Księga dzikości (okładka twarda)

Autor:

Sprzedaje empik.com 38,99 zł

Cena promocyjna:
38,99 zł
Cena empik.com:
39,99 zł
Oszczędzasz:
1,00 zł (3%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Scarfe David Książki | okładka twarda
38,99 zł
asb nad tabami
Thoreau Henry David Książki | okładka twarda
37,49 zł
asb nad tabami
Haskell David Książki | okładka miękka
36,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

W świecie, w którym zawsze mamy pod ręką telefon, tablet, komputer czy konsolę, często nie zauważamy, ile radości czeka na nas poza domem. Budujemy światy w Minecrafcie, kiedy moglibyśmy budować tratwę; oglądamy najnowszy serial na Netfliksie, kiedy moglibyśmy oglądać gwiazdy; bezmyślnie buszujemy po mediach społecznościowych, kiedy moglibyśmy buszować po lesie; szukamy okazji w internecie, kiedy moglibyśmy szukać złota w strumieniu.

Mamy coraz lepsze smartfony, ale coraz mniej doświadczeń – świat skurczył się do rozmiaru ekranu przed oczami.

"Księga dzikości" przypomina nam, ile cudownych przeżyć czeka na nas za progiem. Jest pełna propozycji prostych i przyjemnych zajęć i gier na świeżym powietrzu. Dowiesz się z niej na przykład, jak zrobić tarniówkę, wspiąć się na drzewo, rozpalić ognisko, rozpoznać chmury po kształcie i zbudować szałas.

Ta książka pomoże ci odkryć w sobie dziecko.

Pozwól sobie na odrobinę dzikości. Przygoda jest bliżej, niż myślisz!

Tytuł: Księga dzikości
Autor: Scarfe David
Tłumaczenie: Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo: Wydawnictwo Insignis
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-05-09
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25858921
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
12
4
8
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
27-06-2018 o godz 12:13 Anonim dodał recenzję:
Pięknie wydana książka z cudownymi rysunkami, która przekaże wiedzę pożyteczną, ale i ciekawostki. Lekka i przyjemna w odbiorze treść zachęci Was do zapoznania się z nowymi trikami na spędzenie czasu na powietrzu. Idealna na wakacje!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-06-2018 o godz 21:23 Róża dodał recenzję:
Książka została nie tylko cudownie i poręcznie wydana, co sprawia, że zawsze praktycznie można mieć ją przy sobie. Ona także podsuwa wiele pomysłów i gotowych rozwiązań. Sama byłam zachwycona wieloma „pomysłami na dzikość” niemalże od razu odmłodniałam o… nie ważne ile lat, ale sporo 🙂 Warto sięgnąć po nią szczególnie teraz latem, gdy jest tyle możliwości na dzikość… w polu, ogrodzie, na działce. Oderwijmy się od naszych sprzętów, wyjdźmy z pośród czterech ścian. Popuszczajmy kaczki na wodzie, pobawmy się w chowanego, wybudujmy szałas w lesie, splećmy wieniec z traw, czy przytulmy się do najbliższego drzewa. Zabawa gwarantowana, mówię wam, przekonajcie się sami. Książka inspiruje też do szukania własnych ścieżek „dzikości”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-06-2018 o godz 13:27 Northman1984 dodał recenzję:
Koniec siedzenia w domu! Po cóż bowiem w nim tkwić, skoro za oknem czeka wielki i dziki świat? :) A dzikość tę znaleźć można nawet na byle spacerze, biwaku, wycieczce... gdziekolwiek, byle było to miejsce pełne świeżego powietrza, zapachu drzew i byle znajdowało się JAK NAJDALEJ od naszych czterech domowych ścian! (rzecz jasna smartfony, komputery i wszelka elektronika też w tych czterech ścianach zostają). Z książki dowiemy się wszystkiego co konieczne, by przetrwać w głuszy i spędzić w niej fajnie czas. Od zbudowania szałasu, rozpalenia ogniska, sposobów zabezpieczenia biwaku przed zwierzętami, przez naukę konstruowania łuku, polowania na ryby dzidą, naukę wiązania węzłów, aż do rzeczy przyjemnych jak budowa huśtawki na drzewie, czy rzeczy zaspokajających nasze duchowe wnętrze, jak nauka malowania pejzarzy akwarelą. Wszystko po to, by WYJŚC WRESZCIE Z DOMU :) I to na dobre ;) Wiele jest prawdy w idei tej książki, którą jest fakt, że każdemu z nas niezbędna do życia jest DZIKOŚĆ ;) Dzikość rozumiana jako kontakt z naturą, wychodzenie na jej łono i spędzanie na nim więcej niż kilku minut czasu. To naprawdę daje radość :) I jest się w efekcie zdrowszym, zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Zapominamy o tym aż nazbyt często. Może by tak zatem to zmienić? Osobiście podpisuję się rękami i nogami pod wieloma zawartymi w tej książce mądrościami, w tym szczególnie pod jedną: "Niech pod koniec dnia twoje stopy będą brudne, włosy w nieładzie, a oczy świecące" [ Shanti ] Polecam! :) Dziękuję Wydawnictwu Insignis za egzemplarz recenzencki. Recenzja znajduje się także na moim blogu: https://cosnapolce.blogspot.com/2018/06/ksiega-dzikosci-david-scarfe.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-06-2018 o godz 17:37 Angelika Marchelewicz dodał recenzję:
"Księga dzikości" to wspaniale wydany poradnik, który zawiera w sobie multum rad, które są przystępnie opisane i ukazane na rysunkach. To z tej książki dowiemy się jak przeżyć fantastyczny weekend, z dala od zanieczyszczanego miasta i monitoru komputera. Czy nie macie czasem ochoty, by spakować plecak i wybrać się do lasu, albo z dala od zgiełku i przeżyć fantastyczną przygodę, na wzór Bear'a Grylls'a? Dowiemy się między innymi jak szukać czystej wody (tak, to możliwe!), jak rozpoznać chmury po ich kształcie (bardzo przydatne przed nadchodzącą burzą), jak rozpalić ognisko, zbudować szałas, jak obserwować ptaki, zrozumieć konstelację gwiazd, uwić wianek z kwiatów, czy wykonać kij wędrowca, latawiec, oraz wiele, wiele więcej. Nie chcę Wam psuć niespodzianki, jaką jest czytanie tej książki, więc nie zdradzam reszty szczegółów. Jeśli macie tylko ochotę i odrobinę czasu, by oderwać się od nowego serialu na Netflixie i lubicie przeżywać ciekawe przygody, ten poradnik będzie dla Was numerem jeden. Ja jestem nim oczarowana, ponieważ to nie tylko "Księga dzikości", która daje nam cenne wskazówki, ale także swoiste kompendium wiedzy na temat natury, zwierząt, pogody i otaczającego nas świata. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-06-2018 o godz 21:40 Megan dodał recenzję:
W świecie, w którym zawsze mamy pod ręką telefon, tablet, komputer czy konsolę, często nie zauważamy, ile radości czeka na nas poza domem. Budujemy światy w Minecrafcie, kiedy moglibyśmy budować tratwę; oglądamy najnowszy serial na Netfliksie, kiedy moglibyśmy oglądać gwiazdy; bezmyślnie buszujemy po mediach społecznościowych, kiedy moglibyśmy buszować po lesie; szukamy okazji w internecie, kiedy moglibyśmy szukać złota w strumieniu. Mamy coraz lepsze smartfony, ale coraz mniej doświadczeń – świat skurczył się do rozmiaru ekranu przed oczami. David Scarfe zaprasza nas do wyjścia na zewnątrz i zrobienia czegoś z niczego. Może zbudować szałas? Iść na długi spacer po lesie i znaleźć miejsce, gdzie można by rozpalić ognisko? A może spróbować rozniecić ogień, używając tylko krzesiwa i suchego patyka? Tego wszystkiego możecie się spodziewać w książce, która nie jest poradnikiem. Jest przewodnikiem po zabawach i przydatnych umiejętnościach, jakie mieliśmy, gdy byliśmy dziećmi a o których zapomnieliśmy w dorosłym życiu. Jest to doskonała pozycja dla wszystkich tych, którzy lubią spędzać czas na świeżym powietrzu a także dobry pomysł na spędzenie wesołego po południa czy weekendu z naszymi pociechami ( jeśli oczywiście je posiadamy). I rzecz jasna, możemy odbyć sentymentalną podróż do świata przygód. Co można zrobić a kawałka patyka i kilku monet? Jak znaleźć czystą wodę w bajorze czy co zrobić by znaleźć kierunek, kiedy nie mamy GPSa. Książka ta jest jak sentymentalna podróż w przeszłość, dzięki której możemy znów poczuć się jak dzieci, jeśli tylko pozwolimy sobie wyjść ze "strefy komfortu", w której sami się zamknęliśmy. Polecam serdecznie wszystkim wyjść z domu i odkryć w sobie dziecko!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-06-2018 o godz 10:18 blaszka007 dodał recenzję:
Dobry pomysl, ale realizacja moglaby byc ciekawsza
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-05-2018 o godz 11:03 Kamila Gryz dodał recenzję:
Jestem daleka od zachowań infantylnych, a ta książka idealnie uderza w ton odnajdywania w dorosłej głowie strzępków dziecka, które zdzierało do krwi kolana wchodząc po drzewach, ścigając się na rowerach. David Scarfe, autor "Księgi dzikości" nienagannie prowadzi narracje kierując ją do dorosłego, który znalazł w sobie potrzebę odwrócenia głowy w świat sentymentalnych zabaw, braku większych trosk. Książka budzi tęsknotę za spędzaniem czasu na łonie natury, za jej pośrednictwem odżywają chowane w zakamarkach duszy wspomnienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-05-2018 o godz 14:48 CherryBelle dodał recenzję:
Książka Księga Dzikości. Wyjdź z domu i odkryj w sobie dziecko, autorstwa Davida Scarfe, tak bardzo zachwyciła mnie, że trudno ubrać to w słowa. Jest to książkowy majstersztyk, zarówno pod względem wydania, jak i zawartości, taka jakby biblia naszej, naturalnej egzystencji. Pozycje, takie, jak ta powinny być częścią biblioteki każdego z nas, zwłaszcza teraz, w czasach, gdy życie wielu oznacza obcowanie wyłącznie z elektronicznymi sprzętami, telefonami, komputerami, laptopami, tabletami i innymi urządzeniami, czyniąc z nich naszych, codziennych towarzyszy. Natura, przyroda i człowiek powinny być jedną całością, by to osiągnąć, musimy w każdej chwili, jaką mamy, czerpać i łączyć się z tym, co żywe i najprawdziwsze. Odrzućcie więc telefon, komputer i pomknijcie przez wszystkie strony Księgi Dzikości, wyjdźcie z domu i odkryjcie w sobie dziecko! Książka niesamowicie wciąga i naprawdę nabieramy chęci, by każdy rozdział wcielić w życie, więc do dzieła! Mam nadzieję, że tak, jak ja, odnajdziecie w tej książce, prawdziwą, nową, zieloną energię i wielką inspirację do działań, odhaczając rozdział po rozdziale i próbując łączyć się ze swą dziką, naturalną stroną i naturą w czystej postaci, najczęściej, jak się tylko da!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-05-2018 o godz 19:27 Jelenka dodał recenzję:
JELENKA.PL Smartfony to nasze małe okienka na świat. Z telefonem w dłoni niepotrzebne już są opasłe encyklopedie, notatniki, słowniki czy rozkład jazdy autobusów. Wszystko to jest w zasięgu kilku kliknięć. Fajnie prawda? No fajnie. Tyle że trzymając telefon, mam wrażenie, brakuje nam uważności, dostrzegania cudownej rzeczywistości. Zachwycamy się filmikami ze słodkimi kotkami zamiast cieszyć się tym co nas otacza. „Księga dzikości” Davida Scarfe`a wychodzi na przeciw i pomoże nam przede wszystkim doświadczać. W CO SIĘ BAWIĆ Byłam kompletnie zaskoczona mnóstwem pomysłów jakie autor podaje czytelnikowi pod nos. Już nie trzeba się głowić co robić na zewnątrz i „w co się bawić”. Bo bawić można się dosłownie we wszystko. Obserwować ptaki, szukać na niebie konstelacji, gwizdać na trawie, rozpoznawać drzewa i po nich chodzić, nauczyć się puszczać kaczki na wodzie. To tylko niektóre z propozycji, które wymagają jedynie chwili atencji i odrobiny ciekawości z naszej strony. Jest też wiele pomysłów, które wymagają sporo nakładu pracy, ale zdecydowanie w tych przypadkach gra jest warta świeczki. Sama chciałabym zbudować polowy, kamienny piec na pizzę. To byłby kompletny hit! W „Księdze dzikości” znajdziecie też dokładną instrukcję jak zbudować szałas, tratwę, ul czy ognisko. Wiele pomysłów bazuje na harcerskich zręcznościach. NAUKA UWAŻNOŚCI Obojętnie, którą aktywność byśmy wybrali nauczy nas uważności, zwracania uwagi na szczegóły. Nie wspominając już o świetnej przygodzie (mniejszej bądź większej), radości i wspomnieniach. Korzystając z niej można naprawdę wielu rzeczy się nauczyć i przyswoić całkiem spory kawałek wiedzy po prostu się bawiąc. Taka forma edukowania bardzo mi odpowiada. CO NIE CO OD TECHNICZNEJ STRONY Książka Scarfe`a jest książką, którą powinno się używać. Powiedziałabym nawet, że intensywnie eksploatować – zabierać na wycieczki i spacery. A wiadomo, że jak coś się mocno eksploatuje to z czasem może się to zniszczyć. Ogromnie cieszy mnie fakt, że „Księga dzikości” jest nie tylko przepięknie wydana ale i praktycznie. Oprawa jest twarda i powlekana materiałem, który nawet po lekkim ubrudzeniu można wyczyścić. Może to mało istotne, dla mnie jednak to ważna kwestia i cieszę się, że o nią zadbano. Kolejna sprawa to instrukcje. Zbudowanie wcześniej już wspomnianego polowego pieca do pizzy nie powinno nastręczyć zbyt wielu trudności. Wszystko jest bardzo klarownie wytłumaczone i to się chwali. Przeanalizowałam również kilka innych instrukcji i sytuacja ma się bardzo podobnie ( konsultowałam ten aspekt z kimś kto ma lepszy zmysł konstrukcyjny niż ja). PODSUMOWANIE „Księga dzikości” to przepięknie wydana książka, z którą w nieskończoność można eksplorować otoczenie. Moc zabawy gwarantowana. Do tego wiele można się nauczyć przez samo doświadczanie. Osobiście jestem ogromną fanką nieboskłonu i kosmosu. Dlatego też w kółko wałkuję rozdziały o gwiazdach, konstelacjach, chmurach i księżycu. Myślę, że „Księga dzikości” to świetna propozycja dla dużych i małych. Obiecuję, że każdy, kto skorzysta z tej książki, będzie miał ogromną frajdę odkrywając nowe możliwości i realizując kolejne pomysły, które czekają dosłownie tuż za rogiem. Czasami wystarczy po prostu wyjść na balkon czy do lasu. „Księga dzikości” w trzech słowach:  arcyciekawa, pożyteczna, niezwykle inspirująca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-05-2018 o godz 08:44 Anna Wądołowska dodał recenzję:
Ta książka to skarbnica wiedzy, na temat poznawania świata. Ja miałam to szczęście, że wychowałam się na wsi i znam większość z opisywanych przygód/pomysłów. Z przyjemnością przypomniałam sobie o tym, jak się robi łuk, wianek, buduje szałas, gwiżdże na trawie, obserwuje gwiazdy i chmury, puszcza kaczki na wodzie, bawi w podchody, w zbijaka i wiele, wiele innych. "Księga dzikości" to pięknie wydany poradnik o tym, jak wykorzystać czas na zewnątrz. Myślę, że spodoba się i dzieciom i dorosłym. Będę do niej wracać
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-05-2018 o godz 14:02 Gandalfka dodał recenzję:
Uważam, że „Księga dzikości” to pozycja idealna dla młodzieży, albo dzieci, czytających z rodzicami. Zdecydowanie przyda się świeżym rodzicom, aby mogli pokazać swoim maluchom coś, czego w codziennym życiu jest już coraz mniej, czyli właśnie spędzanie czasu z naturą. Może nie wszystkie rzeczy opisane w tej pozycji przydadzą się w rzeczywistości, ale większość, jak najbardziej znajdzie swoje zastosowanie. W dodatku, książka będzie bardzo interesująca dla dzieci, z racji obrazków, które są tutaj w dużych ilościach. Ja, osobiście niczego nowego się z tej pozycji nie dowiedziałam, a jedynie miałam powtórkę ze studiów i ze starych czasów, kiedy mieszkałam w górach, a las miałam na wyciągniecie ręki. Wszystkim „mieszczuchom” polecam, bo czasami warto jest wyjechać z tej hałaśliwej dżungli miasta i odpocząć w ciszy i spokoju na łące, czy wybrać się do lasu na spacer, bądź grzyby.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-05-2018 o godz 16:02 Angelika dodał recenzję:
Księgę dzikości polecałabym raczej młodzieży, chociaż i starsi znajdą w dziele coś dla siebie. Sporo tutaj pomysłów na miłe spędzanie czasu z dziećmi, także gdy brakuje wam weny do wymyślania kolejnych zabaw z pociechami, tutaj znajdziecie odpowiednie inspiracje. Może wspólnie pooglądacie chmury, albo poszukacie kwiatów i drzew, których opis znajdziecie w Księdze dzikości? Ogromnym plusem książki jest okładka i ilustracje w jej wnętrzu. Chropowata faktura oprawy przypadła mi do gustu, tak samo jak odpowiednio zaprezentowana zawartość dzieła. Gorąco polecam! https://czytambolubieo.blogspot.com/2018/05/ksiega-dzikosci-david-scarfe.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-05-2018 o godz 13:50 onlypretender dodał recenzję:
Dopuść do głosu tę cząstkę dziecka, którą masz w sobie! Zamknij laptopa, odłóż telefon i wyjdź na zewnątrz, ciesz się otaczającą naturą. Jeśli nie masz pomysłu na to, co mógłbyś robić, to znajdziesz go w Księdze dzikości. Pięknie wydana książka w twardej oprawie nadaje się do zabierania ze sobą, z pewnością zapewni Tobie i Twoim bliskim wiele ciekawych zajęć na długie godziny, pozwoli Wam na nowo odbudować więź z naturą. Polecam! Więcej: www.onlypretender.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-05-2018 o godz 12:20 Z książką u boku dodał recenzję:
Pamiętacie swoje dzieciństwo? Gdy szczęśliwi biegaliście po polach i lasach, budowaliście szałasy (i co lepsze umieliście je stworzyć) oraz fortece z piasku. Gdy wspinaliście się po drzewach, jak dzikie małpy nie bojąc się upadku i skręcenia karku. Albo szukaliście skarbu, nawet jeżeli okazywał się bezwartościowy... Pewnie, że pamiętacie. To były ewidentnie czasy dzikiej rozkoszy dla naszych zmysłów. Czas spędzaliśmy na świeżym powietrzu, w gronie przyjaciół z podwórka lub szkoły. Byliśmy szczęśliwi, że żyjemy jak ludki pradawnych czasów. Nic nam nie było straszne, ani robale ani urazy fizyczne. Byliśmy dzicy, wolni i szczęśliwi. Aż z biegiem czasu, w nasze łaski wtopił się on… bezwzględny i złowieszczy internet. No dobra, niech już wam będzie, że nie do końca złowieszczy, bo jakby nie patrzeć w pewnym sensie ułatwia nam życie. Tylko, że niektórym ekraniki telefonów, tabletów itp. kompletnie przesłoniły świat. Dzieciaki zamiast szaleć na łonie natury, w otoczeniu tego co piękne wolą szaleć na konsoli lub pstrykać sobie co chwila selfie w każdej części domu. To trochę smutne, że dzikość która jest naszą ludzką naturą odchodzi w zapomnienie. Że młodzież unika przygód na zewnątrz. . Woli nie brudzić sobie rączek, bo przecież wszystko ma w internecie. Jednak jest różnica między wyszukaniem czegoś w świecie wirtualnym, a doświadczeniem czegoś na własnej skórze, w świecie prawdziwym. Sieć globalna nie zbuduje za was tratwy, nie zrobi wianka z kwiatów ani nie stworzy ogrodu, o który będziecie z przyjemnością dbali. I proszę nie piszcie, że Simsy wam to zastąpią... Pan David Scarfe, przybywa do nas z ,,Księgą dzikości’’. Książką, która ma za zadanie przypomnieć nam, ile radości zaczerpniemy korzystając z życia jak należy. Że mała, dzika przygoda pozwoli dostrzec otaczające nas piękno na zewnątrz i w pewnym stopniu pozwoli nam poznać własną osobowość. Wyzwoli w nas dawno uśpioną, dziką stronę. Zawartość tej pięknie wydanej pozycji zawiera nie tyle co życiowe porady, bo nie o to chodzi autorowi, a raczej przykłady co i w jaki sposób możemy zrobić, aby poczuć się wolni i dzicy. Znajdziemy tutaj mnóstwo pomysłów i przypomnimy sobie o czynnościach, które w dzieciństwie kochaliśmy robić, jednak z biegiem czasu zniknęły one z naszego życia. Chcesz pogwizdać na trawie? Marzysz o puszczaniu kaczek na wodzie lub kusi Cię puszczanie latawców? Proszę bardzo, tutaj znajdziesz odpowiedzi ja tego wszystkiego dokonać. Najlepsze jest jednak to, że po przeczytaniu powiesz sobie ,,Kurdę, przecież ja to kiedyś robiłem! Jak mogłem o tym zapomnieć!’’ A jednak. Za dużo internetowej wiedzy z innych kategorii, przygasiło dawniej wykonywane umiejętności. Te kilka przykładów, które wam przytoczyłam to tylko namiastka tego co autor dla nas przygotował. Mnóstwo zabaw i gier na świeżym powietrzu, przy użyciu zwykłego drewna. Nie musimy targać ze sobą planszówek, ani kupować w sklepach specjalnych gadżetów. Wystarczy ta książka, trochę kreatywności i oczy. Porozglądajcie się i wtedy dostrzeżecie, że przyroda ma wam do zaoferowania o wiele więcej niż mogłoby się wam wydawać. Przecież jak byliśmy młodzi mieliśmy tyle pomysłów, całymi dniami potrafiliśmy przesiedzieć na dworze i umieliśmy tak wygospodarować cały dzień, że po powrocie do domu padaliśmy ze zmęczenia. Gdzie się podziała nasza dzikość i ta spontaniczność? Sięgając po tę pozycję wyczuwałam świetną zabawę. I tak też było. David Scarfe umilił mi jeden wieczór, a po skończeniu było mi mało! Chciałam więcej takich przykładów, więcej wspomnień ale chyba autor resztę pomysłów pozostawił nam. Przecież nie jesteśmy zacofani, umiemy poza internetem znaleźć sobie inne zajęcia, prawda? Poradnik ten jest doskonały dla osób, które mają dość siedzenia z nosem w telefonie, które chcą wyjść i powrzeszczeć na świeżym powietrzu. To książka obowiązkowa dla odważnych i chętnych wyzwań ludzi. Weźmy lornetkę, poobserwujmy ptaki, wsłuchajmy się w ich piękny śpiew. Pozbierajmy wczesną jesienią liście, kasztany, zróbmy całą armię żołnierzy i uczestniczymy w tej kasztanowej wojnie. Zdejmijmy buty, pobiegajmy po jeszcze mokrej z rana trawie. Ugotujmy coś na własnoręcznie wykonanej kuchni, znajdźmy w sobie tego ducha dzikości i go wypuśćmy. Pozwólmy sobie na bycie człowiekiem takim prawdziwym, szalonym, zespolonym z naturą. Po powrocie do domu śmiejmy się szorując umorusane pięty i wyjmując trawę z włosów. Bądźmy czasami ludźmi, a nie wpatrzonymi w ekrany mechanizmami, to nam naprawdę wyjdzie na dobre.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-05-2018 o godz 13:33 Czytaczyk dodał recenzję:
Pamiętacie czasy, gdy byliście mali? Gdy pierwszy telefon dostawało się dopiero pod koniec podstawówki ( i to jeszcze taki bez aparatu, a co tu dopiero marzyć o dostępie do Internetu) albo w gimnazjum? Bo ja pamiętam. Pamiętam, gdy miałam kilka lat i całe dnie spędzałam na dworze. Mieszkałam na wsi i zawsze było co robić. Nieustannie miałam poobdzierane nogi czy łokcie, rozczochrane włosy i pobrudzone ubranie. Babcia zawsze marudziła, że nie jestem jak inne dziewczynki. Że zamiast chodzić w ładnych sukieneczkach i bawić się lalkami, to ja wspinałam po drzewach i bawię się w błocie. I gdzie tu sukienka, jak nogi w strupach! Później, gdy już ta dziewczęcość trochę się we mnie przebudziła, to ogromną frajdę sprawiały wianki czy bukiety z polnych kwiatów. Dnie spędzało się na dziewczęcych ploteczkach, chichotach i pleceniu wianeczków. Nieraz wspominałam te czasy i pragnęłam wrócić do tych chwil beztroski. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek mi się nudziło, choć nie oglądałam bajek, ani nie grałam na komputerze. Gdzie to się podziało? Gdzie jest teraz moja dzikość? Ogromnie się cieszę, że urodziłam się jeszcze w tych czasach, gdzie ta cała elektronika nie była jeszcze tak powszechna. Ze zgrozą obserwuję małe dzieciaki, które zamiast spędzać ze sobą czas, to siedzą obok siebie z telefonem w nosie. Wtedy sama uświadamiam sobie, że sama tak się zachowuję. Zamiast wyjść na zewnątrz, to gniję w domu z książką czy włączonym na laptopie filmie. Gdzie się podziała ta energia i pociąg do wychodzenia z czterech ścian budynku? „Księga dzikości” jest sentymentalnym powrotem do dzieciństwa i tego, jak to się przyjemnie i ciekawie spędzało czas bez Internetu. Książka budzi tęsknotę za spędzaniem czasu na łonie natury, za jej pośrednictwem odżywają wspomnienia i dobre chwile. W treści przewija się sporo ciekawostek i fajnych pomysłów na gry zespołowe. To inspirująca lektura pokazująca, że człowiek jest istotą, która potrzebuje obcowania z naturą, żeby nie zatracić siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-05-2018 o godz 08:44 Anonim dodał recenzję:
Ile razy zdarzyło się, że chcąc odpocząć, zrelaksować się po ciężkim dniu, wybierałam siedzenie przed ekranem komputera zamiast spaceru, popołudnia w ogrodzie? Mając możliwość krótkiej wycieczki do lasu, na działkę, znajdowałam powody, by na kolejnych kilka godzin zaszyć się w domowym zaciszu z telefonem, słuchawkami, a nawet książką? Z pewnością takich przypadków mogłabym naliczyć co najmniej kilkadziesiąt. Nie ma się co dziwić - po co się trudzić, wymyślać, skoro w naszych czasach internet jest przecież najlepszym lekarstwem na nudę. Po co? Zgodnie z myślą zawartą na okładce dzisiaj omawianej książki, by "odkryć w sobie dziecko"! To wręcz karygodne, by w pierwszej kolejności zwracać uwagę właśnie na ten aspekt książki, ale wystarczy ją otworzyć, by zaniemówić z wrażenia! Każda strona, poczynając na okładce, poprzez wklejkę, a na dowolnie wylosowanej kartce kończąc, została dopracowana pod względem graficznym, opatrzona klasycznymi, prostymi ilustracjami. A na dodatek wszystko pozostawiono w żółtej kolorystyce! Dla mnie, jako największej fanki tego koloru, to nie tylko idealny wybór, ale też prawdziwa gratka oraz piękna ozdoba na półce. Wracając do treści, czyli elementu wyróżniającego "Księgę" na tle innych, potencjalnych zakupów w księgarni, prezentów dla kuzyna, siostrzenicy, taty bądź chłopaka, dzieło Davida Scarfe'a to zbiór pomysłów, inspiracji, sposobów na spędzenie wolnego czasu w nowy-stary sposób. Co się pod tym kryje? Nowy, bowiem z punktu widzenia wieku, przyzwyczajeń i wolnego czasu na pewno niewielu z Was wybiera takie opcje na weekendowy relaks. Z drugiej strony, prawdopodobnie wszyscy kiedyś spędzali całe dnie na rozrywkach, których przykłady stanowią te zawarte na kartach książki. A konkretnie, znajdziemy tu rozdziały zatytułowane następująco: "Ile lat ma żywopłot","Rąbanie drewna","Huśtawka na drzewie","Chodzenie po drzewach" lub "Jodłowanie". Czyż to nie brzmi kusząco? Tak jak na grach planszowych można czasem znaleźć sugerowany wiek graczy: od 4 do 99 lat, tak i tutaj wiek, w którym możesz poczuć się dzieckiem, pozostaje nieograniczony! Wielu zadaje sobie zapewne pytanie: co książka z instrukcją budowania tratwy może zmienić w życiu podporządkowanemu nowoczesnym technologiom? Warto jednak przynajmniej z przekory zerknąć do jej wnętrza. Niekoniecznie przewertować od deski do deski, może tak jak ja losować sobie co wieczór po kilka rozdziałów, wyzwalając okruchy dziecięcego podekscytowania, na co tym razem się trafi. Nie każdy poczuje, że ta treść do niego przemawia, a tematyka zachęca do głębszej refleksji nad zmianą nawyków. Ale wystarczy przecież, że znajdziecie wewnątrz "Księgi dzikości" pomysł na zapewnienie dzieciom niezapomnianych wrażeń na wakacjach bądź po pobieżnej lekturze wyciągniecie album ze zdjęciami, by przypomnieć sobie czasy, w których chodzenie po drzewach było tak modne jak dzisiaj wstawianie zdjęć na Instagrama. Warto? Oj, warto! Z własnych doświadczeń dodam, że książka przyszła do mnie w najbardziej trafionym momencie - w dzień pierwszej matury. Wróciłam zmęczona do domu, ledwo zdążyłam przebrać się z eleganckiej koszuli w domowy t-shirt, gdy dostałam do rąk paczkę z tajemniczą zawartością. W owej przesyłce czekała na mnie ten egzemplarz, który bez chwili zwłoki zaczęłam przeglądać. Strona po stronie, kartka po kartce. I wiecie co? Nie mogłam sobie wyobrazić skuteczniejszej motywacji do działania, dalszej nauki. Widząc, jak fantastyczne perspektywy mogą mnie czekać po tych kilku tygodniach siedzenia w książkach, doszłam do wniosku, że warto jeszcze chwilę poczekać. Przemęczyć się, by potem bez skrępowania, bez zmartwień móc ponownie otworzyć moją "Księgę dzikości", zbudować swoją chatkę na łonie natury, budować zamki z piasku i tworzyć wianki ze stokrotek. Tak, właśnie tak będę spędzać najpiękniejsze dni moich najdłuższych wakacji w życiu! I choć brzmi to osobliwie, nierealnie, naprawdę chciałabym wpleść w ten letni czas nieco dziecięcej swobody oraz otwartości, zagubionej gdzieś pomiędzy 14 a 15 rokiem życia. "Księga dzikości" Davida Scarfe'a odznacza się przede wszystkim idealnie dopasowanym tytułem. Nie jest to bowiem zwykła książka, zrównywana poziomem do setek przeciętnych obyczajówek, kryminałów. To iście magiczna Księga, która niczym księga zaklęć bądź czarów otwiera przed czytelnikami wrota do krainy, którą czasem trudniej sobie wyobrazić niż Stumilowy Las bądź Hogwart. Krainy zapomnienia, wspomnień, dzieciństwa. Przenosi w czasie do lat beztroski i radości z najmniejszych drobiazgów. Do lat, w których odkrywanie dzikości własnego ogródka było zdecydowanie bardziej kuszącą alternatywą dla ekranu telewizora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-05-2018 o godz 12:32 Emczytelnik dodał recenzję:
Księga dzikości to poradnik, który zachwycił mnie od samego początku pięknym wydaniem w twardej oprawie. Do tego, kto nie chce znów poczuć się dzieckiem chociaż na chwile? Książka zachęca nas już od pierwszej strony abyśmy poeksperymentowali i odkryli w sobie dzikość, którą zakopaliśmy pod milionami dorosłych kłopotów. Najlepsze w tym poradniku jest to, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Książka nadaje się idealnie na prezent dla starszych osób jak i dla tych mniejszych dzieci, które przez elektronike, która otacza je praktycznie 24/24h zatraciły w sobie dzikość i tę dziecięcą ciekawość, którą ja pamiętam ze swoich czasów. Dzięki temu poradnikowi możemy przypomnieć sobie kilka ciekawostek z lekcji przyrody/biologii oraz nauczyć sie kilku pożytecznych rzeczy. Oczywiście nie jest to podręcznik survivalowy z prawdziwego zdarzenia, ale ma w sobie malutką zajawke, która może wkręcić idealnie w ten temat. Mamy też kilka pomysłów na gry zespołowe, które napewno wypróbuję w większej grupie osób i mam nadzieję, że zabawa będzie przednia! Oczywiście dzięki tej książce możemy na nowo ujrzeć prawdziwe piękno przyrody, które nas otacza. Książka zachęca nas do spędzania czasu na świeżym powietrzu, spędzania czasu wspólnie i ja to zdecydowanie kupuje! To naprawde fajny poradnik, który jest pięknie wydany a rysunki w nim jak i cytaty trafiają od razu w czytelnika. Polecam! Dziękuję za przeczytanie, Wydawnictwu Insignis!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-05-2018 o godz 10:57 kogellmogell dodał recenzję:
"Nie przestajemy się bawić, bo się starzejemy. Starzejemy się, bo przestajemy się bawić." Przyznajcie sami, kiedy ostatnio zrezygnowaliście ze spędzenia swojego wolnego czasu przed komputerem, telewizorem, konsolą, czy tabletem? Kiedy daliście sobie spokój z bezmyślnym przeglądaniem mediów społecznościowych, odłożyliście telefon na półkę i wyszliście bez niego z domu? Jeśli nie potraficie odpowiedzieć na te pytania to witajcie w klubie. Ja sama mam ogromny problem z tym, aby wyjść gdzieś na dłużej bez telefonu w ręce, bądź kieszeni 😢 David Scarfe w "Księdze dzikości" postanowił uświadomić mi i Wam wszystkim, ile swojego wolnego czasu marnujemy siedząc w domu i przypomina o tym, że tuż za progiem czeka na nas niezliczona ilość przygód! Pamiętacie jeszcze beztroskie lata dzieciństwa kiedy to każdą wolną chwilę spędzało się na podwórku? Kiedy największą możliwą frajdą było chodzenie po drzewach, zabawa w podchody, obserwowanie chmur, taplanie się w błocie, puszczanie latawców, plecenie wianków, spanie w namiocie, czy budowanie zamków z piasku. Ilość świetnych rozrywek była wtedy wprost nieograniczona! Autor książki podsuwa nam kilkadziesiąt tego typu możliwości spędzania czasu na łonie natury 🌿 I nie ma żadnych wymówek, że jesteśmy już na to za starzy! Każdy z nas ma prawo do odrobiny dzikości! 😁 Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała również o przepięknej wizualnej stronie "Księgi dzikości". Gdy tylko książka trafiła w moje ręce od razu zwróciłam uwagę na materiałową oprawę, pięknie zdobioną wklejkę, mnóstwo prostych i przyjemnych dla oka ilustracji, oraz oczywiście na świetnie dopasowaną kolorystykę 💛 Już na pierwszy rzut oka widać, że wszystko zostało tu dopracowane do najmniejszego szczegółu, co jest nie lada gratką dla każdego typowego wzrokowca 😎 Gwarantuję Wam, że po przeczytaniu "Księgi dzikości" na nowo odkryjecie w sobie dziecko i będziecie mieli ogromną ochotę rzucić wszystko i wyjść na przeciw przygodzie! "Wolałbym posiadać niewiele i zobaczyć świat, niż posiadać świat i zobaczyć tylko trochę."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-05-2018 o godz 10:19 Marta Korytkowska dodał recenzję:
bibliofilembyc.pl Kiedy ostatni raz weszliście na drzewo, puściliście latawiec, obserwowaliście chmury rozłożeni na kocu w parku lub na własnym podwórku (szczęściarze!)? Podejrzewam, że nie będzie sobie tego w stanie przypomnieć, a w najlepszym razie odpowiedź będzie brzmiała: "jako dziecko".  Coraz więcej ludzi ucieka z spokojnych miejsc do gwarnych, dużych miast. Pracujemy w bezlitosnych korporacjach, nie mając czasu nie tylko na zwolnienie, ale i na beztroskę. Coraz więcej jednak się mówi o slow life oraz o powrocie na łono natury. O tym między innymi jest książka Davida Scarfa. Czy dorośli też się mogą bawić? Kiedyś, podczas jednej z wycieczek szkolnych, kupiłam sobie w księgarni książkę z serii gry i zabawy. Były tam różne przykłady, dużo gier karcianych, ale również pomysły na zabawy na powietrzu. Wszystkie oczywiście skierowane do dzieci. W zeszłym roku zaś w moje ręce wpadła «Leśna szkoła dla każdego», w której autorzy proponują mnóstwo sposobów na ciekawe spędzenia czasu z dziećmi właśnie na łonie natury. A co z nami, dorosłymi? Czy poważny wiek automatycznie pozbawia nas rozrywki i kontaktu z przyrodą? Dodajcie do tego te wszystkie nowe technologie, które skutecznie zajmują resztki naszego wolnego czasu, a w efekcie dla wielu ludzi kontakt ze światem zewnętrznym kończy się na przejściu z samochodu do biura i z powrotem.  Odkryj w sobie dzikość David Scarfe zwraca uwagę, że bycie dzikim jest dużo łatwiejsze, kiedy jesteśmy dziećmi, ale wcale nie oznacza to, że nie możemy tacy być, kiedy jesteśmy dorośli. Potrzebujemy tylko chęci i... pomysłu, jak tę dzikość w sobie znaleźć i ją uzewnętrznić. I o tym właśnie jest nowa książka od wydawnictwa Insignis. «Księga dzikości» to prawie 60 pomysłów na to, jak ciekawie spędzić czas na łonie natury i wszystkie opisane są z myślą o dorosłych, ale nie oznacza to, że nie możemy ich wykorzystać na czas spędzony z dziećmi. Myślę, że wiele z tych zabaw będzie fantastycznych na rodzinną integrację i motywację do tego, żeby wyjść z domu i spędzić fantastyczny rodzinny weekend z dala od smartfonów i innych technologii pożerających czas.  Dla każdego coś dobrego Opisane przez Scarfe'a gry i zabawy mają różny stopień trudności. Czasem potrzebujemy cięższego sprzętu, aby przygotować potrzebne elementy (jak np. do gry w kubba), czasem jednak wystarczy to, co nas otacza i co mamy pod ręką (kwiaty do letniego wieńca, konkretny układ dłoni do nawoływania ptaków, koc rozłożony na trawie do obserwowania chmur czy gwiazd). Część zabaw to nic wymyślnego, dla większości będzie to coś oczywistego, co robiliśmy będąc dziećmi (a przecież nikt nam tego nie zabrania w dorosłym wieku), ale są też całkiem kreatywne pomysły lub takie, które wymagają od nas nieco nauki, poszerzenia wiedzy. Prawdopodobnie nie wszystkie pomysły autora was zainteresują, ale na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Mnie np. podoba się, że Scarfe przypomina o tak prostej rzeczy jak obserwowanie chmur i wymyślanie, co przypominają nam dane kształty. Mało wymagająca zabawa, którą często uskuteczniałam jako dziecko, ale czy zrobiłam to chociaż raz, pełni świadomie, nie przypadkowo, jako dorosła? No właśnie. Podsumowanie «Księga dzikości» to bardzo ciekawa książka pod względem treści, ale także pod względem wizualnym. Piękna, materiałowa oprawa, wyklejki i jeszcze piękniejsze grafiki uzupełniające treść, a wszystko zachowane jest w jednolitej kolorystyce. Do tego każdy opis zabawy zaczyna się od związanego z nim cytatu, co jest fantastycznym smaczkiem. Dajcie w sobie odkryć te ostatki dzikości, które jeszcze w was tkwią, przestańcie myśleć, że w waszym wieku nie wypada i po prostu spędźcie fantastycznie czas na łonie natury. Dobra zabawa gwarantowana, a i wasze zdrowie na pewno wam podziękuje. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Będzie bolało Kay Adam
27,99 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kochaj Brett Regina
28,99 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Steve Jobs Isaacson Walter
36,49 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Girl Online Sugg Zoe
38,99 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Zbrodnie roślin Stewart Amy
38,99 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.