Krzyk czapli (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 27,02 zł

27,02 zł 46,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Drugi tom bestsellerowego cyklu "Dwie rzeki"!

W Północnym Devonie trwa upalne lato, a wybrzeże zapełnia się turystami. Detektyw Matthew Venn zostaje nagle wezwany do domu lokalnych artystów. Trafia tam na misternie upozorowane morderstwo - doktor Nigel Yeo został śmiertelnie ugodzony odłamkiem jednego z rozbitych wazonów swojej córki, która zajmuje się ręcznym wytwarzaniem szkła.

Yeo na pierwszy rzut oka nie wydaje się typem człowieka, który mógłby paść ofiarą zbrodni. Był zwykłym urzędnikiem i kochającym ojcem. Sprawy dodatkowo się komplikują, gdy detektyw odkrywa bliskie relacje łączące córkę zmarłego z jego mężem, Jonathanem. Sprawa zaczyna niebezpiecznie ocierać się o prywatne życie śledczego.

Gdy dochodzi do kolejnego zabójstwa, Matthew Venn wie, że przyjdzie mu zmierzyć się nie tylko z mordercą, ale też z kłamstwami powtarzanymi w samym sercu jego społeczności.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1323124141
Tytuł: Krzyk czapli
Seria: Dwie rzeki
Autor: Cleeves Ann
Tłumaczenie: Pawlik Elżbieta
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 464
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-10-26
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 30 x 140
Indeks: 43068784
średnia 4,7
5
22
4
9
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
03-11-2022 o godz 10:58 przez: el.siwinska | Zweryfikowany zakup
lubię autorkę więc kocham jej wszystkie książki - żałując że nie ma już inspektora pereza
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2022 o godz 18:56 przez: Andrzej | Zweryfikowany zakup
Ciekawa i wciągająca fabuła, trzymająca w napięciu .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-01-2023 o godz 20:01 przez: Marta | Zweryfikowany zakup
Jak zwykle klasa sama w sobie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-10-2022 o godz 03:51 przez: Zaczytana Angie
Jesień sprzyja czytaniu klimatycznych kryminałow i z pewnością warto tu zwrócić uwagę na te autorstwa Ann Cleeves. Choć jestem przede wszystkim fanką rodzimej literatury, to w zeszłym roku oczarował mnie "Długi zew" i nie mogłam się doczekać kolejnego tomu tej serii. "Krzyk czapli" ani trochę mnie nie rozczarował, wręcz przeciwnie, był dokładnie taki, jak oczekiwałam. Można go czytać bez znajomości poprzedniej książki, bo mamy tutaj zupełnie inną sprawę kryminalną, a kilka wspomnień poprzedniego śledztwa nie zdradza jego zakończenia, ale oczywiście zachęcam to sięgnięcia także po "Długi zew", by lepiej poznać głównych bohaterów i całą społeczność. Ann Cleeves nie tylko maluje piękne obrazy północnego Devonu, ale pod warstwą drobiazgowego i żmudnego śledztwa przemyca też wiele ważnych tematów. Tym razem funkcjonowanie ludzi z zespołem Downa odgrywa raczej marginalną rolę, bo autorka skupiła się na problemie samobójstw. Nie mogę zbyt wiele o tym napisać, żeby przypadkiem nie zaspojlerować, bo ten wątek odgrywa ważną rolę w intrydze kryminalnej, ale poruszył mnie do głębi. Interesujące były także kwestie związane z tym jak funkcjonuje brytyjska służba zdrowia, a przede wszystkim organizacje mające na celu ochronę praw pacjentów. Między wierszami można wyczytać jeszcze więcej, choć te dwa zagadnienia zdecydowanie dominują. Muszę przyznać, że dla mnie to tło społeczne w książkach zaczyna być coraz ważniejszym elementem, lubię czytać o "czymś", a nie tylko tak czysto rozrywkowo. Cieszę się więc, że ta głębia w powieściach staje się powoli trendem, zwłaszcza gdy jest wykonana tak dobrze jak w "Krzyku czapli". Zaczynam zżywać się ze śledczymi z tej serii. To główne trio tak mocno różni się między sobą, że każde z nich irytuje na swój sposób, ma swoje dziwactwa, ale i mocne strony, na których korzysta cały zespół. Najwięcej mojej sympatii przypada bez wątpienia Jen - nieidealnej matce, zaangażowanej policjantce, trochę porywczej, ale potrafiącej utrzymać swoją osobowość w ryzach. Jakość kryminału powinno się jednak oceniać poprzez intrygę, morderstwo i śledztwo, więc jeśli miałabym to krótko podsumować, wystarczyłoby zwykłe "wow". Wielowątkowość to jedno, ale ilość tropów i potencjalnych podejrzanych była naprawdę imponująca, a gdy już wydawało się, że jeden z nich nie będzie w stanie wykręcić się dzięki zebranym dowodom, nastąpił mocny zwrot akcji. "Krzyk czapli" to kryminał w angielskim stylu, niezwykle klimatyczny, choć bez genialnego śledczego w stylu Poirota. Na każdy trop zespół Matta Venna musiał ciężko zapracować, co czyni całą fabułę upiornie realną. Moje 8/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
31-10-2022 o godz 17:16 przez: LeliaMM
Otóż najpierw muszę się Państwu do czegoś przyznać… Kryminał, bardzo za nimi przepadam. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością brytyjskiej pisarki Ann Cleeves, proszę mi wierzyć, że będąc już po lekturze, przyznaję się do tego ze wstydem. Mogę jedynie z pewnością obiecać, że to nie będzie ostatnie spotkanie z książkami brytyjskiej pisarki. Ale zacznijmy od początku, dzięki uprzejmości wydawnictwa czwarta strona kryminału otrzymałam egzemplarz książki pt. „Krzyk czapli” za co uprzejmie dziękuję. To drugi tom cyklu ‘’Dwie rzeki’’ i jeżeli macie w planach sięgnąć po tę książkę, warto przeczytać pierwszą część. Sama również musiałam nadgonić pierwszy tom serii i uważam, że tak jest lepiej, ponieważ mamy okazję poznać naszego komisarza Venna i jego współpracowników, tajemnicze miasteczko i jego mieszkańców. Autorka stworzyła naprawdę oryginalną, wciągającą fabułę, która wymaga od czytelnika skupienia na detalach i szczegółach pomimo, że akcja jest dość powolna i nie ma w niej nagłych zwrotów akcji, spotkało mnie totalne zaskoczenie. To jakby być w pomieszczeniu pełnym kryminałów i niespodziewanie odkryć mechanizm, który ukazuję nam ukrytą półkę. I na tej półce znajdziecie nietypowe perełki, kryminały Cleeves pełne zawiłości, niedopowiedzeń i sekretów. Niesamowity angielski klimat, akcja toczy się w nadmorskim, hipnotyzującym hrabstwie Devon. Bohaterowie wykreowani w sposób, który w nas czytelnikach wywołuje prawdziwe emocję, bo są tak realni i nieidealni – ludzie zagadki, przesiąknięci tajemnicami i kłamstwami. Relacje między bohaterami, które są momentami naprawdę napięte i trudne. Zbrodnia, której nikt absolutnie się nie spodziewał, bo dokonana na dobrym człowieku zastanawia i szokuje, zwłaszcza, że ciągnie się za nią szereg innych przykrych wydarzeń zapowiadających żmudną policyjną robotę i trudne śledztwo... Zagada kryminalna, którą napisała dla nas Ann to idealny suspens, kupiła mnie głównie tym, że oprócz tego, że jest nieprzewidywalnie dobrym kryminałem, poruszana drażliwe tematy, których próżno szukać w innych książkach tego gatunku np. homoseksualizm, depresja, choroby psychiczne, samobójstwo, toksyczne relacje rodzinne, religia, ludzie z zespołem Downa, problemy społeczne. Dobrze czytać o czymś co dotyczy zwykłych ludzi i nie jest tylko wykreowaną fantazją literacką. Dałam się całkowicie wciągnąć i zauroczyć powieścią, którą pisarka nam stworzyła… sympatia i napięcie rosło w miarę czytania, nie można przejść obojętnie wobec jej twórczości. Zakończenie książki choć niespodziewane, perfekcyjnie wyjaśniło rozwiązanie zagadki i daje czytelnikowi szanse na własne przemyślenia. Parę pomniejszych wątków nie zostało zakończonych, mam ogromną nadzieję na kontynuację i chętnie się dowiem co dalej. Jeżeli ktoś tak jak ja jeszcze nie miał okazji przeczytać nic spod pióra Ann Cleeves szczerze i gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-12-2022 o godz 20:40 przez: z ksiazka w plecaku
[współpraca reklamowa] Wydawnictwo Czwarta Strona Kryminału „Krzyk czapli” to thriller, którego akcja rozgrywa się w małym miasteczku, w Devonie. W miasteczku, w którym większość ludzi się zna. Na przyjęciu u Cynthii Prior, Ien poznaje Nigela. Mężczyzna, chce skontaktować się w wolnej chwili z Ien, ale jak okazuje się na drugi dzień, zostaje odnaleziony martwy w pracowni jego córki. Został śmiertelnie raniony odłamkiem szkła pochodzącego z jednego z rozbitego wazonów córki. W trakcie przesłuchania Eve dowiadujemy się, że pan urzędnik nie miał wrogów. Był wdowcem i kochającym ojcem. Posiadał spokojną pracę. Kto więc zamordował go? Śledztwem zajmuje się Matthew Vennm który odkrywa, że córka zmarłego miała bliskie relacje z Jonathanem i przez to sprawy trochę się komplikują. W książce tej nie występuje za wiele postaci, ale za to zostali oni świetnie wykreowani. Zostały tutaj bardzo dobrze przedstawione powiązania pomiędzy mieszkańcami. I świadomość tego, że wśród nich przebywa morderca, sprawia, że czyta się w napięciu i z dużą ciekawością tego, by dowiedzieć kim jest ta osoba. W trakcie śledztwa zostanie odkryte wiele kłamstw i niedopowiedzeń. Książkę czyta się bardzo szybko z wielu powodów. Pierwszy to styl pisania autorki, który bardzo mi odpowiada. Nie ma tu zbędnych opisów, a dialogi prowadzane przez głównych bohaterów świetnie odzwierciedlają napięcie pomiędzy nimi. Innym powodem jest klimat książki, który wciąga od pierwszej strony. Mroczny i tajemniczy. To co urzekło mnie w tym kryminale to doskonałe połączenie powieści obyczajowej z elementami thrillera. Dzięki czemu miałam szanse bardziej poznać zależności pomiędzy bohaterami. Autorka trochę zwodzi czytelnika. Kiedy już domyślałam się, kto zabił Nigela, nagle okazało się, że się mylę. Rozwiązanie zagadki więc bardzo mnie zaskoczyło, ale o to właśnie chodzi w tym gatunku. Dodatkowym plusem tej książki jest opis krajobrazu. Czego raczej nie spotykałam w kryminałach, które czytałam. W „Krzyku Czapli” nie znajdziecie wielu morderstw, chociaż na jednym tez się nie zakończyło. Nie będzie też tutaj za wiele krwi i brutalności. Akcja książki również nie ma zbyt szybkiego tempa, ale nie znaczy, że jest nudna i wlecze się. Książka ma to coś co sprawia, że kolejne strony same się przekładają. Tym czymś jest klimat i świetne dialogi pomiędzy bohaterami. „Krzyk Czapli” to drugi tom serii z detektyw Matthew Venn. Książki wchodzące w skład tego cyklu można czytać niezależnie od sobie. Każda z nich to bowiem inna zagadka do rozwiązania. Zachęcam jednak do przeczytania pierwszego tomu, w którym lepiej poznacie postać Matthew Venn. Fani kryminałów myślę, że nie zawiodą się i spędzą miło czas z tą księżą. Bardzo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-12-2022 o godz 10:41 przez: Anonim
Wielka Brytania - z czym Wam się kojarzy? Na pierwszym miejscu kojarzy mi się z monarchią ale na drugim miejscu znajduje się mroczny klimat, mgła, i deszcz ! Lubicie w książkach mroczny wręcz duszący klimat który niczym mgła opanowuje całą historię ? Osobiście uwielbiam ! Właśnie z takim klimatem kojarzą mi się powieści Anny Cleeves, dlatego też bardzo chętnie po nie sięgam. Tym razem e ręce wpadła mi jej najnowsza powieść - Krzyk czapli, będąca jednocześnie drugą częścią serii z detektywem Matthew Venn. Autorka przedstawia nam bardzo ciekawą historię, związaną z morderstwem a może przypadkowym zabójstwem . Sprawa nie wydaje się prosta, gdyż ofiarą nie wydaje się być osobą która posiada jakichkolwiek wrogów. Dodatkowo córkę zamordowanego łączy dziwna relacja z mężem naszego detektywa. Zdecydowanie to będzie najtrudniejsza i najboleśniejsza sprawa dla detektywa Venna. Jak zauważyliście fabuła tej historii zabiera nas w dość nietypowe rejony. Zderzymy się ze śmiercią, tajemnicą, miłością ale i intrygami. Krzyk czapli to historia która w mojej ocenie nosi metaforyczny przekaz związany z krzykiem bólu, rozpaczy ale i pewnego poczucie sprawiedliwości. Wołaniem o pomoc która przychodzi zbyt późno. Mogłabym bardzo wiele powiedzieć na temat tej książki, gdyż prócz ciekawej fabuły posiada bardzo metaforyczne przekazy. Bardzo mi się to podobało, ponieważ cała historia nie żyje tylko śledztwem prowadzonym przez detektywa ale takze pozwala na zwolnienie i przemyślenie kilku aspektów ze swojego życia. Czy zaufanie jest dla was ważne ? Co byście zrobili kiedy przyjdzie wam zwątpić w wierność ale i prawdomówność współmałżonka ? To tylko malutka część tego z czym przyjdzie się zmierzyć detektywowi. Patrząc na akcje, nie jest ona zbyt szybka. Toczy się bardziej melancholijnie, wolno. Autorka pozwala czytelnikowi na wyciągnięcie pewnych wniosków i typowaniu zbrodniarza. Co rusz podaje nam pewne wskazówki które nie zawsze okażą się trafione. Bardzo mi się to podobało ponieważ i ja przez chwilę czułam sie jak detektyw. Dzięki temu całość zyskała w moich oczach. Dużym atutem książki jest jej klimat, mroczny duszący który całkowicie odpowiada rejonom w którym toczy się akcja. Aż momentami czułam ciarki na skórze. Ogromnym zaskoczeniem okazało się dla mnie rozwiązanie zagadki - nie spodziewałam się że dana osoba której nie brałam pod uwagę od samego początku okaże się mordercą. Efektem czego książka jeszcze bardziej mi się spodobała !:) Myślę że autorka posiada wielu fanów swojej twórczości. Zdecydowanie podpisuje się także pod nimi !;) Polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-10-2022 o godz 21:20 przez: olga_majerska
„ Krzyk czapli ” autorstwa Ann Cleeves potraktowałam jak wyzwanie, gdyż brytyjski kryminał to dla mnie wciąż nieznane wody. Popłynęłam więc nimi pełna nadziei i oczekiwań, że to będzie niezapomniana wyprawa. Płynęłam. Dosłownie. Nie dało się zrobić inaczej, niż dać ponieść się tym spokojnym falom tego niezwykle klimatycznego kryminału. Klasyka. Spokój. Niespieszność. Klimatyczna aura. To pierwsze słowa, które przychodzą mi na myśl, gdy kończę czytać ostatnią stronę tej książki. Autorka ujęła mnie tym, w jaki sposób odsłania kolejne ogniwa łańcucha prowadzonego śledztwa. Powoli je dawkuje. Daje czas czytelnikowi, by mógł ocenić działania bohaterów, samemu podjąć dochodzenie i starać się dojść do rozwiązania zagadki. I ani odrobinę tego nie ułatwia. Tę ukrytą prawdę można poznać, ale nie obejdzie się bez trudności. I do mnie to przemawia. Nie preferuję tego, by mieć wszystko podane na tacy. Lubię być zaangażowana w historię. Tutaj taka się czułam. To, co zawsze będę popierać w literaturze to podejmowanie przez pisarzy społecznych problemów. Dla mnie takie książki mają przesłanie i są tak naprawdę „ po coś ”, a nie tylko rozrywką samą w sobie. W „ Krzyku czapli ” Ann Cleeves ukazała zjawisko samobójstwa, depresji czy sposobu funkcjonowania ośrodków zdrowia. I uważam, że należycie podeszła do przedstawienia tych wątków. O zaburzeniach psychicznych i ich konsekwencjach wciąż zbyt mało się mówi. Wciąż, mimo uświadamiania, zdaje się, że są tematem tabu. Ludzie boją się wołać o pomoc. Boją się społecznego potępienia. Wyśmiania. Wytykania palcami. Boją się słów: czubek, świr, wariat. Aż nadchodzi taka chwila, kiedy wyczerpani, poddają się. Oddają swoje życie za to, by tego strachu nie czuć. By zamknąć oczy i poczuć spokój...Co więcej, instytucje, które powinny pomagać w takich sytuacjach, umywają ręce, bagatelizują problem. A życia już nie da się odzyskać... „ Krzyk czapli ” to kryminał wart tego, by poświęcić mu swój czas. W zamian czeka na czytelnika podróż do klimatycznego Północnego Devonu, gdzie czai się zło, które nie emanuje przemocą i brutalnością, lecz spokojem, który potrafi być złudny. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2022 o godz 09:51 przez: kasia
„Krzyk czapli” to nowość od Ann Cleeves, która zabiera nas w podróż do Północnego Devonu, gdzie dochodzi do zabójstwa doktora Nagela Yeo. Zbrodnia zostaje genialnie zaplanowana, nikt nic nie widział, a ślady prowadzą do córki Yeo. Detektyw Matthew Venn zrobi jednak wszystko, aby odkryć, co tak naprawdę się wydarzyło na farmie i dlaczego ktoś chce wrobić córkę zamordowanego. To było moje drugie spotkanie z Autorką, czytałam wcześniejszą część serii „Dwie rzeki” i ponownie zostałam zauroczona stylem, w jakim pisze Ann. Niezwykły klimat małej społeczności, pełno tutaj tajemnic, intryg, niedopowiedzeń, tutaj nic nie jest takim, jakim zdawało się na początku. Fabuła jest świetnie przemyślana i skonstruowana, akcja książki wciąga od pierwszej strony i sprawia, że czytelnik mocno angażuje się w prowadzone śledztwo. Autorka dba, byśmy się nie nudzili i co chwilę podrzuca jakieś nowe szczegóły, wątki i tropy. Czy wszystkie z nich pomogą odkryć, kto i dlaczego stoi za zbrodnią, czy wręcz przeciwnie, zaciemnią obraz? Przekonajcie się sami! Na plus zasługuje także to, że Autorka nie boi się podejmować także tematów trudnych, niewygodnych, ale szalenie istotnych społecznie. W tej części rzuci nieco więcej światła na problem depresji, a także samotności, która z niej wynika. Ten zabieg, podszyty fenomenalną zagadką kryminalną sprawia, że czytelnik nie ma wyboru i musi się chwilę pochylić nad tymi problemami, zastanowić się, zmusić do pewnych refleksji. Na szczególną uwagę zasługuje także zakończenie, może nie jest zaskakujące i uważny czytelnik domyśli się, co i jak, ale motyw zbrodni i sposób, w jaki Ann wyjaśniła, wręcz rozłożyła na czynniki to, co się zadziało sprawia, że jeszcze bardziej czujemy mroczny i niespokojny klimat, jaki Autorka buduje od początku tej powieści. Zakończenie zostawia także furtkę dla kolejnej części, której z niecierpliwością będę wypatrywała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2022 o godz 19:03 przez: przerwa.na.ksiazke
Zdarzało Wam się sprawdzać w internecie lokalizację akcji książek, które czytacie? Detektyw Matthew Venn zostaje wezwany do Westacombe. Na farmie gdzie mieszka i ma pracownie kilkoro lokalnych artystów, znaleziono ciało doktora Nigela Yeo. Yeo pracował w fundacji dbającej o prawa pacjentów. Wydaje się, że nie miał wrogów. Venn i jego ludzi idą śladem ostatnio badanych przez niego spraw. Sprawy się komplikują, kiedy ginie kolejna osoba. Kim jest morderca i ile osób zdąży zabić, zanim zostanie zatrzymany? "Krzyk czapli" to drugi tom cyklu "Dwie rzeki" z detektywem Matthew Venn'em w roli głównej. Bardzo polubiłam tego bohatera. Stał się pewniejszy siebie, chociaż dalej jest trochę zamknięty w sobie. Ciekawa jest jego relacja z mężem. Obaj bardzo różnią się od siebie. Mają odmienne charaktery i temperamenty. Ale stanowią dla siebie ogromne wsparcie. Mimo konfliktów, które pojawiają się, kiedy do prywatnego życia wkracza praca. Śledztwo prowadzone przez Venn'a jest trudne, a jego rozwiązania nie sposób się przewidzieć. Byłam mocno zaskoczona osobą mordercy. Akurat ta postać nie była w gronie moich podejrzanych. Podobnie jak w poprzedniej części Ann Cleeves porusza ważne społecznie tematy. Tym razem są to choroby psychiczne, problemy w dostępie do lekarzy, brak wsparcia dla chorych i ich rodzin, słabo dofinansowany system opieki psychiatrycznej. Okazuje się, że nie tylko w naszym kraju jest z tym problem. Ogromnie podoba mi się stworzony przez autorkę klimat. Małe nadmorskie miasteczka, fala upałów, tłumy turystów. Opisy północnego Devonu tak mnie zaciekawiły, że sprawdzałam w Google, jak ten region wygląda. Nabrałam ochoty na wycieczkę do Wielkiej Brytanii 🙂 "Krzyk czapli" to świetnie napisany, wciągający kryminał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-11-2022 o godz 13:03 przez: Zaczytana Rolniczka
Zauroczyłam się serią szetlandzką Ann Cleeves. Podoba mi się cała otoczka morderstw osnuta mgłą, skałami i ostrymi klifami. Pierwszym tomem nowego cyklu „Dwie rzeki” jest „Dziki zew”, który jak najbardziej utrzymany w mrocznej atmosferze północnego Devonu, zrobił na mnie również mega wrażenie. „Krzyk czapli”, czyli drugi tom serii jednak już nie wywołał takiego efektu. Mnogość bohaterów chyba mnie przytłoczyła i ciężko było mi jakoś się połapać w pewnym momencie kto jest kto. Poza tym nie mam żadnych zarzutów. Akcja bogata w tajemnicze zbrodnie i samobójstwa nadają powieści atrakcyjności. Morderca wciąż pozostaje na wolności pod przykrywką tajemniczego Klubu Samobójców a podejrzanym staje się dosłownie każdy. Co mnie zaskoczyło, to sam główny bohater, detektyw Matthew Venn, którego życie prywatne mocno wpływa na przebieg sprawy. Może coś przeoczyłam w pierwszej części….🤔 Powieść oprócz wątku kryminalnego porusza również wiele innych. Bohaterowie są różnorodni, skryci w tym, co wiedzą i co robią. Zdecydowanie nadaje to lekturze pikanterii i niepowtarzalności. Co jeszcze bardzo mi się podoba w seriach autorki wydanych przez @czwartastronakryminalu ? Okładki!!! Bardzo w moim typie, przemawiające i przekonujące, że wybór książki jest trafny. Czekam więc na kolejną część i ciekawa jestem jak ją odbiorę. Czy będzie „ciężka” czy może magia złowieszczych Szetlandów otoczona mroczną mgłą pochłonie mnie na nowo i otuli swą tajemniczością…. #anncleeves #krzyczapli #dzikizew #seriadwierzeki #seriaszetlandzka #zaczytanarolniczka #dc #czytamirecenzuje #czwartastrona #czwartastronakryminalu #kryminalyithrillery #zamaloczasunaczytanie #wciazniespelniona #tocokocham #wybormiedzysnemaczytaniem #ksiazkadopoduszki #kiedywszyscyspia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-12-2022 o godz 14:32 przez: Ogród książek
W tej części możemy lepiej poznać Jen Rafferty, ale spokojnie Matthew Venn również tam jest. Dochodzi do niezwykle spektakularnego morderstwa. Dodatkowo okazuje się, że ta śmierć ciągnie za sobą inne, nie mniej widowiskowe. Wiem, to brzmi trochę masakrycznie, ale autorka ubiera te zbrodnie w takie słowa, że nie czuje się makabry a raczej spektakularny opis. Ta dbałość o przechodzenie w kolejne etapy śledztwa, ta pieczołowitość w kreśleniu tropów, kolejnych wątków. Mnie to wszystko ujmuje. Tu nic nie jest przypadkowo. Do tego pochylenie się w kierunku relacji międzyludzkich, powiązań i zależności między bohaterami, ukazanie ich siły, ale i słabości. No kocham tak budowaną warstwę psychologiczną. Moja fascynacja zachowaniami ludzkimi czuje się tutaj syta i zadowolona. Jestem świetny klimat, który oddaje mentalność ludzi jak i aurę miejsca. Do tego płynność kolejnych wydarzeń i zmian jakie zachodzą w bohaterach. Oraz oczywiście najważniejsze, czyli ukryty między nimi morderca. Po takiej lekturze doskonale rozumiem dlaczego kryminały zajmują tak wysoką pozycję w moim sercu. To sztuka zgrabnie połączyć tak na prawdę kilka gatunków. Przecież kryminały mają w sobie również warstwę obyczajową, czasami romansową, to także niezłe studium psychologiczne. Nie ma co ukrywać spora grupa autorów powieści kryminalnych robi to z powodzeniem. Styl autorki przypadł mi do gustu na tyle, że sięgnęłam już po kolejną serię kryminałów prosto spod jej pióra.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-10-2022 o godz 15:25 przez: Sandra Smolińska
Hej Kochani, mam dzisiaj dla Was recenzje najnowszej książki wydanej przez czwartą strony kryminał „Krzyk Czapli” Ann Cleeves. Ta historia jest strasznie wciągająca i angażująca, więc od razu mogę polecić ją wszystkim miłośnikom kryminałów. W Devonie trwa upalne lato, więc okolice są pełne turystów. Detektyw Matthew wraz ze swoim zespołem zostaje wezwany na farmę do domu okolicznych artystów gdzie znalezione zostało ciało ojca Eve, która tam mieszka i pracuje. Ojciec jej zginął od urodzenia odłamkiem szkła z wazonu, który zrobiła ona. Policja bada tą sprawę i szuka winnego ale zamiast na sprawcę trafia na kolejną ofiarę. Sprawa nabiera tempa informacje, które udaje się zebrać policji nie do końca są prawdziwe. Czy policji uda się odkryć prawdę i znaleźć zabójcę? Ile osób jeszcze straci życie? Jak bardzo zamieszany jest to Ewy? Czy może ktoś chce jej tylko zaszkodzić? Policzki, jeżeli lubicie Kryminały to myślę, że ta historia nas pochłania. Mega mroczny klimat, genialnie wykreowani bohaterowie, nieoczywiste śledztwo. Także jeżeli lubisz to w książkach to „Krzyk czapli” jest dla Ciebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-11-2022 o godz 06:57 przez: anonymous
💠Przedstawiam drugi tom bestsellerowego cyklu "Dwie rzeki" Ann Cleeves ☺️ 💠Samobójstwo i depresja to moim zdaniem dwa ważniejsze wątki tej książki. O zaburzeniach psychicznych i ich konsekwencjach wciąż zbyt mało się mówi. Dla wielu osób jest to temat tabu dlatego większość boi się wołać o pomoc, ponieważ nie chcą być wytykani palcami i wyśmiewani. 💠„ Krzyk czapli ” to kryminał warty poświęcenia swojego czasu. W zamian czeka na nas podróż do Północnego Devonu, gdzie czai się zło i spokój, który czasem może być złudny. 💠Gorąco zachęcam do czytania!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego