Krótka wycieczka na tamten świat (okładka  twarda, 04.2020)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 23,50 zł

23,50 zł 36,99 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Nowa książka jednego z najciekawszych polskich pisarzy.

Kiedy w 1999 roku umiera dziadek Janek, okazuje się, że był również dziadkiem Iwanem i tak naprawdę miał trzy życia. Babcia Irenka była jego trzecią żoną, a Jan był bigamistą – pierwszą i drugą żonę miał jednocześnie. Trójkę dzieci zostawił w Związku Radzieckim. Miał także dzieci z drugiego małżeństwa w Warszawie, a z trzeciego – jednego syna, który jest ojcem Julka. To właśnie Julek postanawia odnaleźć potomków dziadka. Tak rozpoczyna się jego podróż po byłych republikach ZSRR: Białorusi, Północnej Osetii i Kazachstanie.

„Krótka wycieczka na tamten świat” to powieść o poszukiwaniu i próbie uleczenia rodziny, w której wszyscy mężczyźni zawsze uciekali.

Juliusz Strachota – jako prozaik debiutował na łamach „Czasu Kultury”. Swoje teksty publikował w czasopismach „Ha!art”, „Lampa”, „Polityka” czy „Gazeta Wyborcza”.
W czerwcu 2014 roku na łamach „Dużego Formatu” przyznał się publicznie do uzależnienia od przeciwlękowego leku Xanax. Mechanizm uzależnienia jest głównym tematem powieści Relaks amerykański, wydanej w 2015 roku. W 2019 jego powieść Turysta polski w ZSRR została nominowana do Nagrody Literackiej „Nike” i Nagrody Literackiej Gdynia.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1240063284
Tytuł: Krótka wycieczka na tamten świat
Seria: Archipelagi
Autor: Strachota Juliusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 224
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-04-15
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 203 x 27 x 131
Indeks: 34776216
średnia 4,5
5
20
4
4
3
3
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
23-04-2020 o godz 11:17 przez: Michał | Zweryfikowany zakup
Strachota ma taką dziwną przypadłość, że odnoszę wrażenie, że jestem jedynym odbiorcą jego literatury. Okazuje się, że nie, ponieważ każdy gdzieś w głębi ma swojego Strachotę. Najbardziej lubię bezpośredniość, z którą opisuje rzeczywistość i nie do końca juz obchodzi mnie czy to wszystko prawda. Na tym polega wiara! Napady śmiechu murowane, szczękopad murowany, wciągnięcie w historię murowane. Więc to murarz-literat jest...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2021 o godz 13:48 przez: Irena | Zweryfikowany zakup
Super książka, bardzo ciekawie opisane poszukiwanie swoich korzeni i rodziny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2020 o godz 19:22 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ta książka jest lepsza od dwóch poprzednich tego autora. Piękna rzecz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-05-2020 o godz 15:35 przez: urszula_gala
Juliusz Strachota Krótka wycieczka na tamten świat, Wschód wydaje się być ulubionym kierunkiem autora. W ubiegłym roku towarzyszyłam narratorowi Turysty polskiego w ZSRR w oczyszczającej podróży do krajów byłego Związku Radzieckiego. Tym razem wybrałam się z nim na Wschód, śladami tajemnic dziadka Janka, jak okazało się lata później - bigamisty, który z armią Berlinga przeszedł szlak spod Lenino i trafił do Warszawy. Przy okazji w Miadziołce Iwan Gierasimowicz, bo tak się nazywał, zostawił żonę i trójkę dzieci. Życie nie znosi jednak próżni, w Polsce ożenił się ponownie, nawet dwukrotnie, choć tu już z zachowaniem norm prawa. O drugim małżeństwie za dużo nie wiadomo. A z trzeciego z babcią Ireną miał syna, który jest ojcem narratora. W dodatku z pierwszą rodziną nigdy nie zerwał kontaktów, przez lata prowadząc korespondencję. Historia mogłaby służyć za scenariusz filmu. Narrator, praktykujący zen, niepijący alkoholik, któremu w końcu mniej więcej udaje się ustalić szczegóły dziadkowej tajemnicy, postanawia wyruszyć na Wschód, w poszukiwaniu swojej rodziny. Tak jak w Turyście polskim tak W krótkiej wycieczce autor bardzo dobrze czuje się będąc w drodze, kiedy opisuje to, co mija, widzi zza okien, odkrywa podczas trasy, a specyficzny klimat krajów dawnego Związku Radzieckiego nadal mu służy. Tym razem takim odkryciem jest również odnaleziona rodzina, z którą spotyka się podczas swojej podróży. Wydawałoby się, że będą to raczej chłodne relacje, bo przecież nikt nikogo nie zna i nigdy nie widział, jednak jest raczej swojsko i miło. "Nic nie planuję. Na nic nie czekam. Nic sobie nie wyobrażam. Na nic się nie przygotowuję. Niczemu się nie opieram." - mówi narrator pomiędzy kolejnymi odwiedzinami. Jest trochę refleksyjny, nieco autoironiczny, nie nastawia się na nic, raczej daje się ponieść chwili. Przemieszcza się, trochę zwiedza, spotyka się z rodziną, słucha opowieści, by potem wrócić do swojego świata. Jest bezinteresowny, nie burzy jeszcze bardziej już i tak zagmatwanej przeszłości, w grę wchodzą przecież ludzkie uczucia. Opowiedzianą historię podzielić można na dwie części, "tu" - związaną z życiem codziennym, a potem planowaniem podróży i "tam" - kiedy już podróż w poszukiwaniu przeszłości trwa. Mnie wciągnęła szczególnie ta druga.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-07-2020 o godz 12:20 przez: azb
"Krótka wycieczka na tamten świat" czyli gdzie? Juliusz Strachota, w swojej autobiograficznej powieści, zabiera nas na wielowątkową wyprawę w głąb samego siebie, człowieka, któremu nic co ludzie, nie jest obce. Bohater, dojrzały mężczyzna, trzeźwy alkoholik, który otarł się o uzależnienie od narkotyków próbuje odnaleźć wewnętrzną równowagę dzięki naukom pobieranym u buddyjskiego sensei. Przeszłość naszego bohatera, pełna różnego rodzaju uzależnień, powoduje, że ciężko jest mu się odnaleźć w otaczającej go rzeczywistości. Oczekiwania i obowiązki wynikające z bycia tu i teraz zdecydowanie go przytłaczają. Teraźniejszości książkowego Juliusza nie definiuje jedynie próba odnalezienia samego siebie, ale również chęć poznania rodzinnych tajemnic zapisanych na starych fotografiach. Postać dziadka, którego przeszłość próbuje poznać Juliusz, skłania naszego bohatera do odbycia podróży w głąb byłego ZSRR. Czy poznanie sekretów dziadka i historii życia nowo poznanych członków rodziny pomogą Juliuszowi lepiej zrozumieć samego siebie? Chociaż "Krótka wycieczka na tamten świat" jest książką autobiograficzną, to nie jest to typowy wycinek z historii życia autora spisany w formie wspomnień. Historia opowiedziana w książce jest zapiskiem przemyśleń autora o otaczającej go rzeczywistości, jego stosunku do życia i śmierci. Czytając książkę chwilami miałam wrażenie, że była ona dla autora swojego rodzaju terapią, zapiskiem spotkania u psychoterapeuty. Zdecydowanym plusem "Krótkiej wycieczki na tamten świat" jest autoironia, dzięki której opowiedziana historia nabiera dodatkowego kolorytu. Autor kończąc "Krótka wycieczka na tamten świat" pisze: "Największy kłopot z przemijaniem jest taki, że nie trwa ono wiecznie." Zanim więc przeminiemy postarajmy się poznać to co jest niezapisane i żyje jedynie w pamięci świadków wydarzeń. Być może historie które poznamy sprowokują nas do zmian w naszym życiu. Zachęcam Was do sięgnięcia po najnowszą książkę Juliusza Strachoty, bo warto:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-08-2020 o godz 04:57 przez: Ewelina Chomicz
Główny bohater zmagający się w przeszłości z alkoholizmem, wyrusza w pewną podróż na Wschód. Podążając śladami dziadka, próbuje odnaleźć drugą rodzinę, ale i również samego siebie. . Nawet nie wiecie, jak ciężko mi się tę książkę czytało. Powoli traciłam wiarę, że ją skończę. Jednak po kilku próbach, udało mi się wytrwać do końca. Przede wszystkim, nie trafiła do mnie forma, przez co ciężko mi było się wbić w rytm książki. Ponadto mam wrażenie, że momentami historia jest bardzo chaotyczne, co powodowało, że musiałam się cofać w lekturze, by wszystko zrozumieć. Z samymi bohaterami również się jakoś nie zżyłam, więc ich losy mi były raczej obojętne. Fakt, postaci są dobrze wykreowane i przede wszystkim bardzo oryginalne i nietypowe, jednak czegoś mi w nich brakowało. Co do samej fabuły, to pomysł był bardzo ciekawy. Motyw podróży, jest zdecydowanie jednym z moich ulubionych motywów, jednak tutaj nie do końca mi się spodobało wykonanie. Wielka szkoda! . Podsumowując, to nie jest książka zła czy źle napisana. Ona jest po prostu dla mnie inna i dość osobliwa. Zdecydowanie, to nie jest literatura dla mnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego