Seryjne zabójczynie. Najsławniejsze morderczynie w dziejach (okładka  miękka, 11.2017)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 20,38 zł

20,38 zł 34,99 zł (-41%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

"Te kobiety bywały sprytne, obdarzone wybuchowym charakterem, przebiegłe, uwodzicielskie, zuchwałe i wyrachowane, cierpiały na urojenia i były gotowe sięgnąć po wszelkie środki, aby dopiąć swego i zdobyć dla siebie lepsze życie, tak jak je rozumiały". Tak autorka "Seryjnych zabójczyń" pisze o swoich bohaterkach. Książka Tori Telfer to wyjątkowa podróż do serca ciemności.

Kiedy myślimy o seryjnych zabójcach, przychodzą nam do głowy głównie mężczyźni, jak choćby Kuba Rozpruwacz. Okazuje się jednak, że około dziesięciu procent morderstw dokonały kobiety, nawet jeśli o wielu zbrodniach zapomniano. A przecież Elżbieta Batory, Nannie Doss czy Mary Ann Cotton żyły naprawdę. I o nich właśnie jest ta książka. To czternaście przykładów najsławniejszych morderczyń w dziejach. Co nimi kieruje? Jakie mają motywy, jakie stosują metody? Działają same czy ze wspólnikami? Kogo wciągają w sieć swoich intryg? Kto pada ich ofiarą? Odpowiedzi na te pytania i wyjątkowy wgląd w psychikę zabójczyń znajdziemy w tej książce.

Każdy rozdział porusza temat zbrodni i historii innej bohaterki, portretując ją z wielkim realizmem. To pierwsza książka badająca kobiety-seryjne zabójczynie przez pryzmat feminizmu. Nie znajdziemy tu łatwych wyjaśnień ("to hormony" albo: "to wspólnik-mężczyzna") ani kalek ("to femme fatale", "to wiedźma") - autorka pochyla się nad każdą bohaterką i złożoną naturą kobiecej agresji. Niektóre to bezwzględne psychopatki, inne są po prostu zagubione.

"Książka poparta znakomitym researchem, pełna ciekawych informacji, ale ostrzegamy bojaźliwych czytelników: Telfer nie ukrywa przerażających szczegółów morderstw. Pełna strasznych detali książka jest rzadkim spojrzeniem na kobiety, które zabijały dla przyjemności." 
Kirkus Review

"Telfer dekonstruuje mity (na przykład o Elżbiecie Batory) i szuka realizmu i faktów za legendą. Autorka rzuca światło na to, jak każda sprawa była wyjaśniana i jak traktowano sprawczynie. Rzecz dla prawdziwych fanów kryminałów i wszystkich zainteresowanych wątkami feministycznymi w historii."
Library Journal

ksiazka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1162218931
Tytuł: Seryjne zabójczynie. Najsławniejsze morderczynie w dziejach
Tytuł oryginalny: Lady Killers. Deadly Women Throughout History
Seria: Dreszcze
Autor: Telfer Tori
Tłumaczenie: Mikos Jarosław
Wydawnictwo: Poradnia K.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 418
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-11-22
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 30 x 135
Indeks: 22760470
średnia 4,5
5
87
4
30
3
13
2
3
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
25-06-2019 o godz 07:27 przez: Katarzyna Prill | Zweryfikowany zakup
Co prawda tytuł może być trochę mylący, ponieważ autorka w swojej książce skupia się głównie na historiach kobiet - morderczyń, które nie są powszechnie znane (oprócz Hrabiny Batory), ale każda z tych historii jest ciekawa i moim zdaniem wyczerpująco przedstawiona. Atutem książki niewątpliwie jest fakt, że "bohaterki" dobrane zostały przekrojowo, nie tylko pod względem epoki, w której żyły, jak również geograficznym. Należy zaznaczyć, że nie jest to książka naukowa, ani popularnonaukowa, ale i tak warto zaznajomić się z tą tematyką. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-01-2021 o godz 09:06 przez: Maja | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawie opisane historie seryjnych morderczym. Nie zgodziłabym się z tytułem, ponieważ nie są to najsławniejsze seryjne morderczynię co czyni to jeszcze bardziej ciekawsza książka, ponieważ można się dowiedzieć więcej. Polecam dla osób i raczkujących w temacie, lecz również uważam, ze dla osób już dosyć zaangażowanych w temat seryjnych morderców również będzie ciekawa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-04-2021 o godz 12:31 przez: Kinga | Zweryfikowany zakup
Zabrakło mi w tej książce opisów bardziej aktualnych spraw, które mogłyby sprawić, że książka wydawałaby się mniej „historyczna”. Niektóre historie były bardzo zaskakujące i wciągające, niektóre mniej. Ciekawy koncept, ale w moim odczuciu średnio wykorzystany- 75% historii to kobiety, które zabiły kogoś z pomocą arszeniku. Mimo wszystko myślę, że warto przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-12-2020 o godz 21:09 przez: Justyna | Zweryfikowany zakup
Jedna z najbardziej interesujących pozycji o tematyce seryjnych morderstw, po które udało mi się sięgnąć. Bardzo cenie sobie sposób, w jaki autorka opisała przypadki przy okazji obalając różne mity, które krążyły na ich temat. Warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-12-2017 o godz 06:19 przez: Joanna Pawliszko | Zweryfikowany zakup
Książka o ciekawej tematyce. Tym razem zaskoczyła mnie ekspresowa realizacja zamówienia. następnego dnia już była do odbioru.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
27-03-2021 o godz 09:26 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Słabizna. Historie "z epoki", niestety nudne, napisane jak bajki dla dzieci. Nie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-12-2017 o godz 19:12 przez: Monika Kołodziej | Zweryfikowany zakup
Bardzo dobra książka. Czyta się z zainteresowaniem. Polecam!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-03-2020 o godz 11:51 przez: izyda01 | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawa i interesująca.... bardzo szybko się ja czyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-03-2022 o godz 13:12 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawa i wciągająca. Przeczytałam jednym tchem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-01-2022 o godz 14:06 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawe historie, niektóre mrożą krew w żyłach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-01-2019 o godz 11:03 przez: Anna Michalik | Zweryfikowany zakup
Ciekawa, interesujące historie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-08-2021 o godz 20:03 przez: Patrycja | Zweryfikowany zakup
Przyjemnie się czytało polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2017 o godz 10:11 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
polecam za bardzo niską cenę
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-05-2021 o godz 12:19 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Świetna! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-09-2021 o godz 19:26 przez: Julita | Zweryfikowany zakup
Wydaje się fajne
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-05-2021 o godz 14:20 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-01-2018 o godz 08:23 przez: Monika Lewandowska
„Seryjne zabójczynie. Najsławniejsze morderczynie w dziejach”, to jedna z tych książek, które mrożą krew w żyłach. W swoim czasie, Roy Hazelwood, profiler utrzymywał, że nie ma kogoś takiego, jak seryjna zabójczyni. Jego twierdzenie, tak naprawdę było powszechne jeszcze nie tak dawno temu. Bo jeśli pomyślicie o seryjnych zabójcach, to kto przychodzi Wam do głowy? Mężczyźni. Brutalni, krwawi, okrutni. Okazuje się, że około dziesięciu procent morderstw dokonały kobiety. O tych zbrodniach mówi się jednak niewiele i zazwyczaj giną w gąszczu tych popełnionych przez męską część społeczności. Ja sama słyszałam jedynie o Hrabinie Elżbiecie Batory. Skąd się to bierze? Pewnie z przyczyn, o których pisze autorka. O zbrodniach popełnianych przez kobiety, po prostu się nie pamięta. Nie chcemy bowiem o nich pamiętać. Praca Tori Telfer, przedstawia czternaście historii o najsłynniejszych morderczyniach w dziejach. W każdej z tych opowieści, autorka próbuje nie tylko przedstawić makabryczne wydarzenia, które miały miejsce, ale również opowiedzieć o motywach, które kierowały tymi kobietami, o wydarzeniach, które zapoczątkowały w nich skłonności do zabijania, jak również przedstawić ogólne opinie społeczne, które przekładały się na wyroki. Opisane zabójczynie były różne, miały różne motywy, różne sposoby działania. To co było spójne w tych historiach, dotyczyło trudności w uwierzeniu, że kobiety mogą być skłonne do takich czynów. Nie potrafimy sobie nawet wyobrazić, że niepozorna niewiasta, umyślnie mogłaby pozbawić kogoś życia. Jednak jak się okazało, były one potworami zabijającymi seryjnie nie tylko obce sobie osoby, ale również bliskich, w tym własne dzieci. Niby wiemy o tym, a jednak ciężko nam to przyjąć do wiadomości. To co najbardziej przeraża w tych opowieściach, to ich realizm, oraz to, że te historie zdają się być niezwykle złożone i trudne. Przeraża również, częsta świadomość bezkarności, która towarzyszyła większość z tych kobiet i ta swoista społeczna amnezja, która miała miejsce. Bo czytając tę książkę bardzo mocno można odczuć, iż każda z tych kobiet, przeżyła niejako swoje pięć minut, gdy było o nich i o ich zbrodniach głośno. Po wyrokach pamięć o ich czynach, coraz szybciej i mocniej bladła, aż do zupełnego zapomnienia. Teraz Telfer z zacięciem badacza i dobrego pisarza stworzyła pracę, mającą na celu, nie tyle przypomnieć te postacie, co przede wszystkim uzmysłowić, że zło nie ma płci. W książce Tori Telfer znajdziemy historie opowiadające o czternastu najsłynniejszych, seryjnych zabójczyniach. Według autorki są nimi między innymi: Elżbieta Batory, Nannie Doss, Lizzie Halliday, Elizabeth Ridgeway, Mary Ann Cotton, Daria Nikołajewna Sałtykowa, Anna Marie Hahn, Tillie Klimek, Marie-Madeleine markiza de Brinvilliers. Jedne z nich, były bardziej brutalne, inne mniej. Wszystkie natomiast bezwzględnie pozbawiały życia swoje ofiary. Sposoby na to i motywy miały różne. Łączyło je to, że w bezdusznie obchodziły się ze swoimi ofiarami. Jak przekonamy się podczas lektury tej książki, zabójczynie, otrzymywały przydomki raczej głupkowate, kompromitujące, bądź odnoszące się do ich wizerunku słabszej płci. Tak też były przedstawiane. Nic bardziej mylnego. Chichocząca babcia czy Lodowa Anna, ukatrupiły wiele osób. To były psychopatki. Zazwyczaj bardzo sprytne, przebiegłe, wyrachowane, najczęściej wybuchowe i podejmujące decyzje pod wpływem impulsu, jednak działające już z rozmysłem. Z drugiej strony były uwodzicielskie i przyciągające do siebie kolejne osoby. Niestety, niektóre przepłaciły to swoim życiem. Przyznam szczerze, nie była to dla mnie łatwa lektura. Pod koniec miałam już lekko dość tego ogromu zła, które miało miejsce w realnym życiu. Najbardziej jednak męczyła mnie świadomość poczucia bezkarności, jaka towarzyszyła większość z tych zabójczyń. Tak czy inaczej to bardzo ciekawa i dająca do myślenia lektura, do sięgnięcia po którą, z czystym sumieniem, mogę Was zachęcić. Polecam. „Co za okrucieństwo wołające o pomstę do nieba. Nie było na ziemi, jak mniemam, okrutniejszego rzeźnika.” Rozdział o Elżbiecie Batory www.kochamciemojezycie.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-02-2018 o godz 17:10 przez: Marionetka Literacka
Czy tylko mężczyźni potrafią mordować z zimną krwią? Czy kobiety są stereotypową słabą płcią? Można by spekulować na ten temat pod wieloma względami, jednak Tori Telfer udowadnia nam, iż stereotypy są jedynie namiastką czegoś, co jest znikome, a bohaterki tej książki potrafią dorównywać największym zbrodniarzom w dziejach. Z kim na pierwszy rzut oka kojarzy nam się zabójca lub seryjny morderca? Choć są to dwa różne, lecz oscylujące w tym samym wymiarze stwierdzenia, nie da się ukryć, że pierwszym, co nam przyjdzie do głowy, będzie słowo mężczyzna. Prawie każdy z nas słyszał kiedyś o Kubie Rozpruwaczu, Teddy’m Bundy’m, Charlesie Mansonie lub Davidzie Berkowitzu. Czy poza Elżbietą Batory słyszeliśmy o innych morderczyniach? Owszem, niektórzy z nas zapewne słyszeli, lecz nie da się ukryć, że ten brutalny świat zdominowany jest przez mężczyzn, a o kobietach w tym fachu wiele się nie mówi. „Bywały psychopatkami i morderczyniami dzieci. Ale nie były wilkołakami. Nie były wampirami. Nie były też mężczyznami. Kroniki raz po raz to potwierdzają: w sposób przerażający były nieuchronnie i niepodważalnie istotami ludzkimi.” Książka Tori Telfer „Seryjne zabójczynie. Najsławniejsze morderczynie w dziejach” to zbiór kilkunastu historii o kobietach, które swoją drogę przez życie wyznaczyły poprzez zmienne wartości, dając pole manewru do czynów opisywanych zazwyczaj na łamach powieści kryminalnych. Zasadniczą różnicą jest jednak to, iż kobiety te, to nie mary senne, to nie wymyślone postacie na potrzeby makabrycznych baśni. To ludzie, żywe istoty – matki, żony, kochanki, czyjeś dzieci… „Czemu właściwie można snuć na temat tych ludzi tak liczne teorie? Czy nie powinniśmy po prostu ograniczyć się do umycia rąk i jak najszybciej o nich zapomnieć? Dlaczego mamy na ich punkcje obsesję?” Autorka przede wszystkim stara się ukazać historie morderczyń, opierając się na faktach, kronikach oraz wyszukanych wiadomościach, bardzo dogłębnie analizując postawę tych kobiet, szukając informacji, które pozwoliłyby nam otrzymać odpowiedź. Dlaczego? Co je do tego skłoniło? Jak odnosiły się do własnych czynów? Książka ukazuje seryjne zabójczynie jako osoby o skomplikowanej psychice – niewątpliwie każda z nich potrafiła być wyśmienitą manipulatorką, która dokładnie wiedziała co robić oraz w jaki sposób. Nie od dziś wiadomo, iż seryjni mordercy charakteryzują się wyjątkowym sprytem oraz otwartym umysłem. Mamy tutaj do czynienia z Elżbietą Batory, o której wciąż krąży plotka na temat tego, jakoby miała się ona kąpać we krwi zamordowanych dziewic. Tori Telfer dokładnie opisuje nam postać krwawej hrabiny, podając w wątpliwość huczącą o niej brutalną plotkę, lecz nie dementując tego, iż zasłużyła ona sobie na miano, którym ją obarczono. Niewątpliwie każda z bohaterek tutaj opisanych zasłużyła sobie na to, by nazywać się „seryjną zabójczynią”. Od krwi niemowląt, po zabójstwa mężów, kochanków, matki, czy zwykłe prostytutki. Nie ma tutaj miejsca na lekką lekturę, która sprawiłaby przyjemność czytelnikowi, jak robią to na przykład kryminały. Trzeba pamiętać, że takie osoby istniały, istnieją i będą istnieć. Warto o tym wspominać, by wiedzieć, kogo się wystrzegać, by zobaczyć, że człowiek pod postacią zwykłej miłej osóbki, może być kimś zupełnie innym. Autorka przede wszystkim stara się ukazać bohaterki tej książki jako osoby rozumne, w niektórych przypadkach pokrzywdzone, lecz opierające swoje czyny na wydarzeniach z przeszłości – analizuje portret psychologiczny każdej z nich – Nannie Doss, Lizzy Halliday, Mary Ann Cotton oraz pozostałych znanych morderczyń. „Seryjne zabójczynie. Najsławniejsze morderczynie w dziejach” polecam przede wszystkim osobom, które interesują się tą tematyką. Nie jest to książka lekka i przyjemna i trzeba o tym pamiętać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-08-2021 o godz 08:07 przez: Anna Szulist
Jak tylko padnie słowo morderstwo, to oczami wyobraźni widzi się silną posturę mężczyzny z grymasem złości na twarzy dzierżącego w dłoni zakrwawiony nóż. Dlaczego najpierw z tym słowem nie kojarzy się kobieta? Że niby co? Za słaba, za naiwna i za głupia? Po przeczytaniu tej książki nie będę już tego wyrazu, stypizowała na płeć. W książce mamy 14 rozdziałów, z których możemy wyczytać historię seryjnych morderczyń. Żyły one w Irlandii, Anglii, Egipcie, USA. Były też i akcenty bliskie naszej granicy. Każdy, kto kiedykolwiek łyknął odrobinę historii, od razu skojarzy sobie historię związaną z węgierską hrabiną - Elżbietą Batory: „Setki osób potwierdziły pogłoski o przerażającym okrucieństwie hrabiny. Na podstawie ich zeznań ustalono liczbę zabitych dziewcząt na 175 do 200”. Niemniej przerażająca okazała się historia Darii Sałtykowej „Dręczycielki” z czasów panowania carycy Katarzyny. Te dwie historie wstrząsnęły mną chyba najbardziej, ponieważ kobietom, które opisano, niczego nie brakowało. Były bogate, bardzo wpływowe, no może i samotne, ale to nie jest żadne usprawiedliwienie dla niegodziwych rzeczy, które zrobiły. Umyślnie i z satysfakcją torturowały, wiedząc, że są nietykalne a przez to i bezkarne. Bestie w ludzkiej skórze. Jakie pobudki doprowadziły opisywane kobiety na skraj przepaści i tym samym wykreśliły je z ogółu społeczeństwa? Chciwość, nienawiść, chęć naprawienia krzywd, poczucie władzy i nietykalności, brak empatii, wybuchowy charakter, cierpienie na urojenia, samotność. Cytując bohaterkę jednej z wielu opowieści: „Nie powinno się nikogo wyprowadzać z równowagi”. Co w swoim arsenale trzymały morderczynie? Oprócz wyżej wymienionych potworów, które czerpały satysfakcję z dręczenia i torturowania służących, najczęściej używana była trucizna. I w sumie to właśnie było najgorsze. Jak patrzeć podtruwanej osobie w oczy i szeptać, że robi się wszystko, co tylko można by przestała cierpieć? Jak z premedytacją dosypywać co nieco do potraw z pełną świadomością, że „nakarmieni i napojeni” będą umierać w okrutnych męczarniach i jednocześnie trzymać ich za rękę z udawanym współczuciem malującym się na twarzy? Trucizna wbrew pozorom nie jest dla tchórzy i mięczaków. To broń ludzi zimnych, pozbawionych jakichkolwiek uczuć, bezwzględnych i bardzo, bardzo cierpliwych. Jedna z niewielu seryjnych zabójczyń Lizzie zabijała po męsku: „dźgała, strzelała, waliła pałką w głowę i polowała na nieznajomych”. Sama Autorka stwierdziła, że wybrała zabójczynie pokryte „platyną czasu”, by książka nie była przygnębiająca. Każda epoka ma swoich seryjnych morderców, którzy im bardziej nagłośnieni, tym bardziej przerażający. Książka według mojej oceny jest nierówna, są ciekawsze rozdziały i takie … czysto akademickie, podczas których czułam się, jakbym przygotowywała się na egzamin. Bez pazura, same suche, beznamiętne fakty. Tłumaczę Autorkę, że w niektórych przypadkach miała zbyt mało materiału źródłowego, by opisać historię z polotem, nie będąc oskarżoną o mijanie się z faktami i konfabulację. Jednak czy nie lepiej byłoby pominąć wtedy daną, słabo udokumentowaną postać? Myślę, że skrócenie książki o dwa- trzy rozdziały nie przyniosłyby jej szkody. Wręcz przeciwnie według mnie zyskałaby na atrakcyjności. Szczególnie że i tak do cienkich publikacji nie należy – ma 418 stron. Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuję Poradni K.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-01-2018 o godz 21:54 przez: Kamila Idziaszek
Mówiąc o seryjnych mordercach najczęściej mamy na myśli brutalnych i nieobliczalnych mężczyzn, którzy dla zaspokojenia swoich chorych pragnień są w stanie krzywdzić niewinnych ludzi. Tymczasem historia pokazuje nam, że kobiety również posiadają swoją mroczną stronę. Tori Telfer w swojej książce zebrała i opisała jedne z najciekawszych historii seryjnych zabójczyń na przestrzeni wielu, wielu lat. Co skłoniło te pozornie delikatne, wrażliwe i niewinne istoty do brutalnych przestępstw? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w książce "Seryjne zabójczynie". Muszę przyznać, że taka mroczna tematyka idealnie trafiła w moje gusta - odkąd pamiętam interesowałam się przestępstwami oraz osobami, które decydują się popełnić zbrodnie, tak więc koniecznie musiałam sięgnąć po powieść Tori Telfer. Jakie wrażenie zrobiła na mnie ta lektura? Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie. W książce "Seryjne zabójczynie" znajdziecie czternaście historii o najsławniejszych morderczyniach w dziejach. To pozycja, która nie przybliża nam współczesnych przestępczyń - autorka przedstawia tutaj sylwetki kobiet, które mordowały kilkadziesiąt czy kilkaset lat wcześniej. Tori Telfer analizuje ich zachowanie i ukazuje sposób w jaki działały, a także obnaża motywy, które nimi kierowały. Dla osób zainteresowanych tym tematem "Seryjne zabójczynie" wydane przez wydawnictwo Poradnia K, to pozycja obowiązkowa! Myślę, że wielbiciele historii również znajdą w tej książce coś dla siebie. Muszę przyznać, że już od pierwszych stron byłam zachwycona tą pozycją. Autorka w sposób wyczerpujący i dokładny opisała sylwetki seryjnych zabójczyń. Każda z historii jest niezwykle ciekawa i intrygująca, a także wywołuje w czytelniku wiele emocji. Byłam zaskoczona, że kobiety bardzo rzadko zabijały za pomocą na przykład noża czy innego narzędzia - najczęściej sięgały one po truciznę i potrafiły przez wiele miesięcy obserwować jak dodany do jedzenia czy napoju proszek wyniszcza organizm ofiary. Tori Telfer zaciekawiła mnie tak mocno, że po skończeniu lektury zaczęłam szukać kolejnych informacji na temat kobiet opisanych w tej książce. Język, którym posługuje się autorka jest bardzo przystępny, dzięki czemu absolutnie każdy poradzi sobie ze zrozumieniem poszczególnych historii. "Seryjne zabójczynie" to pozycja, którą czyta się w błyskawicznym tempie, a do tego po prostu nie można się od niej oderwać. Opisane przez Tori Telfer detale mrożą krew w żyłach i sprawiają, że serce zaczyna szybciej bić. Podsumowując - "Seryjne zabójczynie" to pozycja, która jest naprawdę dobrze napisana. Już na pierwszy rzut oka widać, że autorka poświęciła wiele czasu na dokładny research oraz zbieranie potrzebnych i wartościowych informacji. Jeśli lubicie kryminały, mroczne historie i wszelkie tajemnicze zbrodnie - ta książka została stworzona dla Was. Według mnie naprawdę warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Caraval. Tom 1
4.4/5
29,65 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tamte dni, tamte noce
4.5/5
33,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Byliśmy łgarzami
4.1/5
26,37 zł
39,98 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaginiony Ollie
5/5
32,95 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gray Man. Tom 1
5/5
29,65 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mój piękny syn
4.6/5
23,30 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rodzina łgarzy
4.5/5
29,65 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Znajdź mnie
4.2/5
33,74 zł
44,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego