Krucha miłość (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 32,29 zł

32,29 zł 47,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W walce o prawdę i miłość
 
Przypadkowe spotkanie Anki i Piotra po piętnastu latach było dla nich przełomem. Ona widziała w Piotrze szansę na ułożenie relacji z synem, on, walcząc o własne szczęście, musiał dokonać trudnych wyborów.
Trzy lata później, podczas gdy ich syn, Robert, rozdarty między biologicznymi rodzicami a tymi, którzy go adoptowali i wychowali, szuka własnej tożsamości, Anka i Piotr zmagają się z konsekwencjami własnych decyzji oraz próbują stworzyć patchworkową rodzinę.
W tym celu muszą zmierzyć się z wątpliwościami, przeszłością, wyleczyć niezabliźnione rany i rozwiązać problemy narosłe zarówno w ich rodzinach, jak i między nimi. W międzyczasie oboje będą musieli stawić czoło oskarżeniom, jakie padają pod adresem ich syna.
Co naprawdę ukrywa Robert? 
Czy Anka i Piotr potrafią zbudować szczęśliwą rodzinę, borykając się tym razem z własnymi błędami wychowawczymi?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1318937763
Tytuł: Krucha miłość
Autor: Bylicka-Karczewska Nina
Wydawnictwo: Wydawnictwo Replika
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-10-04
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 20 x 140
Indeks: 42790471
średnia 4,8
5
16
4
2
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
11-10-2022 o godz 11:51 przez: KRYSTYNA | Zweryfikowany zakup
Dalsze losy Anki i Piotra, którzy pragną zbudować szczęśliwą rodzinę. Syn Robert szuka własnej tożsamości. Lektura obowiązkowa dla wszystkich rodziców. Calya
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-10-2022 o godz 22:12 przez: Qulturasłowa
Coraz więcej badań powstaje na temat tzw. patchworkowych, czyli zrekonstruowanych rodzin. Tworzą je osoby po rozwodach czy śmierci współmałżonka, często mający już swoje dzieci, wychowujące się nierzadko wraz z „nowym” dzieckiem zrodzonym w aktualnym związku. Niekiedy dla takich osób i ich dzieci taka rodzina to szansa na normalność, częściej jednak życie w rodzinie patchworkowej związane jest z wieloma wyrzeczeniami, kompromisami, a codzienność jest nieustanną walką o przetrwanie. Ania i Piotr świadomie zdecydowali się na życie w takiej zrekonstruowanej rodzinie. Powtórnie spotkali się po latach i stwierdzając, że miłość nie wygasła, postanawiają dać sobie szansę. Każde z nich ma bagaż doświadczeń, oczekiwań i pretensji, jednak poza tym i poza miłością łączy ich jeszcze syn. I to syn, który nie znał ich niemal cale swoje życie. Wychowywany przez brata Anki powoli uczy się akceptować sytuację, ale nie można się spodziewać, że nagle zacznie się zachowywać jak ukochany syn. Sam zapewne nie rozumie swoich uczuć i emocji szczególnie, że tak naprawdę nie znał swojej sytuacji, nie wiedział, że Anka pozostawiła go wyjeżdżając za granicę. Tam opiekowała się dziećmi, jakby w ten sposób próbując zrekompensować sobie stratę, a może odpokutować winy? Być może właśnie dlatego podjęła też studia pedagogiczne i pracuje z dziećmi. Teraz ma pod opieką nie tylko piętnastoletniego Roberta, ale też i córkę Piotra – Klarę. A przynajmniej do niedawna mężczyzna był przekonany, że to jego dziecko. Niestety prawda szybko wychodzi na jaw, zaś dziecko okazuje się być owocem zdrady. I to tej najbardziej podłej, bowiem dokonanej przez Matyldę z … własnym teściem. Ojciec Piotra, mężczyzna z zasadami, wiecznie niezadowolony z syna, wprowadzający bezwzględną dyscyplinę sam nie miał skrupułów, by w ten sposób zawieść zaufanie swojego dziecka. Zawał, który był pokłosiem rozmowy z Piotrem, a który przyniósł prawdę o Klarze, zabrał ojca z tego świata, co dla Matyldy stało się kolejnym pretekstem, by obwiniać męża. To, że sama zachowała się w najgorszy z możliwych sposobów, raniąc zarówno męża, jak i niczego nieświadomą teściową, jest dla niej zupełnie niezrozumiałe. Jakby mało Piotrowi i Ance było jeszcze kłopotów, Matylda rzuca pod adresem Roberta straszliwe oskarżenie, zgłaszając sprawę na policji. Jak potoczy się ta historia? Czy w obliczu takich przeszkód związek Piotra i Anki ma jakiekolwiek szanse na przetrwanie? Czy podejrzenia wobec nastolatka mają w sobie choć cień prawdy i czy mógłby on świadomie skrzywdzić Klarę? Przekonamy się o tym dzięki lekturze niezwykle wciągającej powieści pt. „Krucha miłość”, autorstwa Niny Bylickiej-Karczewskiej. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Replika książka to interesująca powieść obyczajowa, która przybliża nam historię, jaką mogło napisać tylko życie. Choć okładka mogłaby wskazywać, że mamy do czynienia z romansem, to autorka mocno zanurza się w życie bohaterów, stawiając przed nimi wyzwania, którym mogą nie sprostać. Tym samym jest to pozycja dla wszystkich lubiących obserwować zachowania ludzi w różnych sytuacjach, a także dla tych czytelników, którzy cenią sobie wymagające książki z nieoczywistymi zakończeniami. Sama koncepcja książki jest niezwykle złożona, wymaga bowiem przywołania historii z przeszłości. Niezwykle interesującej fabule towarzyszą doskonale skonstruowani bohaterowie, pełni targających nimi emocji. Te zresztą są zupełnie zrozumiałe, zdecydowali się bowiem podjąć niezwykle trudnego zadania wychowania dziecka, którego praktycznie nie znają. Choć właściwie w przypadku piętnastolatka trudno jest mówić o wychowaniu, teraz mogą być jedynie jego towarzyszami i udzielać mu wsparcia. Czy jednak oni sami w niego nie zwątpią? Wszystkie te dylematy, trudne sprawy, niekiedy będące rodzinną tajemnicą, składają się na powieść, która zaskakuje swoją głębią i zwraca uwagę na osobę autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-10-2022 o godz 11:15 przez: zakochanawksiazkach1991
Przypadkowe spotkanie Anki i Piotra po piętnastu latach było dla nich przełomem. Ona widziała w Piotrze szansę na ułożenie relacji z synem, on, walcząc o własne szczęście, musiał dokonać trudnych wyborów. Trzy lata później, podczas gdy ich syn, Robert, rozdarty między biologicznymi rodzicami a tymi, którzy go adoptowali i wychowali, szuka własnej tożsamości, Anka i Piotr zmagają się z konsekwencjami własnych decyzji oraz próbują stworzyć patchworkową rodzinę. W tym celu muszą zmierzyć się z wątpliwościami, przeszłością, wyleczyć niezabliźnione rany i rozwiązać problemy narosłe zarówno w ich rodzinach, jak i między nimi. W międzyczasie oboje będą musieli stawić czoło oskarżeniom, jakie padają pod adresem ich syna. Co naprawdę ukrywa Robert? Czy Anka i Piotr potrafią zbudować szczęśliwą rodzinę, borykając się tym razem z własnymi błędami wychowawczymi? To moje drugie spotkanie z twórczością autorki i zarazem druga powieść autorki, "Krucha miłość" jest kontynuacja losów Anny i Piotra, których mogliśmy poznać w debiutanckiej powieści Niny - "Papierowa miłość", która ogromnie mi się podobała, więc kiedy dostałam propozycję od wydawnictwa by objąć kontynuację ich historii swoim patronatem nie wahałam się nawet chwili. Dziękuję za tą możliwość! "Kruchą miłość" najlepiej czytać znając treść "Papierowej miłości", ponieważ tam są przedstwone początki znajomości bohaterów. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka są bardzo przyjemne w odbiorze, co sprawiło, że książkę pochłonęłam w jeden wieczór. Fabuła powieści została bardzo dobrze nakreślona, przemyślana i równie dobrze poprowadzona, a bohaterowie jakich wykreowała są niesamowicie autentyczni, nie są krystalicznymi postaciami, popełniają błędy, postępują pod wpływem emocji i właśnie dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić, to ludzie, których z powodzeniem możemy spotkać w rzeczywistym świecie. Przygotujcie się na słodko - gorzką opowieść, w której nic nie jest proste i nic nie jest oczywiste. Mamy tutaj dwie przestrzenie czasowe: przeszłość i teraźniejszość, dzięki czemu mogłam dobrze rozeznać się w życiu bohaterów, dostrzec ważne niuanse, obserwować kiełkującą relacje rodzić - dziecko. Historia została przedstawiona z perspektywy Anny, Piotra oraz Roberta, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się mierzą, w tym samym lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Jednego możecie być pewni, ta książka, ta historia wywołała w Was całą lawinę skrajnych emocji. Będziecie czuć radość, złość, irytację, rozczarowanie, smutek, czy poruszenie. Autorka naprawdę potrafi dobitnie pokazać, to jak wygląda prawdziwe życie i z czym muszą się zmagać ludzie, którzy ponoszą konsekwencje własnych czynów i decyzji z przeszłości, starając się czasami na siłę wszystkich uszczęśliwić. Autorka nie owija w bawełnę i pokazuje realia życia w patchworkowej rodzinie, a przy tym porusza szereg ważnych i ponadczasowych kwestii, takich jak: alkoholizm, zdrada, molestowanie seksualne, czy też ciąża w młodym wieku. Ukazuje również jak często znaczący wpływ na dalsze życie człowieka ma fakt w jakiej rodzinie się wychował, czy zaznał rodzinnego ciepła, wsparcia, troski oraz wartości mu wpojono. "Krucha miłość" z pewnością zmusza do głębszej refleksji nad własnym życiem. Powiem Wam szczerze, że do samego końca nie wiedziałam jak Nina poprowadzi losy bohaterów, a zakończenie jakie zaserwowała jest moim zdaniem idealnie dla tej historii i tych bohaterów, mam cichą nadzieję, że będzie mi dane jeszcze kiedyś się z nimi spotkać. Polecam! Moja ocena 9/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
29-10-2022 o godz 17:40 przez: ewfor
To nie jest tak, że prawdziwa miłość jest wtedy, kiedy spotka się kogoś w określonym czasie i miejscu. Czasami musi upłynąć trochę czasu, trzeba zdobyć nieco doświadczenia i dać sobie drugą szansę. I wtedy to jest coś wartościowego. W blurbie na okładce książki napisałam: Jedni wchodzą w dorosłość zbyt szybko, a inni zdecydowanie za późno. Ta książka to wzruszający przewodnik po ludzkiej psychice. To obraz ludzi żyjących z piętnem przeszłości i z traumami, które nie pozwalają realnie patrzeć na świat. Ale to również obraz pięknych uczuć. I tak właściwie niczego już nie musiałabym dodawać. Ta książka to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale przyznam się, że głęboko mnie dotknęła. Autorka porusza w swojej powieści wątki trudnych, czasami patologicznych i toksycznych relacji między rodzicem a dzieckiem, a także trudne relacje między małżonkami. Tu mam na myśli głównie rodziców Piotra, władczego ojca i zbyt uległą matkę, która tą swoją uległością wobec męża krzywdziła nie tylko syna. Spoglądając na okładkę można oczekiwać ciepłego, lekkiego romansu w stylu komedii romantycznych. Ale to jest bardzo złudne, bo chociaż romans jest, nawet można powiedzieć, że ciepły i lekki, to jednak fabuła wcale taka nie jest. Przyznam szczerze, że dla mnie to była dość trudna pod względem emocjonalnym lektura, historia naszpikowana dramatyzmem kilku osób i to zarówno dorosłych jak i dzieci. Autorka przedstawia różne sceny lub raczej wątki z punktu widzenia kilku osób. I tak na przykład zwykła rodzinna uroczystość pokazana została oczami dziecka i dorosłego. To samo dotyczy emocji odebranych przez różne osoby w wieloraki sposób i słowa często wypowiedziane w emocjach dla pewnych osób mają niejednolity odbiór, jednym pozwalają na wyrzucenie z siebie czegoś co drażni, irytuje a innych rani. To książka o miłości, ale takiej nieco zaniedbanej, miłości, która stchórzyła w obliczu pierwszych niepowodzeń. Ale to również opowieść dziecka o samotności w obliczu różnych rodzinnych zawirowań. Rozdziały w książce zostały przeplatane przeszłością i teraźniejszością z uwzględnieniem różnych postaci. Ciekawie przedstawione osobowości bohaterów przyciągają do fabuły. Nie wiem jak inni, ale ja bardziej pozytywnie odebrałam postacie męskie niż żeńskie. Jedyną kobietą, którą polubiłam jest młoda osoba – Julka. Dziewczyna niosąca na swoich barkach koszmar rodziny patologicznej, a jednak bardzo trzeźwo, inteligentnie i racjonalnie odbierająca rzeczywistość i nie pozwalająca na to, żeby zostać wciągniętą w wir patologii w jakim funkcjonują jej rodzice. Myślę, że ta książka poruszy wiele osób. Problemy w niej przedstawione i sytuacje w których znaleźli się bohaterowie niejednej osobie spędzą sen z oczu i nie pozwolą zapomnieć o tym, o czym przeczytali. To książka o miłości, ale również o dramatach jakie przeżywają dzieci nie tylko w rodzinach uważanych za patologiczne. W tak zwanych normalnych domach też często dzieci bardzo cierpią z powodu nadopiekuńczości czy zbyt wygórowanych oczekiwań rodziców. A może zamiast wymagać poświęcić więcej czasu na zabawę, na głupoty, na szaleństwa, na spontaniczność. Jestem przekonana, że niejednej osobie w trakcie czytania zakręci się łezka. Niby wiemy, że gdzieś obok nas są rodziny patchworkowe, w których rodzice borykają się z różnymi problemami, głównie natury psychologicznej, ale… no właśnie wiemy, ale nie jesteśmy w stanie zareagować odpowiednio, bo przecież nie mój problem, nie powinnam „wchodzić” w czyjeś życie. Ta książka to kopalnie ludzkich dramatów, ale nic nie jest takie, żeby nie można temu zaradzić. Polecam tę książkę zarówno paniom jak i panom, myślę, że fabuła usatysfakcjonuje każdego,
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-10-2022 o godz 17:00 przez: Daria
Krucha miłość to kontynuacja książki Papierowa miłość. Powóciłam tutaj do głównych bohaterów tamtej powieści, mogłam jeszcze bardziej poznać Ankę i Piotra, a nawet Roberta i Klarę. Po piętnastu latach Anka i Piotr znowu zaczynają być ze sobą. Razem z Robertem i Klarą tworzą trochę poobijaną, nie do końca szczęśliwą rodzinę, ale walczą o szczęście każdego dnia. Robert czyli syn Piotra i Anki zostaje oskarżony przez Klarę o czyny niedozwolone. Czy prawda wyjdzie na jaw? Co się wydarzyło? Czy rodziną zazna szczęścia? Przekonajcie się. Na początku napiszę Wam, że ta książką była zdecydowanie bardziej dopracowana niż pierwsza część. Lepiej się przy niej bawiłam. Korekta również tutaj mniej zawiodła. Może zdarzyło się kilka literówek czy też gdzieś był zmieniony szyk zdania ale nie było już takich wtop jak w papierowej miłości. Tutaj nawet polubiłam te postacie. Każdy z nich miał swoje wady i zalety co czyniło ich bardziej ludzkimi. Każdy miał swoje momenty szczęścia oraz te pełne zwątpienia. Anka i Piotrek po takim czasie znowu mogli razem mierzyć się ze światem, a Robert który był najbardziej złożoną postacią mógł się tutaj zaprezentować z każdej strony. Z tej nagorszej gdy został oskarżony o [email protected]łt na nieletniej czy wtedy gdy wybierał używki dla poprawy nastroju oraz z tej lepszej gdy starał się pokazać jaki jest naprawdę. W książce poruszane jest wiele tematów od przemocy, do [email protected]łtu aż po alkoholizm. Niektóre są mocno uwypuklone, inne zostały trochę w tle. Rozumiem że taki był zamysł autorki ale ja wolałabym żeby znalazły się na tym samym poziomie. Bo wszystko to jest bardzo ważne i warto o tym pisać. Ksiażka nie skradła mojego serca. Była dla mnie odrobinę za ciężka. Ogrom opisów sprawił, że trochę się nudziłam, a niektóre dialogi były strasznie drętwe. Niemniej jednak polecam każdemu przekonać się czy pióro autorki mu odpowiada. Pamiętajcie że to tylko moja opinia, dla Was książka może być niesamowita. Za egzemplarz do recenzji dziękuję @wydawnictworeplika
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-10-2022 o godz 20:15 przez: zaczytana_mama86
‼️RECENZJA‼️ Tytuł: Krucha miłość Autor: Nina Bylicka - Karczewska Wydawnictwo: Replika Ogromnie dziękuję wydawnictwu za egzemplarz do recenzji. „Krucha miłość” to kontynuacja „Papierowej miłości”. Nie miałam przyjemności przeczytać pierwszego tomu, lecz na pewno nadrobię, ponieważ ta historia bardzo przypadła mi do gustu. Kochani to nie jest jakiś tam sobie letni romans to historia o życiu. Dalsze losy Anny i Piotra. Po piętnastu latach się odnaleźli i zaczynają życie na nowo. Nie jest łatwo, bo jak wiemy życie nie zawsze jest kolorowe i problemy się kłębią. Pojawiają się też wątpliwości i wspomnienia sprzed lat. Teraz, kiedy mają Roberta i Klarę muszą pokazać, że potrafią być dobrymi rodzicami. Jak patrzyłam na okładkę książki myślałam, że dostanę przyjemną lekturę o miłości. A tu zaskoczenie i otrzymałam bardzo dobrą książkę o problemach, z jakimi zmagają się ludzie. Jak trzeba sobie radzić w związku i czasami poświęcić się dla drugiej osoby. Czytając czułam ból i emocje, jakie przeżywali bohaterowie. Autorka potrafi mocno pisać o emocjach. Muszę powiedzieć, że do ostatniej chwili zastanawiałam się jak ta historia się zakończy, bo nie mogłam przewidzieć co autorka wykombinuje w kolejnym rozdziale. Serdecznie polecam wam tej tytuł. Jeśli lubicie dobre i mocne książki o życiu, gdzie poruszane są problemy alkoholizmu, czy też gwałtu to w tej książce to znajdziecie. @bylicka_nina @wydawnictworeplika #recenzja #kruchamilosc #wydawnictworeplika #czytamlegalnie #zaczytanamama86 #życie #trudnesprawy #wychowanie #kochamksiazki #emocje #ból #Anna #Piotr
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-10-2022 o godz 21:07 przez: KAROLINA
Życie nie jest kolorowe. Nie jest też jak z bajki. Anka i Piotr spotykają się ponownie po 15 latach, kiedyś stanowili nierozłączną pare przyjaciół, było między nimi też coś więcej. „Krucha miłość” to 2 część historii życia Anny i Piotra. Nie jest między nimi idealnie. Oboje popełnili w swoim życiu wiele błędów, ale postanowili dać sobie kolejną szanse na miłość. Przyznam wam szczerze, że ta książka nie jest prosta. Nie ma tutaj czarno-białych relacji, a ja na miejscu bohaterów nie starałabym zaczynać wszystkie od nowa. Autorka w świetny sposób pokazuje jak łatwo za pomocą kilku slow oraz gestów zranić drugiego człowieka. Pokazuje również jak trudne jest życie w patchworkowej rodzinie. Obydwie części o życiu Anki i Piotra traktują o bardzo kontrowersyjnych tematach: życie w przemocowej rodzinie, alkoholizm, gwäłt, wykorzystania sëksualne. Nie umiem wam powiedzieć czy autorka to dobrze opisała. Do niektórych z tych tematów podeszła bardzo krytycznie, żeby inne sprawy potraktować po macoszemu. Książka może spodobać się fanom obyczajówkę, które nie są przesłodzone. Tutaj jest dużo bólu, rozdrapanych ran, z którymi bardzo trudno jest sobie poradzić. Ja po tej książce wiem, jakbym nie chciała żeby moje życie wyglądało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-10-2022 o godz 21:07 przez: KAROLINA
Życie nie jest kolorowe. Nie jest też jak z bajki. Anka i Piotr spotykają się ponownie po 15 latach, kiedyś stanowili nierozłączną pare przyjaciół, było między nimi też coś więcej. „Krucha miłość” to 2 część historii życia Anny i Piotra. Nie jest między nimi idealnie. Oboje popełnili w swoim życiu wiele błędów, ale postanowili dać sobie kolejną szanse na miłość. Przyznam wam szczerze, że ta książka nie jest prosta. Nie ma tutaj czarno-białych relacji, a ja na miejscu bohaterów nie starałabym zaczynać wszystkie od nowa. Autorka w świetny sposób pokazuje jak łatwo za pomocą kilku slow oraz gestów zranić drugiego człowieka. Pokazuje również jak trudne jest życie w patchworkowej rodzinie. Obydwie części o życiu Anki i Piotra traktują o bardzo kontrowersyjnych tematach: życie w przemocowej rodzinie, alkoholizm, gwäłt, wykorzystania sëksualne. Nie umiem wam powiedzieć czy autorka to dobrze opisała. Do niektórych z tych tematów podeszła bardzo krytycznie, żeby inne sprawy potraktować po macoszemu. Książka może spodobać się fanom obyczajówkę, które nie są przesłodzone. Tutaj jest dużo bólu, rozdrapanych ran, z którymi bardzo trudno jest sobie poradzić. Ja po tej książce wiem, jakbym nie chciała żeby moje życie wyglądało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Bylicka-Karczewska Nina

Papierowa miłość
okładka  miękka, 08.2021
4.7/5
(4,7/5) 12 recenzji
24,87 zł
36,90 zł
Krucha miłość
ebook
0/5
(0/5) 0 recenzji
37,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wybór Zofii
5/5
37,01 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień zbrodni
5/5
30,27 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego