Dziecko Odyna. Krucze pierścienie. Tom 1 (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Powieść nagrodzona Fabelprisen 2014.

Pierwszy tom cyklu „Krucze pierścienie” - oryginalnej sagi fantasy osadzonej na staronordyckim gruncie. Cykl ten ma szansę stać się dla literatury fantasy tym, czym dla kryminału stały się książki Larssona, Nesbo i Läckberg.

Wyobraź sobie, że brakuje ci czegoś, co mają wszyscy inni. Czegoś, co stanowi dowód na to, że należysz do tego świata. Czegoś tak ważnego, że bez tego jesteś nikim. Jesteś zarazą. Mitem. Człekiem. Dzikus z Północy kaleczy nożem niemowlę, by ukryć, że dziewczynka urodziła się bez ogona. Gnijący członek Rady desperacko walczy o to, by wywołać wojnę. Ubóstwiany syn z arystokratycznego rodu wyrzeka się własnego dziedzictwa i godzi mieczem w swoich. Mieszkańcy opuszczają swoje domy i gospodarstwa ze strachu przed istotami, których nikt nie widział od tysiąca lat. A rudowłosa, bezogoniasta dziewczyna ucieka, by ratować życie, i nie wie, że to wszystko dzieje się z jej powodu.

„Siri Pettersen wkracza do krainy norweskiej literatury świetnie napisaną i porywającą powieścią fantasy – aż dziw, że debiutantka potrafiła dokonać czegoś takiego.”
Solgunn Solli, „Altaposten”

„Wśród natłoku książek fantasy to dzieło wznosi się wysoko ponad wiele innych pozycji przede wszystkim dzięki świetnemu językowi i rezygnacji z tanich efektów.”
May Grethe Lerum, „VG”


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dziecko Odyna. Krucze pierścienie. Tom 1
Seria: Krucze pierścienie
Autor: Pettersen Siri
Tłumaczenie: Krochmal Anna, Kędzierski Robert
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: norweski
Liczba stron: 672
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-05-17
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 52 x 206 x 145
Indeks: 19266824
 
średnia 4,6
5
37
4
7
3
0
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
32 recenzje
4/5
29-11-2016 o godz 21:27 KaroWena dodał recenzję:
"Dziecko Odyna" Pettersen Siri to fantastyka oparta na mitach i legendach nordyckich i może fakt, że w Polsce mało o nich wiemy był również plusem powieści. Jednakże tym czego się raczej obawiałam był inny wątek tej pozycji, a mianowicie młody wiek bohaterki (15 lat), gdyż z uwagi, że ten rok życia jest dla mnie, nie przepastnie odległy, ale wystarczająco daleki by zmienił się cały mój światopogląd i bym zyskała dojrzalsze spojrzenie na wiele spraw. Mimo to jednak bohaterka, Hirka, jest osobą dość dojrzałą. Zapewne przyczynił się do tego sposób w jakim żyła z jej ojcem, który jak się okazuje nie ma władzy w nogach, ale zanim ją utracił żyli podróżując z miejsca na miejsce przez co jej kontakty z ludźmi ograniczały się głównie do kręgów dorosłych. Jak wspominałam dziewczyna wykazuję się , znaczną dojrzałością, ale wydaje mi się że autorka niektóre jej reakcję, w pewnym sensie uprościła, jednakże nie mogę powołać się w tym miejscu na konkretny przykład, aby nie zdradzać za dużo z fabuły. To samo tyczy się postaci drugoplanowych - choćby zachowanie Rimiego (przyjaciela z dzieciństwa Hirki) pod czas rytuału. Jak dla mnie, jest zbyt spłycone. Za szybko pogodził się on z pewnymi faktami. Sama postać osiemnastolatka przybiera, można rzec postaciowy topos - młody, jedyny potomek wielkiego rodu odnajduje swoją ścieżkę nie we władzy, ale na drodze służby wojskowej i oczywiście ma do tego ponad przeciętne predyspozycję. Bynajmniej nie oznacza to, że Rime jest osobowością nudną i podlegającą kanonowi. Ma swój charakter i mam nadzieję, że autorka ciekawie rozwinie jego postać, a wtedy zadecyduję jakimi uczuciami go darzę. Uważam jednak, że dużo barwniejszą postacią męską jest syn króla Kruczego Dworu. Roztacza on prawdziwą mgiełkę tajemniczości co do swojego charakteru i za to autorce należy przyznać duży plus do oceny. Nie jest on odwzorowany na utartych stylizacjach postaci znanych wszystkim lektur fantasy, dzięki czemu nie możemy po pierwszym poznaniu panicza, opisać dokładnie jego charakteru. Właściwie to właśnie względem tej postaci męskiej mam największe oczekiwania. Aczkolwiek duże wrażenie zrobił na mnie główny bohater negatywny pierwszej części. Mężczyzna dorosły, acz jeszcze młody, a mimo to bardzo inteligentny, choć chciwy i żądny władzy oraz mocy. Jest on niezwykle barwny i ma mocno nakreśloną osobowość, co dodaję powieści ostrości i podsyca zainteresowanie czytelnika. Świat w którym żyje nasza bohaterka, to świat istot wyglądających jak ludzie, jednak posiadających ogony i zdolności używania Evny, mocy którą mogą czerpać z otoczenia. Również i w tym kontekście autorka mnie nie zawiodła. Z rozdziału do rozdziału dowiadujemy się o tajemniczych krainach coraz więcej w związku z czym, coraz barwniejsze się one stają. Opisy nie są szczególnie wyczerpujące, a w ręcz mają idealną długość by rozbudzić fantazję odbiorcy i pozostawić mu swobodę wyobraźni. Co najbardziej mnie zaskoczyło i zachwyciło, to to że po raz pierwszy od dawna (nie wiem nawet czy nie w ogóle) nie potrafię trafnie przewidzieć przyszłych wydarzeń fabularnych. Każdy z nas czytając nawet te dobre utwory, często domyśla się zawczasu pewnych działań bohaterów, tak i tutaj snułam pewne podejrzenia, "A penie będzie tak i tak", i nie zawsze oznacza to że książka nam się nudzi, ale tutaj kompletnie, ani jeden mój przebłysk przewidywań nie był poprawny. Przeważyło to w mojej ocenie tej pozycji. Chociaż można znaleźć kilka wad na przykład co do pewnych uproszczeń w reakcjach bohaterów na niektóre wydarzenia, książka Pettersen Siri jest naprawdę godna polecenia i starszym i młodzieży (chociaż tej starszej, bo niektóre fragmenty powieści dla dzieci wskazane nie są - jeśli dorośli planujecie kupić małoletniemu prezent). Podsumowując liczę strony do rozpoczęcia kolejnego tomu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-05-2016 o godz 15:10 Erna Eltzner dodał recenzję:
Inność — to coś mającego dwojaki wydźwięk. Czasem potrafi doprowadzić do tragedii, bycia poniżanym, a nawet wzbudzać grozę w tych, którzy uznają siebie za „normalnych”. Czy da się umknąć śmierci, gdy na plecach czuć jej lodowaty oddech?

Często wspominałam, że moja przygoda z książkami fantasy rozpoczęła się stosunkowo niedawno. I nie spodziewałam się, iż będę czerpała taką przyjemność z tego gatunku. Sięgam po niego z krótkimi przerwami, aby oczyścić umysł i ze świeżością spojrzenia wejść w kolejny magiczny świat. Tym razem zawitałam do krainy stworzonej w wyobraźni Siri Pettersen. Mam szczęście — ostatnio trafiam na coraz lepsze pozycje, a „Dziecko Odyna” stawia poprzeczkę bardzo wysoko. Zwykle męczę się przy rozwlekaniu fabuły na kilka tomów, ale tym razem czekam niecierpliwie na kontynuację. Aż żal pomyśleć, że historia kiedyś będzie miała swój koniec, bo mamy do czynienia z trylogią. To nordyckie klimaty (na co wskazuje nawet tytuł), a ja je uwielbiam. Książka należy do tych grubszych, więc idealna pod koc, gdy pogoda znowu nie rozpieszcza. Dajmy się porwać prozie Pettersen…

Zbliża się piętnasta zima życia Hirki. Dziewczyna nie posiada ogona, bo straciła go, gdy zaatakował ją wilk — co ma udowodnić szrama ciągnąca się w dole pleców. Tak przynajmniej twierdzi ojciec Hirki, która musi walczyć z obraźliwymi komentarzami rówieśników. W końcu dowiaduje się okrutnej prawdy. Urodziła się bez ogona, co w oczach wszystkich wokół czyni z niej kogoś nie tylko godnego pogardy, ale też niebezpiecznego. Wkrótce odbędzie się Rytuał, magiczna uroczystość, gdzie nastolatkowie pokazują swe talenty. Hirka może ciągle uciekać albo stawić czoła problemom. Towarzyszy jej przyjaciel, jednak nic nie staje się proste, a sprawy komplikują się coraz bardziej. Kim tak naprawdę jest rudowłosa Hirka?

Książka miała swoją premierę kilka lat temu i wzbudziła ogromny zachwyt w całej Norwegii. Nie dziwię się — to powieść skonstruowana w sposób piękny, pełen szczegółowych opisów, choć dialogów także nie brakuje. Jednak właśnie te pierwsze mnie zauroczyły, choć zajmują ogromną część całości. Styl Pettersen należy do tych wnikliwych, wysublimowanych, równocześnie pamiętając o prowadzeniu akcji. Często skupia się na życiu wewnętrznym bohaterów, ich przemyśleniach, co pomaga wczuć się w daną sytuację. Mnogość wątków sprawia, że potrzeba odrobiny skupienia podczas czytania. Inaczej trafimy w ślepy zaułek, a zdarzyło mi się to kilka razy, gdy myśli zabłądziły.

Możliwe, że teraz kuszę się o nadinterpretację, ale „Dziecko Odyna” przepełnione jest symboliką. Powierzchownie sklasyfikowałabym tę książkę jako fantasy, oczywiście, jednak zawiera w sobie sporo obyczajowości, filozofii odrzucenia, strachu przed czymś nieznanym. Jest w tym smutek, kojarzący mi się z pewnymi zabiegami tworzonymi przez Rowling. Niech to będzie komplement, dobra rekomendacja, choć widzimy dwie różne fabuły. Refleksje Hirki zmierzają ku pytaniu — dlaczego tak łatwo odrzucić coś mało typowego, zamiast spróbować poznać, zrozumieć? Zwłaszcza, iż można natrafić na dobre serce.

Zazwyczaj najbardziej przepadam za postaciami drugoplanowymi, tym razem honory oddaję Hirce. Odważna, empatyczna mimo szykan — świetnie skonstruowana. Jest w niej realność, trudno dziewczynie współczuć, bo tli się iskierka nadziei, że ze wszystkim sobie poradzi. Na uwagę zasługuje także Vetle, Rime… Tak, to cała paleta niesamowitych bohaterów. Trochę pobocznie wspomnę, że dużą uwagę zwróciłam na brzmienie ich imion, bo wręcz rozpływają się w ustach, jakkolwiek dziwnie to nie brzmi! Akcja rozwija się stopniowo, gdzieś w połowie nabiera wielkiego tempa. Pochylając się nad opisami aż czuć wiatr, zapach lasu i czające się przerażanie. I zachowując równocześnie zimną krew, jak Hirka.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
12-12-2016 o godz 19:36 Przeczytanki dodał recenzję:
"Nie miała pojęcia, dokąd się udać ani przed czym ucieka, ale musiała biec. Wieczór był ciemny. Mogła pobiec, dokąd chciała. Nikt nie kręcił się już na dworze. Nikt jej nie zobaczy. Była niewidzialna. Jak duch. Potwór." Sięgając po "Dziecko Odyna" nie wiedziałam do końca, czego się spodziewać. Rekomendacja na okładce porównuje tę serię do twórczości Larssona, Nesbo i Lackberg. Ponieważ tych pisarzy znam tylko z cudzych opinii, ciężko mi ich porównać do autorki tej książki. Mogę jedynie powiedzieć, że Siri Petterson stworzyła świetną, utrzymaną w nordyckim klimacie powieść. Świat jaki stworzyła opiera się częściowo na mitologii skandynawskiej, ale wiele tu też wyobraźni. Mnie ta historia porwała. Na skrzydłach kruków.... Główną bohaterką jest piętnastoletnia dziewczyna – Hirka, zwana bezogoniastą. Brak ogona czyni ją wyjątkową, inną, dziwaczną. Dlaczego jest inna, niż pozostali? I dlaczego od jej życia ma zależeć bezpieczeństwo całej krainy? W trakcie lektury poznajemy skomplikowaną historię rudowłosej dziewczyny, która, uczona przez ojca, stara się być jak najbardziej niezauważona. Jednak jak się ukryć, gdy najlepszy przyjaciel to dziedzic jednego z najznamienitszych rodów? Hirkę i Rimego dzieli przepaść społeczna ale łączy inna, nierozerwalna nić... Bohaterowie odkrywają, że to, w co do tej pory wierzyli, jest tylko cienką powłoką, pod którą kryje się zaskakująca prawda. Mierzą się z wrogami i zyskują niespodziewanych popleczników. Stają się elementami ogromnej, sięgającej tysiące lat wstecz, magicznej układanki. Na ich drodze stają Ślepi – istoty z innego świata, które żywią się życiową energią. Jak dwoje nastolatków może pokonać niepokonanych? Zachwycił mnie rozmach, z jakim jest opowiedziana ta historia oraz jej wartka akcja. Dosłownie nie mogłam się oderwać od przygód Hirki. Czułam jej smutek, dumę, strach oraz drżenie serca. Bohaterka "Dziecka Odyna" nie jest w żaden sposób egzaltowana ani infantylna. To tak szczera i ujmująca postać, że bardzo łatwo Czytelnikowi wczuć się w jej przeżycia i wejść wgłąb książki. To bezcenny dar od autora. Ja kocham takie książki, które przenoszą się potem do moich snów, w których wciąż przeżywam przeczytane strony. Tak było i tym razem. Czułam się Hirką – dziewczyną znikąd, odrzuconą, niezrozumianą. Chciałam, jak ona, rozmawiać z krukiem, walczyć, leczyć, zakochiwać się... Urzekła mnie magia opisana w tej powieści. Autorka wskrzesiła potężną życiową energię płynącą w najdrobniejszym elemencie świata. Evna to moc życia, która pozwala czuć się częścią jednej wielkiej całości. Każdy mieszkaniec potrafi się łączyć z tą energią i ją wykorzystywać. Podobnie jak ludzie, którzy korzystają ze swojej siły – w dobrym lub złym celu. Odwieczna walka między dobrem i złem to ponadczasowy motyw, wykorzystany i tutaj. Z wielkim powodzeniem. Ja pochłonęłam "Dziecko Odyna" ( prawie 650 stron! ) w trzy dni. A to dopiero pierwsza część cyklu, kolejne przede mną...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
10-06-2017 o godz 19:55 Natalia-06 dodał recenzję:
Jestem bardzo wybredna jeśli chodzi o powieści fantastyczne, jest ich zbyt dużo i zbyt często trafiam na pozycje, przy których najzwyczajniej straciłam swój czas. Jednak gdy dowiedziałam się o książce nawiązującej do mitologii nordyckiej, wiedziałam, że muszę ją mieć. Moja miłość do mitologii i ogólnie historii Skandynawii wzięła się z serialu Wikingowie, który zresztą bardzo polecam. Co prawda Dziecko Odyna to zupełnie coś innego, miałam nadzieję, że mnie nie zawiedzie. Już od pierwszych stron wiedziałam, że to, co trzymam w rękach porwie mnie na dobre kilka dni. Bardzo spodobał mi się styl pisania autorki; niezbyt skomplikowany, aczkolwiek nie infantylny, zawierający rzeczowe opisy, bez owijania w bawełnę, choć skupiający się także na szczegółach. Często jest tak, że książki fantastyczne własnie odrzucają mnie przez ten aspekt, tak miałam chociażby z Piątą porą roku, która męczyła mnie niemiłosiernie swoim językiem. Narracja trzecioosobowa także wywarła na mnie pozytywne wrażenie, gdyż była prowadzona z różnych perspektyw, a także nie skupiała się jedynie na głównych bohaterach, ale na wszystkim i wszystkich, by czytelnik mógł głębiej poznać genezę fabuły i akcji, zachowania postaci. Jak już jestem przy postaciach, to i wspomnę kilka słów o nich. Zostały skonstruowane bardzo realnie jak na powieść fantastyczną i momentami miałam wrażenie, że to zwykli ludzie mający po prostu inne problemy, a nie inne istoty z ogonami. Autorka skupiła się na rozwinięciu wątków każdego głównego bohatera, poświęcając każdemu tyle samo uwagi i precyzji. Urzekła mnie dbałość o szczegóły, a także to, iż pisarka z lekkością nadała postaciom różne osobowości, przez co czytelnik nie ma wrażenia, iż wszyscy są tacy sami jak klony. Akcja nie pędzi jak szalona, choć nie można powiedzieć, że jest wolna; wybrałabym coś pomiędzy, jakiś idealny złoty środek. Na czytelnika czekają nieoczekiwane zwroty akcji, w moim odczuciu powieść nie jest nawet w najmniejszym stopniu przewidywalna. Obfituje jedynie w ciekawe wątki, które się po jakimś czasie przeplatają i tworzą jedną całość, ale nie byle jaką. Autorka wykreowała wielowymiarowy świat, który zaprasza czytelnika i nie pozwala mu odejść. Jeśli miałabym być szczera, to ta powieść totalnie mnie oczarowała swoją prostotą, ale także precyzją, dobrymi fundamentami, bez których ta powieść nie miałaby szansy wyróżniać się na tle innych w swoim gatunku. Dla fanów fantastyki - pozycja obowiązkowa! recenzja pochodzi z bloga osobliwe-delirium.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
20-10-2016 o godz 00:00 aviarana dodał recenzję:
Jestem zakochana w mitologii skandynawskiej. Od lat wyszukuję sobie czytelnicze perełki, które wprowadzają mnie w świat mitów. Książkę Siri Petersen odkryłam przy okazji poszukując czegoś nowego do czytania. Okazała się moim osobistym hitem. Czytałam ją z wypiekami na twarzy robiąc tylko przerwy na sen. To pozycja czerpiąca z mitologii, ale też twórczo ją przekształcającą. Biorąc pod uwagę, że autorka jest debiutantką, przed nami z pewnością jeszcze dużo hitów z gatunku fantasy. Dla mnie to przyjaźń od pierwszego wejrzenia, jestem zachwycona faktem, że już przemknęła mi gdzieś przez oczy druga część. Nie mogę się doczekać lektury
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-10-2016 o godz 17:36 Agnieszka Mazur dodał recenzję:
Dawno nie wpadła mi w ręce naprawdę dobra książka fantasy. Czytałam różne serie, których jest teraz sporo na rynku, ale żadna mnie nie powaliła. Aż tu nagle... "Krucze pierścienie"! I tak wspaniały klimat, że nie da się od nich oderwać. Jest fascynujący świat, bohaterka, którą da się lubić i wciągająca fabuła. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
21-02-2017 o godz 17:11 kei dodał recenzję:
Jeżeli zaintrygowała Cię okładka - kupuj bez większego namysłu! Najlepiej wszystkie części trylogii, bo kiedy się wciągniesz, będziesz cierpiał prawdziwe katusze przy oczekiwaniu na kolejne tomy.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-07-2016 o godz 10:48 Zatracona w słowach dodał recenzję:
Pewnej mroźnej i srogiej zimy mieszkaniec krainy Ym znajduje w śniegu niemowlę. Dziewczynka nie jest jednak z pewnością ætlingiem, gdyż nie posiada ogona. Mężczyzna, aby ukryć ten fakt kaleczy dziecko i wychowuje je w przekonaniu, że ogon odgryzł jej wilk, czego dowodem są blizny na plecach. Piętnaście lat później Hirka odkrywa jednak prawdę. Dowiaduje się, że jest Dzieckiem Odyna – bezogoniastą istotą z innego świata, człekiem, zgnilizną. Nie wie jednak, że istnieją stworzenia, gorsze niż Dzieci Odyna, a ona nie jest jedyną, która przeszła przez bramy do tego świata...

„Dziecko Odyna” to pierwszy trylogii Krucze Pierścienie autorstwa Siri Pettersen. Autorka wprowadza nas do całkiem nowego świata, którym jest kraina Ym. Władzę nad prawie całym tym światem sprawuje Manfalla – miasto, którym przewodzi dwunastoosobowa rada razem z Widzącym, czyli bogiem, któremu wszyscy oddają cześć, a który przyjął formę kruka. Nieopodal niej znajduje się, jednak Kruczy Dwór – osada jawnie sprzeciwiająca się rządom Rady, która odcięła się od jej wpływu. Świat wykreowany przez Siri Pettersen zachwycił mnie już na pierwszych stronach. Autorka przedstawia nam krainę rządzoną od wieków według przyjętych zasad, którego przywódcy muszą radzić sobie z nieustannie wzrastającą siłą przeciwnika. Jednak jak się okazuje, nie należy ślepo wierzyć nawet w to, co się widzi, gdyż wszystko może okazać się kłamstwem podsuniętym nam pod sam nos, którego nie byliśmy w stanie dostrzec. Widać, że autorka czerpała inspirację z mitów, gdyż w książce natkniemy się na nawiązania do nordyckiej mitologii na przykład w postaci kamiennych kręgów, czy kruków w postaci świętych ptaków.

Krainę Ym zamieszkują ætlingowie, czyli istoty prawie całkowicie podobne do ludzi. Różnie je jedynie posiadanie ogona, a także zdolność czerpania Evny, czyli naturalnej siły ich świata. Główną bohaterką książki jest Hirka, jednak wbrew pozorom historia nie skupia się wyłącznie na bezogoniastej dziewczynie o włosach koloru krwi. W Dziecku Odyna równie ważną rolę odgrywa Rime, który jest dziedzicem potężnego rodu, jednak wyrzeka się swego dziedzictwa, chcąc podążyć własną ścieżką. Jego plany zostają jednak pokrzyżowane na skutek lawiny wydarzeń, która zmusi go do zastanowienia się, kim tak naprawdę jest, a także, w co wierzy. Kolejną ważną postacią w tej historii jest również Urd – członek Rady, który stara się zyskać jej poparcie, gdyż usilnie dąży do wybuchu wojny. W książce została zastosowana narracja trzecioosobowa, jednak rozdziały skupiają się na zmianę na trójce głównych bohaterów.

Fabuła Dziecka Odyna nie jest jakoś szczególnie odkrywcza, nie znaczy to jednak, że autorka korzysta z utartych schematów. Wręcz przeciwnie, uważam, że przedstawia znane motywy w nowy, nowatorski sposób. W swojej książce porusza temat przyjaźni, miłości, akceptacji, dojrzewania i władzy, czyli coś, co wszyscy dobrze znamy, jednak interpretuje je w kreatywny i twórczy sposób, przez co cała historia jest dla mnie powiewem świeżości wśród schematycznych historii opartych na tych samych wzorcach. Nie można jej również zarzucić, że nudzi czytelnika, bo w książce nieustannie coś się dzieje. Jeśli akcja nie gra w zawrotnym tempie, to autorka odkrywa przed nami kolejne interesujące fakty dotyczące świata przedstawionego lub zapoznaje nas z kolejnymi bohaterami. Chociaż główną postacią w książce jest piętnastolatka, nie znaczy to wcale, że ta książka jest skierowana tylko i wyłącznie do nastolatków. W świecie Hirki piętnaście lat to wiek, w którym za sprawą Rytuału wkracza się w dorosłość, dlatego na kartach Dziecka Odyna obserwujemy jej przemianę z lekkomyślnego i nierozważnego dziecka w młodą, zdeterminowaną i skupioną na swoim celu kobietę.

„Dziecko Odyna” to świetny początek bardzo dobrze zapowiadającej się trylogii. Autorka kończąc książkę dość nagle, jednak w bardzo dobrym momencie, pozostawiła czytelnika z chęcią sięgnięcia jak najszybciej po dalsze losy Hirki, przy okazji pozostawiając sobie szerokie pole do popisu, które mam nadzieję, wykorzysta całkowicie. Ja już nie mogę doczekać się „Zgnilizny” i „Evny”, czyli drugiego i trzeciego tomu tej trylogii, które zapowiadają równie fantastyczną lekturę, co trzeci tom.

http://someculturewithme.blogspot.com/2016/07/niech-widzacy-nas-strzeze.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-07-2016 o godz 06:02 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Rozpamiętywanie błędów popełnionych przez innych to niebezpieczna zabawa. Szybko zbiera się ich zbyt wiele. A jeśli uznasz je za własne, to tylko pogarsza sprawę."

"Dziecko Odyna" wywarło na mnie ogromne wrażenie, uwielbiam tak całkowicie zaczytać się, kiedy nie liczy się nic wokół, tylko wspaniała historia zawarta na łamach stron. Cudowna powieść wielokrotnie zaskakująca skalą wyobraźni autorki, jej niezwykle naturalnym i wciągającym stylem pisania, doskonałym powiązaniem siatki fantastycznie intrygujących wątków, niezwykłymi i nietuzinkowymi bohaterami. Przez książkę płynie się wyjątkowo szybko, kiedy zmierzamy głównym nurtem wydarzeń często wyzwala w nas duży poziom czytelniczej adrenaliny. Niespodziewane prądy splotów okoliczności i konsekwencji podjętych przez bohaterów decyzji wzmagają ogromne pokłady zainteresowania, niecierpliwości o dalszy ciąg fabuły, tego przyjemnego dreszczyku zaintrygowania i całkowitego przyciągania uwagi. Powieść daje ogrom radości i satysfakcji czytelniczej, absolutnie nie żałujemy, że odkładamy niemal wszystkie sprawy, aby móc spędzić w jej towarzystwie wiele inspirujących godzin. Oferuje porywający, dopracowany w najdrobniejszym szczególe, tętniący życiem świat, z którego nie ma się ochoty wychodzić. Rewelacyjny debiut, fenomenalne otwarcie trylogii "Krucze pierścienie", potrzeba ogromnych pokładów cierpliwości, aby móc wytrwać w oczekiwaniu na kolejny tom.

Ciepły ton narracji, magnetyzm słowa, plastyczność opisów, inspirująco pobudzających wyobraźnię, odwołujących się do wrażliwości, zachęcających do pełnego zagłębiania się w przedstawianą historię. Nic nie dzieje się przypadkiem, wszystko ma swoje uzasadnienie, każdy przedstawiony aspekt, wykreowana postać, sytuacja, dialog, mają wpływ na przebieg wydarzeń. Mocno utożsamiamy się z głównymi bohaterami, z wielką uwagą śledzimy ich poczynania, czujemy silne emocje towarzyszące uczestnictwu w fantastycznych przygodach, wypełnionych uśmiechem lub bólem przeznaczenia, skrzętnie ukrytymi prawdami, ogromnym duchem walki, niebezpieczeństwem i śmiertelnym zagrożeniem. Nie jesteśmy w stanie dotrzeć do wszelkich tajemnic i sekretów, wiele z nich wciąż pozostaje dla nas wyzwaniem, z którym z wielką przyjemnością zmierzać będziemy się w kolejnych odsłonach cyklu. Ci, którzy nie przepadają za fantasy, właśnie dzięki takim powieściom powinni się do niej przekonywać, nie zawiedzie ona czytelniczego zaufania proponując nieprzeciętną rozrywkę, podróż w krainę zwykłych, magicznych i nadprzyrodzonych mocy, gdzie pewne wartości zawsze będą nadrzędne i niezależne od upływającego czasu.

Piętnastoletnia Hirka dowiaduje się od ojca, że została przez niego cudem uratowana jako bezogoniasta, zgnilizna, mit, człek, ktoś czego ludzie obawiają się, pogardzają i nienawidzą. Kiedy głęboko skrywana prawda o jej pochodzeniu wydostaje się na światło dzienne, przez większość świata Ym, a zwłaszcza jego ætlingowych mieszkańców, postrzegana jest jako ogromne zagrożenie, źródło paraliżującego lęku, strachu, nieszczęść i śmierci. Hirka zmuszona jest nieustannie uciekać, ukrywać się przed innymi, aby chronić swoje życie. Czeka ją wiele bolesnych doświadczeń, ogromnych wyzwań i zmagań podszytych chęcią naprawienia zła dotykającego rozległe krainy, wypracowania sojuszniczych więzi, istnienia lub obalenia dotychczasowego porządku świata.To nie tylko walki z nieprzyjaciółmi, fałszywym osądem, zaślepieniem myśli, wypaczonym pragnieniem władzy, ale również potyczki z samą sobą, określeniem własnego pochodzenia i tożsamości. Dlaczego to właśnie siła, miłość, prawda i sprawiedliwość najmocniej wytyczą szlak działań i czynów Hirki? Dokąd zaprowadzą ją serce, rozum i przeznaczenie? Jak mocno zwiąże swój los z Rime, synem arystokratycznego rodu, dzieckiem legendarnych wojowników, którzy od wielu wieków współrządzącą w stolicy? Jakie mroczne i groźne dla świata tajemnice skrywają najpotężniejsze, najbogatsze i najbardziej wpływowe rody, a zwłaszcza dwunastu członków Rady ze Znaku Kruka? Czy ktokolwiek jest w stanie skutecznie przeciwstawić się fałszywej wierze i wypaczonym ideom, może Kruczy Dwór czy Gniazdo Ślepych?

bookendorfina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-05-2016 o godz 22:03 Triskel dodał recenzję:
"Dziecko Odyna" autorstwa Siri Pettersen to emocjonująca lektura, która nie pozwala o sobie zapomnieć. Autorka wstrząsnęła norweską literaturą fantasy rewelacyjnym i niesztampowym debiutem. Jest to pierwszy tom cyklu Krucze pierścienie, który daje elektryzującą zapowiedź pasjonującej i niebanalnej lektury. Okładka od razu przyciąga wzrok, aż miło wziąć ją w swoje ręce. Jest pięknie wykonana, a jednocześnie groteskowo straszna. Przenosimy się do świata magii, gdzie niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku, a niecodzienna istota potrafi odmienić losy świata. Istota, która jest odmieńcem, której brakuje czegoś tak ważnego co stanowi o przynależności do jej świata...

W jedenastu krainach Ym nadchodzi czas Rytuału, magicznego obrzędu do którego przystępują piętnastolatkowie aby pokazać swoje umiejętności. W Everoi wszyscy potrafią czerpać i sprawiać, że Evna wypełnia ich ciała. Jednak Hirka nie posiada tego co wszyscy, nie posiada ogona i nie potrafi czerpać, co czyni z nią odmieńca i dziwadło. Hirka ma piętnaście lat i w najmniej oczekiwanym momencie dowiaduje się, że jest dzieckiem Odyna. Istotą, która budzi lęk i obrzydzenie, mitem, który przybył z innego, tajemniczego świata. Odróżnia ją brak ogona przez co budzi paniczny lęk. Zostaje ścigana i chcą ją zabić, jednak nie tylko ją. Przez prastare bramy przedostają się inne istoty, które są o wiele bardziej przerażające niż dzieci Odyna. Hirka musi ukrywać się w tajemnicy jeżeli chce przeżyć, tylko czy jej się to uda?

Powieść jest niezwykle oryginalna i wciągająca. Czyta się ją bardzo szybko i ani się obejrzymy to już przewrócimy ostatnią stronę. Bohaterowie zostali świetnie skonstruowani, bardzo polubiłem Hirkę oraz jej przyjaciela z dzieciństwa. Vetle i Rime również bardzo zapadają w pamięć. Postacie zostały ukazane z krwi i kości, dzięki czemu jeszcze ciekawiej się o nich czyta. W całej Norwegii książka została bardzo ciepło przyjęta i doczekała się sporego grona wiernych czytelników. Mi również książka się spodobała i nie mogłem się wręcz oderwać od lektury. Barwne i szczegółowe opisy, wartka akcja i ciekawe dialogi są mocną stroną tej pozycji. Styl autorki jest bogaty, a mnogość wątków nie pozwala się nudzić. Książka pełna jest symboliki i staro-nordyckich wierzeń. Liczne stare obyczaje zostały ciekawie opisane i nadają niepowtarzalny klimat całej powieści. Świat przedstawiony jest bogaty i spójny, sprawiający, że możemy się w nim zatracić na dłuższy czas. Mocny i barwny język, ciekawi bohaterowie i liczne metafory sprawiły, że z pewnością sięgnę po kolejny tom cyklu Krucze pierścienie. Ponieważ Pani Siri Pettersen zaskarbiła sobie moją ciekawość.

"Dziecko Odyna" to rasowa powieść fantasy, która powinna przypaść do gustu większości miłośników gatunku. Strach i groza przepełniają powieść w szczególności liczne lęki przed "czymś" nieznanym. Książka wciągnęła mnie od pierwszej do ostatniej strony i dostarczyła sporo emocji. Autorka pisze w sposób bardzo specyficzny i właśnie ta specyfika tak przyciąga do lektury. Rewelacyjny język, wyjątkowy i unikalny świat, silne emocje i liczne metafory sprawiają, że nie sposób się oderwać od lektury. Już nie mogę się doczekać na kolejne losy Hirki, postaci wyjątkowej, odważnej i silnie doświadczonej przez los. Przesłanie książki pokazuje, że zbyt łatwo odrzucamy osoby z pozoru inne i odmienne, zamiast starać się je poznać i zrozumieć. W szczególności gdy mogą okazać się wartościowymi i wrażliwymi osobami. Zakończenie zaskakuje dając uczucie lekkiego niedosytu i ochotę na kolejną dawkę lektury. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-06-2016 o godz 14:45 patka dodał recenzję:
Jako że fantastyka to mój ulubiony gatunek literacki, sięgam po niego najczęściej. A im więcej czytam, tym mam większe porównanie, i tym trudniej sprostać moim dość wysokim wymaganiom. Po książkach fantasy (głównie high fantasy) oczekuję oryginalności, wartkiej akcji, ale również czasu na rozwój i dobre przedstawienie bohaterów, oczywiście interesujących, najlepiej także kiedy system magiczny wraz ze światem jest niebanalny i ciekawy. To taki początek moich wymagań, które w każdym calu zostały spełnione w "Dziecku Odyna".

Siri Pettersen stworzyła książkę intrygującą oraz wciągającą od samego początku. Wrzuciła nas w świat krain Ym, niczym bezogoniastą Hirkę - bez uprzedzenia i z łatwością. Oczywiście w każdą pozycję fantasy trzeba się wdrożyć, jednak czasami zajmuje to dość dużo czasu, a samo początkowe kreślenie świata jest męczące - nie w tym przypadku. Autorka od razu pozwala nam zorientować się w ciekawej akcji, jednocześnie powoli odkrywając realia. Taki zabieg ma również jeden mały minus - mianowicie z chęcią skorzystałbym z jakiegoś słowniczka terminów, gdyż chciałam od razu wiedzieć co jest czym, jednak no cóż, nie można mieć wszystkiego. Całe szczęście jest świetna mapka i to po drugiej stronie okładki!

Ten powoli odkrywany świat jest prawdopodobnie największą zaletą tej książki. Dla fanów fantastyki oraz amatorów nordyckich mitów Siri Pettersen stworzyła prawdziwy raj! Całe uniwersum naprawdę zasługuje na uwagę - mam tu również na myśli niebanalny system magiczny. Dość trudno mi go wytłumaczyć bez wchodzenia w transcendencję - magia w "Dziecku Odyna" przepływa przez świat i każdy musi się nauczyć ją czerpać (tak przynajmniej to zrozumiałam) w rzeczywistości jednak brzmi to o wiele lepiej! Dodatkowo bardzo polubiłam także sposób kreacji postaci. Łatwo polubić Hirkę i Rimego, jednak na dalszym planie są również bohaterowie bardziej złożeni - intrygujący, irytujący oraz ci, których role dopiero odkrywamy.

Zakończenie na szczęście również mi się spodobała. Okazało się dobrze równoważyć elementy interesujące, dzięki którym nie można się już doczekać kolejnej części oraz zadowalające, dzięki czemu przynajmniej niektóre wątki były satysfakcjonująco wykończone.

Tak naprawdę, od momentu kiedy zaczęłam czytać tę książkę planowałam dać jej 10/10, gdyż szczerze myślałam, że jest to jedna z najlepszych z gatunku - i mimo że nadal tak myślę, to nie jest to lektura dla mnie idealna. Gdyby nie to, że wraz z lekturą po ziarenku traciłam ogromne początkowe zainteresowanie... Również czymś, co mi z lekka przeszkadzało były niejasne opisy miejsc, przez co chwilami trudno było sobie wyobrazić wizję autorki, co oczywiście ma swoje plusy w dowolności wyobraźni czytelnika.

"Dziecko Odyna" to absolutnie fantastyczna pozycja, którą polecam wszystkim fanom fantasy, zwłaszcza tym którzy mają ochotę na czytelniczą wyprawę w otoczeniu nordyckiej mitologii. Siri Pettersen ma prawdziwy talent do tworzenia intrygującego świata, z oryginalnym (i udanym) systemem magicznym oraz realistycznymi postaciami. Już nie mogę się doczekać kontynuacji :D!

Mój regał z książkami
patsy-books.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-07-2016 o godz 17:31 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
Siri Pettersen to norweska pisarka, projektantka stron internetowych a także ilustratorka. W 2013 roku opublikowała swoją debiutancką powieść Dziecko Odyna – pierwszy tom z cyklu Krucze pierścienie. Książka została uhonorowana dwoma prestiżowymi norweskimi nagrodami Fabelprisen i SPROING. Prawo do tłumaczenia książki wykupiło już wiele z krajów europejskich i jak głosi napis na okładce: cykl ten ma szansę stać się dla fantasy, tym czym dla kryminału stały się książki Larssona, Nesbø i Läckberg. Zwykły chwyt marketingowy, czy jednak jest coś na rzeczy?

Dziecko Odyna opowiada o losach młodej dziewczyny Hirki, która pewnego mroźnego dnia zostaje znaleziona blisko kamiennego kręgu przez Thorralda. Niemowlę nie posiada jednak ogona jak wszyscy Aetlingowie zamieszkujący krainę Ym. Mężczyzna by ukryć brak ogona, w desperackim akcie, kaleczy je nożem, by wyglądało jak rana zadana przez wilki. Hirka dorasta z przeświadczeniem, że utraciła ogon w dzieciństwie i nie zdaje sobie sprawę, że nie pasuje do reszty swoich rówieśników, nie tylko przez brak ogona. Tak naprawdę jest człowiekiem, zarazą, dzieckiem Odyna, postacią z legend i mitów... Nie pochodzi z tego świata, budzi więc lęk i powszechną pogardę. Co więcej, ktoś chce ją zabić, by pozostało tajemnicą jej pochodzenie. Istnieją bowiem dużo gorsze rzeczy niż Dzieci Odyna, a Hirka nie jest jedyną istotą, która przedarła się do Ym… Tymczasem w Manfalli gnijący członek Rady desperacko walczy o to, by wywołać wojnę z Kruczym Dworem, aby ukryć swoje niecne postępki. A ubóstwiany syn z arystokratycznego rodu Rime wyrzeka się miejsca w radzie i zostaje Ciemnym Cieniem.

Dziecko Odyna to wspaniała podróż w klimatach nordyckich z ciekawą fabułą oraz dynamiczną i zróżnicowaną akcją. Przeżyjemy wraz z piętnastoletnią Hirką nie tylko piękne chwile, lecz również te pełne grozy, łez oraz niebezpieczeństw. Jak się można domyślić duża część wydarzeń opisanych w Dziecku Odyna przedstawiono właśnie z jej punktu widzenia. Pozwala to bardzo dobrze ją poznać, lecz również dowiedzieć się o jej poglądach na świat. Choć Hirka jest młodą dziewczyną, to bardzo szybko musiała dorosnąć i stać kobietą, która stawia czoło przeciwnościom losu. Również za jej sprawą poznamy codzienne obyczaje Aetlingów - jak żyją, pracują, ale także jakie są ich lęki i przesądy. Społeczeństwo jest bowiem niezwykle przesiąknięte ksenofobią przed obcymi a szczególnie Dziećmi Odyna, które to ponoć mają roznosić zgniliznę i być strasznymi potworami. Co więcej, jest to strach mocno zakorzeniony w umysłach Aetlingów, który wpaja się im już od dzieciństwa. To dodaje niezwykłego klimatu i uroku powieści a nawet sama Hirka budzi w sobie wstręt, kiedy dowiaduje się o swoim pochodzeniu.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Rebis!

http://hrosskar.blogspot.com/2016/06/dziecko-odyna.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-06-2016 o godz 21:19 Ladyf123 dodał recenzję:
Życie w świecie gdzie wszyscy mają to, czego tobie brakuje nie należy do najłatwiejszych. Hirka wiedziała, że nie do końca pasuje do otaczającego ją świata, ale czy fakt, że wilki pożarły jej ogon, gdy była jeszcze niemowlęciem musi powodować strach i obawę wśród otaczających ją istot?
Książkę zaczynamy w pewną śnieżną noc, gdzie dzikus z północy w przedziwnym miejscu znajduje niemowlę i okalecza je na całe życie tylko po to by je chronić, by nikt nie uwierzył w babskie gadanie na temat istot z innego świata. Przez kilkanaście lat traktuję tę istotę jak własne dziecko i głęboko gdzieś ma gadanie ludzi na temat jego córki. Do momentu...

Nadchodzi czas Rytuału, w którym wszystkie piętnastoletnie istoty muszą udowodnić radzie, że potrafią zjednoczyć się z Envą, czyli czerpać moc z ziemi ich otaczającej. Sęk w tym, że główna bohaterka, czyli Hirka nie posiada takiej umiejętności. Prosi o pomoc swego przyjaciela z dzieciństwa- Rimego. Chłopak to dziedzic miejsca w Radzie, który ku zdziwieniu wszystkich wyrzeka się go, narażając się swej babce i wstępuję do Ciemych Cieni, by służyć nie rozumem, a mieczem swojej krainie. Z Hirką zna się od najmłodszych lat i łączy ich niezwykła więź. Uczucie to powoduje, że nieraz przez nią pakuje się w kłopoty. Jednak ta więź to coś więcej niż tylko zauroczenie to siła, dzięki której dokonają wspólnie niemożliwego.

Dzięki samej okładce jesteśmy w stanie przewidzieć, że strony tej książki kryją coś niezwykłego. Dokładna mapa krain, naszkicowana pewnym piórem efektownie prezentuje się po otwarciu powieści. Zapewniam Was, że gdy już ją otworzycie, nie będziecie mogli jej zamknąć.

Szczerze powiedziawszy czytając na okładce, że książka ta może stać się "dla literatury fantasy tym, czym dla kryminału stały się książki Larssona, Nesbo i Lackberg" pomyślałam o tym, że kogoś fantazja poniosła i to aż za bardzo. Jak możemy wysnuwać tak daleko idące wnioski na podstawie jednej powieści i to jeszcze nie tylko pierwszego tomu trylogii, ale pierwszej książki napisanej przez tą autorkę? Powiem jedno: możemi i to bardzo możemy. Jako fanka fantastyki powiem Wam drodzy czytelnicy, że jeżeli tylko uważacie, że fantastyka to jest gatunek literatury, który lubicie to koniecznie musicie sięgnąć po tą lekturę. Idealnie określił to May Grethe Lerum "Wśród natłoku książek fantasy to dzieło wznosi się wysoko ponad wiele innych pozycji przede wszystkim dzięki świetnemu językowi i rezygnacji z tanich efektów." Myślę, że nic dodać, nic ująć. Zgadzam się z jego wypowiedzią w pełni i z niecierpliwością czekam na kolejny tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2018 o godz 11:09 AgnieszkaS dodał recenzję:
Dziecko Odyna... ta książka wywróciła mój świat do góry nogami. Zaczynając od tego, jaki spójny i ciekawy świat stworzyła Siri Pettersen, do tego jak wykreowała bohaterów. Każdy kolejny rozdział trochę bardziej rozdzierał moje serce. Za każdym razem. Mamy trzech głównych bohaterów - a może raczej - na tych trzech bohaterach skupia się cała książka. Mamy Hirkę - bezogoniastą. Już na samym początku dowiadujemy się, że "ojciec" ratuje ją przed śniegiem i zamarznięciem. I przed strachem i nienawiścią innych ludzi, gdy okazuje się, że Hirka urodziła się bez ogona. Bo w końcu przecież wszyscy w Ym - świecie pełnym ogoniastych, czyli AEtlingów - go mają! Odwaga jej ojca, do teraz wzbudza mój podziw, ponieważ, jakby nie patrzeć, on wiedział od zawsze, kim ona jest. Kolejny bohater - Rime. Ulubieniec wszystkich, święte dziecko, ostatni z rodu An-Elderin. I ten, który sprzeciwił się woli swojej babki Ilume, najpotężniejszej z Rady. I to on, nie patrząc na to czy Hirka ma ogon czy nie, spędził z nią całe dzieciństwo. Nie był to dla nich łatwy okres, bo ze sobą rywalizowali, ale może właśnie dzięki temu ich przyjaźń była tak długa i tak szczera? Mamy też Urda. AEtlinga, który dokonał w życiu kilku złych wyborów. Chociaż słowo kilku, możemy tu spokojnie rozszerzyć o mnóstwo! Człowiek zły do szpiku kości, mający kompletnie rozwalony kompas moralny, patrzy tylko i wyłącznie na swoje dobro, a także na dobro tego, który skrywa się w nim. Więcej nie powiem, żeby nie zdradzić cudownej niespodzianki :) Są jeszcze ślepi. I zgnilizna. I wiele innych cudów tego świata, do którego jeszcze niejednokrotnie wrócę. Jedyny mankament, do jakiego mogłabym się przyczepić, to fakt, że niektóre strony są tak przesiąknięte emocjami, że musiałam książkę odłożyć, żeby się nie rozpłakać, albo nie zacząć krzyczeć. Podsumowując powieść Pettersen jest bardzo wciągająca, intrygująca, ujmująca. Ma w sobie zadatki na ekranizację (niestety), więc bójmy się dnia, w którym scenarzyści postanowią to zniszczyć. Fantastyczna chemia między bohaterami, mnóstwo złych decyzji, które prowadzą do dobrych i tych dobrych, które prowadzą do złych. Mamy tu wykreowaną kolejną silną bohaterkę kobiecą i równie silną potrzebę by wspierała mężczyznę, który boi się, że sobie nie poradzi. Całość dopełniają legendy, strach przed nieznanym i herbata. A także kruki i ich powiernicy. Widzący. Z łatwością można się utożsamić z bohaterami. Pomimo inności świata sa do nas zadziwiająco podobni. Polecam Gorąco!! Na 10000000%!! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-07-2016 o godz 18:47 zolzowata_franca dodał recenzję:
W ostatnich czasach staram się czytać więcej powieści fantasy, niejako wbrew woli, bo nigdy za nimi specjalnie nie przepadałam. Jednakże nie chcąc być ignorantką sięgnęłam po raz kolejny po skandynawską opowieść i przyznać muszę, że coraz bardziej przekonuję się do tego gatunku literackiego. Powieść "Dziecko Odyna" to pierwsza część trylogii z cyklu Krucze Pierścienie, autorstwa norweskiej pisarki Siri Pettersen. "Dziecko Odyna" zostało uhonorowane norweskimi nagrodami dla debiutujących autorów. Niejeden autor chciałby, by jego debiut był na tak wysokim poziomie. Chylę czoła przed Siri Petersen, powieść rewelacyjna.

Dawno temu, jakieś piętnaście lat wstecz, podczas srogiej zimy Thorrald przemieszczał się przez krainę Ym, zamieszkaną przez ætlingów. W zaspie odnalazł zawiniątko, które okazało się być dzieckiem - odmieńcem. Ætlingowie byli bardzo podobni do ludzi, z jedną dość istotną różnicą, posiadali ogon, którego odmieniec będący maleńką dziewczynką nie posiadał. Thorrald zdawał sobie sprawę, że jeśli ktoś dowie się o odmienności dziewczynki, jej dni będą policzone, dlatego okaleczył ją, dopisując do jej życia historię, jakoby zaatakował ją wilk, wyrywając jej ogon. Ktoś nie posiadający ogona, mógł być jedynie człowiekiem, zgnilizną, dzieckiem Odyna.
Lata mijają, a dokładnie piętnaście, przed dziewczynką o imieniu Hirka trudny egzamin - rytuał, kończący dzieciństwo. Podczas rytuału Hirka musi wykazać się talentem czerpania, niestety czerpać nie potrafi. Thorrald, będący jej adopcyjnym ojcem chcąc nie chcąc opowiada Hirce historię jej życia. Oboje są pewni, że dziewczyna nie przejdzie rytuału, że wszystko się wyda...

Siri Petersen w swej powieści opiera się na wierzeniach/mitach nordyckich. Znajdziemy tu choćby tajemne kręgi, czy kruka łączącego, to co ziemskie z nadprzyrodzonym. Powieść pochłonęła mnie całkowicie, myślę, że Siri Petersen "kupiła" mnie swoim ciepłym tonem narracji, świetnymi opisami, historią ogoniastych, niby obcych, a jakże bliskich. Niech Was nie zwiedzie, że to historia 15-letniej Hirki, zatem pozycja wyłącznie dla młodzieży. W żadnym razie. Hirka poprzez wydarzenia, jakie staną przed nią, bardzo szybko będzie musiała dorosnąć.
Polecam pierwszą część Kruczych Pierścieni, żywiąc nadzieję, że Wydawnictwo Rebis już niebawem przedstawi nam kolejną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-05-2016 o godz 23:19 Diana dodał recenzję:
Hen, hen, daleko stąd.
Tam, gdzie można kąpać się w Wartkim Potoku na początku Małego Księżyca, zanim jeszcze stopniały lody. W jedenastu krainach Ym. Tam, gdzie można czerpać...
W Everoi wszyscy potrafili czerpać. Czuli moc strumienia w ziemi. Strumienia życia. A Evna wypełniała ich ciało. Życie toczyło się tu wolno i schematycznie. Wszyscy czekali na tradycyjne uroczystości. Jedną z nich był Rytuał. Magiczny obrzęd, podczas którego piętnastolatkowie pokazywali swoje umiejętności. Po zaliczeniu Rytuału dostawało się ochronę Widzącego przed ślepymi. Hirka osiągnęła odpowiedni wiek, jednak nie cieszyła się, tak jak jej rówieśnicy. Była przerażona, gdyż nie posiadała tego, co mieli wszyscy. Nie potrafiła czerpać i była bezogoniasta. Tak, bark ogona oznaczał tu odmienność. Zgniliznę.

„Wyobraź sobie, że brakuje ci czegoś, co mają wszyscy inni.
Czegoś, co stanowi dowód na to, że należysz do tego świata.
Czegoś tak ważnego, że bez tego jesteś niczym.
Jesteś zarazą. Mitem. Człekiem”.

Była dzieckiem Odyna, maszkarą z innego świata, ale musiała zachować to w tajemnicy. I tak już budziła lęk i pogardzano nią na każdym kroku. Musiała stawić czoła problemom. Niespodziewanie z pomocą przychodzi jej przyjaciel z dzieciństwa, dzięki któremu może czerpać. Tymczasem Rada, która decyduje o sprawach Everoi zaczyna marsz na północ, na Kruczy Dwór. Po drodze znajduje się jednak Gniazdo Ślepych. Mroczne serce Ym. Niedostępne góry, których wszyscy się bali i które omijali szerokim łukiem. Akcja rozwija się tu stopniowo, powoli poznajemy bohaterów. Tempo przyspiesza w połowie książki, a wraz z nim rytmy naszych serc. Zaczyna się emocjonalny roller-coaster. Z drugiej strony czytelnik zachowuje zimną krew, tak jak główna bohaterka-Hirka.

„Dziecko Odyna” to powieść osadzona na staronordyckim gruncie. Mamy tu do czynienia z prastarymi wierzeniami i obyczajami. Wciąga od pierwszej kartki. Światy zbudowane przez autorkę pochłaniają bez reszty. To było dla mnie ekscytujące przeżycie. Wszystko jest tu niezwykle, szczegółowe i dobrze sformułowane. Autorka ma naprawdę coś specjalnego w swoim stylu pisania. Świetny język, metaforyczny i przesiąknięty symboliką, a z drugiej strony prosty w odbiorze. Budzi emocje, drażni, trochę prowokuje, wzbudza zachwyt. Bryłka złota! Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-06-2016 o godz 11:19 erka dodał recenzję:
Powieści debiutujących autorów, nie zawsze wyznaczają standardy do których przywykłem czytając różnego rodzaju lektury.Są to grafomańskie wybryki, na które nie rzadko, szkoda papieru, na którym je wydrukowano.Oczywiście chwalebne wyjątki, także i tu mają miejsce.Wystarczy tu wspomnieć cykl o Eragonie, chociaż o jakości tego cyklu można dużo powiedzieć.Kolejny przykład to, wydany całkiem niedawno Zakon Mimów.
Nie inaczej jest i w tym przypadku.Debiutująca pisarka, pierwszy tom i od razu rzesza fanów i fala zachwytów.

A cała opowieść zaczyna się pewnej srogiej zimy, kiedy to zostaje znalezione niemowlę płci żeńskiej.I nie było by w tym w sumie nic dziwnego, gdyby nie jeden szczegół.Dziecko nie posiada ogona!
Mijają lata, dziewczyna dorasta, nieświadoma swojej odmienności, do czasu pewnego wydarzenia, który obróci jej wyobrażenia o świecie i sobie samej o 180 stopni.Przed nią, daleka droga, zanim odkryje kim jest i jaka jest jej rola, w tym świecie.

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na bohaterów, którzy zostali idealnie wykreowani, a co najważniejsze, doskonale się wpisują ze swoimi charakterami w konwencję świata wykreowanego, na potrzeby tej opowieści.Przebogaty, fantastyczny świat, przywodzący na myśl mroźną północ.
Doskonała intryga, drobiazgowo przestawiona, sprawiająca, że od lektury nie sposób się oderwać.Można by długo wymieniać.Należy również zwrócić na liczne nawiązania do staronordyckich wierzeń i podań, co dodatkowo wzbogaca i tak ciekawą książkę.

Podsumowując doskonała powieść fantasy, świetny debiut.Z niecierpliwością będę czekał na kolejną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-05-2016 o godz 09:22 Katarzyna dodał recenzję:
Świat, który wykreowała Pettersen jest niezwykły, ciekawy, wielobarwny. Na pierwszy plan wysuwają się bardzo ciekawie skonstruowane krainy Ym, w których rozgrywa się akcja (oraz sposoby, jakimi są rządzone) oraz sami bohaterowie. Co prawda początkowo ludzie z ogonem dziwią, ale to zdziwienie szybko mija, gdy tylko zagłębimy się w lekturę. Pettersen zadała sobie wiele trudu żeby wykreować tak niezwykłych bohaterów. Każdy z nich jest pełnokrwisty, doskonale nakreślony i dotyczy to postaci zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowych.
Atutem jest także wplecenie w fabułę licznych elementów i postaci pochodzących ze staronorweskich wierzeń, mitów, legend, podań. Zdecydowanie ubarwia to i tak atrakcyjną fabułę. Dodatkowo pozwala nam wniknąć w świat dla większości z nas całkowicie obcy. Co ciekawe, autorka przedstawia niezwykle ciekawe i różnorodne podejścia do religii.
Ogromnym plusem są także bardzo szczegółowe opisy. Dotyczą one zarówno krajobrazu, obyczajów, sposobu w jaki funkcjonują krainy Ym, jak i wewnętrznych przeżyć, rozterek bohaterów.
Książka ma tylko jedne minus. Chociaż trudno to uznać za wadę..po prostu wymaga niesłychanego skupienia. Spora liczba głównych bohaterów, bardzo duża ilość różnorodnych wątków oraz obce dla nas, naszej kultury symbole, mity, realia sprawiają, iż w trakcie lektury trzeba całkowicie poświęcić się czytaniu, śledzeniu fabuły. Z pewnością nie jest to książka do podczytywania fragmentami.
Polecam i czekam na 2. tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2016 o godz 14:42 Obsesyjna dodał recenzję:
"Dziecko Odyna" to wyjątkowa opowieść, pełna dynamizmu, emocji i przeżyć. Hirka, bohaterka powieści, czuje że nie pasuje do społeczności w której się wychowała. Nie ma ogona jak pozostali mieszkańcy krainy Ym. Kiedy dowiaduje się o swoim prawdziwym pochodzeniu, jej życie zmienia się całkowicie. Musi stawić czoła zbliżającym się wydarzeniom i trudnym decyzjom. Wsparciem jest dla niej przyjaciel, Rime, który zrobi wszystko by pomóc dziewczynie. Jako dziedzic jednego z najpotężniejszych rodów będzie musiał stawić czoła swojemu przeznaczeniu i wybrać między dążeniem do prawdy, a swoimi obowiązkami.

To niesamowita opowieść, pełna opisów pobudzających wyobraźnię. Oparta została luźno na mitologii staronordyckiej, dzięki czemu dostajemy oryginalną i jedyną w swoim rodzaju historię. Książka napisana jest prostym, lekkim językiem, dzięki czemu czyta się ją szybko i płynnie. Siri Pettersen włożyła całe swoje serce w stworzenie tego dzieła i jej przygotowanie, doskonały warsztat i pasję widać w każdym zdaniu tej powieści. To uczta dla fanów inteligentnej i wyważonej fantastyki.

http://obsesyjna.com/dziecko-odyna/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-06-2016 o godz 20:58 Sophie dodał recenzję:
Skandynawskie nazwiska już od jakiegoś czasu są niesamowicie popularne w kryminałach, a teraz za sprawą wydawnictwa Rebis, które kilka tygodni temu wypuściło na świat książkę „Dziecka Odyna” autorstwa Siri Pettersen, fala ta zaczyna się rozprzestrzeniać również na fantastykę. Książka należy do gatunku literatury młodzieżowej, jednak może ona spodobać się również starszym czytelnikom – mamy tu bowiem faktyczną fabułę, do której wątek miłosny jest jedynie dodatkiem. Pierwszy tom serii „Krucze pierścienie” to historia młodej dziewczyny o imieniu Hirka, która nie jest taka jak otaczający ją ludzie – pochodzi z zupełnie innego świata. Z drugiej jednak strony jest to także opowieść o doprowadzaniu do zmian w całym państwie, o wojnie, o silnej wierze, o tym, że niekiedy jednostki są w stanie zburzyć cały ustalony porządek. Ta wielowątkowa powieść zachęca mnogością nawiązań do skandynawskich klimatów – autorka przedstawiła ciekawą ideę i okrasiła ją interesującymi pomysłami, tworzącymi emocjonującą całość. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Miasto dziewcząt Gilbert Elizabeth
4.3/5
25,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabić drozda Lee Harper
4.5/5
23,07 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak się uczyć Fry Ron
5/5
29,49 zł
32,90 zł
23,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Siła nawyku Duhigg Charles
4.3/5
34,75 zł
49,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Biologia Campbella Opracowanie zbiorowe
4.3/5
116,90 zł
199,00 zł
Inne z tego wydawnictwa 7 nawyków skutecznego działania Covey Stephen R.
4.2/5
39,99 zł
44,90 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Surrealistka Carter Michaela
5/5
30,64 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Babcia Rabuś Walliams David
5/5
32,73 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pakiet: Kroniki Diuny Herbert Frank
3.9/5
154,99 zł
199,00 zł
147,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Isak. SKAM. Sezon 3 Andem Julie
5/5
22,69 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Balsam dla duszy miłośnika psów 2020 Opracowanie zbiorowe
5/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.