wokoło i czym mogą skutkować, kiedy spowodowane się wzburzeniem i niewłaściwymi pobudkami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2022 o godz 22:28 przez: saskia
Nie każda miłość kroczy po prostej drodze. Czasem budzi wątpliwości, wydaje się niewłaściwa lub okoliczności jej nie sprzyjają. Niektórzy nie poddają się, walczą o nią i są w stanie pokonać niejedną przeszkodę by mogła zatriumfować. Jednak nie tak łatwo to osiągnąć kiedy ma się przeciwko sobie zbyt wiele przeciwności, a los stawia kolejne wyzwania. To uczucie nie powinno się w ogóle pojawić, ale trudno zrobić krok w tył i odciąć się od niego. Hayley nie zamierza się poddać i przyjąć do wiadomości, że mężczyzna, którego pokochała z wzajemnością odsuwa się od niej. On wciąż jest blisko, ale stopa przyjacielska jest nie do przyjęcia dla niej. Pobudki jakimi kierował się Leandro są nie do przyjęcia dla dziewczyny, ale wydają się, że dla niego nie stanowią problemu. Nie łatwo jest zapanować nad emocjami, niekiedy podpowiadają one rozwiązanie, mające konsekwencje jakich nikt nie brał pod uwagę. Niektórzy czekają na nierozwagę Hayley, wystarczy moment by zagrożenie przed jakim bliscy chcieli ją uchronić dosięgło ją. Czy jeszcze Leandro będzie miał okazję by dać szansę temu, co odrzucił? Niebezpieczeństwo było nie tam gdzie myślał, nie dostrzegł go nikt, teraz liczy się czas, a jakakolwiek zła decyzja odbije się bezpośrednio na niewinnych. Zakazana miłość, trudna przeszłość, niebezpieczna teraźniejszość oraz skomplikowana sytuacja rodzinna. Tylko lub aż tyle stanowi fundamenty najnowszej książki Agnieszki Siepielskiej. Wszystkie te elementy z osobna byłyby wystarczające by zainicjować ciekawą historię, a kiedy jest ich kilka sprawa wcale nie jest łatwiejsza, staje się o wiele trudniejsza. Nie tak łatwo wybrać ten, który będzie stanowił oś akcji, no i pozostaje jeszcze kwestia jak użyć pozostałych, by dopełniły główny, ale nie były jedynie nic nie znaczącym ozdobnikiem. Autorka „Leandra” postarała się by czytelnik otrzymał lekturę, w jakiej wątki wzajemnie zazębiają się, nie od razu, wpierw mają za zadanie zaintrygować i być niewiadomą. Czytający dostają pole do popisu dla swoich przypuszczeń, ale i tak zostają rozwojem wydarzeń. Strona uczuciowa pokazuje jak skomplikowana może być miłość i do czego prowadzą silne emocje. Jej dynamika dorównuje sensacyjnej części, stanowiącej po części tło, lecz także w odpowiednio dobranych momentach grających pierwsze skrzypce. „Leandro” jest opowieścią o uczuciu dwojga młodych ludzi, które zostaje wystawiona na próbę jak zresztą i oni sami, ich decyzje nie pozostają bez wpływu na to, co dzieje się wokoło i czym mogą skutkować, kiedy spowodowane się wzburzeniem i niewłaściwymi pobudkami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Siepielska Agnieszka

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego