Księga snów (okładka twarda)

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Między życiem i śmiercią istnieje świat, którego stąd nie widać.

Życie człowieka to suma wyborów. Dokonuje ich w każdej sekundzie. Ale czy wie, jakie naprawdę będą ich skutki? Czy może sprawić, by zły wybór doprowadził do szczęśliwego zakończenia?

Henri. Reporter wojenny. Żył w ciągłym zagrożeniu, jednak najbardziej przerażał go stały związek i założenie rodziny. Ratuje tonącą dziewczynkę, ale sam zapada w śpiączkę.
Eddie. Redaktorka w wydawnictwie. Kiedyś związana z Henrim. Jej ustabilizowane życie burzy informacja, że uczynił ją odpowiedzialną za podejmowanie wszystkich decyzji dotyczących jego leczenia.
Sam. Wyjątkowo inteligentny i wrażliwy trzynastolatek. Łatwo rozpoznaje uczucia innych, a emocje opisuje za pomocą kolorów. Marzy o tym, aby w końcu poznać ojca, którego losy śledził przez całe życie.

Przeszłość i teraźniejszość, rzeczywistość i marzenia, prawda i to, co się prawdą wydaje, splatają się w jedną historię. Ścieżki trójki bohaterów krzyżują się w krainie snów, gdzie zacierają się granice, a wspomnienia dają drugą szansę na życie.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Księga snów
Autor: George Nina
Tłumaczenie: Borowski Mateusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: niemiecki
Liczba stron: 424
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-01
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 211 x 35 x 144
Indeks: 20561031
 
średnia 4,7
5
34
4
14
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
39 recenzji
4/5
22-05-2019 o godz 20:51 Sabina Pietraszek dodał recenzję:
Chociaż poruszane w "Księdze snów" tematy nie należą do łatwych, to Nina George świetnie sobie z nimi poradziła. W subtelny, a zarazem melancholijny sposób ukazała nam wędrówkę pomiędzy życiem a śmiercią. Henri - reporter wojenny. Życie w ciągłym zagrożeniu nie jest dla niego straszne. To jego ucieczka przed tym, czego na prawdę się boi - przed rodziną, miłością i stabilizacją. Pewnego dnia ratując tonącą dziewczynkę, sam ulega wypadkowi i zapada w śpiączkę. Zostaje zawieszony między życiem a śmiercią. Miejsce, w którym się znajduje, jest dla niego morzem i wizjami, które pozwalają na dokonanie różnych wyborów, a te prowadzą do zupełnie innego życia. Eddie - redaktorka w wydawnictwie. Jej ustabilizowane życie burzy informacja o stanie Henri'ego. Na dodatek, to właśnie ona ma podejmować wszystkie decyzje związane z jego zdrowiem. Kiedy w końcu udało jej się stworzyć normalny związek, dawna miłość powraca i znów stanowi centrum świata, do którego Eddie usiłuje się dostosować. Sam - inteligentny i wrażliwy trzynastolatek. Opisuje emocje innych za pomocą kolorów. Czuje i widzi więcej niż inni. Jedyne, o czym marzy, to poznanie swojego biologicznego ojca. Kiedy w końcu spotkanie z nim jest na wyciągnięcie ręki, dochodzi do wypadku, który zmieni jego życie na zawsze. Wybór - to właśnie on połączy losy trójki bohaterów. Tylko czy uda im się doprowadzić do szczęśliwego zakończenia? Sięgając po "Księgę snów" Niny George byłam nastawiona na kolejną czytelniczą porażkę. W tamtym okresie ciężko było mi znaleźć książkę, która w pełni będzie odpowiadać. W dodatku miałam okazję czytać "Księżyc nad Brytanią" tej samej autorki i niestety nie powaliła mnie na kolana. Jak było tym razem? Historia opisana przez Ninę George trwa 46 dni, w trakcie których poznajemy naszych trzech głównych bohaterów. Całą historię mamy okazję poznać z perspektywy Henri'ego, Eddie i Sam'a. O ile nie lubię książek z narracją wieloosobową, tak tutaj nie wyobrażam sobie innej. Autorka świetnie sobie z tym poradziła. Płynne przejścia między osobami nie wyrywały mnie z historii, a wręcz zachęcały do poznania dalszych losów bohaterów. Również podróż Henri'ego została bardzo dobrze opisana. Pomimo świadomości, że jest to fikcja literacka, bez problemu mogłam wyobrazić sobie, jak wyglądał świat, w którym utknął Henri. Razem z nim pokonywałam każdy etap tej trudnej drogi, od śpiączki po walkę o życie. Styl pisania autorki był bardzo subtelny. W "Księdze snów" Nina George porusza trudne tematy, mimo to język, jakim się posługiwała, był łatwy w odbiorze. I choć od pierwszej do ostatniej chwili widmo śmierci krąży pomiędzy bohaterami, czułam ciepło bijące z każdej strony. Ciepło z bijącej siły bohaterów, ze wsparcia, nadziei i walki o drugą osobę. Niestety całość dla mnie toczyła się odrobinę za wolno. Bywały momenty, że czułam się zmęczona lekturą. Gdzieś podświadomie spodziewałam się większej dawki emocji, które będą mną targały, a takowe pojawiły się dopiero na zakończenie książki. Na zakończenie, które było wielkim zaskoczeniem, bo kompletnie nie spodziewałam się takiego finału. Miałam swoje dwa typy, ale ostateczna wersja była bliska wyrwania mnie z kapci. Recenzja pochodzi z bloga: www.worldbysabina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-06-2018 o godz 13:34 Ptacha77 dodał recenzję:
Ksiazka wyjatkowa ,inna,dotyka czegos co jest gleboko w nas-nadziei,wiary,pogranicza swiatow...Ojciec ratujac obcemu dziecku zycie zapada w spiaczke...Wzruszajaca...Sporo "madrych mysli" ktore warto zapamietac.Bardzo polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
08-08-2017 o godz 08:15 Paulina Kruk dodał recenzję:
Książkę czyta się bardzo przyjemnie. Pochłonęłam ją w jeden weekend :-) Idealna na leniwy wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-07-2017 o godz 14:03 Roksana Otka dodał recenzję:
Książka porusza aż do łez. Czyta się bardzo lekko i czytając człowiek myśli że to wszystko dzieje się naprawdę. Najgorsze było to że historia w tek książce się skończyła, a na samym końcu człowiek czuje niedosyt i chęć sięgnięcia po drugi tom, więc liczę że autorka skusi się na napisanie drugiej części tej historii. Książka bez żadnych uwag godna przeczytania, bo uważam że budzi w ludziach to czego brakuje w ówczesnym świecie szacunku i bezwarunkowej miłości oraz przebaczenia. Książka ta powoduje że człowiek skłania się ku przemyśleniom i docenia to co ma a zarazem okazuje więcej szacunku i miłości, a wszystko bezwarunkowo
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-02-2017 o godz 14:11 Lucyna Tomoń dodał recenzję:
Gdybym miała powiedzieć w jednym słowie, o czym jest ta książka, to o śpiączce. Ale zabrałabym jej wtedy niemal cały urok. Śpiączka jest tutaj tylko oknem, przez które bohaterowie przechodzą między przeszłością, a teraźniejszością, między wyborami, których kiedyś dokonali i ich alternatywami. To również historia wielopoziomowej i nieoczywistej miłości. Tej miedzy kobietą i mężczyzną, tej nastoletniej, równie trudnej i tej pomiędzy synem i ojcem. Zawsze mam problem z książkami George, trudno mi napisać, o czym tak naprawdę są. Wielowątkowość. Jednak bardziej na płaszczyźnie uczuć i emocji bohaterów, niż akcji. "Księga snów" wspaniale kołysze, wzrusza, sprawia, że próbujemy spojrzeć na własną rzeczywistość oczami Sama. To takie wyświechtane, ale ona naprawdę skłania do przemyśleń. I pięknie, chociaż nie koniecznie szczęśliwie się kończy. Żałuję, że mam ją już za sobą. Naprawdę. cała recenzja dostępna na www.today-ornever.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-02-2017 o godz 14:37 m_kozlowska dodał recenzję:
Co dzieje się z człowiekiem po śmierci? Gdzie wędruje dusza, gdy opuści ciało? Czy jest coś pomiędzy życiem a śmiercią? Czy jest ta „druga strona” życia? Cy można umrzeć, ale nadal żyć? Byt i niebyt. Niejednokrotnie każdy z nas zadawał sobie takie pytania i rozmyślał nad istnieniem i ludzką egzystencją. Nina George, autorka książki, podejmuje owe zagadnienia i zabiera nas w niezbadaną sferę ludzkiego życia.”Księga snów” to podróż w nieznany świat snów, marzeń. Świat, gdzie spotykają się żywi i umarli, gdzie istnieje kilka rzeczywistości.. Parę słów o autorce. Nina George niemiecka dziennikarka i twórczyni wielu powieści i książek popularnonaukowych. W Polsce do tej pory ukazały się dwie książki (Lawendowy pokój oraz Księżyc nad Bretanią), które od razu stały się bestselerami. „Księga snów” bez wątpienia odniesie sukces i odbije się szerokim echem w kręgu czytelniczym. Piękna, mocna i dojrzała książka. Napisana w niezwykły sposób. Nie spotkałam się chyba do tej pory z autorem, który tak pięknie pisałby o emocjach i uczuciach. Nina trafnie dobiera słowa i tworzy niebanalne metafory. Opisy uczuć są głębokie, żywe i ujmujące. Bardzo dobry i przyjemny styl (przynajmniej w tej książce gdyż nie miałam okazji czytać innych książek autorki) Książkę czyta się jednym tchem. „Księga snów” to trzy życiorysy, trzy postacie, trzy historie, które w pewnym momencie splatają się ze sobą… Henri, dojrzał i samotny mężczyzna. Reporter wojenny. Jego życie to pasmo niebezpieczeństw, ale najbardziej w życiu bał się .. kochać innych. W wyniku wypadku samochodowego zapada w śpiączkę. Gdzie teraz jest Henri? Eddie, redaktorka w wydawnictwie, niegdyś partnerka Henriego. Kobieta doświadczona życiem. Straciła ukochanego ojca i została porzucona przez mężczyznę swojego życia (Henriego). W pewnym momencie jej ustabilizowanego i poukładanego już życia, Henri znów się pojawia i potrzebuje jej, jak nigdy dotąd. Sam, bystry i inteligentny trzynastolatek, rozumiejący rzeczywistość lepiej niż niejeden dorosły. Wyjątkowo wrażliwy chłopiec, który odczuwa życie dużo intensywniej i mocniej, od innych. Zbyt szybko musi dojrzeć. Sam marzy aby poznać swojego ojca, którego zna jedynie z gazet. W trudnym dla niego czasie zakochuje się w chorej dziewczynie… Akcja książki to wędrówka pomiędzy życiem a śmiercią. Wraz z bohaterami książki podążamy drogą snów, marzeń ale i trudnej, szpitalnej rzeczywistości. Gdzie jesteśmy? Co to za miejsce, gdzie jednocześnie Henri spotyka zmarłego ojca i odczuwa szpitalną teraźniejszość? Przenika do snów ukochanej, by się z nią spotkać. Widzi swoje życie w rożnych wariantach. Przeżywa te same wydarzenia na kilka rożnych sposobów… Wykreowanie świata i tego co jest pomiędzy życiem a śmiercią jest niebanalne i niezwykłe. Autorka zrobiła to w bardzo ciekawy i sposób, który silnie skłania do refleksji. Umiejętnie w te światy wplata ludzką tęsknotę za osobami, które odeszły na tą drug stronę. Ukazuje silną i ciągłą potrzebę odczuwania ich bliskości. Prócz tego egzystencjalnego zagadnienia, autorka porusza w książce jeszcze jeden ważny temat jakim jest przemijanie, upływający czas i nieodwracalność pewnych zdarzeń. Czy jest szansa, aby zmienić bieg swojego życia i cofnąć podjęte wcześniej decyzje? Co by było, gdyby Henri kiedyś postąpił inaczej?Dlaczego Eddie pozwoliła kiedyś odejść ukochanemu? Dlaczego zabrakło jej odwagi, by go zatrzymać? Czy może zacząć jeszcze raz? Czy jest możliwość aby nadrobić stracony czas? Czy Sam spotkałby śliczną dziewczynę, gdyby nie list do ojca i późniejszy przebieg zdarzeń? Tyle pytań i refleksji. Autorka na podstawie historii bohaterów, ukazuje jak każda decyzja wpływa nieodwracalnie na nasze życie. Każde słowo, te wypowiedziane i niewypowiedziane może być albo początkiem czegoś nowego albo końcem obecnego. Tak często ciąży na nas w życiu balast podjętych decyzji. Książka pięknie ilustruje, że życie jest jedno, a współcześnie czas jest wielkim deficytem. Życie płynie okrutnie szybko. Czas jest bezlitosny. Czasem nie daje nam drugiej szansy… „Księga snów” to książka o sile miłości, tęsknocie za bliskimi, przemijaniu i konsekwencjach ludzkich czynów. Subiektywnie : Książka mocna, zafundowała mi łzy i nieprzespaną noc. Bardzo osobiście dotknęła mnie historia utarty ojca. Sama myśl, że kiedyś będę musiała pożegnać się z ukochanym tatą doprowadza mnie do rozpaczy. Nie umiem sobie wyobrazić tego momentu.. W epilogu autorka, mimo wielkiego bólu i cierpienia, dzieli się swoją historią i stawia temu czoła… Są pewne rzeczy w książce, które mi nie podpasywały (np historia Sama i jego „miłości” do poznanej dziewczyny), jednak mimo tego książka trafia w moje czułe punkty i porusza te kwestie i sytuacje, których się tak bardzo w życiu boję. Moja ocena 10/10. blog zapraszam : http://oksiazce.piszecomysle.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-02-2017 o godz 09:19 misiulka90 dodał recenzję:
przeczytałam jednak opornie mi szło troszke słabo wciągająca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-02-2017 o godz 21:05 Angela dodał recenzję:
„Księga snów” to trzecia powieść autorstwa Niny George, pisarki, której twórczość naznaczona jest w dużej mierze jej osobistymi przeżyciami. Kobieta straciła ojca, a zarazem najlepszego przyjaciela, doradcę i połówkę rodzinnej drużyny George. Jak sama pisze, jego śmierć zupełnie ją odmieniła. Doświadczyła strachu przed utratą bliskiej osoby, strachu przed tym, że i ona kiedyś umrze. To właśnie refleksje na temat życia i śmierci zainspirowały ją do napisania „Lawendowego pokoju”, „Księżyca nad Bretanią” i wreszcie „Księgi snów”. Ta ostatnia ma zamykać cykl powieści, w których autorka zajmuje się problemem nieskończoności. Kolejne jej książki mają dotyczyć już nie śmierci, ale życia. Jednym z głównych bohaterów „Księgi snów” jest czterdziestopięcioletni korespondent wojenny - Henri Malo Skinner, który na samym początku powieści ulega poważnemu wypadkowi podczas próby ratowania tonącej dziewczynki. Mężczyzna zapada w śpiączkę i przez kilkadziesiąt dni pozostaje w szpitalu. Odwiedza go tam jego syn, Sam, który nigdy wcześniej nie poznał swojego ojca. Henri bowiem nie związał się z jego matką, a chłopiec rozpaczliwie chciał się z nim wreszcie zobaczyć. Kiedy już miało to nastąpić, wspomniany wypadek uniemożliwił Samowi spotkanie się z ojcem. Czuwa on przy jego łóżku codziennie i dzielnie czeka na moment, w którym będzie mógł z nim pierwszy raz porozmawiać. W międzyczasie zaprzyjaźnia się z Eddie, kobietą, która niegdyś była partnerką Henriego, a także poznaje Maddie, dziewczynkę, która podobnie jak jego ojciec jest „zawieszona pomiędzy światami”. Henri natomiast śni przeróżne sny, poznaje alternatywne wizje swojego życia i podróżuje po krainach, które znajdują się pomiędzy życiem a śmiercią. Czy uda mu się znaleźć odpowiednie wyjście z tej przedziwnej rzeczywistości i spotkać się z synem? „Księga snów” to powieść, której czytanie było dla mnie niezwykłą literacką przygodą. Jest to historia, która rozgrywa się na wielu płaszczyznach, z czego wyróżnić mogę dwie ogólne - pierwsza z nich to teraźniejszość, to, co dzieje się tu i teraz, kiedy Henri leży w szpitalu, a Sam i Eddie prowadzą swój normalny tryb życia, a druga to to, co dzieje się w umyśle Henriego - jego podróże po krainach pomiędzy życiem a śmiercią, retrospekcje jego przeszłości, momenty deja vu, różne warianty jego życia na podstawie podejmowanych decyzji, a także po prostu marzenia i tęsknoty. Te elementy oniryzmu dodają całej historii baśniowości, czegoś magicznego, ulotnego, wyjątkowego. Temat śmierci nigdy nie jest tematem łatwym, ale dzięki takim zabiegom czyta się o nim zdecydowanie przyjemniej. Myślę, że wszyscy boimy się tego, co jest po drugiej stronie, tej wielkiej niewiadomej, a Nina George w bardzo fajny sposób wychodzi na przeciw tym obawom i pokazuje rzeczywistość bajkową, wcale nie tak straszną, jak mogłoby się wydawać. Nie jest to powieść z pędzącą akcją, w której jedno wydarzenie goni drugie i fabuła jest niezwykle dynamiczna. Wręcz przeciwnie - „Księga snów” to historia bardzo nastrojowa, spokojna, subtelna, podczas czytania której ma się wrażenie, że świat nagle kilkukrotnie zwolnił. A pomimo tego, jest niezwykle wciągająca. Czytelnik natychmiast przywiązuje się do bohaterów i pragnie coraz lepiej ich poznawać, dowiadywać się więcej o ich przeszłości, kibicuje im w dążeniu do celów. Tym bardziej, że większość postaci w tej książce to osoby naprawdę inteligentne, dojrzałe, których przemyślenia i wypowiedzi wielokrotnie zmuszają do refleksji, a także przydają wzruszeń. „Księga snów” to faktycznie książka o śmierci, o zawieszeniu pomiędzy światami, o nieskończoności i przemijaniu. Ale to także, i może nawet przede wszystkim, książka o życiu. O tych ulotnych chwilach i nie zawsze słusznych wyborach, o miłości i przyjaźni, o rodzinie i przebaczaniu. Nina George porusza tematy bardzo delikatne, ale jakże uniwersalne i ważne dla każdego człowieka. „Księga snów” to pozycja wyjątkowa, wywołująca mnóstwo refleksji i pełna pięknych, mądrych, życiowych myśli. Polecam serdecznie każdemu, kto jeszcze się waha, czy po nią sięgnąć. Naprawdę warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-02-2017 o godz 19:38 Pani Lecter dodał recenzję:
Dzięki uprzejmości wydawnictwa Otwartego otrzymałam 3 książki Niny George. Nie czytałam żadnej, nawet najsłynniejszego "Lawendowego pokoju", ale gdy się u mnie pojawił, i tak zaczęłam od najnowszej powieści tejże autorki. Trzy różne opowieści, które mają to samo sedno. Trzy osoby, które są sobie bliskie, a jednak dalekie. Styl Niny George - niepowtarzalny, wprost niepodobny do obyczajówkowego filozofowania i stwarzania schematycznych zakończeń. Autorka swoimi przemyśleniami (które wkłada w usta głównych bohaterów) potrafi objąć temat śmiertelności i cielesności. Książka porusza niezwykle trudne tematy, ale bohaterowie nie są żadnymi wyimaginowanymi postaciami. Idealnie wykreowane, ale nie nadludzkie i przekoloryzowane. Uwielbiam postać chłopca, który emocje, dni, zachowania określa barwami. Irytuje mnie czasem zachowanie Eddie, ale nie mogę powiedzieć, że jej nie rozumiem. Henri jest dla mnie tajemniczy, ponieważ niewiele mamy z nim bezpośredniego kontaktu. Literatura z pewnością dojrzała, która nie zostanie do końca zrozumiana przez czytelników niewymagających obyczajówek i naiwnych młodzieńczych opowiastek, ale też nie skomplikowana na tyle, by odbić się w ich umysłach bez echa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-02-2017 o godz 14:03 GreczynkaCzyta dodał recenzję:
Wypadek zmienił nieodwracalnie życie trzech osób. Henri utknął między światami, między brakiem końca, a brakiem początku. Samuel utknął w pułapce wieku, już nie jest dzieckiem, ale nie jest też mężczyzną. Eddie utknęła w potrzasku myśli, nie wie dlaczego mężczyzna, który wyznał, że jej nie kocha jednocześnie uznał ją za jedyną osobę mogącą decydować o jego losach. W swojej najnowszej powieści Nina George porusza temat nieskończoności, temat zawieszenia między życiem, a śmiercią, między rzeczywistością, a snem. Co czuje człowiek znajdujący się w śpiączce? Czy nas słyszy, czy coś czuje? Medycyna nie znalazła do tej pory odpowiedzi na to pytanie... A czy autorce się to udało? Musicie przekonać się sami. Tytuł zdecydowanie refleksyjny, kontemplacyjny i dojrzały. Zachwyca językiem i przesłaniem płynącym z tej historii. "Księga snów" to historia emocjonalna, uniwersalna i ponadczasowa. Zdecydowanie polecam! Między życiem i śmiercią istnieje świat, którego stąd nie widać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-01-2017 o godz 21:43 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Księga snów” Niny George, to książka, która zachwyciła mnie swoją okładką i intrygującym opisem. To moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, ale na pewno nie ostatnie. Przyznam szczerze, że miałam obawy przed lekturą tej książki, gdyż śmierć, umieranie, czy lęk przed utratą bliskiej osoby, to tematy przed którymi zawsze się bronię. Jestem osobą, która bardzo długo analizuje przeczytane książki, więc bałam się, że zatracę się w tematach smutnych i bolesnych. Czy moje obawy się sprawdziły? Zapraszam na recenzję. Henri Skinner, to były reporter wojenny. Mężczyzna ma trzynastoletniego syna Sama, z którym niestety od lat nie miał kontaktu. Więc gdy Sam zaprasza go na spotkanie w szkole, Henri bez zastanowienia zgadza się. W drodze na spotkanie z synem mężczyzna zauważa jak mała dziewczyna wpada do rzeki i bez wahania postanawia jej pomóc. Na całe szczęście ratuje ją, jednak później, sam zostaje potrącony przez jadący samochód i w stanie śpiączki trafia do szpitala. Sam o wypadku ojca dowiaduje się od matki i mimo jej zakazów cały czas przebywa w szpitalu. Do Henri'ego przychodzi także jego była partnerka Eddie, która niespodziewanie dowiedziała się, że jest jedyną osobą odpowiedzialną za leczenie mężczyzny. Bardzo szybko zaprzyjaźnia się z Samem i razem zaczynają walkę o powrót jego ojca do świata żywych. Henri także walczy do końca i uwięziony między życiem, a śmiercią przeżywa wiele nowych wersji własnego życia. "Utknąłem między światami. Między brakiem końca i brakiem początku. „Księgę snów” skończyłam czytać już jakiś czas temu i cały czas zastanawiam się, czy kiedykolwiek czytałam tak piękną książkę, jak ta. To naprawdę niesamowita książka, która od samego początku wzrusza i rozszarpuje serce na pół. Ta książka trafia w głąb duszy i wywołuje ogromną ilość emocji, wzruszenie, żal, smutek a nawet rozpacz. Autorka w przepiękny sposób pokazała nam wędrówkę Henri'ego, między światami, między życiem, a śmiercią i przedstawiła nam wiele wersji jego życia, które mogłoby tak wyglądać gdyby w danym momencie podjął całkiem inną decyzję. Żyjąc w ciągłym biegu nie zdajemy sobie sprawy jak jedna decyzja, zła bądź dobra, potrafi zmienić nasze życie. W sumie nie tylko nasze, bo czasami od naszych decyzji zależy los innych osób. Nasze całe życie składa się z wyborów, które niestety nie zawsze są właściwe, ale to dzięki nim jesteśmy tym, kim jesteśmy. "W którym zmierzasz kierunku? Z samotności w samotność? A może chcesz zniknąć i dołączyć do rodziny? Być z nimi gdzieś tam, w miejscu, którego istnienie przeczuwamy, choć nie wiemy, czy na pewno istnieje." Nina George stworzyła historię bardzo wiarygodną i prawdziwą, która na pewno trafi do każdego czytelnika. Bez ceregieli pisze o życiu i śmierci. Śmierci, która de facto dotyka każdego z nas. Przyznam Wam szczerze, że powieść ta długo siedziała mi głowie, bo choć szybko się ją czyta, to szybko się jej nie zapomina. Skłania do wielu refleksji nad naszą egzystencją i zmusza do zadawania sobie bolesnych i trudnych pytań, dotyczących śmierci, umierania, pozostawiania bliskich oraz zastanawiamy się co tak naprawdę jest po drugiej stronie. Ja, bardzo boję się śmierci i myślę, że wielu z Was też jej się lęka. Przecież na śmierć nigdy nie ma odpowiedniego czasu, a może lepiej by było, gdybyśmy byli na nią przygotowani? „Księga snów”, to powieść po którą warto sięgnąć i przeczytać, bo choć jest smutna i wzruszająca, to zarazem jest bardzo piękna. Czy smutek i ból można pokazać w niesamowity i piękny sposób? Nina George, to potrafi. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-01-2017 o godz 00:00 Zatracona w słowach dodał recenzję:
Henri ratuje tonącą dziewczynkę, jednak sam ulega wypadkowi i zapada w śpiączkę. Zostaje zawieszony pomiędzy życiem i śmiercią, gdzie istnieje świat, którego nie możemy dostrzec. To pułapka, z której nie ma drogi ucieczki. Eddie jest redaktorką w wydawnictwie, byłą ukochaną mężczyzny, który ze strachu przed związkiem nigdy nie wyznał jej miłości. Kobieta po burzliwym rozstaniu stara się iść naprzód i żyć dalej. Sam to wyjątkowy trzynastolatek, nieślubny syn Henriego, który z łatwością rozpoznaje uczucia innych, wrażliwy i ponadprzeciętnie inteligentny, marzy o poznaniu ojca. Ich losy splatają się i łączą, granice zacierają, w krainie snów, gdzie wspomnienia dostają drugą szansę. „Księga snów” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Niny George. Choć od czasu wydania w Polsce „Lawendowego pokoju” było o tej autorce dość głośno, jednak wcześniej nie udało mi się sięgnąć po żadną jej książkę. Jej poprzednie powieści cieszą się popularnością i zebrały dużo pozytywnych recenzji, dlatego nie mogłam sobie odmówić sięgnięcia po najnowszą książkę tej autorki. „Księga snów” kończy cykl powieści, który skupia się na innych światach. Zabiera nas w podróż pełną refleksji, przez którą suniemy ogarnięci melancholią, gotowi zanurzyć się w nią bez reszty. Nina George oczarowała mnie swoim stylem. Jest on bardzo subtelny i wyważony. Przy tematyce, która została poruszona w „Księdze snów”, autorka bardzo łatwo mogła sprawić, że książka nie przekaże w odpowiedzi sposób wszystkich uczuć i emocji, które są w niej bardzo ważne lub popadnie w zbytnie filozofowanie, przez co książka wydałaby się patetyczna. Nic takiego jednak się nie stało, a autora idealnie balansuje na granicy, która oddziela życie od śmierci. Stara się zgłębić znaczenie snów dla człowieka pogrążonego w śpiączce. Podchodzi do tematu w bardzo romantyczny sposób, co sprawia, że książka jest niezwykle delikatna, strona za stroną coraz bardziej się w nią zagłębiamy. „Księga snów” to idealna lektura na długie zimowe wieczory, podczas których możemy zatracić się we własnych myślach. Historia Henriego, Eddie i Sama wciąga i angażuje czytelnika. To pięknie napisana książka, która zadaje pytania dotyczące ludzkiej egzystencji. Można uznać tę powieść za inspirującą, dającą nadzieję i motywującą do podjęcia działań. „Księgę snów” czytałam z czystą przyjemnością i łatwością, pomimo tematu, który porusza, jednak nie znalazłam w niej, ani nie dopatrzyłam się czegoś nowego. Choć styl zachwyca, a fabuła jest interesująca, to jednak ta książka nie zmienia punktu widzenia pewnych problemów. Polecam tę powieść osobom szukającym naprawdę dobrej, wartościowej lektury, przy której pragną odciąć się od otaczającego świata, by snuć refleksje i na nowo zadać sobie podstawowe pytania, na które nie ma prostych odpowiedzi. http://someculturewithme.blogspot.com/2017/01/pomiedzy-zyciem-i-smiercia.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-01-2017 o godz 21:40 barwinka dodał recenzję:
"Księga snów" to niezwykła książka, która poruszając trudne i bolesne tematy pomaga się z nimi pogodzić. To może być dla wielu osób remedium na ból po stracie bliskiej osoby. Zaskakujące jest, że pomimo trudnego tematu, jaki pojawia się w tej powieści, daje ona niezwykle dużą dawkę nadziei. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarki. Podchodziłam do niego niezwykle ostrożnie, szczególnie patrząc na temat, który poruszony jest w książce. Teraz wiem, że warto było ryzykować, bo to jeden z tych tytułów, który na długo zostaje w pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-01-2017 o godz 17:17 Wioletta Dobrzeniecka dodał recenzję:
http://timeofbook.blogspot.com/2017/01/45-ksiega-snow-przedpremierowo.html "Życie człowieka to suma wyborów. Dokonuje ich w każdej sekundzie. Ale czy wie, jakie naprawdę będą ich skutki? Czy może sprawić, by zły wybór doprowadził do szczęśliwego zakończenia?" Henri, mężczyzna z pewną historią na swoim koncie, człowiek obawiający się stałego związku i możliwości posiadania rodziny jak i konsekwencji, które za tym idą, jednak ma w sobie ruch ojcowski. Gdyż, gdy tylko ma okazję spotkać się ze swoim synem jest w stanie rzucić wszystko i przejechać nawet setki kilometrów. Jednak nie jest mu to dane... W drodze na spotkanie ratuje tonącą dziewczynkę, sam przy tym, zapadając w śpiączkę. Eddie, była dziewczyna wcześniej wspomnianego bohatera - jeśli można ją w ten sposób nazwać. Zakochana w nim po uszy, jednak przez inne poglądy jeśli chodzi o związek ich znajomość nie przetrwała. Wiec dlaczego to właśnie jej numer Henri miał przy sobie w dniu wypadku? Sam, syn mężczyzny, bardzo inteligentny i dojrzały jak na swój wiek trzynastolatek. Posiada umiejętności, które nie są zrozumiałe przez wiele osób, potrafi odczytywać emocje za pomocą kolorów. Ma jedno marzenie, poznać ojca, przed którym chroniła go matka. "Przeszłość i teraźniejszość, rzeczywistość i marzenia, prawda i to, co się prawdą wydaje, splatają się w jedną historię. Ścieżki trójki bohaterów krzyżują się w krainie snów, gdzie zacierają się granice, a wspomnienia dają drugą szansę na życie."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-01-2017 o godz 22:36 Layla A. dodał recenzję:
Moje pierwsze spotkanie z Niną George i jej książką Lawendowy pokój [recenzjal, nie było zbytnio udane, ale miałam nadzieję, że przy drugim podejściu przekonam się do twórczości tej autorki a ona pozytywnie mnie zaskoczy, nie myliłam się, zostałam pozytywnie zaskoczona. Początek całej historii jest bardzo dziwny, poznajemy Henriego, który wykazuję się niesamowitą odwagą i ratuję pewną nieznajomą mu dziewczynkę, która zaczyna tonąć, ten heroiczny czyn nie kończy się jednak dobrze, gdyż nasz bohater, zaraz po tym jak wydostaję się z wody, zostaję potrącony. Trafia on do szpitala, gdzie zapada w śpiączkę. W dalszej części, poznajemy Sama, bardzo mądrego chłopca, potrafiącego łatwo rozpoznawać uczucia u innych, a emocje opisuję za pomocą kolorów. Jak się okazuję, jest również synem naszego bohatera, niestety historia jest jeszcze bardziej pogmatwana, gdyż chłopiec nigdy tak naprawdę nie poznał Henriego, mimo to stara się każdą wolną chwilę spędzać przy łóżku ojca. W książce pojawia się również Eddie, kobieta, która kiedyś spotykała się z Henrim i została przez niego bardzo skrzywdzona. Kiedy Eddie zaczyna sobie pomału układać życie, dowiaduje się, że Henri uczynił ją odpowiedzialną za jego życie i to ona musi zdecydować o dalszym jego leczeniu. " Nie można zadecydować o tym, że jest się pisarzem. Jest się nim lub nie. Ci, którzy nimi nie zostają, wpadają w obłęd, są nieszczęśliwi albo nigdy nie zaznają spokoju. " Życie człowieka to suma wyborów. Dokonuje ich w każdej sekundzie. Ale czy wie, jakie naprawdę będą ich skutki? Czy może sprawić, by zły wybór doprowadził do szczęśliwego zakończenia? Przeszłość i teraźniejszość, rzeczywistość i marzenia, prawda i to, co się prawdą wydaje, splatają się w jedną historię. Ścieżki trójki bohaterów krzyżują się w krainie snów, gdzie zacierają się granice, a wspomnienia dają drugą szansę na życie. Uwielbiam postacie, które stworzyła autorka, inteligentnego, ale zarazem wrażliwego Sama, który bardzo chciał poznać swojego ojca i zaprasza go do swojej szkoły, jednak wtedy zdarza się wypadek, który wszystko niszczy, ale tak naprawdę daję szanse na poznanie pewnej cząstki z życia ojca, a jest nią Eddie, kobieta, która tak silnie kocha, że nie potrzebuję w zamian wielkiej miłości, wystarczy jej obecność tej drugiej osoby. Eddie jest osobą, która pokazuje nam jak tak naprawdę wygląda prawdziwa miłość, jak bardzo jest to potężne uczucie, które zarazem rani i pobudza do życia. I oczywiście uwielbiam Henriego, który zastanawia się nad swoimi wyborami i jest to w genialny sposób przedstawione w tej powieści. Mężczyzna, który nie potrafi powiedzieć co czuję, nawet przed samym sobą i dopiero kiedy to traci, zdaje sobie sprawę jak bardzo ważne to było dla niego. Księga snów to historia, która pokazuje, że czeka nas po śmierci coś więcej, zaczynamy się zastanawiać nad naszymi uczynkami, co byśmy zmienili i jak potoczyłoby się nasze życie, gdybyśmy podjęli inne decyzje. Co jeśli ? To najważniejsze pytanie w tej książce, które prześladuje bohaterów, ale dzięki temu dochodzą do wniosku, że tak naprawdę gdyby stanęli przed ponownym wyborem to wybraliby tak samo. Nina George napisała historię, która nie tylko zaskakuję, wciąga i przyjemnie się ją czyta, ale również pokazuje nam życie człowieka, pełnego dylematów i problemów, z którymi musi się zmierzyć za życia, człowieka, który zastanawia się nad swymi wyborami i tym jakby wyglądało jego życie, gdyby postąpił inaczej. Każdy z nas, chociaż raz żałował swej decyzji i chciał cofnąć czas, i to właśnie sprawia, że ta historia jest tak bardzo na czasie i jest idealna dla każdego czytelnika. Historia przeplatana emocjami, uczuciami i wiarą, powieść, która wzrusza a zarazem pobudza do myślenia. " Może wszyscy jesteśmy tylko historiami, które właśnie ktoś czyta i może to ratuje nas przed ostatecznym zapomnieniem? " Kiedy zaczęłam czytać tą powieść, nie byłam zbytnio przekonana, już dwa pierwsze rozdziały wydawały mi się oklepane i nudne, jednak, kiedy coraz bardziej zaczynałam się wciągać w lekturę, to nie mogłam jej odłożyć. Jest to książka pełna bólu, miłości i tęsknoty, książka, która zmusza do myślenia i zastanawiania się nad swoim życiem, nie możemy przejść obok niej obojętnie, jest to po prostu niemożliwe. Nie rozumiałam na czym polega fenomen Niny George, wszyscy zachwycali się jej książkami, dlatego i ja sięgnęłam po jej dzieło, które było tak zachwalane, ale na mnie nie zrobiła żadnego wrażenia. Księga snów przekonała mnie, że nie powinniśmy skreślać autora po jednej nieudanej książce, gdyż możemy zaprzepaścić szanse poznania prawdziwej perełki, w moim przypadku jest nią Księga snów. http://in-my-different-world.blogspot.com/2017/01/moja-miosc-bya-silniejsza-niz-potrzeba.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-01-2017 o godz 16:34 Natalia Dzięgiel dodał recenzję:
Kiedy zaproponowano mi zrecenzowanie powieści Niny George byłam trochę niepewna. Z jednej strony blogerzy wypowiadali się o niej dość przychylnie, a z drugiej moja mama po przeczytaniu „Księżyca nad Bretanią” nie była w pełni usatysfakcjonowana. Byłam bardzo ciekawa jej twórczości, zwłaszcza, że jest niemiecką pisarką. Czytałam już powieści niemieckich pisarek i zawsze pozytywnie mnie zaskakiwały, dlatego jeszcze bardziej chciałam się zapoznać z tą historią. W rzeczywistości potrzebowałam też oderwania od młodzieżówek oraz fantastyki, brakowało mi trochę takiej poważnej, wręcz psychologicznej literatury. Mam nadzieję, że po mojej recenzji sięgniecie po „Księgę snów”. Henri jest byłym reporterem wojennym. W swoim życiu najbardziej wystrzega się miłości i stateczności. Wszystko się zmienia kiedy ratuje tonącą dziewczynkę. W jednej chwili jest bohaterem, w drugiej zapada w śpiączkę. Eddie to redaktorka w wydawnictwie zajmującym się książkami o tematyce fantastyczno-naukowej. Była mocno związana z Henrim, teraz dowiaduje się, że to ona odpowiada za to czy dać mu umrzeć czy pomóc. Sam jest synem Henriego, który nigdy nie poznał ojca. To nad wiek inteligentny chłopiec z rzadką zdolnością określaną mianem synestezji. To znaczy, że potrafi za mocą kolorów określać liczby i dźwięki. Oprócz tego lepiej niż przeciętny człowiek widzi emocje. Chciał tylko poznać ojca… Sen i jawa zacierają się tak jak ścieżki głównych bohaterów, czy każde z nich dostanie kolejną szansę? Po przeczytaniu tej książki jestem rozdarta zakończeniem. Z jednej strony wdzięczna autorce, a z drugiej wściekła na nią. Jednak zacznijmy od początku. Wydarzenia powieści rozgrywają się w Anglii, jednak zawieszeni czytelnicy pomiędzy snem, a prawdą wędrujemy od Sudanu, poprzez Francję. Autorka posługuje się bardzo pięknym i plastycznym językiem. Jej słowa po prostu płyną jak morze. Kiedy akcja się zagęszcza można sobie wyobrazić sztorm, kiedy jest chwila niepokoju woda ma taflę nienaturalnie gładką. Wszystkie te opisy pozwalają czytelnikowi na przeniesienie się do określonego miejsca oraz zjednoczenie się z bohaterem i przeżywanie wzajemne jego emocji. W pewnym momencie sami nie rozróżniamy czy to rzeczywistość, urojenia czy podświadomość. Każdy z bohaterów opowiada nam swoją historię. Sami zaś stają się niezwykle prawdziwi. Osobiście urzekła mnie postać małego Sama. Było dla mnie to tak nieprawdopodobne oraz tak możliwe, że zwykły trzynastolatek doświadcza i rozumie wszystkie te sytuację dziejące się naokoło. Nigdy nie był bardzo dziecinny, jednak śpiączka jego ojca sprawiła, że momentalnie wydoroślał. Jako synestetyk każda osoba, każde uczucie jest dla niego otwarte. Jego myśli i spostrzeżenia są bardzo bystre i dojrzałe. Zna wartość rzeczy, dlatego sprawnie segreguje nową sytuację. Każdy z bohaterów wnosi coś innego i każdy jest wart takiej samej uwagi. Książka pokazuje nam drogę przez życie, śpiączkę, utratę świadomości, śmierć kliniczną i właściwą z wielu perspektyw. Między innymi mamy szeroki obraz jak postrzegają to lekarzy, którzy swoje założenia opierają na logicznej całości i spójnym równaniom. Sam nie potrzebuje respiratora, ani innych urządzeń, aby wiedzieć czy jego ojciec odzyskał świadomość czy nie. Wreszcie sam Henri pokazuje nam ścieżki, które przechodzi podczas śpiączki. Nie wiemy czy to co się dzieje w jego głowie, czy to wyobraźnia, sen czy podświadomość. Coś co rzuciło mi się w oczy to opis współżycia miedzy bohaterami. Ma to bezpośredni związek ze stylem pisania autorki, ponieważ nie jest to rzeczowe potraktowanie seksu, a wręcz uwydatnienie jego artyzmu i wdzięku. Książka ta pomimo ciężkiego tematu znakomicie trafia do czytelnika i pozwala mu spojrzeć na swoje problemy, które czasem błahe niepotrzebnie zabierają nam wiele z życia, którym powinniśmy się jak najbardziej cieszyć. Mam nadzieję, że zachęciłam Was choć w najmniejszym stopniu do zapoznania się z tą powieścią, ponieważ mnie bardzo poruszyła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-01-2017 o godz 15:55 Małgorzata Szustkiewicz dodał recenzję:
Nina George to autorka bestsellerowego Lawendowego pokoju i Księżyca nad Bretanią. To właśnie pierwszy z tych tytułów sprawił, że kobieta zyskała popularność. Pamiętam pochlebne opinie od znajomych, a także postronnych czytelników. Już dawno miałam ochotę zapoznać się z książką, jednak ciągle było mi nie po drodze. Teraz wychodzi trzecia powieść pisarki, Księga snów, i to dobre skojarzenia z wcześniejszymi dziełami Niny George sprawiły, że zdecydowałam się sięgnąć po najnowszy utwór. Trójka bohaterów. Henri, reporter wojenny, uciekający przed stabilizacją. Ratuje dziewczynkę przed utonięciem, jednak sam zapada w śpiączkę. Eddie, była dziewczyna Henriego, właścicielka małego wydawnictwa. Po rozstaniu z mężczyzną układa sobie życie od nowa, jednak wypadek byłego ukochanego wywraca jej życie do góry nogami. Sam, wybitnie mądry trzynastolatek, marzący o poznaniu swojego ojca, którego wcześniej znał tylko z gazet. Losy trojga ludzi splotą się na jawie i we śnie… Księga snów łączy w sobie przeszłość i teraźniejszość, rzeczywistość oraz krainę snów. Wspomnienia bohaterów pozwalają czytelnikowi na poznanie ich życia, a także ich samych, poprzez decyzje, które podjęli w życiu. Eddie i Sam czuwają przy Henrim, który leży w śpiączce. Oboje starają się, aby powrócił do ich świata, opuścił mroczną krainę, w której się znalazł. Autorka skupiła się na losie osób w śpiączce, a także ich najbliższych. Czy osoba, która znajduje się w komie, odczuwa obecność ludzi? Czy słyszy ich, czuje ich dotyk? Czy przebywa w innym świecie, a może znajduje się w pustce? Henri śni, przeżywa swoje życie od początku, mogąc kolejny raz płakać, ale też cieszyć się i kochać. Może odnaleźć w sobie siłę, która pomoże mu obudzić się. Księga snów to również opowieść o życiu tych, którzy czekają na najdrobniejszą oznakę polepszenia, którzy walczą o każde drgnięcie palca czy skupione spojrzenie. Najmniejsza rzecz może rozbudzić nadzieje, która może równie szybko upaść i pogrążyć w rozpaczy. Powieść Niny George to bardzo osobista historia. Autorka straciła ukochanego ojca, a jego śmierć naznaczyła jej twórczość. Strach przed utratą najbliższej osoby, uczucia, które towarzyszą nam podczas walki o życie rodziny, przyjaciół. Siła, którą musimy w sobie odnaleźć, aby iść dalej, nie poddawać się. I odwieczne pytanie, czy przeżyliśmy swoje życie dobrze? Księga snów to dojrzała powieść, która poruszyła mnie i sprawiła, że na chwilę usiadłam i zamyśliłam się. To historia o błędach, które popełniamy i które kształtują nas, ale nie zamykają drogi powrotnej. To opowieść o dojrzewaniu, otwieraniu oczu na rzeczy ważne i cenne. To także książka o miłości, nie tylko tej prostej, ale trudnej i wymagającej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-01-2017 o godz 10:01 Diane Rose dodał recenzję:
Nina George wykreowała ciekawych bohaterów. Henri, który zapadł w śpiączkę śni o swoich lękach, o swoim synu i kobiecie, którą porzucił, bo bał się związku. Sam czuwa przy swoim ojcu i zakochuje się w pogrążonej w śpiączce dziewczynie. Jako osoba nadwrażliwa rozróżnia emocje i przypisuje je do barw, ale niewiele osób jest w stanie to pojąć. Eddie to kobieta będąca na granicy światów, w jednym z nich jest szaleńczo zakochana w Henrim, w drugim stara sobie poradzić z tym, że ją porzucił. A teraz staje przed jeszcze trudniejszym wyborem - decydowaniem o jego życiu i śmierci. W tej książce ważną rolę odgrywają również lekarze - gentleman i Bóg, którzy bezwarunkowo poświęcili się swojej pracy na oddziale ludzi - warzyw. To metaforyczna opowieść o drodze, którą należy obrać w życiu, o ludziach żyjących na granicy światów, o walce, emocjach, trudnych decyzjach, konsekwencjach podejmowanych przez nas wyborów i wreszcie o przemijaniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-01-2017 o godz 19:45 Livingbooksx dodał recenzję:
Bohaterowie przedstawieni w powieści są postaciami niezwykle zróżnicowanymi, które na pozór nie mają ze sobą nic wspólnego. Prowadzą odległe od siebie żywoty, każdy z nich ma swój własny świat i rzeczywistość, inne pojmowanie ludzkości. Ich codzienność nie jest idealna ani pozbawiona jakichkolwiek problemów. Pomimo tego, że każdy z nich znajduje się w całkowicie innej sytuacji, ich życie przepełnione jest pewnymi wspomnieniami, które ciągle dają o sobie znać. Wybory, przed którymi muszą stawać są niezwykle trudne oraz problematyczne, a ich przyszłość zależy tylko od nich. Jednak podejmując decyzję nigdy nie wiemy, jakie przyniesie nam to skutki. Ryzykujemy. Lecz czy nie jest to częścią życia? Bohaterowie powieści wielokrotnie stają przed wyborami, które mogą zmienić ich historię na zawsze. Los sprawia, że ich drogi się krzyżują i każdy z nich ma swoją unikalną rolę w spektaklu, jakim jest życie. Do tej pory miałam okazję przeczytać dwie powieści Niny George - "Lawendowy pokój" oraz "Księżyc nad Bretanią". Obie książki wywołały we mnie lawinę emocji, a opisane historie porwały moje myśli od samego początku. Z ogromną niecierpliwością wyczekiwałam kolejnej powieści i wiedziałam, że tym razem również się nie zawiodę. Po lekturze mogę śmiało powiedzieć, że owa opowieść przewyższyła moje oczekiwania. Zakradła się do najmniejszych i najczulszych zakamarków duszy wielu czytelników, również w moim przypadku. Wywołała we mnie emocje, które rzadko towarzyszą mi przy książkach. "Księga snów" przebiła wszystko. Rzeczywistość przepleciona snem oraz oniryzmem to pyszna i zaskakująca mieszanka. Autorka po raz kolejny wykreowała opowieść, która porusza nawet najtwardsze serca. Historia, która została opowiedziana na kartach powieści jest tym, na co tak długo czekałam. Nie każda opisana chwila i wydarzenie są szczęśliwe, jednakże każdy pokazany moment jest realny i rzeczywisty, przez co książkę czyta się wspaniale. Bohaterowie nie są wyidealizowani ani płascy, ich żywoty są przepełnione smutkiem, żalem i różnopłaszczyznowymi opowieściami, które sami stworzyli. Połączenie tego w niejaką całość, zazębienie ich losów oraz splecenie w jedną, piękną historię to najlepszy pomysł, jaki mógł przyjść autorce. Wielki podziw. Przy lekturze towarzyszyły mi emocje nie do opisania, każda ze stron niosła ze sobą przesłanie i głębię, każdy niewielki element miał tam znaczenie. Przedstawiona nam historia jest przepiękna, pouczająca oraz bardzo emocjonująca. Miałam problem, aby oderwać się od książki - wciągnęła mnie od samego początku i trzymała w swoich sidłach aż do ostatniej strony. To była piękna, niezapomniana przygoda, a do książki i do najwartościowszych cytatów będę wracała nieustannie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-01-2017 o godz 21:00 Linda dodał recenzję:
Nina George stworzyła przejmujący obraz wielowymiarowych światów, zagubienia, zarówno po jednej stronie świadomości, jak i po drugiej. Niczym tysiące drzwi, które mogą poprowadzić do różnych historii. Powieść jest niezwykła pod wieloma względami, porusza ważne i niełatwe tematy, potrafi je przekazać w sposób absolutnie subtelny, nie emanując przy tym nadmiernymi emocjami, chociaż fabuła na pewno może poruszyć niejedno czytelnicze serce."Księga snów" to piękna, napisana rewelacyjnie książka o miłości, oddaniu, o stracie, jaka może spotkać każdego z nas.Ogromne wrażenie robią tutaj detale, wydaje się, że nic nie jest przypadkowe, a przeplatanie się światów jest ukazane w mistrzowski sposób, one gdzieś łączą się ze sobą, między snami a świadomością. http://www.love-coffeeandbooks.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Nina George

Nina George to niemiecka i dziennikarka pisarka urodzona w 1973 roku w Bielefeld. Tworzyła również pod pseudonimami: Anne West, pisząc powieści o tematyce miłosnej i erotycznej, a także Nina Kramer (nazwisko jej męża), tworząc thrillery. Najbardziej znana międzynarodowej publiczności jest dzięki pięknej i zadziwiającej powieści o miłości zatytułowanej "Lawendowy Pokój". Jest ceniona przede wszystkim przez kobiecą publiczność, ale także przez krytyków literackich.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Perfekcyjna żona Delaney JP
4.3/5
33,49 zł
39,90 zł
premium 27,93 zł
Inne z tego wydawnictwa Too Late Hoover Colleen
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Będziesz moja Brzezińska Diana
4.6/5
33,49 zł
39,90 zł
mój empik 25,49 zł
premium 19,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Miłość. Ścieżki do wolności Maciąg Agnieszka
3.8/5
41,99 zł
49,90 zł
premium 39,89 zł
Inne z tego wydawnictwa Mleko i miód. Milk and Honey Kaur Rupi
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Coraz większy mrok Hoover Colleen
4.5/5
33,49 zł
39,90 zł
premium 31,81 zł
Inne z tego wydawnictwa Lokatorka Delaney JP
4.3/5
30,99 zł
36,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Pełnia życia Maciąg Agnieszka
4.2/5
38,49 zł
49,90 zł
premium 36,56 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszystkie nasze obietnice Hoover Colleen
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalka Jones Sandie
4.4/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 26,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
4.7/5
26,99 zł
34,90 zł
premium 25,64 zł
Inne z tego wydawnictwa Oko w oko ze złem. Prawdziwe historie z akt psycholożki sądowej Daynes Kerry
4.1/5
30,99 zł
39,90 zł
mój empik 25,49 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Smak zdrowia Maciąg Agnieszka
4.2/5
38,49 zł
49,90 zł
premium 30,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaufasz mi Brzezińska Diana
5/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Strażnik ognia. Wojny wikingów. Tom 10 Cornwell Bernard
4.8/5
42,49 zł
54,90 zł
premium 40,36 zł
Inne z tego wydawnictwa Słońce i jej kwiaty. The Sun and Her Flowers Kaur Rupi
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Dieta mądrych jelit Bailey Clare , Skipper Joy , Mosley Michael
3.6/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Never, never Hoover Colleen , Fisher Tarryn
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Wojna i miłość. Andrzej i Halina Kaleta Jolanta Maria
4.9/5
42,49 zł
54,90 zł
premium 40,36 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 24,79 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.